Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 2563/24

III OSK 2563/24 - Wyrok NSA z 2026-01-15

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
15 stycznia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 maja 2024 r. sygn. akt II SA/Wa 1696/23 w sprawie ze skargi T.K. na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z dnia 28 czerwca 2023 r. nr DPA-V.082.12.2023 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od T.K. na rzecz Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 29 maja 2024 r., sygn. akt II SA/Wa 1696/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi T.K. (dalej także jako "wnioskodawca", "skarżący" albo "skarżący kasacyjnie") na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich (dalej jako: "Komisja" lub "organ") z dnia 28 czerwca 2023 r. nr DPA-V.082.12.2023 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, oddalił skargę. U podstaw rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd pierwszej instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna. Wnioskiem z dnia 4 maja 2023 r. T.K. odpowiedział na wezwanie Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z dnia 25 kwietnia 2023 r. i sprecyzował swój wniosek z dnia 19 października 2018 r. złożony w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 902), dalej także jako "u.d.i.p.". Jednocześnie w ww. piśmie zwrócił się do Komisji, na podstawie art. 2 ust. 1 u.d.i.p., o udostępnienie wszystkich protokołów posiedzeń Komisji we wszystkich sprawach. Pismem z dnia 22 maja 2023 r. wnioskodawca został wezwany do wykazania, w terminie 7 dni od otrzymania wezwania, że udostępnienie informacji publicznej, o której udzielenie wnioskuje, jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Po upływie powyższego terminu pismem z dnia 6 czerwca 2023 r. wnioskodawca odpowiedział na wezwanie. W treści pisma wskazał m.in., że w świetle jednolitego orzecznictwa sądowego, żądana informacja w postaci protokołów posiedzeń Komisji jako dotycząca wyłącznie dokumentów istniejących w dacie złożenia wniosku o dostęp do informacji publicznej nie stanowi informacji przetworzonej, także w przypadku, gdy konieczne jest odszukanie danego dokumentu lub poddanie go anonimizacji. Decyzją z dnia 28 czerwca 2023 r. nr DPA-V.082.12.2023 Komisja odmówiła udostępnienia informacji publicznej przetworzonej. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wskazał, że wnioskodawca zwrócił się udostępnienie protokołów posiedzeń Komisji we wszystkich sprawach. Organ podał liczbę spraw, liczbę protokołów oraz liczbę stron protokołów w każdym roku funkcjonowania. W dalszej części uzasadnienia decyzji organ odniósł się do argumentów wnioskującego dotyczących kwestii interesu publicznego. Odnośnie do kwalifikacji informacji jako informacji przetworzonych Komisja wskazała, że sporządzone protokoły obejmują łączną liczbę 1738 stron. W celu udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem niezbędne byłoby zaangażowanie kilku pracowników: Wydziałów Procesowego i Organizacyjnego Departamentu Prawa Administracyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości w celu wyselekcjonowania odpowiednich dokumentów, przejrzenia akt w celu stwierdzenia m.in. czy w każdym przypadku wydania zarządzenia przez Przewodniczącego Komisji o wyznaczeniu terminu posiedzenia niejawnego się ono odbyło. Następnie pracownicy będą musieli wykonać kserokopię protokołu, a także dokonać czasochłonnej analizy pod kątem anonimizacji danych ze względu na tajemnice ustawowo chronione, w tym zwłaszcza dotyczące ochrony danych osobowych. Przyjęto średnio, że czas niezbędny do przygotowania żądanej informacji publicznej, obejmujący w szczególności wykonanie kopii i analizę każdego protokołu z posiedzenia niejawnego Komisji, jego anonimizację, a następnie sporządzenie ponownej kopii w celu udostępnienia oszacowano na 4 minuty na stronę. Czasochłonność procesu przygotowania wszystkich 162 protokołów z posiedzeń niejawnych Komisji, byłaby zatem znaczna i obejmowałaby co najmniej 115 godzin pracy. Realizacja wniosku miałaby zatem istotny wpływ na bieżącą działalność dysponenta informacji publicznej, ponieważ pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości w tym czasie nie wykonywaliby innych wynikających z indywidualnych zakresów obowiązków przydzielonych zadań. Powyższe przemawia za słusznością zakwalifikowania informacji jako przetworzonej. Wnioskodawca pismem z dnia 4 sierpnia 2023 r. złożył skargę na ww. decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z dnia 28 czerwca 2023 r. nr DPA-V.082.12.2023. Zaskarżonej decyzji zarzucił obrazę art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej polegającą na uznaniu, że skoro protokoły objęte wnioskiem o dostęp do informacji publicznej znajdują się w aktach różnych postępowań i wymagają anonimizacji, to czyni z nich informację przetworzoną oraz brak jest interesu publicznego w tym, aby w ramach obywatelskiej kontroli działania organu władzy publicznej, jakim jest Komisja, skarżący otrzymał informacje służące weryfikacji uzasadnionego podejrzenia, że Komisja - nie głosując nad przynajmniej niektórymi decyzjami - narusza rażąco ustawę. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że stanowisko Komisji jest wadliwe. W wyroku z dnia 16 grudnia 2022 r., sygn. III OSK1578/21, wydanym między tymi stronami Naczelny Sąd Administracyjny przesądził, że Komisja pozostaje w bezczynności w zakresie udostępnienia protokołu swojego posiedzenia, żądanego przez skarżącego. Z uzasadnienia powyższego wyroku wynika, że żądany protokół jest informacją publiczną oraz nie jest informacją przetworzoną i Komisja jest zobowiązana do udostępnienia go skarżącemu (co też Komisja wobec poprzednio wnioskowanego wniosku uczyniła). Zatem stanowisko Komisji zawarte w zaskarżonej decyzji jest oczywiście sprzeczne z ww. prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. W ocenie skarżącego zaskarżona obecnie decyzja, w zakresie, w jakim Komisja uznaje swoje własne protokoły za informację przetworzoną, tylko z tego powodu, że trzeba je odnaleźć w aktach poszczególnych spraw i ewentualnie zanonimizować jest też sprzeczna z orzecznictwem sądów administracyjnych (przywołano wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 listopada 2022 r.; sygn. akt III OSK 5896/21 i wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 3 lutego 2023 r., sygn. akt II SA/Łd 1070/22), wskazujących jasno, że dokumenty istniejące w dacie złożenia wniosku o dostęp do informacji publicznej nie stanowią informacji przetworzonej, również w przypadku, gdy konieczne jest odszukanie danego dokumentu lub poddanie go anonimizacji. Truizmem jest bowiem, że odnalezienie i skopiowanie oraz anonimizacja dokumentu nie łączy się z żadnym wkładem intelektualnym i nie prowadzi do powstania nowego dokumentu, który nie istniał w dniu składania wniosku. Z ostrożności procesowej skarżący wskazał, że nawet gdyby protokoły stanowiły informację przetworzoną, to w sprawie wystąpiłby interes publiczny w żądaniu jej udostepnienia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Na rozprawie bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku przez Sąd pierwszej instancji skarżący złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z protokołu nr 19/23 z posiedzenia niejawnego Komisji z 6 grudnia 2023 r. na okoliczność wątpliwości co do prawidłowości procedowania przez Komisję, w szczególności czasu poświęconego na sprawdzenie oraz poddawanie pod głosowanie wyłącznie sentencji decyzji, co uzasadnia wykazanie istnienia po jego stronie interesu publicznego w niniejszej sprawie. Sąd postanowił dopuścić wniosek dowodowy skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w opisanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.), dalej "P.p.s.a.". W uzasadnieniu wydanego wyroku Sąd meriti wskazał, że w przedmiotowej sprawie problematyką o charakterze determinującym ocenę prawidłowości działania organu są kwestie związane z tym, czy w sprawie występuje tzw. informacja przetworzona oraz to, czy skarżący wykazał tzw. szczególny interes publiczny (o ile informacja spełnia kryteria informacji przetworzonej). Sąd meriti nie miał wątpliwości, że przedmiotem wniosku jest informacja publiczna przetworzona. Treść żądania wskazuje, że jej udostępnienie musiałoby wiązać się z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz dokumentów, usuwania danych chronionych prawem, a zatem zaangażowania większej ilości pracowników w oderwaniu od ich podstawowych zadań. Już zaś nawet utworzenie zbioru informacji prostych może wymagać takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpłyną na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności, gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje skarżący. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że charakterystyczny dla informacji przetworzonej jest proces przetwarzania, w którym istotnym elementem jest włożenie wysiłku intelektualnego w przygotowanie tej informacji. Skarżący wniósł o udostępnienie informacji, której przygotowanie obejmuje analizę wielu dokumentów. Sąd nie znajduje zaś w tym miejscu podstaw, by nie dawać wiary szacunkom organu. W jego ocenie proces przeprowadzonej na żądanie skarżącego analizy powodowałby w istocie konieczność oddelegowania pracowników pełniących inne zadania bądź też zatrudnienie nowego pracownika tylko do przeprowadzenia tego procesu na potrzeby skarżącego oraz obciążenia ich ponadstandardowym nakładem pracy. Bez wątpienia ogół czynności niezbędnych do przygotowania odpowiedzi na wniosek wymagałby podjęcia nieproporcjonalnych działań przekraczających proste czynności. Tego rodzaju zabiegi stanowią o uznaniu wnioskowanych informacji za informacją przetworzoną, której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego. Prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej będzie mieć zatem jedynie taka osoba, która jest w stanie wykazać indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uzasadnienie wniosku skarżącego w zakresie udostępnienia informacji nie przekonuje o konieczności jej udostępnienia. Skarżący nie wyjaśnił bowiem jaki będzie realny wpływ uzyskanych przez skarżącego informacji na szeroko rozumiany interes publiczny. Regulacja zawarta w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ma przeciwdziałać przekazaniu dużej ilości wniosków, zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej dla realizacji celów osobistych lub komercyjnych oraz zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupione są nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na udzielaniu informacji publicznej (przywołano wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK 2306/19). Skarżący podnosi, że skoro protokoły Komisji istnieją i wymagają jedynie anonimizacji, to są informacją prostą, a nie informacją przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Skarżący w uzasadnieniu zarzutu skargi odwołał się przy tym do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2022 r. sygn. akt III OSK 1578/21, który dotyczył pierwotnego żądania skarżącego ograniczonego jedynie do trzech protokołów. Tymczasem zakres wniosku w niniejszej sprawie, jak i zakres rozstrzygnięcia w ww. wyroku są zupełnie różne. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczył bowiem żądania 3 protokołów, zaś zaktualizowany wniosek skarżącego dotyczy wszystkich protokołów, jakie powstały przez 6 lat działalności Komisji. Sąd meriti podał następnie, że zarzut skarżącego opiera się na braku rozróżnienia zakresu czynności organu, jakie są niezbędne dla udostępnienia pojedynczych protokołów od blokowego udostępnienia wszystkich protokołów we wszystkich sprawach. Komisja tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji bardzo szczegółowo przedstawiła wyliczenie co do całkowitej liczby protokołów, tj. 162 protokołów obejmujących łącznie 1738 stron. Jest to materiał źródłowy - zbiór dokumentów, który wymaga następnie anonimizacji, z tym że czynność ta powinna polegać nie tylko na usunięciu imion i nazwisk osób fizycznych, ale również na usunięciu np. informacji co do numerów zajmowanych lokali, czy dat zamieszkiwania w lokalu przez osoby wymienione w protokołach, np. świadków. Tego rodzaju informacje pośrednie (jak numer lokalu) w sposób jednoznaczny pozwalają na zidentyfikowanie osób, których dane te dotyczą. Zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, która to w przypadku osób fizycznych biorących udział w postępowaniu przed Komisją jako świadkowie czy strony ma szczególne znaczenie bowiem chroni przed stygmatyzacją lub "odwetem" np. za złożenie obciążających zeznań. Jak podnosi zaś organ, w protokołach posiedzeń Komisji pojawiają się dane osobowe świadków, lokatorów lub właścicieli nieruchomości lub spadkobierców przeddekretowych właścicieli. Organ wskazuje, że prawidłowo przeprowadzona anonimizacja wymagałaby, co najmniej 115 godzin pracy, co przekłada się na około 15 dni roboczych. Tak szeroki zakres żądania wskazanego we wniosku i związany z tym nakład pracy zmieniają całkowicie charakter żądanej informacji. Skala czynności anonimizacyjnych powoduje, że udzielenie informacji wymaga jej przetworzenia. Sąd pierwszej instancji zgodził się przy tym ze stanowiskiem organu zawartym w odpowiedzi na skargę, że w przypadku żądania udostępnienia wszystkich zanonimizowanych protokołów posiedzeń Komisji, niewątpliwie spełnione są 3 warunki wskazane w orzecznictwie, aby zbiór informacji prostych uznać za informację przetworzoną, tj.: 1) zakres żądania (wszystkie protokoły z ostatnich 6 lat działalności) powoduje że konieczne jest sporządzenie nowego zestawienia - protokołów zanonimizowanych w oparciu o liczny nieuporządkowany zbiór pierwotny; 2) zanonimizowanie tak licznego zbioru dokumentów powoduje zakłócenia prawidłowego funkcjonowania Komisji w zakresie realizacji przez ten organ swoich podstawowych funkcji przez okres co najmniej 15 dni roboczych; 3) ocena zakresu anonimizacji wszystkich protokołów została szczegółowo wyjaśniona w uzasadnieniu decyzji Komisji a tym samym podlega ona ocenie legalności przez stronę oraz sąd administracyjny. W dalszej części uzasadnienia wyroku Sąd meriti odniósł się do kwestii wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Przez szczególny interes publiczny, w kontekście dostępu do informacji publicznej, rozumiana jest taka sytuacja, gdy uzyskana przez wnioskodawcę informacja przysłuży się całemu społeczeństwu (lub określonej zbiorowości obywateli) i zostanie wykorzystana dla dobra wspólnego. Wnioskodawca musi przy tym mieć realną możliwość takiego wykorzystania uzyskanej informacji, aby odbyło się to w szczególnym interesie publicznym. Wnioskodawca żądający informacji publicznej przetworzonej powinien wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji lepszej ochrony interesu publicznego (przywołano m. in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1737/11). Z odpowiedzi skarżącego z dnia 6 czerwca 2023 r. taki szczególny interes publiczny jednak nie wynika. Tym samym organ prawidłowo ocenił, że wskazywane przez skarżącego powody udzielenia informacji przetworzonej nie uzasadniają w świetle art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. dokonania czasowego zaburzenia funkcjonowania tego organu aby wytworzyć i udostępnić skarżącemu żądaną informację publiczną o charakterze przetworzonym. Na koniec Sąd meriti dodał, że prawidłowo organ uznał, że skarżący nie posiada realnej możliwości sformułowania w oparciu o żądaną informację wniosków dotyczących funkcjonowania instytucji państwa, w tym Komisji, które mogłyby się przyczynić do poprawy funkcjonowania tych instytucji. Tym samym szczególny interes publiczny w tym przypadku nie występuje. Skarżący nie wykazał, aby korzyści z upublicznienia wnioskowanej informacji były większe niż konsekwencje zaabsorbowania środków osobowych, rzeczowych i czasowych organu na jej przetworzenie. Organ słusznie nie dopatrzył się w swojej analizie i ocenie korzyści, które by przewyższały koszty zaangażowania pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości w poszukiwanie informacji. Interes publiczny powinien być rozpatrywany pod kątem ogółu społeczeństwa. To wnioskodawca winien więc wykazać, że korzyści z upublicznienia tej informacji będą większe niż konsekwencje zaabsorbowania środków osobowych, rzeczowych i czasowych organu na jej przetworzenie. Wpływ na ocenę istnienia interesu publicznego uzasadniającego udzielenie stosownych informacji przetworzonych mają charakter lub pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, a zwłaszcza realne możliwości wykorzystania uzyskanych przez niego danych. Warunkiem spełnienia przesłanki art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. jest zatem nie tylko wskazywana przez wnioskodawcę szczególna istotność problemu, którego dotyczy żądana informacja, ale również występująca po stronie osoby wnioskodawcy możliwość rzeczywistego i efektywnego użycia uzyskanej informacji do działań dotyczących szczególnie istotnych interesów publicznych. Analiza przesłanki istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego powinna polegać na zbadaniu, czy uzyskanie informacji publicznej przetworzonej stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji lepszej ochrony interesu publicznego. Skarżący nie wykazał zaś, że posiada realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego, jak również, w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla powyższych celów. Skarżący zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 maja 2024 r., sygn. akt II SA/Wa 1696/23 w całości. Na podstawie art. 174 pkt 1) P.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę prawa materialnego w postaci: - art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej, polegającą na ich błędnym zastosowaniu, przejawiającym się w uznaniu, że: skoro żądane protokoły objęte wnioskiem o dostęp do informacji publicznej znajdują się w aktach różnych postępowań i wymagają anonimizacji, to czyni z nich informację przetworzoną; wskazany przez organ administracji czas wymagany rzekomo do ich zanonimizowania protokołów uzasadniania wniosek, że żądane protokoły stanowią informacją przetworzoną. Ponadto zarzucił obrazę prawa materialnego w postaci art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. polegającą na: - jego błędnej wykładni, przejawiającej się w uznaniu, że ciężar wykazania, iż udzielenie informacji przetworzonej jest "szczególnie istotne dla interesu publicznego" spoczywa na wnioskodawcy podczas, gdy organ administracji powinien okoliczność tę zbadać z urzędu, czego Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich ("Komisja"), wydając zaskarżoną decyzję z dnia 28 czerwca 2023 r. (bez numeru) o odmowie udzielenia informacji publicznej ("Decyzja"), nie dokonała; - jego błędnym zastosowaniu, przejawiającym się w uznaniu, że potrzeba weryfikacji uzasadnionego podejrzenia, że kolegialny organ administracji rażąco narusza przepisy ustawy, przez niepoddawanie pod głosowanie podejmowanych rzekomo decyzji lub poddawanie pod głosowanie jedynie ich części, tj. sentencji oraz wprowadzanie do obrotu prawnego odpisów rzekomo podjętych decyzji jako zgodnych z ich oryginałami nie jest szczególnie istotna dla interesu publicznego; - jego błędnym zastosowaniu, przejawiającym się w wymaganiu, aby wnioskodawca w toku postępowania zobowiązany był wykazać, w jaki sposób uzyskanie przez niego informacji przetworzonej pozwoli mu wypłynąć na usprawnienie działalności organu administracji; - jego błędnym zastosowaniu, przejawiającym się w niewzięciu pod uwagę, że w przypadku, gdy u podstaw wniosku o udzielenie informacji publicznej leży uzasadnione podejrzenie naruszania przez organ administracji prawa, a wnioskodawcą jest podmiot zajmujący się publicystyką dotyczącą działalności adresata żądania, oczywistym i możliwym do ustalenia z urzędu sposobem wpływania przez wnioskodawcę na usprawnienie działalności organu jest upublicznienie uzyskanych i informacji w mediach, jeżeli podejrzenia naruszenia prawa by się potwierdziły, zaś takie ujawnienie - co do zasady - bywa skuteczną metodą doprowadzenia do zaprzestania przez organy władzy naruszania prawa, zaś doprowadzenie do zaniechania naruszeń prawa należy niewątpliwie traktować jako "usprawnienie" działalności danej jednostki. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w oparciu o art. 188 P.p.s.a. i rozpoznanie oraz uwzględnienie skargi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji, a także o zasądzenie od Komisji na rzecz skarżącego kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, wskazał, że przetworzenie informacji polegające na usunięciu pewnych danych z dokumentu po to, aby można było go udostępnić, nie może stać na przeszkodzie udostępnieniu informacji. Dalej skarżący kasacyjnie podał, że wprawdzie w orzecznictwie pojawiły wyroki powołujące się na znaczną pracochłonność wydobycia informacji z zasobów organu jako argument, że mamy do czynienia z informacją przetworzoną, to jednak zawsze dotyczyły one przypadków jednoznacznego nadużycia prawa do informacji publicznej. Dalej argumentował, że anonimizacja wymaganych dokumentach, przy czytaniu przy średnim tempie 200 słów na minutę, zajęłaby w istocie tylko nieco ponad 29 godzin, w związku z czym nie można w sprawie mówić o informacji przetworzonej. Dalej, badając przesłankę interesu publicznego w udostępnieniu informacji, nie sposób abstrahować od tego, jakiego organu dotyczył wniosek oraz dotychczasowej praktyki tego organu. Ponadto Sąd pierwszej instancji bezzasadnie wymaga wskazania, w jaki sposób skarżący ma zamiar wykorzystać informację. Na koniec skarżący kasacyjnie zarzucił, że błędne jest wskazywanie, że brak jest szczególnego interesu publicznego w udostępnieniu informacji, bowiem "wnioskodawca nie posiada realnej możliwości sformułowania w oparciu o żądaną informację wniosków dotyczących funkcjonowania państwa, w tym Komisji, które mogłyby się przyczynić poprawy funkcjonowania tych instytucji". W następstwie wezwania ze strony Sądu pierwszej instancji skarżący kasacyjnie oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Nadto organ oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę kasacyjną organ podtrzymał całą swoją dotychczasową argumentację. Ponadto wskazał, że skarżący kasacyjnie wprowadza dodatkowe kryterium definicyjne, które nie znajduje oparcia w brzmieniu art. 3 u.d.i.p, tj. różnicę jakościową informacji, przy całkowitym negowaniu kryterium ilościowego. Podzielenie tezy skarżącego kasacyjnie, że kryterium czasochłonności nie ma znaczenia dla przetworzenia informacji, mogłoby spowodować, że realizacja zadań administracji publicznej zostałaby całkowicie sparaliżowana przez wnioski o udzielenie rozbudowanych informacji o rzekomo prostym charakterze. Taka wykładnia prowadziłaby do skutków sprzecznych z interesem publicznym i do ewentualnego naruszenia chronionych konstytucyjnie innych dóbr prawnych niż prawo do informacji. Odnośnie argumentacji dotyczącej wskazania szczególnego interesu publicznego organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 grudnia 2021 r., sygn. akt III OSK 702/21 i wskazał, że powinność wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego spoczywa w głównej mierze na autorze wniosku o udzielenie informacji przetworzonej. Ponadto Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 7 września 2023 r., sygn. C-l35/22 P wskazał, że "[...] na podmiocie, który powołuje się na istnienie nadrzędnego interesu publicznego, ciąży obowiązek wskazania w sposób konkretny okoliczności uzasadniających ujawnienie danych dokumentów [...].". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935), dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. Nie zachodzi również żadna z przesłanek odrzucenia skargi albo umorzenia postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu, dokonując kontroli wyroku zaskarżonego skargą kasacyjną. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 P.p.s.a.). Ze względu na to, że skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym wysoce sformalizowanym, przy jej sporządzaniu wprowadzono przymus adwokacko-radcowski, aby umożliwić spełnienie określonych w art. 176 P.p.s.a. wymagań, a w tym wymóg prawidłowego określenia podstaw kasacyjnych. Podkreślenia w związku z tym wymaga wskazanie, że granice skargi kasacyjnej winny być wyznaczane przez stronę skarżącą kasacyjnie w sposób precyzyjny. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest bowiem takie zredagowanie podstaw kasacyjnych, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2009 r.; sygn. akt II FSK 1688/07). Ważne jest nadto zwrócenie uwagi, że w praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dochodzi do automatycznego dyskwalifikowania skarg kasacyjnych w sytuacji, gdy zarzuty kasacyjne nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone w art. 176 P.p.s.a., czego potwierdzeniem jest uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, podjęta w pełnym składzie (publ.: ONSAiWSA z 2010 r. nr 1, poz.1). Naczelny Sąd Administracyjny nie może jednak zasadniczo we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (zob. w tej materii wyrok Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 stycznia 2015 r.; sygn. akt II GSK 2140/13), chyba że umożliwia to powołana choćby niedoskonale podstawa prawna, a wadliwość zarzutu jest możliwa do usunięcia poprzez analizę argumentacji uzasadnienia środka odwoławczego (zob. w tej materii wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 sierpnia 2012 r.; sygn. akt I FSK 1679/11). Mając na uwadze warstwę opisową podniesionych zarzutów należy wskazać, że strona skarżąca kasacyjnie ograniczyła się wyłącznie do zarzutów naruszenia prawa materialnego. W punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej podniosła naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie "art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej ("Ustawa"), polegającą na ich błędnym zastosowaniu, przejawiającym się w uznaniu", że żądane informacje ze wyglądu na znajdowanie się w różnych aktach postępowań i ze względu na wymóg animizacji, jak i czas poświęcony na anonimizację, stanowią informację przetworzoną. Wskazać w tym miejscu należy, że wskazanie w warstwie opisowej zarzutu "art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 16 ustawy o dostępie do informacji publicznej" było a limine wadliwe z uwagi na to, że art. 16 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej jest podzielony na dwa odrębne ustepy. Ustęp 2 art. 16 dzieli się z kolei na dwa odrębne punkty. Ponadto w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej jej autor zarzuca Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 poprzez jego błędne zastosowanie oraz błędną wykładnię. Odnosząc się do powyższego należy podkreślić, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego, wykazać należy, że sąd stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 13 sierpnia 2013 r.; sygn. akt II GSK 717/12; 22 listopada 2019 r.; sygn. akt I OSK 1343/18 oraz z dnia 1 grudnia 2023 r.; sygn. akt III OSK 3186/21). Ponadto należy pamiętać, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych (również jako następstwo ich błędnej wykładni) zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący kasacyjnie nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzutami natury procesowej, lecz czyni to w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty te należy ocenić jako bezskuteczne (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2013 r.; sygn. akt I FSK 1092/12). Tymczasem skarżący kasacyjnie, zarzucając naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., zarówno poprzez błędną wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie przywołanego przepisu, próbuje zakwestionować ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy. Naruszenie to, zdaniem skarżącego kasacyjnie, polegało na błędnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że żądane przez niego informacje stanowią informację publiczną przetworzoną. Strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje tym samym, w ramach omawianego zarzutu naruszenia prawa materialnego, ustalenia odnoszące się do zakwalifikowania żądanych wnioskiem dostępowym informacji jako informacji publicznej przetworzonej, a zatem usiłuje zakwestionować ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy. Zgodnie zaś z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie (czy niezastosowanie) jest co najmniej przedwczesny. Należy w tym miejscu wyjaśnić, pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Wobec tego – w kwestii interpretacji tego pojęcia - Sąd rozpoznający niniejszą sprawę - postanowił odwołać się do rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 marca 2018 r. (sygn. akt I OSK 915/16), w którym zaprezentowano swego rodzaju opisową definicję tego pojęcia. Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która: – w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 2015 r.; sygn. akt I OSK 1746/14);- jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05) na podstawie pierwotnego zasobu danych (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 12 grudnia 2012 r.; sygn. akt I OSK 2149/12, z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 3 października 2014 r., sygn. akt I OSK 747/14); – jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu - przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 września 2013 r.; sygn. akt I OSK 953/13, sygn. akt I OSK 866/13 oraz sygn. akt I OSK 865/13); proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2010 r.; sygn. akt I OSK 1737/12); – może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 kwietnia 2016 r.; sygn. akt I OSK 2658/14, z dnia 5 stycznia 2016 r.; sygn. akt I OSK 33/15); – nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją; informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników - może być traktowana jako informacja przetworzona (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 marca 2015 r.; sygn. akt I OSK 863/14, z dnia 4 sierpnia 2015 r.; sygn. akt I OSK 1645/14 oraz z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 977/11); – której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej liczby dokumentów - informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji (...); w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 2 października 2014 r.; sygn. akt I OSK 140/14, z dnia 21 września 2012 r.; sygn. akt I OSK 1477/12, z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 792/11, z dnia 8 czerwca 2011 r.; sygn. akt I OSK 426/11, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05) Podsumowując powyższe rozważania, należy przyjąć, że suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznana za informację o charakterze przetworzonym w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Warto również podkreślić, że w każdym przypadku, gdy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej powołuje się na to, że ma ona charakter przetworzony i okoliczność ta stanowi podstawę decyzji administracyjnej o odmowie jej udostępnienia, zobowiązany jest w uzasadnieniu tej decyzji podać fakty, które będą tę ocenę potwierdzać. Konieczne jest więc wykazanie, jakie konkretnie działania należy podjąć celem przetworzenia informacji, ilu pracowników i przez jaki czas będzie zaangażowanych w ten proces, czy żądane informacje składają się z informacji prostych, a jeżeli tak, to gdzie i w jakich kategoriach zbiorów się znajdują, w jakim zakresie i przez jaki okres praca organu będzie zakłócona, czy przetworzenie informacji będzie się wiązało z ponadstandardowymi nakładami finansowymi, etc. Chodzi więc o podanie takiego zbioru informacji, które pozwolą sądowi administracyjnemu na pozytywną weryfikację przyjętego w decyzji stanowiska, że żądana informacja publiczna jest informacją przetworzoną (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 czerwca 2023 r., sygn. akt III OSK 314/22). W rozpoznawanej sprawie należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym czas i charakter pracy potrzebny do przygotowania skarżącemu kasacyjnie wnioskowanej informacji publicznej świadczy o jej przetworzonym charakterze. Zapoznanie się z treścią każdego z protokołów we wszystkich sprawach wymaga nakładu pracy pracownika bądź pracowników, którzy w tym czasie nie będą mogli wykonywać innych swoich obowiązków pracowniczych. Dokonując anonimizacji protokołów posiedzeń Komisji, należy uwzględnić nie tylko dane stron postępowań, lecz również innych osób bądź podmiotów. Anonimizacja protokołów nie ogranicza się także wyłącznie do wyeliminowania z dokumentacji imion i nazwisk osób fizycznych czy nazw określonych podmiotów, lecz wiąże się również z koniecznością usunięcia określonych fragmentów uzasadnień, to jest takich ich części, które umożliwiałyby identyfikację poszczególnych osób/podmiotów, a to z kolei wymaga przeprowadzenia szczegółowych czynności analitycznych i intelektualnych. Anonimizacja może skutkować modyfikacją ich treści w stopniu znacznym, a taka ingerencja wymaga zwiększonego nakładu czasowego i znacznej ostrożności, by nie pozbawić dokumentu kompletności (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 1991/17). Komisja wskazała przy tym, że w sumie odbyło się 162 posiedzeń, a sporządzone protokoły liczą w sumie 1758 stron i przy szacunku pracy obejmującej w szczególności wykonanie kopii i analizę każdego protokołu posiedzenia niejawnego Komisji, jego anonimizację, a następnie sporządzenie ponownej kopii w celu udostępnienia oszacowano na 4 minut na stronę. Czasochłonność procesu przygotowania wszystkich protokołów posiedzeń obejmowałaby zatem co najmniej 115 godzin pracy. Wykonana praca wymagałaby przy tym zaangażowania pracowników kilku wydziałów. Skarżący kasacyjnie, kontestując te twierdzenia organu, podał, że według niego wykonana praca zajmowałaby nieco ponad 29 godzin, przy czym anonimizacja nie polega na dokładnym czytaniu, a "skanowaniu wzrokiem". Abstrahując od zapatrywania, że czynności wymagane do dokonania anonimizacji, których łączny czas wykonania zajmowałaby ponad 29 godzin, już sam w sobie mógłby stanowić o tym, że mamy do czynienia informacją przetworzoną, uznać należy, że argumentacja skarżącego kasacyjnie w tym zakresie jest a limine niezasadna. Argumentacja ta ukierunkowana jest nadto na zakwestionowanie ustalonego w sprawie stanu faktycznego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma racjonalnych podstaw do uznania, że dokonanie anonimizacji ogranicza się w istocie do "przeskanowania wzrokiem" tekstu. Ponadto poza anonimizacją danych osobowych należy dokonać również usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną. Tymczasem to na organie spoczywa obowiązek dokonania tych czynności z należytą starannością, gdyż to on będzie odpowiadał za ich nieprawne udostępnienie. Warunkuje to konieczność sprawdzenia, czy czynności zostały wykonane prawidłowo. Tym samym wyliczenia dokonane przez organ nie są wykonane w oderwaniu od rzeczywistości. Prawidłowo zatem organ, a następnie Sąd pierwszej instancji zakwalifikował żądaną przez skarżącego informację jako przetworzoną, co wiąże się z koniecznością podjęcia ponadstandardowych czynności, angażujących pracowników organu w zakresie, który zakłócałby jego normalną pracę, a powyższe zostało wykazane w uzasadnieniu decyzji wydanej w sprawie. Zgodnie zatem z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. udostępnienie takiej informacji jest możliwe, jednak wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w jej uzyskaniu. Należy w tym miejscu zauważyć, że przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ma w istocie przeciwdziałać zalewom wniosków, zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej dla realizacji celów osobistych lub komercyjnych i ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupione są nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na udzielaniu informacji publicznej. Dlatego też wnioskodawca domagający się udzielenia informacji publicznej przetworzonej dla wykazania w jakim zakresie jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego powinien wyjaśnić w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony tego interesu lub poprawy funkcjonowaniu organów administracji publicznej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 9 grudnia 2010 r.; sygn. akt I OSK 1768/10 oraz dnia 9 listopada 2011 r.; sygn. akt I OSK 1365/11). Podkreślenia w związku z tym wymaga, że organ dokonał analizy wystąpienia wskazanego przez skarżącego kasacyjnie szczególnie istotnego interesu publicznego (zawartego w piśmie z 6 czerwca 2023 r.). W piśmie tym skarżący kasacyjnie podniósł w sposób ogólny, że "[...] zapewnienie, aby organy Państwa działały zgodnie z prawem i nie poświadczały nieprawdy leży [...] niewątpliwie w interesie publicznym". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skonstatować należy, że pomimo wskazanej powyżej wadliwości formalnej podniesionego zarzutu dokonania błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. uznać należy, że zarzut ten jest całkowicie bezzasadny. Skarżący kasacyjnie podnosząc adresowany do organu wymóg samodzielnego badania przez organ przesłanki interesu publicznego powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5382/21 podkreślając, że podmiot zobowiązany powinien samodzielnie zbadać przesłanki przemawiające za istnieniem szczególnej istotności dla interesu publicznego. Jeżeli uzna, że takie przesłanki wystąpią wówczas powinien udzielić informacji. Tymczasem w uzasadnieniu tego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie wskazał, że w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że w przypadku, gdy zdaniem podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej żądane dane zawierają w istocie wniosek o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej powinien on zwrócić się do wnioskodawcy o wykazanie, że jego działanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego – art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Jeżeli wnioskodawca tego nie uczyni, wówczas wniosek o udostępnienie informacji przetworzonej winien zostać rozpoznany zarówno, gdy brak w nim będzie jakiegokolwiek uzasadnienia "szczególnego interesu publicznego", jak również, kiedy wnioskodawca w ogóle nie zareaguje na wezwanie, by ten interes wykazać. W takiej sytuacji podmiot zobowiązany powinien samodzielnie zbadać przesłanki przemawiające za istnieniem szczególnej istotności dla interesu publicznego. Jeżeli uzna, że takie przesłanki wystąpią wówczas powinien udzielić informacji. Cytując powyższy wyrok skarżący kasacyjnie z pełną świadomością przedstawił tylko tę część zapatrywań Sądu, która - jako wyrwana z kontekstu - potwierdza jego stanowisko. Tymczasem niezaprzeczalnie z treści uzasadnienia powyższego wyroku wynika, że organ samodzielnie bada przesłanki wystąpienia szczególnego interesu dla interesu publicznego tylko w sytuacji, gdy we wniosku brak będzie uzasadnienia "szczególnego interesu publicznego", jak również, kiedy wnioskodawca w ogóle nie zareaguje na wezwanie, by ten interes wykazać. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w pełni podziela przedstawione powyżej stanowisko. Odnosząc powyższe do realiów rozpatrywanej sprawy należy zaznaczyć, że organ zwrócił się do skarżącego kasacyjnie o wykazanie szczególnego interesu publicznego, na co skarżący kasacyjnie odpowiedział pismem z 6 dnia czerwca 2023 r. W następstwie analizy argumentacji skarżącego kasacyjnie organ przedstawił swoje stanowisko w zakresie niewykazania przez skarżącego kasacyjnie szczególnego interesu publicznego, które to stanowisko Sąd pierwszej instancji w sposób zasadny uznał za prawidłowe. Jak wskazano na wstępie, przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych we wniesionym środku odwoławczym. W realiach rozpatrywanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, w związku z czym, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku, o jej oddaleniu. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono jak w punkcie drugim sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. Niniejsza sprawa zastała rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., bowiem skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy, zaś organ nie zażądał jej przeprowadzenia.

Informacje o sprawie

Data wpływu
10 października 2024
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Małgorzata Pocztarek /przewodniczący/ Paweł Mierzejewski /sprawozdawca/ Zbigniew Ślusarczyk

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny