Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 782/22

II GSK 782/22 - Wyrok NSA z 2023-01-20

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
20 stycznia 2023
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P.M. P.S.A. w N., S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 listopada 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 2201/21 w sprawie ze skargi P. M. P. S.A. w N., S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 26 maja 2021 r. znak DR-ZZ.EP.2552256.623.2019.10.kpep w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia patentu europejskiego oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

I. Decyzją z 24 stycznia 2019 r. nr DR-III.EP.2552256.3.gcie Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 90 ust. 1 pkt 3 ust. 2 i 4 w zw. z art. 224 ust. 4 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 776 ze zm. - dalej jako p.w.p.), stwierdził wygaśnięcie patentu nr PL/EP.2552256 udzielonego na rzecz P. S.A. w N., Sz. z uwagi na nieuiszczenie opłaty za kolejny rok ochrony. Postanowieniem z 9 maja 2019 r. nr DR-III.EP.2552256.6.gcie organ sprostował własną decyzję w zakresie: daty wygaśnięcia - zamiast omyłkowo wpisanej 28 marca 2031 r. powinno być 28 marca 2018 r. i roku ochrony zamiast omyłkowo wpisanego 21 roku ochrony powinno być 8 rok ochrony. II. Po rozpatrzeniu odwołania uprawnionego z patentu, Urząd Patentowy decyzją z 26 maja 2021 r. nr DR-ZZ.EP.2552256.623.2019.10.kpep utrzymał w mocy swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie. Organ uznał, że podstawowy termin na uiszczenie opłaty za 8 rok ochrony upływał w dniu 28 marca 2018 r. i w tym terminie należna opłata nie została uiszczona. Uprawnionemu przysługiwało wprawdzie uprawnienie do uiszczenia tej opłaty w kwocie powiększonej o 30% w dodatkowym terminie 6 miesięcy, który jednakże upływał w dniu 28 września 2018 r. i także ten termin nie został dotrzymany. Urząd odrzucił twierdzenia uprawnionego, że termin upływał dopiero 29 września 2018 r. i w związku z tym, że była to sobota, skończył się dopiero 1 października 2018 r. III. Po rozpoznaniu skargi P. w N., Sz., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 18 listopada 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 2201/21 oddalił ją. Powołują art. 224 ust. 2 p.w.p. wskazał, że opłaty za dalsze okresy ochronne są uiszczane, z zastrzeżeniem ust. 1, z góry, nie później niż w dniu, w którym upływa poprzedni okres ochronny (...). W art. 224 ust. 4 p.w.p. przewidziano dodatkowy 6-miesięczny termin na uiszczenie opłaty, rozpoczynający bieg po upływie terminu określonego w ust. 2 art. 224 p.w.p. przy czym opłata uiszczona w terminie dodatkowym jest podwyższana o opłatę dodatkową w wysokości 30% opłaty podstawowej. Termin ten nie podlega przywróceniu. Sąd stwierdził również, że obowiązek dozorowania opłat spoczywa na uprawnionym, który winien nieprzerwanie czuwać nad prawidłowym i terminowym wypełnianiem ciążących na nim obowiązków, zwłaszcza będąc świadomym negatywnych konsekwencji ich zaniedbań. Uiszczanie opłat za ochronę wynalazku ma więc charakter cykliczny, zatem dopełnienie obowiązku ich uiszczania nie jest zdarzeniem wpadkowym i nieregularnym, lecz stałym i dającym się zaliczyć do zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Ostatnim dniem 7 roku ochrony wynalazku w niniejszej sprawie był 28 marca 2018 r. (piątek), zatem podstawowy termin do uiszczenia opłaty okresowej za 8 rok ochrony upływał w tym właśnie dniu. Poza sporem jest, że stosowna opłata za 8 rok ochrony wraz z opłatą dodatkową w wysokości 30% opłaty należnej za ochronę z tytułu uiszczenia opłaty po upływie wyznaczonego terminu zostały wniesione 1 października 2018 r., a więc po upływie ustawowych terminów, o których mowa w art. 224 ust. 2 i 4 p.w.p. Wprawdzie art. 243 ust. 6 p.w.p. stanowi, że do terminów, do których nie ma zastosowania ust. 1 (tj. terminów nie podlegających przywróceniu) uchybionych z powodu nadzwyczajnych okoliczności stosuje się odpowiednio przepisy o zawieszeniu biegu przedawnienia z powodu siły wyższej i w sprawach tych Urząd Patentowy wydaje, po przedstawieniu przez zainteresowanego odpowiednich dowodów, postanowienia. Jednakże w niniejszej sprawie nie było podstaw do zastosowania powyższego trybu. Kontynuując WSA wyjaśnił, że ocena przyczyn niedochowania terminu była przedmiotem rozważań Urzędu Patentowego, który w sposób prawidłowy dokonał analizy i oceny okoliczności przedstawionych przez uprawnionego, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, niedopełnienie przez skarżącego obowiązku uiszczenia opłaty za 8 rok ochrony wynalazku nie wynikało z okoliczności nadzwyczajnych, których wystąpienia nie można było przewidzieć, czy też im zaradzić, a które mogłyby stanowić podstawę do uwzględnienia uchybienia terminu w myśl art. 243 ust. 6 p.w.p. Nie jest bowiem trafne przekonanie skarżącego, że początek biegu dodatkowego terminu przypadał na dzień 29 marca 2018 r. Zgodnie z art. 57 § 3a k.p.a. terminy określone w latach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim roku, który odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim roku nie było - w dniu poprzedzającym bezpośrednio ten dzień. Pomimo braku legalnej definicji pojęcia "termin", sposób jego rozumienia nie nastręcza w literaturze prawa i orzecznictwie większych problemów. Powszechnie przyjmuje się że "termin" oznacza zdarzenie przyszłe i pewne, z którym prawo wiąże określone skutki prawne, dotyczące czynności albo aktu prawnego, dla którego termin został zastrzeżony. Prawna doniosłość terminu przejawia się w tym, że jego upływ stanowi podstawę do dokonania oceny skutków prawnych czynności podejmowanych przez stronę, powstania albo ustania prawa podmiotowego. Terminy w prawie administracyjnym, podobnie jak terminy określone przepisami innych gałęzi prawa, są zatem zdarzeniami prawnymi, które pozwalają na określenie skutków prawnych upływu czasu dla powstania lub wygaśnięcia uprawnień określonych przepisami prawa materialnego oraz dla czynności procesowych. W ramach podstawowego podziału terminów w prawie, w tym również w prawie administracyjnym, wyodrębnia się terminy procesowe i materialne. Uchybienie terminu prawa materialnego wywołuje skutek w postaci wygaśnięcia praw lub obowiązków o charakterze materialnoprawnym. Wbrew przekonaniu skarżącego termin dodatkowy 6 miesięczny upłynął dnia 28 marca 2018 r. (w istocie jest to pomyłka, bowiem WSA chodzi o dzień 28 września 2018 r. - przyp. NSA). Zdaniem WSA, Urząd Patentowy w sposób prawidłowy dokonał oceny przedstawionych okoliczności sprawy, a zarzuty skargi są niezasadne. IV. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła spółka P. S.A. w N. Sz., kwestionując go w całości i zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego: 1. dotyczących obliczania terminów, tj. art. 224 ust. 4 p.w.p. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i uznanie, że początek biegu terminu dodatkowego do uiszczenia opłaty okresowej na prawo ochronne przypada na ostatni dzień upływu terminu do wniesienia opłaty w terminie podstawowym, o którym mowa w art. 224 ust. 2 p.w.p., przez co oba te terminy nakładają się na siebie; w konsekwencji błędnego zastosowania tego przepisu i uznania, że sześciomiesięczny termin na wniesienie opłaty dodatkowej upłynął przed wniesieniem opłaty przez Skarżącego, Sąd wydał błędne rozstrzygnięcie, gdyż prawidłowo liczony początek biegu dodatkowego terminu przypadał na dzień 29 marca 2018 r., co z kolei oznacza, że upływ sześciomiesięcznego terminu przypadał na 29 września 2018 r., tj. w sobotę, co powinno skutkować, w myśl art. 57 § 4 k.p.a. tym, że termin do wniesienia opłaty dodatkowej upływał następnego dnia, który nie był sobotą ani dniem wolnym od pracy, tj. 1 października 2018 r., a więc opłata została wniesiona przez Skarżącego w ustawowym terminie; 2. dotyczących obliczania terminów, tj. art. 57 § 4 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, w konsekwencji błędnego przyjęcia daty upływu terminu dodatkowego na wniesienie opłaty okresowej na prawo ochronne, o czym mowa w pkt 1, co skutkowało błędnym przyjęciem, że opłata dodatkowa nie została wniesiona w ustawowym terminie; 3. art. 90 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie wygaśnięcia patentu przez błędne przyjęcie, że nie została uiszczona w przewidzianym terminie opłata okresowa, podczas gdy opłata została uiszczona w terminie dodatkowym, o którym mowa w art. 224 ust. 4 p.w.p. Skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o orzeczenie o kosztach postępowania. Zdaniem Spółki, WSA niewłaściwie zastosował przepisy prawa materialnego, w szczególności w nieprawidłowy sposób obliczył początek biegu terminu dodatkowego do wniesienia opłaty za ochronę patentu. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, jak zdaniem Sądu, należy liczyć bieg terminu dodatkowego, jego początek i koniec oraz jakie argumenty za tym przemawiają. Wadliwie wskazano także w wyroku, że dodatkowy termin 6 miesięcy upłynął 28 marca 2018 r., gdyż w tej dacie, w ocenie Skarżącej Spółki, nie zaczął on nawet jeszcze biec. Dalej strona wyjaśniła, że okres ochrony upływał w dniu 28 marca 2018 r. (termin podstawowy). Termin ten był ostatnim dniem do uiszczenia opłaty okresowej (w wymiarze podstawowym) za kolejny okres ochrony. Dopiero po upływie terminu podstawowego rozpoczyna jej zdaniem bieg termin dodatkowy (sześciomiesięczny). Sześciomiesięczny termin dodatkowy rozpoczął bieg od 29 marca 2018 r. Zgodnie więc z art. 57 § 3 k.p.a., terminy określone w miesiącach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim miesiącu, który odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było - w ostatnim dniu tego miesiąca. W myśl tej zasady termin dodatkowy powinien kończyć się w dniu 29 września 2018 r. Jednakże ostatni dzień terminu dodatkowego przypadał na sobotę. W takiej sytuacji znajduje zastosowanie zasada określona w art. 57 § 4 k.p.a., zgodnie z którą, jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. Z powyższego wynika jednoznacznie, że ostatnim dniem dodatkowego terminu na wniesienie opłaty był poniedziałek 1 października 2018 r. i w tej dacie Skarżący wniósł opłatę dodatkową. Początek biegu terminu dodatkowego przypada na pierwszy dzień po upływie terminu podstawowego. Żadna inna wykładnia art. 224 ust. 4 p.w.p. nie może się ostać. Skoro termin podstawowy upływał 28 marca 2018 r., to początek biegu terminu dodatkowego miał miejsce w dniu 29 marca 2018 r. Za takim wnioskiem przemawiają następujące argumenty: 1) termin do wniesienia opłaty jest terminem prawa materialnego, nieprzywracalnym; za takim poglądem przemawia także sposób określenia terminu końcowego w art. 224 ust. 2 p.w.p. i sposób określenia zdarzenia rozpoczynającego bieg terminu dodatkowego z art. 224 ust. 4. Pierwszy wskazany upływa "nie później niż w dniu", drugi natomiast rozpoczyna swój bieg "po upływie terminu określonego w ust. 2", czyli następnego dnia po dniu, w którym upływa poprzedni okres ochronny (podobnie twierdzi Tomasz Demendecki w "Prawo własności przemysłowej. Komentarza", LEX 2015); 2) wykładnia językowa art. 224 ust. 4 p.w.p. ; przepis w sposób jasny i klarowny wskazuje kiedy rozpoczyna bieg termin dodatkowy na wniesienie opłaty okresowej. Zwrot "po upływie" terminu podstawowego wyklucza możliwość przyjęcia, że początek biegu terminu dodatkowego rozpoczyna swój bieg jeszcze w terminie podstawowym (art. 224 ust. 2 p.w.p.) do wniesienia opłaty; 3) wykładania logiczna - skoro ustawodawca różnicuje wysokość opłaty w terminie podstawowym (art. 224 ust. 2 p.w.p.) oraz w terminie dodatkowym (art. 224 ust. 4 p.w.p.), która jest o 30% wyższa to ostatni dzień terminu podstawowego nie może być jednocześnie pierwszym dniem terminu dodatkowego, co zdaje się wynikać z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W przypadku wniesienia opłaty w takim dniu, który miałby być zarazem ostatnim dniem terminu podstawowego i pierwszym dodatkowego powstałaby uzasadniona wątpliwość w jakiej wysokości należy właściwie wnieść tą opłatę. Skoro więc termin podstawowy do uiszczenia opłaty okresowej za ochronę patentu upływał 28 marca 2018 r. to: a) Skarżący mógł wnieść opłatę okresową za kolejny okres ochronny w terminie dodatkowym, o którym mowa w art. 224 ust. 4 p.w.p.; b) termin dodatkowy na wniesienie opłaty okresowej wynosił sześć miesięcy po upływie terminu, w którym upływa poprzedni okres ochrony (tzw. grace period); c) początek terminu dodatkowego przypada na pierwszy dzień po upływie terminu podstawowego, co oznacza, że pierwszym dniem terminu dodatkowego był 29 marca 2018 r.; d) upływ dodatkowego sześciomiesięcznego terminu przypadł na 29 września 2018 r. (sobotę), co skutkowało tym, że termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą, a więc dopiero w dniu 1 października 2018 r.; V. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: VI. Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a tak jest właśnie w sprawie niniejszej, to Sąd rozpoznając skargę kasacyjną, związany jest jej granicami. Oznacza to zatem związanie wskazanymi przez stronę podstawami zaskarżenia. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna zarzuca naruszenie wyłącznie przepisów prawa materialnego (w rozumieniu art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) i nie podnosi jakichkolwiek naruszeń procesowych (w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Pomimo jednak takiej konstrukcji petitum skargi kasacyjnej, w uzasadnieniu Spółka wskazuje na braki w wypowiedzi Sądu pierwszej instancji, które w jej ocenie "nie ułatwiają" odczytania stanowiska w istotnej kwestii jaką jest rozpoczęcie i zakończenie biegu terminu na uiszczenie opłaty dodatkowej (tzw. grace period). Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia w kontekście powyższego, że kwestia jakości uzasadnienia, w tym odniesienia się do wszystkich okoliczności sprawy i zaprezentowanego sposobu formalnego dojścia do wniosków końcowych może być przez stronę zwalczana w ramach odpowiednich zarzutów procesowych, a nie materialnych. W związku z tym, w niniejszej sprawie za niekwestionowane należy uznać ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia WSA. Niekwestionowane są zatem także daty przyjęte w sprawie przez organ i WSA, zaś spór dotyczy odpowiedniej ich oceny, co będzie miało miejsce w ramach weryfikacji zarzutów naruszenia prawa materialnego. VII. Przechodząc do oceny poszczególnych zarzutów w pierwszej kolejności wymaga wskazania to, że w zarzucie nr 3 skargi kasacyjnej, dotyczącym naruszenia art. 90 ust. 1 pkt 3 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie wygaśnięcia patentu, strona uchybienie WSA postrzega jako mające polegać na błędnym przyjęciu, że nie uiszczono w terminie dodatkowym opłaty za 8 rok ochrony, gdy tymczasem do zapłaty należności z tego tytułu doszło w myśl art. 224 ust. 4 p.w.p. Zgodnie zatem z art. 90 ust. 1 pkt 3 p.w.p., patent wygasa na skutek nieuiszczenia w przewidzianym terminie opłaty okresowej. Wskazać więc trzeba, że zarzut naruszenia tego przepisu jest w całości zależny i nierozerwalnie powiązany ze skutecznością zarzutu naruszenia przepisów regulujących terminy i sposób uiszczania opłat za patenty - w tym przypadku art. 224 ust. 2 i 4 p.w.p. W tym zatem sensie można go ocenić jako skuteczny, w przypadku jednoczesnego uznania zasadności zarzutu naruszenia kluczowego w tej sprawie art. 224 ust. 4 p.w.p. Skoro jednak Spółka wyodrębnia tego rodzaju zarzut jako samodzielny, to podkreślenia wymaga, że jego powodzenie zależne jest od powodzenia zarzutu naruszenia art. 224 ust. 4 p.w.p. VIII. Oceniając zarzut nr 1 i 2 skargi kasacyjnej należy rozpocząć od przypomnienia, że stosownie do art. 90 ust. 1 pkt 3 p.w.p., patent wygasa na skutek nieuiszczenia w przewidzianym terminie opłaty okresowej, a jego wygaśnięcie z tego powodu następuje w dniu, w którym upłynął poprzedni okres ochrony wynalazku. To strona ma więc strzec terminowości uiszczania poszczególnych opłat rocznych. Nie zmienia tego nowelizacja prawa (niemająca zastosowania w tej sprawie), która na mocy art. 1 pkt 40 ustawy z 20 lutego 2019 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2019 r. poz. 501) wprowadziła w art. 224 kolejne ustępy: 2(1), 2(2) i 2(3), przewidujące obecnie zawiadamianie (z urzędu bądź na wniosek) o zbliżającym się terminie płatności danej opłaty. Nadal jednak brak otrzymania stosownej informacji z Urzędu Patentowego pozostaje bez wpływu na ocenę zachowania przez uprawnionego terminu na uiszczenie opłaty. Wskazać wypada, że opłata za kolejny rok ochrony, zgodnie z art. 224 ust. 2 p.w.p., powinna zostać uiszczona z góry, nie później jednak niż w dniu, w którym upływa poprzedni okres ochrony. Jednakowoż opłata ta może, na mocy art. 224 ust. 4 p.w.p., zostać także uiszczona w terminie sześciu miesięcy po upływie terminu określonego w ust. 2, przy równoczesnym uiszczeniu opłaty dodatkowej w wysokości 30% opłaty należnej, a ten dodatkowy termin nie podlega przywróceniu. Strona ma zatem możliwość uiszczenia opłaty w normalnej wysokości (do ostatniego dnia poprzedniego okresu ochrony włącznie), zaś w razie jego niedotrzymania, może skorzystać z dobrodziejstwa tzw. okresu łaski (grace period) wprowadzonego do polskiego systemu prawa własności przemysłowej w związku z art. 5 bis Konwencji Związkowej Paryskiej z 20 marca 1883 r. o ochronie własności przemysłowej, przejrzanej w Brukseli dnia 14 grudnia 1900 roku, w Waszyngtonie dnia 2 czerwca 1911 roku i w Hadze dnia 6 listopada 1925 roku (Dz. U. z 1932 r. nr 2 poz. 8). Zgodnie z jego brzmieniem: "Przyznawany będzie termin ulgowy, co najmniej trzymiesięczny, dla uiszczenia opłat przewidzianych dla utrzymania w mocy praw własności przemysłowej przy jednoczesnem uiszczeniu opłat dodatkowych, jeżeli ustawodawstwo danego kraju je nałoży. Nadto co do patentów na wynalazki, kraje zawierające umowę zobowiązują się bądź do ustanowienia terminu ulgowego, co najmniej sześciomiesięcznego, bądź też do wprowadzenia możności wznowienia patentu, wygasłego na skutek nieuiszczenia opłat, uzgadniając środki te z warunkami przewidzianemi w ustawodawstwie wewnętrznem." Niewątpliwie art. 224 ust. 4 p.w.p. realizuje postanowienia tego właśnie przepisu Konwencji, wprowadzając niejako "ratunkową" możliwość zachowania patentu poprzez uiszczenie opłaty w powiększonej wysokości w nieprzekraczalnym i nieprzywracalnym 6-miesięcznym terminie. Kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest więc ustalenie, jaka jest data końcowa terminu 6 miesięcy na uiszczenie opłaty w powiększonej wysokości, a do tego potrzebne jest też ustalenie daty termin ten inicjującej. Strona uważa, że skoro termin podstawowy do uiszczenia opłaty za kolejny rok ochrony upływa najpóźniej w ostatnim dniu ochrony patentowej za rok poprzedni, to dodatkowy termin 6 miesięcy rozpoczyna się w dniu następnym, a zatem zgodnie z art. 57 § 3 k.p.a., kończy się z upływem tego dnia w ostatnim miesiącu, który odpowiada nazwą początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było - w ostatnim dniu tego miesiąca. Skoro więc ostatnim dniem ochrony patentowej - jak twierdzi strona - był dzień 28 marca 2018 r., to termin 6 miesięcy rozpoczął się 29 marca 2018 r., zatem jego koniec przypadał w ocenie strony na 29 września 2018 r., który jako sobota, na mocy art. 57 § 4 k.p.a., powodował przesunięcie możliwości zapłaty opłaty w kwocie powiększonej o 30% na dzień 1 października 2018 r. (pierwszy dzień roboczy po sobocie). Skoro więc taka opłata została uiszczona w tym dniu, to patent pozostaje w mocy. Sąd nie podziela powyższego stanowiska strony. Niewątpliwie, co musi być postrzegane jako rzecz oczywista, obliczając terminy należy w każdym przypadku stosować jednolite zasady, oparte na przepisach obowiązującego prawa. Bez względu więc na to czy chodzi o termin na uiszczenie opłaty za ochronę patentową, czy też o termin odnoszący się np. do czasu trwania ochrony patentowej, czy też o zupełnie inny termin, liczyć go należy - w braku odmiennych zastrzeżeń prawnych - w taki sam sposób dla każdego z przypadków i rodzaju terminu. W związku z tym zaznaczyć trzeba, że w odniesieniu do każdego terminu, wyznaczonego czy to w dniach, tygodniach, miesiącach, czy też latach, kluczowym elementem jest zawsze pewne zdarzenie, które powoduje jego uruchomienie. Początkiem każdego terminu, bez względu na to jaką ma długość, jest więc zawsze dzień, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące określone w przepisie skutki prawne. To właśnie owo zdarzenie jest tym momentem na osi czasu, z którym ustawodawca wiąże co do zasady skutek rozpoczęcia danego terminu. Ma to zaś istotne znaczenie dla określenia zarówno jego końca (w przypadku terminów innych niż dzienne), a w przypadku terminu oznaczonego w dniach, także jego specyficznego, bo innego niż w innych terminach, początku, którym na mocy czy to art. 111 § 2 k.c. czy też art. 57 § 1 k.p.a., jest następny dzień po dniu zdarzenia, którego nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu. Strona uznaje, że z art. 224 ust. 4 p.w.p. wynika pewien ciąg następujących po sobie terminów, gdyż skoro termin podstawowy kończył się w sprawie 28 marca 2018 r. to termin 6 miesięcy nie mógł się w tym samym dniu rozpocząć, przez co rozpoczął się w dniu następnym (29 marca 2018 r.). Tymczasem z treści art. 224 ust. 4 p.w.p. wynika, że zdarzeniem inicjującym termin sześciu miesięcy, jest właśnie upływ terminu określonego w ust. 2, a więc upływ ostatniego dnia ochrony patentowej za poprzedni rok. To właśnie to zdarzenie - upływ terminu ochrony patentowej za 7 rok, które nastąpiło 28 marca 2018 r. jest punktem odniesienia dla ustalenia daty końcowej terminu 6 miesięcy. Tym samym ów grace period skończył się 28 września 2018 r., który był dniem roboczym (piątek), a w tej dacie należności z tytułu ochrony patentowej nie uiszczono. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że w terminie 6 miesięcy dopuszczalne jest uiszczenie należnej opłaty wraz z opłatą dodatkową, co umożliwia uchylenie się uprawnionego od skutku sprecyzowanego w art. 90 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Jest to więc nadal ta sama opłata, powiększona jednak o dodatkowe 30% obciążenie spowodowane niedochowaniem podstawowego terminu, realizujące wytyczną art. 5 bis wspomnianej wyżej Konwencji Paryskiej. Jak słusznie więc wskazano w wyroku NSA z 15 kwietnia 2019 r. sygn. akt II GSK 1019/17 "Przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie umożliwiające zachowanie patentu wskutek uregulowania opłaty okresowej po terminie wynikającym z art. 224 ust. 2 ustawy, stwarza po stronie Urzędu Patentowego, ze względu na dyspozycję art. 90 ust. 2 p.w.p., stan wyczekiwania, który nie może przekroczyć sześciu miesięcy od ostatniego dnia upływu poprzedniego okresu ochrony." Kluczowym dla określenia daty końcowej terminu 6 miesięcy (grace period) jest więc ostatni dzień ochrony patentowej za rok poprzedni, stanowiący na mocy art. 224 ust. 4 p.w.p. zdarzenie inicjujące ten termin dodatkowy. Należy także wskazać, odpowiadając w ten sposób na zarzut Spółki, co do wyłącznej, logicznej słuszności zaprezentowanego w skardze kasacyjnej stanowiska, w szczególności zaś podkreślającego niedozwolone nakładanie się w dniu 28 marca 2018 r. terminów za 7 rok ochrony i tzw. grace period, że tego rodzaju pogląd, jak zaprezentowany przez Sąd powyżej, pozostaje w zgodzie z istotą zdarzenia inicjującego w ogóle ochronę patentową. Zgodnie bowiem z art. 63 ust. 3 p.w.p. czas trwania patentu wynosi 20 lat od daty dokonania zgłoszenia wynalazku w Urzędzie Patentowym. Ustawodawca wiąże więc istotny skutek prawny z datą zgłoszenia wynalazku, czyniąc go punktem odniesienia również co do ocen poszczególnych terminów, kwestii tej dotyczących. W przypadku Spółki, kluczowa jest więc data 28 marca 2011 r. (data zgłoszenia wynalazku - por. akta administracyjne), względem której należy dokonywać obliczeń poszczególnych, rocznych okresów ochrony patentowej. W związku z tym, jak już wcześniej wskazano, sposób obliczania terminów w sprawach z zakresu własności przemysłowej, w braku odmiennego i przede wszystkim wyraźnego zastrzeżenia ustawowego, należy traktować w każdym przypadku jednolicie, a więc z zastosowaniem ustawowych zasad obliczania terminów. Niewątpliwe jest więc to, że 20-letnia ochrona patentowa składa się z ciągu następujących po sobie rocznych terminów ochrony i w związku z zasadami obliczania terminów w tygodniach, miesiącach i latach, skoro rozpoczęła się 28 marca 2011 r. to upływa 28 marca 2031 r. Przyjęcie jednakowoż stanowiska skarżącej kasacyjnie Spółki o tym, że poszczególne terminy nie mogą się zbiegać w jednym i tym samym dniu, gdyż koniec jednego, nie może być zarazem początkiem drugiego (Spółka twierdzi tak na tle podstawowego terminu na uiszczenie rocznej opłaty za ochronę patentową i terminu grace period), skutkować musiałoby takim samym twierdzeniem, które należałoby odnosić do poszczególnych rocznych terminów ochrony patentowej, składających się na 20-letni okres ochrony wynikający z art. 63 ust. 3 p.w.p. Inaczej więc mówiąc, skoro pierwszy rok ochrony kończył się 28 marca 2012 r. (ten bowiem dzień odpowiada swą nazwą dacie początkowej terminu - 28 marca 2011 r.), to zgodnie z założeniem Spółki, kolejny okres ochrony rozpoczynałby się dopiero 29 marca 2012 r. i musiałby się kończyć 29 marca 2013 r. (drugi rok ochrony). Kolejny, trzeci rok ochrony, rozpoczynałby się więc 30 marca 2013 r. i odpowiednio kończył 30 marca 2014 r. (niedziela), itd. W taki sposób, pomijając istotę obliczania rocznych terminów, którą jest data zdarzenia je inicjującego, ochrona patentowa, a więc także i data do której należy uiszczać należne opłaty, z każdym rokiem ulegałaby przesunięciu, co nie może mieć miejsca. Wbrew zatem przekonaniu skarżącej kasacyjnie Spółki, grace period 6 miesięcy upłynął dnia 28 września 2018 r. Pomyłka WSA, wskazująca, że termin ten upłynął 28 marca 2018 r. jest oczywistą omyłką pisarską, na co wskazano już w części historycznej niniejszego uzasadnienia. W konsekwencji, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Informacje o sprawie

Data wpływu
9 maja 2022
Symbol z opisem
6461 Wynalazki
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący/ Mirosław Trzecki Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny