Sygnatura
II SA/Ke 423/23
II SA/Ke 423/23 - Wyrok WSA w Kielcach z 2023-09-27
Wynik
Oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
- Data orzeczenia
- 27 września 2023
- Prawomocne
- nie
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka Sędzia WSA Jacek Kuza Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 września 2023 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w K. W. Klimontowicz sprawy ze skargi P. S. na decyzję Ś. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] maja 2023 r. [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Inspektor Sanitarny decyzją z 15 maja 2023 r. [...], po rozpoznaniu odwołania P. S. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. (dalej: "PPIS") z 6 lutego 2023 r. w przedmiocie stwierdzenia u E. Z. choroby zawodowej, tj. przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki, wymienionej w pozycji 19.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 1836), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 12 ust. 2 pkt 1 i art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 338), utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że PPIS w związku z otrzymanym od Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. zgłoszeniem podejrzenia u E. Z. choroby zawodowej, dnia 1 grudnia 2021 r. wszczął postępowanie administracyjne, w trakcie którego ustalił strony postępowania oraz przebieg pracy i narażenie zawodowe. Organ odwoławczy dokonał analizy przeprowadzonej przez PPIS oceny narażenia zawodowego oraz ocenił stanowisko jednostki orzeczniczej I stopnia. Organ II instancji zaznaczył, że w aktach sprawy znajduje się dokładny opis oceny narażenia zawodowego i udokumentowanie czynności jakie wykonywała uczestniczka w M. sp. z o.o. oraz w [...] G. P. sp. z o.o. na stanowisku elektromontera instalacji elektrycznej i montera wiązek elektrycznych. Powyższe oparto o dane ujęte w karcie oceny narażenia zawodowego, która wraz z zapisem w formie CD, została przesłana do WOMP celem przeprowadzenia postępowania diagnostyczno-orzeczniczego. Zapis w formie CD dotyczy wizytacji stanowisk pracy w [...] G. P. sp. z o.o. przeprowadzonej przez PPIS 24 maja 2022 r. w związku z prowadzeniem przedmiotowego postępowania. Treść karty oceny narażenia zawodowego potwierdziła, że od 12 października 2004 r. uczestniczka (po zakończonym okresie próbnym), montowała wiązki, kostkowała, siłowała, opaskowała (zaciskała opaskę ręcznie i obcinała pistoletem do opasek), zakładała adaptery i blokady, taśmowała. Początkowo pracowała w grupach 14, 2 i 13, przy tablicy oraz przy stole i jak wynika z opisu narażenia zawodowego przez cały okres pracy przy montażu wiązek - wykonywała te same ww. czynności. Obecnie pracuje w dziale Renault, praca przy tablicy - pobiera wiązkę i rozkłada na tablicy, zahacza o bolce w tablicy, potem początek wiązki zwija i skleja taśmą papierową. Następnie środek wiązki we właściwych miejscach opaskuje - od 2 do 6 grubych opasek - w zależności od wiązki. Ponieważ opaski są grube czynności te wymagają siły przy ręcznym zaciskaniu. Każdą zaciska ręcznie i obcina specjalnym pistoletem do opasek. Na jednej zmianie opaskuje w ten sposób 100 do 120 wiązek (200 - 720 grubych opasek). Ręcznym skanerem odczytuje kody wiązki, wsuwa etykietę w ramki na pudełku. Później ściąga wiązkę z bolców, zwija w kółko wkłada do pudełka i przekazuje na stanowisko kontroli. PPIS wykazał w przeprowadzonej ocenie narażenia zawodowego, że uczestniczka postępowania przy montażu wiązek elektrycznych była niewątpliwie narażona na przeciążenie ruchu ze względu na sposób wykonywania pracy. Przepracowała około 17,5 roku, a odliczając zwolnienia lekarskie w ostatnim zakładzie, faktycznie przepracowała 15 lat. Wykonywała wielokrotnie powtarzalne ruchy podczas pracy kończynami górnymi, czynności wymagające częstych ruchów zginania i prostowania rąk w stawie nadgarstkowym z cechami monotypii - przez całą zmianę roboczą - praca ręczna angażująca obie ręce jak opisano w karcie oceny narażenia zawodowego oraz jak przedstawiają filmy utrwalone na płycie CD. Organ II instancji zaznaczył, że odwołujący sam wskazał na zagrożenie w dokonanej "Ocenie ryzyka zawodowego" datowanej na wrzesień 2021 r., a sporządzonej dla 310 pracowników obsługujących stanowisko montera wiązek elektrycznych - "Powtarzające się czynności związane z ruchami nadgarstków dłoni, wykonywanie powtarzalnych ruchów roboczych kończyn górnych wymagających częstego zginania i prostowania rąk w stawie nadgarstkowym, łokciowym i barkowym" - oraz określił "Możliwy skutek zagrożenia" jako "możliwość wystąpienia choroby zawodowej". Ponadto udostępnił spisy wykonywanych operacji w przykładowych, przygotowywanych przez pracowników wiązkach elektrycznych: pobranie zlecenia od brygadzisty, pobranie rysunku, pobranie przewodów i montaż w wiązce, pobranie i montaż igielitów, pobranie obudów, wpięcie przewodów w obudowy, pobranie i montaż adapterów, pobranie blokad, montaż blokad, pobranie opasek, montaż opasek zwykłych, montaż opasek krzyżowych, obcinanie opasek pistoletem, pobranie i montaż rury karbowanej, taśmowanie punktowe, taśmowanie na rozgałęzieniach, pobranie i naklejenie etykiety montażowej, zwijanie podzespołu wiązki. Dlatego też czynności wykonywane przez uczestniczkę niewątpliwie świadczą, że wykonywała ona pracę w warunkach obciążenia układu ruchu w obrębie kończyn górnych. Organ dodał, że w zakładach, w których pracowała ona jako sprzedawca w kiosku oraz jako szwaczka, warunki pracy nie mogły spowodować skutków zdrowotnych uzasadniających postępowanie w sprawie choroby zawodowej. Potwierdził to Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w K. w uzasadnieniu wydanego orzeczenia stwierdzając, że pacjentka, która od 12 października 2004 r. pracuje jako elektromonter instalacji elektrycznej i monter wiązek elektrycznych oraz wziąwszy pod uwagę zgłaszany przez nią w wywiadzie chorobowym początek dolegliwości (około 2014 r.) ze strony układu ruchu - tylko pracę w ostatnim zakładzie pracy można wskazać jako potencjalnie związaną przyczynowo z powstaniem choroby - tj. pracę w P. S., który jest następcą prawnym podmiotu M. , oddział w S., w którym w okresie 12 października 2004 r. – 31 grudnia 2008 r. pracowała jako elektromonter instalacji elektrycznej i monter wiązek elektrycznych. Jednostka orzecznicza podkreśliła wpływ wieloletniej pracy na tych stanowiskach i związane z tym przeciążenie układu ruchu w zakresie kończyn górnych. WOMP w K. zwrócił uwagę na czynności wykonywane przez uczestniczkę szczegółowo opisane w karcie oceny narażenia zawodowego oraz zapisane na CD i wskazał te najbardziej obciążające kończyny górne - kostkowanie czyli wpinanie przewodów w obudowy, montaż blokad, zaciąganie opasek, a także czynności chwytania wiązek podczas procesu zwijania podzespołów. W orzeczeniu potwierdzono występowanie typowych dolegliwości oraz fakt przeprowadzonego zabiegu operacyjnego - przecięcie pochewki I przedziału prostowników ręki prawej (marzec 2019). Ponadto w piśmie z 19 grudnia 2022 r. orzecznik stwierdził, że pozyskiwanie dokumentacji dotyczącej stwierdzenia niepełnosprawności od 17 marca 2005 r. nie jest zasadne. Podał, że dolegliwości u pacjentki występowały od około 2014 r. (czyli w trakcie pracy w P. S.), leczenie operacyjne miało miejsce w latach 2015 - 2019, dokumentem potwierdzającym konieczność leczenia szpitalnego są karty informacyjne leczenia szpitalnego, zatem wymagany związek pomiędzy dolegliwościami, a diagnozą jest bezsporny. Jednostka orzecznicza wskazała, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności pacjentki dotyczyło ogólnie chorób układu ruchu. Jako czynnik pozazawodowy mogły jedynie sprzyjać rozwojowi chorób związanych ze sposobem wykonywania pracy, jednak nie mogły wykluczać ich etiologii zawodowej, bowiem decydujące znaczenie przy ocenie etiologii stwierdzonych chorób ma ocena warunków pracy pacjenta i prawdopodobieństwo tego związku. Orzecznik uznał, że brak jest podstaw, by problemy zdrowotne, które wystąpiły po około 10 latach pracy przy montażu wiązek elektrycznych, wiązać z chorobą układu ruchu, która była podstawą do wydania orzeczenia o stwierdzeniu niepełnosprawności od 17 marca 2005 r. Orzecznik wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, udokumentowane objawy przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki muszą wystąpić do roku od zakończenia pracy w narażeniu, aby można je było wiązać przyczynowo z tym narażeniem. Pacjentka zgłaszała, że dolegliwości występowały od około 2014 r. i poddała się leczeniu operacyjnemu w okresie 2015 r. - 2019 r., a przy montażu wiązek elektrycznych pracowała od 2004 r. do chwili obecnej. Co do działań lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę medyczną nad wyżej wymienioną, jednostka orzecznicza wskazała, że lekarz zauważył związek pomiędzy dolegliwościami, a pracą i podejrzewając chorobę zawodową skierował pracownika na badania. WOMP potwierdził zapoznanie się z treścią zapisu CD. Z treści orzeczenia i jego uzupełnienia wynika, że przy jego wydaniu wzięto pod uwagę dokumentacje medyczną, pełną ocenę narażenia zawodowego uwzględniająca zapis CD i wyniki badań lekarskich. Jednostka orzecznicza nie wskazała na żadne inne, poza zawodowymi przyczyny choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Organ odwoławczy zauważył, że wobec jasnych ustaleń wynikających z treści stanowiska orzeczniczego brak jest podstaw do kwestionowania dokonanej w nim oceny merytorycznej, bowiem organ sanitarny wydający decyzję jest związany treścią orzeczenia lekarskiego w zakresie poczynionych w nim ustaleń, dotyczących schorzenia i jego przyczyn. Zaznaczył, że z racji związania organów administracji orzeczeniami jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tylko dysponując przeciwdowodami w postaci na przykład kontropinii biegłych lekarzy, mogłoby dojść do podważenia orzeczenia jednostek orzeczniczych o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Odnośnie podniesionych zarzutów, organ II instancji wskazał, że karta oceny narażenia zawodowego została opracowana wyczerpująco, w sposób opisowy z dużym stopniem szczegółowości, z podaniem wykonywanych przez uczestnika postępowania czynności zawodowych - ich rodzaju, czasu i miejsca pracy, z określeniem ich charakteru jako monotypowy na podstawie rodzaju wykorzystywanego przez pracownika układu organizmu, ilości, długości i sposobu wykonywanych czynności. Zaś dla zobrazowania monotypowości pracy uczestnika postępowania dokonano zapisu obrazu na CD. Uprawniony lekarz specjalista w zakresie oceny, czy konkretne warunki pracy mogły spowodować powstanie choroby, który decyduje o rozpoznaniu owego związku przyczynowego, potwierdził zapoznanie się z kartą oceny narażenia zawodowego i z zapisem na płycie CD i uznał je za wystarczające i w piśmie uzupełniającym orzekł o braku podstaw do zmiany treści orzeczenia. Organ podał, że jednostka nie żądała doręczenia dodatkowych dokumentów wyjaśniających sposób czy charakter pracy uczestniczki. WOMP w swoim stanowisku jednoznacznie orzekł o cechach monotypii, a przeprowadzanie dodatkowych dowodów (przesłuchanie świadków na okoliczność, że praca nie była monotypowa) wnioskowanych przez odwołującą, było prawidłowo przez organ prowadzący postępowanie uznane za bezzasadne. Odwołująca w przygotowanej ocenie ryzyka na stanowisku monter wiązek elektrycznych dla swoich 320 pracowników (na tym stanowisku) określił monotypowość wykonywanych czynności w następujący sposób: "Powtarzające się czynności związane z ruchami nadgarstków dłoni. Wykonywanie powtarzalnych ruchów roboczych kończyn górnych wymagających częstego zginania i prostowania rąk w stawie nadgarstkowym, łokciowym i barkowym"’ oraz poinformował o możliwości wystąpienia dolegliwości, a także choroby zawodowej. Wobec powyższego wniesione żądanie uzupełnienia stanowiska jednostki orzeczniczej, również nie jest zasadne. Nadto jednostka orzecznicza wyraziła pogląd, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności dotyczyło ogólnie chorób układu ruchu. Jako czynnik pozazawodowy mogły one jedynie sprzyjać rozwojowi chorób związanych ze sposobem wykonywania pracy, jednak nie mogły wykluczać ich etiologii zawodowej, bo decydujące znaczenie przy ocenie etiologii stwierdzonych chorób ma ocena warunków pracy pacjenta i prawdopodobieństwo tego związku. Tym samym zgłoszone w odwołaniu wnioski dowodowe nie mogły zostać uwzględnione. O tym jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy, decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, a nie subiektywne przekonanie strony. Żaden organ postępowania nie ma obowiązku przeprowadzania wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Wskazywanych przez nią środków dowodowych nie można pominąć tylko wtedy, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty, mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, z czym nie ma do czynienia w realiach tej sprawy. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, [...] G. P. sp. z o.o. z siedzibą w S. zarzuciła naruszenie: I. art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 80 kpa w zw. z art. 140 kpa oraz § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i błędne uznanie, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, podczas gdy nie zostały prawidłowo ustalone fakty wymienione w pkt 14a formularza karty oceny narażenia zawodowego, a w szczególności nie został ustalony stopień obciążenia uczestniczki czynnościami, które w ocenie organu powodowały nadmierne obciążenie jej organizmu; II. art. 78 § 1 kpa w zw. ze 140 kpa oraz art. 136 § 1 kpa poprzez nieuzasadnione pominięcie wniosków dowodowych zgłoszonych w toku postępowania, pomimo że dotyczyły okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i brak było przesłanek dla ich pominięcia, tj.: a. wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, zgłoszonych w piśmie z 14 czerwca 2022 r. i podtrzymanych w kolejnych pismach; b. wniosku o przeprowadzenie dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach postępowania o stwierdzenie u uczestniczki niepełnosprawności, zgłoszonego w piśmie z 14 czerwca 2022 r. i podtrzymanego w kolejnych pismach; III. art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 84 § 1 kpa w zw. z art. 140 kpa poprzez uznanie, że wydana w sprawie opinia jednostki orzeczniczej oraz uzupełniające pismo tej jednostki są prawidłowe pod względem formalnym i wyczerpująco uzasadnione, a zatem wiążące, podczas gdy jednostka orzecznicza: a. nie udzieliła odpowiedzi na pytania zawarte w ust. 4, 5, 6 i 7 pisma z 14 października 2022 r., mimo że organ zwrócił się o ich przedstawienie; b. w toku postępowania wskazywała różne daty wystąpienia pierwszych objawów schorzenia (2014 r., 2015 r.) - nie zostało zatem ustalone, kiedy wystąpiły pierwsze objawy schorzenia; c. ustalała datę wystąpienia pierwszych objawów schorzenia na podstawie twierdzeń uczestniczki postępowania; d. odmówiła zapoznania się z dokumentami dotyczącymi stwierdzenia stopnia niepełnosprawności w związku ze schorzeniami układu ruchu, wskazując jednocześnie, że można przyjąć, ze zmiany zwyrodnieniowe układu ruchu mogły predysponować do rozwoju chorób zawodowych wywołanych sposobem wykonywania pracy; IV. art. 235ą kp poprzez przyjęcie domniemania zawodowego charakteru schorzenia uczestniczki w sytuacji, gdy z uwagi na sposób przeprowadzenia postępowania w sprawie nie zostały ustalone fakty uprawniające do przyjęcia tego domniemania. W oparciu o powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i orzeczenie o braku podstaw dla stwierdzenia choroby zawodowej, ewentualnie o zobowiązanie organu do wydania decyzji i podania mu sposobu załatwienia sprawy, zwłaszcza konieczności ponownego przeprowadzenia oceny narażenia zawodowego oraz uzyskania nowego orzeczenia lekarskiego. Ponadto w punkcie IV skargi (punkt ten został zmodyfikowany przez pełnomocnika skarżącej na rozprawie) wniesiono o zobowiązanie przez Sąd organu do przeprowadzenia poniższych czynności: przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego: przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków, którzy zostali powołani w piśmie z 14 czerwca 2022 r., dla wykazania faktów tam podanych; zwrócenie się do Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. o przesłanie do akt postępowania dokumentacji zgromadzonej w toku wydawania w stosunku do uczestniczki orzeczenia o niepełnosprawności i przeprowadzenie dowodu z tych dokumentów dla wykazania okoliczności wskazanych w piśmie z 14 czerwca 2022 r. i dalszych pismach, uzupełnienie pkt 14a karty narażenia zawodowego poprzez podanie stopnia obciążenia organizmu uczestniczki przez wykonywanie czynności, z którymi organ wiąże powstanie choroby zawodowej i przekazanie uzupełnionej dokumentacji jednostce orzeczniczej z wnioskiem o ponowne rozważenie sprawy i wydanie nowego orzeczenia odnoszącego się do całokształtu przedstawionych okoliczności, w tym do treści dokumentacji zgromadzonej w toku wydawania orzeczenia o niepełnosprawności, w przypadku gdyby jednostka orzecznicza I stopnia odmówiła ustosunkowania się lub ponownie nie odniosła się do wskazanych kwestii w uzasadnieniu orzeczenia - zasięgnięcie opinii jednostki orzeczniczej II stopnia. W uzasadnieniu skargi jej autor zarzucił, że w treści karty narażenia zawodowego nie został ustalony stopień obciążenia czynnościami, które zdaniem organu mogły powodować nadmierne obciążenie uczestniczki przy wykonywaniu pracy. Skarżąca podkreśliła, że samo zdefiniowanie potencjalnych czynników ryzyka na stanowisku pracy i określenie chronometrażu czynności nie jest równoznaczne z określeniem stopnia obciążenia tymi czynnościami, co stanowi inny niż chronometraż czynności element oceny narażenia zawodowego i powinno zostać oznaczone w treści karty (co potwierdza wzór formularza). Z uzasadnienia decyzji ani ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, czy obciążenie organizmu uczestniczki w związku z wykonywaną praca było nadmierne. Wnoszący skargę podniósł, że organ może nie uwzględnić wniosku strony jedynie w sytuacji, gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony. Natomiast jeżeli strona wskazuje dowód, który ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, to dowód ten powinien być przeprowadzony (por. wyrok NSA z 4 stycznia 2002 r., I SA/Ka 2164/00). Natomiast zaniechanie przez organ podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania, skutkującym wadliwością decyzji. Skarżąca zauważyła, że zgłoszone wnioski dotyczyły okoliczności istotnych w sprawie, bo ustalenia warunków pracy uczestniczki oraz ustalenia okoliczności wskazujących na pozazawodowy charakter schorzenia, w postaci innych schorzeń układu ruchu. Ponadto wnioski zostały zgłoszone dla wykazania tezy przeciwnej niż przyjęta przez organy teza o zawodowym charakterze schorzenia. Nieuzasadnione pominięcie wniosków dowodowych spowodowało, że skarżąca została całkowicie pozbawiona inicjatywy dowodowej. Doprowadziło to do braku wszechstronnego ustalenia okoliczności faktycznych, ponieważ brane były pod uwagę tylko dowody, które w ocenie organów przemawiały za stwierdzeniem choroby zawodowej. Dalej skarżąca podkreśliła, że bez zapoznania się z dokumentami dotyczącymi innych schorzeń uczestniczki w obrębie obszaru ruchu, nie da się rzetelnie wykluczyć, że to one były czynnikiem powodującym wystąpienie schorzenia, które zostało uznane za chorobę zawodową. Skoro jednostka orzecznicza przyznała, że występowanie tych schorzeń mogło predysponować uczestniczkę do przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, to powinno zostać ustalone, jakie dokładnie były to schorzenia, jak bardzo były zaawansowane i w jakim stopniu wpływały na kondycję organizmu uczestniczki. Biegły, na podstawie posiadanych przez siebie wiadomości specjalnych powinien ocenić ustalone w postępowaniu fakty. Zdaniem strony skarżącej, orzeczenie jednostki orzeczniczej wraz z uzupełniającymi je wyjaśnieniami, nie może zostać uznane za prawidłowe pod względem formalnym i rzetelne. Jednostka ta nie udzieliła odpowiedzi na wszystkie pytania. Uzasadnienie orzeczenia nie jest zatem wyczerpujące i już z tego względu nie jest prawidłowe, co organy dostrzegały, skoro zobowiązały biegłego do przedstawienia dodatkowych wyjaśnień. Ponadto jednostka orzecznicza niekonsekwentnie wskazywała datę wystąpienia pierwszych objawów schorzenia, a ustalenia odnośnie daty ich wystąpienia zostały poczynione na podstawie twierdzeń uczestniczki, co zgodnie ze stanowiskiem sądów nie jest prawidłowe. Powyższe uchybienia doprowadziły do naruszenia prawa materialnego, w szczególności brak było podstaw dla przyjęcia domniemania zawodowego charakteru schorzenia, skoro wnioski dowodowe skarżącej zmierzające do jego obalenia zostały niezasadnie pominięte. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie sądowej pełnomocnik strony skarżącej poparł skargę i sprostował wniosek dowodowy w ten sposób, żeby w zakresie pkt 4 wniosku Sąd zobowiązał organ do przeprowadzenia takich czynności w ramach wskazania sposobu załatwienia sprawy. Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Prokurator Prokuratury Okręgowej w K., która zgłosiła swój udział w postępowaniu, wniosła o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), dalej zwanej: "p.p.s.a." wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej jest decyzja Inspektor Sanitarny, utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o stwierdzeniu choroby zawodowej tj. przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki, wymienionej w pozycji 19.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Materialnoprawną podstawę wydania ww. decyzji stanowił art. 235ą oraz 235˛ K.p., zgodnie z którymi za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Jak wynika z powyższych regulacji, obowiązkiem organu orzekającego w przedmiocie choroby zawodowej jest rozpoznanie lub nierozpoznanie u pracownika (byłego pracownika) choroby, o jakiej mowa w art. 235ą K.p. Jedynymi przesłankami wydania pozytywnej decyzji na podstawie obu zacytowanych wyżej przepisów, jest stwierdzenie wystąpienia choroby wymienionej w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, co do której można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kpa. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. Właściwymi do orzekania w zakresie chorób zawodowych są jednostki medyczne wymienione w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych – do których niewątpliwie zalicza się WOMP w K., który wypowiedział się co do choroby zawodowej uczestniczki postępowania. Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej orzeczeniem lekarskim, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Ocenę narażenia zawodowego przeprowadza w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – właściwy państwowy inspektor sanitarny (§ 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). W aktach sprawy znajduje się karta oceny narażenia zawodowego z 26 sierpnia 2022 r., sporządzona w związku z podejrzeniem choroby zawodowej uczestniczki postępowania E. Z., w której podano m.in., że od 12 października 2004 r. do 31 grudnia 2008 r. pracowała ona najpierw na stanowisku elektromontera instalacji elektrycznej i montera wiązek elektrycznych w M. sp. z o.o. w S., a następnie do chwili obecnej pracuje w skarżącej Spółce (która jest następcą prawnym wyżej wymienionego podmiotu) na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Z karty tej wynika, że wieloletnia praca zawodowa naraziła uczestniczkę na przeciążenie układu ruchu w zakresie kończyn górnych. Wykonywała wielokrotnie powtarzalne ruchy podczas pracy ręcznej. W pracy zawodowej wykonywała czynności wymagające częstych ruchów zginania i prostowania rąk w stawie nadgarstkowym z cechami monotypii. Czynności najbardziej obciążające kończyny górne, w tym nadgarstki to: kostkowanie, montaż blokad, zaciąganie opasek zwykłych lub krzyżowych oraz obcinanie opasek pistoletem ręcznym, a także czynności zwijania podzespołu – lewa ręka ściska coraz grubszą ilość przewodów (która narasta), a prawa zwija – ruch okrężny. Przede wszystkim wykonywała wiele czynności przez całą zmianę roboczą - stale praca ręczna, ciągle angażująca obie ręce. Z tych względów uprawniona jednostka – WOMP w K. – w orzeczeniu z 12 września 2022 r. stwierdziła, że tylko "ostatni zakład pracy można wskazać jako potencjalnie związany przyczynowo z powstaniem choroby", argumentując, że wieloletnia praca zawodowa narażała pracownicę na przeciążenie układu ruchu w zakresie kończyn górnych. Czynności najbardziej obciążające prawą rękę to: kostkowanie, montaż blokad, zaciąganie opasek oraz obcinanie opasek pistoletem ręcznym, a także czynności chwytania wiązek podczas zwijania podzespołu. WOMP stwierdził stan po leczeniu operacyjnym – przecięciu pochewki I przedziału prostowników ręki prawej. Pacjentka zgłaszała, że bóle i drętwienie palców ręki prawej, bóle w okolicy nadgarstka, w tym w godzinach nocnych, utrudnione ruchy nawracania ręki prawej, wypadanie przedmiotów z tej ręki występowały od ok. 2014 r. Podjęła leczenie ambulatoryjne rozpoznanego zespołu de Quervaina ręki prawej, jednak z uwagi na brak poprawy wykonano w marcu 2019 r. zabieg operacyjny. W podsumowaniu WOMP stwierdził, że analiza oceny narażenia zawodowego oraz danych z wywiadu i dokumentacji medycznej daje podstawę do rozpoznania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią przewlekłego zapalenia pochewki ścięgnistej I przedziału prostowników- tzw. zespołu de Quervaina ręki prawej. W ocenie Sądu, przedstawione w orzeczeniu wywody i stwierdzenia, wobec ich rzetelności, spójności i osoby autora – uprawnionego lekarza orzecznika, prawidłowo podzieliły organy obu instancji, wydając decyzje w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. Autor skargi kwestionuje rzetelność sporządzonej w sprawie opinii jednostki orzeczniczej. Uznając ten zarzut za niezasadny należy przede wszystkim wskazać, że obowiązek określenia pierwszych objawów schorzenia występuje w postępowaniach dotyczących uczestników, którzy już zakończyli pracę w narażeniu i pomimo zakończenia narażenia jest możliwe rozpoznanie choroby zawodowej. Natomiast w niniejszej sprawie narażenie zawodowe u uczestniczki postępowania nie zakończyło się, gdyż nadal pracuje ona w zakładzie skarżącej Spółki. Dlatego też ustalenie momentu wystąpienia u uczestniczki pierwszych objawów chorobowych nie ma znaczenia. Ubocznie jedynie należy zaznaczyć, że ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez jednostkę orzeczniczą słusznie została zawężona wyłącznie do okresu pracy uczestniczki w skarżącej Spółce. Skoro bowiem początek zgłaszanych przez uczestniczkę dolegliwości miał miejsce po około 10 latach od rozpoczęcia przez nią pracy w skarżącej Spółce (co miało miejsce w 2004 r.), to te pierwsze objawy nie mogły pojawić się jeszcze przed rozpoczęciem pracy w P. S., gdyż oznaczałoby to, że uczestniczka doznając dolegliwości bólowych, które doprowadziły do operacyjnych zabiegów, nie zgłaszała ich przez 10 lat, co jest sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Ponadto, jeżeli przed zatrudnieniem w skarżącej Spółce, E. Z. pracowała przez 3 lata do 1997 r. jako szwaczka, to jeśli tam miałby mieć miejsce początek dolegliwości bólowych, to oznaczałoby to, że dolegliwości tych, nie zgłaszała przez około 17 lat. Takie założenie tym bardziej należy odrzucić. Ponadto, wbrew twierdzeniom skargi, ani w opinii z 12 września 2022 r., ani w jej uzupełnieniu nie ma mowy, aby początek dolegliwości miał miejsce w 2015 r., natomiast wynika z nich, że w tym roku E. Z., po nieskutecznym leczeniu ambulatoryjnym, została poddana pierwszemu leczeniu operacyjnemu. Dodatkowo w piśmie uzupełniającym wskazano, że dokumentem, który potwierdza konieczność leczenia operacyjnego, jest karta leczenia szpitalnego z 25 listopada 2015 r. ( K-I-271 i 306 akt admin.). Odnosząc się dalej do zarzutów skargi należy podkreślić, że postępowanie w sprawie choroby zawodowej nie jest nakierowane na ustalenie stanu zdrowia pracownika, ani nieograniczone badania stanu jego zdrowia, ale ma na celu jedynie stwierdzenie, czy choroba strony wymieniona w wykazie ma zawodową etiologię. Stąd też w przypadku stwierdzenia, że pracownik cierpi na chorobę, o której mowa w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, jedynym obowiązkiem organu pozostaje ustalenie istnienia związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem, a warunkami pracy, w jakich strona ją wykonywała, ustalając jednocześnie stopień prawdopodobieństwa wystąpienia tego związku. W świetle art. 235ą K.p., co do zasady, nie jest wykluczone rozpoznania choroby zawodowej w przypadkach, gdy obok ustalenia, że choroba mogła zostać spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, ujawniono również inne dysfunkcje organizmu badanego, predysponujące do powstania schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych. Stwierdzenie choroby zawodowej jest wykluczone jedynie w przypadku, gdy dysfunkcje te stanowiłyby wyłączną albo wysoce prawdopodobną przyczynę powstania tych chorób. To uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza bowiem ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. To lekarz ma wiedzę specjalistyczną w zakresie rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym, jakie dokumenty i badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają być przeprowadzone (tak NSA w wyroku z 7 lutego 2018 r. II OSK 940/16, dostępnym na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). W niniejszej sprawie jednostka orzecznicza stwierdziła, że nie ma żadnych podstaw, aby problemy zdrowotne, które wystąpiły po około 10 latach pracy, wiązać z chorobą układu ruchu, która była podstawą do wydania orzeczenia o niepełnosprawności i nie uznała za konieczne zwrócenia się do pracodawcy lub do organu I instancji o uzupełnienie przedłożonej dokumentacji na podstawie § 6 ust. 5 pkt 1 i 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Nie ulega więc wątpliwości, że orzekająca jednostka medyczna dysponowała dokumentacją uznaną przez nią za wystarczającą do wydania orzeczenia. Podobnie nie jest trafny zarzut nieprzeprowadzenia przez organy dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach postępowania prowadzonego przez Powiatowy Zespół Orzekania o Niepełnosprawności w S. w sprawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności uczestniczki legitymującej się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności z powodów oznaczonych symbolem 02-P, [...] Nie można zgodzić się ze skarżącą, że nie da się rzetelnie wykluczyć, że niepełnosprawność nie miała wpływu na stwierdzenie u uczestniczki choroby zawodowej. W sytuacji bowiem, gdyby była ona jakąkolwiek przeszkodą, czy ograniczeniem w możliwości wykonywania pracy na stanowisku montera wiązek elektrycznych, bądź stymulowała, wywoływała, czy choćby zwiększała prawdopodobieństwo zachorowania na przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki, to nie uzyskałaby orzeczeń dopuszczających ją do takiej pracy (por. wyrok NSA z 12 lipca 2016 r., II OSK 1459/15). Podkreślić należy, że jednostka orzecznicza w sposób jednoznaczny stwierdziła, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności E. Z. dotyczyło ogólnie chorób układu ruchu i jako czynnik pozazawodowy mogły one jedynie sprzyjać rozwojowi chorób związanych ze sposobem wykonywania pracy, ale nie mogły wykluczyć ich etiologii zawodowej. Orzecznik jasno wyjaśnił, że brak jest podstaw aby problemy zdrowotne, które wystąpiły po ok. 10 latach pracy przy montażu wiązek elektrycznych, wiązać z chorobą układu ruchu, która była podstawą do wydania orzeczenia o stwierdzeniu niepełnosprawności od 17 marca 2005 r. W tym stanie rzeczy organ nie miał podstaw, aby przeprowadzać dowód w tym zakresie, tym bardziej, że nie byłby uprawniony do jego oceny medycznej, a tylko taka byłaby istotna w sprawie. W tej kwestii stanowisko WOMP było więc przesądzające. Dlatego też wszelkie podnoszone w skardze argumenty, dotyczące wartości dokumentacji, którą WOMP uznał za nieistotną z punktu widzenia wydanego orzeczenia lekarskiego, nie mogły zostać uwzględnione. Sąd podziela poglądy wyrażone w wyroku NSA z 12 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 1459/15, że "praca na stanowisku montera wiązek elektrycznych jest związana z wykonywaniem ruchów monotypowych, wymagających ciągłego, długotrwałego i jednostronnego angażowania struktur układu mięśniowo – szkieletowego rąk, dlatego łączy się z wystąpieniem narażenia zawodowego". Za niezasadny należy uznać zarzut skargi kwestionujący prawidłowość ustaleń stanu faktycznego sprawy, w szczególności na skutek braku ustalenia stopnia obciążenia uczestniczki czynnościami, które w ocenie organu powodowały nadmierne obciążenie jej organizmu. W myśl § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. Przepis ten wskazuje więc, co należy uwzględnić przy ocenie sposobu wykonywania pracy, ale nie wymaga od organu przeprowadzania szczegółowych pomiarów co do stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym lub chronometrażu czynności danego pracownika. Czas w jakim realizowane są czynności powtarzalne czy ocena stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym mogą zostać ustalone w oparciu o różne źródła dowodowe. Należy podkreślić, że ze względu na brak przepisów określających normy wykonywania ruchów obciążających kończyny górne wymagających zginania i prostowania, stopnia, zakresu monotypowości ruchów, które zostały przekroczone, czy regulujących przyczyny powstania uszkodzenia obwodowego układu nerwowego, analizę przeprowadzoną przez organy prowadzące postępowanie oparto na wiedzy eksperckiej i praktyce orzeczniczej. Brak określenia normatywów higienicznych powoduje, że pojęcie sposobu wykonywania pracy jako przyczyny powstania choroby zawodowej podlega uzasadnianiu. Należy interpretować je jako sposób wykonywania pracy stwarzający istotne ryzyko, większe niż przeciętne. W takim przypadku może chodzić jedynie o pracę w pełnym wymiarze godzin i na pełny etat, stawiającą znaczne wymogi dla rąk osoby wykonującej polecone operacje, której ważnym elementem jest obowiązek wykonania norm narzuconych przez pracodawcę, co do ilości sztuk składanych wiązek. Tak pojęty sposób wykonywania pracy - jako czynnik niosący poważne ryzyko powstania choroby zawodowej - wynika z wieloletniego doświadczenia klinicznego i naukowego w dziedzinie medycyny pracy. Praca osoby wykonującej zadania na stanowisku montera wiązek elektrycznych, mieści się w pojęciu sposobu wykonywania pracy rozumianego jako narażenie stwarzające ryzyko powstania choroby zawodowej. Należy także dodać, że w ocenie ryzyka montera wiązek elektrycznych E. Z., sporządzonej przez skarżącą, określono zagrożenia, a także ich możliwe skutki. Wśród zagrożeń wpisano: "obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego" i wskazano jego źródła, tj. "wymuszona pozycja ciała, wykonywanie powtarzalnych ruchów roboczych" i inne. Jako zagrożenie określono także "przeciążenie układu nerwowego" i jego źródło – "pośpiech". Jako kolejne zagrożenie określono "przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem pracy" i źródło - "powtarzające się czynności związane z ruchami nadgarstków, dłoni" oraz "wykonywanie powtarzalnych ruchów roboczych kończyn górnych wymagających częstego zginania i prostowania rąk w stawie nadgarstkowym, łokciowym i barkowym". W świetle powyższego, stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie organy inspekcji sanitarnej w zakresie swojej właściwości wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, zasadnie przyjmując, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że rozpoznana u uczestniczki choroba - przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki – wywołana została sposobem wykonywania pracy. Słusznie organ prowadzący postępowanie nie przeprowadził dowodu z zeznań świadków, a także nie zażądał wydania kolejnej opinii uzupełniającej przez jednostkę orzeczniczą. Zasadnym jest zaznaczenie, że na mocy art. 80 kpa organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W myśl art. 78 § 1 kpa żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ II instancji prawidłowo wyjaśnił, że przyjęto w sprawie bezspornie, że w zakładzie pracy uczestniczka wykonywała pracę w sposób narażający na powstanie rozpoznanej choroby zawodowej. Stwierdzono, że praca montera wiązek charakteryzowała się powtarzalnością ruchów zginania i prostowania kończyn górnych. Tym samym, w sprawie nie budzi wątpliwości, że długoletnia praca w charakterze montera wiązek eklektycznych mogła się przyczynić do powstania zmian chorobowych u uczestniczki. Dlatego nie było potrzeby przeprowadzania dowodu ze świadków na okoliczność, że wykonywana przez uczestniczkę praca nie była monotypowa. Nic w tej sprawie nie zmieniłoby też dokładne odniesienie się przez jednostkę orzeczniczą do pytań sformułowanych przez skarżącą we wniosku z 14 października 2022 r., skoro w piśmie z 19 grudnia 2022 r. uprawniony lekarz specjalista, w zakresie oceny czy konkretne warunki pracy mogły spowodować powstanie choroby (co decyduje o stwierdzeniu związku przyczynowego), potwierdził zapoznanie się z kartą oceny narażenia zawodowego i z zapisem na płycie CD, uznał je za wystarczające i w piśmie uzupełniającym orzekł o braku podstaw do zmiany treści orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej ( K-I- 306 akt admin.). Mając powyższe na uwadze nie sposób było uznać, że doszło do naruszenia wskazywanych przez stronę skarżącą przepisów kpa, zwłaszcza że w sprawie – wbrew zarzutom skargi – spełniono wszystkie wymogi wynikające z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Tym samym za niezasadny należy uznać podniesiony w skardze zarzut naruszenia § 6 ust. 1 w związku z § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. art. 235ą K.p., skoro w wyniku oceny warunków pracy można bezspornie lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że rozpoznana u uczestniczki choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy. Wbrew twierdzeniom skargi przy tym, organ miał wszelkie podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na wydanym przez WOMP w K. orzeczeniu lekarskim oraz na karcie oceny narażenia zawodowego. Niezasadność tego zarzutu wynika z nieuwzględnienia przez Sąd wszystkich pozostałych zarzutów podniesionych w skardze. Podkreślić należy, że prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi administracji publicznej na ocenę jego rzetelności w granicach wskazanych w art. 80 kpa (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. II OSK 2734/12). Treść wydanego w niniejszej sprawie orzeczenia WOMP w K. spełnia wskazane powyżej wymogi, a zgromadzone w aktach administracyjnych dowody i ich ocena przeprowadzona przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stanowiły w ocenie Sądu wystarczającą podstawę do uznania, że rozstrzygnięcie objęte skargą odpowiada prawu. Mając na uwadze, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy prawidłowo ustalił stan faktyczny, a następnie w sposób niewadliwy dokonał jego subsumpcji do ustalonych w przepisach przesłanek stwierdzenia choroby zawodowej tj. przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, brak było podstaw by przyjąć, że proces decyzyjny stosowania tych regulacji przebiegł nieprawidłowo i zarazem, aby wieńcząca go zaskarżona decyzja była wadliwa. Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 21 lipca 2023
- Symbol z opisem
- 6200 Choroby zawodowe
- Hasła tematyczne
- Inspekcja sanitarna
- Skarżony organ
- Inspektor Sanitarny
- Sędziowie
- Dorota Pędziwilk-Moskal /przewodniczący sprawozdawca/ Jacek Kuza Renata Detka
Powołane przepisy
- Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
poz. 19.1 · Dz.U. 2022 poz. 1836
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
art. 151 · Dz.U. 2023 poz. 1634
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny