Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III SA/Gd 449/22

Wyrok WSA w Gdańsku z 16 marca 2023 r., III SA/Gd 449/22 – dopuszczenie pojazdu do ruchu

Wynik

Uchylono decyzję II i I instancji

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
16 marca 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Paweł Mierzejewski Sędzia WSA Jolanta Sudoł Protokolant: Asystent sędziego Joanna Karpińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2023 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia 11 marca 2022 r., nr SKO.473.17.2022 w przedmiocie rejestracji pojazdu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Bytowskiego z dnia 27 stycznia 2022 r., nr KMD.5410.2261.2021RI; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku na rzecz skarżącego M. S. 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z dnia 11 marca 2022 r. (nr SKO.473.17.2022) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku utrzymało w mocy decyzję Starosty Bytowskiego z dnia 27 stycznia 2022 r. orzekającą o odmowie rejestracji pojazdu. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: Decyzją z dnia 27 stycznia 2022 r. (nr KMD.5410.1.2261.2021RI) Starosta Bytowski – działając na podstawie art. 72 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r.- Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2021 r., poz.450 ze zm. – dalej jako "p.r.d.") oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2021 r., poz. 735 – dalej jako "k.p.a.") – po rozpatrzeniu wniosku M. S. (zwanego dalej także "stroną", "skarżącym") odmówił rejestracji pojazdu marki Jeep Comanche, rok produkcji 1989, nr VIN: [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że w dniu 28 grudnia 2021 r. M. S. złożył wniosek o rejestrację samochodu ciężarowego marki Jeep Comanche, rok produkcji 1989, nr VIN: [...], załączając do wniosku następujące dokumenty: badanie techniczne nr [...] z dnia 27.12.2021 r.; odprawę celną z dnia 26.11.2021 r.; tłumaczenia; oświadczenia z dnia 27.12.2021 r. (2 szt.) oraz 23.12.2021 r.; fakturę z dnia 18.10.2021 r.; świadectwo zwolnienia z podatku od sprzedaży - dealer z innego stanu z dnia 10.20.2021 r.; świadectwo własności pojazdu (Georgia Certificate of Title); upoważnienie z dnia 27.12.2021 r. W toku postępowania administracyjnego organ wystąpił o tłumaczenie Georgia Certificate of Title z adnotacją "Junk" z którego wynika, iż pojazd nie może być zarejestrowany ze względu na zamieszczone adnotacje. Na dostarczonym dokumencie jest zamieszczona naklejka wywozowa z wpisem "Junk", która na zlecenie organu została przetłumaczona z języka angielskiego przez tłumacza przysięgłego i jest odpowiednikiem słowa: "ZŁOM". Zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Transportu i Budownictwa w sprawie dokumentów składanych do wniosków o rejestrację na terytorium RP pojazdów sprowadzonych z USA i Wielkiej Brytanii z dnia 13 marca 2006 r.: na podstawie informacji Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku, w sprawie dokumentów stosowanych przez administrację USA potwierdzających rejestrację pojazdu na terytorium USA, Ministerstwo Transportu i Budownictwa wyraziło pogląd, że można dokonać rejestracji pojazdu sprowadzonego z terytorium USA na podstawie dokumentu typu "Certyficate of Title". Jeżeli jednak na dokumencie widnieją wpisy "for junk", "junk" czy "Certificate of Destruction" oznaczają, że pojazd został już za oceanem przeznaczony do złomowania. Taki dokument jest wydawany dla pojazdu przeznaczonego do kasacji i nie może stanowić on podstawy do rejestracji pojazdu sprowadzonego z USA. W konsekwencji organ - mając na względzie powyższe wyjaśnienia – stwierdził, że z dokumentów złożonych do wniosku o rejestrację pojazdu wynika, iż pojazd nie podlega rejestracji na terenie RP. W odwołaniu strona zaznaczyła, że organ skupił się na nieformalnej naklejce pomijając inne dokumenty w sprawie. Naklejka ta została umieszczona przez dom aukcyjny, z którego został zakupiony pojazd i nie powinna być brana pod uwagę. Zawiera ona jedynie informacje odnoszące się do aukcji i nie ma żadnych podstaw prawnych, by na tej podstawie faktycznie uznać pojazd za "złom". Samochód ma "czysty tytuł", który nie ma adnotacji o przeznaczeniu pojazdu na złom, co upoważnia go do rejestracji. Po rozpatrzeniu wniesionego przez stronę odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku decyzja z dnia 11 marca 2022 r. (nr SKO.473.17.2022) utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 1 i art. 73 ust. 1 p.r.d., rejestracji pojazdu dokonuje się na wniosek właściciela, na podstawie m.in. dowodu własności pojazdu. Natomiast art. 72 ust. 2a p.r.d. stanowi, że w przypadku pojazdu sprowadzanego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim zamiast dowodu rejestracyjnego, o którym mowa w ust. 1 pkt 5, dopuszcza się przedstawienie innego dokumentu stwierdzającego rejestrację pojazdu, wydanego przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie. W myśl art. 2 pkt 31 p.r.d. przez pojazd należy rozumieć środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane, z wyjątkiem urządzenia wspomagającego ruch. Organ odwoławczy stwierdził, że dokumenty zgromadzone w aktach sprawy potwierdzają, że wniosek o rejestrację nie dotyczył pojazdu w rozumieniu art. 2 pkt 31 p.r.d., lecz złomu, który należy kwalifikować jako odpad a nie środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze. Wynika to z adnotacji "Junk", które zostały umieszczone na świadectwie własności pojazdu, co w tłumaczeniu na język polski oznacza "złom". W związku z powyższym organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji uznające sporny pojazd za złom (odpad). Zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do jednoznacznego stwierdzenia, że przedmiotowy pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że na dokumencie właściwego organ Stanu Georgia wystawionego dla pojazdu będącego przedmiotem niniejszego postępowania widnieje adnotacja "Junk". Z tego wynika, że przedmiotowy pojazd powypadkowy, w stanie w jakim się znajduje, nie mógł poruszać się po drogach. Skarżący uzyskał zatem własność pojazdu powypadkowego, który co najwyżej może zostać użyty jako źródło części używanych lub złom. W konsekwencji, skoro przedmiotowy pojazd został zaklasyfikowany jako powypadkowy bez możliwości rejestracji, to zasadnie organ I instancji uznał, że nie ma możliwości rejestracji przedmiotowego pojazdu na terenie Polski, a tym samym niemożliwe jest użytkowanie tego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Stan faktyczny tego pojazdu został odzwierciedlony w stanie prawnym poprzez wydanie dokumentu z adnotacją "Junk". Po wydaniu tego dokumentu uszkodzony pojazd stał się odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. W tym stanie faktycznym i prawnym strona nabywając przedmiotowy pojazd, faktycznie nabyła tylko odpad w postaci pojazdu powypadkowego bez możliwości rejestracji. Nie mogła nabyć więcej praw, albowiem decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za odpad ma jego stan w momencie sprowadzenia na terytorium Polski. M. S. zaskarżył decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wnosząc o jej uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającej ja decyzji organu I instancji, a także wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów związanych z ustanowieniem pełnomocnika w sprawie. Zaskarżonej decyzji zarzucił w szczególności naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1/ art. 11 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia stronie zasadności przestanek przy załatwieniu sprawy oraz brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w tej części, w jakiej dotyczy wskazania powodów, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a świadczących, że skarżący na polski obszar celny sprowadził pojazd a nie odpad, tj. badań technicznych przedmiotowego pojazdu, dokumentu odprawy celnej, tłumaczenia, oświadczeń z dnia 27 grudnia 2021 r. (dwóch sztuk) i 23 grudnia 2021 r., faktury z dnia 18 października 2021 r., świadectwa zwolnienia z podatku od sprzedaży, świadectwa własności pojazdu, upoważnienia z dnia 27 grudnia 2021 r., które wskazują (poza naklejką na dokumencie Georgia Certificate od Title), że jest to pojazd mechaniczny a nie odpad w rozumieniu ustawy; 2/ art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego i wyjaśnienia sprawy oraz brak zarówno zebrania pełnego materiału dowodowego, jak i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do: 3/ naruszenia prawa materialnego poprzez przyjęcie i zastosowanie, że przedmiotowy pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt. 6 ustawy z dnia 14 września 2012 r. o odpadach, podczas gdy z innych dokumentów wynika, że jest to pojazd mechaniczny, który winien zostać zarejestrowany w trybie przepisów prawa o ruchu drogowym. W uzasadnieniu odwołania wskazano, że w niniejszej sprawie skupiono się na nieformalnej naklejce, nie zważając na inne działania prawne, jak wysyłka pojazdu z USA jako pojazd mechaniczny, odprawa celna w Niemczech, transport do Polski bez specjalnych zezwoleń, opłacenie akcyzy dla pojazdu ciężarowego czy pozytywne przejście badania technicznego. Skarżący zaznaczył, że wyjaśnił, jakie jest rzeczywiste znaczenie przedmiotowej naklejki tj. wskazał znaczenie szeregu liczb, jako numeru aukcji i oznaczenie domu aukcyjnego, co zdaniem skarżącego stanowi podstawę do przyjęcia podstaw prawnych do rejestracji (czysty tytuł). W ocenie skarżącego nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że skoro pojazd stał się odpadem w rozumieniu ustawy o odpadach, to skarżący nabył odpad a nie pojazd. Przede wszystkim, jak wskazał skarżący, nie przesądzając o ostatecznej decyzji w sprawie rejestracji, naruszono podstawowe zasady postępowania administracyjnego, których stosowanie jest podstawowym obowiązkiem organu, nawet jeśli strona nie jest reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, czy nawet jeśli nie przedstawiła w sposób precyzyjny swojej argumentacji faktycznej i prawnej. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, którą organy winny stosować przy załatwianiu sprawy, jest zasada wyjaśniania stronom zasadności przesłanek, które w tym przypadku legły u podstaw wydania "odmownej decyzji w zakresie rejestracji". Organ odwoławczy utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję wskazał, że organ I instancji oparł się na prawidłowo zgromadzonym materialne dowodowym i zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do jednoznacznego stwierdzenia, że przedmiotem sprowadzenia pojazdu był odpad, a nie pojazd mechaniczny, używając przy tym sformułowania "materiał dowodowy" tak jakby z całego materiału dowodowego wynikało, że został sprowadzony odpad, podczas gdy to wynika jedynie z naklejki, która pozostaje w sprzeczności z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie. Rolą organu administracji jest wszechstronna analiza materiału dowodowego i wskazanie m.in. dlaczego spośród różnych dowodów zgromadzonych w sprawie, organ taki walor dowodowy przyznał owej naklejce, a pominął walor dowodowy innych dowodów zgromadzonych w sprawie, które świadczą, że do Polski został sprowadzony pojazd a nie odpad. Skarżący wyjaśnił, że w swoim odwołaniu wskazywał na inne dowody, które świadczą o tym, że nie sprowadził do kraju złomu. Przede wszystkim powołał się na dokument w postaci odprawy celnej pojazdu w Niemczech, na transport do Polski, na brak specjalnych zezwoleń, które byłyby konieczne dla transportu odpadu, na opłacenie akcyzy dla pojazdu ciężarowego (a nie złomu) czy nawet na przejście badania technicznego tego pojazdu. W takiej sytuacji tym bardziej organ II instancji biorąc pod uwagę art. 11 k.p.a. winien wytłumaczyć stronie z jakich powodów się myli (zasada przekonywania) i dlaczego tym dowodom świadczącym o rodzaju rzeczy sprowadzonej do Polski (pojazd samochodowy a nie złom) należy odmówić wiarygodności dowodowej, czy nawet pominąć w rozstrzyganiu i orzec w trybie i na zasadach określonych w k.p.a. W tych okolicznościach trudno zatem jest się zgodzić ze stanowiskiem organu odwoławczego, że materiał dowodowy prowadzi do jednoznacznego stwierdzenia, że przedmiotowy pojazd stanowi odpad. Ten ewidentny błąd organu implikuje kolejne zarzuty wskazane w skardze, bowiem jeśli organ błędnie przyjmuje, że materiał dowodowy jest jednoznaczny, to dalej zapomina o treści art. 7 i art. 77 k.p.a., które nakładają pewne obowiązki dla organów administracji publicznej. Skarżący zaznaczył, że tylko organ I instancji podjął czynności polegające na tłumaczeniu certyfikatu z adnotacją "Junk" i ustalił, że owe słowo oznacza słowo "złom". Powołał się także na wytyczne Ministerstwa Transportu Budownictwa z dnia 14 marca 2006 r., w związku z informacją Konsulatu Generalnego Rzeczpospolitej w Nowym Jorku. Są to jednak ogólne wytyczne czy informacje, natomiast przedmiotem postępowania administracyjnego jest jednostkowa sprawa. W tym wypadku o tym co było rzeczywiście przedmiotem umowy oraz nabycia przez skarżącego, za pośrednictwem firmy S., organ powinien podjąć szersze postępowanie dowodowe, m.in. zwrócić się do domu aukcyjnego, będącego organizatorem aukcji w celu ustalenia co było przedmiotem aukcji, co w rzeczywistości oznacza przedmiotowa naklejka, a także do firmy S. (podmiot który wystawił fakturę), co było w rzeczywistości przedmiotem tej faktury, jaka była wola poprzedniego właściciela pojazdu, z jakich powodów pomimo tej naklejki pojazd został sprowadzony na niemiecki obszar celny, a następnie na polski obszar celny (unijny), dlaczego wymierzono podatek akcyzowy, z jakich powodów skoro miał być to złom, nie było jakichkolwiek przeszkód ze sprowadzeniem auta, nie wspominając już o badaniach technicznych. Organ administracji wydał decyzję na podstawie jednego dowodu znajdującego się w aktach sprawy, wygodnego dla siebie, tak aby wydać decyzję odmowną, bez jakiejkolwiek analizy innego materiału dowodowego, czy podjęcia innych czynności w celu zebrania pełnego materiału dowodowego. Skarżący wskazał, że w Polsce istnieje system prawny tj. uporządkowany i spójny zbiór przepisów i norm prawa, który jest wzajemnie niesprzeczny, jako reguła postępowania, przede wszystkim dla organów oraz źródło praw i obowiązków dla obywateli. Z przepisów prawa będących częścią systemu prawnego wynika (tj. z przepisów celnych czy podatkowych), że sprowadził on pojazd mechaniczny i z tego tytułu poniósł pewne wydatki i zobowiązania na rzecz państwa, podczas gdy z innych przepisów prawa, które powinny działać w tym samym systemie prawa ma wynikać, że sprowadził jednak odpad. Jest to niedopuszczalne, aby tak wybiórczo stosować przepisy prawa. Wyjaśniając rzeczywistą funkcję przedmiotowej naklejki, a także sformułowania "Junk", którego skarżący nie kwestionuje, że samo w sobie oznacza złom, to jednak zdaniem skarżącego, a także podmiotu, który w imieniu skarżącego brał udział w aukcji S. odnosi się to jedynie do nazw sprzedawcy, a sformułowanie "Junk" umieszczane jest standardowo i nie determinuje rodzaju przedmiotu umowy. Na takim stanowisku musiały stanąć organy celne i podatkowe, skoro przedmiot umowy został sprowadzony jako pojazd. Osoba fizyczna, która dokonywała czynności nabycia stwierdza, iż naklejka nie odzwierciedla statusu "titla", jest porostu nazwą sprzedawcy, który sprzedał auto przez C. Auto posiada "Clean title". W załączeniu skarżący przedłożył wiadomości e-mail, którą otrzymał od podmiotu działającego w imieniu skarżącego, a dotyczącą nabycia pojazdu i rzeczywistej funkcją naklejki. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo organ wskazał, że o statusie pojazdu jako odpadu, prócz woli posiadacza pozbycia się go, będzie też decydować jego stan techniczny, tj. możliwość sprawnego poruszania się nim po drogach (vide: wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 895/16). W wyroku z dnia 29 stycznia 2019 r. (sygn. akt II OSK 506/17) Naczelny Sąd Administracyjny zauważył natomiast, że: "Decydujące znaczenie dla uznania pojazdu wycofanego z eksploatacji na terytorium innego państwa za "odpad" ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium RP, który, w przypadku pojazdów, wynika ze statusu prawnego oraz stanu technicznego danego pojazdu oraz woli jego poprzedniego posiadacza". A zatem, ocenie w kontekście tego, czy dany przedmiot lub substancję należy uznać za odpad, powinny podlegać wszystkie okoliczności faktyczne dotyczące danego pojazdu - a więc jego stan prawny, stan techniczny i wola poprzedniego posiadacza. Przedstawiona powyżej interpretacja wynika po części z wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (obecnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) z dnia 18 grudnia 2007 r. (w sprawie C-194/05), w którym ETS stwierdził, iż "zakwalifikowanie substancji lub przedmiotu jako odpadu w rozumieniu art. 1 lit. a/ dyrektywy 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą 91/156, wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia pojęcia "usuwać". Pojęcia te należy interpretować nie tylko w świetle celu dyrektywy, którym zgodnie z motywem trzecim jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez zbieranie, transport, unieszkodliwianie, magazynowanie oraz składowanie odpadów, ale również w świetle art. 174 ust. 2 WE, który stanowi, że polityka Wspólnoty w dziedzinie środowiska naturalnego stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony i że opiera się na zasadzie ostrożności oraz na zasadach działania zapobiegawczego. Wynika stąd, że pojęcia te, a co za tym idzie pojęcie "odpady" nie mogą być interpretowane w sposób zawężający. Fakt, że dana substancja jest rzeczywiście "odpadem" w rozumieniu art. 1 lit. a/ dyrektywy 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą 91/156, winien być potwierdzony w świetle wszystkich okoliczności, z uwzględnieniem celu tej dyrektywy i jej skuteczności, która nie może zostać podważona". Ministerstwo Transportu i Budownictwa zwróciło się w 2006 r. do Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku celem interpretacji tamtejszych przepisów dotyczących pojazdów uszkodzonych. W wyniku tego zostało wydane stanowisko Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 13 marca 2006 r. (nr [...]) w sprawie dokumentów Salvage Title składanych do wniosków o rejestrację na terytorium RP pojazdów sprowadzonych z USA i Wielkiej Brytanii. Zgodnie z treścią tego dokumentu, jeżeli na dokumencie Salvage widnieją wpisy o tym że pojazd jest przeznaczony na złom ("junk"), pojazd nadaje się tylko do sprzedaży na części ("parts only") lub że pojazd jest nienaprawialny ("non-rebuildable") lub ("non-repairable"), dokument nie może stanowić podstawy do rejestracji pojazdu sprowadzonego z terytorium USA. Nie może stanowić podstawy do rejestracji pojazdu sprowadzonego z USA również dokument typu "certificate of destruction". Taki dokument jest wydawany dla pojazdu przeznaczonego do kasacji. Zgodnie z założeniami wynikającymi z ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym, pojazd, który został przez właściciela przekazany do demontażu a następnie recyklingu, nie podlega rejestracji na terenie UE. Co więcej, w stanowisku tym Ministerstwo Transportu i Budownictwa stwierdziło wprost, że dokument typu Certificate of Salvage jest właściwy do rejestracji pojazdu w zależności od zamieszczonych w nim wpisów. Wobec tego tylko w przypadku wpisów świadczących o spełnieniu przez pojazd przesłanek wynikających z art. 79 ust. 1 p.r.d. - a więc gdy z dokumentów tych wynika w sposób jednoznaczny, że pojazd został przekazany do demontażu lub poddany został kasacji - nie podlega on rejestracji na terenie Polski. W związku z powyższym, w ocenie Kolegium, zarzuty skargi są całkowicie niezrozumiałe. Z treści dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że przed przywozem pojazdu do Polski, został on na terytorium USA uznany za złom, o czym świadczy adnotacja "JUNK". Nie jest przy tym istotne, czy adnotację taką uczynił dom aukcyjny, czy poprzedni właściciel. Istotne jedynie jest to, że pojazd z uwagi na swój stan techniczny był sprzedawany jako rzecz, która nie miała już więcej służyć do poruszania po drogach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2023 r., poz. 259 - dalej powoływanej w skrócie jako: "p.p.s.a.") sąd administracyjny zobligowany jest uwzględnić skargę w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonych decyzji, Sąd stwierdził, że skarga podlega uwzględnieniu. Materialnoprawną podstawę zaskarżonych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2021 r., poz. 450 ze zm. – dalej jako "p.r.d."), a ściślej mówiąc art. 72 ust. 1 w zw. z ust. 2a p.r.d., z których wynika, że przy rejestracji pojazdu, w przypadku pojazdu sprowadzanego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim zamiast dowodu rejestracyjnego, o którym mowa w ust. 1 pkt 5, dopuszcza się przedstawienie innego dokumentu stwierdzającego rejestrację pojazdu, wydanego przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie. W rozpoznawanej sprawie, takim dokumentem, który skarżący załączył do wniosku o rejestrację samochodu ciężarowego marki Jeep Comanche, rok produkcji 1989, nr VIN: [...], było wydane w Stanach Zjednoczonych świadectwo własności pojazdu (Georgia Certificate of Title). Na dokumencie tym umieszczona została jednak naklejka z wpisem "Junk" (co oznacza "złom"). W ocenie organów wpis ten wskazuje, że przed przywozem przedmiotowego pojazdu do Polski pojazd ten został w Stanach Zjednoczonych uznany za złom, a zatem został z uwagi na swój stan techniczny sprzedany jako rzecz, która nie miała już więcej służyć do poruszania się po drogach i w istocie jako "odpad" nie może podlegać rejestracji. Z kolei skarżący w postępowaniu administracyjnym, jak również w złożonej skardze, wskazywał, że naklejka na świadectwie własności pojazdu (Georgia Certificate of Title) została umieszczona przez dom aukcyjny w Stanach Zjednoczonych (C.), z którego został zakupiony pojazd i jej rzeczywiste znaczenie związane jest wyłącznie z przeprowadzoną aukcją, na co wskazuje choćby nr [...], tj. numer aukcji przypisanej do danego pojazdu, zaś oznaczenie "JUNK" jest oznaczaniem pochodzącym tylko i wyłącznie z domu aukcyjnego i jest to nazwa sprzedawcy, który sprzedał auto przez C. Należy zatem przyjąć, że świadectwo własności przedmiotowego pojazdu nie zawiera adnotacji o przeznaczeniu pojazdu na złom, co znajduje także potwierdzenie w innych dokumentach załączonych do wniosku o rejestrację, z których wynika, że przedmiotem rejestracji jest pojazd a nie "odpad". W ocenie Sądu należy zgodzić się ze skarżącym, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego stanowisko organów o braku podstaw do zarejestrowania przedmiotowego pojazdu z powodu stwierdzenia, że pojazd ten został wycofany z ruchu na terytorium Stanów Zjednoczonych i stanowi w istocie już tylko "odpad" (nie pojazd) oraz przyjęcie takiego wniosku wyłącznie z uwagi na widniejącą na przedłożonym świadectwie własności tego pojazdu naklejkę, na której m.in. zamieszczono wpis o treści "JUNK" (złom), jest przedwczesne. Przede wszystkim należy zauważyć, że adnotacja "JUNK" (złom), na podstawie której organy odmówiły rejestracji przedmiotowego pojazdu nie została de facto wpisana bezpośrednio w dokumencie, jakim jest świadectwo własności tego pojazdu (Georgia Certificate of Title), a jedynie wynika z treści naklejki, która oprócz wskazanej informacji zawiera także inne informacje m.in. kod QR, informacje o pojeździe oraz numer [...] (dwukrotnie powtórzony), który – jak podnosi skarżący – jest numerem aukcji tego pojazdu w firmie C. w Stanach Zjednoczonych, w której samochód został wystawiony i nabyty. W ocenie Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy i na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, nie jest zatem możliwe jednoznaczne przyjęcie, że powoływany przez organy wpis "JUNK" oznacza, że pojazd ten został na terenie Stanów Zjednoczonych uznany za złom (odpad), i rzeczywiście w tej sytuacji nie może podlegać rejestracji na terenie Polski. Organy nie ustaliły bowiem, czy owa naklejka (nazywana w tłumaczeniu przysięgłym "naklejką wywozową") została umieszczona przez właściwy organ Stanów Zjednoczonych, uprawniony do zamieszczania w świadectwie własności pojazdu prawnie wiążących wpisów o stanie technicznym pojazdu bądź jego przeznaczeniu, czy jest ona – jak zapewnia skarżący – jedynie świadectwem wewnętrznego systemem oznaczania samochodów przeznaczonych na aukcje w firmie C., a napis "JUNK" odnosi się do nazwy sprzedawcy a nie stanu samochodu. Dokonanie jednoznacznego ustalenia w tym zakresie wydaje się istotne także w świetle treści pozostałych dokumentów załączonych do wniosku o rejestrację, z których co prawda wynika, że przedmiotowy samochód w momencie zakupu i wwozu na obszar celny UE pozostawał uszkodzony (wg oświadczenia skarżącego z dnia 23 grudnia 2021 r. posiadał niesprawną skrzynię biegów), jednakże okoliczność ta sama w sobie nie powinna stanowić podstawy do odmowy rejestracji pojazdu, tym bardziej, gdy pojazd ten uzyskał pozytywny wynik badania technicznego (zaświadczenie o przeprowadzonym w dniu 27 grudnia 2021 r. badaniu technicznym nr [...] pojazdu marki Jeep Comanche, rok produkcji 1989, nr [...]). Mając zatem powyższe na uwadze należy podzielić stanowisko skarżącego, że postępowanie wyjaśniające prowadzone przez organy w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., gdyż organy nie wykazały jednoznacznie, że sprowadzony pojazd, na podstawie przedłożonego świadectwa własności (Georgia Certificate of Title), został w istocie przeznaczony "na złom" (stanowi "odpad"), a także z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a., gdyż w istocie organy nie wyjaśniły z jakich powodów spośród różnych dowodów (dokumentów) zgromadzonych w sprawie decydujący walor dowodowy przyznano przedmiotowej naklejce a pominięto znaczenie innych dowodów zgromadzonych w sprawie, które świadczą, że do Polski został sprowadzony pojazd a nie odpad. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - działając podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ w zw. z art. 135 p.p.s.a. - uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, o czym orzeczono w punkcie 1. sentencji wyroku. O kosztach postępowania - punkt 2. sentencji wyroku - Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., zasądzając od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania w wysokości 697 zł, na które składa się wysokość uiszczonego wpisu (200 zł), wysokość opłaty skarbowej za złożenie dokumentu pełnomocnictwa (17 zł) oraz wynagrodzenie reprezentującego skarżącego radcy prawnego (480 zł) ustalone zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z powyższych rozważań oraz oceny prawnej i wiążą organy w niniejszej sprawie stosownie do art. 153 p.p.s.a. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).

Informacje o sprawie

Data wpływu
17 maja 2022
Hasła tematyczne
Ruch drogowy
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Bartłomiej Adamczak /przewodniczący sprawozdawca/ Jolanta Sudoł Paweł Mierzejewski

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny