Sygnatura
III OSK 5856/21
III OSK 5856/21 - Wyrok NSA z 2025-02-25
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 25 lutego 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie: sędzia NSA Piotr Korzeniowski sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Agnieszka Kozik po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 marca 2021 r. sygn. akt III SA/Gd 828/20 w sprawie ze skargi T.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 1 czerwca 2020 r. nr SKO Gd/5696/19 w przedmiocie nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę kasacyjną
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 18 marca 2021 r., sygn. akt III SA/Gd 828/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej "WSA w Gdańsku" lub "Sąd I instancji"), oddalił skargę T.K. (dalej "skarżący") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku (dalej "SKO" lub "organ odwoławczy") z dnia 1 czerwca 2020 r., nr SKO Gd/5696/19, w przedmiocie nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Powyższy wyrok, od którego została złożona skarga kasacyjna, zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Wójt Gminy Luzino (dalej "Wójt") decyzją z dnia 18 października 2019 r., nr ZPNOS.6331.02.16.2019, wydaną na podstawie art. 234 ust. 1, ust. 2, ust. 3 i ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2268 ze zm., dalej "ustawa z 2017 r."), w związku z postępowaniem wszczętym w dniu 28 stycznia 2019 r., nakazał skarżącemu, właścicielowi działki oznaczonej ewidencyjnie nr [...] położonej w L., obręb geodezyjny L., gm. L., przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, powstałych po likwidacji urządzenia wodnego i wykonanych pracach ziemnych – niwelacyjnych poprzez przywrócenie urządzenia piętrzącego w miejscu jego poprzedniej lokalizacji lub wykonanie grobli z zachowaniem możliwości spiętrzenia wody do rzędnej 85,35 m n.p.m. z jednoczesnym przywróceniem ukształtowania terenu z okresu przed robotami makroniwelacyjnymi, co pozwoli uzyskać dotychczasową pojemność retencyjną, wynoszącą co najmniej około 4500 m³ oraz wyznaczył termin wykonania nakazu nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że zawiadomieniem z dnia 28 stycznia 2019 r. na wniosek E.M. wszczął postępowanie administracyjne w przedmiocie naruszenia stosunków wodnych na działce nr [...] w L. Jest to postępowanie związane z pracami ziemnymi wykonywanymi pod koniec 2018 r., prowadzone odrębnie od postępowania administracyjnego wszczętego w dniu 26 kwietnia 2017 r. w sprawie zmiany stanu wody na gruncie na działkach o numerach [...] i [...] w L.. Na przełomie października i listopada 2018 r. na terenie działki nr [...], której właścicielem jest skarżący zostały przeprowadzone prace ziemne oraz dokonano likwidacji urządzenia wodnego, tj. grobli z zastawką piętrzącą. W oparciu m.in. o wnioski ekspertyzy technicznej z czerwca 2019 r., dotyczącej wpływu przeprowadzonych prac ziemnych oraz likwidacji urządzenia wodnego na działce nr [...] w L. na zmiany stanu wody na gruncie oraz na podstawie dodatkowych wyjaśnień przedłożonych przez biegłych – Wójt stwierdził, że zmiany stanu wody na działce skutkują negatywnym oddziaływaniem na grunty sąsiednie oraz że nastąpiło naruszenie stosunków wodnych na tejże działce. Zmiany te powstały na skutek działań na przełomie października i listopada 2018 r. właściciela T.K., polegających na robotach ziemnych – niwelacji terenu – przy pomocy ciężkiego sprzętu budowlanego, podniesieniu o ok. 20-30 cm otoczenia rowu oraz likwidacji zasuwy regulującej spływ wody, a nie działań podmiotów trzecich, czy działań sił natury. Likwidacja urządzenia wodnego spowodowała zmianę naturalnego kierunku spływu wód i ich natężenia ze szkodą dla działki nr [...], stanowiącej własność E. i M.M., zaś w przypadku braku działań właściciela na działce nr [...]spływ powierzchniowy w okresie wrzesień 2018 r. – luty 2019 r. nie spowodowałby powierzchniowego spływu wody na działkę nr [...]. Z tych względów Wójt stwierdził, że istnieje podstawa prawna do nakazania przywrócenia stanu pierwotnego przez właściciela działki nr [...] lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom dla działki nr [...] i dokonał wyboru jednego z wariantów wskazanych w opinii biegłych z czerwca 2019 r., podkreślając, że wariant ten pozwala najskuteczniej zapewnić zdolność retencyjną obszaru działki nr [...] niezbędną w celu przywrócenia dotychczasowego stanu wody na tym terenie. Na skutek odwołania skarżącego, SKO decyzją z dnia 1 czerwca 2020 r., nr SKO Gd/5696/19 – przyjmując za podstawę prawną decyzji przepisy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1121 ze zm., dalej "ustawa z 2001 r.") oraz art. 545 ust. 4 ustawy z 2017 r. – utrzymało w mocy decyzję Wójta. Organ odwoławczy wyjaśnił, że postępowanie w sprawie zalewania działki nr [...] w L. zainicjowane zostało pismem z dnia 26 kwietnia 2017 r., w którym E.M. zwróciła się do Wójta Gminy Luzino o podjęcie działań, które spowodują zaprzestanie zalewania przez skarżącego (właściciela działki nr [...]) działki nr [...] będącej własnością E. i M.M. SKO stwierdziło, że w postępowaniu dotyczącym uregulowania stosunków wodnych Wójt, poza decyzją z dnia 18 października 2019 r., wydał następujące decyzje: – z dnia 14 maja 2018 r. o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia stosunków wodnych na działkach nr [...] i [...] w L., zaś decyzja ta została uchylona przez SKO i sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia decyzją z dnia 5 września 2018 r., nr SKO Gd/2322/18; – z dnia 20 marca 2019 r. o odmowie przywrócenia stanu wody na gruncie na działce nr [...] położonej w L., zaś decyzja ta została uchylona przez SKO i sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia decyzją z dnia 25 lipca 2019 r., nr SKO Gd/2251/19; – decyzję z dnia 4 lutego 2020 r., nr ZPNOS.6331.01.46.2017.2020, o odmowie przywrócenia stanu wody na gruncie na działce nr [...] położonej w L., od której odwołanie złożyła E.M.. SKO podniosło, że postępowanie winno uwzględniać zmiany stanu faktycznego zaistniałe w toku prowadzonego postępowania (m.in. zalanie działki nr [...] w styczniu 2019 r., zgłoszone w piśmie z dnia 8 stycznia 2019 r. przez E.M.), a więc powinno być prowadzone jedno postępowanie zmierzające do załatwienia problemu zalewania działki nr [...]. Postępowanie powinno zatem obejmować materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania prowadzonego z wniosku z dnia 26 kwietnia 2017 r. z uwzględnieniem zmian zaistniałych w stanie faktycznym sprawy. W myśl art. 545 ust. 4 ustawy z 2017 r. w przedmiotowej sprawie zastosowanie mają przepisy ustawy z 2001 r. Wskazując na treść przepisów art. 29 ust. 1-3 oraz przytaczając poglądy zawarte w orzecznictwie sądów administracyjnych wyjaśnił, że zmiany stanu wody na gruncie, dająca organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 powołanej ustawy, to takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. SKO analizując materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym w aktach sprawy zarejestrowanej pod numerem SKO/Gd 1125/20, prowadzonej na skutek odwołania E.M. od wyżej opisanej decyzji Wójta Gminy Luzino z dnia 4 lutego 2020 r., wskazało, że w dniu 4 kwietnia 2017 r. na działce nr [...] stwierdzono ślady po wodzie w postaci rynienek po płynącej wodzie oraz naniesionej ziemi przed bramą wjazdową. W dniu wizji nie stwierdzono płynącej wody w obrębie tej działki. Podano, że w sąsiedztwie ogrodzenia od strony północnej na działce nr [...] znajduje się w odległości 5 m zbiornik wodny, a działka nr [...] znajduje się niżej niż lustro wody w stawie. Z kolei działka nr [...] jest naturalnym obniżeniem terenu, w obrębie którego gromadzą się wody opadowe spływające z okolicznych terenów, które zalegają w centralnej części działki tworząc naturalne rozlewisko. Od brzegu rozlewiska poprowadzony jest rów do niewielkiego stawu w południowej części działki przy ogrodzeniu z działką nr [...], przy czym pomiędzy rozlewiskiem a rowem zainstalowana jest śluza wodna ograniczająca przepływ wody w stronę stawu. W południowo-wschodniej części rozlewiska widnieją natomiast ślady po pracach ziemnych, które według wyjaśnień skarżącego są śladami po nieudanym otworze studni chłonnej. Ponadto z oględzin nieruchomości – działek nr [...] i [...] dokonanych w dniu 8 maja 2017 r. wynikało, że poziom wody w stawie został obniżony o około 15 cm oraz dodatkowo na granicy z działką zalewaną zostały usypane worki z piaskiem, od strony rozlewiska został zasypany kanał wiodący do stawu. Z kolei w ekspertyzie z marca 2018 r., dotyczącej zmiany stanu wody na gruncie działek nr [...] i [...], sporządzonej przez biegłych W.S. oraz W.W. wskazano, że działka nr [...] w wyniku swojego ukształtowania co najmniej od 1911 r. stanowi naturalny zbiornik wód opadowych spływających powierzchniowo z obszaru zlewni od strony północnej i północno-zachodniej. Odpływ wód z tej działki odbywa się w kierunku działek nr [...] i nr [...] w momencie podniesienia się poziomu wody na granicy działek nr [...], nr [...] i nr [...], powyżej rzędnej 84,36 m n.p.m., która stanowi w przybliżeniu najniższy fragment grobli. Wtedy to woda może przesączać się na dolną krawędź betonowego ogrodzenia bez podmurówki. Takie sytuacje mają miejsce jedynie incydentalnie w trakcie okresów deszczowych, a takimi były lata 2016 i 2017. Obszar działki nr [...] stanowi teren bezodpływowy o charakterze ewapotranspiracyjnym (proces parowania terenowego), z którego równoważenie wód odpływających odbywa się jedynie poprzez procesy parowania i transpiracji. Stwierdzono, że właściciel działki nr [...] nie zmienił stanu wody na swoim gruncie ze szkodą dla działki nr [...]. Jako przyczyny wystąpienia zaistniałej sytuacji podtapiania działki nr [...] wodami spływającymi z działki nr [...] uznano w opinii biegłych naturalne procesy opadowe w latach 2016 i 2017, sposób zagospodarowania wód opadowych z terenu drogi asfaltowej i łączącej drogę krajową nr [...] z centrum L., jak również sposób zagospodarowania terenu po północnej stronie działki nr [...], a mianowicie wprowadzenie terenów na cele budowlane, odkrytą kanalizację deszczową oraz zabudowę po południowej stronie ul. C. SKO uznało, że po wydaniu powyższej ekspertyzy, w toku postępowania, nastąpiła zmiana stanu faktycznego, bowiem do zalania działki nr [...] doszło również w dniu 17 kwietnia 2018 r., pomimo że tego dnia nie było opadów, co wynikało z notatki służbowej z tego samego dnia. W dniu tym przepływ wody był intensywny i gwałtowny, zaś w obrębie rozlewiska znajdującego się na działce nr [...] nastąpiło obniżenie poziomu wody. W tym dniu istniała jeszcze grobla. Organ uzyskał przy tym odpowiedź z dnia 19 listopada 2018 r. z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego, Oddziału Morskiego w Gdyni, która potwierdza, że w dniu 17 kwietnia 2018 r. nie było opadów atmosferycznych. Ponadto w protokole z oględzin terenu działki nr [...] w dniu 23 listopada 2018 r. stwierdzono, że została zdjęta warstwa próchnicza gleby, otoczenie skarpy rowu jest podniesione do około 20-30 cm, a nadto brak jest istniejącej wcześniej zasuwy regulującej przepływ wody. Skarżący natomiast oświadczył, że usunął zasuwę na wskazanie SKO. Do protokołu załączono dokumentację fotograficzną działki nr [...], na której oznaczono m.in. brak grobli z zastawką, wypłycony rów, całkowicie zdjętą darń obszaru oraz nielegalny wjazd na działkę. Organ odwoławczy podał dodatkowo, że w trakcie oględzin działki nr [...] przeprowadzonych w dniu 17 stycznia 2019 r. stwierdzono przy wejściu na posesję płynącą wodę w dwóch strugach oraz w kilku miejscach stojącą wodę. Grunt na posesji jest miękki. Nie stwierdzono wykonania żadnego nasypu na działce nr [...]. Działka posiada spad w kierunku ul. A. Wzdłuż ogrodzenia betonowego na działce nr [...] zaobserwowano stojącą wodę, która przepływa pod ogrodzeniem na działkę nr [...]. Jednocześnie z pisma z dnia 28 stycznia 2019 r. Dyrektora Zarządu Drogowego dla Powiatu Puckiego i Wejherowskiego z siedzibą w Wejherowie wynika, że w dniu 23 października 2018 r. przeprowadzono wizję w terenie i że podczas obficie występujących opadów deszczu nie stwierdzono naruszenia stosunków wody na gruncie działki nr [...] przez zmianę kierunku i natężenia spływu wód z działki nr [...], o czym poinformowano właściciela ww. działki. Przy czym na gruncie działki nr [...] nie dokonywano zmian stanu wody, nie prowadzono również żadnych prac, które miałyby wpływ na zmianę kierunku spływu wody. Kierunek spływu wody jest związany z naturalnym ukształtowaniem terenu. Ponadto nawierzchnia drogi ukształtowana jest w taki sposób, że spadek jezdni w kierunku wschodnim uniemożliwia spływ wody z drogi powiatowej na działkę nr [...]. Działka nr [...] położona jest bowiem w zagłębieniu terenu, będącym naturalnym obniżeniem terenu, w obrębie którego gromadzą się wody opadowe spływające z okolicznych działek, które tworzą w centralnej części naturalne rozlewisko. W piśmie tym stwierdzono, że właściciel działki nr [...] zmienił ukształtowanie działki oraz pasa drogowego poprzez wykonanie nieuzgodnionej z zarządcą drogi ścinki pobocza i wykonanie wjazdu na działkę bez stosownych zezwoleń, co spowodowało skierowanie spływu powierzchniowego wody na przedmiotową działkę. Wskazano także, że właściciel działki został poinformowany o tym, że winien przywrócić pas drogowy do stanu poprzedniego. Ponadto z wykonanej w marcu 2019 r. (uzupełnionej 24 kwietnia 2019 r.) przez firmę G. dokumentacji w postaci opracowania mapy fotogrametrycznej z warstwicami terenu działki nr [...] w L. wynikało, że dokonano zmiany rozkładu warstwie w części południowej i południowo-zachodniej działki. Stwierdzono, że powstało wybrzuszenie terenu rzędnej 87,25 m n.p.m. ze spadkiem w kierunku południowym i południowo-zachodnim do rzędnej 86,25 m n.p.m. oraz w kierunku północnowschodnim do rzędnej 85 m n.p.m. Dodatkowo w części środkowej działki został wykonany rów o długości ok. 120 m wypełniony wodą połączony z oczkiem wodnym na terenie posesji. Zdaniem SKO powyższe opracowanie wskazuje, że teren zmienił swoje naturalne ukształtowanie. Także mapa zasadnicza po naniesieniu warstwic wskazuje inny przebieg usytuowania rowu. Z kolei w piśmie z dnia 7 lutego 2019 r. biegły W.W. wyjaśnił, że spływ wody, który miał miejsce w dniu 17 kwietnia 2018 r., mógł wynikać z koncentracji spływu powierzchniowego oraz podpowierzchniowego (przesączanie w wierzchniej warstwie gruntu) wody przelewającej się z działki sąsiedniej, który dodatkowo wspomagała woda opadowa spływająca naturalnie z terenu działki nr [...]. Woda ze stawu przesączała się bądź przelewała na dłuższym odcinku, by w najniżej położonym miejscu na granicy działek przepływać zgodnie ze spadkami terenu na działce położonej niżej. Nadto biegły stwierdził, że opady atmosferyczne nie miały żadnego istotnego wpływu na przelewanie się wody w kierunku działki nr [...] w tym okresie. Jedynym możliwym scenariuszem była zmiana parametrów wysokościowych obwałowania stawu lub zmiana wysokości piętrzenia wody na zastawce piętrzącej, znajdującej się w ciągu grobli oddzielającej zalewisko od stawu. Ponieważ właściciel działki nr [...] przyznał się do likwidacji grobli, jest wielce prawdopodobne, że te działania mogły spowodować zdarzenia w dniu 17 kwietnia 2018 r. Mogły to być również działania związane ze zmianą piętrzenia na zastawce piętrzącej, nie mające związku z likwidacją grobli. Zlikwidowanie urządzenia wodnego (grobli z zastawką piętrzącą) mogło spowodować gwałtowne zaburzenie równowagi stosunków wodnych, natomiast likwidacja urządzenia piętrzącego doprowadziła do znaczącego obniżenia możliwej retencji w porównaniu do momentu wykonywanych w ramach ekspertyzy wizji terenowych. Dodatkowo w piśmie z dnia 5 marca 2019 r. Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej Urzędu Gminy Luzino poinformował o pracach wykonanych w 2013 r. związanych z zagospodarowaniem wód opadowych z powierzchni ulic D., L., W. i C. w L., wykonaniu w styczniu 2019 r. przeglądu i konserwacji urządzeń, a nadto stwierdził, że w przypadku wystąpienia opadów nawalnych o dużym natężeniu żadne urządzenie nie jest w stanie przyjąć ilości wód podczas nich występujących. W ekspertyzie technicznej sporządzonej w czerwcu 2019 r. dotyczącej wpływu prowadzonych prac ziemnych oraz likwidacji urządzenia wodnego na działce nr [...] w L. na zmiany stanu wody na gruncie przez biegłych W.S. oraz W.W. wskazano, że na dokumentach źródłowych stanowiących mapy (przed dokonaną zmianą na gruncie) oznaczono usytuowanie zbiornika zbierającego wody opadowe z obszaru bezodpływowego. Zbiornik posiadał kształt wydłużony na kierunku wschód – zachód. Stanowił obszar bezodpływowy ewapotranspiracyjny. Obszar ten połączony był rowem o długości całkowitej około 168 m, przy czym jego długość do przekroju z istniejącym do 2018 r. urządzeniem piętrzącym wynosiła około 137 m. W wyniku prowadzonych robót północno-zachodni fragment rowu został zasypany, w związku z czym rów uległ skróceniu o około 56 m. Biegły ocenił naturalny stan ukształtowania terenu oraz kierunki spływu wód opadowych i roztopowych na podstawie mapy zasadniczej z 1982 r., z której wynika, że w południowo-wschodniej części działki nr [...], przy granicy z działką nr [...], istniał zbiornik wodny, który zasilany był przez dopływ podziemnych wód gruntowych i w niewielkim stopniu w wyniku spływu powierzchniowego z terenu przyległego bezpośrednio do zbiornika. Zasilanie zbiornika wodnego w wyniku spływu powierzchniowego z północnej części działki nr [...] nie występowało. Biegły ustalił również na podstawie map źródłowych, że pomiędzy 2005 r. a 1982 r. nastąpiły działania zmieniające naturalny kierunek spływu wód. Mianowicie na obszarze wzniesienia terenu, rozdzielającego część północną od części południowej działki, powstał przekop (sięgający do rzędnej, co najmniej 86 m n.p.m.), który wyposażony został w urządzenie piętrzące. Natężenie przepływu wody z obszaru rozlewiska w północnej części działki w kierunku zbiornika wodnego zlokalizowanego w południowej części tej działki, regulowane było za pomocą urządzenia piętrzącego, wyposażonego w ruchomą zasuwę (zamknięcie, zastawkę). Rozwiązanie takie nie przynosiło negatywnych skutków dla nieruchomości położonych poniżej (w tym dla działki nr [...]) do czasu takiego regulowania dopływu za pomocą urządzenia wodnego, które nie powodowało przekroczenia stanów w zbiorniku wodnym, skutkujących przepływem powierzchniowym wody z działki nr [...] na działkę nr [...]. Dodatkowo biegły wskazał, że skutkiem usunięcia przez skarżącego na przełomie października i listopada 2018 r. zasuwy regulującej przepływ wody jest to, iż obecnie nie ma technicznych możliwości kształtowania wielkości dopływu wody z północnej części działki nr [...] w kierunku południowym do stawu, a po jego przepełnieniu na teren sąsiedniej działki nr [...]. Tym samym zmiany stanu wody na działce nr [...] stały się faktem. Biegły podkreślił, że likwidacja urządzenia wodnego bez równoczesnego odtworzenia ukształtowania terenu, wynikającego z mapy zasadniczej z 1982 r. w rejonie przekopu, powoduje zmianę naturalnego kierunku spływu wód i ich natężenia ze szkodą dla nieruchomości położonej na działce nr [...]. Wskazał także, że rezultat tych działań ujawnił się w grudniu 2018 r., kiedy to właściciel działki nr [...] informował o wysokim poziomie wody w stawie i prawdopodobieństwie przelewania się jej na niżej położone działki sąsiednie oraz w styczniu 2019 r., kiedy to miało miejsce zawiadomienie właścicielki działki nr [...] o zalewaniu jej nieruchomości wodami z działki nr [...]. Zdaniem SKO z powyższego wynika, że zmiany stanu wody na gruncie działki nr [...] skutkują negatywnym oddziaływaniem na grunty sąsiednie. Organ odwoławczy wskazał również na następujące twierdzenia zawarte w ekspertyzie: 1) poziom zwierciadła wody 85,35 m n.p.m. osiągnięty w marcu 2018 r. był prawdopodobnie jednym z najwyższych, gdyż wystąpił wskutek tego, iż rok 2016 był rokiem mokrym, a następujący po nim rok 2017 był rokiem skrajnie mokrym; od lipca aż do grudnia 2017 r. w każdym miesiącu odnotowywano sumy miesięczne większe od 20 do 150% sum miesięcznych opadów z wielolecia; szacunkowa objętość zgromadzonej wówczas wody w obrębie rozlewiska określono na V = 4506 m³, przy jego powierzchni A = 7855 m², 2) objętość wody V = 4506 m³ mogłaby pomieścić się w niecce terenowej, ograniczonej zamkniętą warstwicą 86 m n.p.m., pokazanej na mapie zasadniczej z 1982 r., 3) objętość wody V = 4506 m³ mogłaby pomieścić się w obecnej niecce terenowej (wg pomiarów z 2019 r.) jedynie w przypadku odtworzenia urządzenia wodnego; zmiany ukształtowania terenu działki nr [...] spowodowały jednak wypłycenie niecki i osiągnięcie takiej objętości wody możliwe byłoby przy spiętrzeniu jej do rzędnej około 85,75 m n.p.m., tj. o około 0,40 m wyżej niż w stanie z marca 2018 r., 4) zakładając możliwość spiętrzenia wody do rzędnej 85,35 m n.p.m. (taki stan występował w marcu 2018 r.) w miejscu zlikwidowanego urządzenia wodnego, jednak przy obecnym ukształtowaniu terenu, pozwoliłoby to na zgromadzenie jedynie 1558 m³ wody. Organ odwoławczy podkreślił, że na podstawie przeprowadzonych analiz i obliczeń w ekspertyzie biegły stwierdził, iż nastąpiło naruszenie stosunków wodnych na działce nr [...], na skutek usunięcia urządzenia wodnego oraz prac ziemnych, co spowodowało zmianę objętości retencyjnej terenu. Całkowita objętość rezerwy retencyjnej na dzień 6 czerwca 2019 r. nie jest wystarczająca dla opadów występujących w roku przeciętnym. Biegły wskazał, że naruszenie stosunków wodnych spowodowało zmianę natężenia spływających wód oraz stwierdził, że w przypadku braku działań na działce nr [...] spływ powierzchniowy w okresie wrzesień 2018 – luty 2019 nie spowodowałby powierzchniowego spływu wody na działkę nr [...]. Opady z przełomu 2018/2019 zmieściłyby się w istniejącej wcześniej niecce bezodpływowej zlokalizowanej na działce nr [...] (według stanu mapy zasadniczej z 1982 r.) lub kształtowanych za pomocą urządzenia wodnego w okresie późniejszym do jesieni 2018 r., zatem do zalewania działki nr [...] doszło w wyniku działań właściciela działki nr [...] (roboty ziemne – niwelacja terenu, likwidacja grobli z zastawką). Organ odwoławczy zaznaczył, że w ekspertyzie przedstawiono następujące cztery propozycje przywrócenia stanu pierwotnego przez właściciela działki nr [...] lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom dla działki nr [...]; organ odwoławczy zreferował też stanowisko autora ekspertyzy co do uwaga skarżącego. Organ odwoławczy wskazał, że – wobec wyjaśnień skarżącego, iż przed dniem 17 kwietnia 2018 r. i w tym dniu nie zmienił parametrów wysokościowych obwałowania stawu i nie zmienił wysokości piętrzenia wody na zastawce piętrzącej znajdującej się w ciągu grobli oddzielającej zalewisko od stawu oraz nie wykonał żadnych działań związanych ze zmianą piętrzenia na zastawce, jak też nie dokonał obniżenia brzegu stawu od strony działki nr [...], a likwidacja grobli z zastawką nastąpiła na jesieni 2018 r. – została w grudniu 2019 r. wykonana przez W.S. oraz W.W. ekspertyza na potrzeby wyjaśnienia przyczyn przelania się wody z działki nr [...] na działkę nr [...]. W ekspertyzie tej wskazano prawdopodobne, potencjalne, przyczyny zdarzenia mającego miejsce w ww. dniu oraz wskazano, że opady atmosferyczne w okresie poprzedzającym zgłoszenie o przelaniu się wody nie miały wpływu na to zdarzenie, zaś najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia mającego miejsce w dniu 17 kwietnia 2018 r. jest zmiana wysokości piętrzenia na zastawce piętrzącej, wskutek jej częściowego bądź całkowitego otwarcia. Jednak, jak wynika z ekspertyzy, z uwagi na upływ czasu i likwidację tego urządzenia nie jest możliwe jednoznaczne wskazanie tej przyczyny. W konkluzji SKO stwierdziło, że występowało zalewanie działki nr [...] w L. wodami płynącymi z działki nr [...], której właścicielem od 1999 r. jest skarżący. Około 2003 r. wybudował on zastawkę na rowie od strony rozlewiska celem zmniejszenia potencjalnych szkód na działce nr [...]. Ekspertyza sporządzona w marcu 2018 r. potwierdziła, że urządzenie to doprowadziło do minimalizacji potencjalnych szkód na niżej położonej działce nr [...]. Grobla z zastawką została zlikwidowana przez skarżącego pod koniec 2018 r., co zostało przez niego potwierdzone. Ponadto z ekspertyzy sporządzonej w marcu 2018 r. wynika, że właściciel działki nr [...] nie zmienił stanu wody na swoim gruncie, nie zmieniły się kierunki odpływu, znajdującej się na terenie działki nr [...] wody opadowej – stan taki opiniowany był w marcu 2018 r. Ekspert stwierdził wówczas, że właściciel działki nr [...] nie zmienił stanu wody na swoim gruncie ze szkodą dla działki nr [...]. Również odnośnie zalania działki nr [...], do którego doszło w dniu 17 kwietnia 2018 r. (pomimo braku opadów), materiał dowodowy w ocenie SKO nie potwierdza, aby zalanie nastąpiło w wyniku działań skarżącego. Skarżący zlikwidował na jesieni 2018 r. groblę z zastawką, a materiał dowodowy potwierdza, że na skutek zlikwidowania urządzenia oraz wykonania prac ziemnych doszło do zalania działki nr [...]. Sporządzona dokumentacja, w tym mapa fotogrametryczna z nowymi warstwicami, wykazała bowiem zmianę rozkładu warstwie w części południowej i południowo-zachodniej działki nr [...]. Zdaniem SKO dokumentacja ta wskazuje, że teren zmienił swoje naturalne ukształtowanie, jak również wskazuje inny przebieg usytuowania rowu. Natomiast ekspertyza techniczna sporządzona w czerwcu 2019 r. wskazuje, że skutkiem usunięcia przez skarżącego na przełomie października i listopada 2018 r. zasuwy regulującej przepływ wody jest to, iż obecnie nie ma technicznych możliwości kształtowania wielkości dopływu wody z północnej części działki nr [...] w kierunku południowym do stawu, a po jego przepełnieniu na teren sąsiedniej działki nr [...]. Zmiany na gruncie działki nr [...] na przełomie października i listopada 2018 r. powstały na skutek działań skarżącego, zaś likwidacja urządzenia wodnego spowodowała zmianę naturalnego kierunku spływu wód i ich natężenia ze szkodą dla działki nr [...] (zalewanie). Gdyby skarżący nie zlikwidował urządzenia wodnego spływ powierzchniowy w okresie od września 2018 r. do lutego 2019 r. nie spowodowałby powierzchniowego spływu wody na działkę nr [...]. Wobec tego postępowanie wykazało, że do zalewania działki nr [...]w styczniu 2019 r. doszło w wyniku działań właściciela działki nr [...] w L. w postaci niwelacji terenu, zasypania części rowu i likwidacji grobli z zastawką. W konsekwencji, w ocenie SKO, w świetle przepisu art. 29 ust. 3 ustawy z 2001 r. zaistniały przesłanki do wydania decyzji nakazującej skarżącemu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W skardze do WSA w Gdańsku na powyższą decyzję SKO skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji: 1) rażące naruszenie przepisów o właściwości, tj. art. 191 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (wcześniej art. 64b ustawy z 2001 r.) w zw. z art. 19 k.p.a., co spowodowało nieważność zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., ewentualnie, w przypadku uznania, że decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości; 2) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy w postaci art. 8 § 1 w zw. z art. 25 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez nie przeprowadzenie niniejszego postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami bezstronności i równego traktowania, biorąc pod uwagę fakt, iż orzekający w pierwszej instancji Wójt Gminy Luzino jest osobą zainteresowaną w niniejszej sprawie, bowiem po pierwsze nielegalna zastawka na grobli znajdującej się na działce skarżącego została zamontowana na prośbę Wójta jako doraźna próba rozwiązania problemu zalewania sąsiedniej działki nr [...], a po drugie w interesie Wójta jest scedowanie obowiązku rozwiązania problemu zalewania działki nr [...] na skarżącego, bowiem Wójt nie będzie wówczas zobowiązany przeznaczać na ten cel środków z majątku Gminy Luzino, pomimo wiedzy, iż nadmiar wód pochodzi z zabudowanego osiedla na wzniesieniu na północ od działki skarżącego, gdzie drogi gminne nie posiadają kanalizacji deszczowej, a także że wody spływają z drogi powiatowej - ul. W., zatem rozwiązanie przedmiotowego problemu leży w gestii Gminy, co stanowi o konieczności wyłączenia Wójta Gminy Luzino na podst. art. 25 § 1 pkt 1 k.p.a., jako podmiotu reprezentującego Gminę, na której interesy majątkowe bezpośrednio wpłynie rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, które to naruszenie stanowi podstawę do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a.; ewentualnie zaś, w przypadku uznania, że w niniejszej sprawie nie zachodzi podstawa do wznowienia postępowania, skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie: – art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie wybiórczej i dowolnej oceny wskazanych dowodów; – art. 7 w zw. z art. 80 w zw. z art. 81 w zw. z art. 7a k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodu z ekspertyzy biegłego W.W. z czerwca 2019 r.; – art. 7 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez nie dopuszczenie w niniejszej sprawie dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji i kartografii; – art. 15 w zw. z art. 89 § 2 k.p.a. poprzez nie dokonanie ponownej obiektywnej oceny dowodów zebranych w sprawie, nie przeprowadzenie w drugiej instancji rozprawy pomimo licznych uwag ze strony skarżącego co do ekspertyzy biegłego popartej specjalistyczną dokumentacją, nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy istotnych dla rozstrzygnięcia pomimo zachodzących w materiale dowodowym sprzeczności, nie przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego hydrologa, a także biegłego z zakresu geodezji i kartografii; – art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I Instancji, podczas gdy decyzja ta podlegała uchyleniu ze względów wymienionych powyżej; 3) obrazę prawa materialnego w postaci: – art. 29 ust. 3 ustawy z 2001 r. poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy przepis ten nie miał w niniejszej sprawie zastosowania, bowiem postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte w dniu 28 stycznia 2019 r., zatem w momencie gdy obowiązywała już ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne, a zgodnie z jej art. 545 ust. 4 przepisy dotychczasowe stosuje się jedynie do postępowań wszczętych przed dniem jej wejścia w życie; – art. 234 ust. 3 ustawy z 2017 r. – Prawo wodne (wcześniej art. 29 ust. 3 ustawy 17 z 2001 r.) poprzez błędną wykładnię pojęcia "zmiana stanu wody" i jego błędne zastosowanie; – art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych poprzez jego niezastosowanie; – art. 190 ust. 13 ustawy z 2017 r. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy urządzenie wodne, którego usunięcia dokonał skarżący nigdy nie zostało zalegalizowane. Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji obu instancji oraz umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji obu instancji w całości, ewentualnie uchylenie decyzji obu instancji oraz umorzenie postępowania. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o oddalenie skargi. W dniu 18 marca 2021 r. WSA w Gdańsku wydał wyrok opisany na wstępie, którym oddalił skargę. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd I instancji wskazał, że w okolicznościach niniejszej sprawy słusznie organ odwoławczy zastosował przepisy ustawy z 2001 r., ale jednocześnie zastrzegł, że nawet gdyby przyjąć odmienne stanowisko, to i tak zaskarżona decyzja nie powinna być uznana za wadliwą. Przepisy obu ustaw przewidują bowiem w istocie tożsame przesłanki możliwości nakazania właścicielowi gruntu, który spowodował zmiany stanu wody szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Same zaś decyzje organów obu instancji nakładały na skarżącego określone obowiązki jedynie w związku ze zmianą stanu wody na jego działce ze szkodą dla działki sąsiedniej wskutek wykonania przez skarżącego prac na działce jesienią 2018 r., gdyż dokonane przez organy ustalenia doprowadziły je do wniosku, że wcześniejsze zalewanie działki sąsiedniej nie może być powiązane z działaniami skarżącego. W ocenie Sądu I instancji ustalone zostało, iż działka nr [...], będąca własnością E.M. i M.M., doznała szkody w kwietniu 2017 r., kwietniu 2018 r., oraz styczniu 2019 r. W celu ustalenia, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie przeprowadzono w szczególności dowód ze sporządzonej w marcu 2018 r. opinii biegłych (ekspertyzy technicznej) W.S. – specjalisty w zakresie inżynierii środowiska oraz W.W. – specjalisty w zakresie budownictwa wodnego. Ponadto w marcu 2019 r., wobec niewyrażenia przez skarżącego zgody na dokonanie pomiarów geodezyjnych na swojej działce, mapę fotogrametryczną z warstwicami działki skarżącego sporządził J.Z z firmy G., dysponującej urządzeniem pomiarowo-geodezyjnym (dronem). Mapa ta została uzupełniona analizą ukształtowania terenu działki nr [...]z dnia 24 kwietnia 2019 r. Przeprowadzono też kolejny dowód z opinii biegłych W.S. oraz W.W., sporządzonej w czerwcu 2019 r. Biegli W.S. oraz W.W. sporządzili także kolejną ekspertyzę w grudniu 2019 r. Zdaniem Sądu I instancji przeprowadzone w sprawie dowody, w tym opinie biegłych, wyjaśnienia stron postępowania, zdjęcia, notatki z wizji lokalnych i innych przeprowadzonych czynności pozwoliły na stwierdzenie, że w niniejszej sprawie doszło do zmiany stanu wody na gruncie skarżącego. Jednocześnie Sąd I instancji podał, że stan faktyczny sprawy, treść opinii biegłych i ustalenia SKO zostały w szczegółowy sposób przedstawione w zaskarżonej decyzji. Zdaniem Sądu I instancji ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że działka nr [...], stanowiąca własność skarżącego, z uwagi na swoje ukształtowanie stanowi naturalny zbiornik wód opadowych spływających powierzchniowo z obszaru zlewni od strony północnej i północno-zachodniej. Obszar działki skarżącego jest terenem bezodpływowym, z którego równoważenie wód odpływowych odbywa się poprzez procesy parowania. Od brzegu rozlewiska prowadził rów do niewielkiego stawu w południowej części działki przy ogrodzeniu z działką nr [...]. Między rozlewiskiem a rowem znajdowała się śluza wodna ograniczająca przepływ wody w stronę stawu. Zebrane w sprawie dowody pozwoliły na stwierdzenie, że zalewanie działki w kwietniu 2017 r. nie było związane ze zmianą stanu wody na działce skarżącego. Z uwagi bowiem na sposób ukształtowania terenu odpływ wód z działki nr [...] odbywa się m.in. w kierunku działki nr [...]. Zatem w momencie podniesienia się poziomu wody na granicy działek woda może przesączać się na dolną krawędź betonowego ogrodzenia bez podmurówki. Sytuacje takie mają miejsce incydentalnie w trakcie okresów deszczowych, którymi były lata 2016 i 2017. Z kolei przelanie się wody z działki nr [...] na działkę nr [...] w dniu 17 kwietnia 2018 r. nie mogło być skutkiem opadów atmosferycznych, które w tym dniu nie wystąpiły. Przepływ wody był intensywny i gwałtowny, zaś w obrębie rozlewiska nastąpiło obniżenie poziomu wody. Biegli w opinii z grudnia 2019 r. wskazali na kilka potencjalnych przyczyn zdarzenia z dnia 17 kwietnia 2018 r. i dokonali analizy, która wykluczała kolejno każdą z nich – poza manipulacją urządzeniem piętrzącym. Jednocześnie jako najbardziej prawdopodobną, potencjalną przyczynę zdarzenia biegli uznali więc zmianę wysokości piętrzenia wody na zastawce piętrzącej wskutek jej częściowego bądź całkowitego otwarcia. Stwierdzili jednak, że ustalenie, czy doszło do manipulacji urządzeniem piętrzącym możliwe jest na podstawie oględzin urządzenia i jego otoczenia bezpośrednio po zdarzeniu, czego jednoznaczne ustalenie po około 1,5 roku nie jest możliwe, tym bardziej, że właściciel działki nr [...] zlikwidował to urządzenie. Zdaniem Sądu I instancji skoro nie stwierdzono w opisanych powyżej zdarzeniach zmiany stanu wód na działce skarżącego, nie było ówcześnie podstaw do nakazania skarżącemu jakichkolwiek działań przywracających stan poprzedni lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Jednakże odmienna sytuacja zaistniała w późniejszym okresie, gdyż skarżący na przełomie października i listopada 2018 r. przeprowadził na swojej działce prace ziemne – niwelację terenu z pomocą ciężkiego sprzętu budowlanego, w wyniku czego doszło do zdjęcia warstwy próchniczej gleby i podniesienie o ok. 20-30 cm otoczenia skarpy rowu, a także zlikwidowana została grobla i zastawka piętrząca. Utworzony został również nielegalny wjazd na działkę skarżącego. Rezultat tych działań ujawnił się w grudniu 2018 r., kiedy to skarżący informował o wysokim stanie wody w stawie i prawdopodobieństwie jej przelania na niżej położone działki, a następnie w styczniu 2019 r., kiedy miało miejsce zalewanie działki nr [...] wodami z działki nr [...]. Działaniami swymi skarżący spowodował, iż objętość retencyjna terenu na działce nr [...], na którym tworzyło się rozlewisko, zmalała z około 4500 m³ do około 60 m³. W czerwcu 2019 r. rezerwa retencyjna wynosiła zatem około 400 m³, która dla opadów w roku przeciętnym jest niewystarczająca, biorąc pod uwagę nawet jedynie opady na działce skarżącego. Gdyby nie doszło do działań skarżącego jesienią 2018 r. na działce nr [...] spływ powierzchniowy na tej działce nie spowodowałby powierzchniowego spływu wody na działkę nr [...] na przełomie 2018/2019. Likwidacja przez skarżącego urządzenia wodnego bez równoczesnego odtworzenia ukształtowania terenu wynikającego z mapy zasadniczej w rejonie przekopu spowodowała bowiem zmianę naturalnego kierunku spływu wód i ich natężenia ze szkodą dla nieruchomości sąsiedniej. Skoro opady z przełomu 2018/2019 zmieściłyby się w istniejącej wcześniej na działce skarżącego niecce bezodpływowej według stanu z 1982 r. lub kształtowanych w okresie późniejszym – do jesieni 2018 r. – za pomocą urządzenia wodnego, to do zalewania działki nr [...] doszło na skutek wykonanych przez skarżącego na jego działce prac – robót ziemnych – niwelacji terenu i likwidacji grobli z zastawką. Ustalenia te wynikają m.in. z opinii biegłych z czerwca 2019 r. Sąd I instancji stwierdził, że skoro działania skarżącego jesienią 2018 r. doprowadziły do zmiany stanu wody na gruncie, tj. zmiany kierunku i natężenia odpływu wód opadowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich – działki nr [...], Wójt decyzją z dnia 18 października 2019 r. zasadnie nałożył na skarżącego określone obowiązki. Organ I instancji wybrał jeden ze sposobów przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, zaproponowanych przez biegłych wskazując, że wariant ten najskuteczniej zapewnia przywrócenie dotychczasowego stanu wody na tym terenie. Wybór ten zaakceptował organ odwoławczy. Według Sądu I instancji organy obu instancji zasadnie uznały, że przywrócenie stanu poprzedniego powinno polegać na przywróceniu ukształtowania terenu z okresu przed robotami makroniwelacyjnymi z jednoczesnym przywróceniem urządzenia piętrzącego lub wykonanie grobli w miejscu jej poprzedniej lokalizacji z zachowaniem możliwości spiętrzenia wody do wskazanej rzędnej. Z uwagi na przyczyny zmiany stanu wody na gruncie skarżącego wybór ten jest trafny. WSA w Gdańsku odniósł się również szczegółowo do zarzutów skargi, uznając je za niezasadne. Pismem z dnia 21 czerwca 2021 r. skarżący wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gdańsku z dnia 18 marca 2021 r., zaskarżając go w całości. Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisu postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w postaci art. 151 p.p.s.a., poprzez oddalenie skargi na decyzję SKO w Gdańsku z dnia 1 czerwca 2020 r., nr SKO Gd/5696/19, pomimo, iż została ona wydana z rażącym naruszeniem przepisów o właściwości, tj. art. 64b ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (aktualnie art. 191 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne) w zw. z art. 19 k.p.a., zgodnie z którym w sprawie dotyczącej nienależytego utrzymywania istniejącego już urządzenia wodnego właściwym rzeczowo organem jest organ właściwy w sprawach pozwoleń wodnoprawnych, a nie wójt, co skutkowało nieważnością zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej na podst. art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. W przypadku uznania, że w niniejszej sprawie nie zachodzi nieważność postępowania, skarżący kasacyjnie zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę prawa materialnego w postaci: 1) art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji pomimo wyznaczenia w niej terminu wykonania nałożonych na skarżącego obowiązków, która to możliwość została wprowadzona dopiero ustawą z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo Wodne, zatem skoro WSA w Gdańsku uznał, iż w niniejszej sprawie zastosowanie znajduje ustawa Prawo Wodne z 18 lipca 2001 r., a nie ustawa Prawo Wodne z 20 lipca 2017 r., skarżący nie może być związany żadnym terminem na wykonanie nałożonych na niego w zaskarżonej decyzji obowiązków, bowiem termin ten nie ma podstawy prawnej; 2) art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (aktualnie art 234 ust 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne) poprzez: – błędną wykładnię pojęcia "zmiana stanu wody" poprzez uznanie za SKO w Gdańsku, że usunięcie nielegalnego i niezatwierdzonego nigdy przez organ właściwy do spraw pozwoleń wodnoprawnych urządzenia wodnego i na skutek tego przywrócenie naturalnego stanu wód, jest w rozumieniu tego przepisu "zmianą stanu wody", podczas gdy przepis ten ma zastosowanie jedynie do ingerencji w naturalny lub legalny stan wody (wyrok NSA z 25 lipca 2012 r., II OSK 799/11), a w niniejszej sprawie stan ten nie był ani naturalny ani legalny, bowiem bezspornie w przeszłości na tej nieruchomości występowało koryto (będące – wbrew twierdzeniom WSA – rowem w rozumieniu ustawy prawo wodne), a usunięta przez skarżącego zastawka była założona nielegalnie; – jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy pomiędzy zdarzeniem w postaci usunięcia zastawki z rowu znajdującego się na nieruchomości skarżącego a zalewaniem gruntu sąsiedniego nie zachodzi związek przyczynowo-skutkowy, bowiem do zalewania dochodziło wielokrotnie od najmniej kilkunastu lat przed usunięciem zastawki, a biegły w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na przyczyny takiego stanu rzeczy, co opisane zostało w zarzutach dotyczących naruszenia przepisów postępowania z zakresu gromadzenia i oceny dowodów; 3) art. 15 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy utrzymywanie przez skarżącego nielegalnej zastawki na rowie znajdującym się na jego gruncie bądź też jej przywrócenie byłoby sprzeczne z wymienionym przepisem, który nakłada na właściciela obowiązek przeciwdziałania degradacji gleb, podczas gdy usunięte już nielegalne urządzenie wodne powodowało postępującą degradację gruntu skarżącego poprzez jego zalewanie, a także niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – do której to kwestii WSA w Gdańsku w żadnej mierze się nie odniósł; aktualnie, dzięki podjętym przez skarżącego krokom, grunt na jego działce pełni funkcję zgodną z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, co sprawiło, że skarżący de facto przywrócił stan zgodny z prawem; 4) art. 190 ust. 13 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy urządzenie wodne, którego usunięcia dokonał skarżący nigdy nie zostało zalegalizowane, zatem zgodnie z wymienionym przepisem skarżący, jako właściciel gruntu, na którym się ono znajduje, miał obowiązek je zlikwidować i działał w tym zakresie zgodnie z prawem; 5) art. 9 pkt 13 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (aktualnie art. 16 pkt 47 ustawy prawo wodne) poprzez jego błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że koryto, które widoczne jest na mapie z planu urządzeń wodno-melioracyjnych gm. L. z 1965 r. (załącznik nr 5 do odwołania z dnia 31 października 2019 r. od decyzji Wójta Gminy Luzino z dnia 18 października 2019 r.) nie jest rowem, podczas gdy w przepisie tym zawarta jest definicja "rowu", co skutkowało błędnym ustaleniem naturalnego stanu wód na przedmiotowym gruncie. Zaskarżanemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił nadto naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w postaci: 1) art. 90 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.) poprzez rozpoznanie niniejszej sprawy na posiedzeniu niejawnym, pomimo że po pierwsze w niniejszej sprawie nie było konieczne pilne rozpoznanie sprawy, jako że zaskarżona decyzja została wstrzymana, a od 2020 r. nie doszło do zalania sąsiedniego gruntu i nie istnieje takie zagrożenie, a po drugie przeprowadzenie rozprawy było konieczne, bowiem w sprawie nie zostały przeprowadzone wszystkie niezbędne dowody, a po złożeniu skargi do WSA w Gdańsku zmienił się stan faktyczny sprawy i gdyby WSA w Gdańsku przeprowadził rozprawę, stan ten byłby mu wiadomy i z pewnością wpłynąłby na rozstrzygnięcie, zważając na fakt, iż wykonanie zaskarżonej decyzji może się okazać z tych względów aktualnie bezprzedmiotowe; 2) art. 113 § 1 p.p.s.a. poprzez zamknięcie rozprawy w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie zostały dostatecznie wyjaśnione, bowiem po złożeniu skargi do WSA diametralnie zmienił się stan faktyczny sprawy – na ul. [...] graniczącej z działką skarżącego wybudowano chodnik, który znacząco zmienił stan wód w okolicy działki skarżącego, a ziemia na działce skarżącego jest aktualnie dobrze zagospodarowaną łąką, na której wzrósł współczynnik transpiracji, które to okoliczności poskutkowały tym, iż od 2020 roku nie doszło do zalania sąsiedniej działki – okoliczności te, gdyby WSA dostatecznie wyjaśnił sprawę, wpłynęłyby z wysokim prawdopodobieństwem na decyzję o konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania celem zbadania czy mogą one świadczyć o tym, że skarżący nie spowodował swoim działaniem szkody na gruncie sąsiednim, a wręcz przywrócił naturalny i legalny stan wód; 3) art. 141 § 1 p.p.s.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżanego wyroku okoliczności, że wykonanie zaskarżonej decyzji będzie sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a więc jest niezgodne z prawem, a także nieodniesienie się w uzasadnieniu do bardzo istotnego zarzutu dotyczącego błędnej wykładni pojęcia "zmiany stanu wód", odnosząc się jedynie do jego legalności lub nielegalności, a nie do tego, że poprzez działanie skarżącego został przywrócony naturalny i legalny stan wód, zatem art. 29 ustawy prawo wodne nie powinien mieć w przypadku skarżącego w ogóle zastosowania; 4) art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niedokonanie obiektywnej oceny dowodów zebranych w sprawie pomimo licznych uwag ze strony skarżącego co do ekspertyzy biegłego popartej specjalistyczną dokumentacją, nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy istotnych dla rozstrzygnięcia pomimo zachodzących w materiale dowodowym sprzeczności, nie uznanie za istotne dowodów z uzupełniającej opinii biegłego hydrologa, a także biegłego z zakresu geodezji i kartografii, co skutkowało błędnym przyjęciem, że ustalenia faktyczne SKO, iż skarżący dokonał zmiany w naturalnym kierunku spływu wód i zmiana ta spowodowała szkodę na gruncie sąsiednim, były prawidłowe. Ponadto na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie zaskarżanemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w postaci art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 133 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na decyzję SKO w Gdańsku z dnia 1 czerwca 2020 r., nr SKO Gd/5696/19, pomimo iż została ona wydana z naruszeniem następujących przepisów kodeksu postępowania administracyjnego: 1) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie wybiórczej i dowolnej oceny dowodów z: – z notatki służbowej z dnia 4 kwietnia 2017 r. dotyczącej zgłoszenia E.M. dotyczącego podtapiania jej działki nr [...]; – notatek służbowych z 25.10.2017 r., 30.10.2017 r., 13.11.2017 r. oraz 22.11.2017 r. dotyczących zgłoszenia przez T.K. wysokiego poziomu wody i przelewania się wody z jego działki na sąsiedni teren oraz o dokonanych zabezpieczeniach; – notatki służbowej z 17 kwietnia 2018 r. sporządzonej na skutek zawiadomienia E.M. o zalewaniu jej działki pomimo braku opadów i istnienia jeszcze wówczas zastawki na grobli, a także zdjęcia tej zastawki z dnia 17.04.2018 r.; – z fragmentu ekspertyzy sporządzonej w marcu 2018 r. przez W.W., z którego wynika w sposób niebudzący wątpliwości, iż "działka [...] stanowi od co najmniej 1911 roku naturalny zbiornik wód opadowych spływających powierzchniowo z obszaru zlewni od strony północnej i północno-zachodniej", a do podtapiania działki nr [...] dochodzi w wyniku: "naturalnych procesów opadowych", "sposobu zagospodarowania wód opadowych z terenu drogi asfaltowej i łączącej drogę krajową nr [...] z centrum L.", jak również "sposobu zagospodarowania terenu po północnejstronie działki nr [...]", – z fragmentu pisma W.W. z dnia 7 lutego 2019 r., z którego wynika, że opady atmosferyczne nie miały żadnego istotnego wpływu na przelewanie się wody w kierunku działki [...], a "ponieważ właściciel działki [...] przyznał się do likwidacji grobli, jest wielce prawdopodobne, że te działania mogły spowodować zdarzenia w dniu 17 kwietnia 2018 r.", który to dowód winien zostać oceniony przez pryzmat pozostałego zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym przede wszystkim zeznań T.K. z dnia 10.09.2019 r. oraz notatki służbowej z dnia 17 kwietnia 2018 r., z której wynika, że w tym dniu nie były dokonywane jakiekolwiek zmiany w stanie wód na działce [...] i zastawka na grobli jeszcze się znajdowała, zatem opinia biegłego ma się nijak do stanu faktycznego sprawy i jest ewidentnie nastawiona na to, aby winą za zalewanie działki [...] obarczyć skarżącego, pomimo tego, że brak jest dowodu na jakikolwiek związek przyczynowy pomiędzy usunięciem przez niego zastawki, a szkodą na sąsiednim gruncie; – pisma W.W. z dnia 18 września 2019 r., w której, jak wskazuje SKO, "Biegły stwierdził, że odpowiednia zdolność retencyjna działki [...], w warunkach roku przeciętnego istniała przed likwidacją urządzenia wodnego. W tych warunkach nie dochodziło do zalewania działki nr [...]", podczas gdy stwierdzenie to pozostaje w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w tym wyżej wymienionymi notatkami służbowymi, z których wynika, że nie tylko podczas silnych opadów dochodziło do zalewania działki [...]; – wypisów i wyrysów z ewidencji gruntów, mapy melioracyjnej, mapy hydrograficznej dostępnej na geoportalu, mapy ewidencyjnej z 1947 r., mapy topograficznej z 1977 r. oraz mapy TBD poprzez ich pominięcie pomimo faktu, z dokumentów tych wynika w sposób obiektywny i niebudzący wątpliwości jaki był naturalny stan wód na działce nr [...] – które to naruszenia spowodowały błędne przyjęcie, że ustalenia faktyczne SKO w Gdańsku, że skarżący dokonał jesienią 2018 r. zmiany w naturalnym kierunku spływu wód na swoim gruncie i zmiana ta spowodowała szkodę na gruncie sąsiednim, były prawidłowe; 2) art. 7 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a. w zw. z art. 7a k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodu z ekspertyzy biegłego W.W. z czerwca 2019 r. i: – bezkrytyczne przyjęcie, iż "pomiędzy 2005 r. a 1982 r. nastąpiły działania zmieniające naturalny kierunek spływu wód", podczas gdy opinia ta jest niespójna, nielogiczna, a zacytowane stwierdzenie jest sprzeczne z całym pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a zwłaszcza z mapą hydrologiczną, dokumentacją dotyczącą ewentualnych pozwoleń wodnoprawnych dla działki [...], mapą działki z 1947 r. i 1977 r., mapą melioracyjną i mapą TBD, a także zeznaniami skarżącego; – dokonanie jej wybiórczej oceny w porównaniu z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym (przede wszystkim wymienionymi wyżej dokumentami} i na skutek tego błędne ustalenie, że do zalania działki [...] w dniu 17 stycznia 2019 r. doszło na skutek likwidacji przez skarżącego zastawki na grobli, podczas gdy z postępowania dowodowego wynika, iż do wszystkich wcześniejszych zalewań dochodziło nie z winy T.K. a z przyczyn od niego niezależnych (a zatem niezależnych od istnienia zastawki na grobli), zatem nie można wykluczyć, że również i w styczniu 2019 roku zalanie nie miało związku z likwidacją przez skarżącego nielegalnej zastawki, które to wątpliwości powinny być zawsze rozstrzygane na korzyść strony; – uznanie za wiarygodne obliczeń załączonych do opinii biegłego hydrologa, podczas gdy wyliczenia te są niemiarodajne, pomijają jedną ze składowych bilansu wodnego (wartość infiltracji), oparte są na błędnych założeniach (opad efektywny winien być liczony dopiero od 23 listopada 2018 r.), a także nie uwzględniają, że wartość opadu efektywnego pochodzącego z działki [...] jest jedynie ułamkiem opadów, które przyjął staw na gruncie skarżącego, bowiem wody spływały nie tylko z 2 ha działki skarżącego ale i z pozostałych 20 ha zlewni; 3) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez nie dopuszczenie w niniejszej sprawie dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji i kartografii pomimo tego, iż dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy konieczne było uzyskanie wiadomości specjalnych z zakresu czytania map, który to dowód pozwoliłby na profesjonalną ocenę naturalnego stanu wód na działce nr [...], a biegły hydrolog nie posiada wiadomości specjalnych z tego zakresu – które to naruszenia spowodowały błędne przyjęcie, że ustalenia faktyczne SKO w Gdańsku, że skarżący dokonał jesienią 2018 r. zmiany w naturalnym kierunku spływu wód na swoim gruncie i zmiana ta spowodowała szkodę na gruncie sąsiednim, były prawidłowe. Skarżący kasacyjnie wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; 2) rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie; 3) zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; 4) zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie sformułowanych zarzutów i wniosków. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznawszy skargę kasacyjną z uwzględnieniem powyższych uwarunkowań, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw i tym samym podlega oddaleniu. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, podniesiono w niej bowiem zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. W takiej sytuacji co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Uchybienia przepisom postępowania mogą być skutecznie podnoszone, jeśli jednocześnie strona skarżąca kasacyjnie wykaże, że mogły mieć one istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 24 marca 2023 r., III OSK 1167/22). Odnosząc się zatem wpierw do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zauważyć trzeba, że przepis ten traktuje o elementach uzasadnienia wyroku. Zarzut naruszenia tego przepisu może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie, i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za pomocą odnośnego zarzutu nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego ani kwestionować stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi ze statuowanej tym przepisem normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. wyrok NSA z 27 września 2024 r., III OSK 2850/22). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi określone w art. 141 § 4 p.p.s.a., wyjaśnia motywy podjętego przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia i tym samym sprawia, że poddaje się ono kontroli instancyjnej. Zgodnie z art. 90 § 1 p.p.s.a., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie. Z kolei zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych w brzmieniu obowiązującym w czasie orzekania przez Sąd I instancji, przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. "Powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy COVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości" (por. wyrok NSA z dnia 15 lipca 2021 r., III OSK 3743/21). "Nie można przy tym tracić z pola widzenia, że Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.), postępowanie dowodowe przeprowadza tylko w wyjątkowych przypadkach (zob. art. 106 § 3 i § 4 p.p.s.a.), a główne motywy (zarzuty) powinny być sformułowane w skardze, aby sędzia sprawozdawca mógł na ich podstawie złożyć sprawozdanie (zob. art. 106 § 1 i 2 p.p.s.a.)" (wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2025 r., I GSK 981/21). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie Sąd I instancji prawidłowo zastosował art. 15 zzs4 ust. 3 powołanej ustawy z dnia 2 marca 2020 r. W tym kontekście warto zauważyć, że skarżący został poinformowany o skierowaniu sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym (pismo z dnia 19 stycznia 2021 r.) i przeciwko temu nie oponował. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Art. 106 § 5 p.p.s.a. stanowi, że do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Sąd I instancji nie prowadził uzupełniającego dowodu z dokumentu w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a., toteż w założeniu nie mógł naruszyć art. 106 § 5 p.p.s.a. w związku z jakimkolwiek przepisem. Art. 106 § 5 p.p.s.a. nie oznacza, że do oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu administracyjnym stosuje się odpowiednio przepisy k.p.c. Sąd administracyjny weryfikuje ocenę dowodów przeprowadzoną przez organ administracji i czyni to przez pryzmat art. 80 k.p.a. Nie mógł odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 113 § 1 p.p.s.a., stanowiącego o tym, że przewodniczący zamyka rozprawę, gdy sąd uzna sprawę za dostatecznie wyjaśnioną. Skoro sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, to przepis te w ogóle nie miał zastosowania. Na marginesie warto zauważyć, że podnoszona w ramach omawianego zarzutu okoliczność, że "po złożeniu skargi do WSA diametralnie zmienił się stan faktyczny sprawy" – nie mogła mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy sądowoadministracyjnej. Z punktu widzenia tej sprawy miarodajny jest stan faktyczny i prawny istniejący w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 133 p.p.s.a. przez oddalenie skargi, pomimo że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie wybiórczej i dowolnej oceny dowodów; art. 7 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a. w zw. z art. 7a k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodu z ekspertyzy biegłego W.W. z czerwca 2019 r.; art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. poprzez niedopuszczenie w niniejszej sprawie dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji i kartografii. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia powołanych przepisów k.p.a., a stan faktyczny został ustalony prawidłowo. "Sprawy z zakresu stosunków wodnych, co do zasady, wymagają dla stosowania art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne wiadomości specjalnych przekraczających wiedzę wynikającą z doświadczenia życiowego oraz zwykłego zakresu wiedzy posiadanej przez pracowników organów administracji o właściwości ogólnej. Są to postępowania specyficzne i skomplikowane, wymagające odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych, a ewentualnie również przeprowadzenia badań, analiz i obliczeń. Inne dowody takie jak oględziny, czy zeznania świadków nieposiadających fachowej wiedzy, nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, to jest dla wyjaśnienia, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, w tym czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy między dokonaną zmianą, a wynikłą szkodą. Regułą w sprawach tego rodzaju powinien być dowód z opinii biegłego na okoliczność tego, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie, czy na gruncie sąsiednim nastąpiła szkoda" (wyrok NSA z dnia 18 czerwca 2024 r., III OSK 2347/22). Ekspertyzy na użytek niniejszej sprawy zostały sporządzone przez biegłych W. S. (doktora nauk technicznych w zakresie inżynierii środowiska) oraz W.W. (doktora nauk technicznych w zakresie budownictwa wodnego). Ekspertyzy te, w tym ekspertyza z czerwca 2019 r., w sposób kompleksowy, spójny i zrozumiały wyjaśniają wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia kwestie z uwzględnieniem wiadomości specjalnych. Nie było zatem, wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, potrzeby przeprowadzenia dodatkowego dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji i kartografii. Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego jednoznacznie wynika, że organ ten dokonał bardzo szczegółowej analizy wszystkich ekspertyz sporządzonych na użytek niniejszej sprawy, w tym ekspertyzy z czerwca 2019 r., mając na względzie także uwagi skarżącego i stanowisko biegłego co tych uwag (s. 7-12 i 14-15). Dokonana przez organ odwoławczy ocena tych dowodów w pełni odpowiada wymogom z art. 80 k.p.a. i nie nosi cech dowolności. Podobnie rzecz się ma, gdy idzie o ocenę pozostałego materiału dowodowego, która – z uwagi na charakter i rozmiary tego materiału – musiała mieć charakter kompleksowy. Okoliczność, że organ nie odniósł się z osobna do niektórych dokumentów tudzież fragmentów dokumentów wymienionych w zarzucie skargi kasacyjnej – nie świadczy o tym, że ocena dowodów miała charakter wybiórczy. W tym kontekście warto też zauważyć, że w sporządzonych ekspertyzach biegli szczegółowo opisali ustalenia poczynione na podstawie akt postępowania. Zarzut skargi kasacyjnej wskazujący na pominięcie notatek służbowych z 2017 r., fragmentu ekspertyzy z marca 2018 r., fragmentu pisma z 7 lutego 2019 r., pisma z 18 września 2019 r., wypisów i wyrysów z ewidencji gruntów oraz map został przetransponowany ze skargi inicjującej postępowanie sądowoadministracyjne, a Sąd I instancji szczegółowo się do niego odniósł, analizując treść i znaczenie poszczególnych dokumentów (s. 30-36 uzasadnienia wyroku). Naczelny Sąd Administracyjny w całości podziela stanowisko Sądu I instancji w tej mierze. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przyjęty przez organ odwoławczy i przez Sąd I instancji stan faktyczny (został on wyżej zreferowany) jest ustalony prawidłowo (dotyczy to w szczególności okoliczności, że skarżący dokonał jesienią 2018 r. zmiany kierunku spływu wód na swoim gruncie, a zmiana ta spowodowała szkodę na gruncie sąsiednim); w toku postępowania administracyjnego nie doszło do naruszenia przepisów k.p.a. statuujących zasadę prawdy obiektywnej. W konsekwencji Sądowi I instancji nie można też zarzucić naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 133 p.p.s.a. W okolicznościach niniejszej sprawy warto też zauważyć i podkreślić, że sąd administracyjny tak naprawdę nie dokonuje oceny materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego, lecz jedynie kontroluje ocenę tegoż materiału dokonaną wcześniej przez organ administracji publicznej. Ma to rozliczne implikacje, a w szczególności tę, że beneficjentem zagwarantowanej w art. 80 k.p.a. swobody pozostaje wspomniany organ, zaś podstawą uwzględnienia skargi przez sąd może być dopiero przekroczenie jej granic. Jeżeli do takiego przekroczenia nie dochodzi, sąd – bacząc na kryterium legalności – nie jest władny kwestionować stanowiska organu. Ocena materiału dowodowego dokonana w zaskarżonej decyzji – jak już wyżej zaznaczono – czyni zadość wymogom z art. 80 k.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, niezasadny jest zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 151 p.p.s.a.), mający już konotację materialnoprawną, w ramach którego skarżący kasacyjnie twierdzi, że w sprawie powinien mieć zastosowanie art. 64b ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne i – w konsekwencji – że sprawa należała do właściwości innego organu. Odnosząc się do tej kwestii Sąd I instancji wskazał, że niniejsza sprawa dotyczyła zmiany stanu wody na gruncie. Tego rodzaju postępowania prowadziły wcześniej i prowadzą obecnie w pierwszej instancji wójt, burmistrz lub prezydent miasta, zaś organem odwoławczym są samorządowe kolegia odwoławcze. W niniejszej sprawie ustalono, że na skutek działań skarżącego – niwelacji terenu, podniesieniu o ok. 20-30 cm otoczenia rowu, likwidacji zasuwy regulującej spływ wody doszło do zmiany naturalnego kierunku spływu wód. Te działania skarżącego uprawniały organy obu instancji do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i wydania decyzji dotyczących nakazania skarżącemu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Stanowisko to jest trafne. Art. 64b ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne stanowi, że przypadku nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, powodującego zmianę jego funkcji lub szkodliwe oddziaływanie na grunty, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego może, w drodze decyzji, nakazać przywrócenie poprzedniej funkcji urządzenia wodnego lub likwidację szkód, określając warunki i termin wykonania tych czynności. Przepis ten można postrzegać jako element kontroli sposobu wykonywania pozwoleń wodnoprawnych; pozwala on na kontrolę i jurysdykcyjną reakcję organu w przypadku nienależytego utrzymywania, w założeniu legalnego, urządzenia wodnego. Tymczasem nie to, lecz – jak słusznie przyjął Sąd i instancji – zmiana stanu wody na gruncie jest istotą sprawy niniejszej. Ponieważ skarżący kasacyjnie zarzuca zaskarżonemu wyrokowi również naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), warto przypomnieć, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumpcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12; wyrok NSA z dnia 15 listopada 2024 r, III OSK 5384/21). Zgodnie z utrwalonymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11; wyrok NSA z dnia 8 listopada 2024 r., III OSK 5182/21). Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię z istoty rzeczy dokonywana jest w płaszczyźnie normatywnej, toteż zasadniczo liczą się tylko argumenty nawiązujące do brzmienia odnośnych przepisów. Ma ona w pewnym sensie charakter abstrakcyjny i jest w dużej mierze autonomiczna wobec okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Te okoliczności faktyczne mogą mieć znaczenie – choć w każdym przypadku to znaczenie jest inne – przy ocenie zasadności zarzutu naruszenia przepisów postępowania oraz przez ocenie zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie. Z kolei gdy idzie o zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to co do zasady nie może on odnieść skutku, jeżeli nie zakwestionowano równocześnie – za pomocą adekwatnego zarzutu naruszenia przepisów postępowania – ustaleń co do stanu faktycznego. Wynika to stąd, że błędne zastosowanie przepisów materialnoprawnych zasadniczo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też dowiedzenia ich wadliwości (por. wyrok NSA z dnia 22 listopada 2024 r., III OSK 1027/23). Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego bez skutecznego obalenia ustaleń faktycznych może okazać się zasadny jedynie wyjątkowo, gdy nieprawidłowość tkwi w samej subsumpcji stanu faktycznego pod hipotezę stosowanej normy (por. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2024 r., III OSK 2638/23). Ponadto w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym w ogóle nie jest dopuszczalne w świetle art. 174 p.p.s.a. formułowanie zarzutu skargi kasacyjnej jako naruszenie przepisu prawa "poprzez jego niezastosowanie" czy "pominięcie". Dominuje jednak pogląd, że w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej możliwe jest również kwestionowanie niezastosowania określonego przepisu prawa, z tym jednak zastrzeżeniem, że jeżeli strona skarżąca kasacyjnie podnosi, że sąd rozpoznający sprawę zastosował nie ten przepis prawa materialnego, który powinien być zastosowany, to powinna wskazać przepis właściwy jako podstawę materialną rozstrzygnięcia i uzasadnić, dlaczego ten właśnie przepis powinien lec u podstaw kwestionowanego rozstrzygnięcia, tj. dlaczego powinien być zastosowany (por. wyrok NSA z dnia 17 stycznia 2025 r., III OSK 3006/23). W niniejszej sprawie zreferowane prawidłowości mają istotne znaczenie, bowiem zarzuty skargi kasacyjnej zrelatywizowane do prawa materialnego – oceniane z ich uwzględnieniem – okazały się nieskuteczne, przy czym w przypadku niektórych zarzutów w dużym stopniu przesądziła o tym już sama ich konstrukcja. W ramach zarzutu naruszenia art. 9 pkt 13 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne poprzez jego błędną wykładnię skarżący kasacyjnie kwestionuje "uznanie, że koryto, które widoczne jest na mapie z planu urządzeń wodno-melioracyjnych gm. L. z 1965 r. (załącznik nr 5 do odwołania z dnia 31 października 2019 r. od decyzji Wójta Gminy Luzino z dnia 18 października 2019 r.) nie jest rowem". Ocena, czy dane koryto jest rowem, czy też nie – nie jest dokonywana w procesie wykładni prawa, lecz w procesie stosowania prawa względnie w procesie ustalania stanu faktycznego. Omawiamy zarzut nie naprowadza na błędną wykładnię odnośnego przepisu ani tym bardziej nie wskazuje, na czym ta błędna wykładnia polega – nie mógł zatem odnieść zamierzonego skutku. Art. 15 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych stanowi, że właściciel gruntów stanowiących użytki rolne oraz gruntów zrekultywowanych na cele rolne jest obowiązany do przeciwdziałania degradacji gleb, w tym szczególnie erozji i ruchom masowym ziemi. Z kolei art. 190 ust. 13 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne stanowi, że jeżeli właściciel urządzenia wodnego nie wystąpił z wnioskiem, o którym mowa w ust. 1, lub nie uzyskał decyzji o legalizacji urządzenia wodnego, organ właściwy w sprawach pozwoleń wodnoprawnych na wykonywanie urządzeń wodnych nakłada na właściciela tego urządzenia, w drodze decyzji, obowiązek likwidacji urządzenia, ustalając warunki i termin wykonania tego obowiązku. Skarżący kasacyjnie sformułował zarzuty "niezastosowania" powołanych przepisów, przy czym nie spełniają one opisanego wyżej warunku skuteczności tego typu zarzutów. W związku z tym wypada jedynie wskazać, że przepisy, o których mowa, w ogóle nie stanowiły ani nie mogły stanowić determinanty prawnej zaskarżonej decyzji. Zarzut ich naruszenia jest zatem bezzasadny. Odnosząc się zarzutu naruszenia art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne poprzez jego błędne zastosowanie, nie sposób nie zauważyć, że za jego pomocą skarżący kasacyjne dąży do zakwestionowania ustaleń faktycznych. W ramach tego zarzutu skarżący kasacyjnie twierdzi bowiem, że "pomiędzy zdarzeniem w postaci usunięcia zastawki z rowu znajdującego się na nieruchomości skarżącego a zalewaniem gruntu sąsiedniego nie zachodzi związek przyczynowo-skutkowy, bowiem do zalewania dochodziło wielokrotnie od najmniej kilkunastu lat przed usunięciem zastawki, a biegły w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na przyczyny takiego stanu rzeczy". Jak już wyżej zaznaczono, próba podważenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego – omawiany zarzut nie zasługiwał zatem na uwzględnienie. Należy w tym miejscu dodać, że ustalenia faktyczne, także zakresie przedmiotowego zawiązku przyczynowo-skutkowego, zostały poczynione prawidłowo. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania, zmierzające do ich obalenia, zostały już wyżej ocenione jako niezasadne. Zarzut naruszenia art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne przez błędną wykładnię był już sformułowany w skardze inicjującej postępowanie sądowoadministracyjne i Sąd I instancji – odnosząc się do tego zarzutu – wyjaśnił, że zastosowanie przepisu dotyczącego zakazu zmiany stanu wody i odprowadzania wody ma na celu ochronę stanu wód na gruncie i nie jest uzależnione od tego, czy szkoda nastąpiła w wyniku działania legalnego, czy nielegalnego. Organy ustalają spełnienie przesłanek opisanych w jego hipotezie, a nie to, czy prace zostały wykonane legalnie czy też nielegalnie. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym przez Sąd I instancji wyroku z dnia 15 grudnia 2020 r., II OSK 2096/20, celem odnośnego przepisu jest doraźna ochrona stanu wód na gruncie. Przyjęta przez Sąd I instancji wykładnia art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, także w zakresie pojęcia "zmiana stanu wody" – jest prawidłowa. Art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne – w przeciwieństwie do swego odpowiednika w ustawie z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne – rzeczywiście nie przewidywał w sposób wyraźny możliwości określenia w decyzji terminu wykonania nałożonych na stronę obowiązków. "Określenie terminu wprowadza istotną klarowność w decyzji nakazującej – zarówno dla strony zobowiązanej, jak i uprawnionej. Ta pierwsza uzyskuje stosowną wiedzę, ile ma czasu na wykonanie obowiązku, a ta druga nabywa informację, kiedy może oczekiwać wykonania obowiązku" (J. Dolny, "Naruszenie stosunków wodnych – ewolucja instytucji w ciągu ostatnich 100 lat", Przegląd Prawa Publicznego 4/2023, s. 27-28). Uzasadnienia dla określenia terminu wykonania nałożonych na stronę obowiązków można było upatrywać – w ówczesnym stanie prawnym – w wykładni funkcjonalnej normy z art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne. W doktrynie prezentowany jest również pogląd, w świetle którego postanowienia dodatkowe decyzji nie zawsze wymagają wyraźnego upoważnienia ustawowego. "Za niedopuszczalne uznać należy posługiwanie się tymi instrumentami (...) wówczas – gdy z przepisu prawa wynika, że jest to niedopuszczalne, – gdyby było to sprzeczne z istotą danej decyzji (np. w aktach deklaratoryjnych, określających status prawny danej osoby) oraz – gdy miałoby to na celu obejście prawa" (D. R. Kijowski, "Postanowienia dodatkowe i dopuszczalność opatrywania nimi decyzji administracyjnych", w: "Prawo Administracja Obywatele", Białystok 1997, s. 164). Żaden z tych przypadków nie występuje w niniejszej sprawie. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy określenie w decyzji terminu wykonania nałożonych na stronę obowiązków nie stanowiło istotnego naruszenia prawa. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 3 sierpnia 2021
- Symbol z opisem
- 6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom
- Hasła tematyczne
- Wodne prawo
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Mirosław Wincenciak /przewodniczący/ Piotr Korzeniowski Tadeusz Kiełkowski /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne - tekst jedn.
art. 29 ust. 3 · Dz.U. 2017 poz. 1121
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny