Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III OSK 1435/25

III OSK 1435/25 - Wyrok NSA z 2026-02-27

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
27 lutego 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (sprawozdawca) Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej F. S.A. z siedzibą w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Wa 1044/24 w sprawie ze skargi F. S.A. z siedzibą w G. na punkt 1 decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia 24 kwietnia 2024 r., nr DS.523.2526.2020.PR.PB. w przedmiocie przetwarzania danych osobowych oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 14 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Wa 1044/24 oddalił skargę F. S.A. z siedzibą w G. (dalej także jako: administrator) na punkt 1 decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej także jako: organ) z dnia 24 kwietnia 2024 r., nr DS.523.2526.2020.PR.PB. w przedmiocie przetwarzania danych osobowych. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniu 11 maja 2020 r. I.P. (dalej także jako: uczestniczka postępowania) złożyła do organu skargę na niedostateczne zabezpieczenie jej danych osobowych przez administratora, z którym uczestniczka postępowania zawarła umowę sprzedaży energii. Uczestniczka postępowania podniosła, że administrator przetwarzając jej dane osobowe nie dochował właściwej staranności w zabezpieczeniu danych, co spowodowało ich wyciek. Wobec powyższego uczestnika postępowania wniosła o nakazanie administratorowi usunięcia uchybień w procesie przetwarzania danych osobowych, poprzez ich prawidłowe zabezpieczenie, pokrycie zobowiązań finansowych w przypadku posłużenia się jej danymi osobowymi przy zaciąganiu zobowiązań finansowych po dniu naruszenia bezpieczeństwa danych oraz o nałożenie na administratora administracyjnej kary pieniężnej. Decyzją z dnia 24 kwietnia 2024 r., nr DS.523.2526.2020.PR.PB., na podstawie art. 104 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 7 ust. 1 i ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych, art. 5 ust. 1 lit. f, art. 6 ust. 1, art. 28 ust. 1, art. 58 ust. 2 lit. b rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych); dalej jako: "RODO", po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w sprawie skargi uczestniczki postępowania na nieprawidłowości w procesie przetwarzania jej danych osobowych przez administratora, polegające na naruszeniu ochrony jej danych osobowych, poprzez ich ujawnienie w zakresie imienia, nazwiska, adresu, numeru PESEL i numeru dowodu osobistego podmiotom i osobom do tego nieupoważnionym, podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy świadczącego usługi cyfrowego archiwum na rzecz administratora, organ udzielił administratorowi upomnienia za naruszenie art. 6 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 lit. f RODO i odmówił uwzględnienia wniosku w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że ustalił następujący stan faktyczny: uczestniczka postępowania w dniu 25 listopada 2017 r. zawarła z administratorem umowę sprzedaży energii, ale ze względu na – w ocenie uczestniczki postępowania – zawarcie jej z naruszeniem prawa, umowa ta została rozwiązana, z pomocą Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Sejnach. W dniu 29 kwietnia 2020 r. uczestniczka postępowania otrzymała od administratora informację o naruszeniu bezpieczeństwa na jego serwerach oraz o kradzieży danych osobowych takich jak: imię, nazwisko, adres zamieszkania, nr PESEL, nr dowodu osobistego. Uczestniczka postępowania wskazała, że administrator przetwarzając jej dane osobowe, nie zachował właściwej staranności w zabezpieczeniu tych danych, co spowodowało ich wyciek. Administrator zwrócił uwagę na to, że administrator zawarł z uczestniczką postępowania umowę kompleksowej sprzedaży energii elektrycznej w dniu 19 grudnia 2018 r., a w umowie tej wskazano, że uczestniczce postępowania przysługuje 30-dniowy termin na odstąpienie od umowy, z którego to terminu uczestniczka postępowania nie skorzystała, ale w maju 2019 roku wypowiedziała umowę ze skutkiem na dzień 30 czerwca 2019 r. Następnie administrator wskazał, że w dniu 14 maja 2018 r. zawarł umowę powierzenia przetwarzania danych z P. sp. z o.o. z siedzibą w G. (zwaną dalej: podmiotem przetwarzającym), z którą łączy go wcześniej zawarta umowa o współpracy. Na podstawie ww. umów podmiot przetwarzający przetwarza w imieniu administratora dane osobowe jego klientów w celu ich przechowywania wraz z usługami towarzyszącymi, archiwizacji cyfrowej dokumentów oraz skanowania dokumentacji wraz z indeksacją opisową na rzecz administratora. Administrator wyjaśnił, że w dniu 16 kwietnia 2020 r. powziął informację o możliwym naruszeniu bezpieczeństwa danych osobowych i ustalił, że do naruszenia poufności danych osobowych doszło w środowisku informatycznym podmiotu przetwarzającego oraz że naruszenie to obejmowało pomocniczą bazę archiwum cyfrowego zawierającą indeksy wyszukiwania. Jeden z portów ww. bazy, znajdujący się w chmurze, nie został bowiem zabezpieczony hasłem, co umożliwiało osobom nieupoważnionym dostęp do bazy od dnia 12 do dnia 16 kwietnia 2020 r. Administrator wskazał, że po stwierdzeniu naruszenia bezpieczeństwa danych osobowych dostęp do bazy został zablokowany, poprzez wdrożenie zabezpieczeń przez podmiot przetwarzający. Administrator zgłosił ww. naruszenie do organu w dniu 18 kwietnia 2020 r., a następnie skontaktował się z osobami, których dotyczyło naruszenie, informując o zaistniałym zdarzeniu i możliwych konsekwencjach, także po to, by umożliwić podjęcie stosownych działań zapobiegawczych. Administrator ustalił też, że w przypadku uczestniczki postępowania doszło do naruszenia poufności danych osobowych w zakresie imienia, nazwiska, adresu, numeru PESEL, numeru dowodu osobistego, numeru kontaktowego/adresu e-mail (jeśli podano), danych dotyczących umowy (numer umowy) oraz numeru punktu poboru. W związku z powyższym wyciekiem administrator zawiadomił o możliwości popełnienia czynu zabronionego Prokuraturę Okręgową w Gdańsku - Wydział [...], Komendę Wojewódzką Policji w Gdańsku - Wydział [...] oraz NASK/CERT Polska. W postępowaniu prowadzonym przez Departament Kontroli i Naruszeń UODO (DKN.5130.2215.2020) ustalono, że w wyniku pozostawienia bazy danych klientów administratora na niezabezpieczonym serwerze doszło do dwóch nieuprawnionych połączeń z bazą danych, których charakterystyka wskazywała na kopiowanie jej zawartości. Pierwsze połączenie nastąpiło w dniu 15 kwietnia 2020 r. pomiędzy godziną 19:22 a 20:58 i aktywność z tego czasu może wskazywać na skopiowanie danych o rozmiarze ok. 5 MB. Natomiast drugie połączenie trwało od dnia 15 kwietnia 2020 r., godz. 23:00 do dnia 16 kwietnia 2020 r., godz. 04:06 i w jego wyniku miało dojść do pobrania danych o wolumenie około 11 GB. Biorąc powyższe pod uwagę organ wyjaśnił, że z uwagi na to, że uczestnika postępowania była klientką administratora od dnia 19 grudnia 2018 r. do dnia 30 czerwca 2019 r., to podstawę prawną uprawniającą go do przetwarzania jej danych osobowych w tym okresie stanowił art. 6 ust. 1 lit. b RODO, zaś po rozwiązaniu umowy łączącej strony, podstawę przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania stanowił art. 6 ust. 1 lit. c RODO. Organ podkreślił, że ww. przetwarzanie było niezbędne do wypełniania obowiązku prawnego wynikającego z art. 86 § 1 w związku z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej oraz art. 74 ustawy o rachunkowości. Organ wyjaśnił, że przetwarzanie oznacza operację lub zestaw operacji wykonywanych na danych osobowych lub zestawach danych osobowych w sposób zautomatyzowany lub niezautomatyzowany, taką jak zbieranie, utrwalanie, organizowanie, porządkowanie, przechowywanie, adaptowanie lub modyfikowanie, pobieranie, przeglądanie, wykorzystywanie, ujawnianie poprzez przesłanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie, dopasowywanie lub łączenie, ograniczanie, usuwanie lub niszczenie (art. 4 pkt 2 RODO). Organ zaznaczył przy tym, że administrator był uprawniony do przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania, ale nie w kwestionowanym zakresie, tj. do ujawnienia ich poprzez udostępnienie. Organ dodał także, że proces przetwarzania danych osobowych musi być zgodny z zasadami ustanowionymi w art. 5 ust. 1 RODO i wyjaśnił, że do zasad tych zalicza się m.in. zasadę poufności (lit. f), do której odwołuje się również motyw 39 RODO. Zasada ta wymaga, aby proces przetwarzania danych osobowych odbywał się w sposób zapewniający odpowiednie bezpieczeństwo danych osobowych, w tym ochronę przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem danych osobowych oraz przypadkową ich utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych. Organ zaznaczył jednak, że kluczowe w niniejszym postepowaniu jest to, że przedmiotem swojej skargi uczestniczka postępowania uczyniła samo naruszenie ochrony jej danych osobowych, nie zaś legalność ich pozyskania i przetwarzania. Organ przypomniał, że ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, ze w okresie od dnia 12 do 16 kwietnia 2020 r. doszło do naruszenia ochrony danych osobowych klientów administratora, w tym danych osobowych uczestniczki postępowania, poprzez ich ujawnienie podmiotom i osobom do tego nieupoważnionym, podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy, tj. podmiotu przetwarzającego świadczącego usługi cyfrowego archiwum na rzecz administratora. W wyniku niezabezpieczenia hasłem jednego z portów pomocniczej bazy indeksów znajdującej się w chmurze doszło do dwóch nieuprawnionych połączeń z bazą, których charakterystyka wskazywała na kopiowanie zawartości bazy danych. Pierwsze połączenie nastąpiło z adresu IP [...] w dniu 15 kwietnia 2020 r. pomiędzy godz. 19:22 a 20:58. Aktywność ta może wskazywać na skopiowanie danych o rozmiarze ok. 5 MB. Drugie połączenie trwało od 15 kwietnia 2020r. godz. 23:00 do 16 kwietnia 2020 r. godz. 04:06 i nastąpiło za pośrednictwem komputera lub serwera zdefiniowanego numerem IP [...]. W jego wyniku mogło dojść do pobrania danych o wolumenie ok. 11 GB. Incydent ten doprowadził do naruszenia poufności danych osobowych uczestniczki postępowania w zakresie imienia, nazwiska, adresu, nr PESEL, nr dowodu osobistego, nr kontaktowego/adresu e-mail (jeśli podano), danych dotyczących umowy (nr) oraz nr punktu poboru. Organ podkreślił, że do naruszenia bezpieczeństwa danych osobowych doszło w środowisku informatycznym podmiotu przetwarzającego, jednak podmiot ten działał w imieniu i na rzecz administratora. W związku z tym w ocenie organu to administrator ponosi odpowiedzialność za ww. naruszenie. W związku z tym organ uznał, że ujawnienie danych osobowych uczestniczki postępowania podmiotom i osobom do tego nieupoważnionym podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy świadczącego usługi cyfrowego archiwum odbyło się z naruszeniem przez administratora art. 6 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 lit. f RODO. Administrator zdaniem organu naruszył także zasadę poufności poprzez przetwarzanie danych uczestniczki postępowania w sposób niezapewniający im odpowiedniego bezpieczeństwa. W związku z powyższym organ, korzystając z uprawnienia określonego w art. 58 ust. 2 lit. b RODO, udzielił administratorowi upomnienia. Odnosząc się zaś do żądania uczestniczki postępowania w zakresie nakazania administratorowi prawidłowego zabezpieczenia jej danych osobowych i pokrycia zobowiązań finansowych w przypadku posłużenia się jej danymi, organ wyjaśnił, że żądania te nie mieszczą się w katalogu uprawnień określonych w rozdziale III RODO, wobec czego odmówił uwzględnienia żądania w tym zakresie. Natomiast w związku z tym, że uczestniczka postępowania żądała również od organu nałożenia na administratora kary pieniężnej, organ zwrócił uwagę na to, że choć uprawnienie to ma umocowanie w art. 58 ust. 2 lit. i RODO, to jednak podjęcie tego rodzaju działań stanowi autonomiczną decyzję organu, niezależną od woli osoby składającej skargę. Uczestniczka postępowania zdaniem organu nie może więc żądać od niego działań, które należą wyłącznie do jego autonomii. W piśmie z dnia 14 maja 2024 r. administrator wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na punkt 1 ww. decyzji organu z dnia 24 kwietnia 2024 r., nr DS.523.2526.2020.PR.PB, w którym stwierdzono naruszenie przez administratora art. 6 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 lit. f RODO oraz udzielono mu upomnienia. Administrator wnosząc o uchylenie decyzji w części, tj. w zakresie pkt 1 oraz o zasądzenie od organu na rzecz administratora kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych, a także o dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd I instancji dowodu z dokumentu dołączonego do niniejszego pisma, tj. postanowienia Prokuratury Okręgowej w Gdańsku o umorzeniu dochodzenia z dnia 19 kwietnia 2021 r. w sprawie o sygn. akt PO I Ds.48.2020 na okoliczność, że administrator nie dokonywał przetwarzania danych poprzez ujawnienie ich osobom trzecim, zarzucił zaskarżonej decyzji: 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 11 w związku z art. 107 § 3 oraz art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, polegające na niezastosowaniu zasad ogólnych postępowania administracyjnego: prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, wyjaśnienia zasadności przesłanek (zasady przekonywania) oraz obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co doprowadziło do wydania wadliwej i przedwczesnej decyzji; 2) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów i – w konsekwencji – błędnym przyjęciu, że administrator przetwarzał dane osobowe uczestniczki postępowania bez podstawy prawnej, podczas gdy podstawa ta istniała w postaci art. 6 ust. 1 lit. f i c RODO, a ewentualne naruszenie poufności danych osobowych uczestniczki postępowania nie może zostać zakwalifikowane jako ujawnienie danych przez administratora; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 ust. 1 RODO, polegające na błędnym zastosowaniu skutkującym przyjęciem, że administrator przetwarzał dane osobowe uczestniczki postępowania bez podstawy prawnej, podczas gdy w stanie faktycznym sprawy taka podstawa istniała w art. 6 ust. 1 lit. f i lit. c RODO. W uzasadnieniu skargi administrator podniósł na wstępie, że sentencja decyzji nie odpowiada jej uzasadnieniu, z którego można wnioskować, że karę upomnienia nałożono za naruszenie poufności danych (art. 5 ust. 1 lit. f RODO), ale już z samej sentencji decyzji wynika, że dotyczy ona przetwarzania bez podstawy prawnej (art. 6 ust. 1 RODO) polegającego na ujawnieniu danych osobom nieupoważnionym podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy świadczącego usługi cyfrowego archiwum. Co do ustalenia stanu faktycznego sprawy administrator wskazał, że decyzja wydana przez organ w sprawie DKN.5130.2215.2020, której ustalenia faktyczne stanowiły z kolei podstawę wydania decyzji w niniejszej sprawie, została uchylona w wyniku kontroli sądowej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 października 2022 r., sygn. akt II SA/Wa 567/22 ze względu na istniejące poważne nieprawidłowości po stronie organu w zakresie ustalenia stanu faktycznego. Tym samym w ocenie administratora oznacza to, że zaskarżona w niniejszej sprawie decyzja organu narusza art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż nie została oparta na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym. Organ nie ustalił w szczególności czy rzeczywiście i w jakim zakresie doszło do naruszenia przez administratora zasady poufności z art. 5 ust. 1 lit. f RODO w związku z art. 32 i następne RODO. Administrator wskazał także, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postanowieniem z dnia 19 kwietnia 2021 r., sygn. akt PO I Ds.48.2020 umorzyła dochodzenie: 1) w sprawie uzyskania bez uprawnień w okresie od 15 do 16 kwietnia 2020 r. w nieustalonym miejscu za pośrednictwem sieci Internet poprzez niezabezpieczony port serwera informacji dla niego nieprzeznaczonej w postaci bazy danych klientów administratora, tj. o czyn z art. 267 § 1 Kodeksu karnego - wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego; 2) w sprawie przetwarzania, w nieustalonym okresie od 12 do 16 kwietnia 2020 r. w G., danych osobowych klientów administratora, chociaż ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne lub bez uprawnienia, tj. o czyn z art. 107 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Administrator powołując się na uzasadnienie postanowienia wskazał, że dane personalne klientów administratora przez błąd ludzki pozostawiono na niezabezpieczonym serwerze danych, skąd zostały dwukrotnie skutecznie pobrane przez M.B. i \/. D. Jednak niezwłoczna reakcja tych dwóch osób i powiadomienie właściciela danych o ich wycieku, uchroniło wskazane informacje przed dalszym skutecznym pobieraniem z serwera i następczym rozpowszechnianiem. Bezzasadny jest zatem zarzut organu jakoby administrator nie podjął określonego działania, bo niezwłocznie po uzyskaniu informacji od ww. osób dostęp do danych został zabezpieczony. Nie zaistniało wobec tego żadnego rodzaju udostępnienie danych klientów administratora osobom nieupoważnionym. W ocenie administratora zastosowany przez organ środek prawny – upomnienie - jest nieadekwatny. Administrator wskazał, że organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał stan, który uznał za niepożądany, a następnie błędnie określił go jako brak uprawnienia do przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania w zakresie ujawnienia przez ich udostępnienie. Nie wskazał jednak czy i w jakim zakresie administrator uchybił obowiązkom - poza "udostępnieniem danych", czego nie uczynił. Administrator nie zgodził się ze stanowiskiem organu wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zgodnie z którym z uwagi na to, że podmiot przetwarzający działa w imieniu i na rzecz administratora, to administrator ponosi odpowiedzialność za wskazane naruszenie. W ocenie administratora nie sposób jest przypisać prawodawcy intencji ustanowienia reguły odpowiedzialności administratora za utratę, czy też ujawnienie danych na zasadzie ryzyka. Ponadto, administrator nie zgodził się z organem jakoby zasadne było udzielenie mu - na podstawie art. 58 ust. 2 lit. b RODO - upomnienia wobec indywidualnych skarg w następstwie incydentów utraty danych, niezależnie od okoliczności danego zdarzenia - przyczynienia administratora. Administrator zauważył, że prowadzenie setek postępowań - wobec kolejnych wniosków osób poszkodowanych incydentami, gdzie może dochodzić do jednorazowej utraty tysięcy danych - stanowi bezzasadne obciążenie nie tylko dla podmiotu, od którego dane bezprawnie pozyskano (w niektórych przypadkach pomimo stosowania najwyższej klasy zabezpieczeń - wobec braku uchybienia wymaganiom art. 32 RODO), ale jest także poważnym uszczupleniem środków publicznych, z których utrzymywany jest wyspecjalizowany urząd. Prowadzenie takich postępowań administracyjnych nie służy jednocześnie eliminacji żadnych nieprawidłowości po stronie administratora. Administrator nie zgodził się również z dokonaną przez organ kwalifikacją jakoby dopuścił się naruszenia art. 6 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 lit. f RODO, bowiem jego zdaniem w rozpatrywanej sprawie nie doszło do przetwarzania danych osobowych bez podstawy prawnej przez ich udostępnienie podmiotom nieupoważnionym. Jak podkreślił administrator, w czasie naruszenia bezpieczeństwa danych osobowych uczestniczki postępowania, tj. od 12 do 16 kwietnia 2020 r., administrator przetwarzał jej dane osobowe wyłącznie na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO przez czas przedawnienia roszczeń oraz na podstawie art. 6 ust. 1 lit. c RODO, czyli w obowiązku przechowywania niektórych danych na podstawie przepisów prawa i nie dokonywał ich ujawnienia innym administratorom. Celem przetwarzania danych uczestniczki postępowania, jak podkreślił administrator, nigdy nie było ujawnienie jej danych, zaś osoby lub podmioty, które potencjalnie mogły uzyskać dostęp do jej danych osobowych nie są w żadnym razie odrębnymi administratorami danych, na rzecz których ujawnienie nastąpiło. W związku z powyższym w ocenie administratora dostęp do danych przez osoby nieupoważnione należałoby rozważać wyłącznie w kategoriach naruszenia at. 5 ust. 1 lit. f w związku z art. 32 RODO, jednakże w tym zakresie organ nie ustalił stanu faktycznego pozwalającego na stwierdzenie, że ww. przepisy mogą mieć w sprawie zastosowanie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 14 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Wa 1044/24 oddalił skargę administratora na punkt 1 decyzji organu z dnia 24 kwietnia 2024 r., nr DS.523.2526.2020.PR.PB. w przedmiocie przetwarzania danych osobowych. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji uznał, że decyzji organu z dnia 24 kwietnia 2024 r. w zaskarżonej części nie naruszała prawa w stopniu pozwalającym na uwzględnienie skargi administratora. Sąd I instancji wskazał, że w sprawie było bezsporne, że uczestniczka postępowania była klientką administratora w okresie od 19 grudnia 2018 r. do 30 czerwca 2019 r., a w dniu 16 kwietnia 2020 r. powzięła informację o możliwym naruszeniu bezpieczeństwa danych osobowych jej klientów, w tym uczestniczki postępowania. Administrator ustalił, że do naruszenia poufności danych osobowych doszło w środowisku informatycznym podmiotu przetwarzającego oraz że naruszenie to obejmowało pomocniczą bazę archiwum cyfrowego zawierającą indeksy wyszukiwania. Jeden z portów ww. bazy znajdującej się w chmurze nie został zabezpieczony hasłem, co umożliwiało osobom nieupoważnionym dostęp do tej bazy od 12 do 16 kwietnia 2020 r. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie okoliczności te potwierdzają wyjaśnienia administratora złożone w toku postępowania administracyjnego i treść załączonego do skargi postanowienia Prokuratury Okręgowej w Gdańsku o umorzeniu dochodzenia z dnia 19 kwietnia 2021 r. w sprawie sygn. akt PO I Ds.48.2020, z którego to postanowienia Sąd I instancji, na podstawie art. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przeprowadził dowód uzupełniający z dokumentów. Administrator w swoich wyjaśnieniach z dnia 6 lipca 2020 r. przedstawionych organowi w prowadzonym postępowaniu administracyjnym przyznał, że w przypadku uczestniczki postępowania naruszył poufność danych osobowych w zakresie imienia, nazwiska, adresu, nr PESEL, nr dowodu osobistego, nr kontaktowego/adresu e-mail (jeśli podano), danych dotyczących umowy oraz nr punktu poboru. W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że w niniejszej sprawie nie ma wątpliwości, że wymienione wyżej dane stanowią dane osobowe w rozumieniu ww. przepisów, a do dnia rozwiązania przez uczestniczkę postępowania umowy z administratorem przetwarzanie ich przez administratora miało podstawę w art. 6 ust. 1 lit. b RODO, zgodnie z którym przetwarzanie danych jest dopuszczalne wtedy, gdy jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy. Natomiast podstawą do dalszego przetwarzanie danych osobowych uczestniczki postępowania (po rozwiązaniu umowy łączącej strony) stanowił art. 6 ust. 1 lit. c RODO, zgodnie z którym przetwarzanie jest zgodne z prawem gdy - i w takim zakresie, w jakim przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze. W ocenie Sądu I instancji organ prawidłowo przy tym stwierdził, że przetwarzanie danych osobowych uczestniczki postępowania było niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego wynikającego, po pierwsze z art. 86 § 1 Ordynacji podatkowej, a po drugie z art. 74 ustawy o rachunkowości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnił, że zgodnie z art. 86 ust. 1 Ordynacji podatkowej podatnicy obowiązani do prowadzenia ksiąg podatkowych przechowują księgi i związane z ich prowadzeniem dokumenty do czasu upływu okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego, chyba że ustawy podatkowe stanowią inaczej. Oznacza to, że dane te podlegają przetwarzaniu przez okres 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku (art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej). Analogicznie, przez okres 5 lat, przetwarzaniu podlegają dane m.in. z ksiąg rachunkowych, czy dowodów księgowych (art. 74 ustawy o rachunkowości). Zdaniem Sądu I instancji nie ulega zatem wątpliwości, że po rozwiązaniu umowy z uczestniczką postępowania, w dacie ujawnienia (udostępnienia) danych osobom nieuprawnionym, administrator posiadał podstawę prawną do (dalszego) przetwarzania jej danych osobowych. Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnił, że z uwagi na to, że organ w punkcie 1 ww. decyzji udzielił administratorowi upomnienia za naruszenie art. 6 ust. 1 w związku z art. 5 ust. 1 lit. f RODO, które polegało na udostępnieniu danych osobowych uczestniczki postępowania podmiotom i osobom do tego nieupoważnionym, podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy (podmiotu przetwarzającego) świadczącego usługi cyfrowego archiwum na rzecz administratora, to istota sprawy sprowadzała się zatem do oceny legalności udostępnienia (ujawnienia) danych osobom nieuprawnionym. Sąd I instancji zauważył, że kwestię pobrania danych przez podmioty i osoby do tego nieupoważnione potwierdza zarówno pismo uczestniczki postępowania z dnia 6 lipca 2020 r., jak i załączone przez administratora postanowienie o umorzeniu dochodzenia z dnia 19 kwietnia 2021 r. Sam administrator w toku postępowania administracyjnego przed organem wskazywał, że ww. incydent doprowadził do naruszenia poufności danych osobowych uczestniczki postępowania we wskazywanym zakresie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, że jakkolwiek do naruszenia bezpieczeństwa danych osobowych doszło w środowisku informatycznym współpracującego z administratorem podmiotu przetwarzającego, to jednak podmiot przetwarzający w procesie przetwarzania danych osobowych działał w imieniu i na rzecz administratora. Tym samym w ocenie Sądu I instancji, wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, administrator ponosi odpowiedzialność za ww. naruszenie. Prawidłowo bowiem jego zdaniem organ wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że zgodnie z art. 28 ust. 1 RODO, jeżeli przetwarzanie ma być dokonywane w imieniu administratora, korzysta on wyłącznie z usług takich podmiotów przetwarzających, które zapewniają wystarczające gwarancje wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, by przetwarzanie spełniało wymogi niniejszego rozporządzenia i chroniło prawa osób, których dane dotyczą. Sąd I instancji podkreślił, że administrator w rozpoznawanej sprawie skorzystał z usług podmiotu, który nie zapewnił wystarczających gwarancji wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, by przetwarzanie spełniało wymogi RODO. Dlatego, jego zdaniem, organ trafnie podniósł, że proces przetwarzania danych osobowych nie był zgodny z zasadami ustanowionymi w art. 5 ust. 1 RODO. Do zasad tych, jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zalicza się między innymi zasadę poufności (lit. f), co do której sam administrator uznał, że została naruszona w związku z ww. przetwarzaniem danych osobowych uczestniczki postępowania. Zasada poufności wymaga, aby proces przetwarzania danych osobowych odbywał się w sposób zapewniający odpowiednie bezpieczeństwo danych osobowych, w tym ochronę przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem danych osobowych oraz przypadkową ich utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych. Zgodnie z motywem 39 RODO dane osobowe powinny być przetwarzane w sposób zapewniający im odpowiednie bezpieczeństwo i odpowiednią poufność, w tym między innymi ochronę przed nieuprawnionym dostępem do nich. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził także, że organ prawidłowo zakwalifikował ujawnienie danych osobowych uczestniczki postępowania podmiotom i osobom nieupoważnionym - podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy świadczącego usługi cyfrowego archiwum - jako udostępnienie danych osobowych. Zgodnie bowiem z art. 4 pkt 2 RODO, przetwarzanie oznacza operację lub zestaw operacji wykonywanych na danych osobowych lub zestawach danych osobowych w sposób zautomatyzowany lub niezautomatyzowany, taką jak zbieranie, utrwalanie, organizowanie, porządkowanie, przechowywanie, adaptowanie lub modyfikowanie, pobieranie, przeglądanie, wykorzystywanie, ujawnianie poprzez przesłanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie, dopasowywanie lub łączenie, ograniczanie, usuwanie lub niszczenie. Jakkolwiek administrator argumentował w skardze, że nie dokonywał udostępnienia danych osobowych uczestniczki postępowania innym administratorom, to Sąd I instancji wyjaśnił, że nieuprawnione udostępnienie (ujawnienie) nie odnosi się tylko do udostępnienia danych na rzecz konkretnego innego administratora, czy podmiotu przetwarzającego. Nieuprawnione udostępnienie (ujawnienie) danych dotyczy każdej sytuacji, gdy z danymi, za których ochronę był odpowiedzialny administrator, miała możliwość zapoznać się jakakolwiek osoba nieuprawniona, co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, a co potwierdza przedłożone przez administratora postanowienie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku o umorzeniu dochodzenia w sprawie PO I Ds. 48.2020. W tym zakresie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że wbrew zarzutom procesowym skargi, nie doszło do naruszenia żadnego z powołanych w skardze przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w stopniu uzasadniającym uchylenie punktu pierwszego ww. decyzji organu. Sąd I instancji podkreślił, że istotą sprawy administracyjnej dotyczącej ochrony danych osobowych ze skargi uczestniczki postępowania nie jest ustalenie kwestii odpowiedzialności osoby trzeciej nieupoważnionej, nieuprawnionej do pozyskania danych (skopiowania tych danych, zapoznania się z nimi), ale kwestia odpowiedzialności administratora za zgodność z RODO przetwarzania danych osobowych. Okoliczność, że to nie administrator dokonał bezpośrednio udostępnienia danych uczestniczki postępowania, lecz podmiot przetwarzający (związany z administratorem umową), w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie wyłącza odpowiedzialności w zakresie oceny zgodności z prawem tego przetwarzania - udostępnienia danych, zwłaszcza w sytuacji, gdy do udostępnienia (ujawnienia danych) doszło w wyniku niezabezpieczenia hasłem jednego z portów pomocniczej bazy indeksów znajdującej się w chmurze. Sąd I instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 5 ust. 1 lit. f RODO dane osobowe muszą być przetwarzane w sposób zapewniający odpowiednie bezpieczeństwo danych osobowych, w tym ochronę przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem oraz przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych ("integralność i poufność"). Poufność danych należy rozumieć w ten sposób, że nie będą one udostępniane osobom i podmiotom nieuprawnionym. Dane osobowe powinny być również odpowiednio chronione przed przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych (zasada integralności danych). Integralność chroni dane przed ich nieuprawnionym zniszczeniem lub uszkodzeniem. W celu wypełnienia zasady poufności i integralności danych administrator (a także podmiot przetwarzający) wdraża odpowiednie środki techniczne i organizacyjne. Wdrożenie środków technicznych i organizacyjnych nie może mieć charakteru jednorazowego. Środki te powinny podlegać okresowemu przeglądowi i ewentualnej aktualizacji. Zgodnie z zasadą rozliczalności administrator jest odpowiedzialny za przestrzeganie omówionych powyżej zasad i powinien być w stanie wykazać ich przestrzeganie (art. 5 ust. 2 RODO). Ww. przepisy nakładają zatem na administratora obowiązki w zakresie przestrzegania zasad i obarczają go odpowiedzialnością za ich naruszenie. Na gruncie RODO pojęcie rozliczalności oznacza odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów RODO i możność wykazania ich przestrzegania. Stwierdzenie, że administrator powinien być w stanie wykazać przestrzeganie zasad, odczytywać można jako nałożenie na administratora ciężaru dowodowego w zakresie przestrzegania zasad przetwarzania danych. W razie sporu z osobą, której dane dotyczą, albo z organem nadzorczym, administrator powinien być w stanie przedstawić dowody na to, że przestrzega zasad. Skoro w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia ochrony danych uczestniczki postępowania przez ich ujawnienie podmiotom i osobom do tego nieupoważnionym podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy administratora, który świadczył usługi cyfrowego archiwum na rzecz administratora w wyniku niezabezpieczenia hasłem jednego z portów pomocniczej bazy indeksów znajdującej się w chmurze, co umożliwiło dostęp do danych (kopiowanie) osobom nieupoważnionym - to Sąd I instancji uznał, że to na administratorze spoczywał obowiązek wykazania, że zasady określone w RODO były przestrzegane. Prawidłowo zatem stwierdził organ, że administrator danych osobowych uczestniczki postępowania nie zastosował właściwego poziomu bezpieczeństwa, co doprowadziło do nieuprawnionego udostępnienia jej danych osobowych i w sytuacji złożenia indywidualnej skargi skutkowało odpowiedzialnością administratora na gruncie RODO. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dodał ponadto, że wbrew argumentacji skargi, w sprawie nie chodziło o ustalenie stopnia wadliwości zabezpieczeń technicznych stosowanych przez Spółkę (jak w sprawie o sygn. akt II SA/Wa 567/22, w której zapadł nieprawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie). Innym postępowaniem jest postępowanie, w ramach którego dokonywana jest ocena prawidłowości stosowania przepisów sekcji 1 (Obowiązki ogólne), czy sekcji 2 (Bezpieczeństwo danych osobowych) rozdziału IV RODO, czego w tej sprawie organ nie dokonywał, a innym rozpatrywanie przez organ indywidualnej skargi wniesionej przez osobę, której dane dotyczą w zakresie zgodności przetwarzania jej danych z przepisami RODO na podstawie art. 77 ust. 1 RODO. W związku z powyższym Sąd I instancji stwierdził, że uczestniczka postępowania miała zatem prawo wystąpić do organu z indywidualną skargą, podnosząc kwestię niezgodnego z przepisami RODO przetwarzania (ujawnienia) podmiotom nieuprawnionym jej danych osobowych przez administratora. Zasadnie zatem zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ prowadził to postępowanie i rozstrzygnął je decyzją, udzielając uczestniczce postępowania upomnienia za naruszenie RODO, polegające na udostępnieniu (ujawnieniu) bez podstawy prawnej danych osobowych uczestniczki postępowania podmiotom nieuprawnionym. Zgodnie z motywem 39 RODO dane osobowe powinny być przetwarzane w sposób zapewniający im odpowiednie bezpieczeństwo i odpowiednią poufność, w tym między innymi ochronę przed nieuprawnionym dostępem do nich. Opisana wyżej okoliczność - polegająca na niezabezpieczeniu hasłem jednego z portów pomocniczej bazy indeksów znajdującej się w chmurze - spowodowała, że dane osobowe uczestniczki postępowania ujawniono podmiotom do tego nieuprawnionym. Co istotne, Sąd I instancji zaznaczył, że nie doszło do złamania zabezpieczeń technicznych, lecz ich niezastosowania - polegającego na niezabezpieczeniu hasłem dostępu do bazy danych osobowych i umożliwieniu w ten sposób dostępu do nich oraz ich ujawnienia, a więc przetworzeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącej, że w tym przypadku nie mamy do czynienia z przetwarzaniem (udostępnieniem) danych osobowych uczestniczki postępowania. Ujawnienie danych osobowych, o którym mowa w art. 4 pkt 2 RODO, nie musi być wynikiem zaplanowanej operacji i nie musi być równoznaczne z działaniem (aktywnością) w postaci zamierzonego przesłania danych, czy ich rozpowszechnienia (aktywnego dzielenia się danymi). Może ono polegać także na innego rodzaju udostępnieniu przez umożliwienie dostępu do danych. Do takiej sytuacji, jak wskazał Sąd I instancji, doszło w realiach rozpoznanej sprawy. Przez opisane wyżej ujawnienie danych osobowych uczestniczki postępowania nastąpiło ich przetwarzanie i to ono było przedmiotem postępowania prowadzonego przez organ. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaznaczył, że kluczowe dla oceny takiego przetwarzania było wskazanie podstawy prawnej, której - jak trafnie stwierdził organ - nie było. W związku z tym Sąd I instancji podkreślił, że w świetle przepisów RODO przetwarzanie (a zatem także ujawnienie, udostępnienie) danych osobowych uważa się za legalne, jeśli ich administrator spełni co najmniej jedną z przesłanek wskazanych w art. 6 ust. 1 RODO, a mianowicie: a) osoba, której dane dotyczą wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów, b) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy, c) przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, d) przetwarzanie jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą, lub innej osoby fizycznej, e) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi, f) przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie żadnej z ww. przesłanek nie spełniono w sprawie w odniesieniu do udostępnienia danych osobowych uczestniczki postępowania podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy, który zawarł z administratorem stosowną umowę. Organ prawidłowo zatem zdaniem Sądu I instancji uznał, że administrator dopuścił się naruszenia art. 6 ust. 1 RODO w związku z art. 5 ust. 1 lit. f RODO poprzez ujawnienie danych osobowych uczestniczki postępowania podmiotom i osobom do tego nieupoważnionym podczas operacji przetwarzania danych na serwerze zewnętrznego dostawcy (podmiotu przetwarzającego), świadczącego na rzecz uczestniczki postępowania usługi cyfrowego archiwum. Sąd I instancji stwierdził, że możliwe i prawidłowe było skorzystanie przez organ z możliwości przewidzianej w art. 58 ust. 2 lit. b RODO i udzielenie administratorowi upomnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, że organ zastosował jeden z najłagodniejszych środków, nie przekraczając zasady proporcjonalności. Zdaniem Sądu I instancji zastosowany środek jest adekwatny do stwierdzonego w punkcie 1 ww. decyzji naruszenia ww. przepisów RODO. W stanie faktycznym sprawy doszło bowiem do ujawnienia danych osobowych uczestniczki postępowania podmiotom i osobom do tego nieupoważnionym, podczas operacji przetwarzania danych na serwerze podmiotu przetwarzającego - zewnętrznego dostawcy. Powyższe incydenty doprowadziły do naruszenia poufności danych osobowych uczestniczki postępowania w zakresie m.in. jej imienia i nazwiska oraz nr PESEL. Sąd I instancji dodał, że o doniosłości naruszenia świadczy także postanowienie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku o umorzeniu dochodzenia z dnia 19 kwietnia 2021 r. w sprawie sygn. akt PO I Ds.48.2020. W treści ww. postanowienia wskazano, że "Dane personalne klientów Skarżącej poprzez błąd ludzki zostały pozostawione na niebezpiecznym serwerze danych, skąd dwukrotnie skutecznie pobrane" przez wymienione w postanowieniu osoby. Waga stwierdzonego naruszenia i jego charakter dawały zatem w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie podstawę do udzielenia administratorowi upomnienia. Sąd I instancji zauważył przy tym, że ochrona osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych jest jednym z praw podstawowych i przypomniał, że przepis art. 8 ust. 1 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 16 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej stanowią, że każda osoba ma prawo do ochrony danych osobowych jej dotyczących. Stwierdzenie naruszenia ochrony danych przez administratora musi wiązać się z określonymi konsekwencjami. W związku z powyższym Sąd I instancji uznał, że zaskarżona decyzja organu w zakwestionowanym zakresie - dotyczącym punktu 1 - nie naruszała prawa, a zarzuty podniesione w skardze nie zasługiwały na uwzględnienie. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ nie naruszył przepisów RODO, dokonując konsekwentnej i prawidłowej interpretacji norm prawa materialnego. W toku postępowania nie doszło również do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postepowania administracyjnego, bo ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i jego subsumpcja pod właściwe normy prawne miała prawidłowy charakter. Sąd I instancji stwierdził, że organ należycie zebrał i ocenił w sposób logiczny i spójny całokształt materiału dowodowego sprawy, a przyjęte oceny nie miały charakteru dowolnego. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uzasadnienie, wbrew argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu skargi, nie narusza art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Brak jest też podstaw by stwierdzić, że w sprawie doszło do naruszenia zasady zaufania do władzy publicznej (art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego), czy też zasady przekonywania (art. 11 Kodeksu postępowania administracyjnego). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł administrator i zaskarżając ten wyrok w całości oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi administratora na decyzję organu z dnia 24 kwietnia 2024 r., nr DS.523.2526.2020.PR.PB., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania, rozpoznanie skargi na posiedzeniu niejawnym oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, zarzucił zaskarżonemu rozstrzygnięciu: 1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 6, art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych polegające na niezastosowaniu zasad ogólnych postępowania administracyjnego: prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, wyjaśnienia zasadności przesłanek (zasady przekonywania) oraz obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co doprowadziło do oddalenia skargi administratora dotyczącej wydania przez organ wadliwej i przedwczesnej decyzji, która nie została oparta na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 1 lit. f w związku z art. 5 ust. 1 lit. f i art. 32 RODO, przez ich błędną wykładnię, skutkującą przyjęciem, że administrator przetwarzał dane osobowe uczestniczki postępowania, poprzez ich ujawnienie osobom nieupoważnionym, a zatem bez podstawy prawnej, gdy tymczasem administrator posiadał podstawę prawną do przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że organ dopuścił się w niniejszej sprawie szeregu naruszeń przepisów postępowania, co powinno zostać skontrolowane przez Sad I instancji. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie usunięcie tych nieprawidłowości doprowadziłoby do odmiennego rozstrzygnięcia i uchylenia skarżonej decyzji, przez co spełniona byłaby także przesłanka "istotnego charakteru" naruszenia. Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że organ jest zobowiązany do przestrzegania m.in. zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego państwa (art. 8 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego), zgodnie z którą powinien w szczególności dokładnie wyjaśnić okoliczności sprawy, a także w sposób wyczerpujący zebrać i prawidłowo ocenić cały materiał dowodowy (art, 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymogami art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Strona skarżąca kasacyjnie dodała ponadto, że w procedurze administracyjnej nie ma zamkniętego katalogu środków dowodowych, jakie mogą być powoływane w toku postępowania, a jako dowód może posłużyć wszystko, co jest zgodne z prawem i może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy (art. 75 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego). Strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że organ błędnie powołał przepisy RODO, które rzekomo w sprawie naruszono, czym sam uchybił art. 7, art. 8 i art. 11 w związku z art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie sentencja wydanej w sprawie decyzji w żaden sposób nie odpowiada jej uzasadnieniu, bowiem z jego treści można wnioskować, że kara upomnienia została nałożona za naruszenie poufności danych (art. 5 ust. 1 lit. f RODO), ale już z samej sentencji wynika, że dotyczy ona przetwarzania bez podstawy prawnej (art. 6 ust. 1 RODO), polegającego na ujawnieniu danych osobom nieupoważnionym. Przede wszystkim jednak strona skarżąca kasacyjnie zwróciła uwagę na to, że decyzja wydana przez organ w sprawie o sygnaturze DKN.5130.2215.2020, której ustalenia faktyczne stanowiły podstawę wydania decyzji w niniejszej sprawie została uchylona w wyniku kontroli sądowej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 października 2022 r., sygn. akt. II SA/Wa 567/22 ze względu na istniejące poważne nieprawidłowości po stronie organu w zakresie ustalenia stanu faktycznego. W związku z powyższym w ocenie strony skarżącej kasacyjnie także zaskarżona w niniejszej sprawie decyzja organu narusza art. 77 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż nie została oparta na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym. Strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że organ nie ustalił w szczególności, czy rzeczywiście i w jakim zakresie doszło do naruszenia przez administratora zasady poufności wynikającej z art. 5 ust. 1 lit. f RODO w związku z art. 32 i nast. RODO. Jak podniosła strona skarżąca kasacyjnie, organ nie ustalił na czym dokładnie polegało naruszenie danych osobowych, w tym tego, czy jakiekolwiek dane osobowe "wyciekły" z bazy danych, której naruszenie dotyczyło ani jakie to były rzeczywiście dane, co oznacza brak ustaleń organu co do skutków naruszenia. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie nie można zgodzić się z argumentacją przedstawioną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że wyłącznie na administratorze spoczywa ciężar udowodnienia wszystkich okoliczności sprawy i wykazanie, że zarzuty organu są bezpodstawne. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie przede wszystkim organ winien zebrać i przedstawić materiał dowodowy, z którego wynikałoby, że administratorowi można zarzucić nieprzestrzeganie zasady poufności i integralności danych osobowych, czego Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie uczynił ani w niniejszej sprawie, ani w sprawie, na której ustalenia faktyczne się powołuje. Strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że o ile należy zgodzić się co do tego, że zasada rozliczalności wprowadza obowiązek administratora przestrzegania zasad dotyczących przetwarzania danych i możliwości ich wykazania, o tyle należy zauważyć, że nie wyłącza ona przecież stosowania do postępowań administracyjnych organu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych nakazuje stosowanie wprost przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W konsekwencji organ w toku postępowania administracyjnego jest związany przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczącymi prowadzenia postępowania dowodowego, przez co jest zobowiązany do podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego) oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego (art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego). Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że żaden przepis prawa nie pozwala zatem organowi na ograniczenie materiału dowodowego do dowodów i oświadczeń przedstawionych przez podmioty zobowiązane do przestrzegania przepisów RODO, a tym samym zdaniem strony skarżącej kasacyjnie Sąd I instancji bezzasadnie obarcza administratora ciężarem dowodowym w tym zakresie. Jednocześnie strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że nie powinno budzić wątpliwości, że wywiązała się z zasady rozliczalności przedstawiając organowi obszerny materiał dowodowy, obejmujący wszelkie dokumenty wskazujące na stosowanie przez administratora wymaganych środków ochrony danych osobowych. Ponadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ocenie strony skarżącej kasacyjnie wadliwie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności opierając się na stanie faktycznym błędnie ustalonym w decyzji organu w sprawie o sygn. DKN.5130.2215.2020, która to decyzja została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2022 r., sygn. akt II SA/Wa 567/22. Strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że posiadała podstawę przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania w postaci zawartej z nią umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO), a następnie, podstawę do dalszego przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania (po rozwiązaniu umowy) stanowił art. 6 ust. 1 lit. c RODO, co potwierdził również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Strona skarżąca kasacyjnie dodała, że w orzecznictwie podkreśla się, że pojęcie "przetwarzania" opisuje czynność, która ze swej natury musi mieć swojego sprawcę, a jedną z jej form stanowi "ujawnienie". W niniejszej sprawie celem przetwarzania danych osobowych uczestniczki postepowania przez administratora nigdy zaś nie było ujawnienie jej danych. Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że osoby lub podmioty, które potencjalnie mogły uzyskać dostęp do danych osobowych klientki administratora nie są w żadnym razie odrębnymi administratorami danych, na rzecz których ujawnienie nastąpiło. Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że przetwarzała dane osobowe uczestniczki postępowania wyłącznie na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b RODO i nie dokonywała ich ujawnienia innym administratorom. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2026 r., poz. 143) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Z kolei według art. 182 § 3 p.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie jednego sędziego, a w przypadkach, o których mowa w § 2, w składzie trzech sędziów. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, a strona przeciwna nie przedstawiła odmiennych wniosków procesowych, skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie. W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z dnia 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116; wyrok NSA z dnia 29 listopada 2022 r., I OSK 931/22). W ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania strona skarżąca kasacyjnie wytknęła Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 6, art. 7, art. 8 § 1, § 2, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r., poz. 1691 ze zm.) – dalej zwanej: k.p.a. w związku z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1781), którego upatruje w niezastosowaniu zasad ogólnych postępowania administracyjnego: prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej, wyjaśnienia zasadności przesłanek (zasady przekonywania) oraz obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, co doprowadziło do oddalenia skargi administratora dotyczącej wydania przez organ wadliwej i przedwczesnej decyzji, która nie została oparta na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym. Zarzut ten nie mógł jednak odnieść skutku. Przede wszystkim odnosząc się do konstrukcji ww. zarzutu, na podstawie których strona skarżąca kasacyjnie zarzuca naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w powiązaniu z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych i ww. przepisami k.p.a. podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., podobnie zresztą jak art. 146 § 1, art. 147, art. 149 § 1, czy też art. 151 i art. 161 § 1 p.p.s.a. ma charakter ogólny (blankietowy) i określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Tego typu przepis nie może więc stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. zobowiązana jest więc bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie ww. przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14). Niezależnie jednak od tego, z uwagi na to, że strona skarżąca kasacyjnie wytyka Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., podkreślenia wymaga to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę w niniejszej sprawie na podstawie art. 151 p.p.s.a., nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. określającego kompetencje sądu w razie uwzględnienia skargi na decyzję lub postanowienie, a zatem przede wszystkim z tego powodu nie mógł naruszyć tego przepisu. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych zawierającego odesłanie do Kodeksu postępowania administracyjnego, na podstawie którego przepisy k.p.a. znajdują zastosowanie do postępowań administracyjnych prowadzonych przed Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych, a także wskazanych w zarzucie przepisów k.p.a., z którymi powiązano zarzut naruszenia niestosowanego w sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., wskazać należy, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie w rozpoznawanej sprawie organ wydał decyzję w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny, nie uchybiając wymienionym w zarzucie zasadom ogólnym postępowania administracyjnego, tj. zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a.), wyjaśnienia zasadności przesłanek (zasady przekonywania) (art. 11 k.p.a.), czy też obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.). Wszystkie istotne okoliczności z punktu widzenia przedmiotu postępowania dotyczącego nieprawidłowości w procesie przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania przez administratora, polegające na naruszeniu ochrony danych osobowych, poprzez ich ujawnienie zostały wyjaśnione, a zgromadzone dowody związane z ww. przetwarzaniem danych zostały poddane wszechstronnej i odpowiadającej prawu ocenie. W sprawie wyjaśniono również wyczerpująco podstawy prawne działania organu w sprawie. Ponadto, w związku z treścią omawianego zarzutu podkreślenia wymaga, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd nie ustala stanu faktycznego, lecz bada, czy w trakcie postępowania administracyjnego zostały ujawnione wszystkie okoliczności istotne dla wydania decyzji, czy były one uwzględnione przy wydaniu decyzji i w jaki sposób zostały ocenione przez organ (por. wyrok NSA z 16 maja 2008 r., II OSK 554/07). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo wywiązał się z tego obowiązku, dokonał poprawnej oceny zaskarżonej decyzji i słusznie przyjął ustalony przez organ stan faktyczny za odpowiadający wymogom prawa. Organ prowadząc postępowanie w niniejszej sprawie, powziął wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, wskazując podstawy podjętego rozstrzygnięcia, a ocena ta nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów. Organ ustosunkował się do wszelkich istotnych okoliczności wskazanych zarówno przez uczestniczkę postępowania, jak i administratora, a w związku z tym, że ocena materiału dowodowego dokonana przez organ i zaakceptowana przez Sąd I instancji nie została w skardze kasacyjnej skutecznie podważona, to w konsekwencji powyższego, Sąd I instancji prawidłowo, na podstawie art. 151 p.p.s.a., którego naruszenia nie zarzucono zresztą w skardze kasacyjnej, oddalił skargę administratora. Na marginesie jedynie dodać należy, w kontekście uzasadnienia skargi kasacyjnej, w którym strona skarżąca kasacyjnie wskazuje, że decyzja wydana przez organ w sprawie o sygnaturze DKN.5130.2215.2020, której ustalenia faktyczne stanowiły podstawę wydania decyzji w niniejszej sprawie, została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2022 r., sygn. akt II SA/Wa 567/22 ze względu na istniejące poważne nieprawidłowości po stronie organu w zakresie ustalenia stanu faktycznego, że ww. wyrok, na który powołuje się strona skarżąca kasacyjnie został uchylony wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2026 r., sygn. akt III OSK 445/23, a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny w powyższym orzeczeniu uznał, że wbrew stanowisku Sądu I instancji wyrażonym w uchylonym wyroku, w sprawie tej wszystkie istotne okoliczności z punktu widzenia przedmiotu postępowania zostały wyjaśnione, a zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy został poddany wszechstronnej i odpowiadającej prawu ocenie. Dlatego powoływanie się przez stronę skarżącą kasacyjnie na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2022 r., sygn. akt II SA/Wa 567/22, który został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny nie mogło odnieść zamierzonego skutku. W związku z nieskutecznością podniesionego przez autora skargi kasacyjnej zarzutu w oparciu o drugą podstawę kasacyjną, wskazać należy, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania służą m.in. kwestionowaniu ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy, co oznacza, że brak tego rodzaju skutecznych zarzutów w niniejszej sprawie powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny w procesie kontroli instancyjnej przyjmuje, jako niezakwestionowany punkt odniesienia, stan faktyczny i jego ocenę przyjęte przez Sąd I instancji. Przechodząc do oceny zarzutu sformułowanego przez stronę skarżącą kasacyjnie w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej przypomnieć należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada lub nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091). Strona skarżąca kasacyjnie na podstawie zarzutu sformułowanego w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej wytknęła Sądowi I instancji naruszenie art. 6 ust. 1 lit. f w związku z art. 5 ust. 1 lit. f i art. 32 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE L 119 z dnia 4 maja 2016 r., str. 1, Dz. Urz. UE L 127 z dnia 23 maja 2018 r., str. 2 oraz Dz. Urz. UE L 74 z dnia 4 marca 2021 r., str. 35), dalej jako: "RODO", którego upatruje w dokonaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie błędnej wykładni ww. przepisów skutkującej przyjęciem, że administrator przetwarzał dane osobowe uczestniczki postępowania, poprzez ich ujawnienie osobom nieupoważnionym, a zatem bez podstawy prawnej, gdy tymczasem administrator posiadał podstawę prawną do przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania. Zarzut ten nie mógł odnieść skutku. Przede wszystkim w związku z konstrukcją omawianego zarzutu podkreślić należy, że podnosząc zarzut błędnej wykładni określonych przepisów prawa strona skarżąca kasacyjnie powinna wskazać, na czym polega błędne rozumienie tych przepisów i jaka, jej zdaniem, powinna być ich prawidłowa wykładnia. Tymczasem w niniejszej sprawie strona skarżąca kasacyjnie nie tylko nie wykazała na czym polega w jej ocenie błędne rozumienie art. 6 ust. 1 lit. f w związku z art. 5 ust. 1 lit. f i art. 32 RODO przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, ani też jaka powinna być ich prawidłowa wykładnia, lecz w ogóle nie odnosiła się do kwestii rozumienia tych przepisów przyjętego przez Sąd I instancji, ograniczając się wyłącznie do próby zakwestionowania na podstawie omawianego zarzutu ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy. Nawet jeśli przyjąć – w ramach rekonstrukcji omawianego zarzutu skargi kasacyjnej – że dotyczył on niewłaściwego zastosowania ww. przepisów RODO, to przywołany zarzut rozumiany w ten sposób również nie mógł odnieść skutku, bowiem skoro – jak wyżej wskazano – niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego oznacza błąd w zakresie subsumcji stanu faktycznego wobec treści stosowanej normy prawnej, to może być ono konsekwencją wcześniejszych błędnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, jak i błędnej wykładni prawa materialnego, ale może mieć miejsce również wtedy, gdy prawidłowe są ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego oraz wykładnia prawa materialnego, a wadliwość przejawia się wyłącznie w zestawieniu stanu faktycznego ze stanem prawnym sprawy. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej, jak już wskazano, nie zakwestionowano skutecznie ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego. W treści podniesionego zarzutu nie podważono również prawidłowości, na co również zwrócono uwagę, wykładni prawa materialnego w zakresie objętym omawianym zarzutem i stosowanego w realiach niniejszej sprawy. Oznacza to, że w realiach rozpatrywanej sprawy istotne jest zweryfikowanie, czy w podniesionym zarzucie strona skarżąca kasacyjnie wykazała, że Sąd I instancji w przyjętym przez ten Sąd stanie faktycznym i prawnym sprawy dokonał ich wadliwego zestawienia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego treść omawianego zarzutu nie daje jednak podstaw do przyjęcia wypełnienia tego obowiązku przez stronę skarżącą kasacyjnie. Jednak o nieskuteczności omawianego zarzutu świadczy zatem przede wszystkim jego treść, która ewidentnie wskazuje na to, że strona skarżąca kasacyjnie na jego podstawie kwestionuje ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy upatrując wadliwości działania Sądu I instancji w błędnej jej zdaniem ocenie charakteru działań administratora podejmowanych w niniejszej sprawie i w konsekwencji w przyjęciu, że administrator przetwarzał dane osobowe uczestniczki postepowania poprzez ich ujawnienie osobom nieupoważnionym, a zatem bez podstawy prawnej. Tego rodzaju oceny i ustalenia można natomiast kwestionować zarzutami naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Dlatego przede wszystkim z tego powodu omawiany zarzut okazał się niezasadny. Niezależnie od powyższego w związku z treścią powyższego zarzutu wyjaśnienia wymaga, że słusznie Sąd I instancji stwierdził, że choć art. 6 ust. 1 lit. b RODO mógł stanowić podstawę prawną przetwarzania danych osobowych uczestniczki postępowania przez administratora do dnia rozwiązania przez nią umowy z administratorem, zaś art. 6 ust. 1 lit. c RODO po rozwiązaniu umowy łączącej strony, co zresztą nie było kwestionowane zarówno przez organ, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, to ww. przepisy nie mogły stanowić podstawy prawnej przetwarzania danych osobowych w zakresie ujawnienia danych osobowych uczestniczki postepowania podmiotom i osobom nieupoważnionym. Z kolei niemożliwe było na podstawie zarzutu dokonania błędnej wykładni art. 6 ust. 1 lit. f w związku z art. 5 ust. 1 lit. f i art. 32 RODO zarówno zakwestionowanie tego czy do tego ujawnienia w ogóle doszło, jak i podważenie prawidłowości przypisania administratorowi odpowiedzialności za niezastosowanie właściwego poziomu bezpieczeństwa, co doprowadziło do nieuprawnionego udostępnienia danych osobowych uczestniczki postępowania. Analiza treści uzasadnienia skargi kasacyjnej prowadzi natomiast do wniosku, że właśnie do tego zmierza strona skarżąca kasacyjnie na podstawie omawianego zarzutu. To wszystko czyni zaś omawiany zarzut naruszenia prawa materialnego nieskutecznym. Skoro podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
24 lipca 2025
Symbol z opisem
647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych
Hasła tematyczne
Ochrona danych osobowych
Skarżony organ
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
Sędziowie
Mariusz Kotulski Przemysław Szustakiewicz /przewodniczący/ Wojciech Jakimowicz /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny