Sygnatura
III OSK 500/25
Wyrok NSA z 21 listopada 2025 r., III OSK 500/25
Wynik
Oddalono skargi kasacyjne
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 21 listopada 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka (spr.) po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Prezydenta Miasta Lublin i Fundacji W. z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 12 grudnia 2024 r., sygn. akt II SAB/Lu 155/24 w sprawie ze skargi Fundacji W. z siedzibą w [...] na bezczynność Prezydenta Miasta Lublin w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargi kasacyjne; 2. zasądza od Prezydenta Miasta Lublin na rzecz Fundacji W. z siedzibą w [...] kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 12 grudnia 2024 r., sygn. akt II SAB/Lu 155/24, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Fundacji W. w [...] (dalej: "skarżąca" lub "Fundacja") na bezczynność Prezydenta Miasta Lublin w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej: zobowiązał Prezydenta Miasta Lublin (dalej: "organ" lub "Prezydent") do załatwienia wniosku Fundacji z dnia 15 maja 2024 r. w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych sprawy po uprawomocnieniu się wyroku (pkt I), stwierdził, że bezczynność Prezydenta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt II) oraz zasądził od Prezydenta na rzecz skarżącej kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt III). Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Fundacja wnioskiem z dnia 15 maja 2024 r. wystąpiła do Prezydenta Miasta Lublin, domagając się udostępnienia na adres mailowy "rejestru decyzji o warunkach zabudowy od 29 maja 2023r. w formacie arkusza kalkulacyjnego". W odpowiedzi organ pismem z 5 lipca 2024 r. wskazał, że przedmiotowe żądanie nie może zostać zrealizowane na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 902; dalej: "u.d.i.p."). Zdaniem organu z art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. f u.d.i.p, wynika, że udostępnieniu w trybie tej ustawy podlega wyłącznie informacja o prowadzonym rejestrze, o sposobie i zasadach udostępnienia danych zawartych w tym rejestrze, a nie sam rejestr jako instytucja prawna. Pismem z dnia 12 lipca 2024 r. organ odpowiadając na zapytanie skarżącej z 5 lipca 2024 r. dlaczego do tej pory organ udostępniał wnioskowane informacje, Prezydent zaznaczył, że w jego ocenie pytanie skarżącej zmierza do wydania przez organ opinii, te zaś nie mogą być realizowane w trybie i na zasadach ustawy o dostępie do informacji publicznej. Powyższe skutkowało wniesieniem przez Fundację skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, w której skarżąca domagała się: zobowiązania organu do udostępnienia informacji publicznej, stwierdzenia bezczynności z rażącym naruszeniem prawa i wymierzenie organowi grzywny. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie, wskazując, że rejestr wydanych decyzji o ustaleniu warunków zabudowy prowadzi - zgodnie z art. 57 ust. 2 i art. 67 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1130; dalej: "u.p.z.p.") - wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Na podstawie delegacji zawartej w art. 67 ust. 2 u.p.z.p. Minister Infrastruktury wydał w dniu 13 maja 2004 r. rozporządzenie w sprawie wzoru rejestru decyzji o warunkach zabudowy oraz wzorów rejestrów decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego (Dz.U. Nr 130, poz. 1385, dalej: "rozporządzenie w sprawie wzoru rejestru"). Jest to rejestr publiczny w rozumieniu art. 3 pkt 5 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 307 z późn. zm.; dalej: "u.info."), a więc zasób prowadzony na podstawie przepisów ustawowych przez podmiot publiczny, który ma służyć do realizacji zadań publicznych. Cechą rejestru publicznego nie jest jawność; mogą się w nim mieścić zasoby, do których dostęp został ograniczony. Rejestr służy realizacji zadania publicznego, tj. wykonywania przez organy planistyczne władztwa planistycznego, jednak nie przekłada się to automatycznie na ocenę sposobu, zakresu i trybu udostępniania informacji w nich zawartych. Prezydent powołując się na orzecznictwo i piśmiennictwo wskazał, że spornego rejestru nie można udostępniać w trybie art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. f u.d.i.p., który przewiduje dostęp do informacji o prowadzonych rejestrach, ewidencjach i archiwach oraz o sposobach i zasadach udostępniania danych w nich zawartych, a więc dotyczy tylko tego, czy podmiot zobowiązany prowadzi określone rejestry ewidencyjne, natomiast nie odnosi się do zawartości gromadzonych w nich danych czy informacji. Celem tego przepisu jest zdaniem organu zapewnienie dostępu do informacji o możliwych źródłach innych informacji, do których rejestrowania i archiwizacji są zobowiązane organy władzy publicznej. Wobec tego informacją publiczną w rozumieniu powyższego przepisu są ogólne informacje, w tym nazwa określonego rejestru (ewidencji, archiwum), akt normatywny uprawniający do jego prowadzenia, miejsce przechowywania, administratora danych i zasady wglądu do tego rejestru oraz zmiany ujętych w nim danych. Jednocześnie Prezydent zaznaczył, że zasady udostępniania danych zawartych w rejestrach publicznych określa u.info. Rejestry jako systemy ewidencyjne nie podlegają udostępnieniu jako takie, zaś tryb udostępniania danych zawartych w rejestrach publicznych na cele niezwiązane z realizacją zadań publicznych następuje (zgodnie z art. 15 ust. 4 u.info.) na zasadach określonych w ustawie z dnia 11 sierpnia 2021 r. o otwartych danych i ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (t.j. Dz.U. z 2023r., poz. 1524; dalej: "u.o.d.p.w.") W związku z powyższym wniosek Fundacji W. nie podlegał rozpoznaniu w trybie przepisów u.d.i.p. Ze stanowiskiem organu nie zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, który w przywołanym wyroku z 12 grudnia 2024 r., w pkt I orzeczenia, na podstawie art. 149 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.") zobowiązał Prezydenta Miasta Lublin do rozpoznania wniosku skarżącej z 15 maja 2024 r. Uzasadniając swoje stanowisko Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wskazał, że na gruncie spraw z zakresu informacji publicznej bezczynność podmiotu zobowiązanego zachodzi w szczególności wówczas, gdy podmiot taki, pomimo dysponowania żądaną informacją publiczną, nie udostępnia jej zgodnie z art. 13 ust. 1 w zw. z art. 14 ust. 1 u.d.i.p., tj. bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, bądź też w tym terminie nie wydaje na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Sąd przypomniał, że wniosek skarżącej z dnia 15 maja 2024 r. nie został przez organ uwzględniony, bowiem Prezydent zakwestionował zasadność zakwalifikowania żądanej informacji jako informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Tymczasem zdaniem Sądu pierwszej instancji - wbrew stanowisku organu - informacje, których domagała się Fundacja stanowią informację publiczną, a więc wniosek o ich udostępnienie powinien zostać rozpatrzony w trybie u.d.i.p. Sąd zaznaczył, że w trybie u.d.i.p. podlegają udostępnieniu także informacje "o prowadzonych rejestrach (...) oraz o sposobach i zasadach udostępnienia danych w nich zawartych" – art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. f u.d.i.p. Nie oznacza to jednak, wbrew stanowisku organu, że w tym trybie nie mogą zostać udostępnione informacje zawarte w rejestrze, jeśli są to informacje publiczne. Ma to miejsce m.in. w przypadku rejestrów, których dotyczy art. 67 u.p.z.p. i wyżej powołane rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 13 maja 2004 r., tj.: rejestru decyzji o warunkach zabudowy. Ich zawartość obejmuje skatalogowaną, zwartą, skróconą treść tych decyzji, a więc stanowi informację publiczną podlegającą udostępnieniu w trybie u.d.i.p. W związku z powyższym zasadnie zarzuca skarżąca, że organ błędnie ocenił, że sporna informacja nie jest informacją publiczną i że nie podlega udostępnieniu w trybie przepisów u.d.i.p., lecz na zasadach określonych w u.o.d.p.w., co uzasadnia stwierdzenie bezczynności organu w przedmiocie rozpoznania wniosku Fundacji z 15 maja 2024 r. Niezależnie od powyższego Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że w świetle art. 7 u.o.d.p.w. przepisy tej ustawy nie naruszają prawa dostępu do informacji publicznej ani wolności jej rozpowszechniania, ani przepisów innych ustaw określających zasady, warunki i tryb dostępu lub ponownego wykorzystywania informacji będących informacjami sektora publicznego oraz przepisów o ochronie danych osobowych. W literaturze i orzecznictwie prezentowane jest stanowisko, że jeżeli podmiot zobowiązany stwierdzi, że ma do czynienia z żądaniem, które podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej bądź innym określającym zasady dostępu do informacji, to nie ma podstaw do tego, by w takiej sytuacji stosować przepisy u.o.d.p.w. W takim przypadku uzasadnione jest poinformowanie o tej okoliczności zainteresowanego, ze wskazaniem na treść art. 7 ust. 1 u.o.d.p.w., a jeżeli nie stoją temu na przeszkodzie przepisy ustaw, o których mowa w tym przepisie, uzasadniona jest realizacja dostępu w sposób i formie w nich przewidzianych. Jednocześnie w ocenie Sądu omówiona bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono w punkcie II wyroku. Rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie bowiem stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne. Kwalifikacja naruszenia jako rażącego musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Zachowanie organu wynikało z błędnego przekonania, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej. Takie postępowanie nie miało cech lekceważącego traktowania przez organ obowiązków nakładanych mocą u.d.i.p., czy jaskrawego braku woli załatwienia sprawy. Na powyższe rozstrzygnięcie Prezydent wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając wyrokowi: I. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie: 1. art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 i 2 oraz art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. f u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię, jak również w zw. z art. 15 ust. 4 u.i.d.p., poprzez niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w jego pominięciu i w efekcie przyjęcie, że zgłoszone w niniejszej sprawie żądanie "udostępnienia rejestrów" jest tożsame z żądaniem dostępu do danych zawartych w rejestrze, a brak takiego właśnie zakwalifikowania wniosku pozostawiał organ w bezczynności, podczas gdy: 1.1 ustawodawca pojęcia te wyraźnie rozróżnia i dywersyfikuje reżimy udzielania informacji publicznej w zakresie rejestrów, przewidując odrębne zasady udostępniania informacji o prowadzonych rejestrach (co następuje w oparciu o przepisy u.d.i.p.) oraz odrębne dla udostępniania danych z rejestrów podmiotom realizującym zadania publiczne oraz - w celu ponownego wykorzystania - innym podmiotom (co z kolei następuje w trybie u.i.d.p.), a w każdym razie nie przewiduje dostępu do rejestru jako systemu ewidencjonowania danych; 1.2 zgodnie z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. informacja publiczna powinna zostać udostępniona na podstawie i na warunkach określonych przez przepisy szczególne, jeżeli takowe istnieją; 2. art. 7 ust. 1 u.o.d.p.w. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że zawarta w tym przepisie norma kolizyjna wymuszała w niniejszej sprawie realizację przez organ dostępu do informacji publicznej, podczas gdy przepis ten - poza tym, że nie uzasadnia priorytetowego traktowania ustawy dostępowej, a jedynie gwarantuje zachowanie prawa do informacji publicznej w razie jego niezrealizowania według innego, szczególnego reżimu - nie miał relewantnego znaczenia w niniejszej sprawie i nie przeczy argumentom powołanym przez organ; 3. art. 14 ust. 2 u.d.i.p., poprzez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że w niniejszej sprawie zachodziły podstawy uzasadniające wezwanie Fundacji do sprecyzowania wniosku, podczas gdy organ nie miał wątpliwości co do wskazanej we wniosku formy i sposobu udostępnienia, a przewidziany tam tryb nie znajduje zastosowania do przedmiotowego zakresu żądania i nie wprowadza procedury uzupełniania braków nieprecyzyjnego wniosku; II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 i 2 u.d.i.p. poprzez nieznajdujące potwierdzenia w aktach sprawy przyjęcie, że "rozpatrując wniosek (...) organ błędnie wskazał skarżącej, że udostępnienie [informacji] następuje na zasadach określonych w ustawie z dnia 11 sierpnia 2021 r. o otwartych danych" i w konsekwencji przyjęcie tego ustalenia za argument decydujący o nieprawidłowości działania organu i jego bezczynności w sytuacji, gdy w żadnym piśmie wystosowanym na etapie rozstrzygania wniosku organ nie twierdził, że wniosek podlega rozpatrzeniu w trybie wspomnianej ustawy i argument ten pozostawał nierelewantny z punktu widzenia kierunku podejmowanych w sprawie czynności, które to uchybienie miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, albowiem decydowało o uwzględnieniu skargi na bezczynność. W oparciu o powyższe zarzuty Prezydent wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi Fundacji na bezczynność organu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Lublinie. Jednocześnie organ zawnioskował o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zrzekł się rozprawy. Ze skargą kasacyjną od wyroku z 12 grudnia 2024 r. wystąpiła do NSA również Fundacja, wnosząc o uchylenie wyroku w części, tj. w zakresie punktu II stwierdzającego, że bezczynność Prezydenta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz zarzucając na podstawie art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na treść orzeczenia, tj.: a) art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i wadliwe uznanie, iż bezczynność Prezydenta nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa w sytuacji, gdy bezczynność organu wynikała z lekceważenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej złożonego przez skarżącego, albowiem jego przedmiot podlegał już kontroli sądowoadministracyjnej, b) art. 133 § 1 w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., w zakresie w jakim z przepisów tych wynika, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy i wydaje rozstrzygnięcie na podstawie akt sprawy, poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego wskutek nieuzasadnionego przyjęcia przez WSA w Lublinie, że organ mimo, iż rozpoznawał już wnioski w tym samym przedmiocie, działał w błędnym przekonaniu, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej. Zdaniem Fundacji wskazane uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Lublinie dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, to powinien dojść do przekonania, że bezczynność organu miała cechy rażącego naruszenia prawa. Wobec powyższych zarzutów Fundacja wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie, ewentualnie w przypadku określonym w treści art. 188 p.p.s.a. o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i rozpoznanie skargi. Dodatkowo Fundacja wniosła o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zrzekła się rozprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organu Fundacja wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Odpowiedź na skargę kasacyjną Fundacji nie została złożona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a., bowiem skarżący kasacyjnie organ zrzekł się rozprawy, zaś strona skarżąca nie zażądała jej przeprowadzenia. W świetle art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. W rozpatrywanej sprawie Prezydent oparł skargę kasacyjną na obu podstawach - naruszeniu przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). Podkreślić należy, że w sytuacji, gdy strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuca wyrokowi Sądu pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd pierwszej instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego. W rozpoznawanej sprawie zarzut naruszenia przepisów postępowania został powiązany z zarzutami naruszenia przepisów prawa materialnego, dlatego też zarzut ten musi zostać rozpoznany w dalszej kolejności. Skarga kasacyjna organu nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Przedmiotem niniejszej sprawy jest bezczynność Prezydenta Miasta Lublin w przedmiocie rozpoznania wniosku Fundacji Wolności z dnia 15 maja 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej. Wnioskiem tym Fundacja zwróciła się do organu o udostępnienie rejestru decyzji o warunkach zabudowy od 29 maja 2023r. w formacie arkusza kalkulacyjnego. W sprawie nie jest sporne, że Prezydent jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Spór dotyczy natomiast tego, czy wypełniony został zakres przedmiotowy u.d.i.p., a więc czy żądane przez wnioskodawcę informacje mają charakter informacji publicznej. Dla oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej niezbędne jest wyjaśnienie charakteru prawa do informacji publicznej i jego zakresu w polskim porządku prawnym. Zakres i charakter prawa do informacji publicznej określają art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. Przepisy te stanowią, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu. Jednocześnie Konstytucja RP w art. 61 ust. 3 stanowi, że ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach: ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Ustawodawca pojęcie "informacji publicznej" zdefiniował w art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p., wskazując, że informacją taką jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ust. 1 i 2 tej ustawy. Wskazać należy, iż ustawodawca, definiując pojęcie "informacji publicznej", odwołał się do kategorii sprawy publicznej. W świetle art. 1 ust. 1 u.d.i.p. w rozumieniu tej ustawy informacją publiczną jest "każda informacja o sprawach publicznych", przy czym w przepisach u.d.i.p. nie zdefiniowano pojęcia "sprawy publicznej". Niewątpliwie sprawy publiczne są to sprawy związane z istnieniem i funkcjonowaniem określonej wspólnoty publicznoprawnej. "Sprawa publiczna" to sprawa ogółu, która w znacznym stopniu koresponduje z pojęciem dobra wspólnego (dobra ogółu). W doktrynie i orzecznictwie akcentuje się, że takie rozumienie pojęcia "sprawa publiczna" jest związane właśnie z władzą publiczną i wspólnotą publicznoprawną oraz jej funkcjonowaniem (zob.: H. Izdebski, Samorząd terytorialny. Podstawy ustroju i działalności, Warszawa 2004, s. 209; wyrok NSA z 30 września 2009 r., I OSK 2093/14). Sprawy niezwiązane ze wspólnotą publiczną – określane czasami w piśmiennictwie jako sprawy "sfery prywatnej" (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej, Warszawa 2016, Lex 2016, Komentarz do art. 1, t. 4; wyrok NSA z 14 września 2010 r., I OSK 1035/10), tj. dotyczące kwestii prywatnych, osobistych, intymnych (dane osobowe, życie prywatne, rodzinne), związanych z dobrami osobistymi (M. Jabłoński, Udostępnianie informacji publicznej w trybie wnioskowym, Wrocław 2009, s. 151), nie są sprawami publicznymi, z kolei sprawy wspólnoty publicznej zawsze są sprawami publicznymi. Należy zatem przyjąć, że sprawa publiczna to przejaw działalności podmiotów wskazanych w Konstytucji RP, w jej rozumieniu wynikającym z unormowań Konstytucji RP, tj. takiej aktywności tych podmiotów, która jest ukierunkowana na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych, co nie jest tożsame z każdym przejawem aktywności tych podmiotów. Wykładnia art. 6 u.d.i.p. prowadzi do wniosku, że informacją o sprawie publicznej jest również informacja o podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy oraz zasadach ich funkcjonowania, jedynie w zakresie dotyczącym działalności tych podmiotów. Z tą wykładnią koresponduje treść art. 4 ust. 1 u.d.i.p., eksponująca element "wykonywania zadań publicznych" przez podmioty będące adresatami roszczeń o udostępnienie informacji publicznej, czyli zadań, które cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji RP lub ustawie (por. wyrok NSA z 18 sierpnia 2010 r., I OSK 851/10). Wyżej przedstawione rozumienie istoty sprawy publicznej, a w konsekwencji i informacji publicznej – odkodowywane z treści art. 61 Konstytucji RP i unormowań u.d.i.p. – jest przyjmowane jednolicie w orzecznictwie sądów administracyjnych. Zgodnie z ugruntowanymi już poglądami orzecznictwa, wypracowanymi na tle analizy art. 1 ust. 1, jak i precyzującego go art. 6 ust. 1 i 2 w związku z art. 4 u.d.i.p., informacją taką jest każda informacja wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Status informacji publicznej uzyskuje przy tym taka informacja, która jest związana jest z funkcjonowaniem wspólnoty publicznoprawnej – Państwa (por. np. wyroki NSA z: 7 października 2021 r., III OSK 3461/21, 7 lipca 2021 r., III OSK 3195/21, 4 lipca 2023 r., III OSK 5207/21). Za trafne należało uznać stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestii definicji pojęcia informacji publicznej, jak również ocenę, iż publiczny charakter należy przypisać informacjom "o prowadzonych rejestrach (...) oraz sposobach i zasadach udostępniania danych w nich zawartych" zawartym w prowadzonych przez te organy rejestrach (art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. f u.d.i.p.). Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, nie oznacza to jednak, że w tym trybie nie mogą zostać udostępnione informacje zawarte w rejestrze, jeśli są to informacje publiczne. Ma to miejsce m.in. w przypadku rejestrów, których dotyczy art. 67 u.p.z.p. i wyżej powołane rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 13 maja 2004 r., tj. rejestru decyzji o warunkach zabudowy (Załącznik Nr 1), rejestru decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego o znaczeniu krajowym i wojewódzkim (Załącznik Nr 2), rejestru o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego o znaczeniu powiatowym i gminnym (Załącznik Nr 3) oraz rejestru decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego na terenach zamkniętych (Załącznik Nr 4). Ich zawartość obejmuje skatalogowaną, zwartą, skróconą treść decyzji, a więc stanowi informację publiczną podlegającą udostępnieniu w trybie u.d.i.p. Z Załącznika Nr 1 ww. rozporządzenia wynika, że "rejestr decyzji o warunkach zabudowy wydanych w danym roku" składa się z ośmiu kolumn w kolejności: Lp. (1), nr decyzji i data jej wydania (2), rodzaj inwestycji (3), nazwa i adres wnioskodawcy (4), oznaczenie nieruchomości (nr dz. ew.) (5), streszczenie ustaleń decyzji (6), wygaśnięcie, stwierdzenie nieważności lub zmiana decyzji (7), uwagi (8). W istocie rejestr zawiera uporządkowane i pogrupowane podstawowe informacje o treści wydanych decyzji o warunkach zabudowy. Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, decyzje takie jako dokumenty urzędowe są bezspornie informacjami publicznymi, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p. i podlegają udostępnieniu w trybie u.d.i.p. Sąd podziela w konsekwencji wyrażany w orzecznictwie pogląd, że rejestry takich decyzji również mogą podlegać udostępnieniu w trybie u.d.i.p., czyniąc tym samym nieuprawnionym zarzut organu niezastosowania przez Sąd pierwszej instancji art. 15 ust. 4 u.i.d.p. W okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że organ administracji publicznej, jakim jest Prezydent Miasta Lublin, mieści się w zakresie podmiotowym stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej. W wyniku realizacji złożonego przez skarżącą wniosku o udostępnienie informacji publicznej, w którym wskazany został charakter i zakres żądanej informacji, organ ten jest zatem co do zasady podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji, mającej charakter informacji publicznej, a będącej w jego posiadaniu. Powyższe oznacza, że nie rozpoznając wniosku dostępowego organ pozostawał w bezczynności. Na tle przywołanych przepisów, o bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej można bowiem mówić w sytuacji, gdy zobowiązany do udzielenia tej informacji podmiot nie podejmuje w terminie - wskazanym w art. 13 u.d.i.p. - odpowiednich czynności, tj. nie udostępnia informacji w formie czynności materialno-technicznej lub nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia. Zaakcentowania wymaga, że w stosunku do informacji podlegających udostępnieniu w trybie ustawy, a więc informacji mających charakter informacji publicznej, podmiot zobowiązany do ich udostępnienia, rozpoznając wniosek złożony w tym przedmiocie, ma obowiązek podjęcia działania w postaci udzielenia informacji, bądź wydania decyzji odmownej. W tym miejscu zauważyć należy, że w sprawach o udostępnienie informacji publicznej bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej ma miejsce również wówczas, gdy podmiot ten uznaje, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej i powiadamia o tym wnioskodawcę pismem, tak jak w rozpoznawanej sprawie. Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że ustawa o dostępie do informacji publicznej znajduje zastosowanie wyłącznie w sytuacjach, gdy spełniony jest jej zakres podmiotowy i przedmiotowy, tak jak niewątpliwie miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie. Natomiast o zakwalifikowaniu określonej informacji do podlegającej udostępnieniu w rozumieniu u.d.i.p. decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji (por. wyrok NSA z dnia 30 lipca 2013 r., I OSK 1004/13, LEX 1375651). Oznacza, to że organ na etapie rozpoznawania wniosku ocenia czy wszystkie żądania zawarte we wniosku dostępowym mogą być udostępnione stronie, czy też część z nich podlega ograniczeniu (art. 5 u.d.i.p.). Na tej podstawie organ może ograniczyć dostęp do żądanych informacji publicznych, co w praktyce może polegać na udostępnieniu treści dokumentu odpowiednio zanonimizowanego, po usunięciu elementów podlegających ochronie, np. danych osobowych, albo na wydaniu decyzji odmownej. Kryterium rzeczowe nie może być jednak kontrolowane w sprawie ze skargi na bezczynność organu. W ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania Prezydent wskazał na naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 i 2 u.d.i.p., poprzez nieznajdujące potwierdzenia w aktach sprawy przyjęcie, że "rozpatrując wniosek (...) organ błędnie wskazał skarżącej, że udostępnienie [informacji] następuje na zasadach określonych w u.o.d.p.w., i w konsekwencji przyjęcie, że tego typu argumentacja przesądziła o nieprawidłowości działań organu, oraz uznaniu przez WSA w Lublinie bezczynności organu". W tym miejscu zgodzić się należy z organem, że na etapie rozstrzygania wniosku dostępowego w żadnym z pism kierowanych do Fundacji nie twierdził on, że wniosek podlegał rozpatrzeniu w trybie u.o.d.p.w. Stąd rozważania Sądu pierwszej instancji w tym zakresie, podobnie jak i wywody dotyczące stosowania art. 7 ust. 1 u.o.d.p.w. (zarzut I.2) należało uznać za nieuprawnione. Nie mniej jednak próbę podważenia dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny wnioskowanych informacji należało uznać za bezskuteczną. Ustawodawca dopuszcza bowiem oddalenie skargi kasacyjnej, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu (art. 184 in fine p.p.s.a.), w sytuacji gdy nie ulega wątpliwości, że po usunięciu błędów zawartych w uzasadnieniu sentencja wyroku wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny nie uległaby zmianie. W realiach niniejszej sprawy niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być jednak na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy kwestionować stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Opisane wyżej sytuacje nie miały miejsca w niniejszej sprawie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwala bowiem na poznanie motywów rozstrzygnięcia oraz dokonanie kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku. Sąd pierwszej instancji uznał, że organ w sposób nieprawidłowy wskazał, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, a co za tym nie wymaga załatwienia w trybie u.d.i.p. Prawidłowo zatem dokonał ustaleń stanu faktycznego sprawy. Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego, dlaczego sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem, dlaczego nie stwierdził czy stwierdził w rozpatrywanej sprawie naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego, czy też przepisów procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Powyższe wymogi zostały zrealizowane, stąd omawiany zarzut skargi kasacyjnej nie jest zasadny. Nie jest zasadny również zarzut naruszenia z art. 133 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi. Wskazana regulacja reguluje powinność sądu administracyjnego orzekania generalnie na podstawie akt sprawy, uprawniając do przeprowadzenia określonych dowodów tylko w ograniczonym zakresie i zamknięcia rozprawy w wyniku uznania, że sprawa została wyjaśniona i nadaje się do rozstrzygnięcia. Do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. dojść mogłoby zatem wtedy, gdyby sąd wyrokując nie podjął rozstrzygnięcia na podstawie akt sprawy postępowania administracyjnego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji nie pominął zawartości akt rozpatrywanej sprawy, a w szczególności treści wniosku dostępowego o udostępnienie informacji, jak również nie dopuścił się braku oceny w odniesieniu do stanu faktycznego i prawnego sprawy. Skoro podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty Prezydenta okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, ocena charakteru informacji żądanej przez skarżącą pozwala bowiem na uznanie, że podlega ona udostępnieniu na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, co implikuje stwierdzenie, iż sprawa podlega załatwieniu przez organ w określonej tą ustawą formie, a co za tym idzie nastąpiła bezczynność organu. Nieskuteczne okazały się również zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej Fundacji, która zaskarżyła wyrok Sądu pierwszej instancji w części tj. w zakresie punktu II. W ramach podniesionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania strona skarżąca kasacyjnie zakwestionowała rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w zakresie uznania, że bezczynność organu w niniejszej sprawie nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Zarzuty te nie mogły odnieść skutku. Odnosząc się do pierwszego z powyższych zagadnień wskazać należy, że ustawodawca zgodnie z art. 149 § 1a p.p.s.a. w przypadku stwierdzenia bezczynności obliguje sąd administracyjny do zbadania jej charakteru, tj. czy ma ona charakter rażący czy nie. W świetle orzecznictwa, oceniając charakter bezczynności, nie można pominąć charakteru sprawy, jak i specyfiki trybu jej załatwienia (por. wyrok NSA z 18 marca 2015 r., I OSK 585/15). Sąd musi przy tym wziąć pod uwagę występujące ewentualnie w sprawie przyczyny usprawiedliwiające bezczynność organu (por. wyrok NSA z 24 kwietnia 2014 r., II FSK 3614/13). W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wyjaśniano, że rażącym naruszeniem prawa - w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a. - jest stan, w którym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy o tym, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania bezczynności (zob. wyrok NSA z 8 lipca 2015 r., I OSK 237/15). Tym samym stwierdzić należy, że bezczynność o charakterze rażącego naruszenia prawa ma miejsce wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące w zakresie tej bezczynności organu (zob. wyrok NSA z 8 lipca 2015 r., I OSK 1514/14). Charakter rażący ma bezczynność o znamionach bezczynności "wyjątkowej" (por. wyrok NSA z 26 lutego 2016 r., I OSK 2451/14). Mając na uwadze powyższe, należy podzielić ocenę Sądu pierwszej instancji, że bezczynność w sprawie nie miała charakteru rażącego. Po otrzymaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej organ zareagował, udzielając odpowiedzi na wniosek z dnia 15 maja 2024 r. w pismach z 29 maja 2024 r. oraz 5 lipca 2024 r. Nie zlekceważono zatem uprawnienia wnioskodawcy do uzyskania informacji. Błąd organu co charakteru prawnego żądanej informacji, wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie Fundacji, był usprawiedliwiony, gdyż jak słusznie zauważył to Sąd pierwszej instancji, wynikał z mylnego przekonania organu, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej. Stąd nie można przypisać organowi złej woli i stwierdzić, aby przyczyną bezczynności było zamierzone uniemożliwienie stronie skarżącej dostępu do informacji publicznej, organ nie pozostawił bowiem wniosku skarżącej kasacyjnie Fundacji bez reakcji. Uznać zatem należy, że bezczynność organu nie była rażąca. W ramach drugiego z zarzutów skarżąca kasacyjnie Fundacja wytknęła Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 133 § 1 w związku z art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie, w jakim z przepisów tych wynika, że sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy i wydaje rozstrzygnięcie na podstawie akt sprawy, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego wskutek nieuzasadnionego przyjęcia przez WSA w Lublinie, że organ mimo, iż rozpoznawał już wnioski w tym samym przedmiocie, działał w błędnym przekonaniu, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby WSA w Lublinie dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, to powinien dojść do przekonania, że bezczynność organu miała cechy rażącego naruszenia prawa. Jak podkreślono to powyżej, omawiając zarzuty kasacyjne organu, w ramach zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez Sąd oceny dokumentów, o ile dokumenty te znajdują się w materiale zgromadzonym w aktach sprawy. Sąd pierwszej instancji analizując i oceniając w niniejszej sprawie znajdujące się w aktach dokumenty, w tym wniosek dostępowy Fundacji oraz odpowiedzi organu na ww. wniosek, nie mógł zatem naruszyć art. 133 § 1 p.p.s.a., a prawidłowość tej oceny nie może być skutecznie kwestionowana w drodze zarzutu naruszenia tego przepisu. Natomiast w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a" wskazać należy, że przepis ten określa granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd pierwszej instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Tymczasem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając, czy spółka pozostawała w bezczynności w rozpoznaniu wniosku dostępowego Fundacji z 15 maja 2024 r., a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której została wniesiona skarga. Z kolei w odniesieniu do części zarzutu dotyczącego naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przypomnieć należy - o czym była już mowa w odniesieniu do zarzutów skargi kasacyjnej organu - że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to, jak już wskazywano, musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, a to właśnie próbowano uczynić na podstawie omawianego zarzutu skargi kasacyjnej, w którym strona skarżąca kasacyjnie wprost wskazuje, że zarzuca Sądowi pierwszej instancji błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. niemożliwe jest także kwestionowanie stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., w sytuacji gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, także w części dotyczącej żądania Fundacji zasądzenia na jej rzecz od organu sumy pieniężnej i wskazał powody, dla których uznał, że skarga Fundacji nie zasługiwała w tym zakresie na uwzględnienie. Treść uzasadnienia zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie czyni go więc w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej także w tej części. Dlatego omawiany zarzut naruszenia art. 133 § 1 i art. 134 § 1 w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł odnieść skutku w sytuacji, gdy na jego podstawie skarżący kasacyjnie próbuje kwestionować prawidłowość ocen i ustaleń w zakresie przyjętego przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego sprawy. Z powołanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną Fundacji, która nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Zarzuty skargi kasacyjnej są bezzasadne, a stanowisko Sądu pierwszej instancji jest w pełni prawidłowe. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o art. 184 p.p.s.a., oddalił obie skargi kasacyjne. O zwrocie kosztów postępowania na rzecz Fundacji orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, w oparciu o wniosek skarżącej zawarty w odpowiedzi na skargę kasacyjną organu.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 18 marca 2025
- Symbol z opisem
- 6480 658
- Hasła tematyczne
- Służba więzienna
- Skarżony organ
- Prezydent Miasta
- Sędziowie
- Hanna Knysiak - Sudyka /sprawozdawca/ Olga Żurawska - Matusiak Wojciech Jakimowicz /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j.)
57 ust 2,67 ust 1 · Dz.U. 2024 poz. 1130
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny