Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 2749/14

II OSK 2749/14 - Wyrok NSA z 2016-07-12

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
12 lipca 2016
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędzia del. WSA Piotr Korzeniowski (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Justyna Żurawska po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej D.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 czerwca 2014 r. sygn. akt IV SA/Po 213/14 w sprawie ze skargi D.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 18 czerwca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę D.P. (dalej: skarżąca) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. (dalej: SKO w K., Kolegium, organ odwoławczy, organ II instancji) z [...] listopada 2013 r. w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy: Burmistrz K. (dalej: organ I instancji) w decyzji z [...] września 2013 r. nr [...]na podstawie art. 71 ust. 1, ust. 2 pkt 2, art. 75 ust. 1 pkt 4 i art. 84 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2008 r., Nr 199, poz. 1227 ze zm., dalej: u.u.i.ś., ustawa), § 3 ust. 1 pkt 52 lit. b rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1397, dalej: rozporządzenie), oraz art. 104 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej: k.p.a.) po rozpatrzeniu wniosku [...] Sp. z o.o. w W. w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko: "Budowa i eksploatacja elektrowni fotowoltaicznej o mocy do 2 MW planowanego w gminie [...], woj. [...], na działce nr [...]" po zasięgnięciu opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w P. (dalej: RDOŚ w P.) i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. (dalej: PPIS w K.) orzekł realizację przedmiotowego przedsięwzięcia i stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. W decyzji określono również warunki realizacji ww. przedsięwzięcia i wskazano, że charakterystykę przedsięwzięcia stanowi załącznik do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że przedmiotowa inwestycja z uwagi na jej rodzaj i skalę nie spowoduje znacznych przekształceń, czy zmian zagospodarowania terenu mogących stwarzać zagrożenie dla środowiska. Po otrzymaniu opinii RDOŚ w P. i PPIS w K., organ I instancji odstąpił w postanowieniu z [...] września 2013 r. od sporządzenia raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. W uzasadnieniu decyzji podkreślono, że działka na której będzie realizowana inwestycja stanowi łąki i grunty orne na których planuje się posadowienie paneli fotowoltaicznych na 3,91 ha. Konstrukcja instalacji będzie miała wysokość 4 m. Nie planuje się, by eksploatacja farmy fotowoltaicznej wiązała się z naruszeniami standardów jakości środowiska. Teren na którym zaplanowano inwestycję zlokalizowany jest poza obszarami podlegającymi ochronie na podstawie ustawy o ochronie przyrody. Odwołanie od powyższej decyzji w ustawowym terminie wniosła D.P., wnosząc o "odrzucenie" zaskarżonej decyzji. W odwołaniu wskazano, że zaskarżona decyzja nie stanowi podstawy do ustalenia warunków zabudowy elektrowni i jest pozbawiona podstaw prawnych. Zdaniem odwołującej, zaskarżona decyzja powinna być oparta na przepisach ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 647 – dalej: u.p.z.p.) oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (tekst jedn.: Dz. U. Nr 164, poz. 1588). Nadto odwołująca podniosła, że wnosi o zaniechanie budowy przedmiotowej elektrowni w imieniu mieszkańców osiedla (załączono listę podpisów). Wskazała, że planowana inwestycja położona będzie na gruntach ornych w odległości 180 m od budynków mieszkalnych. Jej budowa obniży wartość okolicznych nieruchomości i spowoduje regres tej części miasta. SKO w K. w decyzji z [...] listopada 2013 r. nr [...] utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji opisano dotychczasowy przebieg postępowania, a także wskazano, że ocena, czy planowana inwestycja spełnia warunki określone w u.p.z.p., będzie miała miejsce dopiero na etapie postępowania o ustalenie warunków zabudowy. W uzasadnieniu decyzji podkreślono również, że decyzja środowiskowa nie przesądza o realizacji inwestycji na wskazanym terenie. Organ odwoławczy podzielił pogląd organu I instancji, że planowane przedsięwzięcie nie wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Pogląd ten jest zgodny z opiniami RDOŚ w P. i PPIS w K.. Zaakcentowano także, że budowa planowanej elektrowni fotowoltaicznej nie spowoduje zmiany użytkowania przyległych gruntów. Planowana elektrownia nie będzie się wiązała z poborem wody, wytwarzaniem ścieków lub hałasu, emisjami do powietrza. Jej eksploatacja nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnych norm pól elektromagnetycznych. Planowana inwestycja zlokalizowana jest poza obszarami chronionymi. Nie przewiduje się negatywnego oddziaływania inwestycji na środowisko przyrodnicze. Według organu odwoławczego, planowana inwestycja nie spowoduje naruszenia wymagań ochrony środowiska. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu w ustawowym terminie wniosła D.P., wnosząc o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji ją poprzedzającej. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1) art.138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 84 ust. 1 oraz art. 63 ust.1 u.u.i.ś. polegające na utrzymaniu w mocy decyzji naruszającej prawo z uwagi na brak określenia w decyzji warunków realizacji przedsięwzięcia i ograniczenie się do przywołania przepisu art. 63 ust. 1 u.u.i.ś., 2) art. 85 ust. 2 pkt 2 u.u.i.ś. polegające na braku zawarcia w uzasadnieniu decyzji wyczerpujących informacji o uwarunkowaniach, o których mowa w art. 63 ust. 1 u.u.i.ś., 3) art. 63 ust. 2 u.u.i.ś. polegające na nieuprawnionym stwierdzeniu braku obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko bez należytej oceny wszystkich uwarunkowań i oddziaływania planowanego przedsięwzięcia i z pominięciem, że: - zlokalizowanie elektrowni w odległości ok. 250 m od zabudowy mieszkalnej będzie miało wpływ na życie i zdrowie ludności, - moduły fotowoltaiczne wywierają wpływ na ustrój powodując zmiany fizyczne, chemiczne i biologiczne, - wystąpienie prądów konwekcyjnych spowoduje zmiany na terenie najbliższego otoczenia poprzez przekroczenie promieniowania elektromagnetycznego dla ludności, roślin i zwierząt, 4) art. 80 ust. 2 u.u.i.ś. poprzez wydanie decyzji mimo braku stwierdzenia zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej: m.p.z.p.) oraz braku ustalenia, czy na terenie objętym planowana inwestycją obowiązuje m.p.z.p. Nadto skarżąca zarzuciła naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewystarczające zebranie materiału dowodowego i jego dowolną ocenę, 2) art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji, 3) art. 11 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie zasadności przesłanek, którymi organ się kierował przy załatwieniu sprawy, 4) art. 15 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez brak odniesienia się do zarzutów zawartych w odwołaniu, 5) art. 10 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącej przez organ I instancji możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym, 6) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie zachodziły przesłanki do uchylenia decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu skargi skarżąca opisała i rozwinęła powyższe zarzuty podnosząc m. in., że organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do twierdzeń skarżącej zawartych w odwołaniu oraz w jej piśmie z 13 lipca 2013 r. dotyczących oddziaływania elektrowni fotowoltaicznej na mieszkańców pobliskiej zabudowy, jej wpływu na pracę serca i układ nerwowy tychże mieszkańców, wystąpienia prądów konwekcyjnych (efektu tzw. szklanej pustyni), a także obniżenia wskaźników ekonomicznych nieruchomości zlokalizowanych na obszarze oddziaływania przedmiotowej elektrowni. Rozwijając zarzuty procesowe skarżąca m. in. podniosła, że organ II instancji dokonał dowolnej i wybiórczej oceny materiału dowodowego i nie rozpatrzył wszechstronnie zgromadzonego materiału dowodowego. Organ odwoławczy nie wskazał w uzasadnieniu swej decyzji faktów, które uznał za udowodnione oraz przyczyn dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Ponadto organ I instancji przed wydaniem swej decyzji nie poinformował skarżącej o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału w sprawie oraz zgłoszenia żądań. SKO w K. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując swą dotychczasową argumentację. Podkreślono, że organ I instancji wyraźnie wskazał w swym piśmie z 11 czerwca 2013 r., że dla przedmiotowego terenu nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zaakcentowano także, że zarówno RDOŚ w P., jak i PPIS w K. w swych opiniach nie stwierdzili istnienia przesłanek uniemożliwiających realizacje przedmiotowej inwestycji. Oddalając skargę skarżącej Sąd I instancji orzekł, że materialnoprawną podstawą wydanych w sprawie decyzji jest art. 71 ust. 2 pkt 1 i 2 u.u.i.ś., zgodnie z którym uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych przedsięwzięć mogących zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego, decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych oraz decyzji o pozwoleniu na zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części - wydawanych na podstawie ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 ze zm.), co wynika z treści art. 72 ust. 1 pkt 1 u.u.i.ś. Decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dołącza się do wniosku o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 72 ust. 3 ustawy). Stosownie do art. 71 ust. 1 ustawy, decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach określa środowiskowe uwarunkowania dla realizacji konkretnego przedsięwzięcia. Charakter planowanej inwestycji wskazuje zatem konieczność uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przed złożeniem wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest decyzją uznaniową. Według Sądu I instancji, oznacza to, że organ właściwy do wydania tej decyzji winien przeprowadzić postępowanie przewidziane przepisami powołanej ustawy i jest zobligowany wydać tę decyzję, jeżeli inwestor spełni wymagania określone przepisami ustawy. Przesłanki wydania decyzji negatywnej, tzn. decyzji o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia, muszą wynikać z konkretnie wskazanych uregulowań prawnych i faktycznych. Odmowa wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach może zatem nastąpić w przypadku wystąpienia sprzeczności planowanego przedsięwzięcia z postanowieniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej: m.p.z.p.), odmowy uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia przez organ współdziałający, czy też sprzeczności z innymi przepisami prawa. Podstawę taką może również stanowić wynikająca z art. 81 ust. 1 ustawy odmowa zgody na realizacje przedsięwzięcia w innym wariancie niż proponowany przez wnioskodawcę. Według Sądu I instancji, organ prowadzący postępowanie jest zatem zobowiązany do ustalenia, czy w sprawie zachodzi konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia przy uwzględnieniu stanowiska organów opiniujących. Sąd I instancji przytoczył w uzasadnieniu wyroku treść art. 63 ust. 1 u.u.i.ś. W ocenie Sądu I instancji, w niniejszej sprawie pozostaje poza sporem, że będąca jej przedmiotem inwestycja należy do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Wprawdzie jej lokalizacja została wyznaczona na terenach ornych i pastwiskach, jednak powierzchnia planowanej inwestycji – jak wynika z przedłożonej przez inwestora karty informacyjnej przedsięwzięcia - będzie przekraczać 1 ha, a dokładnie wyniesie 2,66 ha (wielkość działki na której będzie realizowana inwestycja wynosi 3,91 ha). Zgodnie zaś z § 3 ust. 1 pkt 52 lit. "b" rozporządzenia do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się m. in. zabudowę przemysłową, w tym zabudowę systemami fotowoltaicznymi, lub magazynową, wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż 1 ha na obszarach innych niż wymienione w lit. a (obszary objęte formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5, 8 i 9 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub otuliny form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy), przy czym przez powierzchnię zabudowy rozumie się powierzchnię terenu zajętą przez obiekty budowlane oraz pozostałą powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia w wyniku realizacji przedsięwzięcia. Według Sądu I instancji, nie budzi wątpliwości, że przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko nie jest w przypadku przedmiotowej inwestycji obligatoryjne, lecz zostało uzależnione od stwierdzenia tego obowiązku przez Burmistrza K. przy uwzględnieniu warunków określonych w art. 63 ust. 1 ustawy. Zdaniem Sądu I instancji, w przypadku, gdy nie została przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach właściwy organ stwierdza brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przy czym charakterystyka przedsięwzięcia stanowi załącznik do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (art. 84 ust. 1 i 2 u.u.i.ś.). W przypadku, gdy odstąpiono od konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, uzasadnienie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, niezależnie od wymogów przewidzianych w przepisach k.p.a., winno zawierać informacje o uwarunkowaniach, o których mowa w art. 63 ust. 1 u.u.i.ś., uwzględnionych przy stwierdzeniu braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Umożliwia to bowiem dokonanie oceny, co do prawidłowości rozstrzygnięcia w przedmiocie braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia. Sąd I instancji wskazał, że wyspecjalizowany organ, tj. RDOŚ w P. w postanowieniu z [...] września 2013 r. wyraził opinię, że dla przedmiotowego przedsięwzięcia nie ma potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko. W ocenie Sądu I instancji, z uzasadnienia tego postanowienia wynika, że RDOŚ w P. przeanalizował kartę informacyjna przedsięwzięcia, a nadto wezwał inwestora do złożenia wyjaśnień. W uzasadnieniu wskazano również, że RDOŚ w P., jak i Burmistrzowi K., znane były zarzuty (protesty) skarżącej wnoszone na etapie postępowania administracyjnego. Tym niemniej RDOŚ w P. (jak również organ I instancji) ich nie podzielił, gdyż po przeanalizowaniu przesłanek określonych w art. 63 ust. 1 u.u.i.ś. stwierdzono, że nie przewiduje się znaczącego negatywnego oddziaływania inwestycji na środowisko przyrodnicze. Ustalono także, że realizacja przedsięwzięcia nie pociągnie za sobą zagrożeń dla środowiska i nie będzie ono transgranicznie oddziaływać na środowisko. Według Sądu I instancji, RDOŚ w P. stwierdził, że z uwagi na lokalizację, charakter i zakres oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz brak negatywnego wpływu na obszary wymagające specjalnej ochrony ze względu na występowanie gatunków roślin i zwierząt, ich siedlisk i siedlisk przyrodniczych, objętych ochroną w opinii RDOŚ w P. dla przedmiotowego przedsięwzięcia nie ma potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Także PPIS w K. wyraził opinię o braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko. Sąd I instancji wskazuje, że Burmistrz K. na podstawie powyższych opinii w postanowieniu z [...] września 2013 r. stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko i odstąpił od zobowiązania inwestora do opracowania raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. W ocenie Sądu I instancji, analizując zaskarżoną decyzję Burmistrza K. można stwierdzić, że wymogi określone w art. 63 ust. 1 u.u.i.ś. zostały w przedmiotowej sprawie spełnione. W szczególności organ I instancji dokonał analizy załączonej do wniosku karty informacyjnej przedsięwzięcia wskazując, że w jej świetle w przedmiotowej sprawie nie jest konieczne przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko. Planowana inwestycja nie wpłynie szkodliwie na środowisko przyrodnicze oraz zdrowie i życie ludzi, zaś wszystkie uciążliwości z nią związane zamykać się będą na terenie, do którego inwestor posiada tytuł prawny. Według Sądu I instancji, w zaskarżonych decyzjach wydanych w obu instancjach wbrew zarzutom skargi w sposób wyczerpujący wyjaśniono, z jakich przyczyn realizacja planowanego przedsięwzięcia nie wymaga uprzedniego przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w załączniku nr 1 do ww. decyzji organu I instancji wskazano, że nie przewiduje się, by zostały przekroczone dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych w środowisku, jak również dopuszczalne poziomy hałasu. Wskazano też, że powłoka antyrefleksyjna pokrywająca panele fotowoltaiczne zwiększy absorpcję promieniowania słonecznego i zapobiegnie niepożądanemu efektowi odbicia światła od powierzchni paneli. Sąd I instancji podkreślił, że odwołanie wniesione przez D.P. miało charakter nader ogólnikowy i nie zostało poparte żadnymi ekspertyzami opracowanymi na jej zlecenie, jak również nie poparto go powszechnie dostępnymi źródłami. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego odnośnie zarzutów podniesionych w odwołaniu. Zdaniem Sądu I instancji, słusznie wskazuje organ II instancji, że ocena czy inwestycja spełnia wymagania określone w u.p.z.p. będzie miała miejsce dopiero na etapie postępowania o ustaleniu warunków zabudowy. Dodatkowo Sąd I instancji podniósł, że skarżąca jest uprawniona do ochrony własnego interesu prawnego, lecz nie posiada (pomimo zebranych podpisów) legitymacji do występowania w imieniu innych osób, które swój interes prawny mogą chronić składając przysługujące im wnioski i środki odwoławcze. Zdaniem Sądu I instancji, zarzuty podniesione w skardze również nie zostały w żaden sposób nawet uprawdopodobnione ekspertyzami opracowanymi na zlecenie skarżącej, bądź choćby materiałami powszechnie dostępnymi. Dotyczy to choćby zarzutu tzw. szklanej pustyni. W ocenie Sądu I instancji, aby skutecznie podważyć twierdzenia inwestora, a później także organu należy przedstawić nie tylko niczym nie poparte zarzuty, lecz również argumenty na ich poparcie. Jak wskazały organy powłoka antyrefleksyjna pokrywająca panele fotowoltaiczne zwiększy absorpcję promieniowania słonecznego i zapobiegnie niepożądanemu efektowi odbicia światła od powierzchni paneli. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 80 ust. 2 u.u.i.ś. poprzez wydanie decyzji mimo braku stwierdzenia zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami m.p.z.p. oraz braku ustalenia, czy na terenie objętym planowana inwestycją obowiązuje m.p.z.p. Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z ww. przepisem właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami m.p.z.p., jeżeli plan ten został uchwalony. Jedynie zatem uchwalony plan miejscowy w sposób efektywny może determinować możliwość wydania decyzji środowiskowej. Według Sądu I instancji, okolicznością przez stronę niekwestionowaną jest, że dla terenu objętego zakresem niniejszej sprawy nie obowiązuje m.p.z.p. Powyższe znalazło odzwierciedlenie m. in. w piśmie kierowanym przez Burmistrza K. do RDOŚ w P., zawierającym m.in. informację o braku m.p.z.p. Sąd I instancji stwierdził, że brak potwierdzenia w uzasadnieniu decyzji braku planu przy faktycznym jego braku stanowi naruszenie art. 80 ust. 2 u.u.i.ś., jednak nie w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do stawianych w skardze zarzutów uchybienia przez organ odwoławczy wymogom k.p.a., Sąd I instancji nie stwierdził naruszenia tych przepisów w stopniu, uzasadniającym uchylenie zaskarżonych decyzji. Zdaniem Sądu I instancji, ewentualne uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na naruszenie przepisów postępowania jest bowiem możliwe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Według Sądu I instancji, oznacza to, że naruszenie przepisów postępowania stanowi podstawę uwzględnienia skargi przez Sąd, jedynie wówczas, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze te wytyczne - odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 w zw. z art. 81 k.p.a., Sąd I instancji zwrócił uwagę, że dla stwierdzenia przez sąd administracyjny naruszenia art. 10 k.p.a., w stopniu uzasadniającym uchylenie kontrolowanego aktu nie wystarcza samo tylko stwierdzenie naruszenia standardów określonych tym przepisem. Według Sądu I instancji, podnosząc zarzut naruszenia praw procesowych zagwarantowanych art. 10 § 1 k.p.a. strona musi nie tylko wykazać, że takie naruszenie istotnie miało miejsce, ale ponadto, że uniemożliwiło jej ono podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zdaniem Sądu I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że w sytuacji przedstawienia organom administracji publicznej zarzutu dotyczącego braku zawiadomienia strony przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych, koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła strona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero wykazanie, że naruszenie przez organ administracji publicznej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez nie powiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności, a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 k.p.a. Sąd I instancji powołał się na wyrok NSA z 24 maja 2007 r. sygn. akt GSK 4/07 oraz wyrok NSA z 2 września 2009 r., sygn. II OSK 1317/08. Według Sądu I instancji, skarżąca nie wskazała jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła dokonać, ewentualnie jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić wskutek uchybienia wymogom art. 10 k.p.a., ani jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć naruszenie tego przepisu. Sąd I instancji wskazał również, że z akt sprawy wynika, że skarżącej w trakcie postępowania doręczano wszystkie istotne rozstrzygnięcia w tym postanowienia RDOŚ w P., PPIS w K. oraz postanowienie Burmistrza K. z [...] września 2013 r., w którym organ stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko i odstąpił od zobowiązania inwestora do opracowania raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. W ocenie Sądu I instancji, z akt sprawy wynika, że skarżąca brała również aktywny udział w całym postępowaniu. Tym samym należało stwierdzić, że nie powiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, nie stanowi takiego naruszenia prawa, które miało wpływ na wynik sprawy. Według Sądu I instancji, nie budzi również wątpliwości, że organy I i II instancji z uwzględnieniem wytycznych zawartych w art. 8 i 11 k.p.a., wyjaśniły skarżącej zasadność przesłanek, którymi się kierowały przy wydawaniu decyzji. Uzasadnienia wydanych w sprawie decyzji, odnoszą się do zasadniczych dla toczącego się postępowania administracyjnego kwestii, i pomimo stosunkowo zwięzłej formy nie pozwalają stwierdzić uchybienia art. 107 § 2-5 k.p.a., w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Sąd I instancji nie podzielił również poglądów skarżącej co do niedostatecznego wyjaśnienia sprawy. Zarzut dowolności wykluczają zdaniem Sądu I instancji, ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego, zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego do wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.). W świetle powyższego za bezzasadny Sąd I instancji uznał również zarzut naruszenia art. 138 k.p.a. Zdaniem Sądu I instancji, nie została naruszona również zasada dwuinstancyjności, na co wskazywała skarżąca. W ocenie Sądu I instancji, organ II instancji w uzasadnieniu decyzji odniósł się bowiem do zrzutów odwołania. Reasumując, Sąd I instancji, nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca (dalej: skarżąca kasacyjnie), zaskarżając ten wyrok w całości. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: I. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ administracji publicznej art. 7, 8, 11, 77 § 1, 80, i 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.,), co nie zostało zauważone przez Sąd I instancji, a tym samym niezastosowanie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. i uznanie, że w zaskarżonych decyzjach wydanych w obu instancjach, wbrew zarzutom skargi, w sposób wyczerpujący wyjaśniono zasadność przesłanek, którymi organy kierowały się przy wydawaniu decyzji, sprawę dostatecznie wyjaśniono na podstawie ustaleń opartych na całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego, zbadanego w sposób wyczerpujący i przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego do wydania decyzji o przekonującej treści, podczas gdy analiza taka nie została przeprowadzona w sposób wyczerpujący, w szczególności z uwagi na fakt, że organy te w żaden sposób nie odniosły się do twierdzeń skarżącej kasacyjnie podnoszonych w postępowaniu, a tym samym decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego, mających istotny wpływ na wynik sprawy; II. art. 106 § 3 i 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ administracji publicznej art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., co nie zostało zauważone przez Sąd I instancji, a tym samym niezastosowanie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz uznanie, że aby skutecznie podważyć twierdzenia inwestora, a później także organu należy przedstawić nie zarzuty, lecz również uprawdopodobnić je ekspertyzami opracowanymi na zlecenie skarżącej kasacyjnie bądź choćby materiałami powszechnie dostępnymi, podczas gdy skarżąca kasacyjnie nie jest zobowiązana z mocy prawa do przedstawiania bez wezwania organów takich specjalistycznych analiz, zaś ich brak nie może stanowić podstawy do pominięcia zgłoszonych twierdzeń i zarzutów, a tym samym oddalenia skargi; III. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organy administracji publicznej art. 10 § 1 oraz art. 81 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącej kasacyjnie przez Burmistrza K. możliwości czynnego udziału w postępowaniu na etapie wyjaśniającym, a przede wszystkim poprzez brak zawiadomienia skarżącej kasacyjnie o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i innych materiałów przed wydaniem decyzji, co nie zostało uwzględnione przez Sąd I instancji, który tym samym również dopuścił się naruszenia; IV. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ administracji publicznej art. 80 ust. 2 u.u.i.ś. poprzez niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, a tym samym nieuwzględnienie przez Sąd I instancji skargi skarżącej kasacyjnie i jej oddalenie z uwagi na uznanie, że decyzja organu odwoławczego - SKO w K., była prawidłowa i jako taka nie podlegała uchyleniu, pomimo że została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazując na powyższe, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. i art. 203 p.p.s.a. skarżąca kasacyjnie wnosi o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu; 2) zasądzenie od organu - SKO w K. na rzecz skarżącej kasacyjnie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Ponadto na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a., w zw. z art. 193 p.p.s.a. skarżąca kasacyjnie wnosi o wydanie postanowienia o wstrzymaniu wykonania w całości decyzji SKO w K. z [...] listopada 2013 r. utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza K. z [...] września 2013 r. o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie i eksploatacji elektrowni fotowoltaicznej. Uzasadniając pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej, skarżąca kasacyjnie wskazała, że Sąd I instancji naruszył przepisy postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi złożonej przez skarżącą kasacyjnie w związku z istnieniem w jej ocenie, licznych naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7, 8, 11, 77 § 1, 80, czy 107 § 3 k.p.a. Sąd I instancji uznał bowiem, że w zaskarżonych decyzjach wydanych w obu instancjach przez organy administracji publicznej, wbrew zarzutom skargi, w sposób wyczerpujący wyjaśniono zasadność przesłanek, którymi organy kierowały się przy wydawaniu decyzji z uwzględnieniem wytycznych zawartych w art. 8 i 11 k.p.a. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, powyższe stoi w sprzeczności przede wszystkim z samym uzasadnieniem wyroku, w którym Sąd I instancji wskazuje wprost, że uzasadnienia wydanych w sprawie decyzji, odnoszą się tylko do niektórych ("zasadniczych" w ocenie Sadu I instancji) kwestii i pomimo stosunkowo zwięzłej formy nie pozwalają stwierdzić uchybienia art. 107 § 2-5 k.p.a. w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. Według skarżącej kasacyjnie, w prezentowanym przez Sąd I instancji stanowisku są znaczące rozbieżności, a co więcej Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku podziela stanowisko skarżącej kasacyjnie co do nienależytego i jedynie pozornego uzasadnienia zaskarżonych decyzji, zawarcia w nich zbyt ogólnikowych i lakonicznych stwierdzeń, nie odniesienia się do twierdzeń skarżącej kasacyjnie w sposób wyczerpujący, a jedynie "co do zasadniczych dla toczącego się postępowania administracyjnego kwestii". Skarżąca kasacyjnie podnosi, że w trakcie całego postępowania, na wszystkich jego etapach zgłaszała liczne zastrzeżenia, uwagi, zapytania i wnioski w przedmiotowej sprawie, które nie tylko nie zostały uwzględnione w żadnej z wydanych decyzji czy opinii, a wręcz zostały pominięte milczeniem organów w uzasadnieniach wydanych decyzji co samo w sobie stanowi rażące naruszenie przepisów postępowania. Ponadto organ odwoławczy nie uwzględnił argumentów dotyczących negatywnego wpływu elektrowni fotowoltaicznej na mieszkańców pobliskiej zabudowy, w szczególności jej wpływu na pracę serca i układ nerwowy, wystąpienia prądów konwekcyjnych (efektu tzw. szklanej pustyni), a także obniżenia wskaźników ekonomicznych nieruchomości zlokalizowanych na obszarze oddziaływania przedmiotowej elektrowni, a także przebiegu przez teren nieruchomości sieci gazowej średniego ciśnienia, co skarżąca kasacyjnie podnosiła również w trakcie postępowania przez Sądem I instancji. Według skarżącej kasacyjnie, prawidłowa ocena przez Sąd I instancji zaskarżonej decyzji, powinna prowadzić do wniosku, że organy w sposób nie wyczerpujący odniosły się do wszystkich twierdzeń i zarzutów zgłoszonych w trakcie postępowania przez skarżącą oraz nie wyjaśniły zasadności przesłanek, którymi kierowały się przy wydawaniu zaskarżonych rozstrzygnięć. W ocenie skarżącej kasacyjnie, powyższa analiza sprzecznego wewnętrznie stanowiska Sądu I instancji jednoznacznie wskazuje, że skarga skarżącej kasacyjnie powinna zostać uwzględniona, a tym samym Sąd I instancji powinien uchylić zaskarżoną decyzję w całości, a także poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, choćby z uwagi na wymienione w skardze naruszenia prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewystarczające zebranie materiału dowodowego i jego dowolną, a nie swobodną ocenę oraz niepodjęcie wszystkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, - art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji i zawarcie w niej jedynie ogólnych, lakonicznych twierdzeń, - art. 11 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie zasadności przesłanek, którymi organ się kierował przy załatwieniu sprawy i brak odniesienia się do wszystkich twierdzeń i zarzutów skarżącej, - art. 15 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez brak odniesienia się w uzasadnieniu do zarzutów zawartych w odwołaniu, - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie zachodziły przesłanki do uchylenia decyzji organu I instancji. Kolejny zarzut skargi kasacyjnej odnosi się do błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, jakoby skuteczne podważenie twierdzeń inwestora oraz stanowisk organów mogło być oparte jedynie na zarzutach uprawdopodobnionych specjalistycznymi ekspertyzami opracowanymi na zlecenie skarżącej kasacyjnie, bądź powszechnie dostępnymi materiałami. Według skarżącej kasacyjnie, powyższe stanowisko stoi w sprzeczności z powszechnie obowiązującymi przepisami, które wprost zobowiązują organy administracji publicznej do podejmowania z urzędu lub na wniosek stron wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia spraw, mając na względzie słuszny interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.) oraz zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.). Zdaniem skarżącej kasacyjnie, w związku z powyższym, w przypadku gdy organ administracji publicznej poweźmie uzasadnione wątpliwości co do twierdzeń podnoszonych przez strony, ma szereg środków umożliwiających mu wyjaśnienie spornych okoliczności takich jak: wezwanie strony do przedłożenia specjalistycznych ekspertyz, opinii itp. Skarżąca kasacyjnie podnosi, że w postępowaniu administracyjnym ciężar dowodu spoczywa na organie administracyjnym, a nie na stronach postępowania (art. 7, 77 § 1 k.p.a.), co dodatkowo jej zdaniem, wskazuje na nieprawidłowość stanowiska Sądu I instancji. Skarżąca kasacyjnie zauważa również, że opierała swoje zarzuty sformułowane w toku całego postępowania na podstawie powszechnie dostępnych materiałów wskazujących na negatywny wpływ ogniw prądowych na uprawy roślinne prowadzone na działkach sąsiadujących z nieruchomością na której realizowana ma być inwestycja, a także na zdrowie ludzi i zwierząt. Uznanie przez Sąd I instancji, że skarżąca kasacyjnie jest zobowiązana z mocy prawa do przedstawiania bez wezwania organów takich specjalistycznych analiz na poparcie swoich zarzutów, a brak ich przedłożenia stanowi podstawę do bezzasadnego pominięcia zgłoszonych twierdzeń i oddalenia skargi, jest sprzeczny z powszechnie obowiązującymi zasadami praworządności i prawdy obiektywnej. Według skarżącej kasacyjnie, brak wszechstronnego i wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego przez organy administracji publicznej powinien prowadzić do uznania w ramach przeprowadzonej przez sąd administracyjny kontroli sprzeczności z prawem wydanych decyzji, a tym samym ich uchylenie celem konwalidacji stwierdzonych nieprawidłowości. Powyższe zdaniem skarżącej kasacyjnie, prowadzi do stwierdzenia, że Sąd I instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z nieuwzględnieniem skargi skarżącej kasacyjnie w obliczu naruszenia przez organy administracyjne art. 7, 77 § 1 czy 80 k.p.a. Skarżąca kasacyjnie podkreśla także, że jednym z elementów postępowania sądowoadministracyjnego są czynności procesowe uregulowane m. in. w art. 106 § 3 p.p.s.a. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, skoro zatem Sąd I instancji podjął wątpliwości co do zarzutów podnoszonych przez skarżącą kasacyjnie, które nota bene jej zdaniem, "oparte były na faktach powszechnie znanych, branych pod uwagę przez sąd z urzędu (art. 106 § 4 k.p.a.)", w szczególności zaś w przedmiocie zarzutu tzw. "szklanej pustyni", należało przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe. W ocenie skarżącej kasacyjnie, przedstawiona w wyroku Sądu I instancji ocena stanu faktycznego budzi uzasadnione podejrzenie, że kontrola legalności postępowania organów administracji publicznej przeprowadzona przez ten Sąd została ograniczona jedynie do wybranych dowodów przeprowadzonych w tym postępowaniu. Skarżąca kasacyjnie uważa, że nie może ponosić negatywnych skutków nieprzedstawienia (bez wezwania organów) specjalistycznych analiz, opinii czy ekspertyz na poparcie podnoszonych zarzutów, zaś ich brak nie może stanowić podstawy do pominięcia zgłoszonych twierdzeń i zarzutów, a tym samym oddalenia skargi. Według skarżącej kasacyjnie, wskazywane przez skarżącą kasacyjnie okoliczności negatywnego wpływu zamierzonej inwestycji na uprawy rolnicze w najbliższym sąsiedztwie zamierzonej inwestycji, obiektywnie nawet wskazują na taki negatywny wpływ poprzez odbicia światła słonecznego, którego intensywność i skupienie wpływa na znaczące zmniejszenie plonów rolniczych. Pominięcie tak oczywistej okoliczności, znajdującej uzasadnienie w dostępnych publicznie materiałach, zarówno przez Sąd I instancji jak i w szczególności organy administracyjne stanowi rażące naruszenie przepisów postępowania. Skarżąca kasacyjnie wskazuje również, że zgodnie uzasadnieniem wyroku zaskarżonego niniejszą skargą, Sąd I instancji odnosząc się do stawianych w skardze zarzutów, wyraźnie wskazał, że na etapie postępowania przed organami administracji publicznej doszło do naruszenia art. 10 § 1 oraz art. 81 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącej kasacyjnie przez Burmistrza K. możliwości czynnego udziału w postępowaniu na etapie wyjaśniającym, a przede wszystkim poprzez brak zawiadomienia skarżącej kasacyjnie o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i innych materiałów przed wydaniem decyzji, co nie zostało uwzględnione również przez SKO w K.. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji pomimo stwierdzenia powyższych naruszeń, nie uwzględnił skargi skarżącej kasacyjnie, podnosząc że powyższe uchybienia nie miały istotnego wpływu na sprawę. Stanowisko to skarżąca kasacyjnie kwestionuje podnosząc, że niepowiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, wbrew twierdzeniu Sądu I instancji, stanowi rażące naruszenie prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Według skarżącej kasacyjnie, takie uchybienie przez organ skutkowało brakiem możliwości wypowiedzenia się przez skarżącą kasacyjnie co do zgromadzonego materiału, jego uprzedniej wnikliwej analizy, a tym samym zgłoszenia przez nią dodatkowych wniosków i powołanie dowodów. Skarżąca kasacyjnie uważa, że gdyby była prawidłowo i z odpowiednim wyprzedzeniem poinformowana o możliwości zapoznania się z materiałem oraz składania wniosków dowodowych, miałaby możliwość przygotowania specjalistycznych ekspertyz i opinii, które potwierdziłyby w sposób wyczerpujący podnoszone przez skarżącą kasacyjnie zarzuty, a tym samym ich rozpatrzenie przez organy administracyjne czy Sąd I instancji z pewnością miałoby wpływ na wynik sprawy. Powyższe umożliwiłoby skarżącej kasacyjnie zgromadzenie odpowiednich środków dowodowych i tym samym spełnienie wymogu, stawianego przez Sąd I instancji, aby zarzuty i wnioski poparte były odpowiednimi środkami dowodowymi w postaci przedstawienia wszechstronnych dowodów, specjalistycznych ekspertyz i opinii, co w znaczący sposób wpłynęłoby na stanowisko organów orzekających w niniejszej sprawie. W skardze kasacyjnej wskazano, że jest to o tyle istotne uchybienie, że skarżąca kasacyjnie brała czynny udział we wszystkich wcześniejszych stadiach postępowania, a brak zawiadomienia organu o zebraniu materiału dowodowego w sprawie uniemożliwił skarżącej kasacyjnie złożenie dalszych wniosków dowodowych, których już na etapie postępowania sądowo administracyjnego składać nie mogła. W niniejszej sprawie, w ocenie skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji naruszył również przepisy postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez jego błędne niezastosowanie, albowiem wbrew stanowisku Sądu I instancji organy administracji publicznej rozpatrując niniejszą sprawę naruszyły prawo materialne w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy, wydając i podtrzymując nieprawidłową decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie i eksploatacji elektrowni fotowoltaicznej. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, wynika wprost z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji, że brak potwierdzenia w uzasadnieniu decyzji braku planu przy faktycznym jego braku stanowi naruszenie art. 80 ust. 2 u.u.i.ś. Według skarżącej kasacyjnie, nie można podzielić jednak stanowiska Sądu I instancji, jakoby brak ten nie miał wpływu na wynik sprawy, albowiem ze względu na przedmiot postępowania i okoliczności faktyczne, kwestia istnienia planu miejscowego dla terenu objętego wnioskiem, ma zasadnicze znaczenie. Skarżąca kasacyjnie powołała się na powszechnie przyjęty jej zdaniem, w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym zgodność lokalizacji planowanego przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest podstawowym kryterium oceny zamierzeń inwestora. Wydanie decyzji pomimo braku stwierdzenia zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz braku ustalenia czy na terenie objętym planowaną inwestycją obowiązuje taki plan uniemożliwiło skarżącej kasacyjnie prawidłowe ustosunkowanie się do zajętego przez organy stanowiska. Skarżąca kasacyjnie podkreśla jednocześnie, że podstawą stanowiska organów było ustalenie, że planowane przedsięwzięcie ma być realizowane na terenach przeznaczonych, jako tereny rolnicze - grunty orne, podczas, gdy nie jest to przeznaczenie zgodne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Według skarżącej kasacyjnie, można więc przyjąć, że organy nie dokonały w przedmiotowej sprawie ustalenia prawidłowego stanu faktycznego i bezzasadnie rozpoznały wniosek z pominięciem oceny istnienia miejscowego planu dla terenów wskazanych we wniosku inwestora, co stanowi naruszenie prawa materialnego i jako takie powinno skutkować uwzględnieniem skargi skarżącej kasacyjnie i uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej. W skardze kasacyjnej wskazano również na to, że energetyka solarna jest jeszcze dziedziną mało znaną i nierozpowszechnioną szczególnie w Polsce, stąd nie są do końca rozpoznane zagrożenia dla ludzi i środowiska, które może powodować. Skarżąca kasacyjnie twierdzi ponadto, że opinie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego nie są wiążące i jako takie nie mogą stanowić jedynej podstawy do rezygnacji przez organ prowadzący postępowanie, z wykonania raportu oddziaływania na środowisko. Wręcz przeciwnie, z uwagi na liczne protesty mieszkańców co do zasadności odstąpienia od wymogu sporządzenia takiego raportu, w szczególności w związku z bliskim sąsiedztwem zabudowy mieszkalnej w stosunku do planowanej inwestycji, zasadnym być powinien właśnie obowiązek sporządzenia takiego raportu. Tylko bowiem na tym etapie zdaniem skarżącej kasacyjnie, wskazać można inwestorowi jakie wymogi powinien spełnić, aby zminimalizować ryzyko negatywnego wpływu inwestycji na środowisko, lub jednoznacznie określić czy takiego wpływu nie ma. Skarga kasacyjna zawiera również uzasadnienie wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji SKO w K. z [...] listopada 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. W świetle art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 718, dalej: p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Ponadto w przypadku podniesienia w skardze kasacyjnej jednocześnie zarzutów naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego należy w pierwszej kolejności rozpatrzyć te pierwsze, ponieważ determinują one ocenę prawidłowego zastosowania lub właściwej wykładni przepisów prawa materialnego powołanych w tej sprawie. Po pierwsze, należy zaznaczyć, że błędnie w skardze kasacyjnej podniesiono, że Sąd I instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ administracji publicznej art. 7,8,11, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Wbrew zarzutom skarżącej kasacyjnie Sąd I instancji prawidłowo uznał, że organy obu instancji w zaskarżonych decyzjach w sposób wyczerpujący wyjaśniły zasadność przesłanek, którymi kierowały się przy wydawaniu decyzji. Zgodzić trzeba się z Sądem I instancji, według którego organy I i II instancji z uwzględnieniem wytycznych zawartych w art. 8 i 11 k.p.a., wyjaśniły skarżącej kasacyjnie zasadność przesłanek, którymi się kierowały przy wydawaniu decyzji. Ma także rację Sąd I instancji, który uważa, że uzasadnienia wydanych decyzji odnoszą się do zasadniczych dla toczącego się postępowania administracyjnego kwestii i nie pozwalają stwierdzić uchybienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ administracji publicznej art. 7,8,11, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Wbrew zatem powyższym zarzutom kasacyjnym, Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli stanu faktycznego ustalonego w tej sprawie przez orzekające w niej organy. Sąd I instancji prawidłowo także orzekł, że decyzja organu odwoławczego w swojej osnowie jak i uzasadnieniu prawidłowo rozstrzygnęła kwestię utrzymania w mocy decyzji z [...] września 2013 r. Burmistrza K., o środowiskowych uwarunkowaniach. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, według którego uzasadnienia wydanych w sprawie decyzji odnoszą się do zasadniczych dla toczącego się postępowania administracyjnego kwestii i nie pozwalają na stwierdzenie uchybienia art. 107 § 3 k.p.a. w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. Sąd I instancji prawidłowo bowiem uznał, że zarzut dowolności wykluczają ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego, zbadanego w sposób wyczerpujący, a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wydania decyzji o przekonującej treści. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a., wskazać należy, że podejmując rozstrzygnięcia orzekające w sprawie organy administracji przeprowadziły w sposób prawidłowy proces subsumcji stanu faktycznego pod obowiązującą normę. Proces ten, który odbywa się poprzez przeprowadzenie pewnego rozumowania znalazł swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji organów I i II instancji. Nie można zgodzić się z zarzutem skarżącej kasacyjnie, że Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku podzielił stanowisko skarżącej co nienależytego i jedynie pozornego uzasadnienia zaskarżonych decyzji, zawarcia w nich zbyt ogólnikowych i lakonicznych stwierdzeń oraz braku odniesienia się do twierdzeń skarżącej w sposób wyczerpujący, a jedynie co do zasadniczych dla toczącego się postępowania administracyjnego kwestii. Po drugie, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dotyczący naruszenia art. 106 § 3 i 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ administracji publicznej art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Odnosząc się do tego zarzutu należy wyjaśnić, że w ramach sądowej kontroli legalności aktów organów administracji Sąd przeprowadzić może jedynie uzupełniające postępowanie dowodowe, ograniczone do dowodów z dokumentów. Należy także przypomnieć, że Sąd I instancji jak i Naczelny Sąd Administracyjny nie prowadzą postępowania dowodowego, a jedynie kontrolują ustalenia faktyczne dokonane przez właściwe organy. Natomiast tylko wyjątkowo sąd administracyjny może na mocy art. 106 § 3 p.p.s.a. przeprowadzić z urzędu lub na wniosek stron dowody uzupełniające, lecz tylko z dokumentów urzędowych oraz gdy jest to konieczne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w danej sprawie. Żadna z powyższych przesłanek nie wystąpiła jednak w tej sprawie. W literaturze wyrażono pogląd, według którego w przypadku ciężaru dowodu, niezależnie od tego, o jaką gałąź czy też dział prawa chodzi, występują dwa istotne elementy. Zdaniem L. Morawskiego, "ciężar dowodu określa dwie kwestie: kto powinien przedstawić dowody (ciężar dowodu w sensie subiektywnym, formalnym) oraz kto poniesie ryzyko nieudowodnienia (non liquet) określonych twierdzeń (ciężar dowodu w sensie obiektywnym, materialnym)" (zob. L. Morawski, Wstęp do prawoznawstwa, wyd. 11, Toruń 2008, s. 172). Według B. Rakoczego, "Jeżeli chodzi o skutki prawne braku skutecznego dowodu, to zależą one przede wszystkim od rodzaju postępowania - administracyjne, czy cywilne. Choć w prawie ochrony środowiska nie można przyjąć a priori jednego tylko sposobu dowodzenia, to jednak w zależności od tego, o jaki rodzaj postępowania chodzi, można przyjmować co do zasady skutki braku dowodu" (zob. B. Rakoczy, Rozdział 1 Zagadnienia wprowadzające, [w:] Ciężar dowodu w polskim prawie ochrony środowiska, Oficyna, 2010) Wskazać należy, że prawie ochrony środowiska, które jest częścią prawa administracyjnego obowiązek udowodnienia obciąża obok organu administracji również stronę postępowania. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażono bowiem pogląd, według którego "Z art. 7 k.p.a. wynika, iż w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organy administracji mają obowiązek podejmować czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy nie zaś wszelkie możliwe do przeprowadzenia czynności. Nie można wymagać od organów administracji, by przeprowadzały dowody w celu weryfikacji twierdzeń skarżącego kasacyjnie, które nie zostały należycie uprawdopodobnione" (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lutego 2016 r., sygn. akt II OSK 1446/14, LEX nr 2037364). Zgodzić należy się ze stanowiskiem Sądu I instancji, według którego zarzuty podniesione w skardze nie zostały w żaden sposób nawet uprawdopodobnione ekspertyzami opracowanymi na zlecenie skarżącej kasacyjnie bądź choćby materiałami powszechnie dostępnymi. Dotyczy to m. in. zarzutu związanego z wystąpieniem tzw. szklanej pustyni jako konsekwencji realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia polegającego na pn. "Budowa elektrowni fotowoltaicznej o mocy do 2 MW, linii SN wraz z kablami sterowania i telekomunikacyjnymi, dróg wewnętrznych oraz niezbędnych urządzeń elektroenergetycznych". Ma rację Sąd I instancji, zdaniem którego, aby skutecznie podważyć twierdzenia inwestora, a później także organu należy przedstawić nie tylko niczym nie poparte zarzuty, lecz również argumenty na ich poparcie. Jak wskazały organy orzekające w niniejszej sprawie powłoka antyrefleksyjna pokrywająca panele fotowoltaiczne zwiększy absorpcję promieniowania słonecznego i zapobiegnie niepożądanemu efektowi odbicia światła od powierzchni paneli. Nie ma zatem racji skarżąca kasacyjnie, według której wskazywane przez nią okoliczności negatywnego wpływu zamierzonej inwestycji na uprawy rolnicze w najbliższym sąsiedztwie zamierzonej inwestycji, obiektywnie nawet wskazują na taki negatywny wpływ poprzez odbicia światła słonecznego, którego intensywność i skupienie wpływa na znaczące zmniejszenie plonów rolniczych. Po trzecie, pozbawiony jest podstaw zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z naruszeniem przez organy administracji publicznej art. 10 § 1 oraz art. 81 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącej kasacyjnie przez Burmistrza K. możliwości czynnego udziału w postępowaniu na etapie wyjaśniającym, a przede wszystkim poprzez brak zawiadomienia skarżącej kasacyjnie o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i innych materiałów przed wydaniem decyzji, co nie zostało uwzględnione przez Sąd I instancji. Odnosząc się do tego zarzutu, należy podzielić pogląd Sądu I instancji, który prawidłowo nie stwierdził naruszenia tych przepisów w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonych decyzji. Naruszenie przepisów postępowania stanowi bowiem podstawę uwzględnienia skargi przez Sąd jedynie wówczas, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 w zw. z art. 81 k.p.a. prawidłowo uznał, że dla stwierdzenia przez sąd administracyjny naruszenia art. 10 k.p.a., w stopniu uzasadniającym uchylenie kontrolowanego aktu nie wystarcza samo tylko stwierdzenie naruszenia standardów określonych tym przepisem. Podnosząc zarzut naruszenia praw procesowych zagwarantowanych w art. 10 § 1 k.p.a., strona musi nie tylko wykazać, że takie naruszenie istotnie miało miejsce, ale ponadto, że uniemożliwiło jej ono podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest pogląd, według którego w sytuacji przedstawienia organom administracji publicznej zarzutu dotyczącego braku zawiadomienia strony przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych, koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła strona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero wykazanie, że naruszenie przez organ administracji publicznej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez nie powiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności, a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 maja 2007 r. sygn. akt GSK 4/07, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 września 2009 r., sygn. II OSK 1317/08). Sąd I instancji wskazał, że skarżąca nie wskazała jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła dokonać, ewentualnie jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić wskutek uchybienia wymogom art. 10 k.p.a., ani jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć naruszenie tego przepisu. Z akt sprawy wynika, że skarżącej kasacyjnie w trakcie postępowania doręczano wszystkie istotne rozstrzygnięcia w tym postanowienia RDOŚ w P., PPIS w K. oraz postanowienie Burmistrza K. z [...] września 2013 r., w którym organ stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko i odstąpił od zobowiązania inwestora do opracowania raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Jak wynika z akt sprawy skarżąca kasacyjnie brała również aktywny udział w całym postępowaniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie powiadomienie skarżącej kasacyjnie o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, nie stanowi takiego naruszenia prawa, które miało wpływ na wynik tej sprawy. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej kasacyjnie wyrażonym w skardze kasacyjnej na s. 6, że gdyby skarżąca kasacyjnie była prawidłowo i z odpowiednim wyprzedzeniem poinformowana o możliwości zapoznania się z materiałem oraz prawem składania wniosków dowodowych miałaby możliwość przygotowania specjalistycznych ekspertyz i opinii, które potwierdziłyby w sposób wyczerpujący podnoszone przez skarżącą kasacyjnie zarzuty, a tym samym ich rozpatrzenie przez organy administracyjne czy Sąd i z pewnością miałoby wpływ na wynik sprawy. Skarżąca kasacyjnie w skardze kasacyjnej podnosi także, że powyższe umożliwiłoby skarżącej kasacyjnie zgromadzenie odpowiednich środków dowodowych w postaci przedstawienia wszechstronnych dowodów, specjalistycznych ekspertyz i opinii, co w znaczący sposób wpłynęłoby na stanowisko organów orzekających w niniejszej sprawie. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu, wskazać należy, że skarżąca kasacyjnie nie przedłożyła żadnej specjalistycznej ekspertyzy i opinii zarówno na etapie postępowania administracyjnego, ani sądowo administracyjnego. Przypomnieć wypada, że Sąd I instancji podkreślił, że odwołanie wniesione przez skarżącą kasacyjnie miało charakter nader ogólnikowy i nie zostało poparte żadnymi ekspertyzami opracowanymi na jej zlecenie, jak również nie poparto go powszechnie dostępnymi źródłami. Z treści skargi do Sądu I instancji oraz skargi kasacyjnej wynika, że skarżąca kasacyjnie oczekiwała na podjęcie inicjatywy dowodowej przez organ administracji. Potwierdza to skarżąca kasacyjnie w skardze kasacyjnej na s. 4 wskazując, że trakcie całego postępowania na wszystkich jego etapach zgłaszała liczne zastrzeżenia, uwagi , zapytania i wnioski w przedmiotowej sprawie. Sąd I instancji wyjaśnił jednak, że nie były one poparte żadnymi ekspertyzami opracowanymi na zlecenie skarżącej kasacyjnie, jak również nie poparto ich powszechnie dostępnymi źródłami. W tych okolicznościach nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej kasacyjnie, że gdyby była prawidłowo i z odpowiednim wyprzedzeniem poinformowana o możliwości zapoznania się z materiałem oraz prawem składania wniosków dowodowych, miałaby możliwość przygotowania specjalistycznych ekspertyz i opinii. Po czwarte, chybiony jest także zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ administracji publicznej art. 80 ust. 2 u.u.i.ś. poprzez nie zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., a tym samym nieuwzględnienie przez Sąd I instancji skargi skarżącej i jej oddalenie z uwagi na uznanie, że decyzja organu odwoławczego była prawidłowa i jako taka nie podlegała uchyleniu, pomimo, że została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do tego zarzutu należy stwierdzić, że zgodnie z treścią art. 80 ust. 2 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1235 ze zm., dalej: u.u.i.ś.), właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony. Z treści tego przepisu wynika, że obowiązek stwierdzenia zgodności z ustaleniami m.p.z.p., powstaje po stronie organu administracji wydającego decyzję środowiskową, jeżeli plan ten został uchwalony. Prawidłowe zatem jest stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że jedynie uchwalony plan miejscowy w sposób efektywny może determinować możliwość wydania decyzji środowiskowej. Z akt sprawy wynika bowiem, że dla terenu objętego zakresem niniejszej sprawy nie obowiązuje m.p.z.p. Powyższe znalazło odzwierciedlenie m. in. w piśmie kierowanym prze Burmistrza K. do RDOŚ w P., zawierającym m.in. informację o braku m.p.z.p. Brak potwierdzenia w uzasadnieniu decyzji braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przy faktycznym jego braku stanowi naruszenie art. 80 ust. 2 u.u.i.ś., jednak nie w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy. Nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej kasacyjnie, że wydanie decyzji pomimo braku stwierdzenia zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami m.p.z.p. oraz braku ustalenia czy na terenie objętym planowaną inwestycją obowiązuje taki plan uniemożliwiło skarżącej kasacyjnie prawidłowe ustosunkowanie się do zajętego przez organ stanowiska. Odnosząc się do tego poglądu skarżącej kasacyjnie należy jeszcze raz powtórzyć, że z akt sprawy wynika bowiem, że dla terenu objętego zakresem niniejszej sprawy nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Powyższe znalazło odzwierciedlenie m. in. w piśmie kierowanym przez Burmistrza K. do RDOŚ w P., zawierającym m. in. informację o braku m.p.z.p. Oznacza to, że organy orzekające w niniejszej sprawie ustaliły, że na terenie objętym planowanym przedsięwzięciem nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Ponadto w postanowieniu RDOŚ w P. z [...] września 2013 r. organ uzgadniający stwierdził, że w piśmie z 14 czerwca 2013 r. Burmistrza K. znalazła się informacja o braku obowiązującego m.p.z.p. Skarżąca kasacyjnie nie wskazała w jaki sposób brak stwierdzenia zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami m.p.z.p. uniemożliwił skarżącej kasacyjnie prawidłowe ustosunkowanie się do zajętego przez organ stanowiska. Na marginesie należy zaznaczyć, że W literaturze podnosi się, że stwierdzenie sprzeczności lokalizacji przedsięwzięcia z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zwalnia organ prowadzący postępowanie z konieczności przeprowadzania postępowania wyjaśniającego w szerszym zakresie, w tym postępowania uzgodnieniowego z innymi organami (por. K. Gruszecki, Komentarz do art. 80 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, ver. LEX el. 2013). Stanowisko to jest akceptowane w judykaturze (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 września 2008 r., II OSK 1036/07, LEX nr 489569). Z tych względów, na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
26 września 2014
Symbol z opisem
6139 Inne o symbolu podstawowym 613
Hasła tematyczne
Ochrona środowiska
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Sędziowie
Andrzej Jurkiewicz /przewodniczący/ Małgorzata Stahl Piotr Korzeniowski /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny