Sygnatura
II SA/Bd 1091/19
Wyrok WSA w Bydgoszczy z 15 września 2020 r., II SA/Bd 1091/19 – ochrona przyrody
Wynik
oddalono skargę
- Sąd
- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
- Data orzeczenia
- 15 września 2020
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Klotz Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz Asesor WSA Katarzyna Korycka (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Jakub Jagodziński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2020 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku uiszczenia opłaty za usunięcie drzew oddala skargę.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
W następstwie rozpatrzenia wniosku skarżącej spółki - K. K. - z dnia [...] marca 2012 r. o wydanie zezwolenia na usunięcie 160 drzew, w tym 3 suchych i chorych, z terenu nieruchomości położonej przy ul. [...] nr [...], stanowiącej własność Szpitala Wojewódzkiego we [...] i będącej w użyczeniu skarżącej, kolidujących z projektowaną budową, rozbudową, przebudową dróg przeciwpożarowych, parkingów i przejścia podziemnego, Prezydent M. [...] decyzją z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] zezwolił skarżącej na usunięcie 160 (omyłkowo wskazano 163) drzew pod warunkiem zastąpienia usuniętych drzew drzewami ozdobnymi w liczbie nie mniejsze niż 157 (omyłkowo wskazano 160) o obwodach pni powyżej 15 cm, ustalając opłatę za usunięcie 157 drzew w wysokości [...] zł. (załącznik nr 1 do decyzji), której płatność została odroczona na okres 3 lat od dnia dokonania nasadzeń zastępczych, a pobranie uzależnione od zachowania żywotności posadzonych w zamian drzew. W wykonaniu ww. decyzji, następnie kilkukrotnie zmienianej na wniosek skarżącej m.in. co do terminu (ostatecznie termin ten został określony do dnia [...] grudnia 2014 r.) i miejsca nasadzeń zastępczych, skarżąca dokonała - przez wykonawcę: spółkę [...] we [...] z którą zawarła w tym zakresie umowę - nasadzeń zastępczych w liczbie: 45 drzew na Al. [...], 23 drzew na ul. [...] i 95 drzew na ul. [...], w tym 6 drzew określonych jako dodatkowe, o czym poinformowała organ pismem z dnia [...] grudnia 2014 r. i co potwierdziły oględziny organu przeprowadzone w dniu [...] stycznia 2015 r. Decyzją z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...], wydaną po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent M. [...] na podstawie art. 84 ust. 5 ustawy z dnia [...] kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1614 ze zm., dalej powoływanej jako "ustawa o ochronie przyrody" lub w skrócie "uop") nałożył na skarżącą obowiązek uiszczenia odroczonej opłaty, o której mowa w decyzji z dnia [...] maja 2012 r., w wysokości po przeliczeniu [...] zł za usunięcie 130 drzew, które to nie zachowały żywotności. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji opisał stan faktyczny sprawy oraz zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, m.in. opinie dendrologiczne, protokoły oględzin, przeglądów, dokumentację fotograficzną, wyjaśnienia i zeznania stron, podmiotów sporządzających opinie, podmiotów dokonujących koszenia trawników, zarządcy drogi, w następstwie czego stwierdził, że ze 157 nasadzonych drzew, objętych opłatą, jedynie 27 drzew zachowało żywotność w ustawowym okresie 3 lat od dokonania nasadzeń. Powołując się na przeprowadzone przez organ od czasu wizji z dnia [...] stycznia 2015 r. kilkukrotnie oględziny terenów wyznaczonych na dokonanie nasadzeń (w dniu [...] czerwca 2015 r., [...] lipca 2016 r. i [...] listopada 2017 r.) organ wskazał, że od momentu dokonania nasadzeń monitorował przedmiotowe drzewa oraz, że kolejne przeprowadzane wizje wykazywały coraz większą ilość drzew suchych, a wizja z dnia [...] listopada 2017 r. wykazała również braki licznych drzew w terenie, które jednak jak wskazał organ powołując się na dowody zgromadzone w aktach sprawy od dawna już usychały lub były uschnięte. W związku ze stwierdzonym podczas przeprowadzonych oględzin w dniu [...] lipca 2016 r. licznym obumieraniem nasadzonych drzew, skarżąca przedstawiła opinię dendrologiczną z dnia [...] września 2016 r. sporządzoną przez dr nauk przyrodniczych, botanika, dendrologa - L. R. na temat stanu drzew posadzonych w 2014 r. przez firmę Z. [...], w której stwierdzone zostało, że większość drzew jest martwa lub zamierająca z ranami kory od podkaszarek oraz, że choć susza przyczyniła się do osłabienia drzew, to główną przyczyną ich stanu były i są wielogatunkowe infekcje rozniesione podkaszarkami. Natomiast powołany przez organ w dniu [...] sierpnia 2017 r. biegły sądowy z zakresu ochrony przyrody, środowiska i kształtowania krajobrazu - P. S. w sporządzonej opinii w zakresie oceny dendrologicznej przedmiotowych drzew oraz w opinii uzupełniającej z 2019 r. wskazał, że przyczyną obumarcia drzew było drastyczne ograniczenie ich bryły korzeniowej. Biegły wskazał też na brak zabezpieczenia drzew przed negatywnymi przewidywalnymi czynnikami, zbyt rzadkie podlewanie drzew i złe wykonanie, niespełniającego swych funkcji, systemu nawodnień. Jednocześnie w opinii uzupełniającej ww. biegły podał, że część drzew, które na dzień [...] listopada 2017 r. wykazywały oznaki przeżyciowe nie zachowały żywotności w kolejnym sezonie wegetacyjnym, stwierdzając w związku z tym, że drzewa te w trakcie wydawania opinii w 2017 r. nie zachowały żywotności. Organ w ramach oceny zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że 130 nasadzone drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od skarżącej. W tym zakresie, powołując się na opinię biegłego sądowego P. S., wskazał na nasadzenie drzew ze zbyt dużym ograniczeniem systemu korzeniowego jako przyczyny obumarcia drzew, podnosząc że nasadzone drzewa były znacznych rozmiarów z dobrze rozwiniętą koroną, a drastyczne cięcie sytemu korzeniowego doprowadziło do powolnego zamierania drzew, gdyż zgromadzone przed zredukowaniem systemu korzeniowego zapasy energii i składników pokarmowych pozwoliły na podjęcie czynności życiowych jedynie w pierwszym roku od posadzenia, niemniej zredukowany systemem korzeniowy nie pozwolił już drzewom zgromadzić zapasów energetycznych i pokarmowych na kolejny sezon wegetacyjny, co skutkowało ich obumarciem. Organ podkreślił również, że w sprawie skarżąca i jej profesjonalny wykonawca nie uwzględnili zagrożeń wynikających z lokalizacji nasadzeń przy drogach i chodnikach, gdyż nie zabezpieczono ich przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych np. przed podkaszarkami czy psami, poprzez chociażby umocowanie na palikach plastikowej siatki. Wskazał także na niewłaściwe działanie systemu nawodnień. Podniósł, że przeżycie części nasadzonych drzew, znajdujących się w tych samych warunkach pogodowych, nie pozwala uznać okresów suszy za głównego czynnika zamierania drzew. Zarzucił zaniechanie po 2015 roku wykonywania przeglądów drzewostanu i tym samym jego pielęgnacji, zbyt małą częstotliwość podlewania drzew (w okresach suszy podlewano raz na dwa - trzy tygodnie, zamiast raz w tygodniu), niestosowanie żadnych środków np. maści, które mogłyby zabezpieczyć drzewa przed patogenami i spowodować zabliźnianie ran drzewa, a także nieinteresowanie się drzewami, co potwierdza choćby okoliczność, iż skarżąca dowiedziała się o brakujących drzewach dopiero podczas oględzin przeprowadzonych [...] listopada 2017 r. Jednocześnie organ podkreślił, że zawarcie umowy przez skarżącą z firmą Z. [...] nie zwalniało skarżącej z obowiązku wykonania decyzji zezwalającej na usunięcie drzew oraz, że skarżąca sama kształtowała teść umowy z wykonawcą i powinna zadbać o to, by zlecenie zostało wykonane należycie i zgodnie ze sztuką. Wobec powyższego organ uznał, że przyczyny niezachowania żywotności 130 drzew leżą po stronie skarżącej, czego konsekwencją było przeliczenie naliczonej opłaty w sposób proporcjonalny do liczby drzew, które nie zachowały żywotności oraz nałożenie obowiązku jej uiszczenia przez skarżącą. Od powyższej decyzji skarżąca wniosła odwołanie, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia należności z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew, ewentualnie uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Skarżąca zarzuciła, że organ nieprawidłowo nie umorzył opłaty pomimo, iż nasadzone zastępczo drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od skarżącej, o czym świadczy to, że w pierwszym roku po dokonaniu nasadzeń przez profesjonalny podmiot drzewa były w zdecydowanej większości w dobrym stanie, a kluczowym dla żywotności zasadzonych stosunkowo dużych drzew jest pierwszy rok od nasadzenia, że liczba drzew które uległy posuszowi zmniejszyła się dwukrotnie już w grudniu 2015 r. oraz, że z opinii dr L. R. wynika jasno, że przyczyną martwicy lub zamierania drzew były uszkodzenia ich kory przez operatorów podkaszane, co potwierdza dokumentacja fotograficzna i zeznania świadków, a zatem działanie osób trzecich, na których zachowanie skarżąca nie miała wpływu. Jednocześnie skarżąca podkreśliła, że w sprawie znaczenie dla żywotności drzew miało też wskazane przez organ trudne miejsce w którym dokonano nasadzeń, na które skarżąca nie miała żadnego wpływu. Skarżąca zarzuciła, że organy oraz biegły P. S. nie odnieśli się prawidłowo do wskazanych kwestii, jak też do tego, że efekty uszkodzeń podkaszarkami występują dopiero po określonym czasie. Zdaniem skarżącej organ dysponując dwoma opiniami odbiegającymi od siebie w najistotniejszych elementach, powinien był w sprawie dopuścić kolejny dowód w postaci opinii biegłego, gdyż nie miał żadnych rzeczywistych możliwości aby uznać jedno ze stanowisk zawartych w opinii za wiarygodne i słuszne. Powyższe zdaniem skarżącej wskazuje na naruszenie art. 84 ust. 5 uop oraz przepisów postępowania, zwłaszcza poprzez zaniechanie dokonania wszelkich czynności w sprawie niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, zaniechanie wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, w tym powtórnego pozyskania wiadomości specjalnych oraz nierozpatrzenie całego materiału dowodowego. Ponadto skarżąca zarzuciła organowi, że nie uwzględnił, iż część drzew została usunięta w nieustalonym momencie i w stanie, który mógłby wskazywać na ich przyjęcie się, a także że powodem zniknięcia części drzew mogła być ich kradzież. Decyzją z dnia [...] września 2019 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) we [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji SKO wskazało, że zgodnie z art. 84 ust. 5 uop przeliczenie opłaty jest uzasadnione w sytuacji, gdy po upływie okresu odroczenia uiszczenia opłaty za usunięcie drzew albo już w tym okresie posadzone drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości. SKO stwierdziło, że taka sytuacja zaistniała w przedmiotowej sprawie, powtarzając w tym zakresie stanowisko organu I instancji wraz z przytoczeniem tożsamych argumentów i dowodów zgromadzonych w sprawie. W tym zakresie SKO podkreśliło, że opinia biegłego P. S. z 2017 r. - uzupełniona w 2019 r. - odnośnie żywotności nasadzonych na zlecenie skarżącej zastępczo drzew, jest kompleksowa, zrozumiała i spójna oraz pozwala na dokonanie oceny dotyczącej ilości drzew, które zachowały żywotności i przyczyn niezachowania żywotności przez pozostałe drzewa, z których najważniejszą było drastyczne cięcie w obrębie bryły korzeniowej drzew przed posadzeniem, a więc tym samym nasadzenie drzew niezgodnie ze sztuką ogrodniczą, co skutkowało obumarciem drzew. SKO wskazało, że ww. opinia stanowi dowód kluczowy w sprawie, na podstawie którego stwierdziło zaistnienie przesłanek z art. 84 ust. 5 uop, uzasadniających przeliczenie opłaty. Podniosło, że oceny ww. biegłego znajdują oparcie również w wynikach oględzin prowadzanych przez organ I instancji. Odnośnie ubywających w terenie drzew SKO zaznaczyło, że jak wynika z przeprowadzonych oględzin ubywały w terenie drzewa uschnięte/usychające, że z wyjaśnień zarządu dróg wynika, że nie dokonywał on żadnych ingerencji w nasadzenia zastępcze, że skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła sugestii kradzieży drzew i nie zgłosiła tej okoliczności odpowiednim służbom. Zdaniem organu odwoławczego, stanowisko skarżącej oparte na przeprowadzonych przez wykonawcę przeglądach drzew w czerwcu i grudniu 2015 r. odnośnie ilości drzew, które uległy posuszowi w 2015 r. i zmniejszeniu liczby drzew ulegających posuszowi od czerwca do grudnia 2015 r. pozostaje w sprzeczności z innymi dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy, w szczególności z przeprowadzonymi przez organ oględzinami w dniu [...] czerwca 2015 r. i [...] lipca 2016 r. oraz dokumentacją fotograficzną, które to dowody wskazują na znacznie większą liczbę usychających i uschniętych drzew niż to wynika z przeglądów wykonawcy, a także potwierdzają, że obumieranie drzew nasilało się, a nie malało. Niezależnie od powyższego i przyczyny obumarcia drzew związanej z nasadzeniem drzew z drastycznie ograniczaną bryłą korzeniową, SKO podkreśliło, że materiał zgromadzony w aktach sprawy wykazał też, że skarżąca nie podejmowała działań pielęgnacyjnych i zabezpieczających adekwatnych do zagrożenia, w tym zwłaszcza związanego z lokalizacją nasadzonych drzew. Odnosząc się do opinii dendrologicznej dr L. R. SKO wskazało, że opinia ta odnosiła się tylko do zewnętrznych przyczyn (uszkodzenia mechaniczne drzew i związane z tym patogeny) oraz nie zmienia ona ustalenia podstawowego, że obumieranie drzew nastąpiło z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości wynikających z drastycznego cięcia korzeni drzew. Natomiast wskazywane w opinii dr L. R. przyczyny związane z chorobą drzew na skutek uszkodzenia ich kory przez operatorów podkaszarek, były następstwem braku należytego zabezpieczenia drzew przez skarżącą, a nie zdarzenia nadzwyczajnego, któremu nie można było zapobiec. Ponadto SKO stwierdziło, że w sprawie nie zachodziła konieczność uzyskania kolejnej opinii biegłego, gdyż obie sporządzone w sprawie opinie sobie nie przeczą, a ocena zgromadzonych dowodów leży w gestii organów administracyjnych. Wobec powyższego SKO uznało, że decyzja organu I instancji jest prawidłowa, gdyż 130 nasadzonych drzew nie zachowało żywotności w ustawowym okresie z przyczyn zależnych od skarżącej, a w konsekwencji, że w sprawie należało przeliczyć opłatę proporcjonalnie do liczby drzew, które nie zachowały żywotności. Na powyższą decyzję skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Skarżąca zarzuciła naruszenie: - art 7, art. 77 § 1 w zw. z art. 75 § 1 i art 84 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej powoływanej w skrócie jako "kpa") poprzez zaniechanie dokonania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, przede wszystkim zaniechanie wyczerpującego zebrania materiału dowodowego w sprawie, w szczególności poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego o powołanie kolejnego biegłego, przez co nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie; niedokonanie powtórnego pozyskania wiadomości specjalnych w zakresie przyczyn obumarcia drzew, a co za tym idzie nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zebranego w sprawie miało istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie; - art. 107 § 3 w zw. z art. 8, art. 9, art. 11 kpa poprzez brak należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, w szczególności poprzez niewyjaśnienie okoliczności dotyczących rozbieżności w zebranym materiale dowodowym, w szczególności brak ustosunkowania się organu I i Il instancji do całkowicie rozbieżnych wniosków zawartych w opiniach dwóch biegłych; - art. 84 ust. 4 i 5 uop poprzez brak umorzenia opłaty, pomimo że posadzone w zamian drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca powtórzyła w całości argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji, nie wskazując jedynie na podniesioną w odwołaniu kwestię usunięcia i możliwości kradzieży części drzew. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie sądowej w dniu [...] września 2020 r. pełnomocnik skarżącej oświadczył, że w sprawie skarżąca nie kwestionuje samego sposobu przeliczenia ustalonej opłaty i ilości drzew objętych opłatą, że nie podnosi zarzutu kradzieży drzew oraz, że drzewa były usuwane prze podmiot, który dokonał nasadzenia drzew. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. W sprawie bezspornym jest, że skarżącej decyzją z dnia [...] maja 2012 r. udzielone zostało zezwolenie na usunięcie drzew kolidujących z projektowanym zamierzeniem inwestycyjnym na terenie nieruchomości przy ul. [...] nr [...], że zezwolenie to udzielone zostało pod warunkiem wykonania zgodnie ze sztuką ogrodniczą nasadzeń zastępczych w liczbie nie mniejszej niż 157 drzew, ostatecznie (tj. po zmianach decyzji z dnia [...] maja 2012 r.) w terminie do dnia [...] grudnia 2014 r. oraz w pasie drogowym [...] W., ul. [...] i ul. [...], a także że za usunięcie 157 drzew naliczona została opłata w wysokości [...] zł, której termin uiszczenia został odroczony na okres 3 lat od dnia dokonania nasadzeń i uzależniony od zachowania żywotności posadzonych w zamian drzew. Na tle powyższego zezwolenia i jego realizacji przez skarżącą spór pomiędzy stronami sprowadza się do oceny czy w sprawie zaistniały podstawy do przeliczenia ustalonej skarżącej decyzją z dnia [...] maja 2012 r. opłaty za usunięcie drzew. W ramach wskazanej spornej kwestii nie budzi wątpliwości skarżącej, biorąc pod uwagę treść zarzutów skargi i złożonego przez skarżącą na rozprawie sądowej oświadczenia, ani sam fakt nie zachowania w ustawowym okresie żywotności przez nasadzone drzewa objęte przeliczoną opłatą, ani ilość drzew objętych przeliczoną opłatą, ani też sposób przeliczenia ustalonej opłaty. Ostatecznie skarżąca nie podtrzymała też zarzutu kradzieży drzew, wskazując jednoznacznie na rozprawie sądowej, że drzewa, które ubywały w terenie, były usuwane prze podmiot, który dokonał nasadzenia drzew. Istota sporu w przedmiotowej sprowadza się natomiast do samej przyczyny niezachowania żywotności przez 130 nasadzone zastępczo drzewa, a więc dotyczy tego czy niezachowanie żywotności drzew nastąpiło z przyczyny zależnych od skarżącej, czy też nie, jako że w tym zakresie organy i skarżąca wyraziły odmienne stanowisko, powołując się w szczególności na przedłożone opinie dendrologiczne dotyczące stanu nasadzonych drzew. Odniesienie się do wskazanej istoty sprawy, wymaga w pierwszej kolejności wskazania, że zgodnie z art. 83 ust. 1 i art. 83a ust. 1 uop usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia (z zastrzeżeniem wyjątków wymienianych w uop) wydanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, bądź wojewódzkiego konserwatora zabytków w przypadku nieruchomości/jej części wpisanych do rejestru zabytków. W myśl art. 83c ust. 3 uop wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu może być uzależnione od określonych przez organ nasadzeń zastępczych lub przesadzenia tego drzewa lub krzewu. Usunięcie drzew lub krzewów na podstawie udzielonego zezwolenia wiąże się też (z zastrzeżeniem wyjątków wymienianych w uop) z obowiązkiem poniesienia opłaty przez posiadacza nieruchomości, z której drzewa lub krzewy są usuwane (art. 84 ust. 1 uop). Opłaty naliczane są w zezwoleniu na usunięcie drzewa lub krzewu i pobierane przez organ właściwy do wydania tego zezwolenia (art. 84 ust. 2 uop). W przypadku naliczenia opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu oraz uzależnienia wydania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu od przesadzenia tego drzewa lub krzewu albo wykonania nasadzeń zastępczych, organ właściwy do wydania zezwolenia odracza termin uiszczenia opłaty za jego usunięcie na okres 3 lat od dnia upływu terminu wskazanego w zezwoleniu na jego przesadzenie lub wykonanie nasadzeń zastępczych (art. 84 ust. 3 uop). Dalsze działania zależą od okoliczności czy przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie wspomnianego okresu 3-letniego. Jeżeli drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie ww. okresu lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu (art. 84 ust. 4 uop). Z kolei, jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy, albo część z nich, nie zachowały żywotności po upływie ww. okresu, z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, naliczona opłata jest przeliczana w sposób proporcjonalny do liczby drzew lub powierzchni krzewów, które nie zachowały żywotności (art. 84 ust. 5 uop). Należy przy tym podkreślić, że decyzje w sprawach, o których mowa w ust. 4 i 5, mogą być wydane przed upływem okresu, o którym mowa w ust. 3, jeżeli przesadzone albo posadzone drzewa lub krzewy nie zachowały żywotności przed upływem tego okresu (art. 84 ust. 6 uop). W świetle przytoczonych przepisów i okoliczności faktycznych wynikających z materiałów zgromadzonych w aktach sprawy Sąd uznał, że orzekające organy prawidłowo zastosowały art. 84 ust. 5 uop, przyjmując, że nasadzone drzewa w liczbie 130 nie zachowały żywotności z przyczyn leżących po stronie skarżącej. Zarzuty skarżącej w zakresie oceny kwestii niezachowania żywotności nasadzonych zastępczo drzew dotyczą przede wszystkim naruszeń przepisów postępowania odnoszących się do zebrania i oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Z zarzutów wynika, że organy nie wyczerpały wszystkich dostępnych możliwości ustalenia stanu faktycznego, w szczególności nie powołały w sprawie kolejnego biegłego, co skutkowało pozostawieniem niewyjaśnionymi istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych. Sąd powyższych zarzutów nie podziela. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że ustawodawca przyjął w ustawie o ochronie przyrody rozwiązanie chroniące przyrodę m.in. w ten sposób, że w zamian za możliwość usunięcia drzew podmiot zobowiązany jest do posadzenia innych drzew, które muszą zachować żywotność przez ustawowy okres 3 lat. Jednocześnie organ ustala opłatę za usunięcie drzew, której uiszczenie odracza na ww. okres 3 lat. Brak zachowania żywotności drzew w tym okresie, wiąże się z koniecznością uiszczenia odroczonej opłaty proporcjonalnie do liczby drzew, które nie zachowały żywotności. Opłata ta w takich okolicznościach stanowi rekompensatę za ubytek w stanie przyrody związany z usunięciem drzew i niezrekompensowaniem tego ubytku przyrodzie poprzez nasadzenie wartościowych drzew, a więc drzew, które zachowały żywotność po upływie ustawowego okresu 3 lat. Oznacza to, że ustawodawca przyjął zasadę, że podmiot, który pozbawił przyrody drzewa, nie poniesie opłaty z tego tytuły, tylko w sytuacji, gdy "odda" przyrodzie wartości przyrodnicze, których ją pozbawił, w postaci drzew, które zachowały żywotność, chyba że niezachowanie żywotności nastąpiło z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Umorzenia należności z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew następuje więc jedynie wówczas, gdy dokonane nasadzenia zastępcze zachowały żywotność lub też, gdy nie zachowały żywotności po upływie okresu 3 lat ale z przyczyn niezależnych od podmiotu, który uzyskał zezwolenie na usunięcie drzew (art. 84 ust. 4 uop). W przeciwnym wypadku naliczoną opłatę należy przeliczyć proporcjonalnie do liczby drzew, które nie zachowały żywotności i nałożyć obowiązek jej uiszczenia na posiadacza nieruchomości (art. 84 ust. 5 uop). Ustawa o ochronie przyrody nie zawiera legalnej definicji przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Przyczynami niezależnymi od posiadacza nieruchomości są niewątpliwie przyczyny, którym posiadacza nieruchomości nie mógł zapobiec, pomimo dołożenia należytej staranności. W ocenie Sądu, prawidłowe jest stanowisko organów, że w sprawie objęte przeliczoną opłatą drzewa nie zachowały żywotności w ustawowym okresie z przyczyn zależnych od skarżącej. Wynika to bowiem jednoznacznie z ustaleń zwartych w sporządzonej w 2017 r. opinii biegłego sądowego z zakresu ochrony przyrody, środowiska i kształtowania krajobrazu - P. S., potwierdzonych opinią uzupełniającą tego biegłego z 2019 r., z którymi to ustaleniami nie pozostaje w sprzeczności – wbrew stanowisku skarżącej – przedstawiona przez skarżącą opinia dendrologiczną z dnia [...] września 2016 r. sporządzona przez dr nauk przyrodniczych, botanika, dendrologa - L. R.. Opinie te bowiem wskazują na różne, niewykluczające się przyczyny stanu drzew posadzonych w grudniu 2014 r. przez wykonawcę skarżącej - firmę Z. [...]. I tak z opinii biegłego P. S., opartej na kompleksowych badaniach terenowych powiązanych z całkowitym odkopaniem drzew i odsłonięciem ich systemu korzeniowego, wprost wynika drastyczne ograniczenie bryły korzeniowej drzew przed ich nasadzdeniem, a więc nasadzenie drzew niezgodnie ze sztuką ogrodniczą (a tym samy decyzją z dnia [...] maja 2012 r. obligującą do dokonania nasadzeń zgodnie ze sztuką ogrodniczą), które to biegły zakwalifikował jako podstawową przyczynę obumarcia drzew, wyjaśniając przy tym przebieg procesu obumierania drzew spowodowanego zbyt znacznym ograniczeniem systemu korzeniowego stosunkowo dużych nasadzanych drzew. Natomiast w opinii dr L. R. wskazane zostało, że główną przyczyną stanu drzew były i są wielogatunkowe infekcje rozniesione podkaszarskiami, a więc choroby drzew na skutek uszkodzeń ich kory przez operatorów podkaszarek. Należy jednak zauważyć, że dr L. R. ocenił jedynie zewnętrzne przyczyny stanu drzew tj. uszkodzenia mechaniczne i związane z tym choroby drzew, nie badał on natomiast brył korzeniowych uschniętych i usychających drzew. W tych okolicznościach brak jest podstaw do twierdzenia, że obie załączone do akt sprawy opinie są ze sobą sprzeczne, czy że się wykluczają wzajemnie, a tym samym do uznania stanowiska skarżącej, że w sprawie zachodziła konieczność powołania kolejnego biegłego. Przede wszystkim opinia dr L. R. nie podważa ustaleń zadartych w opinii biegłego P. S., gdyż dr L. R. w ogóle nie badał brył korzeniowych drzew, a więc nie mógł zweryfikować i podważyć ustaleń biegłego P. S. dotyczącego stanu brył korzeniowych obumarłych drzew. Trafnie stwierdziło SKO, że opinia biegłego P. S. jest kompleksowa, spójna, zrozumiała i logiczna, a wnioski z niej wynikające znajdują potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej dołączonej do akt sprawy oraz w protokołach oględzin drzew przeprowadzonych przez organ, obrazujących postępujący proces usychania coraz większej ilości drzew, co jest spójne z wyjaśnionym przez biegłego P. S. procesem obumierania nasadzonych drzew o stosunkowo dużym rozmiarze z dobrze rozwiniętą koroną, a polegającym na tym, że drastyczne cięcie sytemu korzeniowego doprowadziło do powolnego - a więc nie od razu w pierwszym roku od nasadzenia - zamierania drzew, gdyż zgromadzone przed zredukowaniem systemu korzeniowego zapasy energii i składników pokarmowych pozwoliły drzewom na podjęcie czynności życiowych ale jedynie w pierwszym roku od posadzenia, niemniej zredukowany systemem korzeniowy nie pozwolił już drzewom zgromadzić zapasów energetycznych i pokarmowych na kolejny sezon wegetacyjny, co skutkowało ich obumarciem. W świetle opinii biegłego P. S. i wskazanych wyjaśnień tego biegłego, a także biorąc pod uwagę wyniki oględzin organu przeprowadzonych [...] czerwca 2015 r., a następnie [...] lipca 2016 r., oraz wynikający z tych dowodów ewidentny proces postępującego usychania i obumierania wraz z upływem czasu coraz większej liczy drzew, brak jest podstaw do przyznania racji skarżącej, że dokonane przez wykonawcę przeglądy drzew w czerwcu i grudniu 2015 r., mające wskazywać na dwukrotne pomniejszenie liczby drzew ulegających posuszowi, stanowią potwierdzenie tego, iż obumarcie drzew spowodowane było innymi niż przyjęły to organy niezależnymi od skarżącej okolicznościami. Wskazane stanowisko skarżącej pozostaje bowiem w ewidentnej sprzeczności z ww. dowodami, zarówno odnoście liczby usychających lub uschniętych drzew w 2015 r., jak i wskazanym przez ww. biegłego procesem obumierania stosunkowo dużych nasadzonych drzewk ze zredukowanymi korzeniami. Należy jednak przy tym jednocześnie wskazać, że w sprawie zdaniem Sądu, nie ma też podstaw do nie uznania zewnętrznych przyczyn uszkodzenia drzew wskazanych w opinii dr L. R., spowodowanych działaniem podkaszarek, które to także znajdują potwierdzonych w dokumentacji faktograficznej znajdującej się w aktach sprawy. Jednakże także i te okoliczności nie pozostają w sprzeczności ze stwierdzonym przez biegłego P. S. drastycznym ograniczeniem bryły korzeniowej nasadzonych drzew i konsekwencjami z tym związanymi w postaci utraty żywotności drzew. Jak bowiem zaznaczono powyżej biegły dr L. R. dokonał wyłącznie zewnętrznej oceny drzew, stwierdzając w związku z tym zewnętrzne przyczyny określonego stanu drzew (uszkodzenia mechaniczne, patogeny), a zatem opinia dr L. R. nie mogła w żaden sposób podważyć przyczyn obumarcia drzew stwierdzonych przez biegło P. S. wynikających ze zbyt dużego ograniczenia bryły korzeniowej drzew przed ich nasadzdeniem, co zostało ustalano po odkopaniu korzeni drzew, czego nie uczynił dr L. R.. Co jednak istotne w sprawie nawet wskazane przez dr L. R. uszkodzenia drzew spowodowane działaniem podkaszarek i mogące być lub będące ich efektem choroby drzew nie stanowią w ocenie Sądu przyczyn, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność skarżącej za obumarcie przedmiotowych drzew. Niezależne bowiem od tego, że w sprawie wykazana i udowodniona została przyczyna utraty żywotności drzew w postaci zbyt dużego ograniczenia bryły korzeniowej dokonanych nasadzeń, to – co należy wyraźnie podkreślić - uszkodzenia spowodowane działaniem podkaszarek nie mogą być uznana ze niezależne od posiadacza nieruchomości, jako że ten znając lokalizację drzew (na trawie, przy ulicy i chodnikach) powinien był podjąć działania zabezpieczające drzewa przed negatywnymi przewidywalnymi czynnikami, takim jak np. koszenie trawników, czy pozostawianiem moczu przez psy. Usychanie czy obumieranie drzew spowodowane takimi czynnikami może stanowić przyczynę niezależną od posiadacza nieruchomości, ale w sytuacji gdyż posiadacz wykaże, że podejmował adekwatne działania zaradcze zapobiegające takim zdarzeniom i mające na celu ochronę drzew. Jeżeli posiadacz nie podejmował żadnych działań takich jak np. odpowiednie zabezpieczenie i pielęgnacja drzew oraz instalowanie siatek lub innych barier chroniących drzewa (drzewka) przed zwierzętami, czy także kosiarkami, które w danej lokalizacji są używane, to wówczas można uznać, że określony stan uszkodzeń kory drzew jest skutkiem okoliczności, które nie są niezależne od posiadacza nieruchomości zwłaszcza wówczas, gdy sama skarżąca przyznaje, że dostrzeżony był problem uszkadzania kory drzew przez podkaszarki, a pomimo tego w żaden sposób nie zapobiegała ona tym działaniom (założenie siatek zabezpieczających, wysypanie kory wokół drzew itp.). Z akt sprawy w żaden sposób nie wynika też, aby skarżąca czy jej wykonawca podjęli działania pielęgnacyjne w postaci np. maści, które mogłyby zabezpieczyć drzew przed patogenami oraz spowodować zabliźnianie ran drzewa. W tych okolicznościach Sąd stwierdził, że w sprawie prawidłowo orzekające organy uznały, że kluczowym dowodem dla uznania zaistnienia przesłanek z art. 84 ust. 5 uop jest opinia biegłego P. S., a wskazane w opinii dr L. R. przyczyny związane z uszkodzeniem kory drzew przez operatorów podkaszarek i w efekcie chorobą drzew, były następstwem braku należytego zabezpieczenia drzew przez skarżącą, któremu mogła ona zapobiec, zachowując należytą staranność, opartą chociażby na rozeznaniu zagrożeń związanych z określoną lokalizacją nasadzeń i podjęciu adekwatnych do zagrożenia działań. Z tych przyczyn nie zachodziła w sprawie potrzeba uzyskania kolejnej opinii biegłego, gdyż racje ma SKO, że obie sporządzone w sprawie opinie sobie nie przeczą i się nie wykluczają wskazując róże przyczyny usychania drzew, tym bardziej że dokonane w nich oceny determinowane były – jak wykazano - innym zakresem przedmiotu oceny (ocena jedynie zewnętrzna drzew przez dr L. R.), a także że ocena w takich okolicznościach zgromadzonych dowodów leży w gestii organów administracyjnych. Jednocześnie należy podkreślić, że nasadzenie drzew z drastycznie zredukowaną bryłą korzeniową, które spowodowało obumarcie drzew nie stanowi i nie może stanowić przyczyny niezależnej od skarżącej, gdyż w ramach należytej staranności powinna ona zakupić w pełni wartościowe drzewka (sadzonki), a błąd w tym zakresie czy to skarżącej czy jej wykonawcy nie może uwalniać skarżącej od odpowiedzialności, gdyż usuwając w pełni wartościowe drzewa, nie zrekompensowała ona środowisku straty z tym związanej, jako że dokonała nasadzeń drzew ze zredukowanymi korzeniami w stopniu nie pozwalającym im na przeżycie. Zachowując należytą staranność skarżąca powinna była dokonać wyboru i zakupić – czy to osobiście czy przez wykonawcę - w pełni wartościowe drzewka i takie nasadzić w zamian za usunięte drzewa, gdyż tylko w takiej sytuacji nasadzone drzewa mogły zachować żywotność po nasadzeniu. Kwestia zakupu wadliwego towaru (drzewek) może mieć tylko znaczenie w stosunkach wewnętrznych tj. pomiędzy sprzedawcą a kupującymi, natomiast nie może wpływać na odpowiedzialność w ramach stosunku administracyjnego pomiędzy skarżącą a organem. To w interesie skarżącej było dokonanie w ramach należytej staranności wyboru takiego wykonawcy, czy też pozyskanie takiej wiedzy odnośnie przedmiotu nasadzeń, które zapewniłby, że posadzone zastępczo zostałyby w pełni wartościowe drzewa, mające tym samym szanse na zachowanie żywotności, zwłaszcza z uwzględnieniem określonej lokalizacji miejsca nasadzeń. Przyjęcie w tym zakresie odmiennego stanowiska, powodowałoby że każdy podmiot dokonujący w zamiana za usunięte drzewa zastępczych nasadzeń o niskiej wartości przyrodniczej (np. w związku z zakupem tańszych sadzonek o gorszej jakości, czy sadzonek uszkodzonych lub przygotowanych do nasadzenia niezgodnie ze sztuką ogrodniczą), mógłby uwolnić się od obowiązku uiszczenia odroczonej opłaty, wskazując że nie miał wpływu na niezachowanie żywotności posadzonych drzew, gdyż to zakupione sadzonki nie były w pełni wartościowe czy wadliwe. Sąd nie podziała takiego wnioskowania i uznaje, że przyczyny zależne od posiadacza nieruchomości obejmują również wybór w pełni wartościowych i zdrowych drzewek, z prawdopodobieństwem przyjęcia się i przeżycia w ustawowym okresie, z uwzględnieniem miejsca wskazanych nasadzeń. Odnosząc się natomiast do samego miejsca lokalizacji przedmiotowych nasadzeń, to choć zostało ono wskazane przez organ, skarżąca w żaden sposób tego wyznaczonego miejsca nie kwestionowała, a biorąc pod uwagę wskazane powyżej zagrożenia związane z lokalizacją nasadzeń, tym bardziej obowiązkiem skarżącej było dołożenie większej staranności w pielęgnacji drzew i ich zabezpieczanie przed przewidywalnymi zagrożeniami związanymi z przyjętą lokalizacją nasadzeń, a więc podjęcie działań adekwatnych do zagrożeń wynikających z miejsca nasadzeń. Działań takich jak wykazano skarżąca nie podjęła, gdyż nie zabezpieczyła drzew przed czynnikami zewnętrznymi (kosiarkami, zwierzętami), nie podjęła działań pielęgnacyjnych uszkodzonej kory drzew (nie wynika to z akt sprawy), zaniechała od 2016 r. dokonywania przez wykonawcę zgodnie z zawartą w tym zakresie umową dalszych przeglądów drzew i tym samym zabiegów pielęgnacyjnych (nie przedłożono do akt sprawy protokołów przeglądów z 2016 r. i 2017 r.), pomimo że część drzew przeżyła, a także nie sprawdzała prawidłowości działania systemu nawodnień, który jak wykazano przy odkopywaniu korzeni drzew w wielu wypadkach działał wadliwie (był zatkany) i przez to nie spełniał swojej funkcji. Ze zgromadzonego przez organy materiału dowodowego wynika, że skarżąca nie monitorowała i nie zabezpieczała losu i kondycji drzew. O ubytku części drzew dowiedziała się dopiero w następstwie wizji w terenie przeprowadzonych przez organ w dniu [...] listopada 2017 r., powołując się najpierw na możliwość kradzieży, a następnie stwierdzając na rozprawie sądowej, że to jednak wykonawca nasadzeń usuwał drzewa. Powyższe potwierdza, że skarżąca nie opiekowała się drzewami w sposób należyty i adekwatny do miejsca ich lokalizacji. Z oczywistych względów nie ma żadnego znaczenia dla sprawy fakt, że zaniedbań nie dopuściła się podmiot bezpośrednio zobowiązany tj. sama skarżąca, lecz działający w jej imieniu wykonawca. Obowiązek dokonania nasadzeń i zadbania, aby przetrwały one co najmniej okres 3-letni, spoczywał na skarżącej i to wyłącznie skarżąca w ramach stosunku administracyjnego ponosi konsekwencje niewypełnienia tego obowiązku w należyty sposób, wokół którego toczy się spór w rozpoznawanej sprawie. Relacje między skarżącą oraz wykonawcą nasadzeń pozostają poza zakresem rozpoznawanej sprawy, choć oczywiście mogą stać się źródłem odrębnych rozliczeń i odrębnych sporów prawnych pomiędzy tymi podmiotami w związku z zawartą pomiędzy nimi umową cywilną. W tym stanie rzeczy, uwzględniając wszystkie poczynione powyżej uwagi, Sąd uznał, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji są prawidłowe i zgodnie z art. 84 ust. 5 uop, gdyż 130 nasadzonych drzew nie zachowało żywotności w ustawowym okresie z przyczyn zależnych od skarżącej, a w konsekwencji, że w sprawie należało przeliczyć opłatę proporcjonalnie do liczby drzew, które nie zachowały żywotności, co też właściwie uczyniły orzekające w sprawie organy. Jednocześnie Sąd nie podzielił zarzutów skarżącej dotyczących naruszenia przepisów postępowania, gdyż w sprawie organy podjęły wystarczające i niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, kierując się zasadą swobodnej, a nie dowolnej oceny dowodów. Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 151 ppsa oddalił wniesioną w sprawie skargę.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 4 grudnia 2019
- Symbol z opisem
- 6136 Ochrona przyrody
- Hasła tematyczne
- Ochrona przyrody
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Anna Klotz /przewodniczący/ Jerzy Bortkiewicz Katarzyna Korycka /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - tekst jedn.
art. 84 ust. 5 · Dz.U. 2018 poz. 1614
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II OSK 3287/18 · 15 września 2020
Postanowienie NSA z 15 września 2020 r., II OSK 3287/18 – ochrona przyrody
Sygnatura: II SA/Op 73/20 · 15 września 2020
Wyrok WSA w Opolu z 15 września 2020 r., II SA/Op 73/20 – ochrona przyrody
Sygnatura: II SA/Ol 571/20 · 15 września 2020
Wyrok WSA w Olsztynie z 15 września 2020 r., II SA/Ol 571/20 – ochrona przyrody
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny