Sygnatura
III OSK 504/25
Wyrok NSA z 21 maja 2026 r., III OSK 504/25 – funkcjonariusze Policji
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 21 maja 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (sprawozdawca) Sędziowie: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia del. WSA Maciej Kobak Protokolant: asystent sędziego Dawid Lis po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 5 grudnia 2024 r. sygn. akt II SA/Sz 786/24 w sprawie ze skargi M.F. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia 25 lipca 2024 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M.F. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 5 grudnia 2024 r., II SA/Sz 786/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, po rozpoznaniu skargi M.F. (dalej: "skarżący") na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z 25 lipca 2024 r., nr [...], w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, oddalił skargę. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy. Komendant Miejski Policji w [...] (dalej: "Komendant MP", "organ pierwszej instancji") orzeczeniem z 14 maja 2024 r., nr [...], wydanym w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu, obwinionemu o to, że: 1. [...] września 2023 r. przekroczył uprawnienia w ten sposób, że pełniąc służbę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w [...], użył bezpodstawnie wobec osadzonego w celi nr 1 zatrzymanego M.S. (dalej: "zatrzymany") środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego, kierując dwukrotnie, w krótkich odstępach czasu, strumień bezpośrednio na twarz i oczy wymienionego, czym naruszył dyscyplinę służbową, w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2023 r. poz. 171, dalej: "ustawa o Policji") w zw. z art. 24 ust. 1 oraz art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz.U. z 2023 r., poz. 202 ze zm., dalej: "ustawa o środkach przymusu bezpośredniego"), 2. [...] września 2023 r. nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, że po uprzednim zastosowaniu wobec zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego, nie reagował na głośne wzywanie pomocy oraz uderzanie w drzwi celi nr 1 przez wymienionego, znajdującego się w okolicznościach zagrażających życiu i zdrowiu, obserwując przebieg zdarzenia na monitorze wyświetlającym obraz z celi nr 1 w czasie rzeczywistym, nie udzielił zatrzymanemu niezwłocznie pierwszej pomocy, jak również nie podjął starań do zapewnienia kwalifikowanej pierwszej pomocy lub wezwania podmiotów świadczących medyczne czynności ratunkowe, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 36 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego, 3. [...] września 2023 r. nieprawidłowo wykonywał obowiązki służbowe w ten sposób, że będąc zobowiązanym do terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych w karcie opisu stanowiska pracy, w książce przebiegu służby w pomieszczeniu przeznaczonym dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w [...] oraz w notatce urzędowej z [...]września 2023 r., dokonał niezgodnych ze stanem fatycznym zapisów dotyczących przebiegu zdarzenia nadzwyczajnego z udziałem zatrzymanego, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji w zw. z § 23 ust. 3 i § 24 ust. 1 pkt 5 zarządzenia nr 130 Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, 4. [...] września 2023 r. przekroczył uprawnienia w ten sposób, że pełniąc służbę w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w [...], użył bezpodstawnie wobec przebywającego w pomieszczeniu WC zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, polegającego na duszeniu za szyję, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego, 5. [...]września 2023 r. nie dopełnił obowiązków policjanta wynikających ze złożonego ślubowania, a w szczególności obowiązku pilnego przestrzegania prawa, w ten sposób, że będąc uprzednio pouczonym przez asp. N.R. o treści art. 233 § 1 Kodeksu karnego (dalej: "k.k"), w tym o obowiązku mówienia prawdy oraz niezatajania prawdy, przesłuchany w charakterze świadka [...] września 2023 r., podał niezgodne ze stanem faktycznym informacje o okolicznościach i przebiegu zdarzenia z udziałem zatrzymanego i skierował wobec niego fałszywe oskarżenie mające świadczyć o popełnieniu przestępstwa, które nie zaistniało, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w dyspozycji art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji w zw. z art. 27 ust. 1 tej ustawy, uznał skarżącego za winnego popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i na podstawie art. 134 pkt 7 ustawy o Policji wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, Komendant Wojewódzki Policji w [...] (dalej: "Komendant WP", "organ drugiej instancji"), orzeczeniem z 25 lipca 2024 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Komendant WP przedstawił rekonstrukcję stanu faktycznego zdarzenia z [...] września 2023 r., wskazując, że zatrzymany został ujęty przez funkcjonariuszy Zarządu w [...] Centralnego Biura Śledczego Policji i następnie umieszczony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w [...]. W tym momencie zatrzymany był spokojny, nie wymagał szczególnego nadzoru, posiadał jedynie drobne otarcia naskórka z uwagi na podjęcie próby ucieczki w teren zalesiony i stawianie czynnego oporu przy zatrzymaniu. Po wykonaniu niezbędnych formalności, skarżący o godzinie 16.10 umieścił zatrzymanego w celi numer 1. Skarżący zapewniał, że około godziny 16.50 zatrzymany zaczął zachowywać się agresywnie, uderzać rękami i nogami w drzwi celi oraz znieważać funkcjonariusza słowami potocznie uznawanymi za obelżywe. W celu przywołania zatrzymanego do porządku skarżący udał się do celi nr 1 i rozmawiał z zatrzymanym, wydał polecenie zachowania zgodnego z prawem i uprzedził o możliwości użycia wobec niego środków przymusu bezpośredniego. Według relacji skarżącego, zatrzymany zaczął wymachiwać rękami i próbował odepchnąć funkcjonariusza, wobec czego ten zatrzasnął drzwi pomieszczenia i ponownie wezwał zatrzymanego do zachowania zgodnego z prawa. Z uwagi na brak reakcji oraz dalsze zachowania zatrzymanego mające na celu dewastację pomieszczenia, tj. uderzanie w drzwi pomieszczenia, skarżący skorzystał ze środka przymusu bezpośredniego w postaci ręcznego miotacza gazu pieprzowego, poprzez dwukrotne, krótkotrwałe naciśnięcie przycisku służącego do uwalniania substancji drażniącej, kierując strumień w okolice klatki piersiowej zatrzymanego. Zdaniem skarżącego, działanie to nie przyniosło rezultatu i zatrzymany ponownie zaczął uderzać w drzwi celi pięściami oraz kopać nogami. W celu zapobieżenia niszczeniu mienia ponownie udał się on do celi nr 1 celem wezwania zatrzymanego do zachowania zgodnego prawem. Po otwarciu drzwi, zdaniem skarżącego, zatrzymany miał uderzyć go rękoma w klatkę piersiową, co spowodowało u funkcjonariusza chwilową utratę równowagi, a następnie podjąć próbę samouwolnienia, poprzez ucieczkę z celi w kierunku drzwi wejściowych. Z uwagi na to skarżący, około godziny 17.03, uruchomił instalację alarmową i wezwał pomoc. W tym czasie zatrzymany miał udać się do pomieszczenia WC. Z relacji skarżącego wynikało, że po dotarciu do pomieszczeń dla osób zatrzymanych funkcjonariuszy H.C. i T.I. wspólnie udali się oni do pomieszczenia WC, gdzie spotkali się z agresją słowną ze strony zatrzymanego, która przerodziła się w czynny opór polegający na odpychaniu funkcjonariuszy. Zatrzymany nie reagował na wezwania do zachowania zgodnego z prawem, dlatego funkcjonariusze użyli wobec niego środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, tj. "chwytu szyi", a następnie sprowadzili go na podłogę i negocjowali powrót do celi. Pozwolili zatrzymanemu umyć się, załatwić potrzebę fizjologiczną oraz napić. Z uwagi na dalszy opór oraz odmowę powrotu do celi funkcjonariusze użyli wobec zatrzymanego chwytów transportowych, a następnie na jego prośbę zmienili mu pomieszczenie osadzając w celi nr 2. Zatrzymany miał w dalszym ciągu zachowywać się agresywnie, krzyczeć i obrażać funkcjonariuszy. Skarżący telefonicznie przekazał dyżurnemu KMP w [...] informację na temat okoliczności wydarzenia, a także przygotował i przedłożył dyżurnemu notatkę urzędową z przebiegiem zdarzenia oraz sporządził szczegółowy zapis w książce przebiegu służby. Ponadto po zakończeniu służby skarżący złożył zawiadomienie o popełniu na jego szkodę przez zatrzymanego, przestępstwa znieważenia funkcjonariusza Policji, naruszenia jego nietykalności cielesnej oraz podjęcia próby samouwolnienia się z pomieszczeń dla osób zatrzymanych. W ocenie organu, przedstawiona powyżej relacja skarżącego z przebiegu zdarzenia nie znalazła odzwierciedlenia w rzeczywistości, a w szczególności była niezgodna z zarejestrowanym zapisem z monitoringu. Wbrew zapewnieniom skarżącego, dowodził on bowiem, że zatrzymany przemieszczał się po celi wolnym krokiem, co jakiś czas naciskając guzik dzwonka, przy czym nie robił tego uporczywie. Gdy do celi wszedł skarżący, zatrzymany gestykulował, jednak nie doszło do próby odepchnięcia funkcjonariusza. Po zamknięciu drzwi przez skarżącego, zatrzymany uderzył w nie jednokrotnie ręką, a następnie przemieszczał się po celi tak jak poprzednio. Nie demolował pomieszczenia, nie uderzał w znajdujące się wewnątrz wyposażenie. Pomimo to, skarżący podszedł do celi nr 1 i po otwarciu drzwi, bez ostrzeżenia użył wobec zatrzymanego ręcznego miotacza gazu pieprzowego, kierując dwukrotnie duży strumień substancji na twarz wymienionego, plecy oraz ścianę, po czym zamknął drzwi pomieszczenia. Po kilku sekundach zatrzymany zaczął odczuwać skutki użycia gazu, krzyczał, próbował wydostać się z celi, uderzał w drzwi, a następnie próbował zaczerpnąć powietrza przez umieszczoną pod sufitem kratkę wentylacyjną. W tym czasie skarżący obserwował na monitorze co dzieje się w celi, jednak nie udzielił zatrzymanemu pomocy pomimo, że z jego zachowania wynikało, że może znajdować się w okolicznościach zagrażających jego życiu i zdrowiu. Po minucie i 40 sekundach skarżący ponownie otworzył drzwi celi nr 1 kierując dyszę pojemnika z gazem w stronę zatrzymanego i ponownie użył wobec niego środka przymusu bezpośredniego. Zatrzymany wybiegł z celi i na korytarzu próbował zaczerpnąć powietrza, wycierał gaz z twarzy koszulką. Nie atakował skarżącego, nie był agresywny. Nie doszło do opisywanego przez funkcjonariusza uderzenia go przez zatrzymanego w klatkę piersiową i utraty przez niego równowagi. Skarżący próbował nieskutecznie wepchnąć zatrzymanego z powrotem do celi, a następnie uruchomił alarm. Zatrzymany w tym czasie skierował się do łazienki, próbując obmyć ciało z substancji drażniącej. Po kilkudziesięciu sekundach do pomieszczenia wszedł skarżący i poprzez odpychanie rękami próbował wypchnąć zatrzymanego z WC. Zatrzymany był zdezorientowany jednak nie stawiał oporu, nie był agresywny, nie atakował funkcjonariusza. Pomimo to skarżący złapał go od tyłu za szyję i dusząc rękoma położył na siebie na podłogę. Duszenie trwało kilkanaście sekund, do czasu gdy zatrzymany przestał się ruszać. Gdy do pomieszczenia weszli funkcjonariusze H.C. i T.I. nie podjęli wobec zatrzymanego żadnych czynności poza przytrzymaniem ręki. Ostatecznie po obmyciu się zatrzymany został doprowadzony do celi nr 2 i tam umieszczony. Kamera monitoringu zarejestrowała jak chodzi szybkim krokiem po celi i wachlując koszulką usiłuje zminimalizować działanie substancji drażniącej. Na jego ciele widoczne były czerwone plamy sugerujące oparzenia po działaniu silnego środka chemicznego. Po ruchu warg i mimice twarzy można odczytać, że krzyczy. Skarżący, pomimo że posiadał podgląd celi nie udzielił zatrzymanemu pomocy i nie wezwał również kwalifikowanej pomocy medycznej. Pomoc taką zapewnili mu dopiero dyżurni, którzy zdecydowali o wezwaniu pomocy medycznej. Biorąc pod uwagę powyższy przebieg wydarzenia, powołując się na treść art. 24 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego, Komendant WP wskazał, że nie doszło do wymienionych w tym przepisie okoliczności uzasadniających użycie gazu. Zdaniem organu drugiej instancji, pewne zachowania zatrzymanego mogły być spowodowane brakiem reakcji skarżącego na jego wezwania dzwonkiem oraz pukanie w drzwi celi. Zatrzymany po raz pierwszy uruchomił dzwonek o godzinie 16.27, a skarżący udał się do niego dopiero o godzinie 16.53. W notatce urzędowej z [...] września 2023 r., skarżący wskazał, że po tym jak zatrzymany usłyszał, że będzie musiał poczekać, aż funkcjonariusz do niego przyjdzie, zaczął coraz mocniej walić pięściami w drzwi. Jednak nagrania z monitoringu wskazują, że zatrzymany zaczął pukać w drzwi dopiero po 18 minutach od chwili pierwszego użycia dzwonka, a jego zachowanie nie wskazuje, aby do przybycia skarżącego walił w drzwi celi pięściami. Z zeznań zatrzymanego wynika, że chciał się napić wody i skorzystać z toalety. Zdaniem Komendanta WP, odmowa udania się przez zatrzymanego do toalety mogła go zirytować, czego wyrazem było trzykrotne uderzenie pięścią w drzwi i krzyk po kontakcie z policjantem. W ocenie organu drugiej instancji, jednak nie sposób uznać, że zachowanie zatrzymanego zmierzało do niszczenia mienia, tj. drzwi celi. Komendant WP przyjął, że stwierdzenie skarżącego, że zatrzymany przebywając w celi do godziny 16.53 walił pięściami w drzwi, niszczył je, czy próbował wyważać jest nieprawdziwe. Pomiędzy osadzeniem w celi, a godziną 16.53 zatrzymany w żaden sposób nie niszczył celi, nie podejmował próby ucieczki lub czynności zagrażających jemu samemu. Na nagraniu nie zarejestrowano ruchów wskazujących na chęć popchnięcia policjanta. W ocenie Komendanta WP, niezgodne z przebiegiem zdarzeń było twierdzenie skarżącego jakoby przygotował gaz pieprzowy w celu szybkiej reakcji na dalsze próby niszczenia mienia Policji, a opisane zdarzenie nie upoważniało skarżącego do użycia środka przymusu bezpośredniego. Dodatkowo, z monitoringu wynika, że używając gazu pieprzowego skarżący skierował jego strumień w kierunku głowy zatrzymanego, kiedy ten odwrócił się prawdopodobnie na dźwięk otwieranych drzwi, a następnie na jego plecy i głowę. Gaz został przy tym użyty bez ostrzeżenia bezpośrednio po otwarciu drzwi. Skarżący posłużył się gazem pieprzowym kiedy zatrzymany stał od niego w odległości 1,10 m, tj. odległości o połowę mniejszej niż zalecana (nie mniej niż 2 m) dla użycia tego środka. Nawet przy przyjęciu, że zasadnym byłoby użycie chemicznego środka obezwładniającego wobec zatrzymanego, to zdaniem Komendanta WP, naruszone zostały zasady szkody minimalnej określone w ustawie o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 1 tej ustawy środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej używa się lub wykorzystuje się je w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę. Nadto ust. 3 tego przepisu stanowi, że środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je z zachowaniem szczególnej ostrożności, uwzględniając ich właściwości które mogą stanowić zagrożenie życia lub zdrowia uprawnionego lub innej osoby. Organ drugiej instancji podkreślił także, że skarżący nie zamierzał udzielić pomocy zatrzymanemu, skoro po pierwszym użyciu gazu i zamknięciu go w oparach gazu na ponad minutę otworzył drzwi i od razu skierował w nie wyciągniętą rękę wyposażoną w butlę gazu i ponownie zastosował gaz pieprzowy. To na takie zachowanie zatrzymany zareagował przez wybiegnięcie z celi z ręką wyciągniętą przed siebie, przy czym zapis nagrania z monitoringu nie wskazuje aby zatrzymany zamachnął się lub uderzył skarżącego w jakąkolwiek część ciała. Nie widać też aby funkcjonariusz stracił równowagę. Zdaniem Komendanta WP, organ pierwszej instancji słusznie przyjął, że skarżący obezwładniając zatrzymanego, poprzez duszenie przekroczył uprawnienia określone w przepisach ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Nie zarejestrowano bowiem by po wejściu do łazienki zatrzymany był agresywny. Nikogo nie atakował, nie uderzył. Nie można zatem uznać, że skarżący mógł i powinien zastosować siłę fizyczną jako środek przymusu bezpośredniego. W ocenie organu odwoławczego, prawidłowo też Komendant MP uznał skarżącego winnym naruszenia dyscypliny służbowej w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, z uwagi na podanie przez skarżącego do protokołu przesłuchania świadka niezgodnych ze stanem faktycznym informacji o okolicznościach i przebiegu zdarzenia z [...] września 2023 r., z udziałem zatrzymanego oraz skierowania wobec niego fałszywego oskarżenia mającego świadczyć o popełnieniu przestępstwa. Będąc pouczonym o odpowiedzialności karnej określonej w art. 233 § 1 k.k. oraz o treści art. 183 k.p.k. wskazał na takie działania zatrzymanego, które nie miały miejsca (np. uderzał i walił w drzwi próbując je uszkadzać, odepchnął obwinionego). Tym samym skarżący nie dopełnił obowiązków policjanta wynikających ze złożonego ślubowania, a w szczególności obowiązku pełnego przestrzegania prawa w zakresie obowiązku mówienia prawdy oraz niezatajania prawdy, co spowodowało skierowanie wobec zatrzymanego fałszywego oskarżenia dotyczącego przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej policjanta oraz jego znieważenia. W uzasadnieniu decyzji Komendant WP odniósł się także szczegółowo do zarzutów skarżącego wskazując m.in., że w sprawie nie było podstaw do wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego, niezasadne było zabezpieczania nagrań z całego pobytu zatrzymanego w PDOZ oraz niecelowe byłoby ponowne przesłuchiwanie świadków, celem ustalenia dokładnych słów wypowiadanych przez uczestników zdarzeń. Organ odwoławczy uznał, że skarżący nadużył władzy, poprzez niezasadne użycie siły, nieudzielenie pomocy i posługiwanie się nieprawdziwymi opisami zdarzenia w kwestiach sporządzania dokumentów, czy wyciągania konsekwencji prawnokarnych, co stanowi działanie o szczególnej szkodliwości dla służby i społeczeństwa. Z uwagi na to stwierdził, że uzasadnione jest zastosowanie najsurowszej kary dyscyplinarnej – wydalenia ze służby. Na powyższe rozstrzygnięcie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który przywołanym na wstępie wyrokiem z 5 grudnia 2024 r., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1632, dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, Sąd pierwszej instancji podkreślił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 3 pkt 1, 3 i 4 ustawy o Policji oraz we wskazanych przez organ przepisach ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (w wypadku przewinień zarzucanych mu w pkt 1 i 2, 4 i 5), w związku z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji i § 23 ust. 3 i § 24 ust. 1 pkt 5 zarządzenia nr 130 Komendanta Głównego Policji z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia (w przypadku przewinienia opisanego w pkt 3). Sąd pierwszej instancji wskazał, że w takcie postępowania dyscyplinarnego starannie zebrano materiał dowodowy, pozwalający na ustalenie okoliczności użycia przez skarżącego środków przymusu bezpośredniego wobec zatrzymanego. W oparciu m.in. o nagrania monitoringu ustalono, że zatrzymany nie był agresywny i nie niszczył mienia, usiłował zasygnalizować skarżącemu potrzebę napicia się wody i udania do toalety dzwoniąc dzwonkiem, pukając w drzwi. Dopiero kiedy ten nie chciał spełnić jego prośby uderzył w drzwi dłonią, a po zastosowaniu wobec niego gazu pieprzowego zaczął walić w drzwi i krzyczeć. W ocenie Sądu Wojewódzkiego, w okolicznościach sprawy użycie gazu pieprzowego nie było uzasadnione i co więcej nastąpiło w sposób nieprawidłowy. Użyty bowiem został w odległości znacznie mniejszej od zalecanej i skierowany nie na klatkę piersiową zatrzymanego lecz na jego twarz. Sąd pierwszej instancji stwierdził ponadto, że wbrew takiemu obowiązkowi, skarżący nie udzielił pierwszej pomocy zatrzymanemu, jak również nie zapewnił wezwania kwalifikowanej pomocy. Okoliczność, że zatrzymany dotarł do toalety gdzie obmył twarz wodą, nie jest bowiem związana z podjęciem jakichkolwiek działań w tym kierunku przez skarżącego. Zatrzymanemu po otworzeniu celi udało się dotrzeć do toalety samodzielnie w czasie, gdy skarżący skierował się do pomieszczenia monitoringu, by wezwać innych funkcjonariuszy. O tym, że po pierwszym użyciu gazu skarżący nie miał zamiaru udzielać zatrzymanemu jakiejkolwiek pomocy, świadczy dodatkowo fakt, że po krótkim czasie ponownie udał się do celi nr 1 i użył gazu raz jeszcze. Odnosząc się do zastosowania środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, polegającego na "duszeniu za szyję", do którego doszło w pomieszczeniu WC, w którym zatrzymany wówczas przebywał by obmyć wodą oczy i skórę pokrytą gazem pieprzowym, Sąd także uznał, że było ono niezasadne, gdyż zatrzymany nie był agresywny, nie atakował skarżącego, nie próbował uciekać. Co więcej, w ocenie Sądu pierwszej instancji, nawet gdyby skarżący odmówił udania się do celi, to nie sposób przyjąć, że uzasadniało to wykorzystanie środka przymusu bezpośredniego, gdyż nakazanie zatrzymanemu udania się do celi, w której chwilę wcześniej rozpylono znaczną ilość gazu pieprzowego i którego należycie nie przewietrzono, nie można uznać za działanie mające podstawy w przepisach prawa. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd pierwszej instancji uznał, że za niezgodne z prawdą należy też uznać informacje o okolicznościach i przebiegu zdarzenia z [...] września 2023 r., podane przez skarżącego podczas przesłuchania w tym samym dniu w charakterze świadka, po uprzednim pouczeniu o obowiązku mówienia prawdy, niezatajania prawdy oraz o treści art. 133 § 1 k.k., jak również wskazane w sporządzonej przez niego notatce urzędowej z [...] września 2025 r., a nadto w książce przebiegu służby w pomieszczeniu przeznaczonym dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odnotował, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdził użycie przez zatrzymanego w trakcie rozmowy z innym funkcjonariuszem słów "ten idiota nie chciał puścić mnie do toalety", jednakże z zeznań tego funkcjonariusza wynika, że nastąpiło to już po użyciu środków przymusu bezpośredniego, a zatem nie może mieć znaczenia dla ustaleń dotyczących poszczególnych przewinień zarzucanych skarżącemu. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełniało wymogi określone w art. 135j ustawy o Policji. W toku postępowania zrealizowano prawo skarżącego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych. Skarżący miał możliwość przedstawienia swojej wersji zdarzeń. Odnosząc się do kwestii zasadności wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu, Sąd Wojewódzki uznał, że skarżący nie wskazał na jakikolwiek stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości, co do bezstronności rzecznika dyscyplinarnego oraz przełożonego dyscyplinarnego. Zaś sam fakt oddalenia wniosków dowodowych przez wspomnianego rzecznika w żadnym razie nie świadczy o braku obiektywizmu czy uprzedzeniu do skarżącego. Zwłaszcza jeżeli z jakichkolwiek powodów przeprowadzenie dowodów jest zbędne, czy też niedopuszczalne, a organ prawidłowo uzasadni swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie podkreślił, że subiektywne odczucie skarżącego, jakoby rzecznik dyscyplinarny miał być nieobiektywny i działać pod wpływem przełożonego nie mogą stanowić podstawy do wyłączenia go jako rzecznika dyscyplinarnego w toku postępowania. Sąd odnotował także, że wbrew oczekiwaniom skarżącego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z 7 grudnia 2023 r., II SA/Sz 866/23 nie przesądził w żadnym razie, że Komendant MP "z uwagi na nieobiektywne podejście do obwinionego" powinien podlegać wyłączeniu w prowadzonym wówczas postępowaniu dyscyplinarnym. Sąd ten przyjął jedynie, że w postanowieniu Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z 13 kwietnia 2023 r., przedwcześnie przyjęto, że w sprawie nie zachodziła podstawa do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, nie zaś że taka podstawa zachodziła. W ocenie Sądu pierwszej instancji, skarżący przez swoje zachowanie doprowadził do utraty nieposzlakowanej opinii, sprzeniewierzając się rocie złożonego ślubowania i przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. Zdaniem Sądu wymierzona kara była adekwatna do rangi i rodzaju przewinienia. Skarżący nie dość, że bezpodstawnie zastosował wobec zatrzymanego środki przymusu bezpośredniego, a następnie zaniechał podjęcia niezbędnych działań w celu udzielenia mu pomocy medycznej, to jeszcze złożył zeznania, w których przedstawił przebieg zdarzenia w sposób niezgodny z prawdą, co skutkowało skierowaniem wobec zatrzymanego fałszywego oskarżenia. Od powyższego wyroku skarżący wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił mu naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: I. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c zw. z art. 141 § 4 oraz art. 134 § 1 p.p.s.a., poprzez dokonanie przez Sąd pierwszej instancji nieprawidłowej kontroli legalności orzeczenia Komendanta WP z 25 lipca 2024 r., nr [...] oraz poprzedzającego go rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy organy Policji naruszyły: - art. 135c ust. 1 pkt 4, art. 135c ust. 2, 4 i 6 ustawy o Policji, poprzez oddalenie wniosków o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego, - art. 135c ust. 1 pkt 4, art. 135c ust. 2 i 6 ustawy o Policji, poprzez brak wyłączenia się z urzędu oraz na wniosek obrońcy przełożonego dyscyplinarnego obwinionego Komendanta MP, II. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie skargi i uznanie, iż w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów regulujących postępowanie w sprawach dyscyplinarnych policjantów, podczas gdy w sprawie niniejszej doszło do rażącego naruszenia art. 135g ust. 1 i 2, art. 135 ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji, w zw. art. 7 ust. 3 i art. 36 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego, poprzez bezpodstawne uznanie, że w trakcie zdarzenia: - zatrzymany znajdował się w okolicznościach zagrażających życiu lub zdrowiu, - skarżący nie reagował na głośne wzywanie pomocy oraz uderzanie w drzwi celi nr 1 i nie udzielił zatrzymanemu pomocy, - skarżący celowo i bezpodstawnie nie wezwał do zatrzymanego kwalifikowanej pomocy medycznej, III. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 134ha ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez nieprawidłowe ich zastosowanie i niezasadne utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, pomimo, że zostało ono wydane wskutek braku ustalenia stanu faktycznego w sprawie, tj. tego, że: a) użycie przez skarżącego, wobec zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci gazu pieprzowego (zarzut nr 2), było w danych okolicznościach konieczne w celu: - wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem (art. 11 pkt 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego), - zapobieżenia objawom agresji zatrzymanego (art. 13 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego), - przeciwdziałania niszczeniu mienia ( art. 11 pkt 8 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego), b) użycie przez skarżącego, wobec zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej (zarzut nr 4), było w danych okolicznościach konieczne w celu: - wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez [pic]uprawnionego poleceniem (art. 11 pkt 1 ustawy o środkach [pic]przymusu bezpośredniego), - zapobieżenia objawom agresji zatrzymanego (art. 13 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego), - przeciwdziałania niszczeniu mienia (art. 11 pkt 8 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego), IV. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 135g ust. 1 i 2, art. 135 ust. 1 oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji, poprzez nieprawidłowe ich zastosowanie i niezasadne utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego, pomimo, że zostało ono wydane wskutek braku ustalenia stanu faktycznego w sprawie mianowicie tego, że w trakcie zdarzenia z udziałem zatrzymanego doszło do: - znieważenia skarżącego, - naruszenia nietykalności skarżącego, - próby samouwolnienia się zatrzymanego, - próby niszczenia mienia w celi zajmowanej przez zatrzymanego, - braku wykonywania przez zatrzymanego poleceń wydawanych mu przez skarżącego w sytuacji, gdy analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku przeciwnego, V. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 135g ust. 1,2 oraz 135f ust. 7 pkt 1, 3,4 ustawy o Policji, dotyczących postępowania dyscyplinarnego w którym rażąco naruszono przysługujące skarżącemu uprawnienia do czynnego udziału w postępowaniu, zasadę obiektywizmu i domniemania niewinności, VI. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, poprzez brak uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonego orzeczenia Komendanta WP, podczas gdy organ administracji publicznej nie zebrał kompletnego materiału dowodowego oraz nie podjął wszystkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie, a także o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Nadto oświadczył, że wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej została przedstawiona argumentacja mająca na celu wykazanie zasadności przedstawionych zarzutów kasacyjnych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant WP wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Stopień skuteczności skargi kasacyjnej zależy od stopnia precyzji określenia jej zarzutów. Autor skargi kasacyjnej wyznacza bowiem zakres kontroli instancyjnej, wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy skargi kasacyjnej oraz jej uzasadnienie musi więc być precyzyjne z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Sąd nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych, czy też ich uzasadnienia. Obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wskazanie, które przepisy prawa materialnego, i w jaki sposób, zostały naruszone, oraz które przepisy prawa procesowego zostały naruszone, i jaki to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest również powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna zawiera jedynie zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W żadnym z zarzutów nie określono, wbrew wskazanemu obowiązkowi, jaki jest wpływ wytkniętych naruszeń na wynik sprawy. W ramach poszczególnych zarzutów autor skargi kasacyjnej utworzył zbitkę przepisów - szeregu norm prawnych, które w jego ocenie miał naruszyć Sąd pierwszej instancji bez wskazania konkretnie, na czym polega naruszenie każdej z tych norm. Taka metoda formułowania zarzutów została trafnie uznana w orzecznictwie za nieprawidłową (pogląd taki wielokrotnie wyraził Naczelny Sąd Administracyjny – por. np. wyroki NSA z: 18 października 2011 r., II FSK 797/10; 13 września 2011 r., II FSK 593/10; 18 maja 2011 r., II FSK 62/10; 19 grudnia 2014 r., II FSK 2957/12 i powołane tam orzecznictwo, 20 stycznia 2022 r., III FSK 2147/21; 14 lipca 2022 r., III OSK 1434/21). Analiza treści zarzutów, jak i uzasadnienia skargi kasacyjnej także nie pozwala ustalić, w czym skarżący kasacyjnie upatruje naruszenia poszczególnych powołanych w skardze kasacyjnej przepisów. W istocie skarga kasacyjne stanowi polemikę ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i powielenie dotychczas prezentowanej argumentacji. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się ogólnie do każdego z zarzutów, bez szczegółowej analizy przywołanych w ramach tych zarzutów przepisów i ich naruszenia. W każdym z zarzutów jako naruszony został podany przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Przepis ten nie znajdował zastosowania w rozpoznawanej sprawie, albowiem Sąd pierwszej instancji skargę oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a., nie mogło zatem dojść do jego naruszenia. W ramach zarzutu pierwszego przywołano naruszenie art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., nie określając jednak w jaki sposób przepisy te zostały naruszone. Wskazać zatem jedynie można, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a". Przepis ten określa granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącą, a które Sąd pierwszej instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Tymczasem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie rozpoznając skargę, niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, i tym samym nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga, a prawidłowości tej oceny nie można podważać na podstawie zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można bowiem skutecznie kwestionować dokonanej przez sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m. in. wyroki NSA z: 25 marca 2011 r., I FSK 1862/09; 11 kwietnia 2007 r., II OSK 610/06; 15 października 2015 r., I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia powyższego przepisu nie można podważać też prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów, ani prawidłowości oceny materiału dowodowego. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, jak i niemożliwe jest także kwestionowanie stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, zawiera wszystkie wymagane elementy, w tym: przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i wskazał powody, dla których uznał, że skarga skarżącego nie zasługiwała w niniejszej sprawie na uwzględnienie. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie czyni go więc w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat i wnioski przeprowadzonej kontroli działalności administracji publicznej. Przedstawiona przez Sąd pierwszej instancji argumentacja jest czytelna sprawiając, że wyrok poddaje się kontroli instancyjnej, a to wszystko czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. bezskutecznym. Na gruncie ustawy o Policji wprowadzono bezwzględne przesłanki wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w konkretnym postępowaniu dyscyplinarnym. Instytucja wyłączenia ma charakter gwarancyjny i służy zapewnieniu bezstronnego i obiektywnego wykonywania czynności w postępowaniu dyscyplinarnym. Ustawa wskazuje na dwa powody wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego - w razie gdy jest on niezdatny z uwagi na swoje właściwości do orzekania w danej sprawie (art. 135c ust. 1 ustawy o Policji) oraz gdy przemawiają za tym inne uzasadnione przyczyny - przede wszystkim istnieje uzasadniona obawa, że nie będzie on bezstronny (art. 135c ust. 2 ustawy o Policji). Celem powyższej regulacji jest przede wszystkim ochrona bezstronności przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego przez eliminację wpływu, jaki może wywierać występowanie pewnej kategorii powiązań (osobistych, ekonomicznych, służbowych itp.) na orzekanie w postępowaniu sądowym, administracyjnym lub dyscyplinarnym na każdym jego etapie. Chodzi tu zatem o zewnętrzne, obiektywne i standaryzowane znamiona niezawisłości. Sąd pierwszej instancji przedstawił szczegółową argumentację wykazującą dlaczego w przedmiotowej sprawie nie zaistniały przesłanki do wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego i przełożonego dyscyplinarnego, którą należy w pełni podzielić. Odniósł się też do formułowanych przez skarżącego zarzutów. W skardze kasacyjnej nie wskazano na nowe, nierozważone przez Sąd okoliczności, które mogłyby wpłynąć na dokonaną ocenę. Nie przedstawiono też takich argumentów, które mogłyby stanowisko Sądu podważyć. Zgodzić się należy z Sądem meriti, że skarżący nie wykazał, aby istniał jakikolwiek stosunek osobisty mogący wywoływać wątpliwości co do bezstronności rzecznika dyscyplinarnego oraz przełożonego dyscyplinarnego. W przedmiotowej sprawie istnieje tylko subiektywne odczucie skarżącego, nie poparte żadną konkretną argumentacją, dającą podstawę do wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego i przełożonego dyscyplinarnego. Zastrzeżenia skarżącego kierowane pod adresem rzecznika dyscyplinarnego, co do kierunku prowadzonego postępowania, są gołosłowne. Oddalenie wniosków dowodowych nastąpiło z poszanowaniem reguł postępowania. Wydane w tym zakresie postanowienia zostały uzasadnione, a stanowisko organu zostało wnikliwie przeanalizowane przez Sąd pierwszej instancji w odniesieniu do każdego z wydanych w sprawie postanowień. Wyniki tej analizy zasługują na pełną aprobatę. Brak udziału skarżącego, czy też jego obrońcy w przesłuchaniu świadków znajduje uzasadnienie w przepisach regulujących postępowanie dyscyplinarne w Policji. Ustawa o Policji kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje w rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zgodnie z art. 135p ust. 1 tej ustawy w sprawach w niej nieuregulowanych "do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego". Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym. Oznacza to, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają rozszerzającej wykładni. Przepisy ustawy o Policji zawierają materialnoprawną regulację odpowiedzialności policjantów, jak też regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie powszechnie zwraca się uwagę na to, że w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania regulacja zawarta w ustawie o Policji jest unormowaniem pełnym, a ponadto że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zatem wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. Gdyby ustawodawca zamierzał, by w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie miały również inne unormowania Kodeksu postępowania karnego, to posłużyłby się generalnym odesłaniem do przepisów tego Kodeksu w sprawach nieuregulowanych w ustawie o Policji. Tego zaś nie uczynił. W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy dotyczące świadków. Art. 171 § 2 k.p.k. stanowi, że "prawo zadawania pytań mają, oprócz podmiotu przesłuchującego, strony, obrońcy, pełnomocnicy, biegli oraz w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, członkowie składu orzekającego. Pytania zadaje się osobie przesłuchiwanej bezpośrednio, chyba że sąd lub prokurator zarządzi inaczej". Treść tego przepisu jest dość jasna i nie powinna budzić wątpliwości interpretacyjnych. Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że określa on ogólnie podmioty uprawnione do zadawania pytań osobom przesłuchiwanym i sposób kierowania do nich pytań. Istotą tej regulacji nie jest zatem to, kto jest przesłuchiwanym, ale to, że osobie przesłuchiwanej pytania mogą zadawać tylko te podmioty, którym takie uprawnienia przyznano karną ustawą procesową. W postępowaniu karnym przepisem art. 171 § 2 k.p.k. ustawodawca przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu, a także jego obrońcy. Regulacji tej nie można przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy, co wprost potwierdza treść powołanego wcześniej art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Tym samym art. 171 § 2 k.p.k. dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego, z mocy art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, nie ma zastosowania do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz obrońcy tego obwinionego (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2017 r., I OSK 348/17). Dodać ponadto należy, że w art. 390 § 1 k.p.k. ustanowiono generalną zasadę, że oskarżony, a w konsekwencji i jego obrońca, mogą być obecni przy wszystkich czynnościach postępowania dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu karnym. Powyższy przepis również nie ma zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, gdyż – o czym była już mowa – zawarte w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego nie obejmuje zawartych w tym Kodeksie unormowań dotyczących oskarżonego i jego obrońcy ustanowionego w postępowaniu karnym. W ustawie o Policji, nie tylko że nie przewidziano odpowiedniego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym art. 390 § 1 k.p.k. i innych przepisów dotyczących osoby mającej w postępowaniu karnym status oskarżonego, ale w ogóle w sposób odmienny uregulowano zasady udziału w tym postępowaniu obwinionego i jego obrońcy. Uprawnienia, jakie przysługują obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów, zostały w sposób wyczerpujący określone przede wszystkim w art. 135f ustawy o Policji. Z przepisu tego i innych przepisów ustawy nie wynika, aby w postępowaniu dyscyplinarnym ustawodawca przyznał obwinionemu i jego obrońcy prawo do bezpośredniego udziału we wszystkich czynnościach tego postępowania, w tym prawo do uczestniczenia w przesłuchaniu świadków oraz by organ dyscyplinarny był zobowiązany do informowania strony o terminach planowanych w sprawie innych czynności dowodowych. Zasady tej nie zmienia regulacja zawarta w art. 135f ust. 3 ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika przede wszystkim, że ustanowiony obrońca, o ile udzielone mu pełnomocnictwo nie zawiera w tym zakresie ograniczeń, może działać w całym toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym, a nadto brać udział w czynnościach podejmowanych nawet po uprawomocnieniu się orzeczenia. Nie oznacza to jednak, by uprawnienia obrońcy były szersze od praw jego mocodawcy, a w szczególności by mógł on uczestniczyć w czynnościach procesowych, w których sam obwiniony nie może brać udziału (por. wyrok NSA z 5 lipca 2017 r., I OSK 347/17). W postępowaniu dyscyplinarnym uprawnienia obwinionego zostały ukształtowane w sposób odmienny niż oskarżonego w postępowaniu karnym. Niewątpliwie był to świadomy zabieg ustawodawcy związany ze szczególnym charakterem postępowania dyscyplinarnego oraz odrębnością odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej. Przebieg postępowania dyscyplinarnego został zatem ukształtowany tak, aby z jednej strony zapewnić osobie obwinionej ochronę jej praw a z drugiej strony umożliwić sprawne przeprowadzenie postępowania celem w miarę szybkiego ustalenia odpowiedzialności sprawcy deliktu dyscyplinarnego. Nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami funkcjonowania służb mundurowych, zwłaszcza Policji, a ponadto z wyrażoną w art. 2 Konstytucji zasadą praworządności, byłaby sytuacja, w której funkcjonariusz uniknąłby odpowiedzialności tylko na skutek nieuzasadnionego przedłużania postępowania prowadzącego do przedawnienia możliwości jego ukarania. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji co do zasadności odmowy dopuszczenia dowodu z wyroku WSA w Szczecinie z 7 grudnia 2023 r., jak i zabezpieczenia nagrań obejmujących cały pobyt zatrzymanego w PPDOZ [...]. W postępowaniu zostały zabezpieczone nagrania z monitoringu dotyczące zdarzeń mających istotne znaczenie w sprawie, czyli od pojawienia się zatrzymanego w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych aż do jego wyprowadzenia celem udania się do Szpitala Wojewódzkiego w [...]. Tylko ten okres był ważny dla poczynienia ustaleń faktycznych w związku z zarzutami postawionymi skarżącemu. Okoliczności związane z wyłączeniem przełożonego dyscyplinarnego w innym postępowaniu dyscyplinarnym, w stanie faktycznym w tym postępowaniu zaistniałym, były natomiast irrelewantne w przedmiotowym postępowaniu, co również stanowiło przedmiot analizy Sądu pierwszej instancji. Wyniki tej oceny nie zostały w skardze kasacyjnej skutecznie podważone. Argumentacja skargi kasacyjnej wskazuje, że wyrok WSA w Szczecinie wydany w sprawie II SA/Sz 866/23 został przez skarżącego kasacyjnie odczytany bez zrozumienia istoty stanowiska Sądu. W orzeczeniu tym Sąd nie przesądził bowiem, że przełożony dyscyplinarny winien być w sprawie wyłączony z uwagi na zasadność zarzutów podważających jego bezstronność. Uznał jedynie, że organ nie ocenił w sposób właściwy dokumentu mającego świadczyć o braku bezstronności przełożonego dyscyplinarnego, przez co postanowienie odmawiające wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego zostało wydane przedwcześnie, bez rozważenia wszystkich okoliczności. W przedmiotowej sprawie, jak zasadnie przyjął Sąd pierwszej instancji, nie wykazano stronniczego i negatywnego nastawienia przełożonego dyscyplinarnego wobec skarżącego. Subiektywne przekonanie skarżącego to za mało, aby wniosek o wyłączenie przełożonego dyscyplinarnego od rozpoznania sprawy mógł zostać uwzględniony. Przed odniesieniem się do kolejnych zarzutów skargi kasacyjnej, a dotyczących ustaleń faktycznych sprawy, w pierwszej kolejności zasadnym jest podkreślenie, że uznanie przez organ dyscyplinarny, że policjant popełnił przewinienie dyscyplinarne, powinno nastąpić z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej, która wraz z zasadą oficjalności obowiązuje w postępowaniu dyscyplinarnym. Na rzeczniku dyscyplinarnym spoczywa obowiązek zebrania materiału dowodowego i podejmowania czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy (art. 135a ust. 1, 135e ust. 1 ustawy o Policji). Następnie przełożony dyscyplinarny na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego wydaje orzeczenie określone w 135j ust. 1 – 4 ww. ustawy. Są to warunki niezbędne dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego i rozstrzygnięcia sprawy. Przypisanie policjantowi winy wymaga jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej. Ponadto zauważyć należy, iż zgodnie z art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Zgodnie z art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, orzeczenie dyscyplinarne powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. W orzecznictwie przyjmuje się, że powołany przepis wprawdzie szczegółowo nie określa konkretnych elementów uzasadnienia, to jednak przyjąć należy, iż uzasadnienie faktyczne powinno wskazywać okoliczności faktyczne, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, jak i przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Powinny być w nim również podane motywy działania organu co do oceny całokształtu sprawy, jak również motywy jego działań procesowych, podjętych w trakcie zbierania materiału dowodowego. Uzasadnienie orzeczenia winno zawierać logiczny proces rozumowania, który doprowadził organ do wniosku o winie lub niewinności obwinionego. Niedopuszczalne jest ogólne powoływanie się przez organ na przeprowadzone dowody, niezbędne jest bowiem ustalenie zależności każdego z nich, w całości lub w konkretnym fragmencie, od poszczególnych okoliczności faktycznych, które w sprawie wymagają udowodnienia i uzasadnienia. W razie istnienia pomiędzy dowodami sprzeczności organ w uzasadnieniu orzeczenia powinien wyjaśnić, na których z nich się oparł i dlaczego oraz z jakich powodów innych nie uwzględnił. Oznacza to, że z tożsamą starannością powinien oceniać zarówno dowody, które odrzuca, jak i te, na których opiera rozstrzygnięcie. Brak tego rodzaju wyjaśnienia i oceny uniemożliwia odparcie zarzutu przekroczenia przez organ granic swobodnej oceny dowodów, zaś obwinionemu zrozumienie wydanego w jego sprawie orzeczenia. Uzasadnienie prawne powinno zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej, z przytoczeniem przepisów prawa. Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego jest bowiem konieczne dla późniejszego zastosowania odpowiednich przepisów prawa materialnego lub ich wykładni w stanie faktycznym sprawy, który nie może nasuwać żadnych wątpliwości (por. wyrok NSA z 31 stycznia 2017 r., I OSK 2574/15). Mając na uwadze powyższe regulacje, w rozpoznawanej sprawie należało rozważyć, czy materiał dowodowy, zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym wobec skarżącego, stanowił dostatecznie umotywowaną podstawę do uznania skarżącego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, a więc czy obejmuje on swoim zakresem całokształt okoliczności mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie niezbędne czynności w celu wyjaśnienia zdarzeń będących przedmiotem postępowania dyscyplinarnego i w sposób prawidłowy dokonano oceny zgromadzonych w nim dowodów. Wszystkie uzyskane przez organ środki dowodowe podlegają swobodnej ocenie dowodów, która jednak nie oznacza dowolności, gdyż w uzasadnieniu orzeczenia należy wykazać, dlaczego przyjęto taki, a nie inny stan faktyczny jako podstawę rozstrzygnięcia. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny, co winno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia. W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek, jak wskazano powyżej, ustosunkować się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Niezasadne są zarzuty naruszenia art. 134 ha ust. 1 i 2 , 135g ust. 1 i 2, art. 135 ust. 1 i 2, art. 135j ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 7 ust. 3, 36 ust. 2 pkt 3 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. W niniejszej sprawie, organy dyscyplinarne stwierdziły, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza naruszenie przez skarżącego dyscypliny służbowej. W ocenie Sądu pierwszej instancji, w trakcie przeprowadzonego przeciwko skarżącemu postępowania dyscyplinarnego zebrano starannie materiał dowodowy pozwalający na ustalenie okoliczności użycia wobec zatrzymanego środków przymusu bezpośredniego, jak również nieudzielenia mu pomocy w sytuacji znajdowania się przez zatrzymanego w okolicznościach zagrażających życiu lub zdrowiu. Ocenę tę należy podzielić. Podstawowym dowodem, pozwalającym na odtworzenie sytuacji zaistniałej [...] września 2023 r. w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, były nagrania z monitoringu. Nagrania te zostały uzupełnione zeznaniami przesłuchanych w sprawie świadków, co ostatecznie pozwoliło na ustalenie stanu faktycznego sprawy. Zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, że w zaistniałych w sprawie okolicznościach faktycznych uzasadnione było przekonanie o istnieniu zagrożenia życia lub zdrowia zatrzymanego wobec dwukrotnego użycia wobec niego, w krótkim odstępie czasu, gazu pieprzowego. Zagrożenie to istniało i wskazywało na nie zachowanie zatrzymanego, szczegółowo opisane przez organy dyscyplinarne. Potwierdzeniem wystąpienia takiego zagrożenia było zachowanie innych funkcjonariuszy, przybyłych na miejsce zdarzenia, decydujących o wezwaniu profesjonalnej pomocy i przewiezieniu zatrzymanego do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. I co istotne nastąpiło to już po tym, jak zatrzymany sam podejmował próby pozbycia się skutków działania środka przymusu bezpośredniego. Dla oceny wpływu użytego wobec zatrzymanego środka przymusu w postaci gazu pieprzowego, nie była potrzebna wiedza medyczna, ani następczo opinia biegłego. Zachowanie skarżącego widoczne na zapisie z monitoringu, jak i zeznania m.in. świadka K. J., w sposób nie budzący wątpliwości wskazują, że zatrzymany wymagał co najmniej pierwszej pomocy udzielonej mu przez funkcjonariusza przebywającego z nim w pomieszczeniu dla zatrzymanych. Sąd pierwszej instancji, po zapoznaniu się z nagraniami z monitoringu, zasadnie przyjął, że ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez organy była prawidłowa. W stanowisku Sądu nie ma sprzeczności zarzucanej w skardze kasacyjnej. Sąd uznał, że skarżący, nie będąc profesjonalistą, widząc zachowanie zatrzymanego i jego gwałtowną reakcję na użyty wobec niego gaz pieprzowy, dokładnie określoną i opisaną przez organy, tym bardziej powinien wezwać pomoc medyczną. Sąd zaakcentował, że już z samych przepisów ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej wynika, że środki te mogą stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia. Nie jest prawidłowym przyjęcie, że tylko wykwalifikowany podmiot może ocenić wystąpienie zagrożenia. Konieczne jest podejmowanie działań adekwatnych do zaistniałej sytuacji, którą należy oszacować w danym momencie. Zatrzymany do łazienki, gdzie próbował za pomocą wody zniwelować działanie gazu pieprzowego, poszedł sam i nie można uznać, że skarżący przyczynił się do tego. Materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżący nie podjął żadnych działań, a co więcej widząc reakcję zatrzymanego, użył wobec niego gazu pieprzowego po raz drugi. Podjęcia takich czynności też nie planował, nie poinformował także dyżurnego o potrzebie wezwania pomocy medycznej w związku z użyciem wobec zatrzymanego gazu pieprzowego. Skarżącego nie ekskulpuje okoliczność poinformowania go przez innych funkcjonariuszy o wezwaniu Zespołu Ratownictwa Medycznego, albowiem sam już wcześniej powinien podjąć stosowne działania. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym zapis z monitoringu i zeznania świadków, nie wskazują aby wobec zatrzymanego konieczne było użycie środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu pieprzowego i siły fizycznej. Uprawniona jest ocena Sądu pierwszej instancji, że zatrzymany nie naruszał nietykalności cielesnej funkcjonariusza, nie odmawiał wykonywania wydawanych przez niego poleceń, nie podejmował prób samouwolnienia, jak również nie niszczył mienia. Nie było zatem usprawiedliwionych podstaw, przewidzianych w art. 11 pkt 1 i 8 oraz art.13 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Skierowanie przez zatrzymanego w stosunku do skarżącego określenia "ten idiota" nastąpiło już po zdarzeniu z użyciem środków przymusu bezpośredniego i nie mogło stanowić usprawiedliwienia dla ich wykorzystania. Natomiast zapis w notatce służbowej funkcjonariusza H.C., który mógłby potwierdzać potrzebę użycia wobec zatrzymanego siły fizycznej, został skorygowany zeznaniami tego funkcjonariusza, w których nie potwierdził odmowy wykonania przez zatrzymanego polecenia, co miałoby usprawiedliwiać wykorzystanie siły fizycznej. Zeznanie to koresponduje z zapisami monitoringu, który jest niewątpliwie dowodem najbardziej obiektywnym. Nie jest uzasadniony V i VI zarzut skargi kasacyjnej. W kontrolowanym przez Sąd pierwszej instancji postępowaniu dyscyplinarnym nie doszło do naruszenia prawa skarżącego do czynnego udziału, zasady obiektywizmu i domniemania niewinności. Wszystkie okoliczności zarzucanych skarżącemu czynów zostały wszechstronnie wyjaśnione, zaś zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza w sposób nie budzący wątpliwości, że skarżący dopuścił się zarzucanych przewinień dyscyplinarnych. Organ wskazał i szczegółowo przeanalizował dowody zgromadzone w sprawie, w oparciu o które zrekonstruowany został stan faktyczny. Wina skarżącego została stwierdzona dopiero po przeprowadzeniu kompleksowego postępowania dowodowego. Wymierzając karę dyscyplinarną organ nie pominął okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego. Nie mogły one jednak stanowić przeciwwagi dla zachowania skarżącego, łamiącego podstawowe przepisy prawa odnoszące się do pełnionej przez niego służby, sprzeniewierzającego się rocie złożonego ślubowania. Czyny skarżącego charakteryzowały się znaczną szkodliwością. Skarżący swoim zachowaniem doprowadził do utraty nieposzlakowanej opinii, zasadnie zatem organy uznały, że służby w Policji pełnić nie może. Podkreślenia wymaga, że Policja jest uzbrojoną formacją, służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony obywateli oraz utrzymania bezpieczeństwa publicznego. Policja dla właściwego wykonywania swych obowiązków musi cieszyć się zaufaniem społecznym. Działania podejmowane przez skarżącego żadnemu z tych celów nie służyły, wprost przeciwnie, naraziły Policję na utratę tego zaufania. W toku postepowania dyscyplinarnego zachowane zostało prawo skarżącego do czynnego udziału w tym postępowaniu w zakresie przewidzianym przepisami ustawy o Policji. Jak już wcześniej wskazano przepisy regulujące postępowanie dyscyplinarne w Policji nie gwarantują obwinionemu funkcjonariuszowi, jak i jego obrońcy, udziału we wszystkich czynnościach procesowych. To zaś oznacza, że dopuszczalne było przesłuchanie świadków pod nieobecność skarżącego i jego obrońcy. Na aprobatę zasługują również argumenty użyte przez organ dla oddalenia wniosków dowodowych skarżącego, zauważając, że część z nich została uwzględniona. Nie można zatem uznać, że skarżący został pozbawiony inicjatywy dowodowej, a organ prowadził postępowanie dowodowe ukierunkowane na wykazanie przyjętego wcześniej założenia o winie skarżącego. Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 18 marca 2025
- Symbol z opisem
- 6192 Funkcjonariusze Policji
- Hasła tematyczne
- Policja
- Skarżony organ
- Komendant Policji
- Sędziowie
- Maciej Kobak Olga Żurawska - Matusiak /przewodniczący sprawozdawca/ Zbigniew Ślusarczyk
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.)
art.. 134 ha ust. 1 i 2, 135g ust. 1 i 2, art. 135 ust. 1 i 2, art. 135j ust.1 · Dz.U. 2023 poz. 171
- Ustawa z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej.
art. 7 ust. 3, 36 ust. 2 pkt 3 · Dz.U. 2013 poz. 628
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 184 · Dz.U. 2024 poz. 935
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: III OSK 2614/23 · 21 maja 2026
Wyrok NSA z 21 maja 2026 r., III OSK 2614/23 – funkcjonariusze Policji
Sygnatura: III OSK 270/26 · 20 maja 2026
Wyrok NSA z 20 maja 2026 r., III OSK 270/26 – funkcjonariusze Policji
Sygnatura: II SA/Ol 150/26 · 19 maja 2026
Postanowienie WSA w Olsztynie z 19 maja 2026 r., II SA/Ol 150/26 – funkcjonariusze Policji
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny