Sygnatura
II OSK 694/13
Wyrok NSA z 10 października 2014 r., II OSK 694/13 – odpady
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok i orzeczenia organów I i II instancji
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 10 października 2014
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński Sędzia del. NSA Janusz Furmanek Protokolant starszy asystent sędziego Kamil Buliński po rozpoznaniu w dniu 26 września 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 782/12 w sprawie ze skargi M. O. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lutego 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i poprzedzającą ją decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2011 r. znak: [...]; 2. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz M. O. kwotę 4300 (cztery tysiące trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 782/12 oddalił skargę M. O. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lutego 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Głównego inspektora Ochrony Środowiska, z dnia [...] lutego 2012r. znak: [...], utrzymująca w mocy decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2011 r. znak: [...], nakładającą na M. O. karę pieniężną w wysokości 50.000zł za nielegalnie sprowadzenie z Niemiec do Polski odpadu w postaci pojazdu marki MITSUBISHI, o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Sąd I instancji wskazał, że z akt sprawy wynika, iż w dniu 4 sierpnia 2009r. Prezydent Miasta Wrocławia powiadomił Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, że w dniu 13 marca 2009r. w Urzędzie Miasta Wrocławia złożono wniosek o rejestrację pojazdu marki: MITSUBISHI, o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] wraz z dowodem rejestracyjnym oraz kartą pojazdu. W trakcie postępowania wyjaśniającego w zakresie rejestracji przedmiotowego pojazdu ustalono, że w dowodzie rejestracyjnym znajduje się pieczęć organu niemieckiego o treści "pojazd wycofano z ruchu w dniu 17 lutego 2009 r." natomiast w karcie pojazdu znajdowała się adnotacja "zaświadczenie o utylizacji przedłożono". Organ rejestrujący otrzymał pisemną odpowiedź z Urzędu Dopuszczenia Pojazdów Mechanicznych do Ruchu Drogowego w D., który wyrejestrował ww. pojazd oraz dokonał zapisu w dowodzie rejestracyjnym i karcie pojazdu. Określono, że przedmiotowy pojazd w Niemczech został wycofany z ruchu. Unieważniono tablice rejestracyjne pojazdu a w dokumencie dopuszczającym pojazd do ruchu drogowego umieszczono pieczęć informującą o wycofaniu pojazdu z ruchu. Po uzyskaniu powyższych informacji Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem w postaci uszkodzonego pojazdu marki: MITSUBISHI, o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], przez M. O. W trakcie postępowania administracyjnego strona, pismem z dnia 14 września 2009r., powiadomiła organ o ponownym wywiezieniu na terytorium Niemiec przedmiotowego pojazdu i przekazaniu go do stacji demontażu pojazdów. W związku z powyższym, decyzją z dnia [...] maja 2010r., Główny Inspektor Ochrony Środowiska umorzył postępowanie odnośnie gospodarowania odpadem jako bezprzedmiotowe. Następnie w dniu 4 listopada 2010r. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej na M. O., i decyzją z dnia [...] marca 2011r. nałożył karę pieniężną w wysokości 50.000 zł na M. O., który nielegalnie sprowadził z Niemiec do Polski odpad w postaci pojazdu. W podstawie prawnej decyzji organ powołał art. 32 ust. 1 i art. 34 w związku z art. 2 ust. 1 pkt 4 ww. ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, a także art. 3 w związku art. 2 pkt 35a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. w sprawie przemieszczania odpadów. M. O., wniósł do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska odwołanie od ww. decyzji. Po rozpatrzeniu tego odwołania Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z dnia [...] lutego 2012r., utrzymał w mocy decyzję organu l instancji. W uzasadnieniu decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wskazano, że zasadnym było uznanie sprowadzonego pojazdu marki MITSUBISHI, o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] za odpad, który nielegalnie został przywieziony do Polski. Organ podkreślił, że w dowodzie rejestracyjnym znajduje się pieczęć organu niemieckiego o treści "pojazd wycofano z ruchu w dniu 17 lutego 2009 r." natomiast w karcie pojazdu znajdowała się adnotacja "zaświadczenie o utylizacji przedłożono". Organ rejestrujący otrzymał pisemną odpowiedź z Urzędu Dopuszczenia Pojazdów Mechanicznych do Ruchu Drogowego w D., który wyrejestrował ww. pojazd oraz dokonał zapisu w dowodzie rejestracyjnym i karcie pojazdu. Określono, że przedmiotowy pojazd w Niemczech został wycofany z ruchu. Unieważniono tablice rejestracyjne pojazdu a w dokumencie dopuszczającym pojazd do ruchu drogowego umieszczono pieczęć informującą o wycofaniu pojazdu z ruchu. Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lutego 2012r. wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarga M. O. W skardze zarzucono decyzji: 1) naruszenie art. 6 i 7 w związku z art. 156 §1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez błędne przyjęcie, że w sprawie znajduje zastosowanie przepis art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, 2) błędną interpretację art. 2 pkt 14 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, 3) naruszenie art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego, 4) naruszenie art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niedostateczne uzasadnienie decyzji. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ II instancji nie wyjaśnił, dlaczego nie uznał stanowiska strony, wspartego argumentami wyrażonymi w opinii prawnej dr J. J., a ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że konstrukcja art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów obliguje do nałożenia kary pieniężnej niezależnie od tego, czy odbiorca odpadów działał w sposób umyślny, czy też nie. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia zaistnienia winy umyślnej, a także nieumyślnej, stąd też nie zachodzi, ani konieczność, ani możliwość zastosowanie przepisu art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Jak wskazano w skardze, w przypadku M. O. nie ma żadnych wątpliwości, że posłużenie się uwierzytelnionym tłumaczeniem usprawiedliwia całkowicie popełniony przez niego błąd, wskutek którego przywiózł odpad, a nie używany pojazd. Nie był on obowiązany do weryfikacji tłumaczenia, dlatego też nie może być mowy o winie. Uzasadniając zarzuty wskazano także na błędną interpretację art. 2 pkt 14 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, według którego odbiorca oznacza każdą osobę lub przedsiębiorstwo podlegające jurysdykcji państwa przeznaczenia, do których odpady są przesyłane w celu ich odzysku lub unieszkodliwienia. Rzeczywiste i zamierzone działania skarżącego, dotyczące sprowadzonego pojazdu, nie nosiły cech odzysku (a tym bardziej unieszkodliwiania), a próba zarejestrowania świadczyła o traktowaniu go jako przedmiotu niebędącego odpadem. Jak zaznaczono w skardze, pojazd był w pełni sprawny, stąd też działań polegających na odzysku nie było. Z punktu widzenia skarżącego pojazd został odebrany w celu dopuszczenia go do ruchu, a nie w celu dokonania jego odzysku. Ponadto wskazano, że definicja odbiorcy według art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów pełni rolę uzupełniającą w stosunku do definicji odbiorcy z art. 2 pkt 14 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, a przepisy ww. rozporządzenia określają zakres obowiązków podmiotów uczestniczących w międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i tylko na ich podstawie można ocenić czy nastąpił "odbiór". Skoro zatem można zakwestionować fakt, że skarżący jest odbiorcą w myśl ww. rozporządzenia, to automatycznie brak jest podstaw do zastosowania art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Zarzucając naruszenie art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego wskazano na wybiórcze, w ocenie skarżącego, odniesienie się do korespondencji Prezydenta Miasta Wrocławia z Urzędem do Spraw Porządku i Bezpieczeństwa Publicznego w D. Zdaniem skarżącego organ II instancji przytoczył jedynie argumentację bezpośrednio wspierającą tezę o dokonaniu nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów. W odpowiedzi na skargę organ powtórzył argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznając skargę za nieuzasadnioną wskazał, że orzekające w sprawie organy obu instancji prawidłowo zastosowały przepisy ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Za nieuzasadniony uznać należy zarzut skarżącego naruszenia ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. O zarzucie naruszenia prawa materialnego można mówić wówczas, gdy nie jest kwestionowany stan faktyczny ustalony przez organy administracji, tylko ocena prawna tego stanu faktycznego. Tymczasem skarżący pod pozorem zarzutu naruszenia prawa materialnego formułuje w istocie zarzut dokonania przez organy administracji błędnych ustaleń faktycznych poprzez przyjęcie, iż był on odbiorcą odpadu. Tego rodzaju zarzut, zdaniem Sądu, należy uznać za bezzasadny. Sąd I instancji stwierdził, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Główny Inspektor Ochrony Środowiska wyjaśnił, w oparciu o jakie dowody i okoliczności stwierdził, iż przedmiotowy pojazd stanowi odpad (w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach) nielegalnie sprowadzony do Polski, czego skarżący nie podważał w toku postępowania administracyjnego. Ponadto, zgodnie z treścią art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, organ wykazał, że odpad w postaci przedmiotowego pojazdu został sprowadzony do Polski nielegalnie, a odbiorcą w świetle definicji określonej w art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy był skarżący. Podkreślić należy, że organ odwoławczy odniósł się do kwestii braku winy skarżącego w kontekście możliwości zastosowania art. 32 ust. 1 ustawy. Sąd I instancji zauważył, że zgodnie z art. 2 pkt 14 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę lub przedsiębiorstwo podlegające jurysdykcji państwa przeznaczenia, do których odpady są przesyłane w celu ich odzysku lub unieszkodliwiania. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi, na której znajdują się nielegalnie przemieszczone odpady, jest odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie. Jak wynika z protokołu kontroli Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, w trakcie kontroli M. O. okazał umowę kupna przedmiotowego pojazdu, z której wynika, że skarżący jest nabywcą tego pojazdu. Z decyzji Prezydenta Miasta Wrocławia znak: [...] wynika, że skarżący złożył do tego organu wniosek o rejestrację pojazdu objętego niniejszym postępowania, natomiast zgodnie z tłumaczeniem świadectwa złomowania z dnia 31 sierpnia 2009r. posiadaczem (właścicielem) przedmiotowego pojazdu był M. O.. Z powyższego wynika, że skarżący faktycznie władał przedmiotowym pojazdem, a pojazd ten został faktycznie sprowadzony do skarżącego na terytorium Polski. Ustaleń tych skarżący nie zakwestionował w toku postępowania administracyjnego, zatem bezspornie należy stwierdzić, iż odpad w postaci przedmiotowego pojazdu został odebrany przez skarżącego. Ponadto niekwestionowany był także fakt, że odpad ten został przemieszczony z Niemiec do Polski z naruszeniem procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody, tj., że przemieszczenie to miało charakter nielegalny w świetle definicji nielegalnego przemieszczania, o którym mowa w art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Sąd I instancji zgodził się z twierdzeniem organu administracji, że przedmiotowej sprawie organ miał do czynienia ze stanem faktycznym, w którym M. O. jest odbiorcą odpadu przywiezionego nielegalnie bez dokonania zgłoszenia. Powyższe stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej w trybie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, zgodnie z którym wojewódzki inspektor ochrony środowiska nakłada na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł. Kierując się treścią wyżej przytoczonego przepisu prawa Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, jako organ właściwy terytorialnie, był zobowiązany do nałożenia stosownej kary pieniężnej. Sąd I instancji analizując treść art. 32 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów zauważył, że przepis ten tylko w ustępie 1 odnosi się do kwestii nałożenia kary pieniężnej na odbiorcę odpadów przemieszczonych nielegalnie. Z tego względu organ, prowadząc postępowanie w okolicznościach przedmiotowej sprawy, nie był uprawniony do badania innych przesłanek, jak tylko tych, które wynikają z treści art. 32 ust. 1 ustawy. Uzasadniając zaskarżoną decyzję, organ II instancji zdaniem Sądu I instancji prawidłowo wykazał, iż zostały spełnione wszystkie przesłanki, o których mowa w tym przepisie zaś organy nie były uprawnione do badania kwestii winy skarżącego. Sąd I instancji stwierdził, że nie jest również uzasadniony zarzut skargi, dotyczący naruszenia art. 6 i 7 w związku z art. 156 §1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd I instancji wskazał, że nie można podzielić zarzutu skargi, co do wybiórczego odniesienia się do dowodu w postaci pisma Urzędu do Spraw Porządku i Bezpieczeństwa Publicznego w D. z dnia 5 maja 2009r. Z tłumaczenia pisma, sporządzonego przez tłumacza przysięgłego z języka niemieckiego, wynika, że pojazd objęty niniejszym postępowaniem został przekazany przez poprzedniego właściciela do złomowania przez uprawnionego przedsiębiorcę, a jako dowód na powyższe dołączono świadectwo złomowania. W piśmie tym wskazano, że "pojazd najwyraźniej dostał się przez granicę do Polski jako nielegalny transport odpadu". B. H. zaznaczył, że "Czy będziecie mogli Państwo zarejestrować pojazd w Polsce czy też nie, to będzie Państwa suwerenna decyzja. Właściwie pojazd powinien był zostać złomowany. Jeżeli jednak on nadal istnieje (identyfikacja pojazdu) i jest karta pojazdu, to mógłby on zostać zarejestrowany, bowiem polski nabywca pojazdu najwyraźniej został wprowadzony w błąd". Nie można zdaniem Sądu I instancji zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, że treść tego pisma wskazuje na "pozorne nielegalne przemieszczenie", bowiem przedmiotowy pojazd na terenie Niemiec uzyskał status odpadu w związku z oddaniem go do stacji demontażu i przeznaczeniem do złomowania. Przemieszczenie tego pojazdu, jako odpadu, mogło odbyć się z zachowaniem zasad wynikających z rozporządzenia (WE), a przemieszczenie z naruszeniem zasad ww. rozporządzenia stanowi przemieszczenie nielegalne. Treść przytoczonego wyżej pisma nie wskazuje, że przemieszczenie przedmiotowego odpadu posiadało charakter nielegalny jedynie pozornie. Zdaniem Sądu I instancji zgromadzony materiał dowodowy został przez organy administracji zbadany wnikliwie, a rozstrzygnięcie zostało dokonane na podstawie oceny całokształtu materiału dowodowego. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd I instancji stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa i została podjęta po dokładnym przeanalizowaniu materiału dowodowego z zachowaniem przepisów procedury administracyjnej. Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniósł skarżący i zaskarżając je w całości zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 oraz art. 151 w zw. z art. 145 p.p.s.a., polegające na niedostrzeżeniu, że organy administracji naruszyły przepisy: a) art. 6 oraz art. 7 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że w danej sprawie znajduje zastosowanie przepis art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, b) art. 2 pkt 14 Rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przemieszczania odpadów, c) art. 77 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego, d) art. 107 kpa poprzez niedostarczenie uzasadnienia decyzji, i w konsekwencji przyjęciu przez Sąd I instancji, że: - organ odwoławczy odniósł się do kwestii braku winy skarżącego w kontekście możliwości zastosowania art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów – organ w istocie jej nie badał, ale przyjął, na podstawie błędnej wykładni przepisu, że kwestia ta jest nieistotna; nie ocenił czy skarżący w opisanych okolicznościach sprawy (sprowadzenie pojazdu po otrzymaniu uwierzytelnionego tłumaczenia przysięgłego tłumacza bez informacji o utylizacji pojazdu) mógł być uznany za osobę działającą umyślnie, nieumyślnie, z zachowaniem należytej staranności; - należy zgodzić się z twierdzeniem organu administracji, że w przedmiotowej sprawie organ miał do czynienia ze stanem faktycznym, w którym skarżący jest odbiorcą odpadu przywiezionego nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, co stanowiło podstawę do nałożenia kary pieniężnej w trybie art. 32 ust. 1 ustawy, a organ prowadząc postępowanie w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie był uprawniony do badania innych przesłanek, jak tylko tych, które wynikają z treści art. 32 ust. 1 ustawy i organy nie były uprawnione do badania kwestii winy skarżącego; - zgromadzony materiał dowodowy został przez organy administracji zbadany wnikliwie, a rozstrzygniecie zostało dokonane na podstawie całokształtu materiału dowodowego; 2. przepisów postępowania, tj. art. 141 p.p.s.a. poprzez brak wskazania, dlaczego można było przyjąć, że zakupiony przez skarżącego pojazd był odpadem; 3. przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 p.p.s.a. w ten sposób, że Sąd I instancji, nie będąc zwiany zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza ich granice, nie zbadał czy zakupiony przez skarżącego pojazd rzeczywiście stanowił odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, a tym samym w wyniku niewłaściwej kontroli legalności doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa; 4. naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (pominiecie przesłanki winy przy wykładni tego przepisu tj. warunków stosowania sankcji). Powołując się na powyższe wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazano, że Sąd I instancji błędnie przyjął, że orzekające w sprawie organy obu instancji prawidłowo zastosowały przepisy ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. W całości nietrafna jest także ocena Sądu I instancji, że skarżący zarzucając naruszenie ustawy pod pozorem zarzutu naruszenia prawa materialnego formułuje w istocie zarzut dokonania przez organy administracji błędnych ustaleń faktycznych poprzez przyjęcie, że był on odbiorcą odpadu. Sąd ograniczył się do stwierdzenia, że analizując treść przepisu z art. 32 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów należy zauważyć, że przepis ten tylko w ustępie 1 odnosi się do kwestii nałożenia kary pieniężnej na odbiorcę odpadów przemieszczanych nielegalnie. W ocenie Sądu I instancji do badania innych przesłanek, jak tylko tych, które wynikają z treści art. 32 ust 1 ustawy, co ma stanowić potwierdzenie, że uzasadniając zaskarżoną decyzję, organ II instancji prawidłowo wykazał, iż zostały spełnione wszystkie przesłanki, o których mowa w ww przepisie, zaś organy nie były uprawnione do badania kwestii winy skarżącego. Z taką oceną Sądu I instancji nie można się zgodzić. Sąd nie wziął w ogóle pod uwagę przytaczanej przez Skarżącego argumentacji, z której bezpośrednio wynika, że redakcja przepisu z art. 32 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów powoduje jego niejednoznaczność, co przy dokonywaniu wykładni tego przepisu uniemożliwia ograniczenie się jedynie do wykładni językowej, ale wymaga również dodatkowych zabiegów. Jak wskazał skarżący pomocna może być zwłaszcza wykładnia systemowa oraz celowościowa. Niemniej jednak Sąd I instancji w całości pominął przedstawione przez Skarżącego stanowisko, iż wykładnia przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów powinna być w takiej sytuacji dokonana z uwzględnieniem j poglądów doktryny i orzecznictwa - zwłaszcza w zakresie analizy przypadków tzw. deliktów administracyjnych, które zostały szczegółowe przedstawione w skardze (str. 3 i 4 skargi). Wbrew ocenie Sądu I instancji, który wskazuje, że organy nie były uprawnione do badania kwestii winy skarżącego, w przedmiotowej sprawie właśnie kwestia winy wydaje się mieć kluczowe znaczenie, w szczególności że nie zapadło żadne wiążące rozstrzygnięcie w postępowaniu karnym, w którym możliwość przypisania winy sprawcy jest zawsze zagadnieniem wiodącym - wedle zasady nullum crimen sine culpa. Jak wykazano w skardze w przedmiotowej sprawie, nie ma podstaw do stwierdzenia zaistnienia winy umyślnej, brak jest nawet przesłanek do uznania winy nieumyślnej. Podniesiono, że Sąd I instancji nie dostrzegł, iż rozpoznające sprawę organy administracyjne dokonały błędnej interpretacji (art. 2 pkt 14 Rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. U. UE. L z 2006 r. Nr 190, poz. 1 z późn. zm.), który formułuje definicję odbiorcy odpadów: "odbiorca" oznacza każdą osobę lub przedsiębiorstwo podlegające jurysdykcji państwa przeznaczenia, do których odpady są przesyłane w celu ich odzysku lub unieszkodliwienia". Błędna interpretacja powyższego przepisu jest uwarunkowana jednocześnie pominięciem zagadnienia winy sprawcy deliktu. Zauważono, że zacytowany przepis wyraźnie wskazuje na cel dokonanego przemieszenia. Zarówno odzysk, jak i unieszkodliwianie odpadów są działaniem celowym - nawet jeżeli są wykonywane w warunkach nielegalności (np. bez zezwolenia). Rzeczywiste i zamierzone działania M. O. dotyczące sprowadzonego samochodu nie nosiły cech odzysku (a tym bardziej unieszkodliwiania). Próba zarejestrowania pojazdu świadczyła o traktowaniu go jako przedmiotu odpadem niebędącym. Odzysk generalnie polega na działaniach materialnych mających przywrócić użyteczność odpadom. W przypadku M. O. działań takich nie było z uwagi na to, że pojazd był w pełni sprawny. Nawet jeżeli nie było podstaw do kwestionowania jego bytu jako odpadu (decyduje o tym ocena zachowania tzw. wytwórcy odpadu, którym była osoba sprzedająca M. O. pojazd - jest to reguła zarówno prawa polskiego, jak i niemieckiego oraz europejskiego) to brak jest podstaw do uznania, że M. O. odebrał pojazd w celu dokonania odzysku. Sprawa odrębną jest to, że sprzedawca nie poinformował przed sprzedażą o "pozbyciu" się pojazdu (czyli przekształceniu pojazdu w odpad). Sprawą odrębną jest też błąd popełniony przez tłumacza – co uniemożliwiło prawidłową ocenę statusu prawnego pojazdu. Ważne jest jednak, że pojazd (odpad) został odebrany w celu dopuszczenia do ruchu, a nie w celu dokonania jego odzysku. Okoliczności te potwierdza fakt, ze zakupiony pojazd był w całości sprawny, nadawał się do użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, pomyślnie przeszedł badania techniczne i został zarejestrowany. Sąd I instancji winien był zbadać, czy rzeczywiście - tak jak wskazał w zaskarżonej decyzji Główny Inspektor Ochrony Środowiska, zakupiony przez Skarżącego pojazd stanowił odpad w rozumieniu przepisu z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 z późn. zm.). Niemniej jednak Sąd I instancji ograniczył się wyłącznie do stwierdzenia, że okoliczności te nie były podważane przez Skarżącego i nie przeprowadził żadnych rozważań w tym przedmiocie. Zgodnie zaś z definicją zawartą w art. 3 ustawy o odpadach, na którą powołuje się Główny Inspektor Ochrony Środowiska, odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. W ocenie skarżącego uwadze Sądu I instancji uszedł fakt, że warunki wynikające z ww. definicji są spełnione tylko wtedy, kiedy właściciel czy posiadacz pojazdu faktycznie się go pozbywa lub ma zamiar pozbycia się, a nie są to czynności jedynie pozorowane. Zdaniem skarżącego przekazanie samochodu do utylizacji miało jedynie charakter pozorny i wolą poprzedniego właściciela pojazdu nigdy nie było jego "pozbycie się" poprzez utylizację (okoliczność tą potwierdza treść pisma Urzędu do Spraw Porządku i Bezpieczeństwa Publicznego w D., w którym wskazano, iż prawdopodobnie chodziło o wyłudzenie dotacji za przekazanie samochodu do złomowania). Znamiennym jest, że pojazd ten po rzekomym przekazaniu go do zutylizowania, został następnie sprzedany skarżącemu jako w całości sprawny do dalszego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Skarżący uważa, że przekazanie samochodu do złomowania było pozorne i może jedynie przypuszczać, że zostało to dokonane w porozumieniu ze stacją demontażu, a tak naprawdę od samego początku były właściciel pojazdu zamierzał go sprzedać i jednocześnie uzyskać dotację za jego rzekome zutylizowanie. Gdyby faktycznie zamiarem byłego właściciela było pozbycie się pojazdu poprzez jego utylizację, to samochód ten zostałby faktycznie złomowany, a nie trafił do sprzedaży, która de facto była niedopuszczalna. Niemniej jednak doszło do jego sprzedaży na rzecz skarżącego jako całkowicie sprawnego pojazdu. Jak już wcześniej wskazywano stan techniczny pojazdu był dobry. Pojazd nie był uszkodzony i nadawał się do bezpośredniego uruchomienia, co potwierdziły przeprowadzone badania techniczne pojazdu. Przedmiotowy pojazd nadawał się do użytkowania zgodnie z przeznaczeniem i został przez skarżącego zarejestrowany. Sąd I instancji, nie dostrzegł, że organy rozpoznające niniejszą sprawę nie rozważyły dostatecznie okoliczności związanych z "pozbyciem" się samochodu przez jego poprzedniego właściciela. Pochopnie przyjęły, że adnotacja o przekazaniu do utylizacji niepodważalnie świadczy, że doszło do usunięcia pojazdu, podczas gdy w świetle wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności w kontekście dalszej sprzedaży samochodu jako sprawnego pojazdu, należało raczej uznać, że usunięcie pojazdu przez złomowanie miało charakter jedynie pozorny, natomiast nie wiązało się po stronie właściciela z faktyczną wolą i zamiarem jego usunięcia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza, iż podstawy, na jakich zostaje oparta skarga kasacyjna wyznaczają kierunek i zakres kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku. W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu przepisów prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem żądanego uchylenia lub zmiany. Skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenia przepisów postępowania jak również prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisu art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. W niniejszej sprawie przede wszystkim odpowiedzieć należało na pytanie, jaki charakter przypisać należy odpowiedzialności administracyjnej z art. 32 ust.1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów(Dz.U. 2007.124.859 ze zm.). W szczególności zaś wyjaśnienia wymagało, czy ma ona charakter obiektywny, czy też dla jej wymierzenia musi wystąpić subiektywny element zawinienia. Administracyjna kara pieniężna jest jedną z sankcji administracyjnych rozumianych jako ujemne konsekwencje, które powinien ponieść podmiot naruszający przepisy prawa administracyjnego. Kary administracyjne mają na celu wykonywanie przepisów prawa administracyjnego i decyzji administracyjnych. W doktrynie podkreśla się, że pieniężne kary administracyjne różnią się mimo podobieństwa co do charakteru dolegliwości finansowej od grzywien, czyli kar za przestępstwa i wykroczenia rodzajem celu. Kara za przestępstwo i za wykroczenie ma na celu przede wszystkim represje – odwet za zawiniony czyn zabroniony pod groźbą kary oraz prewencję szczególną i ogólną. Natomiast karom administracyjnym przypisuje się przede wszystkim cel prewencyjny oraz restytucyjny. Podstawową funkcją kar administracyjnych jest ochrona w stosunku do porządku administracyjnego , następnie redystrybucyjna, a na końcu represyjna. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie orzekał w przedmiocie kar administracyjnych. Niejednokrotnie stawał przed problemem, czy ustawodawca ma pełną swobodę kwalifikacji kar pieniężnych jako administracyjnoprawnych na zasadzie samej bezprawności, czy też jako kar kryminalnych. Przyznając, że co do zasady jest to kwestia wyboru ustawodawcy Trybunał podkreślił, że swoboda ustawodawcy w tym zakresie nie jest nieograniczona, lecz ma granice wynikające z zasady demokratycznego państwa prawnego, ochrony praw i wolności jednostek, zasady równości oraz zasady proporcjonalności. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego w przypadku stwierdzenia, że kara administracyjna ma charakter represyjny w postępowaniu prowadzącym do jej wymierzenia powinny być uwzględnione pewne gwarancje ochrony interesu osoby podlegającej ukaraniu. W szczególności nakładanie tych kar nie może być oderwane od elementu subiektywnego. W istocie bowiem podmiot musi mieć możliwość obrony i wykazywania, że niedopełnienie obowiązku jest następstwem okoliczności za które nie ponosi odpowiedzialności. Na mocy art. 32 ust.1 wojewódzki inspektor ochrony środowiska zobligowany jest nałożyć karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000zł. za nielegalnie przywiezione odpady. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ustawodawca odpowiedzialność administracyjną z art. 32, 33 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów ukształtował poprzez wskazanie na stronę podmiotową deliktów, co powoduje, że kara ta ma silne konotacje moralne, charakterystyczne dla odpowiedzialności karnej. I tak ustawodawca wyraźnie wyartykułował, że delikty z art. 32 ust.3 oraz art. 33 ust.1-3 można popełnić choćby nieumyślnie, co oznacza zarówno umyślność jak i nieumyślność. W tej sytuacji nie sposób przyjąć, by odpowiedzialność z art. 32 ust.1 miała charakter obiektywny, skoro delikty objęte powyżej wymienionymi normami odnoszą się do przewozu bądź wysyłki odpadów. Korzystając w tym miejscu z dogmatyki prawa karnego wywieść należało, że wzmianka "choćby nieumyślnie" w odniesieniu do deliktów z art. 32 ust.3 i art. 33 ust.1-3 wskazuje, że delikt przewidziany w art. 32 ust.1 można popełnić tylko umyślnie. Nie do przyjęcia jest ponadto, by "najpoważniejszy delikt" można było popełnić "bez winy", a "mniej poważne" pod warunkiem nieumyślności. W rozpoznawanej sprawie konieczne okazało się zatem uwzględnienie rezultatu wykładni systemowej. W tej sytuacji pominięcie przy badaniu strony podmiotowej czynu naruszyło normę zawartą w art. 32 ust.1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Brak ustaleń w tym względzie czyni zasadnym również zarzut naruszenia w procedurze administracyjnej art. 77§1 kpa. W niniejszej sprawie wątpliwości budzi czy poprzedni właściciel rzeczywiście wyzbył się pojazdu. Wbrew stanowisku sądu I instancji oraz orzekających w sprawie organów poczynione ustalenia w tym względzie nie wyjaśniły w sposób dostateczny stanu faktycznego sprawy. Dokumenty znajdujące się w aktach zawierają wzajemnie sprzeczne informacje. I tak organy dążąc do wyjaśnienia tożsamości sprowadzonego samochodu z samochodem, który został przekazany do złomowania pominęły istotną okoliczność. W dowodzie rejestracyjnym sprowadzonego auta, a także w umowie jego sprzedaży widnieje numer [...], w świadectwie złomowania, tak ze stycznia jak i sierpnia 2009r. wpisano numer [...]. Różnica dotyczy jednej litery, jednak mając na uwadze fakt jakie znaczenie ma ten numer przy identyfikacji samochodu, rozbieżność w tym względzie winna zostać wyjaśniona. Definiując pojęcie odpadów zauważyć należy, że zarówno ustawodawca krajowy- art.3 pkt.6 ustawy o odpadach jak i unijny – art. 2 pkt.1rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów posłużył się jego znaczeniem subiektywnym . Oznacza to, że rozstrzygnięcie, czy w konkretnym wypadku w odniesieniu do określonej substancji lub przedmiotu winny mieć zastosowanie przepisy dotyczące odpadów zależy od tego, czy w danym wypadku można zasadnie twierdzić, że posiadacz tę substancję lub przedmiot usuwa, zamierza usunąć lub jest zobowiązany usunąć. Wyjaśnienie, czy poprzedni właściciel oddał rzeczywiście sprowadzony do Polski samochód do złomowania ma zatem priorytetowe znaczenie w tej sprawie. Zbadanie podniesionych wątpliwości jest tym bardziej istotne, gdy zważy się, że sprowadzony pojazd nie był traktowany przez skarżącego kasacyjnie jako odpad. M. O. podjął próby zarejestrowania pojazdu, pojazd przeszedł pomyślnie badania techniczne. Za odbiorcę odpadów w rozumieniu art.2 pkt. 14 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego I Rady. (WE) nr 1013/2006 może być uznany jedynie podmiot, do którego przesłano przedmiot będący odpadem w rozumieniu powyżej zacytowanych norm. W tej sytuacji zgodzić należało się ze skarżącym kasacyjnie, że w dotychczasowym stanie sprawy brak było podstaw, by zastosować normę zawartą w art. 151 p.p.s.a. w istocie bowiem wobec wykazania naruszenia norm zawartych w art. 32 ust.1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz w art. 77§ 1kpa zaistniały przesłanki, o których stanowi art. 145§1pkt.1 lit. a i c ppsa Wprawdzie skarżący kasacyjnie nie sprecyzował jednostki redakcyjnej art. 145 p.p.s.a. poprzez wskazanie właściwego paragrafu, punktu, litery, jednak wskazanie naruszonych norm procedury administracyjnej oraz prawa materialnego nie pozostawiają wątpliwości co do właściwego zakresu zaskarżenia. Identycznie Naczelny Sąd Administracyjny potraktował wskazanie w skardze kasacyjnej normy art. 77kpa. Uzasadnienie zarzutu również nie pozostawia wątpliwości, iż skarżący kasacyjnie miał na względzie §1 przepisu. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, uchylając skarżony wyrok, za zasadną uznał również konieczność rozpoznania wniesionej skargi. Wyprowadzenie wadliwych wniosków z przyjętego stanu faktycznego sprawy przez Sąd pierwszej instancji, jest naruszeniem przepisów innym niż naruszenie przepisów postępowania, o którym mowa w art. 188 P.p.s.a. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2004 r. sygn. akt OSK 81/04 z glosą aprobującą B. Adamiak, OSP 2004 r., z. 11, poz. 135 oraz z dnia 16 lutego 2009 r. sygn. akt II OSK 193/08, niepubl.) Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 188 w zw. z art. 145§1 pkt 1) lit a) i c) w zw. z art. 193 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawi art. 203 pkt 1 i art. 200 w zw. z art. 193 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 19 marca 2013
- Symbol z opisem
- 6135 Odpady
- Hasła tematyczne
- Kara administracyjna Odpady
- Skarżony organ
- Inspektor Ochrony Środowiska
- Sędziowie
- Aleksandra Łaskarzewska /przewodniczący sprawozdawca/ Grzegorz Czerwiński Janusz Furmanek
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
art. 141 pkt. 1 lit.a, art. 174, art. 176, art. 183., art. 188, art 193, art. 200, art. 203 pkt 1 · Dz.U. 2012 poz. 270
Rozporządzenie (WE) NR 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów
art. 32 · Dz.U.UE.L 2006 nr 190 poz. 1
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II OZ 1069/14 · 10 października 2014
Postanowienie NSA z 10 października 2014 r., II OZ 1069/14 – odpady
Sygnatura: II OSK 793/13 · 10 października 2014
Wyrok NSA z 10 października 2014 r., II OSK 793/13 – odpady
Sygnatura: II SA/Sz 661/14 · 10 października 2014
Postanowienie WSA w Szczecinie z 10 października 2014 r., II SA/Sz 661/14 – odpady
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny