Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 2479/25

Wyrok NSA z 8 kwietnia 2026 r., III OSK 2479/25 – funkcjonariusze Policji

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
8 kwietnia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Artur Kuś Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (sprawozdawca) sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant: starszy asystent sędziego Edyta Kuczkowska po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T.L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 sierpnia 2025 r. sygn. akt III SA/Gl 166/25 w sprawie ze skargi T.L. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia 9 grudnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 7 sierpnia 2025 r., II SA/Gl 166/25, po rozpoznaniu skargi T.L. (dalej: "skarżący") na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach (dalej: "organ drugiej instancji") z 9 grudnia 2024 r., nr [...]w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji, oddalił skargę. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. 19 maja 2021 r. Komendant Miejski Policji w [...] (dalej: "organ pierwszej instancji") wszczął postępowanie w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. Podstawą wszczęcia tego postępowania było postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...] z 19 maja 2021 r. o przedstawieniu skarżącemu zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 178a § 1 kodeksu karnego. Zarzucony skarżącemu czyn polegał na tym, że 19 maja 2021 r. w [...] prowadził samochód osobowy będąc w stanie nietrzeźwości. Skarżący przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyraził wolę dobrowolnego poddania się karze. W toku wszczętego postępowania organ pierwszej instancji pozyskał dokumenty z akt postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w [...] oraz z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w [...], w tym: protokół z badania stanu trzeźwości skarżącego, protokoły przesłuchania świadków i podejrzanego. Na podstawie tego materiału dowodowego organ pierwszej instancji uznał, że popełnienie przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie, w związku z czym rozkazem personalnym nr [...]z 17 czerwca 2021 r., na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 i art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360 ze zm.) dalej: "ustawa o Policji" oraz art. 108 § 1 ustawy z dnia z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 735) dalej: "k.p.a.", zwolnił skarżącego ze służby w Policji z 15 lipca 2021 r. Powyższej decyzji na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Po rozpoznaniu odwołania skarżącego, organ drugiej instancji decyzją z 9 grudnia 2024 r., nr [...], utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że zarzuty odwołania są bezpodstawne. Stwierdził, że w realiach przedmiotowej sprawy zaistniały okoliczności i przesłanki fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Zdaniem organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy w postaci przesłuchań bezpośrednich świadków zdarzenia, oględzin pojazdu, którym poruszał się w krytycznym dniu skarżący, oraz przesłuchań policjantów podejmujących czynności służbowe w związku ze zgłoszeniem dotyczącym zdarzenia drogowego z udziałem skarżącego oraz jego wyjaśnienia, który nie negując stanu faktycznego, przyznał się do zarzucanego czynu, kształtuje przekonanie, że do prowadzenia pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości doszło. Organ odwoławczy uznał, że badania przeprowadzone urządzeniami wykrywającymi poziom alkoholu w wydychanym powietrzu są prawidłowe i zgodne z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Zarówno Alco - Sensor IV CM jak i Alkometr A 2.0.04 posiadały aktualne świadectwa wzorcowania, w których wyszczególniono niepewność pomiaru na poziomie 0,01 mg/1, co przy wykazanej wartości alkoholu u skarżącego nie zmieniało kwalifikacji prawnej czynu co do znamion przestępstwa. Przeprowadzone badania zostały udokumentowane protokolarnie z uwzględnieniem oświadczenia osoby badanej. Skarżący wskazał, że spożywał od godziny 15:00 18 maja 2021 roku alkohol w ilości około 2,5 litra. Informacje te również potwierdził w złożonych wyjaśnieniach jako podejrzany uszczegóławiając co do rodzaju spożytego alkoholu oraz dokładnej zawartości procentowej etanolu. Skarżący przyznał się do zarzucanego mu czynu. Ponadto organ odwoławczy wskazał, że w przedmiotowej sprawie wyrokiem z 10 stycznia 2022 r. Sąd Rejonowy w [...] uznał skarżącego za winnego prowadzenia w 19 maja 2021 roku w ruchu lądowym samochodu marki Mercedes ML 500 o numerze rejestracyjnym [...], znajdując się w stanie nietrzeźwości. Wyrok ten zapadł w trybie uzgodnienia konsensualnego wyrażonego w trybie art. 335 § 2 k.p.k. co świadczy o tym, że okoliczności popełnienia przestępstwa i wina nie budziły u sądu wątpliwości. Warunkiem koniecznym do wydania wyroku w tym trybie była również okoliczność wskazująca na to, że oświadczenie dowodowe skarżącego nie było sprzeczne z ustaleniami poczynionymi przez prokuraturę i sąd. Zdaniem organu odwoławczego, charakter czynu popełnionego przez skarżącego uniemożliwia dalsze pozostawienie go w służbie, bowiem godzi w dobre imię Policji i wszystkich jej funkcjonariuszy. Ponadto czyn, którego dopuścił się funkcjonariusz jest zachowaniem społecznie nieakceptowanym, wymagającym napiętnowania oraz nie sprzyja budowaniu autorytetu Policji. Organ drugiej instancji podkreślił, że skarżący będąc policjantem powinien zdawać sobie sprawę z tego, że jego zachowanie świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby w Policji. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 25 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, nie karany, korzystając z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie, której gotów jest się podporządkować. Analizując badaną decyzję pod kątem zasadności nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności organ drugiej instancji stwierdził, że organ pierwszej instancji prawidłowo zastosował przepis art. 108 § 1 k.p.a., bowiem w interesie społecznym, tożsamym z interesem służby, jest aby zwolnienie skarżącego ze służby w Policji odniosło niezwłoczny skutek. Na powyższe rozstrzygnięcie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który przywołanym na wstępie wyrokiem z 7 sierpnia 2025 r., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd Wojewódzki wskazał, że pierwszy zarzut skargi zawiera w sobie dwa aspekty, pierwszy to wadliwe uznanie, że zaistniały przesłanki do zwolnienia skarżącego ze służby na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji oraz drugi - uznanie, że miało miejsce skuteczne doręczenie skarżącemu dokumentów (tutaj postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego). Zdaniem WSA w Gliwicach organy obu instancji słusznie uznały, że przesłanki te w stosunku do skarżącego zaistniały. Oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa wynika ze zgromadzonych w sprawie dowodów. Sam fakt przyznania się skarżącego w toku postępowania karnego do popełnienia czynu pozwala na uznanie jego oczywistości z czego, jak widać, sam skarżący zdawał sobie sprawę. Organy dysponowały materiałem dowodowym obrazującym przebieg zdarzenia z 19 maja 2021 r. w sposób niebudzący wątpliwości. Na podstawie tego materiału dowodowego zapadł wyrok Sądu Rejonowego w [...] z 10 stycznia 2022 r. (sygn. akt II K 912/21), którym Sąd uznał skarżącego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że wyrok ten nie istniał w chwili wszczęcia postępowania o zwolnienie skarżącego ze służby i wydania rozkazu przez organ pierwszej instancji, ale nie było to konieczne, ponieważ przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie stawia warunku popełnienia przestępstwa potwierdzonego wyrokiem sądowym, a jedynie wykazania, że popełnienie czynu o znamionach przestępstwa było oczywiste. Wyrok Sądu Rejonowego w [...] istniał już w chwili wydawania decyzji przez organ drugiej instancji i w oczywisty sposób musiał być wzięty od uwagę, przynajmniej jako potwierdzający wcześniej przyjętą tezę w chwili wszczęcia postępowania o oczywistym charakterze popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Zdaniem WSA w Gliwicach druga przesłanka o charakterze czynu popełnionego przez skarżącego również została słusznie oceniona przez orzekające w sprawie organy. Sąd podkreślił, że przełożonym policjanta przysługuje swoboda w ocenie charakteru czyny zarzucanego policjantowi. Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji posługuje się ogólnym określeniem, że czyn jest tego rodzaju, że uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie. Wymaga to zatem każdorazowej oceny przez przełożonych policjanta na gruncie danego stanu faktycznego, czy zachodzi tego rodzaju przypadek. Sąd nie jest od tego, by zastępować właściwe organy Policji w tej ocenie. Rola Sądu polega tu na ustaleniu, czy te kryteria, którymi posłużył się organ Policji, w tym przypadku organ pierwszej instancji oraz organ odwoławczy, mieszczą się w porządku prawnym, mają umocowanie w normach prawa obowiązującego. Warunek ten został spełniony przez orzekające w sprawie organy, które powołały się na przepisy art. 25 i art. 27 ustawy o Policji, wymagające od policjanta przestrzegania prawa i pozostawania z nieposzlakowaną opinią. Jak zawsze w tego typu przypadkach w grę wchodzi jeszcze inne aspekt - w jaki sposób tego typu zachowanie policjanta rzutuje na ocenę w społecznym odbiorze całej służby. Słusznie również ten aspekt został uwzględniony przez orzekające organy, które uznały, że tolerowanie takiego zachowania policjanta wpłynie negatywnie na społeczną ocenę formacji, nadwyręży jej autorytet. Sąd podzielił tę ocenę. Odnosząc się do zarzutu związanego z doręczeniem skarżącemu postanowienia o wszczęciu postępowania, Sąd pierwszej instancji wskazał, że opiera się on na twierdzeniu, że skarżącemu nie doręczono tego postanowienia. Skutki przyjęcia takiej tezy byłyby dwojakie. Po pierwsze - skoro nie było doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania, to nie można było go prowadzić i zakończyć rozkazem personalnym. Po drugie - brak doręczenia postanowienia w terminie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego skutkuje przedawnieniem terminu do wszczęcia tego postępowania, a więc i z tego powodu nie można było go prowadzić. Zdaniem Sądu pierwszej instancji ww. zarzut jest błędny w każdym jego aspekcie. Został oparty na przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących doręczeń - art. od 40 do 49 k.p.a. Tymczasem przepisy te nie miały zastosowania w sprawie. Postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta prowadzone jest na podstawie przepisów ustawy o Policji jako ustawie szczególnej, tak zwanym pragmatyku, która w sposób odrębny i samodzielny reguluje organizację Policji, jej uprawnienia, formy działalności i kwestie związane ze służbą policjantów. Postępowanie dyscyplinarne wobec policjanta jest uregulowane przepisami Rozdziału 10 ustawy o Policji "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Tam, gdzie ustawa odsyła do stosowania przepisów innych ustaw, jest to wyraźnie wskazane. I tak, dla przykładu, w art. 15 ust. 1 pkt 2, pkt 3a, pkt 4 odsyła do stosowania przy określonych czynnościach przepisów Kodeksu postępowania karnego. W art. 15ab ust. 5 ustawa odsyła do stosowania przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. W art. 15ag ust. 1 pkt 5 odsyła do przepisów Kodeksu karnego wykonawczego. Jednocześnie tam, gdzie ustawa o Policji przewiduje działanie organów w formie decyzji administracyjnej, jest to wyraźnie wskazane w jej przepisach, np. w art. 83a ust. 3, art. 94 ust. 1, art. 96 ust. 1. Podobnie jest, gdy ustawa przewiduje wniesienie skargi do sądu administracyjnego od orzeczeń i postanowień kończących postępowanie, w tym przypadku dyscyplinarne (patrz art. 138 ustawy o Policji). Żaden przepis ustawy o Policji nie odsyła do stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd Wojewódzki wskazał, że w postępowaniu dyscyplinarnym wobec policjanta stosuje się odpowiednio w zakresie nieuregulowanym w ustawie o Policji przepisy Kodeksu postępowania karnego (art. 135p ustawy o Policji). Jednakże przepis art. 135p ustawy o Policji wyklucza możliwość stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym policjanta przepisów Kodeksu postepowania karnego dotyczących doręczeń, co oznacza, że doręczenia w postępowaniu dyscyplinarnym regulowane są wyłącznie przepisami ustawy o Policji. Jeśli zatem doręczeń w postępowaniu dyscyplinarnym policjanta dokonuje się w trybie przepisów przewidzianych w ustawie o Policji, to doręczenie wymagane przepisem art. 135f ust. 6 tej ustawy polegać może na każdym faktycznym doręczeniu pisma, czyli takim, które umożliwia jego odbiór i zapoznanie się z jego treścią. W przedmiotowej sprawie doręczenie takie miało miejsce, co zostało udokumentowane notatkami służbowymi sporządzonymi zgodnie z wymogami zawartymi w art. 135e ust. 2 ustawy o Policji. To, że skarżący odmówił przyjęcia postanowienia nie stanowi o tym, że czynności tej nie dokonano. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że przepis art. 138 ustawy o Policji przyznaje policjantowi prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego od orzeczenia kończącego postępowanie dyscyplinarne. Kognicja sądu administracyjnego na gruncie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika wówczas z przepisu art. 3 § 3 tej ustawy. Nie oznacza to jednak, że zaskarżone do sądu orzeczenie kończące postępowanie dyscyplinarne policjanta staje się z tego tytułu decyzją administracyjną, a do oceny tego postępowania należy stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Orzeczenie to pozostaje bowiem orzeczeniem dyscyplinarnym wydanym na podstawie ustawy szczególnej - o Policji, a rola sądu polega na kontroli tego aktu pod kątem przepisów tej ustawy. Podsumowując Sąd pierwszej instancji wskazał, że prawidłowe i skuteczne doręczenie skarżącemu postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego miało miejsce, postępowanie można było prowadzić i zakończyć orzeczeniem o zwolnieniu ze służby. Od powyższego wyroku skarżący wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący kasacyjnie zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, a to przepisu art 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez powielenie przez Sąd niewłaściwego, dokonanego z naruszeniem przepisów art. 41 ust 2 pkt 8 ustawy o Policji ustalenia stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, co skutkowało oddaleniem skargi poprzez polegające na przyjęciu, że zostały spełnione przesłanki do zwolnienia skarżącego kasacyjnie ze służby, podczas gdy w toku prowadzonego postępowania administracyjnego nie wykazano jednoznacznie, że doszło do popełnienia czynu o znamionach przestępstwa lub przestępstwa skarbowego oraz nie wykazano, że została spełniona druga przesłanka zwolnienia, tj. brak możliwości pozostanie w służbie; 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, a to przepisu art 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., które polegało na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego zebranego w sprawie oraz na jego zupełnie dowolnej ocenie w zakresie przesłanek wynikających z art. 41 ust 2 pkt 8 ustawy o Policji oraz przepisów związanych z doręczeniami i w konsekwencji uznaniu, że w sprawie doszło do skutecznego doręczenia skarżącemu kasacyjnie postanowienia; 3) naruszenie przepisu art. 141 p.p.s.a., poprzez nieodniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich podniesionych zarzutów, a to art. 135 ust. 3 ustawy o Policji i art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, jako że podniesione zarzuty dotyczyły naruszenia terminów do wszczęcia i prowadzenia postępowania w sprawie zwolnienia ze służby. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kasacyjnie zwrotu poniesionych niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego oraz o rozpoznaniu sprawy na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej została przedstawiona argumentacja mająca na celu wykazanie zasadności przedstawionych zarzutów kasacyjnych. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie złożono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych. Skargę kasacyjną zgodnie z art. 174 p.p.s.a. można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konstrukcja art. 174 p.p.s.a. umożliwia zaskarżenie wszelkich naruszeń prawa, jakich mógł się dopuścić sąd pierwszej instancji przy wydawaniu rozstrzygnięcia, zaś granice skargi kasacyjnej wyznaczane są przez stronę skarżącą w ramach wskazanych podstaw. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych i zarzutów skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z 19 lutego 2009 r., II FSK 1688/07). Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać granic skargi kasacyjnej. Sąd ten jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej, czy też poprawianie jej niedokładności (por. wyrok NSA z 13 listopada 2014 r., I OSK 1420/14). Do Naczelnego Sądu Administracyjnego nie należy wyciąganie z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej przytoczonych tam zarzutów i wiązanie ich z powołanymi tam przepisami w celu uzupełnienia przytoczonej w petitum skargi kasacyjnej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z 13 listopada 2007 r., I FSK 1448/06). Naczelny Sąd Administracyjny nie ma także obowiązku formułowania za stronę zarzutów kasacyjnych na podstawie uzasadnienia skargi kasacyjnej, gdyż wyodrębnianie zarzutów z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej zawsze niesie ryzyko nieprawidłowego odczytania intencji strony wnoszącej skargę kasacyjną. Konieczne jest przy tym oddzielenie podstawy kasacyjnej od jej uzasadnienia, które jest niezbędnym elementem skargi kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 19 marca 2014 r., II GSK 16/13, 17 lutego 2015 r., II OSK 1695/13). W rozpoznawanej sprawie argumentacja Naczelnego Sądu Administracyjnego skoncentruje się zatem na odniesieniu się do zarzutów ujętych w petitum skargi kasacyjnej, nie zaś na naruszeniach innych przepisów określonych w jej uzasadnieniu. Na wstępie podkreślenia wymaga, że postępowanie w sprawie niniejszej w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji toczyło się w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, nie podlegało natomiast regulacji zawartej w przepisach ustawy o Policji a dotyczących postępowania dyscyplinarnego. Bez wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji pozostają zatem przywołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej przepisy regulujące postepowanie dyscyplinarne. Natomiast odnośnie kontestowanego braku skutecznego wszczęcia postepowania administracyjnego, żadne przepisy, które miałyby w tym zakresie zostać naruszone, nie zostały w skardze kasacyjnej przywołane. Skargę kasacyjną oparto na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., czyli na naruszeniu przepisów postępowania. Jak już zwrócono uwagę wcześniej dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący kasacyjnie wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyroki NSA z: 5 maja 2004 r., FSK 6/04, 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, 29 listopada 2022 r., I OSK 931/22). Ten wymóg w rozpoznawanej sprawie nie został zrealizowany, co oznacza nieskuteczność tak opracowanych zarzutów. Zarzuty te okazały się nieusprawiedliwione także z innych powodów. W pierwszej kolejności zasadnym jest odniesienie się do najdalej idącego zarzutu skargi kasacyjnej, czyli zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, jak i niemożliwe jest także kwestionowanie w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a., w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Tymczasem uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, zawiera wszystkie wymagane elementy, w tym: przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i wskazał powody, dla których uznał, że skarga skarżącego nie zasługiwała w niniejszej sprawie na uwzględnienie. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego czyni go więc w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat i wnioski przeprowadzonej kontroli działalności administracji publicznej. Przedstawiona przez Sąd pierwszej instancji argumentacja jest czytelna sprawiając, że wyrok poddaje się kontroli instancyjnej, a to wszystko czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. bezskutecznym. Podkreślenia nadto wymaga, że obowiązek ustosunkowania się do zarzutów skargi oznacza konieczność odniesienia się do kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy. Art. 141 § 4 p.p.s.a. nie wymaga natomiast szczegółowego odniesienia się przez sąd pierwszej instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, ale wymaga odniesienia się do tych zarzutów, których zbadanie jest niezbędne do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego, co miało miejsce w realiach tej sprawy. Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może zatem uzasadniać nieuwzględnieniem wszystkich zarzutów skargi czy nieodniesieniem się przez sąd do wszelkich kwestii podnoszonych przez stronę. To, że skarżący kasacyjnie nie jest przekonany o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku (por. wyrok NSA z 30 listopada 2011 r., I OSK 1451/11). Brak przekonania strony o prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy, w tym co do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, która nie koresponduje z oczekiwaniami skarżącego kasacyjnie, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku. Polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu pierwszej instancji nie może czynić skutecznym zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W ramach zarzutu naruszenia omawianego przepisu skarżący kasacyjnie kwestionuje brak odniesienia się do zarzutów dotyczących naruszenia terminów do wszczęcia i prowadzenia postepowania w sprawie zwolnienia ze służby. Sąd pierwszej instancji do kwestii doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania odniósł się, chociaż przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowisko, biorąc pod uwagę przedmiot sprawy, nie może zostać uznane za prawidłowe. Sąd analizował bowiem doręczenia dokonywane w sprawie w odniesieniu do przepisów regulujących postępowanie dyscyplinarne, w sytuacji gdy decyzja w przedmiocie zwolnienia ze służby została wydana w postępowaniu toczącym się w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Błędne stanowisko Sądu w omawianym zakresie nie może być jednak kontestowane w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Dodatkowo zauważyć można, że również skarżący kasacyjnie w skardze kierowanej do WSA w Gliwicach wskazywał na naruszenie przepisów odnoszących się do postępowania dyscyplinarnego, czyni to także w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Pozostałe dwa zarzuty to zarzuty naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślano wielokrotnie, że przepisy określające kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania, takie jak m.in. art. 145 § 1 i art. 151 p.p.s.a., mają charakter ogólny (blankietowy) i wynikowy. Są przepisami procesowymi normującymi sposób rozstrzygnięcia sądu administracyjnego w przypadku stwierdzenia naruszenia przez organ administracji odpowiednio prawa materialnego i przepisów postępowania, o ile naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Zatem zarzuty naruszenia tychże przepisów są zasadne wtedy, gdy sąd wyda innej treści rozstrzygnięcie, nieznane normie prawnej w nich zawartej, a także wówczas, gdy sąd wadliwie uzna legalność zaskarżonego aktu i oddali skargę od niezgodnego z prawem aktu, bądź błędnie uwzględni skargę od aktu odpowiadającego prawu. Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia któregoś z powyższych przepisów zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Brak takich powiązań oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia omawianych przepisów. Jeśli z wyroku wynika, że sąd pierwszej instancji ocenił, że zachodzą podstawy do uchylenia zaskarżonego aktu, to nie można sądowi uchylającemu zaskarżoną decyzję zarzucić naruszenia przepisu, który dawał podstawę do takiego działania, gdyż takie rozstrzygnięcie jest właśnie zgodne z dyspozycją mającej zastosowanie w sprawie normy prawnej (por. wyroki NSA z: 1 września 2011 r., I OSK 1499/10, 12 czerwca 2015 r., I OSK 2409/14). Taka sama sytuacja występuje gdy sąd oddala skargę, uznając, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Naruszenie wymienionych wyżej przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym. Nadto zauważenia wymaga, że art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. zawierają przeciwstawne normy wynikowe, alternatywnie regulujące sposób rozstrzygnięcia sporu przez sąd wojewódzki. Nie mogą one tym samym stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, ani tym bardziej - jako przepisy określające przeciwne formy rozstrzygnięcia - być stawiane, jako pozostające w związku. Nadto Sąd nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., nie mogło zatem dojść do jego naruszenia. Jak się wydaje zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 p.p.s.a. zostały powiązane z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Z treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. wynika jasno, że przesłanką jego zastosowania jest naruszenie prawa procesowego i nie może mieć on zastosowania do naruszenia prawa materialnego. W ramach podstaw kasacyjnych nie został zgłoszony zarzut naruszania prawa materialnego, ani poprzez błędną wykładnię, ani poprzez niewłaściwe zastosowanie. Odwołując się do przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji skarżący kasacyjnie podważa ustalenia faktyczne i ocenę przeprowadzonych w sprawie dowodów, która – jego zdaniem – była dowolna. Formułując te zastrzeżenia nie wskazuje jednak żadnych przepisów procesowych regulujących postępowanie dowodowe w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji. Tak skonstruowany zarzut nie mógł zatem odnieść zamierzonego skutku. Prowadzi to do wniosku, że ponieważ skarżący kasacyjnie nie zakwestionował ustaleń faktycznych sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny jest zobowiązany przyjąć, że stan faktyczny przedstawia się tak jak przyjął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przewiduje jedną z fakultatywnych podstaw zwolnienia policjanta ze służby. Decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji. W orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. m.in. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja o rozwiązaniu z policjantem stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy zastosowaniu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać funkcjonariuszem danej formacji, czy też mogła być wykluczona z tego grona. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego tak zakreślone granice dla decyzji uznaniowych w rozpoznawanej sprawie nie zostały przekroczone. Decydując się na skorzystanie z przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, organ dokonał prawidłowej jego wykładni, przyjmując, że zostały w nim określone dwie przesłanki, które muszą zaistnieć łącznie, aby możliwe było zwolnienie policjanta w oparciu o tę podstawę prawną, tj. popełnienie czynu o znamionach przestępstwa musi być oczywiste, czyli nie budzić żadnych wątpliwości, a charakter czynu zabronionego musi być tego rodzaju, że uniemożliwia pozostanie w służbie. Przede wszystkim należy zauważyć, że w powołanym przepisie nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa, a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa. Wobec czego celowym jest sięgnięcie do Kodeksu karnego, którego przepis art. 1 § 1-3 określa warunki odpowiedzialności karnej, dające podstawę do sformułowania ogólnej definicji przestępstwa, którym jest czyn zabroniony pod groźbą kary przez obowiązującą ustawę, zawiniony i szkodliwy społecznie w stopniu większym aniżeli znikomy. Uzupełnieniem powyższej definicji jest art. 115 § 1 k.k. stanowiący, że znamiona czynu zabronionego musi określać ustawa. Odnosząc powyższe uwagi do brzmienia przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jeszcze raz podkreślenia wymaga, że nie ma w nim mowy o popełnieniu przestępstwa w rozumieniu podanej wyżej legalnej definicji z kodeksu karnego, a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa. A zatem czynu, w odniesieniu do którego wstępna kwalifikacja prawno-karna wskazuje na to, że wypełnia on cechy charakterystyczne (elementy wyróżniające) dla przestępstwa. To rozróżnienie ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Aby można było mówić o przestępstwie, muszą wystąpić wszystkie przesłanki określające odpowiedzialność karną, obejmowane pojęciem formalnym definicji przestępstwa, tj. czyn zabroniony przez obowiązującą ustawę karną określającą jego znamiona, w tym czyn popełniony w warunkach wyłączających bezprawność albo winę jego sprawcy. Natomiast popełnienie czynu, o którym mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nie musi obejmować tych wszystkich elementów, o których mowa wyżej. Trzeba przy tym zaznaczyć, że ustawodawca celowo posługuje się w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji zwrotem "czyn o znamionach przestępstwa", a nie pojęciem "przestępstwa". Popełnienie przestępstwa badane jest bowiem w ramach postępowania karnego. Natomiast do zainicjowania procedury zwolnienia policjanta ze służby w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie jest konieczne uzyskanie wyroku karnego skazującego, o ile naturalnie spełnione są pozostałe przesłanki, o jakich mowa w wymienionym przepisie. Użycie przez ustawodawcę w art. 41 ust. 2 pkt 8 ww. ustawy sformułowania czyn noszący znamiona przestępstwa, a nie pojęcia przestępstwa sprawia, iż poza zakresem zainteresowania organu pozostają okoliczności różnicujące czyn noszący znamiona przestępstwa od przestępstwa, takie jak stopień społecznej szkodliwości (który w przypadku przestępstwa musi być wyższy niż znikomy – art. 1 § 2 k.k.), czy też wystąpienie po stronie sprawcy okoliczności wyłączających winę (art. 1 § 3 k.k.). Wobec tego, skoro z treści powołanego przepisu nie wynika, aby przesłanką zwolnienia policjanta było popełnienie przez niego przestępstwa, organ Policji ani nie musi ustalać czy funkcjonariusz popełnił przestępstwo (do czego zresztą nie jest uprawniony), ani czekać na rozstrzygniecie w tej sprawie właściwego sądu. Wystarczającym jest jedynie aby organ ustalił w sposób niebudzący wątpliwości, że funkcjonariusz popełnił czyn noszący znamiona przestępstwa określone w przepisach części szczególnej Kodeksu karnego, czy też innych ustaw przewidujących odpowiedzialność karną oraz czy popełnienie takowego czynu uniemożliwia pozostawanie przez funkcjonariusza w służbie. Celem regulacji z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie jest skazanie skarżącego, tak więc nie można w tym zakresie powoływać się na karnoprocesową zasadę domniemania niewinności. Norma ta może mieć zastosowanie wyłącznie przed prawomocnym skazaniem policjanta. Jeśli bowiem nastąpi prawomocne skazanie, organ będzie zobligowany do zwolnienia funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji. Ustawodawca przewidział także sytuację, w której organ zastosowałby dyspozycję z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy, zaś następnie zwolniony policjant zostałby w procesie karnym uniewinniony. Zgodnie bowiem z art. 42 ust. 1 i 6 ustawy o Policji, organ zobowiązany jest w takim przypadku przywrócić zwolnionego do służby na stanowisko równorzędne. Brak jest ustawowej definicji "oczywistości", o której stanowi art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, gdyż powinno się ją oceniać w okolicznościach indywidualnej sprawy i nie może wynikać tylko z przekonania organu prowadzącego postępowanie administracyjne. Oczywiste popełnienie przestępstwa to popełnienie niebudzące wątpliwości co do rzeczywistego wypełnienia jego znamion. O oczywistości popełnienia czynu można mówić wówczas, gdy stan faktyczny danej sprawy pozwala na stwierdzenie, kto dopuścił się danego czynu, zaś popełniony czyn musi stanowić czyn o znamionach przestępstwa. Oceny zaistnienia tych przesłanek muszą dokonać samodzielnie organy Policji. Wskazać należy, iż słowo "oczywistość" to coś pewnego i niebudzącego wątpliwości. W judykaturze przyjmuje się, że oczywistość popełnienia czynu ustala się na podstawie analizy okoliczności konkretnego przypadku. Ocena taka jest możliwa nie tylko wówczas, gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku lub przyznał się do popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, ale także w sytuacji, gdy stan faktyczny danej sprawy pozwala na stwierdzenie, kto dopuścił się takiego czynu. Każdorazowo "oczywistość" musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych i można mówić o niej jedynie wówczas, gdy wynika z ustalonych okoliczności w sposób ewidentny, "na pierwszy rzut oka", co nie wyklucza prowadzenia nawet obszernego postępowania dowodowego w tym zakresie (por. wyrok NSA z 13 grudnia 2012 r., I OSK 735/12). Należy jeszcze raz zaakcentować, iż oczywistość musi być przekonująca dla organu, nie jest jednak konieczne wykazanie winy w rozumieniu prawa karnego. Postępowanie w tej materii nie jest bowiem postępowaniem karnym. W rozpoznawanej sprawie organy Policji miały pełne podstawy do przejęcia, że skarżący dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa oraz że popełnienie przez niego takiego czynu było oczywiste. Zauważyć przy tym należy, że określenia faktów mających znaczenie dla sprawy dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepisy prawa materialnego będące podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Celem każdego postępowania wyjaśniającego nie jest ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się z daną sprawą, lecz okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy z punktu widzenia norm prawa materialnego znajdujących w tej sprawie zastosowanie. Żaden organ nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Nie może on pominąć jedynie środków dowodowych na wskazane przez stronę okoliczności, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające – w ocenie organu procesowego a nie strony postępowania – znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tryb zbierania i oceny dowodów w sprawie zwolnienia policjanta ze służby regulują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgromadzone w sprawie niniejszej dowody pozwalały na uznanie, że skarżący dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa oraz że popełnienie przez niego tego czynu było oczywiste. Ustalenia te w skardze kasacyjnej nie zostały podważone. Wskazać zatem należy, że nie ulega wątpliwości, iż policjant, aby mógł pozostawać w służbie, powinien wyróżniać się nieskazitelną postawą moralną oraz pozostawać "niekarany". W świetle podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji, sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to, jaki charakter ma owo naruszenie, stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. W sprawie niniejszej organ swoje rozważania odniósł do konkretnego czynu, którego dopuścił się skarżący jako funkcjonariusz Policji. Jest to formacja, która ma służyć społeczeństwu i przeznaczona jest do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do jej zadań w szczególności należy inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Rodzaj i zakres zadań powierzonych tej formacji wymaga, aby służbę w niej pełnili wyłącznie funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii, wolni od podejrzeń o łamanie prawa (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolnie podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się m.in. do godnego zachowania zarówno podczas służby, jak i w czasie wolnym od zajęć służbowych oraz do należytej dbałości o dobry wizerunek formacji, do której przystępuje. Oczywistym jest, że właściwi przełożeni nie mogą tolerować w szeregach Policji policjantów, których postawa mogłaby podważyć autorytet organów państwa i macierzystej formacji, a także narazić Policję na utratę zaufania do jej funkcjonariuszy. Brak jest jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania stanowiska organu, że przypisane skarżącemu działania kolidują z podstawowymi zadaniami Policji i obowiązkami policjantów, od których obywatele mają prawo oczekiwać pomocy w sytuacjach zagrożenia. Swoją ocenę w tym zakresie organ szczegółowo uargumentował. Nie jest zatem możliwe pozostawienie skarżącego w służbie. Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Informacje o sprawie

Data wpływu
18 grudnia 2025
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Sędziowie
Artur Kuś /przewodniczący/ Kazimierz Bandarzewski Olga Żurawska - Matusiak /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny