Sygnatura
II OSK 2207/20
II OSK 2207/20 - Wyrok NSA z 2023-06-21
Wynik
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 21 czerwca 2023
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 stycznia 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 1711/19 w sprawie ze skargi A. Ż. i B. W. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 23 maja 2019 r. nr DOZ-OAiK.650.468.2019.ML w przedmiocie odmowy skreślenia z rejestru zabytków I. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; II. zasądza od A. Ż. i B. W. solidarnie na rzecz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 1711/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uwzględniając skargę A. Ż. i B. W., uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 23 maja 2019 r., znak: DOZ-OAiK.650.468.2019.ML, którą utrzymano w mocy własną decyzję z dnia 12 marca 2019 r., znak: DOZ-OAiK.660.1026.2016.BKW, o odmowie skreślenia kamienicy przy ul. [...] w K. z rejestru zabytków. Sąd wskazał, że podstawę materialnoprawną decyzji stanowi m.in. art. 13 ust. 1 i 5 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2018 r. poz. 2067), zwanej dalej "u.o.z.". Zgodnie z tym przepisem "Zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru (ust. 1). Skreślenie z rejestru następuje na podstawie decyzji ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego (ust. 5)." Organy obu instancji przyjęły, że nie wystąpiła w sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 13 ust. 1 ww. ustawy a wobec tego - nie jest możliwym uwzględnienie wniosku skarżących (właścicieli wskazanej nieruchomości) o skreślenie zabytkowego budynku z rejestru. Zdaniem Sądu, decyzja ta jest przedwczesna. Sąd, powołując się na treść art. 6 ust. 1 u.o.z. i orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyroki NSA: z 14 marca 2008 r., II OSK 234/07; z 24 kwietnia 2013 r., II OSK 2514/11). Stwierdził, że skreślenie z rejestru zbytków powinno mieć miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie szczególne znaczenie należało przypisać pierwszej z przesłanek wymienionych w art. 13 ust. 1 u.o.z., w myśl której skreślenie zabytku z rejestru ma miejsce w sytuacji jego zniszczenia w stopniu powodującym utratę wartości historycznej, artystycznej lub naukowej, tj. wartości prawnie chronionych. Jak wynika z opinii Narodowego Instytutu Dziedzictwa OT w Poznaniu z 13 marca 2017 r. (wykonanej na zlecenie Ministra), pomimo katastrofalnego stanu technicznego, budynek nie utracił wartości zabytkowych. Z kolei w opinii – "Ekspertyza techniczna zabytkowej kamienicy przy ul. [...] w K." z 4 września 2018 r. dra inż. S. N. (sporządzonej także na zlecenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego) – we wnioskach końcowych (pkt 10) stwierdzono, że "Z przeprowadzonej w dniu 21 sierpnia 2018 r. wizji lokalnej wynika, że przedmiotowy budynek znajduje się w awaryjnym stanie technicznym, istnieje duże ryzyko katastrofy budowlanej. Stan techniczny budynku stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi lub mienia w bezpośrednim sąsiedztwie budynku." Dalej: "Niekontrolowane zawalenie kolejnych fragmentów – stropów, schodów, więźby dachowej – będących w stanie awarii (np. w wyniku gwałtownych zjawisk atmosferycznych (...)) może spowodować dalsze uszkodzenie ścian (w tym zewnętrznych i tym samym katastrofę budowlaną o trudnym do przewidzenia przebiegu (pkt 10.3). Poważnym zagrożeniem jest komin (...), który stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi lub mienia w bezpośrednim sąsiedztwie budynku (pkt 10.4). Biorąc pod uwagę stwierdzony podczas oględzin w dniu 21 sierpnia 2018 r. stan techniczny, postuluje się utrzymać wyłączenie z ruchu samochodowego i pieszego ulic i chodników znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie przedmiotowego budynku (pkt 10.6). Oryginalna substancja zabytkowa stanowiąca wartość autentyczności substancji i kształtu architektonicznego zabudowy występuje w zakresie ograniczonym do części konstrukcji budynku (pkt 10.9). Jedyną możliwą metodą zachowania tego obiektu byłaby rekonstrukcja będących w stanie awarii elementów (w tym dachu, stropów, klatki schodowej, instalacji), wzmocnienie i naprawa (w tym fundamentów, ścian nośnych) oraz doprowadzenie do stanu pozwalającego na jego użytkowanie. Działanie takie spowodowałoby jednak znaczącą utratę wartości zabytkowych i waloru autentyzmu. Natomiast zachowanie kamienicy w obecnym stanie stwarza duże ryzyko wystąpienia katastrofy budowlanej i bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi lub mienia w bezpośrednim sąsiedztwie budynku (pkt 10.10)." Organ orzekając w oparciu o taki materiał dowodowy w uzasadnieniu decyzji, wskazał, że wnioskodawcy (po przedłożeniu stosownych opinii) nie dowiedli aby istniejący stopień destrukcji obiektu był równoznaczny z utratą posiadanej przez kamienicę wartości zabytkowej. Minister uznał, że przedmiotowy budynek niezmiennie posiada przynależne mu wartości zabytkowe, dopóki istnieje w swojej pierwotnej bryle i formie architektonicznej. W związku z tym, w omawianej sprawie, nie zachodzą przesłanki upoważniające organ odwoławczy do skreślenia tego obiektu z rejestru zabytków. Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem Sądu, Minister nie dokonał kompleksowo oceny opinii autorstwa eksperta S. N.. Po pierwsze, organ powinien wypowiedzieć się jasno (z uwzględnieniem opinii i odwołaniem się do jej konkretnych stron, wniosków) czy kamienica pomimo jej katastrofalnego stanu istnieje w swojej pierwotnej bryle i formie architektonicznej oraz nadal posiada wartości zabytkowe prawnie chronione. Jest to o tyle istotne, że ekspert stwierdził, iż "oryginalna substancja zabytkowa stanowiąca wartość autentyczności substancji i kształtu architektonicznego zabudowy występuje tylko w zakresie ograniczonym do części konstrukcji budynku." Po drugie, wobec stwierdzenia eksperta, że jedyną możliwą metodą zachowania kamienicy jest rekonstrukcja będących w stanie awarii elementów, wzmocnienie i naprawa, skutkująca jednak znaczną utratą wartości zabytkowych i waloru autentyzmu, Minister powinien zająć stanowisko czy przy takim stanie faktycznym (stanie zachowania zabytku) wartości będące podstawą wpisu nadal istnieją i czy po rekonstrukcji rozmiar utraty wartości prawnie chronionych (to przewiduje ekspert) nie spowoduje, iż obiekt nie będzie przedstawiał już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych. Po trzecie, w kontekście wypowiedzi eksperta, że zachowanie kamienicy w obecnym stanie stwarza duże ryzyko wystąpienia katastrofy budowlanej i bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi lub mienia w bezpośrednim sąsiedztwie budynku, Minister powinien wypowiedzieć się czy istnieje inna techniczna możliwość zachowania obiektu w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych w sytuacji gdy rekonstrukcja, o której mowa wyżej, nie dojdzie do skutki z uwagi na znaczną utratą wartości zabytkowych i waloru autentyzmu. W konsekwencji, zdaniem Sądu, Minister nie przeanalizował szczegółowo ekspertyzy biegłego S. N. i nie przedstawił własnego jednoznacznego stanowiska w zaskarżonej decyzji. Brak takiej oceny uzasadnia zaś istotne naruszenie art. 7, art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. Naruszenie tych reguł procesowych doprowadziło zaś do wydania przedwczesnej, a tym samym wadliwej decyzji. Nie sposób jednoznacznie stwierdzić, w oparciu o które twierdzenia z opinii, Minister przyjął, że w sprawie nie ma miejsca pierwsza z przesłanek uregulowanych art. 13 ust. 1 u.o.z., związana z utratą wartości zabytkowych na skutek zniszczenia zabytku. Zdaniem Sądu, sprawa powinna być ponownie rozpoznana przez organ z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego i rozważeniem konieczności jego uzupełnienia. Ponowna ocena, z odniesieniem się do wszystkich dowodów, winna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanego następnie rozstrzygnięcia, stosownie do treści art. 107 § 3 K.p.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", przez dokonanie błędnej oceny ustaleń faktycznych poczynionych przez organ, która doprowadziła WSA w Warszawie do mylnego wniosku, że organ nie dokonał kompleksowo oceny opinii autorstwa eksperta S. N.. Doprowadziło to Wojewódzki Sąd Administracyjny to błędnego wniosku, że zaskarżoną decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego należało uchylić, ponieważ w ocenie Sądu decyzje została podjęta przedwcześnie, a tym samym wadliwie; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. przez dokonanie błędnej oceny działania organów w sprawie i uznanie, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawierało podstawowych elementów wymaganych prawem, kiedy to organ w pełni wypełnił wszystkie przesłanki podyktowane ww. przepisem, wskazał fakty które uznał za udowodnione, dowody na których się oparł i w sposób wystarczający wyjaśnił podstawy prawne swojego rozstrzygnięcia. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. - art. 13 ust. 1 u.o.z. przez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na uznaniu, że w sprawie występuje pierwsza przesłanka z przesłanek wymienionych w art. 13 ust. 1 ww. ustawie; - art. 13 ust. 5 u.o.z. przez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na pominięciu, że decyzja ta należy do sfery tzw. uznania administracyjnego, w którym to postępowaniu to jedynie organ specjalistyczny – Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego – jest władny ocenić, czy zaistniały przesłanki umożliwiające wykreślenie zabytku z rejestru zabytków, tj. czy doszło do zniszczenia substancji zabytkowej powodującej całkowitą i bezpowrotną utratę wartości zabytkowych obiektu; co wbrew ocenie dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie – nie miało miejsca. W odpowiedzi na skargę kasacyjną A. Ż. wniósł o jej oddalenie. W piśmie procesowym z dnia 1 czerwca 2023 r. A. Ż. wniósł o dołączenie do akt sprawy pisma Prezydenta Miasta K. z dnia 29 marca 2023 r. popierającego wniosek skarżących o wykreślenie ww. budynku rejestru zabytków. Na rozprawie przed NSA pełnomocnik działająca w imieniu Ministra poparła skargę kasacyjną; zaś A. Ż. i B. W. wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. W tym przypadku Sąd orzeka na podstawie art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za zasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego i procesowego. W pierwszej kolejności należy wskazać, że nie ma technicznych przeszkód aby wdrożyć działania, które mają na celu ochronę zabytku, w tym także jego ratowanie. Aktualnie w tym zakresie nie ma technicznych przeszkód, jak i kwestie finansowe nie stanowią bariery do wdrożenia takich działań jeśli chodzi o zabytki – ustawa o ochronie zabytku i opiece nad zabytkami wskazuje, że w zakresie sprawowania opieki nad zabytkami osoba fizyczna posiadająca tytuł prawny do zabytku wynikający z prawa własności finansuje prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy tym zabytku (art. 71 ust. 1 u.o.z.), a poza tym osoba fizyczna może ubiegać się o udzielenie dotacji celowej z budżetu państwa na dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru (art. 73 u.o.z.). Wynika to z tego, że na właścicielu zabytku ciążą określone obowiązki, które mają na celu ochronę zabytku. Z art. 5 u.o.z. wynika m.in. obowiązek zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie. Konieczność poniesienia nadmiernych i nieuzasadnionych ekonomicznie kosztów prac remontowych, czy też stan zniszczeń w obiekcie, które dyskwalifikują go jako bezpieczny obiekt budowlany, nie dowodzą samoistnie utraty wartości zabytkowych tego obiektu (por. wyrok NSA z 27 września 2016 r., II OSK 3132/14). Jeśli więc chodzi o zabytki, to z zasad i celów jakie wynikają z ustawy, nie jest pożądane, a w zasadzie nie znajduje akceptacji działanie lub zaniechanie właściciela zabytku, który nie podejmuje stosownych obowiązków celem zabezpieczenia i utrzymania zabytku w jak najlepszym stanie. Kto niszczy lub uszkadza zabytek choćby nieumyślnie podlega sankcji karnej (patrz: art. 108 u.o.z.). Dlatego zaniechania właściciela odnośnie ciążących na nim obowiązków i doprowadzenie zabytku do ruiny nie może być nagradzane, np. poprzez wykreślenie zabytku z rejestru zabytków z uwagi nawet na bardzo zły stan techniczny zabytku w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. Nie zależnie bowiem od stwierdzenia, że zabytek znajduje się w bardzo złym stanie technicznym, dla oceny czy istnieją przesłanki do wykreślenie zabytku z rejestru zabytków istotne jest przeprowadzenie postępowania mającego na celu, czy nieruchomości wpisana do rejestru zabytków utraciła walor zabytku. Taki zakres postępowania wyjaśniającego w okolicznościach niniejszej sprawy wynika z treści art. 13 ust. 1 u.o.z., zgodnie z którym zbytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru. Przy wykładni art. 13 ust. 1 u.o.z. uwzględnić trzeba, że w myśl art. 6 ust. 1 tej ustawy, ochronie i opiece podlega zabytek bez względu na stan jego zachowania. Znaczenie normatywne powyższego zastrzeżenia należy rozumieć w ten sposób, że stan zniszczenia zabytku nie ma jakiegokolwiek znaczenia dla utrzymywania jego ochrony, jeżeli poziom degradacji technicznej zabytku nie doprowadził do zaistnienia wyżej zauważonego skutku, tj. całkowitego pozbawienia obiektu wartości zabytkowej. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że wartość użytkowa obiektu jest wypadkową jego zużycia technicznego, niemniej nie odpowiada mu w pełni, co powoduje, że obiekt pozbawiony całkowicie właściwości użytkowych, nawet wtedy, gdy jego użytkownik nie stawia wysokich wymagań eksploatacyjnych, może pozostawać w takim stopniu zużycia, że wymagane jest jego zachowanie jako obiektu zdolnego w dalszym ciągu posiadać wartości przynależne zabytkowi (por. wyrok NSA z 7 lutego 2018 r., II OSK 896/16). Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, że Minister niewadliwie stwierdził, że niekwestionowany w sprawie katastrofalny stan techniczny kamienicy przy ul. [...] w K., w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie stanowi decydującej okoliczności przesądzającej, iż w niniejszej sprawie zachodzą ustawowe przesłanki pozwalające na skreślenie ww. kamienicy z rejestru zabytków. Otóż co do zasady zły stan techniczny nieruchomości nie stanowił przeszkody do wpisania budynku do rejestru zabytków. Jak wskazał Minister, celem takiego działania było stworzenie warunków prawnych do utrzymania tego obiektu w historycznej części K., jako przykładu architektury o samoistnych wartościach artystycznych, historycznych i naukowych. W tym zaś zakresie ma rację Minister formułując zarzuty skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji błędnie ocenił postępowanie wyjaśniające i treść zaskarżonej decyzji, w tym jej uzasadnienie, ponieważ w głównej mierze wyjaśniania organu konserwatorskiego postały poświęcone ocenie materiału dowodowego, tj. uzyskanych w sprawie ekspertyz inż. G. F., dra inż. S. N. i mgr inż. A. Ł.. Minister oceniając zaś zebrany materiał dowodowy stwierdził, że żaden z dowodów nie wskazuje, aby kamienica przy ul. [...] w K., utraciła status zabytku, jako ważnego nośnika ww. wartości zabytkowych. Minister wprost ocenił, że w obecnym stanie zachowania (a przypomnijmy "katastrofalnym stanie technicznym") przedmiotowy budynek nadal reprezentuje autentyczną zabudowę K., o wyjątkowej – w skali tego miasta – bryle i formie oraz konotacjach historycznych. Wynika z tego, że Minister miał podstawy do stwierdzenia, że ustalony zakres zniszczenia materiału budowlanego pozostaje bez istotnego wpływu na ww. wartości, które legły u podstaw decyzji o wpisie budynku do rejestru zabytków. Ponadto organ konserwatorski wskazał, że pomimo postępującemu stopniowi degradacji budynku, możliwe jest przeprowadzenie najpilniejszych prac budowlanych, likwidujących bezpośrednie zagrożenie wystąpienia katastrofy budowlanej, a następnie zmierzających do remontu kapitalnego obiektu. Ocena organu w tym zakresie nie była zaś gołosłowna, lecz została oparta na wskazaniach zawartych w ekspertyzie rzeczoznawcy MKiDN dra inż. S. N., który dopuszczał możliwość przeprowadzenia kapitalnego remontu budynku, podczas którego przewidywał częściową wymianę materiałową. Niemniej, niezależnie od takiego zakresu remontu, choć prawdopodobnie nastąpi częściowa utrata autentyczności obiektu, nie spowoduje to trwalej utraty wartości zabytkowej budynku. Przedmiotowy budynek niezmiennie posiada przynależne mu wartości zabytkowe, dopóki istnieje w swojej pierwotnej bryle i formie architektonicznej. A zatem Minister korzystając z przysługującego mu uznania administracyjnego w zakresie oceny czy mamy do czynienia z zabytkiem, w ocenie składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego, skorzystał z przysługującego mu uprawnienia w sposób niewadliwy, który nie pozwala na stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa w stopniu, który uprawniałby do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. W ramach przysługującemu organowi konserwatorskiemu uznania administracyjnego, organ dokładnie wyjaśnił z jakich względów przedmiotowy budynek, pomimo uwzględnienia okoliczności, że znajduje się w złym stanie technicznych, jest zabytkiem i nie zachodzą przesłanki do jego wykreślenia z rejestru zabytków. Jak trafnie spostrzegł Minister, wnioski ekspertyz inż. G. F. i mgr inż. A. Ł., zalecające rozbiórkę budynku, zostały sformułowane z punktu widzenia użytkowego, technicznego i inwestycyjnego, niemniej jednak nie dowodzą, aby istniejący stopień destrukcji obiektu był równoznaczny z utratą posiadanej przez kamienicę wartości zabytkowej. Dlatego skarżący w skardze "zwykłej" nie podważyli skutecznie oceny Ministra zawartej w zaskarżonej decyzji, zgodnie z którą w omawianej sprawie nie zachodzą przesłanki, upoważniające organ do skreślenia przedmiotowego obiektu z rejestru zabytków. Nie można w omawianym zakresie doszukać się aby zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego, a wynikających art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Jak wynika z zaskarżonej decyzji, Minister, uwzględniając fakt złego stanu technicznego obiektu z punktu widzenia treści art. 13 ust. 1 i 5 u.o.z. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., ocenił, że budynek niezmiennie posiada walory, które uprawniają do twierdzenia, że mamy do czynienia z zabytkiem. W istocie Minister ma rację, że zniszczenie substancji budowlanej nie przesądza o trwałej i nieodwracalnej utracie wartości zabytkowych (pierwotna bryła i forma architektoniczna). Organ miał więc prawo ocenić wartość dowodową ekspertyzy dra inż. N. w ramach zasady swobodnej oceny dowodów (z uwzględnieniem też treści innych ekspertyz budowlanych) i uwzględnić sformułowane w niej wnioski, które przemawiały za odmową skreślenia budynku z rejestru zabytków pomimo jego złego stanu technicznego. Jednocześnie w sprawie skarżący nie przedstawili żadnego innego dowodu na poparcie swojego stanowiska, że budynek utracił walor zabytku. Złożone ekspertyzy dotyczyły złego stanu technicznego obiektu, jednak nie potwierdzały aby przedmiotowy zabytek uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę wartości historycznej, artystycznej lub naukowej. Tym samym skarżący nie wykazali aby w sprawie istniał inny specjalistyczny dowód, który wyjaśniałby tak bardzo ocenną kwestię jak to, czy dana nieruchomość wpisana do rejestru zabytków jest nadal zabytkiem. Przecież zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami za zabytek mogą być uznane także ruiny dawnej zabudowy jeżeli wykazują określone cechy i właściwości. Pozwala na to definicja zabytku zawarta w art. 3 pkt 1 u.o.z. Ochronie może więc podlegać także zdegenerowana substancja nieruchomości, co jest powszechnie przyjętą prawną praktyką nie tylko w Polsce, ale i na świecie. A zatem zdegenerowanie substancji nieruchomości wcale nie oznacza, że nie mamy do czynienia z zabytkiem. Ponadto podważenia dokonanej w tej sprawie oceny, zgodnie z którą mamy do czynienia z zabytkiem, nie ułatwia uznaniowy charakter decyzji administracyjnej w tym zakresie. Zgodnie z regułami uznania administracyjnego organ powinien dokładnie uzasadnić swoje stanowisko, co też w tej sprawie miało miejsce; zaś strona postępowania nie przedstawiła takiego kontrdowodu, który podważyłby stanowisko przyjęte przez organ w decyzji administracyjnej (por. wyroki NSA: z 23 sierpnia 2016 r., II OSK 2924/14; z 7 listopada 2019 r., II OSK 3175/17). W tych warunkach samo powołanie się na okoliczność określonej degradacji budynku to za mało dla stwierdzenia, czy dana nieruchomość utraciła walor zabytku. Nie wykazano tym samym aby w tej sprawie sformułowana ocena opierała się na dowolności w wyborze i ocenie materiału dowodowego. Nie ulega wątpliwości, że przedmiotem oceny organów była tzw. "degradacja" (katastrofalny stan techniczny) zabytku, jednak uzyskane dowody w tej sprawie nie dawały jednoznacznej podstawy do skreślenia ww. nieruchomości z rejestru zabytków. Dla tej oceny nie mają zaś znaczenia twierdzenia strony skarżącej, za pomocą których próbuje się dyskredytować ekspertyzę, na podstawie której organ oparł swoją ocenę zawartą w zaskarżonej decyzji. Strona skarżąca nie przedstawiła stosownego dowodu na potwierdzenie swoich twierdzeń. Niezależnie bowiem od okoliczności towarzyszących wyborowi osoby eksperta, w istocie twierdzenia strony skarżącej nie podważają skuteczenie oceny, że przedmiotowy budynek nadal posiada walor zabytku. Brak kontrdowodu w tym zakresie oznacza, że twierdzenia strony skarżącej są gołosłowne i jako takie nie zawierają usprawiedlwionych podstaw. Na odmienną ocenę nie pozwala przedstawiona przez skarżącego jego własna argumentacja, jak i treść przedstawionego pisma Prezydenta Miasta Konina z dnia 29 marca 2023 r. popierającego wniosek skarżących o wykreślenie ww. budynku rejestru zabytków. Nie jest to przeciwdowód, który mógłby skutecznie podważyć wnioski zawarte w zaskarżonej decyzji. W konsekwencji powyższego, zarzuty zatargi kasacyjnej naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a.; art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 K.p.a.; art. 13 ust. 1 u.o.z.; oraz art. 13 ust. 5 u.o.z. – zawierają usprawiedlwione podstawy. Mając powyższe na względzie, skoro końcowo uwzględnieniu podlegała skarga kasacyjna i jednocześnie wypowiedziana powyżej ocena przemawia za uznaniem wadliwości zaskarżonego wyroku, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny uprawniony był do zastosowania art. 188 p.p.s.a. Tym samym zaistniały podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia skargi "zwykłej". Z tych względów, na podstawie art. 188 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. Koszty orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 7 września 2020
- Symbol z opisem
- 6361 Rejestr zabytków
- Skarżony organ
- Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
- Sędziowie
- Jerzy Stankowski Paweł Miładowski /sprawozdawca/ Wojciech Mazur /przewodniczący/
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny