Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III FSK 321/24

III FSK 321/24 - Wyrok NSA z 2024-08-22

Wynik

Uchylono zaskarżony wyrok oraz postanowienie organu II instancji

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
22 sierpnia 2024
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Stachurski, Sędzia NSA Jacek Pruszyński, Sędzia WSA (del.) Agnieszka Olesińska (sprawozdawca), po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej R. P., od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim, z dnia 20 grudnia 2023 r., sygn. akt I SA/Go 335/23, w sprawie ze skargi R. P., na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze, z dnia 20 lipca 2023 r., nr SKO-4664/119-S/23, w przedmiocie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, 1) uchyla zaskarżony wyrok w całości, 2) uchyla zaskarżone postanowienie w całości, 3) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze na rzecz R. P. kwotę 1220 (słownie: tysiąc dwieście dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

|III FSK 321/24 | | | | | UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 grudnia 2023 r., sygn. akt I SA/Go 335/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalił w całości skargę R. P. (dalej jako: skarżący) na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze z dnia 20 lipca 2023 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wskazał, że w sprawie bezspornym było, że do uchybienia terminowi rzeczywiście doszło. Decyzja Zarządu Z. została bowiem skutecznie doręczona skarżącemu w dniu 13 marca 2023 r., co osobiście poświadczył. Termin do wniesienia odwołania, o którym mowa w art. 233 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2022 r., poz. 2651, dalej jako: O.p.) mijał dnia 27 marca 2023 r. Z kolei jego pełnomocnik złożył przedmiotowy środek zaskarżenia dnia 28 marca 2023 r. Tak więc jeden dzień po upływie ww. terminu. Nadto, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wniesiono również odwołanie. Podkreślił, że spór w sprawie dotyczył oceny, czy uprawdopodobniono brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Zarządu Z. z 20 lutego 2023 r. Stwierdził, że organ prawidłowo uznał, że w sprawie nie uprawdopodobniono wystąpienia przesłanki braku zawinienia w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Z racji okoliczności stanu faktycznego oraz podnoszonych na tym tle argumentów problem uprawdopodobnienia braku winy wymagał oceny w dwóch płaszczyznach - z punktu widzenia skarżącego oraz jego pełnomocnika, czemu organ sprostał. Okoliczność mylnego przyjęcia daty doręczenia decyzji nie mogła być uznana za świadczącą o należytej staranności. W sprawie o braku zawinienia miała świadczyć pomyłka skarżącego w przekazanej pełnomocnikowi informacji o dacie otrzymania decyzji. W tym kontekście sąd ten zaznaczył, że winę o której mowa wart. 162 § 1 O.p. należy pojmować w sposób obiektywny, wymagając od strony należytej staranności. Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o nim tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony. W realiach niniejszej sprawy powoływana przez skarżącego okoliczność mylnego podania daty doręczenia decyzji nie mogła być uznana za świadczącą o należytej staranności. Pełnomocnik przekonywał, że u podstaw tego stanu rzeczy była choroba skarżącego, jego zły stan zdrowia. Przedstawiane argumenty wsparto szeregiem dowodów. WSA w Gorzowie Wielkopolskim podkreślił, że w wydanych rozstrzygnięciach organy oceniły dowody w stopniu zindywidualizowanym jak i kompleksowo, we wzajemnym powiązaniu. SKO zwróciło uwagę na fakt odebrania decyzji przez Skarżącego i napisania daty - 13 marca 2023 r. oraz złożenia czytelnego podpisu (co potwierdza pierwsza strona potwierdzenia odbioru). Przeanalizowało też dokumentacje medyczną, oświadczenie skarżącego, czas zaistnienia powoływanych okoliczności, okoliczność kontaktu z pełnomocnikiem. Sformułowana na tym tle ocena nie była dowolna. To nie subiektywne odczucia, przekonanie, przeświadczenie Strony miały mieć istotne znaczenie, lecz fakty dotyczące zaistnienia konkretnych zdarzeń (tu: daty doręczenia decyzji), albowiem to z momentem ich wystąpienia - co do zasady - prawo przewiduje określone skutki (tu: zakres czasowy do wniesienia odwołania). Stwierdzenie to jest tym bardziej zasadne, gdy weźmie się pod uwagę nader istotną okoliczność stanu faktycznego. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że skarżący zwrócił się do profesjonalnego pełnomocnika o sporządzenie i wniesienie odwołania. Data jego rozmowy telefonicznej z pełnomocnikiem nie została wskazana. Znana jest natomiast data przesłania po tym kontakcie wiadomości e-mail skarżącego do kancelarii wraz ze skanem decyzji z 20 lutego 2023 r. oraz informacją skarżącego, że odebrał przesyłkę zawierającą ww. decyzję 14 marca 2023 r. Zdarzenie to miało miejsce 23 marca 2023 r. Z powyższego zatem wynika, że skarżący zwrócił się do profesjonalnego pełnomocnika - co najmniej na cztery dni przed upływem zakreślonego ustawą terminu o sporządzenie w jej imieniu środka odwoławczego. Zdaniem Sądu, w stanie faktycznym sprawy nie został uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Zarządu Z. z 20 lutego 2023 r. Zdaniem WSA w Gorzowie Wlkp. okoliczność na jaką powoływał się pełnomocnik skarżącego, nie stanowiła zdarzenia nagłego i trudnego do przewidzenia, niezależnego od pełnomocnika, którego nie mógł przezwyciężyć. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że tłumaczenia pełnomocnika, że był w błędzie co do daty odbioru decyzji, albowiem został wprowadzony w błąd i zasugerował się datą wiadomości e-mail, nie stanowiły okoliczności wyłączających winę pełnomocnika Wyrok ten w całości dostępny jest na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl (CBOSA). Nie zgadzając się z powyższym wyrokiem skargę kasacyjną w trybie art. 173 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. z dnia 7 lipca 2023 r. Dz.U. z 2023 r. poz. 1634, zwanej dalej p.p.s.a.) złożył pełnomocnik skarżącego, który zaskarżył wyrok w całości i wniósł na podstawie art. 188 p.p.s.a. o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi i w wyniku jej rozpoznania uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego je postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze z dnia 22 czerwca 2023 r. wydanego w sprawie o sygn. akt SKO-3717/95-S/23 i przywrócenie skarżącemu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Związku M. w N. z dnia 20 lutego 2023 r. o sygn. akt ROŚ.3137.16.12.1.2022 w przedmiocie określenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi z nieruchomości niezamieszkałej, na której powstają odpady komunalne, zlokalizowanej w miejscowości S. przy ul. [...]. Ewentualnie na podstawie art. 185 p.p.s.a. wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim. Wniósł również na postawie art. 203 p.p.s.a. o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz oświadczył, że zrzeka się rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił na zasadzie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 w zw. z art. 180 O.p. przez oddalenie skargi i w konsekwencji utrzymanie w mocy postanowienia Organu II instancji i poprzedzającego go postanowienia Organu I instancji i poczynienie ustaleń, które w żaden sposób nie wynikają z materiału dowodowego i nie odpowiadają rzeczywistości, przy jednoczesnym braku przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony, a polegających na błędnym przyjęciu, że: a. pełnomocnik skarżącego mógł zweryfikować datę odbioru przez skarżącego przesyłki zawierającej decyzję przez sprawdzenie numeru nadawczego na kopercie, podczas gdy: - skarżący nie zachował koperty, w której otrzymał przesyłkę, -pełnomocnik zwracał się do skarżącego z prośbą o przesłanie skanu koperty, ale go z ww. powodu nie otrzymał, - Sąd I instancji nie dysponował żadnymi dowodami aby ustalić, że pełnomocnik mógł zweryfikować datę odbioru przy użyciu koperty, a ustalenia takiego dokonał, - pełnomocnik (nie uzyskawszy od skarżącego skanu koperty) poprosił o wiadomość e-mail ze wskazaniem daty odbioru przesyłki, aby mieć potwierdzenie tej daty i wiadomość taką uzyskał; b. pełnomocnik skarżącego mógł zwrócić się od Organu o udostępnienie zwrotnego potwierdzenia odbioru, podczas gdy: - nie było ku temu podstaw, bowiem skarżący nie miał co prawda koperty, ale nie miał żadnych wątpliwości, co do tego, że przesyłkę odebrał w dniu 14 marca 2023 r. i potwierdził taką informację w wiadomości e-mail, - pełnomocnik otrzymał wiadomość e-mail od skarżącego (zawierającą skan decyzji oraz informację o darcie jej odbioru) w dniu 23 marca 2023 r. (czwartek) w godzinach popołudniowych, a zatem na sporządzenie odwołania zostały de facto piątek i poniedziałek, bowiem zgodnie z ówczesną wiedzą pełnomocnika termin miał upływać we wtorek 28 marca 2023 r., - wobec kategorycznej informacji jaką pełnomocnik uzyskał od skarżącego (również e-mailowo), że przesyłka została odebrana dnia 14 marca 2023 r. braku jakichkolwiek wątpliwości skarżącego w tym względzie, nie było podstaw do narażania skarżącego na dodatkowe koszty związane z przeglądaniem akt sprawy w innej miejscowości (tj. koszty dojazdu i koszty honorarium pełnomocnika za taką dodatkową czynność trwającą wraz z dojazdem co najmniej 2-3 godziny), c. pełnomocnik skarżącego przyjmując od niego zlecenie na sporządzenie odwołania od decyzji wiedział, że skarżący znajduje się w złej kondycji psychosomatycznej, podczas gdy: - pełnomocnik wówczas takiej wiedzy nie posiadał, bowiem rozmowa poprzedzająca sporządzanie odwołania dotyczyła tylko tej kwestii, a nie poruszano tematu samopoczucia czy stanu zdrowia skarżącego, - pełnomocnik dowiedział się o złym stanie zdrowia skarżącego dopiero na etapie ustalania przyczyn błędnego przekazania przez skarżącego informacji o dacie odbioru przesyłki, - Sąd I instancji (pomimo wniosku skarżącego) nie przeprowadził dowodu z przesłuchania strony i poczynił swoje ustalenie bezpodstawnie, d. pełnomocnik skarżącego nie zachował należytej staranności w zakresie uzyskania informacji o dacie odbioru przesyłki (terminie na wniesienie odwołania), podczas ody pełnomocnik skarżącego uzyskał od niego potwierdzenie w formie wiadomości e-mail, a tym samym zachował należytą staranność. 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez oddalenie skargi i w konsekwencji utrzymanie w mocy postanowienia Organu II instancji i poprzedzającego go postanowienia Organu I instancji i przyjęcie, że brak było podstaw do przywrócenia terminu, podczas gdy skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy bowiem w czasie w którym przekazał swojemu pełnomocnikowi błędną informację o dacie odbioru przesyłki pozostawał w bardzo złej formie psychofizycznej, a zatem uchybił terminowi z przyczyny od niego niezależnej, 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez oddalenie skargi i w konsekwencji utrzymanie w mocy postanowienia Organu II instancji i poprzedzającego go postanowienia Organu I instancji i przyjęcie, że skarżący dopuścił się braku staranności, podczas ody skarżący pomimo złego stanu zdrowia w stopniu, który ostatecznie doprowadził do hospitalizacji na szpitalnym oddziale ratunkowym, zadbał o to by zlecić pełnomocnikowi sporządzenie odwołania od decyzji, a jedynie pomylił się w przekazanej pełnomocnikowi dacie odbioru przesyłki, 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez oddalenie skargi i w konsekwencji utrzymanie w mocy postanowienia Organu II instancji i poprzedzającego go postanowienia Organu I instancji i przyjęcie, że choroba skarżącego nie miała charakteru, który usprawiedliwiłby błędne przekazanie pełnomocnikowi daty odbioru przesyłki, podczas aby stan skarżącego pogorszył się, i pomimo, że skarżący cierpi na przewlekłe schorzenia, to zaostrzenie duszności i bardzo dolegliwe bóle, które doprowadziły do hospitalizacji na szpitalnym oddziale ratunkowym na tyle zaburzyły funkcjonowanie skarżącego, że błędne przekazanie pełnomocnikowi daty odbioru przesyłki należy uznać za w pełni usprawiedliwione i niezawinione, 5. artykułu 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez oddalenie skargi i w konsekwencji utrzymanie w mocy postanowienia Organu II instancji i poprzedzającego go postanowienia Organu I instancji i przyjęcie, że skarżący dopuścił się braku staranności, podczas ody skarżący pomylił się zaledwie o jeden dzień, a decyzja, której dotyczy odwołanie była już ósmą z kolei bardzo zbliżoną w treści decyzją Związku M. i wszystkie dotychczasowe decyzje tego organu były uchylane, zaś uostatecznienie się decyzji spowodowało po stronie skarżącego obowiązek zapłaty wysokiej dla niego kwoty, która wraz z odsetkami przekroczyła 16.000,00 zł, 6. artykułu 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 180 O.p. przez oddalenie skargi pomimo, że Organ II instancji nie dopuścił dowodu z przesłuchania skarżącego podczas ody dowód ten ma kluczowe znaczenie dla dokonania oceny podstaw do przywrócenia terminu, bowiem to skarżący ma pełną wiedzę o okolicznościach towarzyszących przekazaniu pełnomocnikowi błędnej daty odbioru przesyłki, a Organ poczynił ustalenia sprzeczne z rzeczywistością i nie wynikające z żadnych dowodów nie dając jednocześnie skarżącemu możliwości wypowiedzenia się. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna okazała się zasadna. Wszystkie jej zarzuty zmierzają do podważenia prawidłowości stanowiska sądu pierwszej instancji, który zaakceptował rozstrzygnięcie organu o odmowie przywrócenia Skarżącemu terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego należy przyznać rację argumentacji zaprezentowanej w skardze kasacyjnej, że nie zasługują na uwzględnienie podane przez organ i sąd pierwszej instancji powody uznania, iż Skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybił terminowi bez swojej winy. Spór powstał na tle sytuacji, w której pełnomocnik uchybił o jeden dzień terminowi na wniesienie odwołania, przy czym strona skarżąca konsekwentnie wskazywała, że stało się tak dlatego, że pełnomocnik otrzymał od skarżącego błędną informację o dacie doręczenia mu decyzji. Sąd pierwszej instancji przyznał rację organowi, że okoliczność na jaką powołuje się pełnomocnik Strony, nie stanowiła bowiem zdarzenia nagłego i trudnego do przewidzenia, niezależnego od pełnomocnika, którego nie mógł przezwyciężyć. Sąd przyznał rację organowi, że "nie stanowią okoliczności wyłączających winę pełnomocnika" powoływane przez niego fakty: to, że był w błędzie co do daty odbioru decyzji przez Skarżącego, albowiem został wprowadzony przez niego w błąd i zasugerował się treścią wiadomości e-mail. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko WSA oraz organu jest zbyt restrykcyjne. Zgodnie z art. 162 § 1 i § 2 pkt 1 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przepis wymaga zatem uprawdopodobnienia braku winy - nie zaś wykazania, udowodnienia braku winy. Rację ma WSA oraz organ, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Niemniej jednak, w niniejszej sprawie doszło do wyjątkowego splotu okoliczności. Należy zgodzić się ze stanowiskiem sądu i organu, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, aby nie wprowadzać do stosunków procesowych elementu niepewności. Chodzi o to, aby z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Jakkolwiek strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, to jednak sama strona odegrała niebagatelną rolę w tym, że doszło do uchybienia terminu. Zaistniały w sprawie splot okoliczności trzeba postrzegać zarówno przez pryzmat postawy pełnomocnika, jak i samego skarżącego. Sąd nie bez racji twierdzi, że gdy strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, to wówczas warunkiem przywrócenia terminu przez sąd jest brak jego winy. To na nim bowiem spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności. Pełnomocnik reprezentujący stronę ma obowiązek działania w imieniu i na jej rzecz z równą starannością, tak jakby działał na własną rzecz. W dość specyficznych (co należy szczególnie podkreślić) realiach rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny za zbyt daleko idącą uważa tezę zaprezentowaną w uzasadnieniu wyroku WSA, że "z perspektywy pełnomocnika logika i doświadczenie życiowe, podbudowane doświadczeniem zawodowym winno prowadzić go do potwierdzenia informacji przekazanej przez klienta, nawet jeżeli nie był mu znany stan zdrowia Skarżącego – jak przekonuje się w skardze. W realiach sprawy, pełnomocnik podjął się czynności sporządzenia i wniesienia odwołania nie bazując jednak na dowodzie adekwatnym dla stwierdzenia daty doręczenia decyzji, a polegając na informacji otrzymanej od Strony. Nie skorzystał z jakiejkolwiek możliwości weryfikacji terminu doręczenia decyzji w aktach sprawy. Tymczasem, dokonanie jednoznacznych ustaleń w tym zakresie, tak jak to się czyni w obrocie prawnym, nie jest co do zasady utrudnione." Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego WSA i organ z naruszeniem art. 162 § 1 O.p. uznały, że nie uprawdopodobniono braku winy pełnomocnika. Zbyt daleko idące w okolicznościach rozpoznawanej sprawy jest stanowisko, że "brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet za pomocą największego w danych warunkach wysiłku." Oczekiwanie tego "największego w danych warunkach wysiłku" byłoby uzasadnione gdyby nie to, że profesjonalny pełnomocnik przekonująco starał się wykazać, że nie miał świadomości, iż wniósł odwołanie z uchybieniem terminu. To brak świadomości - a nie niechęć do podjęcia wysiłku - był zatem "przeszkodą" w dotrzymaniu terminu. To strona zaś wywołała w pełnomocniku błędne przeświadczenie co do daty doręczenia jej decyzji. Sąd był zdania, że o braku winy można mówić "tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony." Rzecz jednak w tym, czy profesjonalny pełnomocnik miał jakiekolwiek podstawy aby przypuszczać, że strona mylnie wskazuje datę doręczenia jej decyzji, gdy zarazem strona nie dostarcza dowodu doręczenia i nie przejawia wątpliwości co do tego, kiedy doręczenie nastąpiło. Na dodatek, komunikacja między stroną a pełnomocnikiem odbywa się telefonicznie oraz e-mailowo. W aktach sprawy znajduje się kopia wiadomości e-mail, na którą od początku powołuje się pełnomocnik jako na świadectwo uprawdopodobniające to, iż został wprowadzony w błąd. Organ ani sąd nie podważają prawdziwości tego świadectwa. Twierdzą jedynie, że mimo powołanych okoliczności (komunikacja na odległość, wprowadzenie w błąd przez stronę) pełnomocnik powinien był w organie podatkowym upewnić się co do daty doręczenia decyzji stronie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest to oczekiwanie - w zaistniałych okolicznościach - zbyt daleko idące. Obiektywnie rzecz biorąc pełnomocnik nie miał powodu, by poddawać w wątpliwość kategoryczne twierdzenie swojego mocodawcy. Pełnomocnik został przez stronę zaangażowany do wniesienia odwołania i zrobił to, czego strona od niego oczekiwała. Twierdzenia, że pełnomocnik powinien w organie (i to bez trudu) upewnić się co do daty doręczenia decyzji, odstają od realiów sprawy. Pełnomocnik podnosi, że organ znajdował się (geograficznie) w znacznej odległości od siedziby kancelarii, czego organ nie podważa. Zważywszy na uwarunkowania prawne (tajemnica skarbowa, RODO) możliwość telefonicznego zasięgania informacji w organie nie jest tak oczywista, jak wydaje się przyjmować organ i sąd pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny jest zdania, że narusza art. 162 § 1 O.p. stanowisko organu i sądu pierwszej instancji co do braku uprawdopodobnienia, iż pełnomocnik nie ponosi winy za uchybienie terminu. Sąd pierwszej instancji oraz organ uznały, że z racji okoliczności stanu faktycznego oraz podnoszonych na tym tle argumentów problem uprawdopodobnienia braku winy wymagał oceny w dwóch płaszczyznach, tj. zarówno z punktu widzenia pełnomocnika, jak i z punktu widzenia Skarżącego. Do pewnego stopnia jest to stanowisko uzasadnione. Co do zasady należy jednak przyznać rację sądowi, gdy - w innym miejscu uzasadnienia - wskazuje: "W momencie więc kiedy za stronę zaczyna działać pełnomocnik, o zachowaniu należytej staranności należy rozstrzygać na podstawie okoliczności zachodzących po stronie jego, a nie mocodawcy." Decydująca jest zatem ocena postawy pełnomocnika. Jeśli jednak nawet wziąć pod uwagę okoliczności dotyczące samej strony, to i w tym przypadku zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego doszło do błędnej, zbyt rygorystycznej oceny. Strona drogą e-mailową podała pełnomocnikowi mylną informację co do daty otrzymania decyzji. W postępowaniu w sprawie przywrócenia terminu strona skarżąca przekonywała, że u podstaw tego stanu rzeczy była choroba Skarżącego, jego zły stan zdrowia (które to okoliczności pełnomocnikowi nie były wówczas znane). Skarżący w toku postępowania twierdził, że w czasie, w którym przekazał swojemu pełnomocnikowi błędną informację o dacie odbioru przesyłki, pozostawał w bardzo złej formie psychofizycznej. Przedstawiane argumenty - jak wskazał sąd pierwszej instancji - wsparto szeregiem dowodów. Po przeanalizowaniu dokumentacji medycznej, oświadczenia skarżącego, czasu zaistnienia powoływanych okoliczności, okoliczności kontaktu z pełnomocnikiem SKO doszło do wniosku, że dowody te nie potwierdzają twierdzeń Skarżącego. Jednakże Naczelny Sąd Administracyjny odnotowuje, że Skarżący oświadczał w toku postępowania, iż 16 marca zaczął się źle czuć i jego stan następnie się pogarszał (przedłożył receptę wystawioną 16 marca, co niewątpliwie świadczy przynajmniej o kontakcie ze służbą zdrowia); następnie (co wynika z akt) dnia 23 marca przekazał pełnomocnikowi (e-mail i telefon) wiadomość o konieczności złożenia odwołania, błędnie wskazując czas odebrania decyzji; następnie był hospitalizowany na szpitalnym oddziale ratunkowym 28 marca. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zbyt rygorystycznie oceniło, że te okoliczności nie mogą usprawiedliwiać błędu i nie uprawdopodobniają tego, że koncentracja Skarżącego mogła być osłabiona. Z omówionych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za usprawiedliwione zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do naruszenia art. 162 § 1 O.p. oraz naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez oddalenie skargi i w konsekwencji utrzymanie w mocy postanowienia Organu II instancji utrzymującego w mocy postanowienie organu I instancji. Zarazem, uznając sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. rozpoznał skargę i uchylił zaskarżone postanowienie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., stwierdziwszy istotne naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 162 § 1 O.p. w zw. z art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 O.p. Organ odwoławczy ponownie rozpatrzy zażalenie na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu, stosując się do przedstawionej w tym uzasadnieniu oceny prawnej dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. O kosztach postępowania sądowego (za obie instancje) rozstrzygnięto na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. oraz art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. Na koszty te złożyły się: wpis od skargi do sądu (200 zł), koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu przed WSA (480 zł), opłata kancelaryjna za sporządzenie uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji (100 zł), wpis od skargi kasacyjnej (200 zł) oraz koszty sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (240 zł). s. Agnieszka Olesińska s. NSA Wojciech Stachurski s. NSA Jacek Pruszyński

Informacje o sprawie

Data wpływu
14 marca 2024
Symbol z opisem
6116 Podatek od czynności cywilnoprawnych, opłata skarbowa oraz inne podatki i opłaty
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Agnieszka Olesińska /sprawozdawca/ Jacek Pruszyński Wojciech Stachurski /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny