Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Ol 430/23

Wyrok WSA w Olsztynie z 19 czerwca 2023 r., II SA/Ol 430/23 – przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom

Wynik

Oddalono sprzeciw od decyzji

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Data orzeczenia
19 czerwca 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 czerwca 2023 r. sprawy ze sprzeciwu B. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia 18 kwietnia 2023 r. nr SKO.64.16.2022 w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zmiany stanu wody oddala sprzeciw.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Decyzją z 8 listopada 2022 r. Prezydent O. (dalej: "organ I instancji") umorzył postępowanie administracyjne w sprawie zmiany stanu wody na gruncie, tj. na nieruchomości położonej w O. przy ul. [...], działka nr A, ze szkodą dla działki sąsiedniej nr B. W uzasadnieniu organ I instancji wyjaśnił, że 25 listopada 2021 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przekazał mu zgodnie z właściwością wnioski współwłaściciela działki nr B w sprawie kontroli legalności kierowania na jego działkę wód deszczowych z działki nr A. Ustalono, że decyzją z 16 grudnia 2021 r. PINB nakazał właścicielowi działki nr A rozebrać podłączenie studni chłonnych do kanalizacji sanitarnej na działce nr B. PINB poinformował również, że odprowadzenie wód opadowych z działki nr A zostało wykonane zgodnie z projektem budowlanym zatwierdzonym w decyzji o pozwoleniu na budowę nr II-803/2010. Wobec różnicy stanowisk stron postępowania, organ I instancji powołał biegłego hydrologa. Organ I instancji przytoczył ustalenia ekspertyzy hydrologicznej z 15 czerwca 2022 r. Wskazał, że przedmiotowy obszar stanowi zabudowane zbocze doliny rzeki Łyny. Spadek terenu przy różnicy wysokości 1,6 m wynosi ok. 2,9%. Spływy powierzchniowe wód opadowych przebiegają w tym samym kierunku, czyli z działki nr A w kierunku działki nr B. Działka nr A zabudowana jest budynkiem biurowym. Pozostałą część działki zajmuje uszczelniona powierzchnia parkingu i droga dojazdowa (ustanowiona służebność dojazdu) do posesji B z niewielkimi fragmentami zieleni i żywopłotu. Droga dojazdowa kończy się przy bramie wjazdowej na działkę nr B. Wody opadowe z parkingu zabierane są przez dwie studzienki zbiorcze, a spływ z drogi dojazdowej ma być odbierany przez koryto zbiorcze przed bramą wjazdową na działkę nr B. Wody opadowe z dachu budynku biurowego odprowadzane są rurami spustowymi do studni chłonnej. Działka nr B położona jest niżej w stosunku do działki nr A. Zabudowana jest budynkiem mieszkalnym i garażem. Większą część powierzchni tej działki stanowi przygotowana powierzchnia chłonna. Pozostałą jej część zajmuje powierzchnia uszczelniona kostką brukową. Wody opadowe z budynku mieszkalnego odprowadzane są na powierzchnię tej działki. Pierwotne spływy powierzchniowe wód opadowych związane są zawsze z ukształtowaniem terenu. Kierunki tych spływów często ulegają zmianie w wyniku zabudowy i zagospodarowania pierwotnych powierzchni. Zdaniem autora ekspertyzy hydrologicznej w tym konkretnym przypadku kierunki spływów wód opadowych nie uległy zmianie. Z wyżej położonej działki nr A wody opadowe spływały na działkę nr B, czyli zgodnie z pierwotnym i obecnym nachyleniem terenu. Po przebudowie posesji nr A, która miała miejsce w 2012 r. powierzchnia działki nr A została uszczelniona i podwyższona o ok. 30-40 cm. Spowodowało to wzrost intensywności spływów powierzchniowych w kierunku działki nr B. Wody opadowe z górnej części drogi dojazdowej spływają wjazdem na powierzchnię parkingu, a część z nich ograniczona wysokim krawężnikiem skręca przed śmietnikiem w kierunku bramy wjazdowej na działkę nr B. Wody własne z powierzchni parkingu i spływające z drogi dojazdowej odpływają wyjazdem na końcowy odcinek drogi dojazdowej tuż przy wjeździe na działkę nr B. Po drodze wody opadowe odbierane są przez dwie studzienki zbiorcze przy wyjeździe z parkingu i koryto zbiorcze pod bramą wjazdową na działkę nr B. Urządzenia te nie są w stanie jednak odebrać wszystkich wód spływających z drogi i parkingu. Przykładem tego może być sytuacja, która miała miejsce w dniu 04.08.2021 r. o godz. 18:15. W tym czasie miał miejsce spływ w trakcie intensywnego opadu o wysokości 40 mm (wg danych 1MGW PIB ze stacji O.). Wody opadowe spływające wówczas z drogi docierały częściowo na parking, skąd łącznie z wodami z parkingu spływały w dół w stronę wyjazdu z parkingu dwoma strumieniami). Jeden strumień przebiegał południową stroną wyjazdu i był odbierany przez studzienkę chłonną. Drugi strumień przebiegał północną stroną wyjazdu w kierunku drugiej studzienki zbiorczej. Studzienka północna położona jest 4 cm niżej niż studzienka południowa. Stąd północnym strumieniem spływa większość wód opadowych, których ta studzienka nie jest w stanie wchłonąć. Z mniejszą ilością wody daje sobie radę studzienka południowa. Dalszy spływ wód opadowych przebiega w kierunku bramy wjazdowej na działkę nr B, która w tym miejscu położona jest ok. 0,3-04 m niżej od drogi dojazdowej. Umieszczone przed bramą koryto zbiorcze nie jest w stanie wchłonąć takiej ilości wody. Woda wlewa się na posesję nr B, gdzie łącznie z wodą spływającą z dachu budynku mieszkalnego tworzy rozlewisko. Podobna sytuacja miała miejsce w dniu 13.06.2022 r. przy znacznie mniejszym opadzie (8,6 mm, wg. IMGW PIB). Spływ wód opadowych tworzył również dwa strumienie, północny i południowy. Tak samo studzienka północna nie odbierała wody, a południowa była w stanie je odebrać. Dalej woda opadowa spływała w kierunku bramy wjazdowej, której światło zostało uszczelnione aby ograniczyć przedostawanie się jej na działkę nr B. W efekcie woda piętrzyła się, a kanał zbiorczy wzdłuż bramy nie odbierał jej. Piętrzona woda przedostawała się przez barierę i tworzyła rozlewisko na działce nr B, a ponowne jej przepompowywanie nie przynosiło żadnych efektów. Kolejna identyczna sytuacja miała miejsce 21.08.2022 r. przy opadzie wysokości 18,1 mm (wg. danych IMGW PIB ze stacji O.). Wówczas główny strumień wody opadowych spływał z parkingu i części drogi dojazdowej między obiema studzienkami. Studzienka północna nie odbierała wody, a studzienka południowa, położona wyżej odbierała niewielką ilość wód opadowych, które do niej docierały. Analogicznie jak we wcześniejszej sytuacji dalszy spływ wód blokowany był prowizorycznie w świetle bramy wjazdowej i furtki, co tylko spowalniało jej spływ na działkę nr B. Mając na uwadze powyższe ustalenia, organ I instancji podzielił stanowisko biegłego hydrologa, że rozpatrywanie przedmiotowej sprawy w trybie art. 234 ustawy Prawo wodne nie powinno mieć miejsca. Ustawodawca w art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego, mówi, że: właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Organ I instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie nie nastąpiła zmiana kierunku jak i natężenia odpływu wód opadowych. Z wyżej położonej działki nr A wody opadowe spływały na działkę nr B czyli zgodnie z pierwotnym i obecnym nachyleniem terenu. Po przebudowie posesji nr A w 2012 r. powierzchnia tej działki została uszczelniona i podwyższona o ok. 30-40 cm. Spowodowało to wzrost intensywności spływów powierzchniowych w kierunku działki sąsiedniej, tj. B. Spływy pozostają więc identyczne z pierwotnymi. Nie można więc mówić o naruszeniu art. 234 Prawa wodnego przez właściciela działki nr A w stosunku do właściciela działki nr B, zwłaszcza, że warunkiem niezbędnym do stwierdzenia naruszenia przedmiotowego artykułu jest wystąpienie szkody. Szkoda powinna zostać wcześniej oszacowana i zgłoszona organowi administracji. W toku całego postępowania właściciel działki nr B nie przedłożył dowodów potwierdzających wystąpienie szkody na przedmiotowej nieruchomości. Położenie obu działek na obszarze zwartej zabudowy miejskiej wyklucza rozpatrywanie tej sprawy w trybie art. 234 Prawa wodnego, z uwagi na to, że pojęcie zmiany stanu wody, czy stosunków wodnych odnosi się do zamkniętych zlewni, a nie do pojedynczych działek. W zabudowie miejskiej właściwym aktem prawnym regulującym problem odprowadzania wód opadowych jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim, powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1225), który w § 28 i § 29 mówi o zagospodarowaniu wód opadowych w obrębie własnej działki. Organ I instancji stwierdził, że odrębną kwestią jest wykonawstwo, funkcjonowanie i konserwacja całego systemu odprowadzania wód opadowych na działce nr A. Jak wynika z zebranego w toku postępowania materiału dowodowego, koryto zbiorcze zlokalizowane przed bramą wjazdową na posesję nr B nie spełnia swojej funkcji, gdyż w ogóle nie funkcjonuje. Podobna sytuacja dotyczy północnej studzienki chłonnej. Studnie chłonne zlokalizowane pod studzienką północną i południową są ze sobą połączone, lecz są niedrożne. Powyższy fakt potwierdzono w dniu wizji terenowej z udziałem biegłego hydrologa. Organ I instancji podniósł, że powyższe mankamenty, poczynając od obliczeń poprzez projektowanie, wybór i lokalizację urządzeń chłonnych wpływają na spływ wód opadowych na działkę nr B. Zauważył, że jeżeli system odprowadzania wód nie działa prawidłowo, to rozsądnym rozwiązaniem jest przeprojektowanie i przebudowa całego systemu odprowadzania wód opadowych. Powyższe powinno nastąpić na gruncie przepisów prawa budowlanego. Decyzją z 18 kwietnia 2023 r. nr SKO.64.16.2022, wydaną na skutek odwołania właściciela działki nr B, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie (dalej: "Kolegium", "organ odwoławczy") uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wyjaśniło, że wbrew zapatrywaniom organu I instancji podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowią przepisy ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne (Dz. U. z 2022 r. poz. 2625 ze zm.). Odpowiedzialność właściciela gruntu, skutkująca możliwością nałożenia na niego obowiązku określonego w art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, uzależniona jest od łącznego wystąpienia dwóch przesłanek. Po pierwsze dla przypisania odpowiedzialności właścicielowi gruntu konieczne jest stwierdzenie, iż doszło do zmiany stanu wód. Po drugie zaś musi wystąpić związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zmianą stanu wód, a szkodą dla gruntów sąsiednich. Przy czym istnienie tychże przesłanek musi zostać wykazane w toku prowadzonego przez organ administracji publicznej postępowania wyjaśniającego, prowadzonego zgodnie z przepisami k.p.a. Kolegium zwróciło uwagę, że w opinii biegły wskazał na nieprawidłowości w systemie odprowadzania wód opadowych z działki nr A i wskazał propozycje rozwiązań. W takim stanie rzeczy decyzja organu I instancji wydana została z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. wobec nieustalenia wszelkich mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy okoliczności oraz z naruszeniem art. 105 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, iż postępowanie jest bezprzedmiotowe. Kolegium wywiodło, że organ I instancji powinien dokonać oceny wartości dowodowej opinii biegłego. Biegły nie był uprawniony do określania przepisów stanowiących podstawę wydawanego przez organ rozstrzygnięcia. Należy to do właściwości organu orzekającego. Bezkrytycznie przyjęto, że w sprawie mają zastosowanie przepisy powołanego rozporządzenia Ministra Infrastruktury , a nie ustawy - Prawo wodne. Kolegium wskazało, że opinia biegłego hydrologa jest wewnętrznie sprzeczna. Biegły stwierdził bowiem, że na działce nr A nie doszło do zmiany stanu wód ze szkodą dla gruntu sąsiedniego, to jest działki nr B, gdyż zachowany został naturalny kierunek spływu wód opadowych, a ponadto nie udokumentowano powstania szkody na gruncie sąsiednim (działce nr B). Jednocześnie zaś biegły wskazał, że w 2012 r. powierzchnia działki nr A została uszczelniona przez położenie kostki brukowej oraz podwyższona o około 0,3-0,4 m. Działania te w ocenie biegłego spowodowały natomiast wzrost intensywności spływów powierzchniowych w kierunku działki nr B. Ponadto, jak stwierdził biegły, wykonany w trakcie powyższych prac system odprowadzania wód opadowych nie został rozwiązany w sposób zadowalający z uwagi na zbyt małą powierzchnię studni chłonnych. Co więcej, system odprowadzania wód opadowych na działce o nr A nie został prawidłowo wykonany oraz nie jest właściwie konserwowany. W wyniku powyższego, nawet przy stosunkowo niedużych opadach, wody opadowe spływające z terenu działki nr A i zalewają znaczną powierzchnię działki nr B. Kolegium uznało, że skoro biegły w swojej opinii stwierdził jednoznacznie, że działania użytkownika wieczystego działki nr A doprowadziły do wzrostu intensywności spływu wód opadowych w kierunku działki nr B, to w konsekwencji winien on również przyjąć, że działania te doprowadziły do zmiany stanu wód na gruncie. Kolegium wyjaśniło również, że w ramach postępowania prowadzonego w sprawie naruszenia stosunków wodnych na gruncie nie ma znaczenia rozległość szkody na gruncie sąsiednim, gdyż nie jest to postępowanie w przedmiocie odszkodowania za wyrządzone szkody. Dla zastosowania regulacji art. 234 ust. 3 ustawy - Prawo wodne wystarczające jest wykazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zmianami stanu wód na gruntach, a wystąpieniem szkody na gruntach sąsiednich. W związku z powyższym nie ma potrzeby w ramach postępowania administracyjnego prowadzonego na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy - Prawo wodne szacowania szkód. Już sam fakt pojawienia się wody stojącej tam, gdzie jej wcześniej nie było na działce, pozostający w związku przyczynowo-skutkowym ze zmianą stosunków wodnych na działce sąsiedniej, jest już szkodą (podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 września 2017 r., sygn. akt II OSK 159/16, oraz w wyroku z dnia 3 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1621/13). Tym samym za błędne Kolegium uznało zawarte w opinii biegłego twierdzenia, iż nie doszło do szkodliwego oddziaływania na teren działki nr B, bowiem szkoda nie została zgłoszona odpowiednim organom administracyjnym i oszacowana. Biegły bowiem w opinii jednoznacznie stwierdził, iż nawet stosunkowo niewielkie opady deszczu powodują zalewanie działki nr B przez wody opadowe spływające z działki nr A. W tym stanie rzeczy, w ocenie orzekającego w przedmiotowej sprawie składu Kolegium, sporządzona na potrzeby niniejszego postępowania opinia, jako wewnętrznie sprzeczna i wykraczająca poza zakres kompetencji biegłego (w zakresie próby określenia podstawy prawnej orzekania w sprawie), nie może stanowić podstawy do wydania rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Co za tym idzie, organ I instancji nie podjął wszelkich czynności koniecznych do dokładnego wyjaśnienia zaistniałego na gruncie przedmiotowej sprawy stanu faktycznego. W szczególności nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego. Bezpodstawnie umarzając prowadzone postępowanie organ I instancji nie rozpoznał istoty sprawy. Z tych względów Kolegium, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło decyzję i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozstrzygnięcia. Kolegium wskazało, że ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji winien w sposób niebudzący żadnych wątpliwości ustalić czy działania użytkownika wieczystego działki nr A doprowadziły do zmiany stanu wód na tym gruncie. Co więcej, organ winien także ustalić czy w związku z ewentualną zmianą stanu wód na gruntach sąsiednich (a w szczególności na działce nr B) powstały jakiekolwiek szkody oraz czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zmianą stanu wód na działce o nr A, a szkodami powstałymi na nieruchomościach sąsiednich. W tym zakresie zasadne będzie skorzystanie z wiadomości specjalnych biegłego z zakresu hydrologii. Biegły w sporządzonej opinii winien w sposób precyzyjny wskazać rozwiązania techniczne, jakie winny być zastosowane w celu przywrócenia na nieruchomościach stanu poprzedniego lub zapobiegnięciu powstawania dalszych szkód w związku ze zmianą stanu wód. W sprzeciwie od powyższej decyzji wniesionym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, B. K., reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: - art. 138 § 2 k.p.a. poprzez bezpodstawne uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, pomimo braku przesłanek do zastosowania powołanego przepisu, bowiem decyzja organu I instancji nie była obarczona uchybieniami wytkniętymi przez organ odwoławczy; - art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez: • błędne uznanie, że organ I instancji je naruszył, gdyż nie ustalił wszelkich okoliczności mających wpływ na treść rozstrzygnięcia, podczas gdy organ I instancji w sposób wszechstronny zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, a w tym podjął wszelkie konieczne czynności w niniejszej sprawie oraz wyprowadził z nich prawidłowe wnioski; • błędne uznanie, że opinia biegłego hydrologa jest wewnętrznie sprzeczna i wykraczająca poza zakres kompetencji biegłego, podczas gdy w sposób spójny i jednoznaczny, i wszechstronny przedstawił stanowisko w niniejszej sprawie oraz żadna ze stron nie kwestionowała jego stanowiska w trakcie trwania postępowania przed organem I instancji, pomimo prawidłowego poinformowania stron o możliwości składania wniosków i zastrzeżeń tuż przed zakończeniem postępowania; • błędne uznanie, że organ I instancji nie ustalił w sposób niebudzący wątpliwości, czy działania użytkownika wieczystego doprowadziły do zmiany stanu wód na tym gruncie, podczas gdy organ I instancji w sposób wszechstronny ustalił, że działania użytkownika wieczystego nie doprowadziły do zmiany stanu wód na tym gruncie; • błędne uznanie, że organ I instancji nie ustalił, czy na gruncie położonym przy ul. [...] powstały jakiekolwiek szkody oraz czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zmianą stanu wód na działce nr A, a szkodami powstałymi na nieruchomościach sąsiednich, podczas gdy organ I instancji w sposób niebudzący wątpliwości ustalił, że w niniejszej sprawie nie zostały wykazane jakiekolwiek szkody oraz brak jest związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zmianą wód na działce nr A, a szkodami powstałymi na nieruchomości, gdyż takowe nigdy nie wystąpiły oraz brak jest szkodliwego oddziaływania na teren działki nr B; • pominięcie przy ocenie, że organ I instancji również prawidłowo ustalił, że koryto zbiorcze położone przed bramą wjazdową na posesję nr B nie spełnia swojej funkcji, gdyż w ogóle nie funkcjonuje, a tym samym system odprowadzania wód u uczestnika nie działa prawidłowo; - art. 105 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że organ I instancji naruszył wskazany przepis, podczas gdy organ I instancji w sposób prawidłowy uznał, że zaszły podstawy do umorzenia postępowania, bowiem w niniejszej sprawie zaszły przeszkody w prowadzeniu postępowania, w konsekwencji czego rozstrzygnięcie merytoryczne staje się bezprzedmiotowe i w tym zakresie winna zostać wydana decyzja administracyjna o umorzeniu postępowania; - art. 234 ust. 3 ustawy - Prawo wodne poprzez uznanie, że podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowią przepisy ustawy - Prawo wodne, podczas gdy w niniejszej sprawie aktem prawnym regulującym problem odprowadzania wód opadowych jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w § 28 i § 29, które to stanowią o zagospodarowaniu wód opadowych w obrębie własnej działki; - art. 234 ust. 1 pkt. 1 ustawy - Prawo wodne poprzez uznanie, że w przedmiotowej sprawie nastąpiła zmiana kierunku jak i natężenia odpływu wód opadowych, podczas gdy z prawidłowej oceny organu I instancji wynika, że w przedmiotowej sprawie nie nastąpiła zmiana kierunku jak i natężenia odpływu wód opadowych, a tym samym pozostają identyczne z pierwotnymi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie przekazując sprzeciw wraz z aktami sprawy tutejszemu Sądowi, nie odniosło się do jego treści. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 259 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a."), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów. Tym samym sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 p.p.s.a., uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Dodany nowelą z dnia 7 kwietnia 2017 r. art. 64a p.p.s.a. wprowadził instytucję sprzeciwu od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U z 2022r. poz. 2000, dalej jako: "k.p.a."), w miejsce dotychczasowej – składanej na zasadach ogólnych – skargi. Zgodnie z art. 64c § 1 i 2 p.p.s.a. sprzeciw od decyzji wnosi się za pośrednictwem organu, którego decyzja jest przedmiotem sprzeciwu od decyzji, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skarżącemu decyzji. Granice rozpoznania sprawy ze sprzeciwu od decyzji określa przepis art. 64e p.p.s.a., wskazując, że rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Przepis ten stanowi, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Stosownie do § 2b art. 138 k.p.a. przepisu § 2 nie stosuje się w przypadkach, o których mowa w art. 136 § 2 lub 3 k.p.a., tj. gdy organ II instancji sam przeprowadzi konieczne postępowanie wyjaśniające w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy, na zgodny wniosek wszystkich stron (art. 136 § 2 k.p.a) lub na wniosek jednej ze stron, za zgodą pozostałych stron (art. 136 § 3 k.p.a.). Zasadą jest, że organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co zgodnie z treścią art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego. Natomiast odstępstwem od tej ogólnej zasady jest, wynikające z art. 138 § 2 k.p.a., uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej. Orzekając kasacyjnie organ odwoławczy musi mieć na uwadze ustanowioną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności, zgodnie z którą każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej. W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy zasadnie wskazał, że nie było podstaw do umorzenia postępowania z wniosku J. P. - współwłaściciela działki nr B. W istocie organ I instancji uchylił się od merytorycznego załatwienia sprawy, przez co organ odwoławczy nie mógł bez naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania orzekać merytorycznie, mimo obszernie zgromadzonego materiału dowodowego i wynikających z niego wniosków. Słusznie Kolegium wskazało, że nie należy do kompetencji biegłego wskazywanie organowi orzekającemu, jakie przepisy prawa mają albo nie mają w sprawie zastosowania. Należy to do wyłącznej kompetencji organów, które mają obowiązek działać na podstawie i w granicach prawa (art. 6 k.p.a.). Organ administracji publicznej samodzielnie ustala normę prawną związaną z przedmiotem postępowania, weryfikuje swoją właściwość, a następnie zobowiązany jest ustalić okoliczności determinujące zastosowanie normy prawnej lub wykluczające jej stosowanie. Temu też powinien służyć dopuszczony dowód z ekspertyzy hydrologicznej. Organ I instancji nie zanegował przekazania mu przez PINB do załatwienia według właściwości sprawy legalności kierowania wód opadowych z działki nr A na działkę nr B. W związku z tym zobowiązany był przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w kierunku art. 234 ust. 3 ustawy – Prawo wodne, który organowi wykonawczemu gminy przekazuje kompetencje do wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom - w określonym terminie - jeżeli organ stwierdzi, że doszło do zmian w odpływie wód opadowych i wpływa to szkodliwie na grunty sąsiednie. Zgodnie z art. 234 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo wodne właściciel gruntu nie może zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych – ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Z przepisem tym korespondują powołane przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim, powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 1225). Zgodnie z § 28 ust. 1 tego rozporządzenia działka budowlana, na której sytuowane są budynki, powinna być wyposażona w kanalizację umożliwiającą odprowadzenie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej. W myśl zaś § 28 ust. 2 w przypadku budynków niskich lub budynków, dla których nie ma możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzenie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. § 29 rozporządzenia stanowi zaś, że dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione. Wszystkie przytoczone przepisy służą temu samemu celowi - zapewnieniu ładu w odprowadzaniu wód opadowych i roztopowych, i zapobieganiu szkodom z tego tytułu. Przepisy rozporządzenia stosowane są przede wszystkim na etapie projektowania i realizacji zabudowy działki, aby była respektowana przy zabudowie zasada, że nie można kierować wód opadowych na cudzy teren ze szkodą dla tego terenu. W myśl wskazanych przepisów rozporządzenia zasadą jest obowiązek odprowadzania wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej, jeżeli takowa istnieje. Jeżeli teren nie jest uzbrojony w kanalizację deszczową (tak jak w rozpatrywanym przypadku) to właściciel działki może odprowadzać wody opadowe na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych (§ 28 ust. 1 i 2 rozporządzenia). Inwestor na etapie budowy powinien zatem zapewnić takie rozwiązania, aby wody opadowe pozostawały, wchłaniały się do gruntu w granicach własnego terenu, poza naturalnymi spływami. Przepisy rozporządzenia wykonawczego weryfikowane są przez organy administracji architektoniczno-budowlanej na etapie projektowania i wydawania pozwolenia na budowę, następnie przez organy nadzoru budowlanego na etapie realizacji pozwolenia na budowę i dopuszczenia do użytkowania obiektu budowlanego. Natomiast, gdy tak jak w niniejszej sprawie system odprowadzania wód opadowych na działce nr A został wykonany zgodnie z pozwoleniem na budowę, ale nie jest wydajny, to właściwym w sprawie kontroli prawidłowości odprowadzania wód opadowych jest właśnie organ wykonawczy gminy, na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy – Prawo wodne. Wbrew stanowisku biegłego hydrologa i organu I instancji, przepis ten ma zastosowanie do każdego rodzaju gruntu, bez względu na występowanie na nim lub nie zabudowy i jej intensywność. Niezrozumiałe jest twierdzenie biegłego, że pojęcie zmiany stanu wody, czy stosunków wodnych odnosi się do zamkniętych zlewni, a nie do pojedynczych działek. Z wykładni systemowej art. 234 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy – Prawo wodne wynika, że zakaz odprowadzania wód opadowych na działki sąsiednie ze szkodą dla tych działek adresowany jest to każdego właściciela gruntu. Natomiast przez zmianę stanu wody na gruncie należy rozumieć zmianę kierunku i natężenia odpływu. W rozpoznawanej sprawie niewątpliwie doszło do zmiany stanu wody na działce nr A. Z jednoznacznych i niekwestionowanych ustaleń biegłego wynika, że po przebudowie posesji nr A, która miała miejsce w 2012 r. powierzchnia działki nr A została uszczelniona i podwyższona o ok. 30-40 cm. Znaczna część tej działki to wykonany z kostki betonowej parking i droga dojazdowa. Spowodowało to wzrost intensywności spływów powierzchniowych w kierunku działki nr B. Wody opadowe z parkingu, w wyniku zastosowanych krawężników nie mogą wchłaniać się do gruntu na działce nr A i spływają w kierunku niżej położonej działki nr B. Okoliczność, że jest to naturalny kierunek spływu nie ma znaczenia, ponieważ wody opadowe nie mają możliwości wchłaniania się do gruntu na terenie działki nr A przez wykonanie szczelnej powierzchni parkingu. Dodatkowe podwyższenie tego terenu spowodowało, że wszystkie wody opadowe z większym natężeniem kierowane są na działkę nr B. Istniejący zaś system odprowadzania wód opadowych na działce nr A przez koryto zbiorcze przed bramą wjazdową na działkę nr B i studnie chłonne nie funkcjonuje prawidłowo. Za sprawność tego systemu odpowiada użytkownik wieczysty działki nr A, gdyż to on uszczelnił swój teren i go podwyższył, zwiększając natężenie odpływu wód opadowych w kierunku działki nr B. Prawidłowo też Kolegium wyjaśniło, że sam fakt pojawienia się wody stojącej tam, gdzie jej wcześniej nie było na działce, pozostający w związku przyczynowo-skutkowym ze zmianą stosunków wodnych na działce sąsiedniej, jest już szkodą. Niezasadnie w związku z tym Kolegium zobowiązało organ I instancji do ponownego ustalenia, czy powstały jakiekolwiek szkody na działce nr B oraz czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zmianą stanu wód na działce o nr A, a szkodami powstałymi na nieruchomościach sąsiednich. Stanowisko Kolegium w tym zakresie jest niekonsekwentne. Prawidłowo Kolegium najpierw wyjaśniło, że doszło do zmiany stanu wody na działce nr A ze szkodą dla działki nr B. Nie trzeba więc ponownie czynić ustaleń w tym zakresie. W ocenie Sądu sporządzona ekspertyza hydrologiczna może stanowić dowód w sprawie. Poza błędną oceną prawną co do mających w sprawie zastosowanie przepisów, wskazuje ona w sposób logiczny i spójny przyczyny zalewania działki nr B i wskazuje rozwiązania naprawcze. Może więc w tym zakresie posłużyć organowi I instancji do rozstrzygnięcia, jakie urządzenia należy wykonać w celu zapobieżenia szkodom na działce nr B. Podkreślić należy, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury szkodą, w rozumieniu omawianych przepisów, jest także pogorszenie się warunków wodnych na gruncie, np. poprzez wystąpienie większej ilości wody tam, gdzie poprzednio było jej znacznie mniej, większa nasiąkliwość gruntu, a przez to narażenie budynków na zalanie lub zawilgocenie (por. wyrok NSA z 21 listopada 2017 r. sygn. akt II OSK 498/16, wyrok WSA w Krakowie z 12 stycznia 2022 r. sygn. akt II SA/Kr 1176/21, CBOSA). Znajdujące się w aktach zdjęcia potwierdzają ponad wszelką wątpliwość, że podczas opadów dochodzi do zalewania działki nr B, powstaje na niej rozlewisko, które zagraża budynkom znajdującym się na tej działce, a jest to spowodowane uszczelnieniem działki nr A, podwyższeniem tego terenu i niesprawnie działającym na tej działce systemem odprowadzania wód opadowych do studni chłonnych. Istnieje więc związek przyczynowo-skutkowy między stanem wód na działce nr A i stanem wód na działce nr B, ze szkodą dla tej ostatniej. Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił sprzeciw, na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a.

Informacje o sprawie

Data wpływu
19 maja 2023
Hasła tematyczne
Wodne prawo
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Marzenna Glabas /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny