Sygnatura
III OSK 1067/23
III OSK 1067/23 - Wyrok NSA z 2026-03-13
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 13 marca 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tamara Dziełakowska (sprawozdawca) Sędziowie sędzia NSA Wojciech Jakimowicz sędzia del. WSA Mariusz Kotulski Protokolant asystent sędziego Dawid Lis po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. A. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2022 r. sygn. akt II SA/Wa 1040/22 w sprawie ze skargi I. A. Z. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia 29 kwietnia 2022 r. nr DS.523.3737.2021.WP.MK w przedmiocie przetwarzania danych osobowych oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 28 listopada 2022 r. (II SA/Wa 1040/22) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.; dalej także "p.p.s.a.") oddalił skargę I. A. Z. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z 29 kwietnia 2022 r. w przedmiocie przetwarzania danych osobowych. Z uzasadnienia wskazanego orzeczenia wynika, że pismem z 14 czerwca 2021 r. skarżąca złożyła skargę do organu związaną z nieprawidłowościami wynikającymi z przetwarzania jej danych osobowych przez Zarząd Lokali Miejskich w L. ("ZLM" lub "uczestnik"), które miały polegać na udostępnieniu danych skarżącej w postaci numeru telefonu funkcjonariuszowi II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w L. W odpowiedzi na wystosowane przez organ wezwanie do uzupełnienia braków formalnych złożonego pisma, poprzez wskazanie jakiej osobie trzeciej dane osobowe skarżącej zostały udostępnione oraz kiedy doszło do ww. udostępnienia lub w jakich okolicznościach, skarżąca podała, że 28 listopada 2019 r. odebrała połączenie telefoniczne, a osoba, która z nią rozmawiała była agresywna i wzbudzała w niej lęk. Jednocześnie skarżąca podkreśliła, że w tym czasie w II Komisariacie Policji Komendy Miejskiej Policji w L. nie toczyło się wobec niej żadne postępowanie. W ramach prowadzonego przez PUODO postępowania administracyjnego, zainicjowanego złożoną skargą, ZLM wyjaśnił, że przetwarza dane osobowe skarżącej w zakresie adresu zamieszkania oraz dotyczącym spraw związanych z administrowaniem lokalu na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.U. UE L 119 z 4 maja 2016 r., s. 1; Dz.U. UE L 127 z 23 maja 2018 r., s. 2; Dz. U. UE L 74 z dnia 4 marca 2021 r., s. 35; dalej także: "RODO"), a także przepisów ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2022 r., poz. 172 ze zm.; dalej także: "u.o.p.l"), jako osoby zameldowanej i zamieszkałej w zasobie mieszkaniowym gminy L. Ponadto uczestnik wskazał, iż prywatny numer telefonu skarżącej został pozyskany w wyniku dobrowolnego przekazania przez skarżącą danych do ZLM. Przedmiotowy numer telefonu jest w posiadaniu Rejonu Obsługi Najemców "Północ" i wykorzystywany jest w celu realizacji zadań statutowych ZLM. Ponadto uczestnik wyjaśnił, że udostępnił numer telefonu skarżącej dzielnicowemu, będącemu funkcjonariuszem II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w L. na jego ustną prośbę podczas interwencji, która miała miejsce 28 listopada 2019 r. w nieruchomości przy ul. L. [...] w L. ZLM podkreślił, iż podstawę prawną udostępnienia ww. danych osobowych stanowił art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2021 r., poz. 1882 ze zm.; dalej: "u.P.") oraz § 21 rozporządzenia Rady Ministrów z 4 lutego 2020 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów (Dz.U. z 2020 r., poz. 192 ze zm.; dalej także: "rozporządzenie"). Oprócz tego dodano, że II Komisariat Policji Komendy Miejskiej Policji w L. nie zwrócił się do ZLM z wnioskiem o udostępnienie ww. danych osobowych skarżącej. Z załączonego do wyjaśnień Dyrektora ZLM pisma II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w L. wynika, że w notatniku służbowym dzielnicowego widnieje zapis, iż został on wezwany 28 listopada 2019 r. przez pracownika administrującego na teren posesji mieszczącej się w Łodzi przy ul. L. [...] w związku z konfliktem lokatorki z mieszkania nr [...] z ekipą remontową wykonującą zlecone prace. Decyzją z 29 kwietnia 2022 r. POUDO, na podstawie art. 104 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2022 r., poz. 2000 ze zm.; dalej także: "k.p.a.") w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2019 r., poz. 1781 ze zm.; dalej także: "u.o.d.o.") oraz art. 6 ust. 1 lit. f i art. 58 ust. 2 RODO, odmówił uwzględnienia wniosku (skargi) skarżącej. W uzasadnieniu organ powołał się na art. 6 ust. 1 RODO, art. 7 ust. 1 pkt 2 u.P., a także zarządzenie Nr 5 Komendanta Głównego Policji z 20 czerwca 2016 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez dzielnicowego i kierownika dzielnicowych (Dz.Urz. KGP z 2016 r., poz. 26 ze zm.; dalej: "zarządzenie KGP"). W ocenie PUODO, w stanie faktycznym sprawy ziściła się przesłanka wskazana w art. 6 ust. 1 lit. f RODO, gdyż uczestnik postępowania działał, realizując prawnie uzasadniony interes administratora. Dzielnicowy został wezwany z uwagi na konflikt ekipy remontowej ze skarżącą, stąd sytuacja ta mogła stanowić zagrożenie bezpieczeństwa i porządku publicznego, zaś uzyskiwanie informacji o takich zdarzeniach oraz o osobach w nich uczestniczących należy do zadań dzielnicowego, zgodnie z § 31 ust. 1 zarządzenia KGP. Skarżąca zaskarżyła do sądu administracyjnego powyższą decyzję, zaznaczając, że organ rozpoznał jej sprawę w sposób stronniczy. Zdaniem skarżącej, mężczyzna, który rozmawiał z nią przez telefon 28 listopada 2019 r. był "agresywny i niegrzeczny", a "treść rozmowy była zbyt emocjonalna jak na funkcjonariusza publicznego", dlatego skarżąca rozłączyła się. Ponadto "na same przepisy prawa" pracownik administracji nie powinien przekazywać jej numeru telefonu osobie trzeciej. Skarżąca opisała również nieprawidłowości jakie dostrzegła w ramach prac remontowych prowadzonych w nieruchomości przy ul. L. [...] w L. Dodała, że odkąd wspomniała o swoim żydowskim pochodzeniu niektórym pracownikom administracji budynku, zaczęła odczuwać szykany i wrogość ze strony tak administracji, jak i lokatorów. Odpowiadając na skargę, PUODO wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. W toku sprawy przed WSA, skarżąca złożyła dwa pisma, wskazując, że jej dane osobowe ZLM mógł udostępnić tylko na pisemny, umotywowany interesem prawnym wniosek organu Policji, potwierdzając jednocześnie konflikt z ekipą budowlaną, czego efektem było przekazanie jej nr telefonu dzielnicowemu. Zrelacjonowane zostało również spotkanie z dzielnicowym, w którym skarżąca zwróciła się o powołanie inspekcji budowlanej w celu weryfikacji prawidłowości prac remontowych, a także omówiła okoliczności dotyczące konfliktu z ówczesnym zarządcą budynku związane z jej pochodzeniem. Z kolei w drugim piśmie złożony został wniosek o dopuszczenie wskazanych w nim dowodów, które postanowieniem Sądu na rozprawie 28 listopada 2022 r. zostały oddalone. W uzasadnieniu powołanego na wstępie wyroku, Sąd pierwszej instancji dokonując wykładni przepisu art. 6 ust. 1 lit. f RODO stanął na stanowisku, że w analizowanym przypadku spełniona została przesłanka objęta tymże przepisem, legalizująca działanie ZLM. Udostępnienie dzielnicowemu przez pracownika uczestnika nr telefonu skarżącej związane było z koniecznością wyjaśnienia istotnej kwestii, tj. konfliktu między nią, a pracownikami budowlanymi przeprowadzającymi remont, wynikającymi z odłączania instalacji elektrycznej przez skarżącą, zagrażając bezpieczeństwu i porządku publicznemu. Samo zatem pozyskanie nr telefonu było zgodne także z zadaniami nakładanymi na formację, jaką jest Policja i nie naruszało interesów skarżącej lub jej podstawowych praw i wolności, a interesy te nie były nadrzędne nad uzasadnionym interesem uczestnika. Ostatecznie Sąd meriti odniósł się także do zgłoszonego wniosku dowodowego, powołując się na treść art. 106 § 3 p.p.s.a., jako podstawę jego oddalenia. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w całości wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i poprzedzającej go decyzji PUODO, zasądzenie od organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów niepopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu na rzecz pełnomocnika skarżącej, które nie zostały dotychczas uiszczone ani w całości ani w części, domagając się rozpoznania sprawy na rozprawie, zarzucając w trybie art. 174 pkt 1 p.p.s.a.: 1. naruszenie prawa materialnego, w postaci art. 6 ust. 1 lit. f. RODO poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w realiach niniejszej sprawy i bezzasadne uznanie, że przekazanie przez pracownika uczestnika postępowania w dniu 28 listopada 2019 roku, funkcjonariuszowi II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej w L. numeru telefonu skarżącej stanowiło przetwarzanie danych osobowych skarżącej niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora, co skutkowało merytorycznie nieuzasadnionym oddaleniem skargi; 2. naruszenie prawa materialnego, poprzez pominięcie zastosowania art. 5 ust. 1 lit. c RODO, który nakazuje stosowanie zasady minimalizacji danych. Uzasadniając podniesione zarzuty przywołane zostało brzmienie art. 6 ust. 1 lit. f RODO wraz z komentarzem przedstawicieli doktryny i jednoczesnym wyrażeniem własnego poglądu na całokształt okoliczności sprawy, zaznaczając, że w trakcie interwencji dzielnicowego skarżąca nie ingerowała w prace remontowe, a tym samym nie stwarzała zagrożenia dla porządku i bezpieczeństwa publicznego, bowiem znajdowała się ona we własnym mieszkaniu. Stąd też jakikolwiek kontakt policjanta ze skarżącą nie był wówczas niezbędny, a wystarczającym byłoby przesłuchanie jej w charakterze świadka, względnie przeprowadzenie innych czynności służbowych, zgodnie z procedurą opisaną w przepisach k.p.k., tj. poprzez wezwanie na przesłuchanie. Przekazanie nr telefonu skarżącej w realiach sprawy pozbawione było także cech niezbędności, bowiem prośba funkcjonariusza o przekazanie telefonu skarżącej była powodowana chęcią "wyjaśnienia zajścia", co miałby dodatkowo potwierdzać wyrok WSA w Warszawie na którego fragmenty się powołano. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, uwzględniając z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., czy też żadna z przesłanek, wymienionych w art. 189 p.p.s.a., rozważanych przez Naczelny Sąd Administracyjny z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Tym samym to wskazane w treści skargi kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli realizowanej przez NSA, który w odróżnieniu od Sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Dlatego też obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest taki sposób jej zredagowania, aby zarówno podstawy kasacyjne, jak też i treść uzasadnienia nie budziły jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych, ponieważ Sąd rozpoznający sprawę nie jest władny do konkretyzacji stawianych zarzutów, czy ich uściślania lub też odczytywania woli autora skargi kasacyjnej, jak i samodzielnego poszukiwania takiej podstawy kasacyjnej, która byłaby najbardziej skuteczna i adekwatna do zamysłu strony, o czym wielokrotnie przesądzał już NSA w ramach wydawanych orzeczeń. Skargę kasacyjną można oprzeć na dwóch podstawach, wynikających z art. 174 p.p.s.a., tj. 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszym przypadku autor skargi kasacyjnej swoje zarzuty oparł na naruszeniu prawa materialnego przejawiającego się niewłaściwym zastosowaniem art. 6 ust. 1 lit. f RODO i bezzasadnym uznaniem, że "przekazanie przez pracownika uczestnika postępowania w dniu 28 listopada 2019 roku, funkcjonariuszowi II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej w L. numeru telefonu Skarżącej stanowiło przetwarzanie danych osobowych Skarżącej niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora, co skutkowało merytorycznie nieuzasadnionym oddaleniem skargi" (zarzut nr 1) oraz pominięciem "zastosowania art. 5 ust. 1 lit. c RODO, który nakazuje stosowanie zasady minimalizacji danych" (zarzut nr 2). Skarżąca dała tym samym wyraz, że nie kwestionuje ustalonego przez Sąd a quo przebiegu stanu faktycznego sprawy, bowiem w złożonym środku zaskarżenia nie przedstawiono zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania. Oba natomiast podniesione zarzuty kasacyjne nie zasługują na uwzględnienie czyniąc złożoną skargę kasacyjną nieskuteczną. W doktrynie i orzecznictwie wyjaśnia się, że zastosowanie art. 6 ust. 1 lit. f RODO jest uzasadnione, gdy łącznie spełnione są następujące przesłanki: 1) po stronie administratora istnieją cele, dla osiągnięcia których przetwarzanie danych osobowych jest niezbędne; 2) cele te wynikają z "prawnie uzasadnionych interesów" realizowanych przez administratora; 3) "prawnie uzasadnione interesy" realizowane przez administratora mają charakter nadrzędny wobec interesów lub podstawowych praw i wolności osoby, której dotyczą przetwarzane dane (por. wyrok NSA z 5.02.2025 r., III OSK 6553/21; to i inne orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.cbois.nsa.gov.pl). Powyższe przesłanki zostały spełnione w niniejszym przypadku. Ustalenie przesłanki "niezbędności" przetwarzania danych osobowych dla celów administratora musi opierać się na przesłankach konkretnych, uwzględniających możliwie najszersze spektrum uwarunkowań jego realizacji (por. wyrok NSA z 20.02.2024 r., III OSK 2700/22). Przy czym, pojęcie to należy rozumieć w podobny sposób jak na gruncie przepisu art. 6 ust. 1 lit. b RODO. Oznacza ono zatem, że przetwarzanie danych dla realizacji prawnie uzasadnionego interesu administratora lub strony trzeciej musi być, przy dokonaniu rozsądnej oceny - potrzebne. Podobnie jak na gruncie przepisu art. 6 ust. 1 lit. b RODO, również tutaj musi występować bezpośredni związek pomiędzy realizacją prawnie uzasadnionego interesu a potrzebą przetwarzania danych osobowych (zob.: D. Lubasz, W. Chomiczewski [w:] RODO. Ogólne rozporządzenie o ochronie danych. Komentarz, red. E. Bielak-Jomaa, Warszawa 2018, art. 6). Przetwarzanie danych osobowych na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO wymaga więc od administratora wykazania, że jest to "konieczne" z uwagi na charakter celu, okoliczności faktyczne i prawne jego realizacji oraz relacje podmiotowe pomiędzy administratorem a osobą, której te dane dotyczą. Zgodnie z zasadą rozliczalności (art. 5 ust. 2 RODO) administrator będzie musiał wykazać bowiem, że zarówno zakres, jak i sposób przetwarzania danych osobowych jest adekwatny do obranego przez niego celu i warunków jego realizacji - zasada ograniczonego celu przetwarzania (art. 5 ust. 1 lit. b RODO) i zasady minimalizacji przetwarzania danych (art. 5 ust. 1 lit. c RODO). Drugą przesłanką przetwarzania danych osobowych na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO jest ustalenie, że cel, dla osiągnięcia którego przetwarzanie to jest niezbędne "wynika z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora (lub przez stronę trzecią)". Pod pojęciem tym rozumieć należy interes prawnie dopuszczony, który jest niesprzeczny z porządkiem prawnym. Odwołanie do tego pojęcia odnaleźć można w motywie 47 preambuły RODO, zgodnie z którym: "taki prawnie uzasadniony interes może istnieć na przykład w przypadkach, gdy zachodzi istotny i odpowiedni rodzaj powiązania między osobą, której dane dotyczą a administratorem, na przykład gdy osoba, której dane dotyczą, jest klientem administratora lub działa na jego rzecz. Aby stwierdzić istnienie prawnie uzasadnionego interesu należałoby w każdym przypadku przeprowadzić dokładną ocenę, w tym ocenę tego, czy w czasie i w kontekście, w którym zbierane są dane osobowe, osoba, której dane dotyczą, ma rozsądne przesłanki by spodziewać się, że może nastąpić przetwarzanie danych w tym celu". W motywie tym nie został powiązany "prawnie uzasadniony interes" administratora z porządkiem prawnym. Główny nacisk położono natomiast na charakter relacji łączącej administratora z osobą, której dane są przetwarzane, jej kontekstowość oraz wynikającą z jej indywidualnych uwarunkowań racjonalnie uzasadnioną potrzebę tego przetwarzania. Motyw 47 preambuły RODO w kontekście rekonstrukcji zakresu stosowania art. 6 ust. 1 lit. f RODO przesądza zatem, że dopuszczalność przetwarzania danych osobowych na tej podstawie powinna być oceniana kauzalnie, z uwzględnieniem, że zasadnicze znaczenie w tym przedmiocie powinny mieć uwarunkowania konkretnej relacji pomiędzy administratorem a osobą, której dotyczą przetwarzane dane. Porządek prawny – w tej przestrzeni formułowania ocen – należy traktować jako granicę dopuszczalności prawnie uzasadnionego interesu administratora, na którym opiera przetwarzanie danych osobowych. Kluczowe jednakże jest zastrzeżenie uczynione in fine w art. 6 ust. 1 lit. f RODO, że przepis ten "nie ma zastosowania do przetwarzania, którego dokonują organy publiczne w ramach realizacji swoich zadań". Wyjaśnienie tej kwestii znajduje się w powołanym motywie 47 preambuły RODO, gdzie stwierdzono: "Ponieważ dla organów publicznych podstawę prawną przetwarzania danych osobowych powinien określić ustawodawca, prawnie uzasadniony interes administratora nie powinien mieć zastosowania jako podstawa prawna do przetwarzania, którego dokonują organy publiczne w ramach realizacji swoich zadań". Dostrzegając, że zakres przedmiotowy stosowania art. 6 ust. 1 lit. f RODO nie obejmuje wyłącznie tych sytuacji, w których podstawa prawna przetwarzania danych osobowych jest wyraźnie określona, prawodawca unijny wyłączył z zakresu podmiotowego jego stosowania organy władzy publicznej, których podstawy i granice działania muszą być zawsze ściśle wyznaczone przez prawo. Uczynione wyłączenie potwierdza więc elastyczność przedmiotowego zakresu stosowania art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Kwantyfikatorem rozstrzygającym o dopuszczalności przetwarzania danych osobowych na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO jest charakter relacji istniejącej pomiędzy administratorem danych osobowych a osobą, której dane podlegają przetwarzaniu. Jeżeli z charakteru tej relacji da się racjonalnie wywieść, że przetwarzanie danych osobowych jest niezbędne do zrealizowania przez administratora celu wynikającego z tej relacji i jest to cel przez prawo dopuszczony, to zastosowanie art. 6 ust. 1 lit. f RODO będzie uzasadnione, chyba że interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której przetwarzane dane dotyczą, będą nadrzędne wobec interesu administratora. Ostatnią przesłanką legalizującą przetwarzanie danych osobowych jest sygnalizowane wyżej ważenie interesów administratora i osoby, której dane są przetwarzane. Jest to przesłanka negatywna, ponieważ stwierdzenie występowania w danym stanie faktycznym interesów lub podstawowych praw i wolności podmiotu danych, które mają charakter nadrzędny wobec prawnie uzasadnionych interesów administratora lub strony trzeciej uniemożliwia przetwarzanie danych osobowych tej osoby na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO. W gestii podmiotu przetwarzającego jest zatem przeprowadzenia swoistego "testu ważenia interesu" swojego, który powinien być niezbędny i usprawiedliwiony oraz praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Dopiero stwierdzenie, że interesy przetwarzającego są ważniejsze pozwala na legalne przetwarzanie danych (zob. P. Szustakiewicz, Przetwarzanie danych kandydata na pracownika po zakończeniu procesu rekrutacji. Glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20.02.2024 r., III OSK 2700/22, PPP 2024, nr 9, s. 116-125). Organ, podobnie zresztą jak i Sąd meriti w sposób szczegółowy wyjaśnili swoje stanowiska, wskazując na przyczynę konieczności udostępnienia dzielnicowemu danych w zakresie nr telefonu skarżącej, co miało bezpośredni związek z rozwiązaniem konfliktu, jaki powstał między ekipą budowlaną przeprowadzającą remont w budynku, a skarżącą, która swoim działaniem mogła doprowadzić do bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego, dokonując po raz kolejny demontażu instalacji elektrycznej podłączonej do gniazda roboczego, co uzasadniało tym samym prawidłowość ziszczenia się przesłanki wynikającej z art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Powołano się w tej materii nie tylko na RODO, ale także na przepisy ustawy o Policji, zarządzenia Nr 5 Komendanta Głównego Policji z 20 czerwca 2016 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez dzielnicowego i kierownika dzielnicowych czy rozporządzenia Rady Ministrów z 4 lutego 2020 r. w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów obowiązujących w dacie zdarzenia i wydania decyzji przez PUODO, które uprawniały Policję do pozyskania przedmiotowych danych skarżącej, w związku z prowadzonymi czynnościami w ramach przypisanych tej formacji zadań. Nie należy wszakże zapominać również, że funkcjonariusz Policji w zakresie realizowanych czynności jest funkcjonariuszem publicznym, działającym jako przedstawiciel organu władzy publicznej. Co więcej, możliwość pozyskiwania i przetwarzania danych przez funkcjonariuszy Policji wynika także z przepisu art. 20 ust. 1c u.o.P., który wyraźnie stwierdza, że: "Policja jest uprawniona do przetwarzania informacji, w tym danych osobowych, w zakresie niezbędnym do realizacji zadań ustawowych lub wykonywania uprawnień związanych z prowadzeniem postępowań administracyjnych, realizacją czynności administracyjno-porządkowych oraz innych czynności, do przeprowadzania których funkcjonariusze Policji są uprawnieni na podstawie ustaw, w celach innych niż określone w art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2018 r. o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości, w tym ma prawo przetwarzać dane osobowe, o których mowa w art. 9 i art. 10 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych) (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016, str. 1. z późn. zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem (UE) 2016/679", z wyłączeniem danych dotyczących kodu genetycznego". Ponadto uzyskiwanie informacji, w tym danych osobowych, może odbywać się z wykorzystaniem środków technicznych (art. 20 ust. 1b ustawy o Policji). Przepis ten, w powiązaniu z wyłączeniem odnoszącym się organów władzy publicznej zawartym in fine w art. 6 ust. 1 lit. f RODO legalizował działanie dzielnicowego i pracownika ZLM, który przekazał dane skarżącej w zakresie jej nr telefonu. Powyższe jednoznacznie potwierdza, że spełniona została przesłanka niezbędności przetwarzania danych skarżącej, wynikająca z prawnie uzasadnionego interesu administratora Zarządu Lokali Miejskich poprzez dążenie do zażegnania i wyjaśnienia kolejnego zajścia z udziałem skarżącej i pracowników budowlanych przy udziale dzielnicowego, które to czynności znajdowały umocowanie w przepisach prawa. W tym aspekcie interes skarżącej okazał się podrzędny względem interesu administratora danych, tj. ZLM. Skoro policjant oceniając zastaną na miejscu sytuację uznał, że najlepszym i najbardziej adekwatnym rozwiązaniem będzie uzyskanie od pracownika uczestnika telefonu kontaktowego do skarżącej, celem wyjaśnienia okoliczności sprawy to trudno oczekiwać, jak sygnalizuje to skarżąca, że zasadnym było wykorzystanie drogi służbowej polegającej na wystosowaniu do niej wezwania do stawiennictwa na komendzie w charakterze świadka i przesłuchania na okoliczności istotne z punktu widzenia sprawy, tym bardziej, że wedle relacji pracowników budowlanych skarżąca przebywała w swoim mieszkaniu, które opuściła niedługo przed przybyciem na miejsce funkcjonariusza. Aby zatem przyspieszyć rozwiązanie konfliktu, ewentualnie podjąć decyzję czy konieczne będą dalsze czynności służbowe dzielnicowy zdecydował się na pozyskanie numeru telefonu skarżącej, a następnie wykonanie do niej połączenia. Czynności te były wówczas najbardziej racjonalnym rozwiązaniem w świetle zaistniałego przypadku, legalizując przetwarzanie danych skarżącej i wypełniając przy tym przesłankę minimalizacji danych określoną w art. 5 ust. 1 c) RODO. Istotne jest także to, że posiadanie przez ZLM danych skarżącej w zakresie danych osobowych i adresu wynikało z czynności podejmowanych w ramach administrowania lokalem przez nią zajmowanym należącym do gminy L., natomiast numer telefonu został dobrowolnie przez skarżącą podany i służy również do realizacji zadań statutowych ZLM, co potwierdzają wyjaśnienia dyrektora ZLM z 6 grudnia 2021 r. i co jest zgodne także z przepisami RODO. Ostatecznie, istotne jest także to, że w przypadku braku udostępnienia żądanych przez funkcjonariusza Policji danych pracownik ZLM narażałby się na odpowiedzialność wykroczeniową w oparciu o art. 65a Kodeksu wykroczeń, zaś w skrajnych przypadkach brak współpracy z organami ścigania potraktowany mógłby zostać jako przestępstwo stypizowane w art. 239 Kodeksu karnego. Opierając się na przedstawionych argumentach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że żaden z podniesionych zarzutów kasacyjnych nie zasługuje na uwzględnienie, czyniąc złożoną skargę kasacyjną pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, tym samym orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a. W odniesieniu z kolei do wniosku pełnomocnika skarżącej o przyznanie wynagrodzenia za zastępstwo prawne realizowane na zasadzie prawa pomocy w postępowaniu kasacyjnym, wniosek taki winien być złożony do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego zgodnie z regulacją art. 254 § 1 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 17 maja 2023
- Symbol z opisem
- 647 Sprawy związane z ochroną danych osobowych
- Hasła tematyczne
- Ochrona danych osobowych
- Skarżony organ
- Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
- Sędziowie
- Mariusz Kotulski Tamara Dziełakowska /przewodniczący sprawozdawca/ Wojciech Jakimowicz
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 184 · Dz.U. 2024 poz. 935
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE
art. 5 ust. 1 lit. c, art. 6 ust. 1 lit. f · Dz.U.UE.L 2016 nr 119 poz. 1
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny