Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II SA/Ke 596/25

II SA/Ke 596/25 - Wyrok WSA w Kielcach z 2026-01-28

Wynik

Oddalono skargę

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Data orzeczenia
28 stycznia 2026
Prawomocne
nie

Treść rozstrzygnięcia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Armański Sędzia WSA Agnieszka Banach (spr.) Protokolant Starszy inspektor sądowy Joanna Dziopa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi A. H. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia 3 września 2025 r. [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewoda zaskarżoną decyzją z 3 września 2025 r. znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania J. H., od decyzji Wójta Gminy S. z 14 maja 2025 r. orzekającej o odmowie wymeldowania A. H. z miejsca pobytu stałego w miejscowości M. 29, [...], na podstawie art. 35, art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz.U. z 2025, poz. 274 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt. 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz.572 ze zm.), uchylił w całości zaskarżona decyzję i o wymeldowaniu A. H. z miejsca pobytu stałego w miejscowości M. 29, [...]. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że 14 lutego 2025 r. do Wójta Gminy S. wpłynął wniosek J. H. o wymeldowanie A. H. z miejsca pobytu stałego w miejscowości M. 29. Decyzją z 14 maja 2025 r. Wójt orzekł o odmowie wymeldowania. Rozpatrując odwołanie od powyższej decyzji Wojewoda cytując treść art. 35 i 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności wskazał, że organ I instancji dokonał błędnej interpretacji okoliczności faktycznych sprawy. Odmówił on bowiem wymeldowania głównie na podstawie zeznań świadków, z których, w ocenie organu odwoławczego, nie wynika rzeczywisty, obecny stan faktyczny. Wynika z nich, że A. H. jest widywany w miejscowości, czasami na podwórku, w sklepie, czy też twierdzą, że zawsze tu mieszkał, "mu się to należy". Świadkowie odnoszą się głównie do okresu wskazanego we wniosku o wymeldowanie - 2 lat, twierdząc, że był w tym okresie widywany w miejscu zameldowania. Wskazują też, że od marca 2025 r. "ma problem z rodziną", nie mieszkał w lokalu, spał u znajomych, przyjeżdża na posesję, ogląda ją, ale nie ma dostępu do lokalu, w którym wymieniono zamki. Strony rozwiodły się w 2023 r. W trakcie postępowania wyjaśniającego J. H. stwierdziła, że po wszczęciu postępowania o wymeldowanie, w trakcie jej nieobecności, A. H. powrócił do domu, zajął pokój, przywiózł swoje rzeczy. Z zeznań samego A. H. wynika, że przebywał wtedy w spornym lokalu jedynie dwie noce. Podkreślał jednocześnie, że nie opuścił lokalu z własnej woli, ma utrudniony dostęp, ponieważ zostały zmienione zamki, spakowane jego rzeczy. W związku z tym nocował u kolegi (spójne z zeznaniami świadka) i w samochodzie. Zgłosił także ten fakt na policję. Przyznaje nadto, że nie ponosi kosztów utrzymania spornego lokalu, uczestniczył w nich do czasu rozwodu, a obecnie nie wie kto płaci rachunki. Wojewoda uznał, że biorąc pod uwagę materiał zgromadzony przez organ I instancji, uzupełniony w trakcie postępowania odwoławczego, bezspornie wystąpiły ustawowe przesłanki do wymeldowania, gdyż fakt opuszczenia miejsca pobytu stałego przez A. H. nie budzi wątpliwości. Organ odwoławczy stwierdził, że z materiału dowodowego wynika, że Andrianik Hakobyan nie przebywa w spornym lokalu, co najmniej od marca 2025 roku. Okoliczności tej nie zaprzecza sam zainteresowany, który w organie odwoławczym 25 sierpnia 2025 r. przyznał, że od kilku miesięcy wynajmuje mieszkanie, obawia się powrotu do miejsca zameldowania, konfrontacji z rodziną i synem skarżącej, którzy stale zamieszkują w spornym lokalu. Z kolei przeprowadzony dowód z oględzin wskazuje, że brak w lokalu jego rzeczy osobistych, nie ponosi on kosztów związanych z utrzymaniem lokalu i nie ma klucza do miejsca zameldowania. Uważa, że jego nieobecność nie ma charakteru dobrowolnego, bo został mu utrudniony dostęp do lokalu (wymieniono zamki). Twierdzi, że złożył wniosek o przywrócenie naruszonego posiadania (w trakcie postępowania o wymeldowanie) i ma zamiar powrócić do spornego lokalu po uzyskaniu korzystnego wyroku sądowego. Poinformował także, że w lipcu 2025 r., miała miejsce interwencja policji i próba dostępu do domu. Powyższe działania nie są na obecną chwilę skuteczne. Zdaniem organu II instancji w tej sytuacji samo werbalne deklarowanie woli powrotu do miejsca stałego zameldowania, nie może mieć wpływu na ustalenia dotyczące faktycznego miejsca pobytu i trwałości tego pobytu. Wojewoda podkreślił, że sam fakt kierowania urzędowej korespondencji na adres zameldowania nie świadczy o tym, że to miejsce stanowi rzeczywiste miejsce pobytu strony. Z kolei podnoszona okoliczność pobytu w szpitalu w 2024 r., jako dotycząca czasu przeszłego, nie ma znaczenia w ustaleniu stanu faktycznego w chwili orzekania. Organ dodał, że nawet jeżeli osoba wnioskowana do wymeldowania bywa w spornym lokalu, m.in. w związku z odwiedzinami, przechowywaniem rzeczy, odbiorem korespondencji, pracą w gospodarstwie czy nawet okazjonalnym nocowaniem na posesji, to nie można przyjąć, że zamieszkiwaniem w danym lokalu jest jakikolwiek, nawet regularny kontakt z tym lokalem, czy też jakakolwiek forma korzystania z niego. Związek danej osoby z danym lokalem musi przybrać na tyle intensywną postać, aby można było uznać, że lokal ten jest miejscem koncentracji życiowych interesów tej osoby. Nawet fakt pozostawienia części rzeczy w spornym lokalu pozostaje bez wpływu na ocenę całości sprawy, gdyż oczywistym jest, że skoro przez jakiś okres wnioskowany do wymeldowania mieszkał w miejscu zameldowania, to mogą pozostać w nim jego rzeczy lub sprzęty i wyposażenie, które nabył i traktuje jako wkład finansowy. Ponadto nawet jeżeli konflikt z rodziną, był przyczyną opuszczenia przez stronę miejsca zameldowania, to nie zmienia to oceny, że w niniejszym przypadku doszło do opuszczenia miejsca zameldowania na pobyt stały, które można uznać za dobrowolne i trwałe w rozumieniu ustawy o ewidencji ludności. Reasumując w ocenie organu odwoławczego istniejące w niniejszej sprawie okoliczności świadczą, że lokal w miejscowości M. 29 przestał być miejscem gdzie skoncentrowane są interesy życiowe A. H. - gdzie przebywa w sensie fizycznym i realizuje swoje potrzeby życiowe, co powinno skutkować wydaniem decyzji o wymeldowaniu. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia, A. H. zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 7, art. 8, art. 77, art. 80, art. 93, art. 107 k.p.a. poprzez: - oczywiste naruszenie słusznego interesu obywateli polegające na sankcjonowaniu bezprawia działania wnioskodawczyni, działającej wbrew porozumieniu stron, ponadto w sposób oczywisty, co wynika z treści samego jej wniosku, nakłaniającej wnioskowanych przez nią i uzależnionych ekonomicznie i psychologicznie od niej świadków do składania zeznań na jej rzecz. W uzasadnieniu wniosku stwierdzono, że skarżący od daty uprawomocnienia wyroku rozwodowego nie zamieszkuje pod adresem Miedzierza 29, tak samo zeznał jej syn, który dodatkowo stwierdził, że posiada nagrania monitoringu z okresu dwóch lat, jakoby potwierdzające, że skarżący nie zamieszkiwał od 2023 r. na nieruchomości. Podczas gdy osoby obce, nie zainteresowane w uzyskaniu rozstrzygnięcia wskazywały odmiennie; zgłoszone dowody w postaci wezwań skarżącego do stawiennictwa przed Sądem kierowane były na adres Miedzierza 29; zgłoszone a nie rozpatrzone wnioski dowodowe skarżącego w postaci kart dokumentacji medycznej, prowadzące do możliwości ustalenia przez organ odwoławczy rzeczywistego stanu faktycznego zostały pominięte, tak jak i pozostały materiał dowodowy wskazywany przez skarżącego; - z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że doszło do naruszenia zasady bezstronnego i równego traktowania stron, w toku postępowania odwoławczego organ II instancji uzyskał możliwość pogłębienia materiału dowodowego w sprawie poprzez dopuszczenie dowodów wnioskowanych w odwołaniu oraz w piśmie skarżącego, w sposób uzasadniony kwestionującego wartość dowodową wniosków dowodowych J. H.; organ odwoławczy w najmniejszej mierze nie dokonał weryfikacji dowodów zgłoszonych przez strony, a bezkrytycznie przyjął za udowodnione tezy J. H., które w oczywisty sposób przeczą same sobie, co sprowadza się do treści uzasadnienia wniosku o wymeldowanie i jego kontrastu w postaci pisma pełnomocnika wnioskodawczyni, złożonego w toku postępowania odwoławczego, powołującego się na posiadanie przez skarżącego miejsca pobytu stałego na nieruchomości w Chańczy, gdzie znajduje się drewniany domek letniskowy sezonowy oraz jawnej sprzeczności twierdzenia wniosku o wymeldowanie co do daty opuszczenia miejsca stałego pobytu przez skarżącego, co jednoznacznie wynika z treści załączonego aktu notarialnego. Również podważa to, w powiązaniu z niezasadnie nieuwzględnionym materiałem dowodowym przedstawionym przez skarżącego, tezę o dobrowolności opuszczenia miejsca stałego pobytu i o jego dacie, co organ II instancji zignorował przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji. - organ II instancji miał za zadanie dokonać oceny zgłoszonego przez strony materiału dowodowego, natomiast z zaskarżonej decyzji wynika pominięcie wniosków dowodowych skarżącego, pominięcie rozważenia znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie wewnętrznej sprzeczności twierdzeń i dowodów zgłoszonych przez wnioskodawczynię, pominięcia zgłoszonego przez skarżącego dowodu z nagrania wideofonicznego, obejmującego oświadczenie (zgłoszonej przez wnioskodawczynię świadka a następnie wycofanego dowodu) synowej A. K., cyt: "że mama z chłopakami usunęli rzeczy skarżącego z domu"; - sama zawartość merytoryczna uzasadnienia decyzji organu II instancji wskazuje na brak zasadniczej refleksji organu nad całością zgłoszonego materiału dowodowego, który ze strony J. H. jest jednoznacznie sprzeczny z jej oświadczeniami zawartymi we wniosku o wymeldowanie; - uzasadnienie decyzji organu II instancji nie spełnia wymagań ustawowych, jest chaotyczne, nie wskazuje, które dowody przyjęto za podstawę do ustaleń stanu faktycznego i powodów dla odmowy uznania podanych przez strony dowodów za wiarygodne i posiadające moc dowodową, chociaż skarżący kwestionował m.in. pisemne oświadczenie matki J. H. jako całkowicie niewiarygodne i domagał się przesłuchania swojej teściowej w toku postępowania odwoławczego, ponadto zgłaszając dodatkowo w odpowiedzi na pismo pełnomocnika wnioskodawczyni wnioski dowodowe dla zaprzeczenia tezy o całkowitym i dobrowolnym opuszczeniu nieruchomości, wykazującymi brak dobrowolnego opuszczenia miejsca stałego pobytu wraz z rzeczami skarżącego. Należy także zwrócić uwagę na zgłoszone do protokołu oględzin domu zastrzeżenia skarżącego wskazujące na wady tego dowodu polegające na przeprowadzeniu oględzin jedynie do części nieruchomości, co w kontekście zgłoszonego dowodu z nagrania słów synowej wzmiankowanych powyżej, jednoznacznie wskazuje na zasadność oceny tego dowodu. Autor skargi końcowo zaznaczył, że złożenie przez skarżącego pozwu w trybie postępowania cywilnego jednoznacznie wyklucza zaistnienie przesłanki dobrowolności opuszczenia miejsca stałego pobytu. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Na rozprawie sądowej 21 stycznia 2026 r. pełnomocnik skarżącego poparł skargę i oświadczył, że postępowanie o naruszenie posiadania jest w toku i nie zapadło jeszcze orzeczenie kończące to postepowanie. Z informacji od skarżącego wynika, że pomieszkuje on u różnych osób. Prokurator Prokuratury Okręgowej w K., która na podstawie art. 8 p.p.s.a. zgłosiła swój udział w sprawie, wniosła o oddalenie skargi. Sąd odroczył ogłoszenie orzeczenia w sprawie na podstawie art. 139 § 1 p.p.s.a. Pismem z 23 stycznia 2026 r. pełnomocnik uczestniczki postępowania, która załączyła pełnomocnictwo, wniosła o otwarcie przewodu sądowego na nowo, ponieważ nie została zawiadomiona o terminie rozprawy, pomimo znajdującego się w aktach sprawy pełnomocnictwa umocowującego pełnomocnika do działania we wszystkich instancjach sądowych. Z ostrożności procesowej wniosła o oddalenie skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej "p.p.s.a."), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również podkreślić, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 35 ustawy o ewidencji ludności, zgodnie z którym organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Stosownie zaś do art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności, pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Na pojęcie zamieszkiwania składają się dwa elementy, tj. faktyczne przebywanie i zamiar. Opuszczenie miejsca pobytu stałego cechować musi zatem zarówno element faktyczny, polegający na stałym nieprzebywaniu w mieszkaniu, jak i element wolicjonalny, łączony z dobrowolnością zmiany miejsca pobytu. Dla zaistnienia przesłanki opuszczenia miejsca pobytu konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu niż miejsce pobytu stałego towarzyszył zamiar stałego związania się z tym innym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego (por. wyrok z 19 listopada 2025 r., III SA/Kr 1737/14 i tam: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2001 r., sygn. V SA 3169/00, a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 lutego 1989 r., sygn. akt SA/Wr 789/88). Zamiar taki określa się na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Przy czym pod terminem "zamiar", w przypadku opuszczenia miejsca pobytu, należy rozumieć nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Dla jego oceny istotne będzie ustalenie, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną zainteresowanego pozostawania w danym lokalu. Przyjąć także należy, w ślad za ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych, iż przez opuszczenie lokalu rozumie się fizyczne nieprzebywanie w nim połączone z zamiarem opuszczenia danego lokalu, z jednoczesnym zerwaniem związków z dotychczasowym lokalem i skoncentrowaniem swoich interesów osobistych i majątkowych w nowym miejscu. Opuszczenie lokalu musi być oczywiste i trwałe. Innymi słowy chodzi o sytuację, w której osoba fizyczna nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem woli tej osoby. Organy administracji orzekają w powyższym zakresie w oparciu o dowody zebrane w postępowaniu administracyjnym, a Sąd na etapie kontroli sądowoadministracyjnej sprawdza, czy wydane w sprawie decyzje nie naruszają prawa, ale ich legalność ocenia na datę wydania tych decyzji. W toku kontrolowanego w tej sprawie postępowania administracyjnego organy administracji zweryfikowały powyższe okoliczności, gromadząc materiał dowodowy w postaci dokumentów, oświadczeń i zeznań świadków. Należy przy tym zauważyć, że żadna ze stron postępowania nie była ograniczona w inicjatywie dowodowej. Spór w sprawie koncentruje się wokół oceny, czy skarżący A. H. w sposób trwały i dobrowolny opuścił lokal w miejscowości M. 29, gm. S., gdzie zameldowany był na pobyt stały. Zgromadzony materiał dowodowy, uzupełniony na etapie odwoławczym, potwierdza następujące okoliczności faktyczne. J. H. i A. H. byli małżeństwem. Na skutek powództwa wywiedzionego przez skarżącego Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z 13 września 2023 r. orzekł o rozwiązaniu przez rozwód małżeństwa J. H. i A. H.. Przed rozwodem strony zamieszkiwały pod adresem Miedzierza 29, gdzie na nieruchomości - stanowiącej własność J. H. - znajduje się budynek mieszkalny. Po rozwodzie A. H. zamieszkał w lokalu w K., przy ul. [...], razem ze S. M.. Z oświadczenia S. M. wynika, że skarżący mieszkał z nią w domu mieszkalnym od lutego 2024 r. do maja 2025 r. Umową zawartą w formie aktu notarialnego 24 października 2024 r. J. H. i A. H. dokonali częściowego podziału majątku wspólnego, a następnie wnioskiem z 13 lutego 2025 r. J. H. wystąpiła do Wójta Gminy S. z wnioskiem o wymeldowanie A. H. z miejsca pobytu stałego pod adresem Miedzierza 29, w gminie S., wskazując, że w 2023 roku nastąpił rozwód i od tego czasu wnioskowany do wymeldowania nie zamieszkuje pod ww. adresem. W dniu 2 marca 2025 r. A. H. przyjechał do domu pod ww. adresem i stwierdził, że zamki do drzwi wejściowych zostały wymienione. Komisariat Policji w Radoszycach poinformował, że od stycznia 2024 r. do marca 2025 r. nie było prowadzone postępowanie dotyczące przestępstwa utrudniania korzystania z mieszkania pod ww. adresem. W dniu 17 marca 2025 r. do KP w Radoszycach stawił się A. H., który oznajmił, ze J. H. wymieniła zamki w drzwiach ich domu pod wskazanym adresem i nie było jeszcze rozprawy o podział majątku. W kwietniu 2025 r. A. H. w domu w Miedzierzy umieścił swoje rzeczy osobiste. Nie dysponował jednak kluczami i nie zamieszkał w spornym lokalu. W dniu 28 lipca 2025 r. pod adresem Miedzierza 29 odbyły się oględziny budynku mieszkalnego przeprowadzone przez pracowników urzędu, w trakcie których nie stwierdzono, aby w pokojach i łazience znajdywały się męskie ubrania, czy kosmetyki. W domu pozostał – według oświadczenia A. H. – jego ręcznik, oraz drewniane ozdoby (prezent ślubny). W piśmie złożonym 17 lipca 2025 r. pełnomocnik Adranika Hakobyana poinformował, że został złożony do Sądu Rejonowego w K. pozew o przywrócenie A. H. dostępu do domu. Na rozprawie w dniu 21 stycznia 2026 r. strona oświadczyła, że skarżący pomieszkuje u różnych osób. Przedstawione okoliczności w sprawie – w ocenie Sądu - wskazują, że skarżący opuścił sporny lokal w sposób dobrowolny i trwały. Należy w tym miejscu podkreślić, że organy administracji orzekają w sprawie – a sąd administracji dokonuje kontroli legalności decyzji – na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy. Nie może być w sprawie wątpliwości, że po rozwodzie A. H. mieszkał u matki byłej żony w K., w lokalu przy ul. [...]. S. M. oświadczyła, że to zamieszkiwanie trwało ponad rok. Ś. M. Kozłecki – zamieszkujący w spornym lokalu w Miedzierzy 29, wskazał w kwietniu 2025 r., że od ok. 2 lat A. H. nie mieszka w tym lokalu, po rozwodzie i podziale majątku opuścił Miedzierzę dobrowolnie, zabierając część swoich rzeczy, a następnie mieszkał u babci świadka (ul. Batorego 14 w K.) i w domu w Chańczy. Świadek składając zeznania wyjaśnił, że od ok. 1,5 miesiąca skarżący nie posiada kluczy do lokalu. Te okoliczności w istotnej części potwierdził D. K. rozpytany o powyższe kwestie przez Policję (k. 85 akt adm. I inst.). Pozostali świadkowie potwierdzili z kolei, że widują A. H. zarówno na posesji pod adresem Miedzierza 29, jak i w sklepie w tej miejscowości, widuje się on z sąsiadami, po wymianie zamków nie może dostać się do domu. Zdaniem Sądu, dowody zebrane w sprawie wskazują, że po rozwodzie skarżący dobrowolnie opuścił lokal w Miedzierzy 29. Bez względu na dokładne ramy czasowe zamieszkiwania skarżącego u byłej teściowej, ewentualnie w domku w Chańczy, nie budzi wątpliwości Sądu okoliczność, że bez przymusu wnioskowany do wymeldowania opuścił sporny lokal. Dowody wskazują, że miało to związek z orzeczeniem rozwodu z J. H., podziałem częściowym ich wspólnego majątku, sporem z rodziną byłej żony. Nie wynika z materiału dowodowego w sposób niewątpliwy, aby w tym okresie – do lutego 2025 r. – skarżący chciał powrócić do lokalu, a sprzeciw jego byłej żony miał mu w tym przeszkodzić. Dowody wskazują, że dopiero po zainicjowaniu postępowania o wymeldowanie skarżącego z pobytu stałego pod adresem Miedzierza 29 podjął on działania, które miały dowieść, że chce powrócić do lokalu (interwencja na Policji, umieszczenie na powrót swoich rzeczy osobistych w lokalu, powództwo o przywrócenie dostępu do domu). Przedstawione przez skarżącego nagrania i zdjęcia zapisane na złożonym na etapie odwoławczym pendrive dotyczą okresu sprzed rozwodu i okresu po wszczęciu postępowania o wymeldowanie go z pobytu stałego (tak wynika z daty ich zapisania). Potwierdzają one głównie, że w spornym lokalu nie było już rzeczy osobistych (męskich ubrań), jak również że męskie ubrania w tym lokalu się później znajdowały. Materiały te nie miały rozstrzygającego znaczenia dla sprawy, dlatego brak odniesienia do ich wartości dowodowej w uzasadnieniu decyzji organy II instancji nie mógł skutkować uwzględnieniem skargi. Nie sposób w okolicznościach tej sprawy zaprzeczyć, że skarżący po lutym 2025 r. podjął próby powrotu do lokalu w Miedzierzy 29, choć nie odzyskał dostępu do lokalu i w nim na powrót nie zamieszkał. Wynajmował mieszkanie, pomieszkiwał u znajomych, jak sam podał. Materiał dowodowy wskazuje, że przez kilka miesięcy po rozwodzie skarżący mieszkał poza spornym lokalem. Dostęp do lokalu utracił zatem już po tym, jak kilka miesięcy nie mieszkał pod adresem Miedzierza 29. Rozwód orzeczono we wrześniu 2023 r., a dopiero w lutym 2025 r. J. H. wniosła o wymeldowanie byłego męża z pobytu stałego. Wynika stąd, że opuszczenie lokalu miało charakter dobrowolny i trwały, a zamiar powrotu do niego skarżący zamanifestował dopiero po wszczęciu postepowania o wymeldowanie go z pobytu stałego. W każdym razie takie wnioski pozwala wysnuć analiza dowodów. Z tych powodów Sąd uznał, że skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Podkreślenia wymagają nadto następujące kwestie. Po pierwsze, nie ma wpływu na ocenę zaistnienia przesłanek wymeldowania z pobytu stałego to, że w lokalu wnioskowany do wymeldowania pozostawił część swoich rzeczy, jeśli wynika z okoliczności sprawy, że zamieszkał (skoncentrował interesy życiowe) w lokalu pod innym adresem. Po drugie, nie mają znaczenia dla wyniku sprawy o wymeldowanie kwestie związane z prawem własności do lokalu, czy adresy do doręczeń wskazywane w sporach sądowych. Po trzecie, sam fakt wniesienia powództwa posesoryjnego automatycznie sam w sobie nie przesądza, że przesłanki wymeldowania nie ziściły się. W tej sprawie brakuje dowodu na to, że powództwo o przywrócenie posiadania zostało wytoczone, niemniej nie kwestionując w tym zakresie twierdzeń strony skarżącej, nastąpiło to jednak po zainicjowaniu postępowania o wymeldowanie przez J. H. (sprawa została w sądzie zarejestrowana w 2025 r., na co wskazuje jej sygnatura). Dlatego okoliczność ta nie miała rozstrzygającego znaczenia dla wyniku sprawy, a konfrontując ją z pozostałymi ustaleniami Sądu wynikającymi z zebranych dowodów, należało uznać, że toczące się postępowanie posesoryjne – o ile zakończy się wyrokiem uwzględniającym powództwo – będzie mogło mieć znaczenie w przyszłości dla ponownego zameldowania skarżącego na pobyt stały. Po czwarte, należy pamiętać, że rolą decyzji o wymeldowaniu jest eliminacja tzw. fikcji meldunkowej, czyli sytuacji, w której strona faktycznie od dłuższego czasu nie zamieszkuje pod adresem stałego zameldowania. Taki stan rzeczy zachodzi w tej sprawie. Po rozwodzie skarżący wyprowadził się z domu w Miedzierzy, co najpewniej miało z tym rozwodem związek. Sprawom meldunkowym często towarzyszą spory majątkowe. W tej sprawie dowody wskazują, że sytuacje konfliktowe pojawiły się po wymianie zamków w spornym budynku i złożeniem wniosku o wymeldowanie skarżącego z pobytu stałego. Tymczasem na wiele miesięcy wcześniej skarżący już nie mieszkał w tym lokalu. Zaprzestanie utrzymywania fikcji meldunkowej przez Wojewodę było tego konsekwencją. Po piąte, trzeba wyjaśnić, że pozostawienie części rzeczy przez skarżącego w spornym lokalu, czy krótkotrwały do niego powrót, nie świadczy o bezzasadności wymeldowania. Z tych względów, ponieważ nie doszło w sprawie do naruszenia prawa w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji, skarga na zasadzie art. 151 p.p.s.a. została oddalona. Końcowo wyjaśnić należy, że Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika uczestnika postępowania o otwarcie przewodu sądowego na nowo, ponieważ nie dostrzegł naruszenia prawa w związku z zawiadomieniem o rozprawie J. H.. Jej pełnomocnik adw. M. N.-K. w postępowaniu sądowoadministracyjnym pełnomocnictwo złożyła po zamknięciu rozprawy. Pełnomocnictwo udzielone w postępowaniu administracyjnym umocowuje pełnomocnika do działania tylko w postępowaniu administracyjnym, nie odnosi skutku w postępowaniu sądowym.

Informacje o sprawie

Data wpływu
12 listopada 2025
Symbol z opisem
6050 Obowiązek meldunkowy
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Agnieszka Banach /przewodniczący sprawozdawca/

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny