Sygnatura
II GZ 311/25
II GZ 311/25 - Postanowienie NSA z 2025-05-15
Wynik
Oddalono zażalenie
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 15 maja 2025
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia W. sp. z o.o. w K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 stycznia 2025 r. sygn. akt VI SA/Wa 3809/24 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi W. sp. z o.o. w K. na postanowienie Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia 15 lipca 2024 r. nr E-69394.2024 w przedmiocie opinii w sprawie zmiany koncesji na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią i amunicją oraz wyrobami o przeznaczeniu wojskowym i policyjnym postanawia: oddalić zażalenie.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 13 stycznia 2025 r., sygn. akt VI SA/Wa 3809/24, po rozpoznaniu wniosku W. Sp. z o.o. w K. (dalej: Skarżąca, Spółka, Strona) odmówił Spółce przywrócenia terminu do wniesienia skargi do tego Sądu na postanowienie Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (dalej: Szef ABW, Organ) z 15 lipca 2024 r. w przedmiocie opinii w sprawie zmiany koncesji na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią i amunicją oraz wyrobami o przeznaczeniu wojskowym i policyjnym. Strona uzasadniając wniosek podała, że wraz z wnioskiem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na ww. postanowienie Szefa ABW złożyła skargę. Czynności tych dokonała 7 października 2024 r. Podniosła też, że 22 lipca 2024 r. jej pracownik przesłał korespondencję otrzymaną od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawierającą postanowienie Szefa ABAW do Kancelarii prowadzącej jej sprawy prawne, w związku z czym przyjęła, iż prawnicy Kancelarii dysponujący stosownym umocowaniem nadali tej sprawie bieg, poprzez złożenie skargi na ww. postanowienie organu. W dniu 30 września 2024 r. Spółka odebrała pismo z Departamentu Zezwoleń i Koncesji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji zawierające zobowiązanie do udzielenia informacji o zaskarżeniu omawianego postanowienia Szefa ABW. Po Kontakcie z Kancelarią pracownik Spółki otrzymał pierwszą informację zwrotną, iż Kancelaria nigdy nie otrzymała opisanych wyżej dokumentów oraz po pewnym czasie kolejną, że e-mail zawierający wyżej wzmiankowane dokumenty trafił do folderu SPAM skrzynki mailowej Kancelarii. Kancelaria oświadczyła, że w związku z tym nie została złożona skarga na ww. postanowienie organu. Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi, Sąd I instancji wyjaśnił, że na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym jest dopuszczalne wówczas, gdy strona nie dokonała tej czynności w terminie bez swojej winy. Okoliczności wskazujące na brak winy strona obowiązana jest uprawdopodobnić w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu. Ponadto strona ma siedmiodniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu, liczony od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). Zdaniem Sądu I instancji, aby możliwe było ubieganie się o przywrócenie terminu, zaistnieć musi obiektywna, realna i wykazana przez stronę przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności, z którą prawo wiąże ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego. Powstanie tej przeszkody nie może przy tym być spowodowane działaniem strony i musi być od niej całkowicie niezależne. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Sąd I instancji uznał, że przedstawiony wniosek był dopuszczalny, gdyż dotyczył ustawowego terminu, którego uchybienie powoduje dla strony uchybiającej ujemne skutki w postępowaniu sądowym, a któremu w sprawie bezspornie uchybiono. Uznał także, że badany wniosek złożono w przewidzianym w prawie trybie i terminie. Wniesiono go do prawidłowego Sądu (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie) i w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, na którą wskazano w treści żądania. Skarżąca, wraz z wnioskiem, dokonała także czynności, której nie dokonała w terminie, dołączyła bowiem do wniosku skargę. Oceniając merytorycznie ww. wniosek, WSA stwierdził, że nie zawierał usprawiedliwionych podstaw żądania przywrócenia terminu. Sąd zgodził się z argumentacją organu, iż to na prowadzącym kancelarię spoczywa obowiązek takiego zorganizowania pracy, żeby uniknąć omyłek, które powodują szkody dla reprezentowanych przez niego stron związane z uchybieniem terminów. Sąd I instancji podkreślił, że w orzecznictwie panuje ugruntowane stanowisko, iż na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Osoby, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Od fachowego pełnomocnika wymagać można prawidłowego zorganizowania pracy, co wiąże się z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony oraz odpowiedzialnością za prawidłowy przebieg całego postępowania. Właściwa organizacja wewnętrznej pracy w kancelarii jest traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu. Za taką też uznać należy sposób przekazywania i obiegu pism w kancelarii, z uwzględnieniem podwyższonego kryterium oceny braku winy w uchybieniu terminu z uwagi na zawodową działalność pełnomocnika i jego profesjonalne przygotowanie. Na pełnomocniku prowadzącym kancelarię spoczywa obowiązek takiego zorganizowania jej pracy, żeby uniknąć omyłek, które powodują szkody dla reprezentowanych przez niego stron związane z uchybieniem terminów procesowych. Podkreślić należy, że w orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym zaniedbanie pracownika kancelarii, należy postrzegać w kategoriach niewłaściwej organizacji pracy tejże kancelarii i należy rozumieć jak uchybienie samego pełnomocnika. Wobec tego, w opinii WSA, okoliczności dotyczące działania kancelarii wybranej przez Spółkę, nie stanowią obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym złożeniu przedmiotowej skargi. W związku z powyższym na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. Sąd I instancji postanowił odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Skarżąca złożyła zażalenie na powyższe postanowienie. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie: 1) art. 86 § 1 p.p.s.a. (Dz.U. z 2003 r., poz. 1634) poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że błąd pełnomocnika procesowego nie stanowi przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu do wniesienia skargi, podczas gdy zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych oraz Trybunału Konstytucyjnego, błąd (tym bardziej niezawiniony) pełnomocnika nie może automatycznie obciążać strony, zwłaszcza gdy strona zachowała należytą staranność w jego wyborze; 2) art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez jego błędne zastosowanie, a to poprzez uznanie że uchybienie terminu było wynikiem zawinionego błędu profesjonalnego pełnomocnika, podczas gdy nie można w poniższej sprawie przyjąć, że pełnomocnik popełnił błąd, a ponadto należy wskazać, że skarżący działał w dobrej wierze i bez zbędnej zwłoki podjął działania mające na celu wniesienie skargi; 3) zasady zaufania do państwa i prawa (art. 2 Konstytucji RP) poprzez arbitralne i nadmiernie formalistyczne podejście do oceny przesłanek przywrócenia terminu, skutkujące pozbawieniem skarżącego prawa do sądu i rozpoznania sprawy przez niezależny sąd administracyjny. W oparciu o powyższe zarzuty, Strona wniosła o: uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, ewentualnie o uwzględnienie zażalenia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Organ w odpowiedzi na zażalenie wnosił o jego oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw podlegało oddaleniu. Należy wyjaśnić, że w myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.) i należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Złożony w sprawie wniosek o przywrócenie terminu spełniał przesłanki formalne, uprawniające do rozpoznania go merytorycznie, to jest został wniesiony w ciągu siedmiu dni (7 października 2024 r.) od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (30 września 2024 r.) oraz dołączono do wniosku skargę na postanowienie Szefa ABW. Jak wynika z art. 87 § 2 p.p.s.a., we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie wnoszącego o przywrócenie terminu. Oznacza to, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Brak winy wynika jedynie z zaistnienia okoliczności niezależnych od strony, która uchybiła terminowi, niemożliwych do przezwyciężenia, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. W uzasadnieniu zażalenia Spółka powołuje się na orzecznictwo, z którego wynika, że odmowa przywrócenia terminu w sytuacji, gdy skarżący nie miał realnej możliwości wpływu na zaniedbanie swojego pełnomocnika, narusza zasadę proporcjonalności oraz prawo do sądu. Jak zauważył Organ w odpowiedzi na zażalenie, ustosunkowanie się do tego argumentu nie jest możliwe, gdyż wskazane przez skarżącą: wyrok NSA z 5 października 2017 r., sygn. akt II FZ 392/17, wyrok NSA z 6 marca 2019 r., sygn. akt II GZ 61/19, odnoszą się w rzeczywistości do postanowień wydanych w innych datach i w których treści nie znajdują się przytaczane przez Spółkę tezy. Postanowienie w sprawie II FZ 392/12 dotyczy wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji i przesłanek określonych w art. 61 § 3 p.p.s.a. Z kolei postanowienie o sygn. II GZ 61/19 odnosi się do kwestii nieuzupełnienia w terminie braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Żadne z ww. orzeczeń nie dotyczy kwestii staranności strony, jak i jej pełnomocnika w dochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej. Spółka powołuje się również na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 17 maja 2018 r. sygn. akt SK 37/17. W tym przypadku również Organ słusznie stwierdził, że wyroku z taką datą i sygnaturą nie ma w Systemie Informacji Prawnej LEX, Legalis ani na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego. W związku z brakiem informacji na temat publikatorów, w których wskazane przez Spółkę orzeczenia miałyby się znajdować, nie jest możliwa weryfikacja tych poglądów. Natomiast wymaga podkreślenia ugruntowanie stanowiska w orzecznictwie sądów administracyjnych, zgodnie z którym mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swojego pełnomocnika (por. postanowienia NSA z: 18 października 2007 r., sygn. akt I FZ 421/07; 11 marca 2009r., sygn. akt I OZ 198/09; 31 marca 2009 r., sygn. akt I FZ 69/09; 23 lipca 2009 r., sygn. akt I OZ 737/09; 23 czerwca 2010 r., sygn. akt I OZ 465/10; 19 sierpnia 2010 r., sygn. akt I FZ 133/10; 10 czerwca 2011 r., sygn. akt I OZ 408/11; 28 czerwca 2011 r., sygn. akt I FZ 160/11; 28 lipca 2011 r., sygn. akt I OZ 545/11; 9 września 2011 r., sygn. akt II FZ 425/11; 29 listopada 2011 r., sygn. akt I OZ 894/11; 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II FZ 736/11; 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II GZ 527/11; 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I GZ 231/11; 25 stycznia 2012 r., sygn. akt II OZ 2/12; 13 września 2012 r., sygn. akt II FZ 689/12; 9 października 2013 r., sygn. akt II FZ 872/13; 18 lipca 2013 r., sygn. akt I OZ 584/13; 9 stycznia 2013 r., sygn. akt I OZ 958/13; 19 grudnia 2012 r., sygn. akt I FZ 566/12; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca (por. także postanowienie NSA z 18 grudnia 2013 r, sygn. akt I OZ 1198/13). Strona (w wąskim tego słowa znaczeniu) ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania procesowe, podejmowane w toku postępowania sądowego przez stronę w szerokim tego słowa znaczeniu - w szczególności przez pełnomocnika procesowego (por. orzeczenie SN z 27 września 1935 r., sygn. C.III 258/35, OSP 1936 p. 150, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo, W. Pr. 1998 t. 1 s. 318 uw. 6; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 18 września 1992 r., III CZP 112/92, OSNC 5/93/75, akceptowanej przez J. Gudowskiego w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, W.Pr. 2006 t. 1 s. 240 uw. 8). Wobec powyższego, jeżeli strona reprezentowana jest przez fachowego pełnomocnika, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika. Dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo. Brak winy w uchybieniu terminu przez skarżącego nie zostanie skutecznie wykazany, jeżeli skarżący był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który powinien mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności procesowych, a tego wskutek niedbalstwa zaniechał. Osoba działająca przez pełnomocnika działa w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych, tyle że przy wykorzystaniu profesjonalnej pomocy. Skutki podejmowanych przez pełnomocnika działań i zaniechań obciążają mocodawcę. Podkreślić należy, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży szczególny obowiązek dbałości o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności (por. postanowienie NSA z 12 grudnia 2019 r., sygn. akt I OZ 1261/19). Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrując zażalenie Spółki w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji przedstawione w zaskarżonym postanowieniu. Sąd I instancji właściwie ocenił, że podane we wniosku okoliczności nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie było przez stronę niezawinione. W uzasadnieniu zażalenia strona powołała się, że prowadzenie sprawy powierzyła profesjonalnemu pełnomocnikowi, czym dała wyraz dbałości o prowadzenie sprawy. A nie mogła kontrolować organizacji w kancelarii pełnomocnika. Zdaniem Strony, przeniesienie wiadomości email do folderu SPAM dokonywane jest automatycznie przez algorytmy utworzone przez programistów zewnętrznego dostawcy oprogramowania pocztowego, a winy za takie działanie nie można przypisać ani jej pełnomocnikowi, ani Skarżącej. Jednocześnie Strona uważała, że odmowa przywrócenia terminu w sytuacji, gdy nie miała realnej możliwości wpływu na zaniedbania swojego pełnomocnika, narusza zasadę proporcjonalności oraz prawo do sądu. Ze stanowiskiem Spółki nie można się zgodzić. Sama Strona podnosiła we wniosku, że jej pracownik przesłał 22 lipca 2024 r. za pośrednictwem poczty elektronicznej korespondencję, w tym i kwestionowane postanowienie Szefa ABW, do kancelarii prowadzącej jej sprawy prawne. W tej sytuacji należałoby oczekiwać wypracowania systemu komunikacji między Stroną a kancelarią, np. systemu powiadomień, telefonicznego sprawdzania/potwierdzania wpływu korespondencji (w zależności od ustaleń), nie wspominając o kwestii zorganizowania pracy kancelarii i codziennego przeglądania korespondencji wpływającej drogą mailową (także zapisującej się w folderze SPAM), czy braku zainteresowania przez pracowników Spółki do chwili otrzymania wezwania od Szefa ABW w dniu 30 września 2024 r., czyli przez ponad 2 miesiące od daty wysłania dokumentów, czy zażalenie zostało wniesione (por. postanowienie NSA z 9 lutego 2017 r. sygn. akt II GZ 1158/16; 12 stycznia 2023 r., sygn. akt I OZ 624/22). Należy jeszcze raz podkreślić, że skutki podejmowanych przez pełnomocnika działań i zaniechań obciążają mocodawcę. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Natomiast ocena działań pełnomocnika jest wewnętrzną sprawą stosunku pełnomocnictwa skarżącego z jego pełnomocnikiem, nie jest zaś okolicznością obiektywną pozwalającą na przywrócenie terminu (por. postanowienia NSA z: 31 marca 2009 r., sygn. akt I FZ 69/09; 29 lipca 2004 r., sygn. akt FZ 110/04; wyrok NSA z 2 października 2015 r., sygn. akt II OSK 148/14; 22 lutego 2019 r., sygn. akt I OZ 126/19). Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że strona bezsprzecznie nie uprawdopodobniła swojego braku zawinienia w uchybieniu terminu. Co więcej, przedstawione okoliczności sprawy wskazują wbrew zamiarom strony, że strona nie działała z należytą starannością; przykładowo, nie zwróciła się o potwierdzenie otrzymania korespondencji w sprawie istotnej dla prowadzenia przez nią działalności. Podobnie pełnomocnik Spółki, co Skarżąca częściowo przyznaje, nie działał w sprawie z należytą starannością wymaganą od zawodowego pełnomocnika, gdyż uniknięcie takich błędów jak w przedmiotowej sprawie możliwe jest poprzez chociażby regularne sprawdzanie folderu SPAM, co powinno być standardową praktyką. Należyta staranność pełnomocnika powinna przejawiać się tym, że określa sposób potwierdzenia otrzymania korespondencji przez obie strony - np. poprzez zastrzeżenie w wiadomości mailowej konieczności potwierdzenia jej otrzymania. Świadomość konieczności podjęcia takich kroków celem upewnienia się, że korespondencja mailowa dotarła do adresata, wynika ze zwykłej praktyki osób posługujących się tą drogą komunikacji na odległość, tym bardziej zaś należy wymagać jej od zawodowego pełnomocnika reprezentującego interesy mocodawcy przed sądem administracyjnym, który decyduje się na wykorzystanie tego typu środków przekazu w korespondencji z mocodawcą. Zatem w ocenianej sytuacji zawinione zaniechanie wystąpiło zarówno po stronie Spółki , jak i jej pełnomocnika. Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a., należy wskazać, że sposób, w jaki zostały przedstawione przez Spółkę, powoduje, że wzajemnie się wykluczają. Zarzut sformułowany w punkcie 1. zażalenia jest bezzasadny, gdyż jak wyjaśniono, błąd pełnomocnika procesowego obciąża stronę. Z kolei bezzasadność zarzutu sformułowanego w punkcie 2. wynika z tego, że pełnomocnik w rozpoznawanej sprawie swoimi działaniami nie wykazał należytej staranności w reprezentowaniu mocodawcy. Należyta staranność pełnomocnika powinna przejawiać się w zapewnieniu prawidłowego przepływu korespondencji i regularnym sprawdzaniu wszystkich folderów skrzynki mailowej. Fakt, iż Spółka nie podała, że wysyłając do pełnomocnika korespondencję w sprawie istotnej dla prowadzonej działalności nie upewniła się, że korespondencja dotarła, ani nie zwróciła się do pełnomocnika z pytaniem o to, jakie dalsze kroki przewiduje w związku z otrzymaną korespondencją, również świadczy o braku zachowania należytej staranności. W niniejszej sprawie Spółka nie wykazała, aby ani ona, ani profesjonalny pełnomocnik dochowali należytej staranności, a w związku z tym należało przypisać im winę w uchybieniu terminu. Wobec powyższego zarzuty naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a. należało uznać za niezasadne. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 2 Konstytucji RP (postawionego w pkt 3. zażalenia) wskazać należy, że zasada demokratycznego państwa prawnego określona w tym artykule, stanowi źródło dalszych zasad o bardziej szczegółowym charakterze, m.in. zasady ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Zgodnie z tą zasadą, jednostka może podejmować działania w oparciu o znajomość przesłanek działania organów państwowych oraz konsekwencji prawnych, jakie jej działania mogą pociągnąć za sobą. W przedmiotowej sprawie Spółka nie wykazała spełnienia przesłanek warunkujących przywrócenie terminu, czego konsekwencją jest brak możliwości przywrócenia terminu przez sąd. W rezultacie należało zaaprobować ocenę WSA, że wniosek o przywrócenie terminu podlegał oddaleniu wobec nieuprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Przyjęcie argumentacji Skarżącej i zaakceptowanie, że profesjonalni pełnomocnicy zobligowani do właściwego prowadzenia spraw swych mocodawców i nadzoru nad prowadzonymi sprawami będą mogli w sytuacji braku kontroli wpływającej do kancelarii korespondencji, co skutkuje uchybieniem terminu do wniesienia środka odwoławczego przy jednoczesnym braku nadzoru przez mocodawcę działań pełnomocnika, uchylić się od odpowiedzialności za uchybienie terminu do złożenia pisma procesowego, prowadziłoby do naruszenia omawianego przepisu Konstytucji. W tym stanie rzeczy, mając na względzie całość podniesionej argumentacji, oraz uznając, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. o oddaleniu zażalenia.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 16 kwietnia 2025
- Symbol z opisem
- 6310 Wytwarzanie i obrót bronią i amunicją
- Hasła tematyczne
- Administracyjne postępowanie
- Skarżony organ
- Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
- Sędziowie
- Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący sprawozdawca/
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
art. 61 § 3, art. 86 § 1, art. 87 § 2 · Dz.U. 2024 poz. 935
Powiązane dokumenty
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny