Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 369/09

II OSK 369/09 - Wyrok NSA z 2010-03-02

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2 marca 2010
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz (spr.) sędzia del. NSA Janusz Furmanek Protokolant Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 2 marca 2010 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 2008 r. sygn. akt VII SA/Wa 1183/08 w sprawie ze skargi M.M. na decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

II OSK 369 / 09 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 1 grudnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. M. na decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] maja 2008 r., którą uchylono decyzję organu I instancji z dnia [...] lutego 2008 r. w całości i orzeczono o nałożeniu kary pieniężnej. W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, iż z treści dokonanych w toku postępowania administracyjnego ustaleń wynika, że w dniu [...] maja 2007 r. przedstawiciel Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Mielcu chciał przeprowadzić kontrolę sanitarną zgodnie z planem zasadniczych przedsięwzięć Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Mielcu. Kontrola była zaplanowana na sobotę w związku z pełnieniem dyżuru, wynikającego z pisma Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie, nakazującego wzmożenie nadzoru sanitarnego w dni ustawowo wolne od pracy. Przedstawiciel Państwowej Powiatowej Inspekcji Sanitarnej w Mielcu – G. B. został upoważniony do przeprowadzenia kontroli sanitarnej w dniu [...] maja 2007 r. w lokalu [...] w [...] na podstawie dokumentu wydanego w dniu 11 maja 2007 r. przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Mielcu. M. M., właściciel zakładu [...] w [...], odmówił udostępnienia pomieszczeń zakładu do kontroli, oświadczając, że mimo obecności klientów przy stolikach na tarasie, lokal jest zamknięty. Wobec utrudnień stawianych przez M. M., kontroler G. B. odstąpił od wykonania czynności kontrolnych. Pismem z dnia 18 maja 2007 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mielcu zwrócił się z wnioskiem do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie o wymierzenie kary pieniężnej M. M. z powodu uniemożliwienia przeprowadzenia urzędowej kontroli żywności w ww. obiekcie. Decyzją z dnia [...] lutego 2008 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie na podstawie art. 103 ust. 1 pkt 7 oraz art. 104 ust 1 i 2 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 171, poz. 1225 ze zm.- zwanej dalej ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia) wymierzył M. M. w związku z faktem uniemożliwienia pracownikowi Państwowej Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Mielcu przeprowadzenia urzędowej kontroli żywności w zakładzie "[...]", karę pieniężną w wysokości 10 000 zł. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ stwierdził, iż o nałożeniu kary i jej wysokości zadecydowały następujące przesłanki: - stopień szkodliwości - uniemożliwienie przeprowadzenia urzędowej kontroli żywności w zakładzie mogło stworzyć podejrzenia, że produkowana i wprowadzana do obrotu żywność w zakładzie stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia konsumenta, - stopień zawinienia i zakres naruszenia - umyślne uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli przez przedstawiciela Państwowej Inspekcji Sanitarnej tj. naruszenie art. 103 ust. 1 pkt 7 w/w ustawy, - działalność gospodarczą na rynku spożywczym według oświadczenia, podmiot rozpoczął w 1997 r., - wielkość zakładu - mały. Odwołanie od powyżej decyzji wniósł M. M. Decyzją z dnia [...] maja 2008 r. Główny Inspektor Sanitarny na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 103 ust. 1 pkt 7 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia uchylił zaskarżoną decyzję w całości oraz orzekł o wymierzeniu kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł. W uzasadnieniu swej decyzji organ odwoławczy podzielił zasadność ustaleń organu I instancji, w szczególności, co do tego, że kontrolerowi Państwowej Powiatowej Inspekcji Sanitarnej skarżący uniemożliwił przeprowadzenie kontroli. Jednakże w ocenie organu, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie nie w pełni uwzględnił zasadę miarkowania wysokości kary, określoną w art. 104 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Wymierzając wysokość kary pieniężnej, organ I instancji powinien uwzględnić m. in. wielkość produkcji zakładu, a także dotychczasową działalność tego zakładu na rynku spożywczym, w tym przestrzeganie wymagań higienicznych stwierdzonych i udokumentowanych w protokołach z wcześniejszych kontroli sanitarnych oraz nie budzące wątpliwości fakty i okoliczności, stanowiące podstawę do oceny nieprawidłowego działania kontrolowanego zakładu. Zdaniem Głównego Inspektora Sanitarnego wysokość kary powinna być zweryfikowana, ponieważ, o ile bezsprzeczne jest, że właściciel uniemożliwił przeprowadzenie kontroli, a więc zaistniały okoliczności określone w art. 103 pkt 7 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, to w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie przebiegu konfliktu. Skargę na powyższą decyzję złożył M. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Powyższej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji organu I instancji w całości i nałożenie kary pieniężnej w wysokości 5000 zł podczas, gdy organ odwoławczy sam stwierdził, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie przebiegu sytuacji konfliktowej, wskazał nadto na naruszenie przepisów postępowania przez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie art. 6 i art. 7 k.p.a. w związku z art. 75 k.p.a. i na naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 103 ust. 1 pkt 7 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia poprzez wymierzenie kary pieniężnej w sytuacji, gdy wymierzenie tej kary następuje w nie jasnej sytuacji konfliktowej. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Sanitarny podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając wniesioną skargę wskazał na treść art. 73 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia i podniósł, że organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej są organami urzędowej kontroli żywności, w odniesieniu do żywności pochodzenia nie zwierzęcego produkowanej i wprowadzanej do obrotu, produktów pochodzenia zwierzęcego znajdujących się w handlu detalicznym, prawidłowości stosowania zasad systemu HACCP w zakładach objętych nadzorem Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Jak stwierdził Sąd pierwszej instancji zgodnie z art. 3 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 882/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004r. w sprawie kontroli urzędowych przeprowadzonych w celu sprawdzenia zgodności z prawem paszowym i żywnościowym oraz regułami dotyczącymi zdrowia zwierząt i dobrostanu zwierząt (Dz. Urz. L 119 z 30 kwietnia 2004 r., str. 1; Dz. Urz. UE - Polskie wydanie specjalne, rozdz. 3, t. 45, str. 200, z późn. zm.) kontrole urzędowe przeprowadzane są bez wcześniejszego uprzedzenia, z wyjątkiem takich przypadków, jak audyt. Kontrole urzędowe mogą być również przeprowadzane ad hoc. W ocenie Sądu pierwszej instancji postępowanie dowodowe w sprawie przeprowadzono wnikliwie, wielokrotnie przedłużając skarżącemu, na jego wniosek, terminy do zajęcia stanowiska w sprawie. Ewentualne dopuszczenie dowodu z zeznań świadków zgłoszonych przez skarżącego nie zmieniłoby sytuacji rozbieżności między wersją wydarzeń prezentowaną przez urzędnika państwowego- umocowanego kontrolera, a wersją prezentowaną przez skarżącego- właściciela zakładu. Bezsprzeczne i nie kwestionowane przez skarżącego jest to, że skarżący nie dopuścił osoby uprawnionej do przeprowadzenia kontroli przewidzianej wyżej wymienionymi przepisami prawa, a ta okoliczność stanowi samodzielną i wystarczającą przesłanką do nałożenia na skarżącego kary zgodnie z treścią art. 103 ust. 1 pkt 7 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Natomiast zgodnie z przepisem art. 104 powyższej ustawy, kary pieniężne, o których mowa we wskazanym przepisie wymierza, w drodze decyzji, właściwy państwowy wojewódzki inspektor sanitarny, przy czym ustalając wysokość kary pieniężnej, organ uwzględnia stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia i zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku spożywczym i wielkość produkcji zakładu. W okolicznościach niniejszej sprawy zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ odwoławczy mając na uwadze ww. przesłanki miarkowania kary, ustalił ją na kwotę 5000 zł. W tym zakresie organ działał w warunkach uznania administracyjnego. Organ rozważył kwestie istnienia w sprawie okoliczności uzasadniających skorzystanie z omawianej instytucji oraz okoliczności uzasadniające zakres jej zastosowania i nie przekroczył zasady swobodnego uznania, co wynika z argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu nie zasługiwały na uwzględnienie wywody skarżącego, że upoważnienie do kontroli mogło być wystawione już po zaistnieniu zdarzenia, bowiem nie było okazywane. W aktach administracyjnych znajduje się dokument urzędowy, odpowiadający przepisom rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 4 lutego 2004 r., w sprawie zasad i trybu upoważniania niektórych pracowników stacji sanitarno - epidemiologicznych do wykonywania w imieniu państwowych inspektorów sanitarnych określonych czynności kontrolnych i wydawania decyzji (Dz. U. Nr 24, poz.217). Dokument ten stanowi upoważnienie dla konkretnego kontrolera, na przeprowadzenie w określonym tam dniu kontroli. Kontroler działał w ramach tego upoważnienia, nie miał podstaw do nie okazania dokumentu chyba, że opór skarżącego stworzył warunki bezcelowości takiej czynności. W kontekście niedopuszczenia do kontroli, okoliczność ewentualnego braku okazania upoważnienia, nie ma jak wskazano wyżej znaczenia dla samego wymierzenia kary, a jedynie dla miarkowania jej wysokości, co też organ drugiej instancji uwzględnił. Podobnie, wezwanie Policji nie było wbrew twierdzeniom skarżącego celowe, kontroler miał, bowiem prawo odstąpienia od czynności uznając, że nie spowoduje to bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia. Bezzasadne były, zatem zdaniem Sądu argumenty skarżącego, że lokal miał być właśnie zamykany i na jego właścicielu nie ciążył obowiązek udostępnienia go kontrolerowi. Państwowa Inspekcja Sanitarna w związku z wykonywaną kontrolą ma prawo wstępu o każdej porze dnia i nocy do obiektów stanowiących przedmiot kontroli (art. 25 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej z dnia 14 marca 1985 r., tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 8510 ze zm.). Mając powyższe okoliczności na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz.1270 ze zm. zwanej dalej p.p.s.a. ) oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M. M., prowadzący działalność pod firmą [...] w [...], zaskarżając go w całości i zarzucając mu: 1. naruszenie przepisu art. 1 i art. 145 p.p.s.a. poprzez błędne zastosowanie i niewłaściwą interpretację a poprzez przyjęcie, iż sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a nadto poprzez przyjęcie, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego podczas, gdy sądy administracyjne badają również prawidłowość interpretacji przepisów prawa materialnego dokonanej przez organ administracji, właściwe zastosowanie przepisów o postępowaniu dowodowym oraz w szczególny sposób Sądy dbają, w świetle powołanych przepisów, o wyczerpujące i szczegółowe wyjaśnienie przez organ całego stanu faktycznego, łącznie z poszukiwaniem przez organ dowodów prowadzących do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości w danej sprawie; 2. naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy w szczególności nie zbadania, czy rzeczywiście istniały przesłanki do kontroli w trybie art. 76 i następne ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia i czy rzeczywiście kontrola ta miała miejsce lub czy ktokolwiek miał upoważnienie tego dnia do kontroli, a nadto Sąd nie rozstrzygnął kwestii uzupełnienia przez organ administracji materiału dowodowego na podstawie wniosków o przeprowadzenie kontroli; Sąd nie rozważył kwestii czy krytycznego dnia w ogóle miała miejsce kontrola, czy też nie, o czym świadczą sprzeczności w uzasadnieniu, gdzie najpierw Sąd określa warunki i obowiązki kontrolowanego i kontrolującego, a następnie niejako zmienia te warunki i obowiązki zwłaszcza kontrolującego. Wskazując na powyższe zarzuty kasacji, skarżący M. Ma. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, uchylenie decyzji organów administracyjnych i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał, iż osoba, która w dniu [...] maja 2007 r. chciała przeprowadzić kontrolę, nie była do tej kontroli upoważniona. Zdaniem skarżącego wątpliwość, która nie została w sprawie wyjaśniona, to uzasadnione przypuszczenie, iż odstąpienie od kontroli było spowodowane brakiem upoważnienia. Pomimo wnioskowanych dowodów nie zostały one przeprowadzone przez organy administracyjne obu instancji. Skarżący stwierdził, iż wnioskowane przez niego dowody w postaci zeznań świadków miały na celu wyjaśnić wątpliwości, co do faktu, że lokal w chwili kontroli był zamknięty oraz że osoba podająca się za kontrolującego, nie wylegitymowała się i nie przedstawiła upoważnienia do kontroli. Oczywistym jest, że osoba ta winna sporządzić stosowny protokół lub notatkę i pozostawić kontrolowanemu. Zdaniem skarżącego w zasadzie nie udowodniono, że jakiekolwiek czynności zostały formalnie podjęte tego dnia w stosunku do kontrolowanego lokalu. Ponadto autor kasacji wskazał, iż uprawnienie wstępu do lokali gastronomicznych o każdej porze dnia i nocy może być wykorzystane tylko i wyłącznie w związku z bezpośrednim zagrożeniem życia lub zdrowia konsumentów lub w przypadku zatrucia w danym lokalu. Natomiast żadna z wymienionych sytuacji nie zaistniała. Zdaniem strony wnoszącej kasację do dnia dzisiejszego nie zostało dostarczone upoważnienie do kontroli. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera takich zarzutów, które pozwalałyby na jej uwzględnienie. Na wstępie trzeba podkreślić, iż w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., dlatego Naczelny Sąd Administracyjny był władny ocenić wniesioną skargę jedynie w granicach wyznaczonych podstawami skargi kasacyjnej przedstawionymi przez stronę skarżącą. Z uwagi na sposób sformułowania podstaw wniesionej kasacji, koniecznym jest podkreślenie, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Należy w niej przytoczyć podstawy kasacyjne wraz z ich uzasadnieniem, przy czym oba te elementy muszą ze sobą korespondować. Trzeba, zatem w skardze kasacyjnej wskazać konkretny przepis prawa materialnego lub procesowego, który zdaniem wnoszącego kasację został naruszony przez Sąd pierwszej instancji. Naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego może nastąpić w dwóch formach przez błędną wykładnię (mylne rozumienie normy prawnej), bądź przez błędną subsumcję (wadliwe uznanie, że ustalony stan faktyczny odpowiada hipotezie normy prawnej). Autor wniesionej skargi kasacyjnej powinien, więc wskazać na konkretne, naruszone przez Sąd zaskarżonym orzeczeniem przepisy czy to prawa materialnego, czy też procesowego. W odniesieniu przy tym do prawa materialnego winien wykazać, na czym polegała ich błędna wykładnia, bądź niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Z kolei przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez Sąd, przedstawić, na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lipca 2005 r. sygn. akt I FSK 41/05, niepubl.). Badanie rozpoznawanej w przedmiotowej sprawie skargi kasacyjnej pod kątem wymogów, o jakich mowa wyżej wskazuje na znaczące uchybienia. Odnosząc się do pierwszego zarzutu kasacji wskazać należy, iż skarżący sformułował go jako "naruszenie przepisów art. 1 i art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez błędne zastosowanie i niewłaściwą interpretację". Użycie w zarzucie zwrotów "błędnego zastosowania" i "niewłaściwej interpretacji" prowadzi do wniosku, iż zdaniem skarżącego wskazane w zarzucie przepisy są normami prawa materialnego. O ile art. 1 p.p.s.a jest przepisem o charakterze ustrojowym, bliższym przepisom prawa materialnego niż procesowego, to nie budzi żadnych wątpliwości, iż drugi przepis (art. 145 p.p.s.a) jest przepisem postępowania. Oczywiście odmiennie należałoby potraktować ten problem, gdyby skarżący powiązał wskazany powyżej przepis z normami prawa materialnego, czego jednak nie uczynił. Zauważyć należy, iż skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji "błędne zastosowanie i niewłaściwą interpretację" przepisu art. 145 p.p.s.a. tj. przepisu, którego Wojewódzki Sąd Administracyjny w ogóle nie stosował, bowiem oparcie zaskarżonego rozstrzygnięcia nastąpiło na mocy art. 151 p.p.s.a. Pozostawiając na marginesie ponadto kwestię, iż skarżący nie sprecyzował, naruszenia, której regulacji objętej przepisem art. 145 p.p.s.a (wskazując konkretne jednostki redakcyjne, na które został podzielony ten przepis) uchybienie zarzuca, zwrócić również warto uwagę, iż w zarzucie tym skarżący w sposób ogólnikowy i niesprecyzowany wskazał, iż "sądy administracyjne badają również prawidłowość interpretacji przepisów prawa materialnego dokonanej przez organ administracji, właściwe zastosowanie o postępowaniu dowodowym oraz w szczególny sposób Sądy dbają, w świetle powołanych przepisów, o wyczerpujące i szczegółowe wyjaśnienie przez organ całego stanu faktycznego...", nie wskazując na żadne konkretne przepisy prawa. Stąd też naruszenia art. 145 p.p.s.a. w kształcie, w jakim został sformułowany i bez powiązania go z przepisami prawa materialnego lub procesowego nie mógł zostać w ogóle rozpoznany. Odnośnie natomiast zarzutu naruszenia art. 1 p.p.s.a. stwierdzić trzeba, iż przepis ten określa jedynie zakres regulacji zawartej w Prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Norma ta stanowi definicję pojęcia "sprawy sądowoadministarcyjnej", której chociażby przez sam fakt przeprowadzenia postępowania zakończonego skarżonym wyrokiem w warunkach niniejszej sprawy nie naruszono. W konsekwencji należało uznać, iż przepisu tego jako samodzielnej podstawy kasacyjnej Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć, co czyni zarzut ten nieusprawiedliwionym. Przechodząc do oceny drugiego zarzutu kasacji, zauważyć należy, iż również w tym przypadku autor kasacji nie ustrzegł się od poważnych błędów konstrukcyjnych tego zarzutu. Użycie, bowiem przez skarżącego w nim zwrotu "w szczególności" oraz wskazanie jako podstawy "art. 76 i następne" sugeruje, iż poza wskazanym przepisem skarżący dopatruje się również naruszenia innych przepisów, których jednakże nie wskazał. Podzielając w tym aspekcie stanowisko Sądu Najwyższego zgodnie, z którym zwrot "w szczególności" należy traktować jako zwrot semantycznie pusty (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r. sygn. akt CKN 1518/00, opubl. OSNC 2001 r. nr 3, poz. 39) stwierdzić trzeba, że Sąd kasacyjny odnosi się tylko do tych norm prawnych, które zostały wyraźnie wymienione w kasacji. Z tych też względów Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie był upoważniony do oceny zarzutu opartego na uchybieniu, według autora kasacji, przepisowi art. 76 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Stwierdzić trzeba, iż przepis art. 76 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia został podzielony na dwie jednostki redakcyjne (ustępy), gdzie ustęp 1 został podzielony na kolejne podjednostki redakcyjne, a co także uszło skarżącemu uwadze. Norma ta określa uprawnienia organów urzędu kontroli żywności w związku z prowadzoną kontrolą oraz określa zakres tajemnicy służbowej dotyczącej informacji, dokumentów i innych danych uzyskanych w związku z prowadzoną kontrolą. Sformułowanie zarzutu, ani dalsze jego uzasadnienie nie pozwala w żaden sposób na powiązanie wskazanego przepisu z treścią stawianego w kasacji zarzutu, co czyni niemożliwym rozpoznanie go, a w konsekwencji prowadzi do konieczności uznania go za chybiony. Mając powyższe okoliczności na uwadze, wobec braku usprawiedliwionych podstaw kasacji i wobec nie stwierdzenia nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił wniesioną kasację.

Informacje o sprawie

Data wpływu
2 marca 2009
Symbol z opisem
6205 Nadzór sanitarny
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Sędziowie
Janusz Furmanek Jerzy Stelmasiak /przewodniczący/ Maria Czapska - Górnikiewicz /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny