Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 425/25

Wyrok NSA z 2 czerwca 2026 r., III OSK 425/25

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2 czerwca 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie: Sędzia NSA Teresa Zyglewska (sprawozdawca) Sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Dyrektora Zarządu Zlewni w Gliwicach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 grudnia 2024 r., sygn. akt II SA/Gl 890/24 w sprawie ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni w Gliwicach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie z dnia 26 kwietnia 2024 r., nr CG.ZUO.4700.1273.2024.3.NK w przedmiocie opłaty stałej za wprowadzanie ścieków do wód i do ziemi oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 4 grudnia 2024 r., sygn. akt II SA/Gl 890/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (dalej: Sąd I instancji, WSA), po rozpoznaniu sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. (dalej: skarżąca, spółka, Kopalnia) na decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni w Gliwicach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (dalej: organ) z 26 kwietnia 2024 r., nr CG.ZUO.4700.1273.2024.3.NK, w przedmiocie opłaty stałej za wprowadzanie ścieków do wód i do ziemi, uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1) i zasądził od organu na rzecz skarżącego 4.982 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt 2). Z wyrokiem nie zgodził się organ i zaskarżył go w całości skargą kasacyjną, w której wskazał następujące zarzuty: 1. na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) zarzucono naruszenie prawa materialnego: a) art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2024 r., poz. 1087 ze zm.; dalej: p.w.) oraz art. 9 ust. 1 w zw. z art. 1 lit. c i art. 2 pkt 33 Dyrektywy nr 2000/60/WE Parlamentu i Rady Europejskiej z dnia 23 października 2000 r. (Dz.U. UE. L. 200.237; dalej: Ramowa Dyrektywa Wodna, Dyrektywa) oraz punktów 27, 43 i 45 preambuły do tejże - poprzez ich błędną interpretację i przyjęcie, że normy te pozwalają na zastosowanie w sprawie nieznanych prawu wyjątków od zasady "zanieczyszczający płaci", a polegających na zwolnieniu z obowiązku ponoszenia opłaty stałej w przypadku, gdy zanieczyszczenia znajdujące się w ściekach nie pochodzą wprost z wód kopalnianych lub gdy poziom zanieczyszczeń w ściekach jest niższy niż w wodach, do których ścieki te są odprowadzane; b) art. 268 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 16 ust. 61 i art. 271 ust. 1 pkt 4 p.w. - poprzez ich niezastosowanie w sprawie, pomimo że spełnione zostały ustawowe przesłanki do obciążenia strony opłatą stałą za odprowadzanie ścieków do wód powierzchniowych; 2. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. i art. 268 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 16 ust. 61 i art. 271 ust. 1 pkt 4 p.w. - poprzez nieoddalenie skargi i uchylenie decyzji organu, pomimo, że rozstrzygnięcie to odpowiadało prawu, ponieważ wobec ustalenia bezspornej okoliczności, że strona na podstawie posiadanego pozwolenia wodnoprawnego odprowadza ścieki do wód rzeki B., organ miał ustawowy obowiązek obciążenia strony opłatą stałą; b) art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 75 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. - poprzez wiążące wskazanie organowi zakresu ponownego postępowania dowodowego w kierunku ustalenia, czy w stosunku do strony znajduje zastosowanie zasada "zanieczyszczający płaci" w zakresie realizacji uprawnienia wynikającego z pozwolenia wodnoprawnego mających na celu zanegowanie prawdziwości twierdzeń strony co do pochodzenia zanieczyszczeń znajdujących się w ściekach i stanu wód B., pomimo że okoliczności te nie są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Wobec tak sformułowanych zarzutów wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz przyznanie organowi od skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Organ oświadczył, że zrzeka się rozpoznania sprawy na rozprawie. W uzasadnieniu wskazano, że mając na względzie cel ustawodawcy unijnego i krajowego wykładnia celowościowa nie może być prowadzona w sposób selektywny, w szczególności przez dokonywanie wyboru celów i pomijanie innych. Skarżący kasacyjnie przytoczył treść pkt. 19, 22-23, 26, 33, 38, pkt 27 w zw. z pkt 43 i 45 preambuły Dyrektywy, art. 1 lit. a i c, art. 2 ust. 29 i ust. 33 Dyrektywy, i wskazał, że nadrzędnym celem Dyrektywy jest poprawa stanu środowiska, a ostatecznym celem wyeliminowanie priorytetowych substancji niebezpiecznych, przy czym zasada obciążenia kosztami korzystającego jest jedynie sposobem osiągania tych celów. W ocenie organu, przy interpretacji z uwzględnieniem Dyrektywy należy mieć na względzie podstawowy jej cel, a nie narzędzia służące jej realizacji. Organ przywołał treść art. 2 ust. 33 Dyrektywy i wskazał, że zanieczyszczającym jest podmiot, który wprowadza do środowiska wodnego substancje dla tego środowiska szkodliwe, a sama Dyrektywa nie zawęża pojęcia substancji szkodliwych wyłącznie do niebezpiecznych, o których mowa w art. 2 ust. 29. Wskazano, że celem Dyrektywy nie jest wiązanie działań zanieczyszczającego z aktualnym stanem środowiska wodnego lub pochodzeniem zanieczyszczeń, lecz z faktem zanieczyszczania, czyli wprowadzania do środowiska substancji szkodliwych, a nie relatywizacja działalności zanieczyszczającego. W ocenie organu, interpretacja nakazująca uwzględniać pochodzenie zanieczyszczeń lub stan środowiska wodnego z tymi celami jest sprzeczna. Podkreślono, że wykładnia nie może prowadzić do stanów niepewności prawnej lub nierówności wobec prawa, a taki skutek miałoby przyjęcie, że pochodzenie zanieczyszczeń lub stan zanieczyszczanego środowiska wodnego ma wpływ na obowiązki zanieczyszczającego i wskazano, że w Dyrektywie i prawie wodnym brak narzędzi do relatywizacji odpowiedzialności zanieczyszczającego w ten sposób. W ocenie organu nie istnieją wątpliwości interpretacyjne lub sprzeczność w stosowaniu norm prawa wodnego z celami Dyrektywy. Wskazano również, że zasada rozstrzygania wątpliwości na niekorzyść strony wynikająca z art. 7a § 1 k.p.a. nie ma charakteru absolutnego, ponieważ nakazuje ważyć interes strony z interesem innych zainteresowanych oraz interesem publicznym, którym bez wątpienia jest dbałość o środowisko naturalne i dążenie do jego poprawy poprzez osiąganie celów środowiskowych. W ocenie organu Dyrektywa nie przewidziała wyjątku od celu eliminacji zanieczyszczeń lub zasady "zanieczyszczający płaci", przy czym od tej drugiej zasady wyjątki zostały określone w art. 16 pkt 61 lit. e p.w., a żaden z nich nie nakazuje uwzględnienia pochodzenia zanieczyszczeń lub stanu zanieczyszczanego środowiska. Skoro zanieczyszczone wody odprowadzane do B. są ściekami w rozumieniu p.w., to organ jest zobowiązany do działania na podstawie i w granicach prawa, co oznacza, że zobligowany jest do obciążenia strony opłatą stałą w wysokości wynikającej z p.w. Z uwagi na powyższe, w ocenie organu, Sąd I instancji błędnie zarzucił organowi naruszenie zasady prawdy obiektywnej, skoro organ nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodów na okoliczności, które na rozstrzygnięcie wpływu nie mają, a do takich należy zaliczyć ustalenie pochodzenia zanieczyszczeń znajdujących się w ściekach oraz stan środowiska, do którego ścieki są odprowadzane. W odpowiedzi na skargę kasacyjną (złożoną po upływie terminu określonego w art. 179 p.p.s.a.) spółka wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W ocenie spółki zaskarżony wyrok został oparty na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym i jest wynikiem prawidłowej wykładni przepisów p.w. Podkreślono, że spółka nie zanieczyszcza wód, a jedynie odpompowuje ścieki, które infiltrują z silnie zanieczyszczonych wód rzeki B. Oznacza to, że Sąd I instancji nie zastosował wyjątku od zasady "zanieczyszczający płaci", lecz uznał, że skoro spółka nie jest podmiotem zanieczyszczającym, to nie może być obciążona tego typu opłatą, a ustalenie to wynika z materiału dowodowego zebranego w sprawie. Spółka przywołała treść art. 191 ust. 2 TFUE i art. 86 Konstytucji, art. 7, art. 3 pkt 49 ustawy Prawo ochrony środowiska, art. 16 pkt 74 p.w. i wskazała, że obowiązek poniesienia kosztów usunięcia zanieczyszczeń środowiska i ich skutków związany jest z jego faktycznym zanieczyszczaniem. Kopalnia wykazała, że swoim działaniem nie zanieczyszcza wód, a zrzucane przez nią wody faktycznie poprawiają stan wód rzeki B., co wynika ze złożonych do akt sprawy wyników badań laboratoryjnych wód tej rzeki powyżej i poniżej miejsca zrzutu. Oznacza to, że odprowadzanie wód kopalnianych przez Kopalnię nie jest emisją powodującą pogorszenie jakości ekosystemów wodnych i nie jest ich zanieczyszczaniem. Spółka podkreśliła, że organ nie zaprezentował żadnych dowodów potwierdzających, że Kopalnia jest podmiotem zanieczyszczającym wody rzeki. Ponadto, skoro organ ustala innym podmiotom gospodarczym opłatę stałą za wprowadzanie ścieków do B. powyżej miejsca zrzutu dokonywanego przez spółkę, oznacza to, że spółka jest obciążona opłatą stałą za ścieki wytworzone i zrzucone do wód przez inne podmioty, co również świadczy o wadliwości wydanej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Z tego względu przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy czym prawidłowe wskazanie podstaw kasacyjnych polega na podaniu konkretnych przepisów prawa, które zostały naruszone (z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu - ewentualnie innych jednostek redakcyjnych) oraz wyjaśnienie, na czym to naruszenie polegało (art. 176 p.p.s.a.). Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumpcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej, zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania, wykazać należy, że uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 października 2024 r., sygn. akt III OSK 238/23 i przywołane tam orzecznictwo). Dopełnienie tych wymogów jest konieczne, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. W tym zakresie Sąd odwoławczy ma obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09). Nie jest zaś dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej, ani ich uściślanie. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie w swoim orzecznictwie podkreślał, że nie jest ani uprawniony, ani zobowiązany do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej, czy do formułowania za stronę zarzutów kasacyjnych na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej, bądź też do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny. Należy bowiem mieć na uwadze, że wyodrębnianie zarzutów z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej zawsze niesie ryzyko nieprawidłowego odczytania intencji strony wnoszącej skargę kasacyjną. Konieczne jest przy tym oddzielenie podstawy kasacyjnej od jej uzasadnienia, które jest niezbędnym elementem skargi kasacyjnej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 17 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1695/13; 19 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 16/13; 13 września 2011 r., sygn. akt II FSK 549/10; 13 lipca 2011 r., sygn. akt II FSK 277/10; 7 stycznia 2010 r., sygn. akt II FSK 1289/08). Należy także podkreślić, że przy sporządzaniu skargi kasacyjnej wprowadzono tzw. przymus adwokacki, dotyczący także radców prawnych, a w sprawach obowiązków podatkowych - doradców podatkowych (art. 175 § 1 i § 3 p.p.s.a.), aby nadać temu środkowi odwoławczemu charakter pisma o wysokim stopniu sformalizowania, gdy chodzi o wymagania dotyczące podstaw kasacyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 4 sierpnia 2010 r., sygn. akt I FSK 1353/09; 30 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1961/08; 29 stycznia 2010 r., sygn. akt I FSK 2048/08). Podsumowując, z regulacji zawartych w p.p.s.a. wynika, że prawidłowo sformułowany zarzut skargi kasacyjnej powinien zawierać precyzyjne wskazanie przepisu prawa materialnego lub procesowego oraz uzasadnienie tego naruszenia. Zarzut niespełniający tych wymogów nie może być przedmiotem kontroli instancyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany więc był rozpoznać sprawę w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej, a w sprawie nie zachodziła nieważność postępowania. Objęty zarzutami skargi kasacyjnej spór w rozpoznawanej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy niekwestionowana w sprawie, okoliczność faktyczna, że do wyrobiska górniczego ma miejsce infiltracja wód z rzeki B., które to wody są silnie zanieczyszczone, a następnie odprowadzanie wód pochodzących z odwodnienia odkrywkowego zakładu górniczego o znacznie lepszej jakości niż wody rzeki B., stanowi podstawę do nałożenia opłaty stałej za wprowadzanie ścieków do wód. Z uwagi na charakter zarzutów skargi kasacyjnej zasadne i celowe okazało się ich łączne rozpoznanie. Strona skarżąca kasacyjnie przyjmuje, że wprowadzenie opłaty za usługi wodne stanowi zastosowanie art. 9 Ramowej Dyrektywy Wodnej. W art. 4 Ramowej Dyrektywy Wodnej wyodrębnione zostały cele środowiskowe, które odnoszą się również do ochrony jakościowej zasobów wodnych. Państwa Członkowskie mają zapewnić, że: "dla wód powierzchniowych jest osiągnięty najlepszy możliwy stan ekologiczny i chemiczny przy wpływach, których nie można było racjonalnie uniknąć na skutek charakteru działalności człowieka czy zanieczyszczenia [...]". Podkreślić przy tym trzeba, że przepis art. 9 Dyrektywy Ramowej nie nakłada na państwa członkowskie bezwzględnego i nieograniczonego obowiązku wprowadzenia do krajowego porządku prawnego opłat, aby zrealizować cele określone Dyrektywą i zapewnić finansowanie poszczególnych działań ochronnych i prewencyjnych tymi opłatami. Z brzmienia tego przepisu wyraźnie wynika natomiast, że państwa członkowskie są zobowiązane - przy kształtowaniu polityki opłat - wziąć pod uwagę zasadę zwrotu kosztów za usługi wodne, w tym kosztów dla środowiska naturalnego i zasobów, w świetle analizy ekonomicznej przeprowadzonej zgodnie z załącznikiem III do Dyrektywy oraz w szczególności zasadę "zanieczyszczający płaci". Zatem prawodawca europejski powierzył państwom członkowskim zadanie określenia, na podstawie analizy ekonomicznej środków, jakie mają być przyjęte w zastosowaniu zasady zwrotu kosztów, jednocześnie promując zastosowanie zwrotu kosztów, ale nie nałożył na państwa członkowskie obowiązku wprowadzenia zasady pobierania opłat za wszelkie usługi mające związek z każdym z działań wymienionych w art. 2 pkt 38 lit a Ramowej Dyrektywy Wodnej. Także na gruncie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE cele wyznaczone w Dyrektywie nie prowadzą automatycznie do wniosku, że przepisy art. 2 pkt 38 Dyrektywy (definicja usług wodnych), należy interpretować w ten sposób, że poddają one wszystkie wymienione w nich czynności zasadzie zwrotu kosztów (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 11 września 2014 r., C-525/12, Komisja Europejska przeciwko Republice Federalnej Niemiec, LEX nr 1503185). Wprowadzenie opłat za usługi wodne nie może więc być uzasadniane wyłącznie koniecznością zapewnienia finansowania środków ochronnych i zaradczych podejmowanych w celach określonych w Dyrektywie, gdyż ani Dyrektywa, ani ustawa Prawo wodne nie zakłada wprost obciążenia podmiotów dodatkowymi opłatami, podatkami, czy innymi daninami publicznymi. Wprowadzone opłaty dotyczą bowiem wyłącznie wykorzystania powiązanego z powstaniem kosztów zasobowych lub środowiskowych. W myśl powołanego w skardze kasacyjnej art. 1 lit. c Ramowej Dyrektywy Wodnej celem Dyrektywy jest ustalenie ram, które dążą do zwiększonej ochrony i poprawy środowiska wodnego między innymi poprzez szczególne środki dla stopniowej redukcji zrzutów, emisji i strat substancji priorytetowych oraz zaprzestania lub stopniowego wyeliminowania zrzutów, emisji i strat priorytetowych substancji niebezpiecznych. Zaznaczyć należy, że przepis art. 9 Dyrektywy Ramowej wyraźnie zakreśla ramy polityki opłat, przewidując zasadę "zanieczyszczający płaci" oraz nakazując uwzględnienie kosztów ekologicznych i materiałowych. Dodatkowo podkreślić należy, że z Motywu (11) Dyrektywy wyraźnie wynika, że priorytetem powinno być, aby szkody wyrządzone w środowisku były naprawiane u źródła, a zanieczyszczający powinien płacić. Także Motyw (38) Preambuły Dyrektywy wskazując na stosowanie instrumentów ekonomicznych jako części programu działań wyraźnie nakazuje, że zasada zwrotu kosztów usług wodnych, w tym kosztów ekologicznych i dotyczących zasobów związanych ze szkodami lub negatywnym wpływem na środowisko wodne, powinna być uwzględniona, w szczególności zgodnie z zasadą "zanieczyszczający płaci". Powyższe zasady zostały także przeniesione na grunt ustawy Prawo wodne (Dział I Zasady ogólne). Ustawodawca krajowy utworzył system opłat oparty o zasadę "zanieczyszczający płaci" z uwzględnieniem "kosztów środowiskowych" oraz "kosztów zasobowych", realizując tym samym postulat skonstruowania polityki opłat w sposób zachęcający użytkowników do efektywnego wykorzystania zasobów wodnych. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że znaczenie przepisu zależy nie tylko od jego językowego sformułowania, ale również od treści innych przepisów (kontekst systemowy) oraz całego szeregu wyznaczników pozajęzykowych, takich jak funkcje ocenianej regulacji prawnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 2011/16, LEX nr 2527216). Wykładni przepisu art. 268 ust. 1 ustawy Prawo wodne należy dokonać systemowo - w świetle przepisów Dyrektywy, jak i w świetle całokształtu przepisów ustawy Prawo wodne, w szczególności z uwzględnieniem postanowień art. 16 pkt 61 i zasad ogólnych zawartych w Dziale I, szczególnie w art. 9 ust. 3 - stanowiącym, że: "Gospodarowanie wodami opiera się na zasadzie zwrotu kosztów usług wodnych, uwzględniających koszty środowiskowe i koszty zasobowe oraz analizę ekonomiczną". Podkreślenia wymaga, że powołany w skardze kasacyjnej art. 2 pkt 33 Ramowej Dyrektywy Wodnej stanowi, że "Zanieczyszczenie" oznacza bezpośrednie lub pośrednie wprowadzenie, na skutek działalności człowieka, substancji lub ciepła do powietrza, wody lub ziemi, które mogą być szkodliwe dla zdrowia ludzkiego lub jakości ekosystemów wodnych lub ekosystemów lądowych bezpośrednio zależnych od ekosystemów wodnych, czego rezultatem są szkody materialne, lub które ogranicza lub zakłóca udogodnienia lub prawnie uzasadnione użytkowanie środowiska. Zgodnie zaś z definicją zanieczyszczenia zawartą w art. 16 pkt 74 Prawa wodnego rozumie się przez to emisję w rozumieniu art. 3 pkt 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska, która może być szkodliwa dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska, w tym jakości ekosystemów wodnych lub ekosystemów lądowych bezpośrednio zależnych od ekosystemów wodnych, powodować szkodę w dobrach materialnych, pogarszać walory estetyczne środowiska lub kolidować z uzasadnionymi sposobami korzystania ze środowiska, w szczególności powodować zanieczyszczenie wód powierzchniowych i wód podziemnych. Z przepisu art. 16 ust. 61 lit. e Prawa wodnego wynika, że nie wszystkie wody pochodzące z odwodnienia zakładów górniczych są ściekami, do ścieków w takim przypadku nie zalicza się niezanieczyszczonych wód pochodzących z zakładów górniczych. Ponadto, jak zasadnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny, ustawodawca w art. 279 pkt 3 Prawa wodnego zwolnił z opłaty za usługi wodne wprowadzanie do wód lub do ziemi ścieków będących wodami zasolonymi, jeżeli wartość sumy chlorków i siarczanów (Cl + SO4) w tych wodach nie przekracza 500 mg/l. Zgodnie zaś z art. 268 ust. 1 pkt 2 Prawa wodnego opłaty za usługi wodne uiszcza się za wprowadzanie ścieków do wód i do ziemi, a ustalenie wysokości opłaty stałej od tej usługi wodnej należy do Wód Polskich (art. 271 ust. 1 pkt 4 Prawa wodnego). Mając na względzie konieczność dokonywania wykładni przepisów krajowych - ustawy Prawo wodne - zgodnie z treścią Ramowej Dyrektywy Wodnej - zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął, że w tej sprawie z uwagi na specyficzną sytuację faktyczną, w pierwszej kolejności należało ustalić czy to Kopalnia jest "podmiotem zanieczyszczającym", a co za tym idzie czy ciąży na niej obowiązek uiszczania określonych danin publicznych. Przy czym, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, stanowisko Sądu I instancji, nie stanowi wyłomu w zasadzie "zanieczyszczający płaci", gdyż to właśnie od tej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny uzależnił ustalenie obowiązku uiszczenia opłaty bądź zaniechania ustalenia tej opłaty. Zasada ta ma być więc w pełni zrealizowana. W związku z powyższym nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 9 ust. 3 Prawa wodnego w zw. z art. 9 ust. 1 w zw. z art. 1 lit. c i art. 2 pkt 33 Ramowej Dyrektywy Wodnej oraz punktów 27, 43 i 45 Preambuły, a także zarzut naruszenia art. 268 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 16 ust. 61 i art. 271 ust. 1 pkt 4 Prawa wodnego, a także zarzut naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. i art. 268 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 16 ust. 61 i art. 271 ust. 1 pkt 4 Prawa wodnego. W tych okolicznościach konieczne stało się przeprowadzenie postępowania mającego na celu wyjaśnienie, czy w odniesieniu do strony skarżącej kasacyjnie ma zastosowanie zasada zanieczyszczający płaci, co przesądza o niezasadności zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 75 § 1 i 77 § 1 k.p.a. Mając na względzie powyższe, skarga kasacyjna jako nieoparta na usprawiedliwionych podstawach prawnych została oddalona w oparciu o art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego, bowiem pismo z 14 lutego 2025 r. zatytułowane "odpowiedź na skargę kasacyjną organu", zostało zwrócone przez WSA w Gliwicach pełnomocnikowi spółki stosownie do art. 66 § 1 zd. 2 p.p.s.a. Wobec tego, pismo to nie mogło wywierać skutków przewidzianych dla pisma stanowiącego odpowiedź na skargę kasacyjną w rozumieniu art. 179 p.p.s.a. Należy wskazać, że pisma niezawierające stosownego oświadczenia (o doręczeniu odpisu pisma drugiej stronie albo o jego nadaniu przesyłką poleconą) podlegają zwrotowi bez wzywania do usunięcia tego braku. Pisma tego, wniesionego ponownie w dniu 3 marca 2025 r. również nie można było uznać za odpowiedź na skargę kasacyjną, gdyż zostało ono wniesione po terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. Termin ten upłynął z dniem 20 lutego 2025 r. W konsekwencji nie można przyjąć, że za sporządzenie tego pisma przysługuje wynagrodzenie. Złożenie odpowiedzi na skargę kasacyjną po terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. powoduje, że pismo to traci ten przymiot i staje się zwykłym pismem procesowym (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22 listopada 2017 r. sygn. akt I FSK 1377/17). Tym samym pomimo oddalenia skargi kasacyjnej od wyroku Sądu I instancji uwzględniającego skargę, wniosek pełnomocnika skarżącej o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego nie mógł skutkować ich przyznaniem.

Informacje o sprawie

Data wpływu
6 marca 2025
Hasła tematyczne
Wodne prawo
Skarżony organ
Minister Środowiska
Sędziowie
Sławomir Wojciechowski /przewodniczący/ Tadeusz Kiełkowski Teresa Zyglewska /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny