Sygnatura
II OSK 1751/25
II OSK 1751/25 - Wyrok NSA z 2026-02-11
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną Zasądzono zwrot kosztów postępowania
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 11 lutego 2026
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Kiermaszek (sprawozdawca), Sędziowie: sędzia NSA Tomasz Bąkowski, sędzia WSA del. Grzegorz Rząsa, Protokolant: starszy asystent sędziego Milena Siemieniuk, po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Limanowej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 marca 2025 r. sygn. akt II SAB/Kr 2/25 w sprawie ze skargi M. Z. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Limanowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Limanowej na rzecz M. Z. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 7 marca 2025 r., sygn. akt II SAB/Kr 2/25, po rozpoznaniu skargi M. Z. (dalej: "skarżący") na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Limanowej (dalej: "PINB", "organ") w przedmiocie samowolnej budowy budynku, zobowiązał PINB do wydania w terminie jednego miesiąca aktu w sprawie samowolnej budowy budynku inwentarsko - składowego wraz z pomieszczeniem na garaż (pkt I), stwierdził, że PINB dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, które miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt II), wymierzył PINB grzywnę w kwocie 2.000 zł (pkt III), przyznał od PINB na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 2.000 zł (pkt IV) oraz zasądził od PINB na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt V). W uzasadnieniu wyroku Sąd zdefiniował pojęcie bezczynności organu i przewlekłego prowadzenia postępowania oraz omówił środki, jakie w myśl art. 149 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935; dalej: "P.p.s.a.") pozostają do dyspozycji sądu administracyjnego w razie stwierdzenia tego rodzaju naruszeń prawa, przy czym zaznaczył, że ze względu na okres prowadzenia postępowania w niniejszej sprawie (od 1996 r.) należy uwzględnić zagadnienia intertemporalne występujące przy orzekaniu w przedmiocie skargi na bezczynność bądź przewlekłość postępowania, powstałych na tle nowelizacji przepisów P.p.s.a., dokonanych ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. Nr 6, poz. 18), która weszła w życie 11 kwietnia 2011 r., a także ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (Dz. U. Nr 34, poz. 173), obowiązującą od 17 maja 2011 r. Sąd stwierdził również, że ocena zarzutów skargi powinna dotyczyć działań PINB po 17 grudnia 2007 r., kiedy decyzją Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie (dalej: "MWINB") uchylono decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego w Limanowej z dnia 18 sierpnia 1996 r., znak: NABGW.II-7355.12Msz.D.Gm-2/96 nakładającą na H. i S. F. (inwestorów) obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie budynku inwentarsko-składowego wraz z pomieszczeniem na garaż zlokalizowanym na działce nr [...]. Sąd zaznaczył jednak, że ocenie pod kątem rażącego naruszenia prawa mogły podlegać tylko czynności (zaniechania) organu mające miejsce po 17 maja 2011 r. Następnie Sąd dokonał analizy przebiegu postępowania po 17 grudnia 2007 r. i podjętych w jego ramach czynności przez organ nadzoru budowlanego. Sąd stwierdził, że PINB działał przewlekle od 7 sierpnia 2009 r. (zwrot przez MWINB akt sprawy znak: NABGW.II-12M.D.Gm-3/97/98, w których znajdowały się akta sprawy znak: NABGW.II-7355.12Msz.D.Gm-2/96) do 28 czerwca 2013 r. (wykonanie wydruku zdjęcia działki z Geoportalu oraz zwrócenie się o wydanie wypisu z rejestru gruntów i kopii mapy zasadniczej dotyczącej działki nr [...] i [...]), gdyż w tym okresie nie podjął żadnych merytorycznych czynności w sprawie. Kolejny okres bezczynności trwał od 24 lipca 2013 r. (oględziny nieruchomości) do 6 marca 2014 r., kiedy PINB zwrócił się pisemnie do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie o podanie informacji, czy decyzja z dnia 10 lutego 1996 r. (powinno być z dnia 10 grudnia 1996 r.), znak: NABGW.II-7355.12Msz.D.Gm-2/96 w sprawie udzielenia pozwolenia na użytkowanie budynku inwentarsko-składowego na działce nr [...] była przedmiotem postępowania odwoławczego i ewentualnie o udostępnienie kserokopii wszystkich rozstrzygnięć. Zdaniem Sądu wystosowanie tego pisma było jednak zbędne i świadczyło o nieznajomości akt sprawy, bowiem znajduje się w nich decyzja Kierownika z 2 września 1997 r. o odmowie udzielenia pozwolenia na użytkowanie. Po wystosowaniu pisma z 6 marca 2014 r. do MWINB nastąpił kolejny okres bezczynności organu trwający do 5 stycznia 2017 r., kiedy w reakcji na pismo skarżącego z 21 grudnia 2016 r. PINB poinformował go o nieposiadaniu pełnej dokumentacji sprawy i wezwał do przedłożenia wszystkich posiadanych przez niego rozstrzygnięć w tej sprawie. Zważywszy, że MWINB zwrócił akta sprawy znak:NABGW.II-12M.D.Gm-3/97/98, w których znajdowały się dokumenty z akt NABGW.II-7355.12Msz.D.Gm-2/96 w dniu 7 sierpnia 2009 r., Sąd ocenił, że czynność ta była spóźniona o 8 lat. Następnie, po dwumiesięcznym okresie bezczynności, PINB ograniczył się do zawiadomienia stron w dniu 7 marca 2017 r. o prowadzeniu postępowania administracyjnego w sprawie wybudowanego budynku inwentarsko-składowego z garażem na działce nr [...]. Zdaniem Sądu, PINB nie można zarzucić bezczynności i prowadzenia postępowania w sposób przewlekły jedynie w okresie od 10 marca 2017 r. do 21 maja 2024 r., gdyż w tym czasie postępowanie było zawieszone do czasu prawomocnego zakończenia postępowania prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie o sygn. akt II SA/Kr 616/16 w sprawie dotyczącej nakazu rozbiórki wybudowanej obudowy gnojowiska przy budynku mieszkalno-inwestorsko-gospodarczym na działce nr [...], zaś do terminów załatwiania spraw nie wlicza się okresów zawieszenia postępowania (art. 35 § 5 K.p.a.). Następnie PINB przeprowadził w dniu 27 czerwca 2024 r. kolejne oględziny, a w protokole odnotowano, że w porównaniu do stanu stwierdzonego podczas kontroli przeprowadzonej w 2013 r. stan budynku inwentarsko-składowego z garażem nie uległ zmianie. Po tym jednak, przez kolejne 6 miesięcy, PINB pozostawał bezczynny. Dopiero po odnotowaniu wpływu skargi na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania (2 grudnia 2024 r.) PINB w piśmie z dnia 30 grudnia 2024 r. poinformował strony o wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy do 31 marca 2025 r. Sąd analizując przebieg postępowania prowadzonego przez PINB stwierdził, że organ ten w ogóle nie zmierzał do załatwienia sprawy. O przewlekłości postępowania świadczy dokonywanie czynności w dużych odstępach czasu, w większości dopiero po interwencji skarżącego, wykonywanie czynności pozornych i zbędnych, co doprowadziło do ciągłego przedłużania postępowania. W ocenie Sądu przewlekłość ta miała charakter rażący od 17 maja 2011 r., o czym świadczy wieloletni czas trwania postępowania, kilkadziesiąt razy przekraczający wyznaczone ustawowo terminy, a także brak przeprowadzenia czynności merytorycznych zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy. Wobec braku wydania na dzień orzekania decyzji w sprawie stwierdzonej samowoli budowlanej Sąd wyznaczył PINB termin miesiąca na rozstrzygnięcie sprawy (art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Uznał, że stwierdzona w sprawie przewlekłość i bezczynność miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.), biorąc pod uwagę przyczyny przedłużenia postępowania powoływane przez PINB, w tym nietrafne przekonanie, że brak posiadania akt administracyjnych usprawiedliwia niepodejmowanie żadnych czynności zmierzających do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Sąd wymierzył organowi grzywnę w wysokości 2.000 zł oraz przyznał na rzecz skarżącego sumę pieniężną również w wysokości 2.000 zł (art. 149 § 2 P.p.s.a.) wskazując, że zastosowanie tych środków o charakterze dyscyplinująco-represyjnym w okolicznościach sprawy jest uzasadnione. O kosztach orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt. 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 ze zm.) oraz art. 1 ust. 1 pkt. 2 w związku z cz. I.IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1044 ze zm.). Skargę kasacyjną od wyroku z dnia 7 marca 2025 r. wniósł PINB, zastępowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, zaskarżając to orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 K.p.a. oraz art. 149 § 1a P.p.s.a. poprzez bezpodstawne pominięcie przez sąd okoliczności przemawiających na korzyść organu, tj. że całe postępowanie administracyjne, mimo że trwało dłużej niż to wynika z przepisów K.p.a., wynikało ze złożonego charakteru sprawy oraz pominięcie istotnego faktu, iż organ nie dysponował aktami sprawy w okresach w których zarzucana jest przewlekłość, ponadto brakowało części dokumentacji, co uniemożliwiało merytoryczne rozpoznanie sprawy. W konsekwencji Sąd powinien był dostrzec, że całokształt sprawy i zachowanie organu nie uzasadnia stwierdzenia, że wystąpiła bezczynność organu, a organ przewlekłe prowadził postępowanie, a w szczególności, że nie miało to charakteru rażącego naruszenia prawa. W konkluzji skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi poprzez stwierdzenie, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa oraz odstąpienie od wymierzenia grzywny i sumy pieniężnej oraz odstąpienie od obciążenia organu kosztami postępowania. W piśmie z dnia 19 maja 2025 r. pełnomocnik organu oświadczył, że wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, poza rozwinięciem zgłoszonych zarzutów, pełnomocnik wskazał, że organ w dniu 28 kwietnia 2025 r. wydał rozstrzygnięcie w sprawie. Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, domagał się oddalenia skargi kasacyjnej, zasądzenia od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz przeprowadzenia dowodu z postanowienia organu z dnia 28 kwietnia 2025 r., nr 174/2025 na okoliczność jego treści, braku merytorycznego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy przez organ mimo zapewnień w skardze kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna z braku usprawiedliwionych podstaw nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy stwierdzić, że w skardze kasacyjnej przy oznaczeniu zakresu zaskarżenia orzeczenia wskazano, że wyrok został zaskarżony w całości. Pozostaje to w sprzeczności z przytoczeniem w niej podstaw kasacyjnych. Jedyny postawiony w skardze kasacyjnej zarzut, określony jako procesowy, zmierza do podważenia wyroku w części stwierdzającej, że bezczynność organu nadzoru budowlanego i przewlekłe prowadzenie postępowania przez ten organ miały charakter rażącego naruszenia prawa (pkt II in fine). Potwierdza to przytoczenie art. 149 § 1a P.p.s.a. i umotywowanie zgłoszonej podstawy w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej pozostawił poza podstawami kasacyjnymi przepisy mogące usprawiedliwiać zarzuty dotyczące pozostałych rozstrzygnięć zawartych w pkt I, II (in principio), III, IV i V wyroku, tj. odpowiednio zobowiązania organu do wydania aktu kończącego postępowanie (art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a.), stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności i przewlekle prowadził postępowanie (art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a.), wymierzenia organowi grzywny i przyznania od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej (art. 149 § 2 P.p.s.a.) oraz zwrotu kosztów postępowania (art. 200 i n. P.p.s.a.). Brak jest też rozważań w uzasadnieniu skargi kasacyjnej odnośnie tych części zaskarżonego wyroku. Wobec tego, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej (183 § 1 P.p.s.a.), nieobjęta podstawami kasacyjnymi ta część zaskarżonego wyroku nie może zostać objęta kontrolą instancyjną. Weryfikacji podlegało zatem przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że bezczynność organu i przewlekle prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Pełnomocnik wnoszącego skargę kasacyjną nie zdołał jednak zakwestionować stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tym zakresie, który już na wstępie prawidłowo wywiódł, że ocenie pod kątem rażącego naruszenia prawa mogą podlegać tylko te działania lub zaniechania organu, w kontekście przewlekłego prowadzenia postępowania, począwszy od dnia 17 maja 2011 r. Stanowisko to jest zgodne z poglądem przyjętym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, według którego możliwość stwierdzenia, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa istnieje dopiero od czasu nowelizacji art. 149 P.p.s.a., tj. od dnia 17 maja 2011 r., choćby działanie lub zaniechanie rozpoczęło się wcześniej. Stwierdzenia przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa nie stosuje się do zdarzeń i stanów, które zaistniały przed jego wejściem w życie i ustały przed jego wejściem w życie (wyroki NSA z: 29 listopada 2013 r., sygn. akt II OSK 1778/13, LEX nr 2203927; 28 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2757/13, LEX nr 1450916). Ustawodawca nie definiuje pojęcia "rażącego naruszenia prawa" przyjętego w art. 149 § 1a P.p.s.a. pozostawiając w tym zakresie swobodę interpretacyjną sądom administracyjnym. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (wyrok z 15 listopada 2022 r., sygn. akt III OSK 6657/21, LEX nr 3436157). Przyjmuje się również, że rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 149 § 1a P.p.s.a. oznacza wadliwość działania organu administracji o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, co ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania wymaganych czynności, oczywistego lekceważenia wniosków strony, jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy oraz w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Dokonując więc oceny, czy naruszenie prawa ma charakter rażący, nie można poprzestać na prostym zestawieniu terminów, ale należy wziąć pod uwagę wszelkie uwarunkowania danej sprawy (wyroki NSA z: 18 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 2103/20, LEX nr 3393343; 8 stycznia 2025 r., sygn. akt I OSK 1965/24, LEX nr 3831393). Takiego zestawienia dokonał w tej sprawie Sąd pierwszej instancji prawidłowo wskazując, że o rażącym naruszeniu prawa przesądza długotrwały czas trwania postępowania oraz brak podjęcia koniecznych, niezbędnych działań zmierzających do jego zakończenia. NSA stanowisko to w pełni podziela. W sprawie, która w związku z wyeliminowaniem z obrotu prawnego decyzji Kierownika z 18 sierpnia 1996 r. toczy się od grudnia 2007 r., szybkość postępowania powinna mieć priorytetowe znaczenie, podobnie jak efektywność działań organu. W świetle podejmowanych czynności, szeroko omówionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, ich ocena jawi się jako jednoznacznie negatywna. Przedmiotem sprawy jest opieszałość organu w sprawie legalności wybudowania budynku inwentarsko-składowego wraz z garażem bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Wprawdzie specyfika tego postępowania jest złożona, gdyż ostatecznie załatwienie sprawy związanej z samowolą budowlaną wymaga podejmowania szeregu czynności, w tym dokonywania oceny przesłanek do ewentualnej legalizacji samowoli budowlanej, do której w niniejszej sprawie bezsprzecznie doszło. Nie przekonuje jednak prezentowana w skardze kasacyjnej argumentacja forsującą tezę, że ze względu na skomplikowany charakter sprawy oraz brak (niekompletność) akt administracyjnych postępowanie toczące się od kilkunastu lat nie może zostać uznane za dotknięte kwalifikowaną bezczynnością i przewlekłością. W przekonaniu NSA jest to okres nadmiernie długi, znacznie przekraczający czas potrzebny na załatwienie sprawy w przewidzianych terminach (art. 35 K.p.a.), czy też w rozsądnym terminie (art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności) i to wyłączając nawet okresy, w których organ nie dysponował aktami sprawy ze względu na postępowanie odwoławcze, a nawet okres zawieszenia postępowania. W doktrynie zwraca się uwagę, że kryterium "szczególnego skomplikowania sprawy" należy rekonstruować uwzględniając takie czynniki, jak konieczność przeprowadzenia licznych i zawiłych ustaleń co do faktów, zgromadzenia trudnego do zdobycia materiału dowodowego, konfrontacji jego poszczególnych składników czy zapewnienia czynnego udziału w postępowaniu więcej niż jednej stronie, zwłaszcza w sytuacji kolizji zaangażowanych w sprawę, korzystających z ochrony prawnej interesów jednostkowych (Z. Kmieciak [w:] J. Wegner, M. Wojtuń, Z. Kmieciak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz do art. 35, LEX/el. 2023). Wskazuje się również, że o szczególnie skomplikowanym charakterze sprawy może świadczyć złożony, niełatwy do ustalenia stan prawny, wymagający wnikliwej analizy oraz wykładni przepisów prawa (A. Golęba [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, red. H. Knysiak-Sudyka, art. 35, LEX/el. 2023). Tego rodzaju okoliczności nie zostały wykazane przez organ w niniejszej sprawie, jak również nie mają umocowania w materiale dowodowym. Konieczność dokonania szerokiej analizy dokumentów (m.in. oceny technicznej, projektu i ustaleń planu miejscowego) nie przekonują, aby kwestia związana z likwidacją skutków samowoli budowlanej była ponadprzeciętnie skomplikowana pod względem faktycznym i prawnym, czy nietypowa dla wyspecjalizowanego organu, jakim jest organ nadzoru budowlanego, powołany do strzeżenia porządku prawnego w budownictwie. Zwrócić należy przy tym uwagę, że materiał dowodowy nie jest zbyt obszerny, gdyż akta administracyjne obejmują 400 kart, z czego znaczną część stanowi korespondencja prowadzona między PINB, a innymi organami administracji publicznej i stronami oraz sądem administracyjnym. Za przyczynę niezależną od organu, uzasadniającą zwłokę w załatwieniu sprawy, nie można uznać również niedysponowania przez organ aktami sprawy. Rzeczą organu jest bowiem takie zorganizowanie pracy, aby być w posiadaniu albo samych akt administracyjnych, albo ich uwierzytelnionych kopii w razie zaistnienia konieczności przekazania innemu organowi lub sądowi (por. wyroki NSA z: 6 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 461/17, LEX nr 2302992; 21 listopada 2018 r., sygn. akt II OSK 2916/18, LEX nr 2616948; z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 2497/17, LEX nr 2655334). Zasadniczy wpływ na wydłużenie przedmiotowego postępowania ma niewątpliwie koncentrowanie materiału dowodowego. Chociaż ocena skutków samowoli budowlanej wymaga zbierania dowodów oraz informacji o inwestycji, niemniej jednak należy stwierdzić, że wiele czynności nie było podejmowanych odpowiednio szybko i efektywnie, co więcej, świadczyło o nieznajomości akt, podejmowaniu czynności pozornych i przede wszystkim braku koncepcji co do sposobu zakończenia postępowania. Przykładowo, PINB nie zauważając, że akta sprawy (znak NABGW.II-7355.12Msz.D.Gm-2/96) zostały przesłane przez MWINB już 7 sierpnia 2009 r. na próżno zwracał się do właściwych podmiotów (Starosty, MWINB, Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie) o ich przesłanie i kopii ewentualnych rozstrzygnięć. Czynności te nie mają charakteru złożonego, a mimo to zajęły organowi aż 8 lat. W tym czasie PINB, poza prostymi czynnościami dowodowymi jak wydruk zdjęcia działki i oględziny budynku, nie podejmował innych skutecznych działań zmierzających bezpośrednio do załatwienia sprawy. Dopiero interwencja skarżącego (pismo z 21 grudnia 2016 r.) częściowo zniosła nieuzasadniony stan stagnacji procesowej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego istotny wpływ na kwalifikację bezczynności i przewlekłości jako rażące naruszenie prawa ma również zawieszenie postępowania postanowieniem z 10 marca 2017 r., które nie było z procesowego punktu widzenia usprawiedliwione. O braku podstaw do zawieszenia postępowania rozstrzygnął ostatecznie MWINB postanowieniem z 14 marca 2024 r. Co więcej z akt sprawy wynika, że do czasu wydania tego orzeczenia PINB ani razu nie sprawdził, czy postępowanie sądowe przed WSA w Krakowie w sprawie o sygn. akt II SA/Kr 616/16 zostało zakończone. Tymczasem postępowanie sądowe w sprawie rozbiórki wybudowanej obudowy gnojowiska przy budynku mieszkalno-inwentarsko-gospodarczym na działce nr [...] zakończyło się prawomocnie już 11 lutego 2021 r. Tego dnia NSA oddalił skargę kasacyjną, sygn. akt II OSK 1949/18 od wyroku WSA w Krakowie z dnia 3 grudnia 2017 r. Wprawdzie zgodnie z art. 35 § 5 K.p.a. do terminów określonych w tym przepisie nie wlicza się okresu zawieszenia postępowania, to jednak zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że nieprawidłowe zawieszenie postępowania nie wpływa na przerwanie biegu terminu do załatwienia sprawy. Bezczynność lub przewlekłość może mieć miejsce także wtedy, gdy bieg terminu został zatrzymany, w szczególności wskutek bezzasadnego zawieszenia postępowania lub jego niepodjęcia (por. wyroki NSA z: 11 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1495/13, LEX nr 1791066; 5 września 2018 r., sygn. akt II OSK 634/18, LEX nr 2559676; 25 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 2540/20, LEX nr 3242669). Taka właśnie sytuacja występuje w niniejszej sprawie. Wadliwe zawieszenie postępowania skutkowało wstrzymaniem procedowania w sprawie samowoli budowalnej na siedem lat. Słusznie przyjął Sąd pierwszej instancji, że nawet wyłączając okres zawieszania postępowania, nie zmienia to oceny rażąco naruszającego prawo przewlekłego prowadzenia postępowania. Organ nadzoru budowlanego co prawda podejmował kroki celem wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i rozpatrzenia materiału dowodowego, jednak postępowania tego nie był w stanie skutecznie zakończyć w rozsądnym terminie. PINB dokonał jedynie stosunkowo prostych czynności technicznych, przykładowo przeprowadził dwukrotnie oględziny budynku, przy czym do pierwszych oględzin doszło dopiero w dniu 24 lipca 2013 r. (po 5 latach od momentu otrzymania akt sprawy w związku z uchyleniem powołanej na wstępie decyzji Kierownika z 18 sierpnia 1996 r.). Mimo, że PINB dysponował już informacjami dotyczącymi przedmiotowego budynku (dokumentacja projektowa, protokoły z oględzin budynku) oraz miał wiedzę co do zgodności inwestycji z ustaleniami planu miejscowego na terenie, na którym wzniesiono przedmiotowy obiekt, w dalszym ciągu z niezrozumiałych powodów nie rozpoznał sprawy merytorycznie i to także na etapie postępowania międzyinstancyjnego (wbrew zapewnieniu autora skargi kasacyjnej), tylko wydłużył postępowanie nakładając na inwestorów obowiązek sporządzenia i przedłożenia do 31 października 2025 r. ekspertyzy technicznej budynku inwentarsko-składowego z garażem (postanowienie z 28 kwietnia 2025 r.). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zlecenie jej wykonania możliwe było już na początkowym etapie postępowania. Zbyteczne i niecelowe w takiej sytuacji wydaje się przeprowadzenie drugich oględzin budynku, podczas których odnotowano jedynie, że stan budynku nie uległ zmianie od ostatniej kontroli przeprowadzonej w 2013 r. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej korzystanie przez stronę ze środków zaskarżenia nie usprawiedliwia niezałatwienia sprawy przez organ w terminie. Jest to czynność dozwolona przez prawo i w takim przypadku należy liczyć się z oczywistym upływem czasu i wydłużeniem postępowania. Podkreślenia jednak wymaga, że długotrwałe prowadzenie postępowania w tej sprawie jest przede wszystkim wynikiem zawinionego niedziałania organu, a częściowo podejmowania nietrafnych lub budzących wątpliwości decyzji, co prawidłowo dostrzegł i wyeksponował Sąd pierwszej instancji. Przedstawione okoliczności potwierdzają słuszność kwalifikacji bezczynności i przewlekłości jako rażąco naruszających prawo. Sąd pierwszej instancji, wbrew zarzutowi kasacyjnemu, nie naruszył art. 149 § 1a P.p.s.a. PINB uchybił ewidentnie zasadzie szybkości i prostoty postępowania wynikającej z art. 12 K.p.a. Istotą tej zasady jest ciążący na organach administracji obowiązek działania nie tylko wnikliwie, ale i szybko w sposób prowadzący do możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. Zasada ta jest równocześnie jedną z gwarancji realizacji zasady zaufania do działania organów administracji publicznej (art. 8 K.p.a. w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Powołany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia zasady prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.) jest również chybiony. Brak jest podstaw do stwierdzenia, że w sprawie pominięto okoliczności przemawiające na korzyść organu, w sytuacji gdy ustalenia Sądu pierwszej instancji, w tym dotyczące stanu czynności procesowych, są zgodne z rzeczywistością i mają umocowanie w zebranym materiale dowodowym. Kierując się powyższymi względami Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 w związku z art. 205 § 2 P.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 21 lipca 2025
- Symbol z opisem
- 6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz 658
- Skarżony organ
- Inspektor Nadzoru Budowlanego
- Sędziowie
- Grzegorz Rząsa Leszek Kiermaszek /przewodniczący sprawozdawca/ Tomasz Bąkowski
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny