Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III SA/Kr 512/26

Wyrok WSA w Krakowie z 30 czerwca 2026 r., III SA/Kr 512/26 – choroby zawodowe

Wynik

oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Data orzeczenia
30 czerwca 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Michna Sędziowie WSA Jakub Makuch (spr.) WSA Maria Zawadzka Protokolant starszy referent Dominika Duda-Malik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi Zakładów [...] "B." S.A. w B. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 9 lutego 2026 r., znak NP.9081.2.39.2025 w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z 09.02.2026 r. (znak NP.9081.2.39.2025) Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny po rozpatrzeniu odwołania Z. S.A. w B. (dalej: "strona skarżąca" lub "spółka") utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Olkuszu z 28.11.2025 r. (nr 21/2025; znak NHP.9081.1.15.1.2023) orzekającą o stwierdzeniu u J. P. (dalej: "uczestnik") choroby zawodowej – przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym: 1. Pismem z 01.06.2023 r. uczestnik zgłosił podejrzenie u siebie choroby zawodowej. 2. W dniu 01.06.2023 r. organ I instancji sporządził kartę oceny narażenia zawodowego. Wskazano w niej, że uczestnik był zatrudniony u strony skarżącej w następujących okresach i na następujących stanowiskach: - od 18.09.1984 r. do 28.02.1985 r. stażysta p/z - praca polegała na wykonywaniu: obudowy i przebudowy wyrobisk (z wykorzystaniem głównie obudowy kotwowej i/lub sporadycznie podporowej), kasztów, zawarć i innych typów zabezpieczeń, montażu i demontażu rurociągów technologicznych i urządzeń wentylacji odrębnej, prac związanych z obrywką wyrobisk, kontroli stanu obudowy, prac załadunkowych i wyładunkowych materiałów niezbędnych w cyklu produkcyjnym. Praca wykonywana była ręcznie lub przy pomocy narzędzi, urządzeń oraz z wykorzystaniem maszyn pomocniczych typu: SWS (Samojezdny Wóz Strzałowy); ŁK-1 (ładowarka kopalniana) służąca do transportu materiałów i prac pomocniczych; klucze, łomy, kilofy, nabijarki drewniane, piły ręczne, młotki, siekiery, młotki pneumatyczne, itp.; - od 01.03.1985 r. do 31.10.1986 r. ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych p/z - praca polegała na wykonywaniu remontów, kontroli konserwacji i naprawie: stacji załadowczych, szybików zsypczych, wentylatorów głównych wraz z urządzeniami, urządzeń podsadzki, rurociągów. Ponadto w zakres wykonywanych obowiązków wchodziło: obsługa, naprawa i remont pomp głównego odwadniania, wozów kopalnianych oraz prace transportowe materiałów i narzędzi. Prace wykonywane były ręcznie lub przy pomocy narzędzi, urządzeń i maszyn pomocniczych typu: lampa RC-12, suwnice, wciągarki ręczne łańcuchowe, podnośniki ręczne i hydrauliczne, pompy odwadniania wraz z armaturą, lokomotywy, wiertarki itp.; - od 01.11.1986 r. do 30.11.1990 r. sygnalista p/z – praca polegała na obsłudze sygnalizacji szybowej oraz urządzeń przyszybowych szybów zjazdowo-wydobywczyciń, przeprowadzaniu napraw bieżących i konserwacji urządzeń przyszybowych. Ponadto, w zakres wykonywanych czynności wchodziło: prace remontowe, konserwacyjne i naprawy bieżące stacji załadowczych, usuwanie uszkodzenia sieci rurociągów sprężonego powietrza i wodnych oraz prowadzenie prac transportowych materiałów i narzędzi. Prace wykonywane były ręcznie lub przy pomocy narzędzi, urządzeń i maszyn pomocniczych: -12, wciągarki ręczne łańcuchowe, podnośniki ręczne i hydrauliczne, lokomotywy, wiertarki, szlifierki, sygnalizacja szybowa, urządzenia przyszybowe kolejki, zapychaki, zapory, wywroty; - od 01.12.1990 r. do 02.08.1991 r. młodszy górnik p/z; zakres czynności obejmował opisane na stanowisku stażysty p/z; - od 4.02.1992 r. do 30.09.2004 r. - aparatowy urządzeń technologicznych ługowni I; - od 1.01.2005 r. do 31.05.2005 r. aparaturowy urządzeń techn. ługowni II; - od 14.11.2005 r. 28.02.2006 r. aparaturowy urządzeń techn. ługowni II; - od 1.03.2006 r. do 30.06.2011 r. aparaturowy urządzeń techn. ściągacz II; - od 1.07.2011 r. do 31.03.2017 r. aparaturowy urządzeń techn. - ściągacz I; - od 01.04.2017 r. do 30.04.2021 r. aparaturowy urządzeń techn. - ściągacz II; - od 01.05.2021 r. do 28.11.2022 r. aparaturowy urządzeń techn. ługowni. Zakres wykonywanych czynności na stanowisku aparaturowego urządzeń technologicznych ługowni obejmował: obsługę maszyn, urządzeń i instalacji zlokalizowanych w oddziale ługowni. Pracownik obsługiwał m.in. urządzenia filtracyjne (prasy Hoescha, Blechera), chłodnie Mamona, filtry LAROX, ługowniki, zbiorniki, zagęszczacze i sedymentatory, transport blendy prażonej - podajniki komorowe, pompy Fullera, węzły wykwaszania szlamu z pras R&B, obsługa urządzeń filtracyjnych (prasy płytowe, próżniowy filtr dyskowy, próżniowy filtr taśmowy) i inne. Z kolei zakres czynności na stanowisku aparaturowego urządzeń technologicznych - ściągacz obejmował: czynności podstawowe tj. transport wciągnikiem (z elektrowciągiem) zestawów katod z cynkiem z wanien elektrolitycznych na stanowisko ściągania cynku, obijanie łopatką katody i ściąganie cynku, odkładanie blachy cynkowej na wózki transportowe, czyszczenie ręczne szyn prądowych oraz kontaktów miedzianych oraz czynności dodatkowe, tj. czyszczenie wylewek z rurociągu głównego do wanien przy pomocy narzędzi ręcznych, mycie kaskad i pomostu roboczego, szczotkowanie katod, czyszczenie anod, prace porządkowe, usuwanie zwarć międzyelektrodowych. Przemieszczanie zestawów katod w poziomie odbywało się w pozycji stojącej przy pomocy cięgna z łańcuchem przymocowanym do wózka wciągnika. W momencie poruszenia wózka wciągnika sylwetka była lekko pochylona do przodu obrócona zazwyczaj tyłem do kierunku jazdy. Wprawienie wózka w ruch wymagało jednorazowego użycia siły. Po najechaniu nad wannę następowało opuszczenie przy pomocy silnika elektrycznego uchwytu zamocowanego na haku wciągnika nad katody. Następnie pracownik jedną ręką umieszczał uchwyt na zaczepach 9-ciu katod poprzez przesunięcie uchwytu w swoim kierunku - pozycja pochylona do przodu, ręka opuszczona, dłoń częścią zewnętrzną skierowana do góry. Po wyprostowaniu się i zasterowaniu wciągnika z kasety następowało wyciągnięcie przy pomocy silnika elektrycznego 9-ciu katod z wanny. Pracownik przemieszczał wyciągnięte katody (tzw. "ciąg") w kierunku stanowiska ściągania cynku znajdującym się na środkowym pomoście roboczym. Sylwetka w trakcie tej czynności, w momencie poruszenia wózka wciągnika była lekko pochylona do przodu. Pracownik stał tyłem do kierunku jazdy. W trakcie jazdy pracownik obracał się przodem do kierunku jazdy i ją kontrolował. Odległość na jaką należało przemieścić "ciąg" była zmienna w trakcie wykonywania pracy i wynosiła od ok. 22 m na początku pracy, do ok. 6 m na końcu. Po najechaniu nad stanowisko ściągania cynku następowało opuszczenie katod na stojak tzw. "kozioł" przy pomocy silnika elektrycznego. Następnie pracownik zwalniał uchwyt w taki sam sposób jak podczas umieszczania go na katodach i lekkie uniesienie do góry poprzez zasterowanie z kasety wciągnikiem. Pozycja pracy podczas tej czynności była wyprostowana, ręka na wysokości barków lekko zgięta w łokciu. Kolejną czynnością było odsunięcie wciągnika w kierunku wanien (2-3 m). Po zakończeniu ściągania cynku z katod czynności były wykonywane w odwrotnej kolejności z tym, że przed całkowitym opuszczeniem "ciągu" do wanny pracownik ręcznie przy pomocy szczotki drucianej czyścił styki na katodach oraz szynę prądową. Czynności te wykonywał w pozycji pochylonej do przodu z ręką opuszczoną, wykonując ruchy prostopadłe i ukośne względem ciała. Pracownik wykonywał kilkanaście ruchów szczotką celem wyczyszczenia styków (styki katod-szyna prądowa). Czynności opisane pracownik wykonywał 36 razy/na zmianę roboczą. Obijanie łopatką katody i ściąganie cynku - po uderzeniu kilkukrotnie z każdej strony przy pomocy stalowej łopatki o długości 30-40 cm i szerokości ostrza ok. 7 cm (waga ok. 0,4 kg) blachy cynkowej, odchylał łopatką krawędzie blachy cynkowej z obu stron, a następnie chwytając za krawędź blachy od góry odrywał jedną ręką blachę cynkową od katody najpierw z jednej strony, a następnie z drugiej (324 szt./na zmianę roboczą). Ściągał podwójną blachę z katody wykonując krok do tyłu. Odkładanie blachy cynkowej na wózki transportowe - masa blachy ok. 17 kg, łącznie ok. 5 500 kg/na zmianę roboczą (17 kg x 324 szt.). Wysokość składowania na wózek od 0,4 m do 1,6 m. Blachy cynkowe odkładane były kolejno na pusty wózek, co oznacza, że pracownik przenosił do wysokości do siebie dostosowanej na dystansie ok 1,5 m układał blachę cynkową początkowo na poziom 40 cm nad poziomem podłogi, by systematycznie zwiększać poziom uniesienia do 1,6 m. Po ich złożeniu (blachy są połączone dolną krawędzią) umieszczał je na szynowym wozie transportowym znajdującym się obok. Czynność tę wykonywał w pozycji stojącej. Wysokość wozu od posadzki wynosiła ok. 30 - 40 cm. Z upływem czasu wysokość na jakiej umieszczał blachy cynkowe na wozie rosła osiągając w końcowej fazie ok. 1,6 m. Ręce zmieniały położenie od opuszczonych do podniesionych do góry do wysokości pasa barkowego, praca nadgarstków, stawów łokciowych (prostowanie, zginanie). Czyszczenie wylewek odbywało się codziennie (12 szt.), w przypadku stwierdzenia obniżonego wypływu elektrolitu do wanny. W celu wykonania czyszczenia należało w pierwszej kolejności wyjąć wylewkę z rurociągu. Czynność ta wykonywana była w pozycji pochylonej i wymagała ruchów nadgarstka. Po wyjęciu wylewki należało ją wyczyścić wewnątrz. Praca odbywała się przy użyciu narzędzi prostych. Praca w pozycji stojącej, ręce zgięte w stawach łokciowych. Po wyczyszczeniu należało wylewkę włożyć na swoje miejsce. Pozycja pracy oraz ruchy rąk podobne jak podczas wyjmowania. Mycie kaskad i pomostu roboczego odbywa się przy pomocy węża gumowego. Praca w pozycji stojącej, ręce zgięte w łokciach, ruchy rąk w poziomie i pionie. Częstotliwość - każdorazowo przed rozpoczęciem i po zakończeniu pracy. Szczotkowanie katod - szczotkowanie wszystkich katod odbywało się cyklicznie co 2 tygodnie oraz w przypadku stwierdzenia problemów z ich powierzchnią. Średnio na zmiany pracownik winien przeprowadzić szczotkowanie 27 katod. Pracę wykonywał na mechanicznych szczotkarkach. Po ściągnięciu cynku z "ciągu" katod - 9 szt. zostawały one na stojaku. Pracownik zdejmował z ich bocznych krawędzi osłony z tworzywa sztucznego. Pojedynczą katodę o wadze 12 kg chwytał za boczne krawędzie (pozycja stojąca, ręce zgięte w łokciach), zdejmował ze stojaka i przenosił na odległość 3 - 5 m do szczotkarki. Poprzez lekkie uniesienie do góry (ręce zgięte w łokciach, dłonie trzymają katodę za boczne krawędzie) umieszczał w uchwycie szczotkarki. Następnie poprzez jej zasterowanie pedałem nożnym uruchamiał proces szczotkowania katody. Po jego zakończeniu zdejmował katodę z uchwytu i przenosił na stojak. Pozycja i odległość - j. w. Po wyszczotkowaniu "ciągu" katod (9 szt.), nabijał przy pomocy łopatki na ich boczne krawędzie uprzednio zdjęte listwy. Szczotkarka jest urządzeniem elektryczno-pneumatycznym. Pracownik przenosił ciężar (27 szt./na zmianę roboczą x 12kg) - 324 kg. - w jedną stronę do szczotkowania i taki sam ciężar w drugą ze szczotkowania - łączne 648 kg. Była to czynność związana z dźwiganiem, podnoszeniem, przenoszeniem połączone z koniecznością prostowania i zginania nadgarstków i kończyn górnych w stawach łokciowych. Czyszczenie anod ołowianych z osadu odbywało się ręcznie w cyklach co 1,5 miesiąca. Średnio na zmiany pracownik wykonywał czyszczenie 11 anod. Po wyciągnięciu pojedynczej anody przy pomocy wciągnika z wanny, pracownik przemieszczał się na podest roboczy. Przy pomocy łopatki usuwał z niej osad, a następnie umieszczał ją ponownie w wannie. W zależności od potrzeb uzupełniał izolatory dystansowe w anodach - skręcane. Ilość anod do wyczyszczenia 336 szt./na 1,5 miesiąca. Pozycja i zakres ruchów podczas transportu identyczna jak podczas ściągania cynku. Proces usuwania osadu odbywał się w pozycji zmiennej od wyprostowanej do schylonej. Ręce od zgiętych w łokciach po wyprostowane skierowane w dół, praca nadgarstków. Prace porządkowe odbywały się w pozycji stojącej oraz pochylonej lekko do przodu. Ręce od opuszczonych, zgiętych w łokciach po wyprostowane, praca nadgarstków. Usuwanie zwarć międzyelektrodowych (katoda - anoda) było wykonywane w zależności od potrzeb. Polegało na wyciągnięciu anody ołowianej z wanny, ręcznym wyprostowaniu (ewentualnie usunięciu osadu) oraz/lub wyciągnięciu katody i usunięciu narostów cynku. Pracę tę wykonywało się na bieżąco podczas ściągania cynku. Pozycja i zakres ruchów ciała i kończyn podobny jak podczas czyszczenia anod. W przypadku usuwania narostów z katod przy pomocy łopatki wymagane było użycie większej siły jak podczas ściągania cynku. Od 1 marca 2006 r. do 30 kwietnia 2021 r. uczestnik wykonywał pracę zakwalifikowaną jako bardzo ciężką tj. z wysiłkiem powyżej 2000 kcal/zmianę. 3. Uczestnik zapoznał się z ww. kartą oceny narażenia zawodowego i wniósł uwagi, które zostały zawarte w protokole z 01.03.2023 r. Uczestnik zeznał, że na stanowisku aparaturowy urządzeń technologicznych - ściągacz podczas przemieszczania zestawów katod w poziomie występowało duże obciążenie kolan, ramion, barków i dłoni (należało zaprzeć się silnie nogami by zestaw wysunąć oraz wykonać zamaszysty ruch rękami), natomiast żeby wyczyścić styki katod i szyn należało silnymi ruchami usunąć nalot (powstały podczas produkcji) - w czynności zaangażowane kończyny górne (występuje silny nacisk na nadgarstki). Podczas wjeżdżania zestawem do wanny występowały duże obciążenia rąk powyżej linii barku (trzymał kasetę) i nadgarstka - naciskanie wielokrążka (nakierowanie na właściwą pozycję). Podczas tych czynności bardzo bolały nadgarstki, ramiona, łokcie. Warunki pracy byty ciężkie, a dodatkowo między kaskadami było duże pole magnetyczne. Ponadto płyty cynkowe wrzucało nawet na wysokość 180 cm do 190 cm. Płyty cynkowe są śliskie i należy mocno chwycić w dłonie, żeby wykonać powyższą czynność. Katody o wadze 12 kg w szczotkarce należało unieść powyżej linii barku i nakierować do uchwytu, te same czynności były przy wyjmowaniu tylko w odwrotnej kolejności. Przy czyszczeniu anod wykonywał ruchy posuwiste jedną ręką, a drugą ręką trzymał się anody (w większości powyżej linii barku). Bardzo często parametry produkcji powodowały, że cynk przylegał do katod, nie można było go zerwać wówczas należało go silnie szarpać i łopatką podważać wykonując mocne i zdecydowane ruchy dłońmi i ramionami. Resztki cynku które pozostały na katodzie należało zbić młotem ("strup" cynku tworzył się ok. 2-3 dni). Powodowało to znaczne wydłużenie czasu pracy. 4. E-mailem z 26.06.2023 r. strona skarżąca wniosła uwagi do ww. karty oceny. Wskazała, że czyszczenie styków katod i szyn wymagało normalnego nacisku nadgarstka - czynność wykonywana codziennie. Jeśli pracownik czyścił na bieżąco, to nie wymagało to dodatkowego wysiłku. Ponadto, podczas wjeżdżania zestawem do wanny pracownik nie trzymał - tylko operował wiszącą kasetą bez podnoszenia ręki do góry, natomiast drugą ręką nakierowywał katody we właściwą pozycję. Spółka wskazała również, że płyty cynkowe układało się na wózki transportowe na wysokość 50-160 cm. Bardzo sporadycznie na większą wysokość, płyty cynkowe były raczej szorstkie niż śliskie. Anodę zawieszoną na wciągniku podczas czyszczenia tylko się przytrzymuje, aby się nie obracała. Czyszczenie anod było dodatkowo płatne. Podała także, że cynk przywierał do katod bardzo sporadycznie (sytuacje awaryjne). Częściej zdarzało się, że była to wina ściągacza przez niedbałe wykonywanie pracy. Nikt nie pracował dłużej niż 8 h. 5. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olkuszu skierował uczestnika na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. 6. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Kielcach (dalej "WOMP") w orzeczeniu lekarskim z 16.10.2025 r. (nr PMLO-KCHZ 1/2024) orzekł o rozpoznaniu u skarżącego ww. choroby zawodowej. Podał, że etiologię zawodową podejrzewanej u uczestnika choroby obserwuje się u osób wykonujących monotypową pracę w pozycji z uniesionymi kończynami górnymi lub wymagającą podnoszenia ciężkich przedmiotów. Czynniki zwiększające ryzyko rozwoju choroby to m.in. ciężka praca fizyczna, ręczne prace załadunkowe i transportowe, użycie dodatkowej siły w czasie wykonywania czynności, narażenie na drgania mechaniczne oraz szarpnięcia w trakcie wykonywania ruchu. Od 01.03.2006 r. do 30.04.2021 r. uczestnik wykonywał pracę aparaturowego urządzeń technologicznych - ściągacza. Praca fizyczna sklasyfikowana jako bardzo ciężka. Podstawowe czynności zawodowe wiązały się z transportem z wanien elektrolitycznych zestawów katod przy pomocy wciągnika z elektrowciągiem. Uruchomienie wózka wciągnika po wyciągnięciu katod z wanny wymagało użycia siły w pozycji tyłem do kierunku jazdy, z uniesionymi kończynami górnymi. Po przewiezieniu zestawu katod na stanowisko ściągania cynku pracownik odrywał blachy i przenosił na wózek transportowy (waga 1 blachy ok. 17 kg), na którym układał blachy do wysokości 160 cm. Uwzględniając chronometraż czynności, pracownik przenosił w czasie zmiany roboczej ok. 5,5 tony blach cynkowych. Nawet, jeżeli przy układaniu na wózku transportowym blach nie musiał podnosić rąk powyżej poziomu barków, to w ocenie jednostki orzeczniczej należy uznać, że takie warunki pracy stwarzały istotne ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie kończyn górnych, a zwłaszcza stawów barkowych. Ponadto pracownik wykonywał codzienne czynności pomocnicze, m.in. czyszczenie wylewek, mycie kaskad i pomostu roboczego oraz cykliczne czynności, tj. szczotkowanie katod i czyszczenie anod, które również obciążały układ ruchu w obrębie kończyn górnych. WOMP podał, że w trakcie wywiadu uczestnik zgłaszał liczne dolegliwości ze strony układu ruchu. Od ok. 2017 r. występowały nasilone bóle barków, utrzymujące się przez dzień, kłujące, piekące, w nocy wybudzały ze snu, ponadto uczucie omdlewania rąk, wypadanie przedmiotów z rąk, trudności w podnoszeniu ciężkich przedmiotów, ograniczenie unoszenia barków. Początkowo z powód u tych dolegliwości uczestnik leczył się w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, a następnie specjalistycznej opieki zdrowotnej. W latach 2020-2021 dolegliwości były tak nasilone, że praktycznie uniemożliwiały pracę. Stosowane "blokady dostawowe" przynosiły jedynie krótkotrwałą poprawę. Uczestnik w związku z tym przeszedł na świadczenie rehabilitacyjne, następnie na rentę z powodu dolegliwości ze strony układu ruchu, a po pół roku na emeryturę pomostową. Prace zakończył praktycznie w kwietniu 2021 r. Uczestnik podał w trakcie wywiadu, że po zakończeniu pracy jest niewielka poprawa, a największą trudność i dolegliwości bólowe ze strony barków powodowało przenoszenie ciężkich blach cynkowych na wózek i układanie na wysokości do linii barków oraz wkładanie i wyciąganie katod ze szczotkarki wymagające ich unoszenia. WOMP wskazał także, że uczestnik dostarczył dokumentację leczenia w Centrum Opieki Medycznej [...] 2011 r. potwierdzające leczenie z powodu bólów kręgosłupa szyjnego i lędźwiowo-krzyżowego, a w następnych latach (od roku 2018) bólu stawowego barków i kolan, a także kartę informacyjną z rehabilitacji ZUS w okresie 12.09. - 05.10.2018 r. z rozpoznaniem: zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa z przewlekłym zespołem bólowym, przewlekły zespół bólowy barku prawego, zaburzenia korzeni nerwów rdzeniowych odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa, dokumentację leczenia w poradni ortopedycznej od 13.11.2023 r., badania ENG obu nerwów pośrodkowych z 14.03.2024 r., gdzie opisywano niewielkie lewostronne i umiarkowane prawostronne zmiany przewodnictwa nerwów oraz badania metodą rezonansu magnetycznego (MR) lewego stawu barkowego z 05.06.2022 r. i prawego stawu barkowego z 14.07.2024 r., w których opisywano zmiany większe w prawym stawie barkowym. W ramach badań przeprowadzono m.in. konsultacje lekarza specjalisty rehabilitacji medycznej, który potwierdził obustronne uszkodzenie barków. Jednostka orzecznicza stwierdziła, że na podstawie informacji o przebiegu pracy, oceny narażenia zawodowego potwierdzającej, że warunki pracy stwarzały istotne ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie stawów barkowych, oceny dostarczonej dokumentacji medycznej potwierdzającej wystąpienie udokumentowanych objawów choroby jeszcze w okresie zatrudnienia (od ok. 2018 r.), a także przeprowadzonych badań potwierdzających kliniczne rozpoznanie choroby, uznano zawodowa etiologię przewlekłego zapalenia okołostawowego barków. 7. Pismem z 21.11.2025 r. spółka wskazała, że z dokumentacji uczestnika wynika, iż zgłoszenie choroby nastąpiło po upływie 1 roku od ustania pracy (co nastąpiło w kwietniu 2021 r.) Ponadto, z treści orzeczenia WOMP nie wynika, aby ta choroba zaistniała wcześniej. Spółka wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji lekarskich, jakie może przedłożyć uczestnik – w celu ustalenia, kiedy została u niego stwierdzona choroba. 8. Decyzją z 28.11.2025 r. organ I instancji orzekł o stwierdzeniu u uczestnika choroby zawodowej. Przytoczył treść karty oceny narażenia zawodowego i wniesionych przez uczestnika uwag (punkt 2 i 3 uzasadnienia), orzeczenia WOMP z 16.10.2025 r. (punkt 6 uzasadnienia) oraz stanowisko strony skarżącej (punkt 7 uzasadnienia). Odnosząc się do wniosków spółki zawartych w piśmie z 28.11.2025 r. organ wskazał, że orzeczenie lekarskie wydane przez WOMP ma charakter dowodu z opinii biegłego (art. 84 k.p.a.), a Państwowy Inspektor Sanitarny nie jest uprawniony do zmiany orzeczenia lekarskiego oraz dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania schorzenia. Nie ma również prawa podważać zasadność przeprowadzonych badań lekarskich i analizy dokumentacji, które zostały przeprowadzone we właściwych do tego jednostkach orzeczniczych przez uprawnionych do orzekania lekarzy orzeczników. Organ powołał wytyczne do profilaktyki rozpoznawania i powrotów do pracy w wybranych chorobach zawodowych wydanych przez Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi. Wyjaśniono w nich, że wykonywanie prac fizycznych związanych z ręcznym przemieszczaniem ciężarów i/lub wymagających unoszenia kończyn górnych, zwłaszcza powyżej linii barków, może powodować przeciążenie barków i stanowić przyczynę rozwoju przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Ryzyko rozwoju choroby zawodowej wzrasta, gdy wykonywane czynności cechuje wysoka powtarzalność oraz stosowanie dodatkowej siły. Niekorzystnym czynnikiem wpływającym na rozwój schorzeń barku jest również brak zachowania płynności ruchów, szczególnie gdy ruchom tym towarzyszą szarpnięcia lub czynności wykonywane są wbrew oporowi. Czynnikami zwiększonego ryzyka rozwoju schorzeń barku są np. ręczne przenoszenie ciężarów, powtarzalne ruchy obciążające bark, wymuszona pozycja ciała z uniesionymi kończynami górnymi. Dodatkowe niekorzystne czynniki w pracy to: nadmierny wysiłek fizyczny, niefizjologiczna pozycja kręgosłupa oraz dodatkowa siła wywierana podczas wykonywania ww. czynności, wysoka powtarzalność ruchów w zakresie barku (cechy pracy monotypowej), nacisk mechaniczny wynikający z używania narzędzi ręcznych, obciążenie psychiczne, czy brak autonomii w wykonywaniu pracy (zwiększają napięcie mięśniowe). Ruch unoszenia kończyn górnych do poziomu linii barków i powyżej w znacznym stopniu obciąża bark (głównie kaletkę maziową podbarkową) i przy dodatkowym użyciu siły w konsekwencji również może prowadzić do uszkodzenia ścięgien mięśni w obrębie barku. Kiedy obciążenie jest nadmierne lub utrzymuje się długi czas może dojść do pojawienia się lub narastania zmian w strukturach układu mięśniowo-szkieletowego stanowiących istotę zespołów przeciążeniowych. W ocenie PPIS w Olkuszu, wieloletnie obciążenie stawów barkowych uczestnika przy braku pozazawodowych czynników ryzyka rozwoju przewlekłego okołostawowego zapalenia barku, daje podstawy do przyjęcia zawodowej etiologii schorzenia. Warunki pracy stwarzały istotne ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie kończyn górnych, a zwłaszcza stawów barkowych. Podsumowując organ wskazał, że wobec zgromadzonego materiału dowodowego i orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej, zasadnym było wydanie decyzji o stwierdzeniu u uczestnika choroby zawodowej. 9. W odwołaniu spółka podniosła zarzuty: a) błędu w ustaleniach faktycznych polegającym na pochopnym i nieuzasadnionym sposobem wykonywania pracy przyjęciu, że uczestnik jest obarczony chorobą zawodową w sytuacji, gdy warunki wykonywania pracy nie miały związku z powstaniem choroby zawodowej; b) naruszenia art. 2351 Kodeksu pracy poprzez uznanie, że w sprawie spełniona została przesłanka wystąpienia choroby przez działanie czynników szkodliwych lub wynikających z warunków świadczenia pracy (narażenia zawodowego) w sytuacji, gdy (również ze względu na znane organowi z urzędu) warunki pracy nie uzasadniały takiego uznania; c) art. 7 i 77 i art. 80 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego w zakresie w jakim organ powinien to uczynić z urzędu m.in. przez zaniechanie uzyskania opinii innego podmiotu co do zakresu i przyczyn powstania u uczestnika schorzenia, w sytuacji gdy również ze znanych organowi z urzędu okoliczności dotyczących wykonywania pracy, choroba barku nie miała etiologii zawodowej, co potwierdzały również orzeczenia MOMP w innych sprawach dotyczących pracowników pracodawcy zatrudnionych na tożsamych stanowiskach jak uczestnik, a nadto ustalenia sposobu realizacji pracy w ramach innych postępowań świadczą jednoznacznie o etiologii pozazawodowej podobnych schorzeń. W kontekście powyższego, organ pochopnie i nieadekwatnie do okoliczności przyjął opinię jednostki orzeczniczej, mimo jej zupełnej rozbieżności z innymi tego typu opiniami MOMP w Krakowie oraz ustaleniami poczynionymi w sprawach dotyczących pracowników zatrudnionych na tożsamych stanowiskach u pracodawcy; d) art. 84 § 1 k.p.a. poprzez brak uzyskania opinii innej placówki (jednostki orzeczniczej), względnie uzyskania opinii uzupełniającej, w sytuacji gdy ustalenia co do warunków pracy na stanowiskach w jakich zatrudniony był uczestnik czynią nieuprawdopodobnionym i nierzeczowym przyjęcie, że schorzenie objęte decyzją stwierdzeniu choroby zawodowej miało etiologię zawodową, co też potwierdza treść opinii MOMP w Krakowie w innych sprawach i ustalenia co do warunków pracy na ww. stanowiskach, znane organowi z urzędu; e) art. 80 k.p.a. poprzez oparcie się wyłącznie na orzeczeniu jednostki orzeczniczej w sytuacji, gdy ustalenia i konkluzje w niej zawarte są sprzeczne z ustaleniami i konkluzjami w innych sprawach dotyczących świadczenia pracy na tożsamych stanowiskach jak uczestnik, a sprowadzających się do braku możliwości zachorowania na schorzenie objęte decyzją, ze względu na charakter wykonywanej pracy na stanowiskach zajmowanych przez pracownika. Strona skarżąca wniosła także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z: - zeznań świadków - kierownika ds. BHP oraz jego zastępcy w na okoliczność warunków świadczenia pracy na zajmowanych przez uczestnika stanowiskach, w tym w szczególności, że warunki te nie stanowiły narażenia zawodowego i nie mogły stanowić podstawy wystąpienia schorzenia wskazanego w decyzji, - treści decyzji PPIS w Olkuszu z 18.11.2024 r. nr 10, znak: [...] oraz orzeczeń znajdujących się w aktach postępowania, jak też dokumentacji dotyczącej warunków pracy na stanowiskach na jakich był zatrudniony uczestnik – na okoliczność, że organ znał warunki świadczenia pracy na stanowiskach jak podejmowane przez uczestnika i są one odmienne od ustaleń poczynionych w niniejszym postępowaniu, - dokumentacji zdjęciowej na okoliczność, że warunki pracy nie miały wpływu na powstanie schorzenia oraz brak narażenia zawodowego skutkującego wystąpieniem przedmiotowego schorzenia. Ponadto spółka wniosła, aby organ II instancji, w ramach rozpoznawanego odwołania wskazał na konieczność zwrócenia się przez organ I instancji o przeprowadzenie badań przez inną niezależną jednostkę orzeczniczą w zakresie etiologii schorzenia uczestnika i stwierdzenia lub odmowy stwierdzenia choroby zawodowej. W uzasadnieniu spółka wskazała m.in., że za brakiem etiologii zawodowej schorzenia uczestnika dla stanowiska ściągacz cynku przemawiają również opinie i orzeczenia wydane przez jednostki orzecznicze. Zwróciła uwagę, że w ramach postępowania, którego decyzję spółka powołała w ramach uzasadnienia odwołania, tj. orzeczeniu MOMP w Krakowie (z dnia 5.02.2019 r. nr [...]) jednoznacznie podano, że "karta oceny narażania zawodowego opracowanej przez PPIS w Olkuszu nie potwierdziła, aby sposób wykonywania pracy wiązał się z koniecznością unoszenie obciążonych kończyn górnych powyżej linii barku przez więcej niż połowę czasu dnia pracy". 10. Decyzją z 05.02.2026 r. MPWIS utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Opisał przebieg dotychczasowego postępowania, w tym zgromadzony w toku materiał dowodowy (por. wyżej). Wskazał, że w przypadku uczestnika zostały spełnione wszystkie przesłanki stanowiące podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej. Zarówno organ, jak i WOMP zgodnie bowiem uznały, iż uczestnik w trakcie zatrudnienia u strony skarżącej w latach 1984-2022, pracował w narażeniu zawodowym na czynniki stwarzające istotne ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie stawów barkowych. Uprawniona jednostka orzecznicza w wyniku przeprowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego rozpoznała u uczestnika chorobę zawodową, a dostarczona dokumentacja medyczna uczestnika potwierdziła wystąpienie udokumentowanych objawów choroby jeszcze w okresie zatrudnienia (od 2018 r.). Odnosząc się do zarzutów spółki, MPWIS podkreślił, że praca wykonywana przez uczestnika na stanowisku aparaturowy urządzeń technologicznych - ściągacz cynku, obciążała układ ruchu i została sklasyfikowana jako bardzo ciężka, tj. z wysiłkiem powyżej 2000 kcal/zmianę. Potwierdzono występowanie czynników charakteryzujących środowisko pracy, które powodują zespoły przeciążeniowe układu mięśniowo-szkieletowego, czyli powtarzalność czynności roboczych, wymuszoną pozycję ciała i obciążenie związane z przenoszeniem, uderzaniem i dźwiganiem. Wieloletnie obciążenie stawów barkowych przy braku pozazawodowych czynników ryzyka rozwoju przewlekłego okołostawowego zapalenia barku, dało podstawy do przyjęcia zawodowej etiologii schorzenia. Warunki pracy stwarzały istotne ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie kończyn górnych, a zwłaszcza stawów barkowych. Organ odwoławczy zaznaczył, że do stwierdzenia choroby zawodowej, takiej jak przewlekłe zapalenie okołostawowe barku, nie jest wymagane sztywne spełnienie normy czasowej (> 4 godziny pracy powyżej linii barku), lecz bezsporne udowodnienie związku przyczynowego przez lekarza orzecznika i ocenę narażenia zawodowego. Kluczowa jest analiza obciążeń, w tym pracy statycznej i dynamicznej, a nie tylko czas. Przepisy nie określają konkretnego progu czasowego, powyżej którego stwierdza się chorobę zawodową barku. Czas pracy z rękami uniesionymi powyżej linii barku jest jednym z wielu elementów oceny, ale sam w sobie nie stanowi ustawowego progu decydującego o stwierdzeniu choroby zawodowej przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Zajmując stanowisko względem wniosku o przeprowadzenie badań przez inną niezależną jednostkę orzeczniczą MPWIS wyjaśnił, iż nie mógł zostać zrealizowany wniosek o wydanie dodatkowej opinii przez inną jednostkę orzeczniczą, co do tego czy schorzenie, które ma uczestnik, mogło zostać spowodowane warunkami pracy na stanowiskach przez niego zajmowanych. Bez wątpienia, zgodnie z § 8 ust. 2 rozporządzenia z 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych, właściwy państwowy inspektor przed wydaniem decyzji ma możliwość uzyskania dodatkowej opinii od jednostki orzeczniczej II stopnia, ale tylko w przypadku, gdy ma wątpliwości co do treści orzeczenia jednostki I stopnia, a takich wątpliwości MPWIS w rozpatrywanej sprawie, nie miał. Podsumowując MPWIS wskazał, że zebrany materiał dowodowy, a w szczególności orzeczenie lekarskie oraz ocena narażenia zawodowego dały podstawę do stwierdzenia u uczestnika ww. choroby zawodowej. Końcowo zaznaczył, że orzeczenie lekarskie jest w istocie opinią biegłych, a organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie są uprawnione do podważania takich opinii. Jednakże zgodnie z obowiązującymi przepisami, na podstawie których prowadzone jest postępowanie administracyjne w sprawach chorób zawodowych, tutejszy organ ocenił wydane orzeczenie w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. 11. W skardze spółka zarzuciła naruszenie: a) art. 7 i 77 i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie uzyskania opinii innego podmiotu co do zakresu i przyczyn powstania u uczestnika schorzenia, w sytuacji gdy ze znanych organowi z urzędu okoliczności i faktów (z innych rozpoznawanych przez niego sprawy) dotyczących wykonywania pracy na stanowisku aparaturowy urządzeń technologicznych - ściągacz cynku jednoznacznie wynika, że choroba barku nie miała etiologii zawodowej, co też potwierdzały również orzeczenia jednostek orzeczniczych w innych sprawach dotyczących pracowników pracodawcy zatrudnionych na tożsamych stanowiskach jak uczestnik. Organ w sposób pochopny i nieadekwatny do okoliczności przyjął opinię jednostki orzeczniczej, mimo jej zupełnej rozbieżności z innymi tego typu opiniami jednostek orzeczniczych oraz ustaleniami poczynionymi w sprawach dotyczących pracowników zatrudnionych na tożsamych stanowiskach; b) art. 84 par. 1 k.p.a. oraz § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych poprzez brak uzyskania opinii innej placówki (jednostki orzeczniczej), względnie uzyskania opinii uzupełniającej, w sytuacji gdy ustalenia co etiologii zawodowej schorzenia (choroby) określone w orzeczeniu lekarskim WOMP w Kielcach pozostają w rozbieżności z opiniami jednostek orzeczniczych wydanych w innych sprawach, a dotyczących pracowników zatrudnionych na stanowiskach tożsamych jak uczestnik; c) art. 80 k.p.a., poprzez oparcie się wyłącznie na orzeczeniu jednostki orzeczniczej - WOMP w Kielcach, w sytuacji gdy ustalenia i konkluzje w niej zawarte są sprzeczne z ustaleniami i konkluzjami w innych sprawach dotyczących warunków świadczenia pracy przez innych pracowników na tożsamych stanowiskach jak uczestnik, a także braku zawodowej etiologii schorzenia stwierdzonego innymi, uprzednimi decyzjami i orzeczeniami jednostek orzeczniczych dla pracowników pracodawcy zatrudnionych na tożsamych stanowiskach i w tożsamych warunkach środowiska pracy; d) art. 12 k.p.a. poprzez bezrefleksyjne uznanie za wiarygodne konkluzji zawartych w orzeczeniu WOMP w Kielcach w sytuacji, gdy ocena warunków pracy i sposobu jej wykonywania w innych sprawach wskazywała na zupełnie inną etiologię podobnych schorzeń dla pracowników zatrudnionych na tożsamych stanowiskach pracy, jak też wobec braku wyjaśnienia tych (istotnych) okoliczności dyskwalifikujących schorzenie jako chorobę zawodową, a stwierdzonych w takich innych orzeczeniach; e) art. 235[1] K.p. polegające na uznaniu, że mimo braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i usunięcia wątpliwości oraz wyjaśnienia rozbieżności znanych organom z urzędu - schorzenie uczestnika jest chorobą zawodową; f) art. 235[2] K.p. w zw. z poz. 19.4. wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia – spółka wskazała, ze podtrzymuje twierdzenia zawarte w treści pisma z dnia 28.11.2025 r., w tym przede wszystkim co do niemożliwości ustalenia choroby zawodowej ze względu na upływ okresu uprawniającego do takiego stwierdzenia, jak też ze względu na brzmienie art. 235[2] K.p. Skarga zawierała wniosek o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów. Ponadto strona skarżąca wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z: - akt postępowania przez Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Olkuszu nr: [...]; [...], a w tym w szczególności decyzji wydanych w tych sprawach oraz orzeczeń jednostek orzeczniczych wydanych w tych sprawach - na okoliczność zasadności zarzutów, braku wiarygodności orzeczenia WOMP, zasadności przeprowadzenia dalszych konsultacji i wyjaśnienia okoliczności oraz zgromadzenia materiału dowodowego w postępowaniach administracyjnych. W tym zakresie wniosła o zobowiązanie przez Sąd organu do przedłożenia akt w/w postępowań; - opinii sądowej oraz opinii sądowej uzupełniająca do sprawy przed Sądem Okręgowym w Krakowie (sygn. akt [...]) - na okoliczność braku etiologii zawodowej choroby, zasadności zarzutów, konieczności uzupełnienia materiału dowodowego, naruszenia przepisów postępowania objętych skargą (zanonimizowane kopie zostały załączone do skargi). Strona skarżąca wskazywała, że opinie WOMP w Kielcach i MOMP w Krakowie, choć wydane w innych sprawach, to ze względu na niemal tożsame uwarunkowania związane z środowiskiem pracy i sposobem jej wykonywania, tworzyły poważne wątpliwości co do stwierdzonej w orzeczeniu WOMP zawodowej etiologii schorzenia. Samo orzeczenie WOMP budzi wątpliwości spółki z tej przyczyny, iż jej podsumowanie nie wskazuje jednoznacznie, które z okoliczności i elementów/czynności wykonywanych na zajmowanym przez uczestnika stanowisku, skutkować miały przeciążeniem układu ruchu w stawach brakowych i bez wskazania jakie były konkluzje przeprowadzonych badań oraz diagnoza medyczna pozwalająca na przyjęcie etiologii zawodowej schorzenia. Zestawiając powyższe z treścią orzeczenia MOMP w postępowaniu nr PSSE.NHP.4432-1/10-2/18 istotnym pozostaje zupełne pominięcie istotnych okoliczności związanych ze świadczeniem pracy, a to m.in. faktu, że: świadczenia pracy w wymiarze nie przekraczającym połowy zmiany roboczej nie wskazuje na istotność wpływu czynników zawodowych na powstanie schorzenia, a tym samym brak jest podstaw do uznania, że choroba wynikała lub co najmniej prawdopodobnie wynikała z warunków i sposobu świadczenia pracy oraz że praca na w/w stanowisku nie wiązała się z koniecznością podnoszenia rąk powyżej wysokości barków, a tym samym brak jest wpływu wykonywanej pracy na powstanie schorzenia. 12.1. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. 12.2. Na rozprawie 30.06.2026 r. Sąd oddalił wniosek spółki o zobowiązanie organu do przedłożenia akt postępowań administracyjnych o wskazanych znakach oraz dopuścił przedłożone przy skardze dowody w postaci opinii sądowej oraz opinii sądowej uzupełniającej sporządzonej w sprawie innego niż skarżący pracownika, toczącej się przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: 13. Skarga podlegała oddaleniu. 13.1. Zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Istnienie choroby zawodowej determinowane jest więc spełnieniem następujących przesłanek: występowanie schorzenia odpowiadającego schorzeniu zamieszczonemu w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. 2022 r., poz. 1836; dalej "rozporządzenie") oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby, a czynnikami szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Wystąpienie tych przesłanek lub ich brak, organ orzekający jest obowiązany ustalić po przeprowadzeniu postępowania na podstawie k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22.02.2022 r. (sygn. akt II OSK 567/19) wyjaśnił, że na gruncie art. 2351 k.p., nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia (narażeniem zawodowym) i stwierdzonym schorzeniem. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową, zależy od ustalenia wykonywania pracy w warunkach narażających na jej powstanie. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. 13.2. W myśl art. 235² k.p., rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika, może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, jednak pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. 13.3. Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, a regulacje procesowe zawarte w Kodeksie pracy i rozporządzeniu o chorobach zawodowych, stanowią lex specialis wobec przepisów k.p.a. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia o chorobach zawodowych, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, w szczególności przeprowadza ocenę narażenia zawodowego oraz sporządza kartę oceny narażenia zawodowego, którą wraz ze skierowaniem na badania przekazuje do jednostki orzeczniczej. Następnie, lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Podkreślić należy, że to uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej (albo o braku podstaw do jej stwierdzenia) wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika. W przypadku, gdy właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może zażądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, uzupełnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II. stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego (§ 8 ust. 2). Jeżeli więc materiał dowodowy zostanie uznany za niewystarczający do wydania decyzji, to inspektor sanitarny decyduje o sposobie uzupełnienia materiału dowodowego, poprzez podjęcie jednej lub kilku wymienionych w nim czynności. 13.4. W orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że orzeczenie lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez opinii, bądź sprzecznie z tą opinią, organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby zawodowej. Inspektor sanitarny wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej, nie jest zatem uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich wydanych przez jednostki organizacyjne uprawnione do rozpoznania chorób zawodowych, ani też dokonania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej (por. wyroki NSA: z 12.05.2010 r., sygn. akt II OSK 335/10 i z 18.11.2020 r., sygn. akt II OSK 2269/18, z 28.09.2021 r., sygn. akt II GSK 451/21). Orzeczenie lekarskie stanowi bowiem jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Organy inspekcji sanitarnej mogą więc odstąpić od ustaleń lekarskich wyłącznie wtedy, gdy ustalenia te budzą wątpliwości w świetle pozostałych zgromadzonych dowodów. Innymi słowy, skoro organy administracji publicznej nie mogą samodzielnie czynić ustaleń wymagających wiadomości specjalnych, to są związane orzeczeniami lekarskimi (wyrok NSA z 21.01.2021 r., sygn. akt II OSK 1408/18). Nie oznacza to oczywiście zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. (wyrok NSA z 22.06.2020 r., sygn. akt II OSK 3694/19). W przypadku zaś, gdy orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem, organ jest nim związany. 13.5. Argumentacja strony skarżącej prezentowana w kontrolowanej sprawie koncentrowała się na zakwestionowaniu prawidłowości stanowiska Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Kielcach wyrażonego w orzeczeniu nr [...] o rozpoznaniu u uczestnika choroby zawodowej – przewlekłego zapalenia okołostawowego barków. Spółka akcentowała, że to orzeczenie lekarskie pozostaje w sprzeczności z orzeczeniami innych ośrodków medycyny pracy, które wypowiadały się w kwestii chorób zawodowych innych - niż skarżący - pracowników spółki zatrudnionych także na stanowisku "ściągacza cynku", a które to ośrodki nie dostrzegały podstaw do uznania czynności wykonywanych na tym stanowisku pracy, jako prowadzących do powstania w.w. choroby zawodowej. Kluczowym w tym względzie miał być argument, iż sposób wykonywania pracy na powyższym stanowisku nie wiązał się z koniecznością unoszenia obciążonych kończyn górnych powyżej linii barku przez więcej niż połowę czasu dnia pracy. W ocenie Sądu, stanowisko spółki nie było trafne i nie mogło wpłynąć na podważenie przyjętego przez orzekające organy administracji kierunku załatwienia sprawy. Organy administracji celnie wyeksponowały bowiem znaczenie i charakter orzeczenia lekarskiego wydawanego w sprawie choroby zawodowej danego (badanego) pracownika (byłego pracownika), jako mającego walor dowodu z opinii biegłego (por. punkt 13.4 uzasadnienia). Ten, uzyskany w sprawie dowód, został przez organy administracji zasadnie oceniony jako niewadliwy. Dostrzec i podkreślić bowiem należy, iż wydane w kontrolowanej sprawie orzeczenie lekarskie (por. punkt 6 części historycznej uzasadnienia) w sposób dokładny opisuje zgłoszone przez uczestnika dolegliwości, wskazuje na przeprowadzenie specjalistycznych badań lekarskich diagnozowanego pacjenta - eksponując zarazem to, że wywiedzione stanowisko o rozpoznaniu choroby zawodowej zapadło przy uwzględnieniu stwierdzonych w karcie narażenia zawodowego warunków środowiska pracy uczestnika, po uprzedniej analizie zaoferowanej dokumentacji medycznej, obejmującej wcześniejsze leczenie uczestnika w zakresie obejmującym kończyny górne. Orzeczenie to było zatem kompletne, a przez to także i wiarygodne. W tych warunkach, jako trafny ocenić należało też wniosek organu odwoławczego (s. 12 decyzji), iż nie zaktualizowała się – określona par. 8 ust. 2 rozporządzenia (por. punkt 13.3) – przesłanka upoważniająca do żądania uzupełnienia wydanego orzeczenia lekarskiego lub wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację. Przesłanka ta wchodzi w rachubę wówczas, gdy uwarunkowania sprawy naprowadzają na występowanie wątpliwości, co do treści (wniosków) opinii lekarskiej (orzeczenia medycznego). Takich wątpliwości w tej sprawie nie było. Podkreślić przy tym trzeba, że o istnieniu wątpliwości w zakresie prawidłowości obecnie ocenianego orzeczenia lekarskiego i wiarygodności wniosków w nim sformułowanych – nie mógł świadczyć fakt wydania przez inne jednostki orzecznicze – innych opinii w stosunku do innych przypadków (pracowników), niż poddany ocenom w tej sprawie. Dowód z opinii biegłego (orzeczenie lekarza) ma charakter zindywidualizowany w tym znaczeniu, że odnoszony jest do konkretnego, poddanego badaniom pacjenta. Indywidualny charakter czynionych ocen medycznych powoduje, że orzeczenie lekarskie wydane w jednej sprawie – nie stanowi "prejudykatu" dla kolejnych orzeczeń wydawanych względem innych osób. Ponownie podkreślić należy, iż analiza wydanego w kontrolowanej sprawie orzeczenia lekarskiego nie dostarczyła podstaw (powodów) do zakwestionowania jego wiarygodności i mocy dowodowej. W szczególności, brak uwzględnienia przez jednostkę orzeczniczą tego, że sposób wykonywania pracy przez uczestnika miał nie wiązać się z koniecznością unoszenia obciążonych kończyn górnych powyżej linii barków przez więcej niż połowę czasu pracy – nie stanowi o wadliwości tegoż orzeczenia. Kwestię tę przekonująco wyjaśnił organ II instancji – akcentując, że "do stwierdzenia choroby zawodowej (przewlekłe zapalenie okołostawowe barku) nie jest wymagane sztywne spełnienie normy czasowej (> 4 godziny pracy powyżej linii barku), lecz bezsporne udowodnienie związku przyczynowego przez lekarza orzecznika i ocenę narażenia zawodowego. Kluczowa jest analiza obciążeń, w tym pracy statycznej i dynamicznej, a nie tylko czas. Przepisy nie określają konkretnego progu czasowego, powyżej którego stwierdza się chorobę zawodową barku. Czas pracy z rękami uniesionymi powyżej linii barku jest jednym z wielu elementów oceny, ale sam w sobie nie stanowi ustawowego progu decydującego o stwierdzeniu choroby zawodowej przewlekłego zapalenia okołostawowego barku." W tym też kontekście zauważyć należy, że wypowiadająca się w sprawie jednostka orzecznicza przenalizowała charakter pracy uczestnika na stanowisku "ściągacza cynku" słusznie akcentując rodzaj tych czynności, które angażowały (obciążały) stawy barkowe, takie jak: wydźwiganie 12-o kilogramowych blach na wysokość ok. 1,6 metra (uczestnik wskazywał na wysokość nawet 1,9 m – por. punkt 3 uzasadnienia), jak też 5,5-tonowy dzienny chronometraż realizowanych obciążeń kończyn górnych. Trafnie też wskazano, że "nawet, jeżeli przy układaniu na wózku transportowym blach nie musiał podnosić rąk powyżej poziomu barków, należy uznać, że takie warunki pracy stwarzały istotne ryzyko przeciążenia układu ruchu w obrębie kończyn górnych, a zwłaszcza stawów barkowych." Ponadto, jednostka lekarska uwzględniła, że uczestnik wykonywał, poza opisanym wyżej obciążeniem, kolejne czynności (tzw. pomocnicze), dodatkowo absorbujące (eksploatujące) stawy barkowe. W zakresie natomiast związku przyczynowego pomiędzy powstaniem choroby zawodowej, a czynnikami szkodliwych występujących w środowisku pracy (punkt 13.1 uzasadnienia) podkreślić trzeba, że charakter pracy świadczonej przez uczestnika przez 15 lat (marzec 2006 r. – kwiecień 2021 r.), został zakwalifikowany jako praca "bardzo ciężka", z wysiłkiem powyżej 2 tys. kcal na zmianę. Z akt wynika zarazem, że uwarunkowania zdrowotne uczestnika związane właśnie ze sposobem wykonywania pracy, były powodem przejścia na emeryturę pomostową. Stosownie natomiast do art. 3 ust. 1 ustawy z 19.12.2008 r. o emeryturach pomostowych (Dz. U. 2024 r., poz. 1696), prace w szczególnych warunkach, to prace związane z czynnikami ryzyka, które z wiekiem mogą z dużym prawdopodobieństwem spowodować trwałe uszkodzenie zdrowia, wykonywane w szczególnych warunkach środowiska pracy, determinowanych siłami natury lub procesami technologicznymi, które mimo zastosowania środków profilaktyki technicznej, organizacyjnej i medycznej stawiają przed pracownikami wymagania przekraczające poziom ich możliwości, ograniczony w wyniku procesu starzenia się jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego, w stopniu utrudniającym ich pracę na dotychczasowym stanowisku. Czynniki ryzyka, o których mowa wyżej są związane m.in. z pracą w szczególnych warunkach determinowanych procesami technologicznymi, do których należą – ust. 2 pkt 2 lit. c cyt. przepisu – bardzo ciężkie prace fizyczne, tj. prace powodujące w ciągu zmiany roboczej efektywny wydatek energetyczny u mężczyzn - powyżej 8400 kJ. Ostatnio wskazana wartość odpowiada 2000 kcal. Skoro skarżący, co bezsporne, wykonywał pracę kwalifikowaną jako "bardzo ciężka", która wymagała m.in. obciążana stawów barkowych, gdyż obejmowała wielokrotne (324 razy na zamianę) podnoszenia śliskich balach o wadze ok. 17 kg każda - to jako niewadliwy uznać należało wniosek orzekających organów administracji, że uczestnik funkcjonował w warunkach pracy, które z wysokim prawdopodobieństwem narażały go na postanie choroby zawodowej – w postaci przewlekłego, obustronnego zapalenia okołostawowego barków. Zauważyć trzeba, że w przypadku równoczesnego, pozytywnego ustalenia, iż stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych oraz, że praca była wykonywana w szkodliwych warunkach, istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (tak wyroki NSA z 26.05.2020 r., sygn. akt II OSK 3175/19 i z 9.05.2018 r. sygn. akt II OSK 1502/16). W nowszym orzecznictwie trafnie zagadnienie to wyjaśniał NSA wyroku z 29.10.2024 r. (sygn. akt II GSK 1079/24) wskazując, iż z art. 2351 k.p. wynika konstrukcja domniemania zawodowej etiologii schorzenia stanowiącego chorobę zawodową. Konstrukcja ta zakłada domniemanie związku przyczynowego pomiędzy zaistnieniem schorzenia prawnie uznanego za chorobę zawodową, a warunkami pracy narażającymi na jego powstanie. Jeśli do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczający jest wysoki stopień prawdopodobieństwa jej powstania w następstwie działania czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, to jest oczywiste, że nawet w sytuacji, w której istnieją także inne (konkurencyjne) czynniki etiologiczne powstania choroby zawodowej, której istnienie nie budzi wątpliwości, domniemanie przemawia za zawodową etiologią tego rodzaju schorzenia. Jest to domniemanie wzruszalne i jako takie może być obalone dowodem przeciwnym, z którego będzie wynikać, że źródłem powstania schorzenia są czynniki pozazawodowe. Obalenie domniemania może jednak nastąpić tylko wtedy, gdy na podstawie orzeczeń lub opinii lekarskich organy administracji sanitarnej wykażą, że określone schorzenie zaliczone do wykazu chorób zawodowych powstało bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wyłącznie w wyniku działania czynników pozazawodowych. W ocenie Sądu, w stwierdzonych uwarunkowaniach stanu kontrolowanej sprawy, nieuprawniony był zarzut skargi, że warunki pracy uczestnika nie miały związku z powstaniem tej choroby (por. opis stanowiska pracy pkt 2 uzasadnienia). W sprawie nie zostały nawet zidentyfikowane możliwe czynniki pozazawodowe mogące wpływać na powstanie schorzenia barków uczestnika. 13.6. W sprawie nie ulegało też wątpliwości spełnienie przesłanki czasowej, o której mowa w art. 235[2] K.p. (por. punkt 13.2.), skoro – jak wynika z orzeczenia lekarskiego, uczestnik w ramach badania w ośrodku medycyny pracy przedłożył kartę informacyjną z rehabilitacji ZUS w okresie od 12.09.2018 r. do 5.10.2018 r. (por. k. 44 a.a.) z rozpoznaniem: zmiany zwyrodnione kręgosłupa (...) przewlekły zespół bólowy barku prawego, zaburzenia korzeni nerwów rdzeniowych odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Rozpoznanie choroby (udokumentowane jej objawy) nastąpiło więc w okresie zatrudnienia u strony skarżącej. 13.7. Sąd oddalił wniosek dowodowy spółki zawarty w pkt 4 skargi. Wskazać należy, iż spółka przy skardze nie przedłożyła ani orzeczeń, ani dokumentów, które wskazała we wniosku dowodowym, oczekując inicjatywy Sądu zmierzającej do pozyskania tych dokumentów od organu I instancji mimo, że – jak należy sądzić – była stroną wskazywanych postępowań i dokumentami takimi winna dysponować. Art. 106 par. 3 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2026 r., poz. 143; dalej p.p.s.a.) choć daje Sądowi możliwość dopuszczenia dowodu uzupełniającego z dokumentu, to jednak może to nastąpić tylko wtedy, gdy przeprowadzenie takiego dowodu nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania. Oczekiwanie skarżącej przejawienia przez Sąd, wskazanej w skardze inicjatywy dowodowej na poparcie prezentowanego przez spółkę stanowiska, nie wpisuje się – w wynikającą z w.w. przepisu - nieodzowną dynamikę postępowania sądowego. Nadto, jak już wskazano w pkt 13.5 charakter ocen z opinii biegłego lekarza – jest zrelatywizowany do stanu zdrowia badanego pacjenta, przez co orzeczenia medyczne wydawane na kanwie innych przypadków nie miały istotnej doniosłości dla obecnej sprawy. Oceniając natomiast dopuszczony przez Sąd dowód z opinii sądowej i opinii sądowej uzupełniającej, Sąd uznał go za całkowicie pozbawiony przydatności dla kontrolowanej sprawy. W tym zakresie odwołać się należy do wyżej zaprezentowanego już stwierdzenia o barku adekwatności dla tej sprawy ocen medycznych formułowanych na kanwie indywidualnych spraw innych, niż uczestnik, osób. Nadto, zaoferowane przez spółkę dokumenty są w znacznym stopniu zanonimizowane, prezentując jedynie wybiórcze treści. Powyższe nie pozwalało nawet na kompleksowe rozeznanie w uwarunkowaniach, w których opinie te zapadły. 14. Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił skargę. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 151 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
22 kwietnia 2026
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Ewa Michna /przewodniczący/ Jakub Makuch /sprawozdawca/ Maria Zawadzka

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny