Sygnatura
III SA/Gd 58/26
Wyrok WSA w Gdańsku z 18 czerwca 2026 r., III SA/Gd 58/26 – transport drogowy i przewozy
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
- Data orzeczenia
- 18 czerwca 2026
- Prawomocne
- nie
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Asesor sądowy WSA Maja Pietrasik (sprawozdawca), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 18 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi D. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 11 grudnia 2025 r. nr BP.501.1514.2025.0751.GD11 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 2 czerwca 2025 r. nr WITD.DI.0152.XI1363/46/25 Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 1539 ze zm.; dalej jako "u.t.d.") oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr [...] z dnia 18 marca 2025 r., nałożył na D. Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w C. (dalej jako "strona" lub "skarżąca") karę pieniężną w wysokości 12 000 zł za naruszenie określone w lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. – niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu 18 marca 2025 r. w miejscowości C. na ul. [...] zatrzymano do kontroli kierującego pojazdem ciężarowym podrodzaju betoniarka, pojazd do przewozu betonu wraz z pompą marki [...] nr rej. [...]. Pojazdem kierował J. D. W związku z uzasadnionym przypuszczeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych na podstawie okazanych do kontroli drogowej dokumentów przewozowych (9 m3 betonu konstrukcyjnego), wydano kierującemu polecenie przejazdu na wagowy punkt kontrolny w miejscowości R. w celu zważenia pojazdu. W trakcie przejazdu J. D. dokonał samowolnego zatrzymania kierowanego samochodu ciężarowego i nie konturował jazdy. Oświadczył, że na telefoniczne polecenie swojego przełożonego J. S., kierownika w przedsiębiorstwie D. Sp. z o. o., nie ma kontynuować dalszej jazdy z uwagi, na charakter przewozu. Zgodnie z oświadczeniem kierującego przewożony beton w trakcie dłuższego postoju, może stracić swoje właściwości, co spowodowałoby znaczne koszty. Na miejscu samowolnego zatrzymania się kierującego przy ul. [...] w C., po niedługim czasie zjawił się kierownik firmy J. S., który wydal polecenie kontrolowanemu kierowcy oraz złożył pisemne oświadczenie dotyczące kategorycznego zakazu przejazdu na punkt kontroli wagowych. W uzasadnieniu zaznaczono, że wobec zaistniałych okoliczności organ kontrolujący odstąpił w dalszym czasie od przeprowadzenia czynności wagowych, odwołując telefonicznie wezwany na miejsce kontroli pojazd holujący, jednocześnie uznając że zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do stwierdzenia naruszenia, określonego pod lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d., tj. niepoddania się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości lub w części, w tym przypadku w zakresie tej części kontroli dotyczącej sprzeciwu do przeprowadzenia czynności wagowych. Jak wynika z protokołu kontroli, wskazano w tym zakresie, że z uwagi na długi czas oczekiwania jaki byłby potrzebny na przyjazd pojazdu holującego do miejsca aktualnego postoju kontrolowanego pojazdu, charakter przewozu oraz zdecydowany sprzeciw do kontynuowania dalszej jazdy przez obecnego podczas kontroli kierownika firmy J. S. oraz kontrolowanego kierującego, odstąpiono od czynności wagowych. Organ podkreślił, że kierowca J. D. na okoliczność stwierdzonego naruszenia przesłuchany w charakterze świadka do protokołu zeznał: "W dniu dzisiejszym wykonuję przewóz drogowy na potrzeby własne (przewożę mieszankę betonową - beton konstrukcyjny) z siedziby firmy D. sp. z o. o. z C. ul. [...] do O. koło C., no budowę. Przewóz drogowy wykonuję no rzecz firmy D. sp. z o.o. W momencie kontroli i prowadziłem samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...]. Zlecenie, gdzie jechać i co ładować otrzymałem dzisiaj od swojego przełożonego. Mieszanko betonowa - beton konstrukcyjny, została załadowana przez naszego pracownika na terenie zakładu w C. Ile ma być załadowane, to wiedział pracownik odpowiedzialny za załadunek, ponieważ to on przekazywał mi dokument WZ. Po załadunku wyjechałem na drogę publiczną w kierunku C. Od momentu załadunku do momentu zatrzymania nie było żadnego doładunku. Zostałem zatrzymany przez inspektorów ITD w C. na ul. [...], po czym otrzymałem polecenie przejazdu za nieoznakowanym pojazdem marki [...] o nr rej. [...] do R. na punkt kontroli. W trakcie przejazdu otrzymałem telefon od kierownika J. S., aby nie kontynuować dalszej jazdy do R., ponieważ przewożę mieszankę betonową - która w krótkim czasie mogła stwardnieć, co spowodowałoby duże koszty. Dlatego zatrzymałem się na ul. [...] w C. a po niedługiej chwili dojechał do mnie J. S. W trakcie rozmowy p. J. z inspektorami ITD stwierdzono, że pojazd ma być zważony, a ja jeśli nie będę kontynuować dalszej jazdy zostanie wezwany pojazd, który odholuje samochód ciężarowy o nr rej. [...] do R. na punkt kontrolny. Po ponownych rozmowach z inspektorami ITD ustalono, że pojazd nie zostanie zważony w R. z uwagi na sprzeciw mojego kierownika p. J. S., a ja udam się na bazę firmy w celu rozładunku. Jestem świadomy, że zostaną przeprowadzone inne czynności w związku z niepoddaniem się kontroli". W związku ze stwierdzonym naruszeniem przepisów obowiązujących w transporcie drogowym, zostało z urzędu wszczęte postępowanie administracyjne w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, o czym strona została skutecznie zawiadomiona pismem z dnia 21 marca 2025 r. W dniu 7 kwietnia 2025 r. do organu wpłynęło pismo, w którym strona wnosiła: o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego na okoliczność przebiegu przeprowadzonej kontroli, wskazując, że ocenia protokół kontroli jako zawierający szereg nieścisłości i o wyłączenie z prowadzenia postępowania kontrolera transportu drogowego A. K. oraz o umorzenie postępowania w przedmiocie nałożenia kary. W związku z podnoszonymi w trakcie postępowania zarzutami organ wskazał, że ich szczegółowa analiza oraz analiza kontroli przeprowadzonych czynności służbowych przez inspektorów transportu drogowego nie wykazała uchybień. Postanowił także o odmowie wyłączenia kontrolera transportu drogowego A. K. z prowadzonego postępowania administracyjnego. Organ wskazał, że dał wiarę istotnym ustaleniom wynikającym z protokołu kontroli drogowej, chociaż kierowca odmówił złożenia podpisu pod protokołem. W rubryce "Do protokołu kierowca" odnotowano zaś, że nie wnosi zastrzeżeń. Organ zauważył przy tym, że złożenie podpisu pod nałożonym mandatem karnym równoznaczne było z jego przyjęciem.. Organ zgodnie z zastrzeżeniem strony nadmienił, że na mandacie karnym nr [...] został złożony przez kontrolowanego kierowcę czytelny podpis, zaś w protokole kontroli po złożonej własnoręcznej adnotacji przez J. D. o treści: "odmawiam podpisania protokołu" widnieje jednocześnie złożona przez niego parafka. Organ pierwszej instancji podkreślił, że w związku z cytowanymi wyżej ustaleniami dotyczącymi odmowy kontynowania jazdy na wagowy punkt kontrolny doszło do naruszenia wymienionego w Ip. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonowanego karą. Jednocześnie organ zwrócił uwagę, że odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy ma charakter obiektywny i znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od i tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Jak jednolicie przyjmuje się w orzecznictwie przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Zdaniem organu w sprawie nie zaszły przesłanki do zastosowania art. 92c u.t.d., które warunkują zwolnienie z odpowiedzialności przewoźnika. W odwołaniu od decyzji strona zakwestionowała prawną dopuszczalność przeprowadzenia kontroli drogowej. W tym zakresie zaznaczyła, że zgodnie z przepisami prawa, inspektorzy transportu drogowego mogą przeprowadzić kontrolę: 1) na podstawie upoważnienia do przeprowadzenia kontroli i po okazaniu legitymacji służbowej, w siedzibie przewoźnika drogowego i w jego obecności (względnie osoby przez niego upoważnionej) albo 2) po okazaniu tylko legitymacji służbowej, w odniesieniu do kierującego pojazdem. Strona wskazała, że wydana decyzja, jak i protokół kontroli, w jej ocenie zawierają nieścisłości. W szczególności podkreślono, że w tej sprawie uznać należy, że kontrola została przeprowadzona na terenie siedziby firmy, ale bez upoważnienia do kontroli, bez udziału przedsiębiorcy bądź upoważnionej przez niego osoby oraz wobec kierowcy, a nie kierującego kontrolowanym pojazdem. Od godziny 11:40 pojazd znajdował się już na terenie siedziby firmy. W trakcie postępowania administracyjnego nie został dopuszczony żaden wnioskowany przez stronę dowód, to jest gps pojazdu, czy zapis z monitoringu zakładu, potwierdzające, że pojazd znajdował się już na terenie siedziby firmy podczas sporządzenia protokołu kontroli. W odwołaniu podkreślono ponadto jako kluczowe w sprawie, że inspektor transportu drogowego, jako kontrolujący, faktycznie z własnej inicjatywy odstąpił od przeprowadzenia czynności wagowych. Wskazano także, że nie wiadomo, kto podpisał się pod informacją "odmawiam podpisania protokołu" na protokole, jak również, że nasuwa się pytanie, czy znajdujące się w aktach sprawy oświadczenie osoby podającej się za J. S., skoro zostało sporządzone ręcznie, rzeczywiście pochodziło od J. S., bo mógł to być przecież każdy z pracowników firmy D. i mogło to oświadczenie dotyczyć też innego numeru WZ. Główny Inspektor Transportu Drogowego w Gdańsku decyzją z dnia 11 grudnia 2025 r. nr BP.501.1514.2025.0751.GD11 utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, jako prawidłową. Organ odwoławczy w uzasadnieniu przytoczył przepisy mające zastosowanie w sprawie i powtórzył, że zgodnie z treścią Ip. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części, jest sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 12 000 zł. Po przeprowadzeniu ponownej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy uznał, że dopuszczenie się ww. naruszenia przez stronę wynika z akt sprawy, w tym z treści protokołu kontroli z dnia 18 marca 2025 r., w którym jednoznacznie wskazano, że w trakcie czynności kontrolnych (przejazdu na miejsce ważenia pojazdu) kierowca J. D. podjął samowolną decyzję o zatrzymaniu samochodu ciężarowego. Poinformował on przy tym, że na polecenie swojego przełożonego nie może kontynuować dalszej jazdy, ponieważ przewożony ładunek (beton) w trakcie dłuższego postoju może stracić swoje właściwości. Przeprowadzenie ważenia pojazdu bez woli współpracy ze strony kontrolowanego, wymagało użycia pojazdu holującego. To z kolei wiązało się ze znacznym przedłużeniem czasu trwania kontroli drogowej (oczekiwanie na pojazd holujący). Mając zatem na uwadze dodatkowo groźbę zważenia się betonu (która jak wynika z akt sprawy była podawana inspektorowi przez kierującego pojazdem oraz przez jego przełożonego jako powód niewyrażenia zgody na przejazd pojazdu do punktu, gdzie pojazd mógłby być zważony), inspektor zmuszony był odstąpić od dalszych czynności kontrolnych. Tym samym z protokołu kontroli wynika, że przyczyną nieprzeprowadzenia dalszej części kontroli pojazdu (ważenia) była decyzją kierowcy, motywowaną poleceniem przełożonego. Inspektor nie zrezygnował z dalszej części kontroli ze swojej woli, ale do tej decyzji został zmuszony zachowaniem kontrolowanego. Biorąc pod uwagę powyższe, organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji słusznie nałożył na stronę karę za naruszenie z Ip. 1.6 załącznika nr 3 u.t.d. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu, organ podkreślił, że z treści protokołu kontroli oraz protokołu przesłuchania świadka wynika ponad wszelką wątpliwość, że do zatrzymania kontrolowanego pojazdu doszło w miejscowości C. na ul. [...], tj. na drodze publicznej. Późniejsze czynności kontrolne faktycznie mogły być przeprowadzone na terenie siedziby kontrolowanego podmiotu. Z dowodów tych wynika także, że czynności kontrolne zostały przeprowadzone w obecności kierowcy J. D., który podpisał protokół przesłuchania świadka, zaś w protokole kontroli umieścił podpisaną adnotację "odmawiam podpisania protokołu". Wątpliwości strony, co do prawnej dopuszczalności przeprowadzenia kontroli drogowej zakończonej ww. protokołem należy zatem uznać w ocenie organu za całkowicie nieuzasadnione. Organ wyjaśnił także, że w aktach sprawy znajdują się złożone przez stronę dowody, w tym nagrania wideo. Nie potwierdzają one jednak podnoszonych przez stronę twierdzeń, że kontrolę przeprowadzono w nieodpowiednim do tego miejscu. Nie przedstawiają one bowiem one całego przebiegu zdarzeń (są fragmentaryczne), a nadto potwierdzają wyłącznie, że czynności w ramach kontroli inspektorzy wykonywali też przebywając na terenie siedziby przedsiębiorcy. Nie wynika z nich jednak, gdzie pojazd zatrzymano do kontroli i jak przebiegała kontrola od początku. Okoliczności te wynikają natomiast z protokołu kontroli i protokołu przesłuchania świadka – które potwierdzają rozpoczęcie kontroli drogowej w określonym miejscu. W odniesieniu do argumentu strony, że to kontrolujący z własnej inicjatywy odstąpił od przeprowadzenia czynności wagowych, organ odwoławczy wyjaśnił, że ze zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, iż przyczyną nieprzeprowadzenia dalszej części kontroli pojazdu (ważenia) była decyzja kierowcy, motywowana poleceniem przełożonego. Inspektor nie zrezygnował z dalszej części kontroli ze swojej woli, ale do tej decyzji został zmuszony zachowaniem kontrolowanego. Zaznaczył przy tym, że pomiędzy miejscem zatrzymania pojazdu do kontroli, tj. ulicą [...] w C. a miejscowością, gdzie znajduje się waga do ważenia pojazdów i gdzie został skierowany kontrolowany pojazd, tj. miejscowością R. jest ok. 16 km (czas przejazdu 14 minut). Przejazd o takiej długości nie powinien zatem mieć negatywnego wpływu na stan przewożonego betonu. Pojazdy typu betoniarka przystosowane są bowiem do przewozu betonu na znacznie dłuższe odległości niż 16 km. Organ odwoławczy ocenił, że nie doszło do naruszenia przepisów k.p.a., gdyż organ pierwszej instancji zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Decyzja organu pierwszej instancji zawiera niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a. Stwierdzono także, że w sprawie nie zaistniały przesłanki umorzenie postępowania, związane z zastosowaniem podstaw egzoneracyjnych (art. 92c u.t.d.) Okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c u.t.d. powinien bowiem przede wszystkim wskazać przedsiębiorca, co w tej sprawie nie miało miejsca. Po drugie wskazano, że osoba, która chce skorzystać z art. 92c u.t.d. powinna wykazać okoliczności niezależne od jego zachowania, spowodowane siłą wyższą, którym swoim zachowaniem nie mógł się przeciwstawić. Przepis art. 92b u.t.d. nie mógł zaś mieć zastosowania, ponieważ odnosi się tylko do sytuacji naruszeń dotyczących czasu pracy kierowców, a takie nie zostało w przedmiotowej sprawie stwierdzone. D. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w C. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku opisaną wyżej decyzję organu odwoławczego, wnosząc o uchylenie decyzji obu instancji i umorzenie postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 55 i art. 92a u.t.d. oraz przepisów postępowania administracyjnego mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia poprzez pominięcie dowodów złożonych przez stronę, oraz pozbawienie strony czynnego udziału w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu wskazano, że decyzja organu odwoławczego została wydana z naruszeniem art. 35 § 3 k.p.a., gdyż termin jej wydania upłynął w dniu 23 lipca 2025 r., a faktycznie została wydana w dniu 11 grudnia 2025 r. Strona nie była w żaden sposób informowana przez organ o przedłużeniu ustawowego 30-dniowego terminu na rozpatrzenie sprawy oraz nie była także informowana o przyczynach zwłoki w rozpatrzeniu odwołania. Postępowanie zostało wszczęte zawiadomieniem o wszczęciu postępowania z dnia 21 marca 2025 r., a faktyczne zebranie dowodów, w tym przesłuchanie świadka J. D. odbyło się w już w dniu 18 marca 2025 r. Tym samym organ pierwszej instancji nie zapewnił stronie uprawnień wynikających z art. 10 § 1 k.p.a., tj. uprawnienia do czynnego udziału w każdym stadium postępowania. Zgodnie z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na 7 dni przed terminem. Strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia. W sprawie doszło więc do pozbawienia strony jej ustawowych praw oraz zgromadzenia dowodów mających obciążyć skarżącą przed wszczęciem postępowania, bez obecności strony. Skarżąca w trakcie postępowania podnosiła, że zostało ono wszczęte, a decyzja o nałożeniu kary finansowej została wydana, w oparciu oraz na podstawie protokołu z kontroli drogowej nr [...] "data i godzina rozpoczęcia kontroli 2025-03-18 12:53". Miejsce przeprowadzenia kontroli "siedziba firmy D. sp. z o.o. w C. na ul. [...]". W tym kontekście wskazała, że sporna pozostaje prawna dopuszczalność przeprowadzenia kontroli drogowej przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego zakończonej protokołem z dnia 18 marca 2025 r., a w dalszej konsekwencji dopuszczalność nałożenia kary pieniężnej. Strona powołała się na treść art. 3 ust. 1a pkt 1 u.t.d., który stanowi, że przepisy ustawy stosuje się do kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego przestrzegania przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami na zasadach określonych w Prawie o ruchu drogowym. W rozumieniu art. 2 pkt 20 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1251 ze zm.; dalej "p.r.d.") kierujący to osoba, która kieruje pojazdem lub zespołem pojazdów, a także osoba, która prowadzi kolumnę pieszych, jedzie wierzchem albo pędzi zwierzęta pojedynczo lub w stadzie. Natomiast kierowca to osoba uprawniona do kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem (art. 2 pkt 21 p.r.d.). Do zadań Inspekcji należy (art. 50 u.t.d.): 1) kontrola: a) przestrzegania obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 4 pkt 22 u.t.d., c) przestrzegania przepisów ruchu drogowego w zakresie i na zasadach określonych w Prawie o ruchu drogowym, i) dokumentów związanych z wykonywaniem publicznego transportu zbiorowego; 2) prowadzenie postępowania administracyjnego, w tym wydawanie decyzji administracyjnych na zasadach określonych w ustawie, a także podejmowanie innych czynności w niej przewidzianych, w sprawach wymienionych w tym punkcie. Według art. 55 ust. 1 u.t.d. inspektor wykonując zadania, o których mowa w art. 50 u.t.d., ma prawo do: 1) wstępu do pojazdu; 2) kontroli dokumentów; 2a) kontroli karty kierowcy i karty przedsiębiorstwa; 5) żądania od podmiotu wykonującego przewóz drogowy i jego pracowników pisemnych lub ustnych wyjaśnień, okazania dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli; 6) wstępu na teren podmiotu wykonującego przewóz drogowy, w tym do pomieszczeń lub lokali, gdzie prowadzi on działalność lub przechowuje dokumenty i inne nośniki informacji wymagane przepisami, o których mowa w art. 4 pkt 22, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność; 7) żądania okazywania i badania dokumentów dotyczących głównej działalności przewoźnika drogowego, w tym: a) umów przewozowych, innych umów będących podstawą do wykonania przewozu drogowego, dokumentów dotyczących pojazdów, którymi dysponuje. Inspektor przeprowadza czynności kontrolne, o których mowa w art. 55 ust. 1 pkt 2, 5-7 u.t.d., w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Kontroli dokumentów, o których mowa w art. 87 u.t.d. inspektor dokonuje w obecności kierującego przemieszczającym się środkiem transportu (art. 55 ust 1a-1b u.t.d.). Inspektor ma prawo do zatrzymywania pojazdów oraz podjęcia czynności kontrolnych w celu ustalenia, czy wykonywane są nimi przewozy drogowe objęte zakresem stosowania niniejszej ustawy (art. 55 ust. 3 u.t.d.). Na mocy art. 68 ust. 1 u.t.d., kontroli, o której mowa: 1) w art. 50 pkt 1 lit. a-j u.t.d. oraz w art. 87 u.t.d. podlegają: a) kierujący pojazdami w zakresie i na zasadach określonych w: przepisach ustawy, art. 129a p.r.d., ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych; b) przedsiębiorcy wykonujący przewóz drogowy - zwani "kontrolowanymi". Czynności kontrolnych inspektor dokonuje po okazaniu legitymacji służbowej oraz doręczeniu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. Czynności kontrolnych przemieszczających się środków transportu inspektor dokonuje po okazaniu kierującemu legitymacji służbowej (art. 70 ust. 1-1 a u.t.d.). Na podstawie art. 87 ust. 1 u.t.d., podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli wymienione w tym przepisie dokumenty. Powtórzono tym samym zarzuty odwołania i podkreślono, że zacytowane przepisy wskazują, że inspektorzy transportu drogowego mogą dokonywać kontroli drogowej, w zakresie wskazanym w ustawie o transporcie drogowym: 1) na podstawie upoważnienia do przeprowadzenia kontroli i po okazaniu legitymacji służbowej, w siedzibie przewoźnika drogowego i w jego obecności (względnie osoby przez niego upoważnionej), albo też 2) po okazaniu tylko legitymacji służbowej, w odniesieniu do kierującego pojazdem, w obecności kierującego przemieszczającym się środkiem transportu, przy czym dopuszczalne jest zatrzymanie pojazdu przez inspektora. Strona akcentuje, że w jej ocenie kontrola została przeprowadzona w siedzibie przewoźnika drogowego, a zatem z naruszeniem ww. przepisów - bez upoważnienia do kontroli, bez udziału przedsiębiorcy, bez upoważnionej przez przewoźnika osoby oraz wobec kierowcy, a nie wobec kierującego pojazdem. W ocenie strony kontrola odbyła się więc w siedzibie przewoźnika, na co wskazuje okoliczność, że to tam doszło do przesłuchania J. D. w charakterze świadka i też tam nałożono na niego mandat karny. Mając powyższe na uwadze strona odwołując się do art. 68 ust. 1 u.t.d. wskazała, że należy przyjąć, że kontroli podlegają kierujący pojazdami w zakresie i na zasadach określonych w przepisach ustawy o transporcie drogowym (art. 129a p.r.d.) oraz ustawie o drogach publicznych. W dalszej kolejności skarżąca ponownie zwróciła uwagę, że kontroler transportu drogowego A. K. powinien zostać wyłączony z prowadzonego postępowania, gdyż w jej ocenie istnieją poważne wątpliwości, że funkcjonariusz będzie bezstronnie prowadzić postępowanie, skoro zostały złożone na niego już dwie skargi. W ocenie strony decyzja zawiera subiektywne oraz stronnicze stwierdzenia jak to, że "kierownik firmy zdawał sobie doskonale sprawę, że doprowadzenie do zważenia pojazdu skutkować będzie nałożeniem kolejnej wysokiej kary administracyjnej". Są to jedynie przypuszczenia nie mające żadnego poparcia w materiale dowodowym, co najwyżej sugestie inspektora transportu drogowego stanowiące dowód na stronniczość prowadzącego postępowanie. Organ ponadto w decyzji stwierdza, przywołując jednocześnie art. 7 k.p.a. że "z uwagi na specyfikę przewożonego ładunku - beton konstrukcyjny o ograniczonym czasie przydatności do użycia - zgodnie z pisemnym oświadczeniem strony, oraz zeznaniem świadka kontrolowanego kierowcy odstąpiono od wykonania czynności ważenia pojazdu, aby nie doprowadzić do rozpoczęcia procesu wiązania (zastygnięcia) betonu, co mogłoby skutkować jego nieprzydatnością do dalszego wykorzystania oraz poważnymi stratami finansowymi". Takie skonturowanie wypowiedzi świadczy, w ocenie strony, że jest ono w części nieprawdziwe, ponieważ pierw odstąpiono od czynności wagowych, a świadka przesłuchano później na terenie firmy D. Skarżąca stoi na stanowisku, że inspektor transportu drogowego z własnej inicjatywy odstąpił od przeprowadzenia czynności wagowych, z uwagi na charakter przewożonego towaru. Strona uważa, że nie uniemożliwiła przeprowadzenia kontroli, bo to sam kontrolujący podjął decyzję o nieprzeprowadzeniu kontroli wagowej. Strona w tym kontekście wskazuje, że nie zna powodów, dla których inspektor zmienił zdanie i po odstąpieniu od czynności kontrolnych jednak wszczął postępowanie niej wobec i wymierzył karę. Strona zarzuca jednocześnie, że już samo podjęcie kontroli pojazdu przewożącego towar w postaci betonu konstrukcyjnego spowodowało, że towar ten uległ zniszczeniu. Pomimo, że kontrolujący przewóz inspektor transportu drogowego A. K. został kilkakrotnie poinformowany, że ładunek betonu ma być przewieziony z C. do miejscowości O. (40 km) i że przewożony beton charakteryzuje się bardzo szybkim czasem wiązania, to zlekceważył te informacje i w ocenie strony doprowadził do zniszczenia ładunku i strat finansowych firmy, ponieważ pojazd z betonem następnie "w asyście pojazdów inspekcji transportu drogowego wrócił na firmę, po czym został zgruzowany". Wyjaśniono, że zdaniem skarżącej gdyby pojechano na punkt ważenia aby zważyć pojazd i z powrotem, to do wykonanie procedury ważenia łącznie z drogą zajęłaby, w ocenie strony, 3 godziny. Wskazano, że dlatego też pracownik strony chciał, aby kontrolujący inspektor uzmysłowił sobie i zrozumiał, że jego działania na pewno spowodują straty finansowe dla przedsiębiorstwa. Nadto w protokole kontroli brak jest adnotacji o powodach braku podpisu przez kontrolowanego. Protokół ten jest inny niż ten, który przesłał organ wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania. Na jednym z egzemplarzu widnieje odręczny wpis i podpis nieczytelny "odmawiam podpisania protokołu". Podpis pod tym wpisem jest inny, niż na mandacie karnym, a zatem nie ma pewności, kto i kiedy ten zapis i podpis wykonał, gdyż w protokole, który otrzymała strona zapis ten nie istnieje. Jest natomiast zapis "do protokołu kierowca nie wnosi zastrzeżeń". Z kolei w decyzji administracyjnej jest zapis, że kierowca odmówił podania przyczyny odmowy podpisania protokołu. Nie wiadomo kto nieczytelnie protokół podpisał, bo w ocenie strony, organ tego nie wyjaśnił. Dowodem na to, że kontrola drogowa została przeprowadzona na terenie prywatnym w dacie i godzinie tożsamymi z zawartymi w protokole kontroli drogowej jest mandat karny, jaki został nałożony na kierowcą. Pracownik skarżącej został ukarany przez funkcjonariusza mandatem karnym za czyn, którego nie mógł popełnić, gdyż na mandacie widnieje data i miejsce czynu zabronionego 18.03.2025 godz. 13:04 C. ul. [...]. Ukarany natomiast w tym czasie siedział już w radiowozie ITD zaparkowanym w C. ul. [...] - teren spółki. Na dowód tego został też dołączony zapis monitoringu, na którym widać, że ukarany wsiada do radiowozu ITD, a zatem nie popełnił zarzucanego mu czynu, bo fizycznie był w innym miejscu i nie kierował w tym czasie już żadnym pojazdem mechanicznym. Spółka wniosła przy tym o włączenie mandatu karnego do akt sprawy. Skarżąca wskazała ponadto, że jako spółkę reprezentuje ją tylko prezes tej firmy i tylko on może składać oświadczenia w jej imieniu, a okoliczność tą pominięto w postępowaniu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektora Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Przepis art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.), dalej powoływanej w skrócie jako "p.p.s.a.", stanowi, że uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W wyniku przeprowadzonej kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd nie stwierdził naruszeń, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy, a tym samym które uzasadniałyby wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Materialnoprawną podstawę nałożonej kary pieniężnej stanowiły art. 92a ust. 1, ust. 7 pkt 2 u.t.d. oraz lp.1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 12 000 zł za każde naruszenie. Jak stanowi art. 92a ust. 7 pkt 2 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9 załącznika nr 3 do u.t.d. W myśl lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części podlega karze pieniężnej w wysokości 12 000 zł. Z powyższego unormowania wynika, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter związany i w razie stwierdzenia naruszenia wskazanych obowiązków organ zobowiązany jest do ustalenia i nałożenia kary pieniężnej, w wysokości określonej przepisami prawa. Kara tej samej wysokości – 12 000 zł – jest więc nakładana za różne sytuacje kwalifikujące się jako niepoddanie się kontroli lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli – gdzie przepis sankcjonuje również niepoddanie się i uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w części. Przepis ten został sformułowany przez ustawodawcę w sposób możliwie szeroki, ponieważ bardzo różnego rodzaju sytuacje mogą mieścić się w pojęciu niepoddania się lub uniemożliwienia kontroli. Taką sytuacją jest w ocenie Sądu niewątpliwie m.in. odmowa poddania się przez kierującego pojazdem czynnościom kontrolnym, które przeprowadza się w określony procedurami sposób i związane z tym zlekceważenie poleceń wydawanych przez inspektorów transportu drogowego. W ramach lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonowana jest więc zarówno sytuacja niezatrzymania się do kontroli (a więc niepoddania się kontroli), ale i sytuacja gdzie dochodzi co prawda do zatrzymania się kierującego pojazdem do kontroli drogowej, ale gdzie po tym zatrzymaniu następuje zlekceważenie przez kierującego określonych poleceń kontrolujących, w których wyraża się kontrola i które zamierzają do kompleksowego jej przeprowadzenia. Sprzeciw wobec ważenia nie musiał być też złożony przez zarząd spółki, aby zostać zakwalifikowany jako naruszenie z lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. Pokreślenia wymaga, że działania kierującego pojazdem, którym podmiot wykonujący przewóz posługuje się prowadząc działalność, obciążają wykonujący przewóz podmiot – w tym przypadku spółkę wykonującą przewóz rzeczy na potrzeby własne. Rację mają więc organy wskazując w tej sprawie, że za działalność przedsiębiorstwa ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca i jego organy oraz że na nich spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługują w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od charakteru prawnego stosunku łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Jednocześnie działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posłużył się przy wykonywaniu działalności, w tym przypadku wykonaniu przewozu rzeczy na potrzeby własne, nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W tym przypadku brak zgody kierowcy na wykonanie poleceń kontrolujących był też tłumaczony przez samego kierowcę w ten sposób, że nad polecenia kontrolujących, przedłożył polecenie przełożonego, który zabronił mu kontynuowania jazdy na punkt kontrolny, gdzie doszłoby do zważenia pojazdu z ładunkiem. W tej sprawie najistotniejszą okolicznością faktyczną pozostaje zatem ustalenie, że to działania osób zatrudnionych przez stronę doprowadziły do braku możliwości zważenia pojazdu, a więc uniemożliwiły przeprowadzenie najistotniejszej części rozpoczętej już kontroli drogowej. Ustalenie to znajduje oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. W ocenie Sądu materiał ten został przy tym przeanalizowany całościowo i obiektywnie w zakresie dotyczącym wskazanej okoliczności wyrażenia sprzeciwu zatrudnionych w spółce osób (kierowcy oraz kierownika), aby zważyć pojazd na przystosowanym i spełniającym normy do przeprowadzenia tego rodzaju kontroli punkcie wagowym w miejscowości R. W tym zakresie, a więc dotyczącym okoliczności istotnie mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, organy działały w pełni zachowując wszystkie zasady wynikające z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Materiał dowodowy został w tym zakresie zgromadzony w sposób wyczerpujący i prawidłowo przeanalizowany. Jak wynika z akt sprawy, kierujący pojazdem kierowca J. D. został w dniu 18 marca 2018 r. zatrzymany do kontroli na ul. [...] w C. (złożone w dniu 18 marca 2025 r. pisemne oświadczenie kierownika J. S., protokół przesłuchania świadka z dnia 18 marca 2025 r.) i otrzymał polecenie przejazdu na wagowy punkt kontrolny w miejscowości R. (protokół kontroli). Jednocześnie jak wyjaśniono w notatce służbowej z dnia 18 marca 2025 r. polecenie to zostało wydane przez kontrolujących w związku z uzasadnionym podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych norm wagowych pojazdu, uwzględniając, że z okazanych dokumentów wynikało, ze przewóz ma dotyczyć 9 metrów sześciennych betonu konstrukcyjnego c20/25 RD. W aktach sprawy znajdują się ponadto dwa inne protokoły kontroli, które dotyczyły spółki D. - jako podmiotu wykonującego przewozy drogowe na potrzeby własne - przeprowadzone uprzednio w 2024 r. Protokoły ten dokumentują, że podczas 2 przejazdów w 2024 r., pojazdy, którymi spółka przewoziła materiały budowalne na potrzeby własne, zostały zważone na punkcie wagowym w miejscowości R. i w tych obu przypadkach czynności kontrolne w odniesieniu do tych przewozów wykazały niedopuszczalne i sankcjonowane zawyżenia paramentów wagowych. Natomiast w dniu 18 marca 2025 r. w trakcie przejazdu na punkt wagowy, kierujący pojazdem kierowca dokonał samowolnego zatrzymania prowadzonego pojazdu i zjechał z trasy przejazdu. Miejsce samowolnego zatrzymania pojazdu, to jest wskazanie ul. [...] w C., bezpośrednio dokumentuje notatka służbowa inspektora z dnia 18 marca 2025 r., co dodatkowo potwierdza tę okoliczność wskazaną w protokole kontroli (gdzie w protokole wskazano na postój pojazdu na ul. [...] w C.). Okoliczność, że później przejechano na teren siedziby firmy m.in. aby protokół spisać, nie czyni tego dokumentu niewiarygodnym w zakresie podanych w nim okoliczności samowolnego zatrzymania pojazdu i braku zgody na przejazd na ważenie. Z protokołu kontroli, zeznań świadka oraz oświadczenia kierownika w ocenie Sądu łącznie wynika - jak prawidłowo przyjęły też na tej podstawie organy - że kierujący pojazdem zaprzestał wykonywania polecenia kontrolujących skierowania się z pojazdem przewożącym beton na punkt ważenia. Jednocześnie kierujący pojazdem gdy zaprzestał jazdy, sam też wskazywał, że realizuje w ten sposób polecenie swojego przełożonego. Wskazany przez kierującego pojazdem przełożony - kierownik przedsiębiorstwa D. J. S., po tym jak kierowca zatrzymał się i powiedział, że nie będzie kontynuował jazdy na wagowy punkt kontrolny, również zjawił się w miejscu, gdzie kierowca samowolnie zatrzymał pojazd i złożył oświadczenie, że pojazd był zatrzymany do kontroli na ul. [...] w C. i miał w celu ważenia przejechać do miejscowości R. Kierownik oświadczył jednocześnie, że po otrzymaniu tej informacji od kierowcy J. D. nie wyraził zgody na ważenie pojazdu, za co bardzo przeprasza, ale przewożonym towarem jest beton konstrukcyjny oraz że w jego ocenie dokument WZ jest zgodny ze stanem faktycznym. Okoliczności te zdaniem Sądu w jednoznaczny sposób wynikają ze zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów, w tym także pism procesowych spółki, gdzie nie jest kwestionowane przez stronę skarżącą, że kierowca nie kontynuował jazdy na punkt wagowy. Kluczowe jest w tej sprawie podkreślenie, że dalsze "odstąpienie" od czynności wagowych było skutkiem sprzeciwu kierującego pojazdem kierowcy i kierownika przedsiębiorstwa, co do kontunuowania dalszej jazdy na punkt wagowy nakazanej przez kontrolujących, a nie skutkiem polecenia kontrolujących. Z akt sprawy nie wynika, aby kontrolujący uznawali, że ważenie pojazdu nie jest potrzebne. Przeciwnie, podjęli szereg działań, aby doszło do zważenia pojazdu. Jednak sprzeciw wobec przejazdu na kontrolny punkt wagowy, uniemożliwił przeprowadzenie czynności do końca. Powyższe potwierdza protokół kontroli oraz protokół zeznań świadka, który wskazał też podczas przesłuchania, że jest świadomy, że zostaną przeprowadzone inne czynności w związku z niepoddaniem się kontroli. W ocenie Sądu, podniesione w skardze twierdzenie spółki, że nie wie dlaczego następnie wszczęto postępowanie i ukarano spółkę - gdzie kara dotyczy naruszenia z lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d., czyli również niepoddania się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w części - jest w przedstawionym wyżej kontekście niezrozumiałe. Wydane w sprawie rozstrzygnięcia jasno bowiem wyjaśniają, że niewyrażenie zgody na zważenie pojazdu stanowiło o zaistnieniu naruszenia z lp.1.6. załącznika nr 3 do u.t.d. Sąd podziela w tym zakresie stanowisko organów, to jest, że tego rodzaju stan faktyczny jaki zaistniał w przedmiotowej sprawie, gdzie kierujący pojazdem w toku przejazdu na punkt wagowy przestał wykonywać polecania inspektora drogowego i oświadczył, że nie pojedzie jednak dalej zważyć pojazdu, ponieważ wiezie beton, który może stracić swoje właściwości i zabrania mu tego kierownik, stanowi okoliczność, którą należy postrzegać w kategoriach, o których mowa w lp. 1.6 załącznika nr 3, czyli również niepoddania się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w części. Opisany sprzeciw J. D. wobec czynności kontrolnych, potwierdził osobiście także wskazany przez kierującego pojazdem kierownik przedsiębiorstwa D., przybyły na miejsce samowolnego zatrzymania pojazdu. Stosownie do art. 55 ust. 1 pkt 4 u.t.d. inspektor wykonujący zadania, o których mowa w art. 50 ma prawo sprawdzania stanu technicznego, wyposażenia, ładunku, wymiarów, masy lub nacisku osi pojazdu znajdującego się na drodze. Zgodnie z art. 129a ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2024, poz. 1251 ze zm., dalej jako "p.r.d.") kontrola ruchu drogowego w odniesieniu do kierującego pojazdem, który wykonuje przewóz drogowy w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym – należy również do Inspekcji Transportu Drogowego. W tej sprawie kontrolujący mieli więc podstawy do zatrzymania do kontroli poruszającego się po drodze publicznej pojazdu wykonującego przewóz drogowy rzeczy (przewóz materiałów budowalnych) na potrzeby własne. Z art. 4 u.t.d. wynika bowiem, że przewozem drogowym jest m.in. – przewóz na potrzeby własne, który stanowi niezarobkowy przewóz drogowy – czyli każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie wskazał w zaskarżonej decyzji, że inspektorom Inspekcji Ruchu Drogowego przysługują w zakresie kontroli ruchu drogowego w odniesieniu do kierujących pojazdami, którzy wykonują przewóz drogowy również określone uprawnienia wyszczególnione w art. 129 ust. 2 p.r.d. Sąd podkreśla, że ze wskazanego przepisu 129 ust. 2 p.r.d. wynika, że uprawnienia te wyrażają się m.in. w prawie do wydawania poleceń osobie kontrolowanej co do jej zachowania, usuwania lub przemieszczania pojazdu, sprawdzania stanu technicznego, wyposażenia, ładunku, wymiarów, masy lub nacisku osi pojazdu znajdującego się na drodze. W przypadku kontroli nacisków osi oraz masy pojazdu oczywistym jest, że miejsce kontroli musi być przystosowane do przeprowadzenia czynności kontrolnych, gdyż uzyskanie prawidłowych wyników pomiarów jest niezwykle istotne dla ustalenia zgodnego z rzeczywistością stanu faktycznego sprawy. Kierujący pojazdem po rozpoczęciu kontroli odmówił zaś wykonania polecenia przejazdu w celu zważenia pojazdu w uprawnionym punkcie kontrolnym. W efekcie sprzeciw kierującego (który tłumaczył on jednocześnie sprzeciwem kierownika, aby kontynuować przejazd wynikający z polecenia kontrolujących) uniemożliwił przeprowadzenie kontroli w tej części, w jakiej parametry pojazdu byłyby sprawdzone w punkcie kontrolnym. W tej sprawie stronę skarżącą obciążają więc działania pracownika, przy pomocy którego w imieniu spółki wykonywano przewóz rzeczy, to jest odmowa przejazdu na wagowy punt kontrolny, co uniemożliwiło zweryfikowanie w sposób obiektywny, czy podmiot wykonujący przewóz drogowy betonu na potrzeby własne, załadował na pojazd taką jego ilość, aby nie przekroczyć parametrów dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem w odniesieniu to tego konkretnego przewozu z dnia 18 marca 2025 r. Do ustalenia naruszenia wykonywania przewozu pojazdem z przekroczoną dopuszczalną masą całkowitą (dmc), a w konsekwencji wysokości kary pieniężnej konieczne jest ustalenie rzeczywistej masy całkowitej. Wysokość kary pieniężnej uzależniona jest bowiem od wielkości przekroczenia dmc. Tym samym, odmawiając poddania się ważeniu i przejazdu na wagowy punkt kontrolny uniemożliwiono ustalenie tych parametrów, a przez to przeprowadzenie ewentualnego postępowania w zakresie nałożenia kar pieniężnych za popełnione naruszenie – gdyby parametry okazały się przekroczone. Strona została więc następnie prawidłowo poinformowana o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pienieżnej za naruszenia określone pod lp.1.6 załącznika nr 3 do u.t.d., polegające na niepodaniu się lub uniemożliwieniu przewodzenia kontroli w całości lub w części. W postępowaniu administracyjnym w przedmiocie nałożenia kar pieniężnych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, co jest oczywiste, organy mogą opierać się na materiale dowodowym zgromadzonym w związku z przeprowadzoną kontrolą, choćby była ona przeprowadzona tylko w części, a także na materiałach, które wykazują i odnoszą się do okoliczności, których efektem była niemożność poddania danego pojazdu pełnej kontroli i dokumentujących niezastosowanie się kierującego pojazdem do poleceń kontrolujących. Oparcie decyzji na dokumentach takich jak protokół kontroli, protokół przesłuchania świadka, oświadczenie przełożonego przesłuchiwanego świadka, nie stanowią o naruszeniu zasady zapewniania czynnego udziału strony w postępowaniu. Podczas kontroli drogowej, z zasady nie jest bowiem obecny zarząd spółki, a kierujący pojazdem. W tym przypadku zeznania kierującego pojazdem, jednak dodatkowo potwierdzają oświadczenia zawarte w piśmie kierownika kontrolowanego przedsiębiorstwa, który przybył na miejsce samowolnego zatrzymania pojazdu przez kierującego pojazdem. To, czy kierownik miał prawo zakazać kierowcy dalszego przejazdu dalszego przejazdu na punkt wagowy, pozostaje bez znaczenia i leży poza granicami tej sprawy. Istotne jest bowiem tylko to, że taki fakt zaistniał. Niewątpliwie bowiem sprzeciw na przejazd na punkt wagowy został wyrażony i przez kierującego pojazdem i przez kierownika przedsiębiorstwa bezpośrednio wobec kontrolujących, którzy w dniu 18 marca 2025 r. rozpoczęli kontrolę drogową. W odniesieniu do wątpliwości spółki, że w istocie nie wiadomo, czy odręczne oświadczenie, które znajduje się w aktach sprawy naprawdę pochodzi od J. S., a nie od kogoś innego, Dostrzec należy, że na etapie pisma z dnia 7 kwietnia 2025 r. prezes spółki D. sam wskazuje kopię tożsamego dokumentu, jako "oświadczenie kierownika D.". W sprawie dochowano także procedury rozważenia wniosku strony o wyłącznie pracownika organu, gdzie wniosek ten w wydanym postanowieniu nie został uwzględniony. Organ odniósł się do wniosku o wyłączenie pracownika – postanowienie to znajduje się w aktach sprawy. Wynika z niego, że wnioskodawca nie wykazał powodów, dla których żąda wyłączenia pracownika, poza ogólnymi wskazaniami, że w jego ocenie postępowanie jest źle chaotycznie, nieprofesjonalnie, nieobiektywnie prowadzone. Dla wyłączania pracownika konieczne jest natomiast wskazanie konkretnych przyczyn z art. 24 ust. 1 k.p.a., lub też uprawdopodobnienie innych niż wskazanych w ww. przepisie okoliczności, które mogą wywoływać wątpliwość, co do bezstronności pracownika. Takich okoliczności nie uprawdopodobniono, a samo niezadowolenie z faktu zatrzymania do kontroli, gdzie inspektor nakazał zaważyć pojazd wiozący beton, nie jest sytuacją ani szczególną, ani też wskazującą na stronniczość. W ocenie Sądu prawidłowo też uznano, że w sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Skarżący nie przedłożył dowodów na potwierdzenie, że w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające jego odpowiedzialność za popełnione naruszenie. Prawidłowo w tym zakresie podkreślono, że ciężar dowodu w zakresie zaistnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na stronie postępowania, co przez stronę nie było zrealizowane. Dostrzec też trzeba, że w ocenie strony nie powinna ona być w ogóle pociągnięta od odpowiedzialności, ponieważ uważa, że nie doszło do naruszenia z lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d., skoro kontrolujący ostatecznie "odstąpił" od czynności wagowych. Przyjęcie argumentacji skarżącej, gdzie akcentuje się, że "odstąpienie" od czynności kontrolnych było wyrazem samodzielnej decyzji kontrolujących, a nie efektem sprzeciwu kierowcy wobec przejazdu na punkt wagowy, byłoby wyrazem akceptacji dla stanowiska, że sam rodzaj towaru jaki przewozi pojazd ciężarowy powinien a priori wyłączać kontrolę takich pojazdów. Stanowisko to jest zaś nieuprawnione, ponieważ takie wyłącznie nie wynikają z przepisów prawa. Również pojazdy przewożące beton konstrukcyjny mają obowiązek zachowywać parametry, w tym co do masy i mogą być kontrolowane na punktach kontrolnych i ważone, tak jak wszystkie inne pojazdy, wykonujące transport drogowy w rozumieniu ustawy u.t.d. W tej sprawie istotnie zaś dodatkowo istniało uzasadnione przypuszczenie, że przewóz może naruszać parametry, ponieważ we wszystkich tych przypadkach, gdzie spółka była wcześniej kontrolowana i przewoziła materiały budowalne na potrzeby własne oraz nie sprzeciwiono się ważeniu, parametry te okazały się zawyżone. Nie można też akceptować, aby nie były sankcjonowane sytuacje, w których odstąpienie czynności od kontrolnych jest prostą konsekwencją sprzeciwu kontrolowanego wobec tych czynności, gdzie ustawodawca przewidział też przecież wprost odpowiedzialność finansową za naruszenie w postaci niepoddania się lub uniemożliwienia czynności kontrolnych. Reasumując, w tej sprawie niewątpliwie wykonujący przewóz w imieniu spółki kierujący pojazdem sprzeciwił się przejazdowi na ważenie, a to wypełnia przesłanki naruszenia uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w części. Wskazany sprzeciw jest to jest kluczowa okoliczność, która jest potwierdzona w protokole. Samego faktu, że kierowca odmówił kontynowania przejazdu nie kwestionuje też strona skarżąca. Okoliczność, że po tym sprzeciwie, umożliwiono kierowcy przejechanie do siedziby przedsiębiorstwa, gdzie mógł też rozładować z powrotem beton (skoro przedsiębiorca swoją postawę motywował wobec kontrolujących obawą, że beton straci swoje właściwości) nie powinno być aktualnie instrumentalnie wykorzystywane przez spółkę. Kontrola w dniu 18 marca 2025 r. rozpoczęła się jako kontrola drogowa przemieszczającego się środka transportu i nie była przeprowadzana później w formie kontroli przedsiębiorstwa, która wymaga doręczenia upoważnienia do kontroli. Spisanie protokołu kontroli na terenie siedziby firmy było czynnością następczą, wynikającą z tego, że na skutek uniemożliwiania dalszych działań kontrolnych przez kierującego pojazdem odstąpiono od czynności kontrolnych i poinformowano też, że doszło do naruszenia z lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. Wskazywane przez stronę, wynikłe stąd zapisy protokołu, co do wskazywanej w tym dokumencie godziny rozpoczęcia kontroli, co akcentuje skarżąca, nie mają faktycznie istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy i stwierdzania wystąpienia naruszenia z lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d., które odnotowano w protokole. Godzina, czy podanie adresu siedziby przedsiębiorstwa, które są tam wpisane, są w istocie konsekwencją tego, że do kontroli w jej zasadniczej części z przyczyn leżących po stronie przedsiębiorcy nie doszło. Nie oznacza to w żaden sposób, aby protokół był niewiarygodny w zakresie okoliczności, których nikt nie kwestionuje, czyli sprzeciwu kierującego pojazdem na przejazd na punkt kontrolny, gdzie doszłoby do zważenia pojazdu. W sytuacji, gdy na skutek tego rodzaju sprzeciwu nie można było dokończyć kontroli, która rozpoczęła się zatrzymaniem pojazdu na drodze publicznej, nie można twierdzić obecnie, że doszło do kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa. To, że kontrolujący wobec ww. sprzeciwu w istocie dodatkowo umożliwili dokonanie rozładunku betonu nie może być czynione teraz okolicznością podważającą protokół jako całość i te okoliczności jakie w nim są najistotniejsze, czyli że nie wyrażono zgody na ważenie i że wcześniej rozpoczęto kontrolę drogową. Jak wskazano wyżej, przewóz towaru w postaci płynnego betonu nie zwalnia wykonującego przewóz z podporzadkowania się czynnościom kontrolnym i poleceniom wydawanym przez kontrolujących. Sąd nie podzielił zatem podniesionych w skardze zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. Kontrolujący mieli prawo zobowiązać kierowcę spółki do poddania się szczegółowemu badaniu pojazdu, w tym w szczególności masy pojazdu. Niewątpliwie kontrola była kontrolą drogową, do której odnosi się m.in. art. 70 ust. 1a u.t.d., gdzie dla dokonania czynności wystarczające jest okazanie kierującemu legitymacji służbowej i dla ich przeprowadzenia wystarczająca była obecność kierującego pojazdem, również gdy pojazd już nie był w ruchu. Czynności kontrolne nie wymagały więc upoważnienia do przeprowadzenia kontroli, o którym mowa w art. 70 ust. 1 u.t.d. i spełniania wymogów koniecznych dla planowanej, całościowej kontroli danego przedsiębiorcy, która nie była w tej sprawie przeprowadzana. W sprawie rozpoczęto bowiem kontrolę drogową, dla przeprowadzenia której nie wymaga się doręczenia upoważnienia. W tej sprawie nie kontrolowano w siedzibie przedsiębiorstwa całości działalności przedsiębiorstwa w zakresie przewozów, a jedynie dokonano m.in. czynności sporządzenia protokołu, który dotyczył już wcześniej rozpoczętej kontroli drogowej, a więc kontroli innego rodzaju. Skoro kierujący pojazdem odmówił przejazdu na punkt wagowy, ewentualne umożliwienie zrzutu betonu w siedzibie firmy i kontynowanie takich czynności, jak spisanie protokołu dokumentującego odmowę przejazdu na punkt wagowy, nie może być traktowane w kategoriach innej kontroli niż kontrola drogowa. To, czy J. D. przesłuchano w charakterze świadka na miejscu, gdzie samowolnie zatrzymał się w trakcie kontroli, czy też już po przejechaniu kierującego pojazdem na teren siedziby firmy, gdzie mógł rozładować beton, a kontrolujący spisać protokół kontroli, nie oznacza, aby kontrola przestała być kontrolą drogową. Podobnie nie oznacza, aby w zakresie tych zdarzeń protokół kontroli drogowej, czy protokół zeznań świadka stały się niewiarygodne. Przeprowadzenie kontroli drogowej było dopuszczalne, a w konsekwencji nałożenie kary łączącej się zachowaniem, które nie pozwoliło tej kontroli doprowadzić w całości do końca, również jest w ocenie Sądu w pełni uprawnione. Zawarte w pisemnym oświadczeniu twierdzenie J. S., że z pewnością ładunek ma taką masę jak wskazano w dokumencie WZ, a w konsekwencji, że podczas przejazdu spełnione są parametry co do masy, nie mogło zostać sprawdzone i to sprzeciw kierującego pojazdem, a następnie ww. kierownika przedsiębiorstwa przybyłego na miejsce samowolnego zatrzymania kierującego pojazdem – uniemożliwił weryfikację tej okoliczności. Jest to niewątpliwie sytuacja, która mieści się w pojęciu "uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w części", gdzie kierujący nie wykonuje polecenia inspektora i nie przejeżdża na kontrolny punkt wagowy. Odnosząc się końcowo do żądania strony, aby Sąd podjął działania mające polegać na zobowiązaniu organu do złożenia do akt sprawy mandatu karnego, który otrzymał kierowca – Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Po pierwsze zatem dowód z dokumentu, aby został przeprowadzony przez Sąd, musi być Sądowi przedłożony przez stronę. Możliwość wnioskowania do Sądu o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu, nie oznacza też podstaw do żądania przez stronę, aby na etapie postępowania sądowoadministracyjnego Sąd sam poszukiwał dowodów, które w ocenie strony uzasadniają twierdzenia skargi. Niezależnie od tego Sąd wskazuje, że w aktach sprawy strona skarżąca powoływała się już na pismo J. D., do którego dołączył on kopię ww. mandatu. Wskazany dokument nie miał jednak kluczowego znaczenia w tej sprawie, która nie dotyczy ukarania mandatem kierującego pojazdem za wykroczenie, ale nałożenia kary za naruszenie obciążające wykonującą przewóz na potrzeby własne spółkę D. Przeprowadzenie wnioskowanego obecnie dowodu dotyczącego mandatu jest więc nieuprawnione i było też zbędne na etapie postępowania administracyjnego. W szczególności brak było wątpliwości co do stanu sprawy w zakresie sprzeciwu przejazdu na ważenia w punkcie kontrolnym. Akcentowanie przez stronę, że żadne dowody, które składała nie zostały uwzględnione, należy też dostrzec w kontekście, że strona przede wszystkim wskazała określone dokumenty pochodzące od kierowcy występując z wnioskiem o wyłączenie pracownika. Ten wniosek niewątpliwie został zaś rozpoznany. Organ odniósł się też do wskazywanych przez stronę dowodów, w tym nagrań wideo. Podzielić należy stanowisko, że okoliczność, że przejechano następnie na teren siedziby firmy, nie podważa okoliczności opisanych w protokole kontroli i protokole zeznań świadka, to jest że pojazd zatrzymano do kontroli drogowej i że przebiegała ona w określony sposób do czasu samowolnego zatrzymania pojazdu przez kierującego pojazdem i wyrażenia sprzeciwu na ważenie. Podzielić zatem należy stanowisko, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że przyczyną nieprzeprowadzenia dalszej części kontroli pojazdu (ważenia) była decyzja kierowcy motywowana poleceniem przełożonego. Jednocześnie fakt odmowy podpisania protokołu kontroli przez kierowcę, którego zatrzymano uprzednio do kontroli drogowej, nie stanowi podstawy uznania procedury kontrolnej za nieprawidłową. Protokół z adnotacją kierowcy w zakresie, że odmawia podpisania protokołu bez podania przyczyny odmowy, znajduje się w aktach sprawy i nie budzi wątpliwości Sądu, co do wiarygodności tego dokumentu, bez wyjątku także w zakresie tego, że adnotacja o odmowie podpisania protokołu została złożona przez osobę, która prowadziła pojazd, który zatrzymano do kontroli. Mając na względzie powyższe, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. Wyrok wydano na posiedzeniu niejawnym, stosownie do art. 119 pkt 2 p.p.s.a., wobec wniosku organu w tym przedmiocie i braku wniosku strony skarżącej o przeprowadzenie rozprawy.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 5 lutego 2026
- Symbol z opisem
- 6037 Transport drogowy i przewozy
- Hasła tematyczne
- Transport
- Skarżony organ
- Inne
- Sędziowie
- Alina Dominiak /przewodniczący/ Jolanta Sudoł Maja Pietrasik /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.)
art.4 , art. 55 ust. 1 pkt 4, art. 70 ust. 1, ust. 1a, art. 92a ust. 1, ust. 7 pkt 2, art. 92c · Dz.U. 2024 poz. 1539
- Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.)
art.129a ust. 1, ust. 2 · Dz.U. 2024 poz. 1251
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
art. 151 · Dz.U. 2026 poz. 143
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II GSK 2047/25 · 18 czerwca 2026
Postanowienie NSA z 18 czerwca 2026 r., II GSK 2047/25 – transport drogowy i przewozy
Sygnatura: II GSK 2160/25 · 18 czerwca 2026
Wyrok NSA z 18 czerwca 2026 r., II GSK 2160/25 – transport drogowy i przewozy
Sygnatura: II GSK 1944/25 · 18 czerwca 2026
Wyrok NSA z 18 czerwca 2026 r., II GSK 1944/25 – transport drogowy i przewozy
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny