Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 945/19

Wyrok NSA z 10 marca 2021 r., II GSK 945/19 – transport drogowy i przewozy

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
10 marca 2021
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 2155/18 w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z 14 marca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 2155/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] września 2018 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) pismem z 1 marca 2018 r. zawiadomił M. W. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej podczas przejazdu w 6 września 2017 r. pojazdu samochodowego o nr rej. [...], poruszającego się wraz z przyczepą/naczepą o numerze rejestracyjnym [...], na odcinku drogi krajowej nr [...] węzeł [...] - węzeł [...] (zarejestrowanym przez urządzenie kontrolne o numerze identyfikacyjnym [...] o godzinie 18:38:06). Skarżący pismem z 13 marca 2018 r. zwrócił się o możliwość udostępnienia mu akt sprawy oraz poinformował, że nie doszło do przejazdu pojazdem z naruszeniem obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. GITD pismem z 21 marca 2018 r. wezwał skarżącego do odpowiedzi na pytanie, czy w ww. pojeździe w dniu naruszenia znajdowało się urządzenie pokładowe viaBox przypisane do wskazanego wyżej numeru rejestracyjnego oraz przesłania dokumentów potwierdzających zawarcie umowy z operatorem elektronicznego systemu poboru opłat. Ponadto organ wskazał stronie, jakie dokumenty znajdują się w aktach sprawy oraz poinformował o możliwości złożenia wniosku o wydanie uwierzytelnionych odpisów. Skarżący wyjaśnił, że urządzenie pokładowe viaBox, znajdujące się w pojeździe, wypożyczone było w firmie [...] K. J. Z tego też powodu nie posiada informacji, do jakiego numeru rejestracyjnego było ono przypisane. W związku z powyższymi wyjaśnieniami, organ wezwał K. J. do odpowiedzi, czy wypożyczał skarżącemu urządzenie pokładowe viaBox oraz wskazanie numeru rejestracyjnego, do którego było przypisane powyższe urządzenie. K. J. potwierdził fakt wypożyczenia urządzenia pokładowego viaBox skarżącemu oraz wskazał dwa numery rejestracyjne: [...] i [...], do których mogło w dniu naruszenia być przypisane wskazane urządzenie. Organ, w oparciu o wyjaśnienia i dokumenty przekazane przez Kapsch Telematic Services Sp. z o.o., ustalił, że pojazd o numerze rejestracyjnym [...] został zarejestrowany w Elektronicznym Systemie Poboru Opłat 13 września 2017 r. o godzinie 12:56:17, czyli po dniu zarejestrowania naruszenia. Operator poinformował także, że użytkownik 13 września 2017 r. zamknął jednocześnie konto pojazdu o numerze rejestracyjnym [...], dokonując zwrotu urządzenia przypisanego do tegoż pojazdu. Zwracane urządzenie zostało sklasyfikowane jako funkcjonalne, a z załączonych wykazów transakcji na koncie użytkownika wynika, że 6 września 2017 r. nie odnotowano operacji poboru opłat dla pojazdu o numerze rejestracyjnym [...]. Ostatnia transakcja poboru opłaty dla pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] przed zarejestrowanym naruszeniem miała miejsce 24 sierpnia 2017 r. o godzinie 19:28:04. Decyzją z [...] września 2018 r. GITD nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z 21 marca 1985 r. drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2068 ze zm.; dalej: u.d.p.). Organ podkreślił, że zespół pojazdów, którego dopuszczalna masa całkowita przekraczała 3,5 tony, poruszał się 6 września 2017 r. po płatnym odcinku drogi krajowej, zaś z informacji pochodzących z systemu elektronicznego poboru opłat jednoznacznie wynika, że za kontrolowany przejazd nie została uiszczona opłata elektroniczna, ponieważ użytkownik nie posiadał podpisanej umowy z operatorem systemu. W chwili dokonania naruszenia nie istniała możliwość realizacji obowiązku określonego w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. poza krajowym systemem elektronicznego poboru opłat, a więc bez wykorzystania urządzenia pokładowego viaBox. Tym samym doszło do naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. Biorąc bowiem pod uwagę informacje przekazane organowi przez operatora systemu, nie ma wątpliwości, że w dniu powstania naruszenia nie odnotowano żadnych transakcji poboru opłat na koncie użytkownika, również dla urządzenia pokładowego przypisanego do pojazdu o nr rej. [...], które, według skarżącego, miało znajdować się w kontrolowanym pojeździe. Ponadto nie stwierdzono aby urządzenie przypisane do pojazdu o nr rej. [...] w dniu naruszenia w trakcie przejazdu po płatnych odcinkach dróg krajowych skomunikowało się z urządzeniem kontrolnym zamontowanym na bramownicy. Na powyższą decyzję M. W. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd I instancji uzasadniając oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: p.p.s.a.), stwierdził, że w działaniu organu nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. GITD prawidłowo bowiem uznał, że istnieje podstawa do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 500 zł, w oparciu o przepis art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. Skarżący nie posiadał bowiem w samochodzie zainstalowanego urządzenia viaBox, służącego do elektronicznego poboru opłat za przejazd odcinkiem płatnym. Obowiązujący system pozwala bowiem na naliczanie i pobieranie opłaty elektronicznej wyłącznie za pośrednictwem zainstalowanego w pojeździe urządzenia, a co za tym idzie - brak zainstalowanego w pojeździe urządzenia viaBox uniemożliwia uiszczenie opłaty elektronicznej. Jak wskazał WSA, za wypełnienie powyższego obowiązku nie może zostać przy tym uznane przewożenie w samochodzie nieaktywnego urządzenia viaBox, przypisanego do innego samochodu na podstawie umowy zawartej z operatorem systemu przez K. J. Za niezasługujący na uwzględnienie Sąd I instancji uznał zarzut naruszenia art. 73 oraz art. 10 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków skarżącego w sprawie możliwości brania czynnego udziału w sprawie i zapoznaniu się z materiałem dowodowym w oryginale, znajdującym się w aktach sprawy w pobliżu miejsca zamieszkania skarżącego w lokalu organu administracji publicznej w obecności pracownika tego organu. W tym zakresie Sąd wyjaśnił, że zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a., GITD obowiązany był zapewnić skarżącemu, jako stronie postępowania, czynny udział w każdym jego stadium, a przed wydaniem decyzji umożliwić mu wypowiedzenie się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Z akt sprawy wynika, że organ kilkukrotnie informował skarżącego o prawie wypowiedzenia się, między innymi w piśmie z 1 marca 2018 r., 21 marca 2018 r., czy też 25 czerwca 2018 r. Zdaniem WSA, Główny Inspektor nie miał obowiązku zadośćuczynienia żądaniu skarżącego umożliwienia mu wglądu do akt sprawy w pobliżu miejsca jego zamieszkania. Przepis art. 73 § 1 k.p.a. stanowi bowiem, że strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Czynności określone w § 1 są dokonywane w lokalu organu administracji publicznej w obecności pracownika tego organu (art. 73 § 1a k.p.a.). Brak jest więc podstaw prawnych do domagania się przez stronę wydania akt poza siedzibę organu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa mogących mieć wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 151 p.p.s.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez jego niezastosowanie, art. 134 i art. 1 i art. 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) przez nieprawidłową kontrolę zaskarżonego orzeczenia i naruszenie: a) art. 10 § 1 w zw. z art. 73 § 1 i 1a k.p.a. przez nieuwzględnienie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu i uniemożliwienie przeglądania akt w siedzibie organu z uwzględnieniem miejsca zamieszkania skarżącego oraz błędne przyjęcie, że skarżący miał możliwość wglądu do akt sprawy; b) art. 52 w zw. z art. 73 § 1 i 1 a k.p.a. przez jego niezastosowanie w sytuacji, w której nie ma innego przepisu umożliwiającego stronie przejrzenie akt sprawy i sporządzanie notatek i w tym zakresie naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a.; c) art. 10 § 1 i § 3 k.p.a. przez jego niezastosowanie w sprawie, skutkiem czego uniemożliwiono skarżącemu wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, a także brak utrwalenia w aktach sprawy w drodze adnotacji i w treści uzasadnienia orzeczenia przyczyn odstąpienia od powyższej zasady, co stanowi naruszenie zasady zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu; d) art. 81 k.p.a. przez jego niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie przez GITD za udowodnione okoliczności stanu faktycznego podane w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, mimo że skarżący przed jego wydaniem nie miał możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, w tym dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy; e) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, co stanowi naruszenie zasady prawdy obiektywnej oraz zasady wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia przez organ administracji całości materiału dowodowego sprawy; f) odstąpienie od przeprowadzenia kontroli sądowej poprawności przeprowadzenia przez Głównego Inspektora kontroli instancyjnej postępowania, a w szczególności przez pominięcie tego, że w toku postępowania przed organem nie doszło do rozpoznania przez ten organ podnoszonych w odwołaniu zarzutów naruszenia przepisów art. 10 § 1 i art. 73 k.p.a., która to okoliczność powinna skutkować uchyleniem zaskarżonego orzeczenia. Wskazując na powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA i o zasądzenie kosztów postępowania. W piśmie z 12 czerwca 2019 r. skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy. Wobec, zawiadomienia organu przez Przewodniczącą Wydziału II Izby Gospodarczej NSA - na podstawie art. 15zzs4 ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 1842) - o zamiarze skierowania skargi kasacyjnej na posiedzenie niejawne w składzie trzech sędziów w celu przyśpieszenia jej rozpoznania, organ w piśmie z 16 listopada 2020 r. wyraził zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z przyczyn określonych w § 2 powołanego artykułu. W rozpatrywanym przypadku - z uwagi na brak okoliczności uzasadniających stwierdzenie nieważności postępowania, w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a. - kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadzała się do oceny czy Sąd I instancji naruszył przepisy wskazane w ramach podstaw kasacyjnych. Rozpoznając sprawę w tych granicach Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawy, na których ją oparto, nie usprawiedliwiają bowiem wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku. W ocenie składu orzekającego nie mógł być uznany za trafny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 i art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 i art. 73 § 1 i 1a k.p.a. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 10 § 1 k.p.a.) organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Brzmienia przywołanego przepisu uzasadnia przyjęcie, że jego naruszenie może nastąpić w dwojaki sposób, przy czym pozbawienie strony prawa do czynnego udziału w każdym stadium postępowania nie jest tożsame z pozbawieniem strony możliwości wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Wprawdzie formułując zarzut naruszenia art. 10 § 1 w związku z art. 73 § 1 i 1a k.p.a. skarżący kasacyjnie wskazał, że do uchybienia tym przepisom doszło zarówno przez nieuwzględnienie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu jak i przez uniemożliwienie przeglądania akt, jednakże z uzasadnienia powyższej podstawy kasacyjnej, powiązania art. 10 § 1 z art. 73 § 1 i 1a k.p.a. jak i z treści dalszych zarzutów wynika, że naruszenie art. 10 k.p.a. strona upatruje w braku możliwości zapoznania się z treścią zgromadzonych akt oraz wiąże z brakiem możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji. Wskazać zatem należy, że regulacją zawartą w art. 73 § 1 k.p.a. ustawodawca przyznał stronie - także po zakończeniu postępowania - prawo wglądu w akta sprawy, prawo sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów (§ 1). Art. 73 § 1a k.p.a. stanowi zaś, że czynności określone w § 1 są dokonywane w lokalu organu administracji publicznej w obecności pracownika tego organu (§ 1a). Na gruncie powołanych przepisów Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyraził pogląd, że brak jest podstaw prawnych do domagania się przez stronę wydania akt poza siedzibę organu. Istotnie, z literalnego brzmienia przytoczonych regulacji nie wynika, by przedstawione unormowania wprowadzały zasadę, że na organie spoczywa obowiązek przesłania akt sprawy - celem zapoznania się z nimi przez stronę - do miejscowości, w której strona mieszka. Sąd I instancji pominął jednak ukształtowany orzecznictwem i zasługujący na akceptację pogląd, że mogą istnieć wyjątkowe sytuacje, powodowane obiektywnie istniejącymi przeszkodami, w których ze względu na brak możliwości osobistego zapoznania się z aktami strona zostanie pozbawiona możliwości obrony swych praw, i w takiej sytuacji organ może umożliwić stronie przeglądanie akt korzystając z tzw. pomocy prawnej - instytucji procesowej uregulowanej art. 52 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 2010 r. I OSK 693/10). Według składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego dla oceny czy konkretnym przypadku zachodzą tego typu wyjątkowe okoliczności, uzasadniające skorzystanie przez organ z możliwości jakie daje art. 52 k.p.a., nie można pominąć regulacji zawartej w art. 73 § 2 k.p.a. Przepis ten stanowi mianowicie, że strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony. Nie jest zatem tak, że nie ma innej - niż w trybie art. 52 k.p.a. - możliwości zapoznania się przez skarżącego z aktami postępowania, celem podjęcia obrony swych praw (por. wyrok NSA z dnia 13 lutego 2014 r.). W pełni zgodzić należy się również z poglądem, że sporządzanie przez organ (w sposób wynikający z jego możliwości technicznych i organizacyjnych, na wniosek strony) kopii dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy, mieści się w ramach udostępnienia akt stronie na podstawie art. 73 § 1 k.p.a. (por. uchwała NSA z dnia 8 października 2018r. I OPS 1/18). Zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji nie miał podstaw by w tej konkretnej sprawie stwierdzić naruszenie przez organ prawa strony do wglądu do akt jak i prawa do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów - i to w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak stanowi art. 145 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. Jak już bowiem wskazano, uregulowane art. 73 k.p.a. prawo strony wglądu do akt realizuje się nie tylko przez możliwość osobistego przeglądania akt i sporządzania z nich notatek czy odpisów ale także przez prawo żądania wydania uwierzytelnionych odpisów (przy spełnieniu przesłanki istnienia ważnego ku temu interesu strony). Tymczasem w rozpoznawanej sprawie poza sporem w toku postępowania administracyjnego strona nie domagała się wydania uwierzytelnionych odpisów lub kopii akt - mimo że organ, wskazując na treść art. 10 k.p.a., kilkakrotnie poinformował stronę o możliwości wystąpienia z takim wnioskiem, wskazując jednocześnie jakie dokumenty znajdują się w aktach sprawy i przesyłając ich "nieformalne" kserokopie (z uwagi na brak stosownego wniosku - bez uwierzytelnienia). Strona miała zatem wystarczającą orientację co do zawartości akt celem podjęcia stosownej obrony i celem zgłaszania własnych wniosków dowodowych. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego o tym, w jakim zakresie wydanie uwierzytelnionych odpisów (o jakich mowa w art. 73 § 2 k.p.a.) wypełnia prawo strony do przeglądania akt (przewidziane art. 73 § 1 k.p.a.) decyduje też charakter sprawy i związany z tym zakres postępowania dowodowego. Z samego faktu znacznej odległości między miejscem zamieszkania strony a siedzibą organu i związanymi z tym kosztami i czasem koniecznej podróży nie można bowiem wyprowadzać - jako zasady – obowiązku organu przekazywania akt organowi właściwemu dla miejsca zamieszkania strony - celem osobistego zapoznania się przez nią z aktami. W świetle regulacji zawartej w art. 10 i 73 k.p.a. ani zasada sprawiedliwości proceduralnej ani zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej nie uzasadniają takiego wniosku - bez uwzględnienia okoliczności konkretnej sprawy. W niniejszej sprawie - co istotne - podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił (m.in.) art. 13k ust. 1 ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którym za naruszenie obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej wymierza się karę pieniężną. Istota sprawy wymagała zatem jedynie ustalenia czy opłata została uiszczona. Fakt posiadania stosownego urządzenia nie dowodzi uiszczenia opłaty. Skarżący kasacyjnie tymczasem - zarzucając uniemożliwienie mu przeglądania akt w siedzibie organu administracji publicznej z uwzględnieniem jego miejsca zamieszkania - podniósł, że "chciał zweryfikować prawidłowość postępowania, ale przede wszystkim zweryfikować zrobioną fotografię - na której z całą pewnością widoczne byłoby urządzenie via-toll". W tym stanie rzeczy Sądowi I instancji nie można skutecznie postawić zarzutu naruszenia art. 151 i art. 145 § 1 pkt.1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 i 3, art. 73 § 1 i 1a oraz § 3 i art. 52 k.p.a. W konsekwencji braku podstaw do stwierdzenia, że w toku postępowania administracyjnego naruszono prawo strony do zapoznania się z aktami, w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, chybiony jest też zarzut naruszenia art. 81 k.p.a. (Okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2). Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. trzeba wskazać, że niewątpliwie na organie spoczywa obowiązek wyczerpującego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego a postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie swobodnej oceny dowodów. W skardze kasacyjnej nie wskazano jednak jakie dowody nie zostały przeprowadzone a jakie oceniono z przekroczeniem granic prawem przewidzianej swobody. Stąd zarzut naruszenia wskazanych przepisów z zakresu administracyjnego postępowania dowodowego nie mógł być uznany za skuteczny. W podstawach kasacyjnych wskazano również na naruszenie przez Sąd I instancji art. 134 p.p.s.a. - przez jego niezastosowanie oraz art. 1 i 2 p.p.s.a. w związku z art. 1 p.u.s.a. - przez nieprawidłową kontrolę zaskarżonego orzeczenia. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. (jak doprecyzowano podstawę kasacyjną w uzasadnieniu skargi kasacyjnej) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego podziela pogląd, że zarzutem naruszenia przytoczonego przepisu nie można kwestionować dokonanej przez Sąd I instancji oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, ani też prawidłowości dokonanej przez ten Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. np. wyrok z dnia 4 listopada 2020 r. II OSK 2047/18). Tak więc, skoro autor skargi kasacyjnej upatruje naruszenie wskazanego przepisu w wadliwym uznaniu przez Sąd I instancji, że skarżący miał zapewnioną możliwość skorzystania z prawa do przejrzenia akt sprawy – zarzut uznać należało za nietrafny. Art. 1. p.p.s.a. stanowi: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne). Przepis ten określa więc jedynie zakres regulacji wskazanej ustawy i zarzutem jego naruszenia nie można skutecznie kwestionować merytorycznej prawidłowości przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli działalności administracji publicznej. Z kolei według art. 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§1). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Naruszenie omawianych przepisów miałoby miejsce wtedy, gdyby Sąd i instancji nie dokonał kontroli stanowiącego przedmiot skargi aktu, zastosowałby inny rodzaj oceny niż zgodność z prawem odwołując się np. do zasad słuszności czy współżycia społecznego względnie wyszedłby poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego rozpoznając skargę na akt lub czynność niepoddane jego kognicji, ewentualnie zastosował środki ustawie nieznane (por. np. wyrok z dnia 5 lutego 2020 r. I OSK 2014/19). Taka sytuacja w rozpatrywanym przypadku nie miała natomiast miejsca. Ewentualnie wadliwej oceny przez Sąd I instancji co do zastosowanie przez organ przepisów postępowania nie można utożsamiać z zarzutem zastosowania przy kontroli sądowoadministracyjnej kryterium innego niż kryterium zgodności z prawem. Co do zarzutu naruszenia art. 2 p.p.s.a. - zgodnie z którym do rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych powołane są sądy administracyjne - w skardze kasacyjnej brak jakiegokolwiek uzasadnienia zarzutu, co wyklucza możliwość jego oceny. Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna - nie mając usprawiedliwionych podstaw - podlegała oddaleniu. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Informacje o sprawie

Data wpływu
20 sierpnia 2019
Hasła tematyczne
Drogi publiczne Transport
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Sędziowie
Cezary Pryca Krystyna Anna Stec /przewodniczący sprawozdawca/ Krzysztof Dziedzic

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny