Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 3467/21

III OSK 3467/21 - Wyrok NSA z 2024-04-16

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
16 kwietnia 2024
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski (spr.) Protokolant: Asystent sędziego Olga Malicka po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej R.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 11 października 2019 r. sygn. akt II SA/Kr 486/19 w sprawie ze skargi R.S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 20 lutego 2019 r. nr DSE3-K0908-D2162-35/19 w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 11 października 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 486/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę R.S. (dalej jako "wnioskodawca", "strona" albo "skarżący") na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej jako "Szef Urzędu") z dnia 20 lutego 2019 r. nr DSE3-K0908-D2162-35/19 w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. U podstaw rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd pierwszej instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna. Szef Urzędu decyzją z dnia 27 czerwca 2017 r. nr DSE2-K0971-D2162-6D/17 odmówił skarżącemu potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 5 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 oraz art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 693), dalej "ustawa o działaczach opozycji". W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wskazał, że skarżący złożył wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Przesłanką formalną do wydania decyzji merytorycznej w sprawie, na podstawie art. 5 ust. 3 ustawy o działaczach opozycji, jest przedstawienie dowodów potwierdzających spełnienie warunków, o których mowa w art. 2 lub art. 3 oraz decyzji administracyjnej Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej "Prezes IPN") w sprawie spełniania warunków, o których mowa w art. 4, albo dokumentu potwierdzającego nadanie Krzyża Wolności i Solidarności. Skarżący przedłożył decyzję Prezesa IPN z dnia 6 lipca 2016 r., w której stwierdzono, że nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa oraz, że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Powyższa decyzja Prezesa IPN potwierdza, że strona spełnia warunki, o których mowa w art. 4 ustawy o działaczach opozycji, jednakże nie potwierdza, by skarżący spełniał przesłanki określone w art. 2 i art. 3 ustawy o działaczach opozycji. Organ wskazał, że potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych następuje na podstawie udokumentowanego wniosku. Skarżący wskazał we wniosku, że od marca 1981 r. był zatrudniony w [...] Fabryce - w tym samym czasie był członkiem N. "[...]". Podniósł nadto, że w tym okresie regularnie uiszczał składki, przenosił przez wartownię gazetki a także prowadził agitację przeciwko ówczesnemu systemowi. W związku ze swoją działalnością i otwartą krytyką stanu wojennego został zwolniony z pracy w ramach tzw. "redukcji". Jako powód zwolnienia podano redukcję etatów. Na dowód prowadzonej działalności strona przedłożyła oświadczenie świadka S.K. Oświadczenie świadka jest lakoniczne, a z jego treści wynika, że wnioskodawca był działaczem N. "[...]" od marca 1981 r. do 30 grudnia 1983 r. Nie wynika natomiast na czym konkretnie miała polegać działalność opozycyjna strony i jaki miała charakter. Organ wskazał, że podejmował wielokrotne próby kontaktu ze świadkiem S.K., które okazały się bezskuteczne. Z informacji pozyskanych od wnioskodawcy wynika, że również i sam zainteresowany starał się kontaktować ze świadkiem celem doprecyzowania powyższych informacji. Na podstawie art. 5 ust. 5 ustawy o działaczach opozycji organ zwrócił się do IPN o przekazanie informacji dotyczących wnioskodawcy. W odpowiedzi z 24 października 2016 r. IPN poinformował, że w wyniku kwerendy przeprowadzonej w posiadanych zasobach nie odnaleziono dokumentów świadczących o działalności opozycyjnej wnioskodawcy. Organ wskazał, że zgodnie z art. 3 pkt 3 lit. c i lit. d ustawy o działaczach opozycji osobą represjonowaną jest osoba, która została zwolniona z pracy lub pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu ze względu na jej czynny udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę suwerenności i niepodległości lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Mając powyższe na uwadze organ wezwał skarżącego do przedłożenia stosownych dowodów. W odpowiedzi, skarżący w piśmie z 19 grudnia 2016 r. powołał się na treść art. 2 i art. 3 pkt 3 lit. c ustawy o działaczach opozycji, dołączając do wniosku orzeczenie stwierdzające umiarkowany stopień niepełnosprawności. Podsumowując organ wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, by wnioskodawca stracił pracę ze względu na udział w wystąpieniu wolnościowym. Skarżący wystąpił z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu złożonego wniosku podniósł, że stan zdrowia i brak środków finansowych nie pozwala mu na prowadzenie na własną rękę działań "dochodzeniowych", to jest prób poszukiwania świadków i dokumentów. Na dzień dzisiejszy jedyny znany mu żyjący świadek to S.K. Wskazał na możliwość istnienia dowodu w postaci nagrania przez red. W.S. wywiadu dla Radia [...] z 30 grudnia 1983 r. z nim i J.K.. Wywiad ten dotyczył pracowników [...] i nie pojawił się na antenie. Rozpatrując ponownie sprawę Szef Urzędu, decyzją wydaną na podstawie art. 138 § 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.), dalej "k.p.a.", oraz art. 5 w zw. z art. 2 ust. 1 oraz art. 3 ustawy o działaczach opozycji, utrzymał w mocy opisaną na wstępie decyzję własną z dnia 27 czerwca 2017 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że wniosek strony o ponowne rozpatrzenie sprawy nie zasługiwał na uwzględnienie. Przywołał treść art. 5 ust. 1 i ust. 3, art. 2 i art. 3 ustawy o działaczach opozycji. Stwierdził, że materiał dowodowy znajdujący się aktach sprawy nie potwierdza antykomunistycznej działalności strony lub doznania represji określonych w art. 3 ustawy o działaczach opozycji. Organ wskazał także, że pismem z dnia 3 października 2017 r. wnioskodawca nadesłał oświadczenie świadka J.K. Organ postanowił dopuścić dowód z ustnego przesłuchania wskazanego wyżej świadka. Świadek zeznał, że o zwolnieniu wnioskodawcy z pracy dowiedział się od niego samego, a nie są mu znane szczegóły działalności antykomunistycznej strony. Organ zwrócił się nadto do Rady [...] z wnioskiem o zaopiniowanie wniosku strony o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Rada negatywnie zaopiniowała wniosek strony. W ramach swojej właściwości Urząd Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zwrócił się również do N. "[...]" Region [...], do Archiwum Narodowego w [...], Fundacji [...], G. Oddział w Polsce (która przejęła dokumentację po [...]), celem ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. Żadna z powyższych organizacji nie posiada dokumentów potwierdzających okoliczności podnoszone przez R.S., który został pouczony o uprawnieniach wynikających z art. 10 k.p.a. Skarżący wywiódł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i ponowne rozpatrzenie sprawy, przesłuchanie świadków, powołanie w miarę możliwości nowych oraz zweryfikowanie uchwały z dnia 29 maja 2018 r. nr 16/2018 [...] Wojewódzkiej Rady Konsultacyjnej do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu wniósł o jej oddalenie. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu 11 października 2019 r. pełnomocnik z urzędu skarżącego zarzucił dodatkowo naruszenie przepisów postępowania w zakresie gromadzenia materiału dowodowego akcentując, że świadek S.K. powinien być osobiście przesłuchany przez organ. Ponadto pełnomocnik skarżącego zarzucił błędne wnioski organu z materiału dowodowego i brak przesłuchania dodatkowych świadków, w szczególności J.B. Sąd pierwszej instancji na rozprawie dnia 11 października 2019 r. oddalił wniosek skarżącego i jego pełnomocnika z urzędu o odroczenie rozprawy. Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej jako P.p.s.a.", Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący uzyskał decyzję Prezesa IPN z dnia 6 lipca 2016 r., w której organ ten stwierdził, że skarżący nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa i w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Tym samym wobec skarżącego nie zachodzą przesłanki negatywne co do przyznania wnioskowanego statusu. Z akt sprawy wynika, że skarżący w okresie od 27 listopada 1980 r. do 30 listopada 1983 r. był zatrudniony w [...] Fabryce jako kontroler jakości, a stosunek pracy został rozwiązany w trybie wypowiedzenia przez zakład pracy. Jako powód podano redukcję etatów (świadectwo pracy – k. 114 akt administracyjnych). Nie było również kwestionowane, że od marca 1981 r. do 30 grudnia 1983 r. skarżący był szeregowym członkiem N. "[...]", uiszczał składki, kolportował gazetki, krytykował reżim komunistyczny i wprowadzenie stanu wojennego. Analizując przesłanki statuowane w art. 3 pkt 3 lit. c i lit. d ustawy o działaczach opozycji Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że w świetle normy art. 3 pkt 3 ustawy organ powinien więc wziąć pod uwagę dwa elementy, które muszą wystąpić łącznie, tj. udział skarżącego w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, a także skutki takiej aktywności. Za osobę represjonowaną może być bowiem uznana jedynie taka osoba, która spotkała się z dolegliwościami wyszczególnionymi w art. 3 tej ustawy wyłącznie z powodów politycznych, a więc w wyniku działalności politycznej lub udziału w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Podkreślenia wymagało, że udział w wystąpieniu wolnościowym nie jest pojęciem zdefiniowanym, jednakże w orzecznictwie sądowoadministracyjnym uznaje się, że jest to wyłącznie forma świadomego uczestnictwa, aktywności danej osoby w przedsięwzięciu zorganizowanym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka, która jednak choć nieprzypadkowa, nie musiała wiązać się z pełniejszym zaangażowaniem przybierającym już formę działalności politycznej. Jest to z pewnością także szereg działań o charakterze organizacyjnym, przygotowawczym itp., gdyż wystąpienie takie ze swojej natury jest pewnym procesem, niekiedy wieloetapowym i wymagającym różnorakich działań. W tym zakresie uwzględnienia wymaga szczególny charakter działalności opozycyjnej i związanych z nią wystąpień wolnościowych. Działalność ta, aby mogła odnieść zamierzony skutek, często opiera się na szeregu mniejszych czynności, które składają się na pewną całość i nie zawsze może być rozumiana wyłącznie jako bezpośredni, publiczny udział w strajku czy manifestacji. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że każde wystąpienie, aby w ogóle mogło dojść do skutku, potrzebuje odpowiedniego zaplecza i nie sposób przyjąć, że osoby działające w ramach tego zaplecza nie działały na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Fakt, że ustawa nie definiuje pojęcia "wystąpienia wolnościowego" i nie wskazuje konkretnych wydarzeń uznanych za takie wystąpienia potwierdza, że pojęcie to należy rozumieć szerzej (przywołano wyrok WSA w Gdańsku z 25 lipca 2018 r.; sygn. II SA/Gd 301/18). Pod tym kątem należało zatem ocenić, czy zwolnienie skarżącego z pracy, formalnie udokumentowane w świadectwie pracy jako rozwiązanie stosunku pracy ze względu na redukcję etatów, miało charakter represji politycznych za udział w wystąpieniu wolnościowym. Sąd meriti podkreślił, że w przedmiotowej sprawie, mimo wezwania organu z dnia 4 listopada 2016 r., w którym szczegółowo poinformowano skarżącego o brzmieniu art. 2 i art. 3 ustawy i konieczności zgromadzenia dla wydania decyzji pozytywnej stosownych dowodów (oświadczeń świadków i dokumentów), skarżący nie przedłożył dowodów, ani nie wskazał na istnienie takich dowodów. Skarżący tylko ogólnikowo opisał, na czym miała polegać jego działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Tymczasem z preambuły ustawy o działaczach opozycji wynika, że dotyczy on tych osób, które w latach 1956-1989 z narażeniem własnego życia, wolności, majątku lub praw pracowniczych angażowały się w działalność antykomunistyczną zmierzającą do odzyskania suwerenności i niepodległości Polski. Akta administracyjne w niniejszej sprawie, w szczególności stanowiska uzyskane przez organ od IPN, N. "[...]" Region [...] (k. 95 akt administracyjnych), Archiwum Narodowego w [...], Fundacji [...] (k. 100 akt administracyjnych) oraz G. Oddział w Polsce (która przejęła dokumentację po [...]), nie potwierdzają prowadzenia takiej działalności przez skarżącego. W ocenie Sadu pierwszej instancji, wbrew stanowisku skarżącego takiej działalności nie potwierdzają także oświadczenie świadka S.K., ani oświadczenie i zeznania J.K. Okoliczność odmiennej oceny powyższych dowodów przez samego skarżącego nie stanowi o naruszeniu przez organ przepisów procedury administracyjnej. Organ szczegółowo wyjaśnił skarżącemu, jakie wymagania należy spełnić, aby żądany przez skarżącego status mógł być przyznany. Organ przytoczył przy tym skarżącemu treść przepisów prawa regulujących tę kwestię. Sąd pierwszej instancji w całości podzielił ustalenia i ocenę organu wrażoną w zaskarżonych decyzjach. Stosownie do przepisu art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Oznacza to, że każda decyzja wydawana przez te organy musi stanowić konkretyzację określonej normy prawnej. Organy nie mogą więc nadawać obywatelom uprawnień według dowolnego uznania, ale tylko wtedy, kiedy ziszczą się przesłanki przewidziane prawem. Skarżący zaś nie wykazał, ani nie wskazał na istnienie dowodów żadnej z przesłanek ustanowionych w art. 2 i art. 3 ustawy o działaczach opozycji, warunkujących przyznanie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Brak jest więc podstaw do ustalenia, że skarżący te przesłanki spełnia. Nie są w szczególności taką przesłanką niewątpliwie doznane przez skarżącego cierpienia i dolegliwości związane z utratą pracy i to w czasie, gdy skarżącemu urodziło się dziecko. Skoro brak jest pozytywnych przesłanek uzasadniających przyznanie skarżącemu statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, to fakt, że nie zachodzą w sprawie przesłanki negatywne, nie jest wystarczający. Sama decyzja Prezesa IPN-u, którą skarżący przedłożył, świadczy jedynie o braku przesłanek negatywnych, ale wcale nie wypowiada się na temat istnienia przesłanek pozytywnych. Te zaś w sprawie, mimo prawidłowo przeprowadzonego przez Szefa Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych postępowania wyjaśniającego, nie zostały ustalone wobec braku dowodów, których organ – działając z urzędu – także poszukiwał. Organ prawidłowo wskazał, którym dowodom przyznał moc dowodową, a którym odmówił wiarygodności i z jakich przyczyn. Zgodnie z art. 77 k.p.a. organ zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy umożliwiający wydanie rozstrzygnięcia w sprawie. Oznacza to, że organ dochował nałożonego nań obowiązku działań z urzędu, by przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy i podjął wszelkie racjonalne kroki niezbędne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania zgodnej z prawem decyzji. Wobec powyższego Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do uznania aby zaskarżona decyzja w jakikolwiek sposób naruszała prawo. Organ rozstrzygnął sprawę w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. W ramach motywowania podjętej decyzji ustosunkował się do wszystkich twierdzeń wniosku dotyczących istotnych okoliczności faktycznych i prawnych, a także zarzutów i wniosków podnoszonych przez skarżącego w trakcie toczącego się postępowania. Powyższe znajduje odzwierciedlenie w działaniach organu w trakcie postępowania i uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów sformułowanych na rozprawie przez pełnomocnika skarżącego, a także do stanowiska skarżącego prezentowanego przez całe postępowanie, Sąd pierwszej instancji podkreślił, że organ w prowadzonym od września 2016 r. do lutego 2019 r. postępowaniu przedsięwziął cały szereg czynności, w trakcie których próbował z własnej inicjatywy i reagując na informacje od skarżącego, dotrzeć do dowodów mogących wskazywać na spełnienie przez skarżącego przesłanek przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. I tak, mimo początkowego braku reakcji, organ uzyskał stanowisko S.K., które jednak nie potwierdza wskazywanych przez skarżącego okoliczności jego działalności i zwolnienia z pracy (k. 50 akt administracyjnych). Organ uzyskał również negatywną odpowiedź od Radia [...], próbując zweryfikować podane przez skarżącego informacje o nagraniu wywiadu (k. 30 akt administracyjnych.). Organ doprowadził również do przesłuchania J.K. (k. 61 akt administracyjnych). Także zarzuty skarżącego dotyczące nieprawidłowości w podjęciu uchwały z 29 maja 2018 r. nr 16/2018 [...] Wojewódzkiej Rady Konsultacyjnej do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych oraz zeznań J.K., z uwagi na jednoznaczną treść tych dowodów, nie mogły przynieść zamierzonego skutku. Organ pozyskał również monografię "[...] 1976-1989" dotyczącą działalności związków zawodowych w tym zakładzie pracy, w której opisano szereg działaczy i prowadzone przez nich aktywności (k. 87 i n. akt adm.). Również te dowody nie potwierdzają w jakikolwiek sposób argumentacji skarżącego. W szczególności okoliczności dotyczące rozmów z sekretarzem POP M.P., Dyr. C. i M., tow. K. czy R.H., a także możliwości zapisania się do OPZZ celem uniknięcia zwolnienia z pracy, nie zostały uprawdopodobnione, a tym bardziej dowiedzione. Działania organu w celu pozyskania dowodów, a z drugiej strony bierność skarżącego nie tylko w ich poszukiwaniu, ale nawet odnośnie wskazania istnienia takich dowodów, dały rezultat w postaci braku ustalenia przesłanek pozytywnych przyznania skarżącemu statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Sąd meriti zaznaczył przy tym, że nie można było oczekiwać od organu dalszego poszukiwania dowodów na poparcie tez skarżącego, skoro on sam stwierdził, że jedyny znany mu żyjący świadek to S.K., a świadek ten nie potwierdził wersji skarżącego. Biorąc powyższe pod uwagę nawet ewentualne przesłuchanie skarżącego jako strony nie mogło - wbrew stanowisku skarżącego i jego pełnomocnika – dać podstaw do ustalenia faktów wskazywanych przez skarżącego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji zgromadzony w niniejszej sprawie dostępny materiał dowodowy był wystarczający dla ustalenia okoliczności faktycznych niezbędnych do merytorycznego jej rozstrzygnięcia, a dokonana przez organ ocena dowodów nie okazała się dowolną. Brak było zatem w sprawie podstaw, aby uznać skarżącego za działacza opozycji antykomunistycznej lub osobę represjonowaną z powodów politycznych – w rozumieniu przepisów ustawy o działaczach opozycji. Skarżący wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie: I. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. - prawa materialnego: art. 5 w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 3 pkt 3 lit. c i lit. d ustawy o działaczach opozycji poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że skarżącemu nie przysługuje status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów policzonych, albowiem jego prawie trzyletnia działalność w N. "[...]" i związane z nią zwolnienie skarżącego z pracy w [...] "[...]" nie wyczerpuje znamion odpowiednio art. 2 oraz art. 3 pkt 3 lit. c i lit. d ustawy o działaczach opozycji, podczas gdy prawidłowe zastosowanie ww. przepisów powinno prowadzić do uznania, że skarżący był zarówno działaczem opozycji, jak i osobą represjonowaną w rozumieniu wyżej wymienionych przepisów; II. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a - przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na jego wynik, to jest: 1) naruszenie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi skarżącego na decyzję z dnia 20 lutego 2019 r., mimo że decyzja ta wydana została z naruszeniem art. 5 w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 3 pkt 3 lit. c i lit. d ustawy o działaczach opozycji, co doprowadziło organ do błędnego utrzymania w mocy swojej poprzedniej decyzji, to jest decyzji z dnia 27 czerwca 2017 r., odmawiającej skarżącemu statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, pomimo tego, że skarżący spełnił przesłanki do nadania tego statusu wymienione w wyżej przytoczonych przepisach; 2) naruszenie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że skarga skarżącego na decyzję z dnia 20 lutego 2019 r. zasługuje na oddalenie, mimo że decyzja ta wydana została z naruszeniem następujących przepisów postępowania; a) art. 7 w zw. z art. 8 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., które polegało na tym, że organ nie podjął czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w konsekwencji zebrany w sprawie materiał dowodowy był niewystarczający i budzący wątpliwości, co doprowadziło organ do utrzymania w mocy swojej poprzedniej decyzji, w której odmówił skarżącemu potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych; b) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., które polegało na tym że organ: 1) dokonał wybiórczej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania administracyjnego, pomijając istotne okoliczności faktyczne sprawy, a przede wszystkim wybiórczo traktując treść oświadczeń złożonych przez świadków – S.K. oraz J.K. z pominięciem tych fragmentów, z których wprost wynikało, że skarżący był działaczem związkowym w latach 1981-1983 oraz. że w związku z tą właśnie działalnością został zwolniony z pracy, w rezultacie czego organ uznał, że skarżący nie posiada statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, co doprowadziło organ do utrzymania w mocy swojej poprzedniej decyzji, w której odmówił skarżącemu potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych; 2) dokonał dowolnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie polegającej na zdyskredytowaniu, a w najlepszym razie w wybiórczym potraktowaniu oświadczeń złożonym przez ww. świadków – S.K. oraz J.K., co miało tym większe znaczenie w przedmiotowej sprawie, że brak było innych dowodów świadczących o prowadzonej przez skarżącego działalności oraz represji w postaci zwolnienia z pracy, jakie z tytułu prowadzenia tej właśnie działalności poniósł, a co doprowadziło organ do utrzymania w mocy swojej poprzedniej decyzji, w której odmówił skarżącemu potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych; 3) naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez niedopełnienie przez Sąd pierwszej instancji wymogów w zakresie wskazania w uzasadnieniu wyroku WSA podstaw prawnych rozstrzygnięcia oraz ich faktycznego wyjaśnienia, w szczególności poprzez brak wyrażenia przez Sąd jakiegokolwiek stanowiska wobec zarzutów skargi dotyczących nieprawidłowości w podjęciu uchwały z 29 maja 2018 r. nr 16/2018 [...] Rady Konsultacyjnej do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych w [...] oraz w przyjęciu przez organ zeznań świadka J.K.; 4) naruszenie art. 106 § 2 w zw. z art. 109 P.p.s.a. poprzez nieodroczenie przez Sąd pierwszej instancji wyznaczonej na dzień 11 lipca 2019 r. rozprawy, pomimo niemożliwości uczestnictwa skarżącego w rozprawie uzasadnionego nadzwyczajnymi okolicznościami oraz pomimo złożenia przez skarżącego oraz jego pełnomocnika stosownego wniosku o odroczenie rozprawy, w rezultacie czego skarżący został pozbawiony prawa do złożenia wyjaśnień na rozprawie i to pomimo tego, że w kierowanym do Sądu piśmie wskazywał, że uważa, iż jego ustne wyjaśnienia mogą mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji z dnia 20 lutego 2019 r. w całości, ewentualnie z ostrożności procesowej, na wypadek uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że istota sprawy nie jest dostatecznie wyjaśniona, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a ponadto także zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, rozpoznając sprawę na rozprawie. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W pierwszej kolejności wskazać należy, że autor skargi kasacyjnej wprawdzie nie sformułował formalnie zarzutu nieważności postępowania przez wskazanie art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a., zgodnie z którym nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swoich praw, jednakże zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 106 § 2 w zw. art. 109 P.p.s.a. wskazał właśnie na pozbawienie skarżącego możności obrony swoich praw w toku postępowania przed sądem administracyjnym, poprzez nieodroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 11 października 2019 r. Dla porządku rozważań w tym zakresie przypomnieć należy, że pełnomocnik skarżącego w piśmie z dnia 4 października 2019 r. wniosła o odroczenie terminu rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Krakowie wyznaczonej na dzień 11 października 2019 r. Jako powód odroczenia wskazała chorobę nowotworową żony skarżącego i konieczność towarzyszenia podczas chemioterapii. Również skarżący pismem z dnia 7 października 2019 r. (data stempla pocztowego) wniósł o zmianę terminu wyznaczonego na dzień 11 października 2019 r., podnosząc konieczność opieki w trakcie chemioterapii na chorą żoną. Skarżący akcentował, że chce złożyć wyjaśnienia ustne na rozprawie. Odnosząc się do powyższych okoliczności podkreślenia wymaga, że w myśl art. 109 P.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu wtedy, gdy sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. Rozważając odroczenie rozprawy sąd musi brać pod uwagę sformułowany w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) nakaz rozpatrzenia sprawy bez zbędnej zwłoki oraz regulację zawartą w art. 7 P.p.s.a., zgodnie z którą sąd powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. W tym kontekście należy też zauważyć, że nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy (art. 107 P.p.s.a.), a wnioski strony skarżącej - w razie jej nieobecności - wynikające ze skargi oraz pism procesowych są przedstawiane w trakcie rozprawy (art. 108 P.p.s.a.). W świetle powyższych regulacji uznać należy, że odroczenie rozprawy przed sądem administracyjnym jest sytuacją wyjątkową i nadzwyczajną (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2008 r.; sygn. akt II FSK 471/07). Co istotne, żaden z przepisów ustawy procesowej nie daje podstaw do postawienia znaku równości między nieuwzględnieniem wniosku strony o odroczenie rozprawy a pozbawieniem jej możności obrony przysługujących jej praw. W orzecznictwie sądowym istotnie przyjmuje się, że wykazana zaświadczeniem lekarskim choroba strony lub jej pełnomocnika, uniemożliwiająca stawienie się w sądzie jest "znaną sądowi przeszkodą" w rozumieniu art. 109 P.p.s.a., co w zasadzie w większości przypadków pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy. Niemniej jednak pamiętać należy, że choroba, na którą powołuje się strona musi być nie tylko "znaną sądowi przeszkodą", ale i przeszkodą "której nie można przezwyciężyć". Dopiero przy spełnieniu obu tych warunków stanowi ona podstawę odroczenia rozprawy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały przesłanki obligatoryjnego odroczenia rozprawy, a brak było też podstaw do jej odroczenia na wniosek strony. Trafnie Sąd pierwszej instancji wyjaśnił skarżącemu i jego pełnomocnikowi, że rolą sądu administracyjnego jest kontrola zgodności z prawem zaskarżonego aktu, a regułą jest, że sąd administracyjny nie prowadzi postępowania dowodowego. Na rozprawie przed Sądem pierwszej instancji skarżący był reprezentowany przez pełnomocnik wyznaczoną z urzędu, która w jej trakcie przedstawiła stanowisko skarżącego. Zatem trudne okoliczności życiowe skarżącego związane z chorobą żony nie uzasadniały jej odroczenia. Zaakcentować należy, że w skardze kasacyjnej nie wskazano też, aby powyższe działanie Sądu uniemożliwiło skarżącemu zgłoszenie, w trybie art. 106 § 3 P.p.s.a., wniosku dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Podsumowując powyższy aspekt uznać należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania determinującego nieważność postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a. Pełnomocnik skarżącego została prawidłowo poinformowana o terminie rozprawy, a przedstawione okoliczności - jak wskazano powyżej - nie uzasadniały jej odroczenia. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych i uznał, że skarga kasacyjna usprawiedliwionych podstaw nie zawiera. W skardze kasacyjnej powołano podstawy kasacyjne unormowane w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. W tym kontekście należy zauważyć, iż pomimo ich mnogości i formalnego rozbudowania zarzuty sformułowane w skardze kasacyjnej w znacznej części są ze sobą skorelowane w tym znaczeniu, że w istocie zmierzają do podważenia ocen wyrażonych przez Sąd pierwszej instancji, będących wynikiem przeprowadzonej przez ten Sąd kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Wyjaśnić również należy, że powołanie się na obie podstawy wymaga zasadniczo rozważenia w pierwszej kolejności zasadności zarzutów procesowych, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i nie doszło do istotnych uchybień procesowych, można przejść do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego. Przechodząc zatem do rozpoznania podniesionych zarzutów natury procesowej, wyjaśnić należy, że w przypadku oddalenia skargi można zarzucić sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a albo lit. c P.p.s.a. tylko wówczas, gdy sąd ten stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie spełni dyspozycji tej normy prawnej i nie uchyli zaskarżonego rozstrzygnięcia. Natomiast, jeśli z zaskarżonego wyroku wynika, że sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się naruszenia takich przepisów, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić oddalającemu skargę sądowi pierwszej instancji naruszenia tego unormowania, gdyż rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez wojewódzki sąd administracyjny normy prawnej. Zauważyć należy, że w rozpoznanej sprawie Sąd pierwszej instancji nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. P.p.s.a. Podstawą prawną zaskarżonego wyroku był przepis art. 151 P.p.s.a., zgodnie z którym w razie nieuwzględniania skargi sąd skargę oddala. Okoliczność oddalenia skargi nie mogła, więc stanowić bezpośrednio argumentu mającego świadczyć o naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Przy tym podobnie jak w przypadku przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., również zastosowanie przepisu art. 151 tej ustawy ma charakter wynikowy związany z kontrolą przez sąd zaskarżonego aktu. Warunkiem ich zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci odpowiednio stwierdzenia, czy niestwierdzenia przez sąd orzekający w sprawie naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Naruszenie tych przepisów - powoływanych odrębnie, jak i wspólnie - jest zawsze następstwem naruszenia innych przepisów. W świetle okoliczności wynikających z wniosku skarżącego, składanych przez niego oświadczeń i przedłożonych dokumentów, jak również przedstawionego w sprawie stanowiska IPN i zgromadzonych dowodów Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zasadnie uznał, że nie pozwalają one na pozytywne rozpatrzenie zgłoszonego przez skarżącego żądania. Sąd pierwszej instancji miał zatem podstawy do wydania wyroku z odwołaniem się do treści art. 151 P.p.s.a. Podkreślenia wymaga, że rozstrzygnięcie organu, uznane za zgodne z prawem przez Sąd pierwszej instancji, poprzedzone zostało rzetelnym i wyczerpującym postępowaniem administracyjnym, zmierzającym do zweryfikowania istnienia przesłanek koniecznych do potwierdzenia wnioskowanego przez skarżącego statusu działacza politycznego lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, zarówno w oparciu o materiały przedstawione przez wnioskodawcę, jak i podjęte w ramach swoich kompetencji czynności zmierzające do wyjaśnienia istotnych w sprawie okoliczności i zebrania niezbędnego materiału dowodowego (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Procedujący w sprawie organ administracji działał w granicach i na podstawie obowiązującego prawa (art. 6 k.p.a.), kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania (art. 8 § 1 k.p.a.). Skarżący miał zapewniony czynny udział w każdym stadium prowadzonego postępowania (art. 10 § 1 k.p.a.). Także uzasadnienie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia odpowiada w pełni wymogom określonym w art. 107 § 3 k .p.a. Zamierzonego przez skarżącego kasacyjnie skutku nie mógł także odnieść zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Jest to przepis o charakterze formalnym. Określa on jedynie wymogi konstrukcyjne uzasadnienia wyroku, wskazując, iż pisemne motywy takiego orzeczenia winny zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wadliwość pisemnych motywów wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego opartego na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. jedynie wtedy, gdy w uzasadnieniu orzeczenia brak ustawowych elementów lub gdy jest ono sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Żadna z takich sytuacji nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji wypowiedział się szczegółowo co do wszystkich zarzutów skarżącego. Nie sposób przyjąć, aby wybiórczo potraktowano twierdzenia skarżącego, czy też dowolnie je ocenił. Z całokształtu rozważań Sądu meriti jasno wynika, z jakich przyczyn nie dopatrzył się nieprawidłowości w postępowaniu przed organem oraz jakimi kryteriami kierował się, uznając, że stan faktyczny sprawy został należycie wyjaśniony. Wskazanie podstawy prawnej podjętego przezeń rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, w świetle formalnych wymogów dotyczących uzasadnienia wyroku oraz okoliczności niniejszej sprawy należało uznać za wystarczające. Dodać również należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a nie jest przydatnym instrumentem do kwestionowania stanowiska sądu w części odnoszącej się do sfery ustaleń faktycznych ani do podważania poglądów dotyczących innych kwestii związanych z przebiegiem postępowania przed organami administracji publicznej oraz przedstawioną wykładnią prawa materialnego. Ponadto nieodniesienie się do każdego z argumentów skargi może stanowić skuteczną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdy takie mankamenty mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wtedy gdy ewentualne uwzględnienie pominiętych kwestii mogłoby doprowadzić do innej treści orzeczenia wydanego przez sąd pierwszej instancji. Uzasadnieniu zaskarżonego wyroku takich zaś skutków przypisać nie można. W skardze kasacyjnej w ramach tego zarzut zwrócono uwagę na brak wyrażenia przez Sąd pierwszej instancji jakiegokolwiek stanowiska wobec zarzutów, dotyczących nieprawidłowości w podjęciu uchwały z dnia 29 maja 2018 r. [...] Rady Konsultacyjnej do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych w [...] nr 16/2018 oraz zeznań świadka J.K. Należy powtórzyć, że Sąd pierwszej instancji bardzo szczegółowo odniósł się do wszystkich zarzutów skarżącego. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że organ w prowadzonym od września 2016 r. do lutego 2019 r. postępowaniu przedsięwziął cały szereg czynności, w trakcie których próbował z własnej inicjatywy i reagując na informacje od skarżącego, dotrzeć do dowodów mogących wskazywać na spełnienie przez skarżącego przesłanek przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Sąd pierwszej instancji wskazał, że mimo początkowego braku reakcji, organ uzyskał stanowisko S.K., które jednak nie potwierdza wskazywanych przez skarżącego okoliczności jego działalności i zwolnienia z pracy. Sąd meriti podniósł nadto, że organ uzyskał również negatywną odpowiedź od Radia [...], próbując zweryfikować podane przez skarżącego informacje o nagraniu wywiadu. Wskazano, ze organ doprowadził również do przesłuchania J.K., który to świadek zeznał, że o zwolnieniu skarżącego z pracy dowiedział się od niego samego, a nie są mu znane szczegóły działalności antykomunistycznej strony. Sąd meriti podkreślił, że organ pozyskał również monografię "[...] 1976-1989" dotyczącą działalności związków zawodowych w tym zakładzie pracy, w której opisano szereg działaczy i prowadzone przez nich aktywności. Jak wskazano, dowody nie potwierdzały w jakikolwiek sposób argumentacji skarżącego. W realiach sprawy nie zostały uprawdopodobnione, a tym bardziej dowiedzione okoliczności dotyczące rozmów z sekretarzem POP M.P., Dyrektorem C. i M., tow. K. czy R.H., a także możliwości zapisania się do OPZZ celem uniknięcia zwolnienia z pracy. W tych okolicznościach zasadnie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zarzuty skarżącego dotyczące nieprawidłowości w podjęciu uchwały z dnia 29 maja 2018 r. [...] Rady Konsultacyjnej do Spraw Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych nr 16/2018 oraz zeznań J.K., z uwagi na jednoznaczną treść tych dowodów, nie mogły przynieść zamierzonego skutku. Wbrew stanowisku skarżącego, takiej działalności nie potwierdza także oświadczenie świadka S.K. Na marginesie wskazać należy, że zgodnie z art. 5 ust. 6 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych mógł zwrócić się do właściwej wojewódzkiej rady konsultacyjnej do spraw działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osób represjonowanych z powodów politycznych o zaopiniowanie wniosku o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Zwrócenie się o tego rodzaju opinię, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, świadczy o pełnym i rzetelnym przeprowadzeniu przez organ postępowania dowodowego w sprawie. Oczywiście uchwała wojewódzkiej rady konsultacyjnej nie jest dla organu decyzyjnego wiążąca, ale daje wyraźną dyrektywę dla przyjętego kierunku rozstrzygnięcia i trudno ją zignorować. Stanowisko Sądu pierwszej instancji, który podzielił ustalenia organu w tym zakresie, jest więc prawidłowe. W reasumpcji powyższych rozważań zarzuty naruszenia przepisów postępowania uznać należy za niezasadne. Odnosząc się z kolei do podniesionych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego wyjaśnić należy, że nie każda działalność opozycyjna, jak również nie każda represja z powodów politycznych ze strony władz komunistycznych jest przez prawodawcę uznawana jako podlegająca ustawie, a tym samym uprawniająca do ubiegania się o świadczenia pieniężne czy pomoc pieniężną. Ustawa o działaczach opozycji dla potrzeb realizacji przewidzianych w niej uprawnień, każe wyróżniać dwie kategorie podmiotów. Pierwszą kategorią są działacze opozycji antykomunistycznej, czyli osoby, które w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziły, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce (art. 2 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji). Do wskazanego w art. 2 ust. 1 okresu 12 miesięcy, z mocy wyraźnej decyzji ustawodawcy, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r. Natomiast drugą kategorię uprawnionych stanowią "osoby represjonowane z powodów politycznych". Definicję takiej osoby zawarto w art. 3 ustawy o działaczach opozycji. Powołany przepis wskazuje na kilka rodzajów okoliczności uznawanej przez ustawodawcę za represjonowanie z powodów politycznych, co powoduje, że zaistnienie choćby jednej z nich uzasadnia nadanie przez organ żądanego przez wnioskodawcę statusu. W niniejszej sprawie skarżący nieskutecznie wykazywał, że zaistniały w stosunku do niego przesłanki normatywne uznania za działacza opozycji antykomunistycznej lub osobę represjonowaną z powodów politycznych. Jak wynika z akt sprawy, skarżący w okresie od 27 listopada 1980 r. do 30 listopada 1983 r. był zatrudniony w [...] Fabryce jako kontroler jakości, a stosunek pracy został rozwiązany w trybie wypowiedzenia przez zakład pracy. Jako powód podano redukcję etatów (świadectwo pracy – k. 114 akt administracyjnych). Nie jest również kwestionowane, że od marca 1981 r. do 30 grudnia 1983 r. skarżący był szeregowym członkiem NSZZ "Solidarność", uiszczał składki, kolportował gazetki, krytykował reżim komunistyczny i wprowadzenie stanu wojennego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego sam fakt przystąpienia do NSZZ Solidarność nie może być podstawą do potwierdzenia przedmiotowego statusu działacza opozycji antykomunistycznej. W sprawie należało zatem ocenić, czy zwolnienie skarżącego z pracy, formalnie udokumentowane w świadectwie pracy jako rozwiązanie stosunku pracy ze względu na redukcję etatów, miało charakter represji politycznych za udział w wystąpieniu wolnościowym. Mimo wezwania organu z dnia 4 listopada 2016 r., w którym szczegółowo poinformowano skarżącego o brzmieniu art. 2 i art. 3 ustawy i konieczności zgromadzenia dla wydania decyzji pozytywnej stosownych dowodów (oświadczeń świadków i dokumentów), skarżący nie przedłożył dowodów, ani nie wskazał na istnienie takich dowodów. Skarżący tylko ogólnikowo opisał, na czym miała polegać jego działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Skoro zatem brak jest pozytywnych przesłanek uzasadniających przyznanie skarżącemu statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, to fakt, że nie zachodzą w sprawie przesłanki negatywne (zgodnie z art. 4 ww. ustawy), nie był wystarczający do pozytywnego rozpoznania wniosku skarżącego. Sama decyzja Prezesa IPN-u, którą skarżący przedłożył w toku postępowania przed organem, świadczy jedynie o braku przesłanek negatywnych. Decyzja ta nie determinuje jednakże zaistnienia przesłanek pozytywnych. Konkludując, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji dokonał w pełni rzetelnej oceny stanowiska organu odnośnie podawanych przez skarżącego okoliczności w aspekcie ich zakwalifikowania, jako nie dających podstaw, aby uznać, że ziściły się przesłanki umożliwiające z tych powodów przyznanie stronie wnioskującej statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Tej kwalifikacji, przy zastosowaniu przepisów prawa materialnego, skarżący nie podważył w skardze kasacyjnej. Podkreślić również należy, że powszechne rozumienie represji politycznych jest znacznie szersze niż przyjmowane przez ustawodawcę w art. 3 ustawy o działaczach opozycji, który to przepis wymienia enumeratywnie okoliczności, jakie muszą zachodzić wobec osoby, aby przyznać jej status represjonowanego. Poczucie osobistej krzywdy, doznanej traumy, cierpienia, utrudnień życiowych w tamtym czasie nie zostały uznane przez ustawodawcę za przesłankę umożliwiającą uzyskanie przedmiotowego statusu. Wymaga nadto zaakcentowania, że okoliczności powołane w art. 2 i art. 3 ustawy o działaczach opozycji były badane, na wniosek organu, przez IPN. W odpowiedzi poinformowano organ, że kwerenda archiwalna nie doprowadziła do odnalezienia materiałów potwierdzających działalność skarżącego lub doznane represje, o których mowa w ustawie o działaczach opozycji. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna nie została oparta na uzasadnionych podstawach, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego kasacyjnie wynagrodzenia na zastępstwo prawne wykonane na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.), przyznawane jest przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 254 § 1 i n. P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 stycznia 2021
Symbol z opisem
6340 Potwierdzenie represji
Hasła tematyczne
Kombatanci
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Jerzy Stelmasiak Paweł Mierzejewski /sprawozdawca/ Piotr Korzeniowski /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny