Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 63/22

Wyrok NSA z 15 maja 2025 r., II GSK 63/22

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
15 maja 2025
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Paweł Janusz Lewkowicz Protokolant asystent sędziego Barbara Leszczyńska po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 sierpnia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1437/21 w sprawie ze skargi O. w B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 11 marca 2021 r. nr 54/06/2021/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną.

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 sierpnia 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1437/21, po rozpoznaniu sprawy ze skargi O. w B. (dalej: Strona, Płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z 11 marca 2021 r. nr 54/06/2021/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu: uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1); umorzył postępowanie administracyjne (pkt 2). Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z 14 września 2020 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Zabrzu wystąpił do Małopolskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia o rozstrzygnięcie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego S. D. (dalej: Zainteresowany, Uczestnik postępowania) z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, do których zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 2020 r. poz. 1740; dalej: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Płatnik bowiem zawarł z Zainteresowanym umowy cywilnoprawne nazwane jako "Umowy o dzieło", zrealizowane od dnia [...] stycznia 2016 r. do dnia [...] kwietnia 2016 r., w dniu [...] maja 2016 r., w dniu [...] listopada 2016 r. oraz w dniu [...] grudnia 2016 r. Przedmiotem ww. umów było artystyczne przygotowanie i wykonanie roli/ partii [...] w spektaklu "[...]" (umowa z 4 stycznia 2016 r.) oraz udział w spektaklach "[...]" w charakterze solisty - partia [...] (umowy z [...] maja 2016 r., [...] listopada 2016 r., [...] grudnia 2016 r.). Prezes NFZ podkreślił, że Zainteresowany zawarł z Płatnikiem umowy zatytułowane: "umowy o dzieło", przy czym o charakterze umowy nie przesądzała nazwa ani nawet brzmienie. Kierując się art. 65 § 1 i 2 k.c. podał, że w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Organ dokonał szczegółowej oceny charakteru wspomnianych umów cywilnoprawnych, czy były umowami o dzieło, czy umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu i ustalił, że umowy te posiadały co najmniej cechy więcej niż jednego typu umowy, w tym wysokie natężenie cech charakterystycznych dla umowy o świadczenie usług, do których przepisy o zleceniu również w takim wypadku znajdują zastosowanie. Organ nie wykluczył, że w stosunku do efektu pracy wykonanej przez Uczestnika mają zastosowanie przepisy o prawach autorskich i pokrewnych. Jednakże okoliczność ta nie miała rozstrzygającego znaczenia w sprawie, ponieważ prawa autorskie lub prawa pokrewne przysługują uprawnionemu bez względu na umowę, w wykonywaniu której powstał utwór - może on powstać w wykonaniu umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, umowy o pracę, jak również innej umowy o charakterze nazwanym, nienazwanym lub mieszanym. Wspomnianą decyzją Prezes NFZ, na podstawie art. 109 ust. 1-3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1398; dalej: ustawa o świadczeniach) stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług w okresach wyżej opisanych. Prezes NFZ uznał, że świadczący pracę Uczestnik zobowiązał się w umowie jedynie do starannego jej wykonania. Jeżeli wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność uważa się za wykonaną, a przyjmujący zlecenie otrzymuje wynagrodzenie. Zdaniem organu, oceniane umowy należało kwalifikować do umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, względnie do klasy umów mieszanych, o wysokim natężeniu cech charakterystycznych dla umowy o świadczenie usług, do których przepisy o zleceniu również w takim przypadku znajdują zastosowanie. Zatem, zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Po rozpoznaniu skargi Płatnika, WSA cytowanym wyrokiem uwzględnił tę skargę. Sąd I instancji stwierdził, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma w końcowym efekcie do osiągnięcia określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w przypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Sąd I instancji podkreślił, że umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady. WSA zauważył, że poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Analizując charakterystykę umowy o świadczenie usług Sąd I instancji zauważył, że jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Sąd I instancji podkreślił, że umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Zainteresowany był więc zobowiązany do osiągnięcia określonego rezultatu artystycznego w wykonaniu utworu. Sąd I instancji stwierdził, że występ Zainteresowanego we wspomnianym spektaklu i wykonanie osobiście przez niego partii solisty - z natury rzeczy z uwagi na jego walory wokalne i przygotowanie muzyczne - przyczyniło się do indywidualnego i wyjątkowego charakteru spektaklu, nadając mu określoną rangę artystyczną. Przyznał rację Stronie, że solista przy każdym występie kreuje na scenie indywidualną, niepowtarzalną rolę, sztukę lub kompozycję. W rezultacie WSA przyjął, że przedmiot zawartych umów stanowił artystyczne wykonanie utworu. Sąd I instancji podkreślił, że samo skrótowe ujęcie opisu dzieła w umowach, bynajmniej nie uprawnia domniemania istnienia w rzeczywistości umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Zdaniem WSA enigmatyczność umowy o dzieło nie może podważać automatycznie jej charakteru prawnego, skoro o charakterze umowy rozstrzyga nie jej brzmienie, lecz rzeczywista treść (art. 65 k.c.) i istota przyjętego przez wykonawcę zobowiązania. W opinii WSA, strony spornych umów określiły w sposób jednoznaczny przedmiot umowy (dzieło), którym miał być udział Zainteresowanego w spektaklu ,,[...]", każdorazowo w celu artystycznego wykonania partii solisty. Tak też postrzegały istotę umów umieszczając w nich postanowienia określające należne uczestnikowi postępowania wynagrodzenie nie tylko za wykonanie dzieła, ale i za korzystanie przez stronę z artystycznego jego wykonania, stosownie do postanowień ustawy z 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W tym zatem przypadku przedmiot umowy polegający na wykonaniu partii solisty w spektaklu w pełni spełniał wymogi umowy o dzieło o charakterze niematerialnym. Sąd I instancji uznał, że organ naruszył art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące Strony umowy były umowami o świadczeniu usług, a nie umowami o dzieło, w myśl art. 627 k.c., pomimo że specyfika umów zawartych z uczestnikiem postępowania wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów. Z uwagi na powyższe WSA, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz.2325 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję. Jednocześnie uznając, że prowadzenie dalszego postępowania administracyjnego byłoby zbędne, Sąd na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył to postępowanie. Sąd I instancji na mocy art. 206 p.p.s.a. odstąpił od zasądzenia na rzecz Płatnika, zwrotu kosztów postępowania w postaci wynagrodzenia radcy prawnego, mimo że Strona była reprezentowana także przez profesjonalnego pełnomocnika, z uwagi, że skargę sporządził pracownik Płatnika, a sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego Prezes NFZ, domagając się: uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznania skargi w tym zakresie, bowiem istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, albo uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu; zasądzenia kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych oraz rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i nast. k.c. oraz art. 627 k.c., poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że ustalenie artystycznego wykonania utworu w ramach przedmiotu danej umowy wyklucza zakwalifikowanie takiej umowy jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a determinuje zakwalifikowanie takiej umowy jako umowę o dzieło, 2) art. 60 k.c. oraz art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z postanowieniami spornych umów (w szczególności § 5, § 6 ust 1 - 2 i 4 umowy z dnia [...] stycznia 2016r. oraz § 1 aneksu do tej umowy , § 2 i 4 umowy z dnia [...] maja 2016r., § 2 i 4 umowy z dnia [...] listopada 2016r. oraz § 2 i 4 umowy z dnia [...] grudnia 2016r. ) w zw. art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i nast. k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że sporne umowy nie mają charakteru umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, 3) z najdalej posuniętej ostrożności procesowej zarzucam naruszenie również art. 60 k.c. oraz art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z postanowieniami spornych umów (w szczególności § 5, § 6 ust 1 - 2 i 4 umowy z dnia [...] stycznia 2016 r. oraz § 1 aneksu do tej umowy, § 2 i 4 umowy z dnia [...] maja 2016r., § 2 i 4 umowy z dnia [...] listopada 2016 r. oraz § 2 i 4 umowy z dnia [...] grudnia 2016 r.) w zw. z art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i nast. k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że sporne umowy nie mają charakteru umowy mieszanej, do której stosuje się przepisy dot. umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, 4) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez jego niezastosowanie do spornych umów, które są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i nast. k.c.), 5) z najdalej posuniętej ostrożności procesowej naruszenie z 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego niezastosowanie do spornych umów, które co najmniej są umowy mieszanymi, o wysokim natężeniu cech charakterystycznych dla umowy o świadczenie usług, do których przepisy o zleceniu również w takim wypadku znajdują zastosowanie (art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i n. k.c.); II. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji chociaż była ona zgodna z przepisami prawa materialnego. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów organ przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Wymaga wyjaśnienia, że stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna Prezesa NFZ oparta została na obu podstawach z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji zasadą jest, że sąd odwoławczy w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w tej skardze zarzuty procesowe, a dopiero w dalszej dokonuje oceny zarzutów materialnych. Zachowanie takiej kolejności rozpoznawania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana wówczas, gdy zostanie stwierdzone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym. W rozpoznawanej sprawie jednak zarzut naruszenia przepisów postępowania (pkt. II. petitum skargi kasacyjnej) stanowi konsekwencję zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. Z jego treści wynika bowiem, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który za niezgodną z prawem uznał decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania Uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uznając że organ wadliwie sklasyfikował zawarte przez Zainteresowanego z Płatnikiem umowy jako umowy o świadczenie usług. Skarżący kasacyjnie organ w istocie kwestionuje zatem dokonaną przez organ kwalifikację prawną spornej umowy. Wskazać należy, że problem prawny w rozpoznawanej skardze kasacyjnej był już przedmiotem wcześniejszych rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach związanych z działalnością instytucji artystycznych, w tym także w sprawach Płatnika (por. wyrok NSA z: 17 stycznia 2023 r., sygn. akt II GSK 608/22 i przywołane w nim wcześniejsze orzeczenia dotyczące Strony; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl) czy w sprawach Zamku Książąt Pomorskiej (por. wyroki NSA z: 18 października 2022 r., sygn. akt II GSK 891/19, II GSK 1321/19; 11 października 2022 r., sygn. akt II GSK 1057/19). Sąd odwoławczy podziela te poglądy w całości, uznając, że znajdują one zastosowanie także w kontrolowanej sprawie. Organ dokonując oceny spornych umów uznał, że należało zaklasyfikować je jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 w zw. z art. 734 § 1 K.c.). Sąd I instancji stwierdził natomiast, że umowy te z uwagi na charakter ich rezultatu były umowami o dzieło (art. 627 k.c.). Wobec powyższego kontrola objętego skargą kasacyjną wyroku wymaga w pierwszej kolejności wskazania, że w przypadku umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.), jak w i w przypadku umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) ich cechą charakterystyczną jest wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie (w myśl art. 734 § 1 k.c. -przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie). Natomiast według art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego. Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck -Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia to umowa starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. W świetle nakreślonego powyżej problemu interpretacyjnego oraz charakteru umów stanowiących oś sporu, przywołania, w uzupełnieniu do powyższych wywodów, wymaga linia orzecznicza, którą Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający sprawę podziela, a która odnosi się do kwestii elementów i wymogów, jakie należy uwzględnić dokonując klasyfikacji umowy, efektem której ma być wykonanie utworu artystycznego. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66, umowa, w której strona zobowiązuje się do wykonania określonej produkcji artystycznej za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Treścią bowiem zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Powyższego charakteru prawnego nie traci umowa wskutek tego, że przedmiotem zobowiązania jest wystawienie nie jednego, lecz większej liczby widowisk. Mimo bowiem zmiany ilościowej treść zobowiązania nie ulega zmianie (por. także postanowienie SN z 11 grudnia 2024r., sygn. akt II USK 158/24, Lex nr 3811318 i powołane w nim orzecznictwo). Również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 września 2019r., sygn. akt II GSK 546/19, rozważając charakter prawny umowy, której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie partii solowych (tenor) podczas koncertu podkreślił, iż mając na uwadze zarówno to, że stroną umowy jest artysta, jak i uwzględniając niesporny przedmiot umowy, tj. fakt powierzenia temu artyście wykonania określonych partii solowych podczas opisanych koncertów - należało przyjąć, że przedmiotem umowy było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworu. W ocenie NSA, organ kwalifikując sporne umowy pominął przewidziane w art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 666 z późn. zm.) artystyczne wykonanie utworu. Termin "prawo autorskie" w szerszym znaczeniu odnoszony jest bowiem nie tylko do utworów, lecz obejmuje również dobra niematerialne stanowiące przedmiot praw pokrewnych, którym jest m.in. artystyczne wykonanie utworu. Artystycznymi wykonaniami (por. art. 85 ust. 2 cyt. ustawy) są w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (por. wyrok SN z 22 grudnia 2022 r., sygn. akt II USKP 3/22, Lex nr 3459972). Przenosząc powyższe rozważania na grunt tej sprawy, nie budzi wątpliwości, że Płatnik zaproponował Uczestnikowi przygotowanie i udział w spektaklu "Ubu Król" w celu artystycznego wykonania w charakterze solisty, z uwagi na posiadany przez niego odpowiedni poziom umiejętności (kunszt) wymagany ze względu na rangę wydarzenia (spektaklu). Trafnie podniósł Sąd I instancji, że występ Uczestnika jako solisty w spektaklu wymienionym w zakwestionowanych umowach, wbrew stanowisku Prezesa NFZ, miał wpływ na całość tego spektaklu, a Zainteresowany przyczynił się do indywidualnego i wyjątkowego charakteru tego przedstawienia, nadając mu określoną rangę artystyczną. Przy tym solista przy każdym występie kreuje na scenie indywidualną, niepowtarzalną rolę, sztukę lub kompozycję, zaś reakcje widzów, przepływ energii pomiędzy widownią a sceną, sprawiają, że wykonywany utwór, jego interpretacja, a w rezultacie przekaz artystyczny, różnią się w przypadku każdego przedstawienia. Tym samym do zawartych pomiędzy wymienionymi podmiotami umów w pełni zastosowanie ma przywołane kryterium podmiotowe, charakterystyczne dla umowy o dzieło. Ustawowa regulacja umowy o dzieło pozostaje bowiem bardziej adekwatna do umowy o występ artystyczny w charakterze solisty w przedstawieniu niż ustawowa regulacja umowy zlecenia (por. wyrok SN z 19 marca 2024 r., sygn. akt I USKP 138/23). Specyfika tworzenia lub odtwarzania rozumianego, jako osobiste i niepowtarzalne z uwagi na cechy wykonawcy podejście do wykonania istniejącego już utworu, wpływa również na możliwość ścisłego i precyzyjnego określenia przedmiotu umowy o dzieło w treści zawieranej umowy. Trudno bowiem zakładać, że w umowie da się skrupulatnie opisać mające powstać dzieło, aby później poddać krytycznej ocenie sposób wykonania umowy, szczególnie gdy wykonanie dzieła ma charakter scenicznego "wykonania na żywo" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2017r., sygn. akt III UK 53/16). Również brak precyzyjnego określenia odpowiedzialności kontraktowej za niewykonanie zobowiązania umownego w umowie o dzieło, pomimo że jest to jeden z elementów charakteryzujących ten rodzaj umowy, w przypadku umów obejmujących występ artystyczny, nie może być traktowany w sposób ścisły czy wręcz rygorystyczny, eliminujący zawartą umowę spod kategorii umów o dzieło. W swojej istocie bowiem wykonanie utworu nie jest adresowane do zamawiającego dzieło, lecz do odbiorców koncertu czy spektaklu i opinie tychże odbiorców oraz krytyków stanowią mierzalny choć subiektywny wyznacznik dla oceny dzieła, jako przedmiotu finalnego umowy - jej rezultatu (por. wyrok NSA z 26 września 2019 r., sygn. akt II GSK 546/19). W konsekwencji nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i przyjęcie przez WSA, że Zainteresowany nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Przywołany przepis stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub są osobami z nimi współpracującymi. Skoro Sąd I instancji zasadnie uznał, że sporne umowy nie były umowami zlecenia, to brak było podstaw do zastosowania przywołanej regulacji z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i objęcia Uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, jak uczynił to organ, wadliwie interpretując sporne umowy. Nie doszło także do naruszenia art. 60 k.c. oraz art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z postanowieniami spornych umów w szczególności § 5, § 6 ust. 1 - 2 i 4 umowy z 4 stycznia 2016r. oraz § 1 aneksu do tej umowy , § 2 i 4 umowy z 10 maja 2016r., § 2 i 4 umowy z 21 listopada 2016r. oraz § 2 i 4 umowy z 3 grudnia 2016r. w zw. art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i nast. k.c. Należy podkreślić, że kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, Sąd I instancji nie był zobowiązany do kontrolowania legalności tej decyzji z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Przywołana regulacja jednoznacznie i wprost odnosi się do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (por. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21; 27 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). Przepis art. 65 § 2 k.c. w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno bowiem budzić żadnych wątpliwości, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów, strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (por. wyroki NSA z: 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18; w sprawach: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). Przedstawione podejście koresponduje ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z: 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15), które Sąd w składzie orzekającym podziela. Wynika z nich, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych. Oznacza to też, że w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego). Dlatego nawet w przypadku wątpliwości co do rzeczywistej konstrukcji umów w sprawach, jak kontrolowane, podstawą ich wyjaśnienia nie jest art. 65 k.c. Bezzasadny jest wobec tego także zarzut naruszenia art. 60 k.c., zgodnie z którym z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli). Podsumowując, za prawidłową uznać należy ocenę umów zawartych przez Płatnika z Zainteresowanym, przeprowadzoną przez Sąd I instancji. Zasadnie bowiem WSA uznał, że Stronę z Uczestnikiem łączyły umowy o dzieło nie zaś umowy o świadczenie usług, jak wywodził organ. Niezasadne są wobec tego zarzuty wskazane w punkcie I. i II. petitum skargi kasacyjnej w ramach których organ zmierzał do wytknięcia Sądowi I instancji naruszenia przepisów prawa materialnego jak i przepisów postępowania wynikającego z błędnej oceny charakteru spornych umów. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Informacje o sprawie

Data wpływu
18 stycznia 2022
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Sędziowie
Andrzej Skoczylas Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący sprawozdawca/ Paweł Janusz Lewkowicz

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny