Sygnatura
II OSK 40/17
II OSK 40/17 - Wyrok NSA z 2017-11-22
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 22 listopada 2017
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łuczaj Sędziowie Sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) Sędzia del. WSA Paweł Groński po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 października 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 719/16 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wycinkę drzewa 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. zasądza od [...] na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie kwotę 750 (siedemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 14 października 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 719/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako "WSA") w Gliwicach w sprawie ze skargi [...] (dalej także "Spółka") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego ("SKO" lub "Kolegium") w Częstochowie z dnia [...] maja 2016 r., nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej za wycinkę drzewa, w pkt I. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Częstochowy z dnia [...] marca 2016, r. nr [...], w pkt II. zasądził zwrot kosztów postępowania. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Jak wynika z ustaleń sądu pierwszej instancji Prezydent Miasta Częstochowy decyzją z dnia 15 marca 2016 r., wydaną na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej "K.p.a."), art. 83 ust. 1 pkt 1, art. 83 ust. 3, art. 83a ust. 1, art. 84 ust. 1 i 2, art. 85, art. 88 ust. 1 pkt 1, art. 88 ust. 3, 8 i 9, art. 89 ust. 1, 4 i 8 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 1651 ze zm., dalej "Uop"), § 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (t.j. Dz. U. z 2004 r., Nr 228, poz. 2306, dalej "rozp. RM z 2004") oraz obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 (M.P. z 2012 r., poz. 747) naliczył firmie [...] (Spółka) administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zezwolenia drzew rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w Częstochowie w wysokości 56.799,66 zł, zgodnie z załącznikiem nr 1 do decyzji. Jednocześnie organ ten orzekł, że uiszczenie kary winno nastąpić w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. W uzasadnieniu powyższej decyzji podano m. in., że w lipcu 2013 r. do Urzędu wpłynęło zgłoszenie pracowników [...],[...] w Częstochowie oraz zawiadomienie Straży Miejskiej w Częstochowie dotyczące wycinki drzew rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w Częstochowie. Podczas oględzin w terenie w dniu 9 sierpnia 2013 r., przeprowadzonych w związku ze sprawą dotyczącą wydania zezwolenia na usunięcie drzew, o które wnosił posiadacz terenu, tj. [...], ujawniono wycinkę drzew bez wymaganego zezwolenia, co potwierdziło zasadność zgłoszenia. Ustalono, że prace związane z wycinką drzew przeprowadziła Firma [...] na zlecenie [...] – posiadacza terenu przy ul. [...] w Częstochowie. Z terenu usunięto 2 szt. jałowców, 1 szt. klonu polnego, 1 szt. sosny pospolitej, 5 szt. jarząbów, 1 szt. modrzewia oraz 17 m² powierzchni krzewów ligustru, bez zezwolenia Prezydenta Miasta Częstochowy. Usunięcia drzew i krzewów dokonał podmiot trzeci za wiedzą i zgodą posiadacza terenu, na jego zlecenie i za jego wiedzą. Spółka [...] wystąpiła z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia na wycinkę m. in. drzew, których dotyczy przedmiotowe postępowanie. Wnioskodawca miał więc świadomość, że na nim spoczywał obowiązek uzyskania zezwolenia. [...] była zobowiązana do dopilnowania, aby zlecone prace wykonane były w zakresie określonym ofertą, a tym samym, aby nie doszło do usunięcia drzew przed uzyskaniem zezwolenia. Ponadto, jak wynika z mapy załączonej do opinii biegłego, część drzew rosła w sąsiedztwie budynku administracyjnego, zaś z treści nadesłanego e-maila wywnioskowano, że działania związane z wycinką drzew były znane pracownikom zakładu i budziły ich sprzeciw. W odwołaniu od powyższej decyzji [...] zakwestionowała rozstrzygnięcie zawarte w decyzji organu I instancji, zarzucając jej m. in. błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji, polegający na przyjęciu, że Spółka ponosi odpowiedzialność za usunięcie bez zezwolenia drzew z gatunku jarząb, podczas gdy prawidłowa analiza powinna prowadzić do wniosku, iż rośliny te były krzewami, a także błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji, polegający na przyjęciu, że odwołująca się ponosi odpowiedzialność za usunięcie bez zezwolenia drzew, podczas gdy prawidłowa analiza powinna prowadzić do wniosku, że prace wykonywał podmiot trzeci, który w zakresie roślin wymienionych w zaskarżonej decyzji przekroczył zakres zlecenia, a w konsekwencji wykonanie owych prac nastąpiło bez zgody Spółki. SKO w Częstochowie rozpoznając wniesione przez Spółkę odwołanie decyzją z dnia [...] maja 2016 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz art. 88 ust. 1 pkt 1 Uop uchyliło w całości zaskarżoną decyzję, naliczyło firmie [...] (podając właściwy adres siedziby strony) administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zezwolenia drzew rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w Częstochowie w wysokości 56.799,66 zł, zgodnie z załącznikiem nr 1 do decyzji, oraz orzekło, że kwotę, o której mowa w pkt 1, należy wpłacić na podane konto w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Sąd wojewódzki dalej przywołał w wyroku motywy uzasadnienia powyższej decyzji, wynika z nich m. in., że w ocenie organu odwoławczego właściciela (posiadacza) nieruchomości nie zwalnia z odpowiedzialności, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1 Uop (według starej systematyki art. 88 ust. 1 pkt 2 Uop), fakt powierzenia usunięcia drzew osobie trzeciej. Spółka [...] wystąpiła z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia na wycinkę m. in. drzew, których dotyczyło niniejsze postępowanie. Spółka miała więc świadomość, że na niej spoczywał obowiązek uzyskania zezwolenia. Zdaniem Kolegium, Spółka była zobowiązana do dopilnowania, aby zlecone prace wykonywane były w zakresie określonym ofertą, a tym samym, aby nie doszło do usunięcia drzew przed uzyskaniem zezwolenia. Biegły w opinii wydanej na zlecenie organu I instancji w sposób jednoznaczny przyjął, że jarząb pospolity jest drzewem, a tylko przejściowo może przyjmować formę "krzewiastą", gdy tzw. przewodnik zostanie uszkodzony lub amputowany. Inne stanowisko w tej materii zajął rzeczoznawca w opinii sporządzonej na zlecenie strony. Organ przychylił się do stanowiska pierwszego, tj. że jarząb pospolity jest drzewem. Skargę na powyższą decyzję złożyła, działająca przez pełnomocnika, Spółka [...], zarzucając: 1) błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania decyzji, polegający na przyjęciu, że skarżący ponosi odpowiedzialność za usunięcie bez zezwolenia drzew (jarząbów) rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w Częstochowie, podczas gdy prawidłowe ustalenia, dokonane w oparciu o wszystkie zebrane w sprawie dowody, prowadzą do wniosku, iż rośliny te nie były drzewami, a w konsekwencji skarżącemu nie można przypisać odpowiedzialności za usunięcie drzew bez zezwolenia; 2) błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania decyzji, polegający na przyjęciu, że skarżący ponosi odpowiedzialność za usunięcie bez zezwolenia drzew (jarząbów) rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w Częstochowie, podczas gdy prawidłowe ustalenia, dokonane w oparciu o wszystkie zebrane w sprawie dowody, prowadzą do wniosku, że prace wykonywał podmiot trzeci, który w zakresie roślin wymienionych w zaskarżonej decyzji przekroczył zakres zlecenia, a w konsekwencji wykonanie owych prac nastąpiło bez zgody skarżącego; 3) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 75 § 1 K.p.a., polegające na braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, a także sprzeczności istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz nierozpatrzeniu sprawy w sposób wnikliwy, przez co naruszona została zasada obiektywizmu, co przejawia się w przyjęciu niekorzystnych dla odwołującego tez biegłego z zakresu dendrologii, przy jednoczesnym pominięciu wniosków przedstawionej przez skarżącego opinii biegłego z zakresu leśnictwa, a także braku jakichkolwiek ustaleń w zakresie zachowania żywotności przez rośliny (jarząby); 4) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 80 K.p.a., poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny, polegające na przyjęciu, że 3 rośliny (jarząby), których dotyczy zaskarżona decyzja były drzewami, mimo że całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie pozwalała na jednoznaczną ocenę w tym zakresie, a tym samym powyższa okoliczność nie może zostać uznana za udowodnioną; 5) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 84 § 1 K.p.a., poprzez dokonanie samodzielnej oceny, że 3 rośliny (jarząby), których dotyczy zaskarżona decyzja były drzewami, mimo że wymagało to wiadomości specjalnych, które przedstawić mógł wyłącznie biegły; Na tej podstawie wniesiono o uchylenie decyzji w części tj. w pkt II oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podał, że działał na podstawie i w granicach prawa, a rozstrzygnięcie znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu powtórzył swą poprzednią argumentację. Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Gliwicach skargę uwzględnił uchylając decyzje obu instancji, uznając iż doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W pierwszej kolejności sąd wojewódzki zwrócił uwagę na obowiązki organów wynikające z treści art. 7 K.p.a. – gdy chodzi o stanie na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmowania wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, art. 8 K.p.a. – prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, art. 12 K.p.a. – działania w sprawie wnikliwie, wskazując iż przepisy powyższe znajdują doprecyzowanie m. in. w art. 77 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Wskazano dalej, że istotny jest także art. 80 K.p.a., w świetle którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przywołano treść art. 83 ust. 1 Uop (w brzmieniu na dzień wykonywania prac wycinkowych) w aspekcie obowiązku posiadania zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości. WSA w Gliwicach wyeksponował fakt, że ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1045, "ustawa zmieniająca z 2015") zmieniono m. in. brzmienie art. 88 oraz 89 Uop. Mocą tej nowelizacji zdefiniowano takie pojęcia jak: "drzewo", "krzew" oraz "żywotność drzewa lub krzewu", uzupełniono katalog czynów, za których dokonanie nakładana jest administracyjna kara pieniężna. Jednocześnie przywołano regułę intertemporalną zawartą w art. 53 ust. 3 w/w ustawy zmieniającej, z której wynika, że do postępowań w sprawach, m. in. w sprawach usunięcia drzew lub krzewów bez zezwolenia, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej z 2015, stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy nowelizacyjnej byłaby względniejsza. Sąd wojewódzki przywołał następnie treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., SK 6/12, OTK-A 2014/7/68, z którego wynika, że w postępowaniu administracyjnym w sprawie tego rodzaju deliktu nie bada się przyczyn bezprawnego zachowania, w pierwszej zaś kolejności organ administracji powinien dokonać ustaleń, czy podmiot, który usunął drzewo lub krzew, był legitymowany do ubiegania się o zezwolenie na ich usunięcie, a zatem czy jest posiadaczem nieruchomości, na której rosły usunięte rośliny. Dodatkowo zauważono – odwołując się do dorobku orzeczniczego, iż wymierzenie przewidzianej przez art. 88 ust. 1 Uop kary może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy posiadacz nieruchomości co najmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości i na to działanie się godził. Gdy drzewa usunęła osoba trzecia bez jego wiedzy, której działaniu nie mógł zapobiec, brak jest podstaw do obciążenia właściciela nieruchomości karą przewidzianą w art. 88 Uop. Przywołując raz jeszcze wątki z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., SK 6/12, stwierdzono, że "posiadacz nieruchomości, z której usunięto bez zezwolenia drzewo lub krzew, podlega odpowiedzialności (...) tylko wtedy, gdy to on osobiście dokonał bezprawnego usunięcia drzewa (krzewu) lub gdy zlecił wykonanie tej czynności innej osobie, bądź taką czynność innej osoby akceptował. Odpowiedzialność jest wyłączona wówczas, gdy usunięcie drzewa lub krzewu nastąpiło bez jego wiedzy i zgody". W następstwie tych wywodów sąd pierwszej instancji zawarł uwagę, że kara pieniężna za usunięcie bez zezwolenia drzew z nieruchomości może być wymierzona właścicielowi lub posiadaczowi nieruchomości jedynie wówczas, gdy dokonali oni wycięcia drzew osobiście albo zlecili wykonanie tej czynności innym osobom, przy zastrzeżeniu, że wykazanie tych okoliczności jest zadaniem organów administracji, to z kolei wymaga odpowiednio przeprowadzonego postępowania dowodowego. Powołując się na wywody zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Lublinie z dnia 17 maja 1994 r., SA/Lu 1921/93, LEX nr 26517, odnośnie ogólnych reguł dotyczących postępowania dowodowego, eksponowano, iż oparte jest ono na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany nie tylko na wniosek, ale i z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. W przywołanym wyroku wskazano, że przed rozpatrzeniem materiału dowodowego organ jest obowiązany do wysłuchania wypowiedzi stron co do przeprowadzonych dowodów, zgromadzonych materiałów oraz wszystkich zgłoszonych żądań (art. 10 § 1 K.p.a.), zaś obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą w Kodeksie zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.). WSA w Gliwicach eksponował, że zarówno w nauce, jak i w praktyce orzeczniczej, podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: - po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa, - po drugie - ocena, powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, - po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, - po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z prawidłami logiki. Dopiero spełnienie wszystkich powyższych przesłanek pozwala przyjąć, że ocena stanu faktycznego z punktu widzenia regulacji materialnoprawnych jest prawidłowa. W wyroku II SA/GL 719/16 wyłuszczono, że w sprawie zostały dołączone do akt dwie opinie, jedna sporządzona na zlecenie organu, a druga prywatna. Sąd pierwszej instancji uznał, że opinia prywatna nie ma waloru opinii biegłego w rozumieniu przepisów K.p.a., jednak odwołując się do wywodów zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 czerwca 2009 r., I GSK 888/08, gdzie wskazuje się, że zarówno opinia sporządzona na zlecenie strony, mająca moc dokumentu prywatnego, jak i opinia biegłego, podlegają ocenie, jak każdy inny dowód, doszedł do wniosku, że spór o walory dowodowe opinii biegłego powołanego przez organy i stronę − w zasadzie traci na znaczeniu. Sąd wojewódzki wskazał następnie, że w opinii, doprecyzowanej następnie w odrębnym piśmie, biegłego powołanego przez organ I instancji, sporne rośliny ujęte są jako drzewa, w tym przypadku drzewa "wielopniowe". Z kolei opinia prywatna zaoferowana przez skarżącą Spółkę zawiera odmienne wnioski, nadto wskazywano w niej konkretne pozycje w literaturze fachowej, które podważały ustalenia biegłego, a jednocześnie potwierdzałyby stanowisko skarżącej. Zdaniem sądu a quo okoliczność, że jarząb może być drzewem lub krzewem, stanowiła dane weryfikowalne, co organy jednak zbyły milczeniem. SKO w Częstochowie powołało się na definicje drzewa i krzewu, które zostały wprowadzone do ustawodawstwa w toku postępowania, w wyniku nowelizacji Uop. Zdaniem tego sądu nie można jednak w ten sposób, wbrew zakazowi niedziałania ustawy wstecz oraz automatycznie, na niekorzyść strony, obejmować taką definicją legalną stanów faktycznych, które miały miejsce wcześniej (zasadą jest "lex prospicit, non respicit" – ustawa patrzy naprzód, a nie wstecz; dopełnienie znajduje w zasadzie "lex severior retro non agit" – prawo surowsze nie działa wstecz). Zasady te – w ocenie sądu pierwszej instancji – dotyczą nie tylko procesu stanowienia prawa, ale również wykładni przepisów, zwłaszcza w przypadkach wątpliwych. W tym aspekcie wskazywano na uprzednie wątpliwości organu odwoławczego co do kwalifikacji roślin, które jednak zostały jednak rozwiane "automatycznie" na niekorzyść strony po wejściu w życie ustawy zmieniającej z 2015 definicji legalnych "drzewa" oraz "krzewu", bez głębszego rozważenia skutków takiej kwalifikacji. Uznając, że nie jest niedopuszczalne interpretowanie wątpliwości co do stanu faktycznego na niekorzyść strony, w ocenie sądu wojewódzkiego Kolegium zmieniło swój poprzedni tok rozumowania i zastosowało arbitralnie definicję legalną, która zaczęła obowiązywać w toku postępowania, odrzucając wnioski wskazanego dokumentu prywatnego, który sporządzany był w czasie obowiązywania przepisów w poprzednim brzmieniu, podobnie jak opinia biegłego. Jednocześnie zwrócono uwagę, że obarczenie podmiotu odpowiedzialnością i wymierzenie mu kary wymaga uprzedniego i jednoznacznego stwierdzenia, że okoliczności faktyczne sprawy odpowiadają stanowi faktycznemu, za który winna zostać wymierzona kara administracyjna. Dalej w wyroku II SA/Gl 719/16 wskazano, że z faktu, iż pracownicy Zakładu "[...], a zatem związani ze spółką [...], protestowali przeciwko wycince drzew, można równie dobrze wyciągać wnioski odmienne od tych, które zaprezentowały organy, a potwierdzające np. brak zgody ukaranej Spółki na wycinkę drzew. Skoro kara została nałożona na Spółkę, przy założeniu, że Spółka ta co najmniej godziła się na wycinkę, to należało ustalić, czy dyrektor "[...]" miał umocowanie organów Spółki do określonych działań, czy też podjął decyzję samodzielnie, bez umocowania, a zatem, czy to on aby nie jest odpowiedzialny za zdarzenie. Wskazywano przy tym, że inne czynności – np. wniosek o wydanie zezwolenia na wycinkę – były dokonywane wspólnie z prokurentem. Kwestia umocowania do działania w imieniu Spółki w zakresie, który spowodował nałożenie kary pieniężnej (np. przy podpisaniu dokumentu dwustronnego dot. odbioru prac po wycince roślin), nie została – zdaniem sądu pierwszej instancji – rozpatrzona w sposób należyty. Skoro przy czynnościach z zakresu wycinki drzew dyrektor Zakładu "[...]" raz występuje samodzielnie, a innym razem w reprezentacji dwuosobowej, to należało kwestie te precyzyjnie ustalić, tym bardziej, że sama Spółka kwestionowała swój udział w bezprawnym działaniu objętym zaskarżoną decyzją i podnosiła działanie poza zakresem umocowania. Przyznając, że organ odwoławczy podjął próbę wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, sąd wojewódzki stwierdził, że jednak i on nie dostrzegł wadliwości aktu, "który utrzymał w mocy", dopuszczając się także dalszych uchybień, przez co uznano i jego rozstrzygnięcie za nie odpowiadające prawu. Sąd wojewódzki w konkluzji doszedł do przekonania, że stan faktyczny nie został prawidłowo ustalony, a ponieważ punkty I i II decyzji SKO w Częstochowie były ze sobą nierozerwalnie związane, stąd należało uznać, że zaskarżona została cała decyzja, a to w konsekwencji skutkowało jej "chyleniem w pełnym zakresie" (co potraktować wypadnie wyłącznie w kategoriach usterki językowej – uwaga Sądu). W wytycznych zawartych w wyroku wskazano, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy winny mieć na uwadze powyższe ustalenia, bacząc by nie naruszono reguł postępowania oraz by rozstrzygnięcia odpowiadały prawu materialnemu. W szczególności należy przeprowadzić rzetelne postępowanie dowodowe, korzystając z opinii osoby posiadającej adekwatne wiadomości specjalne (innej, niż dotychczas opiniujące), która pomoże organowi w dokonaniu kwalifikacji spornych roślin, czy w niniejszej sprawie miały one charakter drzew, czy krzewów. Należy również poczynić precyzyjne ustalenia, czy w świetle powyższych uwag i wydanych pełnomocnictw, można spółce [...] S.A. przypisać, iż co najmniej godziła się na wycinkę drzew, a zatem, czy może być na nią nałożona kara pieniężna i w jakiej wysokości. Skargą kasacyjną SKO w Częstochowie zaskarżyło w całości ww. wyrok, opierając skargę kasacyjną na zaistnieniu przesłanek z art. 174 pkt 1 i 2 (w dacie wniesienia skargi kasacyjnej: t.j. Dz. U. 2016 r., poz. 718, obecnie: t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., Ppsa), tj.: 1. naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej z 2015 w zw. z art. 5 pkt 26a i 26b Uop polegające na uznaniu, że przyjęte przez organy obu instancji definicje "drzewa" oraz "krzewu" pogarszają sytuację strony, co jest niezgodne z zasadą lex severior retro non agit (prawo surowsze nie działa wstecz); 2. naruszeniu przepisów postępowania poprzez naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, polegającego na przyjęciu, że zgromadzony materiał dowodowy jest niewystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, tj. że nie został w sposób bezsporny ustalony podmiot odpowiedzialny za usunięcie bez zezwolenia drzew rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w Częstochowie. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie organ wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Gliwicach do ponownego rozpoznania, oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Stosownie do art. 182 ust. 2 Ppsa skarżący kasacyjnie zrzekł się rozpoznania wniesionej skargi na rozprawie. W uzasadnieniu SKO w Częstochowie podnosi, że przywołanie w treści zaskarżonej decyzji przepisów art. 5 pkt 26a i pkt 26b Uop przy ocenie rodzaju usuniętych roślin nie mogło negatywnie wpłynąć na sytuację strony, a ponadto nie miało znaczenia dla wyboru stosowanych przepisów, tj. sprzed, czy po nowelizacji przepisów Uop. Kolegium podkreśla, że przed wejściem w życie ustawy zmieniającej z 2015 Uop nie zawierała definicji "drzewa" i "krzewu". Podmioty interpretujące te pojęcia odwoływały się zatem do ich rozumienia sięgając do określonych chociażby w źródłach zaczerpniętych ze słowników czy literatury fachowej. Porównanie tych określeń z definicjami ustawowymi ujętymi w art. 5 pkt 26a i pkt 26b Uop wskazuje, że są one niemal identyczne. Wprowadzenie zatem tych definicji nie mogło negatywnie wpłynąć na sytuację strony. Nie jest także trafne zarzucanie Kolegium przez sąd pierwszej instancji, że organ odwoławczy zmieniał w toku postępowania swoje stanowisko, przeciwnie – podejmowane uprzednio decyzje kasacyjne na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. podyktowane były brakami materiału dowodowego, zaś dopiero po jego uzupełnieniu organ odwoławczy zajął stanowisko w tej kwestii. Kolegium dowodzi, że – wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji – pogląd odnośnie charakteru usuniętych roślin bez zezwolenia jako drzew, organ odwoławczy uargumentował, eksponując iż posiadały one wyróżnione pnie, na co zresztą wskazywał wniosek Spółki o wydanie zezwolenia na ich usunięcie. Organ odwoławczy wskazał ponadto, że rozważano również okoliczność braku uwzględnienia przez organ I instancji tzw. "wielopniowości", ale z uwagi na zakaz płynący z treści art. 139 K.p.a. nie zreformowano rozstrzygnięcia na niekorzyść skarżącej Spółki. W ocenie SKO w Częstochowie wadliwie, bo z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, przyjęto iż zgromadzony materiał dowodowy był niewystarczający do rozstrzygnięcia sprawy. Za nietrafny uznano także argument przyjęty w wyroku, że znaczenie może w sprawie mieć kwestia prawidłowej reprezentacji Spółki, skoro protokół odbioru prac związanych z wycinką drzew przez Spółkę [...] podpisał wyłącznie dyrektor Zakładu "[...]". Spółka [...] kwestionowała swoją legitymację bierną, ale nie w zakresie jej niewłaściwej reprezentacji w czynnościach związanych z wycinką drzew. Wskazano, że organy administracji publicznej nie są uprawnione do badania ważności umowy zawartej między Spółkami [...] i [...], odpowiedzialność osoby prawnej nie może być przekreślana tylko z tego powodu, że czynność następcza, która nie miała wpływu na zrealizowanie przedmiotu umowy, została wykonana przez osobę, która mogłaby nie mieć umocowania do reprezentowania Spółki. Na etapie odbioru prac kwestia odpowiedniej reprezentacji Spółki pozostaje bez znaczenia. Ponadto w aktach sprawy znajdują się pełnomocnictwa udzielone dyrektorowi [...], przy czym jedno pochodzi jeszcze sprzed odbioru prac wycinkowych. Zdaniem Kolegium, właściciela (posiadacza) nieruchomości nie zwalnia z odpowiedzialności, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1 Uop (według starej systematyki art. 88 ust. 1 pkt 2 Uop), fakt powierzenia usunięcia drzew osobie trzeciej. Podkreślano przy tym – wspierając swą argumentację odesłaniem do judykatury – że warunkiem odpowiedzialności za nielegalną wycinkę posiadacza nieruchomości ma być to, że co najmniej wiedział o fakcie wycinania drzew i na to działanie się godził. Brak podstaw obciążania karą pieniężną wystąpi wówczas, gdy drzewa usunęła osoba trzecia bez wiedzy i zgody właściciela. W takim wypadku wykładnia przepisu art. 88 ust. 1 pkt 1 Uop nie wskazuje, że okolicznością wyłączającą odpowiedzialność właściciela ma być usunięcie przez osobę trzecią drzew niezgodnie z umową cywilnoprawną, ta okoliczność może być podstawą roszczeń wobec wykonawcy prac. Na posiadaczu nieruchomości spoczywa ryzyku doboru wykonawcy prac wycinkowych. Spółka występując o uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew miała świadomość, że to zezwolenie jest konieczne, zawierając zaś umowę na wykonanie prac wycinkowych Spółka musiała liczyć się z konsekwencjami nieprawidłowego wykonania przedmiotu umowy z powodu braku fizycznego określenia drzew przeznaczonych do wycinki i braku nadzoru nad realizacją umowy. Odebranie prac przez Spółkę także wskazuje na to, że godziła się ona na to, że usunięte drzewa w sąsiedztwie budynku administracyjnego miały ponad 10 lat oraz dysponowała możliwościami zapobiegnięcia takim działaniom. W odpowiedzi [...] S.A. na skargę kasacyjną wnosi o oddalenie skargi kasacyjnej w całości, nie żądając jednocześnie przeprowadzenia rozprawy, oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej Spółki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W ocenie Spółki trafnie sąd wojewódzki przyjął, że nie zebrano prawidłowego materiału dowodowego pozwalającego bezspornie ustalić, ze doszło do usunięcia drzew, gdy chodzi o wątpliwości co do gatunku jarząb. Eksponowano rozbieżność wniosków wynikających z opinii sporządzonych w sprawie – biegłego powołanego przez organ I instancji oraz rzeczoznawcy strony. Prezydent Miasta Częstochowy miał nie uwzględniać wniosków skarżącej Spółki odnośnie prawidłowości zbierania materiału dowodowego. Zdaniem strony organ samodzielnie dokonał "przyporządkowania" roślin do definicji ustawowej, która nie obowiązywała w chwili wykonywania prac. Podzielono także argumentację sądu wojewódzkiego odnośnie zarzutu braku ustaleń co do prawidłowości reprezentacji Spółki w aspekcie udzielenie pełnomocnictwa dyrektorowi [...]. Spółka kwestionowała swą odpowiedzialność z uwagi na powierzenie prac wycinkowych podmiotowi profesjonalnemu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący, działający przez profesjonalnego pełnomocnika, zrzekł się rozprawy. Pozostałe strony w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej wraz z oświadczeniem o zrzeczeniu się rozprawy nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 182 § 2 Ppsa rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny orzeka wówczas w składzie trzech sędziów (art. 182 § 3 Ppsa). Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 Ppsa, obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, opubl. ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1). A. Z uwagi na sposób sformułowania podstaw wniesionej kasacji, koniecznym jest podkreślenie, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Należy w niej przytoczyć podstawy kasacji wraz z ich uzasadnieniem, przy czym oba te elementy muszą ze sobą korespondować. Trzeba, zatem w skardze kasacyjnej wskazać konkretny przepis prawa materialnego lub procesowego, który zdaniem wnoszącego kasację został naruszony przez sąd pierwszej instancji. Autor wniesionej skargi kasacyjnej powinien, wskazać na konkretne, naruszone przez ten sąd zaskarżonym orzeczeniem przepisy czy to prawa materialnego, czy też procesowego. W odniesieniu przy tym do prawa materialnego winien był wykazać, na czym polegała ich błędna wykładnia, bądź niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu. Z kolei przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należało wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd pierwszej instancji, przedstawić, na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie można skutecznie stwierdzić, aby wniesiona skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, choć nie wszystkie jej zarzuty zostały precyzyjnie sformułowane. B. Naczelny Sąd Administracyjny wpierw odniesie się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego – poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej z 2015 w zw. z art. 5 pkt 26a i 26b Uop polegające na uznaniu przez sąd wojewódzki, że przyjęte przez organy obu instancji definicje "drzewa" oraz "krzewu" pogarszają sytuację strony, co jest niezgodne z zasadą lex severior retro non agit (prawo surowsze nie działa wstecz). Nie ulega wątpliwości, że postępowanie w sprawie dokonania usunięcia drzew i krzewów na terenie Zakładu "[...]" przy ul. [...] w Częstochowie na terenie nieruchomości należącej do Spółki [...] bez zezwolenia toczyło się przed uchwaleniem i wejściem w życie ustawy zmieniającej z 2015. Cyt. ustawą uzupełniono przepisy Uop, m. in. o definicje pojęć "drzewo" i "krzew". W myśl dodanych powyższą ustawą przepisów art. 5 pkt 26a) i 26b) Uop, użyte w ustawie (tj. Uop – uwaga Sądu) określenia oznaczają odpowiednio: drzewo - wieloletnią roślinę o zdrewniałym jednym pędzie głównym (pniu) albo zdrewniałych kilku pędach głównych i gałęziach tworzących koronę w jakimkolwiek okresie podczas rozwoju rośliny; krzew - wieloletnią roślinę rozgałęziającą się na wiele równorzędnych zdrewniałych pędów, nietworzącą pnia ani korony, niebędącą pnączem. Z kolei przepis art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej z 2015 określa, że: "Do postępowań w sprawach, o których mowa w art. 88 i art. 89 ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu dotychczasowym, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie art. 29 pkt 11 w zakresie art. 88 i art. 89 ustawy zmienianej w art. 29, stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, byłaby względniejsza". Z tej regulacji intertemporalnej wynika, że wolą ustawodawcy było, aby do postępowań w sprawach dotyczących wymierzania i ustalania administracyjnych kar pieniężnych z tytułu usunięcia drzew i krzewów bez zezwolenia, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed wejściem w życie regulacji nadającej nowe brzmienie przepisom art. 88-89 Uop, stosować przepisy dotychczasowe, z jedynym odstępstwem odnośnie zastosowania kary pieniężnej wedle nowej regulacji, o ile byłaby ona względniejsza. C. W zaskarżonej decyzji (s. 3) SKO w Częstochowie przyjęło, że wycinki drzew dokonano w "poprzednim stanie prawnym", stwierdzenie to uznać należy za bezsporne, skoro pierwszą czynność procesową organ I instancji dokonał w dniu [...] sierpnia 2013 r., zaś pierwsza z kilku wydanych decyzji w granicach tej samej sprawy administracyjnej pod względem materialnym, zapadła w dniu [...] czerwca 2014 r. WSA w Gliwicach stwierdził, że kwestia ta ma jednak charakter "wtórny", skoro istotą sprawy jest ustalenie, czy "mamy do czynienia z drzewami czy z krzewami". W tym aspekcie sąd wojewódzki wywiódł, że SKO w Częstochowie powołało się na definicje drzewa i krzewu, które zostały wprowadzone do ustawodawstwa w toku postępowania, w wyniku nowelizacji Uop. Eksponując zakaz niedziałania ustawy wstecz oraz brak swej akceptacji dla działania "automatycznie", na niekorzyść strony, aby obejmować taką definicją legalną stanów faktycznych, które miały miejsce wcześniej (zasadą jest "lex prospicit, non respicit" – ustawa patrzy naprzód, a nie wstecz; dopełnienie znajduje w zasadzie "lex severior retro non agit" – prawo surowsze nie działa wstecz) sąd wojewódzki dopatrzył się wadliwego działania organu odwoławczego. Stanowiska sądu a quo w tym aspekcie, a w szczególności w odniesieniu, że kwestia zastosowania względniejszej kary pieniężnej ma mieć "wtórne" znaczenie, nie podziela Naczelny Sąd Administracyjny. Niezależnie od okoliczności, że oczywiście omyłkowo na s. 13 uzasadnienia wyroku sąd wojewódzki stwierdza, ze Kolegium nie dostrzegając wadliwości aktu, utrzymało go w mocy, skoro w istocie wydawano decyzje na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., stanowisko sądu odnośnie zakazu zastosowania definicji pojęć "drzewo i "krzew" w realiach kontrolowanej sprawy nie jest trafne. Wprawdzie w zaskarżonym wyroku tego nie wyrażono wprost, ale uznać wypadnie w ślad za argumentacją skargi kasacyjnej, że sąd pierwszej instancji dokonał niewłaściwego zastosowania przepisu art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej z 2015. WSA w Gliwicach w zaskarżonym wyroku nie zakwestionował, a przy tym wypadnie zauważyć, że nie kwestionuje tego co do zasady także skarżąca Spółka, że wprowadzone powyższą ustawą nowe brzmienie przepisów art. 88 i 89 Uop skutkowało wymierzeniem Spółce "względniejszej kary pieniężnej". Stanowisko sądu wojewódzkiego jawi się zatem jako niekonsekwentne. Skoro zgodził się ten sąd z wywodem Kolegium, że wymierzona Spółce kara pieniężna, uwzględniając datę dokonania wycinki drzew przed wejściem w życie ustawy zmieniającej z 2015, jest względniejsza, niż przewidywały to przepisy Uop w poprzednim stanie prawnym, to brak jest podstaw do tego, aby nie mogły organy stosować przepisów Uop w nowym brzmieniu, tj. także z uwzględnieniem dodanych definicji ustawowych pojęć "drzewo’" i "krzew" w art. 5 pkt 26a) i 26b) tej ustawy. Skoro w przepisie art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej z 2015 wprowadzono oznaczoną regulację intertemporalną i określono warunki stosowania albo przepisów dotychczasowych, albo przepisów nowych do dawnych stanów faktycznych, to ziszczenie się przesłanki warunkującej stosowanie nowych przepisów – względniejsza kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia – nie może prowadzić do akceptacji takiego poglądu, wedle którego tylko część przepisów nowych, tj. przepisów Uop w brzmieniu ustalonym ustawa nowelizacyjną z 2015, byłaby w przedmiotowej sprawie zastosowalna. W tej sytuacji bez znaczenia jest i to, że sąd wojewódzki nie wskazał wyraźnie w czym upatruje zarazem przekonania, że definicje zawarte w art. 5 pkt pkt 26a) i 26b) Uop miałyby być dla strony niekorzystne. Nie jest także trafne zarzucanie Kolegium przez sąd pierwszej instancji, że organ odwoławczy zmieniał w toku postępowania swoje stanowisko, gdy chodzi o kwalifikowanie części przedmiotu sprawy. Wbrew tezie zawartej w tym aspekcie w zaskarżonym wyroku, podejmowane uprzednio decyzje kasacyjne organu odwoławczego na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. podyktowane były wcześniejszymi brakami materiału dowodowego, zaś dopiero po jego uzupełnieniu organ odwoławczy zajął jasne stanowisko w zakresie prawidłowości zakwalifikowania usuniętych roślin jako drzew w rozumieniu Uop. D. Za trafny przyjdzie uznać zarzut naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w powiązaniu z art. 88 ust. 1 pkt 1 Uop, wskazanego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 88 ust. 1 pkt 1 Uop wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska sądu wojewódzkiego, że w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją doszło do takich naruszeń przepisów postępowania administracyjnego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i uzasadniały uchylenie decyzji obu instancji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa). Swój pogląd WSA w Gliwicach oparł przede wszystkim na zaakceptowaniu wątpliwości strony odnośnie prawidłowej kwalifikacji części usuniętych z terenu nieruchomości należącej do Spółki, jako krzewów, nie zaś drzew. Wątpliwości te skarżąca Spółka wspierała przede wszystkim treścią opinii rzeczoznawcy, którą przedstawiła w toku postępowania. Należy jednak zauważyć, że kwestia prawidłowej kwalifikacji usuniętych roślin była, jak to trafnie w skardze kasacyjnej SKO w Częstochowie podniesiono, przyczyną uprzednich orzeczeń kasacyjnych tego organu. W wyniku zwrotu sprawy do ponownego rozpatrzenia Prezydent Miasta Częstochowy powołał biegłego, który – jak wynika z motywów decyzji organu I instancji, przeprowadził "prace terenowe" – wydał opinię w sprawie. Nie jest też tak, jak to wywodzono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że wnioski strony, aby usunięte rośliny nie traktować jako drzewa, a krzewy, zostały "zbyte milczeniem" przez organy. Jak wynika dalej z uzasadnienia decyzji organu I instancji, w wyniku argumentacji strony Prezydent Miasta Częstochowy przychylił się do tego, aby dwa jarząby oznaczone na fotografiach nr 7 i 9, uznać za krzewy, natomiast w stosunku do jarząbów o obwodzie pni 42 cm, 36+29 cm oraz 57 cm, określonych na fotografiach nr 5, 6 i 8 podtrzymał organ gminy stanowisko odnośnie zakwalifikowania ich jako drzewa. W zaskarżonej decyzji, na co słusznie zwrócono uwagę w skardze kasacyjnej organu odwoławczego, odstąpienie od zakwalifikowania dwóch szt. usuniętych jarząbów jako drzew uznano za nietrafne, ale wyraźnie wskazano, że kwestia ta wobec unormowania art. 139 K.p.a., wyrażającego co do reguły zakaz pogarszania sytuacji strony odwołującej się, nie mogła wpłynąć na zwiększenie kary za usunięcie tych roślin (por. s. 6 zaskarżonej decyzji). Sama Spółka ubiegając się o dokonanie wycinki zresztą w 2013 r. wyraźnie kwalifikowała przedmiot wycinki jako "drzewa" (vide – wniosek z dnia 12 lipca 2013 r.). Nie jest więc tak, że ocena kwalifikacji przedmiotowej usuniętych roślin została pominięta przez orzekające organy, przeciwnie – wnioski wynikające z opinii rzeczoznawcy, która to opinia została sporządzona na rzecz skarżącej Spółki, nie zostały "całkowicie pominięte", ale do nich skarżony organ odniósł się, nie podzielając ich. W tych okolicznościach uznać wypadnie, że Kolegium poprawnie dokonało wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego, a stanowisko w zakresie prawidłowej kwalifikacji usuniętych roślin było logiczne, rzeczowe, wspierało się na wnioskach prawidłowo sporządzonej opinii powołanego w sprawie biegłego. Sam fakt, że opinia rzeczoznawcy przybranego przez stronę zawiera wnioski krańcowo odmienne od pozostałych dowodów zebranych w toku postępowania, w tym także opinii biegłego powołanego przez orzekający w sprawie organ administracji publicznej, nie może prowadzić prima facie do wniosku o konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji, jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy i powoływania kolejnego biegłego, skoro – w ocenie sądu kasacyjnego – nie prowadzi ona do zdyskwalifikowania pozostałego materiału dowodowego. Wniosku sądu pierwszej instancji odnośnie wagi odmiennej oceny zawartej w prywatnej opinii przedstawionej przez stronę nie może usprawiedliwiać już tylko to, że rzeczoznawca powołał się w swej opinii na oznaczone pozycje literatury fachowej. Zwrócić wszak wypadnie uwagę i na to, co zresztą w kwestionowanym wyroku dostrzeżono, choć nie wyprowadzono z tego prawidłowego wniosku, że biegły powołany przez organ gminy doprecyzował swoje stanowisko, także powołując się na źródła literatury fachowej (W. Seneta, J. Dolatowski, Dendrologia, 2008) wyraźnie wskazując, że w przedmiotowej sprawie usunięte rośliny były drzewami z gatunku jarząb pospolity – sorbus aucuparia. Trafnie wszak sąd wojewódzki wskazał – posiłkując się odwołaniem do motywów wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2015 r., II OSK 1481/13 – że przedstawienie prywatnej opinii jest w rzeczywistości przedstawieniem własnego poglądu strony, przy zaakcentowaniu, że pogląd ten odpowiada stanowisku rzeczoznawcy. Gdyby zaaprobować kierunek wskazany w zaskarżonym wyroku, trzeba by zgodzić się jednak z tym, że przedstawienie przez stronę opinii przybranego przez nią rzeczoznawcy, której wnioski są odmienne od tych, które wynikają z niekorzystnej dla tej strony opinii biegłego, ma moc dyskwalifikującą w istocie opinię biegłego. Sąd w tym składzie takiego kierunku rozstrzygnięcia nie afirmuje. Jak powyżej wskazano, sąd wojewódzki nietrafnie zarzucił organowi odwoławczemu niezgodne z prawem, bo retroaktywne zastosowanie przepisów art. 5 pkt 26a) i 26b) Uop. Z tych względów nie można – zdaniem Sądu w tym składzie – stwierdzić, aby postępowanie dowodowe w aspekcie kwalifikacji przedmiotowej usuniętych roślin nie było rzetelne, co wynikałoby a conratrio z wytycznych zawartych w zaskarżonym wyroku. E. Podobnie zgodzić się wypadnie z tymi wywodami skargi kasacyjnej organu odwoławczego, w których wskazywano, że nie powinien być uznany za trafny argument sądu wojewódzkiego, iż znaczenie może w sprawie mieć kwestia prawidłowej reprezentacji Spółki, skoro protokół odbioru prac związanych z wycinką drzew przez Spółkę [...] podpisał wyłącznie dyrektor Zakładu "[...]". Trafnie SKO w Częstochowie wskazuje, że Spółka [...] kwestionowała swoją legitymację bierną, ale nie w zakresie jej niewłaściwej reprezentacji w czynnościach związanych z wycinką drzew, tym bardziej bez znaczenia będzie kwestia odpowiedniej reprezentacji Spółki na etapie odbioru przez tę Spółkę robót związanych z wycinką drzew. Bezsporne w sprawie było to, że Spółka [...] zleciła wycinkę roślin, uprzednio starała się o uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów, a do wycinki przedmiotu sprawy doszło zanim takie zezwolenie Spółka uzyskała. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, podzielić należy pogląd zawarty w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., SK 6/12, że przesłanką odpowiedzialności za usunięcie drzewa z nieruchomości bez zezwolenia właściwego organu jest usunięcie drzewa przez posiadacza tej nieruchomości lub usunięcie go przez inne osoby za jego przyzwoleniem. Musi to więc być zachowanie umyślne posiadacza nieruchomości nie zaś zachowanie nieumyślne, które ma miejsce w przypadku nienależytej staranności. Umknęło uwadze sądu wojewódzkiego znaczenie okoliczności, wedle której usuwane drzewa zlokalizowane były obok budynku administracyjnego Zakładu "[...]", a wycinka spowodowała interwencję pracowników tego zakładu. Warunkiem odpowiedzialności za nielegalną wycinkę posiadacza nieruchomości ma być to, że co najmniej wiedział o fakcie wycinania drzew i na to działanie się godził, okolicznością wyłączającą odpowiedzialność nie może zatem być usunięcie przez osobę trzecią drzew niezgodnie z umową cywilnoprawną, Słusznie Kolegium wskazuje w skardze kasacyjnej, że ta okoliczność może być podstawą roszczeń Spółki wobec wykonawcy prac. Na posiadaczu nieruchomości spoczywa ryzyku doboru wykonawcy prac wycinkowych. Z tych samych niejako względów przyjdzie uznać, że kwestia prawidłowej reprezentacji zakładu "[...]" należącego do Spółki [...] w odniesieniu do podpisania protokołu z odbioru prac wycinkowych dla przyjęcia wniosku o odpowiedzialności Spółki nie ma znaczenia. Bezsporne jest, że została zawarta umowa między Spółką [...] a Spółką [...] na wykonanie prac wycinkowych, w tej sytuacji to na posiadaczu nieruchomości – Spółce spoczywał obowiązek dopilnowania prawidłowości wykonania prac objętych umową, skoro protokół z odbioru tych prac w istocie nie ma żadnego skutku dla oceny obiektywnej odpowiedzialności za przestrzeganie przepisów Uop. F. Ponieważ w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stan sprawy został dostatecznie wyjaśniony, przeto zaistniały przesłanki do wydania orzeczenia na podstawie art. 188 w zw. z art. 151 Ppsa, z tych względów uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę Spółki [...]. Powody, dla których uznano, że skarga jest nieuzasadniona wynikają wprost z okoliczności przytoczonych uprzednio w pkt. B-E niniejszego uzasadnienia. Zdaniem Sądu usuwając uprzednie uchybienia, prawidłowo przeprowadzono postępowanie dowodowe, logicznie i zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego oceniono zebrany materiał, a stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji zostało poprawnie uzasadnione. Nie jest trafny zarzut skargi, jakoby naruszono przepis art. 84 § 1 K.p.a. odnośnie dokonania samodzielnej oceny kwalifikacji 3 szt. rośliny z gatunku jarząb pospolity w aspekcie uznania, iż są to drzewa, skoro ocenę tę wspierano poprzez odwołanie się do treści opinii biegłego oraz materiału faktograficznego (protokół z oględzin, zdjęcia). Nie są także trafne zarzuty odnośnie naruszenia przepisów art. 77 § 1 w zw. z art. 75 § 1 K.p.a., gdy chodzi o brak jakichkolwiek ustaleń w zakresie zachowania żywotności przez rośliny (jarząby), o czym przekonuje lektura zaskarżonej decyzji na s. 7. Godzi się także zauważyć, że skarżąca Spółka koncentrując się na zarzutach odnośnie kwalifikacji usuniętych kilku roślin (jarząbów) i podnoszonych przez nią wadach postępowania wyjaśniającego, nie kwestionowała faktu, że dopuszczono się wycinki bez zezwolenia także drzew innych gatunków, nadto nie podnosiła zarzutów odnośnie prawidłowości samego wyliczenia kary pieniężnej. G. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 Ppsa w zw. z art. 205 § 2 Ppsa. Zasądzone koszty postępowania nie obejmują wynagrodzenia z tytułu reprezentowania strony przez radcę prawnego, albowiem sporządzający skargę kasacyjną jest Prezesem SKO w Częstochowie. W judykaturze nie budzi wątpliwości, że, prezes samorządowego kolegium odwoławczego, będący organem kolegium, występuje w postępowaniu sądowym jako osoba uprawniona do działania w imieniu kolegium (art. 28 § 1 Ppsa), a nie jako pełnomocnik samorządowego kolegium odwoławczego działający na podstawie pełnomocnictwa procesowego udzielonego przez wiceprezesa kolegium (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 września 2006 r., II OSK 843/05, ONSAiwsa 2007/1/6). Uprawnienie do reprezentacji kolegium na zewnątrz wynika z art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1269 ze zm.). Z tych względów zasądzone koszty obejmują wyłącznie koszty sądowe – koszty postępowania kasacyjnego.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 9 stycznia 2017
- Symbol z opisem
- 6136 Ochrona przyrody
- Hasła tematyczne
- Ochrona przyrody
- Skarżony organ
- Samorządowe Kolegium Odwoławcze
- Sędziowie
- Anna Łuczaj /przewodniczący/ Paweł Groński Robert Sawuła /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - tekst jedn.
art. 5 pkt 26a i 26b oraz art. 88 ust. 1 pkt 1 · Dz.U. 2015 poz. 1651
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny