Wróć do: Orzeczenia NSA

Sygnatura

II GSK 530/17

Wyrok NSA z 12 kwietnia 2019 r., II GSK 530/17 – znaki towarowe

Wynik

Oddalono skargę kasacyjną

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
12 kwietnia 2019
Prawomocne
tak

Treść rozstrzygnięcia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A, Rotterdam, Holandia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 października 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1075/16 w sprawie ze skargi A, Rotterdam, Holandia na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną

Analiza z kontekstem sprawy

Co to orzeczenie oznacza dla Twojej sprawy?

Zapytaj o skutki rozstrzygnięcia, podstawę prawną albo argumenty do wykorzystania. AnyLawyer rozpocznie od tej konkretnej sprawy.

Zapytaj AnyLawyer o to orzeczenie

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 17 października 2016 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1075/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w całości skargę A w Rotterdamie w Holandii (dalej w skrócie jako Spółka) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie sprzeciwu w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r. Urząd Patentowy, działając na podstawie art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 17 ze zm.; dalej: u.z.t.) w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410; dalej: p.w.p.), art. 6 bis Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej z dnia 20 marca 1883 r. w brzmieniu nadanym aktem sztokholmskim (Dz. U. z 1975 r. Nr 9, poz. 51) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., po rozpatrzeniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "BOLERO ice-mastry" nr R.156381 w części (prawo ochronne udzielone decyzją z dnia 19 sierpnia 2004 r., należące do B w C.; ww. znak przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 16 i 30 klasyfikacji nicejskiej, w tym m.in. do lodów; zgłoszony 2 października 1998 r.), wszczętej na skutek sprzeciwu Spółki, sprzeciw oddalił i rozstrzygnął o kosztach postępowania. Urząd wskazał, że Spółka pismem z dnia 30 listopada 2005 r. wniosła sprzeciw od powyższego prawa ochronnego, a jako podstawy sprzeciwu podała art. 246 p.w.p. oraz art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 u.z.t. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 6 bis Konwencji paryskiej. Wnosząca sprzeciw uznała, że sporny znak jest podobny w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. do przysługujących jej powszechnie znanych oraz renomowanych znaków towarowych, przeznaczonych do oznaczania m.in. lodów (kl. 30): słownego "SOLERO" nr IR.622723 oraz słowno-graficznego "Solero" nr IR.628636, z uwagi na podobieństwo elementów słownych tych znaków, które może powodować mylne skojarzenie znaków i sugerować istnienie powiązań między firmami. W wyniku uznania sprzeciwu za bezzasadny i wszczętego tym sposobem postępowania spornego, Urząd nie znalazł podstaw do uwzględnienia sprzeciwu i stwierdził, że znaki Spółki: słowny "SOLERO" i słowno-graficzny "SOLERO" nie są podobne do znaku słowno-graficznego "BOLERO ice-mastry" uprawnionego. WSA oddalając skargę w całości na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., obecny tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) stwierdził, że organ nie naruszył prawa, a w szczególności art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. stanowiącego podstawę sprzeciwu. W ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął podobieństwo bądź identyczność towarów w zakresie części towarów z klasy 30 znaku spornego; są to produkty spożywcze w postaci różnego rodzaju lodów i sorbetów oraz półprodukty służące do ich wytwarzania, mające podobne kanały dystrybucji oraz kierowane do tych samych kręgów odbiorców, którymi mogą być praktycznie wszyscy konsumenci. Co istotne, mogą być dostępne w tych samych miejscach sprzedaży, czyli przede wszystkim w sklepach spożywczych i supermarketach. Sąd zgodził się też z organem, że jogurt mrożony, ciasta mrożone, napoje chłodzące energetyczne oraz składniki do wyrobów jogurtu mrożonego, napojów chłodzących energetycznych, ciast mrożonych i cukierków z klasy 30 znaku spornego nie są podobne do towarów objętych ochroną znaków SOLERO, którymi są: lody jadalne, sorbety i konfitury mrożone oraz produkty i preparaty do wytwarzania tych towarów. Jedyną cechą wspólną wszystkich tych towarów jest to, że są one produktami spożywczymi, w większości o przeznaczeniu deserowym i w formie mrożonej. Istota tych towarów jest jednak odmienna, gdyż nie jest możliwe pomylenie przez odbiorców mrożonych jogurtów i ciast oraz energetycznych napojów chłodzących z lodami i sorbetami. Sąd zgodził się ponadto z organem, że znak towarowy słowno-graficzny Bolero ice-mastry nie jest podobny do znaków: słownego Solero i słowno-graficznego Solero. Nawet jeżeli doszło do błędnej oceny jednorodzajowości towarów, to należało uznać, iż przedmiotowe znaki nie są podobne i nie mogą wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. W ocenie Sądu, całościowe postrzeganie znaków eliminuje ich podobieństwo; sporny znak zawiera dodatkowe słowa "ice" i "mastry" oraz rozbudowaną szatę graficzną, zaś elementy słowne znaków "BOLERO" i "SOLERO" różnią się pierwszymi literami "B" i "S". Istotne różnice w elementach słownych znaków oraz sposobie ich graficznego przedstawienia przyczyniają się do ich odróżniania. Różnice w znakach towarowych zawierają się w warstwie graficznej. Wbrew zarzutom skarżącej, bogata szata graficzna znaku Bolero ice-mastry, odmienna kolorystyka i sposób zapisu słowa "Bolero" w stosunku do słowa "Solero" stwarzają zauważalne różnice w odbiorze graficznym treści znaku. Sąd zwrócił uwagę na odmienne pierwsze litery słowa "Bolero" i "Solero"; ponadto przedmiotowy znak towarowy zawiera elementy słowne będące oznaczeniem wyróżniającym w postaci słów "ice – mastry" (nazwa firmy). Charakter wyróżniający tego elementu znaku "Bolero ice – mastry" dodatkowo pogłębia fakt, że oznaczenie to umieszczono w kwadracie zawierającym dwie "chmurki", jedną białą i na jej tle umieszczoną niebieską z napisem "ice – mastry". Sąd podzielił również stanowisko Urzędu Patentowego, iż znaki nie są podobne w warstwie fonetycznej. W pierwszej kolejności Sąd wskazał, że pierwsze litery słów "Bolero" i "Solero" to spółgłoski, które brzmią zupełnie inaczej. "B" jest głoską dźwięczną, natomiast "S" jest bezdźwięczna i szczelinowa, ponadto "s" jest spółgłoską twardą. Powoduje to, że pomimo pięciu tożsamych głosek różnica w wymowie i brzmieniu tych dwóch słów jest wyraźnie słyszalna. Na różnice fonetyczne wpływa obecność w znaku spornym dodatkowych elementów słownych "ice" i "mastry", co również wpływa na jego brzmienie. Sąd zgodził się ze stanowiskiem organu w zakresie braku podobieństwa znaków na płaszczyźnie znaczeniowej. Jak słusznie zauważył organ, znaki "Solero" mają charakter fantazyjny – nie posiadają konkretnego znaczenia, natomiast znak "Bolero ice – mastry" może być odczytywany przez przeciętnego odbiorcę jako bolero – taniec hiszpański lub muzyka do tego tańca, albo kapelusz o podniesionych brzegach; słowo "ice" w j. angielskim oznacza lód i z uwagi na dobrą znajomość tego języka w Polsce może być tak odczytywane przez przeciętnego odbiorcę, a słowo "mastry" ma charakter fantazyjny. Wobec powyższego Sąd wykluczył podobieństwo porównywanych znaków na płaszczyźnie znaczeniowej. Sąd podkreślił dalej, że organ prawidłowo dokonał analizy ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towaru, prawidłowo przyjmując model przeciętnego konsumenta i słusznie uznając, iż przy nabywaniu przedmiotowych towarów, które są towarami impulsywnymi odbiorca kieruje się średnim stopniem uwagi. Odnosząc się do twierdzeń skarżącej, że lody i desery lodowe są bardzo często nabywane przez dzieci, które niejako z definicji są bardziej narażone na ryzyko wprowadzenia w błąd, Sąd uznał je za bezpodstawne. Jak stwierdził, to właśnie dzieci, zwłaszcza w odniesieniu do słodyczy (lody, desery) są konsumentami bardzo uważnymi, kupującymi tylko te produkty, których poszukują w sklepie. Ze względu na odmienne dominujące elementy porównywanych znaków towarowych Sąd uznał brak prawdopodobieństwa wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. Odnosząc się do oceny przez UP zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., Sąd zgodził się ze stanowiskiem organu, że skarżąca przedstawionymi dowodami nie wykazała powszechnej znajomości znaków "Solero" na polskim rynku przed 2.10.1998 r. tj. przed datą zgłoszenia spornego znaku. Prawidłowo zatem Urząd Patentowy uznał za zbędne badanie pozostałych przesłanek z art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., przy czym Sąd podkreślił, że przesłanki te zostały zbadane przez organ przy zarzucie z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. i organ zasadnie stwierdził brak ich wystąpienia. Sąd odniósł się również do zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t., który zakazuje rejestracji znaku towarowego, jeżeli jest on sprzeczny z prawem i zasadami współżycia społecznego. Zdaniem skarżącej, zgłoszenie spornego znaku miało na celu pasożytnicze wykorzystanie renomy znaków "Solero" i prowadziło do rozwodnienia ich siły odróżniającej. Na tę okoliczność wskazała, że uprawnieni ze spornego znaku działali w złej wierze, gdyż w latach 1997 – 2001 pomiędzy stronami niniejszego postępowania toczyło się postępowanie cywilne przed Sądem Okręgowym [...], które zakończyło się ugodą [...]. Uprawniony zobowiązał się m.in. do zaprzestania używania znaków "SOLER", "SOLLER" i "SOLLEI". W ocenie Sądu, organ prawidłowo dokonał analizy ugody w kontekście naruszenia przez uprawnionego zasad współżycia społecznego. Ugoda została zawarta w 2002 r., a więc 3,5 roku po zgłoszeniu spornego znaku, co nastąpiło 2 października 1998 r. W ugodzie wymienione są konkretne znaki, które zostały nią objęte. Słusznie więc Urząd przyjął, że w oparciu o treść tej ugody nie można żądać unieważnienia każdego innego znaku, który w przekonaniu wnoszącej sprzeciw stanowi naśladownictwo jej znaków. Jeżeli chodzi o pasożytnicze wykorzystanie renomy znaków "Solero" przez uprawnioną, to zdaniem Sądu analiza tego problemu dokonana przez organ jest również prawidłowa, a skarżąca nie wykazała renomy swych znaków towarowych. WSA stwierdził na koniec, że organ prawidłowo ustosunkował się do zarzutu naruszenia art. 6 bis Konwencji paryskiej. Stwierdzony brak podobieństwa znaku "Bolero ice-mastry" do znaku "Solero" powoduje, że nie może on stanowić odtworzenia, naśladownictwa lub tłumaczenia znaków przeciwstawionych. Skargą kasacyjną Spółka domagała się uchylenia wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie uchylenia wyroku w całości i zaskarżonej decyzji UP, przeprowadzenia rozprawy oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego według norm prawem przepisanych, zarzucając naruszenie: 1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c), art. 151, art. 3 § 1 i § 2 pkt 1, art. 133 § 1, art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez: a) wadliwą ocenę ustaleń faktycznych poczynionych przez organ z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i 4, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., obecny tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.) w zakresie: (i) oceny podobieństwa towarów polegającą na przyjęciu, że porównywane w sprawie towary tj. "jogurt mrożony, ciasta mrożone, napoje chłodzące energetyczne, składniki do wyrobów jogurtu mrożonego, napojów chłodzących energetycznych, ciast mrożonych i cukierków" zawarte w wykazie spornego znaku towarowego oraz "lody jadalne, sorbety, preparaty do wytwarzania tych towarów nie ujęte w innych klasach (klasa 30)" i "konfitury mrożone, produkty do wytwarzania tych towarów nie ujęte w innych klasach (klasa 29)" zawarte w wykazach znaków przeciwstawionych nie są towarami podobnymi – z uwagi na ich rzekomo inną istotę i sposób sprzedaży; (ii) oceny podobieństwa oznaczeń polegające na przyjęciu, że znak sporny nie jest konfuzyjnie podobny do znaków przeciwstawionych na skutek wadliwego pominięcia szeregu okoliczności istotnych dla oceny podobieństwa znaków towarowych; (iii) oceny ryzyka konfuzji polegające na zaniechaniu całościowej oceny wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy; b) wadliwe uzasadnienie skarżonego wyroku wynikające z błędnej oceny ustaleń faktycznych oraz prawnych poczynionych przez UP RP w zakresie podobieństwa towarów, oznaczeń oraz ryzyka konfuzji, a także z faktu pominięcia części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz braku wskazania motywów, którymi kierował się Sąd I instancji wydając skarżony wyrok, z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a.; c) dokonanie wadliwej kontroli decyzji UP RP w przedmiocie unieważnienia prawa do znaku spornego z naruszeniem art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. skutkujące wadliwym oddaleniem skargi na decyzję z naruszeniem art. 151 p.p.s.a. poprzez jego zastosowanie oraz art. 145 § 1 ust. 1 lit. a) i c) p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, iż UP RP nie dopuścił się przy wydaniu decyzji naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 4, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne dokonanie ustaleń faktycznych i nieprawidłowe uzasadnienie decyzji, ani nie uchybił przepisom prawa materialnego tj. art. 8 pkt 1, art. 9 ust. 1 pkt 1 i art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych w zw. z art. 6 bis Konwencji paryskiej; 2. prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 8 pkt 1 u.z.t. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, iż nie zachodzą przesłanki istnienia złej wiary po stronie B; b) art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie na skutek błędnej oceny poszczególnych przesłanek określonych w tym przepisie. W skardze kasacyjnej argumentowano m.in., że Sąd I instancji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a., ponieważ w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśnił motywów podjętego rozstrzygnięcia, ograniczając się do stwierdzenia, iż akceptuje stanowisko organu, nie odnosząc się przy tym w żaden sposób do twierdzeń skarżącej. Uczestnik postępowania ustosunkował się do skargi kasacyjnej Spółki i wniósł o przeprowadzenie rozprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i podlega oddaleniu. Sąd I instancji skarżonym kasacyjnie wyrokiem zgodził się z Urzędem Patentowym, że znak słowno-graficzny BOLERO nie jest podobny do należących do skarżącej Spółki znaków słownego i słowno-graficznego SOLERO, uznając także, że zgłoszeniu do ochrony znaku BOLERO nie towarzyszyła zła wiara. W skardze kasacyjnej, w oparciu o obie podstawy wskazane w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., sformułowano uzupełniające się zarzuty, których poparta uzasadnieniem treść pozwala stwierdzić, że skarżąca kasacyjnie kwestionuje ustalenia faktyczne i ich ocenę uzasadniającą wyrażoną przez Sąd I instancji aprobatę rozstrzygnięcia oddalającego sprzeciw. Na wstępie przypomnieć jedynie należy, że ocena zdolności rejestrowej znaku towarowego BOLERO przeprowadzona została, stosownie do treści art. 315 ust. 3 p.w.p., wedle przepisów ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, gdyż sporny znak został zgłoszony do ochrony w dacie jej obowiązywania. Odnosząc się do pierwszego z postawionych zarzutów procesowych (pkt 1 lit. a – c petitum skargi kasacyjnej), który należy łączyć z zarzutem naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. przez nieprawidłowe zastosowanie, należy stwierdzić, że dokonana przez WSA ocena w zakresie braku mylącego podobieństwa znaków przeciwstawionych jest prawidłowa. Zgodnie z treścią art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Skarżąca kasacyjnie, uzasadniając swoje krytyczne wobec wyroku stanowisko, wyeksponowała wadliwie – jej zdaniem – dokonaną przez organ i zaakceptowaną przez Sąd ocenę podobieństwa towarów. Jej zdaniem WSA mało wnikliwie potraktował argumentację skargi w tej mierze i nie wyjaśnił dlaczego, jego zdaniem, towary oznaczone znakami przeciwstawionymi nie są podobne. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że ocena Sądu I instancji co do braku podobieństwa niektórych towarów, przy równoczesnym stwierdzeniu jednorodzajowości lub podobieństwa pozostałych towarów – mimo że dyskusyjna, bo trudno za niepodobne uznać np. lody czy desery lodowe i mrożone jogurty, w obu przypadkach są to mleczne desery lodowe – wobec przyjęcia braku podobieństwa znaków przeciwstawionych słowno-graficznego BOLERO i słownego oraz słowno-graficznego SOLERO, nie może zostać podważona zarzutem naruszenia prawa procesowego i zaważyć na wyniku sprawy. Zgodnie bowiem z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. uwzględnienie skargi kasacyjnej na tej podstawie może mieć miejsce tylko wówczas, jeśli naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem Sąd swoją ocenę prawidłowości stanowiska organu oparł na niezwykle starannie dokonanym w postępowaniu administracyjnym procesie badania podobieństwa znaków według przyjętego schematu: podobieństwo towarów, podobieństwo znaków na wszystkich płaszczyznach oraz ryzyko konfuzji. Jeżeli zatem analiza podobieństwa znaków przeprowadzona została, niezależnie od stwierdzenia braku podobieństwa części towarów, wnikliwie i wszechstronnie, to zarzut niedostatecznego objaśnienia przez WSA powodów, dla których w odniesieniu do podobieństwa towarów podzielił stanowisko organu, nie może być uznany za skuteczny. Sąd nie naruszył również przepisów procesowych, dokonując analizy podobieństwa oznaczeń. Zdaniem skarżącej kasacyjnie Sąd pominął, że jednym z przeciwstawionych do spornego znaków jest znak słowny SOLERO, gdzie elementy graficzne nie mogą być brane pod uwagę oraz nie uwzględnił dostatecznie dominującego charakteru słowa BOLERO w znaku spornym, uznając, iż to słowa "ice-mastry" będą wyróżniać znaki. Przedstawione w skardze kasacyjnej stanowisko nie jest do zaakceptowania już choćby z tego powodu, że opiera się na wybranych przez jej autora fragmentach wyroku i zaskarżonej decyzji, a pomija te zaakceptowane przez Sąd wnioski organu, z których jednoznacznie wynika, że dominującym elementem znaku spornego jest słowo BOLERO (str. 19 wyroku akapit czwarty i str. 17 decyzji drugi akapit), które to, jak pokazuje analiza tak uzasadnienia wyroku jak też zaskarżonej decyzji, zaważyło na badaniu podobieństwa znaków. Ocena znaku spornego została przeprowadzona na wszystkich trzech płaszczyznach podobieństwa i odnosi się niewątpliwie do obu przeciwstawionych znaków należących do skarżącej Spółki. Jak trafnie podkreśla się w skardze kasacyjnej, zakres ochrony znaku słownego obejmuje każdy sposób jego graficznego przedstawienia. Dlatego też szczególną uwagę należało przyłożyć do analizy warstwy fonetycznej i znaczeniowej znaku SOLERO i znaku BOLERO, którego dodatkowy element stanowią słowa "ice-mastry". WSA zgodził się z organem, że całościowa ocena znaku BOLERO wyklucza mylące podobieństwo, mimo tożsamości pięciu liter w obu znakach. Naczelny Sąd Administracyjny podziela tę ocenę i za szczególnie trafny uznaje pogląd Urzędu Patentowego, zgodnie z którym "występowanie podobnych liter w elementach słownych oznaczeń nie wyklucza możliwości udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy pod warunkiem, że nie niesie to ze sobą ryzyka wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców". W kontrolowanej sprawie przyjęcie innych początkowych liter – w stanowiącym znak towarowy słowie SOLERO i w słowie BOLERO stanowiącym dominujący element znaku spornego – w sposób wystarczająco wyraźny różnicuje oba znaki brzmieniowo oraz poprzez znaczeniowe skojarzenia. Z jednej strony jest to kojarzący się z tańcem lub kamizelką/bolerkiem znak sporny, z drugiej zaś fantazyjny, być może kojarzący się ze słońcem, znak SOLERO. W ocenie sądu kasacyjnego już tylko takie porównanie obu przeciwstawionych znaków, bez potrzeby odwoływania się do dodatkowych elementów słownych znaku spornego wyklucza ich podobieństwo. Jeżeli zatem oba znaki są dostatecznie różne w warstwie fonetycznej, to zbędne jest analizowanie braku podobieństwa w warstwie graficznej, jeśli znak sporny opatrzony jest bogatą grafiką, a znak SOLERO żadnej grafiki poza innym, niż słowo BOLERO zapisem nie posiada. Stąd wniosek Sądu I instancji akceptujący stanowisko organu co do braku mylącego podobieństwa znaków SOLERO i BOLERO ice-mastry jest prawidłowy, zatem zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. jest niezasadny. Nie można zgodzić się też z zarzutami skargi kasacyjnej wadliwej oceny dotyczącej braku ryzyka wprowadzenia w błąd, przy czym argumentacja przywołana na rzecz tego zarzutu jest – wobec jednoznacznie stwierdzonego braku podobieństwa znaków na wszystkich trzech płaszczyznach – niezrozumiała, tym bardziej, że skarżąca kasacyjnie zwraca uwagę na wyrok Trybunału (wyrok ETS C-342/97) przy końcowej ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd akcentując konieczność wyczerpującej analizy wszystkich elementów wizualnych, fonetycznych i znaczeniowych znaku. Jak już podkreślono wyżej, takiej analizy ani Sąd, ani organ nie zaniechał. Stwierdzić należy przy tym, że art. 141 § 4 p.p.s.a. nie służy kwestionowaniu ustaleń faktycznych, zatem zarzut naruszenia tego przepisu towarzyszący zarzutom postawionym w pkt 1 lit. a) petitum skargi kasacyjnej jest chybiony. Podobnie niezasadny jest zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., bowiem Sąd nie wykroczył poza granice sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje też za nieusprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. skojarzony z zarzutem sformułowanym w pkt 1 lit. c petitum skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią wskazanego przepisu niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze odpowiada dyspozycji tego przepisu. Skarżąca kasacyjnie Spółka upatruje złej wiary w okolicznościach zgłoszenia znaku spornego do ochrony, który uznaje za bardzo podobny do znaku SOLERO; okoliczności te określa zawarta między uprawnionym a skarżącą Spółką ugoda sądowa odnosząca się do znaków "SOLER", "SOLLER" i "SOLLEI" i zatajenie przez uprawnionego faktu zgłoszenia znaku BOLERO do ochrony. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut jest bezzasadny. Sąd I instancji, czego nie dostrzega skarżąca kasacyjnie, podkreślił że znak towarowy BOLERO zgłoszony został z trzy i pół letnim wyprzedzeniem w stosunku do ugody i słusznie zważył, iż ugoda dotyczyła zaprzestania używania przez uprawnionego znaków podobnych do znaku SOLER. Nawet wychodząc z przyjętej w orzecznictwie i doktrynie tezy, że art. 8 pkt 1 u.z.t. powinien być interpretowany rozszerzająco i obejmować nie tylko samą postać znaku ale również elementy podmiotowe, nie można w zachowaniu uprawnionego, który zgłosił do ochrony znak niepodobny do znaku skarżącej Spółki i nie poinformował o tym Spółki w dacie zawierania z nią ugody, upatrywać złej wiary przy zgłoszeniu znaku. Wreszcie za nieusprawiedliwiony należy uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten określa wymogi konstrukcyjne prawidłowo sporządzonego uzasadnienia , a objaśniając sens i znaczenie wskazanej normy, można powiedzieć, że uzasadnienie orzeczenia służy wyjaśnieniu powodów wydania rozstrzygnięcia określonej treści i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu, na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej, prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przez sąd art. 141 § 4 cyt. ustawy tylko wówczas może zostać uwzględnione przez NSA, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA: z dnia 24 lutego 2016 r. o sygn. akt II GSK 1349/14, z dnia 10 lipca 2014 r. o sygn. akt I GSK 191/13, z dnia 13 stycznia 2012 r. o sygn. akt I FSK 1696/11; orzeczenia NSA dostępne w Internecie w CBOSA). Należy dodać, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może też stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09; publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39). Natomiast zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem zarzutów naruszenia przepisów wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala na stwierdzenie, że Sąd I instancji uchybił obowiązkowi prawidłowego i zrozumiałego uzasadnienia podjętego orzeczenia. Twierdzenia skarżącej kasacyjnie co do niewyjaśnienia przez Sąd motywów rozstrzygnięcia nie są przekonujące, a wyraźnie temu przeczą pozostałe postawione w skardze kasacyjnej zarzuty. Przywołana na rzecz postawionego zarzutu naruszenia prawa procesowego argumentacja stanowi w istocie polemikę ze stanowiskiem Sądu, który jednoznacznie ocenił wszystkie niezbędne z perspektywy art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. przesłanki niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego. Po pierwsze, Sąd odniósł się do twierdzenia Spółki co do wadliwej jej zdaniem oceny jednorodzajowości towarów oznaczonych znakami przeciwstawionymi i zaznaczył, że jeśli nawet przyjąć błędną ocenę jednorodzajowości towarów (dotyczyła ona części towarów), to przedmiotowe znaki nie są podobne i nie mogą wprowadzać w błąd odbiorców. Wobec takiego poglądu Sądu, dalsze rozważania w przedmiocie jednorodzajowości towarów były po prostu zbędne. Po drugie, nie jest tak, jak twierdzi skarżąca kasacyjnie, że Sąd zignorował fakt, że znakiem przeciwstawionym znakowi spornemu jest m.in. znak słowny, a dowodzi tego uważna lektura uzasadnienia. Na stronie 20 uzasadnienia WSA wskazuje, że z dwóch przeciwstawionych znaków jeden jest znakiem słownym i podziela stanowisko organu, iż fonetyczna warstwa znaków jest niepodobna. Krótka analiza tej płaszczyzny podobieństwa dokonana przez WSA czyni niezasadnym zarzut o pominięciu faktu, że dominującymi elementami porównywanych oznaczeń były SOLERO i BOLERO i wyklucza rozumowanie według z góry przyjętej tezy o niepodobieństwie znaków. Jasny przekaz, jaki wynika z uzasadnienia wyroku pozwolił zarówno na sformułowanie zarzutów kasacyjnych, jak też umożliwił kontrolę kasacyjną. Nie można jednak nie dostrzec, że skarga kasacyjna stanowi w istocie dyskurs z poglądem Sądu I instancji co do oceny w zakresie braku mylącego podobieństwa znaków. Twierdzenia o pominięciu przedstawionych przez skarżącą argumentów i materiałów co do podobieństwa pomiędzy literami S i B, nie zasługują na aprobatę nie tylko dlatego, że za mocno dyskusyjne należy uznać wywody w tej kwestii, ale przede wszystkim z tego powodu, iż Sąd oceniając grafikę znaku spornego podkreślił różne pierwsze litery znaków porównywanych i bogatą grafikę znaku spornego. Zgadzając się ponadto ze stanowiskiem organu co do braku podobieństwa znaków, WSA zaakceptował tym samym rozważania i wnioski organu co do zróżnicowania graficznego znaku BOLERO i słowno-graficznego SOLERO, zaś przyjęte przez Sąd rozważania – tylko dlatego, że uzasadniają odmienny niż prezentowany przez skarżącą pogląd – nie usprawiedliwiają zarzutu o bezkrytycznym przyjęciu twierdzeń Urzędu Patentowego. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Informacje o sprawie

Data wpływu
15 lutego 2017
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Sędziowie
Dorota Dąbek Maria Jagielska /sprawozdawca/ Wojciech Kręcisz /przewodniczący/

Powołane przepisy

Inne orzeczenia w tej sprawie

Powiązane dokumenty

Źródło urzędowe: Naczelny Sąd Administracyjny