Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 1901/21

Wyrok NSA z 31 stycznia 2023 r., III OSK 1901/21 – potwierdzenie represji

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
31 stycznia 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędziowie: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) sędzia del. WSA Sławomir Pauter po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 4 czerwca 2019 r. sygn. akt II SA/Ol 304/19 w sprawie ze skargi I. N. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 11 lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 4 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 304/19, oddalił skargę I. N. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 11 lutego 2019 r., nr [...], w przedmiocie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji po rozparzeniu wniosku I. N. o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych w świetle przepisów ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 690) - dalej: "ustawa o działaczach opozycji", Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia 28 sierpnia 2018 r., działając na podstawie art. 5 ust. 1 w zw. z art. 2 oraz art. 3 ww. ustawy, odmówił potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Od decyzji tej skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym wniósł o zmianę kwestionowanej decyzji poprzez przyznanie statusu osoby represjonowanej. Decyzją z dnia 11 lutego 2019 r. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 K.p.a. oraz art. 5 ust. 2 w zw. z art. 2 i art. 3 ustawy o działaczach opozycji, utrzymał w mocy własną decyzję z dnia 28 sierpnia 2018 r. o odmowie przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej skarżącemu. W uzasadnieniu organ wskazał, że skarżący w dniu 13 grudnia 1981 r. został, jako funkcjonariusz Służby Więziennej, zmobilizowany i skoszarowany wbrew woli w Zakładzie Karnym w I. (dalej: "ZK"), gdzie utworzono ośrodek dla internowanych. Z relacji skarżącego wynikało, że w marcu 1982 r. odmówił on bicia osób internowanych, za co spotkał się z groźbą skazania na więzienie. Od tego czasu dochodzić miało do szeroko zakrojonej inwigilacji ze strony sekretarza PZPR oraz Służby Bezpieczeństwa, w czasie której doszło do dwukrotnego przesłuchania, kilku włamań do mieszkania, nakłaniania do opuszczenia kraju, trudności związanych z budową domu, sporządzania notatek służbowych o charakterze politycznym. Strona czuła się zmuszona do rezygnacji z pracy i doznała rozstroju zdrowia z powodu represji. Nadto skarżący podał, że wynosił korespondencję od osób internowanych, w tym od K. R., a w działalności tej współpracował z innym funkcjonariuszem SW - A. D., jednak wszelkie dokumenty świadczące o jego inwigilacji zostały zniszczone. Organ przytaczając treść art. 2 i art. 3 ustawy o działaczach opozycji stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy nie stanowi podstawy do uznania, że strona działała w ramach struktur zorganizowanych, co jest warunkiem koniecznym do potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej w rozumieniu tej ustawy. Stwierdzono, że nie przedstawiono na żadnym etapie postępowania okoliczności, związanych z działalnością antykomunistyczną w jakichkolwiek strukturach konspiracyjnych w okresie 1956-1989 r., do których przynależność byłaby związana z odpowiedzialnością karną, co jest wymagane dla potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej. Wnioskodawca wyraźnie określał w korespondencji z organem, że ubiega się wyłącznie o status osoby represjonowanej z powodów politycznych. Wyjaśniono, że organ dokonał sprawdzenia w internetowej bazie danych projektu: "Encyklopedia Solidarności" prowadzonego przez IPN, który nie zawiera biogramu, ani innych informacji na temat strony, a jest to najobfitsze źródło wiedzy o polskiej opozycji antykomunistycznej lat 1976-1989 prezentujące ok. 4800 biogramów osób, które prowadziły walkę z systemem komunistycznym. Także Instytut Pamięci Narodowej (dalej: "IPN") nie odnalazł żadnych dowodów potwierdzających prowadzenie działalności lub podleganie represjom. Zebrany materiał dowodowy nie potwierdza nadto spełnienia przesłanek określonych w art. 3 ustawy, brak jest uzasadnienia dla uznania, że strona doznała wymienionych wyżej represji, które miałyby spotkać stronę z przyczyn politycznych za udział w wystąpieniu wolnościowym lub prowadzenie działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce w przewidzianym w ustawie okresie. Dokonano analizy oświadczenia świadka K. R., które potwierdza informacje uzyskane od W. K., gdzie podano, że w czasie internowania w dniach 13 grudnia 1981- 24 czerwca 1982 r. strona aktywnie świadczyła mu pomoc, przekazując kilkukrotnie listy i przesyłki od internowanego do rodziny. Świadek ocenił, że wnioskodawcy należy się szacunek i pamięć za służbę i posługę innym ludziom w czasie walki o niepodległość Ojczyzny. Zarówno oświadczenia strony jak i inne akta sprawy nie zawierają informacji o antykomunistycznym i politycznym wymiarze czynu skarżącego. Szef Urzędu ocenił, że działanie strony polegające na przekazywaniu korespondencji od osób internowanych, działaczy opozycji antykomunistycznej, w stanie wojennym do członków ich rodzin miało bezsprzecznie wymiar humanitarny, stanowiło akt udzielenia pomocy osobom poszkodowanym. Działanie skarżącego, jako funkcjonariusza Służby Więziennej w ośrodku odosobnienia, należy uznać za przejaw odwagi, jednakże nie stanowiło ono wzięcia udziału w wystąpieniu wolnościowym, co jest wymagane dla potwierdzenia statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych w rozumieniu ustawy. W odniesieniu zaś do okoliczności odmowy bicia osób internowanych w marcu 1982 r. organ stwierdził, że nie została ona potwierdzona w postępowaniu administracyjnym za pomocą środków dowodowych. Szef Urzędu podjął działania zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy występując, do Instytutu Pamięci Narodowej o przekazanie dokumentów dotyczących strony, a mających wpływ na przyznanie przedmiotowego statusu, jednak IPN nie wykazał informacji oraz dokumentów, które mogłyby prowadzić do decyzji pozytywnej dla skarżącego. Od tej decyzji I. N. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wnosząc o jej uchylenie, jako niekorzystnej i krzywdzącej. W odpowiedzi na skargę, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, podtrzymując dotychczas zajmowane stanowisko, wniósł o oddalenie skargi. Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesioną skargę za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. Zdaniem Sądu meriti prawidłowo dokonano oceny, że nie sposób uznać, aby podnoszona przez skarżącego okoliczność odmowy bicia osób internowanych w marcu 1982 r., pozostawała w związku przyczynowo - skutkowym z faktem rozwiązania przez skarżącego, w maju 1987 r., umowy o pracę z uwagi na podnoszoną okoliczność inwigilowania przez oficerów politycznych Służby Więziennej, jak również na skutek licznych rozmów nakłaniających do opuszczenia kraju. Jak wskazał Sąd meriti z przedłożonych materiałów źródłowych wynika jedynie, że skarżący w czasie internowania działaczy opozycyjnych udzielał im pomocy jako funkcjonariusz Służby Więziennej umożliwiając kontakt listowny z rodzinami poprzez doręczanie korespondencji. Jednak ta okoliczność, niewątpliwe świadcząca o odwadze oraz humanitarnym traktowaniu osadzonych, pozostaje bez wpływu (prawnego) dla uznania, że spełniona została któraś z przesłanek wymienionych w art. 3 ustawy o działaczach opozycji. Poprawnie też organ dokonał oceny, że przedłożone orzeczenie Społecznej Komisji Pojednawczej z dnia 18 lutego 1991 r. przywracające skarżącego do pracy w Zakładzie Karnym w I., nie świadczy o rozwiązaniu z nim umowy o pracę w wyniku brania udziału w wystąpieniu wolnościowym. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego słusznie oceniono, że okoliczność przywrócenia do pracy na podstawie art. 1 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. o przywróceniu praw pracowniczych osobom pozbawionym zatrudnienia za działalność związkową, samorządową, przekonania polityczne i religijne (Dz.U. z 1989 r., nr 32 poz. 172) – dalej: "ustawa o przywróceniu praw pracowniczych", w myśl którego pracownik uspołecznionego zakładu pracy, z którym stosunek pracy został rozwiązany w jakikolwiek sposób w związku z przekonaniami politycznymi, religijnymi pracownika, albo z jego przynależnością do związku zawodowego, prowadzeniem działalności związkowej lub samorządowej w okresie od sierpnia 1980 r., albo uczestniczeniem w działalności związkowej prowadzonej w sposób niezgodny z przepisami ustawy z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych, nie może być potraktowana jako spełnienie przesłanki rozwiązania umowy o pracę z art. 3 pkt 3 lit. d ustawy o działaczach opozycji. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu orzekającego, że w art. 1 ustawy z 24 maja 1989 r. szeroko ujęto przesłanki dotyczące rozwiązania stosunku pracy, zaś w art. 3 pkt 3 ustawy o działaczach opozycji określono bardzo wąsko przyczyny rozwiązania umowy o pracę lub pozbawienia możliwości wykonywania zawodu tylko jako represję za wzięcie udziału w wystąpieniu wolnościowym. Sąd meriti zauważył, że aby uznać osobę za represjonowaną z powodów politycznych, w rozumieniu ww. przepisów, muszą wystąpić łącznie określone w nich przesłanki. Oznacza to, że nawet ustalenie, iż dana osoba brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, nie jest wystarczające. Konieczne jest bowiem następnie ustalenie, że w związku z tym właśnie udziałem, nastąpiły konkretnie, określone przez ustawodawcę, negatywne konsekwencje (represje). W rzeczonej zaś sprawie, jak już wskazano wyżej, nie nastąpiły takie konsekwencje. Nadto odnosząc się do argumentu skarżącego, że już sam fakt wprowadzenia stanu wojennego świadczy o represjach w stosunku do niego z uwagi na okoliczność zamachu na podstawowe prawa człowieka ale także na jego skoszarowanie, które to zdarzenia miały miejsce wbrew jego woli Sąd Wojewódzki wyjaśnił, że w takiej samej sytuacji pozostawali wszyscy obywatele Polski, których prawa automatycznie zostały ograniczone na skutek dekretu Rady Państwa z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym i aktów wykonawczych. Mimo tego, jak również późniejszego stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 marca 2011 r., sygn. K 35/08, (OTK-A 2011, nr 2, poz. 10), że dekret o stanie wojennym oraz dekret o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego są niezgodne z art. 7 Konstytucji RP w związku z art. 31 ust. 1 Konstytucji PRL z dnia 22 lipca 1982 r. oraz z art. 15 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Osobistych i Politycznych, ustawodawca w powołanej na wstępie ustawie o działaczach opozycyjnych nie uznał samego faktu wprowadzenia stanu wojennego oraz wynikających z niego ograniczeń za uprawniające do uzyskania statusu działacza opozycji antykomunistycznego lecz wskazał na konkretne przesłanki, które należy spełnić (art. 2 i art. 3 tej ustawy), aby uzyskać taki status. W ocenie Sądu pierwszej instancji zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jest wystarczający dla ustalenia okoliczności faktycznych niezbędnych do merytorycznego jej rozstrzygnięcia, a ocena dowodów nie okazała się dowolną. Mając powyższe na uwadze, nie negując wskazanej przez skarżącego okoliczności pomocy osadzonym działaczom opozycyjnym, organizowania dla nich Mszy Św,. brania udziału w pogrzebie Kś. Jerzego Popiełuszki, czy Mszy Św. na Zaspie w Gdańsku w 1987 r., zwolnienia skarżącego z pracy w maju 1987 r. jako represji przez organy państwa, niewykazanej ale wskazywanej represji finansowej związanej z brakiem źródła utrzymania, brak jest jednak podstaw, aby uznać skarżącego za działacza opozycji antykomunistycznej lub osobę represjonowaną z powodów politycznych w rozumieniu przepisów ustawy o działaczach opozycji. Z tych powodów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.) – dalej: "P.p.s.a", Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie skargę oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł I. N. Zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w całości, zarzucił naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, to jest w szczególności błędną wykładnię pojęć zawartych w art. 3 ustawy o działaczach opozycji, tj. wyrażenia: "wystąpienie wolnościowe na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce" oraz "rozwiązanie umowy o pracę" i pojęcia "związku" z wystąpieniem wolnościowym. Nadto skarżący kasacyjnie zarzucił ww. wyrokowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 106 § 3 P.p.s.a. w zw. z art. 233 K.p.c. oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a. polegające na niepełnej, wybiórczej i dowolnej analizy stanu faktycznego, poprzez przyjęcie przez Sąd za podstawę orzeczenia, ustaleń faktycznych innych niż wynikające z akt sprawy tj. przyjęcie, że rozwiązanie umowy o pracę skarżącego nie pozostawało w związku z wystąpieniem wolnościowym oraz pominięcie znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy orzeczenia Społecznej Komisji Pojednawczej z dnia 18 lutego 1991 r. wskutek której skarżący został przywrócony do pracy w Zakładzie Karnym w I., która uznała, iż zachodzą względem niego przesłanki z art. 1 ustawy o przywróceniu praw pracowniczych. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku sądu administracyjnego I instancji, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy również pod nieobecność skarżącego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powyższe zarzuty szerzej umotywowano wskazując przede wszystkim, że skoszarowany wbrew swojej woli funkcjonariusz Służby Więziennej, poddany rygorom prawnym stanu wojennego miał bardzo ograniczone możliwości działania o charakterze wystąpień wolnościowych, przy czym jako osoba bezpośrednio stykająca się z osobami internowanymi mógł oddać im niezwykle ważne przysługi, podnosić morale przez organizowanie nabożeństw, umożliwiać kontakt z rodzinami i innymi działaczami opozycji, zmniejszyć dolegliwość represji np. poprzez odmowę bicia internowanych. Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił tego szczególnego kontekstu stanu wojennego i warunków internowania oraz pozycji funkcjonariuszy służby więziennej przy interpretacji kluczowego dla potwierdzenia statusu osoby represjonowanej wyrażenia zawartego w art. 3 pkt 3 ustawy o działaczach opozycji, tj.: "wystąpienia wolnościowego na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce". Inne były możliwości wystąpień wolnościowych np. w okresie "wiosny Solidarności" w latach 1980-1981, inne w stanie wojennym. Różnił się potencjalny sposób udziału w takich wystąpieniach osób oddających się całkowicie działalności opozycyjnej, rezygnujących z zatrudnienia dla prowadzenia działań antykomunistycznych, a inny był zasób środków, którymi dysponowali skoszarowani pracownika kluczowych ośrodków represji np. zakładów karnych - miejsce internowania. "Udział w wystąpieniu wolnościowym" to także działania zaplecza dla aktywnych opozycjonistów w czasie ich internowania przez osoby pozostające z nimi w bezpośredniej styczności. W ocenie autora skargi kasacyjnej błędna wykładnia dotyczy również wyrażenia "rozwiązanie umowy o pracę" oraz "związku z wystąpieniem wolnościowym", o których mowa w art. 3. Sąd pierwszej instancji wyraźnie poprzestał na rozumieniu "związku" jako bezpośredniego następstwa czasowego, czym wykluczył przypadki nasilającej się i trwającej długotrwale represji oraz towarzyszącego jej oporu pracownika, który wskutek szeregu działań różnych służb i organów totalitarnego państwa zmuszony został po upływie dłuższego czasu do rezygnacji z pracy. Pismem z dnia 27 sierpnia 2019 r. pełnomocnik skarżącego kasacyjnie wniósł w jego imieniu o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie trzeba wskazać, że skargę kasacyjną rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, pomimo wniosku o rozpoznanie jej na rozprawie. Nastąpiło to na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842) – dalej: "ustawa COVID" oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej NSA. Sąd kasacyjny w obecnym składzie podzielił stanowisko przedstawione w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów NSA z dnia 30 listopada 2020 r., sygn. II OPS 6/19 (ONSAiWSA 2021 r., nr 3, poz. 35), zgodnie z którym powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 P.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy COVID-19 jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie istnieją takie okoliczności, które w stanie pandemii oraz w okresie jednego roku po jego zakończeniu nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Biorąc pod uwagę gwarancję prawa do obrony, strona musi mieć zapewnione prawo do przedstawienia swojego stanowiska, tym samym odstępstwo od zachowania formy posiedzenia jawnego powinno nastąpić z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, co oznacza, że standardy ochrony praw stron i uczestników zostały zachowane. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy na posiedzeniu niejawnym było więc dopuszczalne. Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, że art. 106 § 5 P.p.s.a. odwołuje się do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania cywilnego tylko i wyłącznie w odniesieniu do postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 P.p.s.a., czyli do przeprowadzania dowodów z dokumentów. Zatem skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia przepisów Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 106 § 3 P.p.s.a wymaga wskazania uchybień w zakresie postępowania dowodowego z dokumentu, którego nie przeprowadził wojewódzki sąd administracyjny, bądź przeprowadził je błędnie. Podkreślenia wymaga fakt, że wspomniane odesłanie nie ma charakteru ogólnego i nie odnosi się do całego rozdziału K.p.c. dotyczącego postępowania dowodowego, a jedynie do dowodu z dokumentu. W związku z tym niewłaściwe jest powoływanie art. 233 § 1 K.p.c., który stanowi ogólną zasadę swobodnej oceny dowodów i ma zastosowanie w postępowaniu cywilnym, a nie w sądowoadministracyjnym. Wskazać należy, że sąd administracyjny, co do zasady nie prowadzi postępowania dowodowego. Wyjątek został określony w art. 106 § 3 P.p.s.a., zgodnie z którym Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jedynie w sytuacji zaistnienia przesłanek z tego przepisu sąd administracyjny może przeprowadzić postępowanie dowodowe. Nie może również odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a., którego autor skargi kasacyjnej upatruje w zasadzie w tym, że Sąd pierwszej instancji błędnie ocenił stan faktyczny w sprawy. Wynikający z tego przepisu obowiązek wydania wyroku "na podstawie akt sprawy" oznacza zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach. Do naruszenia tego przepisu doszłoby wówczas, gdyby Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który jest zawarty w aktach sprawy, co nie miało miejsca w realiach niniejszej sprawy. Przepis art. 133 § 1 P.p.s.a. nie może natomiast służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego, podobnie jak przepis art. 134 § 1 P.p.s.a., który stanowi, że Sąd badając legalność zaskarżonego aktu nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, a jego naruszenie może nastąpić w przypadku, gdy Sąd pierwszej instancji rozpozna sprawę, wykraczając poza jej granice, albo nie zauważy niewskazanego w skardze naruszenia prawa przez organy administracji orzekające w sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji, na podstawie akt sprawy, rozważył wszystkie konieczne do rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne i prawne. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że przedłożone orzeczenie Społecznej Komisji Pojednawczej z dnia 18 lutego 1991 r. nakazujące przywrócenie skarżącego do pracy w Zakładzie Karnym w I., nie świadczy o rozwiązaniu ze skarżącym umowy o pracę w wyniku brania udziału w wystąpieniu wolnościowym. Trafnie oceniono, że okoliczność przywrócenia do pracy na podstawie art. 1 ustawy o przywróceniu praw pracowniczych osobom pozbawionym zatrudnienia, w myśl którego pracownik uspołecznionego zakładu pracy, z którym stosunek pracy został rozwiązany w jakikolwiek sposób w związku z przekonaniami politycznymi, religijnymi pracownika albo z jego przynależnością do związku zawodowego, prowadzeniem działalności związkowej lub samorządowej w okresie od sierpnia 1980 r., albo uczestniczeniem w działalności związkowej prowadzonej w sposób niezgodny z przepisami ustawy z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych, nie może być potraktowana jako spełnienie przesłanki rozwiązania umowy o pracę z art. 3 pkt 3 lit. d ustawy o działaczach opozycji. Należy podzielić stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że w art. 1 ustawy o przywróceniu praw pracowniczych osobom pozbawionym zatrudnienia szeroko ujęto przesłanki dotyczące rozwiązania stosunku pracy, zaś w art. 3 pkt 3 ustawy o działaczach opozycji określono bardzo wąsko przyczyny rozwiązania umowy o pracę lub pozbawienia możliwości wykonywania zawodu tylko jako represję za wzięcie udziału w wystąpieniu wolnościowym. Zasadne jest stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że nawet ustalenie, iż dana osoba brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, nie jest wystarczające. Konieczne jest bowiem następnie ustalenie, że w związku z tym właśnie udziałem, nastąpiły konkretnie określone przez ustawodawcę negatywne konsekwencje (represje). W przedmiotowej sprawie, jak już wskazano wyżej, nie nastąpiły takie konsekwencje. Przechodząc zaś do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przepisu prawa materialnego wskazać należy, że pojęcie normatywne: "udział w wystąpieniu wolnościowym" nie jest pojęciem zdefiniowanym, jednakże w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że jest to wyłącznie forma świadomego uczestnictwa, aktywności danej osoby w przedsięwzięciu zorganizowanym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 listopada 2017 r., IV SA/Wa 3264/16, LEX Nr 2415856). Nie chodzi więc w tej aktywności jedynie o postawę ukierunkowaną na ochronę innej osoby bądź grupy osób, choć postawa taka niewątpliwie zasługuje na najwyższe uznanie i szacunek. Ustawodawca wprowadzając status "osoby represjonowanej z powodów politycznych", uzależnia go od szczególnego rodzaju działalności mającej charakter zorganizowany, mający na celu walkę o suwerenność narodu i odzyskanie niepodległości. Tylko działanie zmierzające bezpośrednio do tego właśnie celu ustawodawca wiąże przyznanie statusu "osoby represjonowanej z powodów politycznych". Za udział w wystąpieniu wolnościowym należy potraktować także podejmowanie działań o charakterze organizacyjnym, przygotowawczym, jednak w każdym wypadku czynności te powinny być ściśle związane z jakimś większym przedsięwzięciem, stanowiąc jego niezbędny etap/element. Takich cech działanie skarżącego nie nosiło. Podkreślić w tym miejscu należy, że powszechne rozumienie represji politycznych jest znacznie szersze niż przyjmowane przez ustawodawcę w art. 3 ustawy o działaczach opozycji, który to przepis wymienia enumeratywnie okoliczności, jakie muszą zachodzić wobec osoby, aby przyznać jej status represjonowanego. Poczucie osobistej krzywdy, doznanej traumy, cierpienia, utrudnień życiowych w tamtym czasie nie zostały uznane przez ustawodawcę za przesłankę umożliwiającą uzyskanie przedmiotowego statusu. Odmienna od oczekiwań skarżącego ocena przez organ administracji, a następnie Sąd pierwszej instancji zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie świadczy o tym, że doszło do naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Jak trafnie wskazał Sąd Wojewódzki żadna z form aktywności wskazywana przez skarżącego nie wypełnia hipotezy art. 3 ustawy o działaczach opozycji. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna nie została oparta na uzasadnionych podstawach, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
4 stycznia 2021
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Małgorzata Masternak - Kubiak /sprawozdawca/ Rafał Stasikowski /przewodniczący/ Sławomir Pauter

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny