Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 314/25

Wyrok NSA z 1 września 2026 r., III OSK 314/25

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
1 września 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: sędzia NSA Rafał Stasikowski sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 1 września 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2024 r. sygn. akt II SA/Wa 1635/24 w sprawie ze skargi R.R. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 21 sierpnia 2024 r. nr 5/24 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 grudnia 2024 r. sygn. akt II SA/Wa 1635/24 po rozpoznaniu sprawy ze skargi R.R. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 21 sierpnia 2024 r. nr 5/24 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej w pkt 1 uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia 29 lipca 2024 r. nr 3/2024, w pkt 2 zaś zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego R.R. kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Wnioskiem z dnia 14 lipca 2024 r., wysłanym na adres poczty elektronicznej, R.R. (dalej "skarżący") zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] (dalej: "KWP", "organ I instancji") o udostępnienie informacji publicznej w postaci "kserokopii/skan/sprawozdania kończącego postępowanie skargowe l. dz. As-319/89/14". Jednocześnie w ww. piśmie zawnioskował o przesłanie w pliku pdf, na adres e-mail. "wiesl[...]. KWP rozpoznając powyższy wniosek na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 572; dalej: "k.p.a."), w zw. z art. 5 ust. 2, art. 16 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 902; dalej: "u.d.i.p.") wydał decyzję nr 3/2024 w dniu 29 lipca 2024 r., którą odmówił udostępnienia żądanej informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w omawianej sprawie nie ma możliwości wdrożenia ochrony prywatności osób fizycznych poprzez zanonimizowanie danych osobowych zawartych w zawnioskowanym dokumencie, ponieważ zarówno osoba, która zainicjowała postępowania skargowe I. dz. As-319/89/14, jak i autor wniosku z dnia 14 lipca 2024 r. wskazały tożsamy adres korespondencyjny – pocztowy i mailowy. Komendant Główny Policji (dalej "organ II instancji" lub "KGP") po rozpoznaniu odwołania skarżącego decyzją z 21 sierpnia 2024r. nr 5/24 utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie, zgadzając się z KWP, iż należy przyznać prymat ochronie prywatności nad dostępem do informacji publicznej. W uzasadnieniu KGP podkreślił słuszność stanowiska organu I instancji, że identyczność adresów teoretycznie dwóch niezależnych stron, tj. strony postępowania skargowego z 2014 r. i strony postępowania o udostępnienie informacji publicznej z 2024 r., w tym także identyczność adresu poczty elektronicznej, który wnioskodawca wskazał jako właściwy do przekazania informacji, "rzutuje negatywnie na ochronę prywatności osób fizycznych, poprzez wdrożenie anonimizacji dokumentu, jako skutecznego środka chroniącego prywatność osób fizycznych, o których mowa w sprawozdaniu z postępowania skargowego". W "Rejestrze skarg i wniosków" pod I. dz. As-319/89/14 odnotowano bowiem postępowanie, które zostało zainicjowane przez osobę fizyczną posługującą się tym samym adresem do korespondencji co R.R. Od decyzji KGP R.R. wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który przywołanym wyrokiem z 11 grudnia 2024 r. uwzględnił skargę, uchylając obie zaskarżone decyzje. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd pierwszej instancji podkreślił, że istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy ochrona prawa do prywatności osoby inicjującej postępowanie skargowe, które objęte jest zakresem zainteresowania wnioskującego o udostępnienie informacji publicznej, uzasadnia odmowę udostępnienia owej informacji. W ocenie Sądu, na ówczesnym etapie postępowania na ww. postawione pytanie należało udzielić negatywnej odpowiedzi. WSA w Warszawie wskazał, że decyzja podyktowana troską o prawo do prywatności inicjatora postępowania skargowego ma co do zasady na celu uniemożliwienie osobie domagającej się udostępnienia informacji publicznej poznania danych osobowych tegoż inicjatora. Powyższe prowadzi do konkluzji, że podstawa faktyczno-prawna takiej decyzji istnieje tak długo, jak długo dla wnioskodawcy w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej nieznane będą sporne dane osobowe. Z chwilą zaś poznania przez wnioskodawcę danych osobowych inicjatora omawianego postępowania skargowego odpada faktyczna potrzeba ochrony tychże (jawnych już) danych. Nie wymaga przecież dowodu okoliczność, że dane osobowe znane wnioskodawcy nie muszą być przed nim utajniane w celu ich skutecznej ochrony. W rozpoznawanej sprawie najpóźniej z chwilą doręczenia skarżącemu decyzji organu I instancji odpadła wskazana w niej przez organ podstawa faktyczna i prawna. W uzasadnieniu tej decyzji organ I instancji podał bowiem, że adres do korespondencji skarżącego jest tożsamy z adresem do korespondencji osoby, która zainicjowała postępowanie skargowe, a więc tej, której dane osobowe uwidocznione są na żądanym dokumencie. Zawierając w omawianym uzasadnieniu powyższe wyjaśnienie organ per facta concludentia ujawnił więc dane osobowe, które - jak twierdzi - wymagają ochrony. Nielogicznym i oderwanym od zasad doświadczenia życiowego byłoby założenie, iż wnioskodawca nie zna danych osobowych osoby, z którą dzieli adres korespondencyjny (w tym mailowy). Nawet hipotetycznie przyjmując, że treść uzasadnienia decyzji organu I instancji (powtórzona w omawianym zakresie przez organ odwoławczy), była sformułowana w tak zawoalowany sposób, że uniemożliwiała identyfikację danych objętych ochroną przez organ, to z całą pewnością treść odpowiedzi na skargę rozwiała wszelkie potencjalnie możliwe do wystąpienia wątpliwości co do omawianych danych osobowych. Organ II instancji wprost przecież wskazał, że: "w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której skarżący występuje z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w sprawie skargowej zainicjowanej skargą jego ojca W.W.". Stąd, przyjmując nawet najkorzystniejszą dla organu wersję zdarzeń, to najpóźniej w dniu dotarcia do skarżącego odpowiedzi na skargę, poznał on dane osobowe inicjatora postępowania skargowego, do którego nawiązał w swym wniosku o informację publiczną. Tym samym odpadła potrzeba "utajniania" owych danych osobowych. Komendant Główny Policji od powyższego wyroku wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając rozstrzygnięciu: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., polegające na wadliwej ocenie stanu faktycznego sprawy i błędnego przyjęcia, że wniosek skarżącego dotyczył informacji publicznej oraz że odmowa udostępnienia żądanej informacji nastąpiła nieprawidłowo, bowiem nie wystąpiła konieczność zapewnienia ochrony prawa do prywatności oraz ochrony danych osobowych wnioskodawcy postępowania skargowego oraz błędnego przyjęcia, że wskazany adres mailowy w decyzji organu, jak i odpowiedzi na skargę stanowi identyfikację wnioskodawcy postępowania skargowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.); 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziło do wadliwej kontroli działalności organu administracji, tj.: art. 149 § 1 pkt 1 zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p., przez błędne uznanie, iż KGP pozostaje w bezczynności co do wniosku skarżącego, a co za tym idzie zobowiązanie KGP do rozpoznania wniosku skarżącego w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku, podczas gdy KGP nie pozostaje w bezczynności, albowiem żądana przez skarżącego informacja nie może być udostępniona, gdyż nie stanowi ona informacji publicznej (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.); 3) naruszenie prawa materialnego, tj.: art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a oraz w zw. z art. 6 pkt 4 lit. a tiret drugi u.d.i.p., przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że żądany dokument stanowi informację publiczną w związku z tym, iż organ per facia concludentia ujawnił dane osobowe inicjatora postępowania skargowego, a w szczególności takie dane zostały udostępnione w odpowiedzi na skargę (w piśmie procesowym organu) oraz że z przywołanego pisma procesowego w sposób nie budzący już żadnych wątpliwości wynikają dane osobowe, które organy starały się zachować w poufności. Wobec powyższych zarzutów KGP wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz oddalenie w całości skargi "na bezczynność organu Policji". Jednocześnie zrzekając się rozprawy skarżący kasacyjnie zawnioskował o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W sporządzonej osobiście przez skarżącego skardze kasacyjnej R.R. wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 143; dalej: "p.p.s.a."), gdyż strona skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a skarżąca nie zażądała jej przeprowadzenia. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od Sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 p.p.s.a. Przepis ten przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Przed przystąpieniem do dokonania merytorycznej oceny sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów należy wskazać, że obowiązkiem skarżącego kasacyjnie jest ich precyzyjne sformułowanie. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Ze względu na sposób skonstruowania skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie należy przypomnieć, że Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, bądź w inny sposób korygować. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz.U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.; dalej: "Konstytucja RP"), w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Z faktu związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wynika wykluczenie możliwości domniemywania intencji strony składającej ten środek zaskarżenia, konkretyzowania jego zarzutów, czy też uzupełniania występujących w nim braków dotyczących podstaw skargi kasacyjnej i ich uzasadnienia. Ze względu na wymogi konstrukcyjne skargi kasacyjnej, ich sporządzanie zostało powierzone profesjonalnym podmiotom, których fachowość powinna gwarantować prawidłowe skonstruowanie zarzutów, zgodnie z przepisami p.p.s.a. Do autora skargi kasacyjnej należy zatem wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd pierwszej instancji, precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Podkreślić należy, że zgodnie ze stanowiskiem przyjętym w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09: "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny (...) obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych". Naczelny Sąd Administracyjny tylko wtedy może uczynić zadość temu obowiązkowi, gdy wnoszący skargę kasacyjną poprawnie określi, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania. W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116; wyrok NSA z 29 listopada 2022 r., I OSK 931/22). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezasadne są zarzuty procesowe podniesione w rozpoznawanej skardze kasacyjnej. Zarzut pierwszy jest formalnie wadliwy, co uniemożliwia merytoryczną ocenę stawianych w nim naruszeń. Należy przypomnieć, że art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. jest przepisem o charakterze wynikowym określającym sposób rozstrzygnięcia sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny w przypadku stwierdzenia naruszenia przez organy administracji publicznej prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Przepis ten mógłby więc zostać naruszony wtedy, gdyby wojewódzki sąd administracyjny zastosował go mimo niestwierdzenia naruszenia prawa materialnego, albo go nie zastosował mimo stwierdzenia, że prawo materialne zostało naruszone i naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Zaznaczyć należy, że art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. nie jest podstawą do oceny wyroku w ramach art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - jak uczynił to autor skargi kasacyjnej - gdyż nie odnosi się do stosowania prawa procesowego. Zatem przepis ten wskazując na uchylenie decyzji ze względu na wadliwe stosowanie prawa materialnego może być łączony tylko z podstawą z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. (naruszenia prawa materialnego). Podkreślenie tej zależności jest istotne z tego względu, że zarzut stawiany w niewłaściwej podstawie kasacyjnej, jako formalnie wadliwy, nie może być podstawą kontroli skarżonego wyroku. Po drugie Sąd pierwszej instancji nie orzekał na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., a więc nie mógł naruszyć wskazanego przepisu. Zaskarżone orzeczenie wydane zostało w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., tj. z uwagi na naruszenie innych przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z kolei art. 1 ust. 1 u.d.i.p. nie jest przepisem procesowym, wyznaczającym normatywne standardy gromadzenia i oceny materiału dowodowego i tym samym nie mógł stanowić podstawy czynienia ustaleń faktycznych w sprawie. Podobnie należy zakwalifikować zarzut drugi naruszenia prawa procesowego, tj. tj. art. 149 § 1 pkt 1 zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a u.d.i.p., przez błędne uznanie, iż KGP pozostaje w bezczynności co do wniosku skarżącego, a co za tym idzie zobowiązanie KGP do rozpoznania wniosku skarżącego w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku, podczas gdy KGP nie pozostaje w bezczynności, albowiem żądana przez skarżącego informacja nie może być udostępniona, gdyż nie stanowi ona informacji publicznej. Po pierwsze Sąd I instancji nie stosował powołanego w podstawach kasacyjnych art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., a więc nie mógł go naruszyć. Jednak co istotniejsze, Sąd nie mógł nawet w niniejszej sprawie orzekać na podstawie tego przepisu. Przypomnieć należy, że przedmiotem niniejszego postępowania była decyzja KGP z 21 sierpnia 2024 r. w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, nie zaś bezczynność organu w rozpoznaniu wniosku skarżącego z dnia 14 lipca 2022 r. o udostępnienie informacji publicznej, której podstawę wyrokowania stanowiłyby wyłącznie art. 149 § 1 i § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Zatem art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nigdy nie miałby zastosowania, gdyż nie mógłby stanowić podstawy wyrokowania przez sąd administracyjny. Po drugie niezależnie od powyższych rozważań co do oparcia zarzutów skargi kasacyjnej na art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., to powiązane z nim przepisy u.d.i.p. mają charakter materialny i zarzut naruszenia tych przepisów powinien być podnoszony w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) Za nieuprawnione należało uznać również zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.: art. 1 ust. 1 w zw. z "art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a" oraz w zw. z art. 6 pkt 4 lit. a tiret drugi u.d.i.p., przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że żądany dokument stanowi informację publiczną w związku z tym, iż organ per facia concludentia ujawnił dane osobowe inicjatora postępowania skargowego, a w szczególności takie dane zostały udostępnione w odpowiedzi na skargę (w piśmie procesowym organu) oraz że z przywołanego pisma procesowego w sposób nie budzący już żadnych wątpliwości wynikają dane osobowe, które organy starały się zachować w poufności. Przede wszystkim sąd odwoławczy, jakim jest Naczelny Sąd Administracyjny, jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Brak wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej uniemożliwia merytoryczną kontrolę zgłoszonego zarzutu, gdyż nie wyznacza kierunku, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny powinien dokonywać kontroli zaskarżonego orzeczenia. Tymczasem autor skargi kasacyjnej tworząc zarzut naruszenia "art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a" u.d.i.p. nie dostrzegł, że przepis ten skonstruowany jest z kilku jednostek redakcyjnych – oznaczonych trzema tiretami - a każda z nich ma odrębną zawartość normatywną. Uchybienie polegające na braku wskazania jednostek redakcyjnych tego przepisu nie może być sanowane przez Naczelny Sąd Administracyjny, w konsekwencji czego zarzut ten należy uznać za niezasadny. Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego, przez jego błędną jego wykładnię, należy podnieść, że w skardze kasacyjnej wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa. Autor skargi kasacyjnej musi wykazać, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12). Jak wynika z treści zarzutu nr 3, postawiony zarzut nie odnosi się do błędnej wykładni wskazanych przepisów przez WSA w Warszawie, lecz kwestionuje ocenę stanu faktycznego sprawy, poprzez kwalifikację żądanych informacji jako informacji publicznych (brak przesłanek określonych w art. 6 pkt 4 lit. a tiret drugi) "w związku z tym, iż organ per facia concludentia ujawnił dane osobowe inicjatora postępowania skargowego". Do podobnych wniosków można dojść po zapoznaniu się z uzasadnieniem zarzutów, w których dodatkowo skarżący kasacyjnie zarzuca skarżącemu, że przy pomocy przepisów u.d.i.p. stara się on uzyskać informację w swojej własnej sprawie (choć z akt sprawy wynika, że wnioskodawcą postępowania skargowego był ojciec skarżącego). Należy zaznaczyć, że informacją publiczną, zgodnie z postanowieniami art. 1 ust. 1 u.d.i.p., jest każda informacja w sprawach publicznych. Jak wynika wprost z treści art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret drugie u.d.i.p. informacją publiczną są dane publiczne, w tym dokumentacja przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających. Odnosząc przyjęty przez ustawodawcę paradygmat normatywny informacji publicznej do charakteru postępowania skargowego uregulowanego w Dziale VIII k.p.a. należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że wnioskowane do udostępnienia sprawozdanie kończące takie postępowanie jest informacją publiczną. W sprawie nie ma wątpliwości, że Komendant Główny Policji jest organem administracji publicznej, a zatem jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej – art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zgodnie z postanowieniami art. 63 Konstytucji RP Komendant Główny Policji jest również organem władzy publicznej, do którego każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą. Złożenie skargi w trybie działu VIII k.p.a. zobowiązuje KGP do jej rozpoznania w ramach swojej właściwości – art. 223 § 1 k.p.a. Stosownie do treści art. 227 k.p.a. "[p]rzedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw". Zakres skargi z działu VIII k.p.a. jest szeroki. Podane w art. 227 k.p.a. wyliczenie ma charakter przykładowy, ale i zarazem identyfikujący jej ramy przedmiotowe. Jak podaje się w orzecznictwie, przedmiotem skargi może być każda negatywna ocena działalności podmiotu powołanego do wykonywania zadań państwa lub innego podmiotu (np. organizacji społecznej) któremu zlecono zadania z zakresu administracji publicznej, oraz ich pracowników i funkcjonariuszy (wyrok NSA z 4 kwietnia 2012 r., I OSK 717/12, z 22 listopada 2024 r. III OSK 942/24). Z powyższego wynika zatem, że rozpatrzenie skargi przez organ jest zawsze zajęciem stanowiska w przedmiocie negatywnej oceny sformułowanej wobec jego działalności. Jest więc informacją o działalności organu władzy publicznej w rozumieniu art. 61 § 1 Konstytucji RP. Przesądza to zatem, że sporządzone przez organ sprawozdanie z rozpoznania skargi wniesionej w trybie przepisów działu VIII k.p.a. jest informacją publiczną. Dla kwalifikacji przedmiotowego sprawozdania jako informacji publicznej bez znaczenia pozostaje okoliczność, że dotyczy ono sprawy indywidualnej. Tym samym nie może być uznany za zasadny zarzut skarżącego kasacyjnie sugerujący, że wniosek dostępowy "uzyskał status informacji publicznej" z uwagi na ujawnienie danych osobowych osoby inicjującej postępowanie skargowe. Skarżący kasacyjnie nie dostrzega również, że informacja publiczna nie musi dotyczyć jedynie zbiorowości. To, że działanie organu władzy publicznej odnosi się do indywidualnego podmiotu i skonkretyzowanego układu faktycznego nie zmienia systemowego założenia, że ma ono realizować zakodowany w normach prawnych interes publiczny. Z tych względów ustawodawca jako informację publiczną traktuje dokumenty urzędowe, treść aktów administracyjnych, orzeczeń sądów i trybunałów, niezależnie od tego, czy dotyczą one jakiejś zbiorowości publicznej, czy jednostek. Kwestia ograniczenia dostępu do informacji publicznej z uwagi na prywatność osoby fizycznej została unormowana w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Podkreślić jednak należy, że treść tego przepisu nie wyznacza ram normatywnych pojęcia informacji publicznej, lecz zakres dostępu do takiej informacji (por. wyrok NSA z 22 listopada 2024 r. III OSK 942/24). Co istotne, choć Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku skupił się głównie na rozważaniach związanych z prawem ograniczenia dostępu do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby wszczynającej postępowanie skargowe w sytuacji de facto ujawnienia jej danych osobowych, to skarżący kasacyjnie w zarzutach skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie postawił. Nie można również podzielić stanowiska skarżącego kasacyjnie, że dla przypisania danej informacji przymiotu informacji publicznej znaczenie ma intencja podmiotu, który domaga się jej udostępnienia. Skarżący kasacyjnie uzasadniając zarzuty wywodzi, że nie są informacją publiczną dane, które mają służyć celom indywidualnym, prywatnym, innymi słowy: niepublicznym. Naczelny Sąd Administracyjny podziela wyrażony w orzecznictwie pogląd, iż z treści u.d.i.p. nie wynika, aby cel prywatny stanowił przesłankę ograniczającą dostęp do informacji publicznej. Nie wynika to w szczególności z treści art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. Odmowa zastosowania wymienionych przepisów wyłącznie w oparciu o ustalenie, iż zamiarem wnioskodawcy jest ich wykorzystanie w celu prywatnym, byłaby odmową ich stosowania w oparciu o nieznane kryterium ustawowe. Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej właściwy podmiot nie jest upoważniony do badania interesu prawnego, ani nawet faktycznego wnioskodawcy (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.). Dla odkodowania treści pojęcia informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. nie ma znaczenia ocena charakteru interesu w uzyskaniu informacji publicznej przez wnioskodawcę, ani cel i motywy, które towarzyszą wnioskodawcy przy zgłoszeniu żądania jej udostępnienia. Jeżeli zatem konkretna informacja ma charakter informacji publicznej, to nie może być tej cechy pozbawiona wówczas, gdy jej udostępnienie, zdaniem podmiotu zobowiązanego, mogłoby służyć celowi prywatnemu (por. np. wyroki NSA z 16 lipca 2024 r., III OSK 2702/23, 17 września 2024 r., III OSK 2547/22, 23 października 2024 r., III OSK 319/23). Jedynie udostępnienie informacji publicznej przetworzonej uwarunkowane jest wykazaniem przez wnioskodawcę, że jej uzyskanie jest "szczególnie istotne dla interesu publicznego" w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. W istocie zatem kwestionowanie przez KGP oceny treści jednego z najistotniejszych elementów stanu faktycznego tej sprawy, tj. konkretnego wniosku z dnia 14 lipca 2024 r. o udostępnienie określonej w nim informacji oraz powodów, dla których skarżący z nim wystąpił, wskazuje na próbę zastępowania zarzutu naruszenia przepisów postępowania (uznanych w tym postępowaniu za niezasadne), zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Tymczasem, na co zwracano już uwagę we wcześniejszej części uzasadnienia, nie można skutecznie skonstruować zarzutów błędnej wykładni prawa materialnego w odniesieniu do stanu faktycznego kwestionowanego w ramach tych zarzutów, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane, tj. w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 1171/12). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Powyższe już samo w sobie czyni zarzut naruszenia prawa materialnego bezzasadnym. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
19 lutego 2025
Symbol z opisem
6480
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Hanna Knysiak - Sudyka /sprawozdawca/ Rafał Stasikowski Tamara Dziełakowska /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny