Sygnatura
III OSK 580/25
III OSK 580/25 - Postanowienie NSA z 2025-05-16
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 16 maja 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. G. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 listopada 2024 r., sygn. akt VII SA/Wa 1402/24 w sprawie ze skargi J. G. na pismo Ministra Edukacji z dnia 11 marca 2024 r., znak DP-ZRP.0250.103.2024.AK w przedmiocie odwołania ze stanowiska dyrektora postanawia: oddalić skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Postanowieniem z 27 listopada 2024 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 i § 3 ustawy 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej także: "p.p.s.a.") w pkt 1 odrzucił skargę J. G. na pismo Ministra Edukacji z 11 marca 2024 r. w przedmiocie odwołania ze stanowiska dyrektora, a w pkt 2 postanowił zwrócić skarżącemu ze środków budżetowych WSA w Warszawie kwotę 200 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego od skargi. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Pismem z 21 kwietnia 2024 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na "orzeczenie sygn. akt DP-ZRP.0250.103.2024.AK Ministra Edukacji z dnia 11 marca 2024 r. doręczone w dniu 21 marca 2024 r. stronie bez pouczenia z błędnym wskazaniem braku drogi sądowej". Jako podstawę wniesionej skargi wskazano art. 3 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 52 § 1 i 3 p.p.s.a. oraz art. 127 K.p.a. W skardze podniesiono następujące zarzuty: 1. obrazy przepisów postępowania, mające wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. art. 42 ust. 2 i 3 Konstytucji RP w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 176 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 EKPCz w zw. z art. 2 protokołu 7 do EKPCz w zw. z art. 6 i 7 K.p.a. w zw. z art. 8 K.p.a. w zw. z art. 7a K.p.a. oraz art. 7b K.p.a. w zw. z art. 32 Konstytucji RP w zw. z art. 10 § 1 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 81 § 1 K.p.a. polegającą na nierozpoznaniu zarzutów odwołania lub nienależytym ich rozpoznaniu i "przeniesieniu" uchybień orzeczenia pierwszej instancji na orzeczenie drugiej instancji, a więc pozorne rozpoznanie środka odwoławczego, bowiem sąd pracy odrzucił pozew w zakresie tzw. nieaktu ministra i właściwa jest droga administracyjna, a strona ma konwencyjne i konstytucyjne prawo do sądu; 2. obrazy przepisów postępowania, mające wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. art. 42 ust. 2 i 3 Konstytucji RP w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 176 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 EKPCz w zw. z art. 2 protokołu 7 do EKPCz w zw. z art. 6 i 7 K.p.a. w zw. z art. 8 K.p.a. w zw. z art. 7a K.p.a. oraz art. 7b K.p.a. w zw. z art. 32 Konstytucji RP w zw. z art. 10 § 1 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 81 § 1 K.p.a.: a. rozpoznanie sprawy przez organ pierwszej instancji w sposób tendencyjny, oderwany od norm ustawy o Instytucie, w istocie z powodów politycznych, a nie merytorycznych; b. brak jest przesłanek merytorycznych zwolnienia skarżącego, bowiem wskazane w piśmie okoliczności mają charakter pozorny, c. skarżący nigdy nie działał na szkodę Instytutu i twierdzenia takie stanowią naruszenie dóbr osobistych i będzie to przedmiotem odrębnych działań prawnych; d. w kwestii podwyższania wynagrodzenia skarżącego wypowiedział się radca prawny Ministerstwa i decyzję podjął Minister, a skarżący ma prawo złożyć wniosek niezależnie, czy będzie uwzględniony czy nie, jest to działanie legalne, które nie może powodować żadnych negatywnych skutków dla strony, e. zaś obsługę prawną, obsługę pracowniczą i obsługę wydatkowania środków w ramach finansów publicznych dla Instytutu wskazało Ministerstwo nie jego Dyrektor, a więc za prace tych pracowników odpowiada Minister i nie można tego przenosić na Dyrektora, 3. obrazy przepisów postępowania, mające wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. art. 42 ust. 2 i 3 Konstytucji RP w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 176 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 EKPCz w zw. z art. 2 protokołu 7 do EKPCz w zw. z art. 6 i 7 K.p.a. w zw. z art. 8 K.p.a. w zw. z art. 7a K.p.a. oraz art. 7b K.p.a. w zw. z art. 32 Konstytucji RP w zw. z art. 10 § 1 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 81 § 1 K.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego i bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych, przez organ gdzie załączono pozew oraz wskazano wnioski dowodowe, że nie ma spełnionych nawet tych pozornych podanych przez Ministra powodów zwolnienia; 4. rażące naruszenie prawa materialnego przez celowe jego zignorowanie i naruszenie art. 70 § 3 k.p. w zw. z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. w zw. z art. oraz art. 7 ust. 4 ustawy z 7 października 2022 r. o Instytucie Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego (uRJP – przyp. NSA) poprzez ich zastosowanie w miejsce art. 8 uRJP i nie zastosowanie art. 8 uRJP, poprzez odwołanie bez podstawy prawnej wbrew wyraźnemu przepisowi ustawy i ze zignorowaniem art. 8 uRJP jako lex specialis wobec przepisów prawa pracy. Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o zmianę orzeczenia Ministra i uznanie odwołania za niebyłe – nieakt, uchylenie aktu Ministra Edukacji z 9 lutego 2024 r. jako wydanego bez żadnej podstawy prawnej musi nastąpić w procedurze sądowej, a uchylił się od niej sąd pracy. Minister, stwarzając pozór odwołania tzw. "nieakt", który nie ma podstawy w art. 8 ustawy z 7 października 2022 r. o Instytucie Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego, który zawiera wyłączne przyczyny odwołania Dyrektora tego Instytutu jako numerus clausus, a Minister tym "nieaktem" lub "quasi-nieaktem" zastosował regulacje prawa pracy omijając uRJP, które stanowią oczywiste lex specialis. Jest to klasyczny nieakt. We wnioskach skargi, skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodów z wymienionych dokumentów, świadków i przesłuchania skarżącego. Obszerne uzasadnienie skargi w głównej mierze sprowadza się do wykazania, że zwolnienie skarżącego z zajmowanego stanowiska miało charakter wyłącznie polityczny, stąd cała argumentacja tam zawarta oscyluje wokół tej kwestii. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie ewentualnie o jej oddalenie. Pismem z 5 lipca 2024 r. skarżący uzupełnił skargę, podnosząc, że stronie musi przysługiwać droga sądowa, a sąd cywilny w chwili obecnej nieprawomocnie odrzucił odwołanie w zakresie tzw. nieaktu przeciwko Ministrowi, rozpoznając sprawę wyłącznie przeciwko Instytutowi jako pracodawcy. Nadto skarżący wskazał, że sama kwestia nie aktu musi mieć drogę sądową, jak każdy akt władztwa państwa nad jednostką, inaczej art. 6 EKPCz i art. 45 Konstytucji RP to będą fasady. W wykonaniu zarządzenia z 27 września 2024 r. wezwano pełnomocnika skarżącego do sprecyzowania przedmiotu zaskarżenia wniesionej skargi poprzez wskazanie, czy jest nim – jak wskazano w tytule skargi – pismo (orzeczenie) Ministra Edukacji Narodowej z 11 marca 2024 r. (znak: DP-ZRP.0250.103.2024.AK), czy też akt Ministra Edukacji z 9 lutego 2024 r. (znak: BDG-WK.1111.23.2024.AK), którego uchylenia domaga się skarżący we wnioskach skargi (pkt 2 skargi) w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania, pod rygorem uznania, że przedmiot skargi stanowi pismo (orzeczenie) Ministra Edukacji Narodowej z 11 marca 2024 r. (znak: DP-ZRP.0250.103.2024.AK). Powyższe wezwanie zostało doręczone pełnomocnikowi osobiście 12 października 2024 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru w aktach sprawy), jednakże w wyznaczonym siedmiodniowym terminie oraz do dnia skierowania sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym pełnomocnik nie odpowiedział na powyższe wezwanie. W uzasadnieniu powołanego na wstępie postanowienia Sąd pierwszej instancji odwołał się do dyspozycji art. 3 p.p.s.a. wyznaczającego zakres kognicji sądów administracyjnych oraz art. 57 § 1 p.p.s.a. regulującego wymogi stawiane skargom składanym do sądów administracyjnych, w tym w szczególności nakazującego wskazanie przedmiotu zaskarżenia. Z racji braku udzielenia odpowiedzi przez skarżącego na pismo z 30 września 2024 r. wzywającego do sprecyzowania przedmiotu skargi, WSA przyjął, że jest nim pismo z organu z 11 marca 2024 r. W konsekwencji Sąd meriti uznał, że ocena zgodności z prawem przedmiotowego pisma nie podlega kognicji sądów administracyjnych, zważywszy, że zostało ono sformułowane na skutek wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, co musiałoby pozostawać w powiązaniu z istnieniem toku instancyjnego w sprawie i uznaniem pisma organu z 11 marca 2024 r. jako rozpoznanie środka odwoławczego od pisma Ministra z 9 lutego 2024 r., a więc faktycznie czy stanowi ono decyzję administracyjną lub postanowienie o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a., jako aktów wydawanych w postępowaniu dwuinstancyjnym lub dwukrotnie przez ten sam organ wskutek złożonego wniosku o ponownie rozpatrzenie sprawy. W ocenie Sądu pierwszej instancji badanie skarżonego pisma pod tym kątem uniemożliwia jego kwalifikację jako aktu lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-3 p.p.s.a., jak również aktów, czynności, pisemnych interpretacji, opinii, bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania o jakich mowa w art. 3 § 2 pkt 4-9 p.p.s.a. Zaskarżone pismo mogło zostać potraktowane wyłącznie w kategorii pisma informacyjnego. Sam akt odwołania skarżącego z zajmowanego stanowiska mógłby natomiast zostać poddany ocenie z punktu widzenia dopuszczalności zaskarżenia takiej czynności do sądu administracyjnego w sytuacji prawidłowego sformułowania przedmiotu zaskarżenia, odnoszącego się do samego aktu odwołania z 9 lutego 2024 r., a nie do pisma z 11 marca 2024 r., względem którego skarga na mocy art. 3 § 3 p.p.s.a. nie jest dopuszczalna. Możliwość objęcia zaskarżonego pisma kognicją sądowoadministracyjną nie wynika z żadnego przepisu szczególnego, ani tym bardziej z ustawy z 7 października 2022 r. o Instytucie Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący zaskarżając postanowienie WSA w całości, w oparciu o art. 174 pkt 1 i 2 p.ps.a. zarzucił: I. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. z 1997 r.. nr 78. poz. 483, ze zm.) w zw. z art. 1 Protokołu nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonego w Paryżu 20 marca 1952 r. (Dz.U. z 1995 r.; nr 36. poz . 175/1 ze zm.) w zw. z art. 14 EKPCz i art. 6 EKPCz w zw. z art. 45 Konstytucji RP, w zw. z art. 177 Konstytucji RP w zw. z art. 176 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 EKPCz w zw. z art. 2 protokołu 7 do EKPCz w zw. z art. 32 Konstytucji RP poprzez ograniczenie prawa własności skarżącego przez opłatę, która nie jest należna w świetle przepisów prawa materialnego, sprawa dotyczy bowiem prawa pracy i jest czynnością o podwójnym skutku administracyjnym/publicznym i w prawie pracy, a wezwanie do opłaty i stanowisko z postanowienia wynika z chęci braku wypowiedzenia się co do nieaktu co jest istotą skargi do WSA, a co w konsekwencji pozbawia skarżącego prawa do sądu - sąd pracy za 5 lat nie jest realizacją prawa do sądu i to jest oczywiste; II. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy tj. rażące naruszenie prawa materialnego przez celowe jego zignorowanie i naruszenie art. 70 § 3 k.p. w zw. z art. 52 §1 pkt 1 k.p. w zw. z art. 4 oraz 7 ust. 4 ustawy z 7 października 2022 r. o Instytucie Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego poprzez ich zastosowanie w miejsce art. 8 uRJP i nie zastosowanie art. 8 uRJP, poprzez odwołanie bez podstawy prawnej wbrew wyraźnemu przepisowi ustawy i ze zignorowaniem art. 8 uRJP, jako lex specialis wobec przepisów prawa pracy wobec faktu wykorzystania przez skarżącego trybu odwoławczego u Ministra, więc zaskarżono "decyzję II Instancji"; III. rażące naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 127 § 3 K.p.a. poprzez nierozpoznanie zarzutów skarżącego, w zakresie istoty zarzutów skargi do WSA tj.: a) pominięcia w wykładni artykułów ustawy o instytucie; b) wykorzystania ścieżki odwoławczej w trybie artykułu 127 § 3 K.p.a. i zignorowanie faktu, że zaskarżono "decyzję utrzymującą w mocy", więc decyzję II instancji - na co wskazuje wszak termin wniesienia skargi do WSA, jak i komparycja skargi, jak również wezwanie sądu, gdzie sąd prawidłowo wskazał przedmiot zaskarżenia, a wniosek dotyczył uchylenia decyzji i I i II instancji, choć rzeczywiście jest tam brak wskazania uchylenia decyzji II instancji, ale w tym zakresie WSA nie wnosił o uzupełnienie skargi; IV. rażące naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 i 2 a p.p.s.a. w zw. z art. 14 EKPCz i art. 6 EKPCz w zw. z art. 45 Konstytucji RP w zw. z art. 177 Konstytucji RP w zw. z art. 176 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 EKPCz w zw. z art. 2 protokołu 7 do EKPCz w zw. z art. 32 Konstytucji RP poprzez pozbawienie skarżącego prawa człowieka do sądu i drogi sądowoadministracyjnej, w sprawie w jakiej w oczywisty sposób powinna być droga sądu administracyjnego z uwagi na nieakt, tu nie można udawać, że Minister jest w ramach prawa, bo oczywiście nie jest i to powinien stwierdzić sąd administracyjny; co miało istotny wpływ na wydanie wyroku, oddalającego skargę przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w sytuacji, gdy normy te obligowały sąd do uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, jednocześnie wnosząc o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Uzasadnienie skargi kasacyjnej koncentruje się na kwestii pozbawienia skarżącego prawa do sądu wskutek odmowy rozpoznania złożonej skargi do sądu administracyjnego wobec jej odrzucenia, a tym samym nierozpoznania istoty sprawy oraz żądaniu uiszczenia opłaty od środka zaskarżenia, która nie jest należna, eksponując dodatkowo polityczne tło zaistniałego stanu faktycznego. Argumentacja ta wsparta została odwołaniem się do licznego, wybranego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w tym przepisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Konstytucji RP. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości wskazując na niezasadność podniesionych przez skarżącego zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przedmiotowa sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, albowiem zaskarżone przez skarżącego postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego stanowi orzeczenie kończące postępowanie w sprawie, co wypełnia dyspozycję art. 182 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z kolei z art. 182 § 3 p.p.s.a., rozpoznając tego rodzaju sprawę na posiedzeniu niejawnym, Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego. W niniejszym przypadku nie zachodzi także żadna z okoliczności określonych przepisem art. 183 § 2 p.p.s.a. skutkująca nieważnością postępowania, jak też żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną orzeczenia. Tym samym rozpoznanie skargi kasacyjnej, w myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. następuje w granicach podniesionych w jej treści zarzutów. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, bowiem postanowienie Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu. Z uwagi na podniesienie w skardze kasacyjnej zarzutów obu kategorii określonych przepisem art. 174 p.p.s.a., tj. zarówno w zakresie prawa materialnego, jak też i przepisów prawa procesowego, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty drugiej z wymienionych kategorii, przy czym treść sformułowanych zarzutów pozostających w bezpośrednim powiązaniu, uprawnia Naczelny Sąd Administracyjny do ich łącznego rozpoznania. Skarżący w złożonym środku zaskarżenia kwestionuje rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w sposób sugerujący, że sprawa została merytorycznie osądzona w ramach kontroli sądowoadmnistracyjnej. W takim też tonie przedstawione zostały zarzuty oraz wywody uzasadnienia skargi kasacyjnej. Założenie to jest błędne. Należy bowiem wyjaśnić, że przystępując do rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny zobligowany jest do oceny czy w sprawie nie zachodzą przesłanki warunkujące konieczność odrzucenia złożonej skargi, które sprowadzają się do badania czy zaistniały lub też zostały zachowane przez skarżącego przesłanki dopuszczalności zaskarżenia określonego aktu lub czynności (bezczynności, przewlekłego prowadzenia postępowania) organu administracji publicznej. Badanie to musi być jednak poprzedzone ustaleniem przez sąd istnienia dwu faktów, których nieistnienie oznacza, że skarga nie ma prawnego bytu (nie istnieje de iure), a mianowicie faktu istnienia przedmiotu zaskarżenia oraz faktu istnienia aktu zaskarżenia (tak też: T. Woś (red.), Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI, WK2016). Warunkami sensu stricto skutecznego złożenia skargi są więc: 1) złożenie skargi od aktu lub czynności (bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania) objętych zakresem właściwości rzeczowej sądu administracyjnego, określonej w art. 3 § 2 i 3 oraz art. 5 p.p.s.a.; 2) wniesienie skargi po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli przysługiwały one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka; 3) wniesienie skargi przez podmiot, któremu – zgodnie z art. 50 § 1 lub 2 p.p.s.a. – przysługuje legitymacja do jej wniesienia). Brak któregokolwiek z powyższych elementów skutkuje odrzuceniem skargi przez sąd administracyjny. Przenosząc rozważania te na grunt niniejszej sprawy należy przyznać rację Sądowi pierwszej instancji, że objęte skargą pismo organu nie podlega kontroli sądu administracyjnego, albowiem nie odpowiada ono żadnej z form działania administracji publicznej określonych w art. 3 § 2 in extenso p.p.s.a. Ponadto skarga nie jest również dopuszczalna z uwagi na treść art. 3 § 3 p.p.s.a., albowiem objęcie kognicją sądowadministracyjną nie wynika z żadnego przepisu szczególnego, w tym ustawy z 7 października 2022 r. o Instytucie Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego na co słusznie zwrócił uwagę WSA. Skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w tytule złożonej skargi jasno określił, że zaskarża czynność Ministra Edukacji z 11 marca 2024 r., a nie akt odwołania z zajmowanego przez niego stanowiska dyrektora dokonany pismem organu z 9 lutego 2024 r. Co więcej, WSA po analizie treści skargi mając wątpliwości, co do przedmiotu zaskarżenia wystosował wszakże do pełnomocnika skarżącego pismo z 30 września 2024 r. wzywające do jednoznacznego sprecyzowania, co jest przedmiotem złożonej skargi pod rygorem uznania, że jest nim wskazane w skardze pismo organu z 11 marca 2024 r. Skarżący mimo zatem świadomości o konsekwencjach braku odpowiedzi w wyznaczonym terminie na wystosowane wezwanie, nie wykonał nałożonego na niego zobowiązania, co zrodziło skutek w postaci uznania przez Sąd meriti, że przedmiotem zaskarżenia jest właśnie pismo Ministra Edukacji z 11 marca 2024 r., a to z kolei doprowadziło do odrzucenia skargi z uwagi na brak kognicji sądu administracyjnego do jej rozpoznania. Analiza treści podniesionych zarzutów kasacyjnych, w tym również powołanych przepisów K.p.a. prowadzi do konstatacji, iż intencją skarżącego było objęcie skargą kasacyjną właśnie pisma organu z 11 marca 2024 r., które traktowane jest przez niego jako decyzja administracyjna, wydana wskutek rozpoznania uprzednio złożonego wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Zgodzić się należy, że co do zasady pismo organu może w pewnym przypadku zostać potraktowane jako decyzja administracyjna, albowiem wedle stanowiska judykatury "[p]isma zawierające rozstrzygnięcia w sprawie załatwianej w drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania w pełni formy przewidzianej w art. 107 § 1 K.p.a., jeśli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych dla zakwalifikowania ich jako decyzji. Do takich elementów należy zaliczyć: oznaczenie organu administracji państwowej wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji" (vide: wyrok NSA w Warszawie z 20 lipca 1981 r., sygn. akt: SA 1163/81, OSP 1982, nr 9-10, poz. 169). Zatem to nie nazwa pisma decyduje o jego charakterze, a treść z niego wynikająca. Sądy administracyjne w zakresie swoich kompetencji nie są bowiem ograniczone wyłącznie do badania zewnętrznej niejako formy działania administracji na co wskazuje bogaty dorobek orzeczniczy, tym niemniej przyjęcie że pismo ma cechy decyzji administracyjnej warunkowane jest uprzednim ustaleniem, że załatwia ono sprawę administracyjną w rozumieniu art. 1 pkt 1 K.p.a. W doktrynie prawa wyjaśniając znaczenie sprawy indywidulanej, o której mowa w art. 1 pkt 1 K.p.a., nazywanej też sprawą administracyjną (zob.: K. Klonowski [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, red. H. Knysiak-Molczyk, Wolters Kluwer 2015, str. 29), stwierdza się, że może ona zaistnieć wyłącznie w takim stanie prawnym, w jakim o prawach lub obowiązkach jednostki stanowi się w przepisach prawa pośrednio, a nie kształtuje się ich lub stwierdza bezpośrednio (z mocy prawa), przy czym wskazuje się, że regulacja prawna pośrednia charakteryzuje się tym, że do powstania jej skutków w sferze prawa lub faktu konieczna jest konkretyzacja indywidulanych praw lub obowiązków przez taki podmiot, który jest prawnie umocowany i dokonuje tego w normatywnie przypisanej formie decyzji stosowania prawa (vide: B. Adamiak, J. Borkowski, KPA. Komentarz, wyd. 15, Warszawa 2017, art. 1, Nb 18). Sprawę administracyjną, będącą przedmiotem postępowania administracyjnego, łączy się też z przewidzianą w przepisach materialnego prawa administracyjnego możliwością konkretyzacji wzajemnych uprawnień i obowiązków stron stosunku administracyjnoprawnego, którymi są organ administracyjny i indywidulany podmiot niepodporządkowany organizacyjnie temu organowi, czy też kwestią istnienia stanu faktycznego, opisanego w hipotezie normy prawnej, wymagającej dla uwolnienia swej mocy wiążącej autorytatywnej konkretyzacji, dokonanej w formie aktu wydanego przez właściwy organ administrujący (zob. J. Borkowski, A. Krawczyk [w:] System Prawa Administracyjnego, red. R. Hauser, Z. Niewiadomski, A. Wróbel, t. 9, Warszawa 2014, s. 144). Można więc przyjąć, że do uznania, iż występuje sprawa indywidulana, do załatwienia której w myśl art. 1 pkt 1 K.p.a. stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, konieczny jest przepis lub przepisy obowiązującego prawa, z których wynikać będzie kompetencja organu administracji, do władczego określenia konkretnych uprawnień lub obowiązków indywidulanie oznaczonego podmiotu niezależnego od tego organu administracji. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, iż zaskarżona czynność organu nie jest sprawą administracyjną w rozumieniu art. 1 pkt 1 K.p.a. załatwianą w drodze decyzji administracyjnej. W konsekwencji sprawa odwołania dyrektora Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego nie jest "sprawą administracyjną", a zatem pismo Ministra Edukacji z 11 marca 2024 r. należało potraktować w kategoriach informacji, gdyż nie stanowiło ono decyzji administracyjnej wydanej na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie kwestionuje przy tym ugruntowanego stanowiska sądów administracyjnych odnoszącego się do podwójnego charakteru aktu odwołania dyrektora instytucji kultury, zarówno dotyczącego kognicji sądów administracyjnych, jak też i sądu pracy, jednakże w niniejszej sprawie nie została zaskarżona czynność dotycząca stricte odwołania skarżącego z zajmowanego stanowiska, a jedynie pismo stanowiące odpowiedź na "wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy", które skarżący traktuje jako decyzję administracyjną nieobjętą kontrolą realizowaną przez sądy administracyjne. Z tych też względów jako niezasadne ocenić należało podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty. Wobec bowiem stwierdzenia podstaw do odrzucenia skargi Sąd meriti nie badał merytorycznie sprawy w zakresie podniesionych w treści skargi zarzutów, co przesądziło także o braku zasadności zarzutu nr III skargi kasacyjnej. Skoro natomiast WSA nie badał merytorycznie podniesionych w skardze zarzutów to tym bardziej nie mógł on naruszyć przepisów prawa materialnego, co z kolei czyni bezpodstawnym zarzut kasacyjny nr II. Skarżący nie został przy tym pozbawiony prawa do sądu, a tym samym nie doszło do naruszenia zarzucanych w zarzucie nr IV przepisów ustawy zasadniczej oraz przepisów aktów międzynarodowych, albowiem jak wyjaśniono zaskarżona czynność była przedmiotem oceny dokonanej przez sąd administracyjny, który uznał, że wykracza ona poza zakres jego kognicji wskutek m.in. nieprawidłowego sformułowania przedmiotu zaskarżenia. Sąd pierwszej instancji nie uchylał się zatem od rozpoznania sprawy, jak sugeruje to skarżący. Wręcz przeciwnie, wydane orzeczenie dotyczy rozpoznania złożonej przez skarżącego skargi w takim, a nie innym jej kształcie, co uniemożliwiało jednocześnie przeprowadzenie kontroli w zakresie jakim oczekiwałby tego skarżący. Z tego względu WSA nie odniósł się merytorycznie do podniesionych w treści skargi zarzutów. Nie kontrolował bowiem aktu odwołania skarżącego ze stanowiska dyrektora Instytutu z tego względu, że akt ten w istocie nie został zaskarżony. Podkreślić należy, że WSA w Warszawie nie miał prawa we własnym zakresie zmienić przedmiotu zaskarżenia, stąd też prawidłowo wezwał pełnomocnika do jednoznacznego sprecyzowania skargi, określając przy tym poprawnie rygor uznania, że przedmiotem zaskarżenia jest pismo wprost wskazane w treści skargi tj. pismo z 11 marca 2024 r. Powoływanie się zatem na pozbawienie przez Sąd skarżącego prawa do sądu w zakresie odwołania go ze stanowiska dyrektora i obudowywanie tego twierdzenia szeregiem aktów prawnych gwarantujących dostęp do sądu jest nieporozumieniem. To do skarżącego należało określenie co jest przedmiotem skargi i doprecyzowanie słusznych wątpliwości Sądu pierwszej instancji co do zakresu zaskarżenia. Chybiony jest także zarzut nr I dotyczący ustalenia opłaty od skargi, a następnie skargi kasacyjnej. Faktem jest, że przepis art. 239 § 1 pkt 1 lit. d) p.p.s.a. zawiera unormowanie wskazujące na brak konieczności uiszczania kosztów sądowych w sprawach mających za przedmiot stosunek pracy i stosunek służbowy, ale tylko i wyłącznie w zakresie kognicji sądów administracyjnych. Skoro bowiem jak wyjaśniono, przedmiotowa sprawa nie jest "sprawą administracyjną" w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego to nie korzysta ona ze zwolnienia płynącego z powołanego wyżej przepisu p.p.s.a., a tym samym słusznie skarżący został wezwany do uiszczenia opłaty zarówno w ramach złożonej skargi do WSA, jak też i skargi kasacyjnej do NSA. Skarżący nie wyjaśnia przy tym w jaki sposób jego prawo własności zostało ograniczone i co pod tym pojęciem rozumie, skoro jak wyjaśniono to ustawodawca przesądził, co do zasady o odpłatności pism inicjujących sądowe postępowania administracyjne (art. 230 § 1 p.p.s.a.). Z oczywistych względów nie jest przy tym także rzeczą sądów administracyjnych ocena czasu rozpoznawania wpływających do sądów powszechnych spraw, albowiem nie mają one na to, co do zasady żadnego realnego wpływu. Sądy administracyjne i powszechne są bowiem odrębnymi i niezależnymi organami wymiaru sprawiedliwości, w żaden sposób nie powiązanymi ze sobą. Stąd też zbyt długi czas rozpoznania wytoczonej sprawy przez sąd cywilny nie może determinować uznania naruszenia prawa skarżącego do sądu w ramach postępowania sądowoadministracyjnego. Co więcej, jak wyjaśnia to sam skarżący, kwestie związane m.in. z odwołaniem z zajmowanego stanowiska dyrektora Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego w ramach nawiązanego stosunku pracy są przedmiotem powództwa rozpoznawanego przed sądem pracy. Faktem jest, że pozew ten został odrzucony względem Ministra Edukacji, jednakże z postanowienia z 11 kwietnia 2024 r., VIII P 327/24 znajdującego się w aktach nie wynika, że ten sam skutek nastąpił względem drugiego z pozwanych, tj. Instytutu Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego. Wskazane względy spowodowały, że Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, stąd w oparciu o art. 184 p.p.s.a. w zw. art. 182 § 1 i 3 p.p.s.a. podlega oddaleniu.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 27 marca 2025
- Symbol z opisem
- 6199 Inne o symbolu podstawowym 619
- Hasła tematyczne
- Odrzucenie skargi
- Skarżony organ
- Minister Edukacji i Nauki
- Sędziowie
- Tamara Dziełakowska /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 58 par. 1pkt 6, art. 184 · Dz.U. 2024 poz. 935
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny