Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 401/21

Wyrok NSA z 20 kwietnia 2021 r., III OSK 401/21 – funkcjonariusze Policji

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
20 kwietnia 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędziowie: sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz sędzia NSA Rafał Stasikowski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 20 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Wa 950/17 w sprawie ze skargi M. A. na orzeczenie Komendanta Stołecznego Policji z dnia [..] kwietnia 2017 r. nr [..] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 6 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Wa 950/17, oddalił skargę M. A. na orzeczenie Komendanta Stołecznego Policji z [..] kwietnia 2017 r. nr [..] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniu 21 kwietnia 2016 r. Komendant Rejonowy Policji [..] (dalej jako: "KRP") wszczął przeciwko st. sierż. M. A. (dalej jako: "skarżący") postępowanie dyscyplinarne zarzucając mu nieudokumentowanie w notatniku służbowym przebiegu służby w dniu [..] stycznia 2016 r. w godzinach 11.05 – 14.05, niepoinformowanie dyżurnego lub innej uprawnionej osoby o zakończeniu przerwy w służbie, przebywanie bez zgody dyżurnego poza wyznaczonym rejonem służbowym, nierealizowaniu zdań służbowych oraz odstąpienie od dokonania sprawdzeń osób legitymowanych w bazie KSIP. Orzeczeniem nr [.]. z [..] marca 2017 r. KRP orzekł, że skarżący jest winnym popełnienia zarzucanych mu czynów stanowiących naruszenie dyscypliny służbowej i za powyższe wymierzył mu karą dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Od powyższego orzeczenia skarżący złożył odwołanie. Komendant Stołeczny Policji (dalej jako: "KSP") orzeczeniem nr [.]. z [.] kwietnia 2017 r., wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.; dalej: "ustawa o Policji"), orzekł o: 1. uchyleniu zaskarżonego orzeczenia w całości; 2. uznaniu obwinionego winnym popełnienia czynów opisanych w punktach I, II, III, IV orzeczenia z [.]. marca 217 r. i wymierzeniu karę dyscyplinarną nagany, 3. uniewinnieniu obwinionego od popełnienia czynów opisanych w punktach V, VI, VII, VIII. W uzasadnieniu KSP wskazał, że zgodnie z przepisem art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydawanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności, m.in. niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa oraz zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Odnosząc się do materiału dowodowego zgromadzonego przez organ I instancji w zakresie zarzutów opisanych w punktach: I, II, III, IV organ stwierdził, że potwierdza on w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że obwiniony dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. KSP wskazał, że stosownie do treści § 4 wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych policjant w notatniku służbowym dokumentuje czynności służbowe zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby. W patrolach dwu lub wieloosobowych dopuszcza się prowadzenie szczegółowego zapisu przebiegu podejmowanych czynności przez policjanta, który wykonywał czynność. Pozostali policjanci dokonują zapisu w sposób skrócony, wskazując jedynie miejsce, czas i rodzaj czynności (§ 4 ust. 6). Organ wskazał, że zostało dowiedzione, że skarżący w godzinach 11.05 – 14.05 nie dokonywał w notatniku wpisów dokumentujących przebieg służby, mimo iż miał on możliwość uzupełnienia zapisów, choćby w trakcie przerwy lub bezpośrednio po jej zakończeniu, czego jednak nie uczynił. Za potwierdzony KSP uznał zarzut niedopełnienia przez skarżącego obowiązku służbowego w zakresie poinformowania dyżurnego jednostki lub innej uprawnionej osoby o zakończeniu przerwy w służbie. Zgodnie z § 34 ust. 1 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym dowódca patrolu zwraca się do dyżurnego jednostki Policji lub innej uprawnionej osoby o wyrażenie zgody na przerwę w służbie oraz informuje o rozpoczęciu i zakończeniu przerwy. KSP podał też, że zgromadzony materiał dowodowy w postaci zeznań funkcjonariuszy służby dyżurnej oraz zapisu korespondencji radiowej pomiędzy patrolem, a dyspozytorem Stołecznego Stanowiska Kierowania Komendy Stołecznej Policji i służbą dyżurną potwierdza, że skarżący, będąc dowódcą patrolu, nie poinformował o zakończeniu przerwy w służbie. Prezentowane zaś przez skarżącego w odwołaniu argumenty organ nie uznał na zasługujące na uwzględnienie, gdyż ani obwiniony, ani drugi funkcjonariusz w trakcie służby nie zgłaszali uszkodzenia terminala lub problemów z komunikacją. Ponadto brak zasięgu nie może być usprawiedliwieniem zaniechania powiadomienia o zakończeniu przerwy w służbie. W takim przypadku funkcjonariusz winien przede wszystkim przemieścić się w miejsce, w którym jest zasięg i dopełnić obowiązku służbowego. KSP wskazał również, że stosownie do treści § 29 pkt 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym, opuszczenie rejonu pełnienia służby patrolowej może nastąpić wyłącznie na polecenie lub za uprzednią zgodą dyżurnego jednostki Policji lub innej uprawnionej osoby. Z kolei stosownie do dyspozycji § 4 ust. 1 powyższego zarządzenia podstawowym zadaniem policjantów pełniących służbę patrolową jest przeciwdziałanie popełnianiu przestępstw lub wykroczeń. Za udowodnione należy uznać również zarzuty dotyczące przebywania, bez zgody dyżurnego jednostki KP [..] lub innej osoby uprawnionej, poza wyznaczonym rejonem służbowym oraz nierealizowania podstawowego zadania policjantów służby patrolowej polegającego na przeciwdziałaniu popełnianiu przestępstw lub wykroczeń. Zdaniem KSP zgromadzony w powyższym zakresie materiał dowodowy w postaci zeznań kontrolujących, policjantów służby dyżurnej, a także dokumentacji w postaci oględzin miejsca ujawnienia radiowozu i map poglądowych, wygenerowanych na podstawie danych lokalizacyjnych dla urządzenia mobilnego wyposażonego w nadajnik GPS wskazuje jednoznacznie, że podczas kontroli policjanci znajdowali się poza wyznaczonym rejonem i żaden z nich nie występował o zgodę na jego opuszczenie. Nadto okoliczności, w jakich kontrolujący zastali funkcjonariuszy świadczą o tym, że nie pełnili oni służby w sposób prawidłowy. Policjanci byli ułożeni w radiowozie w sposób, który uniemożliwiał im prowadzenie obserwacji. Wobec powyższego należy przyjąć, że obwiniony nie realizował podstawowych obowiązków służbowych. Z uwagi na fakt, że materiał dowodowy nie opiera się jedynie na ustaleniach GPS, lecz również na zeznaniach świadków oraz dokumentacji w postaci oględzin miejsca ujawnienia radiowozu, organ nie podzielił twierdzenia skarżącego w zakresie istniejącego marginesu błędu w lokalizacji GPS. KSP uznał, że KRP słusznie ocenił postępowanie policjanta w powyższym zakresie jako zawinione, bowiem zarzucane przewinienia polegały na nie stosowaniu się do przepisów, które były obwinionemu znane. Ponadto KSP wskazał, że jak wynika z akt sprawy skarżący nie składał wniosków dowodowych w zakresie ustalenia dokładnej pozycji radiowozu, a także ustalenia dokładnej godziny jaka została ujawniona przez funkcjonariusza kontrolującego służbę. Nadto policjant miał możliwość złożenia wyjaśnień w obecności ustanowionego obrońcy, jednakże z przysługującego prawa nie skorzystał. W ocenie KSP zgromadzony w odniesieniu do zarzutów opisanych w punktach V, VI, VII, VIII materiał dowodowy nie potwierdził jednoznacznie, że doszło do naruszenia dyscypliny służbowej. Policjantowi zarzucono odstąpienie od dokonania sprawdzenia w bazie KSIP czterech osób, wobec których prowadzone były czynności służbowe. Z zapisu w notatniku służbowym obwinionego wynika, że w godzinach 8.00 – 8.35 oczekuje IZ (interwencja zlecona) ul. [..] szczegóły notatnik sierż. M. M. Od godziny 11.05 przebieg służby nie został przez policjanta udokumentowany. Przeprowadzone czynności udokumentował natomiast drugi policjant wskazując na legitymowanie osób. Trudno, zatem w tym zakresie przypisać policjantowi winę, gdyż sprawdzeń w bazie KSIP dokonać winien funkcjonariusz wykonujący czynności. Nadto nie bez znaczenia pozostaje fakt, że obwiniony nie posiadał uprawnień do pełnego korzystania z urządzenia mobilnego. Zatem nie sposób zgodzić się z przełożonym dyscyplinarnym, że w powyższym zakresie skarżący dopuścił się popełnienia przewinień dyscyplinarnych opisanych w zarzutach V, VI, VII, VIII. Z tych też względów obwinionego od popełnienia powyższych czynów należy uniewinnić. KSP uznał, że kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest zbyt surowa. Wymierzenie kary nagany, jako najniższej w katalogu kar, jest adekwatne i współmierne do popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Kara ta, zgodnie z treścią art. 134a ustawy o Policji, oznacza wytknięcie policjantowi niewłaściwego postępowania, a postępowanie skarżącego z pewnością właściwe nie było. Niewątpliwie służba w Policji wiąże się z obowiązkiem podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej, a skarżący swoim zachowaniem dyscyplinę tę naruszył. Końcowo KSP wskazał, że policjant przebywając w radiowozie w terenie leśnym, nie realizował jednego z podstawowych obowiązków służbowych, polegającego na przeciwdziałaniu popełnianiu przestępstw i wykroczeń. Nadto, nie uzyskawszy zgody dyżurnego lub innej uprawnionej osoby, przebywał poza rejonem służbowym. Nie dopełnił również obowiązków służbowych w zakresie dokumentowania przebiegu służby i zgłoszenia zakończenia przerwy w służbie. Widok funkcjonariusza Policji, znajdującego się w radiowozie w pozycji półleżącej, nie wpływa pozytywnie na wizerunek Policji jako formacji powołanej do służby społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Społeczne zaufanie do Policji, jak i wymagane prawem efektywne prowadzenie działań zmierzających do przeciwdziałania popełnianiu przestępstw i wykroczeń wymagają najwyższej staranności w realizacji obowiązków. Dlatego też stwierdził, że skarżący swoją postawą wykazał lekceważący stosunek do wykonywanych czynności służbowych. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe orzeczenie złożył skarżący. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Uzasadniając oddalenie skargi Sąd I instancji wskazał, że organ przedstawił w orzeczeniu dyscyplinarnym pełny, niebudzący wątpliwości opis przewinień dyscyplinarnych wraz z właściwą kwalifikacją prawną, stwierdził winę skarżącego, a wymierzając najniższą karę (nagany), uwzględnił dyrektywy określone w art. 134h ustawy o Policji. Zdaniem Sądu I instancji zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do popełnienia przez skarżącego zarzuconych przewinień dyscyplinarnych. Sąd I instancji stwierdził, że na gruncie zgromadzonego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że skarżący przebywał poza wyznaczonym rejonem służbowym (poza zasięgiem terytorialnym Komisariatu Policji [.].), czym naruszył dyscyplinę służbową. Niezależnie od wątpliwości skarżącego dotyczących prawidłowości działania urządzenia lokalizacyjnego (certyfikatu), podnoszonego błędu co do dokładności, podkreślenia wymaga, że to, gdzie znajdował się skarżący zostało wykazane w materiale dowodowym w sposób niebudzący wątpliwości. Ustalenie to opiera się na bogatym materiale dowodowym, w tym na zeznaniach świadków (policjantów), dokumentacji fotograficznej, mapkach poglądowych uzyskanych z Wydziału Teleinformatyki KSP i oględzinach miejsca ujawnienia radiowozu, w którym znajdował się skarżący, w czasie wskazanym w opisie zarzutu ujętego w punkcie I i II. Natomiast kwestia wątpliwości skarżącego co do prawidłowości działania urządzenia lokalizacyjnego nie zmienia niczego w zakresie ustalenia faktycznego miejsca, w którym skarżący (pozostając w radiowozie) przebywał. Materiał dowodowy potwierdza również, że skarżący nie realizował, w czasie, miejscu i okolicznościach, jak określone w zarzucie I, podstawowego zadania spoczywającego na policjantach pełniących służbę patrolową polegającego na przeciwdziałaniu popełnianiu przestępstw i wykroczeń (zarzut II), co trafnie uznane zostało za przewinienie dyscyplinarne. Powyższe w sposób jednoznaczny wynika z materiału dowodowego. Zeznania świadków (policjantów) nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że skarżący siedział w samochodzie na rozłożonym siedzeniu pasażera. Sąd I instancji uznał, że nie ma podstaw, aby podważyć stwierdzenia obu organów, że półleżąca pozycja policjanta (na tylnym siedzeniu radiowozu, z odchyloną głową) nie stanowi o realizowaniu podstawowego zadania spoczywającego na funkcjonariuszu pełniącym służbę patrolową. W sytuacji braku możliwości zakwalifikowania takiej półleżącej pozycji funkcjonariusza z odchyloną głową jako pozycji obserwacyjnej, nie ma podstaw, aby podważyć prawidłowość ustaleń organów, co do tego, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne. Pamiętać trzeba, że ustalenia te poczyniono na podstawie zeznań świadków i znajdują one wyraz w materiale dowodowym. Ponadto, zdaniem Sądu I instancji nie stanowi naruszenia prawa, które miałoby wpływ na wynik sprawy, odmowa uwzględnienia wniosków dowodowych. Postanowienia Rzecznika Dyscyplinarnego poddawane były przez skarżącego ocenie KRP. Każde z postanowień zawiera jasne wskazanie braku podstaw uwzględnienia tych wniosków. Nadto, zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawiał wątpliwości, co do faktów (zdarzeń) zakwalifikowanych jako przewinienia dyscyplinarne. Za niezasadny Sąd I instancji uznał również zarzut dotyczący naruszenia prawa do obrony. Dokument pełnomocnictwa z 5 maja 2016 r. udzielonego przez skarżącego adwokatowi złożony został dopiero w dniu 6 maja 2016 r. Z akt postępowania dyscyplinarnego nie wynika, aby obrońca skarżącego wnosił o przesłuchanie obwinionego w jego obecności. Rzecznik dyscyplinarny – w sytuacji, gdy obwiniony nie ustanowił obrońcy do 25 kwietnia 2016 r. pismem 25 kwietnia 2016 r. – wezwał obwinionego na dzień 6 maja 2016 r. (po pierwszym przesłuchaniu, które miało miejsce 6 maja 2016 r.) w celu złożenia wyjaśnień. Skarżący stawił się na wezwanie i oświadczył, że nie będzie składał żadnych wyjaśnień w przedmiotowej sprawie. Wskazał, że złoży wyjaśnienia w obecności pełnomocnika. Kolejnym wezwaniem z 6 maja 2017 r. Rzecznik Dyscyplinarny wezwała skarżącego i jego pełnomocnika na dzień 12 maja 2017 r. celem złożenia wyjaśnień. Jak wynika z akt sprawy w dniu 12 maja 2017 r. skarżący stawił się, jednakże oświadczył, że z uwagi na nieobecność swojego obrońcy nie złoży wyjaśnień w toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym. Wyjaśniał, że jego pełnomocnik nie otrzymał stosownego powiadomienia zarówno telefonicznego, jaki i drogą korespondencyjną. Z notatki służbowej (k.166 akt sprawy) wynika, że został nawiązany kontakt telefoniczny z pełnomocnikiem skarżącego i ustalono nowy termin przesłuchania na dzień 16 maja 2017 r. Jednakże w wyznaczonym na dzień 16 maja 2017 r. terminie zarówno skarżący jaki i jego pełnomocnik nie stawili się oraz nie poinformowali o niemożności przybycia w uprzednio wyznaczonym terminie, który to termin został przez skarżącego i jego pełnomocnika zaaprobowany w dniu 12 maja 2017 r. W ocenie Sądu I instancji rzecznik dyscyplinarny nie miał w tej sytuacji obowiązku ponawiania wezwania. Zaś skarżący i jego obrońca po dniu 5 maja 2016 r. także nie wnosili o kolejne przesłuchanie obwinionego. Z kolei odmowa zapoznania się z aktami postępowania (niezapoznanie się z nimi mimo wyznaczonego terminu) nie wstrzymuje toku postępowania (art. 135 i ust. 4 ustawy o Policji). W sprawie tej rzecznik dyscyplinarny wyznaczał terminy zapoznania się z aktami postępowania. Z uprawnienia tego nie korzystał, ani skarżący, ani obrońca. Z akt postępowania dyscyplinarnego wynika, że wszystkie czynności w postępowaniu od dnia złożenia pełnomocnictwa opatrzonego datą 5 maja 2016 r. kierowane były, tak do obwinionego, jak i do obrońcy i były prawidłowo doręczane. Brak jest naruszeń przepisów postępowania dyscyplinarnego, które miałby wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu I instancji trafnie organ dyscyplinarny stwierdził, że wymierzona skarżącemu kara jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionych przez niego przewinień dyscyplinarnych. Podkreślić przy tym należy, że skarżącemu wymierzono najłagodniejszą z kar dyscyplinarnych. Na podstawie całości akt postępowania dyscyplinarnego należy stwierdzić, że zasadnie KSP utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne KRP. W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia względnie o stwierdzenie jego nieważności, a także o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Sądowi I instancji zarzucono naruszenie: 1. art. 104 ust. 3 ustawy o Policji oraz § 9 ust. 5 w zw. z art. 8 ust. 8 pkt 1 rozporządzenia MSWiA z 6 grudnia 2001r. przez uznanie, że zaistniały przesłanki upoważniające KRP utrzymanego w mocy rozkazem KSP do wydania rozkazu personalnego obniżającego dodatek służbowy o 20% otrzymywanej stawki tj. do kwoty 160 zł w sytuacji, kiedy postępowanie dyscyplinarne w sprawie skarżącego nie zakończyło się, gdyż została złożona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której obwiniony zakwestionował swoją winę w całości, a nadto brak ustalenia w rozkazie terminu do jakiego ma być stosowany obniżony dodatek służbowy; 2. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez jego niezastosowanie w trakcie procedowania z uwzględnieniem konieczności stania przez organy administracji publicznej na straży praworządności, z urzędu zwłaszcza, że wbrew treści przepisu organy nie podjęły wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli i nie zweryfikowali stanu zaawansowania postpowania dyscyplinarnego, co w konsekwencji doprowadziło do wydania orzeczenia w sprawie w oparciu o nieustalony stan faktyczny; 3. art. 8 k.p.a. przez jego niezastosowanie i wydanie rozkazu przez KRP z [.] maja 2017 r. nr [..] utrzymanego następnie rozkazem KSP z [..] lipca 2017 r. z pogwałceniem obowiązku prowadzenia postpowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej zwłaszcza, że postępowanie w sprawie dyscyplinarnej na skutek skargi do WSA nie zostało jak dotychczas zakończone. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że wydany rozkaz personalny w swojej treści nie zawiera terminu do jakiego ma być stosowany, tj. nie jest ograniczony do konkretnego terminu z upływem którego stawka miałaby wzrosnąć do pierwotnej wysokości. W ocenie skarżącego jest to naruszenie zasady pewności przepisów i zasady zaufania do organów administracyjnych, gdyż brak ustalenia daty obowiązywania rozkazu powoduje, że stanowić on może rodzaj kary bezterminowej. W ocenie skarżącego kasacyjnie dotychczasowe działania organów administracyjnych w sprawie godzą w podstawowe, konstytucyjne prawa obywatela do kształtowania ich prawa w oparciu o prawdziwy stan faktyczny. Wydanie rozkazu z rażącym złamaniem zasady prawa do sprawiedliwego procesu nie powinno w ogóle znaleźć się w obrocie prawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia przesłanek nieważności postępowania Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny podstaw i zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna sporządzona została z uchybieniem przepisów prawa regulujących jej wymogi formalne. Po pierwsze, obowiązkiem jej autora jest określenie jednej ze wskazanych w art. 174 P.p.s.a. podstaw skargi kasacyjnej. Obowiązek ten nie został dopełniony. Po drugie zarzuty skonstruowane został bez dostatecznej precyzji, gdyż kasator pominął przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, stanowiące wyłączną podstawę działań i rozstrzygnięć podejmowanych przez Sąd pierwszej instancji. Stanowią one tzw. normy odniesienia. Normami tymi nie są nigdy przepisy k.p.a. lub inne przepisy procesowe, które stanowią podstawę działania organów. Przepisy normujące postępowanie przed organami administracji publicznej, tworzą tzw. normy dopełnienia (wyrok NSA z 12.01.2012 r., I FSK 199/11). Podobnie rzecz ma się z przepisami prawa materialnego. Naruszenie norm odniesienia przez sąd polega na niedostrzeżeniu naruszenia przez organ norm dopełnienia. Z tej przyczyny prawidłowa konstrukcja zarzutu wymaga logicznego powiązania norm odniesienia z normami dopełnienia. W rozpoznawanej sprawie brak jest w konstrukcji zarzutu powiązania obu kategorii norm. W przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny rozważając zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej miał jednak na uwadze, że w praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dochodzi do automatycznego dyskwalifikowania skargi kasacyjnej w sytuacji, gdy zawarte w niej zarzuty nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone w art. 176 P.p.s.a., czego potwierdzeniem jest uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09 podjęta w pełnym składzie. Naczelny Sąd Administracyjny nie może zasadniczo we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (por. wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2140/13), chyba że umożliwia to powołana, choćby niedoskonale, podstawa prawna, a wadliwość zarzutu jest możliwa do usunięcia poprzez analizę argumentacji uzasadnienia środka odwoławczego (vide powyższa uchwała oraz m.in. wyrok NSA z dnia 22 sierpnia 2012 r., sygn. akt I FSK 1679/11). Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany powyższą uchwałą rozpoznał merytorycznie zarzuty skargi kasacyjnej podniesione w niniejszej sprawie. Zarzut naruszenia przepisów art. 104 ust. 3 ustawy o Policji oraz § 9 ust. 5 w zw. z art. 8 ust. 8 pkt 1 rozporządzenia MSWiA z 6 grudnia 2001r. przez uznanie, że zaistniały przesłanki upoważniające KRP utrzymanego w mocy rozkazem KSP do wydania rozkazu personalnego obniżającego dodatek służbowy o 20% otrzymywanej stawki tj. do kwoty 160 zł w sytuacji, kiedy postępowanie dyscyplinarne w sprawie skarżącego nie zakończyło się, gdyż została złożona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której obwiniony zakwestionował swoją winę w całości, a nadto brak ustalenia w rozkazie terminu do jakiego ma być stosowany obniżony dodatek służbowy, nie jest uzasadniony. Zgodnie z art. 104 ust. 3 ustawy o Policji na stanowiskach innych niż wymienione w ust. 2 policjant za należyte wykonywanie obowiązków służbowych może otrzymywać dodatek służbowy. Z kolei zgodnie § 9 ust. 5 Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, w szczególnie uzasadnionych przypadkach dodatek służbowy podlega obniżeniu. Przepisy § 8 ust. 5-8 stosuje się odpowiednio, z zastrzeżeniem ust. 6. Z kolei przepis § 8 ust. 8 pkt. 1 stanowi, że dodatek funkcyjny obniża się w granicach od 20 do 50% otrzymywanej stawki w przypadku naruszenia przez policjanta dyscypliny służbowej w czasie służby lub podczas wykonywania zadań lub czynności służbowych, za które wymierzono mu karę dyscyplinarną. Zarzut ten nie dotyczy przedmiotu orzekania. Przedmiotem rozpoznawanej sprawy sądowoadministracyjnej jest wydane na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji przez Komendanta Stołecznego Policji orzeczenie nr [.]. z [.] kwietnia 2017 r., mocą którego orzekł o: 1. uchyleniu zaskarżonego orzeczenia organu I instancji w całości; 2. uznaniu obwinionego winnym popełnienia czynów opisanych w punktach I, II, III, IV orzeczenia z [.]. marca 217 r. i wymierzeniu karę dyscyplinarną nagany, 3. uniewinnieniu obwinionego od popełnienia czynów opisanych w punktach V, VI, VII, VIII. Zaskarżone do sądu administracyjnego orzeczenie w żadnym z punktów nie odnosiło się do dodatku służbowego. Żaden z przepisów wskazanych w zarzucie nie został zastosowany przez organ oraz nie został poddany ocenie Sądu I instancji. Nie mogły one tym samym zostać naruszone. W związku z tym zarzut ten nie znajduje podstaw do uwzględnienia. Zarzuty naruszenia przepisów art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 k.p.a. i 80 k.p.a. (zarzut sformułowany w punkcie 2. skargi kasacyjnej) oraz zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. (zarzut sformułowany w punkcie 3. skargi kasacyjnej) rozpoznane zostaną łącznie ze względu na ich tożsamość przedmiotową. Postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza Policji ma charakter postępowania represyjnego. Przepisy ustawy o Policji (art. 132-144a) oraz rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 13 lutego 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów (Dz. U. Nr z 2014 r., poz. 306), zawierają regulację materialnoprawną i procesową postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zarówno z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w powołanej ustawie o Policji i rozporządzeniu, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zgodnie z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego dotyczące porządku czynności procesowych, z wyjątkiem art. 117 i art. 117a, wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych oraz konfrontacji, okazania, oględzin i eksperymentu procesowego. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się przepisu art. 184 Kodeksu postępowania karnego. Kwestia braku możliwości stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów przepisów kodeksu postępowania administracyjnego jest ugruntowana w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 472/06; wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 527/06). Żaden ze wskazanych w zarzutach przepisów k.p.a. nie mógł i w rzeczywistości nie był stosowany przez organ, a następnie kontrolowany przez Sąd I instancji. Nie mogły tym samym zostać naruszone w toku kontroli sądowoadministracyjnej. Z tych względów oba zarzuty są nieuzasadnione. Biorąc pod uwagę powyższe Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 15zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczeniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842). Wszystkie cytowana w uzasadnieniu orzeczenia są opublikowane w Internecie pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/.

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 stycznia 2021
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Jerzy Stelmasiak /przewodniczący/ Przemysław Szustakiewicz Rafał Stasikowski /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny