Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OZ 117/21

III OZ 117/21 - Postanowienie NSA z 2021-03-02

Wynik

Oddalono zażalenie

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2 marca 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz po rozpoznaniu w dniu 2 marca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 2020 r., sygn. akt: IV SA/Po 50/20 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 13 sierpnia 2020 r., sygn. akt: IV SA/Po 50/20 w sprawie ze skargi [..] S.A. na zarządzenie pokontrolne Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [..] grudnia 2019 r., nr [..], znak: [..] w przedmiocie wyeliminowania naruszeń postanawia: oddalić zażalenie.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z dnia 6 listopada 2020 r., sygn. akt: IV SA/Po 50/20 odmówił Wielkopolskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Sąd wskazał, że odpis wyroku z uzasadnieniem został doręczony organowi, wraz z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia skargi kasacyjnej, w dniu 28 sierpnia 2020 r. Skarga kasacyjna została wniesiona bezpośrednio do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak wskazał Sąd, skarga ta została nadana w Urzędzie Pocztowym w dniu 25 września 2020 r. i wpłynęła do NSA w dniu 29 września 2020 r., a więc już po upływie terminu do jej wniesienia (28 września 2020 r.). Błędnie wniesioną skargę Naczelny Sąd Administracyjny przekazał Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu. Potwierdzenie doręczenia do WSA wpłynęło do organu w dniu 5 października 2020 r. W dniu 6 października 2020 r. pełnomocnik organu złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, wskazując, że w nagłówku skargi kasacyjnej prawidłowo oznaczył zarówno adresata, jak i tryb wnoszenia skargi kasacyjnej. Jednak czynność adresowania, jak też wysyłania przesyłki wykonywał pracownik organu, a pełnomocnik organu nie brał w nich bezpośredniego udziału. W ocenie pełnomocnika omyłka w zaadresowaniu koperty nie przesądza o winie w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej stwierdził, że nie można w zawisłej sprawie mówić o obiektywnej okoliczności, która mogłaby stanowić podstawę uznania wniosku za zasadny. Sąd podkreślił, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony przez profesjonalny podmiot, jakim jest organ administracji publicznej, dysponujący fachowym personelem. Mając na uwadze, że badając winę strony poddaje się analizie również działanie osób trzecich wykonujących czynności w imieniu strony, Sąd uznał, że organ ponosi odpowiedzialności za błędy swoich pracowników wykonujących działania w jego imieniu. W ocenie Sądu, uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie stanowi w tej sprawie konsekwencji zaniedbań pełnomocnika, ale jest następstwem zaniedbań samego organu, dlatego Sąd uznał, że organ nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nastąpiło bez jego winy. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wniósł od powyższego postanowienia zażalenie, w którym wniósł o uchylenie postanowienia w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podniesiono, że pełnomocnik organu wniósł w terminie i zgodnie z wymogami określonymi w art. 87 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Zarządzeniem WSA w Poznaniu z dnia 22 października 2020 r. pełnomocnik został wezwany do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej z dnia 25 września 2020 r. poprzez jej podpisanie i złożenie oświadczenia o rozpoznaniu sprawy na rozprawie lub o zrzeczeniu się rozprawy, pod rygorem odrzucenia skargi kasacyjnej. Fakt wezwania przez Sąd do uzupełnienia braków formalnych skargi po złożeniu wniosku o przywrócenie terminu świadczy o tym, że Sąd podjął działania celem nadania skardze dalszego biegu, co pozostaje w sprzeczności z późniejszym wydaniem postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do jej wniesienia. Skarżący miał podstawy do przyjęcia, że skarga została przyjęta do merytorycznego rozpoznania, co doprowadziło do błędnej oceny sytuacji procesowej strony. Sąd uznał, że uchybienie terminowi nie stanowi konsekwencji działania pełnomocnika zawodowego, ale strony. W ocenie wnoszącego zażalenie twierdzenie to jest nietrafne z uwagi na dyspozycję art. 175 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Powoduje to, że na stronę spadają konsekwencje procesowe działania pełnomocnika, a jednocześnie wyklucza to możliwość przypisania winy za uchybienie bezpośrednio organowi. Z zestawienia treści art. 175 § 1 w zw. z art. 86 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika bowiem, że przesłanka braku winy dotyczy pełnomocnika, podczas gdy Sąd wskazuje, że organ nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, zaistniałą omyłka nie powinna definitywnie przesądzać o zawinionym charakterze uchybienia terminowi do dokonania czynności procesowej, a w konsekwencji o niedopuszczalności przywrócenia terminu. W sprawie strona przeciwna złożyła odpowiedź na zażalenie, wnosząc o oddalenie zażalenia i zasądzenie od organu kosztów postępowania wywołanych wniesieniem zażalenia, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Powołując się na orzecznictwo, wskazano, że nie zachodziły podstawy do przywrócenia terminu, skoro oczywistym jest, co także przyznał pełnomocnik organu, że uchybienie zostało spowodowane prze działanie pracownika organu i działanie tej osoby wywołało powstanie winy w uchybieniu terminu przez stronę, która miała prawo działać także samodzielnie. We wniosku nie uprawdopodobniono natomiast, aby działanie organu było niezawinione. Odnosząc się do twierdzeń organu o błędnej ocenie sytuacji procesowej z uwagi na zarządzenia Sądu dotyczące uzupełnienia braków formalnych, podniesiono, że konieczność dokonania tych czynności była niezbędna. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019, poz. 2325) zwanej dalej p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Przypomnieć należy, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa. Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagając od strony staranności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r., I CKN 1261/99 publ. Biuletyn SN 2000/5/12). Tylko stwierdzenie, iż strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności od strony całkowicie niezależne i nieprzewidywalne (tak NSA w postanowieniu z 20 stycznia 2020 r. I OZ 1120/20). W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (np. postanowienie NSA z 22 kwietnia 2010 r. II OZ 352/10; 7 sierpnia 2008 r. I OZ 581/08). W orzecznictwie sądów administracyjnych została także ugruntowana zasada, według której strona ponosi wszelkie skutki działań pełnomocnika, także negatywne skutki uchybień lub czynności wadliwie dokonanych. Istotą pracy profesjonalnego pełnomocnika jest bowiem rzetelne dbanie o interesy mocodawcy. W niniejszej sprawie działanie profesjonalnego pełnomocnika ograniczyło się do sporządzenia skargi kasacyjnej. W ocenie Sądu I instancji w tej sytuacji nie można było przypisać braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej tylko z tego powodu, że pełnomocnik nie dokonywał samodzielnie czynności zaadresowania koperty czy ekspediowania pisma. Stanowisko Sądu jest prawidłowe. Pełnomocnik usiłował przekonać Sąd, że dopełnił wszelkiej staranności przy powierzonych czynnościach, a nadto, że winy nie ponosi także reprezentowany przez niego organ, skoro jest zastępowany przez profesjonalnego pełnomocnika i to jego działania mogłyby obciążać mocodawcę. Nie można nie zauważyć, że pełnomocnik świadomie scedował czynność wysłania pisma, którego nieterminowe wniesienie pociąga za sobą doniosłe skutki procesowe, na swojego mocodawcę. Pozostawiając skargę kasacyjną – przygotowaną prawidłowo pod kątem wskazania adresata i zaznaczenia pośrednictwa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu – do wysłania pracownikowi organu pełnomocnik w sposób z pewnością ustalony z mocodawcą (a przynajmniej nie podniesiono w sprawie argumentacji przeciwnej) powierzył dokonanie czynności terminowego nadania skargi kasacyjnej w sposób zgodny z wymogami prawa innej osobie – w tym wypadku bezpośrednio organowi, na którego rzecz wykonał tę czynność pracownik organu. Taki stan sprawy wskazuje, że do błędnego ekspediowania przesyłki doszło w wyniku ustaleń pomiędzy pełnomocnikiem a mocodawcą o samodzielnym zamiarze wysłaniu skargi kasacyjnej przez mocodawcę. Fakt ten został zauważony przez Sąd I instancji, który przywołał fragment wniosku o przywrócenie terminu, w którym wskazano, że "pełnomocnik w tym przypadku nie brał bezpośrednio udziału w adresowaniu koperty, albowiem nie leży to w zakresie jego obowiązków" oraz że "w praktyce wykluczona została kontrola czynności zleconych m.in. kancelarii" (z uwagi na Covid-19). Nie jest rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego przy rozpoznawaniu wniesionego zażalenia wskazywanie pełnomocnikowi podjęcia określonych działań mających na celu zagwarantowanie prawidłowego wykonania czynności czy to przez osobę trzecią, z której pomocy może skorzystać pełnomocnik, czy to przez mandanta, któremu pełnomocnik pozostawił pewne czynności procesowe do samodzielnego wykonania. Stwierdzić jednak można, że z uwagi na doniosłość skutków prawnych wywołanych nieprawidłowym skierowaniem skargi kasacyjnej w nieodpowiedni sposób, udzielenie szczegółowych wskazówek osobie, która dokonywała czynności wydaje się być racjonalne. Pełnomocnik nie skontrolował także sposobu czynności, której nie wykonywał osobiście, co nie pozostaje bez wpływu na ocenę zaistniałego uchybienia terminu. Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie nie podziela w całości rozważań Sądu I instancji dotyczących wyłącznie winy strony – organu – w niedokonaniu w sposób prawidłowy czynności wniesienia skargi kasacyjnej w wyznaczonym terminie. O ile można i należy podzielić stanowisko Sądu, że działania własne strony nie są zwolnione z oceny pod kątem zaistnienia winy w uchybieniu, to nie można zgodzić się z konstatacją Sądu, że uchybienie terminu w niniejszej sprawie nie stanowi konsekwencji działania pełnomocnika zawodowego. Rzetelność wykonywania zadań związanych z zastępstwem procesowym wymaga takiej organizacji pracy, która nie będzie rodzić ryzyka powodowania negatywnych dla strony skutków procesowych. Korzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika powinno stronie zapewnić formalną skuteczność czynności procesowych, niezależnie od tego czy są one wykonywane bezpośrednio przez mocodawcę, czy przez pełnomocnika. W niniejszej sprawie doszło do uchybienia terminu na skutek wadliwego skierowania skargi kasacyjnej bezpośrednio do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w wyniku błędu osoby działającej na rzecz organu (jego pracownika). Okoliczność ta nie mogła zostać uznana za usprawiedliwiającą uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu, skoro jak wyżej wskazano warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w niedokonaniu czynności procesowej w terminie. Bez względu na to, czy winę w okolicznościach niniejszej sprawy można przypisać wyłącznie organowi wnoszącemu skargę kasacyjną, czy także pełnomocnikowi organu, nie ulega wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że nieprawidłowe skierowanie skargi kasacyjnej nie mogło być uznane za niezawinione. Nie stanowiło to okoliczności obiektywnej, której nie można było w żaden sposób zapobiec. Należy podzielić także stanowisko wyrażone przez NSA w postanowieniu z dnia 9 lipca 2020 r., sygn. akt: II GZ 157/20. Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że "badając winę strony w uchybieniu terminu do dokonania czynności, poddaje się analizie również działanie osób trzecich, wykonujących czynności w imieniu strony. Tym samym skarżący ponosi odpowiedzialność za działania osoby, która za niego dokonywała czynności procesowej, a ewentualne błędy tej osoby traktowane są zaś jak błędy samej strony postępowania i wywołują dla niej negatywne skutki procesowe. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy więc uznać, że jako brak winy nie może zostać zakwalifikowana nieuwaga lub zaniedbanie leżące nie tylko bezpośrednio po stronie skarżącej bądź reprezentującego ją profesjonalnego pełnomocnika, ale także zaniedbanie osoby, którą pełnomocnik posłużył się przy dokonywaniu czynności.". Dalej Sąd stwierdził, że nie można zgodzić się z twierdzeniem pełnomocnika profesjonalnego, że błąd w zaadresowaniu przesyłki ma charakter omyłki i stanowi okoliczność wskazującą na brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Jakkolwiek okoliczności faktyczne sprawy były nieco odmienne, uwzględniając także powszechny w orzecznictwie pogląd, że zaniedbania osób, którymi posługuje się profesjonalny pełnomocnik, obciążają jego samego, a jednocześnie nie uwalniają strony od poniesienia procesowej odpowiedzialności za takie działania bądź zaniechania, stwierdzić należy, że pozostawiając reprezentowanej stronie – w tym przypadku organowi – skargi kasacyjnej celem jej wysłania pełnomocnik świadomie zgodził się na wykonanie tej czynności bezpośrednio przez mocodawcę, a postępując w zaufaniu do profesjonalnej obsługi organu, nie przewidział ryzyka niewłaściwego wykonania czynności. Okoliczność ta nie może jednak świadczyć o braku winy w uchybieniu dokonania czynności procesowej w terminie. Brak było bowiem stosownej argumentacji wskazującej na wystąpienie jakiejkolwiek przeszkody po stronie pełnomocnika. Należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że nie uprawdopodobniono wystąpienia przesłanek pozwalających przyjąć brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, a powołana w zażaleniu argumentacja nie mogła tego stanowiska podważyć. Odnosząc się do twierdzeń zażalenia, że fakt wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi po złożeniu wniosku o przywrócenie terminu świadczyć miałby o przyjęciu skargi kasacyjnej do merytorycznego rozpoznania, fachowemu pełnomocnikowi przypomnieć należy, że przy występowaniu z wnioskiem o przywrócenie terminu należy jednocześnie dokonać czynności, której w terminie nie dokonano. Skoro zatem skarga kasacyjna zawierała braki podlegające uzupełnieniu na wezwanie Sądu, prawidłowo zrealizowanym obowiązkiem było wezwanie do uzupełnienia braków formalnych. Nadmienić należy, że jednym z braków był podpis pod skargą kasacyjną. Przypomnieć tym bardziej należy, że kontrola skargi kasacyjnej pod względem formalnym nie jest gwarancją przyjęcia skargi do merytorycznego rozpoznania. Wywiedziony na podstawie wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej mylny wniosek o sytuacji procesowej strony nie mógł stanowić argumentu wspierającego zasadność zażalenia i zasadniczo pozostaje poza oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z tych względów, mając na uwadze, że postanowienie Sądu I instancji mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, Naczelny Sąd Administracyjny zażalenie oddalił w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. Odnosząc się do wniosku strony przeciwnej o zasądzenie kosztów postępowania wywołanych wniesieniem zażalenia, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wskazać należy, że nie zachodzą podstawy prawne do jego uwzględnienia. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o kosztach postępowania zażaleniowego, bowiem nie przewiduje tego art. 209 w zw. z art. 203 i art. 204 p.p.s.a. Zwrot kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym przysługuje tylko w przypadkach wskazanych w art. 203 i art. 204 p.p.s.a., te zaś przepisy nie dotyczą zażaleń.

Informacje o sprawie

Data wpływu
14 stycznia 2021
Symbol z opisem
6135 Odpady
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Sędziowie
Wojciech Jakimowicz /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny