Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 2475/23

Wyrok NSA z 29 lipca 2025 r., III OSK 2475/23

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
29 lipca 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 135/23 w sprawie ze skargi J. F. na decyzję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2022 r. nr BSA IV.0164.202.2022 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 30 czerwca 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 135/23, po rozpoznaniu sprawy ze skargi J. F. na decyzję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2022 r. nr BSA IV.0164.202.2022 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c), art. 200 i art. 205 § 1 oraz art. 223 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm., dalej "p.p.s.a.") uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1), zasądził od Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na rzecz J. F. kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2) oraz nakazał ściągnąć od Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na rzecz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie kwotę 100 złotych tytułem nieuiszczonej części wpisu sądowego od skargi (pkt 3). W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana po rozpoznaniu wniosku skarżącego z 1 listopada 2022 r., zmodyfikowanego pismem z 17 listopada 2022 r., w którym skarżący zwrócił się o udostępnienie kserokopii dokumentów 14 umów ujawnionych w Rejestrze umów Sądu Najwyższego. Zaskarżoną decyzją organ na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 16 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2021 r., poz. 1598 ze zm., dalej: "u.d.i.p."), oraz art. 104 § 1 i 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r., poz. 2000), dalej: "k.p.a.", odmówił udostępnienia informacji publicznej w postaci zbioru kserokopii umów - wraz z kopiami wszystkich dokumentów związanych z ich realizacją (zamówienia, regulaminy, faktury, aneksy, porozumienia, pełnomocnictwa, zlecenia, delegacje, rozliczenia, rachunki, dokumenty przetargowe, itp.) z wyłączeniem aktów notarialnych - w zakresie umów ujawnionych w Rejestrze umów Sądu Najwyższego pod stosownymi numerami. W uzasadnieniu tejże decyzji organ wskazał, że wnioskowana informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Jednak zaznaczył, że ustawodawca wprowadził rozróżnienie na informację prostą i przetworzoną, uzależniając możliwość udostępnienia tej ostatniej od przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego - zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zdaniem organu różnica między informacją prostą a przetworzoną polega na tym, że informacją prostą jest informacja zawarta w istniejącym dokumencie lub dokumentach, a informacja przetworzona, musi zostać dopiero wytworzona na podstawie istniejących dokumentów, czy - inaczej mówiąc - przygotowana "specjalnie" dla wnioskodawcy. Na podstawie tej konstatacji organ stwierdził, że w niniejszej sprawie przedmiotem wniosku jest informacja przetworzona, a ta - w świetle art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. - nie może zostać udostępniona bez wykazania interesu publicznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wskazanego na wstępie wyroku stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Wskazał, że u.d.i.p. znajduje zastosowanie w sytuacjach, gdy spełniony jest jej zakres podmiotowy i przedmiotowy, a organ jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej będącej w jego posiadaniu, co wprost wynika z art. 4 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 u.d.i.p. Zdaniem Sądu I instancji, wnioskowana informacja w postaci kserokopii umów (ujawnionych w Rejestrze umów Sądu Najwyższego pod stosownymi numerami) zdaniem Sądu I instancji, mieści się w zakresie przedmiotowym informacji o majątku Skarbu Państwa - środkach z budżetu państwa wydatkowanych na cele związane z prowadzoną przez Sąd Najwyższy działalnością i realizacją zadań publicznych, zatem jest informacją publiczną. Istotę sporu Sąd I instancji sprowadził do kwestii charakteru wnioskowanej informacji publicznej - czy jest to informacja publiczna prosta (jak podnosi skarżący) czy też przetworzona (jak twierdzi podmiot zobowiązany), której udostępnienie wymaga wykazania przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Przy tym wskazał, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" nie zostało normatywnie zdefiniowane, jednak analiza dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych daje podstawę do odkodowania takiej definicji. Sąd I instancji podniósł, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 16 ust. 1 u.d.i.p. oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Uzasadnienie ww. decyzji nie wyjaśnia bowiem w sposób przekonujący powodów, dla których podmiot zobowiązany przyjął, że wniosek z 1 listopada 2022 r. (zmodyfikowany 17 listopada 2022 r.), w zakresie objętym decyzją, dotyczy informacji publicznej przetworzonej. Wyjaśnienie tej kwestii jest szczególnie istotne w sytuacji, w której ustawa nie zawiera definicji ww. pojęcia, a przedstawione powyżej kierunki jego interpretacji opierają się na kazuistycznym podejściu do okoliczności faktycznych indywidualnej sprawy. Organ winien był, zdaniem Sądu I instancji, przedstawić konkretne, weryfikowalne argumenty wskazujące na zakres czynności związanych z realizacją indywidualnego wniosku, które to czynności mogą zakłócić czy wręcz uniemożliwić normalne funkcjonowanie organu, które to stanowisko odzwierciedlone jest w orzecznictwie. Zdaniem Sądu I instancji, organ niedokładnie i w sposób nieostry przedstawił powody wystarczające do przyjęcia stanowiska, że w przedmiotem wniosku w niniejszej sprawie jest informacja publiczna przetworzona. Dalej Sąd zauważył, że powyższa kwestia jest kluczowa, gdyż pozostaje do wyjaśnienia charakter żądanej informacji publicznej (prosta czy przetworzona). Natomiast wykazanie (bądź nie) kwalifikowanego interesu publicznego, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., będzie istotne w przypadku jednoznacznego wykazania przez podmiot zobowiązany, że przedmiotem wniosku jest informacja publiczna przetworzona – czego, zdaniem Sądu I instancji, organ nie zrobił. Skargę kasacyjną wniósł Pierwszy Prezes SN, zaskarżając powyższy wyrok w całości. Organ zarzucił naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), tj.: 1. art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przez błędną wykładnię tego przepisu i uznanie, że brak gotowego zestawienia odpowiadającego żądaniu i wskazany przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nakład pracy pracowników organu, konieczny dla udostępnienia informacji publicznej skarżącemu, nie przemawia w wystarczającej mierze za przyjęciem, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z informacją przetworzoną; Ponadto organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2), tj.: 2. naruszenie art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2492, dalej jako: "p.u.s.a.") oraz art. 3 § 1 i 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. przez uchylenie zaskarżonej decyzji oraz przyjęcie przez Sąd I instancji, że: a) uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie wyjaśnia w sposób przekonujący powodów, dla których podmiot zobowiązany przyjął, że wniosek (w zakresie objętym decyzją) dotyczy informacji publicznej przetworzonej, a tym samym nie spełnia ono minimalnych wymogów określonych w art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 1 k.p.a., podczas gdy organ wykazał w zaskarżonej decyzji istnienie przetworzonego charakteru żądanej informacji; b) organ nie wskazał na konkretną, szacunkową, liczbę dokumentów, która jest konieczna do przeanalizowania i wyselekcjonowania w celu przygotowania żądanej przez skarżącego bazy danych, podczas gdy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wskazał w zaskarżonej decyzji na konieczność przeanalizowania i wyselekcjonowania znacznej liczby dokumentów i informacji, a także uprawdopodobnił, że nakład pracy związany z pozyskaniem żądanej bazy danych jest znaczny i przekracza zwyczajny zakres kwerendy dokumentów źródłowych, a ponadto z urzędu wiadomym jest, że sposób sformułowania żądania skarżącego implikuje konieczność przedsięwzięcia ponadstandardowych i niezwykle czasochłonnych czynności, zaś czynności, których oczekuje od organu Sąd I instancji w istocie musiałyby nakładem pracy odpowiadać udzieleniu informacji; - przy czym wskazane wyżej naruszenie przepisów postępowania miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem doprowadziło Sąd I instancji do błędnej konkluzji, że Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego nie uzasadnił w sposób właściwy zaskarżonej decyzji i nie udowodnił przetworzonego charakteru żądanej informacji. To z kolei uniemożliwiło dalszą kontrolę zaskarżonej decyzji (zbadanie kwestii istnienia szczególnie istotnego interesu przemawiającego za udostępnieniem informacji publicznej) co wprost świadczy o istotnym wpływie wskazanego wyżej naruszenia na wynik sprawy. W oparciu o tak przedstawione zarzuty Pierwszy Prezes SN wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Ponadto wniósł o zasądzenie na rzecz skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący w odpowiedzi na skargę kasacyjną organu wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych. W skardze kasacyjnej podniesiono zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego jak i naruszenia przepisów postępowania, zatem w pierwszej kolejności należało odnieść się do tych drugich, ponieważ dopiero po prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego i jego ocenie można dokonać oceny prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji nie naruszył art. 1 § 1 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 107 § 1 k.p.a. Sąd I instancji przeprowadził prawidłową kontrolę działalności I Prezesa SN, zasadnie uznając, że zachodzą przesłanki do uchylenia zaskarżonej decyzji, zastosował środek określony w ustawie uchylając zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Sąd I instancji trafnie przyjął, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie wyjaśnia w sposób przekonujący powodów, dla których I Prezes SN przyjął, iż wniosek (w zakresie objętym decyzją) dotyczy informacji publicznej przetworzonej, a tym samym nie spełnia ono minimalnych wymogów określonych w art. 7, 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 k.p.a. Wbrew postawionemu zarzutowi skarżącego kasacyjnie organu, nie wykazano w zaskarżonej decyzji istnienia przetworzonego charakteru żadanej informacji publicznej. Organ nie wskazał na konkretną, szacunkową, liczbę dokumentów, która jest konieczna do przeanalizowania i wyselekcjonowania w celu przygotowania żądanej bazy danych. Wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie organu, w zaskarżonej decyzji nie wykazano konieczności przeanalizowania i wyselekcjonowania znacznej liczby dokumentów i informacji a także nie uprawdopodobniono, że nakład pracy związany z pozyskaniem żądanej bazy danych będzie znaczny i przekracza zwyczajny zakres kwerendy dokumentów źródłowych. Ponadto, nie można zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że już sam sposób sformułowania żądania przez wnioskodawcę, implikuje konieczność przedsięwzięcia ponadstandardowych i niezwykle czasochłonnych czynności oraz z tym, że czynności, których oczekuje od organu Sąd I instancji w istocie musiałyby nakładem pracy odpowiadać udzieleniu informacji. Naczelny Sąd Administracyjny w całości podziela argumentację Sądu I instancji przemawiającą za tym, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie wyjaśnia w sposób przekonujący powodów, dla których podmiot zobowiązany przyjął, iż wniosek z 1 listopada 2022 r. (zmodyfikowany 17 listopada 2022 r.), w zakresie objętym decyzją, dotyczy informacji publicznej przetworzonej. Należy tu zauważyć, że wyjaśnienie tej kwestii jest szczególnie istotne w sytuacji, w której ustawa nie zawiera definicji pojęcia informacji publicznej przetworzonej, a niepodważana w skardze kasacyjnej jego interpretacja dokonana przez Sąd I instancji opiera się na kazuistycznym podejściu do okoliczności faktycznych indywidualnej sprawy. Jak to trafnie wskazał Sąd I instancji decyzja o odmowie udostępnienia informacji publicznej przetworzonej powinna zawierać przekonujące uzasadnienie przedstawiające powody przyjęcia przez organ takiej właśnie kwalifikacji żądanej informacji. Organ winien więc przedstawić konkretne, weryfikowalne argumenty wskazujące na zakres czynności związanych z realizacją indywidualnego wniosku, które to czynności mogą zakłócić czy wręcz uniemożliwić normalne funkcjonowanie organu. Chodzi więc o podanie między innymi takich danych jak: czas niezbędny do realizacji wniosku, liczba pracowników zaangażowanych w ten proces w relacji do dostępnych zasobów kadrowych, konkretna bądź choćby przybliżona liczba dokumentów podlegających selekcji, analizie czy anonimizacji, konieczność pozyskania dokumentów ze zbiorów znajdujących w różnych komórkach organizacyjnych, administrowanych przez różnych pracowników oraz każda inna okoliczność potwierdzająca wymóg ponadstandardowego zaangażowania w przygotowanie wnioskowanych informacji do udostępnienia. Zatem w każdym przypadku, gdy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej powołuje się na to, że ma ona charakter przetworzony i okoliczność ta stanowi podstawę decyzji administracyjnej o odmowie jej udostępnienia, zobowiązany jest w uzasadnieniu tej decyzji podać fakty, które będą tę ocenę potwierdzać. Chodzi więc o podanie takiego zbioru informacji, które pozwolą sądowi na pozytywną weryfikację przyjętego w decyzji stanowiska, że żądana informacja publiczna jest informacją przetworzoną. Za Sądem I instancji podkreślić trzeba, że w zaskarżonej decyzji organ stwierdził m.in. że spełnienie żądania wnioskodawcy wymagałoby przeprowadzenia "szeregu czynności analitycznych", jednak nie sprecyzował o jakie czynności analityczne chodzi. Wskazał również, że opracowanie żądanego zbioru dokumentów wymagałoby przedsięwzięcia "nadzwyczajnych" środków organizacyjnych, byłoby "niezwykle" czasochłonne, zaś w dalszej części uzasadnienia stwierdził, że przygotowanie ww. zbioru dokumentów wiąże się z koniecznością zaangażowania "sporych" środków osobowych i organizacyjnych, trudnych do pogodzenia z bieżącą działalnością Sądu Najwyższego. Powołana argumentacja, odwołująca się do ogólnych pojęć o charakterze ocennym, nie pozwala na dokonanie weryfikacji stanowiska organu w oparciu o konkretne dane. Ponadto organ wskazał, że spełnienie żądania wnioskodawcy skutkowałoby koniecznością zaangażowania co najmniej dwóch spośród czterech pracowników Referatu dostępu do informacji publicznej na okres przynajmniej dwóch tygodni, a nadto, że wnioskowane dokumenty znajdują się w dwóch komórkach organizacyjnych, tj. w Biurze Finansowym Kancelarii Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz w Biurze Administracyjno-Gospodarczym tejże Kancelarii. Jak trafnie stwierdził Sąd I instancji, okoliczności te nie są wystarczające do przyjęcia stanowiska, że w przedmiotem wniosku w niniejszej sprawie jest informacja publiczna przetworzona. Organ wskazał nawet przedmiotu żądanych umów, nie przedstawił choćby szacunkowych danych na temat liczby dokumentów związanych z realizacją wniosku dostępowego. Pomimo tego podał konkretną liczbę osób oraz wymiar czasu pracy, w jego ocenie niezbędny, dla realizacji wniosku. Nie przedstawił jednak przekonujących argumentów, z których wynikałoby, że praca aż dwóch osób na przestrzeni dwóch tygodni jest konieczna do tego, aby przygotować wnioskowane informacje. Ma to znaczenie o tyle, że wniosek dotyczy 14 umów (a nie jak to zbędnie dodatkowo wskazuje się w skardze kasacyjnej - 57 umów, o które pierwotnie wnioskował skarżący). Zatem Sąd ten trafnie stwierdził, że wniosek dotyczy "obiektywnie rzecz biorąc - niezbyt dużego zbioru dokumentów". Brak danych, choćby przybliżonych, na temat objętości umów oraz liczby dokumentów związanych z ich realizacją uniemożliwiał Sądowi pozytywną weryfikację stanowiska organu co do nakładu pracy i czasochłonności rozpoznania wniosku, a w konsekwencji co do kwalifikacji żądanych informacji. Wskazanie jedynie liczby pracowników i wymiaru czasu pracy bez odniesienia tych danych do liczby (choćby szacunkowej) dokumentów podlegających przygotowaniu, nie pozwala na ocenę, czy nakład pracy związany z realizacją wniosku oznacza konieczność ponadstandardowego zaangażowania, zakłócającego bieżącą działalność komórki organizacyjnej - Referatu dostępu do informacji publicznej SN - powołanej w istocie do realizacji obowiązków wynikających z u.d.i.p. Jak to trafnie wskazuje się w skardze kasacyjnej, udzielenie informacji publicznej przetworzonej, powinno wiązać się z działaniami pracochłonnymi i ponadstandardowymi, wykraczającymi poza zwykłe zadania pracowników organu, absorbujące znaczne ich siły i czas. Suma tzw. informacji prostych może być uznana za informację przetworzoną pod warunkiem, że szeroki zakres wniosku o udostępnienie informacji wymaga użycia tak znacznych środków osobowych, np. dla zgromadzenia wielu dokumentów, ich zanonimizowania i skopiowania, iż zakłóci to normalny tok działania podmiotu zobowiązanego. Jednak organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie podołał obowiązkowi wykazania tych przesłanek i przedwcześnie zakwalifikował żądaną informację za przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 u.d.i.p. Z uzasadnienia decyzji nie wynika stopień pracochłonności niezbędny do realizacji wniosku. Przypomnieć bowiem należy, że decyzja odmowna dotyczy tylko 14 umów. Organ w uzasadnieniu odmowy nawet nie podał ich przedmiotu. Tymczasem ze skargi wynika, że umowy te dotyczą: zakupu książek, upominków z logo SN, materiałów do naprawy centrali wentylacyjnej, usługi noclegowej, emisji nekrologów w miesiącu kwietniu, wykonania pieczęci na potrzeby SN, obsługi prawnej, usługi salonik VIP. Zatem, powołując się na akcentowane w skardze kasacyjnej doświadczenie życiowe, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że przedmiot tych umów nie wskazuje na ich skomplikowanie i związaną z zawarciem i wykonaniem tych umów znaczną liczbę dokumentów. Ponadto, choć organ wskazał, że nie posiada narzędzi informatycznych, które pozwoliłyby na automatyczne wygenerowanie żądanych dokumentów, doświadczenie życiowe Naczelnego Sądu Administracyjnego prowadzi do wniosku, że Sąd Najwyższy zapewne dysponuje narzędziami informatycznymi i bazami danych, które usprawniają pracę pracowników pełniących obowiązki w komórkach organizacyjnych posiadających żądane dokumenty oraz tych, którzy przygotowują do udostępnienia wnioskowane informację publiczne. Zapewne dotyczy to także zawieranych przez SN umów. Brak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji informacji wskazanych przez Sąd I instancji nie pozwala przyjąć za organem, że "stworzenie żądanej przez skarżącego bazy danych bezspornie wymaga dokonania żmudnych czynności, które są bezpośrednio związane z objętością żądanego opracowania". Także powoływana przez organ w zaskarżonej decyzji konieczność pozyskania dokumentów z dwóch różnych komórek organizacyjnych nie przemawia za przyjęciem, że przedmiotem żądania jest informacja publiczna przetworzona. Są to bowiem komórki organizacyjne usytuowane w ramach jednej struktury organizacyjnej (w ramach Kancelarii Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego). Pozyskanie z tychże komórek dokumentów dotyczących 14 umów nie stanowi samo w sobie czynności skutkującej uznaniem, że mamy do czynienia z informacją publiczną przetworzoną. Należy tu zauważyć, że co prawda w skardze kasacyjnej, wskazuje się, że żądane dokumenty znajdują się także w innych komórkach organizacyjnych Sądu Najwyższego i wskazuje się, że komórki te są od siebie niezależne i posiadają odrębne zbiory dokumentów z zakresu ich działania. Jednak okoliczności tych nie podano w zaskarżonej decyzji. Jak już wskazano, w zaskarżonej decyzji nie podano także przedmiotu żądanych umów ani podstawowych informacji o tych umowach ponieważ, jak twierdzi w skardze kasacyjnej organ, wynika to z Rejestru umów Sądu Najwyższego. Jednakże, Kontroli Sądu Administracyjnego podlega tylko zaskarżona decyzja. Wszelkie próby uzupełnienia zaskarżonej decyzji w odpowiedzi na skargę i skardze kasacyjnej nie konwalidują jej uchybień. Należy także zauważyć, że to nie do wnioskodawcy ani do Sądu należy sięganie do informacji zawartych w BIP SN czy do Rejestru umów Sądu Najwyższego celem uzupełnienia argumentacji przemawiającej za prawidłowością kwalifikacji żądanej informacji publicznej za przetworzoną. Jest to powinność organu na etapie kwalifikacji żądanej informacji publicznej jako przetworzonej. Wbrew sugestiom autorki skargi kasacyjnej, organ nie został zobowiązany do przeprowadzenia szczegółowej symulacji zakresu żądanej informacji, gdyż oczywiście takie działanie rozmijałoby się z celem zagwarantowania organowi możliwości odmówienia udostępnienia informacji, gdy dotyczy informacji przetworzonej. Wskazane przez Sąd I instancji czynności, które należy wykonać aby dokonać prawidłowej kwalifikacji żądanej informacji, stanowią tylko niewielką część czynności, które byłyby związane z realizacją wniosku dostępowego i nie wymagają dużego nakładu pracy. Niewątpliwie stanowisko Sądu I instancji nie godzi w istotę prawa do odmowy udostępnienia informacji publicznej przetworzonej. Należy tu zauważyć za autorką skargi kasacyjnej, że regulacja zawarta w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ma przeciwdziałać zalewowi wniosków zmierzających do realizacji celów osobistych lub komercyjnych oraz zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupione nie są na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz udzielaniu informacji publicznej. Jednak obawy, że stanowisko Sądu I instancji niweczy ten cel, są nieuprawnione. Jeżeli bowiem organ nie wykaże, że wnioskowana informacja ma charakter przetworzony, to nie będzie zachodzić żadna z sytuacji, o których wspomniano wyżej. Ponadto, zalewowi takich wniosków służy także wymóg wykazania, że udostępnienie żądanej informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego Końcowo Naczelny Sąd Administracyjny sygnalizuje, że skuteczność podstaw kasacyjnych nie może wynikać z zarzutu braku po stronie Sądu I instancji "pewnej dozy elastyczności koniecznej w tego typu sprawach" przy kwalifikacji żądanej informacji publicznej, lecz musi być oparta na naruszeniu przez ten Sąd przepisów prawa powszechnie obowiązującego, którego to naruszenia Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się. Konsekwencją nieuwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów postępowania jest brak przesłanek do zastosowania w sprawie ograniczenia dostępu do informacji publicznej na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., ponieważ organ nie wykazał, że żądane w sprecyzowanym wniosku dokumenty objęte odmową ich udostępnienia, stanowią informację publiczną przetworzoną. Jak już wykazano wyżej, co prawda organ wykazał brak gotowego zestawienia odpowiadającego żądaniu skarżącego ale wskazany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nakład pracy pracowników organu, jako konieczny dla udostępnienia informacji publicznej skarżącemu nie przemawia w wystarczającej mierze za przyjęciem, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z informacją przetworzoną. W rezultacie niezasadny jest także zarzut niewłaściwego zastosowania przez Sąd art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Odnosząc się do argumentacji powołanej w skardze kasacyjnej na poparcie omawianego zarzutu, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji nie sformułował oczekiwań, aby organ każdorazowo wskazywał liczbę dokumentów niezbędnych do wyselekcjonowania żądanej liczby dokumentów źródłowych. Chodzi bowiem o szacunkowe zebranie i przedstawienie danych w uzasadnieniu decyzji odmownej. Zatem czynności te nie są porównywalne z czynnościami zmierzającymi do czasochłonnego, zdaniem organu, przygotowania informacji publicznej do udostępnienia. Spełnienie wymogów przedstawionych przez Sąd I instancji jest możliwe bez przetworzenia żądanej informacji (jeśli taka konieczność by zaszła). Mając na uwadze powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.

Informacje o sprawie

Data wpływu
19 września 2023
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Skarżony organ
Prezes Sądu
Sędziowie
Ireneusz Dukiel Tamara Dziełakowska /przewodniczący/ Zbigniew Ślusarczyk /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny