Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 146/25

Wyrok NSA z 29 maja 2026 r., III OSK 146/25 – funkcjonariusze Służby Więziennej

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
29 maja 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 13 sierpnia 2024 r. sygn. akt III SA/Gl 88/24 w sprawie ze skargi A.A. na orzeczenie Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w [...] z dnia 22 listopada 2023 r. nr 4/2023 w przedmiocie kary dyscyplinarnej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A.A. na rzecz Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 13 sierpnia 2024 r. sygn. akt III SA/Gl 88/24 oddalił skargę A.A. na orzeczenie Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w [...] z dnia 22 listopada 2023 r. nr 4/2023 w przedmiocie kary dyscyplinarnej. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Postanowieniem nr 1 z 4 lipca 2023 r. Dyrektor Aresztu Śledczego w [...] (dalej: "Dyrektor Aresztu" lub "organ I instancji") wszczął wobec sierżanta sztabowego A.A (dalej: "skarżący") postępowanie dyscyplinarne o to, że 29 czerwca 2023 r. około godziny 18:10 umieścił na profilu społecznościowym "Facebook" innego funkcjonariusza, ppor. L.L., wulgarny, a zarazem obraźliwy wpis, co stanowi naruszenie art. 157 ust. 1 ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 2470 z późn. zm.; dalej: "ustawa o Służbie Więziennej" lub "ustawa") w zakresie: 1) postępowania zgodnie ze złożonym ślubowaniem określonym w art. 41 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej, 2) postępowania w myśl art. 27 ustawy o Służbie Więziennej; 3) przestrzegania przepisów wydanych na podstawie ustawy, a w szczególności: a) przepisu § 3, § 5, § 12 regulaminu nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, 4) przestrzegania przepisów prawa, tj. art. 226 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny - co podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie art. 230 ust. 1 (czyny sprzeczne ze złożonym ślubowaniem), ust. 2 (umyślne naruszenie dobrego imienia służby), ust. 3 pkt 9 (umyślne naruszenie dóbr osobistych innego funkcjonariusza) oraz ust. 4 (czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa). Organ I instancji wskazał, że Dyrektor jednostki został poinformowany o zaistniałym zdarzeniu 30 czerwca 2023 r. przez pokrzywdzonego funkcjonariusza. W dniu 6 lipca 2023 r. przesłuchano pokrzywdzonego ppor. L.L. Opisał on okoliczności zaistniałego zdarzenia. Wyjaśnił, iż [...] po zakończonych centralnych obchodach święta Służby Więziennej w Warszawie oraz po otrzymaniu pierwszego stopnia w korpusie oficerów, o godzinie 13.53 umieścił na swoim profilu społecznościowym Facebook zdjęcie w mundurze z promocji oficerskiej. O godzinie 18.07 wyświetlił mu się komunikat o skomentowaniu jego zdjęcia przez skarżącego o następującej treści: "Wstydził byś się pajacu....w [...] się złodzieja bałeś...a teraz oficer....plecak jebany". Po odczytaniu niniejszego komentarza, niezwłocznie wykonał zrzut ekranu oraz usunął skarżącego z listy znajomych. Funkcjonariusz wyjaśnił, iż wpis ten był dla niego bardzo obraźliwy oraz oczerniał jego osobę publicznie, a po całym zdarzeniu skarżący nie próbował w żaden sposób go przeprosić. Nie potrafił wyjaśnić agresji werbalnej pod jego adresem, gdyż - jak wskazał - do skarżącego zawsze odnosił się z szacunkiem. Skarżący w trakcie przesłuchania 31 lipca 2023 r. przyznał się do zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Potwierdził fakt umieszczenia na profilu społecznościowym funkcjonariusza L.L. obraźliwego wpisu pod jego postem oraz oświadczył, iż jest mu bardzo przykro z tego powodu. Wyjaśnił, iż był wówczas pod wpływem silnych leków nasennych i nie było to skierowane bezpośrednio do kolegi. Swoje zachowanie próbował uzasadnić frustracją, niepowodzeniami w służbie oraz faktem odbywania kary dyscyplinarnej w ramach uprzednio prowadzonego przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. Ponadto oznajmił, iż leczy się psychiatrycznie i powinien się izolować od środowiska służby. Nieopatrznie zobaczył post wstawiony przez kolegę z pracy i wyraził uogólniony żal, pisząc takie wulgarne rzeczy. Wyjaśnił, iż będąc na zwolnieniu lekarskim nie mógł się w 100 % odizolować od służby, ponieważ cały czas miał z nią kontakt, np. poprzez doręczenia pism w zakresie prowadzonego wówczas postępowania dyscyplinarnego. Zamieszczając ten wulgarny i obraźliwy wpis wyjaśnił, iż w ten sposób chciał wyrazić krytykę systemu awansowego, a nie samego funkcjonariusza. Na drugi dzień po dokonaniu wpisu na profilu L.L., po uzmysłowieniu sobie niestosowności tego komentarza, skarżący próbował nawiązać z nim kontakt, przeprosić go, twierdził, iż chciał usunąć również swój niestosowny komentarz, jednakże został on wcześniej usunięty. Skarżący wyjaśnił również, iż w służbie funkcjonariusze (koledzy) odnoszą się do siebie w sposób bardzo swobodny i nie sądził, że funkcjonariusz tak źle odbierze zamieszczony przez niego wpis. W konsekwencji po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego organ I instancji orzeczeniem z 16 sierpnia 2023 r. nr 1 uznał skarżącego za winnego zarzuconych mu przewinień dyscyplinarnych i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w [...] (dalej: "organ odwoławczy" lub "organ II instancji") po rozpoznaniu odwołania skarżącego utrzymał orzeczenie organu I instancji w mocy. Wskazał przy tym, iż ustalony w sprawie stan faktyczny nie pozostawia wątpliwości co do popełnienia przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego oraz jego okoliczności. Zgromadzone dowody były dostateczne do wydania prawidłowego orzeczenia, w oparciu o art. 239 ust. 1, ust. 2, ust. 3 pkt 9 oraz ust. 4 ustawy o Służbie Więziennej. W ocenie organu odwoławczego działanie skarżącego zasługiwało na szczególne potępienie, bowiem motywem jego działania było ubliżenie, znieważenie i obraza kolegi z pracy, co stanowiło nie tylko naruszenie wszelkich zasad i przepisów, ale z uwagi na czysto koleżeńskie relacje działanie to należało uznać jako karygodne i niedopuszczalne. Funkcjonariusze Służby Więziennej stanowią jeden zespół i wspólnie służyć mają społeczeństwu, a jednocześnie zobligowani są podejmować działania służące budowaniu zaufania do formacji. Zachowanie skarżącego, będące przedmiotem niniejszego postępowania, stoi w kategorycznej sprzeczności z tymi zasadami, złożonym przez skarżącego ślubowaniem zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy oraz wymaganiami zawodowymi stawianym funkcjonariuszom Służby Więziennej, o których mowa w art. 27 ustawy. Zdaniem organu ustalając wymiar kary wzięto pod uwagę okoliczności uzasadniające wymiar kary wskazane w art. 239 ust. 1 i 2a ustawy, jak również dyrektywy wymiaru kary wpływające na jej zaostrzenie lub złagodzenia (art. 239 ust. 2 i 3 ustawy o Służbie Więziennej). Odnosząc się do zarzutu rażącej niewspółmierności kary orzeczonej względem obwinionego organ odwoławczy wskazał, że nie znalazł przesłanek do zastosowania art. 252 ust. 5 ustawy o Służbie Więziennej, ponieważ stopień winy lub szkodliwości nie może mieć miana nieznacznego, biorąc pod uwagę stopień obraźliwości, wulgaryzmu i zasięgu artykułowanych treści. Ani właściwości i warunki osobiste skarżącego, ani dotychczasowy przebieg jego służby nie są w stanie uzasadnić przypuszczenia, że pomimo ewentualnego odstąpienia od wymierzenia kary będzie on przestrzegał dyscypliny i zasad etyki służbowej, kiedy to od ostatniego (niekwestionowanego przez skarżącego) wymierzenia kary nie upłynął nawet okres 6 miesięcy. Brak było zatem zdaniem organu odwoławczego podstaw do zastosowania instytucji, o której mowa w art. 252 ust. 5 ustawy. Nawiązując natomiast do możliwości naruszenia przez skarżącego przepisu art. 226 Kodeksu karnego, organ odwoławczy wyraźnie podkreślił, że wulgarny wpis skarżącego miał związek z pełnieniem przez pokrzywdzonego obowiązków służbowych, a przecież ww. przepis penalizuje nie tylko zniewagę podczas wykonywania obowiązków, ale również każdą sytuację mającą związek z ich pełnieniem, w niniejszej sprawie była to oficjalna uroczystość nadania stopnia oficerskiego poszkodowanemu. W końcowej części zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, że czyn skarżącego, zawiniony i popełniony umyślnie, niewątpliwie powoduje następstwa szkodzące Służbie Więziennej, które muszą być wzięte pod uwagę przez przełożonych przy wymiarze kary, współmiernej do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia, zgodnie z art. 239 ustawy o Służby Więziennej. Organ wziął pod uwagę również dotychczasowy przebieg służby skarżącego. Zauważył, że utracił on mandat zaufania, bowiem mimo stwierdzenia naruszenia dyscypliny służbowej w czerwcu 2023 r. w dalszym ciągu nie potrafi on podporządkować się obowiązującym regułom i zasadom. Co więcej, mimo ostrzeżenia jakie otrzymał w związku z poprzednio wymierzoną karą, świadomie naruszył dyscyplinę służbową, mimo iż posiadał wiedzę, że za ponowne popełnienie czynu może zostać wydalony ze służby. Zachodzi więc uzasadniona obawa, iż skarżący ponownie wystąpi przeciwko porządkowi prawnemu. Na powyższe rozstrzygnięcie organu II instancji skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który przywołanym wyrokiem z 13 sierpnia 2024 r. oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."). Uzasadniając swoje stanowisko Sąd pierwszej instancji w pełni zaaprobował wydane w niniejszej sprawie orzeczenia administracyjne. Opisując przebieg dotychczasowego postępowania Sąd zacytował treść roty ślubowania zawartej w art. 41 ust. 1 oraz art. 27 zd. 1 ustawy o Służbie Więziennej, wskazując, że w jego ocenie treść zamieszczonego przez skarżącego wpisu na Facebooku kolegi z pracy, z którym łączyły skarżącego przecież poprawne stosunki, co obaj przyznali, nie pozwala na uznanie, iż pozostaje on w zgodzie z tymi dyrektywami. Określenie kolegi mianem "pajaca" i "plecaka jebanego" z całą pewnością nie świadczy o poszanowaniu przez skarżącego godności ludzkiej kolegi ani o wysokim poziomie moralnym piszącego. Taka treść w oczywisty sposób podważa autorytet osoby, której dotyczy wpis i nie buduje dobrego imienia służby wskazując, że zatrudnione są w niej osoby, które właśnie nie szanują innych osób. Zachowanie skarżącego świadczy o umyślnym naruszeniu dóbr osobistych innego funkcjonariusza, a treść komentarza – zdaniem Sądu – narusza takie dobra jak godność, cześć, dobre imię, a więc dobra osobiste, co stanowi naruszenie art. 203 ust. 3 pkt 9 ustawy o Służbie Więziennej. Fakt, że wpis pozostawał na Facebooku krótko, bo ok. 3 minut, nie ma w sprawie żadnego znaczenia. Jest tak dlatego, że usunął go nie skarżący, tknięty refleksją co do swego niewłaściwego zachowania, lecz osoba, której wpis ten dotyczył. Po wtóre, mimo, że został usunięty, był jednak widoczny dla potencjalnie znacznej liczby osób. Sąd pierwszej instancji przypomniał, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne tuż po ukaraniu go karą ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Kara ta została mu wymierzona 9 czerwca 2023 r. (wzmianka na karcie 13 akt i w odpowiedzi na skargę), a wpis będący przedmiotem postępowania został przez skarżącego zamieszczony 29 czerwca 2023 r., co pozwala na przyjęcie, że wymierzona uprzednio kara nie odniosła skutku wychowawczego i skarżący nadal dopuszcza się czynów nieetycznych. Z powyższego ponad wszelką wątpliwość wynika, że organy obu instancji wykazały, iż czyn skarżącego nosił znamiona przewinienia dyscyplinarnego i w związku z tym istniały podstawy do ukarania go karą dyscyplinarną, której wybór ustawodawca pozostawił przełożonemu dyscyplinarnemu w oparciu o dyrektywy wymiaru kary określone w art. 239 ustawy o Służbie Więziennej. Zdaniem Sądu pierwszej instancji organy prawidłowo ustaliły, że zostały spełnione co najmniej dwie przesłanki uzasadniające zaostrzenie wymiaru kary (art. 239 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy o Służbie Więziennej) i ani jedna, która uzasadniałaby jej złagodzenie. Tym samym niezasadny jest zarzut naruszenia art. 239 ust. 1 i 1a ustawy, poprzez powierzchowną i oderwaną od realiów sprawy analizę dyrektyw wymiaru kary, co zarzucał skarżący. Sąd pierwszej instancji nie zgodził się twierdzeniem skarżącego o naruszeniu art. 234 ust. 2 ustawy, gdyż przepis ten dotyczy kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby, której w niniejszym postępowaniu organ nie orzekł. Za nieuzasadniony Sąd uznał również zarzut naruszenia art. 157 ustawy o Służbie Więziennej w zw. z art. 226 Kodeksu karnego. Z art. 157 ustawy wynika min., że funkcjonariusz ma obowiązek przestrzegać przepisów prawa. Natomiast art. 226 § 1 Kodeksu karnego stanowi, że kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W przepisie tym dobrem chronionym jest powaga instytucji, którą reprezentuje funkcjonariusz i osoba przybrana. W ocenie Sądu użycie wobec innej osoby słów "pajac" i "jebany" w sposób oczywisty ma charakter znieważający. Pokrzywdzonym stał się oficer służby więziennej występujący w sytuacji oficjalnej i w mundurze, a więc funkcjonariusz publiczny. Dlatego uznać należy, że zniewaga miała związek z pełnieniem obowiązków służbowych, skoro pokrzywdzony występował wówczas nie jako osoba prywatna, lecz funkcjonariusz Służby Więziennej. Z powyższego wynika, że – biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym umyślność i działanie skarżącego w warunkach "recydywy" – wymierzonej kary nie można uznać za nadmiernie dolegliwą i rażąco nieproporcjonalną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Konkludując Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący jako funkcjonariusz Służby Więziennej powinien stać na straży porządku, przestrzegać zasad etyki zawodowej, ze szczególnym uwzględnieniem poszanowania godności ludzkiej oraz z dbałością o dobre imię służby (art. 41 ust. 1 ustawy). Tym obowiązkom skarżący nie sprostał, a sposób naruszenia tych obowiązków w pełni uzasadniał zastosowaną wobec niego karę. A.A. od powyższego wyroku wywiódł skargę kasacyjną, zarzucając orzeczeniu na podstawie: I. dyspozycji przepisu art. 176 § 1 pkt 1 p.p.s.a.: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 234 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej wskutek jego błędnej wykładni i zaakceptowanie stanowiska organu II instancji, że w obliczu faktu, iż skarżącemu została uprzednio wymierzona kara dyscyplinarna w postaci ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej (9 czerwca 2023 r.), ustawodawca nakłada na przełożonego dyscyplinarnego rodzaj wymierzenia kary dyscyplinarnej i w efekcie przyjęcie, że kara dyscyplinarna orzeczona za kolejny czyn obwinionego może być wyłącznie surowsza, podczas gdy z prawidłowej analizy treści przepisu art. 234 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej wynika, że wykonanie tej kary polega na przeprowadzeniu rozmowy, wytknięciu niewłaściwego postępowania i ostrzeżeniu, że za ponowne popełnienie czynu ukarany może (potencjalnie) zostać wydalony ze służby, z czego w sposób wyraźny i jednoznaczny wynika jedynie ewentualna możliwość wymierzenia obwinionemu kary wydalenia ze służby, nie zaś obowiązek wydalenia obwinionego ze służby, jak podnoszone to jest błędnie w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 16 sierpnia 2023 r., jakoby "ustawodawca nakładał rodzaj wymierzonej kary dyscyplinarnej", i jak podtrzymano to stanowisko w orzeczeniu z dnia 22 listopada 2023 r., a które to stanowisko podzielił Sąd w zaskarżonym wyroku z dnia 13 sierpnia 2024 r. twierdząc, że zarzut naruszenia art. 234 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej nie jest uzasadniony, gdyż w niniejszej sprawie organ kary ostrzeżenia względem obwinionego nie orzekł, podczas gdy zarzut skargi dotyczył błędu formalnego organu, który nie wziął pod uwagę pełnego wachlarza kar dyscyplinarnych, a tym samym nie uwzględnił możliwości wymierzenia obwinionemu kary łagodniejszej, mimo uprzednio orzeczonej względem niego kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności, 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 249 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej, poprzez błędną wykładnię i nieuzasadnione ustalenie, że w niniejszej sprawie postawa obwinionego, okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, skutki, następstwa negatywne dla służby, czy pobudki działania obwinionego przemawiały za zastosowaniem najsurowszej kary dyscyplinarnej, podczas gdy Sąd uznał, że zachowanie skarżącego w dniu zdarzenia całkowicie dyskwalifikuje skarżącego z pełnienia służby, czego nie może zmienić nawet fakt wielokrotnego nagradzania skarżącego za jego postawę jako funkcjonariusza, jak również przyznanie się do winy, czy wyrażenie skruchy, przez co Sąd, podobnie, jak poprzednio organy obu instancji, w żadnej mierze nie wziął pod uwagę dotychczasowego przebiegu służby obwinionego, jego dobrej opinii i oceny przełożonych, wyróżnień i wzorowego wykonywania obowiązków służbowych, jak również przyjęcie przez Sąd, że przełożony dyscyplinarny decydując o wymierzeniu kary dyscyplinarnej, (której zastosowanie jest jedynie fakultatywne), kierował się okolicznościami popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutkami, następstwami, czy uwzględnił rodzaj i stopień ciążących na obwinionym obowiązków, podczas gdy z orzeczenia Sądu i orzeczeń organów obu instancji wprost wynika, że ustawodawca ma rzekomo nakładać na przełożonego dyscyplinarnego rodzaj wymierzenia kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby, co nie jest prawdą w świetle dyspozycji przepisu art. 234 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej, 3. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. art. 239 ust. 1 i ust. 1a ustawy o Służbie Więziennej i jedynie powierzchowne i oderwane od przedmiotu niniejszej sprawy wzięcie pod uwagę dyrektyw wymiaru kary określonych w treści przepisu art. 239 ust. 1 i ust. 1a ustawy o Służbie Więziennej, odzwierciedlające się jedynie w wymienieniu tychże dyrektyw, bez przypisania należytej wagi tym dyrektywom, oraz ujmowanie rangi takim okolicznościom, jak długi okres pozostawania przez obwinionego na służbie, jego pozytywne opinie służbowe, jak również umniejszenie znaczenia jego wyjaśnień, marginalizację pobudek jego działania, postawy w toku postępowania, wyrażenia skruchy, żalu, wyrażenia niezrozumienia dla swojego postępku, jak również nieprzypisanie należytej wagi sytuacji zdrowotnej obwinionego, jego załamania, pobudek, które zostały przedstawione w jego wyjaśnieniach, gdzie obwiniony wskazywał, że jego motywacja wynikała z jak również niewzięcie pod uwagę opinii pozytywnych, podczas gdy obwinionemu były wystawiane opinie pozytywne wielokrotne i nie było żadnej opinii negującej jego postawę w toku całej służby, jak również nieprzypisanie znaczenia okoliczności, iż sam pokrzywdzony w swoich zeznaniach zauważył dotychczasowy brak jakiejkolwiek niepoprawności w relacjach z obwinionym, co świadczy o jednorazowości incydentu, którego dotyczy niniejsze postępowanie, który obwiniony w swoich wyjaśnieniach potępił i żałuje, a niewzięcie tego pod uwagę ani przez Sąd, ani przez organy obu instancji, co doprowadziło do wydalenia go ze służby wobec zastosowania tak rażąco niewspółmiernie wysokiej kary, radykalnej i nieproporcjonalnej do zarzucanego czynu, 4. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. art. 239 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy o Służbie Więziennej i uznanie przez Sąd za uzasadnione zaostrzenie kary dyscyplinarnej względem obwinionego, oraz niedostrzeżenie żadnych okoliczności łagodzących, gdzie z wyjaśnień obwinionego oraz znanych organom obu instancji, a w konsekwencji również Sądowi, okoliczności życiowych i zdrowotnych obwinionego wynika, iż nie miał on woli obrażenia i znieważenia innego funkcjonariusza, co potwierdzają również zeznania pokrzywdzonego, który wskazał na właściwe dotychczas relacje z obwinionym i zaskoczenie jego wpisem, jak również poprzez błędne przyjęcie, że zachowanie obwinionego naruszyło dobre imię Służby Więziennej poprzez publiczne znieważenie innego funkcjonariusza i negatywny wydźwięk dla wizerunku Służby Więziennej, podczas gdy wpis obwinionego, do którego umieszczenia się przyznał, wyraził skruchę i współpracował w toku postępowania z rzecznikiem dyscyplinarnym, został natychmiast usunięty i nie osiągnął praktycznie nawet znikomego zasięgu w przestrzeni internetowej, gdyż istniał jedynie ok. 3 minuty, którą to okoliczność Sąd błędnie uznał za nieistotną, jak również wskutek błędnego i tendencyjnego przyjęcia, że obwiniony w sposób lekceważący traktuje przepisy prawa i innych funkcjonariuszy, podczas gdy obwiniony w toku wieloletniej służby wyróżniał się pozytywnie w wykonywaniu obowiązków służbowych, zaś swoje zachowanie, którego dotyczy niniejsze postępowanie potrafił skrytykować, wyrazić niezrozumienie i brak utożsamiania się z postawą, którą sugerować miałby zamieszczony wpis, a będącą efektem jego złego stanu psychicznego, jak również, uznanie przez Sąd, że skarżący w pełni zdawał sobie sprawę z możliwych konsekwencji wpisu, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, że skarżący nie miał woli obrażenia pokrzywdzonego, a wyraził skruchę i żal, zaś dotychczasowa jego postawa jako funkcjonariusza powinna przekonać Sąd o tym, że jednorazowe niestosowne zachowanie nie może przesądzać o zdyskwalifikowaniu go z pełnienia służby, jak również uznanie, że służba skarżącego nie była nienaganna, skoro już raz został ukarany karą dyscyplinarną, w warunkach, gdzie przecież okoliczność ta ze względów formalnych nie może implikować konieczności wydalenia obwinionego-skarżącego ze służby. II. dyspozycji przepisu art. 176 § 1 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez nieustosunkowanie się do zarzutów skargi i zaniechanie rozważenia wymierzenia obwinionemu łagodniejszej kary dyscyplinarnej, wskutek utrzymania błędu formalnego, jakiego dopuściły się organy obu instancji, wykluczając możliwość orzeczenia względem obwinionego kary łagodniejszej wskutek błędnego uznania, że skoro względem obwinionego uprzednio została orzeczona kara dyscyplinarna w postaci ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej, ustawodawca nakłada na przełożonego dyscyplinarnego obowiązek wymierzenia określonej kary za kolejne przewinienie dyscyplinarne, a to wydalenia ze służby, a w konsekwencji niewzięcie pod uwagę przez Sąd pełnej skali kar dyscyplinarnych z art. 232 pkt 1) - 7) ustawy o Służbie Więziennej, możliwych do rozważenia w kontekście obwinionego i uznanie, że fakt uprzedniego ukarania obwinionego karą dyscyplinarną z art. 234 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej determinuje wymierzenie obwinionemu kary wydalenia ze służby, a w konsekwencji nieustosunkowanie się do zarzutów skargi odnoszących się do zastosowanej względem obwinionego najsurowszej kary dyscyplinarnej, 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. 249 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej i nieuzasadnione ustalenie, że skarżący dopuścił się czynu w warunkach "recydywy" oraz, że stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie może mieć miana nieznacznego, a właściwości i warunki osobiste obwinionego i dotychczasowy przebieg służby nie są w stanie uzasadnić przypuszczenia, że będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej, podczas gdy gdyby Sąd w sposób wyczerpujący i należyty dokonał oceny dotychczasowego przebiegu służby obwinionego, długości służby i otrzymywanych na jej przestrzeni wyróżnień, pozytywnych ocen, jego znajomości i stosowania przepisów prawa, doszedłby do wniosku o podstawach do zastosowania przepisu art. 252 ust. 5 ustawy o Służbie Więziennej w postaci odstąpienia od wymierzenia kary, biorąc pod uwagę skruchę obwinionego, wyjaśnienie okoliczności zdarzenia, 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. 249 ust. 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawy o Służbie Więziennej, poprzez nieustosunkowanie się do zarzutów skargi dotyczących kwestii: a) nieprzypisania przez organ II instancji znaczenia i nieuzasadnione uznanie za niewiarygodne wyjaśnień obwinionego w przedmiocie motywacji obwinionego, pobudek i okoliczności dopuszczenia się czynu zarzucanego obwinionemu, przyjęcie, że zachowanie obwinionego zasługuje na szczególne potępienie, a wręcz przyjęcie, że obwiniony nie podjął próby kontaktu z pokrzywdzonym i naprawy swojego czynu w warunkach, gdzie obwiniony w rzeczywistości nie był w stanie przeprosić pokrzywdzonego, bo wszelkie formy kontaktu do niego zostały mu zablokowane, zaś twierdzenia wskazane z uzasadnieniu orzeczenia nie odzwierciedlają realnych możliwości wyrażenia skruchy względem L.L., choćby z woli nierozpowszechniania wśród innych funkcjonariuszy informacji o komentarzu, który natychmiast po zamieszczeniu przez obwinionego został usunięty, a obwiniony nie posiadał żadnej innej formy kontaktu, również telefonicznego, do pokrzywdzonego, b) przyjęcia, że zachowanie obwinionego miało szeroki zasięg i było ze szkodą dla służby, podczas gdy w rzeczywistości wpis obwinionego znajdował się na profilu Facebook pokrzywdzonego zaledwie ok. 3 minut, co wynika z zeznań L.L. oraz ze zrzutu ekranu załączonego do akt sprawy, z czego wynika, że pokrzywdzony natychmiast po dodaniu komentarza przez obwinionego dostał informację o pojawieniu się komentarza, zrobił zrzut ekranu i natychmiast wpis usunął, co świadczy o tym, że nie jest prawdą, aby grono osób, do których komentarz obwinionego mógł dotrzeć do większej ilości osób, - a w konsekwencji czego uznanie przez Sąd, że z wpisem mogła zapoznać się każda osoba mająca dostęp do Facebooka pokrzywdzonego, podczas gdy wpis nie miał możliwości osiągnąć szerokiego zasięgu z uwagi na natychmiastowe jego usunięcie, jak również nie mógł w efekcie tego stanowić szkody dla Służby, Biorąc pod uwagę powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach. Jednocześnie zrzekając się rozpoznania sprawy na rozprawie skarżący wniósł o zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumentację mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Zrzekając się rozprawy wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r., poz. 143; dalej: "p.p.s.a."), gdyż skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy, a organ nie zażądał jej przeprowadzenia. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest oparte na zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu skargi w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W skardze kasacyjnej zgłoszone zostały zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania. W takiej sytuacji, co do zasady, jako pierwsze podlegają rozpatrzeniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż rozważanie prawidłowości wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego jest możliwe jedynie w przypadku stwierdzenia braku naruszeń przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednakże w niniejszej sprawie treść zarzutów naruszenia prawa materialnego i naruszenia przepisów postępowania była niejednokrotnie identyczna, lub ściśle ze sobą powiązana, co uzasadniało ich łączne rozpoznanie W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów skargi kasacyjnej, należy zaznaczyć, że koncentrują się one w istocie na próbie wykazania, iż zarówno organy, jak i WSA w Gliwicach niezasadnie uznały, że rodzaj przewinienia skarżącego uzasadnia zastosowanie wobec niego najsurowszej kary dyscyplinarnej, jaką jest wydalenie ze służby. W tym miejscu należy zaznaczyć, że dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. Sąd nie może ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji (por. wyrok NSA z 14 października 2016 r., I OSK 3347/15; wyrok WSA w Poznaniu z 28 grudnia 2018 r., II SA/Po 1110/17). Od sądu administracyjnego nie można domagać się, aby zastąpił organ w zakresie wymiaru kary. Nie może on tego uczynić. Sąd natomiast jest władny dokonać oceny, czy właściwy organ, nakładając określoną karę, ocenił i prawidłowo zastosował dyrektywy jej wymierzenia. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się zatem w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, w tym, czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby obwinionego funkcjonariusza. Katalog kar wymierzanych za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego zawiera art. 232 ustawy o Służbie Więziennej, zgodnie z którym karami dyscyplinarnymi są: nagana, ostrzeżenie o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku służbowym, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe wraz z obniżeniem stopnia, wydalenie ze służby. Kolejność kar nie jest przypadkowa. Kary zostały wymienione zaczynając od najłagodniejszej do najsurowszej. Ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z nich, pozostawiając to uznaniu właściwego organu dyscyplinarnego. Bezspornym jest, że wymierzona kara nie może być przypadkowa, bowiem ustawodawca tak określił katalog kar, aby przełożony dyscyplinarny wybrał spośród nich taką, która jak najlepiej odpowiadałaby wadze popełnionego czynu. Zgodnie z art. 239 ust. 1 ustawy obwinionemu wymierza się karę dyscyplinarną współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. Przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uwzględnia się okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby, opinię służbową, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające (art. 239 ust. 1a ustawy). Zgodnie z art. 239 ust. 2 ustawy na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub po użyciu podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez funkcjonariusza przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Służby Więziennej lub naruszenie dobrego imienia Służby Więziennej; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. Z kolei na złagodzenie wymiaru kary (art. 239 ust. 3 ustawy o Służbie Więziennej) mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia; 2) podjęcie przez funkcjonariusza starań o zmniejszenie jego skutków; 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lutego 2022 r. (I PSKP 44/21 Legalis), w którym SN wyjaśnił, że "dyrektywy wymiaru kary określone w art. 239 ust. 1 i 3 ustawy powinny być oceniane wspólnie z przesłankami opisanymi ust. 1 art. 239 ustawy, tj. że wymierzana kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego sutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Ustawodawca nie wskazał, za jakie przewinienia służbowe wymierza się dany środek. Wybór kary dyscyplinarnej należy do przełożonego dyscyplinarnego, który ma swobodę przy jego dokonaniu. Nie oznacza to oczywiście dowolności, ponieważ przełożony dyscyplinarny jest związany z dyrektywami wymiaru kary zawartymi w art. 239 wskazanej ustawy. Uzasadnienie rozstrzygnięcia przełożonego dyscyplinarnego (wyższego przełożonego dyscyplinarnego) nie może być szablonowe i ogólne, pasujące do każdego werdyktu w sprawie dyscyplinarnej. Przecież rozstrzyga się o indywidualnej odpowiedzialności funkcjonariusza, a więc niezbędna staję się punktowa i wielopłaszczyznowa ocena jego zachowania. Oczywiście nie wymaga się od organu, by swoje racje przedstawiał ponad niezbędną miarę, w wielostronicowym uzasadnieniu. Jednak powinien wyjaśnić obwinionemu, dlaczego wymierzono mu określoną karę i jakie dyrektywy wymiaru miały wpływ na zaostrzenie (złagodzenie) sankcji. Idąc dalej, im kara wywołuje dotkliwsze skutki, tym dokładniejsze powinno być uzasadnienie, skoro ostatecznie orzeczenie dyscyplinarne może doprowadzić do wydalenia ze służby (art. 232 pkt 7 ustawy)". W rozpoznawanej sprawie zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że nie można zarzucić organom administracyjnym "powierzchownej i oderwanej od realiów sprawy analizę dyrektyw wymiaru kary". Przede wszystkim zgromadzony w sprawie materiał pozwalał na przyjęcie, że wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie wyższy przełożony dyscyplinarny wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg 14 letniej służby skarżącego, wskazując, iż cieszył się on dobrą opinią oraz oceną swoich przełożonych. Za swoje osiągnięcia otrzymywał wyróżnienia, nagrody pieniężne lub urlopowe. Powyższe nie może jednak w żaden sposób usprawiedliwiać zachowania skarżącego, który swoim wulgarnym wpisem w mediach społecznościowych sprzeniewierzył się wszelkim normom, jakie nakłada na niego ustawodawca przy pełnieniu służby więziennej. Zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, że umieszczenie na "Facebook" poszkodowanego pod zdjęciem z jego uroczystej promocji oficerskiej komentarza "Wstydził byś się pajacu....w [...] się złodzieja bałeś...a teraz oficer....plecak jebany", świadczy o umyślnym naruszeniu godności i dobrego imienia innego funkcjonariusza, a co za tym idzie jest przykładem zachowania skutkującego naruszeniem dyscypliny służbowej, o którym mowa w art. 230 ust. 3 pkt 9 ustawy. Narusza również narusza dobre imię całej formacji, w której służy. Sugeruje bowiem kumoterstwo organów w procesie nadawania stopni oficerskich ("pleckom"). Ponadto należy pamiętać, że czynu, za który wymierzono mu karę, skarżący dokonał w warunkach "recydywy". Trzy tygodnie wcześniej, w dniu 9 czerwca 2023 r. skarżącemu wymierzono karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej, co w znacznej mierze przeważyło o rodzaju wymierzonej w niniejszym postępowaniu kary. Prawidłowo stwierdzono w zaskarżonym orzeczeniu, że waga stawianych skarżącemu zarzutów determinuje rozstrzygnięcie organu w przedmiocie zwolnienia. Należy przypomnieć, że podejmując służbę funkcjonariusz składa pisemną rotę ślubowania w brzmieniu: "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, wstępując do Służby Więziennej, ślubuję uroczyście: rzetelnie wykonywać powierzone mi zadania funkcjonariusza tej Służby i polecenia przełożonych, przestrzegając Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i wszystkich przepisów prawa, jak również tajemnic związanych ze służbą, a także zasad etyki zawodowej, ze szczególnym uwzględnieniem poszanowania godności ludzkiej oraz z dbałością o dobre imię służby". Skarżący swym postępowaniem niewątpliwie sprzeniewierzył się temu ślubowaniu. Jak słusznie uznały organy, jak również Sąd pierwszej instancji, ze statusem funkcjonariusza Służby Więziennej wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania. W szeregach Służby Więziennej winni bowiem pozostawać jedynie funkcjonariusze obdarzeni wyjątkowym zaufaniem społecznym, jak również zaufaniem przełożonych, co wynika bezpośrednio z art. 27 ustawy o Służbie Więziennej, który stanowi, że funkcjonariusze powinni wykazywać się wysokim poziomem moralnym, a w kontaktach z osadzonymi oddziaływać pozytywnie swoim własnym przykładem. Wedle natomiast art. 38 ww. ustawy, służbę w Służbie Więziennej może pełnić osoba, która daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań. Ponadto stosownie do treści § 5 ówcześnie obowiązującego regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, funkcjonariusz, zarówno w służbie, jak i poza służbą powinien zachowywać się w sposób praworządny, odpowiadający godności funkcjonariusza publicznego. Funkcjonariusza w kontaktach z innymi funkcjonariuszami powinna cechować kultura osobista, wzajemna lojalność i szacunek oraz życzliwość, tak i uprzejmość, a także rozwaga w wygłaszanych opiniach, sądach i poglądach oraz tolerancja (§ 12 ww. regulaminu). Przypisywane skarżącemu czyny są niewątpliwie naganne z punktu widzenia godności i szacunku wobec innych, tak ważnych ze względu na rodzaj pełnionej przez niego służby (praca z osadzonymi) oraz godzą w odbiór publiczny Służby Więziennej, której jest przedstawicielem. Pozostawienie skarżącego w czynnej służbie mogłoby także negatywnie wpływać na utrzymanie dyscypliny wśród osadzonych. W uwarunkowaniach niniejszej sprawy interes skarżącego nie mógł zatem zyskać przewagi nad dobrem Służby Więziennej. Wobec powyższego nie można zarzucić zarówno organom, jak i Sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. w zw. z art. 239 ust. 1 i ust. 1 a ustawy (zarzut I.3). Za nieuprawniony należało również uznać zarzut wskazany w pkt I.4, tj. zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. w zw. z art. 239 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy. To, że - jak twierdził skarżący - w chwili dokonania wpisu znajdował się pod wpływem leków nasennych, leczył się psychiatryczne, nie może być okolicznością usprawiedliwiającą jego zachowanie. Podobnie jak okolicznością taką nie może być fakt, że kontrowersyjny wpis znajdował się w przestrzeni publicznej jedynie 3 minuty, gdyż to nie skarżący, a pokrzywdzony usunął go z Facebooka. Wprawdzie skarżący w protokole przesłuchania obwinionego z dnia 31 lipca 2023 r. wyraził skruchę z powodu umieszczenia obraźliwego komentarza, niemniej jednak również to nie skarżący, lecz pokrzywdzony powiadomił przełożonego dyscyplinarnego o zaistniałej sytuacji. Tym samym, jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, w sprawie nie zaistniała żadna z ustawowych przesłanek przemawiających za złagodzeniem kary (art. 239 ust. 2 pkt 3 ustawy). Zasadnie również Sąd pierwszej instancji przyjął, że w sprawie zaistniały za to dwie przesłanki przemawiające za zaostrzeniem wymiaru kary: - popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez funkcjonariusza przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej (art. 239 ust. 2 pkt 2 ustawy) oraz - poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Służby Więziennej lub naruszenie dobrego imienia Służby Więziennej (art. 239 ust. 2 pkt 3 ustawy). Obie te przesłanki zostały w sprawie spełnione, skoro przedmiotowe przewinienie zostało popełnione ok. 3 tygodnie po wymierzeniu kary za poprzednie przewinienie dyscyplinarne oraz doszło do naruszenia dobrego imienia służby i to zarówno przez poniżenie innego funkcjonariusza, jak i przedstawienie się przez skarżącego - również będącego funkcjonariuszem - jako osoby naruszającej powszechnie przyjęte zasady moralne i współżycia społecznego. Wobec powyższych okoliczności za niezasadny należało uznać także zarzut naruszenia art. 249 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej (pkt 1.2 skargi kasacyjnej), poprzez jego błędną wykładnię i brak dopatrzenia się przez Sąd, że przełożony dyscyplinarny nie uwzględnił okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego. Przede wszystkim zauważyć należy, że w przepisie tym sformułowana jest zasada obiektywizmu. Adresowana jest ona do rzecznika dyscyplinarnego oraz przełożonego dyscyplinarnego jako organów prowadzących postępowanie dyscyplinarne, którym przepis ten nakazuje badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, z treści zaskarżonego orzeczenia wynika, że organ dokonał takiej analizy, jednak doprowadziła ona do wniosku, że wymierzenie kary, i to najsurowszej, było uzasadnione. Przechodząc do zarzutu określonego w pkt I.1 skargi kasacyjnej, tj. zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 234 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej "w skutek jego błędnej wykładni" należy podnieść, że przepis art. 234 ust. 2 ustawy stanowi, że kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej polega na przeprowadzeniu rozmowy, wytknięciu niewłaściwego postępowania i ostrzeżeniu, że za ponowne popełnienie czynu ukarany może zostać wydalony ze służby. Zdaniem skarżącego zarówno organy, jak i Sąd pierwszej instancji błędnie przyjęły, że z treści ww. przepisu wynika, że przy ponownym naruszeniu dyscypliny służbowej istnieje "obowiązek wydalenia obwinionego ze służby", "nie biorąc pod uwagę pełnego wachlarza kar, a tym samym nie uwzględniły możliwości wymierzenia skarżącemu kary łagodniejszej, mimo uprzednio orzeczonej względem niego kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności." Powyższe stanowisko należy uznać za błędne. Po pierwsze, jak słusznie zauważył to Sąd pierwszej instancji, kara wydalenia ze służby, o której mowa w art. 234 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej, została skarżącemu wymierzona jako konsekwencja zdarzenia z 29 czerwca 2023 r., a nie kary uprzednio wymierzonej właśnie w oparciu o art. 234 ust. 2 ustawy w odrębnym postępowaniu dyscyplinarnym zakończonym 9 czerwca 2023 r., od którego skarżący się nie odwołał. Po drugie organy dyscyplinarne w postępowaniu zakończonym 9 czerwca 2023 r. wskazały skarżącemu, którego niewłaściwe postępowanie już wypełniało znamiona przewinienia dyscyplinarnego, że ma niejako ostatnią szansę na zmianę swojego postępowania, w przeciwnym bowiem razie, tj. popełnienia kolejnego przewinienia - grozić mu będzie kara dyscyplinarna wydalenia ze służby. Tym samym skarżący miał świadomość swojej sytuacji prawnej i grożących mu konsekwencji, niemniej jednak w dniu 29 czerwca 2023 r. dokonał kolejnego umyślnego przewinienia dyscyplinarnego, czym naruszył art. 157 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej. Jak wskazano powyżej dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. Sąd nie dokonuje oceny wydanego rozstrzygnięcia z punktu widzenia słuszności, czy sprawiedliwości, lecz sprawdza tylko, czy organ w sposób prawidłowy przeprowadził proces wydania decyzji uznaniowej. Jeżeli zatem organy uznały, że w okolicznościach niniejszej sprawy zasadnym było zastosowanie kary zwolnienia skarżącego ze służby, z uwagi na popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez funkcjonariusza przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej, to nie można sprowadzać stanowiska organów do "błędu formalnego" z uwagi na możliwość zastosowania innej łagodniejszej formy kary, jak wskazuje to autor skargi kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego również zarzuty naruszenia prawa procesowego w okolicznościach niniejszej sprawy nie znajdują usprawiedliwienia. Skarżący również i te zarzuty sprowadza do wykazania niewspółmierności wymierzonej kary dyscyplinarnej do popełnionego przez niego przewinienia. Najdalej idącym zarzutem jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Może być on skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09 oraz wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, jak i niemożliwe jest także kwestionowanie w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Tymczasem treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie czyni go w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat i wnioski przeprowadzonej kontroli działalności administracji publicznej. Przedstawiona przez Sąd pierwszej instancji argumentacja nie zawiera wewnętrznych sprzeczności, jest czytelna, sprawiając, że wyrok poddaje się kontroli instancyjnej, a to wszystko czyni zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. bezskutecznym. To, że skarżący kasacyjnie nie jest przekonany o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku (por. wyrok NSA z 30 listopada 2011 r., I OSK 1451/11). Brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym co do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, która nie koresponduje z oczekiwaniami skarżącego kasacyjnie, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku. Polemika z merytorycznym stanowiskiem Sądu pierwszej instancji nie może czynić skutecznym zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., a to właśnie próbuje zrobić skarżący kasacyjnie. Ponownie stawiany zarzut naruszenia art. 249 ust. 1 ustawy został już powyżej omówiony w ramach analizy zarzutów naruszenia prawa materialnego. Konkludując Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się z Sądem pierwszej instancji, że organy Służby Więziennej zasadnie uznały, że w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący kasacyjnie swoim zachowaniem wynikającym z niskich pobudek, którymi się kierował, tj. chęci publicznego upokorzenia innego funkcjonariusza, doprowadził do utraty nieposzlakowanej opinii. Zasadnie zatem organy uznały, że służby w Służbie Więziennej pełnić nie może, a swoją ocenę w tym zakresie organy szczegółowo uargumentowały. Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, skargę tę oddalił na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w oparciu o art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania.

Informacje o sprawie

Data wpływu
23 stycznia 2025
Hasła tematyczne
Służba więzienna
Skarżony organ
Inne
Sędziowie
Hanna Knysiak - Sudyka /sprawozdawca/ Sławomir Wojciechowski Wojciech Jakimowicz /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny