Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 2534/25

Wyrok NSA z 19 czerwca 2026 r., III OSK 2534/25

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
19 czerwca 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędzia del. WSA Maciej Kobak (sprawozdawca) Protokolant: asystent sędziego Piotr Rzekiecki po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sieradzu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 26 września 2025 r. sygn. akt II SAB/Łd 101/25 w sprawie ze skargi K. T. na bezczynność Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sieradzu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 26 września 2025 r. (II SAB/Łd 101/25) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, w pkt 1 zobowiązał Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sieradzu (dalej także: "PPIS") do rozpoznania wniosku K. T. z 22 kwietnia 2025 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od doręczenia organowi odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi; w pkt 2 stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce bez rażącego naruszenia prawa; w pkt 3 zasądził od organu na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Orzeczenie to zapadło na kanwie następującego stanu faktycznego sprawy. Pismem z 22 kwietnia 2025 r. skarżąca wniosła o udzielenie przez PPIS odpowiedzi na następujące pytania: - Jakie są statystyczne szanse w oparciu o dane PZH na zachorowanie na choroby przeciwko którym się szczepi? - Jakie są statystyczne szanse w oparciu o GHPL produktu medycznego na powikłania poszczepienne (szczególnie ciężkie)? - Jaki jest stopień ryzyka na podstawie dwóch powyższych na zachorowanie, powikłania pochorobowe w stosunku do możliwości wystąpienia powikłania po szczepieniu? - Czy szczepionka jest skuteczna w 100%? - Czy szczepionka jest bezpieczna w 100%? - Kto ponosi odpowiedzialność cywilno-prawną w przypadku wystąpienia NOP? - Czy szczepionka uodparnia na całe życie? - Czy przechorowanie niektórych chorób uodparnia na całe życie? - Po co są w szczepionce adiuwanty (sole glinu) i jak wpływają na działanie organizmu? - Czy w związku z zastosowaniem adiuwantów, aby wywołać zwiększoną odpowiedź immunologiczną organizmu może u dziecka wystąpić tzw. ASIA, czyli autoimmunizacyjny/autozapalny zespół indukowany adiuwantami, czyli wystąpienie choroby autoimmunizacyjnej lub autozapalnej pod wpływem adiuwantu? - Jak się leczy (odrę, świnkę, różyczkę)? - Czy przechorowanie tzw. chorób wieku dziecięcego w wieku odpowiednim (czyli dziecięcym) niesie większe ryzyko powikłań po chorobie, czy groźniejsze są w przypadku dorosłych niedoszczepianych? - Czy istnieją sytuacje, kiedy człowiek choruje na 5 lub 6 chorób na raz i czy w takiej sytuacji organizm zmuszony do produkcji przeciwciał na 5 lub 6 chorób na raz nie ma gorszej skuteczności (1/5 lub 1/6 na każdą chorobę zamiast 100% na każdą)? - Czy podanie patogenów z pominięciem naturalnych dróg zakażenia (drogi oddechowe, droga pokarmowa, ew. uraz) powoduje brak zaangażowania wszystkich naturalnych mechanizmów obronnych (np. układu limfatycznego)? - Na czym polega odporność zbiorowa i jak ma się do koncepcji sztucznej immunizacji, gdzie szczepionki nie działają w 100%? - Jak ma się odporność zbiorowa, kiedy większość populacji pow. 30 roku życia się nie doszczepia i wychodzi z działań matematycznych, że odporność zbiorowiskowa jest na poziomie 35-40% w stosunku do wymaganych 95%? - Czy posiadają Państwo badania, które udowadniają, że podanie na jednej wizycie szczepiennej wielu szczepionek jest bezpieczne? -Jak na organizm wpływa hiperstymulacja układu immunologicznego podawaniem tak wielu dawek w tak krótkim czasie, proszę o badania. - Jaki wpływ ma synergiczność w przypadku szczepień? - Co to jest zastępowalność szczepów i jak ma się w przypadku eradykacji bakterii / wirusów? - Dlaczego, skoro szczepienia p/ko odrze prawie ją wyeliminowały, dokładnie tak samo zmniejszyła się zapadalność na szkarlatynę, gdzie nie ma na nią szczepionki? Co było powodem? - Które ze szczepionek zostały przebadane pod kątem kancerogenności oraz wpływu na powstanie chorób przewlekłych (alergie)? proszę o badania, - Proszę o podanie pełnego składu preparatów i wyjaśnienie, jak działa na organizm każdy ze składników-(bezpieczeństwo stosowania, toksyczność, farmakodynamika), - Poproszę o badania, które potwierdzają bezpieczeństwo podawania kilku różnych preparatów na raz (np TDaP + PVC), - W jaki sposób wyklucza się nadwrażliwość na składniki szczepionki? - Jak reaguje organizm po podaniu szczepionki i czy jesteśmy w stanie określić, jaki będzie stan organizmu po jego zastosowaniu? - Jak określa się zabieg, gdzie domniemując stan zdrowia dziecka (badanie kwalifikacyjne bez wykluczenia nadwrażliwości na składniki) podaje się preparat, który może mieć nieokreślone działanie i nieprzewidywalne efekty? Czy nie wpisuje się to w definicję eksperymentu? - Czy nadwrażliwość na którykolwiek składnik szczepionki można sprawdzić tylko po wcześniejszym podaniu preparatu i czy to nie jest eksperyment medyczny? - Dlaczego podanie szczepionki, która zawiera 625mcg (infanrix hexa) soli glinu jest uważane za bezpieczne, kiedy normy są ustalone na 5mcg/kg? Czy 25-krotne przekroczenie norm dla 5kg dziecka jest bezpieczne, czy jest to eksperyment medyczny? - Proszę o przedstawienie badań, które jednoznacznie wskazują, że dzieci szczepione są zdrowsze niż nieszczepione. Organ odpowiadając pismem z 12 maja 2025 pouczył skarżącą, że nie jest podmiotem, który dysponuje dokumentami, informacjami ani nie ma kompetencji do zajmowania stanowiska w sprawie, jednocześnie wskazał instytucje, które będą w stanie skarżącej udzielić odpowiedzi na "nurtujące zagadnienia". Skarżąca uznając uzyskaną odpowiedź za niewystarczającą, podobnie jak odesłanie do publikacji, aby móc mówić o zrealizowaniu obowiązku udzielenia informacji publicznej, wywiodła skargę do sądu administracyjnego na bezczynność organu, zarzucając naruszenie art. 4 ust.1 w zw. z art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 2 art. 3 ust. 1 pkt. 1 oraz art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, Dz.U. z 2022 r., poz. 902 ze zm.; dalej także: "u.d.i.p.") poprzez nieudostępnienie informacji publicznej. W ocenie wnioskodawczyni udzielenie odpowiedzi niepełnej lub niejasnej (art. 14 ust 1 u.d.i.p.) wyczerpuje znamiona bezczynności w udzielaniu informacji uzasadniającej zastosowanie art. 149 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej także: "p.p.s.a."). Zdaniem wnioskodawczyni organ winien był udostępnić informację publiczną na jej żądanie albo wydać decyzję o odmowie udostępnienia stosownie ją uzasadniając. Odpowiadając na skargę PPIS w pierwszej kolejności wskazał, że zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie istnieje jednolite stanowisko, zgodnie z którym organ administracji publicznej nie ma obowiązku wydawania decyzji w sytuacji, gdy podanie o udzielenie informacji obejmuje żądania udzielenia informacji, które nie są informacjami publicznym. Po drugie, fakt udzielenia przez organ odpowiedzi wyklucza uznanie, że pozostaje on w bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej. Po trzecie, WSA w Łodzi w wyroku z 25 stycznia 2019 r. (II SAB/Łd 171/18) przesądził, że informacji publicznej nie stanowią m.in. informacje o procedurze zbierania informacji o sytuacji epidemiologicznej, jak i podmiotach uczestniczących w tej procedurze. Po czwarte, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 28 lutego 2023 r. II SAB/Po 1/23 stwierdził jednoznacznie, że w sytuacji gdy pytania nie posiadają waloru informacji publicznej organowi nie można skutecznie zarzucić bezczynności. Organ stwierdził, że informacji publicznej nie stanowią dane dotyczące realizacji szczepień ochronnych, wykraczające poza nadzór sprawowany przez organy inspekcji sanitarnej, którego zakres określa art. 17 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w powiązaniu z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych. Informacji publicznej nie dotyczą także skierowane do organu zapytania o opinię czy stanowisko co do konstytucyjności obowiązujących przepisów prawa, zwracanie się do organu o dokonywanie wykładni przepisów, w tym wnioski stanowiące w istocie prośbę o udzielenie porady prawnej. Informacji publicznej nie dotyczą też pytania z zakresu wiedzy medycznej. Nadto wiedza organu o stanowisku Światowej Organizacji Zdrowia w zakresie szczepień ochronnych oraz zapisów prawa krajowego wykracza poza pojęcie informacji publicznej. Działalność organizacji międzynarodowej nie dotyczy bowiem polskich władz i gospodarowania mieniem publicznym. Również obowiązujące powszechnie przepisy prawa krajowego nie są informacją publiczną. Co więcej, w trybie i na zasadach przewidzianych w ustawie o dostępie do informacji publicznej organ nie jest obowiązany dokonywać ocen dotyczących zgodności prawa krajowego, jego wykładni, udzielać porad prawnych ani medycznych, czy też oceniać racjonalność czy celowości regulacji prawnych stanowiących podstawę działania tegoż organu. Innymi słowy, na zasadach określonych w przepisach o dostępie do informacji publicznej nie można domagać się do dokonywania przez organ oceny prawidłowości funkcjonowania tego bądź innych organów władzy publicznej. Ponadto, stopień zadowolenia strony z uzyskanej informacji pozostaje bez znaczenia dla oceny stanu bezczynności. Organ podkreślił, że skarżąca nie wyjaśniła w skardze w jakim zakresie jest niezadowolona z uzyskanej informacji oraz jaka informacja byłaby dla strony satysfakcjonująca czy też "wystarczająca". Z uwagi na powyższe, oczywiście bezzasadne jest twierdzenie, że w sprawie bezczynność miała miejsce, a tym bardziej, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu powołanego na wstępie wyroku WSA uwzględniającego skargę, sąd ten wyjaśniając kwestie proceduralne oraz dokonując wykładni przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej w pierwszej kolejności stwierdził, że nie budzi wątpliwości, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Sieradzu będący adresatem wniosku skarżącej jest organem władzy publicznej, zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy z 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej zadania Państwowej Inspekcji Sanitarnej określone w rozdziale 1 wykonuje państwowy powiatowy inspektor sanitarny jako organ rządowej administracji zespolonej w województwie. Ponadto jak wynika z treści udzielonej przez organ odpowiedzi na wniosek, nie zostało przez niego przeprowadzone prawidłowo postępowanie wyjaśniające. Rozpoznając złożony wniosek PPIS co do zasady winien w pierwszej kolejności dokonać bowiem oceny w stosunku do wszystkich sformułowanych przez wnioskodawczynię pytań, czy stanowią one informację publiczną, a dopiero w następnej kolejności ustalić, czy takimi informacjami dysponuje. Tymczasem organ w sposób bardzo ogólny i zbiorczy stwierdził jedynie, że żądanych informacji i dokumentów nie posiada. W sposób równie ogólny i nie wiadomo w odniesieniu do których pytań, odesłał stronę skarżącą do: - Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych oraz producentów poszczególnych preparatów szczepionkowych – w zakresie informacji dotyczących badań nad bezpieczeństwem stosowania oraz produkcji szczepionek; - Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego oraz lekarza rodzinnego – w zakresie listy skutków ubocznych i ryzyka wystąpienia powikłań. W konsekwencji, zdaniem Sądu pierwszej instancji PPIS nie załatwił we właściwy sposób żądania udostępniania informacji publicznej i pozostaje w bezczynności. Pismo z 12 maja 2025 r. ze względu na jego treść również nie może być uznane za udostępnienie informacji publicznej. Ogólny sposób udzielenia odpowiedzi na wniosek wymyka się spod jakiejkolwiek kontroli sądowej. Sąd administracyjny nie jest natomiast powołany do tego by zastępować organy administracji w wykonywaniu ich zadań ustawowych i nie może dokonać analizy złożonego wniosku za organ administracji, prezentując przy tym własną ocenę dotyczącą wniosku. W ocenie sądu działania organu nie noszą znamion lekceważenia wnioskodawcy, czy też innych poważnych naruszeń prawa, stąd orzeczono, że bezczynność nie miała charakteru rażącego. Organ w sposób nieznaczny przekroczył termin na ustosunkowanie się do wniosku dostępowego, zaś oceniając całokształt działań PPIS można dojść do przekonania, że nie noszą one znamion celowego i zamierzonego unikania zgodnego z prawem zareagowania na tenże wniosek. Odnośnie z kolei wymierzenia organowi grzywny Sąd meriti powołując się na orzecznictwo zauważył, że niniejszy przypadek nie kwalifikuje się do jej orzeczenia, gdyż PPIS – co prawda z przekroczeniem terminów – podjął jednak pewne działania zmierzające do załatwienia wniosku skarżącej, a samo przekroczenie nie było znaczne. W skardze kasacyjnej, organ zaskarżając wyrok WSA w całości, zarzucił: 1. na podstawie art. 174 pkt 1) p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.: art. 1 ust. 1, art. 4 ust. 1 pkt 1 i ust. 3, art. 6 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. poprzez ich błędną wykładnię i sformułowanie tezy, z której wynika, że: - przepisy u.d.ip. należy stosować do zapytań o udzielenie informacji niebędących informacjami publicznymi, mimo że zarówno z przepisów u.d.i.p. jak i zasad logiki wynika, że u.d.i.p. ma zastosowanie wyłącznie do informacji spełniających określone przesłanki ustawowe; - organ ma obowiązek poinformować stronę, o tym, że jej zapytanie o udostępnienie informacji nie jest informacją publiczną, mimo że taki obowiązek nie wynika z żadnego z przepisów u.d.i.p.; - organ ma obowiązek poinformować stronę, o tym, że jej zapytanie o udostępnienie informacji, która nie jest informacją publiczną, nie jest informacją publiczną, w terminie wynikającym z u.d.i.p.; 2. na podstawie art. 174 pkt 2) p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na: - nieustaleniu przez Sąd pierwszej instancji w ramach toczącego się postępowania ze skargi na bezczynności organu czy żądana informacja jest informacją publiczną w rozumieniu u.d.i.p. oraz czy określony podmiot jest zobowiązany do udostępnienia informacji objętej wnioskiem; - uznaniu, że organ pozostawał w bezczynności poprzez niepoinformowanie wnioskodawcy, że wnioskowana informacja, która nie jest informacją publiczną, nie jest informacją publiczną, w terminie wynikającym z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, która nie ma zastosowania do informacji niebędących informacjami publicznymi. W oparciu o powyższe zarzuty PPIS wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez jej oddalenie, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa prawnego, według norm przepisanych, żądając rozpoznania sprawy na rozprawie. Podniesione zarzuty kasacyjne znalazły swe rozwinięcie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, powołując się przy tym na wypowiedzi doktryny i judykatury. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Jak wynika z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., jak też nie zachodzi żadna z przesłanek, wskazanych w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez NSA, który w odróżnieniu od Sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Jak wynika z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na dwóch podstawach, tj.: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Autor skargi kasacyjnej podniósł zarzuty obejmujące obie kategorie zarzutów, stąd co do zasady w pierwszej kolejności winny zostać poddane ocenie te naruszenia, które odnoszą się do przepisów postępowania, jednakże konstrukcja skargi kasacyjnej w obrębie podniesionych zarzutów i ich powiązania treściowe ze sobą, pozwalają na ich łączne rozpoznanie. Dla uporządkowania kwestii związanych z dostępem do informacji publicznej należy wyjaśnić, że przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej mają charakter holistyczny, bowiem niemalże w całości (poza pewnymi wyjątkami) regulują to zagadnienie. Przepisy tej ustawy wyznaczają tym samym zakres podmiotowy i przedmiotowy udostępnienia informacji publicznej. Zakres podmiotowy określa podmioty, które są zobowiązane do udostępnienia danej informacji publicznej, a zostały one wskazane w art. 4 u.d.i.p. Na gruncie analizowanego przypadku, potwierdzić trzeba w ślad za Sądem pierwszej instancji, że PPIS zalicza się do takiego grona, a zatem jest podmiotem zobligowanym do udostępnienia informacji publicznej, co szczegółowo omówione zostało w uzasadnieniu skarżonego wyroku. Spełniona została tym samym przesłanka podmiotowa, wbrew odmiennym zapatrywaniom na tą kwestię skarżącego kasacyjnie organu, czyniąc podniesiony w pkt 2 zarzut naruszenia art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. nieskutecznym w części dotyczącej zakwestionowania zobowiązania organu do zajęcia stanowiska względem złożonego wniosku dostępowego. Rozważaniom poddać należy tym samym drugą z przesłanek dostępowych, tj. przedmiotową za pośrednictwem, której weryfikuje się czy daną informację o jaką wnioskuje wnioskodawca można zakwalifikować jako informację publiczną. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 13 listopada 2013 r. (sygn. akt: P 25/12) zauważył, że "w doktrynie i orzecznictwie pojęcie informacji publicznej i sprawy publicznej jest rozumiane szeroko. Podlega ono ustaleniu nie tylko na podstawie art. 1 ust. 1 u.d.i.p., lecz także, a nawet przede wszystkim, na podstawie art. 61 Konstytucji. Skoro prawo do informacji publicznej ma charakter konstytucyjny, to ustawy je dookreślające powinny być interpretowane, w taki sposób, aby gwarantować obywatelom i innym jednostkom szerokie uprawnienia w tym zakresie, a wszelkie wyjątki powinny być rozumiane wąsko". Ogólną zatem zasadą jest udostępnianie informacji publicznej. Wszelkie wyjątki od tej reguły powinny być formułowane w sposób wyraźny, a wątpliwości powinny przemawiać na rzecz dostępu. Eksplikacja pojęcia dostępu do informacji publicznej zaprezentowana została także na str. 6 uzasadnienia skarżonego wyroku, z którym to stanowiskiem zgadza się również sąd kasacyjny. Przekładając powyższe na grunt analizowanej sprawy zauważyć należy, co słusznie zresztą wytknął Sąd meriti, że PPIS w udzielonej skarżącej odpowiedzi na wniosek dostępowy w ogóle nie wypowiedział się, czy żądane informacje stanowią informację publiczną czy też nie, ograniczając się wyłącznie do twierdzenia, że "nie udzieli odpowiedzi na pytania zawarte w piśmie, gdyż nie posiada dokumentów, informacji, ani stosownych kompetencji do zajmowania stanowiska w sprawie". Brak jest również przełożenia tego stanowiska organu na konkretne pytania wniosku, tzn. względem których z nich PPIS nie posiada dokumentów, informacji czy kompetencji do zajęcia stanowiska. Wprawdzie częściowo kwestia ta została przez organ wyjaśniona w ramach złożonej odpowiedzi na skargę, jednakże informacje te winny znaleźć się w piśmie skierowanym do wnioskodawczyni, stanowiącym odpowiedź na złożony wniosek, a nie na etapie postępowania sądowoadministracyjnego. Sąd a quo wypowiedział się w materii udzielonej przez organ odpowiedzi na wniosek dostępowy na str. 8 i 9 uzasadnienia, gdzie wyraźnie zaznaczył jakie działania w związku z otrzymanym wnioskiem dostępowym winien podjąć PPIS. Zarzucił jednocześnie lakoniczność udzielonej odpowiedzi, która uniemożliwiała przeprowadzenie kontroli tego stanowiska zaznaczając przy tym, że sąd administracyjny nie jest powołany do zastępowania organów administracji w wykonywaniu ich zadań, a tym samym nie jest władny do przeprowadzenia za PPIS analizy wniosku dostępowego. Trudno zatem oczekiwać, że sąd administracyjny wypowie się za podmiot zobowiązany czy żądanie wniosku dotyczy informacji publicznej czy też nie. Sąd administracyjny jest sądem kontrolnym, a zatem w ramach swojej ustrojowej funkcji ocenia jedynie zgodność z prawem podjętego przez organ działania (w tym bezczynności lub przewlekłości prowadzonego postępowania). Jeżeli organ nie zajmuje stanowiska co do tego, czy wnioskowana informacja stanowi informację publiczną, sąd administracyjny kontroluje wyłącznie sam fakt braku działania w tym zakresie, nie może natomiast substytuować wymaganej aktywności organu i samodzielnie przesądzać charakteru wnioskowanych informacji. W takim układzie sąd administracyjny wyszedłby poza ramy funkcji kontrolnej, zastępując organ w zakresie, w którym nie podjął on nakazanego prawem działania. Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 22 czerwca 2020 r. (II OPS 5/19) wraził pogląd, że w sprawie ze skargi na bezczynność rolą sądu administracyjnego jest skontrolować, czy w dniu jej wniesienia stan bezczynności istniał (por. także: wyrok NSA z 23.10.2024 r., III OSK 1341/24). Na gruncie niniejszej sprawy, skarżąca złożyła wniosek 22 kwietnia 2025 r. (który wpłynął do PPIS 23 kwietnia 2025 r.), zaś reakcja organu nastąpiła dopiero 12 maja 2025 r., a zatem z uchybieniem terminu wynikającego z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Sam ten fakt przesądzał o konieczności uwzględnienia skargi w zakresie, o którym mowa w art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a. Jak z powyższego wynika to przepis art. 13 ust. 1 u.d.i.p. wyznaczał, co do zasady ostateczny termin reakcji organu na złożony wniosek o udostępnienie informacji publicznej, o ile nie został przedłużony na podstawie art. 13 ust. 2 u.d.i.p. Stosując się do wynikających z jego treści reżimów PPIS winien był udostępnić żądane dane w ramach czynności materialno-technicznej, wydać decyzję odmawiającą udostępnienia takiej informacji z uwagi na ziszczenie się przesłanek przewidzianych w u.d.i.p. (art. 5 w zw. z art. 16 u.d.i.p.), bądź wydać decyzję o umorzeniu postępowania z tej przyczyny, że nie można udostępnić informacji w sposób lub w formie wskazanej we wniosku (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). Natomiast w przypadkach, gdy wnioskowana informacja nie posiada waloru informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., bądź nie znajduje się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego, czy też jej udostępnienie regulują przepisy szczególne, załatwienie sprawy powinno nastąpić przez pisemne poinformowanie wnioskodawcy o przyczynach uzasadniających nieudostępnienie informacji (zob. wyrok NSA z 19.02.2026 r., III OSK 635/25; to i inne orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.cbois.nsa.gov.pl). Faktem jest, że organ częściowo odniósł się do złożonego wniosku, jednakże stanowiska tego nie można przyporządkować do konkretnych pytań zawartych w jego treści, a zatem brak jest możliwości dokonania jakiejkolwiek weryfikacji. Myli się więc autor skargi kasacyjnej twierdząc, że jeżeli dana informacja zostanie uznana jako wymykająca się spod reżimu ustawy o dostępie do informacji publicznej, podmiot zobowiązany nie jest zobligowany o tym fakcie powiadomić strony wnioskującej. Co więcej, postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym i znacznie uproszczonym, a także szybkim, co do zasady bowiem udostępnienie informacji winno odbyć się bez zbędnej zwłoki (art. 10 ust. 1 u.d.i.p.). Sama ustawa o dostępie do informacji publicznej nie wskazuje także jakichkolwiek wymagań formalnych wniosku. Zgodnie z art. 10 ust. 1 u.d.i.p., informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub portalu danych, jest udostępniana na wniosek. Judykatura prezentuje pogląd, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie musi posiadać żadnej szczególnej formy, ani treści. Informacja publiczna może również być udostępniona bez pisemnego wniosku, jeżeli tylko samo żądanie w tym przedmiocie jest jednoznaczne, a informacja może być udostępniona niezwłocznie (vide np.: wyrok NSA z 13.01.2026 r., III OSK 1150/25). Oprócz tego, jak wskazuje się trafnie w orzecznictwie, okoliczność, że wniosek nie zawiera odesłania do ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie może stanowić usprawiedliwienia dla jego nierozpoznania lub niedochowania przez organ terminów przewidzianych przez ustawę o dostępie do informacji publicznej (por. np.: wyrok NSA z 19.12.2025 r., III OSK 746/25). To na organie ciąży bowiem obowiązek prawidłowego zakwalifikowania wniosku i rozpoznania go we właściwym trybie. Chybiona jest teza autora skargi kasacyjnej, wskazująca, że skoro z treści złożonego wniosku dostępowego nie wynika, jakoby dotyczył on żądania udostępnienia informacji z wyraźnym powołaniem się na przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, adresat wniosku zwolniony jest z podjęcia adekwatnej reakcji na takie pismo. Stanowisko takie przeczy głównej idei ustawy o dostępie do informacji publicznej, ograniczając możliwość pozyskania informacji publicznej , a w konsekwencji uniemożliwia przeprowadzenie kontroli funkcjonowania organów władzy publicznej, wskutek braku udostępnienia takiej informacji. NIe można zatem zgodzić się z organem, żenie wpłynął do niego żaden wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Powołane okoliczności uzasadniają ocenę, że zarzuty podniesione w pkt 1 i 2 skargi kasacyjnej są nieskuteczne. Nieprawidłowa jest także wykładnia powołanego w skardze kasacyjnej wyroku WSA w Poznaniu w sprawie o sygn. akt: II SAB/Po 1/23. Z treści stanu faktycznego tej sprawy jednoznacznie wynika, że organ do którego skierowano wniosek dostępowy odniósł się konkretnie do każdego zadanego pytania stawianego przez wnioskodawcę, klasyfikując przy tym odpowiednio każde żądanie. Skarga na bezczynność została oddalona, ponieważ organ w sposób prawidłowy i w terminie zareagował na wniosek. W realiach niniejszej sprawy PPIS nie ustosunkował się do poszczególnych pytań, a udzielając odpowiedzi po terminie wynikającym z przepisów u.d.i.p., dokonał tego w sposób lakoniczny i ogólny, bez zweryfikowania, czy żądane informacje stanowią informację publiczną. Skoro zatem organ nie zajął stanowiska względem stawianych we wniosku pytań, nie jest możliwe przeprowadzenie sądowej kontroli ich klasyfikacji. Słusznie zatem Sąd pierwszej instancji zobligował PPIS do rozpoznania wniosku skarżącej, tj. zajęcia stanowiska względem jego treści, uznając że w sprawie doszło do bezczynności organu. Z wyłożonych względów podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty z obrębu obu podstaw kasacyjnych nie zasługiwały na uwzględnienie, stąd Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.

Informacje o sprawie

Data wpływu
30 grudnia 2025
Symbol z opisem
6480 658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Maciej Kobak /sprawozdawca/ Olga Żurawska - Matusiak /przewodniczący/ Wojciech Jakimowicz

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny