Sygnatura
II OSK 1184/17
Wyrok NSA z 22 marca 2019 r., II OSK 1184/17 – odpady
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 22 marca 2019
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędziowie sędzia NSA Roman Ciąglewicz sędzia del. WSA Sławomir Pauter /spr./ Protokolant starszy inspektor sądowy Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 września 2016 r. sygn. akt IV SA/Wa 1258/16 w sprawie ze skargi R. C. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [..] nr [..] w przedmiocie zagospodarowania odpadu oddala skargę kasacyjną.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi kasacyjnej wniesionej przez R.C. jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjny w Warszawie z dnia 29 września 2016 r., którym oddalono skargę wniesioną przez w/w na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] 2016 r., nr [...] w przedmiocie zagospodarowania odpadu. Powyższy wyrok został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne: W dniu [...] 2015 r. do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wpłynęło zawiadomienie od Urzędu Celnego w K. nr [...] o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego, częściowo spalonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], wraz z załączoną dokumentacją w postaci deklaracji uproszczonego nabycia wewnątrzwspólnotowego AKC-U z dnia [...] 2015 r., opinii M. Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] 2015 r., kopii opinii z dnia [...] 2015 r. wykonanej przez rzeczoznawcę samochodowego dla przedmiotowego pojazdu wraz z kalkulacją naprawy i dokumentacją fotograficzną oraz [...] dowodu rejestracyjnego tego pojazdu. Na podstawie powyższego zawiadomienia Główny Inspektor Ochrony Środowiska w dniu [...] 2015 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie w związku z dokonaniem nielegalnego wwozu do Polski odpadu przez R.C. będącego jego odbiorcą, odpowiedzialnego za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczenie z terytorium Szwecji na terytorium Polski, w postaci uszkodzonego, częściowo spalonego wyżej opisanego pojazdu. W piśmie z dnia [...] 2015 r. skarżący wyjaśnił, że zakupił i sprowadził ten pojazd z terenu Szwecji w stanie uszkodzonym, z przeznaczeniem do naprawy, o czym świadczy opinia rzeczoznawcy samochodowego A.L. Ponadto skarżący podkreślił, że dla wymienionego pojazdu została opłacona akcyza. Skarżący również załączył fakturę potwierdzającą zakup powyższego pojazdu, z której, jak zaznaczył, wynika, że jej przedmiotem był samochód, a nie odpad. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, po dokonaniu analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, w odniesieniu do wyjaśnień i dokumentów przedłożonych przez skarżącego, postanowieniem z dnia [...] 2016 r, zobowiązał skarżącego do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego, częściowo spalonego pojazdu marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganą w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, organ wskazał, że zgromadzony materiał dowodzi, że uszkodzony przedmiotowy pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 pkt 35a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, międzynarodowe przemieszczenie przedmiotowego odpadu bez uprzedniego zgłoszenia i uzyskania zgody jest przemieszczeniem nielegalnym. Na powyższe postanowienie R.C. wniósł zażalenie, w którym podkreślił, że posiadany pojazd nie stanowi odpadu, że jest to pojazd używany i przeznaczony do naprawy, "posiadany" legalnie, dla którego została opłacona akcyza potwierdzająca wewnątrzwspólnotowe nabycie towaru, a nie odpadu. Postanowieniem z dnia [...] 2016 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska uchylił zaskarżone postanowienie z dnia [...] 2016 r. w części dotyczącej terminu wykonania nałożonego na skarżącego obowiązku, określając jednocześnie nowy termin jego wykonania na 30 dni od dnia doręczenia postanowienia rozpatrującego wniesione zażalenie, a w pozostałej części zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu postanowienia organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21 z późn. zm.) przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany oraz przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2874/13, gdzie wskazane zostało, że dla uznania danego przedmiotu za odpad podlegający regulacjom ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2015 r., poz. 1048) oraz rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12 lipca 2006 z późn. zm.), decydujące znaczenie ma stan prawny i faktyczny istniejący w chwili wprowadzenia produktu na terytorium Polski. Z tej przyczyny w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów, nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. Skarżący w dniu [...] 2014 r. na podstawie faktury Nr [...] nabył od firmy [...],[...], częściowo spalony pojazd marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Następnie dopiero w dniu [...] 2015 r. skarżący złożył w Urzędzie Celnym w K. deklarację uproszczonego nabycia wewnątrzwspólnotowego tego pojazdu, załączając opinię z dnia [...] 2015 r. sporządzoną przez rzeczoznawcę samochodowego A.L., gdzie na stronie 1 wskazane zostało, że sporny pojazd uległ pożarowi w przestrzeni bagażowej i kwalifikuje się do naprawy lakierniczej, elektrycznej i mechanicznej. Załączona do omawianej wyceny dokumentacja fotograficzna potwierdza, że spaleniu uległa cała przestrzeń bagażowa pojazdu. Nadto z wyjaśnień skarżącego zamieszczonych w pismach składanych organom wynika, że sporny pojazd nie został przez skarżącego naprawiony i zarejestrowany, gdzie zgodnie z art. 71 ust. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm.), właściciel pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej jest obowiązany zarejestrować pojazd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od dnia jego sprowadzenia. Ponadto, zgodnie z uwierzytelnionym tłumaczeniem z dnia [...] 2015 r. sporządzonym przez tłumacza przysięgłego języka [...] M.L., faktura Nr [...], poświadczającą sprzedaż przedmiotowego pojazdu w dniu [...] 2014 r. na rzecz R.C., zawiera adnotację "samochód ma ślady po przypaleniu w tylnej części". Powyższe bezsprzecznie świadczy zdaniem organu o tym, że pojazd będący przedmiotem niniejszego postępowania, częściowo spalony, został w dniu [...] 2014 r. zakupiony przez R.C., który - pomimo ciążących na nim wyżej wymienionych obowiązków - przez ponad rok nie naprawił oraz nie zarejestrował spornego pojazdu, co świadczy o tym, że w omawianym okresie pojazd ten nie mógł być użytkowany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Co więcej, w opinii z dnia [...] 2015 r., która została sporządzona na zlecenie skarżącego, rzeczoznawca samochodowy oszacował ubytek wartości spornego pojazdu na 74%, zaś w kalkulacji naprawy Nr [...] wśród prac naprawczych rzeczoznawca wskazał naprawę m.in. następujących części: drzwi tylne lewe i prawe, dach, ściana tylna, pokrywa bagażnika, ściana boczna lewa i prawa, podłoga bagażnika. Ponadto, dokumentacja zdjęciowa załączona do w/w opinii potwierdza, że sporny pojazd, w dacie jego międzynarodowego przemieszczenia, był poważnie uszkodzony (częściowo spalony), jak również zawierał braki w wyposażeniu kokpitu. Dalej organ ponownie podkreślił, że sporny pojazd nie spełnia kryteriów pojazdu używanego nadającego się do naprawy (typ 2 według Wytycznych Korespondentów nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów), wskazując przykładowo jakie są to naprawy. Stwierdził, że powyższe wytyczne nie są prawnie wiążące, ale biorąc pod uwagę wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 13 grudnia 1989 r., w sprawie C-322/88, że w świetle akapitu piątego art. 189 Traktatu EWG, sądy krajowe są zobowiązane do uwzględnienia zaleceń (w tym wypadku - ww. Wytycznych), w celu rozstrzygania wniesionych do nich sporów, zwłaszcza, gdy rzucają one światło na interpretację środków krajowych przyjętych w celu ich wdrożenia lub gdy są one przeznaczone do uzupełnienia wiążących przepisów wspólnotowych, organ uważa za uzasadnione kierowanie się w niniejszej sprawie m.in. powołanymi wyżej wytycznymi. Ponadto organ wyjaśnił, że bez znaczenia dla kwalifikacji spornego pojazdu jako odpadu, jest możliwość jego naprawy i jego rejestracja. W judykaturze utrwalony został pogląd, że okoliczność, iż pojazd będzie mógł być poddany remontowi, nie wyklucza go spod kategorii odpadu. Zgodnie z ogólnymi wytycznymi Trybunału Sprawiedliwości UE, zawartymi w wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie C-194/05, odnośnie interpretacji pojęcia odpadów, pojęcie "odpadów" musi być interpretowane "w sposób szeroki" celem zapewnienia przez UE "wysokiego poziomu" ochrony środowiska, ponadto uwzględniona musi zostać "zasada prewencji i przezorności". Zasady te z kolei nakładają na organy administracji publicznej obowiązek podejmowania wszelkich działań, które mają na celu "zapobieżenie zdarzeniom mogącym (wystarczy sama możliwość) negatywnie oddziaływać na środowisko". Organ administracji powinien się zatem w swoich działaniach wykazać wysokim stopniem przewidywalności, ale i zapobiegawczości. Podsumowując, w ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w rozpatrywanej sprawie została wypełniona przesłanka "pozbycia się" w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, a tym samym przedmiotowy uszkodzony pojazd stanowił odpad, a organ pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że poprzedni właściciel przedmiotowego pojazdu nie znajdując dla niego dalszego zastosowania zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, na podstawie załączonej do dokumentacji faktury Nr [...] z dnia [...] 2014 r. pozbył się go na terenie [...] na rzecz skarżącego. Z opinii rzeczoznawcy wynika, że przedmiotowy uszkodzony pojazd, zawierał m.in. silnik. Zatem sporny pojazd zawierał płyny eksploatacyjne oraz inne niebezpieczne elementy, nadające mu właściwości odpadu niebezpiecznego i zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r., poz. 1923) należy zaklasyfikować go jako odpad o kodzie 16 01 04* zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy. Skoro sporny pojazd posiadał m.in. silnik (co wynika wprost z opinii rzeczoznawcy), zaś skarżący podtrzymuje stanowisko, że pojazd ten sprowadził w celu jego naprawy i użytkowania, to oczywistym jest, że pojazd ten zawierał choćby śladowe ilości płynów eksploatacyjnych w silniku, skrzyni biegów, układzie hamulcowym itp. Dalej organ stwierdził, że odpady sklasyfikowane pod kodem 16 01 04* nie zostały wyszczególnione w załącznikach III, IIIB, IV lub IVA do rozporządzenia WE Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Przywóz do Polski odpadów niesklasyfikowanych pod żadnym kodem w załącznikach III, IIIB, IV lub IVA do rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, zgodnie z art. 3 pkt 1 lit, b iii) tego rozporządzenia, wymaga zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody. Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska był obowiązany wszcząć z urzędu postępowanie administracyjne i wezwać odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 tego rozporządzenia, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Jednocześnie, wobec okoliczności, że w zaskarżonym postanowieniu z dnia [...] 2019 r. zobowiązano skarżącego do wykonania nałożonego obowiązku w terminie nie dłuższym niż 30 dni od daty jego doręczenia, a rozpatrzenie zażalenia na to postanowienie nastąpiło po upływie wyznaczonego terminu, utrzymanie postanowienia w mocy także w zakresie wskazanego terminu, skutkowałoby jego niewykonalnością, dlatego postanowienie to w tej części organ rozpatrujący zażalenie uchylił i wyznaczył nowy termin wykonania obowiązku. Skargę na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył R.C., wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia z dnia [...] 2016 r. i umorzenie postępowania. W skardze podniesiono zarzut naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach poprzez jego niewłaściwą wykładnię skutkującą przyjęciem, że sporny pojazd stanowi odpad oraz naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa poprzez rozpatrzenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób całkowicie dowolny, skutkujący poczynieniem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżącego organ błędne, całkowicie dowolne i automatyczne uznanie, że przedmiotowy pojazd nie spełnia kryteriów pojazdu używanego nadającego się do naprawy, zaś poprzedni właściciel, z uwagi na nieużyteczność zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, "pozbył się" rzeczonego pojazdu, a tym samym błędne przyjęcie, że pojazd ten stanowi odpad. Wyrokiem z dnia 29 września 2016 roku Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie uznając, że skarga pozbawiona jest uzasadnionych podstaw oddalił ją w całości. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że materiaInoprawną podstawę decyzji stanowił przepis art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2015 r. poz. 1048) w zw. z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z dnia 12 lipca 2006 r. z późn. zm.) oraz art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2015 r., poz. 140 z późn. zm.), zgodnie z którymi w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym przemieszczeniu otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów, w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. W ocenie Sądu wbrew stanowisku prezentowanemu przez skarżącego, analiza całokształtu dokumentacji zgromadzonej w sprawie wskazuje, że pojazd, którego dotyczy postępowanie stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U, z 2013 r. poz. 21 z późn. zm.), w świetle którego odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Rację ma organ orzekający w sprawie, że decydujące znaczenie ma stan prawny i faktyczny istniejący w chwili wprowadzenia produktu na terytorium Polski. Nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może on być wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a zatem, czy może on poruszać się po drogach. Z tej przyczyny w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów, nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. Dalej Sąd podniósł, że analiza załączonych dokumentów, a w szczególności wykonanej na zlecenie strony opinii nr [...] z dnia [...] 2015 r. wraz z załączoną dokumentacją fotograficzną i kalkulacją naprawy nr [...] wykazała, że stanowiący przedmiot postępowania administracyjnego pojazd w chwili sprowadzenia do Polski był w bardzo szerokim zakresie uszkodzony. W opinii z dnia [...] 2015 r. wskazano, że ubytek wartości przedmiotowego pojazdu oszacowano na 74% z zastrzeżeniem, że naprawa pojazdu nie powinna przekroczyć 64% wartości pojazdu bezwypadkowego z rocznika 2006 r., zaś jego wartość rynkową oszacowano na kwotę 11.500 zł, wskazując, że cena samochodu nieuszkodzonego tego typu według danych porównawczych wynosiła 44.600 zł brutto. Z kalkulacji naprawy nr [...] z dnia [...] 2015 r. wynika, że koszt naprawy rzeczonego pojazdu wyniesie 28.085,32 zł brutto, a więc naprawa pojazdu przekroczy 64% obecnej wartości pojazdu oszacowanego na kwotę 11.500 zł. W opinii rzeczoznawca stwierdził, że pojazd jest po pożarze przestrzeni bagażowej i kwalifikuje się jego zadaniem do naprawy lakierniczej, elektrycznej i mechanicznej, a wśród prac naprawczych rzeczoznawca samochodowy wskazał naprawę m. in. następujących części: drzwi tylne lewe i prawe, dach, ściana tylna, pokrywa bagażnika, ściana boczna lewa i prawa, podłoga bagażnika. Również dokumentacja zdjęciowa załączona do opinii potwierdza, że sporny pojazd, w dacie jego międzynarodowego przemieszczenia, był poważnie uszkodzony - spaleniu uległa cała przestrzeń bagażowa pojazdu - i zawierał braki w wyposażeniu kokpitu. Załączona do akt faktura nr [...] - której tłumaczenie sporządził w dniu [...] 2015 r. tłumacz przysięgły języka [...] - poświadczająca sprzedaż przedmiotowego pojazdu na rzecz skarżącego również zawiera informację, że samochód ma ślady po przypaleniu w tylnej części. Z faktury tej wynika dodatkowo, że sprzedawca spornego uszkodzonego pojazdu firma ze [...] przekazała kupującemu R.C. przedmiotowy samochód za kwotę [...], tj. około [...] PLN (zgodnie ze średnim kursem NBP z dnia [...] 2014 r. [...]). Rzeczą najistotniejszą w niniejszej sprawie jest zdaniem Sądu jednak rozległość uszkodzeń pojazdu, na co wskazywał organ w zaskarżonym postanowieniu. Ewentualne koszty naprawy pojazdu, w okolicznościach niniejszej sprawy stanowią zatem element drugorzędny w stosunku do rozległości uszkodzenia pojazdu w kontekście podstaw uznania tego pojazdu za odpad. Dodatkowo, z wyjaśnień skarżącego wynika, że sporny pojazd nie został naprawiony i zarejestrowany, mimo ciążącego na właścicielu pojazdu sprowadzonego obowiązku jego rejestracji w terminie 30 dni od dnia jego sprowadzenia, co świadczy o tym, że pojazd od dnia jego zakupu, tj. od [...] 2014 r. do dnia złożenia w Urzędzie Celnym w K. deklaracji uproszczonego nabycia wewnątrzwspólnotowego wymienionego pojazdu, tj. do [...] 2015 r., a więc przez ponad dziesięć miesięcy, nie mógł być użytkowany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Zarówno relatywnie niska cena sprzedaży przedmiotowego pojazdu (zgodnie z powołaną wyżej opinią nr [...], wartość samochodu z ujawnionymi uszkodzeniami, brakami i koniecznymi naprawami w stanie przedstawionym do oględzin wynosiła 11.500 zł), jak i zaniechanie przez sprzedawcę ewentualnych napraw i sprzedaż rzeczonego pojazdu przemawia za pozbyciem się przedmiotowego pojazdu przez sprzedającego na rzecz skarżącego i potwierdza wolę "pozbycia się" pojazdu przez pierwotnego posiadacza. Okoliczność, podnoszona przez skarżącego, że jest on zainteresowany odtworzeniem pojazdu w drodze jego naprawy własnymi rękami i na własny użytek, co świadczyć ma o tym, że pojazd nie stanowi dla niego odpadu, nie ma w sprawie znaczenia. Decydująca jest tu wola zbywcy, która w świetle zgromadzonego materiału nie budzi wątpliwość, że doszło do "pozbycia się" nie nadającego się już do użytku pojazdu. Wskazując w dalszej części uzasadnienia, że zagadnienie odpadów było już przedmiotem licznych orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, Sąd podniósł, iż podkreśla się w nich, że ewentualne wyłączenie spod definicji odpadów substancji i przedmiotów, które są zdatne do powtórnego wykorzystania, jest niezgodne z prawem wspólnotowym co znalazło również potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 157/11). Zdaniem Sądu, w trakcie postępowania wyjaśniającego organy dokonały rzetelnych i właściwych ustaleń w tym zakresie i słusznie uznały, że materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie, w tym załączona opinia nr [...] z dnia [...] 2015 r., sporządzona przez rzeczoznawcę samochodowego inż. A.L. bezsprzecznie wskazuje, że przedmiotowy pojazd w momencie przemieszczenia był uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym spełnianie dotychczasowej funkcji, pozwalającym uznaniem go za odpad zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Zasadnie również organ na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. poz. 1923), sklasyfikował przedmiotowy pojazd jako odpad o kodzie 16 01 04* "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy", bowiem sporny pojazd, z uwagi na obecność szeregu podzespołów, w tym silnika, zawierał płyny eksploatacyjne oraz inne niebezpieczne elementy, nadające mu właściwości odpadu niebezpiecznego. Dla zastosowania powyższej kwalifikacji nie istnieje bowiem konieczność zaistnienia widocznych śladów (wycieków) substancji ropopochodnych, zużytego oleju silnikowego, czy płynów eksploatacyjnych. Skoro sporny pojazd posiadał m. in. silnik (co wynika wprost z opinii rzeczoznawcy samochodowego), zaś skarżący stoi na stanowisku, że sprowadził pojazd w celu jego naprawy i użytkowania, to oczywistym jest, że pojazd ten zawierał choćby śladowe ilości płynów eksploatacyjnych w silniku, skrzyni biegów, układzie hamulcowym itp. Rzeczoznawca samochodowy w opinii nie wymienił elementów w/w układów zarówno wśród części zamiennych, jak i wśród prac naprawczych przewidzianych w kalkulacji naprawy nr [...], co wskazuje, że układy te były sprawne, a zatem musiały zawierać pewne ilości płynów eksploatacyjnych, niezbędnych do ich prawidłowego działania. Powołując się następnie na regulacje prawne zawarte w rozporządzeniu (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów Sąd uznał, że przemieszczenie odpadu w postaci przedmiotowego pojazdu z terenu [...] na terytorium Polski winno odbyć się z zachowaniem procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i uzyskania zgody właściwych organów. Natomiast zgodnie z art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia nr 1013/2006 przemieszczenie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, stanowi przemieszczenie nielegalne. W związku z faktem, że w niniejszej sprawie odpad w postaci uszkodzonego pojazdu został sprowadzony przez skarżącego na terytorium Polski bez zastosowania powyższej procedury, przemieszczenie to nosi znamiona przemieszczenia nielegalnego. W konsekwencji organ zasadnie na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2015 r., poz. 1048) w zw. z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z dnia 12 lipca 2006 r. z późn. zm.) oraz art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2015 r., poz. 140 z późn. zm.), wszczął z urzędu postępowanie administracyjne i wezwał odbiorcę odpadów - skarżącego, w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Dalej Sąd I instancji rozpatrując stan techniczny pojazdu podniósł, że organ może zakwalifikować jako odpad nie tylko pojazd nienadający się do naprawienia. Możliwość naprawy i rejestracji pojazdu, nie wyklucza bowiem zakwalifikowania pojazdu jako odpadu. W judykaturze utrwalony jest bowiem pogląd, że okoliczność, że pojazd będzie mógł być poddany remontowi, nie wyklucza go spod kategorii odpadu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12). Z tych względów, na podstawie art. 151 w związku z art. 119 pkt 3 w zw. z art. 120 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.), Sąd orzekł o oddaleniu skargi jako nieuzasadnionej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył R.C., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz uchylenie zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego go postanowienia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] 2016 r. i umorzenie postępowania w przedmiotowej sprawie. Nadto strona skarżąca kasacyjnie wnosiła o zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące: 1. naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21 ze zm.), poprzez jego błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że przedmiotowy pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], zakwalifikować należy jako odpad w rozumieniu rzeczonego przepisu, podczas gdy właściwa wykładnia, obejmująca wolę poprzedniego posiadacza pojazdu, tj. sferę subiektywną, nie pozwala na przyjęcie, że pojazd spełnia ustawową definicję odpadu, 2. naruszenia przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi pełnomocnika R.C. w sytuacji, gdy postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] 2016 r., znak sprawy: [...] zostało wydane z: - naruszeniem przepisów prawa materialnego uzasadniającym uchylenie przedmiotowego postanowienia, tj. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, polegającym na jego niewłaściwej wykładni skutkującej przyjęciem, że przedmiotowy pojazd marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], stanowi odpad w rozumieniu rzeczonego przepisu, podczas gdy prawidłowa wykładnia, uwzględniająca wolę poprzedniego posiadacza pojazdu, a więc sferę subiektywną, nie pozwała na przyjęcie, że pojazd spełnia ustawową definicję odpadu, - naruszeniem przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik sprawy i tym samym uzasadniającym uchylenie przedmiotowego postanowienia, tj.: art. 7 k.p.a, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a, poprzez rozpatrzenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób całkowicie dowolny, skutkujący poczynieniem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za postawę zaskarżonego postanowienia, w szczególności oparcie rozstrzygnięcia na niepełnych, ogólnikowych i wewnętrznie sprzecznych ustaleniach faktycznych. W powyższym zakresie skarżący wskazał na błędne, całkowicie dowolne i automatyczne uznanie, że przedmiotowy pojazd marki [...] nie spełnia kryteriów pojazdu używanego nadającego się do naprawy, a nadto, że poprzedni właściciel przedmiotowego pojazdu, z uwagi na nieużyteczność zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, "pozbył się" pojazdu na rzecz skarżącego, a tym samym błędne przyjęcie, że pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, a nadto, że zawiera płyny eksploatacyjne oraz inne niebezpieczne elementy nadające mu właściwość odpadu niebezpiecznego, w sytuacji, gdy do uznania danego przedmiotu za odpad konieczne jest wykazanie woli jego poprzedniego posiadacza, czego Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie uczynił, poprzestając na niczym nieuzasadnionym i nieudowodnionym stwierdzeniu, że poprzedni właściciel "pozbył się" pojazdu na rzecz skarżącego, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przyjęcia, że skarżący jest odbiorcą odpadu sprowadzonego z terytorium [...] na terytorium Polski, a tym samym uznania, że skarżący jest odpowiedzialny za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów. Powyższe skutkowało dowolną i całkowicie arbitralną oceną stanu prawnego i faktycznego sprawy, pominięciem interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego oraz naruszeniem zasady prawdy obiektywnej, b) naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie z urzędu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wszelkich naruszeń prawa oraz zaniechanie odniesienia się do wszystkich zarzutów przedstawionych w skardze; c) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez uzasadnienie wyroku w sposób lakoniczny i uniemożliwiający kontrolę kasacyjną, poprzez nieprzedstawienie de facto własnego uzasadnienia wydanego wyroku, jak również nieprzedstawienie własnej oceny stanu faktycznego, a poprzestanie wyłącznie na przywołaniu stanowiska Głównego Inspektora Ochrony Środowiska pomimo, iż do oceny stanu faktycznego Wojewódzki Sąd Administracyjny był nie tylko uprawniony, ale i zobowiązany. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, iż przy rozpoznawaniu skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, doszło do naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sądowi przysługuje nie tylko uprawnienie do wyjścia poza granice zaskarżenia, ale spoczywa na nim ustawowy obowiązek dążenia do wyczerpującego wyjaśnienia sprawy, tak, aby wydane orzeczenie w pełni odpowiadało stanowi prawnemu. W związku z powyższym zarzutem skarżący podniósł, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie naruszył wzmiankowany przepis postępowania, poprzez nieuwzględnienie z urzędu wszelkich naruszeń prawa oraz zaniechanie odniesienia się do wszystkich zarzutów przedstawionych w skardze, zwłaszcza w zakresie dowolnej i arbitralnej oceny Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stanu prawnego i faktycznego sprawy, pominięcia interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego oraz naruszenia zasady prawdy obiektywnej. Dalej w skardze podniesiono, że Sąd I instancji nie zauważył, że w postanowieniach Głównego Inspektora Ochrony Środowiska doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, które uzasadnia uchylenie rzeczonych postanowień, tj. art. 3 ust 1 pkt 6 ustawy o odpadach, polegającego na jego niewłaściwej wykładni skutkującej przyjęciem, że stanowiący przedmiot niniejszej spraw pojazd marki [...] stanowi odpad w rozumieniu rzeczonego przepisu, podczas gdy prawidłowa wykładnia, uwzględniająca wolę poprzedniego posiadacza pojazdu, a więc sferę subiektywną, nie pozwala na przyjęcie że pojazd spełnia ustawową definicję odpadu. Dalej podniesiono, że Sąd bezzasadnie pominął, że przedmiotowy pojazd jest pojazdem używanym i przeznaczonym do naprawy, nadto, że posiadany jest w sposób legalny. Auto ma opłaconą akcyzę, która dowodzi wewnątrzwspólnotowego nabycia pojazdu, nie zaś odpadu. Dokumentacja fotograficzna, która zalega w aktach sprawy, potwierdza jedynie, że auto nadaje się do naprawy. Skarżący nadto stwierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zdaje się nie zauważać, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie poczynił żadnych przekonujących ustaleń, które pozwoliłyby na uznanie auta za odpad, brak jest wskazania jakie konkretnie właściwości bądź elementy pojazdu kwalifikują go jako odpad niebezpieczny. Wojewódzki Sąd Administracyjny, powielając w tym zakresie błędne stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, iż pojazd zawiera płyny eksploatacyjne oraz inne niebezpiecznie elementy, które nadają mu właściwości odpadu niebezpiecznego, zupełnie pominął powoływany przez skarżącego fakt, że w trakcie kontroli nie stwierdzono śladów substancji ropopochodnych, zużytego oleju silnikowego czy płynów eksploatacyjnych Powielanie przez Sąd Administracyjny w tym zakresie okoliczności, że pojazd zawierał m.in. silnik, nie jest wystarczającą podstawą do niewątpliwego przyjęcia, że pojazd zawierał płyny eksploatacyjne i inne niebezpieczne elementy. Nie dostrzegł, że auto nie przestało spełniać swojej dotychczasowej funkcji, nie został zmieniony sposób jego użytkowania, a nadto pojazd posiada dowód rejestracyjny, który dowodzi, że auto zostało dopuszczone do ruchu. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dostrzegł, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska w sposób całkowicie nietrafny i sprzeczny z zasadami logiki, ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci opinii rzeczoznawcy samochodowego z dnia [...] 2015 r., wyprowadzając z oceny tego dokument chybione wnioski. Prawidłowa ocena rzeczonego dowodu wskazuje bowiem, że pojazd może być zdatny do jazdy i nadaje się do wykorzystania do pierwotnego przeznaczenia. Rzeczoznawca w owej opinii wykazał bowiem, że pojazd kwalifikuje się do naprawy i jest uzasadniona ekonomicznie. Zdaniem skarżącego kasacyjnie sam stopień uszkodzenia pojazdu nie przesądza, że pojazd staje się odpadem (wyrok WSA w Warszawie z 9 lipca 2008 r., IV SA/Wa 175/08). Nadto, nie sposób po okolicznościach podniesionych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, a więc relatywnie niska cena sprzedaży auta oraz zaniechanie przez sprzedawcę napraw i sprzedaż pojazdu z adnotacją "samochód ma ślady po przypaleniu w tylnej części" ustalić wolę poprzedniego posiadacza pojazdu, całkowicie pomijając jakiekolwiek rozważania w kwestii sfery subiektywnej zbywcy, skupiając swoje rozważania wyłącznie wokół stanu technicznego pojazdu. Rozważania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie sposób uznać w tej części za prawidłowe, albowiem pozostają one wyłącznie w sferze domysłów, przypuszczeń i domniemań, na których nie można opierać rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dysponuje bowiem wiedzą w zakresie powodów, dla których cena pojazdu ustalona została na określoną kwotę oraz wiedzą w zakresie napraw pojazdu przez sprzedającego. Nie sposób również uznać za prawidłowe stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jakoby okoliczność, że skarżący zamierza naprawić rzeczony pojazd i dalej go użytkować, pozostawała bez znaczenia dla sprawy. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a, skarżący podniósł, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów nałożonych przez ustawodawcę. Sąd w uzasadnieniu de facto powielił stanowisko Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, nie przedstawiając własnej oceny stanu faktycznego sprawy. Nie sposób nie zauważyć, że argumenty przedstawione przez Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, stanowią powtórzenie twierdzeń i ocen dokonanych przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie przesłanki uzasadniające nieważność postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. W tej sprawie Sąd nie stwierdził wystąpienia jakiejkolwiek przesłanki nieważności postępowania, a tym samym rozpoznając tę sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskiem. Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy z uwagi na zgłoszone zarzuty kasacyjne i ich uzasadnienie ma ocena, czy trafnie Sąd I instancji za organami administracji publicznej uznał za prawidłowe zakwalifikowanie przez organ należącego do skarżącego kasacyjnie pojazdu marki [...] jako odpadu w rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r., poz. 21 ze zm., obecnie t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 992 ze zm.) oraz czy przeprowadził w tym zakresie postępowanie wyjaśniające z zachowanie wymogów określonych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. pozwalające na ustalenie wszystkich istotnych do rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, co w konsekwencji doprowadziło do wydania przez GIOŚ na podstawie art. 25 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów postanowienia o wezwaniu skarżącego kasacyjnie do oddania odpadów o kodzie 16 01 04* do wyspecjalizowanego przedsiębiorcy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował w sprawie definicję legalną pojęcia odpadu zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach. W powołanym przepisie przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia jest obowiązany. Z powyższej definicji wynika, że relewantną cechą pojęcia "odpadu" jest "pozbycie się" go. Dla oceny, czy doszło do "pozbycia się" w rozumieniu art. 3 ust. 2 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach danego przedmiotu, istotna jest przyczyna dokonania tej czynności i intencje, które skłoniły posiadacza rzeczy do wyzbycia się jej. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone między innymi w wyrokach z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2274/15, z dnia 20 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 2642/15 oraz z dnia 31 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 895/16, iż treść powyższej normy oznacza, że decydujące znaczenie dla kwalifikacji określonego przedmiotu (substancji) jako odpadu ma kwestia związana z jego "pozbywaniem się" przez posiadacza, które może być, jak się przyjmuje, działaniem faktycznym ("pozbywa się"), zamierzonym ("pozbyć się zamierza") lub nakazanym ("do którego pozbycia się jest obowiązany"). W konsekwencji rozstrzygnięcie o tym, czy w konkretnym przypadku w odniesieniu do określonego przedmiotu powinny mieć zastosowanie przepisy dotyczące odpadów, zależne jest od tego, czy w danym przypadku można zasadnie twierdzić, że posiadacz owego przedmiotu pozbywa się, zamierza się pozbyć lub jest obowiązany to uczynić. Oznacza to, że regulacje krajowa i unijna dotyczące gospodarki odpadami posługują się pojęciem "odpadów" w znaczeniu, które decydującym kryterium zaliczenia przedmiotu lub substancji do odpadów czyni intencję posiadacza w pozbyciu się tego przedmiotu lub substancji. Wyjątkiem od tego jest ustalenie przepisu prawa krajowego, który nakłada na posiadacza taki obowiązek, czyli obowiązek pozbycia się danego przedmiotu lub substancji (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 listopada 2016 r., sygn. akt II OSK 257/15; z dnia 16 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1463/13). Przypisanie skarżącemu nielegalnego przemieszczania odpadów oznaczającego transport odpadów przeznaczonych do odzysku lub unieszkodliwienia, który odbył się na teren państwa UE wymagało wykazania, że dotyczył on przedmiotów lub substancji, których dotychczasowy posiadacz pozbył się, zamierzał się pozbyć lub do których pozbycia się był obowiązany. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w toku postępowania administracyjnego w sprawie takie ustalenia zostały poczynione, a Sąd pierwszej instancji prawidłowo je zinterpretował. Orzekający w sprawie skład Naczelnego Sądu Administracyjnego podziela wywód zaprezentowany w wyroku tego Sądu z dnia 29 września 2016 r., sygn. akt II OSK 3228/14, wedle którego o kwalifikacji danego przedmiotu jako odpadu rozstrzyga przesłanka pozbycia się, stanowiąca działanie faktyczne, zamierzone lub nakazane (animus). Przesłankę tę można ocenić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu, z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych, umożliwiających odtworzenie zamiaru, jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. Chodzi tu o zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał on się nadawać, zwłaszcza gdy zmiana ta może spowodować negatywne następstwa dla człowieka lub środowiska (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 września 2015 r., sygn. II OSK 2920/13, LEX nr 1987184). W świetle definicji zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach odpadem będzie pojazd, którego posiadacz pozbył się, i który nie może już być użytkowany w dotychczasowy sposób, czyli jest niezdatny do dalszego poruszania się po drogach ze względu na stopień zużycia oraz zakres i charakter uszkodzeń. Decydujący jest stan techniczny pojazdu z chwili jego sprowadzenia do Polski. Nie ma znaczenia natomiast fakt, że pojazd taki po poczynieniu stosownych nakładów może zostać naprawiony i dopuszczony do ruchu. Odpad może zatem stanowić pojazd niekompletny, czy uszkodzony (wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2012 r. sygn. akt II OSK 157/11, LEX nr 1251830). Tym samym, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjąć należy, że o statusie pojazdu jako odpadu, prócz woli posiadacza pozbycia się go, będzie też decydować jego stan techniczny w chwili jego sprowadzenia do Polski, tj. możliwość sprawnego poruszania się nim po drogach. W realiach kontrolowanej sprawy nie zostało zakwestionowane, że pierwotny posiadacz pojazdu wyzbył się go (sprzedał) skarżącemu kasacyjnie, który sprowadził go ze [...] na terytorium Polski. Zgromadzony materiał dowodowy pozwala jednoznacznie przyjąć wbrew twierdzeniom skarżącego, że pojazd został sprowadzono do Polski w stanie poważnego uszkodzenia i w chwili jego sprowadzenia do Polski nie nadawał się do użytku zgodnie z swoim przeznaczeniem. Za przyjęciem powyższego ustalenia przemawia przede wszystkim sporządzona przez rzeczoznawcę samochodowego inż. Andrzeja Lewandowskiego ekspertyza z której wynika, że ubytek wartości przedmiotowego samochodu z uwagi na stwierdzone uszkodzenia szacuje się aż na 74%, zaś jego wartość na [...] zł przy cenie takiego samochodu w stanie nieuszkodzonym [...] zł. Znajduje to również potwierdzenie w złożonej do akt sprawy dokumentacji fotograficznej przedstawiającej stan techniczny samochodu, z której wynika, że cześć samochodu – przestrzeń bagażowa, uległa spaleniu. Nadto, z powyższych dokumentów wynika, że sprowadzony samochód wymaga nie tylko naprawy lakierniczej i instalacji elektrycznej, ale także mechanicznej, do której należy zaliczyć zgodnie ze sporządzoną kalkulacją naprawę tylnych drzwi lewych i prawych, dachu, ściany tylnej, pokrywy bagażnika, ściany bocznej lewej i prawej, podłogi bagażnika. Nadto z dokumentacji fotograficznej wynika, że sprowadzony przez skarżącego samochód miał uszkodzony kokpit i to w znacznej części (wręcz zdewastowany). Powyższe uszkodzenia, jak wynika z wyjaśnień składanych przez skarżącego w toku postepowania administracyjnego, istniały w momencie sprowadzenia samochodu do Polski i wskazują jednoznacznie, że pojazd nie mógł się poruszać po drogach, nie mógł być w chwili przekroczenia granicy wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnych przeznaczeniem. Powyższy stan techniczny pojazdu, zaniechanie jego naprawy przez pierwotnego posiadacza, jego sprzedaż skarżącemu kasacyjnie pozwalają przyjąć, że posiadacz ten pozbył się tego pojazdu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach. Nadto odkładanie w czasie naprawy spornego samochodu przez skarżącego kasacyjnie również w sposób pośredni potwierdza rozmiar uszkodzeń samochodu i w konsekwencji przyjęcie, iż nabył go jako odpad w rozumieniu w/w przepisu. Jak już wyżej podniesiono, możliwość późniejszej naprawy samochody nie pozbawia go statusu odpadu, albowiem decydujący jest jego stan w chwili sprowadzenia do Polski, podobnie jak okoliczność, że stanowił on przedmiot obrotu prawnego, umowy kupna – sprzedaży zawartej między pierwotnym jego posiadaczem a skarżącym kasacyjnie. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2874/13, nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może on być wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnych przeznaczeniem, a zatem czy może on poruszać się po drogach. Z tej przyczyny w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. To co się stanie w przyszłości z pojazdem, nie ma wpływu na uzyskanie przez niego statusu odpadu. Tak więc dla oceny przedmiotowego pojazdu jako odpadu istotne znaczenie miał fakt, że nie był to pojazd, który w dniu przemieszczenia nadawał się do użytkowania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego do odmiennej oceny nie może prowadzić podnoszona przez skarżącego okoliczność, że sporny samochód został mu przekazany przez zbywcę z dowodem rejestracyjnym. Z treści przepisu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach nie wynika, że wyłącza to możliwość uznania samochodu, pojazdu za odpad. Jak już wyżej wskazano przesłankę "pozbycia się" można stwierdzić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu (substancji), z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiaru jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. W związku z tym, że zamiar posiadacza wyzbycia się określonego przedmiotu jako odpadu jest trudny do ustalenia w przypadkach, gdzie produkt ten jest następnie ponownie wykorzystywany w ten lub inny sposób, a dotyczy to w szczególności pojazdów i ich części, na tle przepisów w tym zakresie podjęte zostały próby wyjaśnienia okoliczności, w których domniemanie, iż posiadacz miał zamiar pozbycia się pojazdu, powinno zostać uznane za uzasadnione. Próba taka zastała podjęta m.in. w Wytycznych Korespondentów Nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów, które przedstawiają, w jaki sposób w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich powinno być interpretowane rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Wytyczne te zostały uzgodnione na posiedzeniu z dnia 8 lipca 2011 r., zorganizowanym zgodnie z art. 57 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006. Nie są one prawnie wiążące, niemniej w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma podstaw, by wskazywane w tym dokumencie rozróżnienie odpadu w postaci pojazdu a pojazdu używanego nietraktowanego jako odpad odrzucić jako niezgodne z przepisami dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów i celami, którym stosowanie tego aktu ma służyć (wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 715/15; wyrok NSA z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 420/17). Z punktu 8 lit. e Wytycznych wynika, że pojazd używany klasyfikowany jest zazwyczaj jako odpad między innymi, gdy nie nadaje się do drobnych napraw lub posiada znacznie uszkodzone istotne części (np. w wyniku wypadku) lub jest pocięty na kawałki (np. na pół). W przypadku, gdy posiadacz pojazdu twierdzi, że ma zamiar przemieścić lub dokonuje przemieszczenia pojazdu używanego nadającego się do naprawy (typ 2), nie zaś odpadu w postaci pojazdu, wymagane jest zweryfikowanie, czy naprawa, której powinien zostać poddany uszkodzony pojazd, jest drobna. W załączniku nr 1 Wytycznych podane zostały przykładowe uszkodzenia (pęknięta lub rozbita przednia szyba; rozbite lampy przednie lub tylne; nieotwierające lub niezamykające się drzwi lub drzwi zdjęte z zawiasów, przy czym każda para drzwi została dołączona do pojazdu; konieczność wymiany klocków hamulcowych; uszkodzona została nieistotna część pojazdu). Dodatkowym wymogiem dla potwierdzenia faktu, że uszkodzony pojazd używany nie stanowi odpadu jest to, że nie ma on braków istotnych części i powierzchni/fragmentów (np. silnik, słupki, dach, oś, system wtrysku paliwa lub mocowanie skrzyni biegów) i nie są one poważnie uszkodzone, a ich naprawa nie przekracza wartości pojazdu w państwie wysyłki (np. po wypadku). Mając na uwadze powyższe, nie może ulegać wątpliwości, że wskazane warunki nie zostały spełnione w stosunku do stanowiącego przedmiot sporu w niniejszej sprawie samochodu sprowadzonego przez skarżącego. Powyższe okoliczności dawały podstawy do oceny, że zbywca przedmiotowego pojazdu wyzbył się go jako pojazdu, który stracił swoje dotychczasowe przeznaczenie, co w zestawieniu z treścią normy prawnej wynikającej z art. 3 ust. 1 pkt 6 obecnie obowiązującej ustawy o odpadach z 2012 r., pozwala na uznanie sprowadzonego przez skarżącego kasacyjnie pojazdu marki [...] za odpad. Okoliczność, że dotychczasowy posiadacz pojazdu używanego odstąpił od jego naprawienia celem dalszego użytkowania w połączeniu z opisanym stanem technicznym samochodu w chwili sprowadzenia do Polski pośrednio potwierdza domniemanie, że wolą pierwotnego posiadacza było pozbycie się pojazdu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach. Domniemanie to może zostać wzruszone w przypadku, gdy przypisywanego dotychczasowemu posiadaczowi pojazdu zamiaru wyzbycia się pojazdu w stanie powypadkowym (w znaczeniu trwałego wycofania pojazdu z eksploatacji) nie potwierdzałaby mała skala jego uszkodzeń, przez co eksploatacja pojazdu może zostać przywrócona niewielkim nakładem środków. W takiej sytuacji odstąpienie przez posiadacza uszkodzonego pojazdu od jego naprawy tłumaczyć można jedynie brakiem zainteresowania w podjęciu działań przywracających pojazdowi pełną sprawność, a nie woli pozbycia się go jako odpadu. W kontrolowanej sprawie uwzględnić jednak trzeba, że sporny pojazd posiadał znaczne uszkodzenia, co uniemożliwia przyjęcie, że w momencie jego zakupu nadawał się li tylko do drobnej naprawy nie obejmującej istotnych części pojazdu. Naczelny Sąd Administracyjny podziela również ocenę Sądu I instancji odnośnie występowania w silniku, skrzyni biegów oraz układzie hamulcowym płynów eksploatacyjnych, substancji ropopochodnych, zużytego oleju silnikowego, które nadają mu właściwości odpadu niebezpiecznego tj. odpadu o kodzie 16 01 04* "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy". Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że w skardze kasacyjnej nie przedstawiono takich argumentów, które podważyłyby ocenę Sądu I instancji co do tego, że wskazany w postanowieniu Głównego Inspektora Ochrony Środowiska pojazd powinien być traktowany jako odpad. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy nie pozostawiają wątpliwości co do charakteru sprowadzonego na terytorium kraju pojazdu, co powoduje, że bezzasadne były zarzuty naruszenia art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. Jak wskazano wyżej zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach z 2012 r., przy czym stanowił on odpad, o którym mowa w art. 3 ust. 1 lit. b pkt iii rozporządzenia 1013/2006. Dokonanie przez organ i Sąd odmiennej od oczekiwań strony oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie świadczy o tym, że doszło do naruszenia powołanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Skarżący kasacyjnie podnosząc powyższe zarzuty kasacyjne nie tyle powołuje się na okoliczności, które organy dokonując oceny czy sporny pojazd jest odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 roku o odpadach, a Sąd dokonując kontroli tej oceny nie uwzględniły, a jedynie z tych samych okoliczności usiłuje wywieść odmienne wnioski. Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a., w którym ustawodawca określił jakie elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku, a mianowicie zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że nie zawiera wszystkich koniecznych elementów bądź dotknięte jest tak oczywistymi brakami, że uniemożliwia to przeprowadzenie kontroli kasacyjnej. Taka sytuacja nie zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy określone w art. 141 § 4 p.p.s.a. i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się Wojewódzki Sąd Administracyjny, podejmując zaskarżone orzeczenie. Wskazać przy tym należy, że sąd nie ma obowiązku odnosić się w uzasadnieniu wyroku do każdego twierdzenia strony zawartego w skardze i w pozostałych pismach procesowych. Obowiązkiem sądu jest bowiem odniesienie się do tych elementów, które są istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, aby nie czynić wywodu nadmiernie rozbudowanym, a przez to nieczytelnym (por. T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, (red.) T. Woś, wyd. LexisNexis Warszawa 2011, str. 649; postanowienie NSA z 7 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 1217/13, LEX nr 1437283). Powtórzenie za organem przez Sąd argumentacji, w przypadku gdy jest ona trafna nie może stanowić podstawy skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W opisanych warunkach znajdował zastosowanie art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów kwalifikujący działanie skarżącej jako nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów, które skutkowało wezwaniem strony skarżącej do zastosowania procedury określonej w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006. Ten ostatni przepis stanowi, że jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. Nałożony na skarżącego w tym zakresie obowiązek mógł polegać na zagospodarowaniu odpadów przez stację demontażu pojazdów. Dyspozycja art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji stanowi, że właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącemu punkt zbierania odpadów. Brak jest również podstaw do uwzględnienia zarzutu kasacyjnego dotyczącego naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny art. 134 § 1 p.p.s.a., stanowiącego, że sąd I instancji rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zasadnie Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie nie można zarzucić organom naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy czy też naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania czy też innych naruszeń przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazać jednocześnie należy, że podnosząc powyższy zarzut kasacyjny strona nie wskazała konkretnych naruszeń, które miały miejsce w toku postępowania administracyjnego toczącego się przez organem administracji, a których Sąd I instancji nie zauważył, nie poddał ocenie w zakresie ich wpływu na wynik sprawy. Tym samym wszystkie zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach, art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji i art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w zw. z art. 24 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 oraz naruszenia art. 3 ust. 1 lit. b pkt iii rozporządzenia nr 1013/2006, nie zasługiwały na uwzględnienie. W konsekwencji stwierdzić należy, że rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji oparte na normie art. 151 p.p.s.a. odpowiada prawu. Brak było bowiem podstaw do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. z powodu naruszenia przepisów prawa materialnego czy przepisów postępowania. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 15 maja 2017
- Symbol z opisem
- 6135 Odpady
- Hasła tematyczne
- Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Inspektor Ochrony Środowiska
- Sędziowie
- Leszek Kiermaszek /przewodniczący/ Roman Ciąglewicz Sławomir Pauter /sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
art. 184 · Dz.U. 2018 poz. 1302
- Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach - tekst jedn.
art. 3 ust. 1 pkt 6 · Dz.U. 2018 poz. 992
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny