Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 1726/22

Wyrok NSA z 27 lutego 2024 r., III OSK 1726/22 – pozwolenie na wprowadzenie do środowiska substancji lub energii

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
27 lutego 2024
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) Sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant: starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej X sp. z o.o. z siedzibą w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 marca 2022 r., sygn. akt IV SA/Wa 1890/21 w sprawie ze skargi X sp. z o.o. z siedzibą w C. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 26 października 2021 r., nr [....] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 marca 2022 r. sygn. akt IV SA/Wa 1890/21, oddalił skargę X Sp. z o.o. z siedzibą w C. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 26 października 2021 r. nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji decyzją z dnia 21 lipca 2021 r., nr [...], na podstawie art. 365 ust. 1 w związku z art. 366 ust. 3 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 1219 ze zm.) - dalej: "Poś" oraz art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 1070, ze zm.), Małopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wstrzymał użytkowanie instalacji do produkcji pianki polimerowej eksploatowanej przez X Sp. z o.o. z siedzibą w C. – dalej: "Spółka", bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego, określając termin wstrzymania użytkowania instalacji na 31 sierpnia 2021 r. Decyzja ta zawierała prawidłowe pouczenie co do terminu i sposobu zaskarżenia. Jak wynika z akt sprawy, przesyłka pocztowa zawierająca ww. decyzję została nadana w placówce pocztowej w dniu 22 lipca 2021 r. na adres Spółki: ul. [...]. Z powodu niemożności doręczenia w trybie art. 42 i art. 43 K.p.a., przesyłkę tę pozostawiono na okres 14 dni do dyspozycji adresata w Urzędzie Pocztowym. Pierwsze awizo informujące o możliwości odbioru przesyłki w terminie 7 dni od dnia pozostawienia zawiadomienia umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata w dniu 27 lipca 2021 r. Z powodu niepodjęcia, przesyłkę awizowano powtórnie w dniu 4 sierpnia 2021 r. W dniu 10 sierpnia 2021 r., przesyłka została skutecznie doręczona w trybie określonym w art. 44 K.p.a. Zgodnie z powyższym termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 24 sierpnia 2021 r. Tym samym decyzja stała się ostateczna z dnia 25 sierpnia 2021 r. W dniu 17 września 2021 r. (data stempla pocztowego na kopercie) strona wniosła odwołanie od powyższej decyzji z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia. W uzasadnieniu wniosku strona wskazała, że nie miała możliwości zapoznania się z decyzją Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 21 lipca 2021 r. z przyczyn od niej niezależnych. Strona wyjaśniła, że pracownik Poczty Polskiej S.A. wrzucił awizo do skrzynki Y Sp. z o.o., mającej swój zakład w tym samym budynku. Wobec powyższego strona nie miała świadomości o przesyłce poleconej zawierającej tę decyzję. Na dowód powyższego strona przedstawiła oświadczenie Y Sp. z o.o. wyjaśniające okoliczności sprawy, zaakceptowane i podpisane także przez naczelnika Urzędu Pocztowego. Jak wynika z treści oświadczenia, w dniu 14 września 2021 r., w skrzynce na listy umiejscowionej przy bramie wjazdowej na halę zakładu Spółki Y, zostało odnalezione awizo zaadresowane do Spółki. Wymiana korespondencji w Spółce Y odbywa się za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, zatem awizo odnaleziono ze znacznym opóźnieniem, gdyż nikt nie spodziewał się korespondencji od Poczty Polskiej S.A. Rozpoznając przedmiotowy wniosek organ podkreślił, że strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy i dlatego odmówił Spółce przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. Nie zgadzając się z powyższym postanowieniem, Spółka X zaskarżyła je skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesioną skargę za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że skarżąca Spółka nie wykazała, że adresowana do niej przesyłka zawierająca decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 21 lipca 2021 r. – została niewłaściwie awizowana. Skarżąca nie uprawdopodobniła istnienia jakichkolwiek okoliczności, które stanowiłyby rzeczywistą przeszkodę w dokonaniu czynności procesowej, jaką było złożenie w terminie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, przy czym przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz powinny trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej lub co najmniej w ostatnim dniu tego terminu. Dlatego też, wobec nieuprawdopodobnienia przez skarżącą, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy – w sprawie nie doszło do naruszenia art. 58 K.p.a. W ocenie Sądu meriti, orzekający w sprawie organ w ogóle nie naruszył przepisów procesowych, gdyż postępowanie przeprowadzone zostało z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej sformułowanej w art. 7 K.p.a. Natomiast poza podnoszonymi w skardze zarzutami, Sąd nie dopatrzył się innych naruszeń przepisów postępowania lub prawa materialnego, które powodowałyby konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia. Zważywszy na powyższe okoliczności, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) - dalej: "P.p.s.a.", skarga podlegała oddaleniu, o czym Sąd Wojewódzki orzekł jak w sentencji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka. Zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w całości, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 58 § 1 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie w ustalonym stanie faktycznym, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. W oparciu o powyższy zarzut skarżąca Spółka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i przywróceniu terminu do złożenia odwołania od decyzji Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska jako organu pierwszej instancji oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania, zgodnie z obowiązującymi przepisami. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka podniosła m.in., że wskutek nieprawidłowego awizowania nie miała wiedzy o pozostawionej w placówce pocztowej przesyłce, zawierającej decyzję organu pierwszej instancji. Pomimo że adresy obydwu wskazanych w postępowaniu Spółek są różne, to ich biura mieszczą się w tym samym obiekcie i zdecydowanie prawdopodobne jest, (a wymagane jest jedynie "uprawdopodobnienie", a nie "udowodnienie"), że możliwa była pomyłka listonosza dokonującego awizacji, np. w sytuacji, gdy pełnił on zastępstwo (okres wakacyjny, urlopowy), zaś spółka, które otrzymała błędnie skierowane do niej awizo, nie miała żadnego obowiązku prawnego przekazania go stronie skarżącej. Pismem z dnia 16 czerwca 2022 r. pełnomocnik skarżącej kasacyjnie Spółki wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W dniu 27 lutego 2024 r., Prezes Zarządu X Sp. z o.o. z siedzibą w C. S. M., drogą elektroniczną, przesłał informację o wypowiedzeniu adw. P. R., z dniem 27 lutego 2024 r., pełnomocnictwa do reprezentowania Spółki w sprawie o sygn. III OSK 1726/22. W związku z tym faktem złożył wniosek o odroczenie terminu rozprawy, gdyż zamierza reprezentować Spółkę osobiście, a w wyznaczonym terminie nie może się stawić z powodu choroby. Informuje przy tym, że zaświadczenie lekarskie prześle po jego otrzymaniu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi też żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 Pp.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Odnosząc się w pierwszej kolejności do wniosku formalnego o odroczenie rozprawy wskazać należy, że zgodnie z art. 109 P.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron, albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. Odroczenie rozprawy w świetle tego przepisu jest sytuacją wyjątkową i nadzwyczajną i ocena tego, czy zachodzą uzasadnione podstawy do odroczenia rozprawy, należy każdorazowo do sądu. W związku z tym, że odroczenie posiedzenia jawnego może nastąpić wyjątkowo, wyłącznie w razie zaistnienia wskazanych przez ustawodawcę okoliczności, to rozważając ewentualne odroczenie rozprawy sąd musi brać pod uwagę nakaz rozpatrywania spraw bez zbędnej zwłoki, zawartą w art. 7 P.p.s.a. zasadę szybkości postępowania, jak również z uwzględnić ustawową zasadę zapewnienia możliwości obrony praw stronom postępowania sądowego. Jednocześnie zauważyć trzeba, że wobec tego, iż obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa i zależy od woli oraz możliwości uczestników postępowania, to podstawy do odroczenia rozprawy nie mogą wykraczać poza okoliczności określone w art. 109 P.p.s.a., przy czym za nadzwyczajne wydarzenie należy uznać tylko niedające przewidzieć się zdarzenie sił przyrody lub inne zdarzenie, uniemożliwiające stawienie się na rozprawę (powódź, blokada dróg, zamieć śnieżna itp.), zaś znana sądowi przeszkoda musi mieć charakter nie możliwej do przezwyciężenia. Przenosząc powyższe rozważania na grunt kontrolowanej sprawy zauważyć należy, że Naczelny Sąd Administracyjny na dzień rozpatrywania powyższego wniosku, nie dysponował zaświadczeniem lekarskim, wskazującym na niemożność stawiennictwa Prezesa Zarządu skarżącej Spółki S. M., na wyznaczonej rozprawie w dniu 27 lutego 2024 r., dlatego nie można uznać, że rozpatrujący sprawę Sąd: "znał inną przeszkodę nie dająca się przezwyciężyć", w tym przypadku taką chorobę Prezesa Zarządu, która uniemożliwiałaby jemu stawiennictwo na tej rozprawie. Niemniej jednak pamiętać należy, że choroba, na którą powołuje się strona, musi być nie tylko "znaną sądowi przeszkodą", ale i przeszkodą "której nie można przezwyciężyć". Dopiero przy spełnieniu obu tych przesłanek Sąd ocenia zasadność wniosku o odroczenie rozprawy. Tych okoliczności na dzień rozpoznania wniosku o odroczenie wnioskodawca nie wykazał. Raz jeszcze zaznaczyć trzeba, że ocena tych okoliczności należy wyłącznie do sądu (por. B. Dauter, Zarys metodyki pracy sędziego sądu administracyjnego, Warszawa 2008, s. 239-241). Odnosząc się do tej kwestii, Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że udział w rozprawie nie jest ani obowiązkowy (art. 107 P.p.s.a.), ani nie jest jedyną formą zapewnienia stronie możliwości obrony jej interesów, a w P.p.s.a. nie ma przepisu, który stawiałby znak równości pomiędzy nieuwzględnieniem wniosku strony o odroczenie rozprawy z pozbawieniem jej możliwości obrony swych praw. Przechodząc do merytoryczne rozpoznania zarzutów skargi zaakcentować należy, że przywrócenie terminu w postępowaniu administracyjnym możliwe jest po spełnieniu łącznie następujących przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i 2 K.p.a.: wniesienie w terminie siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu podania o przywrócenie terminu, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu i dopełnienie czynności dla której określony był termin. Obowiązkiem podmiotu ubiegającego się o przywrócenie terminu jest uwiarygodnienie istnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Udowodnienie jest procesem dającym pewność co do danej okoliczności. Uprawdopodobnienie, jako takie nie daje tej pewności, lecz tylko wiarygodność o określonym fakcie, istotnym z punktu widzenia danego problemu. Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu, zaś o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I GZ 232/11, LEX nr 1107418). Przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z dnia 9 października 2019 r., sygn. akt I OSK 401/18, LEX nr 2734838; wyrok NSA z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt I GSK 396/18, LEX nr 2517321). Należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (wyrok NSA z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2097/17, LEX nr 2497834). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por.: postanowienia NSA z dnia 8 lipca 2008 r., sygn. akt II OZ 712/08, LEX nr 493641 i z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt I OZ 402/11, LEX nr 821331). Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej strona powinna uprawdopodobnić, tj. powinna stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem). Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa, bowiem na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie (por. wyrok NSA z dnia 27 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 2171/16, LEX nr 2547217). Z treści art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. jednoznacznie wynika, że istotę rozstrzygania w sprawie przywrócenia terminu wiązać należy z inicjatywą samego zainteresowanego, albowiem to na jego wniosek (prośbę), złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi - a nie z urzędu organ administracji orzeka w tej sprawie. Obowiązkiem wnioskodawcy jest wykazanie zasadności wniosku, okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu znane są tylko stronie i muszą wynikać z braku jej winy. Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji. Organ orzekający nie jest upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Organ nie może domniemywać braku winy strony w uchybieniu terminu w sytuacji, gdy strona została prawidłowo pouczona o skutkach uchybienia terminu. Powinien jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanek określonych wskazanym przepisem. Trudno jest, bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 1806/06, LEX nr 337473). Przyjęcie zaprezentowanej konstrukcji prawnej oznacza, że od uznania organu administracji publicznej zależy ocena, w jakim stopniu dana informacja uprawdopodabnia fakt przytoczony przez stronę. Organ orzekający nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczności uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Z treści samego przepisu art. 58 § 1 K.p.a. wynika, że to strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna (por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002 r., sygn. akt V SA 2320/01, LEX nr 109300). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarżąca Spółka nie wykazała, że do uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej doszło bez winy strony. Wbrew stanowisku Spółki, za okoliczność, która uprawdopodobnia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej, nie może być uznane nieprawidłowe (jak uważa Spółka) działanie Poczty Polskiej, a konkretnie listonosza, który zdaniem skarżącej umieścił awizo w skrzynce pocztowej innej spółki, mającej swój zakład w tym samym budynku. Po pierwsze podnieść należy, że pod wskazanym przez Spółkę adresem, jak wynika z akt administracyjnych sprawy, była uprzednio doręczana skutecznie korespondencja w postępowaniu administracyjnym, a po drugie, jeżeli w ocenie Spółki doręczenie jej korespondencji od organu pierwszej instancji przebiegło nieprawidłowo, miała ona możliwość wszczęcia postępowania reklamacyjnego. Istotne jest bowiem, aby w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi pocztowej reklamacja, zgodnie z art. 92 ust. 2 ustawy – Prawo pocztowe oraz § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 26 listopada 2013 r. w sprawie reklamacji usługi pocztowej (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 474) została zgłoszona w formie pisemnej lub elektronicznej, ustnej do protokołu lub innej niż wymienione poprzednio, dopuszczonej przez operatora pocztowego, która ujawnia wolę reklamującego w sposób dostateczny. Reklamację można zgłosić w każdej placówce pocztowej operatora pocztowego, który zawarł umowę o świadczenie usługi pocztowej z nadawcą. Co do zasady brak woli przeprowadzenia procedury reklamacyjnej uniemożliwia skuteczne obalenie domniemania doręczenia pisma w trybie awizowania. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że brak jest w aktach administracyjnych informacji o zgłoszonej przez skarżącą reklamacji w zakresie doręczenia spornej przesyłki, co uniemożliwia obalenie domniemania faktycznego wynikającego ze zwrotnego potwierdzenia odbioru znajdującego się w aktach sprawy, że doręczenie nastąpiło z dochowaniem wymogów określonych w art. 73 P.p.s.a. Zatem samo twierdzenie skarżącej o błędnym doręczeniu przesyłki przez pocztę, nawet poparte pismem Y Sp. z o.o., w skrzynce której zostało rzekomo umieszczone przedmiotowe awizo, nie mogło zostać uznane za zasadne. Pokreślić bowiem trzeba, że spółka jako przedsiębiorca jest zobowiązana do podejmowania działań należycie chroniących jej interesy. Jak już wyżej wskazano w orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu, zaś o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Mając na uwadze powyższe stanowisko uznać należy, że w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały kumulatywnie wszystkie przesłanki pozwalające przywrócić uchybiony termin, skoro skarżącej nie można przypisać braku winy w uchybieniu terminu. Dlatego też Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że brak jest usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, zawartego w zaskarżonym postanowieniu. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlega oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
14 lipca 2022
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Sędziowie
Jerzy Stelmasiak /przewodniczący/ Kazimierz Bandarzewski Małgorzata Masternak - Kubiak /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny