Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II OSK 1175/23

Wyrok NSA z 6 listopada 2025 r., II OSK 1175/23 – pozwolenie na budowę

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
6 listopada 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. WSA Grzegorz Antas Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. A., S. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 13 grudnia 2022 r. sygn. akt II SA/Łd 590/22 w sprawie ze skarg M. A. i S. S. na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia 29 kwietnia 2022 r. nr 94/2022 znak: GPB-III.7721.31.2022 w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania działki i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 13 grudnia 2022 r., II SA/Łd 590/22, oddalił skargi M. A. i S. S. na decyzję Wojewody Łódzkiego (dalej Wojewoda) z dnia 29 kwietnia 2022 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania działki i udzielenia pozwolenia na budowę. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zaskarżoną decyzją Wojewoda, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t.Dz.U.2021.735 ze zm.; dalej k.p.a.), utrzymał w mocy decyzję Starosty Pabianickiego z dnia 4 stycznia 2022 r. zatwierdzającą projekt zagospodarowania działki oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę dla A. Sp. z o.o. z siedzibą w R. obejmującego budowę stacji telekomunikacyjnej nadawczo-odbiorczej WA-0227 wraz z wieżą antenową oraz instalacją elektroenergetyczną na działce nr [...] w miejscowości [...], obręb [...], gm. D. Postanowieniem z 10 maja 2022 r. Wojewoda sprostował z urzędu ww. decyzję w ten sposób, że na pierwszej stronie w wierszu 5 licząc od góry jest: odwołania p. M. A., a powinno być: odwołania p. M. A. i p. S. S. Skargi na tę decyzję złożyli M. A. i S. S. Zaskarżonym wyrokiem WSA oddalił wniesione skargi. Sąd wskazał, że w obu skargach podnoszony jest zarzut zaniechania dokonania oceny oddziaływania na środowisko oraz zaniechania dokonania oceny kwalifikacji przedsięwzięcia w zakresie odnoszącym się do konieczności ustalenia maksymalnych mocy oraz pochyleń anten i uwzględnienia sumarycznych mocy. Skarżący wywodzą także, iż organ winien wytłumaczyć pojęcie maksymalnych tiltów, bowiem uznanie, że o maksymalnym pochyleniu anten decyduje inwestor powoduje, iż żadna inwestycja nigdy nie będzie wymagać decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Odnosząc się do tych zarzutów Sąd wskazał, że stosownie do art. 71 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (j.t. Dz.U. 2021. 2373 ze zm.; dalej: ustawa środowiskowa), uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko lub przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. W ocenie Sądu organ w tej sprawie prawidłowo poczynił ustalenia w oparciu o moc i kąt nachylenia anten podany w dokumentacji projektowej przez inwestora. Wobec ustaleń faktycznych co do mocy i odległości pojedynczej anteny i niewystępowania w zasięgu instalacji miejsc dostępnych dla ludności, trafne było stanowisko organu, zgodnie z którym planowana inwestycja nie należy do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. W konsekwencji nie ma do niej zastosowania, określony w art. 71 ust. 2 ustawy środowiskowej, wymóg uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W realiach niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, organ odwoławczy prawidłowo zastosował regulacje zawarte w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (Dz.U.2019.2448). Przepisy te winny bowiem być stosowane, gdy nie jest wymagana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, w toku postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę. W myśl art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (j.t.Dz.U.2021.2351 ze zm.; dalej p.b.) na tym etapie procesu inwestycyjnego organ dokonuje sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z wymaganiami ochrony środowiska. Wykonując powyższy obowiązek organ winien określić, czy instalacja nie będzie emitowała pola elektromagnetycznego na poziomie przekraczającym obowiązujące normy, przy uwzględnieniu wszystkich zjawisk fizycznych związanych z kumulacją pól elektromagnetycznych. Stosownie do reguł zawartych w załączniku do rozporządzenia Ministra Zdrowia z 17 grudnia 2019 r., gdy częstotliwość pola magnetycznego, mieści się w przedziale od 2 GHz do 300 GHz (jak to ma miejsce w niniejszej sprawie) - graniczna wartość gęstości mocy promieniowania elektromagnetycznego wynosi 10 W/m². Z ustaleń organów w kontrolowanej sprawie wynika, że miejsca występowania pól elektromagnetycznych o wartościach większych niż 10 W/m² znajdują się na wysokościach powyżej 56,7 m n.p.t. Ustalenia te poczyniono na podstawie złożonej przez inwestora analizy środowiskowej, sporządzonej przez specjalistę ds. badań środowiska pracy i środowiska ogólnego. W tabeli znajdującej się na str. 123 dokumentacji projektowej opisano parametry jednej anteny sektorowej, przeznaczonej do pokrycia sygnałem radiowym tych miejsc, w których mogą przebywać abonenci, oraz dwóch anten radioliniowych, a więc zapewniających łączność z siecią. Dla pierwszej z nich pasmo pracy wynosi od 5,45 do 5,85 GHz, azymut od 0° do 360°, wysokość zawieszenia - 60,3 m n.p.t., a przewidywany zasięg pól elektromagnetycznych o poziomach wyższych od 10 W/m² – 0,5 m. Dla anten radioliniowych pasm pracy określono w granicach od 12,7 GHz do 13,25 GHz, wysokość zawieszenia – 59 m n.p.t., a przewidywany zasięg pól elektromagnetycznych o poziomach wyższych od 10 W/m² został wskazany dla jednej z anten w wymiarze 0,9 m a dla drugiej – 0,8 m. Dla każdej z anten określono także równoważną moc promieniowaną izotropowo. Analiza obejmuje parametry oraz wyniki obliczeń, na podstawie których sformułowane zostały wnioski co do tego, że obszary pól elektromagnetycznych przekraczających graniczną wartość 10 W/m² znajdować się będą na wysokości powyżej 56,7 m n.p.t. (str. 123, 124 i 127 dokumentacji projektowej). W okolicy nie występuje zabudowa o zbliżonej wysokości. Trafnie zatem ustalił organ, że w miejscach dostępnych dla ludności gęstość mocy pola elektromagnetycznego nie przekracza dopuszczalnych wartości. Zdaniem Sądu analiza treści zaskarżonej decyzji wskazuje, że organ odwoławczy oparł swoje ustalenia na wszechstronnej i rzetelnej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, nie ograniczając się wyłącznie do oceny zasadności odwołania czy też poprawności decyzji pierwszoinstancyjnej. Skargę kasacyjną od tego wyroku wnieśli M. A. i S. S., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie: 1) art 141 § 4 oraz art. 3 § 1, art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.) w zw. z art. 7, 8, 9, 11, 107 § 3 k.p.a. poprzez sformułowanie uzasadnienia wyroku w sposób niemożliwy do odkodowania z uwagi na to, że przyjęte w projekcie rozwiązania przestrzenne, funkcjonalne i techniczne "powinny wykazują" ograniczenie lub eliminację wpływu obiektu budowlanego na środowisko przyrodnicze, zdrowie ludzi i inne obiekty budowlane, zgodnie z odrębnymi przepisami, których nie wskazano również w decyzji, co uniemożliwia podjęcie w tym zakresie polemiki. Ponadto pozbawione podstawy prawnej przyjęcie, iż § 9 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie, został wydany na podstawie delegacji ustawy kodeks pracy, pomimo że zgodnie z wolą ustawodawcy delegacją ustawową był art. 7 ust. 2 pkt 2 p.b.; 2) art. 38, 39, 74 ust. 3 Konstytucji w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku w zw. z art 174 pkt 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że przepis, który jest następstwem procedowania go bez udziału lekarzy, badań potwierdzających bezpieczeństwo nowej normy oraz co równie ważne nie dotyczy środowiska przesądza jednoznacznie o bezpieczeństwa nowej normy. W istocie jakakolwiek ochrona zdrowia życia oraz środowiska nie istnieje w sytuacji, w której przepisy Konstytucji pełnią rolę nadrzędną; 3) § 20 ust. 1 pkt 9 lit. d) rozporządzenia rozporządzenie Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego w zw. z art 174 pkt 1 p.p.s.a. poprzez lakoniczne stwierdzenie bez wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, że obiekt nie będzie stanowił zagrożenia dla ludzi, zwierząt, roślin, dóbr materialnych, czyli dla środowiska zgodnie z przepisami odrębnymi, których nawet nie wskazano. W istocie nie wiadomo, z jakich powodów i na podstawie jakich dowodów uznano, iż obiekt nie ma wpływu jakiegokolwiek na środowisko oraz nieruchomości sąsiednie; 4) § 14 pkt 5 lit. d) rozporządzenia rozporządzenie Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego w zw. z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. poprzez odstąpienie od zbadania zgodności projektu w omawianym zakresie; 5) § 14 pkt 8 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego w zw. z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, iż obszar oddziaływania obiektu określa się na podstawie jednego przepisu, chociaż istnieje kolizja z przepisami dotyczącymi higieny z tym, że organ zupełnie to pomija. Ponadto nie wyjaśniono czy pole elektromagnetyczne będzie znajdować się poza działką, co do której inwestor posiada tytuł prawny i tym samym czy może dojść do zjawiska odbić. Ponadto nie wyjaśniono czy obliczenia dokonano z uwzględnieniem istniejącego już tła; 6) art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. w zw. z § 9 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie (Dz.U.2005.219.1864 ze zm.), w powiązaniu z art 174 pkt 1 p.p.s.a. poprzez wadliwe przyjęcie, iż w projekcie budowlanym nie wyznacza się stref ochronnych w sytuacji, w której osoby postronne mogą się w nich znaleźć, a same strefy wykraczać poza granice, co do których inwestor posiada tytuł prawny; 7) art. 6 ust. 2 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (j.t.Dz.U.2017.519 ze zm.; dalej p.o.ś.) w zw. z art. 71 ust. 2 pkt 1 lub 2 ustawy środowiskowej w powiązaniu z § 2 ust 1 pkt 7 a)-d) w zw. z § 3 ust 8 pkt 1 a)-g) oraz § 2 ust 2 pkt 1 oraz 2 oraz § 3 ust 2 pkt 1, 2, 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, w powiązaniu z art 174 pkt 1 p.p.s.a., poprzez ich błędną wykładnię i tym samym przyjęcie, iż przedmiotem kwalifikacji podlegają pojedyncze elementy przedsięwzięcia i to bez uwzględnienia maksymalnych mocy anten oraz pochyleń. W dniu 30 października 2025 r. Stowarzyszenie [...] w K. wniosło o dopuszczenie do udziału w postępowaniu i o doręczenie odpisu skargi kasacyjnej celem zajęcia stanowiska w ramach podniesionych zarzutów. Na rozprawie w dniu 6 listopada 2025 r. Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił Stowarzyszenie [...] w K. do udziału w niniejszej sprawie, przy czym wniosek Stowarzyszenia o doręczenie odpisu skargi kasacyjnej nie został uwzględniony, gdyż powodowałoby to konieczność odroczenia rozprawy. Uczestnicząc w rozprawie przed NSA Prezes Stowarzyszenia [...] w K. wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej, wskazując w szczególności na zasadność zarzutu naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. w zw. z § 9 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. oraz o wystąpienie z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego o zgodność z Konstytucją RP przepisu ustawy stanowiącego delegację do wydania rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2024.935 ze zm.; dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, NSA nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż nie została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach. Zarzut naruszenia art 141 § 4 oraz art. 3 § 1, art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 9, 11, 107 § 3 k.p.a. nie jest zasadny. Wbrew twierdzeniom skarżących kasacyjnie uzasadnienie wyroku jest sformułowane w sposób nie tylko możliwy do odkodowania, ale też pozwalający na poznanie stanowiska Sądu i motywów, jakimi się kierował wydając zaskarżony wyrok. Odnosząc się do podniesionych w omawianym zarzucie twierdzeń skarżących kasacyjnie, że pozbawione jest podstawy prawnej przyjęcie, iż § 9 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie, został wydany na podstawie delegacji ustawy kodeks pracy, pomimo że zgodnie z wolą ustawodawcy delegacją ustawową był art. 7 ust. 2 pkt 2 p.b., stwierdzić należy, iż rzeczywiście rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005. r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie (Dz.U.2005.219.1864 ze zm.) wydano na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 2 p.b., ale ta kwestia nie ma wpływu na wynik sprawy. Zauważyć przy tym wypada, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazano, że na podstawie kodeksu pracy wydano rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 czerwca 2016 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na pole elektromagnetyczne oraz że przepisy tego rozporządzenia nie mają zastosowania w niniejszej sprawie, której przedmiotem jest zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę. Niemniej w skardze kasacyjnej nie wykazano, by to, na jakiej podstawie wydano akty wykonawcze do ustaw miało wpływ na wynik rozpatrywanej sprawy, dlatego też powyższe zagadnienia nie podlegały dalej idącym rozważaniom. Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 38, art. 39 i art. 74 ust. 3 Konstytucji w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku w zw. z art 174 pkt 1 p.p.s.a., to jest on wadliwie sformułowany i już tylko z tego powodu niezasadny. Nie wskazano w nim bowiem w związku z jakimi konkretnie przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. miało dojść do naruszenia wymienionych wyżej przepisów Konstytucji. Zauważyć ponadto należy, że – co do zasady – sądy administracyjne kontrolują zgodność z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Nie jest zaś zadaniem sądów administracyjnych kontrola procedowania przepisów podejmowanych przez uprawnione do tego organy, dlatego też wywody skarżących kasacyjnie o przyjęciu przepisu, który jest następstwem procedowania go bez udziału lekarzy i badań potwierdzających bezpieczeństwo nowej normy nie podlegały rozważaniom w niniejszej sprawie, tym bardziej, że nie wykazano jaki miało mieć to rzeczywisty wpływ na wynik tej sprawy. Z tego samego względu nie podlegał uwzględnieniu wniosek Stowarzyszenia [...] w K. o wystąpienie z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego o zgodność z Konstytucją RP przepisu ustawy stanowiącego delegację do wydania rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. Podkreślić ponadto należy, że nie było podstaw do wystąpienia z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego o zgodność z Konstytucją RP przepisu ustawy stanowiącego delegację do wydania rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. również z tego powodu, że w realiach niniejszej sprawy pytanie takie nie byłoby związane z wyraźnie wskazanymi w skardze kasacyjnej przepisami mogącymi mieć wpływ na wynik sprawy. W odniesieniu do zarzutu naruszenia § 20 ust. 1 pkt 9 lit. d) rozporządzenia rozporządzenie Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego w zw. z art 174 pkt 1 p.p.s.a. "poprzez lakoniczne stwierdzenie bez wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, że obiekt nie będzie stanowił zagrożenia dla ludzi, zwierząt, roślin, dóbr materialnych, czyli dla środowiska zgodnie z przepisami odrębnymi, których nawet nie wskazano" i w istocie nie wiadomo, z jakich powodów i na podstawie jakich dowodów uznano, że obiekt nie ma wpływu jakiegokolwiek na środowisko oraz nieruchomości sąsiednie, stwierdzić należy, iż jeżeli dany obiekt stanowi lub może stanowić zagrożenie dla ludzi, zwierząt, roślin, dóbr materialnych, czyli dla środowiska zgodnie z przepisami odrębnymi, to muszą istnieć takie przepisy, z których powyższe zagrożenie wynika. Aby zatem wykazać, że dany obiekt stanowi lub może stanowić takie zagrożenie konieczne jest wskazanie konkretnych przepisów, z których to wynika. Jeżeli jednak danemu obiektowi takiego zagrożenia przypisać nie można, bo z żadnych konkretnych przepisów to nie wynika, to nie można oczekiwać wskazywania przepisów świadczących o braku zagrożenia, bo takich przepisów co do zasady nie ma. Jeśli omawiane zagrożenie istnieje, to musi ono wynikać z konkretnych przepisów. Jeżeli nie można takich przepisów wskazać, to brak jest podstaw do przyjęcia, że zagrożenie istnieje. Powyższy zarzut nie znalazł więc usprawiedliwionych podstaw. Nie jest też trafny zarzut naruszenia § 14 pkt 5 lit. d) rozporządzenia rozporządzenie Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego w zw. z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Jak bowiem wynika z akt sprawy, w projekcie budowlanym rozważano kwestię ochrony środowiska i zdrowia ludzi (str. 13 projektu budowlanego). W skardze kasacyjnej nie wykazano, by konieczne były dalej idące rozważania w tej kwestii, skoro postanowieniem z dnia 17 marca 2020 r. Wójt Gminy D. odmówił wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia, uznając, że planowane przedsięwzięcie nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Zarzut ten jest więc niezasadny. Podobne uwagi odnieść należy do zarzutów naruszenia § 14 pkt 8 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego w zw. z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. oraz art. 35 ust. 1 pkt 2 p.b. w zw. z § 9 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie, w powiązaniu z art 174 pkt 1 p.p.s.a. Kwestie środowiskowe były bowiem przedmiotem szczegółowych rozważań Wójta Gminy D., który wskazanym wyżej postanowieniem odmówił wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia. Natomiast organ architektoniczno-budowlany nie miał uzasadnionych podstaw do kwestionowania powyższego postanowienia. Odnosząc się do wyrażanych w tym ostatnim zarzucie obaw co do stref ochronnych oraz że strefy ochronne mogą wykraczać poza granice, co do których inwestor posiada tytuł prawny, jak również do kwestii podnoszonych w zarzucie naruszenia art. 6 ust. 2 p.o.ś. w zw. z art 71 ust. 2 pkt 1 lub 2 ustawy środowiskowej w powiązaniu z § 2 ust 1 pkt 7 a)-d) w zw. z § 3 ust 8 pkt 1 a)-g), § 2 ust 2 pkt 1 i 2 oraz § 3 ust 2 pkt 1, 2, 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, w powiązaniu z art 174 pkt 1 p.p.s.a., podkreślić należy, że pozwolenie na budowę określa parametry inwestycji. Jeżeli nie będą one dochowane przez inwestora lub podczas eksploatacji inwestycji będą one przekraczane, to w takiej sytuacji inwestycja byłaby niezgodna z udzielonym pozwoleniem. To oczywiście rodziłoby określone konsekwencje, które wynikałyby z tej niezgodności. Trudno jednak na etapie wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę zakładać, że inwestor nie dostosuje realizowanej inwestycji do udzielonego mu pozwolenia. Zauważyć ponadto wypada, że powyższe zarzuty zostały sformułowane bardzo ogólnie i nie wykazano w nich, jaki wpływ podnoszone w nich naruszenia mogły mieć na treść zaskarżonej decyzji. W tym stanie rzeczy, skoro wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie znalazły usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
1 czerwca 2023
Skarżony organ
Wojewoda
Sędziowie
Andrzej Jurkiewicz Andrzej Wawrzyniak /przewodniczący sprawozdawca/ Grzegorz Antas

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny