Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 1347/26

Postanowienie NSA z 5 sierpnia 2026 r., II OSK 1347/26 – warunki zabudowy terenu

Wynik

Uchylono zaskarżone postanowienie

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
5 sierpnia 2026
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień po rozpoznaniu w dniu 5 sierpnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. S. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 19 lutego 2026 r., sygn. akt II SAB/Sz 154/25 odrzucającego skargę M. S. na bezczynność Wójta Gminy D. w przedmiocie podjęcia zawieszonego postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie postanowieniem z 19 lutego 2026 r., sygn. akt II SAB/Sz 154/25, odrzucił skargę M. S. na bezczynność Wójta Gminy D. w przedmiocie podjęcia zawieszonego postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Postanowienie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie skargę na bezczynność Wójta Gminy D. w przedmiocie podjęcia zawieszonego postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Z akt niniejszej sprawy wynika, że w dniu 29 października 2025 r. podpisano ponaglenie podpisem elektronicznym o godzinie 16:48 i wniesiono je za pomocą usługi e-Doręczenia do organu o godz. 17:53. Natomiast skargę na bezczynność organu do sądu administracyjnego wniesiono w tym samym dniu, tj. 29 października 2025 r. w ten sposób, że o godzinie 17:14 podpisano skargę podpisem elektronicznym, a następnie wysłano za pomocą usługi e-Doręczenia do organu o godz. 18:20. O godzinie 18:20 odnotowano wpływ skargi na skrzynkę organu. Postanowieniem wydanym na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143, ze zm.), dalej jako: "p.p.s.a.", Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odrzucił skargę. W uzasadnieniu przedmiotowego postanowienia Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że wedle art. 52 § 1 p.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. W myśl art. 52 § 2 p.p.s.a., przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie. Z kolei stosownie do art. 53 § 2b p.p.s.a. skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Skład orzekający wskazał, że w przypadku skarg na bezczynność organu wyczerpanie środków zaskarżenia następuje poprzez wniesienie przez stronę ponaglenia przewidzianego w art. 37 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, ze zm.), dalej jako: "K.p.a.". Przepis ten stanowi, że stronie przysługuje prawo do wniesienia ponaglenia jeżeli nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 K.p.a. lub w przepisach szczególnych, ani też w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 K.p.a. (bezczynność). Natomiast § 3 tego przepisu nakazuje wnosić ponaglenie do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie (pkt 1); do organu prowadzącego postępowanie - jeżeli nie ma organu wyższego stopnia (pkt 2). Organ, o którym mowa w § 3, rozpatruje ponaglenie w terminie siedmiu dni od dnia jego otrzymania (§ 5). Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie stwierdził, że podziela pogląd prawny Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym wykładni art. 52 § 2 p.p.s.a. nie można dokonywać w oderwaniu od treści art. 37 K.p.a. Skoro bowiem ustawodawca przewidział, że organ ma siedmiodniowy termin na rozpatrzenie ponaglenia, to nie można przyjąć wbrew przepisowi, że złożenie ponaglenia i skargi w tym samym dniu wypełnia pojęcie wyczerpania środków zaskarżenia, o którym mowa w art. 52 § 2 p.p.s.a. Ustawodawca nie przewidział bowiem, jako okoliczności warunkującej dopuszczalność skargi do sądu administracyjnego, "wniesienia" środka zaskarżenia, ale właśnie jego "wyczerpanie". Oznacza to, że po pierwsze strona wykorzystała już przysługujący jej środek zaskarżenia, a po drugie, że organ mógł ten środek rozpoznać w terminie, określonym w art. 37 § 5 K.p.a. Taki wniosek płynie z domniemania racjonalności ustawodawcy. Mianowicie po to została wprowadzona instytucja ponaglenia, aby umożliwić organowi (a także stronie) procesową reakcję w stosunkowo krótkim czasie na przewlekłość lub bezczynność organu administracyjnego – bez potrzeby uruchamiania sądowego trybu postępowania w takiej sprawie. Wyczerpanie ponaglenia, jako specyficznego środka zaskarżenia, oznacza tym samym dopuszczalność złożenia skargi do sądu administracyjnego po upływie siedmiu dni od otrzymania ponaglenia przez właściwy organ; a więc z założeniem, że kwestia przewlekłości lub bezczynności organu została rozpatrzona przez właściwy organ. Trzeba mieć na uwadze fakt, że organ rozpatrujący ponaglenie, w przypadku stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości, nie tylko zobowiązuje organ rozpatrujący sprawę do załatwienia sprawy, wyznaczając termin do jej załatwienia, jeżeli postępowanie jest niezakończone, ale także zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych bezczynności lub przewlekłości, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających bezczynności lub przewlekłości w przyszłości (art. 37 § 6 pkt 2 K.p.a.). Takie działanie organu ma nie tylko zmniejszać dolegliwości, jakich strona doznała w wyniku braku działania organu niższej instancji, ale także zapobiegać uchybieniom terminów załatwiania spraw w przyszłości. Z powyższego – zdaniem Sądu pierwszej instancji - wynika, że stwierdzenie ustawodawcy, iż skargę na bezczynność można wnieść "w każdym czasie", należy rozumieć w kontekście art. 53 § 1 i 2 p.p.s.a. określającego terminy do wniesienia skargi. Zawsze jednak wniesienie skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania musi poprzedzać ponaglenie, o którym mowa w art. 37 § 1 K.p.a., które warunkuje dopuszczalność skargi. Tymczasem w kontrolowanej sprawie, jak zauważył Sąd pierwszej instancji, opisywany warunek nie został spełniony. Z nadesłanych akt sprawy nie wynika, aby przed złożeniem skargi strona skarżąca wniosła ponaglenie w sposób umożliwiający przyjęcie, że nastąpiło wyczerpanie środków zaskarżenia w rozumieniu art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 37 K.p.a., tj. że czynność ta nastąpiła z upływem siedmiodniowego terminu od otrzymania ponaglenia przez właściwy organ. W rozpoznawanej sprawie czas dzielący wniesione ponaglenie, a następnie skargę do sądu administracyjnego – oba środki prawne wniesiono w tym samym dniu w formie elektronicznej – wyniósł zaledwie dwadzieścia siedem minut. Sąd pierwszej instancji wskazał więc, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażono pogląd, iż wniesienie ponaglenia i skargi w tym samym dniu lub po wniesieniu skargi, należy zakwalifikować jako niezgodne z art. 52 § 1 p.p.s.a. W szczególności w orzecznictwie tym wskazywano, że dopuszczenie możliwości jednoczesnego wnoszenia skargi na bezczynność i ponaglenia, podważałoby racjonalność ustawodawcy, który wprowadzając do materii K.p.a. instytucję ponaglenia wyposażył stronę w dodatkowy instrument mający na celu dyscyplinowanie organów administracyjnych w zakresie sprawności i szybkości załatwienia sprawy. Nie może to być zatem postrzegane wyłącznie jako środek warunkujący dopuszczalność wniesienia skargi do sądu administracyjnego. W związku z powyższym zdaniem Sądu pierwszej instancji należy uwzględnić, że ratio legis wprowadzenia wymogu uprzedniego wyczerpania środka w postaci ponaglenia było zapewnienie kontroli terminowości w postępowaniu administracyjnym z jednoczesnym ograniczeniem obciążania sądu sprawami, które mogą być załatwione przez organy administracji. Skargę kasacyjną od powyższego postanowienia wniosła M. S., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Zaskarżając w całości powyższe postanowienie zarzuciła mu naruszenie przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 52 § 1 i § 2 w zw. z art. 53 § 2b p.p.s.a. w zw. z art. 37 § 1 pkt 1, § 3 i § 6 K.p.a. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że do uznania za spełnienie wymogu wyczerpania środków zaskarżenia, a tym samym dopuszczalności skargi na bezczynność organu administracji publicznej w sprawie rozpatrzenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania [konieczne] jest uprzednie wydanie przez organ wyższego stopnia rozpatrującego ponaglenie postanowienia na podstawie art. 37 § 6 K.p.a., a przynajmniej po upływie siedmiu dni od otrzymania ponaglenia przez właściwy organ; a więc z założeniem, że kwestia przewlekłości lub bezczynności organu została rozpatrzona przez właściwy organ, podczas gdy prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów jednoznacznie wskazuje, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu, a zatem skarga jest dopuszczalna bez konieczności uzyskania rozstrzygnięcia organu wyższego stopnia w sprawie ponaglenia; 2) art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 149 § 1 i § 1a p.p.s.a. przez ich błędne zastosowanie i w rezultacie odrzucenie skargi, a to pomimo spełnienia przez skarżącą wszystkich wymogów formalnych skargi na bezczynność organu administracji publicznej w sprawie rozpatrzenia wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania oraz wystąpienia przesłanek do przyjęcia skargi do merytorycznego rozstrzygnięcia i jej uwzględnienia z uwagi na fakt, że organ w przedmiotowej sprawie dopuścił się bezczynności; 3) art. 58 § 1 pkt 6 w zw. z art. 52 § 1 i § 2 w zw. z art. 53 § 2b p.p.s.a. w zw. z art. 2 w zw. z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 i art. 184 Konstytucji RP przez błędną wykładnię prowadzącą do pozbawienia skarżącej prawa do sądu, podczas gdy prawidłowa wykładania przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w kontekście wskazanych przepisów Konstytucji RP prowadzi do wniosku, że ewentualne wątpliwości interpretacyjne, czy jednostka może poddać kontroli sądowej określone działania administracji publicznej, należy rozstrzygać zawsze na korzyść jednostki. W oparciu o przedstawione zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie na jej rzecz od organu kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w sprawie nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych przytoczonych w skardze kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna jest uzasadniona, gdyż zaskarżone postanowienie Sądu pierwszej instancji nie odpowiada prawu. Istota niniejszej sprawy sprowadzała się do oceny dopuszczalności złożenia skargi do sądu administracyjnego na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w tym samym dniu, w którym zostało wniesione ponaglenie w trybie art. 37 K.p.a. Należało wobec tego rozstrzygnąć, czy wniesienie ponaglenia tego samego dnia, w którym zdecydowano się na wniesienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, jest równoznaczne z wyczerpaniem przysługujących środków zaskarżenia i otwiera drogę do rozpoznania takiej skargi przez sąd administracyjny nawet w sytuacji, gdy organ wyższego stopnia, stosownie do art. 37 § 5 K.p.a., nie zdążył zareagować na ponaglenie w terminie siedmiu dni od dnia jego otrzymania. W ocenie Sądu pierwszej instancji, wniesienie ponaglenia oraz skargi na bezczynność tego samego dnia, uniemożliwiło rozpoznanie ponaglenia przez właściwy organ wyższego stopnia. Zatem fakt, że czas dzielący wniesione ponaglenie, a następnie skargę do sądu administracyjnego był zbyt krótki – oba środki prawne zostały wniesione w formie elektronicznej tego samego dnia, bezpośrednio jeden po drugim – przesądził o niewyczerpaniu przysługującego środka zaskarżenia w postaci ponaglenia. Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu znany jest pogląd wyrażany niekiedy w judykaturze i zaakceptowany przez Sąd pierwszej instancji, zgodnie z którym po to ustawodawca powołał instytucję ponaglenia, zakreślając jednocześnie siedem dni na jego rozpatrzenie, aby umożliwić organowi, a także stronie, procesową reakcję w stosunkowo krótkim czasie na przewlekłość lub bezczynność organu administracyjnego – bez potrzeby uruchamiania postępowania sądowoadministracyjnego. Do takich wniosków może prowadzić wykładnia znajdujących zastosowanie w niniejszej sprawie procesowych podstaw normatywnych. W świetle art. 52 oraz art. 53 p.p.s.a., skuteczne wniesienie skargi do sądu administracyjnego wymaga wyczerpania środka zaskarżenia, którym w rozumieniu ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest zwyczajny środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie. Przez "wyczerpanie środków zaskarżenia" należy zatem rozumieć sytuację, kiedy zostanie wniesiony jeden z wyżej wymienionych środków zaskarżenia, przysługujący od danego aktu czy czynności. Warunek wyczerpania środka w postaci ponaglenia dotyczy również postępowania ze skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej (art. 53 § 2b p.p.s.a.). Jeżeli zatem przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, termin dopuszczalnego wniesienia skargi jest identyfikowany w ramach wykładni art. 53 § 2b p.p.s.a., który stanowi, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Kwestię relacji pomiędzy terminem wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania a zakończeniem postępowania rozstrzygnęła uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2022 r., sygn. akt II OPS 1/21, w której stwierdzono, że skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego wniesiona po jego ostatecznym zakończeniu, poprzedzona ponagleniem złożonym w jego toku, podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W uzasadnieniu tej uchwały NSA jako istotny warunek dopuszczalności rozpatrzenia skargi przez sąd administracyjny wskazał istnienie przedmiotu zaskarżenia na dzień wniesienia skargi. Skład orzekający podniósł, że: "Przedmiot skargi, określony w art. 3 § 2 i 3 oraz art. 5 p.p.s.a., determinujący dopuszczalność jej rozpatrzenia, musi istnieć w określonym przez ustawodawcę dniu (terminie), z którym ustawodawca związał skutek prawny w postaci dopuszczalności wniesienia tej skargi. Jeżeli przedmiotem skargi jest akt lub czynność organu, dzień dopuszczalności skutecznego jej wniesienia wynika z unormowań zawartych w art. 53 § 1 - 2a i 3 - 4 p.p.s.a. Jeżeli natomiast przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, będące stanem faktycznym, termin dopuszczalnego jej wniesienia jest identyfikowany w ramach wykładni art. 53 § 2b p.p.s.a., który stanowi, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Badanie przez sąd administracyjny dopuszczalności skargi polega w pierwszej kolejności na ocenie, czy istnieje jej przedmiot należący do zakresu kognicji sądu administracyjnego określonej w art. 3 § 2 i 3 oraz art. 5 p.p.s.a. Badaniu sądu podlega więc na wstępie istnienie przedmiotowej przesłanki zaskarżenia (dopuszczalności skargi w zakresie przedmiotowym), tzn. określenia czy na zaskarżoną formę działalności administracji publicznej lub jej zaniechania (bezczynności, przewlekłego prowadzenia postępowania) przysługuje skarga objęta zakresem właściwości rzeczowej sądu administracyjnego określonej w art. 3 § 2 i 3 i art. 5 p.p.s.a. Jeżeli bowiem przewlekle prowadzone postępowanie uległo zakończeniu przed wniesieniem skargi, to zachodzi jej niedopuszczalność z innych przyczyn (art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.), skoro przestaje istnieć przedmiot kontroli sądu administracyjnego. W takim przypadku prowadzenie kontroli sądowoadministracyjnej staje się niedopuszczalne, bo nie ma czego kontrolować (por. T. Woś, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 6, art. 58, Warszawa 2016 s. 528). Celem przepisów procedury sądowoadministracyjnej jest przede wszystkim ukształtowanie dopuszczalności wniesienia skargi do sądu administracyjnego i dokonania oceny jej przedmiotu przez sąd dla ochrony praw stron postępowania administracyjnego w tym postępowaniu. Z tego powodu, kluczowym przepisem dla oceny zakresu ochrony możliwej do uzyskania w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest - omawiany powyżej - art. 3 p.p.s.a., określający przedmiotowy zakres właściwości sądu administracyjnego dokonującego kontroli działalności administracji publicznej. [...] Z tej perspektywy, językowa wykładnia art. 53 § 2b p.p.s.a., traktującego literalnie o możliwości wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu, wskazuje jedynie na to, że skarga ta musi być poprzedzona ponagleniem, ale bez oczekiwania przez skarżącego na rozstrzygnięcie tego ponaglenia. O ile więc treść tego przepisu wskazuje na dopuszczalność wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania w każdym czasie, rozumianym, jako w czasie niczym nieograniczonym, to jednak nie oznacza to, że skarga może być skutecznie wniesiona także w razie braku przedmiotu zaskarżenia ze względu na ustanie przewlekłości postępowania administracyjnego.". Mając na uwadze przedstawione powyżej stanowisko, a także konstrukcję normatywną art. 53 § 2b p.p.s.a. oraz konstytucyjne przesłanki dopuszczalności ograniczenia w korzystaniu z praw i wolności, należy zauważyć, że ustawodawca nie określił terminu wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Natomiast zastrzegł, że może ona zostać wniesiona w każdym czasie po złożeniu ponaglenia do właściwego organu. Wobec powyższego należy przyjąć, że warunkiem formalnym wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania jest uprzednie złożenie ponaglenia przewidzianego w art. 37 § 1 K.p.a. Z przepisów nie wynika, jaki czas powinien dzielić obie te czynności. Ustawodawca nie określił terminu, w którym można wnieść skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Wprowadził jedynie warunek, że skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Terminu do wniesienia skargi nie można więc domniemywać. Musi on jasno wynikać z przepisów prawa. A zatem z powyższego wynika, że dla skuteczności skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w razie istnienia przedmiotu zaskarżenia nie jest konieczny upływ terminu potrzebny na reakcję organu wyższego stopnia na wniesione ponaglenie. Uwzględniając zatem fakt, że zasadniczym celem omawianych środków jest doprowadzenie do jak najszybszego załatwienia sprawy, za zbyt rygorystyczny należy uznać wymóg, aby strona, po złożeniu ponaglenia, musiała czekać na jego merytoryczne rozpatrzenie lub na upływ terminu do jego rozpatrzenia. Gdyby bowiem intencją ustawodawcy było uzależnienie możliwości wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania od rozpatrzenia ponaglenia, to niewątpliwie taki wymóg zostałby wprowadzony wprost w ustawie. Oznacza to, że tak - jak ma to miejsce w kontrolowanej sprawie – stosownie do art. 53 § 2b p.p.s.a. skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można skutecznie wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu, a więc nawet tego samego dnia, w którym zostało wniesione ponaglenie. Nie ma zatem znaczenia czy upłynął termin do jego rozpatrzenia oraz w jaki sposób rozstrzygnął sprawę ponaglenia organ wyższego stopnia na podstawie art. 37 § 6 K.p.a. Już samo jego wniesienie dopełnia wymóg formalny "wyczerpania środków zaskarżenia" z art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. Przyjęcie odmiennego stanowiska, jak uczyniono to w postanowieniu Sądu pierwszej instancji, kreowałoby obowiązek spełnienia dodatkowego warunku, nie znajdującego podstaw w obowiązującej regulacji prawnej. Mianowicie poza wniesieniem ponaglenia, należałoby każdorazowo oczekiwać na zajęcie stanowiska przez organ wyższego stopnia lub upływ terminu z art. 37 § 5 K.p.a., a więc siedmiu dni przewidzianych na rozpatrzenie ponaglenia. Powyższe znacząco wydłużałoby postępowanie i czas załatwienia sprawy, zwłaszcza, że zgodnie z art. 37 § 4 K.p.a. organ prowadzący postępowanie do którego wpłynęło ponaglenie ma również siedem dni na przekazanie ponaglenia do organu wyższego stopnia. Przy czym Sąd pierwszej instancji nie przedstawił żadnego prawnego uzasadnienia, dlaczego dopuszczalność złożenia skargi do sądu administracyjnego uzależnił od upływu siedmiu dni od otrzymania ponaglenia przez właściwy organ, a nie np. od rozpoznania ponaglenia, skoro w art. 53 § 2b p.p.s.a. nie sprecyzowano literalnie terminu, którego upływ mógłby zostać uznany za wyczerpanie środków zaskarżenia. Podkreślić zatem należy, że w ramach wskazanych powyżej przepisów K.p.a. i p.p.s.a. zagwarantowane w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawo każdego do sądu zostało podwójnie zabezpieczone przez przyznanie stronie środków obrony przed bezczynnością na drodze postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego, przy czym uruchomienie kontroli sądowej nie zostało w żaden sposób ograniczone czasowo przez wpadkowe postępowanie administracyjne. Stronie, której sprawa jest prowadzona w sposób naruszający art. 12 § 1 i § 2 oraz art. 35 K.p.a. przysługują w istocie równolegle dwa środki kontroli takiego stanu (ponaglenie i skarga do sądu administracyjnego), a każdy z nich może skutkować stwierdzeniem bezczynności - również z rażącym naruszeniem prawa, w efekcie może przyspieszyć załatwienie sprawy i zakończenie tym samym postępowania, w dalszej zaś kolejności umożliwić stronie dochodzenie odszkodowania na drodze cywilnej. Wniesienie skargi nie pozbawia więc właściwego organu kompetencji do orzekania w przedmiocie wniesionego ponaglenia. Zaskarżenie opieszałości organów do sądu administracyjnego może natomiast mobilizować te organy do merytorycznego zakończenia postępowania. Tym samym dochodzi do realizacji celów sądowej kontroli administracji – zapewniającej stronom właściwy poziom ochrony prawnej – jakimi w przypadkach opieszałości administracji publicznej jest doprowadzenie do wydania aktu przez właściwy organ. Z powyższego wynika więc, że wprowadzenie przez Sąd pierwszej instancji dodatkowego warunku wniesienia skargi na bezczynność nie znajdującego podstaw w przepisach prawa kreowałoby nadmierne ograniczenie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw w granicach zakreślonych przez ustawę. Chroniąc sferę wolności obywatelskich, Konstytucja RP dopuszcza wprawdzie ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych praw i wolności, zastrzegając jednak wyraźnie, że "mogą być ustanawiane tylko w ustawie". Tymczasem warunek ten nie został w realiach rozpoznawanej sprawy spełniony ponieważ brakuje podstaw normatywnych uzasadniających konieczność oczekiwania na reakcję organu wyższego stopnia. Jest to szczególnie istotne zwłaszcza, że oczekiwanie przez stronę na rozpoznanie ponaglenia lub upływ terminu na jego rozpatrzenie mogłoby prowadzić do utraty przez nią możliwości skutecznego dochodzenia stwierdzenia przez sąd bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, jeżeli w tym czasie nastąpiłoby ostateczne zakończenie postępowania w sprawie, w której wystąpiła bezczynność lub przewlekłość postępowania (por. powołaną uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2022 r., sygn. akt II OPS 1/21 i przewołane powyżej związane z nią rozważania). Z powodu braku przedmiotu postępowania skarga taka podlegałaby bowiem odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. Dlatego też mając na względzie powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 182 § 1 i § 3 oraz art. 181 § 2 p.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o kosztach postępowania kasacyjnego, albowiem art. 203 i 204 p.p.s.a. nie ma zastosowania, gdy przedmiotem skargi kasacyjnej jest postanowienie Sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie (zob. uchwała NSA z 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 4/07).

Informacje o sprawie

Data wpływu
1 czerwca 2026
Hasła tematyczne
Odrzucenie skargi Przewlekłość postępowania
Skarżony organ
Wójt Gminy
Sędziowie
Jerzy Siegień /przewodniczący sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny