Sygnatura
II OSK 2956/18
Wyrok NSA z 20 marca 2019 r., II OSK 2956/18
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 20 marca 2019
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak (spr.) sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Pilip po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Wojewody [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2018 r. sygn. akt III SA/Wr 214/18 w sprawie ze skargi Gminy [...] na zarządzenie zastępcze Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie nadania nazwy ulicy 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Gminy [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 28 czerwca 2018 r., sygn. akt III SA/Wr 214/18, uwzględnił skargę Gminy [...] na zarządzenie zastępcze Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie nadania nazwy ulicy i uchylił zaskarżone zarządzenie zastępcze. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Wojewoda [...]. Zaskarżając wyrok w całości organ nadzoru wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania, ewentualnie, na podstawie art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm.) – dalej: "P.p.s.a.", o uchylenie zaskarżonego wyroku rozpoznanie skargi i oddalenie skargi Gminy [...] jako bezzasadnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego, a to: a) art. 6 ust. 2 w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. z 2016 r., poz. 744 ze zm., zwana dalej: "ustawą" lub "ustawą dekomunizacyjną") poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że w sprawie nie zaistniały podstawy do zastosowania przez Wojewodę regulacji art. 6 ust. 2 ustawy i wydania zarządzenia zastępczego, tj. fakt niewykonania przez Radę Gminy [...] obowiązku określonego w art. 6 ust. 1 ustawy, podczas gdy Gmina nie dokonała zmiany nazwy ulicy niezgodnej z art. 1 ust. 1 ustawy, a tym samym naruszyła wskazany wyżej art. 6 ust. 1 i w związku z jej bezczynnością konieczne było wydanie przez Wojewodę [...] zaskarżonego zarządzenia zastępczego; b) art. 6 ust. 1 ustawy poprzez błędną wykładnię i uznanie, że pismo Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, które wpłynęło dnia [...] lutego 2018 r. do Wojewody [...] zawierające opinię w sprawie nazwy ulicy [...] z którego jednoznacznie wynika, że [...] byli ludźmi zaangażowanymi do realizacji komunistycznych kampanii propagandowych pod hasłem "współzawodnictwa pracy" opartych o przenoszenie na teren Polski wzorców bolszewickich tzw. ruchu stachanowskiego; przy czym bolszewicki ruch stachanowski był w praktyce zakamuflowanym rodzajem nacisku na robotników, którym w rzeczywistości totalitarnej przekraczanie norm produkcji i wyścig pracy przedstawiano jako obowiązujący standard, a jego niedotrzymywanie mogło sprowadzić zagrożenie surowo karanego podejrzenia o "sabotaż". Co w konsekwencji w sposób niebudzący wątpliwości prowadzi do wniosku, iż nazwa ulicy "[...]" jako upamiętniająca osoby symbolizujące komunizm jest oczywiście niezgodna z art. 1 ustawy, pozostaje w sprzeczności z odpowiedzią z dnia [...] października 2016 r. Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we [...], który wskazał, że ul. [...] nie wymaga zmiany nazwy ze względu na treść ustawy o zakazie propagowania systemów totalitarnych, a więc brak jest podstaw faktycznych i prawnych do zajęcia stanowiska, iż nie wymaga ona zmiany ze względu na obowiązującą ustawę oraz jest już wystarczającym powodem do uznania, że na gminie nie ciążył obowiązek określony w art. 6 ust. 1 ustawy, a w konsekwencji do uznania, że w niniejszej sprawie sądowej nie zaistniały podstawy do zastosowania przez Wojewodę regulacji art. 6 ust. 2 i wydania zarządzenia zastępczego, podczas gdy w trakcie prowadzonego postępowania nadzorczego Wojewoda ustalił, iż Gmina nie dokonała zmiany nazwy przedmiotowej ulicy niezgodnej z art. 1 ustawy, co znalazło potwierdzenie w cyt. wyżej opinii IPN wydanej w sposób przewidziany w art. 6 ust. 3 ustawy; 2. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: a) art 133 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 106 § 4 P.p.s.a. oraz art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej poprzez dowolne, nie oparte na materiale dowodowym sprawy uznanie, że "nazwa ulicy [...] nie propaguje komunizmu" w sytuacji gdy w rzeczywistości termin "[...]" wykorzystywano jako propagandowe postacie symbole, bedące przykładem dla towarzyszy pracy oraz wzorem świadomego socjalistycznego obywatela Polski Ludowej i symbolem komunizmu; b) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez wadliwą konstrukcję uzasadnienia wyroku i niewyjaśnienie z jakiego powodu Sąd uznał, że nadanie przez Wojewodę nazwy ulicy będącej we władaniu Gminy jest nieprawidłowe w kontekście gwarantowanej konstytucyjnie i podlegającej ochronie sądowej samodzielności jednostek samorządu terytorialnego stanowiąc zbyt nadmierną ingerencję organu w tę samodzielność, albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie wyjaśnił podstawy prawnej tej wadliwości zarządzenia zastępczego, a także nie wyjaśnił, co należy rozumieć w tym konkretnym przypadku przez "zbyt nadmierną ingerencję" organu nadzoru w samodzielność Gminy [...]. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzuty te szerzej umotywowano. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Gmina [...] wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że postępowanie sądowoadministracyjne w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte po dniu 15 sierpnia 2015 r., a zatem do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego znajduje zastosowanie przepis art. 193 zd. 2 P.p.s.a. Zgodnie z nim uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Powołany przepis stanowi lex specialis wobec art. 141 § 4 P.p.s.a. i jednoznacznie określa zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok w przypadku, gdy oddala skargę kasacyjną. Regulacja ta, jako mająca szczególny charakter, wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, które przewidziano w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zd. pierwsze P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji. Stan faktyczny i prawny sprawy rozstrzygniętej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawiony został w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny ocenił zarzuty postawione wobec zaskarżonego wyroku, uwzględniwszy, że rozpoznaniu podlega sprawa w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.), gdyż nie stwierdzono przesłanek nieważności postępowania sądowego określonych w art. 183 § 2 P.p.s.a. Zarządzeniem zastępczym z [...] lutego 2018 r. Wojewoda [...] ulicy o nazwie [...] zlokalizowanej w [...], w Gminie Miejskiej [...], nadał nazwę [...]. Po rozpoznaniu skargi Gminy, Sąd Wojewódzki uchylił powyższe zarządzenie, jako naruszające prawo. Zarzuty skarżącego kasacyjnie organu nadzoru, w zakresie naruszenia prawa materialnego, koncentrują się wokół wadliwej wykładni art. 6 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej w związku z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy polegającej na mylnym stwierdzeniu, że nazwa ulicy [...] nie symbolizuje komunizmu. W ocenie skarżącego kasacyjnie [...]: "byli ludźmi zaangażowanymi do realizacji komunistycznych kampanii propagandowych pod hasłem "współzawodnictwa pracy" opartych o przenoszenie na teren Polski wzorców bolszewickich tzw. ruchu stachanowskiego; przy czym bolszewicki ruch stachanowski był w praktyce zakamuflowanym rodzajem nacisku na robotników, którym w rzeczywistości totalitarnej, przekraczanie norm produkcji i wyścig pracy przedstawiano jako obowiązujący standard". Co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że nazwa ulicy: "[...]", jako upamiętniająca osoby symbolizujące komunizm, jest oczywiście niezgodna z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tych zarzutów. Przede wszystkim należy stwierdzić, na co w kontrolowanym wyroku trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, że art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej nakazuje eliminowanie takich nazw ulic, które upamiętniają osoby, organizacje, wydarzenia i daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub w inny sposób propagujący ten ustrój. Tym samym spełnienie hipotezy normy prawnej zawartej w tym przepisie miałoby miejsce wówczas, gdyby dane osoby były symbolem ustroju totalitarnego (np. komunizmu) lub propagatorem takiego ustroju. Pojęcie symbolu ma w tej sprawie istotne znaczenie. Symbol to przedmiot albo znak zastępujący, reprezentujący, oznaczający, przywodzący na myśl, jakieś pojęcie, czynność, przedmiot, widomy znak czegoś niewidzialnego. Nazwa danej ulicy symbolizuje ustrój totalitarny, jeżeli jej oznaczenie jednoznacznie jest kojarzone z danym ustrojem, jest powszechnie rozpoznawalne i na tyle wyodrębnione, że samodzielne jej używanie pozwala na identyfikację z daną ideologią. Tylko wówczas można stwierdzić, że nazwa takiej ulicy symbolizuje ustrój totalitarny. W rezultacie o propagowaniu komunizmu lub innego ustroju totalitarnego w rozumieniu art. 1 ust. 1 i 2 oraz art. 6 ust. 1 ustawy można mówić wyłącznie wówczas, gdy w odniesieniu do konkretnego "symbolu" można jednoznacznie stwierdzić, że stanowi "stygmat" danej idei, czy systemu. Nie symbolizują natomiast komunizmu osoby lub grupy osób, które pozostawały w różny sposób związane z tym systemem przez działania własne lub będąc wykorzystywane przez ówczesną władzę, lecz nie są współcześnie rozpoznawalne w powyższym kontekście w kręgach społecznych szerszych niż znawcy historii. O przypadkach naruszenia art. 1 ustawy dekomunizacyjnej można zatem mówić wyłącznie wtedy, gdy znaczenie określonych symboli jest czytelne i jasne dla opinii publicznej, a więc np. konkretni patroni ulic kojarzą się jednoznacznie z komunizmem, a przez to nazwy takich ulic służą zakazanemu propagowaniu systemów totalitarnych (por. wyroki NSA: z dnia 14 lutego 2018 r., sygn. II OSK 254/18; z dnia 6 czerwca 2018 r., sygn. II OSK 786/18; z dnia 13 listopada 2018 r., sygn. II OSK 1826/18; z 13 listopada 2018 r., sygn. II OSK 2871/18; z 13 listopada 2018 r., sygn. II OSK 1821/18 - dostępne [w:] CBOSA). W ocenie składu orzekającego NSA nietrafnie strona skarżąca kasacyjnie upatruje w opinii IPN stanowiska wiążącego Wojewodę co do treści zarządzenia zastępczego. Jak wynika z 6 ust. 3 ustawy dekomunizacyjnej, przed wydaniem zarządzenia zastępczego, właściwy wojewoda zasięga opinii IPN potwierdzającej niezgodność nazwy ulicy z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Ustawodawca nie doprecyzował wiążącego charakteru takiej opinii i żaden przepis ustawy dekomunizacyjnej nie stwierdza, że taka opinia wiąże organ, który o nią się zwrócił. Jeżeli ustawodawca chciał uzależnić od zgody IPN dokonanie zmiany nazwy ulicy, to wprost uregulował to w art. 6b ustawy dekomunizacyjnej. Tym samym opinia IPN wydana na podstawie art. 6 ust. 3 ustawy stanowi niewiążące wojewodę stanowisko tego podmiotu. Zauważyć trzeba, że IPN na mocy ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575, z późn. zm.), jest podmiotem wyspecjalizowanym w zakresie, między innymi ewidencjonowania, gromadzenia, przechowywania, opracowywania, zabezpieczenia, udostępniania i publikowania dokumentów organów bezpieczeństwa państwa, wytworzonych oraz gromadzonych od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r., a także organów bezpieczeństwa Trzeciej Rzeszy Niemieckiej i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, dotyczących popełnionych na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r. zbrodni komunistycznych (art. 1 pkt 1 lit. a tiret drugie ww. ustawy). To jednak nie oznacza, że opinie tego podmiotu nie podlegają jakiejkolwiek ocenie. Każda opinia, zwłaszcza taka, która ma zawierać wiadomości specjalne, które mogą stać się podstawą do władczego rozstrzygnięcia, musi być sporządzona poprawnie. Powinna ona być metodologicznie poprawna, zawierać wykaz źródeł, w oparciu o które dane fakty lub wydarzenia zostały ustalone, zawierać wyjaśnienie opisanych faktów lub wydarzeń oraz przekonywujące uzasadnienie. Taka opinia winna być także weryfikowalna, a więc umożliwić prześledzenia toku wywodu (myśli) w niej zawartego. Tym samym opinia IPN wskazująca, że dana osoba (osoby) stanowi symbol komunizmu lub propagowała komunizm, musi przede wszystkim zawierać analizę faktów lub wydarzeń, z których wynika owo symbolizowanie lub propagowanie. Ze względów wyżej przedstawionych należało przyjąć, że Sąd Wojewódzki w niniejszej sprawie zasadnie zanegował legalność zaskarżonego aktu w przedmiocie zmiany nazwy ulicy: "[...]". Nie do zaakceptowania było bowiem stanowisko Wojewody wyrażone w uzasadnieniu wydanego zarządzenia zastępczego, zgodnie z którym "w sposób niebudzący wątpliwości" należało stwierdzić, że nazwa ulicy "[...]", jako upamiętniająca osoby symbolizujące komunizm jest niezgodna z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Wbrew ocenie Wojewody opinia IPN z dnia [...] lutego 2018 r. nie mogła być miarodajna dla rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji, gdy według innej, wcześniejszej opinii Dyrektora Oddziału IPN we [...] nie zachodziła potrzeba zmiany nazwy przedmiotowej ulicy w trybie ustawy dekomunizacyjnej. Ponadto należy zauważyć, że opinia IPN, uzyskana w postępowaniu nadzorczym, nie zawiera wystarczającej analizy historycznej z odniesieniem do doktrynalnego, czy ideologicznego pojęcia "komunizmu" jako "ustroju totalitarnego", którego propagowanie jest zakazane. Opinia w sposób uproszczony charakteryzuje zjawisko i istotę [...] w Polsce Ludowej, bez pogłębionej analizy kwalifikującej opisane zjawisko pod kątem identyfikacji [...], jako "symbolu komunizmu". Ruch ten był prezentowany jako przejaw osobistego zaangażowania robotników w budowę socjalizmu. Pośrednio zaś był wykorzystywany do ciągłego podnoszenia norm wydajności wszystkim robotnikom. Na pewno ocena zjawiska [...] nie jest prosta i jednoznaczna. Trzeba bowiem mieć też na uwadze, że wartością każdej pracy – choćby była służebna, monotonna, upośledzająca, czy podejmowana w celu współzawodnictwa, jest sam człowiek (pracownik). Gmina wskazała, że dysponowała opiniami IPN, w których opisując zjawisko [...], wprost wskazywano, że: "Ostatecznie celem współzawodnictwa stała się maksymalizacja produkcji, faktycznie bez względu na zdrowie i bezpieczeństwo robotników, a [...] de facto stali się bardziej ofiarami systemu, niż jego bohaterami". W rezultacie ani w opinii z dnia [...] lutego 2018 r., ani też w uzasadnieniu zarządzenia zastępczego nie przedstawiono przekonującej argumentacji co do tego, że [...], w sposób jednoznaczny kojarzą się z ustrojem totalitarnym, w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Niewątpliwie w postępowaniu prowadzącym do wydania zarządzenia zastępczego organ nadzoru ma obowiązek dochować standardów rzetelnej procedury, a więc takiej, która gwarantuje wszechstronne zbadanie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym wysłuchanie strony zainteresowanej. Aby nie zostały przekroczone granice dowolności, organ nadzoru powinien ocenić zebrany materiał dowodowy kierując się zasadą prawdy obiektywnej. Wymóg działania zgodnego z prawem, w połączeniu z zasadą zaufania obywateli do państwa, stwarza po stronie organów władzy publicznej obowiązek uzasadniania podejmowanych rozstrzygnięć w sposób pozwalający na ich merytoryczną weryfikację przez sąd. To organ powinien zebrać materiał dowodowy i dokonać ustaleń faktycznych niezbędnych do merytorycznego załatwienia sprawy, tak aby podjęte rozstrzygnięcie nie nosiło cech arbitralności. Sąd zaś kontrolując zaskarżony akt nadzoru nie dokonuje własnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, lecz ocenia rzetelność i wszechstronność czynności dowodowych organu administracji publicznej oraz zgodność podjętego rozstrzygnięcia z prawem materialnym. W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki, respektując powyższe zasady, dokonał właściwej oceny zaskarżonego zarządzenia zastępczego. Z przyczyn wyżej omówionych należało przyjąć, że Wojewoda nie wykazał zasadności podjętej ingerencji nadzorczej oraz zachowania tych wszystkich wymogów prawnych, które wyznaczają granice legalnego działania organu administracji publicznej. Na gruncie powyższych rozważań trzeba uznać, że nie są zasadne zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1 w zw. z art. 106 § 4 P.p.s.a. Zgodnie z przepisem art. 133 § 1 P.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 tej ustawy. Podkreślić przy tym należy, że aktami sprawy w rozumieniu art. 133 § 1 P.p.s.a. są zarówno akta sądowe, jak i przedstawione sądowi administracyjnemu akta administracyjne. Zawarty w art. 133 § 1 P.p.s.a. obowiązek orzekania przez sąd administracyjny na podstawie "akt sprawy", nie wyłącza bowiem, w postępowaniu sądowoadministracyjnym, możliwości przeprowadzenia przez sąd uzupełniającego postępowania dowodowego, czy też wzięcia pod uwagę faktów powszechnie znanych, nawet w przypadku niepowołania się na nie przez strony (por. wyrok NSA z dnia 4 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 2004/09, LEX nr 953001). Podstawą zatem orzekania przez ten sąd jest materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji publicznej w toku całego postępowania toczącego się przed wymienionymi organami. W tej sprawie Sąd nie nakładał obowiązku na podstawie art. 54 § 2 P.p.s.a., a wyrok został wydany na podstawie akt sprawy i po zamknięciu rozprawy. W związku z tym także zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 106 § 4 P.p.s.a. jest niezasadny. Zgodnie z tym przepisem fakty powszechnie znane sąd bierze pod uwagę nawet bez powołania się na nie przez strony. "Fakty powszechnie znane, to okoliczności, zdarzenia, czynności lub stany, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i mającemu doświadczenie życiowe człowiekowi. Chodzi więc o wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie. Za fakty powszechnie znane mogą uznane tylko te, które odpowiadają rzeczywistości, przy czym kryterium oceny, czy dany fakt ma charakter faktu notorycznego musi być obiektywne, a nie subiektywne. Zatem faktami powszechnie znanymi nie mogą być okoliczności wynikające z dokumentów zgromadzonych w aktach danej sprawy" (wyrok NSA z dnia 11 października 2017 r., sygn. II FSK 1301/17, LEX nr 2401610). Nie jest faktem powszechnie znanym rola społeczna [...], a zwłaszcza ich zaangażowanie w realizację kampanii na rzecz umacniania socjalizmu poprzez "współzawodnictwo pracy". Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił, na podstawie zgromadzonego materiału aktowego, że są udokumentowane działania Gminy podjęte przez nią w wyniku ciążącego na niej ex lege obowiązku. Gmina bowiem, przed wejściem w życie ustawy dekomunizacyjnej, wystąpiła do IPN z wykazem nazw ulic występujących na jej terenie, z prośbą o wskazanie, które z nich powinny zostać w myśl ustawy zmienione. W odpowiedzi IPN wskazał na konieczność zmiany nazw kilku ulic. Jednak wśród nazw ulic, które w opinii IPN musiały zostać zmienione, jako propagujące komunizm, nie było nazwy ulicy [...]. Przeciwnie, w odpowiedzi z dnia [...] października 2016 r., Dyrektor Oddziału IPN we [...] wyraźnie wskazał, że ul. [...] nie wymaga zmiany nazwy ze względu na treść ustawy dekomunizacyjnej. Nie jest też zasadny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 P.p.s.a. w zakresie, w jakim miało to istotny wpływ na wyniki postępowania poprzez brak uzasadnienia dla ustalenia, że [...] nie są osobami symbolizującymi komunizm, albo inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób tego ustroju nie propagują oraz podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Uzasadnienie Sądu pierwszej instancji odpowiada wymogom art. 141 § 4 P.p.s.a. Z jego treści wynika, że sprawa została szczegółowo przeanalizowana przez Sąd pierwszej instancji i Sąd ten wypowiedział się we wszystkich kwestiach istotnych dla jej rozstrzygnięcia, odwołując się do materiału dowodowego sprawy. W sposób logiczny i przekonujący wyjaśnił, dlaczego uznał, że zaskarżone zarządzenie zastępcze nie jest zgodne z prawem i stanowi zbyt nadmierną ingerencję i organu w samodzielność jednostki samorządu terytorialnego gwarantowanej konstytucyjnie i podlegającej ochronie sądowej. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie Sąd pierwszej instancji wypowiedział się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku co do zjawiska [...] i [...] wyjaśniając, dlaczego osoby te nie są symbolem oraz nie propagują komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Podstawę prawną zajętego przez Sąd stanowiska należy upatrywać w treści art. 1 ust. 1 i 2 ustawy dekomunizacyjnej, który to przepis został przywołany przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że skoro zaskarżony wyrok jest zgodny z prawem to, zgodnie z art. 184 P.p.s.a., skarga kasacyjna podlega oddaleniu. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 P.p.s.a. zgodnie z którym w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez skarżącego przed Sądem pierwszej instancji. W tej sprawie od Wojewody [...] zasądzono na rzecz Gminy [...] kwotę 240 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Kwota ta stanowi wynagrodzenie pełnomocnika obliczone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 8 października 2018
- Symbol z opisem
- 6269 Inne o symbolu podstawowym 626
- Hasła tematyczne
- Samorząd terytorialny
- Skarżony organ
- Wojewoda
- Sędziowie
- Kazimierz Bandarzewski Małgorzata Masternak - Kubiak /sprawozdawca/ Paweł Miładowski /przewodniczący/
Powołane przepisy
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II OSK 3043/18 · 20 marca 2019
Wyrok NSA z 20 marca 2019 r., II OSK 3043/18
Sygnatura: III SA/Wr 591/18 · 7 marca 2019
Postanowienie WSA we Wrocławiu z 7 marca 2019 r., III SA/Wr 591/18
Sygnatura: II SA/Bd 1127/18 · 6 marca 2019
Postanowienie WSA w Bydgoszczy z 6 marca 2019 r., II SA/Bd 1127/18
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny