Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 903/22

II GSK 903/22 - Wyrok NSA z 2025-11-13

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
13 listopada 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Maciejko Sędzia NSA Patrycja Joanna Suwaj Sędzia del. WSA Monika Krzyżaniak (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2749/21 w sprawie ze skargi C. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 2 września 2021 r. nr 743/2021/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od C. Sp. z o.o. w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego; 3. zwraca C. Sp. z o.o. w W. ze środków budżetowych Naczelnego Sądu Administracyjnego uiszczony wpis od skargi kasacyjnej w kwocie 100 (sto) złotych.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 9 lutego 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2749/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę C. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca, spółka) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 2 września 2021 r., nr 743/2021/Ub, o ustaleniu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego J.S. (zwanej dalej: ubezpieczoną lub uczestniczką) z tytułu zawartej przez nią ze skarżącą umowy [...] - oddelegowanie lekarza na konferencję, zakwalifikowanej przez organ jako umowa o świadczenie usług. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła spółka C., zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu: 1. Naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), a mianowicie: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji mimo dokonania przez NFZ niewłaściwej oceny stanu faktycznego oraz braku zbadania specyfiki stosunku prawnego łączącego strony, w szczególności poddania dzieła testowi na istnienie wad fizycznych, co poskutkowało niewłaściwą oceną charakteru umowy o dzieło [...] (dalej "umowa"), b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. oraz art. 734, art. 750, art. 627 oraz art. 65 § 2 k.c. poprzez utrzymanie decyzji w mocy w wyniku błędnej wykładni umowy prowadzącej do uznania, że ma ona charakter umowy o świadczenie usług, do której przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio, podczas kiedy przedmiotem umowy jest oznaczone dzieło o charakterze materialnym, c) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 11 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji, pomimo odmiennej niż utrwalona w orzecznictwie sądów administracyjnych kwalifikacji umowy przez organ. 2. Naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), a mianowicie: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U.2021.1285 ; zwanej dalej: "ustawa o świadczeniach") poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku uznania, że J.S. objęta była z tytułu wykonywania umowy obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, podczas gdy przepis ten nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi zgodnie z art. 188 p.p.s.a, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Ubezpieczona nie zajęła stanowiska w sprawie. Skarżąca kasacyjnie złożyła replikę na odpowiedź organu na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., który przewiduje, że uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Skarga kasacyjna spółki oparta została na obu podstawach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Sformułowane w petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania (pkt 1a,b,c), koncentrujące się na dokonaniu błędnej oceny ustalanego w sprawie stanu faktycznego i w konsekwencji utrzymania w mocy decyzji, są nierozerwalnie związane z zarzutami naruszenia prawa materialnego, zawartymi w pkt 2a. petitum skargi kasacyjnej (błędnej wykładni art. 66 ust 1. pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach), co uzasadnia ich łączne rozpoznanie. Zarzuty te sprowadzają się do wadliwie - w ocenie skarżącej - dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy ubezpieczoną a skarżącą, której przedmiotem było uzyskanie przez zamawiającego profesjonalnych opracowań naukowych z konferencji. Nie ma racji skarżąca kasacyjnie, że Sąd naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 k.p.a., art. 734, art. 750, art. 627 i art. 65 § 2 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję, zamiast jej uchylenia. W niniejszej sprawie przedmiotem zakwestionowanej przez Prezesa NFZ umowy było wykonanie przez ubezpieczoną profesjonalnego opracowania naukowego z [...], które skarżąca miała wykorzystać w prowadzonej przez siebie działalności reklamowej - promocji leków. Zdaniem NSA organ dokonał w tej sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych dotyczących treści spornej umowy, przeprowadził poprawną ocenę wyjaśnień, jakie spółka złożyła w toku postępowania, a zatem Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie administracyjne było zgodne z prawem. Sąd pierwszej instancji trafnie zaakceptował stanowisko organu, że umowa pomiędzy uczestniczką a skarżącą była umową o świadczenie usług (zlecenia), co w konsekwencji czyniło prawidłowym zastosowanie art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przedmiot postępowania w sprawie, a co za tym idzie ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego tej sprawie oraz koniecznych do przeprowadzenia w niej ustaleń wyznaczała norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego wyżej przepisu, co oznacza, że zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy ustawy – Kodeks cywilny. Z przepisów regulujących umowę o dzieło – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) – bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności – co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje, a istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło. Z kolei z przepisów przywołanej ustawy odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika – najogólniej rzecz ujmując, w tym także przy uwzględnieniu powyżej przedstawionych uwag – że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polega na zobowiązaniu do starannego działania – z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu) – a także na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę; zleceniobiorcę), przy – co do zasady – oparciu umowy na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę. Tak zarysowane prawne ramy postępowania, w których zobowiązany był operować organ administracji zwłaszcza, że granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) powodowały, iż ocena przedmiotowej umowy z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymagała skutecznego – co trzeba podkreślić – zaprzeczenia przez organ, że układając swą relację w formie umowy o dzieło strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, argumentacja strony skarżącej kasacyjnie nie podważa oceny Sądu I instancji odnośnie do zaaprobowania stanowiska organu administracji, że sporna w sprawie umowa nie jest umową o dzieło lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, co prowadzi do wniosku o braku zasadności omawianych zarzutów kasacyjnych. Ponownie podkreślając, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) oraz zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczają i determinują normy prawa materialnego, z punktu widzenia przywołanego przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz przywołanych przepisów ustawy – Kodeks cywilny, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że jeżeli za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to wobec przedmiotu rozpatrywanej sprawy oraz wobec jej okoliczności, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu – przy tym za fakt o prawnie relewantnym znaczeniu – należałoby uznać fakt zawarcia przez stronę skarżącą z uczestniczką postępowania umowy, przedmiotem której było wykonanie profesjonalnych opracowań naukowych z konferencji naukowej [...] (znamienne jest w tej mierze, iż z pkt 2 tej umowy wynika, że "Zamawiający ze względu na rangę naukową tego zdarzenia jest zainteresowany w uzyskaniu profesjonalnych opracowań naukowych, które wykorzysta w prowadzonej przez siebie działalności reklamowej – promocji leków", o czym, w tym kontekście mowa dalej). Faktem w przedstawionym powyżej rozumieniu jest również wykonanie przez uczestniczkę zleconej jej pracy w sposób oraz w terminie ustalonym przez strony, a także fakt wypłaty wynagrodzenia. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy wymieniona umowa była w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa umową o dzieło – jak twierdzi strona skarżąca – czy też charakteru takiego nie miała, jak przyjął organ administracji publicznej oraz Sąd I instancji uznając, że była to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co stanowi ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia zabiegu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej (co w rozpatrywanej sprawie odnosiło się do oceny prawnego charakteru spornej umowy) oraz ustalenia konsekwencji tejże kwalifikacji, co nie jest bez znaczenia dla wniosku, że w rozpatrywanej sprawie – oraz wbrew stanowisku strony skarżącej, które nie zostało przy tym uzasadnione w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle wymogów określonych w art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13) – nie ma jednak sporu o fakty, w tym zwłaszcza o fakty o prawnie doniosłym znaczeniu. Ustaleń faktycznych nie można i nie należy bowiem mylić z ich prawną oceną. W związku z powyższym i nie tracąc przy tym z pola widzenia znaczenia konsekwencji wynikających z rezultatu stosowania metody typologicznej, która nakazuje – wobec jej istoty – uwzględnianie cech przeważających (dominujących) w danej umowie w relacji do normatywnych cech danej umowy wynikających z przepisów obowiązującego prawa (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 26 marca 2008 r. sygn. akt I UK 282/07; 5 maja 2010 r., sygn. akt I PK 8/10; 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16), ponownie wymaga przypomnienia, że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) – i rzecz jasna, bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności – co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje (w odniesieniu do spełniania warunku rezultatu zob. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2020 r., sygn. akt III UK 369/19). Charakterystycznym i dystynktywnym elementem umowy o dzieło jest zaś możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian, o którym jest mowa w art. 638 § 1 k.c. nie jest możliwy do przeprowadzenia, jeżeli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło, albowiem brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat, zaś w przypadku umowy o dzieło autorskie w postaci utworu, przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do danej dziedziny, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). I nie chodzi przy tym o to, aby ocena odnośnie do istnienia wad dokonywana była z punktu widzenia zgodności rezultatu umowy z jej treścią (treścią stosunku zobowiązaniowego), bo ta – co trzeba podkreślić – zawsze jest dokonywana w odniesieniu do wszystkich umów obligacyjnych w aspekcie odnoszącym się do ewentualnej odpowiedzialności stron za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 k.c.) – lecz o to, aby w ogóle była możliwa ocena uzgodnionego przez strony rezultatu według odpowiednio stosowanych przepisów o rękojmi (art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 k.c.), a więc innymi słowy również o to, aby w ogóle było możliwe odpowiednie zastosowanie przepisów o odpowiedzialności za wady. W tej zaś mierze nie powinno budzić wątpliwości, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie – co oczywiste – nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Co do zasady zaś, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest – co trzeba podkreślić – czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności ma prowadzić do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności, wymaganej wiedzy, umiejętności i zdolności, a odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390 – 391). Podkreślając, że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, i który w momencie jej zawierania nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14), trzeba stwierdzić, że z przywołanego powyżej opisu przedmiotu spornej w sprawie umowy – wykonanie (uzyskanie) profesjonalnych opracowań naukowych z konferencji naukowej [...] (które zmawiający wykorzysta w prowadzonej przez siebie działalności reklamowej – promocji leków) – nie sposób jest jednak zrekonstruować istnienia sprawdzalnych cech i parametrów uzgodnionego dzieła, a tym samym jego rezultatu, z góry określonego, samoistnego, materialnego lub niematerialnego, obiektywnie osiągalnego oraz w danych warunkach pewnego, to jest stanowiącego efekt pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wykluczał – co trzeba podkreślić – możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Podkreślając w tej mierze, że osiągnięcie opisywanego rezultatu ma być pewne, za uzasadniony należy uznać wniosek, że nie dość, że chodzi o wykluczenie świadczenia niemożliwego, ale przede wszystkim wykluczenie losowości i niepewności wykonania dzieła, co prowadzi do wniosku, że zawierając umowę strony posiadają uzasadnione przekonanie, że przyjmujący zamówienie jest w stanie wykonać dzieło. Zwłaszcza, że – jak wskazano powyżej – celem umowy o dzieło nie jest wykonanie określonych czynności, ale osiągnięcie za ich pomocą określonego rezultatu niezależnie od starań i dołożenia należytej staranności. Wobec opisu przedmiotu spornej w sprawie umowy – wykonanie (uzyskanie) profesjonalnych opracowań naukowych z konferencji naukowej [...] (które zamawiający wykorzysta w prowadzonej przez siebie działalności reklamowej - promocji leków) - nie sposób jest przyjąć, że osiągnięcie tak określonego rezultatu mogłoby być uznane za pewne w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, albowiem nie wykluczał on jednak losowości, ani też stanu niepewności odnośnie do tak określonego rezultatu, który mógł się przy tym przecież okazać jednak nieprzydatny do wykorzystania w prowadzonej działalności reklamowej, nie sprzeciwiając się jednocześnie wypłacie wynagrodzenia za dostarczone opracowanie. Co więcej, wobec tego, że – o czym była mowa powyżej – dostateczne oznaczenie dzieła jest ważne z punktu widzenia oceny odnośnie do odpowiedzialności przyjmującego zamówienie z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 k.c.) oraz z tytułu ewentualnych wad dzieła, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że ustawodawca nie bez powodu operuje na gruncie art. 627 k.c. pojęciem "dzieło oznaczone", co prowadzi do wniosku o potrzebie zastosowania dla opisu przedmiotu zamówienia określonych i konkretnych cech i parametrów indywidualizujących dzieło (w tym norm, kryteriów, zwyczajów, zgodnie z którymi dzieło miałoby być wykonane), co oczywiście nie sprzeciwia się jednocześnie wnioskowi, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia. Pod warunkiem jednak – co trzeba podkreślić – że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi. Wobec tego, że ważne jest, aby wiadomo było o jakie dzieło chodzi, trzeba więc określić jego cechy i parametry, które korespondowałyby z oczekiwaniami, potrzebami lub upodobaniami zamawiającego, albowiem wtedy dopiero jest to – jak należałoby przyjąć – "dzieło oznaczone" w rozumieniu art. 627 k.c. W tym też kontekście w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że zobowiązanie z art. 627 k.c. polega na wykonaniu nie jakiegokolwiek dzieła, ale na wykonaniu dzieła oznaczonego. Nie ma przy tym wątpliwości, że "oznaczenie" następuje pierwotnie w trakcie układania postanowień umownych. Przy umowie zlecenia nacisk położono nie na "oznaczenie" efektu, ale na "określenie" kategorii czynności prawnej (usługi) podlegającej wykonaniu, co prowadzi do wniosku, że w umowie o dzieło doszło do przesunięcia punktu ciężkości z aspektu czynnościowego na finalny, a w tej mierze ważne jest, że między "oznaczeniem" a rezultatem pracy istnieje ścisły wektor zależności. Nie można zrealizować dzieła, jeśli nie zostało ono umownie wytyczone. W przeciwnym razie, niemożliwe będzie poddanie "dzieła" sprawdzianowi w zakresie wad fizycznych. Właściwości te nie są natomiast udziałem umowy zlecenia (wyr. Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2017 r., sygn. akt III UK 53/16). W świetle powyższego – i nie podzielając przy tym jednocześnie poglądu wyrażonego w wyrokach NSA w sprawach II GSK 4626/16 oraz II GSK 368/22 na gruncie tożsamych stanów faktycznych, lecz pogląd prezentowany w sprawie II GSK 977/22 i II GSK 2350/24 - za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że działanie przyjmującej zamówienie (uczestniczki postępowania) było poddane reżimowi starannego działania, a jego celem nie było osiągnięcie – rozumianego w przedstawiony powyżej sposób – rezultatu. Zwłaszcza, że nie został on uzgodniony w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle art. 627 k.c. (zob. pkt 2 umowy). W związku z tym więc, że przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, a celem umowy o dzieło nie jest – co trzeba podkreślić – czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności ma prowadzić do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, to za rezultat w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia, nie sposób jest uznać wykonania – czy też uzyskania, co znamienne, w świetle treści pkt 2 umowy, co równie dobrze, wobec tak enigmatycznego sformułowania, a co za tym idzie niejasnego "oznaczenia dzieła", mogłoby prowadzić do wniosku, że chodzi o przekazanie zamawiającemu materiałów konferencyjnych z konferencji naukowej [...]. W podsumowaniu przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i stosownie do art. 184 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny orzekł ponadto o zwrocie wpisu sądowego od skargi kasacyjnej, ponieważ skarżąca nie miała obowiązku uiszczenia kosztów sądowych w sprawie z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych - art. 239 pkt 1 lit. e) p.p.s.a. (uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 maja 2016 r. sygn. akt II GPS 2/15).

Informacje o sprawie

Data wpływu
27 maja 2022
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Monika Krzyżaniak /sprawozdawca/ Patrycja Joanna Suwaj Wojciech Maciejko /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny