Sygnatura
III OSK 481/25
Wyrok NSA z 22 września 2026 r., III OSK 481/25 – odpady
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 22 września 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędziowie: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędzia del. WSA Maciej Kobak (sprawozdawca) Protokolant: asystent sędziego Dawid Lis po rozpoznaniu w dniu 22 września 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 listopada 2024 r. sygn. akt IV SA/Wa 1584/24 w sprawie ze skargi Z. T. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 29 kwietnia 2024 r. nr DKO-WPUB.401.36.2024.kk w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 6 listopada 2024 r. (IV SA/Wa 1584/24) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143; dalej także: "p.p.s.a.") oddalił skargę Z. T. (dalej: "skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "organ odwoławczy"; "organ drugiej instancji", "GIOŚ") z 29 kwietnia 2024 r. w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Wyrok ten zapadł na gruncie następujących okoliczności sprawy. 10 marca 2020 r. inspektorzy Lubuskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "organ pierwszej instancji"; "WIOŚ") dokonali kontroli transportu drogowego, tj. zestawu ciężarowego składającego się z ciągnika siodłowego o nr rejestracyjnym [...] oraz naczepy o nr rejestracyjnym [...]. Z wyjaśnień kierowcy-M. H., wynikało, że transportowane były osady ściekowe z P. Sp. z o.o. w W., przy czym dokument ten był wystawiony na zestaw ciężarowy o innych nr rejestracyjnych. Zestaw ciężarowy załadowany był ustabilizowanymi komunalnymi osadami ściekowymi (odpad o kodzie 19 08 05), o czym świadczyło okazane potwierdzenie wystawienia karty przekazania odpadów, a także wizualna ocena dokonana przez kontrolujących. Na miejscu kontroli obecni byli również funkcjonariusze Policji, którzy dokonali zatrzymania przedmiotowego transportu. Ustalenia poczynione w toku kontroli Lubuskiego WIOŚ zostały udokumentowane w protokole kontroli nr WIOS-ZGORA 119/2020, podpisanym przez kontrolujących oraz kierowcę transportu, w którym wykazano naruszenie polegające na transporcie odpadów bez właściwego oznaczenia napisem "ODPADY". W oparciu o powyższe, WIOŚ decyzją z 18 marca 2021 r. na podstawie art. 104 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.; dalej także: "k.p.a."), art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2020 r., poz. 995 ze zm.) w zw. z art. 24 ust. 1, ust. 6 i 7, art. 194 ust. 1 pkt 2a w zw. z art.194 ust. 3 oraz art. 196 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2020 r., poz. 797 ze zm.; dalej także: "u.o.") oraz § 9 rozporządzenia Ministra Środowiska z 7 października 2016 r. w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów (Dz.U. z 2016 r., poz. 1742; dalej także: "rozporządzenie") wymierzył skarżącemu administracyjną karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za transport odpadów bez właściwego oznakowania. Od decyzji tej skarżący złożył odwołanie, która mocą decyzji GIOŚ z 29 kwietnia 2024 r. została w całości uchylona na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 194 ust. 1 pkt 2a u.o. w zw. z art. 24 ust. 1, 6 i 7 u.o., wymierzając skarżącemu administracyjną karę pieniężną w wysokości 5 000 zł za transport odpadów bez właściwego oznakowania, stwierdzony 10 marca 2020 r. W toku postępowania odwoławczego skarżący przedstawił swoje stanowisko, w tym wniósł o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka – kierowcy zatrzymanego do kontroli pojazdu celem wykazania posiadania oznakowanego pojazdu w trakcie transportu i jego utraty w czasie kontroli. Z notatki kontrolujących wynika, że kierowca był pierwszy dzień w pracy, a z dokumentacji fotograficznej, że pojazd wyposażony był w tablicę informacyjną, która w chwili wykonywania zdjęcia (postoju pojazdu) znajdowała się w pozycji zamkniętej. Zdaniem skarżącego organ kontrolny powinien był zbadać jakiego typu było to oznakowanie oraz w jakiej pozycji znajdowało się w trakcie ruchu pojazdu. Ponadto zauważono, że protokół kontroli zawiera błędy formalne, bowiem podano w nim zbyt dużą masę przewożonych odpadów (23 140 Mg), znacznie przekraczającą ładowność pojazdu. Organ drugiej instancji w uzasadnieniu decyzji stwierdził, że materiał dowodowy potwierdza, iż skarżący dopuścił się transportu odpadów bez właściwego oznakowania, jednak ustalona i uzasadniona przez WIOŚ w skarżonej decyzji wysokość kary, wobec aktualnego brzmienia przepisów u.o. i okoliczności przedmiotowej sprawy, jest nieadekwatna do naruszenia. Analiza akt sprawy wykazała, że strona transportowała odpady o kodzie 19 08 05, przy czym transport ten odbywał się bez ww. oznakowania. Strona zarówno na etapie prowadzonego postępowania przed organem I instancji, jak i w postępowaniu odwoławczym, nie wskazała żadnych okoliczności, ani dowodów pozwalających na przyjęcie odmiennej niż ustalona wersji stanu faktycznego. Zgodnie natomiast z art. 194 ust. 1 pkt 2a u.o. za transport odpadów niezgodnie z wymaganiami, o których mowa w art. 24 wymierza się administracyjną karę pieniężną. Potwierdzeniem naruszenia była dokumentacja fotograficzna sporządzona w trakcie kontroli, a także stanowisko skarżącego wyrażone w piśmie z 25 kwietnia 2024 r., wskazujące, że wprawdzie na pojeździe zamontowana była tablica, ale w pozycji zamkniętej. Brak było zatem podstaw do przesłuchania wnioskowanego świadka- kierowcy, bowiem dokumentacja fotograficzna jednoznacznie wskazuje, że transportujący odpady nie zastosował się do przepisów obowiązujących w zakresie oznakowania pojazdu przewożącego odpady. W kwestii błędów formalnych protokołu kontroli GIOŚ wyjaśnił, że określona w nim masa odpadów jest tożsama z masą odpadów umieszczoną w karcie przekazania odpadów, okazaną w trakcie przeprowadzania czynności kontrolnych. Dalej organ drugiej instancji wyjaśnił, że ustawą z 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, ustawy-Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o odpadach (Dz.U. z 2021 r., poz. 1648), która weszła wżycie 23 września 2021 r., wprowadzono zmiany w art. 194 u.o., w zakresie dolnej granicy administracyjnej kary pieniężnej za naruszenia, o których mowa w ust. 1 tego artykułu (tj. zmniejszenie jej z 5 000 zł do 1 000 zł). Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 194 ust. 3 u.o. administracyjna kara pieniężna za naruszenia określone w ust. 1, tj. m. in. transport odpadów niezgodnie z wymaganiami, o których mowa w art. 24 (art. 194 ust. 1 pkt 2a), musi mieścić się w granicach od 1 000 zł do 1 000 000 zł. Organ wymierzający karę jest więc zobowiązany poruszać się między tymi granicami uwzględniając jednocześnie okoliczności wskazane w art. 199 u.o., tj.: 1) rodzaj naruszenia: - transport odpadów o kodzie 19 08 05 bez właściwego oznakowania, tj. napisu "ODPADY" określonego w rozporządzeniu; 2) okres trwania naruszenia i rozmiary prowadzonej działalności: - transport odpadów bez oznakowania miał charakter jednostkowego zdarzenia stwierdzonego w dniu wykonania kontroli, tj. 10 marca 2020 r.; - strona transportowała odpady o kodzie 19 08 05 w ilości 23,14 Mg (na podstawie karty przekazania odpadów nr 00082/2020/KPO/0003/000014711 uzyskanej od P. sp. z o.o. w W.); - strona była zarejestrowana w BDO jako transportujący odpady, gdzie uwzględniono kilkaset kodów odpadów; 3) wpływ naruszenia na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, skutki naruszenia i wielkość zagrożenia: - brak oznakowania transportu nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi oraz środowiska; - biorąc pod uwagę fakt przewożenia osadów ściekowych, które nie stanowią odpadów niebezpiecznych ani obojętnych, ale są odpadami ulegającymi biodegradacji, brak oznakowania transportu tych odpadów mógł być związany z zamiarem ukrycia ich przewożenia w ogóle np. celem niekontrolowanego zagospodarowania ich niezgodnie z prawem stwarzając tym samym potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz środowiska; - strona naruszając ustawowy obowiązek uniemożliwiła tym samym osiągnięcie celów, dla których wprowadzono obowiązek oznakowania transportu, tj. usprawnienie identyfikacji środków transportu odpadów (również przez obywateli) i kontroli obrotu odpadami, ograniczenie nieprawidłowości w prowadzeniu transportu odpadów, w tym przyczynienie się do poprawy bezpieczeństwa podczas jego prowadzenia. Biorąc pod uwagę powyższe GIOŚ uznał, że określona przez niego w decyzji kara jest adekwatna do popełnionego uchybienia, stanowiąc jedynie 0,5% kary maksymalnej, stąd uwzględniając miarkowanie, obniżona została jej wysokość względem wymierzonej przez WIOŚ kary, ponieważ surowość sankcji powinna być współmierna do stopnia naruszenia dobra chronionego za pomocą kary. Ponadto brak nałożenia administracyjnej kary pieniężnej w niniejszej sprawie nie spełniłby celów, dla których kara miała zostać wymierzona. W ocenie organu odwoławczego, brak właściwego oznakowania transportu odpadów, stanowiący podstawową przeszkodę w łatwej i szybkiej identyfikacji transportu, komplikujący tym samym kontrolę obrotu odpadami i jednocześnie sprzyjający nielegalnym praktykom w tym zakresie, nie był naruszeniem znikomym. Organ uznał więc, że z uwagi na powyższe nie jest możliwe zastosowanie art. 189f § 1 pkt 1 k.p.a. Względem skarżącego nie były podejmowane także inne działania sankcyjne penalizujące stwierdzone naruszenie. Zdaniem organu postępowanie zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów k.p.a. W przedmiotowej sprawie organ wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Decyzja ta stała się przedmiotem skargi do sądu administracyjnego, który powołanym na wstępie wyrokiem ją oddalił, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W ocenie sądu stan faktyczny w zakresie stwierdzonego naruszenia popełnionego przez skarżącego 10 marca 2020 r., został ustalony w stopniu wystarczającym do rozstrzygnięcia sprawy, a ustalenia te były prawidłowe. To skarżący nie ma racji, że kwestia oznakowania wykorzystywanego do transportowania odpadów środka transportu nie została należycie wyjaśniona. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (zdjęcia, notatka funkcjonariusza inspekcji, protokół kontroli) potwierdza, że znajdująca się na pojeździe tablica była zamknięta nie tylko w trakcie kontroli, ale także podczas transportu odpadów. Brak właściwego oznakowania pojazdu transportującego odpady stanowił powód podjęcia czynności kontrolnych. Dla ustalenia istnienia naruszenia w tym zakresie nie ma znaczenia to, że skarżący wyposażył środek transportu w tablicę. Istotne jest to, że podczas transportu odpadów tablica ta pozostawała zamknięta, a zatem nie pełniła roli miejsca na którym transportujący odpady ma obowiązek umieścić napis "odpady". Utrzymywanie tablicy w pozycji zamkniętej, a więc w sposób uniemożliwiający odczytanie napisu "odpady" jest jednoznaczne z brakiem wymaganego oznaczenia środka transportu odpadów. Za taką sytuację odpowiedzialność ponosi skarżący, niezależnie od tego czy zatrudniony przez niego kierowca świadomie lub nieświadomie zamknął umieszczoną na pojeździe tablicę. Dlatego też organ słusznie ocenił, że dowód z przesłuchania kierowcy transportu odpadów nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wbrew zarzutom skargi organ odwoławczy odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu. Wyjaśnił wszystkie kwestie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. WSA uznał, że organ uwzględnił dyrektywy wymiaru kary określone w art. 199 u.o. i wyjaśnił okoliczności, którymi kierował się przy ustalaniu jej wysokości. W ocenie sądu dokonana przez organ analiza jest wyczerpująca, a przedstawiona argumentacja przekonująca i zasadna. Organ wziął pod uwagę na korzyść strony jednostkowy charakter naruszenia. Jednak słusznie ocenił, że skarżący prowadzi działalność w znacznym rozmiarze, a ilość transportowanych bez właściwego oznakowania odpadów również była duża. W zakresie okoliczności dotyczących przedmiotowego naruszenia organ uwzględnił niewątpliwie jako okoliczności przemawiające na niekorzyść skarżącego okoliczność, że jest profesjonalnym podmiotem zajmującym się gospodarowaniem odpadami, który miał świadomość konieczności stosowania oznakowania i celu w jakim ten wymóg został wprowadzony. Sąd w całości podzielił stanowisko organu w zakresie braku przesłanek do odstąpienia od wymierzenia skarżącemu kary. Ilość transportowanych bez wymaganego oznakowania odpadów była na tyle duża, że wyklucza możliwość uznania naruszenia za znikome. WSA uznał wymierzoną skarżącemu karę w wysokości 5 000 zł za adekwatną do wagi stwierdzonego naruszenia, przy czym błędnie określił tę kwotę jako odpowiadającą dolnej granicy ustawowego zagrożenia. W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy został poddany rzetelnej ocenie przez organy prowadzące postępowanie, z poszanowaniem reguł określonych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Wyniki dokonanych ustaleń i ocenę materiału dowodowego przedstawiono w uzasadnieniu decyzji sporządzonym zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. W sprawie nie wystąpiły niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, które należało rozstrzygnąć na korzyść strony. W skardze kasacyjnej, skarżący zaskarżając wyrok WSA w całości, na podstawie art. 174 p.p.s.a. zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. naruszenie art. 7, art. 8 § 1 i § 2, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez: a. fragmentaryczne i niewystarczające rozważenie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego sprawy, sporządzenie błędnego i niepełnego uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji, wyciągnięcie nieprawidłowych wniosków z zebranych dokumentów w sprawie, a także wydanie decyzji, która pozostaje w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym; b. dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, skutkującej bezpodstawnym przyjęciem, że brak oznakowania transportu odpadów mógł być związany z zamiarem ukrycia ich przewożenia w ogóle np. celem niekontrolowanego zagospodarowania ich niezgodnie z prawem stwarzając tym samym potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz środowiska, podczas gdy w sprawie brak jest jakiegokolwiek materiału dowodowego, który by ów twierdzenie dowodził; c. zaniechanie wyczerpującego zebrania i analizy całości materiału dowodowego, zaniechania przesłuchania w charakterze świadka kierowcy pojazdu i dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranych w sprawie dowodów, a w konsekwencji błędne uznanie, że strona dopuściła się transportu odpadów bez właściwego oznakowania; d. zaniechanie wyczerpującego zebrania i analizy całości materiału dowodowego poprzez skoncentrowanie uwagi przez organ na zebraniu materiału dowodowego w postaci, chociażby, zgromadzenia licznych kart przekazania odpadu, które są irrelewantne dla przedmiotu niniejszego postępowania, tym samym zaprzestaniu gromadzenia materiału dowodowego zmierzającego do wyjaśnienia istoty postępowania, tj. ustalenia właściwego oznakowania pojazdu; e. dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, skutkującej błędnym przyjęciem, że brak właściwego oznakowania transportu odpadów nie był w niniejszym stanie faktycznym naruszeniem znikomym, podczas gdy należało przyjąć odmiennie; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 194 ust. 3 u.o. poprzez uznanie, że kara w wysokości 5 000 zł jest adekwatna do popełnionego uchybienia, podczas gdy należało uznać odmiennie; 3. naruszenie art. 189f § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieuzasadnione odstąpienie od jego zastosowania tj. poprzez odmowę odstąpienia od wymierzenia kary w niniejszej sprawie i poprzestanie na pouczeniu strony. W oparciu o powyższe zarzuty, których rozwinięcie nastąpiło w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez jego uchylenie i umorzenie postępowania, ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje, domagając się rozpoznania sprawy na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła żadna z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Nie zachodziły również podstawy określone w art. 189 p.p.s.a. Skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej powinien wskazać podstawy kasacyjne i je uzasadnić. Związanie granicami skargi kasacyjnej nie zwalnia jednak Naczelnego Sądu Administracyjnego z obowiązku rozpoznania wszystkich podniesionych zarzutów. Jeżeli z treści zarzutu i jego uzasadnienia można odtworzyć istotę wskazywanego uchybienia, sama niedoskonałość konstrukcji zarzutu nie uzasadnia pominięcia go bez oceny (por. uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., I OPS 10/09). Zarzuty naruszenia art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. zostały sformułowane wadliwie, ponieważ odnoszą się bezpośrednio do postępowania administracyjnego i nie zostały powiązane z przepisami p.p.s.a. wyznaczającymi zakres kontroli sprawowanej przez Sąd pierwszej instancji. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika jednak dostatecznie, że jej autor kwestionuje zaakceptowanie przez WSA ustaleń dotyczących braku oznakowania pojazdu, pominięcie dowodu z zeznań kierowcy oraz ocenę podstaw wymiaru kary i odmowy zastosowania art. 189f § 1 k.p.a. Tak odczytane zarzuty nie są zasadne. Zgodnie z art. 24 ust. 6 ustawy o odpadach środki transportu odpadów powinny być oznakowane w sposób zgodny z przepisami wydanymi na podstawie art. 24 ust. 7 tej ustawy. Stosownie do § 9 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z 7 października 2016 r. w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów pojazd albo zespół pojazdów służący do transportu odpadów oznacza się tablicą koloru białego o wymiarach 400 mm szerokości i 300 mm wysokości, zawierającą napis "ODPADY" naniesiony wielkimi literami koloru czarnego o wysokości co najmniej 100 mm i szerokości linii co najmniej 15 mm. Obowiązek ten jest spełniony tylko wtedy, gdy wymagane oznaczenie jest widoczne podczas wykonywania transportu. Samo wyposażenie pojazdu w składaną tablicę nie realizuje obowiązku, jeżeli tablica pozostaje zamknięta i napis nie może zostać odczytany. Zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do ustalenia, że 10 marca 2020 r. skarżący wykonywał transport odpadów o kodzie 19 08 05 bez widocznego oznaczenia "ODPADY". Ustalenie to wynikało łącznie z protokołu kontroli podpisanego przez kierowcę bez zastrzeżeń, notatki funkcjonariusza, dokumentacji fotograficznej oraz okoliczności zatrzymania pojazdu do kontroli. Fotografie wykonane po zatrzymaniu pojazdu nie były jedyną podstawą ustalenia. Znajdująca się na pojeździe tablica pozostawała zamknięta, a skarżący nie przedstawił konkretnego dowodu wskazującego, że bezpośrednio przed zatrzymaniem napis był widoczny i prawidłowo umieszczony. W tych okolicznościach organ mógł odmówić przeprowadzenia dowodu z zeznań kierowcy. Wniosek dowodowy dotyczył przede wszystkim hipotetycznych przyczyn zamknięcia tablicy oraz możliwości jej zamknięcia dopiero podczas postoju. Nie wskazano natomiast konkretnych okoliczności podważających treść podpisanego bez zastrzeżeń protokołu kontroli. Stosownie do art. 78 § 2 k.p.a. organ może nie uwzględnić żądania dotyczącego przeprowadzenia dowodu, jeżeli jego przedmiot został już stwierdzony innymi dowodami, a wniosek nie służy wykazaniu okoliczności mającej znaczenie dla sprawy. Bez znaczenia dla odpowiedzialności przewoźnika pozostawało również to, czy kierowca zamknął tablicę świadomie, czy wskutek niedbalstwa. Administracyjna kara pieniężna z art. 194 ust. 1 pkt 2a ustawy o odpadach jest związana z obiektywnym naruszeniem obowiązku transportowego. Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut odnoszący się do kart przekazania odpadów. Dokument dotyczący kontrolowanego transportu był istotny, ponieważ potwierdzał rodzaj oraz masę przewożonych odpadów. Ewentualne zgromadzenie dokumentów dotyczących innych transportów, które nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia, nie mogło jednak wpłynąć na wynik sprawy, skoro odpowiedzialność skarżącego wynikała z dowodów odnoszących się bezpośrednio do zdarzenia z 10 marca 2020 r. Powyższe ustalenia wypełniały hipotezę art. 194 ust. 1 pkt 2a ustawy o odpadach. Przepis ten przewiduje wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za transport odpadów niezgodnie z wymaganiami określonymi w art. 24 ustawy. Organy prawidłowo przyjęły zatem, że zachodziła podstawa do wymierzenia skarżącemu kary. Nie było również podstaw do obligatoryjnego odstąpienia od nałożenia kary na podstawie art. 189f § 1 pkt 1 k.p.a. Przesłanka ta wymaga łącznego ustalenia, że waga naruszenia prawa była znikoma oraz że strona zaprzestała naruszania prawa. Jednostkowy charakter zdarzenia i brak bezpośredniego zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub środowiska przemawiały na korzyść skarżącego, lecz nie przesądzały o znikomej wadze naruszenia. Transport obejmował 23,14 Mg komunalnych osadów ściekowych, a obowiązek oznakowania służył zapewnieniu łatwej identyfikacji transportu odpadów i sprawnej kontroli obrotu nimi. Skarżący prowadził zawodowo działalność w zakresie transportu odpadów, dlatego można było od niego wymagać podwyższonej staranności w realizacji podstawowego obowiązku oznakowania pojazdu. Ocena wagi naruszenia nie mogła natomiast opierać się na niewykazanym założeniu, że brak oznakowania był związany z zamiarem ukrycia przewozu i nielegalnego zagospodarowania odpadów. W aktach nie wskazano dowodów takiego zamiaru. Wadliwe odwołanie się przez organ do tej hipotetycznej możliwości nie prowadzi jednak do uwzględnienia skargi kasacyjnej. Pozostałe, prawidłowo ustalone okoliczności były wystarczające do odmowy uznania naruszenia za znikome. Brak wcześniejszego ukarania za to samo zachowanie oznaczał jedynie, że nie zachodzi odrębna przesłanka odstąpienia określona w art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a.; nie stanowił natomiast okoliczności obciążającej skarżącego. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 194 ust. 3 ustawy o odpadach, należy wskazać, że w dacie wydania decyzji organu odwoławczego administracyjna kara pieniężna za naruszenie określone w art. 194 ust. 1 pkt 2a wynosiła od 1 000 zł do 1 000 000 zł. Stwierdzenie WSA, że kara 5 000 zł odpowiadała dolnej granicy ustawowego zagrożenia, było zatem błędne. Nieprawidłowe było również odwołanie się przez Sąd pierwszej instancji do art. 194 ust. 7 ustawy o odpadach, ponieważ przepis ten dotyczy kar wymienionych w art. 194 ust. 4 i 5, a nie kary za transport odpadów niezgodnie z art. 24 ustawy. Powyższe uchybienia uzasadnienia WSA nie prowadzą jednak do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zgodnie z art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną także wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Wysokość kary należało ocenić przy uwzględnieniu art. 199 ustawy o odpadach. Przepis ten nakazuje brać pod uwagę rodzaj naruszenia i jego wpływ na życie i zdrowie ludzi oraz środowisko, okres trwania naruszenia, rozmiary prowadzonej działalności, skutki naruszenia i wielkość zagrożenia. Organ odwoławczy uwzględnił na korzyść skarżącego jednostkowy charakter zdarzenia, brak bezpośredniego zagrożenia oraz to, że przewożone odpady nie były odpadami niebezpiecznymi. Z drugiej strony wziął pod uwagę masę transportowanych odpadów, zawodowy i znaczny rozmiar działalności skarżącego oraz znaczenie obowiązku oznakowania dla identyfikacji i kontroli transportu odpadów. Okoliczności te, oceniane bez odwoływania się do niewykazanego zamiaru ukrycia transportu, pozwalały na ustalenie kary na poziomie 5 000 zł. Kara ta pozostaje w dolnym zakresie ustawowego zagrożenia i nie jest niewspółmierna do rodzaju oraz okoliczności naruszenia. Samo wskazanie, że stanowi ona 0,5% kary maksymalnej, nie mogło zastąpić oceny przesłanek ustawowych, lecz nie było też jedynym argumentem przyjętym przez organ. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 194 ust. 3 ustawy o odpadach nie mógł odnieść skutku. Zaskarżony wyrok, mimo wskazanych błędów jego uzasadnienia, odpowiada prawu. Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej również nie podważyły prawidłowości wyniku kontroli sądowoadministracyjnej. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 17 marca 2025
- Symbol z opisem
- 6135 Odpady
- Hasła tematyczne
- Kara administracyjna
- Skarżony organ
- Inspektor Ochrony Środowiska
- Sędziowie
- Maciej Kobak /sprawozdawca/ Piotr Korzeniowski Teresa Zyglewska /przewodniczący/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t. j.)
art. 194 ust. 3 · Dz.U. 2023 poz. 1587
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
art. 184 · Dz.U. 2026 poz. 143
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: III OSK 490/25 · 22 września 2026
Wyrok NSA z 22 września 2026 r., III OSK 490/25 – odpady
Sygnatura: III OSK 19/24 · 22 września 2026
Wyrok NSA z 22 września 2026 r., III OSK 19/24 – odpady
Sygnatura: III OSK 2458/24 · 22 września 2026
Wyrok NSA z 22 września 2026 r., III OSK 2458/24 – odpady
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny