Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SAB/Po 127/26

Wyrok WSA w Poznaniu z 25 czerwca 2026 r., II SAB/Po 127/26 – wizy

Wynik

Stwierdzono, że organ dopuścił się bezczyności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Data orzeczenia
25 czerwca 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Świstak Sędziowie: Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędzia WSA Piotr Ławrynowicz (sprawozdawca) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 25 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi R. K. na bezczynność i przewlekłość Wojewody w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy 1. umorzyć postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania Wojewody do rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 27 marca 2025 r. zarejestrowanego pod nr [...], 2. stwierdzić, że Wojewoda dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, które nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3. zasądzić od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

R. K. (dalej: wnioskodawca, skarżący – obywatel [...]) uczynił przedmiotem skargi do tutejszego Sądu bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę (dalej: Wojewoda, organ), jakie miały zaistnieć w sprawie udzielenia skarżącemu zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z uwagi na wykonywanie pracy. Zarzucana zwłoka organu – zdaniem skarżącego - powstała w oparciu o poniżej przedstawione okoliczności faktyczne i prawne. Dnia 2 kwietnia 2025 r. do [...] Urzędu Wojewódzkiego w [...] wpłynął wniosek skarżącego o wydanie mu ww. zezwolenia. Powodem, dla którego wnioskodawca chce przebywać w Polsce, jest praca. Dotąd cudzoziemiec przebywał w Polsce na podstawie poprzedniego, analogicznego zezwolenia. Wniosek skarżącego zarejestrowano pod nr [...] Dnia 14 maja 2025 r. wnioskodawca wezwał Wojewodę do wskazania terminu na stawienie się w Urzędzie Wojewódzkim celem złożenia odcisków linii papilarnych. Wnioskodawca był świadomy braków formalnych swego wniosku. Dnia 9 czerwca 2025 r. Wojewoda zawiadomił wnioskodawcę o wszczęciu postępowania administracyjnego z wniosku skarżącego. Organ powiadomił przy tym skarżącego, że w okresie do 30 września 2025 r. bieg terminów na załatwienie tego rodzaju spraw nie rozpoczyna się, co wynika z art. 100d ustawy z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (Dz. U. z 2025 r. poz. 337, dalej: u.p.o.U.). Wnioskodawca dnia 26 listopada 2025 r. wezwał Wojewodę do wydania decyzji. Jego zdaniem akta sprawy są na tyle kompletne, by wydać decyzję. Pismem z 3 marca 2026 r. wnioskodawca wniósł ponaglenie na nierozpatrzenie sprawy w przedmiocie uzyskania zezwolenia na pobyt i pracę. Świadomy treści art. 100d u.p.o.U. wskazał, że jest to regulacja czasowa i nie może ona permanentnie wstrzymywać terminów załatwiania spraw. Dodał, że orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje na tendencję uwzględniania skarg cudzoziemców. Wyjaśnił, że po upływie blisko roku od wszczęcia postępowania administracyjnego nadal nie ma rozstrzygnięcia. Wojewoda pozostawił ponaglenie bez rozpoznania powołując się na treść art. 100d ust. 1 pkt 1 u.p.o.U. W skardze do tutejszego Sądu z 22 kwietnia 2026 r. R. K. zakwestionował bezczynność i przewlekłość Wojewody. Wniósł o zobowiązanie organu do wydania decyzji w określonym terminie, stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, przyznania od organu kosztów postępowania, a także rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym. Zarzucił Wojewodzie naruszenie: 1) art. 12 § 1 w związku z art. 35 § 3 i 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2025 poz. 1691, dalej: K.p.a.) z uwagi na prowadzenie postępowania administracyjnego w sposób opieszały, powierzchowny i nieefektywny, bowiem wykonywano w jego toku czynności w dużych odstępach czasu; 2) art. 7 K.p.a. z uwagi na brak podjęcia jakichkolwiek kosztów niezbędnych do wyjaśnienia i załatwienia sprawy przez okres 12 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. W motywach skargi podniesiono, że postępowanie wszczęto z momentem wpływu wniosku do Wojewody; nie później, nawet pomimo niekompletności wniosku skarżącego. Rolą organu było wezwanie skarżącego do uzupełnienia braków formalnych wniosku, a następnie merytoryczne rozpatrzenie wniosku. To jednak nie nastąpiło. Wszystkie terminy zostały przekroczone. Ugruntowane już orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje na niemożność dalszego przyjmowania nietrafnej tezy, że przepis art. 100d ust. 1 pkt 1 u.p.o.U. wywołuje skutek korzystny dla organu. Ta czasowa regulacja nie może znajdować zastosowania w demokratycznym państwie prawa. Decyzją z 28 kwietnia 2026 r. Wojewoda udzielił wnioskodawcy zezwolenia na pobyt czasowy i pracę do dnia 28 kwietnia 2029 r. Decyzję odebrał w dniu 28 kwietnia 2026 r. pełnomocnik wnioskodawcy. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Organ podniósł, że u.p.o.U. zawiesiła bieg terminów wszystkich toczących się postępowań, natomiast te terminy, które miałby rozpocząć swój bieg w związku z wszczęciem postępowania po dniu 15 kwietnia 2022 r., nie zaczynają biec. Aktualnie ten stan ma trwać do 4 marca 2027 r. Wojewoda podniósł także, że nie stosuje się przepisów o ukaraniu grzywną z tytułu bezczynności. Wedle organu realia są takie, że nie ma mowy o terminowym załatwianiu spraw, kiedy kilkadziesiąt tysięcy spraw zalega we wszystkich delegaturach [...] Urzędu Wojewódzkiego w [...]. Sąd zważył, co następuje. Na wstępie należy wskazać, że sprawa została rozpoznana w trybie art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm., dalej: P.p.s.a.), albowiem przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania Wojewody. Kierując sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym uwzględniono art. 120 P.p.s.a. Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 52 § 1 P.p.s.a. skargę (w tym także skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania) można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 P.p.s.a.). Dla dopuszczalności wniesienia skargi nie jest istotny wynik ponaglenia. Samo bowiem wniesienie ponaglenia otwiera drogę do wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłość organu. Nie budzi wątpliwości Sądu, że w okolicznościach badanej sprawy stosowny tryb został wyczerpany – skarżący złożył ponaglenie pismem z 3 marca 2026 r., przed zakończeniem postępowania administracyjnego, co miało miejsce dnia 28 kwietnia 2026 r., kiedy organ wydał decyzję. To oznacza, że nie ma żadnych podstaw do uznania, iż skarga podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna. Przechodząc do merytorycznego rozpoznania skargi trzeba dostrzec, że w niniejszym postępowaniu kluczowym obowiązkiem Sądu było zbadanie, czy zarzucana w skardze bezczynność i przewlekłość Wojewody rzeczywiście zaistniały – tak w dacie wniesienia skargi, jak i w dacie wyrokowania – a jeśli tak, to czy miały one (oba stany opieszałości) charakter rażący. Ponieważ w niniejszej sprawie kwestionuje się zarówno bezczynność oraz przewlekłość, należy tylko przypomnieć, że są to podobne stany opieszałości organu administracji publicznej, gdzie bezczynność to stan, w którym sprawa nie została załatwiona w terminie wskazanym przez art. 35 § 3 K.p.a., przepis szczególny albo w terminie wyznaczonym przez organ. Przewlekłość z kolei to stan, w jakim postępowanie administracyjne jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a.). Przewlekłość w prowadzeniu postępowania występuje wówczas, gdy organ nie załatwiając sprawy w terminie, podejmuje czynności opieszale, naruszając zasadę szybkości postępowania z art. 12 K.p.a., a podejmowane przez niego czynności mają charakter pozorny lub nieistotny dla merytorycznego załatwienia sprawy (por. wyrok NSA z: 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12, z 3 września 2013 r., sygn. akt II OSK 891/13, 7 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 2595/13, publ.: https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd badając bezczynność i przewlekłość kontroluje terminowość załatwienia sprawy, przy czym musi mieć na względzie wymogi z art. 35-36 K.p.a., a ponadto sprawność dokonywanych czynności procesowych. Regulacje zawarte w tych przepisach wyznaczają – jak wyżej wyjaśniono – granice, od której stwierdzona może zostać bezczynność i przewlekłość organu. Skarżący zarzuca Wojewodzie bezczynność i przewlekłość w sprawie rozpoznania jego wniosku o zezwolenie jemu na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w związku z wykonywaniem pracy. Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwszy tego rodzaju wniosek skarżącego. Nie jest więc tak, że Wojewoda po raz pierwszy ma do czynienia ze skarżącym i jego analogiczną sprawą. Wojewoda odrzuca wszystkie zarzuty, twierdząc, że przepisy u.p.o.U. doprowadziły do zawieszenia wszystkich terminów w postępowaniach administracyjnych, które toczą się w myśl przepisów o cudzoziemcach. Jak stanowi art. 100c ust. 1 pkt 1 oraz analogicznie art. 100d ust. 1 pkt 1 u.p.o.U. w okresie do dnia, odpowiednio do 31 grudnia 2022 r. i (obecnie) 4 marca 2027 r. bieg terminów na załatwienie spraw dotyczących udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy w postępowaniach prowadzonych przez wojewodę nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. Organ pozostaje w przekonaniu co do zastosowania przepisu art. 100d u.p.o.U., jednakże nie może on wywołać takich skutków na gruncie niniejszej sprawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntował się pogląd, zgodnie z którym przepisy u.p.o.U., w tym odnoszące się do problematyki zakresu podmiotowego stosowania art. 100c i art. 100d u.p.o.U., mają zastosowanie nie tylko do cudzoziemców, którzy są obywatelami Ukrainy, opuszczającymi terytorium tego państwa w związku z wojną. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny wskazane przepisy stanowią rozwiązania generalne dotyczące wszystkich cudzoziemców - niezależnie od ich narodowości, a nie tylko tych, których pobyt w Polsce jest wywołany wojną w Ukrainie, o których mowa w art. 2 ust. 1 u.p.o.U. C istotne, NSA nadto stwierdza, że nadzwyczajne okoliczności, o których mowa powyżej nie mogły stanowić podstawy do kolejnego – czwartego z rzędu – przedłużenia obowiązywania art. 100d u.o.p.U. po dniu 30 czerwca 2024 r. (por. wyrok NSA z 13 lutego 2024r., sygn. akt II OSK 2362/23, publ. jak wyżej). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela powyższe. Odwołując się do powołanego wyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd w niniejszej sprawie przyjął, że w ramach tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjności ustaw należało odmówić zastosowania art. 10 pkt 1 ustawy z dnia 12 września 2024 r. o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2024 r., poz. 854 dalej: Nowela ustawy, ustawa zmieniająca) w zakresie, w jakim przedłużono do 30 września 2025 r. obowiązywanie zawieszenia terminu do załatwienia spraw wymienionych w art. 100d u.p.o.U. oraz art. 17 pkt 50 ustawy z dnia 23 stycznia 2026 r. o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2026 r. poz. 203 ze zm.) w zakresie, w jakim to przedłużenie nastąpiło do 4 marca 2027 r., jako niezgodne z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Przyczyna wprowadzająca ograniczenie prawa do sądu w dacie wejścia w życie ustawy zmieniającej już nie istniała. Tym samym rozwiązanie ustawowe zawarte w art. 100d ust. 1-4 u.o.p.U. w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą i późniejszą nowelizacją, w świetle którego cudzoziemiec nie może skorzystać z prawa domagania się (realnej) ochrony sądowej w sytuacji istniejącej opieszałości bezczynności bądź przewlekłego działania organu, jest nie do pogodzenia z ww. zasadą prawa do sądu. Naczelny Sąd Administracyjny w przywoływanym wyroku uznał, że po czwartym przedłużeniu obowiązywania art. 100d u.o.p.U. - po 30 czerwca 2024 r. zachodzi sprzeczność art. 100d u.o.p.U. z konstytucyjną zasadą prawa do sądu. Przepis ten nie powinien być zatem stosowany. Kolejne nowelizacje wskazanego art. 100d u.p.o.U. przedłużały okres zawieszenia biegu terminów. W odniesieniu do okoliczności rozpoznawanej sprawy termin obowiązywania omawianych przepisów z dniem 30 września 2025 r. został przedłużony kolejno do: 4 marca 2026 r. i 4 marca 2027 r. Uznanie jednak, że przedłużenie po dniu 30 czerwca 2024 r. mocy obowiązującej ograniczeń przewidzianych w art. 100d u.p.o.U. jest sprzeczne z Konstytucją RP, powoduje konieczność merytorycznego rozpoznania sprawy i zbadania, czy rozpoznający sprawę organ dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania. W sprawie bezspornym jest, że skarżący 2 kwietnia 2025 r. złożył do Wojewody wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy ze względu na pracę. Skarżący, świadomy braków formalnych, wezwał Wojewodę do wyznaczeniu terminu na stawienie się w urzędzie wojewódzkim. Dalej, Wojewoda dopiero dnia 9 czerwca 2026 r. zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania administracyjnego, w sytuacji, gdy postępowanie toczy się od dnia 2 kwietnia 2025 r., tj. od dnia, w którym wpłynął (niekompletny) wniosek skarżącego. Wedle bowiem art. 61 § 3 K.p.a. datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej (art. 61 § 3 k.p.a.) lub dzień wprowadzenia żądania do systemu teleinformatycznego organu administracji publicznej (art. 61 § 3a k.p.a.), nawet jeżeli to podanie nie czyni zadość wymaganiom ustalonym w przepisach prawa. W takim przypadku organ prowadzący postępowanie zobowiązany jest podjąć działania wskazane w art. 64 § 2 k.p.a., mające na celu usunięcie tych braków, a w konsekwencji rozpoznanie i załatwienie sprawy (por. wyrok NSA z 9 kwietnia 2024 r., sygn. akt I OSK 3139/23, publ.: jak wyżej). Wracając do stanu sprawy, następnie dnia 26 listopada 2025 r. skarżący ponownie monitował organ, lecz ten nie wykonał żadnej czynności procesowej. W rezultacie, dnia 3 marca 2026 r. skarżący wniósł ponaglenie. Powyższe oznacza, że Wojewoda był bezczynny, ponieważ na wydanie decyzji o udzieleniu zezwolenia na pobyt czasowy, organ miał 60 dni licząc od dnia, w którym cudzoziemiec złożył wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, który nie zawiera braków formalnych lub zostały one uzupełnione, lub cudzoziemiec przedłożył dokumenty, o których mowa w art. 106f u.c., lub wyznaczony przez Wojewodę termin, o którym mowa w art. 106f u.c., upłynął bezskutecznie (art. 112a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach [Dz. U. z 2025 r. poz. 1079 ze zm., dalej: u.c.]). Dodatkowo działał on przewlekle, ponieważ każda jego czynność była dokonywana w długich odstępach czasu, co było nieuzasadnione. Postępowanie administracyjne trwało od 2 kwietnia 2025 r. Nawet licząc od tego dnia okres 60 dni, należy wskazać, że do dnia 2 czerwca 2025 r. Wojewoda nie wykonał żadnej czynności. Dopiero 9 czerwca 2025 r. Wojewoda zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania. Jest to zaniechanie o tyle niezrozumiałe, że postępowanie administracyjne zostało zainicjowane na wniosek skarżącego, a nie z urzędu. Wszystkie terminy zostały przekroczone i to kilkukrotnie, bowiem Wojewoda wydał decyzję z wniosku skarżącego dopiero 28 kwietnia 2026 r., a więc po ponad roku od daty wszczęcia postępowania. Ponownie zakładając, że dzień 28 kwietnia 2026 r. był 60. dniem, o którym mowa w art. 112a ust. 1 i 2 u.c., należy przyjąć, że między kwietniem 2025 r. a końcem lutego 2026 r. w sprawie nie podjęto żadnych czynności. Taki stan rzeczy nie może mieć miejsca w demokratycznym państwie prawa, nawet przy wskazywanej przez organ w odpowiedzi na skargę licznie wpływających doń wniosków cudzoziemców o legalizację pobytu w Polsce. Sąd nie miał zatem wątpliwości, że Wojewoda dopuścił się bezczynności oraz przewlekle prowadził postępowanie administracyjne. Tak też orzeczono na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. Sąd jednak, na podstawie art. 149 § 1a P.p.s.a., stwierdził, że wskazanej bezczynności i przewlekłości organu nie można przypisach charakteru rażącego naruszenia prawa. Kwalifikacja naruszenia prawa jako rażącego musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Rażącym naruszeniem prawa, co wymaga powtórzenia, jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niezasługujące na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy albo tylko pozostawanie w przewlekłości (por. wyrok WSA w Gliwicach z 5 grudnia 2019 r., sygn. akt III SAB/Gl 285/19, zob. także wyrok WSA we Wrocławiu z 9 stycznia 2020 r., sygn. akt III SAB/Wr 1110/19, publ.: j.w.). By zatem przypisać opieszałości Wojewody znamiona rażącego naruszenia prawa, jego postawę musiałaby cechować długotrwała i niezrozumiała bierność, szczególnie, że z art. 112a ust. 1 u.c. wynika jasno termin 60-dniowy na wydanie decyzji w sprawie od momentu stwierdzenia kompletności wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Wojewoda musiałby celowo podejmować działania pozorne, takie, które oczywiście nie prowadzą do załatwienia sprawy. Wojewoda jak każdy podmiot prawa, ma prawo do posiadania własnych poglądów na temat stosowania przepisów prawa. Jego stanowisko na temat stosowania art. 100d u.p.o.U., chociaż w ocenie Sądu błędne, jest przezeń konsekwentnie podnoszone, tym bardziej przez kilka lat był to pogląd podzielany również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. To z kolei, jak można przypuszczać, przełożyło się także na ustalenie metodyki postępowania w sprawach cudzoziemców w zakresie obsługi tychże spraw. Błąd co do rozumienia przepisów prawa nie może być poczytywany organowi jako celowe zaniechanie, prowadzące do uznania, iż bezczynność i przewlekłość miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przepis art. 112a ust. 1 u.c. nie stanowi o momencie wszczęcia postępowania administracyjnego. Sąd w składzie orzekającym doszedł do przekonania, że Wojewoda nie zlekceważył obowiązków wynikających z art. 64 § 2 K.p.a. Wojewoda pozostawał w błędnym przekonaniu o treści przepisów prawa wynikających z u.p.o.U. Trzeba przypomnieć, że Wojewoda jest organem administracji publicznej, a jak przyjmuje się powszechnie w doktrynie i orzecznictwie, organy administracji publicznej, w myśl art. 6 K.p.a., są zobowiązane do działania na podstawie i w graniach prawa. Organy administracji publicznej nie mają kompetencji oceny zgodności przepisów ustawowych z przepisami Konstytucji RP, tak jak może to uczynić sąd administracyjny. Sąd ten jest uprawniony, co miało miejsce w niniejszej sprawie, dokonać tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjności. Organ z kolei - związany sporną podstawą prawną - respektował ją, czemu nie można w konsekwencji przypisać rażącego naruszenia prawa. Sąd na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 w związku z art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania Wojewody do rozpoznania wniosku skarżącego z 27 marca 2025 r. Sąd nie może zobowiązać organu do rozpoznania wniosku, który do dnia wyrokowania rozpoznano. Jak wynika bowiem z akt, po wniesieniu skargi, decyzją z 28 kwietnia 2026 r. Wojewoda udzielił skarżącemu zezwolenie na pobyt czasowy, co w omawianym zakresie czyni postępowanie sądowoadministracyjne bezprzedmiotowe. O kosztach postępowania sądowego w kwocie 597 zł orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).

Informacje o sprawie

Data wpływu
13 maja 2026
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Edyta Podrazik Piotr Ławrynowicz /sprawozdawca/ Tomasz Świstak /przewodniczący/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny