Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III SA/Kr 310/26

Wyrok WSA w Krakowie z 26 maja 2026 r., III SA/Kr 310/26 – funkcjonariusze Policji

Wynik

uchylono zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz poprzedzające orzeczenie organu I instancji

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Data orzeczenia
26 maja 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

|Sygn. akt III SA/Kr 310/26 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 maja 2026 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Jarosław Wiśniewski (spr.), Sędziowie: WSA Piotr Głowacki, WSA Waldemar Michaldo, Protokolant: Sekretarz sądowy Maksymilian Krzanowski, , po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2026 r., sprawy ze skargi T.G. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie z dnia 2 stycznia 2026 r. Nr 1/2026/O w przedmiocie uznania za winnego przewinienia dyscyplinarnego I. uchyla zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz poprzedzające je orzeczenie organu I instancji; II. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie na rzecz skarżącego kwotę 697 zł (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem zł) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Komendant Miejski Policji w Krakowie orzeczeniem nr 15/2025 z dnia 10 października 2025 roku, o uznał winnym T.G. popełnienia czynu, za który obwiniony ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Obwinionemu zarzucono, że w dniu 29 lipca 2025 roku ok. godz. 7:45 w K. na ul. [...] w czasie wolnym od służby, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu przy stwierdzonym stężeniu alkoholu w wydychanym powietrzu wnoszącym w kolejno wykonanych badaniach: I badanie o godzinie 8:08 — 0,19 mg/l i II badanie o godzinie 8:31 — 0,18 mg/l, kierował samochodem osobowym marki [...] o nr rej. [...], prezentując postawę, która nie była przykładem praworządności i nie prowadziła do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, czym nie zastosował się do zasad etyki zawodowej policjanta, w wyniku czego dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w zw. z 2 i 23 Zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta. Orzeczenie to zapadło w następującym stanie faktycznym. W dniu 28 lipca 2025 roku asp. T.G. ( dalej powoływany również jako Obwiniony lub Skarżący) oddał honorowo krew, z tego tytułu zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi przysługiwało mu 2 dni wolnego od służby. Następnie w dniu 29 lipca 2025 roku w godzinach 05:30 - 17:30 patrol WRD KMP w K. w składzie sierż. szt. X.Y.1 i mł. asp. X.Y.2 pełnił służbę na terenie miasta K. w rejonie ul. [...] z wykorzystaniem motocykli służbowych. Około godz. 07:45, realizując działania ukierunkowane na badania kierujących pojazdami mechanicznymi na zawartość alkoholu, sierż. szt. X.Y.1 zauważył, że kierujący samochodem marki [...] koloru szarego poruszający się ul. [...] od strony miejscowości Z. w kierunku K., wykonuje manewr zawracania. Manewr ten funkcjonariusz zinterpretował jako chęć uniknięcia kontroli trzeźwości. Dlatego też niezwłocznie z wykorzystaniem motocykli służbowych funkcjonariusze udali się za kierującym samochodem marki [...], którego zatrzymali na parkingu sklepu X. przy ul. [...] w K. Kierującym samochodem marki [...] o nr rej. [...] okazał się asp. T.G.. Kierującego z uwagi na uzasadnione podejrzenie kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu poddano o godzinie 07:58 badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu urządzeniem AlcoQuant A423768plus w trybie pasywnym z wynikiem "Alkohol". Następnie kierującego kilkukrotnie bezskutecznie poddano badaniu w trybie aktywnym. Po zmianie urządzenia na AlcoQuant A408418plus przeprowadzono skuteczne badania: I badanie o godzinie 08:08 z wynikiem 0,19 mg/l i II badanie o godzinie 08:31 z wynikiem 0,1 8 mg/l. Na okoliczność przeprowadzonych badań sporządzony został protokół z badania stanu trzeźwości, z treści którego wynika, że kierujący nie żądał przeprowadzenia badania analizatorem wydechu dokonującym pomiaru metodą spektrometrii w podczerwieni jak również nie żądał przeprowadzenia badania krwi. Ponadto oświadczył, że w dniu poprzednim do godziny 23:00 spożywał alkohol w ilości około 300 ml oraz rano i wieczorem leki na bazie alkoholu. Nadmienił również, że w dniu 28 lipca 2025 roku około godz. 09:00 oddał honorowo krew. Dodatkowo kierującego poddano badaniu na zawartość środków odurzających w organizmie z wynikiem negatywnym. Postanowieniem nr 21/2025 z dnia 29 lipca 2025 roku Komendant Miejski Policji w Krakowie wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko asp. T.G. o czyn z art. 132 ust. I Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w zw. z 2 i 23 Zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta. Jednocześnie rozkazem personalnym nr 1994/2025 Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie z dnia 29 lipca 2025 roku asp. T.G. na podstawie art. 39 ust. 2 ustawy o Policji został zawieszony w czynnościach służbowych na okres 12 miesięcy. W dniu 30 lipca 2025 roku asp. T.G. został przesłuchany w charakterze obwinionego. Obwiniony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i złożył obszerne wyjaśnienia, w których wskazał na okoliczności jego popełnienia. Zeznał, że dnia poprzedniego w godzinach wieczornych spożywał alkohol. Następnie w dniu 6 sierpnia 2025 roku rzecznik dyscyplinarny uznając, że wyjaśnił wszystkie istotne okoliczności sprawy, zapoznał obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego. Obwiniony nie skorzystał z przysługującego mu prawa do zgłoszenia wniosku o uzupełnienie akt postępowania. Wobec powyższego postanowieniem rzecznika dyscyplinarnego z dnia 20 sierpnia 2025 roku zakończono czynności dowodowe. Kolejno w dniu 22 sierpnia 2025 roku sporządzone zostało przez rzecznika dyscyplinarnego sprawozdanie, w którym zawarto wniosek o uznanie asp. T.G. winnym zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Dalej w dniu 1 września 2025 roku wyrokiem nakazowym Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie II Wydziału Karnego sygn. akt [...] uznano asp. T.G. winnym dokonania zarzucanego mu czynu, stanowiącego wykroczenie z art. 87 1 kw i wymierzono obwinionemu karę 2.500 złotych grzywny oraz orzeczono wobec niego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy. Wobec braku złożenia sprzeciwu przedmiotowy wyrok stał się prawomocny. W dniu 15 września 2025 roku Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie zapoznał się z petycją funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Komisariatu Policji III w Krakowie o wymierzenie asp. T.G. kary dyscyplinarnej umożliwiającej pozostanie mu w służbie. Przedmiotową petycję przesłano do Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie, a następnie dołączono do akt niniejszego postępowania dyscyplinarnego. W dniu 7 października 2025 roku asp. T.G. stawił się do raportu przed Komendantem Miejskim Policji w Krakowie. Ponadto w raporcie brali udział: rzecznik dyscyplinarny, obrońca obwinionego — adw. X.Y.3 oraz przedstawiciel terenowej organizacji związkowej. Następnie orzeczeniem nr 15/2025 Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie z dnia 10 października 2025 roku asp. T.G. został uznany winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzono mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. W dniu 25 listopada 2025 roku do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wpłynęło odwołanie obwinionego, w którym zaskarżył powyższą decyzję w całości wnosząc o zmianę skarżonego orzeczenia poprzez wymierzenie innej łagodniejszej kary dyscyplinarnej ewentualnie, w przypadku uznania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, że rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt. 4 wnoszę o uchylenie skarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego; W uzasadnieniu złożonego odwołania obrońca policjanta odwołał się do wydanego wyroku nakazowego Sądu Rejonowego dla Krakowa - Krowodrzy w Krakowie, II Wydziału Karnego z dnia 1 1 września 2025 roku, sygn. akt [...] wskazując, że Sąd zastosował środki penalne w najniższym możliwym wymiarze, co zgodnie z dyrektywami wymiaru kary za wykroczenie potwierdza m.in. niski stopień społecznej szkodliwości czynu i zawinienia, a także brak wyrządzenia wykroczeniem jakiejkolwiek szkody. Przywołał przy tym art. 132 ust. 4a ustawy o Policji konkludując, że Sam ustawodawca wskazał zatem, że w postępowaniu dyscyplinarnym należy uwzględnić, czy czyn obwinionego stanowi jednocześnie przestępstwo czy wykroczenie. W dalszej część uzasadnienia podniósł wątpliwość co do stwierdzenia Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie, że asp. T.G. dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Wskazał również, że w obiegu prawnym funkcjonują orzeczenia sądowe, które potwierdzają, że niejednokrotnie w przypadku popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w związku ze spożywaniem alkoholu, policjantom były wymierzane kary łagodniejsze. Za przykład podano wyroki NSA z dnia 15 marca 2023 roku, III OSK 2108/21 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 czerwca 2019 roku, Il SA/Wa 2072/18. Obrońca podniósł również, że do popełnienia przez obwinionego przewinienia dyscyplinarnego doszło w czasie wolnym od służby i nie miało z nią żadnego związku. Działając zgodnie z dyspozycją art. 135m ust. 1 i 3 zdanie drugie ustawy o Policji Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie decyzją z dnia 2 grudnia 2025 roku powołał Komisję do zbadania zaskarżanego orzeczenia nr 15/2025 Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie z dnia 10 października 2025 roku o uznaniu asp. T.G. winnym zarzucanego mu czynu i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. W skład Komisji weszło trzech oficerów w służbie stałej, przy czym jednego z nich wyznaczyła zakładowa organizacja związkowa wskazana przez obwinionego. Komisja, dokonując oceny przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego przeciwko asp. T.G. korzystając z uprawnienia zawartego w art. 135m ust. 8 ustawy o Policji zwróciła się do wyższego przełożonego dyscyplinarnego o uzupełnienie materiału dowodowego w trybie art. 135 1 ust. 1 pragmatycznej ustawy. Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie przychylił się do wymienionego wniosku Komisji i pismem z dnia 3 grudnia 2025 roku zlecił rzecznikowi dyscyplinarnemu wykonanie czynności dowodowych polegających na protokolarnym wykonaniu oględzin nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy: sierż. szt. X.Y.1 i mł. asp. X.Y.2, zalegających w aktach przedmiotowego postępowania dyscyplinarnego oraz uzyskaniu uwierzytelnionej kserokopii listy obecności asp. T.G. za miesiąc, w którym doszło do popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 135 1 ust. 2 cyt. ustawy rzecznik dyscyplinarny zapoznał obrońcę z uzupełnionymi materiałami dowodowymi. Do protokołu obrońca wniósł o wysłuchanie obwinionego przed wyższym przełożonym dyscyplinarnym. Mając na uwadze dyspozycję art. 135n ust. 1 i 2 ustawy Komisja — w składzie dwóch oficerów — przedstawiła wyższemu przełożonemu dyscyplinarnemu sprawozdanie wraz z wnioskami dotyczącymi sposobu załatwienia odwołania. W ocenie Komisji zaskarżone orzeczenie należy utrzymać w mocy. Natomiast trzeci członek Komisji — przedstawiciel strony związkowej — złożył zdanie odrębne do sprawozdania pozostałych członków Komisji, nie negując w nim samego faktu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jednocześnie wskazując karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby jako adekwatną w niniejszej sprawie. Wyższy przełożony dyscyplinarny zapoznał się ze stanowiskiem Komisji oraz dołączonym do niego zdaniem odrębnym Komendant Wojewódzkiego Policji w Krakowie orzeczenie NR 1/2026/0 z dnia 2 stycznia 2026 r. utrzymał orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji. Oceniając zachowanie obwinionego Komendant wskazał, że kwestię odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów, reguluje ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w Rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", zwanej dalej ustawą. Stosownie do treści art. 132 ust. 1 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Odpowiedzialność dyscyplinarna, która ponoszą policjanci, związana jest ze szczególnym charakterem służby w Policji. Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzenia z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, zaś z drugiej strony odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w przypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Z tego też tytułu wymagania stawiane policjantowi, z uwagi na charakter służby są znacznie wyższe niż obywatela niesłużącego w Policji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Cele postępowania dyscyplinarnego ukierunkowane są przede wszystkim na ochronę honoru i dobra zawodu policjanta oraz wizerunku całej formacji. Zgodnie z art. 132 ust. 4 ustawy, czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Postępowanie dyscyplinarne służy bowiem ustaleniu odpowiedzialności innego rodzaju niż odpowiedzialność karna i chociaż niejednokrotnie te same zachowania stanowią podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej, każda z nich jest egzekwowana przez inny organ, w innym trybie. Zdaniem wyższego przełożonego zgromadzony materiał nie budzi żadnych wątpliwości co do faktu popełnienia przez obwinionego wskazanego przewinienia dyscyplinarnego., co potwierdza wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa — Krowodrzy w Krakowie II Wydział Karny sygn. akt [...] z dnia 11 września 2025 roku. Natomiast asp. T.G. przesłuchany w charakterze obwinionego w dniu 3 września 2025 roku przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Zatem spór w sprawie sprowadza się do wymierzonej obwinionemu za powyższe przewinienie najwyższej kary dyscyplinarnej, tj. wydalenia ze służby. Zaznaczono, że obwiniony a za nim jego obrońca wnoszą o wymierzenie łagodniejszej kary dyscyplinarnej. Zarzuty podniesione w odwołaniu od orzeczenia nr 15/2025 Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie sprowadzają się do wskazania, że nie zostały uwzględnione przesłanki, które w ocenie obrony organ niewątpliwie powinien uwzględnić przy wymierzeniu obwinionemu kary dyscyplinarnej. Przechodząc do rozważań w zakresie zarzutów sformułowanych w odwołaniu wyższy przełożony nie zgodził się z zarzutem błędnej oceny, że obwiniony podjął próbę uniknięcia kontroli drogowej poprzez zawrócenie na wiadukcie, w ten sposób dokonując dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów. Na poparcie swojego stanowiska obrońca przywołał wyjaśnienia obwinionego, w których jako powód zawrócenia wskazał zator na drodze i chęć jego ominięcia poprzez wybór innej trasy, a nie chęć uniknięcia kontroli drogowej. Analiza materiału dowodowego, w szczególności protokołu oględzin nagrań z kamer nasobnych znajdujących się na wyposażeniu sierż. szt. X.Y.1 oraz mł. asp. X.Y.2, funkcjonariuszy przeprowadzających w dniu 29 lipca 2025 roku kontrolę drogową asp. T.G. — kierującego pojazdem marki [...] o nr rej. [...] oraz zeznań złożonych przez wymienionych funkcjonariuszy prowadzi do wniosku, że zarzut obrony dotyczący naruszenia art. 135g ust. I ustawy o Policji jest bezpodstawny. Policjanci wykonujący kontrolę drogową stali na drodze tuż przy osi jezdni, a przywołany przez obronę zator składał się w tym momencie zaledwie z trzech pojazdów a jeden z motocykli służbowych policjantów zaparkowany był w poprzek paczkomatu znajdującego się przy lewej krawędzi jezdni przyjmując kierunek ruchu obwinionego, zatem twierdzenie, że obwiniony nie widział policjantów należy rozpatrywać jedynie w kryteriach przyjętej linii obrony. Wiadukt na którym obwiniony wykonywał niezgodnie z obowiązującymi przepisami ruchu drogowego manewr zawracania jest usytuowany na wzniesieniu, a zatem powyżej miejsca, w którym policjanci przeprowadzali kontrolę stanu trzeźwości kierowców. Wymienione czynniki powodowały, że policjanci byli dobrze widoczni dla kierowców przejeżdżających przez wiadukt od strony Z. w kierunku K. Reasumując, w ocenie organu II instancji asp. T.G. widząc funkcjonariuszy ruchu drogowego, w sposób świadomy podjął działania zmierzające do uniknięcia kontroli jego stanu trzeźwości, w tym celu wbrew obowiązującym przepisom prawa wykonał manewr zawracania na wiadukcie. Niemniej jednak celu swego nie osiągnął z uwagi na postawę policjantów, którzy zauważyli ten manewr i podjęli za nim skuteczne działania pościgowe. KWP nie podzielił również zarzutu Obwinionego błędnego przypisania obwinionemu formy zawinienia w postaci umyślności w zamiarze ewentualnym, gdy w jego ocenie asp. T.G. dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego w sposób nieumyślny. Tłumaczenie obrońcy, że obwiniony kierował pojazdem w przekonaniu, że jest trzeźwy na co wskazywał jego stan psychofizycmy i dopiero w trakcie kontroli zdał sobie sprawę, że w dniu poprzednim spożywał alkohol, nie zasługuje na uznanie. Zwrócono uwagę na to , że asp. T.G. jest honorowym dawcą krwi z długoletnim stażem. Z tej przyczyny powinien zdawać sobie sprawę, że bezpośrednio po oddaniu krwi organizm jest osłabiony. Z ogólnodostępnych informacji znajdujących się na stronach Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa wynika, że po oddaniu krwi zaleca się unikanie spożywania alkoholu przez co najmniej 24 godziny, albowiem organizm potrzebuje czasu na regenerację i przyswajanie składników odżywczych. Niewątpliwie wcześniejsze spożycie alkoholu może zwiększyć ryzyko powikłań oraz opóźnić proces regeneracji organizmu. Jednak wbrew tym zaleceniom asp. T.G. w godzinach wieczornych spożywał alkohol. Istotnym jest również, że sam obwiniony w złożonych "wyjaśnieniach wskazał, że oddanie krwi wpłynęło na osłabienie i pogorszenie jego samopoczucia. Niemniej jednak po kilku godzinach obwiniony zdecydował się na kierowanie pojazdem mechanicznym, tłumacząc swoje zachowanie przekonaniem, że jest trzeźwy, gdyż czuł się bardzo dobrze i w jego ocenie nie było żadnych oznak wskazujących, że jest pod wpływem alkoholu. Tłumaczenie obwinionego uznano za pokrętne i zawierające w sobie wzajemne sprzeczności. Z jednej strony mając świadomość, że po oddaniu krwi jego organizm będzie osłabiony, to mimo to spożywał wysokoprocentowy alkohol i nie były to śladowe ilości — według oświadczenia obwinionego 300 mililitrów —, poza tym alkohol ten spożywał do późnych godzin nocnych. Zauważenia przy tym wymaga, że zgodnie z normami Unii Europejskiej, aby trunek mógł być nazywany rumem, musi mieć minimum 37,5% alkoholu. Wyższy przełożony dyscyplinarny podziela stanowisko organu I instancji, iż zachowanie asp. T.G. miało charakter działania zawinionego. Stosownie bowiem do art. 132a pkt. 1 ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy gdy przewidując możliwość jego popełnienia się na to godzi, co zdaniem organu II instancji w niniejszej sprawie miało miejsce. Niewątpliwie od funkcjonariusza Policji z blisko 14 letnim stażem służby oraz długoletniego honorowego dawcy krwi należy oczekiwać, iż wie, że po oddaniu krwi jego organizm jest osłabiony przez co proces metaboliczny spalania alkoholu w organizmie jest spowolniony. Zwrócono również uwagę , że na zabezpieczonych nagraniach, obwiniony od początku kontroli drogowej wielokrotnie podejmuje próby zmierzające do wpłynięcia na policjantów, aby odstąpili od przeprowadzenia badania jego stanu trzeźwości. Na samym początku kontroli obwiniony informuje policjanta, że również jest funkcjonariuszem Policji. Następnie na pytanie policjanta sierż. szt. X.Y.1 piłeś coś wczoraj, obwiniony odpowiedział wczoraj. Na kolejne pytania czy dużo, obwiniony potwierdził wykonując głową gest potakiwania i powiedział, że no boję się. Następnie obwiniony prosił policjantów, żeby odstąpili od badania jego stanu trzeźwości, a przytoczone dalsze wypowiedzi obwinionego nie pozostawiają wątpliwości, że asp. T.G. miał świadomość, że znajduje się w stanie po spożyciu alkoholu. Zarejestrowane wypowiedzi obwinionego kierowane do policjantów, w tym również te przytoczone powyżej stanowią niezbity dowód na to, że obwiniony przewidując, że w jego organizmie znajduje się alkohol, z uwagi na ilość i porę spożytego wysokoprocentowego alkoholu, jak również fakt osłabienia organizmu po oddaniu krwi, początkowo podejmuje działania zmierzające do uniknięcia kontroli drogowej (w miejscu niedozwolonym wykonuje manewr zawracania), a następnie do odstąpienia przez funkcjonariuszy od przeprowadzenia badania jego stanu trzeźwości i w tym celu między innym poinformował policjantów, że on również jest funkcjonariuszem Policji i prosił ich, aby nie poddawali go badaniu stanu trzeźwości. Następnie sugerował policjantom przeprowadzenie badania urządzeniem, które nie rejestruje wyników badania lub sposób, który nie zarejestruje prawidłowego wskazania alkoholu w wydychanym powietrzu lub, że pozytywny wynik badania był skutkiem użycia spryskiwacza do szyb w samochodzie. Z uwagi na niezłomną postawę policjantów, obwiniony wnioskuje aby go ukarać za wykroczenie polegające na braku sprawnego tylnego oświetlenia pojazdu. Chce aby sprawę jakoś załatwić w inny sposób. W opisanym powyżej stanie faktycznym brak jest możliwości przychylenia się do stanowiska obrońcy o nieumyślnym popełnieniu przez obwinianego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Na marginesie zauważenia wymaga, że zachowanie obwinionego w trakcie kontroli, nie znajduje aprobaty gdyż nie licuje z zawodem policjanta oraz z zasadami etyki zawodowej. Odnosząc się do zarzutów nieznacznego przekroczenia dopuszczalnej normy zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu podkreślono, że w kolejno wykonanych badaniach stanu trzeźwości asp. T.G., stwierdzono u niego stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu o wartościach 0,19 mg/l oraz 0,18 mg/l. Zauważenia w tym miejscu wymaga, że w myśl art. 46 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 26 października 1982 roku o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jednolity: Dz.U. z 2023 roku, poz. 165 ze zm.) stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wynosi lub prowadzi do obecności w wydychanym powietrzu od 0,1mg do 0,25 mg w 1 dm3. W tym stanie rzeczy twierdzenie obrońcy o niewielkim przekroczeniu normy uznano za niezasadne, albowiem wyniki badań obwinianego bliższe były górnej granicy normy przewidzianej ustawą dla stanu po użyciu alkoholu niż jego dolnej granicy. W sprawie znamiennym jest, że funkcjonariusz podlegał odpowiedzialności dyscyplinarnej z uwagi na fakt popełnienia czynu społecznie szkodliwego, zabronionego przez ustawę pod groźbą kary. Zasadnie organ I instancji uznał, że obwiniony swoim zachowaniem dopuścił się naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta. Etyka zawodowa łączy się, ze szczególnym charakterem zawodu policjanta, który stawia przed funkcjonariuszem wysokie wymagania etyczne, wynikające z faktu, że policjant będąc uprawnionym do egzekwowania zachowań zgodnych z porządkiem publicznym, sam musi dawać przykład nienagannego zachowania, w tym poprzez przestrzeganie powszechnie obowiązującego prawa. Obwiniony będąc funkcjonariuszem Policji, powinien być wzorem do naśladowania dla innych obywateli, dając im przykład swoim postępowaniem. Działanie asp. T.G. stanowiło całkowite zaprzeczenie idei służby w Policji. Stanowi o tym 2 "Zasad etyki zawodowej policjanta", w myśl którego każdy policjant w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjanta powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Powołany przepis wskazuje zatem pewien modelowy (pożądany) gdy weźmie się pod uwagę zadania spoczywające na Policji jako uzbrojonej formacji służącej społeczeństwu i przemaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego — sposób postępowania policjanta w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki. Istotą wskazanego w tym przepisie sposobu postępowania policjanta wydaje się nie tylko uniknięcie wszelkich zachowań, które w odbiorze społecznym mogłyby zostać uznane za podważające zaufanie do Policji, ale wręcz nakaz takiego zachowania, które to zaufanie do Policji w społeczeństwie będzie pogłębiać (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 stycznia 2018 roku, sygn. akt II SA/Wa 933/17). Zachowanie wynikające z zasad etyki zawodowej wiążą funkcjonariusza w służbie, jak i poza nią. Funkcjonariusz Policji również poza godzinami służby jest zobowiązany postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Z tych powodów czyn obwinionego, chociaż popełniony poza służbą podlegał odpowiedzialności dyscyplinarnej. Zatem zauważenia wymaga, że pogląd obrońcy o rzekomym braku powiązania ze służbą czynu popełnionego w czasie wolnym od służby przez obwinionego stoi w oczywistej sprzeczności z ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwem sądów administracyjnych. Niewątpliwie łamanie prawa przez osoby wyznaczone do jego ochrony stanowi skrajny przypadek braku elementarnych zasad poszanowania praworządności. Obwiniony swoim zachowaniem w sposób ewidentny i bezsprzeczny naruszył podstawę zasady idei służby w Policji. Godząc tym nie tylko w jej dobro, ale również w godność związaną z jej wykonywaniem. Trudno wymagać od obywateli zachowania zgodnego z prawem jeśli ci, którzy zostali postawieni na jego straży, sami postępują wbrew normom prawnym. Skrajnym przejawem hipokryzji jest fakt represjonowania za czyny, które po służbie dokonuje sam policjant. Niewątpliwie asp. T.G. swoim zachowaniem nadużył społecznego zaufania, jakim opinia publiczna darzy osoby pełniące funkcje służebne wobec społeczeństwa. Postępowanie obwinionego zasługuje na szczególne potępienie, tym bardziej, że dopuścił się go policjant z długoletnim stażem służby, który bezsprzecznie powinien być również wzorem do naśladowania dla młodszych służbą funkcjonariuszy. Dlatego też w ocenie organu II instancji zaistniały przesłanki do wymierzenia policjantowi przez przełożonego dyscyplinarnego najsurowszej kary jaką jest wydalenie ze służby. Bezsprzecznym jest, że zastosowany w niniejszym postępowaniu środek karny stanowi najsurowszą z kar dyscyplinarnych. Nie może budzić wątpliwości, że każdy środek karny, stosowany w postępowaniu dyscyplinarnym ma spełnić określoną rolę. W tym zakresie wybór kary należy do organów dyscyplinarnych. Jednak w sytuacji gdy funkcjonariusz Policji decyduje się na prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu alkoholu, trudno uznać, by inny środek karny, niż kara wydalenia ze służby, był w tym przypadku bardziej adekwatny do wagi przewinienia dyscyplinarnego. Kara wydalenia funkcjonariusza ze służby podejmowana jest wówczas gdy waga popełnionego przewinienia dyscyplinarnego nie pozwala na dalsze pełnienie przez niego służby. Tak jest w rozpoznawanej sprawie. Oczywistym jest, że nie ma tutaj znaczenia prawnego to, czy obwiniony dobrowolnie poddał się czynnościom kontrolnym, przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia, czy wraził skruchę, bowiem ciężar przewinienia dyscyplinarnego determinuje wymiar kary. Nie zmienia tego faktu, posiadanie przez obwinionego dobrej opinii służbowej, dotychczasowe wyróżnienia, dotychczasowa niekaralność dyscyplinarna oraz posiadane umiejętności i przebieg służby, a także fakt bycia honorowym dawcą krwi. Przedstawione powyżej okoliczności nie pozwalają przyjąć, iż dalsza służba asp. T.G. przyniesie korzyść służbie jak i społeczeństwu. Popełnienie zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego spowodowało utratę zaufania do obwinionego tak ze strony przełożonych jak i społeczeństwa, które bardzo Krytycznie i negatywnie reaguje na podobne zachowania. Na te okoliczność przywołano wypowiedź mł. asp. X.Y.2 kierowane do obwinionego w trakcie kontroli, który negatywnie ocenił zachowanie obwinionego. Zwrócono uwagę , że służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzlakowanej opinii, podlegająca szczególnej dyscyplinie służbowej. Obwiniony swoją postawą, nie przestrzegając prawa, nie dbał o społeczny wizerunek Policji jako formacji i naraził formację na utratę zaufania do Policji w społeczeństwie, które winno być przekonane, że na straży praworządności i bezpieczeństwa stoją policjanci o najwyższych walorach. Kara ta będzie również przestrogą dla pozostałych funkcjonariuszy, którzy powinni być świadomi, że popełnienie przewinienia dyscyplinarnego o dużym ciężarze gatunkowym spotka się ze zdecydowaną reakcją ze strony przełożonego dyscyplinarnego oraz, że w takich sytuacjach nie mogą liczyć na jakiekolwiek pobłażanie z jego strony. Odnosząc się do wskazanych przez obrońcę w uzasadnieniu zażalenia dwóch wyroków sądów administracyjnych, które mają potwierdzać, że w podobnych sprawach organy wymierzały policjantowi karę dyscyplinarną pozwalającą mu pozostać w służbie zauważenia wymaga, że przywołane wyroki dotyczą tego samego zdarzenia. Nie można jednak stracić z pola widzenia faktu, że wyrok NSA z dnia 15 marca 2023 roku III OSK, dotyczy skargi na rozkaz personalny Komendanta Głównego w przedmiocie obniżenia dodatku służbowego. Natomiast wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 czerwca 2019 roku wydany został w wyniku rozpatrzenia skargi w przedmiocie orzeczenia dyscyplinamego. Uważna lektura wymienionego wyroku WSA w Warszawie prowadzi do wniosku, że okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w sprawie rozpatrywanej przez sąd w stosunku do niniejszej sprawy nie są tożsame. Jedynym elementem je łączące jest fakt, że w obu przypadkach obwinieni dopuścili się zarzucanych im przewinień w stanie po użyciu alkoholu. W rozpatrywanej sprawie przez WSA w Warszawie, obwiniony jako nauczyciel policyjny w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie stawił się do służby po spożyciu alkoholu. Powyższe zostało ustalone w wyniku przeprowadzonego przeglądu mundurowego oraz oceny stanu psychofizycznego pracowników jednego z zakładów wymienionej szkoły policyjnej. Zatem nie można przychylić się do stanowiska obrony, która pomiędzy tymi sprawami stawia znak równości. Trzeba w tym miejscu jeszcze dodać, że ustawodawca nie określił jakiemu przewinieniu dyscyplinarnemu odpowiada każda z kar wymienionych w katalogu kar dyscyplinarnych, pozostawiając to do uznania właściwemu organowi. Dlatego też podjęta przez obrońcę próba przyrównania powyższych spraw jest w całej rozciągłości nieuprawniona. Końcowo podkreślono, że organ odwoławczy w całości podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione w wyroku z dnia 13 kwietnia 2011 roku, sygn. akt OSK 1886/10, że funkcjonariusz Policji powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji nawet wówczas, jeżeli nie zostały one nagłośnione przez środki masowego przekazu. W tym stanie rzeczy zarzut opisany w pkt 3 odwołania uznano za chybiony. W czwartym zarzucie obrońca wskazał na naruszenie art. 135g ust. 1 w zw. z art. 135j ust. 3 ustawy o Policji, poprzez niewydanie przez przełożonego dyscyplinarnego postanowienia uchylającego postanowienie rzecznika dyscyplinarnego o zakończeniu czynności dowodowych, gdyż jego zdaniem w sprawie winni być przesłuchani świadkowie, którzy widzieli obwinionego w dniu zdarzenia i mają informację na temat stanu psychofizycznego obwinionego w tym dniu i braku widocznych oznak pozostawiania przez niego pod wpływem alkoholu. Zgodnie z art. 135j ust. 3 cyt. ustawy jeżeli przełożony dyscyplinarny uzna, że w przekazanych mu aktach postępowania dyscyplinarnego są istotne braki, w terminie 14 dni od dnia przekazania mu akt wydaje postanowienie o uchyleniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych i zwraca sprawę rzecznikowi dyscyplinarnemu w celu usunięcia stwierdzonych braków w materiale dowodowym. W przywołanym przepisie ustawodawca zawarł uprawnienie przełożonego dyscyplinarnego, jednocześnie wskazując, że z omawianej regulacji należy korzystać jedynie w sytuacji niewyjaśnienia "istotnych" dla postępowania dyscyplinarnego okoliczności. Gdy tymczasem w rozpatrywanej sprawie okoliczności zaistnienia zdarzenia są bezsporne, a złożony wniosek dowodowy nie miał kwestionować zdarzenia, a jedynie wskazać odczucia innych osób — policjantów z KP III w Krakowie — wobec stanu psychofizycznego obwinionego. Nie ma znaczenia w kwestii wyjaśnienia czy asp. T.G. dopuścił się zarzucanego mu przewinienia, czy policjanci nie będący na miejscu kontroli w wyglądzie obwinionego lub jego zachowaniu mogli dostrzec, że jest on w stanie po użyciu alkoholu. Niniejszy stan został ustalony poprzez badanie wykonane specjalistycznym urządzeniem, a wyniki tych badań nie są przedmiotem sporu. Wobec powyższego niniejszy zarzut należy uznać jako niezasadny. Ostatni piąty zarzut obrony dotyczy niewspółmierności wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej, a jej wysokość nie uwzględnia nienagannej 13 letniej służby, a cele postępowania dyscyplinarnego osiągnięte zostałyby poprzez wymierzenie kary dyscyplinarnej łagodniejszej niż orzeczona. Tak sformułowany zarzut należy uznać za niezasadny, albowiem z treści zaskarżonego orzeczenia wynika, że przełożony dyscyplinarny wziął pod uwagę dotychczasową 13 letnią służbę policjanta, ponadto wyartykułował cechy przemawiającego na korzyść obwinionego. Wskazał, że jest on funkcjonariuszem zdyscyplinowanym i zaangażowanym, wyróżniającym się w codziennej służbie, z dużym doświadczeniem zawodowym, niekaranym dyscyplinarnie, wielokrotnie nagradzanym, posiadającym pozytywną opinię służbową. Niemniej jednak w ocenie przełożonego wskazane przesłanki nie równoważą ciężaru gatunkowego popełnionego przez asp. T.G. przewinienia dyscyplinarnego oraz jego negatywnego wydźwięku. Przełożony dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu wskazał przesłanki, które zdecydowały o wymierzeniu obwinionemu takiej a nie innej kary dyscyplinarnej. W ocenie organu II instancji, przełożony dyscyplinarny przy wymierzeniu asp. T.G. kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby uwzględnił dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść jak i niekorzyść obwinionego. Przy doborze kary orzeczonej wobec asp. T.G. uwzględnione zostały dyrektywy wymiaru kary, wskazane w art. 134h ust. 1 i la ustawy o Policji. Wzięto pod uwagę okoliczności jego popełnienia (kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu), jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby (negatywny społeczny odbiór zachowania policjanta, który powinien być wzorem do naśladowania), rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego (nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (praworządnego postępowania, dbania o godność i dobre imię służby, jej społeczny wizerunek oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej), pobudki działania (nieuprawnione przeświadczenie co do swojego stanu trzeźwości), zachowanie po popełnieniu przewinienia (przyznanie się do popełnienia zarzucanego przewinienia). W ust. 2 powołanego artykułu ustawodawca wskazał przesłanki szczególnie zaostrzające wymiar kary. Stąd też do przesłanek szczególnie zaostrzających wymiar kary zaliczamy działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka. Ponadto taką przesłankę będzie stanowiło popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu wcześniej kary dyscyplinarnej. Ustawodawca wskazał również, że do zaostrzenia kary dyscyplinarnej powinno dojść w przypadku, gdy w związku z zachowaniem danego funkcjonariusza stanowiącym delikt dyscyplinarny wystąpią poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenia realizacji zadań Policji lub naruszenie dobrego imienia Policji. Kolejną przesłanką stanowiąca podstawę do zaostrzenia wymiaru kary dyscyplinarnej jest działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub najego szkodę. ASP. T.G. dopuścił się zarzucanego mu czynu w stanie po użyciu alkoholu, co zgodnie z art. 134h ust. 2 pkt I ustawy o Policji stanowi bezwzględną przesłankę, która musi wpływać na zaostrzenie wymiaru kary. Powołany przepis nie przewiduje żadnych wyjątków w tym zakresie, a w związku z tym nie stwarza jakichkolwiek prawnych możliwości do niezastosowania przedmiotowych obostrzeń. Niewątpliwie wystąpienie tej okoliczności wyklucza przyjęcie, że czyn obwinionego stanowi przypadek mniejszej wagi o którym mowa w art. 132 ust. 4a przywołanej ustawy. Ustawodawca w art. 132 h ust. 3 ustawy o Policji wskazał przesłanki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Należą do nich nieumyślność popełnienia danego przewinienia dyscyplinarnego, jak również podjęcie przez funkcjonariusza działań mających na celu zmniejszenie skutków danego przewinienia. Kolejnym ważnym elementem decydującym o złagodzeniu wymiaru kary dyscyplinarnej jest brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych, jak również dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. W przedmiotowej sprawie nie zaistniała żadna z wymienionych przesłanek mających wpływ na złagodzenie kary. Odnosząc się do wniosku obrońcy o uzupełnienie materiału dowodowego poprzez zlecenie rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych w zakresie szczegółowo opisanym we wniosku dowodowym obrońcy z dnia 8 września 2025 roku, wniosek w całości uznano za niezasadny. Organ II instancji podzielił w całości argumentację rzecznika dyscyplinarnego zawartą w piśmie z dnia 22 września 2025 roku skierowanym do obrońcy, że podnoszone okoliczności nie mają znaczenia dla oceny czy asp. T.G. dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się Skarżący składając skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w której zarzucił naruszenie; 1) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135g ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (dalej: "u.o.p.") poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów i nieuwzględnienie okoliczności korzystnych dla obwinionego, polegające na błędnym ustaleniu, że obwiniony T.G. w sposób świadomy podejmował działania zmierzające do uniknięcia kontroli [pic] jego stanu trzeźwości i twierdzenie obrony, że nie widział policjantów należy rozpatrywać jedynie w kryteriach przyjętej linii obrony, na co miałaby wskazywać okoliczność, że przywołany przez obronę zator rzekomo składał się z zaledwie trzech pojazdów i do zawrócenia doszło około 50m przed miejscem kontroli, podczas gdy o [pic]bezspornym jest, że kontrola była prowadzona na wysokości paczkomatu (tj. przy ul. [...]), a do zawrócenia doszło na wiadukcie i odległość między tymi dwoma punkami to ok. 200m (a nie 50), a nadto, za zjazdem z wiaduktu znajdują się drzewa ograniczające widoczność, i dodatkowo, że policjanci natychmiast pojechali za zawracającym pojazdem, który zatrzymał się do kontroli w pierwszym możliwym i bezpiecznym miejscu, czyli przy sklepie "X." znajdującym się ok 400m od wiaduktu, co świadczy o tym, że miejsce zawrócenia obwinionego znajdowało się w znacznej odległości od miejsca prowadzonej przez policjantów kontroli, a przed nim była cała kolejka aut oraz drzewa przysłaniające policjantów i w związku z tym obwiniony ich nie widział, 2) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135g ust. 1 u.o.p. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów i nieuwzględnienie okoliczności korzystnych dla obwinionego, polegające na błędnym ustaleniu, że obwiniony T.G. podjął próbę uniknięcia kontroli drogowej, podczas gdy z jego kompleksowych i spójnych wyjaśnień jednoznacznie wynika, że zawrócił nie widząc kontroli policji, ze względu na zator na drodze i chęć jego ominięcia poprzez wybór innej trasy, a nadto, jak tylko zobaczył funkcjonariuszy zatrzymał się w pierwszym możliwym, bezpiecznym miejscu, co potwierdzają także zeznania funkcjonariusza przeprowadzającego kontrolę — sierż. szt. X.Y.1, który zeznał, że "kierujący nie próbował uniknąć kontroli drogowej i zatrzymał się w pierwszym możliwym i bezpiecznym miejscu" (k. 42v), 3) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135g ust. 1 i 2 u.o.p. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów i nieuwzględnienie okoliczności korzystnych dla obwinionego, polegające na błędnym ustaleniu, że tłumaczenie obrońcy, że obwiniony kierował pojazdem w przekonaniu, że jest trzeźwy, na co wskazywał jego stan psychofizyczny i dopiero w trakcie kontroli zdał sobie sprawę, że w dniu poprzednim spożywał alkohol, nie zasługuje na uznanie, podczas gdy obwiniony wskazał, że postanowił zawieźć samochód do naprawy będąc w przekonaniu, że jest trzeźwy na co wskazywał jego stan psychofizyczny i dopiero w chwili kontroli "dotarło do niego, iż w dniu poprzednim spożywał alkohol", co jest zbieżne z niewielkim przekroczeniem granic dopuszczalnego stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu, a brak widocznych oznak pozostawania obwinionego w stanie po spożyciu alkoholu potwierdza protokół z oględzin nagrań z kamer nasobnych, z których wynika, że funkcjonariusze zwracali się do obwinionego m. in.: "może masz dozwoloną, no nie wiem, niestety póki się nie przebadamy, to nie będziemy tego wiedzieli", "może masz, jeżeli masz, to masz dozwoloną, nie wiem, nie czuję, może będzie 0.0, może się tylko źle czujesz" oraz "dobra chodź, ja nie czuję alkoholu, może nie będziesz miał", zatem obwiniony wsiadając do auta nie miał świadomości niedozwolonej wartości alkoholu w wydychanym powietrzu i przewinienie dyscyplinarne zostało popełnione nieumyślnie, co powinno być brane pod uwagę przy wyborze adekwatnej kary dyscyplinarnej, 4) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135g ust. 1 u.o.p. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów i nieuwzględnienie okoliczności korzystnych dla obwinionego, polegające na błędnym przyjęciu, że obwiniony miał świadomość, że znajduje się w stanie po spożyciu alkoholu i jego tłumaczenie należy uznać za pokrętne i zawierające wzajemne sprzeczności, podczas gdy jednocześnie organ odwoławczy słusznie zauważył, że oddanie krwi dzień przed zdarzeniem mogło wpłynąć na spowolnienie procesu metabolicznego (spalania alkohol), co jednak nie wyklucza tego, że obwiniony czuł się dobrze i w jego ocenie nie było żadnych oznak wskazujących, że jest pod wpływem alkoholu, zatem wykroczenie zostało popełnione nieumyślnie; 5) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135g ust. I i 2 u.o.p. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów i nieuwzględnienie okoliczności korzystnych dla obwinionego, polegające na błędnym przyjęciu, że przy wymierzeniu obwinionemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby organ I instancji uwzględnił dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające również na korzyść obwinionego, podczas gdy wymierzona kara jest rażąco nieproporcjonalna do wagi czynu i w praktyce organy obu instancji nie uwzględniły następujących okoliczności; a) obwiniony następujących w chwili wsiadania do samochodu nie miał świadomości, że znajduje się w stanie po użyciu alkoholu, b) przekroczenie dopuszczalnej normy zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu nie było znaczne i nie zbliżało się do stężenia stanowiącego wartość graniczną przestępstwa (obwiniony popełnił wykroczenie), c) przez 13 lat obwiniony pełnił swoją służbę wzorowo, nigdy wcześniej nie był karany dyscyplinarnie, a wręcz przeciwnie — był wielokrotnie nagradzany, zatem zdarzenie z dnia 29 lipca 2025 r. miało charakter wyjątkowy i incydentalny, d) środowisko policjantów i pracowników cywilnych Komisariatu Policji III w Krakowie wspiera obwinionego i wnioskuje o jego przywrócenie do służby (w formie petycji znajdującej się w aktach sprawy), co potwierdza jak cennym i wartościowym jest funkcjonariuszem, e) na samym początku postępowania, już przy pierwszym przesłuchaniu obwiniony przyznał się do przewinienia dyscyplinarnego i wyraził skruchę, a przewinienie dyscyplinarne miało miejsce w czasie wolnym od służby i nie ma z nią związku, f) prawidłową postawę obwiniony prezentuje nie tylko w trakcie służby, ale także w życiu prywatnym, co znajduje potwierdzenie m. in. w zaświadczeniu o ilości oddanej przez obwinionego krwi; g) obwiniony nie składał sprzeciwu od wyroku nakazowego Sądu Rejonowego dla Krakowa — Krowodrzy w Krakowie, II Wydziału Karnego z I I września 2025 r., sygn. akt: [...], a ww. Sąd zastosował względem obwinionego środki penalne w najniższym możliwym wymiarze, co zgodnie z dyrektywami wymiaru kary za wykroczenie potwierdza m. in. niski stopień społecznej szkodliwości czynu i zawinienia, a także brak wyrządzenia wykroczeniem jakiejkolwiek szkody (art. 33 ust. 1 i 2 kodeksu wykroczeń); - a są to wszystko okoliczności przemawiające za pozostawieniem obwinionego w służbie dla szeroko rozumianego dobra służby. 6) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, o tj. art. 135g ust. 1 u.o.p. w zw. z art. 1351 ust. 1 u.o.p. poprzez zaniechanie zlecenia rzecznikowi dyscyplinarnemu wykonania czynności dowodowych wskazanych we wniosku dowodowym obrońcy z dnia 8 września 2025 r., tj. w szczególności przesłuchania świadków, którzy widzieli obwinionego w dniu zdarzenia i w związku z tym mają informację na temat stanu psychofizycznego obwinionego w tym dniu i braku widocznych oznak pozostawania obwinionego pod wpływem alkoholu, a tym samym braku wpływu czynu obwinionego na postrzeganie Policji przez obywateli i niskiego stopnia społecznej szkodliwości czynu, a są to okoliczności korzystne dla obwinionego, które powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu wymiar kary dyscyplinarnej; 7) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135g ust. I u.o.p., poprzez błędne przyjęcie, że popełnienie przewinienia dyscyplinarnego spowodowało utratę zaufania do obwinionego ze strony społeczeństwa (co miałoby uniemożliwiać dalszą służbę), podczas gdy pod petycją o pozostawieniu obwinionego w służbie podpisało się wiele osób, w tym pracownicy cywilni KP III w Krakowie, a sprawa nie została w żaden sposób nagłośniona, ani upubliczniona; 8) naruszenie art. 134h ust. 3 pkt. 1 i 2 u.o.p. poprzez błędne uznanie, że nie zachodzi żadna okoliczność łagodząca, podczas gdy czyn został popełniony nieumyślnie, a nadto obwiniony od razu przyznał się do winy i wyraził skruchę, co należy zakwalifikować jako podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie skutków przewinienia; 9) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135g ust. I u.o.p. w zw. z art. 1351 ust. 1 u.o.p. poprzez zaniechanie zlecenia rzecznikowi dyscyplinarnemu przesłuchania mł. insp. T.W., tj. przełożonego obwinionego, przy jednoczesnym przyjęciu, że popełnienie zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego spowodowało utratę zaufania do obwinionego ze strony przełożonych, podczas gdy ze sporządzonej po zdarzeniu notatki służbowej z dnia 29.07.2025 r. (k. 34) wynika, że Komendant KP III w Krakowie w dalszym ciągu bardzo ceni obwinionego i nie utracił do niego zaufania, a dowód z jego przesłuchania by to potwierdził, przy czym w postępowaniu dyscyplinarnym powinny być badane i uwzględniane okoliczności przemawiające również na korzyść obwinionego, 10) naruszenie art. 135fust. I pkt I i 2 u.o.p. w zw. z art. 135m ust. 6 u.o.p. poprzez rażące naruszenie prawa obwinionego do obrony w postępowaniu dyscyplinarnym poprzez zaniechanie wysłuchania go przez Komisję pomimo zgłoszenia takiego wniosku w uwagach obrońcy z dnia 22.12.2025 r. dotyczących przeprowadzonych czynności dowodowych, a więc przed wydaniem decyzji przez organ II instancji oraz pomimo tego, że jeden z członków Komisji (przedstawiciel strony związkowej) złożył zdanie odrębne, przy czym prawo do aktywnego uczestniczenia w postępowaniu dyscyplinarnym dotyczy całego postępowania, co pośrednio wynika z art. 135 f ust. 3 zd. 1 u.o.p.; 11) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135fust. 1 pkt 3 u.o.p. poprzez odmowę wydania obrońcy płyt CD z nagraniami z kamer nasobnych funkcjonariuszy przeprowadzających interwencję z udziałem obwinionego, pomimo że wniosek taki został złożony przez obrońcę do protokołu zapoznania z uzupełnionymi materiałami dowodowymi postępowania dyscyplinarnego z dnia 18.12.2025 r., co uniemożliwiło rzetelne odniesienie się obrońcy i obwinionego do tych nagrań, na których część wypowiedzi jest niewyraźna (co ustalono ze wstępnego przesłuchania przez obrońcę na Komendzie jednego z nagrań), a nadto w protokole pogrubiono wyłącznie te fragmenty, które są niekorzystne dla obwinionego i nie zwrócono takiej samej uwagi na wypowiedzi funkcjonariuszy jednoznacznie korzystne dla obwinionego, tj. np.: "może masz dozwoloną, no nie wiem, niestety póki się nie przebadamy, to nie będziemy tego wiedzieli", "może masz, jeżeli masz, to masz dozwoloną, nie wiem, nie czuję, może będzie 0.0, może się tylko źle czujesz" oraz "dobra chodź, ja nie czuję alkoholu, może nie będziesz miał" 12) naruszenie art. 134 h ust. 1 i 1a u.o.p., tj. rażącą niewspółmierność wymierzonej kary dyscyplinarnej do popełnionego czynu dyscyplinarnego, której dolegliwość znacznie przewyższa stopień winy obwinionego, jej surowość nie uwzględnia przede wszystkim nienagannej, 13-letniej służby obwinionego oraz innych okoliczności przemawiających na jego korzyść, a cele postępowania dyscyplinarnego zostałyby osiągnięte poprzez wymierzenie kary znacznie łagodniejszej niż orzeczona; 13) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj. art. 135g ust. 1 u.o.p. w zw. z art. 134h ust. 1 i 1a u.o.p. poprzez brak uwzględniania niskiego stopnia zawinienia obwinionego przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej i przyjęcie, że odstąpienie od zastosowania art. 132 ust. 4a u.o.p. świadczy o dużym ciężarze gatunkowym przewinienia dyscyplinarnego, podczas gdy w sprawie wykroczeniowej Sąd zastosował środki penalne w najniższym możliwym wymiarze, co zgodnie z dyrektywami wymiaru kary za wykroczenie potwierdza m. in. niski stopień społecznej szkodliwości czynu i zawinienia, a także brak wyrządzenia wykroczeniem jakiejkolwiek szkody (art. 33 ust. 1 i 2 kodeksu wykroczeń). 14) naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 132 ust. 1 u.o.p. w zw. z 23 Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że czyn będący przedmiotem postępowania stanowi przewinienie dyscyplinarne mimo, iż Skarżący nie naruszył dyscypliny służbowej ani zasad etyki zawodowej wskazanych w 23, tym bardziej, że w dniu zdarzenia nie wykonywał obowiązków służbowych, a w związku z nieświadomością pozostawania w stanie po użyciu alkoholu w chwili prowadzenia pojazdu nie .można uznać, że nie dbał o wizerunek Policji jako formacji, w której służy i zaniechał podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej. Podnosząc ww. zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz o uchylenie w całości poprzedzającego go orzeczenia organu I instancji. Na rozprawie w dniu 26 maja 2026 r. pełnomocnik Skarżącego przedstawił do akt sprawy, zanonimizowane orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie z dnia 9 maja 2024 r. NR 5/2024, na potwierdzenie, że w podobnych sytuacjach Komendant stosował łagodniejsze kary dyscyplinarne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie rozważań należy odnieść się do kwestii odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta. Stosownie do art. 132 ust. 1 ustawy z 6.04.1990 r. o Policji (aktualny publikator Dz.U. 2024, poz. 145, dalej jako "ustawa") policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ustęp 2 przywołanego przepisu precyzuje, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń przełożonych. Istotną rolę w systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej Policjantów pełnią także zasady etyki zawodowej, których katalog, wyznaczający reguły postępowania Policjanta, zawarty został w załączniku do Zarządzeniu nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz.Urz.KGP. z 2004 r. Nr 1, poz. 3). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6.12.2023 r. (sygn. akt III OSK 3070/21) wyjaśnił, że odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci związana jest ze szczególnym charakterem służby w Policji. Specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że funkcjonariusz służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter służby są znacznie wyższe niż obywatela niesłużącego w Policji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Cele postępowania dyscyplinarnego ukierunkowane są przede wszystkim na ochronę honoru i dobra zawodu policjanta oraz wizerunku całej formacji. Mogą przez to odwoływać się również do etycznych aspektów działania, a także rozwiązań praktycznych w zakresie dotyczącym wypełniania obowiązków zawodowych. W kontrolowanej sprawie Skarżący został obwiniony i ukarany za określone w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i 23 Zasad etyki zawodowej Policjanta kierowanie poza służbą samochodem osobowym w stanie po użyciu alkoholu – tym samym brak troski o społeczny wizerunek Policji jako formacji i brak podjęcia działań służących budowaniu zaufania do Policji. Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego należy bezsprzecznie uznać iż zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego Skarżący dopuścił się i jest to okoliczność bezsporna. Trzeba zaznaczyć, że zebrany w tej sprawie materiał dowodowy w zakresie ustalenia okoliczności zdarzenia jest spójny, nie zawiera sprzeczności i na jego podstawie można w sposób jednoznaczny ustalić niebudzący wątpliwości stan faktyczny. W kwestii przypisanego Skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego (prowadzenie auta po użyciu alkoholu) dostrzec należy, iż prawomocnym wyrokiem nakazowym z 1 września 2025 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie II Wydziału Karnego sygn. akt [...] uznał asp. T.G. winnym dokonania zarzucanego mu czynu, stanowiącego wykroczenie z art. 87 1 kw i wymierzono obwinionemu karę 2.500 złotych grzywny oraz orzeczono wobec niego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy. W ocenie Sądu aktualnie orzekającego, nie ulegało wątpliwości, iż trafnie przyjęły organy wydające kontrolowane orzeczenie wskazując, że wynikający z par. § 2 i 23 Zasad etyki zawodowej Policjanta – obowiązek troski funkcjonariusza Policji o dobre imię Służby, w której pełni obowiązki, jak też powinność Policjanta bycia przykładem praworządności – nie realizuje fakt popełnienia przez skarżącego wskazanego wyżej czynu zabronionego. Dopuszczenie się bowiem zachowania polegającego na prowadzeniu pojazdu mechanicznego po użyciu alkoholu, a zatem zachowania realizującego określone Kodeksem wykroczeń znamiona typu czynu zabronionego, stanowi oczywiste zaprzeczenie i ujmę dla godności i powagi Służby, której zadaniem – co szczególnie istotne – jest m.in. wykrywanie i prewencja takich właśnie zachowań. Stawianie funkcjonariuszom Policji wysokich wymagań etycznych (por. wyżej), wynika właśnie z faktu, że policjant, będąc uprawnionym do egzekwowania od obywateli zachowań zgodnych z prawem, sam musi dawać przykład nienagannego zachowania, w tym poprzez przestrzeganie powszechnie obowiązujących regulacji prawnych. Takiego przykładu niewątpliwie nie dał skarżący kierując samochodem po użyciu alkoholu. Jednym z elementów spornym w sprawie była ocena tego, czy reguły postępowania etycznego określone przywołanym wyżej Zarządzeniem Komendanta Głównego Policji wiążą Policjanta jedynie na służbie (podczas wykonywania zadań i obowiązków służbowych), czy też rozciągają się one także na czas wolny, kiedy Policjant obowiązków służbowych nie realizuje. Sąd orzekający w tej sprawie podziela te wypowiedzi formułowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, które wskazują, że służba Policjanta i obowiązki wynikające z faktu bycia członkiem tej Służby, w tym obowiązek etycznego postępowania, nie ogranicza się wyłącznie do czasu godzin pracy. Policjant jest bowiem policjantem nie tylko na służbie – tak np. WSA w Warszawie w wyroku z 27 czerwca 2012 r., II SA/Wa 626/12, WSA w Olsztynie w wyroku z 27 listopada 2012 r., II SA/Ol 1157/12, WSA w Szczecinie w wyroku z 24 października 2012 r., II SA/Sz 799/12, WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 4 lutego 2016 r., IV SA/Wr 490/15. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w motywach wyroku z dnia 31 stycznia 2014 r. (sygn. akt I OSK 2687/12) trafnie wskazywał, że "nie ma znaczenia fakt, że zdarzenie, które skutkowało pociągnięciem policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej, miało miejsce w czasie wolnym od służby. Funkcjonariusz Policji powinien zachowywać się godnie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych ale także w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Zatem także w okresie wolnym lub w innym czasie poza służbą policjant musi bezwzględnie unikać takich zachowań, które mogą pozbawiać macierzystą formację wiarygodności w opinii publicznej." Podzielając w całej rozciągłości przytoczone wyżej motywy wyroku NSA podsumować należy, iż zasady etyki zawodowej wynikają z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu Policjanta, zaś Policjant jako osoba zaufania publicznego nie powinien (bez narażenia się na zarzuty dyscyplinarne) naruszać tych zasad zarówno podczas wykonywania czynności służbowych, jak i poza służbą (w czasie wolnym). Przyjęte więc przez organy administracji w tej sprawie stanowisko, zbieżne z wyżej zaprezentowanym, nie było wadliwe. Analiza natomiast treść odwołania wywiedzionego przez Skarżącego od orzeczenia pierwszoinstancyjnego, jak też i skargi wniesionej do sądu administracyjnego a także ustnego wystąpienia przed tut. Sądem wskazuje, że zasadniczymi zarzutami w niniejszej sprawie jest zastosowanie zbyt surowej, nieproporcjonalnej do stopnia zawinienia kary dyscyplinarnej jak i błędne ustalenia co do umyślności czynu w oparciu o niepełny materiał dowodowy. W tym zakresie Sąd w pełni podziela argumentacje Skarżącego. Stosownie do art. 132 ust. 1 ustawy z 6.04.1990 r. o Policji (aktualny publikator Dz.U. 2024, poz. 145, dalej jako "ustawa") policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ustęp 2 przywołanego przepisu precyzuje, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń przełożonych. Katalog przypadków naruszenia dyscypliny służbowej jest otwarty (por. art. 132 ust. 3 ustawy), jednak – jak wynika z cytowanej wyżej regulacji – przypisanie policjantowi przewinienia dyscyplinarnego warunkowane jest zawinionym popełnieniem czynu, a wina może mieć postać umyślnej lub nieumyślnej (por. 132a ustawy). Ustalony i przyjęty stopień winy przekłada się natomiast na wymiar kary, bowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Wymierzona kara powinna być współmierna zarówno do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jak i stopnia zawinienia. Przełożony dyscyplinarny jest zobowiązany dokładnie zbadać zarówno okoliczności faktyczne danego zdarzenia, w celu ustalenia, na czym polegało dane przewinienie i czy w rzeczywistości doszło do naruszenia dyscypliny służbowej lub zasad etyki zawodowej, oraz zbadać, czy zachowanie sprawcy było zawinione, a jeżeli tak - to w jakim stopniu. Kontrola uznaniowości powyższej decyzji sprowadza się do oceny, czy przełożony zbadał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby (wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 grudnia 2007 r., II SA/Wa 1474/07, LEX nr 501168). W ocenie Sądu przeprowadzone postepowanie dowodowe jak i przedstawiona argumentacja są jednostronne, ukierunkowane na wyeksponowanie okoliczności obciążających obwinionego przy pomniejszeniu lub całkowitym pominięciu okoliczności łagodzących. Nie można się zgodzić z autorytarnym stwierdzeniem organu, że czy czyn będący przedmiotem przewinienia dyscyplinarnego został popełniony umyślnie. Argumentem na taką, tezę były m.in. wyjaśnia Skarżącego który przyznał, że po oddaniu krwi był osłabiony co mogło mieć wpływ na metabolizm organizmu. Organ uznał natomiast, że jako wieloletni honorowy krwiodawca przewidując możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego godził się na to. ( art. 132a pkt. 1 ustawy o Policji). W ocenie Sądu dokonane ustalenia nie dają podstaw do tak jednoznacznych sformułowań. Trzeba bowiem zauważyć, że wyjaśnienia Skarżącego odnośnie osłabienia organizmu po oddaniu krwi były próbą wyjaśnienia zaistniałej sytuacji ( obecności alkoholu w wydychanym powietrzu) a nie potwierdzeniem takiej świadomości w chwili wsiadania do samochodu. Zdaniem Sądu bezzasadnie jednak uznano jego wyjaśnienia za niewiarygodne w zakresie, w jakim wskazywał, że w momencie wsiadania do samochodu czuł się dobrze i w jego ocenie nie było żadnych oznak wskazujących, że jest pod wpływem alkoholu. Skoro alkohol spożywał dzień wcześniej i były to dwa drinki, w chwili prowadzenia czuł się dobrze, a oddanie krwi wpłynęło na spowolnienie jego trawienia, to wsiadając do samochodu miał uzasadnione podstawy do tego, aby błędnie przyjąć, że jest całkowicie trzeźwy. Skarżący w trakcie całego postępowania konsekwentnie utrzymywał, że na moment wsiadania do auta nawet nie pomyślał, że może być w stanie po użyciu alkoholu. Tej okoliczności organy nie obaliły. Za racjonalne zatem należy uznać stanowisko, że w chwili zatrzymania, kiedy uświadomił sobie, że dzień wcześniej spożywał alkohol, mógł mieć obawy co do wyników badania, a zatem całkowicie nieuzasadnione są twierdzenia organów o tym, że miał świadomość, że znajduje się w stanie po użyciu alkoholu. Okoliczności te potwierdzają również funkcjonariusze policji dokonujący badania, którzy nie czuli zapachu alkoholu. Zachowanie zaś Skarżącego w chwili kontroli można tłumaczyć zdenerwowaniem, które wynikało z uświadomienia sobie spożywania alkoholu w dniu poprzednim, oraz ewentualnych konsekwencji. Z powołanych przepisów, w szczególności z art. 132 ust. 2 i art. 132a ustawy o Policji wynika, że niezbędną przesłanką do ukarania policjanta karą dyscyplinarną jest wykazanie jego winy. Przewinienie może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Realizacji przewinienia umyślnego towarzyszy zawsze zamiar, który może mieć postać zamiaru bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego. Zamiar bezpośredni polega na chęci popełnienia przewinienia, zaś zamiar ewentualny polega na tym, że policjant nie chce popełnić określonego przewinienia, lecz mimo wszystko godzi się na jego popełnienie. Z kolei nieumyślność polega na tym, że policjant nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia. W takiej sytuacji popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej niezachowaniem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Zdaniem Sądu zasadnym jest również przyjęcie, że Skarżący nie miał zamiaru niedochowania zasad etyki, bo swego zachowania - przebywając na wolnym - nie łączył z zadaniami służby, choć mógł przewidzieć, że w takim stanie faktycznym do tego naruszenia dojdzie. Wskazuje to dodatkowo, że do popełnienia deliktu służbowego doszło z winy nieumyślnej, zatem ta okoliczność winna być wzięta pod uwagę w toku postępowania dyscyplinarnego. Analizując ten aspekt Organ powinien ponadto wziąć pod uwagę zasadę wyrażona w art. 135g ust. 2 zdanie drugie ustawy, zgodnie z którą niedające się rozstrzygnąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Stosownie do treści art. 134h ust. 1 ustawy z 1990 r. o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Na zaostrzenie wymiaru kary wpływają okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wskazane w art. 134h ust. 2 ustawy o Policji. Natomiast po myśli ust. 3 tego przepisu na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia: nieumyślność jego popełnienia, podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków, brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych, dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Przedstawiona gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ zbadał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dyrektywy wymiaru kary. Innymi słowy, organ służbowy podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, m.in. stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności - lekkomyślności). Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Zgodnie z art. 135g ust. 1 ustawy przełożony dyscyplinarny jest obowiązany uwzględniać okoliczności przemawiające nie tylko na niekorzyść, ale także na korzyść obwinionego, stosownie zaś do art. 134h ust. 1a ustawy, przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uwzględnia się okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby, opinię służbową, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające. Jak już wcześniej wskazano organ skupił się głównie okolicznościach obciążających Skarżącego przyjmując niejako, że sam fakt prowadzenia samochodu w stanie wskazującym po użyciu alkoholu jest wystarczająca przesłanką do zastosowania najsurowszej kary dyscyplinarnej. Jednocześnie jako okoliczność obciążającą przyjął, że delikt dyscyplinarny został popełniony z winy umyślnej, co jak wyżej wykazano zostało zakwestionowane przez Sąd. Organy obu instancji co prawda odwołały się do niektórych okoliczności łagodzących, ale niejako tylko formalnie zaznaczając, że wzięły je pod uwagę. Nie wyjaśniły natomiast przekonująco dlaczego okoliczności obciążające związane z jednorazowym przecież zdarzeniem są na tyle istotne, że przeważają nad tymi, które przemawiają na korzyść funkcjonariusza. Przykładowe wyliczenie zachowań stanowiących naruszenia dyscypliny służbowe zawiera art. 132 ust. 3 ustawy. Faktem jest, że oprócz tego, że wymienia 14 różnych przykładów naruszenia dyscypliny służbowej, to posługuje się także pojęciem "w szczególności", co oznacza, że takim naruszeniem mogą być również inne działania albo zaniechania. Tym niemniej katalog wymienionych tam czynów stanowi pewną wskazówkę interpretacyjną odnośnie sformułowań ogólnych, takich jak naruszenie dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej. Wskazuje on, że naruszeniem takiej dyscypliny jest np. zaniechanie czynności służbowej, porzucenie służby, niestawienie się w miejscu pełnienia służby, utrata służbowej broni, amunicji lub legitymacji służbowej. Natomiast w art. 132 ust. 3 pkt 10 ustawy jako przykłady nagannego zachowania związanego z użyciem alkoholu ustawodawca wskazał stawienie się do służby w stanie nietrzeźwości albo po użyciu alkoholu lub po użyciu podobnie działającego środka, pełnienie jej w takim stanie, a także spożywanie alkoholu lub używanie podobnie działającego środka w czasie służby. Z powyższego wynika, że ustawodawca wiąże naruszenie dyscypliny służbowej z poważnymi zdarzeniami, które mogą skutkować zakłóceniami w działaniu Policji i mogą powodować negatywne konsekwencje dla osób trzecich, jak to jest w przypadku, gdy policjant nie stawia się do służby, a więc faktycznie nie pełni obowiązków związanych z ochroną życia i zdrowia społeczeństwa czy traci broń służbową, która może posłużyć do popełnienia przestępstwa. Odnośnie czynów związanych ze spożywaniem lub pozostawaniem pod wpływem alkoholu ustawa wiąże je z czasem służby, a nie z czasem wolnym. Zatem jeśli zarzut dotyczy pozostawania pod wypływem alkoholu w czasie wolnym, gdy policjant nie wykonywał zadań służbowych i nie był zobowiązany do natychmiastowego podjęcia interwencji w sprawach przekazanych do właściwości Policji, to takie naruszenie może być oceniane łagodniej, niż opisane w art. 132 ust. 3 pkt 10 ustawy mimo, że jak wyżej wykazano niewątpliwie stanowi delikt dyscyplinarny. . Ponadto jak wynika z orzeczeń sądów administracyjnych nie zawsze dokonanie deliktu dyscyplinarnego w stanie po użyciu alkoholu wiązało się w z wymierzeniem najsurowszej kary co wynika chociażby z wyroku NSA z dnia 15 marca 2023 roku, III OSK 2108/21 wyroku WSA w Warszawie z dnia 19 czerwca 2019 roku, Il SA/Wa 2072/18, wyroku WSA w Krakowie z 20 marca 2026 r. III SA/Kr 1012/24 czy z wyroku WSA w Gliwicach z dnia 21 listopada 2022 r., III SA/GI 501/22. Również Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie za prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu za adekwatną karę uznał kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby i kary obniżenia stopnia, co wynika z przytoczonego wyżej wyroku WSA w Krakowie z 20 marca 2026 r. III SA/Kr 1012/24 jak i orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie z dnia 9 maja 2024 r. NR 5/2024, które zostało dołączone do akt sprawy. Okolicznością mającą wpływ na rodzaj kary są m.in. właściwości i warunki osobiste policjanta. Do właściwości tych należą cechy charakteru i osobowości. Ważną okolicznością, której nie wolno pominąć przy wyborze kary, jest sposób życia policjanta przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu. Do okoliczności łagodzących w tym zakresie można zaliczyć to, że przed popełnieniem czynu prowadził nienaganny tryb życia i można powiedzieć, że był osobą wyróżniająca w tym zakresie – był wieloletnim honorowym dawcą krwi. W dużej mierze całe zdarzenie będące przedmiotem niniejszego postepowania było wykreowane oddaniem krwi przez Skarżącego. Podkreślić należy, że Honorowe oddawanie krwi jest wysoce godnym pochwały aktem altruizmu, a dawcy w pełni zasługują na szacunek. Honorowe krwiodawstwo to nie tylko akt dobroci, ale również kluczowy element systemu opieki zdrowotnej, umożliwiający ratowanie życia. Dla wielu pacjentów, dostęp do bezpiecznej i odpowiedniej ilości krwi może oznaczać różnicę między życiem a śmiercią. Współcześnie, kiedy świat zmaga się z różnorodnymi wyzwaniami zdrowotnymi, potrzeba honorowych krwiodawców jest większa niż kiedykolwiek. Krew jest darem bezcennym, najlepszym jaki może podarować człowiek drugiemu człowiekowi. Okoliczność ta w pierwszym rzędzie powinna być oceniona jako okoliczność łagodząca, tymczasem posłużyła organowi jako okoliczność obciążająca do próby wykazania umyślności występku Skarżącego. Zwrócić należy uwagę , że Skarżący zrozumiał swój błąd, okazał skruchę i wykazał się konsekwentnym dążeniem do naprawienia błędu. Przyznał się do winy, nie zaskarżył wyroku nakazowego i współpracował z organami składając w tym zakresie stosowne zeznania. Jako okoliczności przemawiające na korzyść skarżącego przypomnieć trzeba, że przez 13 lat obwiniony pełnił swoją służbę wzorowo, nigdy wcześniej nie był karany dyscyplinarnie, a wręcz przeciwnie — był wielokrotnie nagradzany a do czasu popełnienia wykroczenia posiadał dobrą opinię służbową. Zatem zdarzenie z dnia 29 lipca 2025 r. miało charakter wyjątkowy i incydentalny. Wymierzając karę, organy mocno akcentowały, że po pełnienie zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego spowodowało utratę zaufania do Skarżącego tak ze strony przełożonych jak i społeczeństwa. Na te okoliczność przywołano wypowiedź mł. asp. X.Y.2 kierowane do Skarżącego w trakcie kontroli, który negatywnie ocenił zachowanie obwinionego. Ta jednostkowa wypowiedź zacytowana dosłownie, z nagrania kamery, miała zapewne podkreślić negatywny stosunek funkcjonariusza do całego zdarzenia jak i być dowodem na utratę ww. zaufania. Wskazuje to jednak na bardzo jednostronny osąd sytuacji, gdyż oceniając te przesłankę całkowicie pominięto, szereg okoliczności, które wskazują, że Skarżący co prawda, zaufanie to nadszarpnął, ale całkowicie go nie utracił. Nie wzięto pod rozwagę tego, że jeden członków komisji dyscyplinarnej nie zgodził się z wymierzeniem najsurowszej kary dyscyplinarnej, składając zdanie odrębne, w którym podniósł, że z uwagi problemy kadrowe i na wagę popełnionego wykroczenia zwolnienie ze służby nie znajduje uzasadnienia wychowawczego oraz moralnego zarówno dla samego funkcjonariusza, wobec którego wszczęto postępowanie administracyjne, dyscyplinarne oraz w sprawie o wykroczenie. Jednocześnie podniesiono, że dostateczną a zarazem wypełniającą przestanki represyjne i prewencyjne będzie kara, "ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby" którą zarekomendowano w przedmiotowej sprawie. Wymierzenie kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby poza piętnem ukarania i dolegliwości braku nagród i awansów w okresie jej orzeczenia niesie za sobą dodatkowe skutki finansowe w postaci obniżenia dodatku służbowego, którego uzupełnienie potrwać może kilka lat oraz obniżenie nagrody rocznej, które łącznie przewyższają stopień ewentualnego zawinienia asp. T.G. Również całkowicie pominięto fakt, że do akt sprawy została złożona petycja podpisana przez 98 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Komisariatu Policji III w Krakowie, gdzie podkreślano pozytywne cechy charakteru Skarżącego i jego wysokie kompetencje. Podniesiono również, że wymierzeniu mu najsurowszej kary jest w ich opinii całkowicie nieuzasadnione z punktu widzenia interesu służby oraz prawidłowego funkcjonowania jednostki. Zwrócono również uwagę na fakt , ze skarżący będąc honorowym dawca krwi od wielu lat buduje pozytywny wizerunek Policji w opinii publicznej. Zarzucając Skarżącemu utratę zaufania ze strony przełożonych, podczas Organy nie rozważyły stanowiska Komendanta KP III w Krakowie zawartego w sporządzonej po zdarzeniu notatki służbowej z dnia 29.07.2025 r. (k. 34) z której wynika, że w dalszym ciągu bardzo ceni obwinionego wystawiając mu wręcz wzorową opinię. Potwierdzeniem tej okoliczności miał służyć wniosek dowodowy z 8 września 2025 r. o przesłuchanie ww. Zwrócić również należy uwagę, że Sąd Karny orzekający w sprawie Skarżącego, zastosował środki penalne w najniższym możliwym wymiarze, co zgodnie z dyrektywami wymiaru kary za wykroczenie potwierdza fakt uwzględnienia okoliczności łagodzących sprawy. W ocenie Sądu wymierzając karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, organy nie wyważyły należycie okoliczności rzutujących na wymiar kary i oparły przekonanie o konieczności zastosowania najsurowszej kary na jednostronnej ocenie materiału dowodowego. Zwrócić jeszcze raz należy, że wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego (zob. wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2017 r., I OSK 1466/17, LEX nr 2480824). Jak już wcześniej wyjaśniono, na przełożonym dyscyplinarnym spoczywa obowiązek zebrania materiału dowodowego i podejmowania czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy. Jest to warunek nieodzowny dla prawidłowego przeprowadzenia tego procesu, a co za tym idzie, także prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Przypisanie winy wymaga zatem jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia, które - zgodnie z art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy - powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. Przy czym należy pamiętać, że standardy prowadzenia postępowania rozpoznawczego (wyjaśniającego) wyznacza również wyrażona w art. 135g ust. 2 zdanie drugie ustawy zasada in dubio pro reo, zgodnie z którą niedające się rozstrzygnąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. W ocenie Sądu analiza materiału dokumentacyjnego sprawy oraz uzasadnienia wydanych orzeczeń prowadzi do wniosku, że przedwczesne jest stanowisko organów obu instancji, wedle którego zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza zasadność zastosowanej kary dyscyplinarnej. Zdaniem Sądu organy uchybiły wskazanym wyżej obowiązkom procesowym w zakresie prowadzonego postępowania, ponieważ nie wyjaśniły należycie wszystkich istnych okoliczności sprawy, nie uwzględniły okoliczność łagodzących i nie ustosunkowały się do istniejących w zgromadzonym materiale dowodowym wątpliwości. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd stanął na stanowisku, że podczas ponownego rozpoznania sprawy celowa będzie ocena materiału dowodowego pod kątem stopnia zawinienia w popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (nie wykroczenia, bo to uczynił już sąd powszechny) i innych okoliczności, jakie winien wziąć pod uwagę przełożony dyscyplinarny, w tym takich, jak dotychczasowa nienaganna służba, liczne nagrody, niekaralność karami dyscyplinarnymi, wyróżniająca się postawa społeczna Skarżącego ( honorowy krwiodawca), i interes służby, który jednak nie może być rozumiany zbyt wąsko. Interesu tego nie można bowiem rozumieć tak, że zawsze konieczne jest wydalenie funkcjonariusza popełniającego przewinienie dyscyplinarne ze służby (bo wówczas inne kary byłyby zbędne), lecz tak, że interes ten może przemawiać za wymierzeniem innej kary, jeśli właściwości i warunki osobiste policjanta i dotychczasowy stosunek funkcjonariusza do służby albo też jego doświadczenie zawodowe, odbyte kursy czy szkolenia finansowane przecież ze środków publicznych przemawiają za pozostawaniem w niej funkcjonariusza, o ile jest on wartościowym policjantem mimo, że dopuścił się takiego wykroczenia. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., albowiem skarżący był reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem.

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 marca 2026
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Jarosław Wiśniewski /przewodniczący sprawozdawca/ Piotr Głowacki Waldemar Michaldo

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny