Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

III FSK 1460/22

Wyrok NSA z 24 sierpnia 2023 r., III FSK 1460/22 – odpowiedzialność podatkowa osób trzecich

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
24 sierpnia 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Stanisław Bogucki, Sędzia NSA Bogusław Dauter, Sędzia WSA (del.) Anna Juszczyk - Wiśniewska (sprawozdawca), po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej G. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2022 r., sygn. akt III SA/Wa 1356/21 w sprawie ze skargi G. C. na decyzję Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 30 marca 2021 r., nr BON.III.5220.173.5.2019.MW w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości spółki z tytułu wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych za okres od marca do października 2017 r. oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2022 r. w sprawie sygn. akt I SA/Wa 1356/21 oddalił skargę G.C. na decyzję Ministra Rodziny i Polityki Społecznej (dalej Minister RiPS lub organ odwoławczy) z 30 marca 2021 r., dotycząca odpowiedzialności skarżącego, jako byłego członka zarządu Z. sp. o. o. (dalej spółka) solidarnie z tą spółką, z tytułu wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych za okres od marca do października 2017 r. Zaskarżona decyzja utrzymywała w mocy decyzję Prezesa Zarządu PFRON z 25 kwietnia 2019 r., którą organ ten orzekł o odpowiedzialności skarżącego, jako byłego prezesa zarządu spółki, solidarnie ze spółką, za zaległości spółki z tytułu wpłat na PFRON za okres od marca do października 2017 r., w kwocie głównej 29.680,00 zł wraz z odsetkami. Sąd oddalając skargę wskazał, że w sprawie zostały spełnione pozytywne przesłanki warunkujące odpowiedzialność strony, jako byłego członka zarządu, wymienione w art. 116 Ordynacji podatkowej. Powyższe orzeczenie Skarżący zaskarżył w całości zarzucając mu: 1. mające istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia naruszenie przepisów postępowania prawa w postaci art. 122 w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 191 w zw. z art. 197 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez procedowanie wbrew wymogom zawartym w tym przepisie, polegające na braku podjęcia wszelkich czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nie zebraniu całego materiału dowodowego i co za tym idzie nie rozpatrzeniu go w sposób wyczerpujący, w efekcie czego zarówno organ administracyjny, jak i Sąd I instancji w sposób całkowicie arbitralny ustalili datę, od której swój bieg rozpoczął termin na zgłoszenie wniosku o upadłość, podczas gdy niezbędne było przeprowadzenie dowodu z: - opinii biegłego sądowego rewidenta, - świadków posiadających wiedzę na temat sytuacji finansowej spółki tj. a. [...] 2. mające wpływ na treść zapadłego orzeczenia naruszenie przepisów postępowania prawa w postaci art. 191 w zw. z art. 197 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i poczynienie przez organ oraz Sąd I instancji samodzielnie ustaleń faktycznych w zakresie momentu niewypłacalności spółki Z. sp. z o.o,, do czego niezbędne jest posiadanie wiedzy specjalistycznej, 3. naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 116 ordynacji podatkowej § 1 pkt 1 lit a) i b) na skutek jego nieprawidłowego zastosowania w niniejszej sprawie i uznania, iż złożenie przez G. C. wniosku o ogłoszenie upadłości Z. sp. z o.o. w dacie 13 października 2017 r. nie stanowi podstawy do uwolnienia jego odpowiedzialności jako prezesa zarządu za zaległości ww. spółki z tytułu wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, podczas gdy zachodzi sytuacja przeciwna, albowiem wniosek został złożony w terminie, a samo cofnięcie przedmiotowego wniosku nastąpiło bez winy i zgody Gr. C. oraz przede wszystkim było od niego całkowicie niezależne. Niezależnie od powyższego 4. naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 116 ordynacji podatkowej § 1 pkt 1 lit a) i b) na skutek jego nieprawidłowego zastosowania w niniejszej sprawie i uznania, iż G. C. odpowiada, jako były członek zarządu za zobowiązania spółki Z. sp. z o.o., podczas, gdy przy hipotetycznym przyjęciu, iż termin do zgłoszenia wniosku o upadłość upłynął z dniem 21 sierpnia 2017 r., to nie można przyjąć, iż nieterminowe złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spowodowało szkodę po stronie wierzyciela w rozumieniu art. 116 ordynacji podatkowej. Potencjał bowiem, z którego wierzyciel mógłby w takim przypadku się zaspokoić, nie zmniejszył się w okresie od dnia 21 sierpnia 2017 r. do dnia 13 października 2017 r. (data złożenia wniosku o upadłość). Stawiając powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie oraz o zasądzenie od organu administracji na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia swych praw. Jednocześnie na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. oświadczył, iż skarżący zrzeka się rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna okazała się niezasadna. Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023, poz. 1634, dalej jako: P.p.s.a.), rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie niniejszej Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się okoliczności uzasadniających nieważność postępowania (art. 183 § 2 P.p.s.a.) i rozpoznał skargę kasacyjną w podstawach w niej wskazanych. Z uwagi na sposób sformułowania zarzutów oraz ich uzasadnienia w skardze kasacyjnej, koniecznym jest przypomnienie pewnych zasadniczych kwestii dotyczących zarówno wymogów, jakie powinna spełniać skarga kasacyjna oraz istoty i zakresu postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez jej podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą kasacyjnie naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem to autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone i dlaczego. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, może on uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów. Ponadto zarzuty kasacyjne powinny zawierać precyzyjne uzasadnienie, w czym wnoszący autor skargi kasacyjnej upatruje naruszenia powołanych w niej przepisów. Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej czy odniesienie się do nich w sposób wybiórczy i ogólnikowy skutkuje niemożnością zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez wojewódzki sąd administracyjny czy działające w sprawie organy podatkowe. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie. Skarżący podnosi zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego w zakresie ustalania stanu faktycznego stanowiącego podstawę do zastosowania przepisów prawa materialnego jak i naruszenie prawa materialnego. Autor skargi kasacyjnej wskazał, że wyrok Sądu I instancji narusza przepisy postępowania w postaci art. 122 w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 197 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez procedowanie wbrew wymogą zawartym w tym przepisie, polegającym na braku podjęcia wszelkich czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nie zebraniu całego materiału dowodowego i nie rozpoznanie go w sposób wyczerpujący w efekcie czego zarówno organ jak i sąd I instancji w sposób całkowicie arbitralny ustalił datę od której zaczął biec termin na zgłoszenie wniosku o upadłość, podczas gdy niezbędnym było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego rewidenta oraz świadków. Przede wszystkim wskazać należy, że Sąd I instancji nie stosuje przepisów Ordynacji podatkowej, a jedynie ocenia czy w postępowaniu przeprowadzonym przez organy, przepisy Ordynacji podatkowej nie zostały naruszone w sposób mogący mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że Strona kwestionuje stan faktyczny ustalony przez organ i zaaprobowany przez Sąd I instancji w zakresie daty od której rozpoczął bieg termin na zgłoszenie wniosku o upadłość, gdyż w ocenie Strony organ powinien przeprowadzić w tym zakresie dowód z opinii biegłego rewidenta oraz przesłuchania świadków. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, organy miały podstawę do przyjęcia, że spółka stała się podmiotem niewypłacalnym i najpóźniej w sierpniu 2017 r. skarżący powinien zgłosić wniosek o ogłoszenie jej upadłości. Skoro zatem wniosek zgłoszony 13 października 2017 r. był spóźniony, okoliczność, że skarżący nie miał wpływu na jego cofnięcie, nie stanowi w tej sprawie okoliczności wyłączającej winę skarżącego w nieterminowym zgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. W sprawie wykazano, że spółka była podmiotem niewypłacalnym i to w okresie, kiedy skarżący pełnił funkcję członka jej zarządu, a w konsekwencji jeszcze w czasie trwania jego mandatu zaistniały wobec spółki podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie jej upadłości. Podkreślić przy tym należy, z uwagi na argumentację zawartą w skardze, że wystarczającą do ustaleń w zakresie wystąpienia stanu niewypłacalności, była jedna z dwóch przewidzianych prawem przesłanek upadłościowych, tj. wskazana przez organy podstawa zaprzestania regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych, określona w art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego. W sytuacji braku spłaty wymagalnych zobowiązań pieniężnych dany podmiot kwalifikuje się jako niewypłacalny, nawet gdyby podmiot taki miał majątek o znacznej wartości rynkowej. Minister RiPS w sposób uprawniony przyjął, że wniosek zgłoszony przez skarżącego 13 października 2017 r. był spóźniony, bowiem stan niewypłacalności spółki powstał dużo wcześniej i wniosek taki spółka (działający w jej imieniu albo samodzielnie skarżący) zobowiązana była zgłosić najpóźniej 19 sierpnia 2017 r. Zgodnie z art. 20 ust. 1 prawa upadłościowego, wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić dłużnik lub każdy z jego wierzycieli osobistych. Wniosek mogą zgłosić również – w stosunku do osób prawnych - każdy, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami (ust. 2 pkt 2). Każdy członek zarządu ma zatem samodzielne uprawnienie do zgłoszenia wniosku o upadłość spółki, właśnie dlatego że ponosi osobistą odpowiedzialność za jej niespłacone zaległości. Organ odwoławczy, odnosząc się do zarzutów skarżącego, że wniosek o ogłoszenie upadłości zgłosił on we właściwym terminie, tj. 13 października 2017 r. i argumentów, że w dacie wskazanej przez organy jako właściwy termin na ogłoszenie upadłości, tj. 19 sierpnia 2017 r. spółka była wypłacalna, prawidłowo wywnioskował, że twierdzenia te pozostawały w sprzeczności z istniejącą od 21 kwietnia 2017 r. i narastającą za kolejne miesiące zaległością spółki wobec Funduszu, oraz że te twierdzenia zmierzały w kierunku wykazania, że spółka - pomimo, iż była w dobrej sytuacji ekonomicznej - nie wywiązywała się z zobowiązań w czasie sprawowania przez skarżącego funkcji członka zarządu. Należy podkreślić, że z wniosku o ogłoszenie upadłości, a zatem z danych przedstawionych przez samą spółkę (skarżącego) wynikało, iż sytuacja finansowa spółki pogorszyła się od maja 2017 roku, a dla poprawy płynności finansowej spółka wystąpiła w maju 2017 r. z wnioskiem do Alior Bank S.A. celem odnowienia linii kredytowej w wysokości 628.000 zł. Bank po przeprowadzeniu analizy finansowej spółki odmówił dalszego kredytowania. Jednocześnie w tym czasie istniały także zobowiązania wobec pracowników z tytułu umów o pracę i umów cywilnoprawnych, w wysokości 130.000 zł. Spółka posiadała już wówczas kilkunastu wierzycieli, wobec których suma zobowiązań wynosiła 280.000 zł. Natomiast nieuregulowane zobowiązania publicznoprawne to kwota 600.000 zł. Zobowiązania wobec banku kredytującego to 40.000 zł. Jednocześnie od 20 kwietnia 2017 r. istniały już także wymagalne zobowiązania pieniężne spółki wobec PFRON. Stosownie do art. 49 ust. 2 ustawy o rehabilitacji, pracodawcy dokonują wpłat, o których mowa w ust. 1, w terminie do dnia 20 następnego miesiąca. Zatem zobowiązanie spółki wobec PFRON za marzec 2017 r. stało się płatne 20 kwietnia 2017 r., a 21 kwietnia 2017 r. spółka znajdowała się już w opóźnieniu z płatnością, zaś kolejne zobowiązania spółki stawały się płatne odpowiednio - 20 maja, 20 czerwca, 20 lipca 2017 r., itd. Te zobowiązania, podobnie jak powyżej wskazane zaległości spółki z innych tytułów, nie zostały spłacone. Tak więc w sprawie, biorąc pod uwagę istnienie wymagalnych zobowiązań pieniężnych spółki, opisanych we wniosku o ogłoszenie upadłości i wskazanych powyżej, należało stwierdzić, że spółka była niewypłacalna na pewno od 21 lipca 2017 r. Od trzech miesięcy spółka nie płaciła narastających zobowiązań wobec PFRON, istniały też już wówczas zobowiązania z innych tytułów wobec kilkunastu wierzycieli, wobec których suma zobowiązań wynosiła 280.000 zł. Dodatkowo istniały też zobowiązania publicznoprawne spółki w kocie 600.000 zł, także zobowiązanie wobec banku kredytującego to 40.000 zł. Reasumując, spółka już 21 lipca 2017 r. była podmiotem niewypłacalnym w rozumieniu art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego, w tej dacie bowiem nie płaciła już zobowiązań wobec PFRON za marzec, kwiecień, maj i czerwiec 2017 r. oraz zobowiązań z innych tytułów. Stan niewypłacalności spółki pogłębiał się z każdym kolejnym miesiącem, bowiem spółka nie regulowała także kolejnych zobowiązań wobec PFRON, przynajmniej do października 2017 r. Niewątpliwie ten stan niewypłacalności nie miał charakteru przejściowego, krótkotrwałego, bowiem powyższe zobowiązania, a także zobowiązania, które powstawały i stawały się wymagalne co miesiąc w okresie pełnienia funkcji członka zarządu przez skarżącego, nie zostały w ogóle uregulowane. W rezultacie należało w sprawie przyjąć, że spółka od 21 lipca 2017 r. stała się podmiotem niewypłacalnym. Zgodnie z art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego, dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna, obowiązek ten spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami (ust.2). Organ przyjął, że dla skarżącego termin 30 dni na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości, wynikający z art. 21 ust. 1 prawa upadłościowego, upłynął 19 sierpnia 2017 r., w tej dacie bowiem powinien zostać zgłoszony wniosek o głoszenie upadłości spółki. Sąd skorygował tę datę jedynie nieznaczenie, wskakując na 21 sierpnia 217 r. (30 dni od 21 lipca 2017 r.), co nie miało w żadnej mierze wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia w sprawie. Ustalenia te pokrywały się, jako że wskazują na konieczność zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości najpóźniej w drugiej połowie sierpnia 2017 r. W tym okresie, tzn. w ustawowym "czasie właściwym" skarżący nie zgłosił wniosku o ogłoszenie upadłości spółki (ani wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego), ani nie złożył rezygnacji (nie został odwołany) z funkcji członka zarządu. Tak więc w tej sprawie stan niewypłacalności spółki – jak wykazano powyżej biorąc pod uwagę istniejące wymagalne zobowiązania pieniężne spółki – istniał najpóźniej od 21 lipca 2017 r. Tak więc – biorąc pod uwagę ustawowo przewidziany czas właściwy na zgłoszenie wniosku o upadłość - należało przyjąć, że termin ten upłynął bezskutecznie 21 sierpnia 2017 r. Wniosek skarżącego o głoszenie upadłości spółki zgłoszony 13 października 2017 r., był zatem spóźniony. Dowody zgromadzone w sprawie, a w szczególności dane zawarte we wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, potwierdzają wprost, że spółka w pierwszej połowie 2017 r. stała się niewypłacalna i skarżący miał obowiązek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki (albo wystąpienia o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego). Uwzględniając bowiem także brzmienie przepisów ustawy prawo restrukturyzacyjne obowiązujących od 1 stycznia 2016 r., należy przyjąć, że skuteczny wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego wywiera takie same skutki, tj. o charakterze egzoneracyjnym, co skuteczny wniosek o ogłoszenie upadłości. Jednak wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego również nie został złożony. Reasumując, w sprawie na potrzeby oceny zaistnienia przesłanek do przeniesienia odpowiedzialności na skarżącego, na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej, wykazane zostało, że wniosek o ogłoszenie upadłości (lub o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego), powinien zostać zgłoszony najpóźniej 21 sierpnia 2017 r. Obowiązku tego strona jednak nie dopełniła. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej materiał dowodowy, na podstawie którego możliwe było wskazanie momentu, od którego spółka stała się niewypłacalna był kompletny. Organy ustaliły powstanie stanu niewypłacalności spółki w oparciu o dane zawarte we wniosku o głoszenie upadłości samej spółki. Dane te zatem są dowodem wiarygodnym. Sam skarżący w skardze przyznał, że do 13 października 2017 r. (do momentu złożenia wniosku) zobowiązania spółki były częściowo regulowane. Oznaczało to, że już wcześniej spółka zaprzestała częściowo regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych, co pokrywa się z powyższymi ustaleniami organów orzekających Organy zatem w tej sprawie władne były samodzielnie ustalić datę powstania niewypłacalności spółki, nie była do tego potrzebna wiedza specjalistyczna. Dlatego w sprawie nie było konieczności powołania biegłego na okoliczność ustalenia kiedy spółka stała się niewypłacalna, ani też przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków (wskazanych w skardze). Stan niewykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych, w myśl art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego, stanowił jednocześnie wystarczającą podstawę do uznania, że spółka stała się podmiotem niewypłacanym i że zaistniały podstawy do ogłoszenia jej upadłości. W tym zakresie wyjaśnić należy, że do stwierdzenia stanu niewypłacalności spółki kapitałowej nie jest konieczne wystąpienie łącznie obu przesłanek upadłościowych, określonych w art. 11 ust. 1 i 2 prawa upadłościowego. Organy orzekające wykazały w sprawie zaistnienie wobec spółki przesłanki upadłościowej, określonej w art. 11 ust. 1 ww. ustawy. Badanie zatem czy w sprawie wystąpiła także przesłanka z ust. 2 tego przepisu (stosunek wysokości istniejących wszystkich zobowiązań spółki do wartości jej majątku) było bezprzedmiotowe. Decydujące w tym zakresie było zaprzestanie wykonywanie istniejących wymagalnych zobowiązań pieniężnych spółki. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 kwietnia 2018 r. sygn. I FSK 1359/16 potwierdził, że skoro organy za przyczynę niewypłacalności spółki przyjęły brak wykonywania przez spółkę jej wymagalnych zobowiązań pieniężnych, tj. wystąpienie przesłanki wskazanej w art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego, to istotnym elementem ustaleń w sprawie określenia "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest stan regulowania takich zobowiązań, a nie analiza stanu finansowego i majątkowego spółki. Skoro organy za przyczynę niewypłacalności przyjęły brak wykonania przez Spółkę jej wymagalnych zobowiązań, to istotnym elementem ustaleń w sprawie "właściwego czasu" na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest stan regulowania takich zobowiązań, a nie analiza stanu finansowego Spółki. Z tego też względu w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na potrzeby oceny czy spółka stała się podmiotem niewypłacalnym, nie było konieczne ustalanie sytuacji finansowej spółki, ustalanie jakimi środkami finansowymi dysponowała spółka, czy i w jakiej wysokości osiągnęła dochód. Powyższej oceny prawnej w zakresie ustalenia stanu niewypłacalności spółki oraz daty, w tym momentu na zgłoszenie wniosku w tzw. czasie właściwym, nie zmieniają okoliczności powołane przez skarżącego, a dotyczące tego, że w lipcu 2017 r. spółka pozyskiwała nowych klientów i zlecenia. Te okoliczności bowiem nie uchylają odpowiedzialności skarżącego za niezgłoszenie wniosku o upadłość, jako że wobec spółki w tym okresie istniały już wymagalne zobowiązania pieniężne wobec wielu wierzycieli. Wniosek o ogłoszenie upadłości, zgłoszony dopiero 13 października 2017 r., był spóźniony. Dlatego organy nie naruszyły przepisów postępowania, pomijając wnioski dowodowe strony z opinii biegłego rewidenta, czy z przesłuchania świadków: [...]. Ponadto strona nie podała na jakie konkretnie okoliczności (fakty) świadkowie mieliby zeznawać, wskazując jedynie na "sytuację finansową" spółki. Podkreślić należy, że w sprawie istotne były dane wynikające z dowodów z dokumentów; z nich bowiem wynikało wobec jakiego podmiotu, w jakiej wysokości istniały zobowiązania spółki i w jakiej dacie stały się one wymagalne. Dowody z zeznań świadków, czyli ze źródeł osobowych, nie są natomiast adekwatnym środkiem dowodzenia takich danych. Te bowiem muszą być poparte dokumentami. Mając powyższe na uwadze podjęta w skardze kasacyjnej próba zakwestionowania ustalonego przez organy administracyjne stanu faktycznego zaaprobowanego przez Sąd I instancji, nie powiodła się. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny związany jest stanem faktycznym przyjętym przez Sąd I instancji. Z tego też względu niezasadny jest zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 116 § 1 pkt 1 lit. a i b Ordynacji podatkowej na skutek jego nieprawidłowego zastosowania i uznania, iż złożenie przez Skarżącego wniosku o upadłość w dacie 13 października 2017 r. nie stanowi podstawy do uwolnienia jego odpowiedzialności jako prezesa zarządu za zaległości spółki. Zgodnie z treścią art. 116 § 1 pkt 1 lit. a i b Ordynacji podatkowej w brzmieniu obowiązującym w 2017 r. – za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (...) odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z jej majątku okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu nie wykazał, że: a) we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne, albo b) niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy. Mając na uwadze stan faktyczny ustalony w niniejszej sprawie, który nie został skutecznie zakwestionowany tj. że Skarżący nie złożył we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości i nie wykazał, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy, należało uznać, że zarzut naruszenia wskazanego przepisu jest niezasadny. Skoro wniosek z 13 października 2017 r. był wnioskiem spóźnionym, to nie stanowił podstawy do uwolnienia strony od odpowiedzialności jako prezesa zarządu. Skoro nie złożono wniosku o upadłość we właściwym czasie nie ma znaczenia czy majątek z którego wierzyciel mógł się zaspokoić nie uległ zmianie w okresie od 21 sierpnia 2017 r. do 13 października 2017 r. Przepis art. 116 Ordynacji podatkowej nie zawiera dodatkowej przesłanki egzoneracyjnej jaką jest brak szkody po stronie wierzyciela pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości "we właściwym czasie". Z tego też względu bez znaczenia jest czy w okresie pomiędzy złożonym wnioskiem we "właściwym czasie" a faktycznie złożonym, że nie zmniejszył się "potencjał" z którego wierzyciel mógł się zaspokoić. Wbrew temu co sugeruje Skarżący w przepisie art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej nie przewidziano możliwości uwolnienia się od odpowiedzialności w przypadku gdy nieterminowe złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie spowodowało szkody po stronie wierzyciela, okoliczność ta nie ma żadnego znaczenia dla oceny odpowiedzialności członka zarządu na podstawie art. 116 Ordynacji podatkowej. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił. |Sędzia WSA (del.) |Sędzia NSA |Sędzia NSA | |Anna Juszczyk-Wiśniewska |Stanisław Bogucki |Bogusław Dauter |

Informacje o sprawie

Data wpływu
1 grudnia 2022
Hasła tematyczne
Odpowiedzialność podatkowa osób trzecich
Skarżony organ
Minister Pracy i Polityki Społecznej
Sędziowie
Anna Juszczyk-Wiśniewska /sprawozdawca/ Bogusław Dauter Stanisław Bogucki /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny