Sygnatura
II GSK 69/21
II GSK 69/21 - Wyrok NSA z 2024-03-07
Wynik
Oddalono skargę kasacyjną
- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Data orzeczenia
- 7 marca 2024
- Prawomocne
- tak
Treść rozstrzygnięcia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Izabela Kołodziejczyk po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2584/19 w sprawie ze skargi P. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia 10 października 2019 r., nr DPK.WUD.6062.1.2019.33 w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na dodatkową opłatę w roamingu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P. Sp. z o.o. w W. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Analiza z kontekstem sprawy
Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?
Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 września 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2584/19, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), oddalił skargę P. Sp. z o.o. w W. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia 10 października 2019 r., w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na dodatkową opłatę w roamingu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła P. Sp. z o.o. w W., zaskarżając orzeczenie w całości oraz domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, a także rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie i orzeczenia o kosztach postępowania sądowego, w tym o kosztach zastępstwa procesowego, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: I. przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy i powinny doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., którego Sąd błędnie nie zastosował, tj.: 1) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020, poz. 256 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.), art. 8 § 2 k.p.a., oraz art. 80 k.p.a., tj. poprzez nieuprawnione oddalenie skargi w wyniku zaakceptowania przez Sąd błędnych ustaleń faktycznych Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, polegających na błędnym uznaniu, że skarżąca nie przedstawiła na poparcie wniosku o wydanie decyzji, w odniesieniu do kosztów poniesionych na zakup hurtowych usług roamingu regulowanego (transmisji danych), kwoty, o którą płatność całkowita skarżącej na rzecz dostawców takich usług w Unii przekroczyła należną skarżącej kwotę całkowitą za świadczenie tej samej usługi innym dostawcom usług roamingu w Unii (tj. kwoty wymaganej w art. 7 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego Komisji UE nr 2016/2286 z dnia 15 grudnia 2016 r., ustanawiającego szczegółowe przepisy dotyczące stosowania polityki uczciwego korzystania i metod oceny zrównoważonego charakteru zniesienia dodatkowych opłat z tytułu detalicznych usług roamingu oraz dotyczącego wniosku, jaki ma obowiązek złożyć dostawca usług roamingu na potrzeby tej oceny (Dz.U. UE. L. 2016. 344.46; powoływanego dalej jako: RW); 2) art. 151 p.p.s.a., art. 134 § 1 p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 9 k.p.a. oraz art. 67 § 1 k.p.a. w zw. z art. 68 § 1 k.p.a., poprzez oddalenie skargi jako konsekwencji uznania przez Sąd, że: "Komunikacja organu ze stroną, wymiana argumentów, poglądów, a nawet wspólne poszukiwanie dowodów należą do aktywności odformalizowanych. Można nawet powiedzieć, że prowadzenie protokołu z takich spotkań stanowiłoby krępujący dla ich uczestników rytuał, z natury rzeczy spowalniający ich przebieg, a w konsekwencji - osłabiający swobodę wypowiedzi", a to w związku z: - błędnym ustaleniem, że omówione w skardze do WSA spotkania i wymiana korespondencji elektronicznej w toku postępowania pomiędzy skarżącą i organem, które nie zostały odnotowane w aktach sprawy administracyjnej, nie miały rzekomo istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy; - uzasadnieniem rozstrzygnięcia w zakresie trzech pierwszych zarzutów skargi bez rozważenia informacji o przebiegu kontaktów i spotkań skarżącej i organu, które nie zostały odzwierciedlone w aktach sprawy, co w konsekwencji nie pozwala na ustalenie pełnego toku rozumowania przeprowadzonego przez Sąd w powyższej materii; 3) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a. oraz 8 § 1 k.p.a., a także art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie, że w czasie, gdy organ prowadził postępowanie zakończone decyzją, w opublikowanym na stronach internetowych raporcie rynkowym z dnia 1 sierpnia 2019 r. "Analiza funkcjonowania Roam Like At Home" (w aktach sprawy) Prezes UKE pośrednio przesądził, że wnioski największych dostawców usług telekomunikacyjnych w Polsce o przyznanie zgody na stosowanie opłat dodatkowych w roamingu regulowanym nie będą uwzględniane (co potwierdziło się jeszcze przed wydaniem zaskarżonego wyroku), co oznacza, że od daty opublikowania przedmiotowego raportu skarżąca nie mogła działać w zaufaniu do rzetelnego i bezstronnego rozpatrzenia sprawy przez organ, ani uznawać, że organ będzie działać wyłącznie w oparciu o przepisy prawa, skoro sposób prowadzenia postępowania i odejście od dotychczasowych praktyk orzeczniczych w tym postępowaniu wynikać mogło z przyjętej z góry przez organ strategii regulacyjnej, tożsamej z ustaleniami raportu; 4) art. 151 p.p.s.a. w zw. z naruszeniem art. 6c ust. 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 531/2012 z dnia 13 czerwca 2012 r., w sprawie roamingu w publicznych sieciach łączności ruchomej wewnątrz Unii (Dz.U. UE L 2012.172.10; powoływanego dalej jako: RR) oraz art. 15 k.p.a. w zw. z art. 16 § 1 k.p.a., art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a., poprzez: - błędne uznanie, że nie stanowi naruszenia przepisów prawa prowadzenie przez organ postępowania w sposób, który nie pozwolił zakończyć postępowania ostateczną decyzją administracyjną w terminie dwóch miesięcy od sformułowania przez Prezesa UKE wątpliwości odnośnie do informacji przedstawionych we wniosku skarżącej (art. 6c ust. 4 RR); - nieuwzględnienie, że organ uniemożliwił skarżącej skorzystanie z możliwości przeprowadzenia kontroli decyzji w II instancji, zwłaszcza w terminie umożliwiającym zastosowanie opłaty dodatkowej od dnia 11 października 2019 r.; - nieuwzględnienie, że organ doręczył decyzję skarżącej po dniu 11 października 2019 r. (tj. w dniu 14 października 2019 r.), co nawet w przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia wykluczałoby możliwość skonsumowania decyzji przez stronę. II. prawa materialnego przez błędną jego wykładnię w sytuacji, gdy Sąd powinien uchylić decyzję w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., tj.: 1. art. 6 ust. 2 RW w zw. z motywem (punktem) 25 RW, art. 7 ust. 3 RW, art. 6c ust. 1-2 RR, w zw. z pkt 89 rozporządzenia Komisji Nr 1126/2008 z dnia 3 listopada 2008 r., przyjmujące określone międzynarodowe standardy rachunkowości zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1606/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady - Międzynarodowy Standard Rachunkowości MSR 38 "Wartości niematerialne", stanowiący załącznik do rozporządzenia (Dz.U. UE L 2008.320.1; powoływanej dalej jako: MSR), poprzez błędną wykładnię, w tym zwłaszcza zawartego w art. 6 ust. 2 RW stwierdzenia: "Przy prognozowaniu kosztów odchylenia od danych liczbowych wynikających z poprzednich sprawozdań finansowych uwzględnia się jedynie wtedy, gdy są poparte dowodem zaciągnięcia zobowiązań finansowych w okresie objętym prognozowaniem", co polega w szczególności na: - błędnym uznaniu przez Sąd, że art. 6 ust. 2 RW wymaga rzekomo przedstawienia przez skarżącą "dowodów, które świadczyłyby o tym, że w zakreślonej wnioskiem przyszłości powstaną obciążające ją zobowiązania", - nieuprawnionym ograniczeniu katalogu kosztów i zdarzeń generujących koszty, na które może powoływać się we wniosku o opłatę dodatkową skarżąca przy "prognozowaniu kosztów odchylenia od danych liczbowych wynikających z poprzednich sprawozdań finansowych"; - co w konsekwencji doprowadziło do nieuprawnionego oddalenia skargi w oparciu o art. 151 p.p.s.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty mające przemawiać za trafnością zarzutów sformułowanych w jej petitum. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia. Na wstępie należy zauważyć, że w ocenie NSA nietrafny jest kilkukrotnie powtórzony w petitum skargi kasacyjnej i jej uzasadnieniu zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego i procesowego. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Dodatkowo NSA w niniejszym składzie podziela stanowisko judykatury, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz innych pismach procesowych sprawy i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to aby z wywodów Sądu wynikało dlaczego w sprawie doszło albo nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyrok NSA z 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 702/15; wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2336/16; wyrok NSA z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2671/16; wyrok NSA z 4 października 2018 r., sygn. akt II GSK 2983/16 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie można także zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Warto zatem w kontekście wynikającej z art. 134 § 1 p.p.s.a. zasady braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną podkreślić, że sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany szczegółowo odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji w jego ocenie niemających istotnego znaczenia dla zbadania zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Skoncentrowanie się tylko na kwestiach, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a pominięcie wątków, które mają charakter uboczny i na rozstrzygniecie nie wpływają, nie stanowi uchybień, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy. Także pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy. Natomiast rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, by skarżący zarzucał Sądowi I instancji tak rozumiane wyjście poza granice sprawy. WSA, oddalając rozpatrywaną skargę, nie złamał także wytykanych mu przepisów postępowania administracyjnego. Jako, że Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela wykładnię przepisów prawa i oceny zastosowane w tym zakresie w zaskarżonym wyroku, to nie ma potrzeby powtarzania w tym miejscu całkowicie trafnej i wyczerpującej argumentacji sądu pierwszej instancji. Wystarczające więc będzie przytoczenie jedynie jej głównych tez. Zdaniem NSA na gruncie niniejszej sprawy decydujące znaczenie ma kwestia naruszenia przepisów postępowania, gdyż istota sporu w rozpoznawanej sprawie dotyczy w istocie zakresu i metodologii przekazywania danych dla wykazania kosztów świadczenia przez skarżącą detalicznych usług roamingu regulowanego. Należy podkreślić, iż stosowanie dodatkowej opłaty w roamingu regulowanym, zgodnie z rozporządzeniem nr 531/2012, musi bowiem zostać poprzedzone decyzją krajowego organu regulacyjnego, który wobec braku szczegółowych unormowań proceduralnych w przepisach unijnych, zgodnie z zasadą autonomii proceduralnej, działa na podstawie krajowych przepisów o postępowaniu administracyjnym. Tym samym ustawodawca unijny powierzył krajowemu organowi regulacyjnemu weryfikację, czy wnioskodawca zrealizował określone warunki uzyskania zgody na dodatkową opłatę roamingu, tj.: . - ujemna marża netto sprzedaży detalicznej w roamingu wnioskodawcy jest równa 3 % lub więcej marży usług łączności ruchomej (art. 10 ust. 1 rozporządzania wykonawczego) oraz - nie występują przesłanki negatywne, tj. nie wstępują okoliczności, które powodują, że nie jest prawdopodobne zagrożenie zrównoważonego charakteru modelu opłat krajowych z uwagi na którąś z określonych w art. 10 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego okoliczność, że: - wnioskodawca jest częścią grupy i są dowody na istnienie wewnętrznych cen transferowych na rzecz innych spółek zależnych grupy w Unii, w świetle istotnych rozbieżności opłat hurtowych roamingu stosowanych wewnątrz grupy; - poziom konkurencji na rynkach krajowych oznacza, że jest zdolność absorpcji niższych marż; - stosowanie bardziej restrykcyjnej polityki uczciwego korzystania, nadal zgodnie z art. 3 i 4, mogłoby zmniejszyć marżę netto sprzedaży detalicznej w roamingu o odsetek wynoszący mniej niż 3 % albo - operator ma ujemną marżę usług łączności ruchomej oraz ujemną marżę netto z tytułu świadczenia detalicznych usług roamingu. Wskazać należy, że jedną z podstawowych zasad wspólnego rynku telekomunikacyjnego UE jest zapewnienie, aby dostawcy usług roamingu nie pobierali od klientów w żadnym państwie członkowskim opłat dodatkowych, poza krajową ceną detaliczną z tytułu wykonania lub odebrania połączenia realizowanego w roamingu regulowanym, wysłania wiadomości SMS w roamingu regulowanym bądź transmisji danych w roamingu regulowanym, w tym wiadomości MMS (v. art. 6a rozporządzenia nr 531). Zasada ta doznaje pewnych wyjątków, podyktowanych – jak wskazano w punkcie 23 preambuły rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2015/2120 z 25 listopada 2015 r. ustanawiającego środki dotyczące dostępu do otwartego internetu i dotyczące opłat detalicznych za regulowane usługi łączności wewnątrzunijnej oraz zmieniające dyrektywę 2002/22/WE, a także rozporządzenie (UE) nr 531/2012 (Dz.U. UE L 2015.310.1; zwanego dalej: rozporządzeniem 2120) – szczególnymi i wyjątkowymi okolicznościami, tj.: "gdy dostawca usług roamingu nie jest w stanie odzyskać całkowitej wartości swoich rzeczywistych i prognozowanych kosztów świadczenia detalicznych usług roamingu regulowanego z całkowitej kwoty swoich rzeczywistych i prognozowanych dochodów ze świadczenia takich usług". W takich przypadkach, jak postanowiono dalej w tej samej jednostce redakcyjnej preambuły, dostawca usług "powinien mieć możliwość wystąpienia o zezwolenie na stosowanie dodatkowej opłaty z myślą o zapewnieniu zrównoważonego charakteru modelu opłat krajowych.". Opłata ta obciąża klientów danego dostawcy, determinuje więc wysokość cen na rynku regulowanym. Stanowi zatem pewien mechanizm sterowania rynkiem, a więc ingerencję w sferę wolności gospodarczej. Wbrew wywodom skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że powyższe prowadzi do konstatacji, że wystąpienia uregulowanej w art. 6c ust. 1 rozporządzenia 531 przesłanki domniemywać nie można i musi ona być wykazana ponad wszelką wątpliwość. Wspomniany przepis określa ją jako stan, w którym przedsiębiorca nie może odzyskać całkowitych, rzeczywistych i prognozowanych kosztów świadczenia usług roamingu regulowanego, z całkowitej kwoty swoich rzeczywistych i prognozowanych dochodów ze świadczenia takich usług. Zgodnie z art. 10 ust. 1 zdanie pierwsze rozporządzenia wykonawczego, wyrażenie zgody na stosowanie opłaty dodatkowej uzależnione jest od ustalenia przez organ regulacyjny, że ujemna marża netto sprzedaży detalicznej w roamingu wnioskodawcy jest równa 3 % lub więcej marży usług łączności ruchomej. W art. 10 ust. 1 zdanie drugie i trzecie tego aktu doprecyzowano, że "marżę netto z tytułu świadczenia detalicznych usług roamingu stanowi kwota pozostała po odliczeniu kosztów świadczenia detalicznych usług roamingu regulowanego od przychodów ze świadczenia takich usług, określonych zgodnie z niniejszym rozporządzeniem. Aby ją określić, krajowy organ regulacyjny dokonuje przeglądu danych zawartych we wniosku w celu zapewnienia zgodności z metodą określania kosztów i przychodów określoną w art. 7, 8 i 9.". Ponadto zgoda na opłatę dodatkową stosowana jest wyjątkowo, jeżeli – jak stanowi art. 10 ust. 3 rozporządzenia wykonawczego – "operator ma ujemną marżę usług łączności ruchomej oraz ujemną marżę netto z tytułu świadczenia detalicznych usług roamingu". Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja WSA, iż możliwe jest stosowanie dodatkowych opłat jedynie w szczególnych okolicznościach, co oznacza że przepisy dotyczące tej materii mają charakter wyjątku od zasady i nie mogą być interpretowane w sposób rozszerzający. Zgoda na stosowanie opłaty dodatkowej roamingu jest ponadto wydawana na podstawie analizy danych dotyczących kosztów i przychodów wnioskodawcy, które są udostępniane krajowemu organowi regulacyjnemu, przy czym: - dane dotyczące kosztów i przychodów wnioskodawcy są oparte na sprawozdaniach finansowych, które są udostępniane krajowemu organowi regulacyjnemu; - dane dotyczące kosztów i przychodów wnioskodawcy mogą być dostosowane do szacowanej wielkości pul (zob. art. 6 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego); - odchylenia od danych liczbowych wynikających z poprzednich sprawozdań finansowych przy prognozowaniu kosztów uwzględnia się, gdy są poparte dowodem zaciągnięcia zobowiązań finansowych w okresie objętym prognozowaniem. Krajowy organ regulacyjny, określając marżę netto z tytułu detalicznych usług roamingu regulowanego, dokonuje przeglądu danych zawartych we wniosku w celu zapewnienia zgodności z metodą określania kosztów i przychodów określoną w art. 7, 8 i 9 rozporządzenia wykonawczego (v. art. 10 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego. Zgodnie natomiast z art. 6 ust. 3 tego aktu, wnioskodawca dostarcza wszystkie niezbędne dane wykorzystywane do określenia marży usług łączności ruchomej i całkowitych rzeczywistych i prognozowanych kosztów i przychodów związanych ze świadczeniem usług roamingu regulowanego w danym okresie, natomiast zgodnie z art. 6 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego, dane dotyczące kosztów i przychodów wnioskodawcy są oparte na sprawozdaniach finansowych, które są udostępniane krajowemu organowi regulacyjnemu i mogą być dostosowane do szacowanej wielkości pul zgodnie z ust. 1. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko, iż jeżeli krajowy organ regulacyjny uzna, że przekazane przez wnioskodawcę informacje są niewystarczające, po umożliwieniu dostawcy usług roamingu bycia wysłuchanym, wydaje decyzję o odmowie wyrażenia zgody na dodatkową opłatę roamingu, zgodnie z art. 6c ust. 4 rozporządzenia 531. Trafnie również podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że zasadniczymi powodami wydania decyzji odmownej w tej sprawie było uznanie przez organ za nieudowodnione przez skarżącą dwóch jej kluczowych w tej sprawie twierdzeń, a odnoszących się do: kosztów zakupu hurtowego dostępu do usług roamingu oraz kosztów ponoszonych w celu spełnienia wymogów dotyczących świadczenia detalicznych usług roamingu regulowanego. Pochodną braku wykazania drugiej z wymienionych wartości było stwierdzenie nieudowodnienia także przyjętego we wniosku poziomu kosztów łącznych i wspólnych poniesionych na świadczenie detalicznych usług łączności ruchomej ogółem. W wyniku tej oceny organ przyjął, że nie ma możliwości ustalenia poziomu marży netto sprzedaży detalicznej w roamingu u wnioskodawcy, a więc uznał za nieudowodnioną konstrukcyjną przesłankę uwzględnienia zgłoszonego żądania. Rację ma także Sąd I instancji, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, że organowi nie sposób przypisać zarzucanych w skardze naruszeń przepisów procesowych w tym art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 9, art. 15 w zw. art. 16 § 1, art. 67 § 1 w zw. z art. 68 § 1 k.p.a., art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a. oraz art. 127 § 3 k.p.a. Zarzuty procesowe sformułowane w skardze kasacyjnej sprowadzają się bowiem w istocie do twierdzenia, że Sąd I instancji nie dostrzegł, iż organ administracji naruszył reguły zawarte w tych przepisach. Odnosząc się zatem ogólnie do zarzutów naruszenia przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że kontrolowane przez Sąd I instancji decyzje zostały wydane w postępowaniu, które zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. Podnoszone w tym zakresie zarzuty skarżącej kasacyjnie sprowadzają się w istocie rzeczy do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny podziela myśl, która przyświecała Sądowi pierwszej instancji, że zgodnie z art. 7 k.p.a. to na organach ciąży obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Powszechnie w doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że w postępowaniu administracyjnym to na organie spoczywa ciężar dowodu. Tak ukształtowana zasada ciężaru dowodu doznaje przełamania w tych przypadkach, w których możliwości poczynienia ustaleń przez organ są ograniczone, zwłaszcza, gdy wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 603/16; wyrok NSA z 30 października 2023, II GSK 796/20 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W takich przypadkach ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 10 października 2007 r., sygn. akt II GSK 172/07, wyraził pogląd, który Sąd rozpoznający sprawę niniejszą podziela, że nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia strony postępowania z lojalnego współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony (wyrok NSA z 5 grudnia 2023 r., II GSK 616/20 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Powyższe stanowisko potwierdzają liczne przykłady z orzecznictwa, które akcentują, że obowiązki organów administracji publicznej w zakresie przeprowadzenia dowodów z urzędu celem odtworzenia prawdy obiektywnej nie sięgają tak daleko, by zwalniały stronę ze współudziału w zebraniu materiału dowodowego (por. wyroki NSA z: 17 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 273/10; 10 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1677/10). W ramach lojalnego współdziałania w celu wyjaśnianiu okoliczności faktycznych strona powinna przedstawić wszystkie informacje niezbędne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak również udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu lub które tylko ona może przedstawić, potwierdzające okoliczności istotne dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Tym niemniej cały czas podkreśla się, że obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.). Organ ma zatem obowiązek poszukiwania dowodów, niemniej jednak nie jest nieograniczony w tym zakresie, bowiem w świetle orzecznictwa z przepisu art. 77 § 1 k.p.a. nie wynika wcale, że na organ został przerzucony cały ciężar dowodowy w sprawie. Organ nie ma obowiązku poszukiwania dowodów dla wykazania słuszności stanowiska strony. Z cytowanego wyżej przepisu nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, że organy administracji obowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia – mimo wezwania – środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach (por. wyrok NSA z 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1605/96). Zwłaszcza, gdy tylko z jej udziałem możliwe jest ewentualne pozyskanie dowodów potwierdzających dane twierdzenia (np. dane dokumenty znajdują się w wyłącznej dyspozycji strony, a organ wzywa ją do współdziałania w zakresie ich pozyskania). Rację ma także Sąd I instancji, że na taką właśnie konstrukcję ciężaru dowodu w postępowaniu inicjowanym wnioskiem o udzielenie zgody na stosowanie opłaty dodatkowej w roamingu regulowanym wskazuje treść art. 6c ust. 4 rozporządzenia nr 531, który stanowi o obowiązku wydania decyzji odmownej w przypadku oczywistej bezzasadności wniosku lub zamieszczenia w nim niewystarczających informacji. Podobnie ujmuje tę kwestię cytowane w art. 10 ust. 1 zdanie drugie i trzecie rozporządzenia nr 2286. W orzecznictwie przyjmuje się również, że jeżeli organ wyprowadził określone ustalenia dotyczące stanu faktycznego z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dokumentów, to skuteczne ich zakwestionowanie wymaga przeprowadzenia stosownego kontrdowodu z inicjatywy strony toczącego się postępowania (wyrok NSA z 10 grudnia 2009 r., sygn. akt II OSK 1933/08 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Niewątpliwie więc to na stronie postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie ciążył obowiązek przedstawienia takiego sprawozdania finansowego, które nie budziłoby uzasadnionych wątpliwości. Wbrew zatem twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że sprawozdanie finansowe może, a nawet powinno stanowić podstawę wydania decyzji uwzględniającą żądanie, pod warunkiem wszakże, że dane w nim zawarte nie budzą wątpliwości. Co więcej, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko przedstawione w zaskarżonym wyroku, iż skoro takie powstały, czego strona była świadoma, bo organ kierował do niej wezwania do wyjaśnienia stosowanej metodologii obliczania danych, przedłożenia danych źródłowych, dowodów dotyczących danych rzeczywistych i zaciągnięcia zobowiązań finansowych, to wnioskodawca – dążąc do uzyskania korzystnej dla siebie decyzji – przedstawić powinien takie wyjaśnienia i dowody, które przekonywałyby o zasadności zgłoszonego żądania. Wadliwe jest zatem rozumowanie, w myśl którego jeżeli określone dowody znajdują się w gestii strony, a ta na wezwanie organu ich nie przedstawia, to okoliczność ta pozostaje bez jakiegokolwiek wpływu na zakres sprawy, obowiązki organu i wydane rozstrzygnięcie. Ocenie organu i sądu administracyjnego podlega bowiem nie tylko to, jakie dowody zostały w sprawie zebrane przez organ, ale także i to, czy i w jaki sposób strona tłumaczy brak wskazania stosowanej metodologii obliczania danych albo przedłożenia określonych dokumentów mających znaczenie w sprawie. Nie ma wątpliwości, że jak stanowi art. 6 ust. 2 rozporządzenia nr 2286, w przypadku gdy określone koszty nie korespondują ze sprawozdaniem finansowym, w każdym przypadku należy przedłożyć odrębne dowody ich poniesienia. Trafnie uznał zatem WSA, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem strony, sprowadzającym się do tego, że prawodawca unijny w rozpoznawanej sprawie zobligował organ do stosowania formalnej teorii dowodów, ograniczając katalog dowodów do formularza wniosku oraz sprawozdania finansowego. Przeczy temu bowiem treść art. 6c ust. 4 zdanie drugie rozporządzenia 531. Zawarty w wydanym doń akcie wykonawczym – rozporządzeniu nr 2286 przepis art. 6 ust. 2 wskazanej konstrukcji postępowania wyjaśniającego modyfikować nie może. W tym zakresie Sąd I instancji przedstawił trafny wywód, który zasługuje w zupełności na akceptację. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca kasacyjnie spółka nie przedstawiła dowodów, które świadczyłyby za przyjętym przez WSA twierdzeniem o niewyjaśnieniu przez organ istoty sprawy i potrzebą odesłania jej do ponownej oceny organu. Za prawidłowy należy wobec tego uznać pogląd WSA, że w przypadku, gdy formularz wniosku wraz z załączonym sprawozdaniem finansowym oraz dowodami przedłożonymi na okoliczność kosztów wykraczających poza to sprawozdanie stanowi przekonującą podstawę do uwzględnienia żądania, organ może na tym poprzestać. Jeżeli jednak dokumenty te zawierają niewystarczające informacje bądź prowadzą do konkluzji o oczywistej bezzasadności żądania, zakres spoczywających na stronie obowiązków dowodzenia ulega zwiększeniu o takie materiały, które wykażą zasadność twierdzeń wniosku. Wskazane przepisy rozporządzenia nr 531 i nr 2286 zostały więc przez organ wyłożone i zastosowane prawidłowo, a zarzuty skargi w tej mierze pozostają nieuzasadnione. WSA słusznie bowiem przyznał rację organowi, że opisywana w różny, pod względem księgowym sposób inwestycja dotycząca systemu BES nie mogła zostać zakwalifikowana jako generująca koszty, o których mowa w art. 7 ust. 3 lit. d) rozporządzenia nr 2286. Należy zgodzić się z WSA, iż skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na to, że w okresie objętym wnioskiem ponosić będzie realnie konkretne koszty na wdrożenie tego systemu. Złożony do akt harmonogram traktować należy wyłącznie jako gołosłowne twierdzenie strony, niepoparte dowodami pozwalającymi nawet na uprawdopodobnienie powstania wskazanych kosztów. Wbrew zarzutom skargi, organ nie oczekiwał tego, by skarżąca udowodniła, że w prognozowanym okresie wykona świadczenie pieniężne na wskazaną we wniosku kwotę, ale że tego rodzaju zobowiązanie powstanie i będzie ona zobowiązana do jego pokrycia, a to istotna różnica. Podobna uwaga odnosi się do zarzutu skarżącej, odnoszącego się do bezprawnego, w jej ocenie, stanowiska organu utożsamiającego prognozowanie straty z udowodnieniem jej wystąpienia w przyszłości. Stawianie prognozy ma to do siebie, że opiera się tylko na pewnych założeniach. Prognozy jednak mogą stanowić przewidywania o różnym poziomie prawdopodobieństwa. Również uzasadniony jest wywód Sądu pierwszej instancji dotyczący tego, że obowiązkiem strony było zaprezentowanie takiej prognozy, która znajdując oparcie w rzetelnych i prawdopodobnych danych, czyniła stan przewidywany bliskim rzeczywistemu tokowi zdarzeń. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie potwierdza trafności podniesionych zarzutów także z tego względu, że opinia księgowa przedstawiona przez stronę nie prezentowała rzeczywistego stanu rzeczy, odnosząc się wyłącznie do hipotetycznej możliwości dokonywania operacji na kontach. Prawidłowo organ zweryfikował przydatność funkcjonalności, stworzonych na potrzeby zarządzania usługami realizowanymi dla abonentów niebędących abonentami spółki przez innych dostawców. Poniesione na ten cel koszty mogłyby zostać przez organ uwzględnione tylko wówczas, gdyby skarżąca wykazała w jakim zakresie miałyby one służyć realizacji usług roamingu regulowanego świadczonych przez wnioskodawcę. Równie zasadnie organ odmówił wiarygodności twierdzeniom spółki o oddaniu do użytku systemu BES w pierwszym kwartale 2020 r. a dodatkowo wykazano, że umowa dotycząca tego systemu została rozwiązana. Za prawnie relewantną w omawianym postępowaniu administracyjnym należy także uznać ocenę organu wyrażoną w zakresie kosztów zakupu dostępu do usług roamingu hurtowego. Trafnie podkreślił WSA, że zawyżenie przez skarżącą tych kosztów przekreślało wiarygodność żądania w tym zakresie, a także w przedmiocie poziomu uwzględnienia frakcji oraz kosztów łącznych i wspólnych poniesionych na świadczenie detalicznych usług łączności ruchomej ogółem. Jak już wyjaśniono, formułując wniosek, skarżąca powinna była odnosić się wyłącznie do wartości obliczanych w sferze ruchu niezbilansowanego. Skoro strona nie wykazała podanych we wniosku kosztu zakupu hurtowego dostępu do usług roamingu oraz wysokości średniej ceny hurtowej roamingu płaconej przez operatora z tytuły transferu danych, wykorzystywanej do alokacji przychodów oraz kosztów wspólnych, nie można było uwzględnić zarzutu naruszenia art. 8 § 2 k.p.a. W świetle powyższego aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zyskał również zarzut naruszenia art. 6 ust. 2 RW w zw. z motywem (punktem) 25 RW, art. 7 ust. 3 RW, art. 6c ust. 1-2 RR, w zw. z pkt 89 MSR oraz art. 6c ust. 4 rozporządzenia Roamingowego. Skarga kasacyjna spółki nie wykazała także, aby opublikowanie w dniu 1 sierpnia 2019 r. raportu UKE - "Analiza funkcjonowania Roam Like At Home" mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie wymienionego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Należy więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza także, że w przedmiotowym postępowaniu nie doszło do naruszania przepisów art. 67 § 1 i art. 68 § 1 k.p.a. Przepis art. 67 § 1 k.p.a. nie precyzuje, w jakich konkretnych sytuacjach organ musi sporządzić protokół. Stanowi on jedynie, że obowiązek ten dotyczy każdej czynności postępowania, mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Z drugiej jednak strony, zgodnie z art. 72 k.p.a., czynności organu administracji publicznej, z których nie sporządza się protokołu, a które mają znaczenie dla sprawy lub toku postępowania, utrwala się w aktach w formie adnotacji podpisanej przez pracownika, który dokonał tych czynności. Nie można zatem podzielić zarzutu zawartego w skardze kasacyjnej skarżącej, że w przypadku, gdy czynność została w inny sposób utrwalona na piśmie – bo np. strona złożyła w jej wyniku stosowną korespondencję to doszło do naruszenia art. 67 § 1 i art. 68 § 1 k.p.a., mającego wpływ na wynik sprawy. Za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należało również zarzut naruszenia art. 127 § 3 k.p.a. oraz zasady dwuinstancyjności przewidzianej w art. 15 k.p.a. Postępowanie prowadzone w oparciu o treść art. 127 § 3 k.p.a. nie jest postępowaniem odwoławczym. Stanowisko takie nie budzi wątpliwości. Zarówno judykatura, jak i doktryna stoją na stanowisku, że wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy nie jest odwołaniem, tylko środkiem zaskarżenia o charakterze remonstracji (zob. uchwała NSA z 9 grudnia 1996 r., sygn. akt OPS 4/96 ONSA 1997, nr 2, 44; a także: R. Kędziora, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. 2, Warszawa 2008, s. 652; B. Adamiak (w:) System Prawa Administracyjnego. Prawo Procesowe administracyjne, T. 9, Warszawa 2010, s. 228-229; E. Szewczyk, Remonstracja w prawie administracyjnym procesowym, Warszawa 2018, s. 58-65). Odwołanie jako środek prawny oparte jest na zasadzie bezwzględnej dewolutywności. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy takiej cechy nie posiada. Konsekwencją tego jest stwierdzenie, że postępowanie uruchamiane przez taki wniosek jest tylko postępowaniem, w którym mają odpowiednie zastosowanie przepisy dotyczące odwołań. Odpowiednie stosowanie tych przepisów nie oznacza, jak chce tego spółka, że wydanie decyzji z przekroczeniem dwumiesięcznego terminu zablokowało możliwość skorzystania z postępowania odwoławczego. Zasadnie zauważył WSA, że zaskarżona decyzja ma treść w całości odmowną, a zatem strona nie nabyła żadnego prawa z tej decyzji, które mogłoby zostać uszczuplone wskutek uruchomienia drugiej instancji administracyjnej. Trafnie również podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że organ, dostrzegając bezzasadność pierwotnie sformułowanego wniosku i niewystarczający poziom przedłożonych informacji w rozumieniu art. 6c ust. 4 zdanie pierwsze rozporządzenia nr 531, kierował do skarżącej zapytania i wezwania, spełniając zarazem wymagania stawiane przez art. 79 § 1 k.p.a., stwarzając stronie możliwość takiego umotywowania wniosku, które pozwoli na jego uwzględnienie. W związku z tym zasadnie podkreślił WSA, ze biorąc pod uwagę skomplikowany charakter tej sprawy, złożoność zgromadzonego materiału dowodowego należy powiedzieć, że w pełni zrozumiałym było dysponowanie maksymalnym terminem na zakończenie postępowania. Załatwienie sprawy 10 października 2019 r., nie stanowiło zatem naruszenia prawa. Prawidłowo również podkreślił WSA, że rozsądny i doświadczony przedsiębiorca, występując z wnioskiem 10 lipca 2019 r., musiał liczyć się z tym, że zostanie on rozpoznany w terminie ustawowym, a więc do 10 października 2019 r. Oczywiście bezzasadny jest zatem zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. w związku z art. 16 § 1 k.p.a., art. 127 § 3 k.p.a. i art. 8 k.p.a. W rekapitulacji należy więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem wszystkie stawiane w niej zarzuty nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r., w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Zasądzona na rzecz organu kwota stanowi wynagrodzenie radcy prawnego, który nie prowadził sprawy w postępowaniu przed Sądem I instancji, za udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz za sporządzenie odpowiedzi na skargę kasacyjną w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a.
Informacje o sprawie
- Data wpływu
- 13 stycznia 2021
- Symbol z opisem
- 6254 Usługi telekomunikacyjne i eksploatacja sieci telekomunikacyjnych
- Skarżony organ
- Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej
- Sędziowie
- Andrzej Skoczylas /przewodniczący sprawozdawca/ Dorota Dąbek Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Inne orzeczenia w tej sprawie
Powiązane dokumenty
Sygnatura: VI SA/Wa 5294/23 · 7 marca 2024
VI SA/Wa 5294/23 - Postanowienie WSA w Warszawie z 2024-03-07
Sygnatura: VI SA/Wa 2136/19 · 27 lutego 2024
VI SA/Wa 2136/19 - Postanowienie WSA w Warszawie z 2024-02-27
Sygnatura: VI SA/Wa 348/18 · 21 lutego 2024
VI SA/Wa 348/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-02-21
Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny