Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GZ 36/24

II GZ 36/24 - Postanowienie NSA z 2024-02-29

Wynik

Oddalono zażalenie

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
29 lutego 2024
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : sędzia NSA Andrzej Skoczylas po rozpoznaniu w dniu 29 lutego 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia O. R. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 listopada 2023 r. sygn. akt VIII SA/Wa 545/23 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi O. R. na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 12 maja 2023 r. nr 62/23/IX-O w przedmiocie przyznania warunkowego prawa wykonywania zawodu lekarza postanawia: oddalić zażalenie.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 29 listopada 2023 r., sygn. akt VIII SA/Wa 545/23, odmówił skarżącej O. R. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 12 maja 2023 r., w przedmiocie przyznania warunkowego prawa wykonywania zawodu lekarza. W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji podał, że Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej uchwałą z 12 maja 2023 r. utrzymało w mocy uchwałę Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie z 22 marca 2023 r. odmawiającą O. R. przyznania warunkowego prawa wykonywania zawodu lekarza, wpisania na listę członków Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie oraz wpisu do okręgowego rejestru lekarzy i lekarzy dentystów, a także wydania dokumentu "Prawo wykonywania zawodu lekarza". Powyższa uchwała, zawierająca prawidłowe pouczenie o możliwości, sposobie i terminie wniesienia skargi do sądu administracyjnego, została doręczona skarżącej 31 maja 2023 r. Pismem nadanym w placówce pocztowej w dniu 12 lipca 2023 r. skarżąca wniosła do WSA w Warszawie skargę na ww. uchwałę Prezydium NRL. Jednocześnie strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, w którym podniosła, że 19 kwietnia 2023 r. na skutek nieszczęśliwego wypadku doznała urazu twarzoczaszki, a w dniach od 20 kwietnia 2023 r. do 23 kwietnia 2023 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. Wypadek ten spowodował u skarżącej pogłębienie epizodu depresyjnego, zdiagnozowanego 15 marca 2023 r. Skarżąca nadmieniła również, że przyjmuje leki mające zwalczyć objawy choroby. Pismem z 30 października 2023 r. wezwano skarżącą do usunięcia braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi poprzez wskazanie daty, w której ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi oraz złożenie dokumentów uprawdopodabniających stan chorobowy wskazany we wniosku jako przyczyna uchybienia terminowi. W odpowiedzi na wezwanie skarżąca wskazała, że przyczyna uchybienia terminowi ustała 10 lipca 2023 r. oraz przedłożyła dokument zawierający informację o rozpoznaniu u niej epizodu depresyjnego z 15 marca 2023 r., tożsamy z dokumentem załączonym do wniosku o przywrócenie terminu. Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi, WSA przywołał treść art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) oraz stwierdził, że skarżąca uchybienie terminu do złożenia skargi uzasadniła złym stanem zdrowia, a w szczególności depresją. Sąd uznał, że wskazane okoliczności uchybienia terminu nie uzasadniają jego przywrócenia. Podkreślił, iż zły stan zdrowia nie przesądza o braku winy w uchybieniu terminu, a samo powołanie się na tę okoliczność nie jest równoznaczne z uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego wysiłku. Zdaniem WSA dopiero uwiarygodnienie, że choroba miała charakter niespodziewany i nagły, a jej wystąpienie uniemożliwiło stronie prowadzenie swych spraw, może usprawiedliwiać brak dokonania czynności procesowej w terminie. Sąd zauważył, że z przedłożonej przez skarżącą dokumentacji medycznej odnoszącej się do jej choroby wynika, iż 15 marca 2023 r. odbyła się wizyta lekarska, w czasie której jako rozpoznanie lekarz wskazał kod choroby F32 - epizod depresyjny i przepisał stosowne leki, co wskazuje, że rzeczywiście skarżąca leczy się na depresję. W ocenie WSA, okoliczność ta nie wskazuje jednak na to, iż w terminie otwartym do złożenia skargi, tj. w okresie od 1 do 30 czerwca 2023 r., stan zdrowia skarżącej pogorszył się w sposób nagły czy niespodziewany, powodujący niemożność działania, i że w tym okresie skarżąca zażywała leki, które mogły powodować obniżenie koncentracji bądź ogólnej świadomości. Pomimo wezwania Sądu, strona nie przedłożyła dokumentów, które wskazywałyby na niemożność podjęcia działań w dłuższym okresie. Nie nadesłała dodatkowej dokumentacji choroby i jej przebiegu, chociażby zaświadczenia lekarskiego czy informacji o kolejnych wizytach lekarskich związanych ze swoją chorobą, które pozwoliłyby na uprawdopodobnienie, że w czasie, który miała na złożenie skargi, nasiliły się jej dolegliwości chorobowe, które miały wpływ na możliwość wykonywania czynności związanych z terminowym złożeniem skargi. Sąd I instancji uznał, że z dokumentów załączonych do wniosku o przywrócenie terminu nie wynika, by w terminie otwartym do wniesienia skargi doszło do znacznego pogorszenia choroby powodującego, że skarżąca była w stanie uniemożliwiającym jej prawidłowe wniesienie skargi. WSA podniósł, że ocena stanu zdrowia uwidoczniona w dokumentacji lekarskiej nie odnosi się do czasu, w którym miały miejsce zdarzenia prawne objęte wnioskiem. Termin do wniesienia skargi upływał 30 czerwca 2023 r., tj. ponad 3 miesiące po jedynej udokumentowanej wizycie lekarskiej związanej z epizodem depresyjnym. Zdaniem Sądu, ma to o tyle istotne znaczenie, że pomimo trwającej przynajmniej od 15 marca 2023 r. choroby, skarżąca aktywnie uczestniczyła w postepowaniu administracyjnym, składając chociażby 3 kwietnia 2023 r. odwołanie. Sąd I instancji podkreślił, iż strona wiedząc o swojej chorobie oraz o toczącym się postepowaniu administracyjnym, wszczętym na jej wniosek, jako osoba dbająca należycie o swoje interesy, powinna przedsięwziąć takie środki, aby w przypadku zaostrzenia objawów choroby, jej prawa były odpowiednio zabezpieczone, chociażby poprzez zwrócenie się o pomoc prawną do adwokata albo radcy prawnego. W terminie otwartym do wniesienia skargi mogła również wystąpić do Sądu o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w ramach prawa pomocy. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy WSA nie stwierdził podstaw do uznania, że w terminie otwartym do złożenia skargi (1-30 czerwca 2023 r.) wskazana przez stronę choroba mogła uniemożliwić jej podjęcie koniecznych działań. Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca, zaskarżając orzeczenie w całości oraz wnosząc o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez bezpodstawne i wadliwe uznanie, że okoliczności wskazane przez skarżącą nie uzasadniają przywrócenia terminu, podczas gdy stan faktyczny opisany przez skarżącą uprawdopodabnia, że zaistniały przesłanki w pełni uzasadniające przywrócenie terminu, czego Sąd nie uczynił. W uzasadnieniu zażalenia skarżąca podniosła m.in., że na skutek urazu twarzoczaszki następczo zachorowała na depresję, a w terminie otwartym do wniesienia skargi doszło do znacznego pogorszenia choroby, powodującego, że skarżąca nie była w stanie prawidłowo wnieść skargi. Stwierdziła, że w trakcie choroby depresyjnej miały miejsce epizody nasilenia choroby, przez co nie mogła należycie kierować swoimi sprawami, przy czym odnosi się to nie tylko do kwestii złożenia samej skargi, ale także do tego, by zlecić sprawę profesjonalnemu pełnomocnikowi. Nasilenie epizodu depresyjnego związane było z brakiem skuteczności i przychylenia się do argumentów skarżącej w postępowaniu administracyjnym. Wnosząca zażalenie wskazała, że jej leczenie nadal trwa, co wynika z przyjmowanych leków, jednakże na tę okoliczność nie posiada dokumentacji medycznej. Skarżąca podkreśliła, że w jednym czasie zbiegł się szereg bardzo niekorzystnych dla niej okoliczności, które nie wpłynęły pozytywnie na jej chorobę i działania w codziennych sprawach oraz podejmowane przez nią czynności. Okolicznościami tymi były: 1/ uraz twarzoczaszki, 2/ depresja, która trwa nadal, 3/ wojna na Ukrainie i troska o los bliskich, którzy tam przebywają, 4/ niemożliwość wykonywania pracy i zawodu, do którego uczyła się wiele lat. W ocenie skarżącej, jej niezawinienie w uchybieniu terminowi zostało należycie uprawdopodobnione. Przedstawione okoliczności były nagłe i przy zachowaniu należytej staranności i tak skutkowałyby uchybieniem terminowi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Należy zauważyć, iż sformułowane w zażaleniu zarzuty naruszenia art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez bezpodstawne i wadliwe uznanie, że wskazane przez skarżącą okoliczności nie uzasadniają przywrócenia terminu do złożenia skargi, w istocie zmierzają do podważenia oceny wyrażonej przez Sąd pierwszej instancji. W tym kontekście należy przypomnieć, że zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Podstawowe znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma więc ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie, jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego, przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 lutego 2015 r., sygn. akt I OZ 104/15). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98). Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie sądowym, wykładnia przepisów dotyczących przywracania terminów nie może być nadmiernie rygorystyczna, jak również nie powinna być przesadnie liberalna, natomiast zawsze powinna uwzględniać wszystkie elementy stanu faktycznego konkretnej sprawy, tak aby zasadność przywrócenia lub odmowy przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. nie budziła cienia wątpliwości. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem (wyrok NSA z 15 listopada 2018 r., II GSK 1486/18, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia NSA: z dnia 10.09.2010 r. o sygn. akt II OZ 849/10, z dnia 2.10.2002 r. o sygn. akt V SA 793/02, publ. Monitor Prawniczy z 2002 r. nr 23, poz. 1059). W tym miejscu należy zaznaczyć, iż Sąd podziela stanowisko NSA przedstawione w wyroku z dnia 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97 (LEX nr 36902), z którego wynika, że nawet zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nie wyklucza dokonania czynności procesowej nadania pisma przez inną osobę. W orzecznictwie wskazano także, że nawet taka choroba, która wymaga leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli przykładowo strona mogła nadać pismo w ustawowym terminie korzystając z pomocy domowników, czy innych osób (por. postanowienie NSA z dnia 5 września 2013 r. sygn. akt II FZ 746/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy zatem rozważyć, czy w realiach niniejszej sprawy oraz wobec przedstawionych okoliczności skarżąca ponosi winę za nadanie skargi po terminie – bowiem uchybienie strony polegało na wniesieniu środka zaskarżenia w dniu 12 lipca 2023 r. zamiast w ciągu 30 dni od dnia doręczenia jej uchwały II instancji, tj. do dnia 30 czerwca 2023 r. W tym kontekście należy zauważyć, iż skarżąca, na co słusznie zwrócił uwagę również Sąd I instancji, we wniosku o przywrócenie uchybionego terminu podała, że uchybienie terminowi do dokonania czynności procesowej wynikało z faktu, iż w okresie otwartym do wniesienia skargi borykała się z poważnymi trudnościami osobistymi, w tym ze złym stanem zdrowia w postaci epizodu depresyjnego oraz urazu twarzoczaszki. Jak wskazała, powyższe okoliczności, a także podniesione dodatkowo problemy związane z wojną na Ukrainie oraz z brakiem możliwości wykonywania wyuczonego zawodu lekarza, skutkowały koniecznością rozpoczęcia leczenia farmakologicznego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wszystkie podniesione przez skarżącą okoliczności wystąpiły znacznie wcześniej niż nastąpiło otwarcie terminu do wniesienia skargi po skutecznym doręczeniu stronie uchwały organu II instancji. Z żadnych zaś dokumentów ani nowo przedstawionych faktów nie wynika, aby w czasie biegu terminu przewidzianego na dokonanie tak doniosłej dla strony czynności procesowej, inicjującej wszczęcie postępowania sądowoadministracyjnego, mającego na celu kontrolę prawidłowości wydanych w sprawie decyzji organów administracyjnych, wystąpiła jakakolwiek okoliczność usprawiedliwiająca uchybienie terminu. Słusznie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny, że pomimo wezwania, skarżąca nie nadesłała dodatkowej dokumentacji choroby i jej przebiegu, w tym chociażby zaświadczenia lekarskiego, czy informacji o kolejnych wizytach lekarskich, które pozwoliłyby na uprawdopodobnienie braku zawinienia w uchybieniu terminowi w konsekwencji nasilenia się dolegliwości chorobowych. I o ile można by zgodzić się ze skarżącą, która w zażaleniu stwierdziła, iż późniejsze leczenie depresji opiera się na farmakologii, to jednakże nie można tracić z pola widzenia, że przy tak poważnym schorzeniu kontynuacja stosowania farmakoterapii, poddawania się dalszemu leczeniu oraz pozostawania pod opieką specjalisty, winna zostać udokumentowana w karcie pacjenta. Brak przedstawienia przez skarżącą jakichkolwiek dokumentów uwiarygadniających podnoszone przez nią okoliczności, których skutek rozciągał się również na okres biegu terminu do wniesienia skargi, przyczynił się do uznania przez Sąd I instancji, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadnie WSA uznał, iż skarżąca nie uwiarygodniła, że stan zdrowia w danym okresie uniemożliwiał jej prowadzenie spraw i dokonywanie czynności osobiście, a tym bardziej posłużenie się w tym zakresie inną osobą. Z załączonych do wniosku o przywrócenie terminu dokumentów, które podlegały analizie przez Sąd I instancji przy ocenie zasadności złożonego wniosku, nie wynika że stan choroby trwał w okresie 30-dniowego terminu przewidzianego na wniesienie skargi do sądu administracyjnego. Podkreślenia wymaga, że w zasadzie z żadnych dokumentów nie wynika przedstawiana i umiejscowiona w określonej dacie okoliczność, a nadto na podstawie akt sprawy można wnioskować – co również słusznie zauważył Sąd I instancji – że skarżąca pomimo trwania stanu chorobowego i innych poważnych trudności osobistych, dokonywała jednak skutecznie działań w toku postępowania. Ciężko zatem wskazać, a w żadnej mierze nie wynika to też ani z akt sprawy, ani z załączonych do wniosku wydruków kart wizyt oraz kart informacyjnych konsultacji lekarskich, czy epizody depresyjne powtórzyły się po dacie 15 marca 2023 r., tj. po jedynej, wynikającej z przedstawionych kart konsultacji medycznych, dacie, która jednak nie przypadała na czas biegu terminu, który został uchybiony. Zwłaszcza nie można – na podstawie przedstawionych twierdzeń i danych – uznać, że choroba mająca uniemożliwić prawidłowe wniesienie środka zaskarżenia, trwała w okresie pomiędzy 1-szym a 30-tym czerwca 2023 r. i nastąpiło takie jej nasilenie, że uniemożliwiło skarżącej podjęcie konicznych działań procesowych lub zapewnienie zastępstwa profesjonalnego pełnomocnika bądź jakiejkolwiek osoby trzeciej. Nawet gdyby jednak przyjąć za wiarygodne twierdzenia, że zły stan zdrowia obejmował okres biegu terminu do wniesienia skargi - choć co należy jeszcze raz podkreślić, okoliczności te nie zostały w żaden sposób uprawdopodobnione – Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że kilkumiesięczny zły stan zdrowia psychicznego skarżącej powinien uświadomić jej również wzmożone trudności w prawidłowym dbaniu o własny interes w toczącym się procesie. Wobec zaistniałych zdarzeń skarżąca powinna była wówczas dochować należytej staranności i podjąć wszelkie niezbędne kroki w celu zabezpieczenia terminowości dokonywanych czynności procesowych, chociażby poprzez skorzystanie z pomocy osób trzecich. W sytuacji dostrzegania u siebie problemów natury psychicznej, rzutujących na ogólne samopoczucie, brak przewidzenia przez stronę, że jej zły stan zdrowia może się utrzymywać lub nawet pogorszyć, należy uznać za lekkomyślność. Właściwe zabezpieczenie własnego interesu procesowego, w okolicznościach niniejszej sprawy wymagało zapewnienia zawczasu pomocy osób trzecich. Podkreślenia w tym miejscu jeszcze wymaga fakt, iż żadna z załączonych do wniosku o przywrócenie terminu medycznych kart informacyjnych nie wskazuje, aby którakolwiek z przeprowadzonych konsultacji lekarskich przypadała na okres biegu terminu, któremu uchybiła skarżąca. W tej sytuacji oraz w świetle przedstawionych okoliczności sprawy trudno uznać, iż skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Nie mają zatem usprawiedliwionych podstaw sformułowane w zażaleniu zarzuty naruszenia art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu.

Informacje o sprawie

Data wpływu
25 stycznia 2024
Symbol z opisem
6201 Prawo wykonywania zawodu lekarza, aptekarza pielęgniarki, położnej
Skarżony organ
Rada Lekarska
Sędziowie
Andrzej Skoczylas /przewodniczący sprawozdawca/

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny