Sygnatura
II OSK 2805/19
Wyrok NSA z 10 marca 2021 r., II OSK 2805/19 – odmowa wydania pozwolenia na broń
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 10 marca 2021
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Dnia 10 marca 2021 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon Sędziowie: sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2021 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 28 marca 2019 r., sygn. akt II SAB/Bk 5/19 w sprawie ze skargi K. K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na posiadanie broni palnej w celach sportowych oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 28 marca 2019 r., II SAB/Bk 5/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Białymstoku oddalił skargę K. K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] (KWP lub organ) w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na posiadanie broni palnej w celach sportowych. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, wnioskiem z 23 lutego 2016 r. K. K. zwróciła się do KWP o wydanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w celach sportowych w ilości 9 egzemplarzy. Do wniosku dołączono m. in: orzeczenie lekarskie z 19 stycznia 2016 r., w którym stwierdzono, że strona nie należy do osób wymienionych w art. 15 ust. 1 pkt 2 i 4 ustawy z 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. 2016, poz. 718, ze zm., "Ubia") oraz może dysponować bronią; orzeczenie psychologiczne z 19 stycznia 2016 r., w którym stwierdzono, że wnioskodawczyni nie należy do osób wymienionych w art. 15 ust. 1 pkt 3 Ubia oraz może dysponować bronią; licencję z 17 grudnia 2015 r. z datą ważności do 31 grudnia 2016 r., na uprawianie sportu strzeleckiego w dyscyplinach: pistolet, karabin, strzelba gładkolufowa; patent strzelecki z 25 listopada 2015 r., potwierdzający kwalifikacje do uprawiania sportu strzeleckiego w dyscyplinach: pistolet, karabin, strzelba gładkolufowa; zaświadczenie Prezesa Klubu Strzeleckiego [...] z 10 lutego 2016 r. potwierdzające przynależność klubową strony od 17 sierpnia 2015 r.; protokoły zawierające wyniki zawodów strzeleckich, w których brała udział; kserokopie: patentu żeglarza jachtowego, patentu sternika motorowodnego, prawa jazdy strony oraz kserokopię zaświadczenia o uczestnictwie i pozytywnym ukończeniu szkolenia z doskonalenia techniki jazdy. W dniu 25 lutego 2016 r. Naczelnik Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP w Białymstoku wystąpił do Komendanta Komisariatu IV Policji w [...] o udzielenie opinii dotyczącej wnioskodawczyni. Pismem z 7 marca 2016 r. poinformowano wnioskodawczynię, że dotychczas zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do rozpatrzenia wniosku w całości, tj. pozwala na jego uwzględnienie jedynie co do 5 egzemplarzy broni, w tym po 2 egzemplarze broni bocznego i centralnego zapłonu oraz egzemplarz broni palnej gładkolufowej, w związku z czym w przypadku podtrzymania żądania w całości, wezwano stronę do przedstawienia w terminie 7 dni, materiału dowodowego mogącego potwierdzić współzależność pomiędzy formą uprawniania sportu strzeleckiego, a pozostałymi 6 egzemplarzami wnioskowanej broni. W odpowiedzi strona pismem z 18 marca 2016 r. wyraziła swoje stanowisko kwestionując umocowanie do wystosowania do niej ww. pisma oraz zasadność skierowanego do niej wezwania. W dniu 23 marca 2016 r. organ wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania na 23 kwietnia 2016 r., ze względu na czas oczekiwania na opinię dotyczącą strony. Przedmiotowa opinia wpłynęła do organu 25 marca 2016 r., w jej treści wskazano, że opiniowana może stwarzać zagrożenia dla siebie, porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego, wyłuszczono w niej, że 11 maja 2011 r. w systemie ERI została odnotowana interwencja Policji, zdefiniowana jako próba samobójcza strony. Do przedmiotowej opinii dołączono notatkę urzędową z ww. interwencji. W dniu 4 kwietnia 2016 r. KWP wniósł do Dyrektora [...] Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] ("Dyrektor PWOMP") odwołanie od orzeczenia lekarskiego z [...] stycznia 2016 r. oraz odwołanie od orzeczenia psychologicznego z [...] stycznia 2016 r. wraz z wnioskami o przywrócenie terminu do wniesienia tych odwołań, wnosząc o wyznaczenie terminu badania wnioskodawczyni w związku z ujawnieniem okoliczności, które wskazywać mają, że strona należy do osób wymienionych w art. 15 ust. 1 pkt 2, 3 i 4 Ubia. W dniu 19 kwietnia 2016 r. do organu wpłynęło pismo strony zawierające jej stanowisko odnoszące się do przebiegu toczącego się postępowania, w którym przedstawiła własną wersję wydarzeń z 11 maja 2011 r. oraz załączyła dowody mające wskazywać na dobry stan jej zdrowia psychicznego. Organ odpowiedział na podnoszone przez stronę zastrzeżenia. W dniu 25 kwietnia 2016 r. organ wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania na 23 czerwca 2016 r. W dniu 26 kwietnia 2016 r. do organu wpłynęły wezwania do uzupełnienia wniosków o przywrócenie terminu do wniesienia odwołań od orzeczeń lekarskich, organ odpowiedział na nie. W dniu 20 maja 2016 r. do KWP wpłynęły dwa pisma Dyrektora PWOMP informujące o braku możliwości uwzględnienia ww. odwołań ze względu na uchybienie terminu do ich wniesienia. Pismem z 25 maja 2016 r. organ zwrócił się do Komendanta Komisariatu IV Policji w [...] o sporządzenie szczegółowej opinii dotyczącej wnioskodawczyni. W wyroku przytoczono dalej, że wnioskiem z 2 czerwca 2016 r. organ zwrócił się do Wojewody [...] z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji Dyrektora PWOMP dotyczącej odmowy wykonania badania lekarskiego i psychologicznego w trybie odwoławczym. W dniu 8 czerwca 2016 r. do organu wpłynęło pismo wnioskodawczyni zawierające jej stanowisko w sprawie, organ wystosował na nie odpowiedź w dniu 13 czerwca 2016 r. W dniu 15 czerwca 2016 r. do organu wpłynęła notatka urzędowa sporządzona przez policjanta Komisariatu Policji IV w [...] dotycząca strony. Postanowieniem z [...] czerwca 2016 r. organ odmówił stronie wyłączenia pełniącego funkcję Naczelnika Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP w [...] od udziału w przedmiotowym postępowaniu. W dniu 20 czerwca 2016 r. do organu wpłynęła kolejna policyjna notatka urzędowa z której wynikało, że na mocy prawomocnej uchwały Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) z [...] października 2015 r., nr [...], strona będąca sędzią sądu powszechnego została przeniesiona w stan spoczynku. Z notatki nie wynikały powody, dla których wydana została przedmiotowa uchwała. Organ w dniu 23 czerwca 2016 r. wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania na 23 sierpnia 2016 r., ze względu na uzupełnienie materiału dowodowego o dokumenty pochodzące od innych organów, zaś pismem z 24 czerwca 2016 r. wystąpił do Przewodniczącego KRS o wskazanie przyczyn dla których wnioskodawczyni została przeniesiona w stan spoczynku. Następnie w dniu 5 lipca 2016 r. organ wywiódł do Dyrektora PWOMP wezwanie do usunięcia naruszenia prawa polegające na niewydaniu postanowienia w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wykonania badań lekarskich i psychologicznych w trybie odwoławczym. W dniu 26 lipca 2016 r. do organu wpłynęła odpowiedź Wiceprzewodniczącego KRS wskazująca, że o uznaniu wnioskodawczyni za trwale niezdolną do wykonywania obowiązków sędziego zdecydowano na podstawie analizy sporządzonych opinii specjalistycznych wydanych przez neurologa, psychologa i psychiatrę oraz informacji pulmonologicznej. Dnia 23 sierpnia 2016 r. organ wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania na 24 października 2016 r., ze względu na uzupełnienie materiału dowodowego o dokumenty pochodzące od innych organów. Następnie KWP wniósł do sądu administracyjnego skargi na bezczynność Dyrektora PWOMP, wnosząc o zobowiązanie tego organu do wydania rozstrzygnięć w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia psychologicznego oraz wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenie lekarskiego. Postanowieniami WSA w Białymstoku z 17 listopada 2016 r. wydanymi w sprawach II SAB/Bk 97/16 i II SAB/Bk 98/16 odrzucono ww. skargi, a odpisy tych orzeczeń doręczono organowi w dniu 29 listopada 2016 r. Dnia 24 października 2016 r. organ wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania na 2 grudnia 2016 r., ze względu na uzupełnienie materiału dowodowego o dokumenty pochodzące od innych organów. Pismem z 2 grudnia 2016 r. organ wezwał wnioskodawczynię do dostarczenia w terminie 14 dni aktualnego orzeczenia lekarskiego i psychologicznego, wyjaśniając przy tym wystosowane do strony wezwanie, które zostało doręczone 20 grudnia 2016 r., w tym samym dniu organ wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania na 20 stycznia 2017 r. Pismem z 12 stycznia 2017 r. organ zawiadomił stronę o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz poinformował o przysługujących jej uprawnieniach procesowych. Dnia 20 stycznia 2017 r. organ wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania na 20 lutego 2017 r., ze względu na zawiadomienie skarżącej o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, zawiadomienie doręczono stronie 27 stycznia 2017 r. Decyzją z [...] lutego 2017 r., nr [...], KWP odmówił wydania K. K. pozwolenia na posiadanie broni palnej sportowej przeznaczonej do celów sportowych. Odwołaniem K. K. zaskarżyła ww. decyzję, w odwołaniu zawarto zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania przez KWP. Decyzją z [...] maja 2017 r., nr [...], Komendant Główny Policji utrzymał w mocy decyzję odmowną organu wojewódzkiego. Dalej przywołano w wyroku, że w dniu 6 czerwca 2017 r. K. K. skierowała do WSA w Warszawie skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego przez KWP. Skarga ta została przekazana wedle właściwości WSA w Białymstoku do rozpoznania na mocy prawomocnego postanowienia WSA w Warszawie z 22 października 2018 r., II SAB/Wa 325/18. W skardze wniesiono o: zobowiązanie właściwego organu do wydania decyzji w określonym terminie ze wskazaniem sposobu załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcia, stwierdzenie że właściwy organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, mającego miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznanie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., Ppsa) oraz poinformowanie właściwych organów administracyjnych oraz ich organów zwierzchnich o istotnych naruszeniach prawa i okolicznościach mających wpływ na ich powstanie. Skarżąca zarzuciła organowi I instancji liczne naruszenia prawa procesowego, w tym: art. 12, art. 35, art. 36, art. 44 § 1 pkt 1 i § 3, art. 73 § 1, art. 7, art. 104 § 2, art. 24 § 3, art. 67, art. 75 § 1, art. 80 i art. 81 K.p.a., które w jej ocenie skutkowały wyjątkowo przewlekłym rozpoznawaniem sprawy, tj. od 23 lutego 2016 r. do 17 lutego 2017 r. bez żadnej racjonalnie uzasadnionej przyczyny, w sposób merytorycznie bezcelowy i nieefektywny, świadczący o braku woli załatwienia sprawy. Wskazała przy tym, że sprawa była gotowa do rozpoznania już w dniu złożenia źródłowego wniosku, do którego załączyła wszystkie wymagane ustawą dowody, w tym orzeczenia lekarskie i psychologiczne, które przez niespełna rok organ usiłował podważyć, prowadząc postępowanie opieszale, przekraczając wszystkie terminy oraz posługując się środkami nie prowadzącymi do załatwienia sprawy. Skarżąca podała, że każdorazowo kiedy organ zawiadamiał o wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy, nie wskazywał na konkretną i obiektywnie uzasadnioną przyczynę zwłoki. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując na przebieg postępowania i podejmowane w sprawie czynności oraz wyjaśniając, że prawo do posiadania broni nie jest prawem powszechnym, w związku z czym prowadząc przedmiotowe postępowanie nie mógł mieć żadnych wątpliwości, co do zdolności psychofizycznej i psychologicznej, dających rękojmię bezpiecznego posługiwania się bronią przez skarżącą. W sprawie zaś ujawniono okoliczności, które obligowały do sprawdzenia i wyjaśnienia powyższej kwestii względem skarżącej, zaś o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie i wyznaczeniu nowych terminów organ informował skarżącą, pouczając ją jednocześnie o przysługujących uprawnieniach procesowych. Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Białymstoku oddalił skargę. W motywach tego orzeczenia sąd wojewódzki odnotował w pierwszej kolejności, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte z wniosku skarżącej w dniu 23 lutego 2016 r. oraz zakończyło się 17 lutego 2017 r., wydaniem decyzji odmawiającej udzielenia pozwolenia na posiadanie broni palnej sportowej przeznaczonej do celów sportowych. W ocenie sądu pierwszej instancji nie sposób czynić organowi zarzutu, że po uzyskaniu opinii Komendanta Komisariatu IV Policji w [...] z 21 marca 2016 r. oraz po zapoznaniu się z treścią notatki urzędowej z interwencji Policji, mającej miejsce w mieszkaniu skarżącej w dniu 11 maja 2011 r., (zdefiniowanej jako próba samobójcza), a także z zawartego tam opisu zachowania skarżącej, powziął on wątpliwości co do tego, czy wnioskodawczyni spełnia wymogi z art. 10 ust. 1 Ubia. Przeciwnie, zdaniem sądu pierwszej instancji taki stan rzeczy uprawniał organ, do podjęcia czynności zmierzających do zweryfikowania powyższej okoliczności – tj. zarówno do wystąpienia o sporządzenie szczegółowej opinii dotyczącej strony skarżącej, przy uwzględnieniu zawartych w tym piśmie wytycznych, a także do złożenia odwołań od orzeczeń – lekarskiego i psychologicznego. Nie sposób przy tym uznać, że podejmując owe działania, organ działał bez podstawy prawnej, a w konsekwencji, że przez sam fakt podjęcia tych czynności, prowadził postępowanie w sposób przewlekły. W ocenie sądu a quo czynności te, wbrew twierdzeniom skarżącej, znajdowały umocowanie prawne oraz nie były zbędne. Zdaniem tegoż sądu nie można czynić organowi Policji zarzutu, że po uzyskaniu ww. informacji, zlecił przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, a następnie sukcesywnie wchodził w posiadanie informacji mogących wskazywać na dodatkowe okoliczności, które choćby w najmniejszym stopniu, mogłyby potwierdzać wnioski wypływające z treści notatki z interwencji Policji z 11 maja 2011 r. W ocenie sądu wojewódzkiego analiza harmonogramu podejmowanych przez organ czynności oraz dokonana ocena ich zasadności oraz celowości, w kontekście konieczności wydania w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia w zakresie udzielenia pozwolenia na posiadanie broni, nie doprowadziła do wniosku, który byłby zbieżny z zarzutami skarżącej. Jakkolwiek czynności podejmowane przez organ, niewątpliwie wpłynęły na długość prowadzonego postępowania, to jednak nie można było uznać ich za pozorne i zbędne, czyli przyczyniające się do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Organ podejmował bowiem działania, których celem było doprowadzenie do ustalenia, czy zaistniały obligatoryjne przesłanki uprawniające do wydania pozwolenia na broń, dążąc do wyeliminowania uzasadnionych, powziętych w toku postępowania wątpliwości, co do zdolności skarżącej do bezpiecznego dysponowania bronią. Kolejność i rodzaj podejmowanych działań nie wskazuje zaś na zaistnienie w niniejszej sprawie stanu przewlekłości postępowania. W ocenie sądu pierwszej instancji przyczyny, dla których organ siedmiokrotnie odraczał termin załatwienia wniosku skarżącej, korelowały z ówczesnym etapem postępowania oraz znajdowały stosowne uzasadnienie w okolicznościach sprawy. Na marginesie zauważono, że wyrokiem z 16 marca 2018 r., II SA/Wa 988/17, WSA w Warszawie oddalił skargę K. K. na decyzję Komendanta Głównego Policji wydaną w II instancji w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia na posiadania broni. Skargę kasacyjną od wyroku II SAB/Bk 5/19 wywiodła K. K., sporządzając ją osobiście jako sędzia w stanie spoczynku, zaskarżając to orzeczenie w całości i zarzucając: I. na podstawie art. 174 pkt 2 Ppsa rażące naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć i faktycznie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 3 § 1 Ppsa w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Ppsa poprzez naruszenie ustawowej kompetencji sądu administracyjnego polegające na zaniechaniu należytej kontroli działalności administracji publicznej spowodowanej skargą, pomimo wykazania przez stronę licznych uchybień prawa procesowego oraz materialnego zaistniałych w postępowaniu administracyjnym i powodujących jego przewlekłość: Sąd pierwszej instancji w istocie nie dokonał rzeczywistej kontroli postępowania administracyjnego pod kątem zarzutów skargi na poziomie standardów sądowych, czyli zgodnie z wymogami wiedzy prawniczej adekwatnie do zaistniałych w sprawie faktów, dowodów oraz obowiązujących przepisów, dając jedynie wyraz - w dość uproszczonym wnioskowaniu - bezkrytycznej akceptacji wadliwego i niepraworządnego urzędowania organu administracyjnego. Takie procedowanie sądu – wg skarżącej kasacyjnie – miało jedynie cechy pozorności działania kontrolnego, pozbawionego elementu jakościowego właściwego dla czynności orzeczniczych organu sądowego. Sąd w odniesieniu do zarzutów skargi i znaczenia kluczowych w sprawie przepisów, faktów i dowodów nie dokonał ich koniecznej merytorycznej analizy przemilczając wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności. Sąd w to miejsce cytował ogólnikowe postulaty z wypowiedzi innych podmiotów m. in. pozbawione kontekstu fragmenty uzasadnień wyroków innych sądów wojewódzkich, w tym nieprawomocnego, nie posiadających mocy wiążącej ani bezpośredniego przełożenia na realia niniejszej sprawy. Sąd w to miejsce wnioskował co do nielicznych realiów sprawy w bardzo ograniczonym zakresie i to w nieprawidłowy sposób, gdyż sprzecznie z: faktami i dowodami wynikającymi z akt, znaczeniem obowiązujących przepisów, zasadami wykładni prawa, elementarnymi zasadami proceduralnymi m. in. formalizmu, legalizmu i postępowania dowodowego oraz logiką, redukując swoje stanowisko do niczym nieudowodnionych założeń, przypuszczeń i spekulacji oraz błędnych wniosków, miejscami rażących tendencyjnością i dowolnością. Sąd tym samym zaniechał rzetelnego, obiektywnego i wnikliwego rozpoznania skargi i całościowo pominął jej szczegółowe zarzuty oraz dowody złożone do akt sprawy przez skarżącą, a także wynikające z nich fakty, czego wyrazem jest uzasadnienie wyroku na stronach 8-19 pozbawione analizy faktycznego, dowodowego i prawnego stanu sprawy oraz obiektywnie prawidłowej i spójnej argumentacji; 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, poprzez arbitralne założenie i błędne przekonanie sądu, że w postępowaniu administracyjnym nie doszło do jego przewlekłości, podczas gdy racjonalna ocena musi prowadzić do oczywistego wniosku, że przewlekłość faktycznie nastąpiła jako wynik naruszenia przepisów K.p.a. oraz Ubia przez organ administracyjny, który powinien był wydać niezwłocznie w ciągu miesiąca decyzję pozytywną, zgodnie z treścią złożonych dokumentów, i dopiero po jej wydaniu ewentualnie zastosować art. 15 ust. 5 Ubia, a nie dążyć do bezskutecznego podważenia prawomocnego orzeczenia lekarskiego i psychologicznego nie dysponując do tego żadnymi środkami prawnymi - ze skutkiem przewlekłości postępowania. Sąd wojewódzki w ten sposób zignorował podstawowe założenia zasady formalizmu i legalizmu jako elementarnych reguł urzędowania i procedowania w zakresie granic kompetencyjnych i podstaw prawnych czynności mających racjonalne odniesienie do czasu trwania postępowania. Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że ustawodawca w Ubia przewidział zamknięty katalog precyzyjnie określonych przesłanek (pozytywnych i negatywnych) potwierdzanych urzędowymi dokumentami i nie przewidział możliwości prowadzenia dodatkowych ustaleń przez organ administracyjny ponad te okoliczności, zawężając jego kompetencje do enumeratywnie wymienionych czynności bez elementów uznaniowo-ocennych. Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że ustawodawca w Ubia przewidział możliwość wyjaśniania wątpliwości organu tylko wobec podmiotu posiadającego już pozwolenie na broń w myśl jej art. 15. ust. 5 Ubia, a nie wobec wnioskodawcy; 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, będące następstwem zaakceptowanej przez sąd rażącej obrazy art. 12. K.p.a. przez organ administracyjny ze skutkiem przewlekłości postępowania: Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - postulat wnikliwości i szybkości oraz posługiwania się najprostszymi środkami - tak jak i inne zasady procesowe - dotyczy co do zasady prawidłowego toku postępowania jednocześnie także pod innymi względami formalnymi, m. in. prowadzonego w rozsądnym terminie maksymalnie do 2 miesięcy (a nie przez 12), - wnikliwość polega na analizie tego co w sprawie konieczne, a nie na przekraczaniu kompetencji. Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że organ administracyjny nie wykazał się wnikliwością, tylko podejrzliwością i odwetowością swoich pracowników rozwijaną w sytuacji braku środków prawnych poprzez czynności przewlekające postępowanie, oraz że wnikliwość nie może wykraczać poza granice przedmiotu sprawy i kompetencję organu, a jej wynikiem powinno być prawidłowe oceny co do faktów na podstawie dopuszczalnych dowodów przeprowadzonych zgodnie z regułami postępowania dowodowego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca, - organ administracyjny dysponował skompletowanym materiałem dowodowym w postaci dokumentów niezbędnych do wydania decyzji w chwili wniesienia wniosku o jej wydanie, a nie zaistniały żadne nowe fakty po dacie ich wydania, które by podważały ich merytoryczne i formalne walory, - mimo to organ administracyjny przez blisko 12 miesięcy usiłował bezskutecznie podważać złożone dokumenty nie mając ku temu środków prawnych i realizował bezskuteczne czynności przez okres kilku miesięcy - z góry skazane na formalne niepowodzenie i to z oczywistych względów na elementarnym poziomie stosowania prawa; 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, będące następstwem akceptacji przez sąd rażącej obrazy art. 35 K.p.a. przez organ administracyjny – ze skutkiem przewlekłości postępowania: Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że przyczyny zwłoki organu administracyjnego w niniejszej sprawie były: albo niekonkretne ("przedłuża się", "dokumentacja" itp.), albo dotyczyły jego bezpodstawnych (tzw. opinie i rozpytywania, notatki) lub bezskutecznych czynności (po terminach zawitych), przez co były w zasadniczym zakresie nieuzasadnione. Sąd w to miejsce przedstawił nieprawidłowe i bardzo uproszczone wnioskowanie, że skoro te czynności były komunikowane, to uzasadniały niezałatwienie sprawy, ignorując znaczenie poniższych istotnych okoliczności: - tzw. "opinie" - nie mają absolutnie żadnej podstawy prawnej w sprawach o wydanie pozwolenia na posiadanie broni i amunicji i są wyrazem wyjątkowej samowoli organu administracyjnego, który w sprawach tej kategorii bez żadnej podstawy prawnej wykonuje różne inne czynności inwigilacyjne, co stwarza obawę, że będzie je nadal rozszerzać np. o tzw. opinie w miejscu zamieszkania i pracy małżonka wnioskodawcy, rozpytując policyjnymi metodami o postawy religijne, preferencje seksualne, relacje rodzinne i towarzyskie i itd., - "Odwołania" - zostały świadomie wniesione przez organ po terminie zawitym, i dopiero wtedy, jak formalnie skarżąca nie wyraziła zgody na zmianę wniosku co do ilości broni, wykazując bezprawność praktyki organu administracyjnego polegającej do nakłaniania stron do zmiany wniosków, aby wymusić ich zgodność z odgórnym założeniem - zamiast w wyniku ich rozpoznania dać formalny wyraz ich częściowemu nieuwzględnieniu (do czego nota bene organ administracyjny nie ma żadnych podstaw prawnych). - tzw. "dokumentacja" - czyli nie wiadomo jaki konkretnie dowód z dokumentu, nie wniosła żadnych konkretnych ustaleń do sprawy, bo z samego założenia nie mogła wnieść jako pozyskiwana w niepełny sposób poza jakimkolwiek formalnym trybem, - kwestie służbowo-zawodowe wnioskodawcy nie stanowią przesłanki ustawowej decyzji w sprawie pozwolenia na broń i nie pozostają w żadnym związku z ustawowymi przesłankami koniecznymi. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - wydanie pozwolenia na broń reguluje Ubia (lex specialis), a nie K.p.a., i że przepisy tylko tej ustawy określają konieczne przesłanki oraz wymagane środki dowodowe i kompetencje organu administracyjnego (a nie Policji) nie dając mu podstawy prawnej do dodatkowych ustaleń, na podstawie dodatkowych czynności, z dowolnych źródeł, - przy tak lansowanym założeniu, policyjny organ administracyjny procedując na podstawie ustawy szczególnej dowolnie ustalał dowolnymi środkami dodatkowe okoliczności ponad formalnie określoną ustawową potrzebę (m. in. w innych przypadkach żądając od wybranych wnioskodawców np. potwierdzenia uczestnictwa w zawodach i uzyskanych wyników, podczas gdy przesłanką formalną pozwolenia jest m. in. licencja zawodnicza, która jest właśnie efektem wymaganych startów zawodniczych); 5. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, będące następstwem akceptacji przez sąd rażącej obrazy art. 36 K.p.a. przez organ administracyjny - ze skutkiem przewlekłości postępowania. Sąd zignorował istotną okoliczność, że K.p.a. nie przewiduje konstrukcji pojęciowo-prawnej takiej jak "nowy termin zakończenia postępowania", tylko "nowy termin załatwienia sprawy", i skoro organ administracyjny użył dowolnego określenia wobec strony, to aby miało ono jakikolwiek racjonalny sens procesowy, powinno było oznaczać wiążącą datę końcową, a nie 6-krotnie przedłużaną aż do blisko roku. Taka formuła procedowania organu administracyjnego była z istoty nierzetelna, zaś analogiczna maniera przewlekania realizacji ustalonego celu w stosunkach interpersonalnych jest znamienna dla biernej agresji. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - wyraz "nowy termin" w kontekście regulacji art. 35 i art. 36 K.p.a. nie może oznaczać kolejnego z kilku jeszcze następnych terminów, - czas trwania poszczególnych czynności organu administracyjnego był możliwy do przewidzenia, i organ administracyjny zdając sobie sprawę z własnych zamiarów oraz skutków swoich chybionych inicjatyw, powinien był ujawnić ten stan rzeczy poprzez wskazanie nowego terminu załatwienia sprawy zgodnie z okolicznościami, czyli wskazać przybliżoną odległą datę jaka wynikała ze stanu sprawy. Wówczas jako strona skarżąca miałaby jawne podstawy do wcześniejszych reakcji ponaglających, - 6-krotne wyznaczanie przez organ tzw. "nowego terminu zakończenia postępowania" w istocie jest takim samym nadużyciem jak wskazanie przybliżonej odległej daty załatwienia sprawy po upływie 2 miesięcy. Sens obu sytuacji jest taki sam i polega na rażącym przekroczeniu dopuszczalnego czasu załatwienia sprawy, - ustawodawca przewidział jako zasadę "niezwłoczne" załatwienie sprawy, a terminy "w ciągu miesiąca" i "w ciągu dwóch miesięcy" - jedynie dla spraw wymagających postępowania wyjaśniającego, - sprawa z wniosku skarżącej powinna była zostać załatwiona niezwłocznie i pozytywnie i nie wymagała postępowania wyjaśniającego, ale skoro do niego doszło to załatwienie sprawy nie powinno trwać dłużej niż 2 miesiące, w czasie którym organ administracyjny mógł wydać decyzję odmowną, i wówczas dalszy tok postępowania dotyczyłby wyłącznie kwestii merytorycznych w racjonalnych granicach czasowych, - w niniejszej sprawie organ administracyjny wielokrotnie wyznaczał kolejne terminy łącznie aż 6 razy, przeważnie o kolejne 2 miesiące, i że każdy "nowy termin zakończenia postępowania" okazywał się datą niezałatwienia sprawy, co w rezultacie oznaczało brak decyzyjności przez blisko 12 miesięcy i wprowadzało w błąd co do intencji i realnej daty załatwienia sprawy, - jako przyczynę zwłoki organ podawał jedynie informację, że "termin załatwienia sprawy przedłuża się", co brzmi nielogicznie i kuriozalnie, lub też inne ogólnikowe treści świadczące o braku konkretnej i obiektywnie uzasadnionej przyczyny zwłoki, tak jak poniżej, - odnośnie zwłoki trwającej do 23 kwietnia 2016 r. (postanowienie z 23 marca 2016 r.] to jej przyczyną miało być "uzupełnienie materiału dowodowego o opinię z Komisariatu Policji IV w [...]", a wywody sądu zawarte na stronie 13. uzasadnienia wyroku nie są w tym zakresie poparte żadną podstawą prawną i stanowią przejaw wyjątkowej dowolności myślenia pomijającej poniższe istotne okoliczności prawne: - Czynność sporządzania tzw. "opinii" co do osoby wnioskodawcy w świetle przepisów Ubia nie ma żadnej podstawy prawnej – ustawa nie przewiduje takiej czynności ani jako przesłanki ani jako środka do wydania decyzji, i w żaden sposób nie uprawnia ani nie zobowiązuje do tego organu administracyjnego, który ewidentnie mylił zakres kompetencji organu administracyjnego z zakresem kompetencji Policji; - Tzw. "opinia" stanowi przykład bezpodstawnej i bezsensownej praktyki Policji polegającej na składaniu wnioskodawcom w miejscu zamieszkania niezapowiedzianej wizyty przez funkcjonariusza Policji (z reguły dzielnicowego) nie będącego organem administracyjnym rozpoznającym sprawę i to tylko celem odebrania ustnych informacji do uproszczonego formularza co do kwestii formalnie wcześniej potwierdzonych w dokumentach wymaganych przez Ubia (cel, karalność, stan zdrowia itd.) złożonych w postępowaniu prowadzonym przed organem administracyjnym; - Mimo to czynność tzw. opiniowania została zrealizowana, tak jak i wobec innych wnioskodawców, i to przed upływem 1 miesiąca (w obecności skarżącej w jej mieszkaniu w marcu 2016 r. dzielnicowa sporządziła kompletne zapisy w krótkim formularzu dotyczącym podstawowych danych, którego brakuje w aktach sprawy); - Owo następnie "uzupełnienie materiału dowodowego" oznaczało w rzeczywistości dalsze dokonywanie dodatkowych ustaleń na temat skarżącej i bez jej udziału, co skutkowało powstaniem 4 notatek sporządzanych na przestrzeni 4 miesięcy (od marca do czerwca 2016 r.). Z akt sprawy w żaden sposób nie wynika żaden formalny sposób powierzania w/w czynności przez organ administracyjny podmiotowi zewnętrznemu względem jego struktury; Według tej samej metody i dowolnego sposobu pojmowania przez sąd zakresu kompetencji organu administracyjnego mógłby on wysyłać dodatkowo np., pielęgniarkę środowiskową celem rozpytania o stan zdrowia wnioskodawcy (pomimo złożonych w sprawie orzeczeń lekarza i psychologa) oraz rozpytywać przez pracownika socjalnego lub kuratora sąsiadów o karalność albo zatarte skazania (pomimo złożonej w sprawie informacji z KRK) itd. Sąd dał wyraz błędnego przekonania utożsamiając tzw. "opinię" z tzw. "wywiadem środowiskowym" i "notatkami" (s. 13. uzasadnienia wyroku) w sytuacji, w której Ubia nie przewiduje takich czynności ani ustaleń w ich wyniku, zatem ich realizowanie jest formalnie niedopuszczalne i stanowi element przewlekłości. Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt – dając wyraz braku znajomości regulacji systemowej co do wywiadu środowiskowego – że jest on zawsze formalną czynnością procesową o znaczeniu dowodowym i dlatego jako taki musi mieć podstawę prawną przewidzianą w konkretnej procedurze, albowiem standardem nowożytnych systemów prawnych jest to, że przepisy regulują sposób pozyskiwania i przeprowadzania dowodów, co jest kwestią fundamentalną dla dokonywania prawidłowych ustaleń co do faktów. W niniejszej sprawie wywiad środowiskowy nie mógł być przeprowadzony z powyższych względów formalnych, i nie był wykonany, więc nadużyciem są twierdzenia sądu o nim (s. 13. uzasadnienia wyroku). Natomiast organ administracyjny usiłował dokonać quasi-wywiadu wbrew zasadzie formalizmu drogą notatek (określanych bezpodstawnie jako opinia czy wywiad) w oparciu o ustne rozpytywania podmiotu nie będącego organem administracyjnym, które nie mogą stanowić dowodu co do faktów, których udowodnienie wymaga środków dowodowych takich jak zeznania świadków czy opinie biegłych, i jest tylko dowodem co do okoliczności kto, kiedy, co napisał, i z kim rozmawiał (i bez znaczenia są tu powtórzone oczywiście błędne wywody zawarte w wyroku innego składu sądu, bez żadnego wiążącego znaczenia, wskazane na stronie 13. uzasadnienia wyroku, w oderwaniu od elementarnych zasad postępowania dowodowego polskiego systemu prawnego, nie przyjmowanych do wiadomości w policyjnej praktyce). Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - odnośnie zwłoki trwającej do 23 czerwca 2016 r. (postanowienie z [...] kwietnia 2016r.) organ administracyjny wskazał jako przyczynę: "organ Policji odwołał się od dostarczonego przez stronę orzeczenia lekarskiego i psychologicznego" w sytuacji, w której: - Odwołania zostały wniesione w sytuacji, w której organ ewidentnie utracił uprawnienie do zaskarżenia orzeczeń z powodu oczywistego upływu terminu zawitego, przy jednoczesnym braku merytorycznych podstaw, - Taka czynność musiała okazać się całkowicie nieskuteczna (stanowisko odmowne Dyrektora PWOMP z [...] maja 2016 r.), co było oczywiste do przewidzenia nawet dla nieprawnika, - W skierowanym do skarżącej piśmie z 7 marca 2016 r. organ administracyjny najpierw zapowiedział wydanie pozwolenia w zakresie 5 sztuk broni, nie kwestionując żadnej okoliczności będącej jego podstawą, i dopiero wskutek mojego stanowiska podjął działania odwetowe w poszukiwaniu pretekstu do sekowania mojego interesu prawnego, - odnośnie dalszej zwłoki trwającej ponad 3 miesiące organ administracyjny podawał jako jej przyczynę nieskonkretyzowaną informację "z uwagi na uzupełnienie materiału dowodowego o dokumenty z innych organów", co oznaczało, że organ administracyjny przez okres 6 miesięcy rzekomo uzupełniał kompletny materiał dowodowy nie wykonując żadnych konkretnych i koniecznych czynności dowodowych, - w okresie czerwiec – lipiec 2016 r. owo "uzupełnienie" oznaczało bezpodstawną inwigilację w środowisku zawodowym poprzez tzw. rozpytywanie co do okoliczności o znaczeniu służbowym, a strona postępowania administracyjnego nie była informowana przez organ o tym, że miało miejsce pozyskiwanie informacji na mój temat w taki sposób, - skutkiem tych nieformalnych czynności były notatki podmiotów spoza struktury organu administracyjnego co do okoliczności nie potwierdzonych żadnymi dowodami, oparte zostały na informacjach osób nie zorientowanych w szczegółach, a dodatkowo wprowadzonych w błąd, bo z pominięciem istotnej informacji co do braku trybu i podstawy prawnej. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że w okresie sierpień - grudzień 2016 r. organ administracyjny nie dokonywał żadnych czynności dowodowych. Przez blisko 5 miesięcy nieskutecznie procedował jako strona wpadkowych postępowań administracyjnych, bez udziału skarżącej, wszczynanych bezzasadnie przed: Dyrektorem PWOMP w [...] (stanowisko odmowne z oczywistych prawnie względów), Wojewodą [...] (stanowisko odmowne z oczywistych prawnie względów), WSA w Białymstoku (stanowisko odmowne z oczywistych prawnie względów). Sąd wykazał się wyjątkowo rażącą dowolnością myślenia sprzeczną z: - faktami (gdyż w rzeczywistości w marcu 2016 r. miała miejsce rozmowa z dzielnicową w ramach przyjętej praktyki tutejszego organu administracyjnego, choć ponad ustawową konieczność, zaś formalnie wywiad środowiskowy nie był w sprawie przeprowadzany); - formalnym pojmowaniem: godności urzędu sędziego, obowiązków procesowych strony postępowania administracyjnego oraz reguł przeprowadzania czynności procesowych (konieczna podstawa prawna, pisemna forma czynności urzędowych realizowanych w określonym trybie, a nie ustnie, przez telefon, przez podmioty spoza struktury organu itd.); - podstawami wiedzy prawniczej i doświadczeniem życiowym, konkludując bezpodstawnie [s. 13. uzasadnienia wyroku]: "... na szybkość przeprowadzenia wywiadu, nie wpłynęła pozytywnie także sama postawa skarżącej, która odmawiała udzielenia odpowiedzi na kierowania do niej przez funkcjonariusza Policji zapytania oraz kwestionowała niemalże każdą podjętą przez organ czynność... zasadne jest przypuszczenie, że gdyby na tym etapie udzielała ona odpowiedzi ma kierowane do niej pytania oraz współpracowała z przeprowadzającym wywiad środowiskowy funkcjonariuszem Policji organ prowadziłby omawiane czynności sprawniej i szybciej..." nie wypowiadając się na jakiej podstawie prawnej skarżąca miałaby jako strona postępowania administracyjnego udzielać telefonicznie ustnych informacji, nieuprawnionemu podmiotowi, spoza struktury organu administracyjnego, w zakresie nie przewidzianym przepisami ustawy regulującej przedmiot postępowania i bez formalnego wezwania mnie przez organ administracyjny do składania wyjaśnień. Sąd nadużył słowa wyrażając nieprawdziwe twierdzenie odmawiając nadto stronie prawa do aktywnego udziału, z wyraźną sugestią biernej uległości wobec organu administracyjnego, co dodatkowo ujawniło po jego stronie brak obiektywizmu. Wypowiedź sądu "kwestionowała niemalże każdą podjętą przez organ czynność" nie ma żadnego obiektywnego potwierdzenia w aktach sprawy, z których ewidentnie wynika, że pismo z 20 lipca 2017 r. było ostatnim stanowiskiem w sprawie i przez następne 7 miesięcy skarżąca nie podejmowała już żadnej aktywności mając świadomość wyjątkowo złej woli organu administracyjnego i jego niskiej kultury urzędowania. Poza tym jako strona postępowania miała prawo zajmowania stanowiska w popieraniu swojego interesu prawnego, co czyniła od początku merytorycznie prawną argumentacją. Sąd w powyższy sposób dał wyraz wyjątkowej stronniczości oraz sprzeczności myślenia, gdyż jednocześnie nieopacznie potwierdził, że "organ prowadziłby omawiane czynności sprawniej i szybciej..," co oznacza, że nie organ urzędował mniej sprawnie i wolniej niż należało. Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że podejmowanie przez organ administracyjny w charakterze strony bezzasadnych inicjatyw procesowych żadną miarą nie oznaczało "uzupełnienia materiału dowodowego". Tym samym przez 6 miesięcy była jako strona postępowania wprowadzana w błąd nieprawdziwymi lub ogólnikowymi informacjami co do rzeczywistego terminu zakończenia sprawy. We wszystkich inicjatywach organ administracyjny przetwarzał nieprawdziwą informację naruszając dobra osobiste skarżącej; 6. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, będące następstwem akceptacji przez sąd rażącej obrazy art. 73 § 1 K.p.a. przez organ administracyjny - ze skutkiem przewlekłości postępowania, przez co dywagacje sądu na s. 17. uzasadnienia wyroku nie mają związku z okolicznościami sprawy. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - prawo wglądu do akt jest uprawnieniem strony postępowania i nie jest ograniczone żadnym terminem oraz istnieje od samego początku toku postępowania, - żaden przepis K.p.a. nie wymaga, aby wydanie decyzji, czyli zakończenie postępowania, było poprzedzone zapoznaniem się strony z aktami, i to w wyznaczonym jej terminie, - jedynie w postępowaniu karnym zgodnie z art. 321 § 2 K.p.k. "Termin zaznajomienia podejrzanego z materiałami postępowania powinien być tak wyznaczony, aby od doręczenia zawiadomienia o nim podejrzanemu i jego obrońcy upłynęło co najmniej 7 dni", co nie ma żadnego zastosowania w postępowaniu administracyjnym, Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt: - braku właściwego poczucia formalnej tożsamości KWP i przekraczanie granic kompetencyjnych organu administracyjnego czynnościami Policji z procedury karnej i z ustawy regulującej funkcjonowanie tej formacji, - potwierdzony w aktach sprawy - że we wcześniejszym toku postępowania skarżąca była obecna w siedzibie organu i zapoznawała się uprzednio z aktami sprawy, zatem następcze pouczanie jej o zrealizowanym już uprawnieniu procesowym było ewidentną przesadą i kolejnym pretekstem do przewlekłości; 7. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa będące następstwem akceptacji przez sąd wyjątkowo rażącej obrazy art. 44 § art. 1 pkt 1i§ 3 K.p.a. przez organ administracyjny - ze skutkiem przewlekłości postępowania. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że co do zwłoki aż do 20 lutego 2017 r. organ administracyjny jako przyczynę wskazał dość niedorzecznie: "nie wróciło zwrotne potwierdzenie odbioru pisma, nie jest zatem możliwe stwierdzenie od kiedy można zaliczyć 7-dniowy termin przeznaczony na zapoznanie się z materiałami sprawy" w formalnie oczywistej i łatwo przewidywalnej sytuacji, w której: - Pismo z 12 stycznia 2017 r. zostało wysłane przez organ administracyjny tego samego dnia jako przesyłka polecona w postępowaniu administracyjnym nr [...]. - Taki rodzaj przesyłki podlegał możliwemu dwukrotnemu awizowaniu z terminem odbioru 14 dni. - Wysyłając przesyłkę 12 stycznia 2017 r. organ administracyjny musiał się liczyć z tym, że jej doręczenie może nastąpić najpóźniej do 27 stycznia 2017 r. i dopiero po tej dacie możliwe byłoby przekazanie nadawcy przez pocztę zwrotnego potwierdzenia odbioru lub zwrot przesyłki, a termin zakreślony przez organ upłynąłby najpóźniej 3 lutego 2017 r. - Przesyłka była awizowana 13 stycznia 2017 r., termin jej odbioru upływał 27 stycznia 2017 r. i została odebrana we wskazanym czasie. Sąd nie zajął żadnego stanowiska co do znaczenia powyższych okoliczności i rozwijał nieco zaskakujące dywagacje w ogóle nie dotyczące zarzutu skargi (strona 17.-18. uzasadnienia wyroku), Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - w świetle tych nader oczywistych zależności formalnych wydawanie przez organ administracyjny postanowienia [...] stycznia 2017 r. wyznaczającego kolejny termin zakończenia postępowania aż na 20 lutego 2017 r. z powodu braku zwrotnego poświadczenia odbioru przesyłki będącej jeszcze w trakcie awizowania należy uznać za rażący przykład świadomej przewlekłości postępowania, - od 2 grudnia 2016 r. (poprzedni termin zakończenia postępowania), czyli przez 1.5 miesiąca organ administracyjny był całkowicie bezczynny, a bieg postępowania nie miał wyznaczonego terminu po tej dacie, - pismo z 12 stycznia 2017 r. zawierało spóźnione pouczenia o prawach strony postępowania administracyjnego. Zgodnie zaś z oczywistym celem proceduralnym pismo z pouczeniami co do praw procesowych powinno być doręczone w początkowej fazie procedury - w lutym 2016 r., a nie w styczniu 2017 r.; 8. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa będące następstwem akceptacji przez sąd rażącej obrazy art. 7 K.p.a. przez organ administracyjny, ze skutkiem przewlekłości postępowania. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - organ administracyjny podejmował czynności w istocie jedynie pozorujące aktywność i były one elementem przewlekłości ponad konieczną miarę jako: nieistotne dla merytorycznego załatwienia sprawy, zbędne dla merytorycznego załatwienia sprawy, formalnie niedopuszczalne i dowodowo bezwartościowe, łatwe do przewidzenia w ocenie prawnej jako nieuzasadnione (nieudolne działania proceduralne w postępowaniach przed ww. organami), - prowadzenie postępowania było nieefektywne, skutkujące brakiem jakichkolwiek dodatkowych ustaleń dowodowych koniecznych do rozpoznania sprawy i brakiem podważenia treści złożonych dokumentów (orzeczeń lekarskiego i psychologicznego), a w ich efekcie - poza insynuacjami - nie został przeprowadzony żaden dowód co do faktów sprzecznych z treścią złożonych dokumentów; 9. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa będące następstwem akceptacji przez sąd wyjątkowo rażącej obrazy art. 75 § 1 K.p.a. przez organ administracyjny – poprzez błędne przyjęcie, że w sprawach całościowo uregulowanych przez Ubia organ administracyjny może dowolnie przeprowadzać w trybie powyższego przepisu dodatkowe czynności, w zakresie wykraczającym poza przesłanki ustawowe i wskazane przez ustawodawcę dowody wymagane do wydania decyzji administracyjnej, realizując czynności de facto policyjne, bez podstawy prawnej, i wbrew zasadom dowodowym, m.in. przeprowadzane metodą tzw. rozpytywania poza jakimkolwiek formalnym trybem urzędowania - ze skutkiem przewlekłości postępowania. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że utrwalanie w postaci notatek policyjnych opinii osób postronnych wypowiadających się bez żadnych konsekwencji procesowych o osobie wnioskodawcy w kwestiach dotyczących jego sytuacji osobistej, zdrowotnej, rodzinnej i zawodowej – bez podstawy prawnej i ponad treść dokumentów wymaganych przez Ubia jest przejawem braku formalizmu i legalizmu urzędowania i elementem przewlekłości ponad konieczną miarę. Sąd wykazał się brakiem wiedzy systemowej i całkowicie przy tym zignorował, że w polskim systemie prawa czynność dowodowa w postaci wywiadu środowiskowego jest regulowana przepisami prawa na gruncie ustaw nie mających zastosowania w niniejszej sprawie, np. K.p.k., i jest oparta na konkretnych przesłankach – wobec jakiego podmiotu i w związku z jakimi okolicznościami i w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Nadto wykorzystywanie przez sąd treści notatki służbowej jako dowodu co do rzekomego faktu, narusza ugruntowane standardy dowodowe, zgodnie z którymi, notatka stanowi dowód, ale ograniczony jedynie co do okoliczności jaki podmiot jaką treść utrwalił. W ten sposób doszło w niniejszej sprawie do dokonywania nieprawdziwych ustaleń ze szkodą dla interesu prawnego i dóbr osobistych skarżącej i to w zakresie okoliczności wykraczających poza zakres regulacji Ubia, a sąd dał wyraz akceptacji dla bezprawnego gromadzenia i przetwarzania danych poza trybem właściwych procedur; 10. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa będące następstwem akceptacji przez sąd wyjątkowo rażącej obrazy art. 80 i art. 81 K.p.a. przez organ administracyjny ze skutkiem przewlekłości postępowania, Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że w niniejszej sprawie ostatecznie nadal nie jest wiadomym jakie fakty organ tegoż postępowania udowodnił przez okres 11 miesięcy ponad skompletowany przez skarżącą na samym jego początku niezbędny materiał dowodowy. Przez ten czas organ administracyjny rozwijał jedynie własne personalne spekulacje oparte na nieuzasadnionych domysłach bez żadnego konkretnego rezultatu dowodowego, Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - czynności organu administracyjnego ostatecznie nie doprowadziły do żadnych udowodnionych ustaleń w sprawie i nie podważyły znaczenia formalnego i merytorycznego złożonych przez skarżącą dokumentów wymaganych przez Ubia, - w postępowaniu administracyjnym nie zostały prawidłowo przeprowadzone żadne czynności dowodowe, w konsekwencji przez nie była ona informowana przez organ administracyjny o policyjnych ustaleniach dokonywanych poza procedurą administracyjną i nie była formalnie wzywania do złożenia wyjaśnień czy dokumentów, i nie mogła ani im zapobiec ani się do nich ustosunkować, w szczególności wobec wynikającej z nich przewlekłości, tym bardziej, że każdy kolejny termin miał być rzekomo terminem "zakończenia postępowania". II. W skardze kasacyjnej ponadto podniesiono na podstawie art. 174 pkt 1 Ppsa w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa rażące naruszenie przepisów prawa materialnego: 1. będące następstwem akceptacji przez sąd wyjątkowo rażącej obrazy art. 10 ust. 1 w zw. z ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 Ubia przez organ administracyjny poprzez błędną wykładnię skutkującą dokonywanie bezpodstawnych ustaleń, w sposób ewidentnie sprzeczny z faktami i wbrew znaczeniu prawnemu złożonych w sprawie dowodów wymaganych powyższą ustawą, w sytuacji spełnienia wszystkich ustawowych przesłanek do wydania decyzji – ze skutkiem przewlekłości postępowania. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że strona już w dniu składania wniosku spełniła wszystkie ustawowe wymogi przewidziane dla pozytywnego rozpoznania sprawy, co skarżąca wykazała prawomocnymi dokumentami, które potwierdziły: brak ustawowej przesłanki negatywnej "zagrożenia dla siebie samego, porządku lub bezpieczeństwa publicznego" oraz występowanie ustawowej przesłanki pozytywnej "ważnej przyczyny"; 2. oczywistą obrazę art. 15 ust. 1 pkt 6 Ubia przez organ administracyjny polegającą na całkowicie błędnej wykładni tego przepisu i niewłaściwym zastosowaniu wbrew jego jednoznacznej treści, co skutkowało dokonywaniem bezpodstawnych dowolnych wniosków o charakterze insynuacji dotyczących sfery zdrowia psychicznego skarżącej, podczas gdy przepis ten przesłankę "zagrożenia" definiuje jako karalność wnioskodawcy za wskazane przestępstwa i nie daje żadnej formalnej podstawy do dokonywania dodatkowych ocen i ustaleń w kierunku zdrowia psychicznego wnioskodawców niekaranych, nadto pozytywnie weryfikowanych przez uprawniony podmiot w myśl art. 15. ust. 3 Ubia. Powyższy zarzut dotyczy dywagacji sądu na s. 12. i 15. uzasadnienia wyroku, które opierają się na jego ewidentnie błędnym pojmowaniu istoty wskazanych przepisów i bezpodstawnym błędnym łączeniu przesłanki negatywnej "zagrożenia" z art. 15 ust. 1 pkt 6 Ubia z okolicznościami innymi niż prawomocne skazanie. Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, ustawodawca wyraził się jednoznacznie, że przesłanka "zagrożenia" dotyczy tylko i wyłącznie skazania za określone typy przestępstw, albowiem ich sprawcy albo naruszyli wyróżnione dobra prawnie chronione albo z reguły ujawniają określone typy zaburzeń psychicznych lub osobowościowych - i z tego właśnie powodu stanowią "zagrożenie" jako potencjalnie niebezpieczni (ale i tak tylko do czasu zatarcia skazania, czego organy policyjne w swojej praktyce również nie respektują). Założenie wątpliwej konstrukcji psychicznej takich sprawców wynika z charakteru popełnionych przestępstw, i stąd "zagrożenie". Ustawodawca wypowiedział się więc pośrednio wskazując na pierwszym planie rodzaje czynów zabronionych, a nie listę zaburzeń psychicznych ich sprawców, traktowanych w domyśle jako osoby niebezpieczne z racji skłonności ujawnionych popełnionym przestępstwem. Jakiekolwiek nawet realnie uzasadnione wątpliwości co do konstrukcji psychicznej wnioskodawców niekaranych, nie mogą być argumentowane "zagrożeniem", tylko - albo formalnym brakiem wymaganego orzeczenie albo jego negatywną treścią. Sąd zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - nadużyciem po stronie organu administracyjnego było łączenie przesłanki "zagrożenia" z wnioskodawcą nigdy niekaranym. W ten sposób zarówno sąd jak i policyjny organ administracyjny dowolnie rozszerzył znaczenie tej przesłanki ponad bardzo konkretnie wyrażoną wolę ustawodawcy, który stworzył jasną konstrukcję prawną, że o "zagrożeniu" stanowi skazanie - prawomocne i za wskazaną grupę przestępstw, - w procedurze ubiegania się o pozwolenie na broń mogą formalnie zaistnieć jedynie 3 sytuacje, z których wynikać mogą konkretne czynności organu administracyjnego tj. gdy wnioskodawca: w ogóle nie złożył orzeczenia (odmowa wydania pozwolenia), złożył orzeczenie pozytywnej treści (wydanie pozwolenia), złożył orzeczenie negatywnej treści (odmowa wydania pozwolenia), - jedyny środek prawny jaki istnieje wobec ewentualnych wątpliwości organu polega na zaskarżeniu orzeczenia, a na szacowaniu stanu zdrowia wnioskodawcy policyjnymi metodami spoza K.p.a. i Ubia. Sąd – zdaniem skarżącej kasacyjnie – powtarzając błędny tok rozumowania organu administracyjnego całkowicie bezpodstawnie insynuował "przebieg ewentualnego leczenia zdrowia psychicznego" (s. 15 uzasadnienia wyroku) nie dysponując w sprawie żadnym dowodem na taką okoliczność, podczas gdy wymagany w sprawie dowód - orzeczenie psychologiczne oraz inne dodatkowo złożone przez skarżącą dokumenty potwierdziły wyraźnie brak przeciwwskazań. Ponadto skarżąca wielokrotnie oświadczała, że jest osobą zdrową psychicznie i nigdy nie była leczona psychiatrycznie. Uzyskując patent strzelecki, licencję zawodniczą (od 2016 r. do nadal) oraz uprawnienia do prowadzenia strzelań z innymi osobami aż w trzech kategoriach broni: pistolety, karabiny, strzelby, a także biorąc czynny udział w treningach i zawodach nigdy nikomu nie dawała podstaw do kwestionowania swoich predyspozycji. Podnosi, że nadal ma bieżący kontakt z bronią i amunicją i zajmuje się sportem strzeleckim w ramach co rok przedłużanej licencji zawodniczej. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że organ administracyjny bezpodstawnie pozbawił znaczenia prawnego prawomocne orzeczenia (lekarskie i psychologiczne) wydane we właściwym trybie, przez uprawnione podmioty, w przewidzianym terminie, po wydaniu których nie zaistniały żadne nowe fakty mogące podważyć ich treść, i dokonywał obejścia stanu prawnego polegającego na ich prawomocności. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - ze swej istoty badania mają zawsze charakter aktualizujący, gdyż z oczywistych względów służą potwierdzeniu aktualnego stanu rzeczy i podważanie ich domysłami w oparciu o zaszłości, jest działaniem absurdalnie niweczącym ich sens, w ten sposób można w nieskończoność podważać każdy aktualny wynik, - powtarzanie badań wobec osoby ubiegającej się o pozwolenie na broń (wnioskodawcy) nie ma żadnej podstawy prawnej, ustawodawca nie przewidział takiej możliwości, którą uregulował tylko wobec posiadaczy broni (art. 15 ust. 6 Ubia). Lansowanie przez sąd tak niepraworządnej idei jest rażącym i niebezpiecznym nadużyciem podważającym autorytet sądownictwa. Absurdalność stanowiska organu administracyjnego powielonego przez sąd sprowadzała się do dążenia, aby powtórzyć prawidłowe badania: bez podstawy prawnej, na ponowny koszt badanego, w oparciu o niejasne domysły, wbrew faktom prawomocnie potwierdzonym pełnowartościowymi dokumentami na korzyść wnioskodawcy. Sąd całkowicie zignorował istotny dla zaistniałej przewlekłości fakt, że: - organ administracyjny znając w marcu 2016 r. treść pomówienia z 2011 r., które wykorzystał na szkodę interesu prawnego strony, bezprawnie żądał powtórzenia badań, dopiero po 9 miesiącach od zainicjowania sprawy; - czynności organu były podejmowane w okolicznościach swoistego konfliktu interesu, albowiem jednocześnie były obliczone na ochronę własnego wizerunku w sytuacji, w której pracownicy tej samej formacji (Policja) naruszyli kilka lat wcześniej prawo i dobra osobiste skarżącej oraz spreparowali korzystną dla nich wersję, o czym wcześniej ona nie wiedziała i nie uczestniczyła w żadnej procedurze, aby podjąć o tym wiedzę. Sąd zignorował znaczenie wszystkich dowodów potwierdzających walory osobiste skarżącej oraz oczywistą nieprawdziwość pomówienia. III. Na podstawie art. 176 § 1 pkt 3 i art. 185 § 1 Ppsa skarżąca kasacyjnie wnosi o uwzględnienie skargi kasacyjnej i zmianę zaskarżonego wyroku w żądanym przez nią zakresie poprzez stwierdzenie przewlekłości postępowania administracyjnego prowadzonego przez KWP w sprawie nr [...] po dniu 24 marca 2016 r. do 17 lutego 2017 r., albo jego uchylenie. IV. Na podstawie art. 176 § 2 Ppsa skarżąca kasacyjnie wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zarządzeniem z 23 czerwca 2020 r., na podstawie 15zzs⁴ ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020, poz. 374 ze zm., dalej "uCOVID-19") poinformowano strony postępowania sądowego o zamiarze skierowania skargi kasacyjnej do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Organ wyraził zgodę na rozpoznanie sprawy w tym trybie, zaś skarżąca kasacyjnie nie wyraziła na to zgody. Zarządzeniem z 22 grudnia 2020 r. Zastępcy Przewodniczącej Wydziału II Izby Ogólnoadministracyjnej NSA, powołując się na art. 15zzs⁴ ust. 3 uCOVID-19 skierowano sprawę na posiedzenie niejawne, informując zarazem strony o możliwości przedstawienia swego stanowiska w granicach zarzutów kasacyjnych. Skarżąca kasacyjnie w piśmie procesowym z 19 stycznia 2021 r. zaooponowała wobec skierowania sprawy do rozpoznania na posiedzenie niejawne, stwierdzając iż osobiście nie obawia się zagrożenia epidemiologicznego w ramach ogólnej i indywidualnej prewencji, zaś z ostrożności procesowej przedstawiła dodatkowe stanowisko w sprawie. Raz jeszcze zanegowała podważanie przez organ Policji jej stanu zdrowia w aspekcie ubiegania się o pozwolenie na broń. Wywodzi, że niezmiennie posiada dobrą formę psychofizyczną wymagana w rywalizacji zawodniczej w sportowym strzelectwie, pełnieniu funkcji sędziowskiej, coraz lepsze wyniki sportowe oraz uzyskała inne, dodatkowe świadectwa odnośnie umiejętności zależnych od predyspozycji psychofizycznych. Na dowód tych stwierdzeń do pisma strona dołączyła liczne dyplomy i rezultaty zawodów w strzelectwie sportowym, licencję oraz dowody pełnienia funkcji sędziowskich w zawodach strzeleckich. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, tej zaś nie dostrzeżono. Sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, stosownie do art. 15zzs⁴ uCOVID-19, wedle którego "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów". W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze kasacyjnej – do ocen o charakterze prawnomaterialnym. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wniesiona w przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej (art. 193 zd. 2 Ppsa). A. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest z urzędu, przed dokonaniem merytorycznej oceny zasadności podstaw skargi kasacyjnej, dokonać kontroli skargi w aspekcie przesłanek jej odrzucenia z art. 58 § 1 Ppsa lub też podstaw do umorzenia postępowania sądowego na podstawie art. 161 § 1 Ppsa. Niedopuszczalność skargi powoduje bowiem, że sprawa nie może być rozpoznana w postępowaniu sądowoadministracyjnym i rozstrzygnięta wyrokiem. W tym zaś zakresie istotną kwestią jest rozstrzygnięcie o dopuszczalności objęcia kontrolą sądu administracyjnego przewlekłości postępowania prowadzonego przez KWP w ustalonym w sprawie stanie faktycznym. Uwypuklić należy, że postępowanie prowadzone przez organ zostało zakończone decyzją odmowną z [...] lutego 2017 r., nie jest także kwestyjne, że K. K. w odwołaniu od niej zawarła zażalenie na przewlekłość postępowania prowadzonego przez KWP. WSA w Białymstoku ustalił ponadto niewadliwie, że Komendant Główny Policji decyzją z [...] maja 2017 r. utrzymał w mocy odmowną decyzję organu I instancji, zaś już po doręczeniu decyzji odwoławczej K. K. wywiodła skargę sądowoadministracyjną na przewlekłość postępowania przed KWP. Skarga ta pierwotnie była wniesiona do WSA w Warszawie, który postanowieniem z 4 grudnia 2017 r., II SAB/Wa 325/17 – traktując, że dotyczy Komendanta Głównego Policji – odrzucił ją. Postanowienie powyższe uchylił Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 25 maja 2018 r., II OSK 1186/18. Orzekający wówczas Sąd Naczelny wskazał, że odwołanie strony zawierało również zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania przez KWP, pomimo iż nie zostało ono zawarte w oddzielnym piśmie, jak i nie zostało ono zatytułowane wprost jako "zażalenie". Stwierdzono ponadto, że złożenie zażalenia wywiera skutek wyczerpania środków zaskarżenia i umożliwia stronie skuteczne wniesienie skargi na przewlekłe postępowanie, w końcowych motywach wskazując, iż rzeczą sądu wojewódzkiego będzie nadanie prawidłowego biegu sprawie. Postanowieniem z 22 października 2018 r., II SAB/Wa 325/18, WSA w Warszawie przekazał wg właściwości WSA w Białymstoku skargę K. K. na przewlekłość postępowania przez KWP, zażalenie na to postanowienie oddalił Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 16 stycznia 2019 r., II OZ 1379/18. W tych realiach wyrokując sąd pierwszej instancji rozpoznał skargę na przewlekłe prowadzenie przez KWP postępowania, tym samym uznając jej dopuszczalność. B. Wypadnie przyznać, że w judykaturze występowała niejednolitość podglądów odnośnie dopuszczalności skutecznego wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego po merytorycznym zakończeniu tegoż postępowania. Trzeba jednak zaznaczyć, że Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu 7 sędziów z 22 czerwca 2020 r., II OPS 5/19, sformułował tezę, zgodnie z którą "Wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu już przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 Ppsa". Wprawdzie zasadnicza teza tej uchwały dotyczyła skargi na bezczynność, niemniej jednak motywy tej uchwały odnosiły się także do problematyki skargi na przewlekłość postępowania. Biorąc pod uwagę treść uchwały II OPS 5/19, jak również niesporną i przesądzoną w prawomocnym postanowieniu II OSK 1186/18 okoliczność, wedle której zażalenie na przewlekłość KWP zostało zawarte w odwołaniu od decyzji tegoż organu, zatem przed wydaniem ostatecznej decyzji w sprawie, przyjdzie uznać, że w realiach przedmiotowej sprawy skarga na przewlekłość była dopuszczalna. C. Skarga kasacyjna od orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego rozpoznawana jest przy założeniu o ograniczonym zakresie kontroli tegoż orzeczenia, wyznaczonym podstawami kasacyjnymi. Związanie podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia, oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego kasacyjnie – uchybił sąd pierwszej instancji, określenia w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, jaką postać miało to naruszenie, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. D. WSA w Białymstoku oddalając skargę na przewlekłość postępowania prowadzonego przez KWP nie naruszył wskazanego w skardze kasacyjnej przepisu art. 3 § 1 Ppsa. Cyt. przepis statuuje jedynie, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W judykaturze zasadnie wskazuje się, że powyższy przepis nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, oddalenie przez sąd skargi jest bowiem konsekwencją zastosowania innych przepisów postępowania sądowego i przepisów prawa materialnego (por. motywy wyroku NSA z 22 czerwca 2020 r., II OSK 99/20, LEX nr 3052068). Naruszenie powyższego przepisu ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, gdy wyjdzie poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego, bądź gdy zastosuje środki nieznane ustawie. Niezgadzanie się autora skargi kasacyjnej z wynikiem kontroli sądowej (jak w niniejszej sprawie), nie oznacza naruszenia tego przepisu (por. wyroki NSA z: 18 lipca 2018 r., I FSK 1301/16; z 27 kwietnia 2018 r., II OSK 2761/17; 5 kwietnia 2012 r., I OSK 1636/11, opublik. CBOSA.nsa.gov.pl). Nawet ewentualne naruszenie przez sąd przy rozstrzygnięciu sprawy prawa materialnego czy procesowego nie oznacza, że sąd ten uchybił wynikającemu z ww. regulacji zakresowi kontroli działalności administracji publicznej, jak i że nie zastosował środków określonych w ustawie (por. wyrok NSA z 15 października 2020 r., I OSK 1009/20, LEX nr 3116723). E. Wskazane w podstawach skargi kasacyjnej po wielokroć przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Ppsa, którym miał uchybić sąd wojewódzki oddalając skargę na przewlekłość, odnoszą się do oznaczonych podstaw uwzględnienia skargi na decyzję lub postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym. Wówczas sąd administracyjny uchyla w całości lub w części taki akt, jeżeli stwierdzi odpowiednio naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub inne – niż dające podstawę do wznowienia postępowania – naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga K. K. za swój przedmiot nie miała jednak decyzji lub postanowienia wydanego w postępowaniu administracyjnym, a przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ Policji, uwzględnienie takiej skargi następowałoby na podstawie art. 149 § 1 Ppsa. Sąd wojewódzki nie mógł przeto stosować w tej sprawie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Ppsa z uwagi na przedmiot skargi, zatem zarzuty naruszenia powyższych przepisów są całkowicie chybione. Jak wynika z ostatniego zdania uzasadnienia zaskarżonego wyroku, zapadł on na podstawie art. 151 Ppsa, wedle którego "W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części", zarzutu zaś jego naruszenia w skardze kasacyjnej nie podnoszono. Biorąc jednak pod uwagę pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiwsa 2010, z. 1 poz. 1) uznać trzeba, że powyższe uchybienie nie może bezwarunkowo dyskwalifikować dalszych zarzutów skargi kasacyjnej. Nie można oddalić bądź odrzucić skargi kasacyjnej z tego tylko powodu, że treść zarzutów nieporadnie sformułowana w petitum została następnie doprecyzowana w uzasadnieniu (por. W. Piątek, Podstawy skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Warszawa 2011, s. 382). Zgodnie z zasadą falsa demonstratio non nocet, w myśl której podstawowe znaczenie ma istota sprawy, a nie jej oznaczenie, uchybienie takie nie powinno pociągać za sobą automatycznie odmowy rozpoznania takiego zarzutu kasacyjnego. W tych okolicznościach przyjdzie przeto uznać, że skarżąca kasacyjnie zarzuca niedostrzeżenie przez sąd wojewódzki naruszeń tych wszystkich przepisów K.p.a., jak i Ubia, które zostały przywołane w podstawach kasacyjnych, a w konsekwencji wadliwie oddalenie jej skargi na podstawie art. 151 Ppsa. F. Uwzględniając powyższe uwagi, w ocenie Sądu Naczelnego nieskuteczne okazują się zarzuty kasacyjne, w których podnoszona jest obraza art. 7, 12, 35, 36 K.p.a. Podzielić wypadnie stanowisko sądu pierwszej instancji, który zasadnie wskazywał – w kontekście materialnoprawnej regulacji odnoszącej się do reguł posiadania broni w Polsce – na uprawnienia organów Policji w procedurze ubiegania się o uzyskanie pozwolenia na posiadania broni, w celu podjęcia niezbędnych czynności wyjaśniających, czy nie zachodzą przesłanki uniemożliwiające wydanie wnioskodawcy oczekiwanego pozwolenia. Nieskuteczne są w szczególności te wywody skargi kasacyjnej, w których odmawia się organom Policji możliwości przeprowadzenia w powyższych aspekcie dowodów, czy wręcz kwestionujące uprawnienie tych organów do wyjaśnienia takich okoliczności, które mogłyby mieć istotne znaczenia z punktu widzenia materialnych i negatywnych przesłanek wydania pozwolenia na broń. Trafnie sąd wojewódzki przyjął, że po zapoznaniu się z treścią notatki z interwencji Policji w mieszkaniu strony z dnia 11 maja 2011 r., KWP miał podstawy, aby dogłębnie wyjaśnić spełnianie przez skarżącą wymogów z art. 10 ust. 1 Ubia, nadto podjąć działania w celu zakwestionowania dotyczących jej orzeczeń lekarskiego i psychologicznego, nawet jeśli okazało się następczo, że działania te nie były efektywne. Podzielić wypadnie także ocenę dokonaną przez sąd pierwszej instancji, a odnoszącą się do działań KWP związanych z podjętą próbą wzruszenia orzeczeń lekarskiego i psychologicznego, w aspekcie skuteczności skargi na przewlekłość tegoż organu. Nie ulega wszak wątpliwości, że właściwy organ Policji posiada kompetencję do odwołania się od orzeczenia lekarskiego lub orzeczenia psychologicznego, wydawanych dla celów ubiegania się o pozwolenie na broń (art. 15h ust. 2 Ubia). Nieskuteczność tych zarzutów kasacyjnych, w których podnoszono wadliwość zaakceptowania przez sąd pierwszej instancji art. 12, 35 i 36 K.p.a. związana jest także z formalnie wadliwym skonstruowaniem w tej części podstaw kasacyjnych. W judykaturze zasadnie bowiem podkreśla się, że w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, LEX nr 1295809). W skardze kasacyjnej nie dostrzeżono, że wskazane art. 12, 35 i 36 K.p.a. mają rozbudowaną strukturę wewnętrzną, dzieląc się na paragrafy. Naczelny Sąd Administracyjny, jak to uprzednio wskazano, jest związany zarzutami skargi kasacyjnej, przeto wymagane jest od osoby sporządzającej skargę kasacyjną precyzyjnie wskazane tych przepisów, którym miałby uchybić sąd pierwszej instancji. Zatem te podstawy skargi kasacyjnej, w których nie uwzględnia się wymogów poprawnego pod względem formalnym skonstruowania wniesionego środka odwoławczego, wobec związania zarzutami kasacyjnymi przez Naczelny Sąd Administracyjny, nie poddają się kontroli. G. Sąd Naczelny podziela także ocenę zawartą w zaskarżonym wyroku, a dotyczącą dopuszczalności posłużenia się przez organ Policji dowodem z treści opinii sporządzonej w formie tzw. wywiadu środowiskowego, jak również dowodami z notatek sporządzonych z rozmowy telefonicznej ze stroną, jak i z rozmowy przeprowadzonej z Prezesem Sądu Rejonowego w [...] na okoliczność zakończenia służby sędziowskiej przez stronę skarżącą. Trafnie sąd a quo zauważył, że to ostatnie działanie skutkowało koniecznością zwrócenia się do Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa o wskazanie powodów podjęcia przez ten organ uchwały o przeniesienie skarżącej w stan spoczynku. Nie jest przeto skuteczny zarzut kasacyjny akceptacji przez sąd pierwszej instancji obrazy art. 75 § 1 K.p.a. Z cyt. przepisu wynika, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych i oględziny. Innymi słowy w postępowaniu administracyjnym nie ma zamkniętego katalogu środków dowodowych. Sąd Naczelny podziela te wywody zawarte w zaskarżonym wyroku, w których wskazywano na poszczególne czynności organu wojewódzkiego Policji, ich kolejność, by dojść do wniosku, że nie można ich było uznać za pozorne i zbędne, z punktu widzenia charakteru prowadzonego przez KWP postępowania. H. Nie jest trafny zarzut akceptacji "rażącej obrazy" art. 73 § 1 K.p.a. ze skutkiem przewlekłości postępowania. Z art. 73 § 1 K.p.a. wynika, że strona ma m. in. prawo wglądu w akta sprawy, sąd a quo zauważając, że jest to uprawnienie, a nie obowiązek, trafnie wywodził, iż stworzenie stronie możliwości skorzystania z tego uprawnienia, należy do obowiązków organu. Ten zaś musi nie tylko zapewnić stronie warunki do realizacji tego uprawnienia, ale też wziąć pod rozwagę jej wypowiedzi i ustosunkowanie się do tych wypowiedzi, co pociąga za sobą obowiązek określenia terminu, w jakim organ oczekiwać będzie na jej stanowisko w sprawie. Nietrafnie przy tym skarżąca kasacyjnie wywodzi, że o uprawnieniach procesowych dotyczących wypowiedzenia się w sprawie powinna zostać powiadomiona we wstępnej fazie postępowania, nie zaś przed wydaniem decyzji, z art. 10 § 1 K.p.a. wynika jednoznacznie, że przed wydaniem decyzji organ winien umożliwić stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów. Oczywiście słusznie skarżąca wskazuje, że żaden przepis K.p.a. nie wymaga, aby wydanie decyzji było poprzedzone zapoznaniem się strony z aktami, lecz pomija przy tym, że z art. 10 § 1 K.p.a. wynika obowiązek organu umożliwienia stronie skorzystania z tego uprawnienia. To czy strona zrealizuje swe uprawnienie jest odrębną kwestią, zaniechanie przez organ umożliwienia stronie zrealizowania tegoż uprawnienia, jak to trafnie zauważył sąd pierwszej instancji, mogłoby skutkować podniesieniem zarzutu wobec prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie decyzji w sprawie. I. Nie jest także skuteczna ta podstawa kasacyjna, w ramach której podnoszono niedostrzeżenie przez sąd wojewódzki obrazy przepisów art. 44 § 1 pkt 1 i § 3 K.p.a. przez organ administracyjny. Co się tyczy zarzutu ich naruszenia, to są to przepisy określające reguły doręczania pism w postępowaniu administracyjnym, odnoszące się do działania operatora pocztowego, nie zaś organu prowadzącego postępowanie. Trafna zaś jest konstatacja sądu pierwszej instancji, oceniającego jako słuszne oczekiwanie przez organ na doręczenie mu urzędowego potwierdzenia odbioru korespondencji przez stronę, gdy idzie o skuteczność zawiadomienia odnośnie możliwości zapoznania się z materiałami sprawy, przed wydaniem decyzji. J. Zarzuty akceptacji przez sąd pierwszej instancji "rażącej obrazy" art. 80 i 81 K.p.a. ze skutkiem przewlekłości postępowania, połączono ze stwierdzeniami odnośnie nie doprowadzenia do żadnych udowodnionych ustaleń w sprawie. W tym zatem zakresie zawierają one zarazem ocenę odmownego rozstrzygnięcia w sprawie, przeto Sąd Naczelny nie może – skoro niewątpliwie toczy się odrębne postępowanie sądowoadministracyjne, mające za przedmiot decyzję o odmowie wydania pozwolenia na broń – poddać kontroli wyroku sądu pierwszej instancji. Nie można przy tym zgodzić się ze stwierdzeniem strony skarżącej kasacyjnie, jakoby nie była informowana o policyjnych ustaleniach w aspekcie wywodzenia następczo przewlekłości postępowania, nadto nie mogła im zapobiec. Skarżąca z zażaleniem na przewlekłość wystąpiła wszak dopiero w odwołaniu od negatywnej dla siebie decyzji. K. Z tożsamych przyczyn, co wskazane w pkt J. niniejszego uzasadnienia, jako nieskuteczny uznać wypadnie zarzut wadliwego zaakceptowania przez WSA w Białymstoku, naruszenia art. 10 ust. 1 w zw. z ust. 3 pkt 3, w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 Ubia. Przywołane przepisy odnoszą się do materialnoprawnych reguł orzekania w sprawie o wydanie pozwolenia na broń, zatem ich błędna wykładnia skutkująca potencjalnie wydaniem niezgodnej z prawem decyzji może być przedmiotem uwagi sądu administracyjnego dokonującego kontroli takiej decyzji wydanej w sprawie. W zaskarżonym wyroku nie doszło do niewłaściwej wykładni art. 10 ust. 1 Ubia, sąd a quo ograniczył się do przywołania jego treści (s. 11 uzasadnienia skarżonego wyroku), co się zaś tyczy błędnej wykładni art. 10 ust. 3 pkt 3 Ubia, to sąd pierwszej instancji nie dokonywał w ogóle wykładni cyt. przepisu. Sąd wojewódzki oddalając skargę na przewlekłość postępowania nie stosował także przepisu art. 15 ust. 1 pkt 6 Ubia, ani nie dokonywał jego wykładni. L. Skoro skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 Ppsa.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 11 września 2019
- Symbol z opisem
- 6312 Odmowa wydania pozwolenia na broń 659
- Hasła tematyczne
- Broń i materiały wybuchowe
- Skarżony organ
- Komendant Policji
- Sędziowie
- Agnieszka Wilczewska - Rzepecka Marzenna Linska - Wawrzon /przewodniczący/ Robert Sawuła /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji.
art. 15 ust. 5 · Dz.U. 1999 nr 53 poz. 549
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: II SAB/Bk 5/19 · 28 marca 2019
Wyrok WSA w Białymstoku z 28 marca 2019 r., II SAB/Bk 5/19 – odmowa wydania pozwolenia na broń
Sygnatura: II SAB/Wa 325/18 · 22 października 2018
Postanowienie WSA w Warszawie z 22 października 2018 r., II SAB/Wa 325/18 – odmowa wydania pozwolenia na broń
Sygnatura: II OSK 985/18 · 3 października 2018
Wyrok NSA z 3 października 2018 r., II OSK 985/18 – odmowa wydania pozwolenia na broń
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny