Sygnatura
III OSK 1678/24
III OSK 1678/24 - Wyrok NSA z 2025-09-19
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 19 września 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Artur Kuś Sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka po rozpoznaniu w dniu 19 września 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 8 lutego 2024 r., sygn. akt II SA/Bk 827/23 w sprawie ze skargi M. S. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 września 2023 r., nr A.083.153.2023 w przedmiocie informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 8 lutego 2024 r., sygn. akt II SA/Bk 827/23 oddalił skargę M. S. (dalej także jako: skarżący) na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w Białymstoku (dalej także jako: organ) z dnia 8 września 2023 r., nr A.083.153.2023 w przedmiocie informacji publicznej. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Pismem z dnia 27 czerwca 2023 r. skarżący zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w Ostrołęce (dalej także jako: organ I instancji) o udostępnienie informacji publicznej w zakresie zanonimizowanych wyroków wraz z uzasadnieniami (jeśli zostały sporządzone) wydanych przez tut. Sąd w okresie od 1 września 2022 r. do 30 czerwca 2023 r. w Wydziale Karnym oraz Wydziale Karnym Odwoławczym w sprawach o czyn z art. 197, art. 199, art. 200, art. 203 i art. 204 Kodeksu karnego, tj. w sprawach o gwałt, obcowanie płciowe z małoletnim, zmuszanie do prostytucji oraz o stręczycielstwo i sutenerstwo. Decyzją z dnia 24 lipca 2023 r., znak: 061.35.2023 organ I instancji, na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 16 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 oraz ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, odmówił udostępnienia skarżącemu żądanej informacji publicznej. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że ustalił, że w okresie od 1 września 2022 r. do 30 czerwca 2023 r. Sąd Okręgowy w Ostrołęce Wydział II Karny wydał 5 wyroków w sprawach o przestępstwa określone w art. 197, art. 199, art. 200, art. 203 lub art. 204 Kodeksu karnego i podał sygnatury spraw, w których wyroki te wydano wskazując, że jedna ze spraw, dotycząca czynu stypizowanego w art. 200 § 1 Kodeksu karnego, została rozpoznana z wyłączeniem jawności. Następnie organ I instancji stwierdził, że zgodnie z art. 1 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie ustawy o dostępie do informacji publicznej, orzeczenie sądowe niewątpliwie stanowi informację publiczną, jednak podkreślił jednocześnie, że w myśl art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej. Organ I instancji wyjaśnił przy tym, że w sytuacji kolizji prawa jawności życia publicznego (dostępu do informacji publicznej) i dóbr prawnie chronionych (prawo do prywatności) rolą podmiotu obowiązanego do udostępnienia informacji publicznej jest odpowiednie i właściwe wyważenie zasady jawności życia publicznego (i przejrzystości działania administracji publicznej) oraz ochrony prywatności osób fizycznych. Organ I instancji wskazał także, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych ochrona prywatności w ramach realizacji prawa dostępu do informacji publicznej może przybierać formę anonimizacji udostępnianych informacji, czyli częściowego wyłączenia jawności dokumentów. Jednak organ I instancji zaznaczył jednocześnie, że sama anonimizacja może być w pewnych sytuacjach środkiem niewystarczającym dla zastosowania ochrony prawa do prywatności osób fizycznych, a to z kolei uzasadnia wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Organ I instancji podkreślił, że ocenę w tym zakresie trzeba przeprowadzać w okolicznościach konkretnej sprawy oraz przez pryzmat złożonego w sprawie wniosku i wskazanego w nim wyraźnie zakresu żądanych informacji. Przechodząc więc do okoliczności niniejszej sprawy, organ I instancji wskazał, że dokonał analizy treści przywołanych powyżej wyroków i ich uzasadnień i ustalił, że wszystkie te orzeczenia dotyczyły życia prywatnego, a precyzyjniej – jego najbardziej delikatnego i newralgicznego aspektu, tj. seksualności osób pokrzywdzonych przestępstwem oraz sprawców przestępstw. Organ I instancji ponownie podkreślił także, że w jednej ze spraw została wyłączona jawność rozprawy. Ponadto, organ I instancji dodał, że sprawy, których dotyczył wniosek skarżącego, były sprawami "głośnymi" w okręgu Sądu Okręgowego w Ostrołęce, a fakt, że we wskazanym okresie było ich wyłącznie pięć, stwarza realne zagrożenie ujawnienia tożsamości uczestników postepowania, tj.: stron, świadków lub innych podmiotów występujących w sprawie. Organ I instancji zwrócił także uwagę na fakt wielokrotnego składania przez skarżącego wniosków o wydanie kopii wyroków z uzasadnieniami w sprawach dotyczących określonej kategorii przestępstw z danego okręgu sądu i uznał, że pozwala to na stwierdzenie, że skarżący jest zainteresowany określoną tematyką, a także ustaleniem danych osób występujących w tych sprawach, co z kolei prowadzi zdaniem organu I instancji do wniosku, że prywatność tych osób winna być chroniona. Organ I instancji podkreślił także, że przedmiotowe sprawy są sprawami szczególnymi, bowiem zawierają szereg opisów stanu faktycznego, których skutkiem było naruszenie życia prywatnego jednostek w sferze ich seksualności, a więc wartości podlegających ochronie w najwyższym stopniu. Organ I instancji zaznaczył, że w uzasadnieniach tych orzeczeń sądowych przedstawiany jest szczegółowy opis ustalonego w sprawie stanu faktycznego, precyzyjny opis czynów stanowiących przestępstwa przeciwko wolności seksualnej człowieka, a także przebieg postępowania dowodowego wraz z dokonaną w tym zakresie oceną, a zatem także opisy sytuacyjne. W związku z tym w ocenie organu I instancji istnieje ryzyko "rozszyfrowania" życiowych sytuacji faktycznych poszczególnych osób z racji charakterystyki postaci czy zdarzeń, społeczności w jakiej dana sytuacja miała miejsce, a jednocześnie nie ma możliwości usunięcia (zanonimizowania) całych fragmentów uzasadnienia orzeczenia, aby takiego ryzyka uniknąć. Tak zanonimizowane uzasadnienie przestałoby bowiem de facto być uzasadnieniem. W ocenie organu I instancji anonimizacja wskazanych orzeczeń, nawet w bardzo szerokim zakresie, nie spełniłaby swojej funkcji ochronnej, tj. zachowania w tajemnicy danych osobowych, czy szczegółów dotyczących osobistych przeżyć. Z kolei zanonimizowanie w treści żądanych orzeczeń większości ich fragmentów, które umożliwiałyby zidentyfikowanie osób i poznanie danych wrażliwych dotyczących ich życia prywatnego, czyniłoby taką informację nieczytelną i jako taką nieprzydatną do celu jakiemu służy prawo do informacji publicznej. Natomiast odnosząc się do orzeczenia objętego wyłączeniem jawności, organ I instancji dodał, że jego ujawnienie jest z kolei wręcz zakazane, a przyjęcie odmiennego poglądu w istocie czyniłoby iluzorycznym wyłączenie jawności motywów uzasadnienia, skoro informacja taka mogłaby zostać przekazana każdemu na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zdaniem organu I instancji informacje objęte wyłączeniem jawności mieszczą się w grupie danych podlegających wyłączeniu z uwagi na tajemnicę prawnie chronioną (art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej). Skarżący w dniu 10 sierpnia 2023 r. złożył odwołanie od powyższej decyzji podnosząc, że w jego ocenie zaskarżona decyzja narusza prawo skarżącego do informacji publicznej przewidziane w art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz w art. 2 ust. 1 w związku z art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ponadto skarżący zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 30, art. 31 ust. 3 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, art. 5 ust. 2 i art. 16 ust. 2 pkt 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a także art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 Kodeksu postepowania administracyjnego oraz wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Wskutek złożonego przez skarżącego odwołania od decyzji Prezesa Sądu Okręgowego w Ostrołęce, Prezes Sądu Apelacyjnego w Białymstoku decyzją z dnia 8 września 2023 r., nr A.083.153.2023, na podstawie art. 127 § 2 i art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że zgadza się z poglądem zaprezentowanym przez organ I instancji w zakresie stwierdzenia możliwości narażenia dóbr osobistych w przypadku zrealizowania wniosku skarżącego. Organ uznał, że organ I instancji prawidłowo przeprowadził ocenę i wyważenie możliwości realizacji prawa do informacji publicznej, w sytuacji gdy informacja ta może zawierać dane ze strefy życia prywatnego osób fizycznych, również w kontekście dokonania ich anonimizacji. Organ zgodził się bowiem, że dokonanie anonimizacji orzeczeń w sposób znaczny może doprowadzić do utraty przez nie waloru informacji publicznej. Organ wyraził także pewne wątpliwości co do tego czy wniosek skarżącego nie jest wyrazem nadużycia prawa do informacji publicznej i czy nie służy wyłącznie prywatnemu interesowi wnioskodawcy. Organ w uzasadnieniu decyzji szczegółowo odniósł się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu i stwierdził, m. in. że organ I instancji poddał wnikliwej analizie uzasadnienia wszystkich żądanych orzeczeń, zbadał przy tym kontekst medialny postepowań i sięgnął do rozstrzygnięć innego organu, co przeczy zarzutom zawartym w odwołaniu, dotyczącym rzekomego "automatyzmu" w rozstrzyganiu wniosku skarżącego. Odnosząc się z kolei do zarzutu skarżącego co do tego, że jego zdaniem bezwzględnie powinny mu zostać udzielone, po zanonimizowaniu, wyroki wraz z uzasadnieniami w sprawach, w których nie wyłączono jawności rozprawy, albowiem każdy mógł w takiej rozprawie uczestniczyć, organ podkreślił, że choć możliwość uczestnictwa w jawnej rozprawie jest prawem obywatelskim, to nie oznacza uprawnienia do nieograniczonego i stałego dostępu do chociażby akt sądowych, czy treści orzeczeń. Przyjęcie stanowiska skarżącego w tym zakresie oznaczałoby zresztą, zdaniem organu, poddanie w wątpliwość obowiązku jakiejkolwiek anonimizacji orzeczeń sądowych wydawanych jawnie. W piśmie z dnia 14 października 2023 r. skarżący wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku skargę na powyższą decyzję organu i wnosząc o jej uchylenie, a także o uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji z dnia 24 lipca 2023 r. oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia i zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania oraz kosztów zakupu znaczków pocztowych w ww. postępowaniu, zarzucił organowi naruszenie: 1. art. 61 ust. 1 w związku z art. 61 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zakresie, w jakim z przepisów tych wynikają zasady ograniczenia prawa do informacji publicznej, poprzez błędne zastosowanie polegające na nieuzasadnionej odmowie udzielenia informacji, niespełniającej warunków proporcjonalności i konieczności dokonanego ograniczenia, nieznajdującej podstaw w potrzebie ochrony wartości prawnie chronionych wskazanych w art. 61 ust. 3 Konstytucji RP; 2. art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez błędne zastosowanie polegające na niepoprawnym przyjęciu, że udostępnienie żądanej informacji naruszyłoby prywatność osób fizycznych oraz przyjęcie automatyzmu, że prywatność osoby fizycznej ma prymat nad prawem do informacji; 3. art. 7, art. 8, art. 11 oraz art. 77 Kodeksu postepowania administracyjnego, poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokładnego wyjaśnienia sprawy; 4. art. 107 § 1 i 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez przedstawienie wadliwego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji; 5. art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, mimo że naruszała prawo. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi w całości oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych podtrzymując wyrażane dotychczas stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 8 lutego 2024 r., sygn. akt II SA/Bk 827/23 oddalił skargę skarżącego na decyzję organu z dnia 8 września 2023 r., nr A.083.153.2023 w przedmiocie informacji publicznej. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wyjaśnił na wstępie, że w niniejszej sprawie bezsporne jest, że organ I instancji jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, jak i to, że żądana przez skarżącego informacja jest informacją publiczną, co potwierdza nie tylko treść art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy o dostępie do informacji publicznej, ale i orzecznictwo sądów administracyjnych, w którym podkreśla się, że orzeczenia sądowe wraz z uzasadnieniami, jako wydane w sprawie przez sąd powszechny, w ramach jego działalności orzeczniczej opartej na przepisach prawa powszechnie obowiązującego, są danymi publicznymi i podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Natomiast spór w kontrolowanej sprawie sprowadza się do zasadności odmowy udostępnienia skarżącemu informacji publicznej w postaci zanonimizowanych wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce w okresie od 1 września 2022 r. do 30 czerwca 2023 r. w Wydziale Karnym oraz Wydziale Karnym Odwoławczym w sprawach o czyn z art. 197, art. 199, art. 200, art. 203, art. 204 Kodeksu karnego, czyli przestępstwa gwałtu, obcowania płciowego z małoletnim, zmuszania do prostytucji oraz stręczycielstwa i sutenerstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku przypomniał, że odmawiając udostępnienia żądanej w tym zakresie informacji publicznej organ powołał się na art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej stwierdzając, że jej ujawnienie, biorąc pod uwagę charakter przestępstw, których dotyczył wniosek oraz treść uzasadnień wyroków zapadających w tego rodzaju sprawach, może doprowadzić do naruszenia prywatności osób fizycznych. W związku z powyższym Sąd I instancji wyjaśnił, że w sytuacji kolizji wynikających z Konstytucji RP praw, tj. prawa dostępu do informacji publicznej i prawa do prywatności, rolą podmiotu obowiązanego do udostępnienia informacji publicznej jest odpowiednie i właściwe wyważenie zasady jawności życia publicznego i przejrzystości działania administracji publicznej oraz ochrony prywatności osób fizycznych. Powszechnie przyjmuje się, że w razie takiej kolizji nie można bezwzględnie przyznać priorytetu temu pierwszemu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zaznaczył, że wbrew przekonaniu skarżącego nie istnieje formuła zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji za wszelką cenę. Nie można również wykluczyć możliwości ingerencji w sferę prywatną za pomocą prawa do informacji publicznej. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd I instancji stwierdził, że organy obu instancji prawidłowo dokonały wyważenia kolidujących ze sobą praw podmiotowych, jakimi są prawo do informacji publicznej i prawo do prywatności, mając na uwadze szczególny charakter spraw, których dotyczył wniosek i przyznały priorytet prawu do prywatności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uznał, że trafnie podkreślono w zaskarżonej decyzji, że szeroko rozumiana sfera prywatności, poddana z mocy art. 47 Konstytucji RP ochronie prawnej, obejmuje cztery elementy, tj. życie prywatne, życie rodzinne, cześć i dobre imię. Nie jest to wyliczenie ani rozłączne, ani wyczerpujące. Jak podnosi się zaś w doktrynie obowiązkiem władzy publicznej jest przyznanie jednostce rzeczywistych środków prawnych do ochrony przed naruszeniem interesów określonych w art. 47 Konstytucji RP. Na organach władzy publicznej ciąży najpierw obowiązek unikania sytuacji zagrażających prywatności. W ocenie Sądu I instancji nie budzi wątpliwości, że katalog dóbr osobistych określony w art. 23 Kodeksu cywilnego ma charakter otwarty i obejmuje także dobra osobiste związane ze sferą życia prywatnego. Co więcej, w literaturze podnosi się, że prawo do ochrony sfery życia prywatnego obejmuje prawo do intymności oraz prawo do prywatności. Sfera intymności obejmuje "ten zakres faktów dotyczących jednostki i jej przeżyć, który w zasadzie nie jest przez nią ujawniany nawet osobom najbliższym i którego odsłonięcie przed kimkolwiek wywołuje zawsze uczucie wstydu, zakłopotania i udręki". Sąd I instancji wyjaśnił, że w świetle tej koncepcji, ochrona prawna sfery intymności ma charakter absolutny. Nie istnieją jakiekolwiek okoliczności, które mogłyby uzasadnić wkroczenie w tę sferę, czy usprawiedliwić zainteresowanie innych faktami objętymi sferą intymności jednostki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku podkreślił, że szczególny charakter tej dziedziny życia człowieka uzasadnia zatem udzielenie jej silnej ochrony prawnej, bowiem przetwarzanie danych osobowych może spowodować naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do prywatności. Uwzględniając powyższe Sąd I instancji w pełni zgodził się z organami obu instancji, że w przypadku postępowań, których przedmiotem są przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, mamy do czynienia ze szczególnym rodzajem przestępstw, a to z tego powodu, że dotyczą one bezsprzecznie sfery prywatnej oraz - co więcej - sfery intymnej i seksualnej. Nie budzi zaś żadnych wątpliwości, że uzasadnienia orzeczeń zapadających w tego rodzaju sprawach, zawierają wiele elementów, które pozwalają na identyfikację osób. Wydanie przez sąd orzeczenia kończącego postępowanie w sprawach o czyny z art. 197 § 1, art. 199, art. 200, art. 203, art. 204 Kodeksu karnego, bez względu na to czy mamy do czynienia z wyrokiem skazującym czy też uniewinniającym, związane jest z przeprowadzeniem przez sąd orzekający w takiej sprawie pełnego postępowania dowodowego, którego szczegóły muszą znaleźć wyraz w uzasadnieniu orzeczenia, co wynika z art. 424 § 1 Kodeksu postępowania karnego, stosownie do treści którego uzasadnienie powinno zawierać zwięzłe wskazanie, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku. Zgodnie zaś z art. 424 § 2 Kodeksu postępowania karnego w uzasadnieniu wyroku należy ponadto przytoczyć okoliczności, które sąd miał na względzie przy wymiarze kary, a zwłaszcza przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary, środków zabezpieczających oraz przy innych rozstrzygnięciach zawartych w wyroku. W związku z powyższym Sąd I instancji podkreślił, że w uzasadnieniach tego rodzaju orzeczeń sądowych przedstawiany jest zatem szczegółowy opis ustalonego w sprawie stanu faktycznego w szczególności w zakresie opisu sytuacyjnego, wskazania wszystkich osób pokrzywdzonych danym przestępstwem, charakteru i rodzaju relacji pomiędzy uczestnikami postępowania, sposobu wyrządzenia krzywdy i zakresu doznanych w wyniku przestępstwa szkód oraz, co niezmiernie istotne, w wypadku tego rodzaju przestępstw opisy stanu faktycznego i inne dane dotyczące sfery stricte intymnej tych osób. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku stwierdził, że rację mają organy, że w przypadku spraw karnych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, nie sposób zaaprobować poglądu, że wydane w tych sprawach orzeczenia powinny być udostępnione na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej każdemu, kto tego zażąda. Organy zasadnie też przyjęły, że zanonimizowanie danych osobowych, polegające de facto na usunięciu obszernych fragmentów uzasadnień, nie zapewni ochrony prawa do prywatności osób fizycznych, a jednocześnie prowadziłoby do całkowitej nieczytelności uzasadnień wyroków, co finalnie skutkowałoby nieosiągnięciem celu, do którego dążył wnioskodawca składając wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Sąd I instancji, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2021 r., sygn. akt III OSK 4728/21 dodał, że w razie kolizji między zasadą jawności informacji publicznej, a ochroną prywatności i danych osobowych osób fizycznych, dopuszczalny będzie jedynie taki sposób udostępniania informacji publicznej, który nie naruszy dóbr chronionych, czyli anonimizacja danych, przede wszystkim danych wrażliwych. Adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej w postaci orzeczeń sądowych powinien rozważyć, czy charakter popełnionego czynu, okoliczności i czas jego popełnienia, nawet po usunięciu imienia i nazwiska osoby podejrzanej, oskarżonej, skazanego lub świadków czynu, nie pozwala na ich identyfikację. W ocenie Sądu I instancji w przypadku, gdy pomimo dokonania takiego zabiegu, możliwa będzie identyfikacja osoby, której dane dotyczą, należy odmówić udostępnienia informacji publicznej. Dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku stwierdził, że w kontrolowanym postępowaniu organy prawidłowo skorzystały z tej możliwości wskazując, że pomimo anonimizacji wnioskowanych do udostępnienia orzeczeń wydanych w sprawach dotyczących przestępstw z art. 197 § 1, art. 199, art. 200, art. 203 i art. 204 Kodeksu karnego istniało uzasadnione ryzyko odkodowania sytuacji faktycznych oraz poszczególnych osób z racji charakterystyki postaci, zdarzeń, czy społeczności w jakiej dana sytuacja miała miejsce. Jednocześnie nie było możliwości usunięcia (zanonimizowania) całych fragmentów uzasadnienia orzeczenia, aby takiego ryzyka uniknąć. Takie uzasadnienie utraciłoby charakter uzasadnienia i to zarówno w przypadku wyroków skazujących, jak i uniewinniających. Pomijając powyższe, zdaniem Sądu I instancji, zgodzić się należy z wnioskami płynącymi z zaskarżonych decyzji, że przy tego typu przestępstwach nawet anonimizacja danych osobowych pokrzywdzonych nie stanowi dostatecznej gwarancji, że dane te nie zostaną odkodowane na podstawie innych informacji zawartych w uzasadnieniu takiego wyroku. Tym bardziej, na co trafnie wskazały organy, że we wnioskowanym okresie - Sąd Okręgowy w Ostrołęce wydał tylko pięć wyroków w sprawach o przestępstwa określone w art. 197 lub art. 199 lub art. 200 lub art. 203 lub art. 204 Kodeksu karnego. Sąd I instancji podkreślił, że istniało zatem wysokie ryzyko rozszyfrowania osób pokrzywdzonych. W szczególności, że jak podkreślono w decyzji organu I instancji, sprawy których dotyczył wniosek były sprawami "głośnymi" w okręgu Sądu Okręgowego w Ostrołęce, a fakt, iż we wskazanym okresie było ich wyłącznie pięć, stwarza realne zagrożenie ujawnienia tożsamości uczestników postępowania: stron, świadków lub innych podmiotów występujących w sprawie. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku organy słusznie skonkludowały, że anonimizacja wskazanych orzeczeń nawet w bardzo szerokim zakresie nie spełniłaby swojej funkcji ochronnej, tj. zachowania w tajemnicy danych osobowych, czy szczegółów dotyczących osobistych przeżyć osób pokrzywdzonych. Skoro zaś powstała uzasadniona wątpliwość, że anonimizacja danych osobowych takich wyroków może nie zapewnić osobom, których te rozstrzygnięcia dotyczą, pełnej ochrony ich prywatności zasadna w okolicznościach przedmiotowej sprawy była odmowa udostępnienia treści przedmiotowych orzeczeń i ich uzasadnień. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący i zaskarżając ten wyrok w całości oraz oświadczając, że zrzeka się rozprawy, wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, rozpoznanie skargi i w konsekwencji uchylenie decyzji organu z dnia 8 września 2023 r., nr A.083.153.2023 oraz decyzji ją poprzedzającej, tj. decyzji organu I instancji z dnia 24 lipca 2023 r., znak: 061.35.2023, ewentualnie o uchylenie w całości wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku, a ponadto wniósł o przyznanie pełnomocnikowi skarżącego kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu, w wysokości odpowiadającej stawce wynagrodzenia adwokata działającego z wyboru. Strona skarżąca kasacyjnie zarzuciła zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a właściwie niedostrzeżenie przez Sąd I instancji niewłaściwego zastosowania wskazanego przepisu przez organ, wobec przyjęcia, że udostępnienie treści zanonimizowanych wyroków wraz z uzasadnieniami naruszy prawo do prywatności osób uczestniczących w postępowaniach, w których wyroki wydano, w sytuacji gdy udostępnienie treści zanonimizowanych wyroków, z uwagi właśnie na anonimizację danych, uniemożliwi skarżącemu identyfikację tych osób, a ponadto sprawy (oprócz sprawy o sygn. II Ka 405/22) toczyły się jawnie, co sprawia, że ochrona prywatności przewidziana w art. 5 ust. 2 w przypadku spraw toczących się jawnie, faktycznie jest iluzoryczna i nieskuteczna, co powinno przemawiać za odstąpieniem stosowania wskazywanego przepisu w sprawie przedmiotowej oraz udostępnieniem żądanej informacji skarżącemu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku naruszył art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej dokonując nieprawidłowej oceny zastosowania prawa materialnego przez organy administracji, bowiem wadliwie uznał, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada abstrakcyjnemu stanowi faktycznemu określonemu w hipotezie normy interpretowanej z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przejawiającej się w tym, że Sąd I instancji, w ślad za organem, niewłaściwie uznał, że udostępnienie wnioskodawcy żądanych przez niego treści spowoduje naruszenie prawa do prywatności osób biorących udział w postępowaniach, w których wskazane we wniosku wyroki zostały wydane. Strona skarżąca kasacyjnie powtórzyła, że w zakresie zgłoszonego przez skarżącego żądania, dotyczącego pięciu spraw, które toczyły się przed Sądem Okręgowym w Ostrołęce, jedynie jedna z nich toczyła się z wyłączeniem jawności, a zatem w ocenie skarżącego kasacyjnie już to powoduje, że rozstrzygnięcie wydane przez Sąd I instancji jest przynajmniej w zdecydowanej części wadliwe. Skarżący kasacyjnie podniósł bowiem, że skoro sprawy, których dotyczył wniosek o udostępnienie informacji publicznej, toczyły się jawnie, to każdy pełnoletni członek społeczeństwa mógł przyglądać się przebiegowi danego postępowania. W konsekwencji zdaniem skarżącego kasacyjnie udostępnienie treści zanonimizowanego wyroku wydanego w każdej z ww. spraw, której przebiegowi potencjalnie wszyscy pełnoletni obywatele mogli się przyglądać, nie będzie (nie może) naruszać prawa do prywatności osób uczestniczących w postępowaniu. Skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę na to, że gdyby brał udział w postępowaniu w charakterze publiczności, to miałby możliwość zapoznania się bezpośrednio z danymi osób pokrzywdzonych, świadków oraz podejrzanego oraz przypisania tychże danych do konkretnego wizerunku. Natomiast nie miałby takiej możliwości zapoznając się z treścią zanonimizowanych wyroków. Ponadto skarżący kasacyjnie dodał, że w świetle argumentacji Sądu I instancji, nie dostrzega również jak sprowadzenie danych konkretnych osób wyłącznie do inicjałów miałoby prowadzić do możliwości identyfikacji ich tożsamości. Niezależnie od tego dodał, że nawet gdyby faktycznie anonimizacja danych nie mogła stanowić skutecznego narzędzia do ochrony prywatności osób biorących udział w postępowaniach, to i tak zakres (potencjalnej, rzekomej) identyfikacji osób nie byłby większy niż w przypadku osobistego udziału skarżącego w postępowaniu w charakterze publiczności. Dlatego też w ocenie skarżącego kasacyjnie funkcja ochronna, jaką - zdaniem Sądu I instancji - ma zapewniać art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, jest w przypadku wnioskowanych spraw iluzoryczna. Skarżący kasacyjnie dodał także, że w rozpoznawanej sprawie nie było przeszkód do udostępnienia treści samych zanonimizowanych wyroków, bez uzasadnień, skoro dopiero udostępnienie treści uzasadnień wyroków miałoby prowadzić do identyfikacji osób uczestniczących w postępowaniach. W piśmie procesowym z dnia 22 kwietnia 2024 r., zatytułowanym odpowiedź organu na skargę kasacyjną, organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, podtrzymując stanowisko wyrażane w dotychczasowym toku postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Z kolei według art. 182 § 3 p.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a strona przeciwna nie przedstawiła odmiennych wniosków procesowych, skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. W skardze kasacyjnej sformułowano jeden zarzut w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej, na podstawie którego strona skarżąca kasacyjnie zarzuciła Sądowi I instancji niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 902) – dalej: u.d.i.p., którego upatruje w niedostrzeżeniu przez Sad I instancji niewłaściwego zastosowania ww. przepisu przez organ wobec przyjęcia, że "udostępnienie treści zanonimizowanych wyroków wraz z uzasadnieniami naruszy prawo do prywatności osób uczestniczących w postępowaniach, w których wyroki wydano, w sytuacji gdy udostępnienie treści zanonimizowanych wyroków, z uwagi właśnie na anonimizację danych, uniemożliwi skarżącemu identyfikację tych osób, a ponadto sprawy (oprócz sprawy o sygn. II Ka 405/22) toczyły się jawnie, co sprawia, że ochrona prywatności przewidziana w art. 5 ust. 2 w przypadku spraw toczących się jawnie, faktycznie jest iluzoryczna i nieskuteczna, co powinno przemawiać za odstąpieniem stosowania wskazywanego przepisu w sprawie przedmiotowej oraz udostępnieniem żądanej informacji skarżącemu". Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie. W związku z brakiem sformułowania przez autora skargi kasacyjnej zarzutów w oparciu o drugą podstawę kasacyjną na wstępie wyjaśnienia wymaga, że to zarzuty naruszenia przepisów postępowania służą m.in. kwestionowaniu ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy, co oznacza, że brak tego rodzaju zarzutów w niniejszej sprawie powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny w procesie kontroli instancyjnej przyjmuje, jako niezakwestionowany punkt odniesienia, stan faktyczny i jego ocenę przyjęte przez Sąd I instancji. Przechodząc zatem do oceny zarzutu sformułowanego przez stronę skarżącą kasacyjnie w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej przypomnieć należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada lub nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091). Jak wyżej wskazano, niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego oznacza błąd w zakresie subsumcji stanu faktycznego wobec treści stosowanej normy prawnej. Może być zatem konsekwencją wcześniejszych błędnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, jak i błędnej wykładni prawa materialnego, ale może mieć miejsce również wtedy, gdy prawidłowe są ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego oraz wykładnia prawa materialnego, a wadliwość przejawia się wyłącznie w zestawieniu stanu faktycznego ze stanem prawnym sprawy. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej nie zakwestionowano ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego, bowiem nie sformułowano zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Nie podważono również prawidłowości wykładni prawa materialnego stosowanego w realiach niniejszej sprawy. Oznacza to, że w realiach niniejszej sprawy istotne jest zweryfikowanie, czy w podniesionym zarzucie niewłaściwego zastosowania prawa materialnego strona skarżąca kasacyjnie wykazała, że Sąd I instancji w przyjętym przez ten Sąd stanie faktycznym i prawnym sprawy dokonał ich wadliwego zestawienia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego treść omawianego zarzutu niewłaściwego zastosowania prawa materialnego nie daje jednak podstaw do przyjęcia wypełnienia tego obowiązku przez stronę skarżącą kasacyjnie, co czyni omawiany zarzut nieskutecznym. Przede wszystkim jednak o nieskuteczności omawianego zarzutu naruszenia prawa materialnego świadczy jego treść, która ewidentnie wskazuje na to, że strona skarżąca kasacyjnie na podstawie zarzutu niewłaściwego zastosowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku art. 5 ust. 2 u.d.i.p. kwestionuje ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy. Strona skarżąca kasacyjnie upatruje bowiem wadliwości działania Sądu I instancji w niewłaściwym w jej ocenie przyjęciu, że udostępnienie treści zanonimizowanych wyroków wraz z uzasadnieniami, w tym wyroku wydanego w sprawie o sygn. akt II Ka 405/22, która toczyła się jawnie, naruszy prawo do prywatności osób uczestniczących w postępowaniach, w których wyroki te wydano. W związku z tym należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Z tych wszystkich powodów zarzut naruszenia prawa materialnego sformułowany przez stronę skarżącą kasacyjnie okazał się niezasadny. Skoro podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut okazał się nieskuteczny, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do zasądzenia na rzecz strony przeciwnej do strony skarżącej kasacyjnie, tj. na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego za sporządzenie i wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną, z tego powodu, że pismo jego pełnomocnika zawierające stanowisko odnoszące się do skargi kasacyjnej, a także wniosek o zasądzenie od skarżącego kasacyjnie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, zostało wniesione po upływie 14 dni od daty otrzymania odpisu skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 179 zd. 1 p.p.s.a. strona, która nie wniosła skargi kasacyjnej, może wnieść do wojewódzkiego sądu administracyjnego odpowiedź na skargę kasacyjną w terminie czternastu dni od daty doręczenia jej skargi kasacyjnej. Złożenie odpowiedzi na skargę kasacyjną po terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. powoduje, że pismo to traci ten przymiot i staje się zwykłym pismem procesowym (tak NSA w wyroku z dnia 22 listopada 2017 r. sygn. akt I FSK 1377/17, opub. w Lex nr 2428632). W tej zaś sprawie odpis skargi kasacyjnej strona przeciwna do strony ją wnoszącej otrzymała w dniu 22 marca 2024 r., zaś pismo zawierające stanowisko odnoszące się do skargi kasacyjnej wraz z wnioskiem o zasądzenie kosztów na rzecz organu skutecznie złożono dopiero w dniu 24 kwietnia 2024 r. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł również o kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.), przyznawane jest bowiem przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 254 § 1 i art. 258 – 261 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 10 czerwca 2024
- Symbol z opisem
- 6480
- Hasła tematyczne
- Dostęp do informacji publicznej
- Skarżony organ
- Prezes Sądu
- Sędziowie
- Artur Kuś Hanna Knysiak - Sudyka Wojciech Jakimowicz /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
art. 5 ust. 2 · Dz.U. 2022 poz. 902
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny